Dodaj do ulubionych

Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu

18.01.10, 07:41
co to sa kamizelki samobojcze?matko ale gw syfi
Obserwuj wątek
    • p3nisista Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 07:41
      Oby walczyć z amerykańsko-polskim okupantem tak dzielnie, jak polacy walczyli
      z nazistami.
      • szarak_44 Jakiej trzeba technoligii 18.01.10, 07:58

        zeby sie przekonac: wojny w Afganistanie wygrac sie nie da.


        ---
        Mignęły dwie blade plamy
        olbrzymich oczu. Obie nagle wystrzeliły z zarośli w naszym kierunku.
        Potworne ślepia osadzone były na olbrzymim, pokrytm łuskami łbie
        gniewosza królewskiego...

        • jaqubovski Masz rację 18.01.10, 08:14
          • zigzaur Skąd gadki, że "z partyzantami nie można wygrać"? 18.01.10, 09:17
            Można. Parę przykładów:
            - Powstanie Styczniowe 1863-1864
            - powstanie w getcie warszawskim 1943 (i w innych gettach)
            - Powstanie Warszawskie 1944
            • jaqubovski To, że piszesz 18.01.10, 09:21
              świadczy o tym, że można wygrać. Wygrywa się wojny jeśli się broni
              swoje terytorium. Obojętnie czy jesteś Polakiem czy Żydem : żyjesz i
              piszesz po polsku. Inaczej pisałbyś po niemiecku lub rosyjsku. Jeśli
              w ogóle byś był na tym świecie.
              • zigzaur Re: To, że piszesz 18.01.10, 09:27
                Wojnę obronną też można przegrać i zostać ofiarą inwazji. Przykładów nie brak.
                • jaqubovski Oczywiście, że można przegrać 18.01.10, 09:40
                  ale zazwyczaj i ostatecznie obywatele danego kraju wygrywają. Zawsze
                  niechciani goście zostają wyproszeni.
                  Zaraz mi podasz przkład Ameryki i Indian. Anglików i Aborygenów. Ok.
                  Ale ja Ci podam przykład Polski : rozbiory - komuna.
                  RPA : apartheid. Wietnamu (USA). Ukraina (Polacy i Rosjanie).
                  Bułgraia i Grecja (Turcja). Indie (Anglia) Dlatego uważam, że w
                  Afganistanie wygrać się nie da. Zwłascza w Afganistanie.
                  Moim zdaniem znikają tylko WIELKIE mocarstwa i kultury jak :
                  Egipcjanie, Rzymianie, Indianie. Mniejsze narody ZAWSZE się obronią.
                  pozdro
                  • zigzaur Re: Oczywiście, że można przegrać 18.01.10, 10:03
                    A gdzie są Prusowie, Jadźwingowie i Słowianie Połabscy?
                    • jaqubovski :) nie wiem gdzie oni są 18.01.10, 10:09
                      a tak na poważnie mówię przecież, że znikają wielkie mocartswa i
                      kultury . Zostają tylko czasem potomkowie
                      • mikelondon Re: :) nie wiem gdzie oni są 18.01.10, 10:17
                        jaqubovski napisał:

                        > a tak na poważnie mówię przecież, że znikają wielkie mocartswa i
                        > kultury . Zostają tylko czasem potomkowie

                        w tym przypadku zostały resztki wyrobów tych plemion. Twoje
                        stwierdzenie byłoby do zakceptowania gdybyś powiedział, ze nie można
                        wygrać źle prowadzonej wojny.
                        Weź pod uwagę jedno - w wyniku ofensywy w Pakistanie ręcznikom pali
                        się ziemia pod nogami. Przy założeniu jej kontynuacji może się
                        okazać, że brodaci nie będą mieli gdzie przygotowywać swojej
                        kampanii terroru. Zważ, że Talibowie byli u władzy i Afgańczycy z
                        ulga powitali zmiane w Kabulu. Bo też są obcym elementem. ale skąd
                        możesz to wiedzieć?
                        • jaqubovski Obojętnie co tam się dzieje 18.01.10, 10:22
                          MY - nie powinniśmy tam być. Niech się palą i walą. Dbam o nas.
                          • mikelondon Re: Obojętnie co tam się dzieje 18.01.10, 10:24
                            jaqubovski napisał:

                            > MY - nie powinniśmy tam być. Niech się palą i walą. Dbam o nas.

                            no to musisz przyjąć do wiadomości, że dzięki temu, ze nasi są tam
                            jest mniej heroiny w Europie. Turbaniaki mają zajęcie na miejscu i
                            nie mają czasu na wymyslanie zamachów w innych miejscach - jakoś
                            dziwnie spadła liczba zamachów na świecie odkąd siły NATO siedzą w
                            Afganistanie. Ciężko zauważyć? Do okulisty...
                            • ewswr Re: Obojętnie co tam się dzieje 18.01.10, 10:40
                              hahah
                              Od kiedy "wasi" sa tam, heroina wręcz wlewa się do Europy szeroka rzeką.
                              • kireta21 Re: Obojętnie co tam się dzieje 18.01.10, 11:14
                                > Od kiedy "wasi" sa tam, heroina wręcz wlewa się do Europy szeroka rzeką.

                                Dlatego jej ceny rosną?
                                • bolek_i_jego_worek Re: Obojętnie co tam się dzieje 18.01.10, 11:23
                                  kireta21 napisał:

                                  > > Od kiedy "wasi" sa tam, heroina wręcz wlewa się do Europy szeroka rzeką.
                                  >
                                  > Dlatego jej ceny rosną?

                                  Dlatego, że teraz amerykanie kontrolują handel
                                  • erg_samowzbudnik Re: Obojętnie co tam się dzieje 18.01.10, 12:35

                                    > >
                                    > > Dlatego jej ceny rosną?
                                    >
                                    > Dlatego, że teraz amerykanie kontrolują handel

                                    Amerykanie kontrolują tylko żeby cena nie spadła.Podobnie wcześniej palili zboże
                                    i wrzucali pomarańcze do morza uprzednio polewąjac nafta.
                              • zdzisiek66 "Narkoterroryści" 18.01.10, 11:44
                                Bardzo to pięknie wygląda - źli talibowie nie dość, że organizują zamachy terrorystyczne w USA i Europie, to jeszcze zalewają je heroiną.
                                Tyle, że to nieprawda. Tuż przed inwazją USA talibowie wdrożyli najskuteczniejszy w historii program walki z produkcją narkotyków. Wycięli uprawę maku i produkcję hery na kontrolowanym przez nich terytorium praktycznie do zera.
                                Faktycznie wrócili do tej gałęzi ekonomii, ale był to jeden ze skutków amerykańskiego ataku.
                                • mikelondon Re: "Narkoterroryści" 18.01.10, 11:49
                                  to uświadom mnie biedny robaczku - dlaczego na terytoriach
                                  kontrolowanych przez talibów nagle zaczęto siać mak?
                                  • zdzisiek66 Re: "Narkoterroryści" 18.01.10, 13:08
                                    Uświadamianie cię może być zadaniem beznadziejnym - jako że wymagana jest
                                    umiejętność podstawowego kojarzenia faktów - ale spróbuję.
                                    Po inwazji USA normalne zbieranie podatków stało się niemożliwe. A potrzeby
                                    wzrosły - za coś trzeba kupować broń. Stąd ponowne pozwolenie chłopom na
                                    zabronioną wcześniej uprawę - w zamian za odpowiednią działkę.
                                • erg_samowzbudnik Re: "Narkoterroryści" 18.01.10, 12:36
                                  zdzisiek66 napisał:

                                  > Bardzo to pięknie wygląda - źli talibowie nie dość, że organizują zamachy terro
                                  > rystyczne w USA i Europie, to jeszcze zalewają je heroiną.
                                  > Tyle, że to nieprawda. Tuż przed inwazją USA talibowie wdrożyli najskuteczni
                                  > ejszy w historii program walki z produkcją narkotyków. Wycięli uprawę maku i pr
                                  > odukcję hery na kontrolowanym przez nich terytorium praktycznie do zera.

                                  > Faktycznie wrócili do tej gałęzi ekonomii, ale był to jeden ze skutków amerykań
                                  > skiego ataku.


                                  No to skąd niby kasa na broń?
                                • odchudzacz Re: "Narkoterroryści" 18.01.10, 12:39
                                  zdzisiek66 napisał:

                                  > Bardzo to pięknie wygląda - źli talibowie nie dość, że organizują
                                  zamachy terro
                                  > rystyczne w USA i Europie, to jeszcze zalewają je heroiną.
                                  > Tyle, że to nieprawda. Tuż przed inwazją USA talibowie wdrożyli
                                  najskuteczni
                                  > ejszy w historii program walki z produkcją narkotyków. Wycięli
                                  uprawę maku i pr
                                  > odukcję hery na kontrolowanym przez nich terytorium praktycznie do
                                  zera.

                                  > Faktycznie wrócili do tej gałęzi ekonomii, ale był to jeden ze
                                  skutków amerykań
                                  > skiego ataku.

                                  Serio? A z czego zamierzali Talibowie zyc? Z produkcji
                                  mikroprocesorow czy swiatlowodow?
                                • aurelw Re: "Narkoterroryści" 18.01.10, 18:26
                                  same mądrości....a ze śnieg pada to tez wina amerykanów???
                          • erg_samowzbudnik Re: Obojętnie co tam się dzieje 18.01.10, 12:29
                            jaqubovski napisał:

                            > MY - nie powinniśmy tam być. Niech się palą i walą. Dbam o nas.

                            Niech sobie spokojnie zdychają jeżeli taka jest ścieżka ich ewolucji.
                • jaqubovski Oczywiście można przegrać ale 18.01.10, 09:52
                  ostatecznie się wygra. Mieszkańcy danego kraju zawsze wygrywają i
                  ostatecznie wyproszą niechcianych gości. Dasz mi zaraz przykład
                  Ameryki i Indian, a ja Ci dam przykład : Polski - rozbiory - komuna,
                  RPA - apartheid, Wietnam (USA), Indie (Anglia)....
                  Dlatego moim zdaniem, nie da się wygrać w Afganistanie. Zwłaszcza w
                  Afganistanie. Myślę, że przegrywają duże MOCARSTWA i Kultury :
                  Egipcjanie, Indianie, Rzymianie...Myślę, że kolej na USA.
                  O dziwo ! Małe kraje zawsze się obronią.
                  • zigzaur Re: Oczywiście można przegrać ale 18.01.10, 10:04
                    Wycofanie się Amerykanów z Wietnamu w 1975 było dla Wietnamczyków katastrofą.
                    Nastąpiły złe lata komunistycznego reżimu.
                    • jaqubovski Szkoda, że 18.01.10, 10:08
                      komuniści tam rządzą. To są jednak wietnamscy komuniści. To samo
                      spotkało Polskę po II WŚ
                      • mikelondon Re: Szkoda, że 18.01.10, 10:20
                        jaqubovski napisał:

                        > komuniści tam rządzą. To są jednak wietnamscy komuniści. To samo
                        > spotkało Polskę po II WŚ

                        i zobacz co się stało z polskimi komunistami. To po pierwsze. Po
                        drugie nie ma czegoś takiego jak polscy komuniści - to tałatajstwo
                        przyszło razem z Armia Czerwoną. To, ze przypadkiem mieli Polskie
                        pochodzenie o niczym nie świadczy. To tak jakby powiedzieć o
                        Rokossowskim, że był polskim marszałkiem - to był kacap i nic tego
                        nie zmieni.
                        • jaqubovski Jestem przeciw 18.01.10, 10:26
                          wysłąniu naszych na głupie wojny. Przede wszystkim to się liczy.
                          • mikelondon Re: Jestem przeciw 18.01.10, 10:31
                            jaqubovski napisał:

                            > wysłąniu naszych na głupie wojny. Przede wszystkim to się liczy.

                            to może od razu zaproś ręczników do Polski durniu - zrób to samo co
                            zrobili Anglicy - do dziś nie moga sobie dać z tym dziadostwem
                            pakistańskim rady
                            • koloratura1 Re: Jestem przeciw 18.01.10, 13:09
                              mikelondon napisał:

                              > jaqubovski napisał:
                              >
                              > > wysłąniu naszych na głupie wojny. Przede wszystkim to się liczy.
                              >
                              > to może od razu zaproś ręczników do Polski durniu

                              Pohulajmy, o genialny inaczej, jeszcze trochę u boku Amerykanów, to i nas, wreszcie, znajdą bez zapraszania...
                        • kireta21 Re: Szkoda, że 18.01.10, 10:38
                          >>Po drugie nie ma czegoś takiego jak polscy komuniści - to tałatajstwo przyszło
                          razem z Armia Czerwoną.

                          Nie całkiem. Polscy komuniści byli, ale ich sowieccy bracia usunęli ich w
                          pierwszej kolejności jako element potencjalnie szkodliwy dla nowej władzy.
                          • mikelondon Re: Szkoda, że 18.01.10, 10:41
                            kireta21 napisał:

                            > >>Po drugie nie ma czegoś takiego jak polscy komuniści - to
                            tałatajstwo
                            > przyszło
                            > razem z Armia Czerwoną.
                            >
                            > Nie całkiem. Polscy komuniści byli, ale ich sowieccy bracia
                            usunęli ich w
                            > pierwszej kolejności jako element potencjalnie szkodliwy dla nowej
                            władzy.

                            czyli wychodzi na moje - nie ma "polskich komunistów" lol bo zostali
                            usunięci. Zostali ci z PKWN, Bieruty i inne popierdy
                      • erg_samowzbudnik Re: Szkoda, że 18.01.10, 12:32
                        jaqubovski napisał:

                        > komuniści tam rządzą. To są jednak wietnamscy komuniści. To samo
                        > spotkało Polskę po II WŚ

                        Komunizm jest zawsze odpowiedzią na dziki i bezlitosny kapitalizm.
                        Polskę też czeka niedługo mała "ruchawka".
                        • tomcio888 że niby teraz w RP 18.01.10, 13:15
                          jest kapitalizm ?
                          • erg_samowzbudnik Re: że niby teraz w RP 18.01.10, 17:37
                            Dziki
                    • koloratura1 Re: Oczywiście można przegrać ale 18.01.10, 13:06
                      zigzaur napisał:

                      > Wycofanie się Amerykanów z Wietnamu w 1975 było dla Wietnamczyków katastrofą.

                      Jasne.
                      Przestali, na przykład, ginąć żywcem paleni napalmem...
              • habibi888-pl jaqubovski... 18.01.10, 09:30
                ...czy do ciebie nie dociera, że talibowie są najeźdźcami z Pakistanu? Mają tyle
                wspólnego z afgańskimi mudżahedinami, co koń z koniakiem. Poza NIEKTÓRYMI
                aspektami religijnymi - nic.
                • jaqubovski nie do końca, albowiem 18.01.10, 09:57
                  Talibowie to Afgańczycy, którzy kształcili się w Pakistanie w tych
                  szkołach. Zresztą to My nazywamy ich Afgaczykami, Pakistańczykami. W
                  tamtym rejonie świata nie ma granic. Są Pasztuni i inni. Pasztuni
                  znajduję się na Terenie tzw przez nas Afganistan i Pakistan. U nich
                  granicy się nie liczą. W dodatku Talibowie są pasztunami z terenu AF.
                  Zresztą o czym my mówimy. Zadbajmy ona najpierw o własną D.
                  • mikelondon Re: nie do końca, albowiem 18.01.10, 10:21
                    jaqubovski napisał:

                    > Talibowie to Afgańczycy, którzy kształcili się w Pakistanie w tych
                    > szkołach. Zresztą to My nazywamy ich Afgaczykami, Pakistańczykami.
                    W
                    > tamtym rejonie świata nie ma granic. Są Pasztuni i inni. Pasztuni
                    > znajduję się na Terenie tzw przez nas Afganistan i Pakistan. U
                    nich
                    > granicy się nie liczą. W dodatku Talibowie są pasztunami z terenu
                    AF.
                    > Zresztą o czym my mówimy. Zadbajmy ona najpierw o własną D.

                    tamci o których piszesz juz dawno zgineli. Potem talibami zaczeto
                    nazywać wszystko co przylazło do Afganistanu z Pakistanu.
                  • kireta21 Re: nie do końca, albowiem 18.01.10, 10:56
                    Talibowie zaczęli jako kolejna fanatyczna szkoła religijna i pewnie tak by
                    skończyli, gdyby wywiad pakistański nie upatrzył w nich szansy na zakończenie
                    wojny domowej w Afganistanie, która przez wiele lat destabilizowała region
                    szkodząc też interesom Pakistanu. Wyszkoleni i finansowani przez Pakistan,
                    dysponujący sporymi środkami finansowymi, pozwalającymi na stworzenie potężnej
                    armii najemnej rozpoczęli podbój Afganistanu. Doprowadziło to do odtworzenia
                    Sojuszu Północnego, który skupiał wiele afgańskich plemion. W 1996 roku po
                    zdobyciu przez Talibów Kabulu, do sojuszu przystąpili nawet Pasztuni, przeciwko
                    którym ten sojusz został przed inwazją Talibów zawiązany. W 2001 roku w rękach
                    Talibów znajdowało się 90% kraju. Kiedy odmówili wydania Bin Ladena, Amerykanie
                    uznali to za wypowiedzenie wojny i jeszcze w tym samym roku konsultanci z CIA
                    porozumieli się z Sojuszem Północnym w kwestii wspólnej wojny z Talibami, a
                    zaskoczony tempem wydarzeń rząd pakistański uciął finansowanie, co Talibowie
                    uznali za zdradę i wypowiedzenie wojny.

                    Resztę znacie.
                    • uniaeuropejska1 Re: nie do końca, albowiem 18.01.10, 15:13
                      No i gdzie tu miejsce na bohaterskie partyzanctwo a la II wojna
                      światowa czego tak usilnie usiłują się doszukiwać lewicowcy czy
                      lewaki?
                      • erg_samowzbudnik Re: nie do końca, albowiem 18.01.10, 17:42
                        uniaeuropejska1 napisał:

                        > No i gdzie tu miejsce na bohaterskie partyzanctwo a la II wojna
                        > światowa czego tak usilnie usiłują się doszukiwać lewicowcy czy
                        > lewaki?

                        Gdzie tu widzisz lewaków wszędzie prawdziwki.
              • mikelondon Re: To, że piszesz 18.01.10, 10:12
                jaqubovski napisał:

                > świadczy o tym, że można wygrać. Wygrywa się wojny jeśli się broni
                > swoje terytorium. Obojętnie czy jesteś Polakiem czy Żydem : żyjesz
                i
                > piszesz po polsku. Inaczej pisałbyś po niemiecku lub rosyjsku.
                Jeśli
                > w ogóle byś był na tym świecie.

                A od kiedy wielki znawco Pakistańczyk to to samo co Afgańczyk? Trz
                • jaqubovski Nie wiem kogo 18.01.10, 10:17
                  spotykasz w Londynie. Pewnie się przedstawiają jak PAkis Agan...Są
                  pasztuni na połnoc Pakis a na połud plemiona spokrewnione z
                  hindusami na południu
              • erg_samowzbudnik Re: To, że piszesz 18.01.10, 12:27
                jaqubovski napisał:

                > świadczy o tym, że można wygrać. Wygrywa się wojny jeśli się broni
                > swoje terytorium. Obojętnie czy jesteś Polakiem czy Żydem : żyjesz i
                > piszesz po polsku. Inaczej pisałbyś po niemiecku lub rosyjsku. Jeśli
                > w ogóle byś był na tym świecie.

                Jak nie ma pieniążków to wojny nie wygrasz.
                Wprowadzanie legalności narkotyków wykończy tych bojowników w ciągu roku.
            • koloratura1 Re: Skąd gadki, że "z partyzantami nie można wygr 18.01.10, 12:59
              zigzaur napisał:

              > Można. Parę przykładów:
              > - Powstanie Styczniowe 1863-1864
              > - powstanie w getcie warszawskim 1943 (i w innych gettach)
              > - Powstanie Warszawskie 1944

              Żadne z w/w nie toczyło się na paru tysiącach kilometrów kwadratowych gór i pieczar...
        • feurig59 Re: Jakiej trzeba technoligii 18.01.10, 11:21
          i wcale o to nie chodzi. trwający konflikt przynosi nieprawdopodobne
          zyski (w tym polityczne) miądzynarodowej plutokracji, a zwykłym
          obywatelom coraz większe ograniczenia wolności.
          ten konflikt ma trwać.
          yes we can - nothing changed...
          • mikelondon Re: Jakiej trzeba technoligii 18.01.10, 11:50
            feurig59 napisał:

            > i wcale o to nie chodzi. trwający konflikt przynosi
            nieprawdopodobne
            > zyski (w tym polityczne) miądzynarodowej plutokracji, a zwykłym
            > obywatelom coraz większe ograniczenia wolności.
            > ten konflikt ma trwać.
            > yes we can - nothing changed...

            a czy można prosic o konkrety? Bo na razie była demagogia...
            • feurig59 Re: Jakiej trzeba technoligii 18.01.10, 18:07
              Konkrety? Sam sobie otwórz oczy! Nikogo nie zmuszam do czytania
              moich postów. Wyrażam w nich moje OSOBISTE zdanie. Demagogię masz na
              co dzień: wystarczy włączyć jakiekolwiek medium masowego przekazu.
              Faktem jest, że na wojnach takich jak Wietnam, Irak, Afganistan
              zarabiają producenci i handlarze bronią, Ci, którzy rozwijają coraz
              to nowsze technologie i przemysł związany z "bezpieczeństwem". Firmy
              takie jak choćby General Electric - "przy okazji" właściciel
              koncernów medialnych.
              Chcesz faktów - zobacz przyrosty gospodarcze tego sektora przez
              ostatnie 20-25 lat i ich rosnący wpływ na politykę USA. I to
              wszystko z powodu paru owczarzy z kałasznikowami i grupce
              terrorystów z rzekomo istniejącej Al Quaidy? No wybacz, ale w to już
              dawno przestałem wierzyć...:)
          • erg_samowzbudnik Re: Jakiej trzeba technoligii 18.01.10, 17:43
            feurig59 napisał:

            > i wcale o to nie chodzi. trwający konflikt przynosi nieprawdopodobne
            > zyski (w tym polityczne) miądzynarodowej plutokracji, a zwykłym
            > obywatelom coraz większe ograniczenia wolności.
            > ten konflikt ma trwać.
            > yes we can - nothing changed...

            CND
        • roman512 Bohaterzy walcza z okupantem :) 18.01.10, 13:32
          Bardzo szanuje tamtych bojownikow walczacych o wlasna NIEPODLEGLOSC.
          Wszyscy pamietaja jak NKWD i Sowieci roprawiali sie i nazywali
          bohaterskich zolnierzy AK i podobnych ruchow.

          Tez byli to wg. uwczesnej mowy partyjnej terrorysci, zabojcy,
          bandyci.

          A walczyli przeciez o WOLNOSC.

          Nie zapominajcie Historii drodzy rodacy. Jutro to wy mozcie stac sie
          "terrorystami".
          • erg_samowzbudnik Re: Bohaterzy walcza z okupantem :) 18.01.10, 17:46
            roman512 napisał:

            > Bardzo szanuje tamtych bojownikow walczacych o wlasna NIEPODLEGLOSC.
            > Wszyscy pamietaja jak NKWD i Sowieci roprawiali sie i nazywali
            > bohaterskich zolnierzy AK i podobnych ruchow.
            >
            > Tez byli to wg. uwczesnej mowy partyjnej terrorysci, zabojcy,
            > bandyci.
            >
            > A walczyli przeciez o WOLNOSC.
            >
            > Nie zapominajcie Historii drodzy rodacy. Jutro to wy mozcie stac sie
            > "terrorystami".

            Ale oni nie walczą o wolność - bo ją mają.Walczą o prawo do rabowania i
            zabierania wolności innym.
      • jaqubovski zgadzam się z Tobą 18.01.10, 08:15
      • wqb talibowie to nie naród 18.01.10, 08:47
        talibowie to nie naród i to oni są importowanym agresorem w Afganistanie.

        porównanie tych islamskich fanatyków morudujących cywilów do polskich
        partyzantów jest żenujące.
        • ewswr Re: talibowie to nie naród 18.01.10, 10:36
          a kogo mordowali polscy partyzanci? Cywilów głównie. "Tylko świnie siedzą w kinie"
          • andrzejto1 Re: talibowie to nie naród 18.01.10, 11:05
            ewswr napisał:

            > a kogo mordowali polscy partyzanci? Cywilów głównie. "Tylko świnie siedzą w kin
            > ie"

            Nie było na kina zamachów które byłyby nastawione na ofiary wśród ludzi.
            Wrzucano śmierdzące bomby i inne takie, ale nikt się w kinach nie wysadzał.
            A mordowano cywilów z wyroków sądów podziemnych za kapusiostwo czy szmalcownictwo.

            Jak nie widzisz róznicy, to przykre. Ale tak dla objaśnienia, może powiesz czy
            niemcy zorganizowali nam jakieś wybory, czy też wybudowali jakieś szkoły,
            szpitale itp??
          • aurelw Re: talibowie to nie naród 18.01.10, 18:31
            facet..albo nie znasz historii i piszesz bzdury albo ci faktycznie odwaliło....
      • des4 Re: Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 08:59
        a co i kogo "okupuje" polsko-amerykański "okupant"??? a d;laczego
        nie piszesz o "okupantach" z innych krajów???
        • zigzaur Re: Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 09:26
          To jakiś głupi gnojek, nienawidzący całego świata. Pewnie szef obił mu mordę za
          porysowanie klientowi lakieru na myjni albo nierówne ustawienie domestosów na półce.
          • koloratura1 Często Cię to spotyka? 18.01.10, 13:19
            zigzaur napisał:

            > Pewnie szef obił mu mordę za
            > porysowanie klientowi lakieru na myjni albo nierówne ustawienie domestosów na półce.

            Znasz z autopsji, prawda?
      • gryzli5 Re: Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 10:17
        Pacan jesteś !!!
        Talibowie nie są Afgańczykami -to oni okupowali znaczną częsć Afganistanu a za ich panowania wymordowano w imię "religii pokoju"ponad milion rdzennych Afgańczyków a przy okazji bestialski zniszczono wielkie zabytki kultury światowej.
        Talibowie to uczniowie szkół koranicznych z Pakistanu a nie Afgańczycy.
        Zanim cos skrobniesz w internecie to troche poczytaj bo robisz z siebie debila !!!
        • habibi888-pl Re: Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 11:45
          Nie musi robić. Ten troll już jest.
      • erg_samowzbudnik Re: Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 12:25
        p3nisista napisała:

        > Oby walczyć z amerykańsko-polskim okupantem tak dzielnie, jak polacy walczyli
        > z nazistami.

        Pieprzyć poprawność polityczna i ....po ptokach.
    • maksimum Re: Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 07:44
      Maja laski dynamitu na przylepiec wokol pasa.
    • jedyny_glos_prawdy Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 07:50
      zagadka 2010 roku. jak wyglądają samobójcze kamizelki?
      moze gw nam kiedys wstawi w jakims arykule,tak jak wstawia zdjecie maski
      radiowozu, podpisujac 'policja'
    • mppmpp Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 07:53
      Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. Bez szans na zwycięstwo, sami
      przeciw światu, tylko wiara w Allacha i broń w ręku. Podziwiać i eliminować.
      • jaqubovski Oj mają ! 18.01.10, 08:17
        mają, mają ...Sam jestem zaskoczony. Dlatego nie dajmy się wciągnąć
        jeszcze bardziej w to bagno.
        • wiedmak Ciemni niepismienni 18.01.10, 08:57
          nie maja zadnej odwagi, to glupota porownywalna do ciolectwa polskich katolikow
          slacych renty do rada ma ryja.
      • regis Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 08:21
        dokładnie! Chociaż nie lubię islamu i mierzi mnie prawo szariatu, to czekam tylko jak w tym roku znowu zrobią coś spektakularnego jak 11/09. Prędzej czy później wykopią okupantów. USA chce wszystkich oszukać na upadku dolara i wyzerowaniu długu, ale cały świat nie będzie siedział pod ich butem. Wojna jest nieunikniona. Źle, że walczymy póki co po stronie przyszłych przegranych...
        • andrzejto1 Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 08:23
          regis napisał:

          > dokładnie! Chociaż nie lubię islamu i mierzi mnie prawo szariatu, to czekam tyl
          > ko jak w tym roku znowu zrobią coś spektakularnego jak 11/09. Prędzej czy późni
          > ej wykopią okupantów. USA chce wszystkich oszukać na upadku dolara i wyzerowani
          > u długu, ale cały świat nie będzie siedział pod ich butem. Wojna jest nieunikni
          > ona. Źle, że walczymy póki co po stronie przyszłych przegranych...

          To od razu przechodź na islam i do Arabii Saudyjskiej. Szerokiej drobi...
          • regis Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 10:54
            przecież napisałem, że nie lubię islamu... głupi czy z policji? a wojna nas wszystkich czeka. Najlepiej by było się w to nie wtrącać, zamiast machać szabelką i dostać znowu na końcu po dupie...
            • andrzejto1 Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 11:02
              regis napisał:

              > przecież napisałem, że nie lubię islamu... głupi czy z policji? a wojna nas wsz
              > ystkich czeka. Najlepiej by było się w to nie wtrącać, zamiast machać szabelką
              > i dostać znowu na końcu po dupie...

              Pamiętaj o tym, że armia która przez 20-30 lat nie walczy do niczego się nie
              nadaje. I należy Afganistan traktować jak poligon, na którym szkolą się ci,
              którzy w razie czego będą walczyć. Czasy pospolitego ruszenia dawno minęły.
              • koloratura1 Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 13:26
                andrzejto1 napisał:

                > Pamiętaj o tym, że armia która przez 20-30 lat nie walczy do niczego się nie
                > nadaje. I należy Afganistan traktować jak poligon, na którym szkolą się ci,
                > którzy w razie czego będą walczyć.

                Przepraszam, w razie czego?
                • andrzejto1 Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 15:02
                  koloratura1 napisała:

                  > andrzejto1 napisał:
                  >
                  > > Pamiętaj o tym, że armia która przez 20-30 lat nie walczy do niczego się
                  > nie
                  > > nadaje. I należy Afganistan traktować jak poligon, na którym szkolą się c
                  > i,
                  > > którzy w razie czego będą walczyć.
                  >
                  > Przepraszam, w razie czego?

                  Zgadnij....
                  • koloratura1 Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 19.01.10, 07:20
                    andrzejto1 napisał:

                    > Zgadnij....

                    Wybacz, ale wyobraźni mi nie staje...
      • zigzaur Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 09:28
        Naćpaj się lub upij, też będziesz miał odwagę.
        I co z tego.
        • jaqubovski Zigzaur 18.01.10, 10:06
          Bądźmy realistami. Nie sądzę aby byli naćpani. Zigzaur, nasi
          żołnierze nie powinni tam być. Mamy Euro 2012. Niech Amerynie sami
          tam walczą. Efekt będzie ten sam jak uprzednio z Rosjanami i
          Anglikami
          • mikelondon Re: Zigzaur 18.01.10, 10:26
            jaqubovski napisał:

            > Bądźmy realistami. Nie sądzę aby byli naćpani. Zigzaur, nasi
            > żołnierze nie powinni tam być. Mamy Euro 2012. Niech Amerynie sami
            > tam walczą. Efekt będzie ten sam jak uprzednio z Rosjanami i
            > Anglikami

            jesli przegramy to przez takie głupie gadanie, którego posłuchają
            miłujący wskaźniki popularności politycy. Wleźlismy tam? To róbmy
            tak, żeby wyjść z tego zapomnianego grajdołka z tarczą.
            • kireta21 Re: Zigzaur 18.01.10, 11:13
              > jesli przegramy to przez takie głupie gadanie, którego posłuchają
              > miłujący wskaźniki popularności politycy.

              Tak zrobili Amerykanie w Wietnamie. Wojsko wygrało wojnę, a politycy zdecydowali
              o odwrocie i pozostawieniu sojuszników na pastwę losu. Południe zostało podbite
              przez komunistów, a plemiona górskie Północ potraktowała równie wyrozumiale jak
              Stalin Tatarów.
              • koloratura1 Re: Zigzaur 18.01.10, 13:36
                kireta21 napisał:

                > Tak zrobili Amerykanie w Wietnamie. Wojsko wygrało wojnę,

                Tak?
                Pierwsze słyszę!

                > a politycy zdecydowali
                > o odwrocie i pozostawieniu sojuszników na pastwę losu.

                Przepraszam, których "sojuszników"?
                • aurelw Re: Zigzaur 18.01.10, 18:36
                  gdybyś czytał trochę książek i uczył się historii a nie wlepiał gały w
                  świerszczyki to byś o tym wiedział...tak wojsko wygrało wojnę w Wietnamie a cala
                  sytuacje spieprzyli politycy i pie...na opinia publiczna....
                  • koloratura1 Re: Zigzaur 19.01.10, 07:23
                    aurelw napisał:

                    > gdybyś czytał trochę książek i uczył się historii a nie wlepiał gały w
                    > świerszczyki to byś o tym wiedział...tak wojsko wygrało wojnę w Wietnamie a cal
                    > a
                    > sytuacje spieprzyli politycy i pie...na opinia publiczna....

                    Gdybyś był trochę inteligentniejszy, w dyskusji - może - posługiwałbyś się argumentami, a nie - chamstwem.
            • koloratura1 Re: Zigzaur 18.01.10, 13:30
              mikelondon napisał:

              > Wleźlismy tam? To róbmy
              > tak, żeby wyjść z tego zapomnianego grajdołka z tarczą.

              Chyba się nie da...
              Przypomnij sobie co spotkało tam Rosjan, a wcześniej - Anglików.
          • zigzaur Re: Zigzaur 18.01.10, 10:41
            Polska trzyma w Afganistanie niewielki i rotacyjny kontyngent wojska. Chodzi o
            to, aby zawodowi polscy żołnierze przećwiczyli walkę w realnych warunkach.
            Lepiej mieć żołnierzy otrzaskanych w boju a nie śpiewających na mszach polowych
            czy tupiących na defiladach.
          • kireta21 Re: Zigzaur 18.01.10, 11:08
            > Bądźmy realistami. Nie sądzę aby byli naćpani.

            Ci, którzy walczą w mieście są. Bojownicy tak w Afganistanie, jak kiedyś w Iraku
            przed akcją biorą końskie ilości narkotyków (heroina, morfina, opium) żeby nie
            czuć strachu i bólu. Naćpany bojownik nie tylko zaatakuje frontalnie wrogie
            wojska i wysadzi się, kiedy skończą mu się naboje, ale też utrzyma się na nogach
            po kilku postrzałach, czasem nawet po kilkunastu!

            W trakcie wojny w Iraku w bazach kwitł nieoficjalny handel pistoletami M1911 i
            amunicją półpłaszczową (której wojsko nie może używać legalnie), ponieważ często
            zdarzało się, że bojownicy utrzymywali się na nogach nawet po 7-9 postrzałach z
            regulaminowego M9.
            • habibi888-pl Ten dostał tylko raz. 18.01.10, 11:58
              www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/43ee1e8bab293857.html
              kireta21 napisał:

              > > Bądźmy realistami. Nie sądzę aby byli naćpani.
              >
              > Ci, którzy walczą w mieście są. Bojownicy tak w Afganistanie, jak kiedyś w Irak
              > u
              > przed akcją biorą końskie ilości narkotyków (heroina, morfina, opium) żeby nie
              > czuć strachu i bólu. Naćpany bojownik nie tylko zaatakuje frontalnie wrogie
              > wojska i wysadzi się, kiedy skończą mu się naboje, ale też utrzyma się na nogac
              > h
              > po kilku postrzałach, czasem nawet po kilkunastu!
              ...
        • regis Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 10:56
          współczuję ci jeśli musisz się naćpać, żeby mieć odwagę... a wycofać się, nie znaczy się poddać. patrz efekt concorda
      • 12.12a1 Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 09:56
        mppmpp napisał(a):

        > Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. Bez szans na zwycięstwo, sami
        > przeciw światu, tylko wiara w Allacha i broń w ręku. Podziwiać i eliminować.
        -------------------------------------------------------------------
        • mppmpp Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 10:34
          > mial taka odwage jakby ci islamscy inzynierowie dusz zrobili z mózgu
          > bezksztaltna galarete.

          Właśnie to jest pytanie?! Na ile Talibowie są świadomi swoich czynów?
          Czy to wojownik świadomie idący na śmierć za swoją wiarę, ojczyznę lub plemię. A
          na ile jest to półprzytomna marionetka.
          Jeśli jest to żywy robot bojowy, to talibowie są lepsi od speców wszystkich
          armii świata.
          Osobiście jednak nie wierzę, że marionetka może tak skutecznie walczyć przeciw
          100 silniejszemu przeciwnikowi. Ale, może się mylę. Chciałbym się mylić...
          • gem58 Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 11:40
            proste, podobno w Islamie śmierć w walce z niewiernymi psami równa sie voucher
            na zbawienie :)

            -----------------------
            Trzeba kiedyś przyjąc do wiadomości że nie wszyscy na świecie myślą i czują jak
            europejczycy.
            • mppmpp Re: Co by o talibach nie powiedzieć, mają odwagę. 18.01.10, 12:05
              > proste, podobno w Islamie śmierć w walce z niewiernymi psami równa sie voucher
              > na zbawienie :)
              Dziękuję, czytałem o tym w koranie.
              Zatem według Ciebie, to wojownicy a nie automaty, wyzute z ludzkich myśli?
    • zpq1 Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 07:54
      Odróżniajcie patryzantów od terrorystów oraz okupantów od patriotów.
      Przypomnijcie sobie sytuację w powojennej Polsce i kogo okjreślano
      mianem bandytów.
      • bohdanek-net zpq1 18.01.10, 08:12
        Napisałeś co wiedziałeś.Choć wiesz sam o co ci chodziło i co ma
        piernik do wiatraka????
      • jaqubovski słusznie 18.01.10, 08:13
      • jaqubovski ZPAQ1 - masz rację 18.01.10, 08:18
        • wiedmak Nie, nie ma racji 18.01.10, 08:59
          elaboruj kmiotku, dlaczego to twoj inny nick ma racje?
          • jaqubovski Daję słowo, że mam tylko jeden nick 18.01.10, 09:15
            Słowo.
        • mikelondon A Ty ile razy mu jeszcze przyklaśniesz? 18.01.10, 10:30
          Jeden, który nie czyta albo bardzo mało, pochwala poglądy
          kolejnego "oświeconego"
      • ziefco Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 08:38
        Nazywanie Talibskich terrorystow partyzantami i patriotami to sa jakie jaja :D
        Dobry zart.
        • 3miastoorg Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 10:20
          zanim zaczniesz się wymądrzać, może podaj definicję terrorysty i partyzanta.
          • mikelondon Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 10:33
            3miastoorg napisał:

            > zanim zaczniesz się wymądrzać, może podaj definicję terrorysty i
            partyzanta.

            A jakbyś określił talibów? Bo określenie partyzant pasuje do nich
            tak samo jak "miłujacy pokój, pacyfistycznie nastawieni wyznawcy
            najbardziej tolerancyjnej odmiany islamu" hehehe
            • 3miastoorg Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 10:54
              ideologiczno militarna islamska międzynarodówka mająca na celu wprowadzenie praw
              islamskich w miejscach gdzie żyją wyznawcy Allaha, oraz walkę z Zachodem.
              Przypomnę, że talibowie powstali dzięki pomocy finansowej, militarnej i
              szkoleniowej USA, do walki z Sowietami. Nie przypominam sobie, żeby wtedy
              światowe media określały pomoc USA dla partyzantów, pomocą dla terrorystów.
              Wojna nieodłącznie związana jest z propagandą. Jednym z narzędzi propagandy jest
              język. Kto ma władzę nad językiem jakim się posługujemy, ma władzę nad naszą
              świadomością.
              • mikelondon Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 11:53
                3miastoorg napisał:

                > ideologiczno militarna islamska międzynarodówka mająca na celu
                wprowadzenie pra
                > w
                > islamskich w miejscach gdzie żyją wyznawcy Allaha, oraz walkę z
                Zachodem.
                > Przypomnę, że talibowie powstali dzięki pomocy finansowej,
                militarnej i
                > szkoleniowej USA, do walki z Sowietami. Nie przypominam sobie,
                żeby wtedy
                > światowe media określały pomoc USA dla partyzantów, pomocą dla
                terrorystów.
                > Wojna nieodłącznie związana jest z propagandą. Jednym z narzędzi
                propagandy jes
                > t
                > język. Kto ma władzę nad językiem jakim się posługujemy, ma władzę
                nad naszą
                > świadomością.

                widze ze dla ciebie Ahmad Shah Massud i Emir Omar to jedno i to
                samo. Gratuluję.
                • habibi888-pl Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 12:05
                  On nie odróżnia mudżahedinów walczących przeciw ZSRR od talibów finansowanych
                  przez Pakistan i szkolonych w szkołach koranicznych.
                  Ciekawe czy odróżnia AK od SB.
              • uniaeuropejska1 Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 15:20
                Przesada z tą tezą o władzy nad językiem co daje władzę nad
                świadomością.Trochę propagandowych tez czy to Jankesów czy Rosjan
                nie powoduje władania językiem czy językami.Zresztą słowniki czy
                encyklopedie nie są dziełami CIA czy FSB itd.
          • andrzejto1 Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 11:12
            3miastoorg napisał:

            > zanim zaczniesz się wymądrzać, może podaj definicję terrorysty i partyzanta.

            Terrorystą jest ktoś kto przemocą na innych ludziach chce wymusić realizację
            swoich idei politycznych czy też religijnych.

            Partyzantem jest ktoś walczący z wojskiem przeciwnika okupującego jego kraj. Po
            to, by współobywatele mogli w sposób wolny zdecydować sami o przyszłosci swojego
            państwa.

            Oczywiście obaj walczą w sposób nieregularny i tajny.
            Jednak różnica jest dosyć zasadnicza.
            • 3miastoorg Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 12:15
              > Terrorystą jest ktoś kto przemocą na innych ludziach chce wymusić realizację
              > swoich idei politycznych czy też religijnych.

              z definicji wynika, że uczestnictwo w każdej wojnie, oprócz obronnej, to forma
              terroryzmu.

              > Partyzantem jest ktoś walczący z wojskiem przeciwnika okupującego jego kraj.
              Po to, by współobywatele mogli w sposób wolny zdecydować sami o przyszłosci
              swojeg o państwa.

              w takim razie jak jest w przypadku, gdy w państwie panuje niedemokratyczny
              ustój, a partyzantka też ma niedemokratyczną ideologię?
              • uniaeuropejska1 Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 15:23
                Skoro partyzantka ma niedemokratyczną ideologię to możliwe,że nie
                jest właśnie partyzantką.Czy wystarczy włożyć sutannę by być
                księdzem albo mundur by być żołnierzem?
      • mikelondon Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 10:29
        zpq1 napisał:

        > Odróżniajcie patryzantów od terrorystów oraz okupantów od
        patriotów.
        > Przypomnijcie sobie sytuację w powojennej Polsce i kogo okjreślano
        > mianem bandytów.

        w Polsce POLACY walczyli o wolność. W Afganistanie PAKISTAŃSCY
        Talibowie wysadzają cywili na bazarach, morduja nauczycieli itp itd.
        Czy to jeszcze partyzanci, czy tez obcy mordercy terroryści????
        Myśl - to nie boli
        • uniaeuropejska1 Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 15:27
          Różnica jest właśnie w celach jakie stawia sobie partyzant,co
          odróżnia go od terrorysty.Jak gość z Pruszkowa nosi taką samą giwerę
          co policjant to nie nazywaj go funkcjonariuszem
          państwowym.Stosowanie partyzanckich metod walki nie czyni talibów
          partyzantami.
      • gryzli5 Re: Partyzanci a nie terroryści! 18.01.10, 10:38
        Skąd na ty forum tylu niedouczonych matołów !?
        Jeszcze raz !!!!
        Talibowie nie są Afgańczykami-to są najeźdźcy z Pakistanu którzy przez lata mordowali rdzennych Afgańczyków !

        Talib to fanatyczny uczeń szkoły koranicznej któremu tak wyprano rozum że marzy tylko o wysadzeniu się w powietrze pod Twoim domem w imię Allacha !
        Oni nie walczą o Afganistan ale walczą w imię swojej chorej ideologii która każe im zabić każdego kto nie myśli tak jak oni -nie tylko Polaka czy Jankesa ale też i Afgańczyka czy Pakistańczyka.
        Siedź sobie w spokojnym ktaju przed ekranem kompa i pieprz dalej głupoty-zmieniłbyś zdanie gdybyś zobaczyło okaleczone Afgańskie kobiety które były katowane w imię Allacha !!!
    • jaqubovski Wojenny front Polski 18.01.10, 08:08
      "siły" NATO i afgańskie walczą z 30 uzbrjonymi terrorysatami ....
      Jeszcze się okaże, że to bojownicy. Z pewnością są to dzieci
      bojowników z lat 80-tych. Tak ich wówczas nazywano. Rzczywiście !!!
      Afganistan jest cmentarzyskiem obcych najeźdców. Po raz kolejny
      aeluję do MON i naszych żołnierzy : Chłopaki wracjacie, to nie NASZA
      wojna. racajcie zanim jednoznacznie będziemy kojarzeni z USA.
      Wracajcie zanim będzie za póżno. Nie chcemy frontu tutaj w Polsce. Są
      inne metody wsparcie sojuszników.
      USA jako imperium osiągnęła już szczyt. Czas na schyłek. Ni dajmy się
      wciągnąć na dnie.
      • woj-79 Re: Wojenny front Polski 18.01.10, 09:00
        Akurat nasi żołnierze mają tu dużo do powiedzenia... Dostają rozkaz i wsiad do
        samolotu a jak nie to do widzenia awansie/armio.
        • andrzejto1 Re: Wojenny front Polski 18.01.10, 11:18
          woj-79 napisał:

          > Akurat nasi żołnierze mają tu dużo do powiedzenia... Dostają rozkaz i wsiad do
          > samolotu a jak nie to do widzenia awansie/armio.

          Za to biorą kasę przypominam ci. Zawodowy żołnierz od tego jest. Za to ma
          płacone i ma sporo innych przywilejów. Na przykład wcześniejsze emerytury i
          sporo innych. Taki sobie wybrał fach i finito.
      • wiedmak Piszesz z amasady CCCP 18.01.10, 09:00
        polskojezyczny? Jak tam czeczenscy terrorysci, daja sie we znaki kacapskim
        szmaciakom?
        • jaqubovski ohoho dają dają :) 18.01.10, 09:13
          piszę z Warszawy. Jako polskojęzyczny Polak nie chcę żebyśmy byli w
          Afganistanie. Wojny nie prowadzą do niczego. Uznaję tylko obronę.
          Żeby zapobiec nieszczęściu trzeba działać dyplomatycznie i za pomocą
          służb S. --> to jest skuteczna prewencja. Nie uznaję wojny poza
          granicami kraju. Zawsze to będzie wątpilwe, i jacy by nie byli
          Talibowie - staną się bohaterami u siebie i NIE tylko. Po to jesteśmy
          obdarzeni pamięcią aby wyciągać wnioski z historii.
          1) Afganistan jest cmentarzyskiem obcych, najeźdców lub niechcianych
          gości.
          2)USA nie jest naszym sojusznikiem. Ma nas w D** tak samo ja niegdyś
          ZSRR
          3) Nie mamy żadnego interesu na tej wojnie.

          PAmiętaj organizujemy EURO 2012 !!
          • zigzaur Re: ohoho dają dają :) 18.01.10, 09:32
            Lepiej trenować i walczyć na obcym terytorium niż bronić własnego, kosztem strat
            ludności cywilnej.
            USA są naszym sojusznikiem. Jesteśmy w NATO i będziemy zawsze.

            Polskim interesem jest to, że możemy trenować i testować armię w warunkach
            realnego pola walki.
            • jaqubovski Ale to jest niemoralne jeśli 18.01.10, 10:01
              to nie nasza wojna ani interes. Nie jest to w interesie Europy nawet.
              Nie jest to wojna NATOWSKA tylko amerykańska. Zigzaur, naprawdę się
              mylisz. USA nie jest naszym sojusznikiem. Europa jest naszym
              sojusznikiem jeśli będziemy szanować siebie samych przede wszystkim.
              • mikelondon Re: Ale to jest niemoralne jeśli 18.01.10, 10:37
                jaqubovski napisał:

                > to nie nasza wojna ani interes. Nie jest to w interesie Europy
                nawet.
                > Nie jest to wojna NATOWSKA tylko amerykańska. Zigzaur, naprawdę
                się
                > mylisz. USA nie jest naszym sojusznikiem. Europa jest naszym
                > sojusznikiem jeśli będziemy szanować siebie samych przede
                wszystkim.

                A czy moralne jest wszystko to co robisz codziennie? Nie? O jaka
                szkoda...
              • zigzaur Re: Ale to jest niemoralne jeśli 18.01.10, 10:49
                To jest właśnie wojna NATO. Wojska państw europejskich występują jako wojska NATO.
                USA i Europa to jeden obóz polityczno-wojskowy. Bez USA Europa nie przetrwałaby.
              • andrzejto1 Re: Ale to jest niemoralne jeśli 18.01.10, 11:20
                jaqubovski napisał:

                > to nie nasza wojna ani interes. Nie jest to w interesie Europy nawet.
                > Nie jest to wojna NATOWSKA tylko amerykańska. Zigzaur, naprawdę się
                > mylisz. USA nie jest naszym sojusznikiem. Europa jest naszym
                > sojusznikiem jeśli będziemy szanować siebie samych przede wszystkim.

                Abyśmy byli szanowani musimy być silni. Aby być silni musimy ćwiczyć. Armia
                która 20 lat nie walczyła nadaje sie na defilady. Tylko i wyłącznie.
            • 3miastoorg Re: ohoho dają dają :) 18.01.10, 10:24
              > Polskim interesem jest to, że możemy trenować i testować armię w warunkach
              realnego pola walki.

              wspaniałe!
              to mógł napisać tylko wyznawca ideologii "wolnego" rynku. Liczy się NASZ
              interes, koszta jeżeli spadają na INNYCH nie muszą być brane pod uwagę. Nie
              mówiąc o moralności.
              • zigzaur Re: ohoho dają dają :) 18.01.10, 10:53
                Takie jest życie.
                • 3miastoorg Re: ohoho dają dają :) 18.01.10, 10:58
                  to jest cynizm, dość niebezpieczny dla jednej i drugiej strony.
          • mikelondon Re: ohoho dają dają :) 18.01.10, 10:36
            jaqubovski napisał:

            > piszę z Warszawy. Jako polskojęzyczny Polak nie chcę żebyśmy byli
            w
            > Afganistanie. Wojny nie prowadzą do niczego. Uznaję tylko obronę.
            > Żeby zapobiec nieszczęściu trzeba działać dyplomatycznie i za
            pomocą
            > służb S. --> to jest skuteczna prewencja. Nie uznaję wojny poza
            > granicami kraju. Zawsze to będzie wątpilwe, i jacy by nie byli
            > Talibowie - staną się bohaterami u siebie i NIE tylko. Po to
            jesteśmy
            > obdarzeni pamięcią aby wyciągać wnioski z historii.
            > 1) Afganistan jest cmentarzyskiem obcych, najeźdców lub
            niechcianych
            > gości.
            > 2)USA nie jest naszym sojusznikiem. Ma nas w D** tak samo ja
            niegdyś
            > ZSRR
            > 3) Nie mamy żadnego interesu na tej wojnie.
            >
            > PAmiętaj organizujemy EURO 2012 !!

            czyli w interesie bezpiecznego Euro nalezy dokopać ręcznikom
            mozliwie dalego od naszych granic.
            • koloratura1 Re: ohoho dają dają :) 18.01.10, 14:29
              mikelondon napisał:

              > czyli w interesie bezpiecznego Euro nalezy dokopać ręcznikom
              > mozliwie dalego od naszych granic.

              A jeśli to oni dokopią nam?
              • andrzejto1 Re: ohoho dają dają :) 18.01.10, 15:28
                koloratura1 napisała:

                > mikelondon napisał:
                >
                > > czyli w interesie bezpiecznego Euro nalezy dokopać ręcznikom
                > > mozliwie dalego od naszych granic.
                >
                > A jeśli to oni dokopią nam?

                To zacznij już przymierzać burkę na głowę. Podać jakieś namiary na dobrego krawca??
                • koloratura1 Wciąż liczę na rozsądek... 19.01.10, 07:32
                  andrzejto1 napisał:

                  > koloratura1 napisała:
                  >
                  > > mikelondon napisał:
                  > >
                  > > > czyli w interesie bezpiecznego Euro nalezy dokopać ręcznikom
                  > > > mozliwie dalego od naszych granic.
                  > >
                  > > A jeśli to oni dokopią nam?
                  >
                  > To zacznij już przymierzać burkę na głowę. Podać jakieś namiary na dobrego
                  krawca??

                  Dziękuję, w razie czego - kupię gotową.

                  Tym niemniej - wciąż mam nadzieję, że - bez ogólnego "dokopywania", -
                  ostatecznie nie będzie tak źle.

                  W końcu - takich "bohaterów", jak - nie przymierzając - niektórzy forumowi, nie
                  ma zbyt wielu...
      • aurelw Re: Wojenny front Polski 18.01.10, 18:40
        ale głupol.....
    • andrzejto1 Terroryści i bandyci a nie partyzanci 18.01.10, 08:20
      Partyzanci to ci, którzy walczą o wolność swojego kraju. A gó...arzom i chorym
      na Alzheimera przypominam, ze talibowie to religijny nawiedzeńcy chcący zmusić
      Afgańczyków do życia zgodnie z najbardziej restrykcyjnymi zasadami islamu. Czy
      odważni? Głupi, proponuję obejrzeć film Ewy Ewart o palestyńskich samobójcach.
      To tchórze nie mający odwagi wziąć życia we własne ręce i szukający lasek i
      dziewic po "drugiej stronie".
      Ciekawe co byście mówili i robili jakby słuchacze Radia Maryja zmuszali was do
      życia zgodnie z zasadami KK.
      Pierwsi byście darli mordę o interwencję "postępowej europy".
      Jak talibowie to samo chcą robić mieszkańcom Afganistanu to wam nie przeszkadza??
      • wojtek1963 Re: Terroryści i bandyci a nie partyzanci 18.01.10, 08:26
        tak, jakby mohery ruszyly przeciwko Zsrr w 70 latach to wszyscy by
        sie do nich przylaczyli ty debilu.
        • andrzejto1 Re: Terroryści i bandyci a nie partyzanci 18.01.10, 09:18
          wojtek1963 napisał:

          > tak, jakby mohery ruszyly przeciwko Zsrr w 70 latach to wszyscy by
          > sie do nich przylaczyli ty debilu.

          Jak sądzę, anonimowość daje ci odwagę obrażania mnie?
          Argumentów nie masz to jasny. Tym bardziej, że talibowie zdobyli Afganistan PO
          wycofaniu się ruskich.
          Ale nie wymagam takiej wiedzy od kogoś, kto potrafi tylko bluźnić na odległośc...
          • samktos Re: Terroryści i bandyci a nie partyzanci 18.01.10, 09:41
            To ze, weszli po wyjsciu wojsk radzieckich z Afganistanu jest prawda ale nie do
            konca. Nie stalo sie tak od razu trwalo kilka lat zanim opanowali w miare karaj.
            Druga sparawa to pytanie co dla Afganistanu jest lepsze, nieustanne walki klanow
            i brak jakiekolwiek wladzy centralnej czy rzady Talibow nizaleznie od tego jak
            twarde. Jedno i drugie pochlania ofiary to fakt ,ale czy mozna odbudowac kraj w
            stanie permanetnej anarchii ? Z kim mielybysie dogadywac rzady innych krajow
            kiedy niema czegos na ksztalt wladzy sa tylko dowodcy polowi ktorzy konkuruja ze
            soba ? Jak ma wygladac jkikolwiek nacisk na nich ze stony innych rzadow?
            Odpowiesz mi na to? Wszystko wskazuje na to ze ludy Afganistanu nie sa gotowe
            jeszcze na demokracje , sa na innym poziomie rozwoju cywilizacyjnego i jeszcze
            nie czas na to ...Dlatego opinie na temat tego kto jest w tej wojnie zly lub
            dobry zawsze beda do podwazenia ...
            • andrzejto1 Re: Terroryści i bandyci a nie partyzanci 18.01.10, 10:45
              samktos napisał:

              > To ze, weszli po wyjsciu wojsk radzieckich z Afganistanu jest prawda ale nie do
              > konca. Nie stalo sie tak od razu trwalo kilka lat zanim opanowali w miare karaj
              > .
              > Druga sparawa to pytanie co dla Afganistanu jest lepsze, nieustanne walki klano
              > w
              > i brak jakiekolwiek wladzy centralnej czy rzady Talibow nizaleznie od tego jak
              > twarde. Jedno i drugie pochlania ofiary to fakt ,ale czy mozna odbudowac kraj w
              > stanie permanetnej anarchii ? Z kim mielybysie dogadywac rzady innych krajow
              > kiedy niema czegos na ksztalt wladzy sa tylko dowodcy polowi ktorzy konkuruja z
              > e
              > soba ? Jak ma wygladac jkikolwiek nacisk na nich ze stony innych rzadow?
              > Odpowiesz mi na to? Wszystko wskazuje na to ze ludy Afganistanu nie sa gotowe
              > jeszcze na demokracje , sa na innym poziomie rozwoju cywilizacyjnego i jeszcze
              > nie czas na to ...Dlatego opinie na temat tego kto jest w tej wojnie zly lub
              > dobry zawsze beda do podwazenia ...

              Nikt nie mówi, że nie masz racji. Jednak problem leży w tym, że talibowie swoje
              idee eksportowali. Nikt się do nich nie czepiał do momentu w którym wyszkoleniu
              u nich terroryści nie wlecieli cudzymi samolotami w okna.
              Więc to co się dzieje jest tylko i wyłącznie ich winą. Gdyby siedzieli cicho, to
              po dziś dzień nikt by się do nich nie czepiał.

              A czy demokracja? Nie wiem. Może coś na kształt federacji gdzie poszczególne
              prowincje mają sporą autonomię, czy też coś podobnego. Jednak nie można było
              tego tak zostawić jak było. Coiś z tym trzeba było zrobić. Tu się chyba ze mną
              zgodzisz?
      • ambl Re: Terroryści i bandyci a nie partyzanci 18.01.10, 09:41
        andrzejto1:bardzo dobrze to ująłeś ale niektórzy tu mają mózgi przeżarte
        tvn-stwem oraz donaldyzmem i nic im już nie POmoże.W Pakistanie w szkołach
        koranicznych cały czas szkolą(czyt. ogłupiają)nowy narybek talibów.To nie są
        żadni patrioci tylko element napływowo-niePOżądany w Afganistanie
        • samktos Re: Terroryści i bandyci a nie partyzanci 18.01.10, 10:05
          ambl napisała:

          > andrzejto1:bardzo dobrze to ująłeś ale niektórzy tu mają mózgi przeżarte
          > tvn-stwem oraz donaldyzmem i nic im już nie POmoże.W Pakistanie w szkołach
          > koranicznych cały czas szkolą(czyt. ogłupiają)nowy narybek talibów.To nie są


          > żadni patrioci tylko element napływowo-niePOżądany w Afganistanie

          Hmmm i tu wychodzi brak wiedzy niestety ...tereny Pakistanu przylegle do granic
          Afganistanu sa zamieszkale przez Pasztunow czyli rdzenna ludnosc afganska wiec
          nie opowiadaj zbyt wiele takich bzdetow na temat obcych sil...Fakt sa i
          najemnicy to nie ulega watpliwosc. Rola Pakistanu w wojnie toczacej sie na tych
          terenach tez nie jest jasna . Pakistanowi tez nie zalezy na spojnosci , spokoju
          u swoich sasiadow poniewaz obawiaja sie roszczeni Pasztunow do terytoriow
          nalezacych obecnie do Pakistanu .Czyli jak zawsze swiat nie okazuje sie czarny
          lub bialy i te wszystkie jedynie sluszne wypowiedzi na ten temat sa poprostu
          zdaniami dyletantow albo hipokrytow ...
          • andrzejto1 Re: Terroryści i bandyci a nie partyzanci 18.01.10, 11:00
            samktos napisał:

            > ambl napisała:
            >
            > > andrzejto1:bardzo dobrze to ująłeś ale niektórzy tu mają mózgi przeżarte
            > > tvn-stwem oraz donaldyzmem i nic im już nie POmoże.W Pakistanie w szkołac
            > h
            > > koranicznych cały czas szkolą(czyt. ogłupiają)nowy narybek talibów.To nie
            > są
            >
            >
            > > żadni patrioci tylko element napływowo-niePOżądany w Afganistanie
            >
            > Hmmm i tu wychodzi brak wiedzy niestety ...tereny Pakistanu przylegle do granic
            > Afganistanu sa zamieszkale przez Pasztunow czyli rdzenna ludnosc afganska wiec
            > nie opowiadaj zbyt wiele takich bzdetow na temat obcych sil...

            To jest rdzenna ludność Pasztuńska a Afganistan i Pakistan, to po prostu
            pozostałości po kolonializmie. Granica między tymi krajami została wyznaczona
            sztucznie po wojnach brytyjsko-afgańskich, czy też nawet brytyjsko-plemiennych.
            Więc nie można jednoznacznie stwierdzić że Pasztuni są Afgańscy, czy
            Pakistańscy. Oni są po prostu miejscowi.


            Fakt sa i
            > najemnicy to nie ulega watpliwosc. Rola Pakistanu w wojnie toczacej sie na tych
            > terenach tez nie jest jasna . Pakistanowi tez nie zalezy na spojnosci , spokoju
            > u swoich sasiadow poniewaz obawiaja sie roszczeni Pasztunow do terytoriow
            > nalezacych obecnie do Pakistanu .Czyli jak zawsze swiat nie okazuje sie czarny
            > lub bialy i te wszystkie jedynie sluszne wypowiedzi na ten temat sa poprostu
            > zdaniami dyletantow albo hipokrytow ...

            Pod tym względem masz rację. Na tej samej zasadzie można by stwierdzić, ze
            Tadżykowie zamieszkali w Afganistanie mogliby wysuwać żądania terytorialne. A
            Pakistan? myślę że sporą rolę gra tam pakistański wywiad, którego tak naprawdę
            już nikt nie kontroluje.

            Myślę, ze po prostu nikt nie ma odwagi powiedzieć wprost, że większość
            konfliktów ma przyczyny w sztucznych podziałach administracyjnych i nie ma
            odwagi czegoś z tym zrobić, bo wtedy zaczęła by się straszna ruchawka. Myślę, że
            bardzo mocno krwawa. Dokładnie widać to teraz w Afryce. Tam przecież większość
            konfliktów ma podłoże plemienne i zmuszanie ludzi wzajemnie się nienawidzących
            do mieszkania we wspólnym państwie kończy się źle. Przykład Rwandy jest dosyć
            znaczący.
            • samktos Re: Terroryści i bandyci a nie partyzanci 18.01.10, 11:21
              To prada ze Pakistan jest sztucznym tworem jak i wiele inyych pozostalosci
              kolonializmu ...Tylko pytanie jak zawsze fundamentalne co z tym zrobic ?
              Pozostwic samym sobie ? moze to by bylo lepsze utrzymywanie status quo i tak
              rozgrywa sie krwawo tyle ze, jeszcze do tego rozciaga sie w czasie. Niestety u
              podstaw wielu konfliktow lezy gra wywiadow i niekoniecznie tych krajow w ktorych
              toczy sie wojna. Czyli raczej nikt nie przyzna ze, jest winowajca i nikomu nie
              jest na reke stwierdzenie ze to wina krajow mieszajacych sie w owe konflikty .To
              prawda tez ze, kolejnym polem walki jest Afryka tyle ze tam z pewnoscia jest
              gra wielkich koncernow popieranych przez rzady krajow z ktorych pochodza . Czyli
              wynika z tego ze to my powinnismy naciskac wlasne rzady! Ale tu wychodzi na jaw
              jak bardzo demokracja jest daleka od wolnosci sprawiedliwosci itp.
      • tornson Zbrodniarze i bandyci okupujący Irak. 18.01.10, 10:01
        andrzejto1 napisał:

        > Partyzanci to ci, którzy walczą o wolność swojego kraju. A gó...arzom i chorym
        > na Alzheimera przypominam, ze talibowie to religijny nawiedzeńcy chcący zmusić
        > Afgańczyków do życia zgodnie z najbardziej restrykcyjnymi zasadami islamu.
        A ja ślepym i głuchym debilom przypominam że w Afganistanie pod lufami NATO
        oficjalnie obowiązuje prawo szarjatu nie mniej radykalne niż to za Talibów, do
        tego Afganistan stał się pierwszą narkotykową potęgą świata. Z dwojga
        złego lepsi już Talibowie, przynajmniej był spokój i nikt nie handlował dragami.
        • andrzejto1 Re: Zbrodniarze i bandyci okupujący Irak. 18.01.10, 11:16
          tornson napisał:

          > andrzejto1 napisał:
          >
          > > Partyzanci to ci, którzy walczą o wolność swojego kraju. A gó...arzom i c
          > horym
          > > na Alzheimera przypominam, ze talibowie to religijny nawiedzeńcy chcący z
          > musić
          > > Afgańczyków do życia zgodnie z najbardziej restrykcyjnymi zasadami islamu
          > .
          > A ja ślepym i głuchym debilom przypominam że w Afganistanie pod lufami NATO
          > oficjalnie obowiązuje prawo szarjatu nie mniej radykalne niż to za Talibów, do
          > tego Afganistan stał się pierwszą narkotykową potęgą świata. Z dwojga
          > złego lepsi już Talibowie, przynajmniej był spokój i nikt nie handlował dragami
          > .

          Problem w tym, ze Afgańczycy sami sobie to prawo wybrali. I to chociazby
          świadczy o tym, że nikt im niczego na siłę nie narzuca.
          Dziwne?
          A anrkotyki? W Polsce demokratycznym i wolnym kraju też się produkuje narkotyki
          na skalę przemysłową i jakoś nikt z tego powodu na nasz kraj napadać nie chce.
          Inne kraje jak np Kolumbia też w tym przodują i tobie to jakoś nie przeszkadza...
      • koloratura1 Re: Terroryści i bandyci a nie partyzanci 18.01.10, 14:34
        andrzejto1 napisał:

        > Ciekawe co byście mówili i robili jakby słuchacze Radia Maryja zmuszali was do
        > życia zgodnie z zasadami KK.

        Pewnie byśmy kopnęli ich w tzw. cztery litery.
        Problemem natomiast jest to, że "do życia zgodnie z zasadami KK" coraz bardziej zmusza nas aparat państwowy.
    • jaqubovski Wojenny Front na dworcu centralnym w W-wie 18.01.10, 08:31
      "siły" NATO i afgańskie walczą z 30
      uzbrjonymi "terrorysatami" ....
      Jeszcze się okaże, że to bojownicy. Z pewnością są to dzieci
      bojowników z lat 80-tych. Tak ich wówczas nazywano. Rzeczywiście !!!
      Afganistan jest cmentarzyskiem obcych najeźdców. Po raz kolejny
      apeluję do MON i naszych żołnierzy : Chłopaki wracjacie, to nie NASZA
      wojna. Wracajcie zanim jednoznacznie będziemy kojarzeni z USA.
      Wracajcie zanim będzie za póżno. Nie chcemy frontu tutaj w Polsce. Są
      inne metody wsparcie sojuszników.
      USA jako imperium osiągnęła już szczyt. Czas na schyłek. Nie dajmy
      się wciągnąć na dnie.

      Polska nie może być CELEM /0/
    • iron1410 G.I.Joe coś nie idzie na tej wojence.. 18.01.10, 08:48
      ...,,cienko'' poszło Iwanowi,to fakt. ale że G.I.Joe przy takim
      sprzęcie i takim zapleczu idzie aż tak słabo - kto by
      pomyślał,nie,wielbiciele Rambo..? po raz kolejny powtórzę - zabrać
      polskich żołnierzy z nienaszej wojny.
      • jaqubovski dobrze powiadasz :) 18.01.10, 08:57
      • andrzejto1 Re: G.I.Joe coś nie idzie na tej wojence.. 18.01.10, 09:20
        iron1410 napisał:

        > ...,,cienko'' poszło Iwanowi,to fakt. ale że G.I.Joe przy takim
        > sprzęcie i takim zapleczu idzie aż tak słabo - kto by
        > pomyślał,nie,wielbiciele Rambo..? po raz kolejny powtórzę - zabrać
        > polskich żołnierzy z nienaszej wojny.

        To tak dla informacji ci powiem, ze rosjanie w tamtym roku ponieśli większe
        straty walcząc z Czeczeńcami i innymi religijnymi nawiedzeńcami w samym
        Dagestanie, niż cała koalicja w CAŁYM Afganistanie.
        Jeśli uważasz to za porażkę...
        • iron1410 Re: powtórzę:zabrać stamtąd naszych. 18.01.10, 09:40
        • koloratura1 Re: G.I.Joe coś nie idzie na tej wojence.. 18.01.10, 14:41
          andrzejto1 napisał:

          > To tak dla informacji ci powiem, ze rosjanie w tamtym roku ponieśli większe
          > straty walcząc z Czeczeńcami i innymi religijnymi nawiedzeńcami w samym
          > Dagestanie, niż cała koalicja w CAŁYM Afganistanie.

          Potrafisz podać namiary na jakieś wiarygodne źródło tej informacji?
          • andrzejto1 Re: G.I.Joe coś nie idzie na tej wojence.. 18.01.10, 15:23
            koloratura1 napisała:

            > andrzejto1 napisał:
            >
            > > To tak dla informacji ci powiem, ze rosjanie w tamtym roku ponieśli więks
            > ze
            > > straty walcząc z Czeczeńcami i innymi religijnymi nawiedzeńcami w samym
            > > Dagestanie, niż cała koalicja w CAŁYM Afganistanie.
            >
            > Potrafisz podać namiary na jakieś wiarygodne źródło tej informacji?


            czeczenia.blog.onet.pl/Rosja-ponosi-wielkie-straty-na,2,ID290130532,n
            • koloratura1 Re: G.I.Joe coś nie idzie na tej wojence.. 18.01.10, 16:04
              andrzejto1 napisał:

              > czeczenia.blog.onet

              Dziękuję.
    • wojtek1963 Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 08:50
      Ogien,Lupaszko w wersji afganskiej.
      O co walcza polscy zolnierze w afganistanie?
      Przeciez tam nie ma ropy.
      • iron1410 Re: właśnie w tym rzecz,że nie o swoje... 18.01.10, 09:05
        ...walczą o prymat dolara na świecie,wszędzie i o każdej porze- nic
        Polska mieć z tego nie będzie ,że nasi tam giną..no, chyba że
        pogrzeby na wzór amerykański..
        • des4 Re: właśnie w tym rzecz,że nie o swoje... 18.01.10, 09:08
          wyjaśnij mi kajtusiu przełozenie bandy islamskich fanatyków na
          prymat dolara...
          • old_dog Re: właśnie w tym rzecz,że nie o swoje... 18.01.10, 12:56
            słuchaj mądralo des4 - jak by nie patrzeć to w Afganistanie nic po nas. Robimy
            tylko za najemników dla wielkiego brata. A co do Rosji, to ona stara się
            odzyskać wpływy w swoich dawnych republikach w tym rejonie, co nikogo specjalnie
            nie dziwi. Rosja ma świadomość, że powrót tych republik i przechwycenie nad nimi
            pełnej kontroli nie jest możliwe. A ten twój "cywilizowany świat" od zawsze miał
            apetyt na wielki rynek zbytu jaki stanowi Rosja a przede wszystkim jej zasoby.
            Niezależnie od tego czy Rosja da się lubić, czy nie, to pewne jest, że walczy o
            swój byt. Od zakończenia II wojny "cywilizowany świat" walczył o osłabienie
            Rosji. Pierwszym krokiem było przejęcie rynków w krajach wschodniej Europy, co
            nazwano odzyskaniem wolności. W ramach tej wolności staliśmy się rynkiem zbytu i
            w miarę tanim rezerwuarem siły roboczej dla "cywilizowanego świata". Teraz idzie
            wojna o usadowienie się "cywilizowanego świata" w rejonie środkowej Azji gdzie
            właśnie jest ropa i kilka innych pożądliwych minerałów. Afganistan jest bramą do
            tych zasobnych republik i dlatego należy go "ucywilizować". W tym zbożnym dziele
            mocno przeszkadza afgański taliban, który bardzo nie lubi krzyżowców. Udział
            Polski i innych państw w wojnie afgańskiej potrzebny jest aby legitymizować
            działania wielkiego brata.
            • andrzejto1 Re: właśnie w tym rzecz,że nie o swoje... 18.01.10, 15:20
              old_dog napisał:

              > słuchaj mądralo des4 - jak by nie patrzeć to w Afganistanie nic po nas. Robimy
              > tylko za najemników dla wielkiego brata. A co do Rosji, to ona stara się
              > odzyskać wpływy w swoich dawnych republikach w tym rejonie, co nikogo specjalni
              > e
              > nie dziwi. Rosja ma świadomość, że powrót tych republik i przechwycenie nad nim
              > i
              > pełnej kontroli nie jest możliwe. A ten twój "cywilizowany świat" od zawsze mia
              > ł
              > apetyt na wielki rynek zbytu jaki stanowi Rosja a przede wszystkim jej zasoby.
              > Niezależnie od tego czy Rosja da się lubić, czy nie, to pewne jest, że walczy o
              > swój byt. Od zakończenia II wojny "cywilizowany świat" walczył o osłabienie
              > Rosji.

              Silna Rosja nigdy nie była państwem przyjaznym dla sąsiadów. Od zawsze napadali
              i grabili. Więc było to działanie czysto samoobronne.

              Pierwszym krokiem było przejęcie rynków w krajach wschodniej Europy, co
              > nazwano odzyskaniem wolności.

              Jak sobie z tą wolnością nie radzisz, to masz problem. Poza tym po prostu rynek
              zweryfikował gospodarkę socjalistczną, która miała się do potrzeb społecznych
              jak pięść do nosa.

              W ramach tej wolności staliśmy się rynkiem zbytu
              > i
              > w miarę tanim rezerwuarem siły roboczej dla "cywilizowanego świata".

              Zaiste, szczególnie że ci którzy z tej siły korzystają płacą tu podatki.
              Oczywiście nie mówię o firmach "krzakach" które podatków nie płacą, z tytułu
              zwolnień i oszustw.

              Teraz idzi
              > e
              > wojna o usadowienie się "cywilizowanego świata" w rejonie środkowej Azji gdzie
              > właśnie jest ropa i kilka innych pożądliwych minerałów.

              Zaiste i tymże republikom chodzi o to, by mogły te minerały jak i ropę
              sprzedawać komu chcą, a nie tylko i wyłącznie Rosji, która odcinając je od
              świata stworzyła monopol.

              Afganistan jest bramą d
              > o
              > tych zasobnych republik i dlatego należy go "ucywilizować". W tym zbożnym dziel
              > e
              > mocno przeszkadza afgański taliban, który bardzo nie lubi krzyżowców.

              Uświadamiam ci, ze nikt Afgańczyków nie chrystianizuje na siłę, czego zdajesz
              się nie kumać (dlaczego mnie to nie dziwi). Nie wspominasz też zresztą tego, ze
              to talibowie nawracali innych na siłe a nie odwrotnie. A przewagę nad krajami
              muzułmańskimi osiągneliśmy dzięki zmniejszeniu roli religii w naszym kregu
              cywilizacyjnym. Dopóki było to najważniejsze, dopóty różnie to było.
              Przypominam, ze już raz niewiele brakło, by muzułmanie zdławili cywilizację
              chrześcijańską. Zdobyli też na przykład Rzym. Bitwa pod Potiers przyhamowała ich
              marsz na pólnoc...

              Udział
              > Polski i innych państw w wojnie afgańskiej potrzebny jest aby legitymizować
              > działania wielkiego brata.

              Jest n naszym jak najlepszym interesie, bo stabilny Afganistan jest jak
              powiedziałeś bramą do bogactw środkowej Azji. Czyli na przykład możliwość zakupu
              kazachskiej ropy BEZ pośrednictwa Rosji...
    • mari_wickerode Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 09:14
      Współczuję mieszkańcom Kabulu.To miasto jest tak bardzo zrujnowane
      po 30-letniej wojnie z Sowietami, potem przez reżim talibów, wygląda
      jak ruiny Warszawy po Powstaniu Warszawskim. I te ciągnące się
      gliniane slamsy na wzgórzach wokół Kabulu, bez wody, prądu,
      kanalizacji i przyszłości. Te walki w centrum Kabulu pokazują jak
      Amerykanie i wojska NATO sobie nie radzą z powstańczą armią
      Talibanu, bo tak naprawdę jest to bardzo trudna wojna. Amerykanie
      szukają talibów na pograniczu afgańsko-pakistańskim a oni są w samym
      sercu Kabulu. To było do przewidzenia.
      • dobiczek hi,hi czyzbyTalibowie zajeli stolice? 18.01.10, 09:20
      • zigzaur Re: Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 09:33
        W artykule jest mowa o niewielkiej bojówce terrorystów.
      • ambl Re: Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 09:52
        mari_wickerode napisała:

        > Współczuję mieszkańcom Kabulu.To miasto jest tak bardzo zrujnowane itd.<Z
        sowietami partyzanci walczyli niecałe 10 lat a póżniej z talibami i przegrali.
        POczytaj sobie o rządach talibów i z czego się utrzymywali/utrzymują to może
        zrozumiesz o co tam w ogóle chodzi.Ta "powstańcza armia" to żart,prawda?
      • ewswr Re: Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 11:18
        Współczuję mieszkańcom Kabulu.To miasto jest tak bardzo zrujnowane
        > po 30-letniej wojnie z Sowietami, potem przez reżim talibów

        1.Wojna z Sowietami trwała 10 lat.
        2. Sowieci to miasto zbudowali
        3. Zrujnowali go mudżahedini (obecnie "legalne" władze w Kabulu) szturmując go na początku lat 90-ych. Sowietów już nie było.
        • mari_wickerode Re: Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 12:54
          Wielkie sorrki, oczywiście Sowieci walczyli w Afganistanie 10 lat,
          biegłam do pracy i źle napisałam. Sowieci Kabulu nie zbudowali,
          tylko jedno betonowe osiedle dla swoich szpiegów z KGB i urzędników.
          Byłam w Kabulu wiele razy i coś na ten temat wiem.
    • andrzejto1 Re: Oby twoja matka umarla na raka piersi 18.01.10, 09:23
      wiedmak napisał:

      > polskojezyczny smieciojadzie.

      Jeśli jesteś taki mocny w gębie, to zapraszam cię do skorzytsania z linka w moim
      podpisie. Sekcja Puławy. Ciekawe czy będziesz tam taki odważny... Pytaj o dziadka.
      Ale nie sądzę abyś miał wystarczając dużo jaj. Tacy jak ty tylko na odległość
      potrafią obrażać...
      • jaqubovski andrzejto1 18.01.10, 10:13
        Piszę nie temat wątku. Poważnie pytam i nie żartuję. Mam trochę ponad
        40 lat, czy jest możliwe abym zapisał się na Krav-Maga ? Dla kondycji
        i trochę nauki. Rzecz jasna nie chodzi o wielkie wyczyny. Pytam
        poważnie i nie żartuję. Proszę Cię uprzejmie poradę. Miłego dnia.
        • andrzejto1 Re: andrzejto1 18.01.10, 11:26
          jaqubovski napisał:

          > Piszę nie temat wątku. Poważnie pytam i nie żartuję. Mam trochę ponad
          > 40 lat, czy jest możliwe abym zapisał się na Krav-Maga ? Dla kondycji
          > i trochę nauki. Rzecz jasna nie chodzi o wielkie wyczyny. Pytam
          > poważnie i nie żartuję. Proszę Cię uprzejmie poradę. Miłego dnia.

          Mam 43 lata i nie narzekam. Ćwiczę już 4 rok.
          Nie wiem z jakiego miasta jesteś, ale polecam na własnym przykładzie sekcje
          SKMP. Zajrzyj na stronkę : www.kravmaga.org.pl
          Nie ma napinania się nie wiadomo na co. Nikt na siłę nie robi z Ciebie
          olimpijczyka. Jest fajnie. Ja na przykład dzięki kravce rzuciłem palenie. Nie
          miej oporów. Jest w sekcji w Pabianicach chyba fajny facet, nie wiem ile ma lat,
          na oko z 60, jeździ na seminaria i obozy, na ręce fajnie wymiata. Nogami gorzej,
          bo jest po wypadku motocyklowym. Ogólnie fajna sprawa i naprawdę gorąco polecam.
          Poza tym wrazsta pewność siebie a to przydaje się nie tylko w walce.
          • jaqubovski Dzięki za 18.01.10, 11:36
            poradę i że odpisałeś :)
            • andrzejto1 Re: Dzięki za 18.01.10, 11:50
              jaqubovski napisał:

              > poradę i że odpisałeś :)

              Nie ma problemów. Nie samą polityką człowiek żyje :)
              • jaqubovski Dokładnie. Fajnie, że 18.01.10, 12:10
                pomimo różnicy poglądów odpisałeś. Raz jeszcze dziękuję i miłego dnia
    • jaqubovski EURO 2012. Proszę o tym pamiętać 18.01.10, 09:24
      Spokojne Euro 2012 przebiegną jak wrócimy stamtąd.
    • jaqubovski do andrzejto1 18.01.10, 09:29
      Pisze nie temat wątku. Poważnie pytam i nie żartuję. Mam trochę ponad
      40 lat, czy jest możliwe abym zapisał się na Krav-Maga ? Dla kondycji
      i trochę nauki. Rzecz jasna nie chodzi o wielkie wyczyny. Pytam
      poważnie i nie żartuję. Proszę Cię uprzejmie poradę. Miłego dnia.
    • quosoo Re: Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 09:30
      delbana napisał:

      > co to sa kamizelki samobojcze?matko ale gw syfi

      gazeta.pl podała tego newsa za Reutersem, a nie za Gazetą Wyborczą.
    • skalpel84 Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 09:34
      A wiec Armia Krajowa to tez byli terrorysci ? I w ogole cala partyzantka ? Hmmm... ;)
      • darkraj Re: Talibowie to prawie AK??? 18.01.10, 11:17
        skalpel84 napisał:

        > A wiec Armia Krajowa to tez byli terrorysci ? I w ogole cala partyzantka ? Hmmm
        > ... ;)
        ========================== To zależy od punktu spojrzenia, chociaż w
        czasie II Wojny termin "terroryści" nie był używany.
        • andrzejto1 Re: Talibowie to prawie AK??? 18.01.10, 11:49
          darkraj napisał:

          > skalpel84 napisał:
          >
          > > A wiec Armia Krajowa to tez byli terrorysci ? I w ogole cala partyzantka
          > ? Hmmm
          > > ... ;)
          > ========================== To zależy od punktu spojrzenia, chociaż w
          > czasie II Wojny termin "terroryści" nie był używany.

          Był i to jeszcze przed, przez komunistów.
          A AK nie narzucała wszystkim polakom "jedynie słusznej" wiary, czy też opcji
          politycznej.
          I tym się różni partyzantka od terroryzmu.
        • koloratura1 To nie ten powód. 18.01.10, 15:03
          darkraj napisał:

          > skalpel84 napisał:
          >
          > > A wiec Armia Krajowa to tez byli terrorysci ? I w ogole cala partyzantka

          To zależy od punktu spojrzenia, chociaż w
          > czasie II Wojny termin "terroryści" nie był używany.

          AK byłaby terrorystami, gdyby - powiedzmy - wysyłali do Berlina czy jakiegokolwiek innego, niemieckiego miasta - swych przedstawicieli, celem podkładania bomb czy wysadzania się w środkach transportu, urzędach, na placach targowych, itp.; skutkiem czego ginęliby niemieccy cywile, a nawet dzieci.
          Jak wiadomo - tego nie robili.
    • angrusz1 Skoro 18.01.10, 09:38
      talibowie mogą podejśc aż pod pałac prezydenta , to co robia tam
      Amerykanie .
    • skalpel84 Re: Talibowie zaatakowali ministerstwa w Kabulu 18.01.10, 09:38
      hmm.... :) Armia Krajowa to tez byli terorysci
    • iron1410 zakotłowało się od NATOfilów i prawicowców.. 18.01.10, 09:49
      ...na forum , że miło poczytać , jak toto się pieni..
      • des4 Re: zakotłowało się od NATOfilów i prawicowców.. 18.01.10, 09:54
        ale to pikuś przy histerii lewaków zakochanych w brudnych ręcznikach
        i innych kremlofilów...
        • iron1410 jesteśta jak statyści ze ,,Świata wg.Kiepskich''.. 18.01.10, 10:09
          • des4 Re: jesteśta jak statyści ze ,,Świata wg.Kiepskic 18.01.10, 10:23
            nie ogladałem tego filmu , więc twoja cienta ryposta spełzla na
            niczym, hehe...
          • andrzejto1 Re: jesteśta jak statyści ze ,,Świata wg.Kiepskic 18.01.10, 11:27
            Wolę być statystą niż głównym bohaterem...
    • wybitniemadry koniec z braniem do niewoli 18.01.10, 09:55
      od dzis islamskie zwierzeta beda utylizowane na miejscu, brawo!
      • des4 Re: koniec z braniem do niewoli 18.01.10, 09:59
        ja bym nie zabijał, na poczatek pokaz użycia mydła, proszku do
        prania i szczoteczki do zebów, potem nauka czytania i pisania, w
        dalszej kolejności nauka dobrych manier, ze szczegolnym
        uwzględnieniem dobrego traktowania kobiet i dziewczynek...
        • zigzaur Re: koniec z braniem do niewoli 18.01.10, 10:07
          Za pieniądze europejskiego (niemieckiego) podatnika?
          To nie są nadludzie (podatników mam na myśli).
          • des4 Re: koniec z braniem do niewoli 18.01.10, 10:09
            taniej wyjdzie niż aby się tego nauczyli w domu, niż nauka
            emigrantów w Europie...
    • rmiechowicz Talibowie zaatakowali w Kabulu. Czterech zamach... 18.01.10, 09:59
      "Ciekawe co byście mówili i robili jakby słuchacze Radia Maryja zmuszali
      was do życia zgodnie z zasadami KK."


      No cóż, jeżeli zrobią to w sposób demokratyczny...
      No bo jakby chcieli narzucić siłą, jak np Talibowie, to już nie :D

      Martwię się, że jak już nasi będę się wycofywać, to Afgańczycy (nie
      Talibowie), zrobią naszym krwawą łaźnię. Jak wycofującym się Rosjanom.
      • des4 Re: Talibowie zaatakowali w Kabulu. Czterech zama 18.01.10, 10:00
        wycofującym się Rosjanom nikt nie zrobił krawe laźni, wycofanie sił
        sowieckichprzebiegło w sposób spokojny i uporzadkowany...
        • zigzaur Re: Talibowie zaatakowali w Kabulu. Czterech zama 18.01.10, 10:44
          Zapewne ze względu na TEMPO wycofywania się Rosjan.
          Przypomnę rosyjską bojową pieśń "Nas nie dogoniat!".
    • jaqubovski EURO 2012 to nie są żarty 18.01.10, 10:11
      nie prowokujmy zła
      • des4 Re: EURO 2012 to nie są żarty 18.01.10, 10:19
        talibowie znów wyladądują w Klewkach???
        • jaqubovski ha ha ha chociażby :) 18.01.10, 10:24
      • darkraj Re: EURO 2012 to nie są żarty 18.01.10, 11:29
        jaqubovski napisał:

        > nie prowokujmy zła
        ========================= Nikt nie prowokuje, tylko niektórzy zupełnie zasadnie
        akceptują doniesienia mendialnych.
        Zaledwie 3-4 dni temu, na tym portalu ogłaszano radośnie, że 90% Afgańczyków
        akceptuje amerykańską okupację.

        Sprzeczne doniesienia są celową manipulacją mającą ZAWSZE na celu maksymalne
        namącenie w głowach ciemnogrodzkiej tłuszczy.
        Później łatwiej takimi ogłupionymi dowolnie manipulować.
        I dotyczy to nie tylko wydarzeń światowych.
        Przykładem są co 1-2 dni publikowane wyniki politykierskich "sondaży"
        diametralnie różnych i nierzadko sprzecznych ze sobą.
        • des4 Re: EURO 2012 to nie są żarty 18.01.10, 11:41
          nie 90% tylko ok. 70, nie przeinaczaj faktów misiu...

          i skad wiadomo, ze w kabulu radośnie wysadzają się afgańczycy???
    • wieprzowinapozydowsku Talibowie zaatakowali w Kabulu. Czterech zamach... 18.01.10, 10:12
      "Co najmniej czterech talibów zginęło w ataku ponad 30-osobowej grupy w
      Kabulu. Terroryści zaatakowali w wielu punktach w centrum miasta, według
      agencji Reutera jeden z nich wysadził się w powietrze przed pałacem
      prezydenckim. Zaatakowane zostały dwa ministerstwa, bank narodowy i luksusowy
      hotel. "

      Talibowie? W Afganistanie? Przeciez takich tam nie ma wg tekstow gazeta.pl!

      Jak to? Przeciez z poprzednich artykulow gazeta.pl wynikalo, ze w
      Afganistanie... nie ma talibow!

      [2009-11-03]
      Talibowie odrzucili propozycję prezydenta Afganistanu Hamida Karzaja, który
      namawiał ich do powrotu do kraju, wyszydzili jego wypowiedź, mówiąc, że
      "jest pozbawiona sensu".

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7216907,Afganistan__Talibowie_odrzucaja_propozycje_Karzaja.html

      ___________________________________________


      Taliban, taliban... to chyba gdzies w usa:

      [2009-12-11]
      Cecil Bothwell, pierwszy niewierzący radny w historii stanu Karoliny
      Południowej, może stracić swoje stanowisko. W - prawdopodobnie niezgodnej z
      prawodawstwem federalnym - konstytucji stanu istnieje bowiem zapis, że
      urzędnik publiczny obowiązkowo musi wyznawać wiarę w Boga.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7354556,USA__Wojna_o_radnego_ateiste___Niewierzacy_nie_moze.html
      • des4 Re: Talibowie zaatakowali w Kabulu. Czterech zama 18.01.10, 10:20
        przyjechali z zagranicy na gościnne występy i się wysadzili, teraz
        maj a 77 dziewic i garnek wina czyli marzenie kazdego muslima...
    • kajetanjan Fanatyzm w każdym wydaniu jest zły 18.01.10, 10:27
      Fanatyzm zwłaszcza religijny jest z gruntu zły i bardzo
      niebezpieczy. Dziwi tylko że w 21 wieku wymyślone opowiedania o
      bogach majace już setki i tysiące lat wciąż budzą tyle emocji. Im
      bardziej prymitywne umysły tym wiekszy fanatyzm. W imię bogów w
      historii ludzkości zginęło więcej ludzi niż z jakiegokolwiek innego
      powodu. Muślę że w miarę dojrzwanie społeczeństw to sie zmieni i
      wiara stanie sie indywidualną sprawą każdego człowieka bez
      narzucania czegokolwiek innym ludziom. Uważam że terorystów należy
      eliminować jak najszybciej. Nie wiem jak to wyplenić ale może
      zamachy bombowe w państwach Islamu dały by do myślenia. Często
      odczucie na własnej skórze budzi refleksję . Izolacja gospodarcza i
      polityczna całego świata, odesłanie wszystkich wyznawców Islamu do
      ich ojczyzn etc,. Niestety wymaga to solidarniści pozostałych państw
      a na to nie ma co liczyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka