rysiuz
03.02.10, 18:37
No wreszcie GW dostrzega ze jest to temat nie tak jednowymiarowy jak w swoich
dotychczasowych doniesieniach:
1. Przed emisją że niewarto ogladać bo jednostronny
2. Po emisji że politycy jednoznacznie negatywnie ocenili film, mimo że treść
artykułu wskazuje że jedynie politycy sld mieli takie krytyczne opinie
3. W kolejnym artykule zarzucić filmowi plagiat.
4. W kolejnym artykule z nieukrywana satysfakcja informować że film przegrał w
konkurencji z najpopularniejszym serialem.
Myślę że to dużó uczciwsze podejście. Pokazanie że są ludzie dla kórych ten
film jednak coś znaczy. Że ocena Jaruzleskiego jest procesem w którym ciągle
pojawiaja sie nowe fakty nie tak korzystne dla niego jak wcześniej.
Tak trzymać