stpaul Polska A i B. Ostatnie wagony pełne ludzi 20.01.10, 15:53 Powtarzam to, co napisałem przy okazji publikacji raportu ekspertów Boniego "Polska 2030". Bez silnego państwa te naturalne tendencje "haityzacji" Polski B będą się pogłębiać. I żadne zaklęcia tu nie pomogą. Tymczasem od dwudziestu lat w Polsce państwo jest KONSEKWENTNIE OSŁABIANE. Jedyna władza, która chciała państwo umocnić zaczęła to robić od skoku na TVP, uruchomienia IPN, lustracji i agenta Tomka. Jak skończyła (zasłużenie), wszyscy wiemy. Wydostaniemy się z tej pseudopostkomunistycznej paranoi? Z obezwładniającego wszystkich rządzących strachu przed silnym państwem? Odpowiedz Link Zgłoś
ot48 Re: Polska A i B. Ostatnie wagony pełne ludzi 20.01.10, 21:24 stpaul napisał: > Bez silnego państwa te naturalne > tendencje "haityzacji" Polski B będą się pogłębiać. I żadne zaklęcia > tu nie pomogą. Tymczasem od dwudziestu lat w Polsce państwo jest > KONSEKWENTNIE OSŁABIANE. Jedyna władza, która chciała państwo > umocnić zaczęła to robić od skoku na TVP, uruchomienia IPN, > lustracji i agenta Tomka. Jak skończyła (zasłużenie), wszyscy wiemy. > Wydostaniemy się z tej pseudopostkomunistycznej paranoi? Z > obezwładniającego wszystkich rządzących strachu przed silnym > państwem? -------------------------------------------------------------------- Bez zrobienia porządku w państwie nic się nie zmieni. W pierwszy rzędzie należy z polityki usunąć całą starą władze która umoczona jest jeszcze w PRLu. i tych którym Pomyliła się prywatyzacja gospodarki z prywatyzacją państwa. Przykład afera hazardowa. Ci ludzie nie rozróżniają interesu społecznego od własnego interesu. Dla pieniędzy zrobią wszystko. Polityk który jest u władzy spotyka się z szemranymi biznesmenami na stacji benzynowej na cmentarzu,powinien być przez premiera natychmiast usunięty z rządu, a tymczasem jest broniony przez członków rządu. Każdy sposób na zwalczania korupcji jest dobry, agent Tomek też robił dobrą robotę. Odpowiedz Link Zgłoś
tss123 Polska A i B. Ostatnie wagony pełne ludzi 20.01.10, 18:43 Sprawa nie jest nowa. Polecam : - stasiak.blog.polityka.pl/?p=92 - stasiak.blog.polityka.pl/?p=95 oraz np wypowiedź @ Kartki z podróży, zamieszkującego w okolicach Wrocławia, który Ściany Wschodniej nie widział, ale "wie" - passent.blog.polityka.pl/?p=652#comment-147406 . A to Ściana Wschodnia dopłaca do rozwoju innych regionów, nie zaś odwrotnie. Od 2 już lat szuka się w Polsce nowego wroga i pożytecznych idiotów przybywa. Pani Klich wyjątkowo usiłuje się przysłużyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
ryszardm1954 Polska A i B. Ostatnie wagony pełne ludzi 20.01.10, 23:21 nie pierwszy raz balcerowicz pieprzy glupie madrosci ktorych sam nie rozumie przykladem jest minione 20 lat mialo byc tak dobrze a jest jak zawsze do dupy i co dalej robi za geniusza na dodatek ma swoich uczniow czarno widze dalszy los polski znowu karmia nas mrzonkami polska a i b smieszne zachodniopomorskie zdycha choc jest podobno w a Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Polska wydaje na indoktrynację, nie edukację 20.01.10, 23:51 Ile naszych podatków idzie na uczenie naszych dzieci kroku w procesjach Bożego Ciała? Na emisję zafałszowanego "Niemego Krzyku"? (zafałszowanego - bo w filmie pokazuje się płody obumarłe i wydobyte z ciała matki - jako te "zamordowane" podczas aborcji) Skutek: półanalfabeci na studiach, którzy będą budować domy, nas śądzić i stanowić prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
ot48 Re: Polska wydaje na indoktrynację, nie edukację 28.01.10, 22:15 drojb napisała: > Ile naszych podatków idzie na uczenie naszych dzieci kroku w procesjach Bożego > > Skutek: półanalfabeci na studiach, którzy będą budować domy, nas śądzić i > stanowić prawo. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Dlaczego jesteś takim pesymistą????????????????????? Nie jest tak źle!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fair_rules TO jest temat na długa dyskusje 21.01.10, 01:00 Trzeba by zacząc od tego że Polska jest zacofana gospodarczo od samego swojego początku, a od powiedzmy końca 16 wieku do czasów dzisiejszych ię to tylko pogłebiało. To całe gadanie o tolerancji, tradycjach demokratycznych itd jest prawdą tylko że trzeba rozróżnić między demokracją a burdelem i anarchią. Demokracja była w 16 i 17 wiecznej Anglii, u nas była anarchia Cały ten wzrost gopodarczy w dużej mierze jest za przyczyna wejścia do UE, tuz przed wejściem mielismy bezrobocie powyżej 20 % i stagnację gopodarcza, bez kasy z Unii Polska bylaby zacofana nawet w stosunku do Czech i Słowacji Sfera infrastruktury w Polsce leży totalnie. Zasłyschniecie się teorią że prywatne firmy pobuduja autostrady i tory było bujdą od samego początku - nie było tak w latach 50 w USA ani potem w Niemczech, tym bardziej nie mogło byc tak w duzo biedniejszej Polsce. Nasza edukacja też leży totalnie - o ile maturzyści uzyskują wyniki lepsze niż duzo bogatsze kraje UE, to poziom uczelni wyższych to dramat- w 500 uczelni świata są 2 polskie uczelnie, zreszta obie w 4 setce, dyplom się totalnie zdewaluował. Jeżeli mam się odwołąc do przypadku USA to tam dziwne wydawaloby sie ze student na studiach dziennych na prestizowej uczelni normalnie "robi" na pełnym etacie w trakcie roku akdemickiego . Bo w USA studiując i płacać za studia się to bardzo ceni i wymaga zarowno od siebie jak i od wykładających, studiuje się duzo intensywniej a średnia ze studiów jednak cos znaczy i kogos interesuje. Nawet to euro też wydaje się lekka bujdą. Z całym szacunkiem ale stadiony w skali gospodarczej poza chwilowym wzrostem PKB nie graja zadnej roli, liczą sie drogi, tory i lotniska jakie zdołąy pobudować. A tego akurat nie zrobimy nawet w zakreie minimalnym tego co było zakładane. W międzyczasie każdego roku na tych drogach ginie 6 tys osób Mógłbym jeszcze dużo napisać ale to nic nie zmieni. Polska toczy się gospodarczo do przodu ale wolniej niż powinna. czyli de facto się cofa. Co do Polski B to widziałem różne Polski B. Takie 25-30 km od Warszawy gdzie znaczna część mieszkańców w wieku produkcyjnym w ciągu dnia zajmuje się spozywaniem mamrota i takie gdzie choć widać żę jest biedniej niż w Warszawce z checią bym śie przeprowadził. Bo infrastruktura w Warszawie to jest dopiero DRAMAT Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku tylko z kim dyskutowac jak wszycy krzyczą 21.01.10, 01:16 nader rozsądna wypowiedź realistycznie byłoby łatwiej działać niestety większość "debaty" publicznej to emocje i idiotyzmy budujmy z tego co mamy Odpowiedz Link Zgłoś
vratislavian Re: TO jest temat na długa dyskusje 21.01.10, 03:11 "Zasłyschniecie się teorią że prywa > tne firmy pobuduja autostrady i tory było bujdą od samego początku - nie było t > ak w latach 50 w USA ani potem w Niemczech, tym bardziej nie mogło byc tak w du > zo biedniejszej Polsce." Niektórzy to tak piją z dziubków liberałków na temat dominium prywatyzacji np przy rozważaniach o mieszkalnictwie, że jakby się dowiedzieli o budownictwie publicznym w USA, albo jak to wygląda w Singapurze wydłubywaliby chyba swe mózgi łyżeczką do cukru. Odpowiedz Link Zgłoś
ot48 Re: TO jest temat na długa dyskusje 28.01.10, 22:21 Tylko kształcenie, zdobywanie naukowej wiedzy i zmiana mentalności może nas odmienić. Nie jest to łatwe. Odpowiedz Link Zgłoś
vratislavian To zapytajcie tych z podwrocławskiej fabryki 21.01.10, 03:02 Ile zarabiają. I czy ze swojej pensji mogą chociażby wynająć kawalerkę we Wrocławiu. Tak naprawdę to propagandowy tekst, Polska po obaleniu w 1989 roku komunizm poniosła porażkę. Nie zaproponowano żadnego programu rozwoju, oprócz prymitywnego przekształcenia kraju w kolonię Zachodu, gdzie eksploatowana jest tania siła robocza. Ewentualnie można nią być za troszkę lepsze pieniądze, wyjeżdżając do państw kolonialnych jak Anglia czy Niemcy. Oczywiście nadzorcy tego protektoratu mogą liczyć na lepsze traktowanie i profity. Stąd niektórych entuzjazm do planu Balcerowicza itp. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Re: To zapytajcie tych z podwrocławskiej fabryki 31.01.10, 09:46 vratislavian napisał: > Ile zarabiają. I czy ze swojej pensji mogą chociażby wynająć kawalerkę we > Wrocławiu. > Tak naprawdę to propagandowy tekst, Polska po obaleniu w 1989 roku komunizm > poniosła porażkę. Wychodzi z Ciebie złość, że kawalerki za taką pensję nie można wynająć. To też wina Balcerowicza? > Nie zaproponowano żadnego programu rozwoju, oprócz > prymitywnego przekształcenia kraju w kolonię Zachodu, gdzie eksploatowana jest > tania siła robocza. Ale to jest najlepszy program, który Polska mogła zaproponować. Gdybyś znał syutację na Zachodzie, i miał komplentą wiedzę na temat zacofania Polski, to prędzej czy później doszedłbyś do tego wniosku. Balcerowicz wiedział, że na europejskie warunki Polska była w 1989 roku krajem "B", jeśli nie "C". > Ewentualnie można nią być za troszkę lepsze pieniądze, wyjeżdżając do państw > kolonialnych jak Anglia czy Niemcy. > Oczywiście nadzorcy tego protektoratu mogą liczyć na lepsze traktowanie i profity. To oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
vratislavian Unia Europejska A i B 21.01.10, 03:08 Logiczną konsekwencją tego myślenia jest stwierdzenie faktu, iż istnieje Unia A i Unia B. Tej B to lepiej inwestycji nie dawać. Niech te 38mln Polaków na początek odleci do Londynu. Te miliony Rumunów i Bułgarów mogą do Paryża. Populację Węgier zaś zapraszamy do Finlandii. Ot, genialny pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
dovlet Polska A i B. Ostatnie wagony pełne ludzi 22.01.10, 08:29 Artykuł powtarza wytarte slogany i cokolwiek mija się z prawdą. Rzeszów, Krosno, Sanok - posiadają nowoczesną wykształconą kadrę techniczną i wielkie tradycje przemysłowe (COP, przemysł naftowy, maszynowy i chemiczny). Wokół Rzeszowa buduje się fabryki oparte na nowych technologiach. Na Podkarpacie dociera autostrada A4. Jednak realizacja błędnych założeń strategicznych sprawia, iż upada przemysł w Sanoku i Krośnie a linię kolejową na południu Podkarpacia niszczy się hamując nakłady inwestycyjne. Do Reszowa, Sanoka, Jasła i Krosna nie trzeba sprowadzać fachowców - trzeba tylko sprawić by przestali stąd uciekać. Odpowiedz Link Zgłoś
dobroslawa2 Polska A i B. Ostatnie wagony pełne ludzi 22.01.10, 10:18 Cytuję: "Bo tam znajdzie się inwestor, wykształceni pracownicy, będzie zbyt towarów i inwestycja szybko się zwróci". Tutaj chyba autorka przesadziła. Ile procent towarów produkowanych w promieniu 20 km od Wrocławia tamże sie sprzedaje? Cyba, że chleb czy takie produkty ale nie mówimy o takich fabrykach! Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: Polska A i B. Ostatnie wagony pełne ludzi 22.01.10, 17:12 >>pomysł pana Balcerowicza, żeby z Warszawy uczynić Kuala Lumpur Coś ci się chyba pomyliło. Kuala Lumpur to doskonale funkcjonujące miasto, ani szczególnie wielkie (parę milionów), ani nie przegęszczone. W środku miasta jak najbardziej są tam wielkie tereny parkowe (piękne zresztą!) Ale oczywiście, nazwa tego miasta brzmi Trzecim Światem, więc wycieramy sobie nim gębę... Odpowiedz Link Zgłoś
brutus36 Nie dajmy się nabierać 22.01.10, 20:39 Nie ma żadnej Polski A i Polski B. Polska wciąż jest mniej więcej jednakowo rozwinięta (czy może raczej jednakowo niedorozwinięta). Polska wschodnia zasadniczo nie różni się niczym od Polski zachodniej - a pod pewnymi względami wygląda może nawet lepiej. Zamiast słuchać bredni "ekspertów" proponuję pojeździć trochę po kraju. Każdej władzy, a zwłaszcza obecnej, zależy na dzieleniu ludzi, napuszczaniu ich na siebie, bo skłóconymi łatwiej rządzić. O to tu chodzi. Nie dajmy się nabierać. Odpowiedz Link Zgłoś
pol_icek Re: Nie dajmy się nabierać 22.01.10, 22:58 Dziekuje za ten post. Malo ludzi to widzi i tak mysli. Smutne to ze w Polsce ludzie wydzieraja sobie jakies "inwestycje" gardlujac komu te sie bardziej naleza, a prawda jest taka ze Polska dostaje tylko okruchy z panskich stolow. Serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kylax1 Polska niech sama dba o swoj interes. 25.01.10, 00:41 Typowo polako-katolyckie podejscie. Polska dostaje okruchy. Moze inne panstwa/korporacje/organizacje globalne maja dawac jalmuzne? Odpowiedz Link Zgłoś
ot48 Re: Nie dajmy się nabierać 28.01.10, 22:10 pol_icek napisała: > Dziekuje za ten post. Malo ludzi to widzi i tak mysli. Smutne to ze w Polsce lu > dzie wydzieraja sobie jakies "inwestycje" gardlujac komu te sie bardziej naleza > , a prawda jest taka ze Polska dostaje tylko okruchy z panskich stolow. Serdecz > nie pozdrawiam. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ Co to znaczy że Polska dostaje okruchy z pańskiego stołu? Zdanie to świadczy że znaczna część polaków mocno tkwi korzeniami w feudalizmie. Wynika to z dużego wpływu Kościoła Katolickiego na nasze społeczeństwo. Nie powinniśmy żebrać,powinniśmy swój dobrobyt wypracować sami. Odpowiedz Link Zgłoś
lmblmb Polska B to mentalność, nie miejsce 31.01.10, 10:25 brutus36 napisał: > Nie ma żadnej Polski A i Polski B. Polska wciąż jest mniej więcej > jednakowo rozwinięta (czy może raczej jednakowo niedorozwinięta). > Polska wschodnia zasadniczo nie różni się niczym od Polski > zachodniej - a pod pewnymi względami wygląda może nawet lepiej. Infrastruktury - tak, mentalności - nie. IMHO najgorszym miejscem w sensie infrastruktury jest Dolny Śląsk i Lubuskie. Takiego bałaganu nie ma np. w okolicach Lublina. > Zamiast słuchać bredni "ekspertów" proponuję pojeździć trochę po > kraju. Racja, "Polska B" to nie tylko ściana wschodnia. To również okolice np. Koszalina. Równie biednie jest na Dolnym Śląsku, ale tam oczekiwania, że srebrny rycerz na wspaniałym koniu przyjedzie i załatwi nam bogactwo, są dużo mniejsze. Tam jest równie biednie, a jednak nikt nie mówi, że "Polacy na pewno pojadą na wakacje do Turcji, nie warto inwestować w agroturystykę". Odpowiedz Link Zgłoś
ot48 Polska A i B. Ostatnie wagony pełne ludzi 29.01.10, 18:03 Mieszkańcy ściany wschodniej wykazują małe zainteresowanie tym artykułem. Odpowiedz Link Zgłoś