czarnysadov 05.02.10, 19:43 Niby dlaczego ktoś miał by nie egekwować wyroku sądu. Jak matka przegrała sprawę to znaczy że to dla dobra dziecka. :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pi_rez Nie odbierajcie dziecka matce! 05.02.10, 20:43 tym bardziej że przecież mówi siężę sądy nigdy nie przyznają opieki nad dziećmi ojcom - więc jeśli tu przekazał, to wg opinii tych pierwszych matka musiała być zwyrodnialcem ! Proszę uprzejmie naród o przyjęcie wspólnej linii wobec tego czy sądy przyznają opieke nad dziećmi ojcom czy też nie, bo to już jest żałosne Odpowiedz Link Zgłoś
bromoslaw Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 05.02.10, 21:38 przecież o czymś trzeba piać, nie?? Najłatwiej nazwać policję zwyrodnialcami i uznać koleżanki matki za przekrój społeczeństwa:((( Odpowiedz Link Zgłoś
martin.slenderlink Najtrudniej 07.02.10, 02:19 Tak, a najtrudniej ocenić mental i rozgarnięcie kuratorki. Voila: Kuratorka: - Ale ona wiedziała, że ma przygotować dziecko, nie zrobiła tego. Natomiast kwestie emocjonalne, to my musimy zostawić psychologom. "Nie przygotowała dziecka i kwestie emocjonalne" - piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
tumoi Nie odbierajcie dziecka matce! 05.02.10, 22:40 nie znam sprawy, jaki był powód zabrania dziecka matce? Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 18.05.10, 15:12 Historia prawdziwa: W 2003r matka wyjeżdża do KG uprowadzając ze sobą dziecko .Równocześnie zrywa wszystkie swoje dotychczasowe kontakty: z mężem,jego rodziną,znajomymi.Samodzielnie (nie pytając o zdanie męża)zapisuje syna do przedszkola.Od tego czasu nie konsultuje z ojcem dziecka żadnych decyzji dotyczących malca.Więcej,utrudnia , wręcz uniemożliwia kontakty ojca z dzieckiem.Wynikiem tego jest wniosek ojca złożony w Sądzie Rej.w O-wie o uregulowanie kontaktów z synem.Odbywa się pierwsze bad, w RODK w Ostrowie.Biegli wskazują na konieczność kontaktów dziecka z ojcem,ale ze względu na wiek dziecka(4 latka) pierwsze spotkania mają się odbywać w obecności matki(okres przejściowy) a następnie samodzielnie.Na rozprawie sądowej matka się z tych ustaleń wycofuje.Do porozumienia nie dochodzi.W 2005r ojciec decyduje się na złożenie wniosku rozwodowego.Sąd Okręgowy w P-niu na jednej z pierwszych rozpraw bezpośrednią opiekunką dziecka ustanawia matkę,ojcu gwarantuje systematyczne kontakty z dzieckiem w 1-szy i 3-ci weekend miesiąca od godz.18.00 w piątek do 17.00 w niedzielę,1 miesiąc wakacji letnich ,1 tydzień ferii zimowych i naprzemiennie święta.Matka nie respektuje tych postanowień,nie dopuszcza do ani jednego wyjazdu syna do domu ojca,dziecko nie spędza z ojcem ani jednego dnia wakacji i ferii,ani jednych świąt.Czasami na krótko może popatrzeć na dziecko.Matka składa kolejne odwołania do Sądu Apelacyjnego,który postanowienia Sądu Okręgowego utrzymuje w mocy.Na wniosek matki zlecone są kolejne badania w RODK.Odbywają się one w Lesznie w ponad rocznym odstępie czasu i wykazują u dziecka postępujące zaburzenia emocjonalne ,wywołane postawą matki.W jednym z tych badań stwierdzono,że w razie braku zmiany postępowania matki należy opiekę nad synem powierzyć ojcu,który w odróżnieniu od matki potrafi oddzielić problemy małżeńskie od potrzeb dziecka .Jest rok 2007,a matka nadal nie respektuje postanowień Sądu.W styczniu 2008r.Sąd Okręgowy w P-niu postanawia zmienić swoją pierwotną decyzję i przekazać opiekę nad dzieckiem ojcu.Matka zaskarża ją w Sądzie Apelacyjnym.Ten utrzymuje ją w mocy,ale sugeruje przekazanie dziecka ojcu po zakończeniu roku szkolnego.Ojciec postanawia się do tego dostosować.Nie muszę dodawać,że przez ten czas matka nadal zabraniała ojcu kontaktów z synem(zarówno osobistych jak i telefonicznych)W pierwszych dniach wakacji odmówiła przekazania syna ojcu.Zlekceważyła też kolejny termin nadany sądownie.Wobec braku możliwości porozumienia się z żoną ojciec wnioskuje do Sądu o przyznanie mu pomocy kuratorskiej.Jesienią 2008r odbywają się 3 próby odbioru kuratorskiego(2 udaremnione przez agresywnie zachowujących się znajomych matki,1 z powodu niewpuszczenia ojca i kuratorów do domu)W 2009r na wniosek matki odbywa się kolejne badanie biegłego psychologa w P-niu.Ten wskazuje na dalszy postęp zaburzeń rozwoju emocjonalnego u dziecka pod wpływem działań matki ,mającej na celu całkowite zawłaszczenie dziecka.Kolejne mediacje z matką w sprawie dobrowolnego przekazania opieki nad synem ojcu kończą się niczym.W styczniu 2010rSąd podejmuje decyzję o następnym odbiorze kuratorskim,który odbywa się 26.01. 2010r.I tym razem matka dobrze się do niego przygotowała.Była w posiadaniu zmanipulowanego dziecka, mającej jej bronić grupy ludzi,kamerzysty,dyktafonu.Kuratorzy ,którzy tą sprawą zajmowali się już 4 raz,też przygotowali się lepiej,przede wszystkim zadbali o większe bezpieczeństwo biorących w odbiorze osób,co okazało się niezbędne.Kilkuminutowy filmik szeroko pokazywany w mediach,mający wg.zwolenników matki ukazać niekompetencje i brutalność wymiaru sprawiedliwości i ojca,jest efektem irracjonalnych,pozbawionych dobrej woli ,szkodliwych dla dziecka działań matki(i to już od początku trwania tej sprawy). Odpowiedz Link Zgłoś
szeregowy_agent Kim jest tatuś? 05.02.10, 22:48 "Dziecko z pokoju: - Nie chcę jechać! Nie! Taty nie kocham. On też mnie nie kocha. Nie kocha mnie." Te słowa są kluczowe. Czy sąd brał je pod uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
k.j.1 Re: Kim jest tatuś? 06.02.10, 00:20 Istotnie to wazna wypowiedz dziecka. Widze 3 mozliwosci: 1) ojciec poinformowal syna, ze go nie kocha, 2) dziecko po glebokim przemysleniu samodzielnie doszo do takiego wniosku, 3) matka przekonala dziecko, ze ojciec go nie kocha. Zastanawiam sie, ktora wersja jest najbardziej prawdopodobna; moze ktos wie? Odpowiedz Link Zgłoś
martin.slenderlink Argumenty 07.02.10, 02:40 1 i 2 nie koliduje z 3. Po prostu matka mogła mieć silniejsze argumenty. Tak silne argumenty nie występują w sytuacji kochania przez dziecko obu stron konfliktu. Natomiast kuratorka niech się nie dziwi zniewagom prostego ludu. Raczej powinna się popukać w czerep. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Argumenty 08.02.10, 15:13 Tak silne argumenty nie występują w sytuacji kochania przez > dziecko obu stron konfliktu Występują, jeżeli to drugie (matka) ma ciągłą kontrolę nad dzieckiem, które z racji wieku uwierzy jej we wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Kim jest tatuś? 14.04.10, 14:36 k.j.1-W tym przypadku wchodzi w grę tylko wersja 3.Na tym polega sedno tej sprawy.Urabianie przez matkę dziecka przeciwko ojcu doprowadziło u niego do znacznych zaburzeń w sferze psychicznej.To oraz brak reakcji matki na pouczenia i zalecenia zmiany postępowania w stosunku do ojca i syna doprowadziło do decyzji Sądu o zmianie opieki nad dzieckiem na korzyść ojca,co uczyniono w styczniu 2008r.Od tego czasu matka bezprawnie przetrzymywała dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
szampans Re: Kim jest tatuś? 06.02.10, 00:33 Trudno odpowiedziec na takie pytanie. Chyba 99% matek, ktorym zagraza odebranie dziecka, wmawia temu dziecku, ze ojciec, to potwor. Juz po paru miesiacach zycia z matka dziecko moze panicznie bac sie ojca. Ale nie swiadczy to zle o ojcu, lecz o wychowaniu, jakie temu dziecku dala matka. Sady nie zawsze biora to pod uwage. Oszczerstwa ze strony matek nie sa karalne. Niemal zawsze sady przyznaja dzieci matkom, ale nawet to im nie wystarcza; uwazaja, ze dziecko jest zawsze ich wlasnoscia, a ojciec jest tylko do placenia alimentow. Wiele oskarza ojcow o tendencje pedofilskie, poniewaz to rzecz trudna do sprawdzenia. Na szczescie mojej bylej zonie to sie nie udalo, lecz pozniej robila wszystko, aby mi uniemozliwiac spotkania z dziecmi. Odpowiedz Link Zgłoś
zorek5 Re: Kim jest tatuś? 06.02.10, 17:21 dobrze, ze nie masz nicku szympans, bo obrazilbys inteligencje tych madrych zwierzat. nie znasz sprawy, a paplasz jak baba w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Kim jest tatuś? 06.02.10, 18:43 szeregowy_agent napisała: > "Dziecko z pokoju: - Nie chcę jechać! Nie! Taty nie kocham. On też mnie nie > kocha. Nie kocha mnie." > Te słowa są kluczowe. Czy sąd brał je pod uwagę? Przeczytaj opinię psychologa: "Małoletni wzrasta w silnym, patologicznym uzależnieniu od matki, która stosuje wobec niego przemoc psychiczną w celu zawłaszczenia go. Podejmuje ona intensywne starania zmierzające do odizolowania go od ojca". Jak myślisz jak wygląda psychika dziecka szczutego w ten sposób parę lat? Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: Kim jest tatuś? 06.02.10, 23:27 araceli napisała: > szeregowy_agent napisała: > > "Dziecko z pokoju: - Nie chcę jechać! Nie! Taty nie kocham. On też mnie n > ie > > kocha. Nie kocha mnie." > > Te słowa są kluczowe. Czy sąd brał je pod uwagę? > > Przeczytaj opinię psychologa: > "Małoletni wzrasta w silnym, patologicznym uzależnieniu od matki, która stosuje > wobec niego przemoc psychiczną w celu zawłaszczenia go. Podejmuje ona intensyw > ne starania zmierzające do odizolowania go od ojca". > > Jak myślisz jak wygląda psychika dziecka szczutego w ten sposób parę lat? No właśnie ..dokładniej przeszło 6, a od dwóch izolowanego od dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Kim jest tatuś? 08.02.10, 10:40 dla mnie kluczowe są słowa dziecka: pojadę do Taty jak odzyskam do niego zaufanie... Tak mówi 9-latek? Od razu widać, że matka go tego wyuczyła... Odpowiedz Link Zgłoś
rockville Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 05:59 Dobrze, ze zaden z tych umundurowanych osilkow nie zastrzelil dziecka. W Poznaniu, na Piatkowie, ku uciesze motlochu, policjant strzelal do zlodzieja telefonu komorkowego. Dzieciak byl oporny, nalezy podziekowac policji za nie uzycie broni palnej !!! Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 11:06 Ludzie weście sie ogarnijcie!!!! Piszecie jakies bzdury zamiast pomóc dziecku. Ojciec sie przez 7 lat nie interesowal dzieckiem potrafił przyjezdżać późnym wieczorem kiedy Olek juz spał i zabierać go na pół śpiącego do Poznania wiec jak dzieko ma go kochać kiedy sie do niego zrazilo. Poza tym chlopak bal sie chodzić sam z ojcem na spacery i poprosil ojca by mama tez z nimi poszla ale ojciec stanowczo powiedział ze "z matką nigdzie nie idzie".Takim zachowaniem sam zraził do siebie syna. Nastepny argument jest taki ze chłopiec w momencie odbierania go matce stanowczo protestował wiec pracownicy PCPR i policja postanowili go ubezwłasnowolnić zawijając ciasno w koc. Prokurator widzial zagrozenie które moze sie odbic na psychice dziecka wiec odstapił od tego czynu jednak panie z PCPR, pani kurator oraz policjanci zabrali a własciwie wyrwali go siłą z mieszkania. Skoro ojciec kocha tak bardzo swoje dziecko to dlaczego sam go nie wyniósł z domu tylko pozwolił by zrobiły to zupełnie obce dla chłopca osoby i tym samym naraził dziecko na uszczerbek psychiczny. Gdzie był w momencie odbierania Olka matce??? Bo napewno nie było go na miejscu. Nie zjawił sie w domu bo sie bał ze wszyscy zobacza jak syn na niego reaguje, ze sie go boi. Chłopak na samo wspomnienie mu o jego ojcu zaczynał płakać wiec jednak tatus nie jest taki swiety. I bardzo was prosze nie komplikujcie sprawy i nie wmawiajcie komuś ze matka dzickiem manipulowala bo takim dzieckiem manipulowac sie nie da. To nie jest roslina Olek ma swoj rozum w pełni rozwiniety i potrafi juz duzo spraw sam według siebie interpretowac.Dlaczego odebrano pani Iwonie dziecko? Jedynego syna? Dlaczego odebrano jej ten jedyny promyk szczescia dla ktorego ona zyje??? Bo za bardzo go kocha bo za bardzo o niego dbala i byla bardzo opiekuńcza co do syna ale drodzy państwo to nie jest przestepstwo- kochanie własnego dziecka nade wszystko nie jest przestepstwem. To nie jest patologiczna rodzina, matka nie jest alkoholiczką i wbrew temu co tu napisaliście w pełni wypełniała swoje matczyne obowiązki i wzorowo opiekowała sie synem. Dziecko nie chodziło gołe, bose, głodne i pobite dlaczego wiec sad odebrał tej pani dziecko??? Sad wydając wyrok powinien wziąc pod uwage zeznania osób ze strony ojca jak i matki (rodziny czy tez najbliższych sasiadów) wychowawczyni Olka ( od jej strony nie było zadnych zastrzezen co do zachowania i obowiązków matki) jak i równiez wziac pod uwage zdanie olka ktory tez ma uczucia i ma prawo sie wypowiedziec tym bardziej ze chodzi o jego dobro!!! Gdyby matka była zła i robiła mu krzywde nie wyciągal by do niej rąk i nie prosił o pomoc bo wiedziałby ze mama jest zla i ze u taty bedzie mu leiej a jednak to mame prosił o pomoc przerazliwym krzykiem, zanosząc sie płaczem. Na filmie zreszta mozna zauwazyc jak mocno emocjonalnie dziecko było związane z mamą,która go przede wszystkim kocha i napewno gdyby zaszła taka potrzeba oddałaby za niego życie.Równiez z rozmowy jaka została nagrana na dyktafonie mozna wywnioskowac ze chlopca jednak zabrano wbrew jego woli. Nie widzimy jednak entuzjazmu z jakim Olek biegnie do taty nie widzimy równiez starań ojca który dązy do tego by jego syn nie ucierpiał w tej sytuacji. Nie widzimy tego bo... tego nie ma. Ojciec schował głowe w piasek, poprostu stchórzył....wolal przysłać po swojego syna obce osoby ktore zachował sie w stosunku do niego brutalnie wrecz karygodnie niz sam sie wstawić i zaoszczędzić dziecku cierpień. Teraz własnym zachowaniem na zawsze stracił syna i jego miłośc choć była szansa odzyskania jej wczesniej wystarczyło tylko chcieć, wystarczyło by choć odrobinę starań ze strony ojca, ktoremu rzeczywiscie zalezy na dobru i szczesciu syna a nie na zemście na swojej zonie. Ot cała filozofia dla ludzi ktorzy sa ograniczeni w jakikolwiek sposób ( nie obrazając nikogo). Zanim sie wypowiecie to zapoznajcie sie z wiekszościa materiałów jakie sa zamieszczone w całym internecie i telewizji a nie opieracie sie tylko na 4 pierwszych zdaniach bo robicie z tego wszstkiego ciemnogród a na dodatek zamiast pomóc to jeszcze szkodzicie. Z takim podejsciem jak wasze takich syuacji bedzie wiecej a dzieci na tym ucierpią- najbardziej ucierpią dzieci, dlaczego???? Przez głupotę dorosłych, którym obojętny jest los takich dzieci ja Olek.Mam nadzieje ze wyjasniłam wiekszość durnych pytań....... Postawcie sie na miejscu matki i Olka. Jak zachowa sie Olek kiedy pójdzie do szkoły??? Czy ojciec sie nad tym zastanowil??? Czy wziął pan pod uwage to ze pana syn bedzie miał traume, bedzie zamkniety w sobie, ze bedzie sie wstydził co zrobili z nim ludzie ktory przyslal kochajacy tatus???? Do sadu: Prosze przy ponownym rozpatrzeniu sprawy o wziecie pod uwage słów i zachowania Olka w momencie zabierania go. Prosze o trzeźwe rozpatrzenie tej sprawy, rozpatrzenie w taki sposób ktory zaoszczedzi dziecku kolejnych cierpień. Co do wyroku prosze o taki by przywrócił temu chłopcu radość jaką sąd mu odebrał, zniszczył jego dzieciecy świat w ktorym chłopak był zwyczajnie szczesliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
szampans Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 11:41 Chyba byl jednak jakis powod, dla ktorego sedzia przyznal prawo opieki ojcu. To bardzo rzadki przypadek; z reguly matka otrzymuje prawo opieki bez problemu. Musial wiec byc jakis bardzo powazny powod takiej decyzji. Matka pogwalcila decyzje sadu, a juz to bardzo zle o niej swiadczy. Tego rodzaju dramaty odbijaja sie fatalnie na psychice dziecka. Zarowno ojciec, jak i matka sa winni. Policji mozna takze wiele zarzucic. A najbardziej histeryczne opinie, ktore mozna tu znalezc, sprawy nie ulatwiaja. Potrzebny jest bardzo madry mediator, ktory powinien uspokoic oboje rodzicow, dlugo rozmawiac z dzieckiem i doprowadzic za wszelka cene do polubownego rozwiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 12:51 Owszem rzeczywiescie sad miał wazny powod by tak postapic bo ojciec nie jest tak biedny jak matka wiec tu role odegrały jego pieniadze a on sam zaszył sie i czekał az przywiozą mu dziecko. Poza tym matka nie pogwałcila zadnej decyzji sadu bo to chlopiec nie chcial isc wiec policja zabrała go siłą a to jest raczej nie zgodne z prawem. Droga/i pani/e byłam w podobnej sytuacji wiec moge sie smialo wypowiedzieć i wiem coś na ten temat. Wiem jak to jest , jaki to ból i jak odbiera to dziecko tyle ze ja mialam rozsądną pania kurator z prawdziwego zdarzenia a nie dla picu i wierz mi ze policja ani nikt inny nie miał prawa zabrac tego dziecka siłą tym bardziej kiedy dziecko protestuje!!! Wyobrazam sobie jak ten chłopiec musiał sie wtedy czuc i jak sie czuje teraz kiedy nie jest szczesliwy bo nie mozna byc szczesliwym kiedy traktuje sie go przedmiotowo i kaze mieszkać z kims do kogo nie ma sie zaufania z kims kto nie liczy sie z naszym zdaniem. Ja mialam 17 lat a on ma 10 lat dopiero ma cale zycie przed sobą i uraz na psychice na całe zycie. Ja ciezko to znosiłam a co dopiero taki chlopiec. Na szczescie mi sie ułozylo bo dla pani sedzi ktora prowadziła moja sprawe rzeczywiście było najwazniejsze dobro dziecka i mam nadzieje ze tak tez bedzie w przypadku Olka. Dziecko powinno byc przywiezione do mamy a sprawa powinna byc rozpatrzona ponownie tyle ze juz w innym sadzie i powinni być wysłuchani wszyscy (rodzina ojca i matki) a przede wszystkim Olek bo on tez ma cos do powiedzenia mimo iz ma dopiero 10 lat. Od takich spraw sa rozne instytucje jak dzielnicowy, szkola, kurator ktory ma uchronic ( w momencie kiedy kurator sprawuje opieke nad małoletnim nawet policja nie moze nic zrobić i musi sie wycofac tak tez powinna zrobic w tym przypadku) to dziecko a nie skazywac na cierpienie i ból- kurator nie jest od sądzenia. Dziecko powinno byc przesłuchane przez psychologa dzieciecego ktory jest wyspecjalizowany w takich sprawach. Ja przetrwałam dziś mam 21 lat i jestem szczesliwa mężatką za co mogę podziekować mojej pani kurator ktora ukróciła mój ból i chroniła mnie wtedy kiedy ja byłam bezsilna,kiedy byłam bezradna bo nie znałam przepisów dotyczących praw dziecka ale teraz juz wiem jak takim ludziom a w szczególności dzieciom, ktore sa bezbronne i bezradne pomóc i wesprzeć.Dziś juz wiem ze siła to mozemy co najwyżej uderzyć głową w mur. Szanowne społecznstwo, drodzy państwo zacznijmy liczyć sie z innymi ludzmi i nie badzmy obojętni na krzywde jaka jest wyrzadzana dzieciom i nie tylko!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Drugi Tuptusiu mądrze napisałaś 06.02.10, 21:30 Drugi.Tuptusiu dziękuję za Twoje posty, które są tutaj głosem rozsądku. Nie ma kary jaką wyrządzono temu Dziecku. Ono będzie z tym żyło do końca swoich dni. Potworna trauma. Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 08.02.10, 10:41 a słyszałeś o syndromie sztokholmskim? Ofiara też może pokochać swojego oprawcę - np. matkę Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 09.02.10, 11:39 drugi.tuptus21 napisała: > Ojciec sie przez 7 lat nie interesowal dzieckiem (...) Poza tym >chlopak bal sie chodzić sam z ojcem na spacery i poprosil ojca by mama tez z nimi poszla ale > ojciec stanowczo powiedział ze "z matką nigdzie nie idzie".Takim zachowaniem > sam zraził do siebie syna. skad ja to znam. slowo w slowo niemalze. to co piszesz tylko potwierdza to - wreszcie znalazl sie madry sedzia, ktory pomyslal o dobru DZIECKA a nie o pokutujacych w polsce zwyczajach. > i nie wmawiajcie komuś ze matka dzickiem manipulowala bo takim dzieckiem > manipulowac sie nie da. co ty za bzdury piszesz. takim dzieckiem MOZNA BARDZO MANIPULOWAC. takiemu dziecku wmowisz wszystko. te pseudo mamusie- wlasnie to robia. i wlasnie- tak zachowuje sie olek. jak manipulowane dziecko. wiecej, ja wiem nawet o cwieczeniu rysunkow z dzieckiem- jesli na rysunku byl tatus dziecko mialo miec zaplakana buzie. jesli jestes w stanie cos takiego napisac- to pewnie sama jestes manipulujaca mamusia. takim powinno sie odbierac opieke! Dlaczego > odebrano pani Iwonie dziecko? Jedynego syna? Dlaczego odebrano jej ten jedyny promyk szczescia dla ktorego ona zyje??? Bo za bardzo go kocha bo za bardzo o > niego dbala i byla bardzo opiekuńcza co do syna ale drodzy państwo to nie jest > przestepstwo- kochanie własnego dziecka nade wszystko nie jest przestepstwem. nie znam sytuacji- ale sadzac z artykulu- odpowiedz jest prosta. bo krzywdzi swoje dziecko. bo zneca sie nad nim psychicznie. > To nie jest patologiczna rodzina, matka nie jest alkoholiczką i wbrew temu co to jest patologiczna kobieta. o tym swiadczy zachowanie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 12.04.10, 21:27 Kuratorskie odebranie dziecka matce jest efektem trwającej od kilku lat sprawy rozwodowej w Sądzie,kilkuletniej obserwacji rodziców i dziecka oraz kilkukrotnego bad.całej rodziny w RODK.Matka wyjechała z Poznania w 2003r.)Od tego czasu utrudniała ojcu kontakty z dzieckiem.Od 2004r toczy się postępowanie sądowe.Początkowo matce przyznano bezpośrednią opiekę nad synem,a ojcu zagwarantowano 2 weekendy w mieś,część wakacji i ferii.Matka nie zamierzała tego respektować.Składała kolejne zażalenia na postanowienia Sądu i "pracowała "nad dzieckiem.Efektem były pogłębiające się zaburzenia emocjonalne u dziecka stwierdzone w kolejnych bad.w RODK.Po jednym z takich badań zasugerowano przekazanie opieki ojcu,jeśli matka nie zmieni swojego postępowania.I ona tego nie zrobiła.W 2008 r opiekę otrzymał ojciec.Matka nie reagowała na prośby o dobrowolne przekazanie syna ojcu.Stąd odbiory kuratorskie.Ten był czwarty.Trzy wcześniejsze zostały uniemożliwione przez grupę agresywnie zachowujących się osób zorganizowanych przez matkę.Obecnie spodziewając się podobnych zachowań ,bezpieczeństwo obecnych tam osób zabezpieczała policja co jak widać było konieczne.Bad.psychologiczne wykazały ,że przekazanie dziecka ojcu przyniesie mu mniej strat niż dalsze przebywanie z indoktrynującą je matką.Ojciec w wyznaczonych sądownie terminach przyjeżdżał do dziecka i widział je tylko wtedy kiedy matka miała akurat dobry humor. Swojej wytrwałości zawdzięcza to,że matce nie udało się zerwać jego więzi z synem. Cała sytuacja jest efektem działań matki. Odpowiedz Link Zgłoś
matka3synow Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 12:55 No właśnie Tuptuś, zobacz jakie bzdury sam wypisujesz. Piszesz; "Ojciec sie przez 7 lat nie interesowal dzieckiem" Przez pierwsze 5 lat Ojciec walczyl o dziecko, a Matka utrudniala mu kontakty jak tylko mogła, natomiast ten wyrok, który właśnie był kilka dni temu wyegzekwowany, Ojciec miał od 2 lat. Uważam, że bardzo źle się stało że dopiero po 2 latach kurator i policja zdecydowali się na radykalną egzekucję wyroku. Raczej postawiłabym pytanie co robili przez te wcześniejsze 2 lata? Wiem, że były 3 podejścia wykonania postanowienia sądu, ale bezskuteczne i dopiero teraz z użyciem takich środków się udało. Nie mówię, że te środki są dobre, ale lekceważenie postanowień sądu przez matkę możemy akceptować? To po co nam sądy? Czy tylko wtedy jesteśmy za, jeżeli ferrują wyroki na seryjnych mordercach? Zarzucasz Ojcu, że nie było go w trakcie całego wydarzenia. Myślę sobie, że bardzo dobrze zna swoją byłą żonę i wiedział co robi. Lepiej, że Go nie było, bo jeszcze bardziej zaogniłoby to sytuację. Widząc ten rozjuszony motłoch też nie dolewałabym oliwy do ognia. Czy matka manipulowała dzieckiem? To jest bardzo wyraźne, przez te 7 lat, a szczególnie ostatnie 2 lata kiedy nie dopuszczała do spotkań z ojcem, wmawiała małemu, że ojciec go nie kocha i itd.... Wiedziała od 2 tygodni, o dacie oddania dziecka, i gdyby go naprawdę kochała to zrobiłaby wszystko, żeby Olek jak najmniej ucierpiał, a co ona mu zgotowała? To ona, a nie ojciec zwołała ten tłum, to jej znajomi nakręcili film i umieścili go w internecie, wywołując bardzo negatywne reakcje. I znowu najbardziej na tym ucierpiał Olek, dzięki swojej kochającej Mamusi. Na co liczyła? Że trochę rozhisteryzowanego tłumu pokrzyczy, potupie nogami, użyje wyzwisk i przekleństw i to wystarczy żeby wystraszyć kuratora i policję? Sąd wziął pod uwagę wszystkie aspekty sprawy, oraz opinie pięciu niezależnych biegłych, które były bardzo jednoznaczne i niekorzystne dla matki. Czy ktoś zadał sobie trudu i wsłuchał się w jej słowa, te z filmiku? Mówi tylko o tym, że została odarta z godności kobiety i matki, i że to ojciec zafundował mu te sceny. Ani słowa o dziecku. Każdy myślący człowiek sam sobie odpowie na pytania, dlaczego odmówiła przygotowania dziecka przez psychologa, dlaczego przez te 2 lata nie zrobiła nic, aby cały konflikt załagodzić. Wciągnęła w tą sprawę wiele osób, które chcą działać dla dobra dziecka, ale nie znają sprawy i wydają niesłuszne wyroki. Widać, że matka jest bardzo toksyczna i egoistyczna, nie zależy jej na szczęściu dziecka, dziecka, które zarówno potrzebuje matki jak i ojca, a w wypadku chłopaka po 10 roku życia nawet bardziej ojca. Czy w naszym społeczeństwie długo jeszcze będzie pokutowała opinia, że lepsza najgorsza matka niż najlepszy ojciec? Jestem matką 3 dorosłych już synów i wiem jak wielki wkład w rozwój chłopaków mają ojcowie. Znam też przypadki chłopaków wychowywanych przez samotne matki, jest to w 99% porażka, matki w pewnym wieku dziecka nie są już autorytetem, chłopcy lgną do dorosłych swojej płci, pragną autorytetów i lepiej żeby to był ojciec niż wątpliwej reputacji koledzy z podwórka. Apel do Pani Iwony! Niech Pani w imię miłości do Olka zrobi chociaż mały krok, aby On poczuł, że oboje Go kochacie RÓWNO! To teraz jest Pani rola w tym jak On wkroczy w dorosłe życie. Pani może jeszcze tak pokierować wszystkim, aby to Pani nie znienawidził i nie miał urazu do kobiet – matek. On też kiedyś będzie Ojcem! Nie wiem tylko czy pamiętając dzień jaki wg mnie Pani mu zgotowała, przez swoją zaborczość, będzie chciał kiedykolwiek mieć własne dzieci. Niech Pani sobie odpowie na to pytanie, a nie powtarza, że nie ma sobie nic do zarzucenia. To tylko czcze słowa, czyny świadczą inaczej. Niech Pani najbliższe spotkanie z Olkiem dobrze wykorzysta. On kiedyś dorośnie, zrozumie i oceni.... Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 13:26 Kobieto czy ty jestes zza światów???? Miałaś doczynienia z prawem???? Byłaś w takiej sytuacji ze pleciesz trzy po trzy???? Czytałaś artykuły oglądałaś telewizje słuchasz ty kobieto radia czy u was to działa " jedna baba drugiej babie"?????? I ty jestes matka 3 synów??? Współczuje Jesli nie znasz sytuacji to sie nie wypowiadaj bo ośmieszasz sie tylko swoim brakiem wiedzy! Skoro prokurator odstapił od odebrania dziecka z uwagi na "jego dobro" to wszyscy powinni sie wycofac gesiego a pani kurator ma na celu chronic swojego podopiecznego a nie dawac rozkazy bo to nie stajnia a chłopiec nie jest koniem. Jest wyraźnie napisane bylo podawane ze chlopiec nie lubial ojca prawie go nie znał i bał sie go dlatego nie chciał z nim isc nawet na spacer. Jaka z ciebie matka skoro twierdzisz ze 10 letniemu chłopcu mozna wmówić ze tatus jest zly??? To dziecko juz samo na swoj sposób analizuje i interpretuje zachowania ludzi ktorzy go otaczają i podejzewam ze gdyby matka mu to wmawiała to predzej by znienawidził ją niz swojego ojca. Dalej chcesz sie kobieto przekamażać nie bedac w temacie??? Zapoznaj sie najpierw z prawem oraz prawami jakie przysługują dziecku, co i jak powienien sie zachowac kurator i co powinni zrobic pozostali widzac ze chłopiec popadł w histeryczny starch!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matka3synow Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 14:01 No widzisz, ja myślę , że z nas dwóch Ty na pewno jesteś nie z tego swiata i tej rzeczywiestości. Tak, mialam do czynieneia z prawem i to w takim właśnie temacie i wiem, że w tym wypadku jedyną osobą, ktora naruszyła prawo jest Pani Iwona! Właściwie powinna jeszcze odpowiadać za obrazę sądu poprzez nie dostosowanie sie do postanowienia! Czytałam artykuł, oglądałam TV i jestem zbulwersowana nierzetelnością dziennikarzy, brakiem zapoznania się z tematem i podawania społeczeństwu niepełnych i stronniczych informacji. Gdzie Ty widziałaś, że prokurator odstąpił? Typowa nadinterpretacja. Widzę, że ktoś Cię bardzo skrzywdził i tylko należy współczuć Olkowi, że będzie następny dzięki swojej rzekomo kochającej mamusi. Myślę, że to Ty powinnaś zapoznać się z tematem, ale nie stronniczo jak do tej pory.... Przykre to bardzo, znowu nikt nie myśli o Olku...tylko o tym że to zawsze matka ma rację. Gdybyśmy mieli takie wspaniałe matki, ktore to w 96% dostają dzieci po rozwodzie i uważają, że nic nie muszą robić bo im się to należy, bo dziecko jest ich własnością, to czy mielibyśmy porzucone niemowlęta na śmietnikach, porzucone noworotki w szpitalach, uduszone maleństwa w beczkach ?! Czy to robią ci źli ojcowie czy też te wspaniałe matki ?! Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 14:50 To widocznie juz cos zapomniałaś z tego prawa bo ja byłam w takiej sytuacji i doskonale wiem jak powienien sie zachowac kurator wobec Olka. Prawo jest takie ze kurator nie moze zabrac dziecka siłą to po pierwsze a po drugie kurator nie ma prawa podwazac opinii prokuratora. To ze prokurator odstapił zostało nagrane na dyktafonie :/ widac jaka ty obeznana w temacie jestes az razi po oczach ta twoja wiedza na ten temat. To co mnie spotkało nie napisałam dla frajdy bo takie przezycia niestety wywołują nie miłe wspomnienia a jednak napisałam by przekonać wszystkich zaslepionych ludzi jak ty ze w tej tragedii pani kurator zawiniła ale widocznie ty jestes za bardzo rozpieszczona by zauwazyć cudzą krzywde i to jakie sa fakty. Wiem ze zazwyczaj po rozwodzie matki dostają dzieci na wychowanie a nie dzieci ale czy to znaczy ze Olek nie ma prawa mieszkac z matka ktora go kocha a on ją.Ty bys pewnie dziecko wystawiła przed płot i kazała czekać na tatusia wiedzac ze dziecko marznie a ty w domku popijasz goracą herbatke i grzejesz sie przy kominku. Zejdz babo na ziemie bo fantazjujesz. Nie wiesz jak takie rzeczy odbijają sie na psychice dziecka.Nie zdajesz sobie sprawy jak to boli i jak ciezko jest sie potem pozbierać.Co ty próbujesz osiagnąc swoimi głupimi komentarzami? Meska solidarnośc w spódnicy sie znalazła!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matka3synow Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 15:07 Nie napisalas jak na razie ani jednego konstruktywnego zdania, nic co mogłoby pomóż Olkowi. Uprawiasz tylko głupią pyskówkę nie mając nic do powiedzenia. Przeczytaj sobie dokładnie to co napisałam, może wtedy zrozumiesz nieco więcej niż koniec własnego nosa. Życzę Olkowi, żeby Jego Rodzice zmądrzeli, żeby potrafili schować urazy do kieszeni i zrobili coś dla Niego. Najbardziej życzę Matce żeby zaczęli Ją otaczać NORMALNI ludzie pozbawieni tego chorego jadu.... Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 15:36 Zal mi pani bo to pani nie widzi nic innego poza jakimś dzikim prawem. Ewidentnie widać u pani brak szacunku oraz miłości do bliźniego , jest pani dla mnie zarozumiała egoistką,która pisze tylko po to aby zabić czas choć przy 3 synach zazdroszczę pani tyle wolnego czasu, chyba ze pani synowie żyją sami sobie.Nie odstawiam żadnej pyskówki a przynajmniej gdybym chciała zrobić jakakolwiek pyskówkę to nie wywlekałabym publicznie tego co mi się przytrafiło. Nie dość ze nie chce pani pomóc matce dziecka to jeszcze ortografii pani nie zna aż wstyd.Twierdzi pani ze nie rozumiem nic prócz końca własnego nosa - otóż jest pani w wielkim błędzie ponieważ nie jestem pyszałkowata i nie unoszę się dumą i honorem bo to sobie można w buty dzisiaj wsadzić.Kochana myślisz ze dla kogo ta matka tak walczy dla siebie??? Nie!!! walczy dla swojego syna który chce być z nią. Zawzięcie broni pani ojca... A gdzie on był przez tyle lat? Gdzie był kiedy jego syn chorował, kiedy szedł do komunii i trzeba było go ubrać ( obie wiemy ze nie są to rzeczy tanie).Olkowi nie potrzeba pani współczucia a jedynie pomocy wiec niech sobie pani daruje te nic nie znaczące słowa bo albo pani nie lubi dzieci albo jest pani zupełnie obojętne to co się dzieje dookoła.Życzę pani szczęścia !!! Aha i proszę uważać bo nigdy nie wiadomo co nam życie przyniesie być może kiedyś panią spotka takie nieszczęście :/ Proszę o dokładne przeanalizowanie swojego życia oraz poglądów bo zniżają się do tego samego poziomu na którym znajdują się poglądy pani "Kurator" która zniszczyła Olkowi jego świat. Odpowiedz Link Zgłoś
matka3synow Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 16:03 Bez komentarza. Mądry zrozumie, głupi i tak nie wie o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 16:12 Mądry rozumie tylko głupiemu brak argumentów oraz odrobiny ludzkiego serca by zrozumieć krzywdę dziecka.Poczytaj troszkę więcej na ten temat to może pojmiesz o co tutaj tak naprawdę chodzi a byc moze musi pani to przezyc by zrozumieć!!! Moje motto: "Co jej po rozumie skoro go wykorzystac nie umie". Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 18:46 drugi.tuptus21 napisała: > Mądry rozumie tylko głupiemu brak argumentów oraz odrobiny ludzkiego serca by > zrozumieć krzywdę dziecka.Poczytaj troszkę więcej na ten temat to może pojmiesz > o co tutaj tak naprawdę chodzi a byc moze musi pani to przezyc by zrozumieć!!! > Moje motto: "Co jej po rozumie skoro go wykorzystac nie umie" Drogi Tuptusiu, A jak odniesiesz się do krzywdy psychicznej wyrządzanej Olkowi przez matkę? Jak odniesiesz się do przetrzymywania wbrew wyrokowi dziecka przez 2 lata? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 18:48 Matka i dziecko mają prawo do naturalne egzystencji i nie ma takiego prawa by matka wyrzekała się swego dziecka?\ Człowieku ile lat ciebie matka wychowywała w jakich warunkach zostałeś wychowany i na jaich warościach? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 18:54 Niepodważalny wyrok człowieku co potwierdzi ci każdy sędzia to wyrok śmierci - a tak w życiu od każdego wyroku można się odwołac lub przeprowadzic kasację w imię dobra - tak było z faszyzmem, komunizmem jak róznież stoswaniem syndromu Gadnera - narzędzia dyskredytujacego matek w Stanach Zjednoczonych - wszędzie niegodziwe postępowania zostały potępiane. Wystarczy logika i racjonalne myślenie oraz serce matki by odróżnic dobro od zła. Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 19:35 A według ciebie kochanie wlasnego dziecka jest krzywda psychiczną??? Gratuluje myslenia szkoda ze nie w tym kierunku co trzeba! Matka Olka wcale nie przetrzymywala poprostu uszanowala jego decyzje bo inaczej postapic nie mogła- ty moze odrazu byś oddał/a ale skoro dziecko nie chce to matka nie miala prawa zdrobic tego przymusowo wbrew jego woli "Prawo dziecka" to dla ciebie laktórka na dzisiejszy mroźny wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 19:41 drugi.tuptus21 napisała: > A według ciebie kochanie wlasnego dziecka jest krzywda psychiczną??? Można zaszkodzić dziecku chorą miłością. > Matka Olka wcale nie przetrzymywala poprostu uszanowala jego decyzje bo inaczej > postapic nie mogła- Uszanowała czy na nią wpłynęła? Bo według opinii biegłego to w tej sprawie główny problem. W artykule wyraźnie przyznaje, że nie przygotowała dziecka (nie spakowała) a Olek w pewnym momencie mówi takim językiem jakby mu kazano się tekstu na pamięć nauczyć. > dla ciebie laktórka na dzisiejszy mroźny wieczór. Tobie za to polecam słownik ortograficzny :D PS. Jak Olek do szkoły czy do lekarza iść nie będzie chciał to teś prawami dziecka się zasłonisz? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 20:42 Nie przygotowała ani nie spakowała dziecka bo jakby zobaczył spakowana torbę to wpadłby w histerie!!! Jesli olek nie bedzie chciał isc do szkoły czy lekarza to bierze sie pod uwagę " DOBRO DZIECKA" a nie prawo. Zreszta chodzenie do szkoły jest jego obowiazkiem ktory musi wypełnić ale mieszkanie z kims na siłe raczej nie nalezy do jego obowiazków.Jakbyś był/a cofniety/a w rozwoju to dzieckow tym wieku ma bardzo ukształtowany mózg, potrafi w pelni z niego korzystać i nie raz zaskakuje dorosłego swoimi słowami. Myslisz ze w szkole jest słownictwo podwórkowe??? A co do biegłego to kazdy dobrze opłacony biegły powie wszystko i napisze wszystko tak by wyszlo na korzyść tego który mu kase podsówa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zorek5 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 22:21 > PS. Jak Olek do szkoły czy do lekarza iść nie będzie chciał to teś prawami dziecka się zasłonisz? ;) Tobie za to polecam słownik poprawnej polszczyzny, jak już taki mądry jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 08.02.10, 15:14 Szanowała jego decyzję, którą mu wcześniej narzuciła. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 08.02.10, 15:14 Tuptuś Ci zaraz napisze, że nie znasz sprawy i nie dbasz o dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
zorek5 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 17:19 Mam nadzieje, ze Twoj nick to sciema, bo jesli prawda, to wspolczuje Twoim dzieciom. I Tobie braku inteligencji i uczuc. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 18:43 matka3synow napisała: > Bez komentarza. Mądry zrozumie, głupi i tak nie wie o co chodzi... Dobrze powiedziane!! Odpowiedz Link Zgłoś
umfana jeden troll pod dwoma nickami 06.02.10, 21:25 araceli napisała: > matka3synow napisała: > > Bez komentarza. Mądry zrozumie, głupi i tak nie wie o co chodzi... > > Dobrze powiedziane!! kuratorka się kłania... Odpowiedz Link Zgłoś
umfana [...] 06.02.10, 21:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 14.04.10, 21:22 Choć po czasie,ale muszę zająć stanowisko czytając bzdury wypisywane przez tuptusia.Odbiorem kuratorskim kieruje kurator.On dobiera ludzi,których obecność wg niego jest niezbędna.Po 3 poprzednich próbach odbioru,udaremnionych przez bojówkę matki,uznał,że ówczesny skład(ojciec,kurator,psycholog i 2 policjantów)jest niewystarczający.Zwiększył więc ilość policjantów celem ochrony ludzi biorących w nim udział.Matka przygotowała się podobnie jak poprzednio,werbując grupę ludzi,którzy swoim agresywnym i wulgarnym zachowaniem mieli i tym razem udaremnić odbiór.Przy takim czynnym oporze nie było możliwości spokojnego wyprowadzenia dziecka z domu.W takich okolicznościach nigdy nie zrealizowano by postanowienia Sądu.I takie były założenia matki.W końcu 3 razy się udało.To matka jest jedyną winną tej sytuacji.Przecież to ona dostała opiekę nad synem,ale pokusa wyżycia się na mężu była silniejsza od miłości do syna.To ona doprowadziła do odebrania jej syna.Jej nieubłagana postawa(matka jest niezdolna do jakichkolwiek negocjacji) doprowadziła tez do takiej formy odbioru.Matka była uprzedzana ,że może stracić opiekę nad synem,jeżeli nadal będzie postępowała po swojemu.I co ona na to?Ano nic.Nadal robiła swoje.Więc teraz nie lamentujcie i nie obarczajcie innych winami matki.Wszyscy nie mogą się mylić.To co przeżywa dziecko i zmiany w psychice zawdzięcza tylko swojej"kochającej"mamusi.Więc raczej twoje komentarze są głupie.Świadczą jedynie o tym,że całkowicie nie znasz sprawy,a może powiem inaczej,znasz ją ale z ust matki,zakłamaną,nie mającą nic wspólnego z tym co ustalono w Sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
bubster Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 08.02.10, 15:11 Jak ktoś nie podziela Twojej opinii, to najlepiej go zwyzywać? Po takim poście większość ludzi założy, że piszesz nieprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 12.04.10, 21:36 To ty się ośmieszasz tuptusiu,jak i wszyscy obrońcy matki,bo bronicie złą osobę szkodzącą dziecku.I podając fałszywe pomawiające ojca informacje próbujecie urobić opinię publiczną.Na szczęście tą sprawą zajmuje się Sąd ,który opiera swoje opinie na prawdziwych faktach a te sa dla matki miażdżące.(tylko przez jej własne zachowanie).Kiedy dziecko miało 4-5 lat chciało wracać do P-nia,mamusia to wyśmiała,a potem przeprowadziła intensywną psychomanipulację,aby zaczęło myśleć tak jak ona.I nie pisz,że nie można niczego wmówić 10 letniemu dziecku,wszak w sektach zmanipulowani i z wypranymi mózgami są dorośli ludzie.Twoje wpisy świadcvza jedynie o tym,że też dałaś się zmanipulować. Odpowiedz Link Zgłoś
vlores5 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 07.02.10, 12:13 Matko3synów, gdyby mi chciano odebrać dziecko, chyba przegryzła bym każdemu tętnicę szyjną. Bardzo, bardzo mi żal Olka, trauma jakiej doświadcza teraz odbije się na całym jego życiu. Jeśli czytałaś artykuł to doczytałaś pewnie, że nawet prokurator miał wątpliwości. I policjant. A kuratorki mimo, że kobiety okazały się bezwzględnymi egzekutorkami. Lekarka? Pańcia z fryzjerem w tle! Ojciec Olka? Majętny człek, skoro stać go na opłacenie dużego podziękowania w prasie. Matko3synow, żal mi i twoich synów, bo widać jesteś z tych którzy stosują "zimny wychów". Hitlerowcy odbierali matkom noworodki, umieszczali je w idealnych warunkach "życiowych", ale opiekunkom nie wolno było do nich mówić, ani ich przytulać. Dzieci umierały z braku miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
matka3synow Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 07.02.10, 13:58 Wspólczuję Twoim dzieciom. Jesteś kolejną toksyczną matką a właściwie nie matką tylko WŁAŚCICIELKĄ! Widzisz tylko zranione ego matki, a nie widzisz potrzeb dziecka, a szczególnie chłopaka. Zobacz sobie filmiki na YT, jak takie matki dbaja o rozwój swoich pociech... Polecam też strone ojcowie pl. Wiele można zrozumieć, jak to te "wspaniałe" matki traktują własne dzieci, jak towar za który kochający ojciec musi np płacic za spotkania z własnym dzieckiem, pomimmo wyznaczonych terminów przez sąd. Ludzie obudźcie się! Dzieci to nie przedmioty przypisane do jednej, nieomylnej płci. To rozumne, czujące istoty, które w dzieciństwie ładują akumulatory, a w dorosłym życiu "oddają" to co nagromadziły, w większości właśnie oddają to tym toksycznym rodzicom, poprzez bunt, nienawiść, ucieczki, robienie sobie krzywdy. Widze, że tego życzycie swoim dzieciakom, Tylko współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 19.04.10, 22:01 Matkę uprzedzano,że istnieje możliwość odebrania jej opieki,jeśli nadal będzie manipulowała dzieckiem i wykorzystywała je do swoich celów.Kochająca matka,która nie chce utracić dziecka dostosowałaby się do wymogów.Ale nie ona.Dla tej matki ważniejsze było "karanie"ojca.Więc o co teraz ten krzyk?Kuratorki wykonywały swoją pracę,a w niej nie ma miejsca na sentymenty.Dziecko należało odseparować od szkodzącej mu matki.Trafiło nie do obcego tylko do własnego ojca.Dzisiaj już wiemy ,że jest on lepszym opiekunem.Nie izoluje dziecka od matki,nie robi mu wody z mózgu.zapewnia mu opiekę psychologiczną.A ta kochająca mamusia do tej pory nie zdążyła dziecka spakować,przekazać mu osobistych rzeczy.nie odczuwa potrzeby utrzymywania jedynego syna.Nie ma dziecka ,nie ma sprawy.Sąd naprawdę wiedział co czyni. Odpowiedz Link Zgłoś
lanciago Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 13:00 Co tak bronice swoich policję,kuratorów,sądy itp.Matka jak nikt zajmowała się synem,nie tylko opieką ale wypoczynkiem i edukacją.A że mieszka na wsi,a kochany tatuś w Poznaniu to co lepszy.Do domu nie wszedł bo to betlejemka,taki pan.Nie tacy panowie byli i wchodzili do ludzi naprawdę ubogich.Tu cały prym wodziła siostra ojca.Jakie awantury wyprawiali to w głowie się nie mieści.A CO SĄDY SĄ SPRAWIEDLIWE TO OGLĄDAŁ W TELEWIZJI.CHŁOPAK BIEDNY NIE MIAŁ PRZY SOBIE W AUTOBUSIE LEGIMYMACJI TO GO POSADZILI,A PO PIJAKU ZABIŁ CZŁOWIEKA TO BYŁ NA WOLNOŚCI.TAK TO SPRAWIEDLIWOŚĆ.TĄ SPRAWIEDLIWOŚĆ NAJLEPIEJ POKAZUJE JAWOROWICZ. Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 13:29 Dzieki ci boze ze sa jeszcze tacy ludzie jak lanciago!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
felix.lynx Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 16:55 Trochę dobrych ludzi jeszcze stąpa po tej ziemi, tyle że nie wszyscy mają dostatecznie dużo odwagi, aby tę dobroć ujawnić. Wróćmy do Olka i jego mamy. Cokolwiek by nie mówić, policja i fachowcy od siedmiu boleści, czyli opieka społeczna wspólnymi siłami łąmali prawo i pewno nikt ich za to nie ukarze. Łamali prawo NARUSZAJĄC NIETYKALNOŚĆ CIELESNĄ CZŁOWIEKA. A ta nietykalność przsługuje każdemu BEZ WYJĄTKU, czy ma lat 10, czy 100. Z jednym wyjątkiem: wolno ją naruszyć jedynie PODCZAS ZATRZYMYWANIA przestępcy (podejrzanego lub poszukiwanego) oraz DLA RATOWANIA życia lub zdrowia, np. chroniąc się lub kogoś przed bezprawnym atakiem. Olek NIE BYŁ PRZESTĘPCĄ, NIE BYŁ TEŻ POSZUKIWANY LISTEM GOŃCZYM, więc policja nie miała prawa (kodeksowego i moralnego) użyć woberc niego siły i krępować go kocem. Szloda że nie założyli mu kajdanek, albo nie przyłożyli odbezpieczonego pistoletu do główki, żeby go obezwładnić. Zamias łapać złodziei i morderców, tuzin mundurowych przyszło obezwładniać dziesięciolettnie dziecko i jehgo matkę. Fajną mamy policję, nie ma co! A potem mundurowi dziwią się, że ludzie spluwają z obrzydzeniem na ich widok. Po tej akcji chętnie nasikałbym na buty każdemu z nich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 17:07 Dołączam sie do tego Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 17:45 Właśnie !!!! Sam piszesz - DLA RATOWANIA ŻYCIA I ZDROWIA !!!!! Dziewięcioletnie dziecko nie jest na tyle świadome aby ocenić co dla niego dobre, tym bardziej jeśli jest manipulowane !!! Skoro matka nadużywa swojej władzy, manipuluje psychicznie, zastrasza ojcem i staje się to coraz bardziej widoczne w zachowaniu dziecka to sądzisz że należy jej dalej pozwalać na takie praktyki ??? Chciałbyś aby tak postępował ktoś z Twoimi dziećmi ???? Dlaczego ludziom z tej wsi ma się pozwalać na zawłaszczenie dziecka a ojciec ma siedzieć cicho ????!!!! Chore to wrzeszczące społeczeństwo... o ile to społeczeństwo Odpowiedz Link Zgłoś
felix.lynx Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 18:17 Wiem czego chciałbym. Żedby żaden łachudra, obojętne czy w mundurze ZOMO, ORMO, policji, czy bez munduru a z legitymacją opieki społecznej czy kólka różańcowego nie próbował obezwładnić mojego dziecka!!1 Bo jak wyciągnie taki śmieć łapę w jego kierunku, to mu JA OBETNĘ bez żadnych skrupułów. I nie ważne czy potem jakiś ziemski sąd skaże mnie na rok czy na karę śmierci. MOIM OBOWIĄZKIEM JEST BRONIĆ MOJE DZIECI PRZED PRZEMOCĄ FIZYCZNĄ ZE STRONY INYCH LUDZI i z tego nie mam zamiaru nikomu się usprawiedliwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 18:42 felix.lynx napisał: MOIM OBOWIĄZKIEM JEST BRONIĆ MOJE DZIECI > PRZED PRZEMOCĄ FIZYCZNĄ ZE STRONY INYCH LUDZI i z tego nie mam zamiaru > nikomu się usprawiedliwiać. No widzisz.... Sąd broni nie tylko przed przemoca fizyczną, ale dużo groźniejszą - psychiczną Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 18:47 big-obserwator napisała: > No widzisz.... Sąd broni nie tylko przed przemoca fizyczną, ale dużo > groźniejszą - psychiczną No właśnie. Szkoda, że obrońcy matki nie potrafią tego zrozumieć. Tu powinno chodzić o dobro dziecka a nie matki! Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 14.04.10, 21:29 A co zrobić w przypadku przemocy psychicznej?Ona nie daje śladów na ciele.A taką stosowała matka.Ojciec ma prawo bronić dziecko również przed nią.Zwłaszcza ,że dziecko doznawało jej od najbliższej osoby,do której miało bezgraniczne zaufanie.I to jest dopiero tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
zorek5 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 18:28 z mojej strony rowniez zero litosci dla takich "ludzi" z tym pseudo tatusiem wlacznie. oby zaznal takiej krzywdy na wlasnej skorze Odpowiedz Link Zgłoś
zorek5 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 17:24 Nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie. Te urzedasy zniszczyly dotychczasowe szczesliwe dziecinstwo Bogu ducha winnego chlopca. Ale Bog nie rychliwy, jednak sprawiedliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 14.04.10, 21:36 To dzieciństwo nie było szczęśliwe.Dziecko wychowywane było bez ojca,z wpajanym przez matkę poczuciem odrzucenia przez niego.Matka uczyła syna nienawiści do taty i jego rodziny oraz bezpodstawnej bojaźni przed nim.Trwało to 7 lat.Masz rację.Bóg nierychliwy,ale okazał się (jak zwykle)sprawiedliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 21:26 lanciago napisała: > Co tak bronice swoich policję,kuratorów,sądy itp.Matka jak nikt > zajmowała się synem,nie tylko opieką ale wypoczynkiem i edukacją. Bronią swoich dup. Dlatego... Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 12.04.10, 21:44 Drogi lanciago!Byłeś przy tych awanturach,że tak chętnie o nich piszesz?To dlaczego mamusia nie kazała zaświadczyć ci o tym w Sądzie.Przecież takiemu awanturującemu się ojcu i rodzinie nie oddano by dziecka.A o tym w Sądzie ani słowa,wręcz przeciwnie,matka sama twierdziła,że nie pozwala ojcu na kontakty z synem w zaproponowanej sądownie formie.Napisz na czym polegało wodzenie prymu przez siostrzyczkę,i przez którą,bo to mnie tez ciekawi.A dom matki sami nazwaliście betlejemką,więc chyba za taki go uważacie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Olek pełen wiary w ten świat 06.02.10, 18:24 może wam się przyda ponieważ moich wpisów nie przyjmują na różnych stronach OKRUTNE POTRAKTOWANIE DZIECKA I MATKI Władza i funkcjonariusze władzy nie liczą się z dzieckiem, matką, rodziną i społeczeństwem Czy tak można wydzierać dziecko siłą? Nikt nie ma prawa dyskredytować matki i dziecka i podważać każde ich słowo - czyżby słowa dzieci i matek straciły wartość i liczą się tylko słowa ojca, psychologów, kuratorów i policji , sędziów - przecież oni takim okrutnym działaniem sami się zdyskredytowali. Czy sędzia z immunitetem zadowolony jest ze swojego działania? Czy dalej będzie ją prowadził ?- zastanawiam się ponieważ w wyniku jego działania zadziało się przestępstwo. Czy teraz powstanie teoria chorej terapii po to by psychol jakiś stał się "3-rodzicem władzą" mówił mu co ma robić i myśleć bo niby wszystko co matka mówiła było niby złe a władza wie co dobre? Ile w tym schemacie będzie rodziców, czy może jest jakaś konkubina? Czy w wyniku tej terapii - zaznaczam że nie ma terapii przyjętej przez władzę która by była stwierdzona i określona jako nieszkodliwa - robiłam sama wywiad i nie ma terapii psycholodzy nawet nie mogli określić jaki jest właściwy typ terapii jaka można stosować dzieciom. W tej sprawie chodzi o stwierdzenie że matka jej uczucia, intencje i słowa są złe , dobre jest to co tatuś chce a później terapeuta od siedmiu boleści. Jak długo będzie trwać ta terapia bo semestr w szkole się zaczął a Aleksander lat 10 nie poszedł do szkoły? Jakby Aleksander był z mamą to by poszedł do szkoły bo matka wywiązywała się ze wszystkich obowiązków - a teraz tatuś z władzą nie wywiązali się z obowiązku szkolnego - co jest wbrew przepisom Kiedy władza zacznie stosować prawo w stosunku do samej siebie? Bo my jako obywatele nie możemy i tak na nią liczyć - sprawdza się zasada CZŁOWIEKU RADŹ SOBIE SAM Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Aleksander lat 10 i jego prawa 06.02.10, 18:29 Uwazam że zostały złamane prawa dziecka. Uwązam że w wyniku wyroku czy postanowienia zaistasniało przestępstwo. Czy można negowaqc uczucia, słowa matki czy można matkę i dziecko dyskredytowac za to że matka obdarza dziecko uczuciem przecież to natiuralne zachoanie i na tym nasza egzystencja polega. Dlaczego ojcjec dyskredytuje matkę swojego dziecka to świadczy że ma wrogie uczucia i wrogi stosunek do relacji dziecka z matką - czy to jest normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Aleksander lat 10 i jego prawa 12.04.10, 21:51 Prawa dziecka zostały złamane przez matkę,kiedy postanowiła zrobić z niego półsierotę.To ona dyskredytowała ojca i syna,nie zważając na ich uczucia.Ona wielka,wszechwiedząca i wszechwładna matka zdecydowała za nich,i nie pisz ,że na tym polega nasza egzystencja,bo zachowanie matki jest wysoce naganne,złe i nienormalne.Nad nim powinniście się zastanowić. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka okropne - serce matki wiele musi zniesc 06.02.10, 18:32 Dzwonnik z Notre Dame - to bajka w której występuje okrutny sędzia - okrutny bo okrutnie postęuje - lepiej z takimi ludzmi nie mieć do czynienia - a bajkę dzieciom wyjaśniac dokładnie - życie jest smutne w rzeczywistości spotyka się takie sytuacje w którym od dziecka odsuwa się matkę, przyjacół, wszystko wmawiając że to nie dobre - a z ojca teraz chce się zrobic bliskiego czlowieka mimo że tym co zrobił to wszystko temu zaprzeczył - w tym wszystkim nalezy zachować zdrowy rozsądek i logikę Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 06.02.10, 18:51 mama_dziecka napisała: > Dzwonnik z Notre Dame - to bajka w której występuje okrutny sędzia - > okrutny bo okrutnie postęuje - lepiej z takimi ludzmi nie mieć do > czynienia - a bajkę dzieciom wyjaśniac dokładnie - życie jest smutne > w rzeczywistości spotyka się takie sytuacje w którym od dziecka > odsuwa się matkę, przyjacół, wszystko wmawiając że to nie dobre - a > z ojca teraz chce się zrobic bliskiego czlowieka mimo że tym co > zrobił to wszystko temu zaprzeczył - w tym wszystkim nalezy zachować > zdrowy rozsądek i logikę Tu działa jakaś grupa...!!!! Takie same posty nawielu stronach internetowych... Kroś tym kieruje ??? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 06.02.10, 18:56 A znasz tą bajkę jest bardzo mądra więc należy ją czytac lub oglądac widzę że i ty bywasz na tych samych stronach co ja - więc nalezy się tylko przekonywac i przedstawiac swoją rację Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 06.02.10, 18:59 big-obserwator napisała: > Tu działa jakaś grupa...!!!! Takie same posty nawielu stronach > internetowych... Kroś tym kieruje ??? Kierują tym organizatorzy strony internetowej matki Olka - nazwanej 'Pomóż Olkowi' ale tak naprawdę służącej tylko pomocy matce w odzyskaniu dziecka. Podrzucają tam sobie linki do miejsc gdzie toczy się dyskusja na temat, żeby 'iść z odsieczą'. Acha - gdybyś chciał zabrać głos w 'dyskusji' na tej stronie to uprzedzam, że zamieszczenie jakiejkolwiek krytyki pod adresem matki skutkuje skasowaniem komentarza i blokadą numeru IP. Jak widać - jedynie słuszna opcja króluje :D Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 06.02.10, 19:25 Nie jestm osobą ze strony pomóż olkowi ale popieram te działania by Aleksander lat 10 wrócił do mamy, by chodził do szkoły bo jak wiem po porwaniu i skończeniu ferii nie poszedł do szkoły Powiem krótko jestem osobą obcą dla pani Iwony nigdy jej nie widziałam i nigdy z nią nie rozmawiałam - ale odczuwam na tych samych falach - myślę że wiele matek tak odczuwa i to są naturalne ludzkie uczucia bo jak można przechodzic przy tak wielkiej krzywdzie dziecka obojetnie A panowie są z tej samej grupy ojców rozwodników którzy atakują ciągle panią Iwonę i nękaja ją psychicznie? Dzlaczego , czy to jest panów inters? A może biznes? Prosze o odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 08.02.10, 14:52 po jakim porwaniu??? A ojcowie to już nie mają prawa wychowywać dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 12.04.10, 21:54 Też jesteś wyrodną matką?Nie ma się co chwalić. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 13.04.10, 21:13 Ta odpowiedź jest skierowana do mama-dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 06.02.10, 19:37 dlaczego jesteś przeciwny wypowiedzom osób za stronu pomóż Olkowi - nie trzbea byc wszak stronniczym- zapewniam cię że nie należę do organizatorów tej strony, nigdy się z tymi ludźmi nie spotkałam ani nie rozmawiałam - mówię ci nic zero nigdy nie spotakłam się z Pnią Iwoną ani z nią nie rozmawiałam - nic zero Ale powiem ci że jako osoba obca odczuwam jej ból i cierpienie - bo wielkie jest cierpienie amtki której odbierają dziecko - to tak jakby wyrwac serce Dlatego popieram społecznośc z Kobylej Góry bo jak tyle ludzi mówi jednym głosem to muszą miec oni rację nie są, policja, kuratorzy, psycholodzy - tylko normalni ludzie społeczeństwo - tak jaw sapwie Różczki Teraz jest jakas "moda ataków na matki" które nie są co prawda bogate ale prawdziwie kochają dzieci - a spotykają na swojej drodze bezhuszny sąd i jaieś hitlekrwskie metody - to należy potępiac - Prawo naturalne leży ponad wyrokami łamiącymi prawa naturalne - takie prawo sam sąd naprawi by się nie stac "hitlerowacami XXI" Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 06.02.10, 19:47 mama_dziecka napisała: > Ale powiem ci że jako osoba obca odczuwam jej ból i cierpienie - bo > wielkie jest cierpienie amtki której odbierają dziecko - to tak > jakby wyrwac serce Tylko, że tu pierwszeństwo powinno mieć dobro dziecka a nie matki. Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 06.02.10, 23:32 Przecież nikt maCztce nie zabronił kochać dziecka... Sąd zabronił jej izolować, znęcać się psychicznie, zawłaszczać. No i to że dziecko powróciło do domu rodzinnego to źle ? Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 06.02.10, 23:40 mama_dziecka napisała: > Teraz jest jakas "moda ataków na matki" które nie są co prawda > bogate ale prawdziwie kochają dzieci - a spotykają na swojej drodze > bezhuszny sąd i jaieś hitlekrwskie metody - to należy potępiac - > Prawo naturalne leży ponad wyrokami łamiącymi prawa naturalne - > takie prawo sam sąd naprawi by się nie stac "hitlerowacami XXI" Hitlerowskie metody ??!! Sąd ??!!! Przecież hitlerowską metodę pierwsza zastosowała "mamusia" wywożąc dziecko do Kobylej Góry bez zgody męża i usiłując je tam "ukorzenić". Szczytem hipokryzji jest wykorzystywanie 6 lat sądowej (i niełatwej) walki faceta o dziecko z zawłaszczającą je "mamusią" i "społecznością lokalną" jako argumentu za pozostawieniem tam dziecka. Lub wykazywaniem że 6 lat nie było ojca w życiu dziecka.. Jeśli ojciec miał w nim być to po co wyjechała ? Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 12.04.10, 21:58 A odebraniu dziecka ojcu to nie cierpienie i wyrwanie serca?Jaka jest twoja moralność?Zła i zakłamana jak u matki.Nie pisz,że jej nie znasz.Te wszystkie słowa i określenia faktycznie powtarzają się na stronach zwolenników i znajomych matki.To was demaskuje. Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Araceli i Big dupa to kolejne trolle 06.02.10, 21:36 broniące swoich zadów Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 08.02.10, 14:50 no jak to kto? matka, która wyuczyła 9-latka formułek w rodzaju "jak odzyskam zaufanie do taty"... jaki 9-latek tak mówi, na dodatek ze wsi??? Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: okropne - serce matki wiele musi zniesc 08.02.10, 14:48 mamo_dziecka - zacznij czytać książki, zamiast oglądać kreskówki... jaki znowu sędzia??? Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka kara dla winnych zaistnałej sytuacji 06.02.10, 18:39 Panie Premierze Tusk Panie Prezydencie liczymy , że wszyscy winni tragedii tego dziecka zostaną ukarani!! Łącznie z Policjantami biorącymi udział w akcji Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Re: kara dla winnych zaistnałej sytuacji 06.02.10, 21:38 mama_dziecka napisała: > Panie Premierze Tusk Panie Prezydencie liczymy , że wszyscy winni > tragedii tego dziecka zostaną ukarani!! Ja też mam taką nadzieję. To barbarzyństwo i zwyrodnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: kara dla winnych zaistnałej sytuacji 19.04.10, 22:19 Winna tragedii tego dziecka już została ukarana.więc stało się jak żądacie.Postąpiła faktycznie po barbarzyńsku,świadomie krzywdząc własne dziecko.Jest to rodzaj zwyrodnienia.Zgadzam się z tobą Umfana. Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: kara dla winnych zaistnałej sytuacji 06.02.10, 22:58 mama_dziecka napisała: > Panie Premierze Tusk Panie Prezydencie liczymy , że wszyscy winni > tragedii tego dziecka zostaną ukarani!! Łącznie z Policjantami > biorącymi udział w akcji Czyli pierwszą należałoby ukarać mamusię... Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka big-obserwator to kochający tatuś? 06.02.10, 23:19 big-obserwator napisała: > mama_dziecka napisała: > > > Panie Premierze Tusk Panie Prezydencie liczymy , że wszyscy winni > > > tragedii tego dziecka zostaną ukarani!! Łącznie z Policjantami > > biorącymi udział w akcji > > Czyli pierwszą należałoby ukarać mamusię... Mam dziwne wrażenie, że głosy przeciwko matce dziecka piszą osoby, które przyczyniły się do tej tragedii. Ten sam poziom prezentują co kuratorka, etc. Wiadomo że ci "ludzie" przeczytali ten artykuł i na bank śledzą wypowiedz na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: big-obserwator to kochający tatuś? 06.02.10, 23:51 No jasne... czyta to wielu tatusiów. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: big-obserwator to kochający tatuś? 13.04.10, 21:11 Głosy przeciwko matce dziecka piszą osoby,które doskonale znają sprawę,od początku jej trwania,osoby które znają oboje rodziców i dziecko.Kierują się rozsądną oceną sytuacji,ustaleniami sądowymi a nie zasłyszanymi plotami,pomówieniami(zapewne rozpowszechnianymi przez matkę) i sąsiedzkim poklepywaniem po plecach.Nie patrzą też przez pryzmat własnych złych wspomnień z własnego życia ale uczciwie oceniają tą konkretną sprawę.I nie muszą czytać żadnych artykułów,bo one do ich wiedzy nic nie wnoszą. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: kara dla winnych zaistnałej sytuacji 13.04.10, 21:17 Matka dziecka doprowadziła do tej całej sytuacji(do decyzji o odbiorze jej syna i do takiej właśnie formy odbioru)i to ją należy zgodnie z waszym żądaniem ukarać.Dołączam się do tych żądań. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Dobro dziecka? 06.02.10, 18:39 Matka, która 2 lata (!!!) przetrzymuje dziecko???? Co to za kraj??? Biegła psycholog w ostatniej opinii stwierdziła: "Małoletni wzrasta w silnym, patologicznym uzależnieniu od matki, która stosuje wobec niego przemoc psychiczną w celu zawłaszczenia go. Podejmuje ona intensywne starania zmierzające do odizolowania go od ojca". Przerażające. Mam nadzieję, że teraz Olek w końcu będzie miał szansę na normalny, zdrowy rozwój. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 18:44 Po co cytujesz schemat syndromu Gardnera który został skompromitowany na zachodzie. Twój cytat świadczy o dyskredytowaniu matek i dzieci - człowieku jakby przyjac tą folozofie to wszystkie prawie mamy mają to samo nawet słownictwo kuratorów i psychologów sie powtarza cytuje nadopiekuńcza i inne pierdoły które nie potwierdzają się w rzeczywistości jest to podła mnipulacja - to dobiero jest znecanie psychiczne nad matką i dzieckiem Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 19:04 To są schematy do dyskredytowania dziecka i matki ich uczuc, więzi, słów wszystkiego czyli jest to dyskredytowanie człowieczeństwa dziecka i matki. Po co cytujesz schemat na syndrom Gardnera w kawałku lepiej go zacytuj w całości - a wtedy ja ci i tak udowodnię że ten schemat został zdyskredyttowany w wielu kajach i potępiony - czy uważasz że dobre jest zastraszanie matki w terapii odebraniem dziecka do adopcji - przyznasz że okrutne metody stosowne są w tym sądownictwie. Należy podkreślic żę Ministerstwo Sprawiedliwości wyraziło opinie by syndrom gardnera nie był stoswany w sprawach sądowych bo jest to skompromitowane i niepofesjonalne narzędzie Czy popierasz stoswanie schematów - ponieważ wiele matek z którymi jestem w kontakcie ma te same słowa zapisywane przez kuratów, psychologów nawet bez oglądania dziecka i matki - czy wierzysz dlaej w dziłania funkcjonariuszy sądowych - bo ja nie Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 19:13 mama_dziecka napisała: > Należy podkreślic żę Ministerstwo Sprawiedliwości wyraziło opinie by > syndrom gardnera nie był stoswany w sprawach sądowych bo jest to > skompromitowane i niepofesjonalne narzędzie Jeżeli już o tym mówisz - syndrom Gardnera nie jest narzędziem tylko ZABURZENIEM - jego się nie 'stosuje' tylko diagnozuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 19:20 Niestety nie masz racji - syndrom gardnera jest narzędziem niediagnozowalnym, niepofesjonalnym zadzwoń do Polskigo Towarzystwa Psychologicznego się sam przekonasz - masz za małą wiedzę i nie jesteś profesjonalistą - poucz się , poczytaj może uda ci sie sercem spojrzec na tą sprawę. Sydndrom Gardnera nie ma też aprobaty Ministerstwa Sprawiedliwości. Możesz sprawdzic jak będzie inaczej to daj znac Syndrom Gardnera jesy niedopuszczony do stoswania narzędziem które powestało do dydkredytacji dzieci i matek oraz do nękania ich psudoterapiami Odpowiedz Link Zgłoś
matka3synow Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 19:32 mamo_dziecka, zobacz jak bardzo się mylisz wikipedia; Syndrom Gardnera (inaczej PAS - parental alienation syndrome) jest to zaburzenie występujące u dziecka, które w trakcie rozwodu rodziców jest czynnie angażowane w potępianie i krytykowanie jednego z rodziców (zazwyczaj tego, który nie mieszka w domu). Krytyka ta jest najczęściej nieuzasadniona, zarzuty są albo nieprawdziwe, albo znacznie wyolbrzymione. W drastycznych przypadkach miłość, szacunek, przywiązanie do oczernianego ojca czy matki ulegają bezpowrotnie zniszczeniu. Zostają zastąpione przez wrogość, niechęć, pogardę. Stosowane wobec dziecka metody (pranie mózgu: manipulacja, szantaż emocjonalny, indoktrynacja) powodują daleko idące konsekwencje dla psychiki. Celem tych działań jest zaburzenie relacji dziecka z drugim rodzicem. Dziecko ma poczucie wyobcowania, negatywną samoocenę, problemy z tożsamością i autonomią, a w życiu dorosłym - trudności z nawiązaniem bliskich relacji, depresje, stany lękowe, fobie, łatwo się uzależnia. Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 19:45 Tutaj jeszcze dodatkowo dla mamy_dziecka ze strony Rzecznika Praw Dziecka: www.brpd.gov.pl//detail.php?recid=608 EKSPERTYZA WYKONANA NA ZLECENIE BIURA RZECZNIKA PRAW DZIECKA DOTYCZĄCA SYNDROMU GARDNERA JAKO WYODRĘBNIONEJ JEDNOSTKI CHOROBOWEJ ORAZ JEGO PRZYDATNOŚCI W ORZECZNICTWIE SĄDÓW RODZINNYCH Członkowie zespołu sporządzającego ekspertyzę: - Prof. dr hab. Irena Namysłowska, Konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży, Kierownik Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży IPiN - Doc. dr hab. Janusz Heitzman, Kierownik Kliniki Psychiatrii Sadowej IPiN - Mgr psychologii Anna Siewierska superwizor Sekcji naukowej Terapii Rodzin, Klinika Psychiatrii Dzieci i Młodzieży IPiN Data publikacji: Kwiecień 2008 r. WNIOSKI: 1. Traktujemy zespół Gardnera jako jeden z wariantów szczególnej sytuacji rodzinnej jaką jest rozwód rodziców i ich walka o opiekę nad dzieckiem. W walce tej oboje rodzice, a nie wyłącznie jeden z nich mniej lub bardziej świadomie biorą udział, a jej wynikiem może być czasami powstanie u dziecka objawów opisywanych w Zespole PAS Gardnera. (...) - warto zapoznać się z całością. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 20:38 Znam tą opinię ale ona nie zmieniła stanowisko Ministerstwa Sprawiedliwości było wielce ostrożne tym bardziej że jest to narzędzie niediagnozowalne i zdyskredytowane w innych krajach. W tej opini właście jest wzmianka że można matkę zastraszac obebraniem dziecka do adopcji - a czy takie działania związane z zastraszaniem są zgodne z prawem ? Należy wyjaśnic to z ministerstwem Sprawiedliowści - Czy zgodne z prawem jest zastraszanie matek na opini RPD. Ta opinie została napisan dla poprzedniego rzecznika od tertubisiów - tak naprawdę należałoby zapytac obecnego Rzecznika Praw Dziecka jakie jest jego stanowisko i czy zgadza się z całą tą opinią i podejściem do dziecka i matki. Każdy nawet Rzecznik Praw Dziecka musi się odnieśc do tej opinii i stwierdzi czy jest zgodna z prawem i czy zgodna z prawem naturalnym, światopoglądem w naszym społeczeństwie i wszelkimi uwarunkowaniami. Ja osobiście ją odrzucam jako matka bo jest krzywdząca i reprezentuje dyskredytujące i zastraszające techniki w stosunku do matek a nie ojców i widac że do matek ma rdykalnie stronnicze podejście. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Dobro dziecka? 20.04.10, 14:50 O opinie psychologiczne w RODK zabiegała matka,gdyż pewnie sądziła,że jeśli dziecko już nieźle przećwiczyła i nauczyła co ma mówić i robić,to biegli poprą jej zabiegi odseparowania dziecka od ojca.Ci jednak dojrzeli biedne,zmanipulowane dziecko i matkę bez skrupułów je wykorzystującą do osiągnięcia własnych celów.Obserwacje zawarli w swoich opiniach.Starali też poinstruować matkę jak powinna postępować z synem.Kolejne badania wykazywały pogłębianie się zab,u dziecka i brak zainteresowania matki zmianą swojego postępowania.Wtedy też zasugerowano,że jeśli matka nadal będzie działała na szkodę syna,lepszym wyjściem będzie przekazanie opieki ojcu.Nikt nikogo nie zastraszał.Tu najważniejsze było to ,co będzie lepsze dla dziecka.Matka mogła postąpić tak,jak uważała za stosowne i wybrała dalsze manipulowanie psychiką syna,po to tylko,aby "ukarać"ojca.Toi doprowadziło do zmiany decyzji Sądu,a nie jakieś specjalne zabiegi ojca dziecka,czy biegłych. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 20:47 Syndrom Gadnera przerobiły już dzieci amerykańskie w XX i ze szkodą dla tamtego pokolenia, a teraz to samo mają prześci dzieci polskie bo tak się panom ojcom rozwodnikom podoba? Bo tak chcą - czy to jest dla dobra dzieci Zapytaj się jescze psychologów i psychiatrów. Wiem i znane mi jest stanowisko ale wiem więcej www.leadershipcouncil.org "Dzieci cierpią, gdy prawo skwapliwie korzysta z "syndromu" tylko dlatego, że tak zwany "ekspert" wymyślił zręczne zdanie. Sądy przejrzały na wylot pokrętność teorii PAS i nie zezwalają używania sali sądowej jako teatru promującego gniot naukowy". www.gate.net/~liz/liz/012.htm Dziwne, że Gardner nie figuruje w DSM-IV (Diagnostycznym i Statystycznym podręczniku zawierajšcym listę schorzeń psychicznych uznawanych przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne). Znajdują się tu nazwiska znanych psychiatrów i psychologów. Sądy rozpatrujące nasze przypadki bardziej były zajęte nadawaniem naszym matkom etykietki "alienatorki" niż uwierzeniem, że nasi ojcowie, którzy "wyglądają normalnie", bili, molestowali lub znęcali się nad nami psychicznie. Sędziowie i urzędnicy sądowi mścili się na chroniących nas matkach. Nie pozwalali im na pokazanie dowodów lub świadków, którzy mogliby dowieść, że ojcowie stosowali wobec nas przemoc. Sądy nie chciały wysłuchać nas, ofiar przemocy. Większość z naszych matek zupełnie pozbawiono opieki nad nami. Były zmuszone nas osierocić i pozostawić bez ochrony przed ojcem ? przemocantem. Wszystkie nasze mamy traktowano jak winowajczynie, a my wszystkie dzieci cierpiałyśmy z powodu sposobu, w jaki traktowano nasze mamy. W tym szale aby ukarać nasze matki, które próbowały nas chronić, sąd nie zauważył lub nie chciał zauważyć, że ukarał także nas. Strony źródłowe www.courageouskids.net www.stopfamilyviolence.org/ocean/host.php?folder=62&page=360 www.courageouskids.net/pas.htm Odpowiedz Link Zgłoś
zorek5 Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 20:53 wypisz wymaluj sytuacja Pani Iwony i Olusia... i pozbawionego człowieczeństwa "tatusia" Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 23:19 zorek5 napisała: > wypisz wymaluj sytuacja Pani Iwony i Olusia... i pozbawionego człowieczeństwa > "tatusia" Zoprek5 ... szkoda słow aby to skomentować Odpowiedz Link Zgłoś
zorek5 Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 23:31 big-obserwator napisała: > zorek5 napisała: > > > wypisz wymaluj sytuacja Pani Iwony i Olusia... i pozbawionego > człowieczeństwa > > "tatusia" > > Zoprek5 ... szkoda słow aby to skomentować szkoda slow, by komentowac Twoja stronniczosc i Twoja walke tu na tym forum jestes tatus, czy moze ktos czynnie bioracy udzial w tej bestialskiej akcji? a moze kolejny tato-rozwodnik, ktorym rzadzi nienawisc do bylej zony? Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Dobro dziecka? 14.04.10, 22:15 Zorek a ty kim jesteś?Mamusią czy wujkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Dobro dziecka? 14.04.10, 22:14 Człowieczeństwa pozbawiona jest ta egoistyczna,myśląca wyłącznie o sobie matka.Dbająca o dobro dziecka matka nigdy nie dopuściłaby(będąc przedtem uprzedzana o takiej możliwości)do konieczności odebrania jej syna. Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 23:14 mama_dziecka... Skoro to nażędź to czeba to zakopać.. ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: Dobro dziecka? 06.02.10, 23:11 Stale ktoś wylatuje z tym syndromem Gardnera... A podobno żaden z biegłych w opiniach nawet słowem o nim nie wspomniał.. Więc skąd ta histeria ? Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Dobro dziecka? 13.04.10, 21:24 W opiniach nikt nie wspominał o syndromie Gardnera.Uczepiłaś się jego jak rzep psiego ogona,tak jakby miało to coś zmienić.A sedno sprawy tkwi w tym,że dziecko pod wpływem wyłącznej opieki matki doznało znacznego uszczerbku psychicznego,co stwierdzili biegli podczas kilkukrotnego badania całej rodziny w różnych odstępach czasu i różnych RODK.Każde kolejne wykazywało pogłębienie się zaburzeń w stosunku do poprzedniego.Dla dobra dziecka należy się pogodzić z tym,że nie miał on najlepszej i dbającej o jego komfort psychiczny matki. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka cierpienie i okrutne traktowanie matki i dziecka 06.02.10, 18:40 prawo które wyszło z 10 przykazań ma wzmacniac człowieka a nie niszczyc go - niszczyc i zadawac cierpienia dzieciom i matkom Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: cierpienie i okrutne traktowanie matki i dzie 14.04.10, 22:11 To powiedz o tym matce.To ona zadała cierpienie własnemu dziecku.Chciała je zadać ojcu,ale sztyletem ugodziła głównie syna. Odpowiedz Link Zgłoś
lanciago Olek pełen wiary w ten świat 06.02.10, 18:58 Opinie psychologiczne tej treści co mamie Olka zafundowano innym matkom.Poczytajciew blok Beata prawa matki.pl.Ta kobieta przeszła swoje ,ale wygrała,bo na jej drodze nie było takiej policji,kuratora i pracownika PCPR.Dzieci pozostały przy niej.Przypłaciła zdrowiem ale wygrała.Posądzano ją również o niezrównażoną psychicznie.A WIECIE DLACZEGO.To ojcowie wielcy bizmesmeni kończyli szkoły,załatwiali interesy bywali w restauracjach z panienkami do domu wracali w nocy. A żona rezygnowała z pracy,nauki,dokształcania dla dobra dziecka.Jak widziała że mąż wraca po nocach,jeszcze robi awantury odchodziła od nich.To co robią to nie miłość do dziecka tylko zwykła zemsta na żonie .Przecież mieli darmową służąca.Czemu sądy nie przyznają opieki mężowi który jest dużo lepszy od żony ,ale jest zwykłym Kowalskim, a przegrywa. Tłumaczą że matka lepiej zajmie się wychowaniem.W rozmowie z Beatą mąż miał po swojej stronie wszystkich a przedewszystkim kuratorów,którzy chodzili do szkoły buntowali dzieci i opowiadali różne dzieci.Matka musiała je przenieść do innej szkoły bo dzieci płakały i nie chciały chodzić,bo wszystkie dzieci z nich się śmiały. OTO POLSKA SPRAWIEWDLIWOŚĆ.Teraz założyła stowarzyszenie by bronić takich kobiet jak Pani Iwona,bo wie że sama nie przebije się przez mur układów. Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Re: Olek pełen wiary w ten świat 06.02.10, 20:01 Moze co niektore osoby zrozumieja to co napisałeś/aś bo moje argumenty do nich nie trafiają. Czyżbym pisała nie po polsku badz nie zrozumiale? To juz wy musicie ocenić ale jedno jest pewne : - Matka nie pogwalcila zadnych praw wrecz przeciwnie uszanowala wole swojego synka. - Pani kurator nadaje sie do zwolnienia dyscyplinarnego za swoje zachowanie. - Ojciec rowniez powinien zostac ukarany jak i kurator, pracownicy PCPR-u oraz policjanci ktorzy dopuscili sie przemowcy wobec tego dziecka. I ostatnia rzecz : *****10 letni Aleksander POWINIEN WRÓCIĆ DO MAMY******* Na tym poprzestanę i bede sie przy tym upierać do usra*ej śmierci!!! Odpowiedz Link Zgłoś
araceli Re: Olek pełen wiary w ten świat 06.02.10, 20:05 drugi.tuptus21 napisała: > Moze co niektore osoby zrozumieja to co napisałeś/aś bo moje argumenty do nich > nie trafiają. Czyżbym pisała nie po polsku badz nie zrozumiale? Żeby trafiały argumenty musisz używać argumentów. 'Bo tak' słabo działa :D Odpowiedz Link Zgłoś
matka3synow Re: Olek pełen wiary w ten świat 06.02.10, 20:37 ...po polsku nie bardzo, zrozumiale jeszcze mniej, a na pewno bez jednego argumentu, za to z głupim przytupem; "nie bo nie" Widocznie bardzo źle życzysz Olkowi, skoro masz takie stanowisko, ślepe, bez chęci zrozumienia problemu. Powtarzam jeszcze raz; Bez komentarza. Mądry zrozumie, głupi i tak nie wie o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Re: Olek pełen wiary w ten świat 08.02.10, 18:54 Nie zycze zle ani Olkowi ani jego mamie bo wie jak to jest sama podobnej sytuacji doswiadczyłam wiec nie wpieraj mi twoich zalosnych bredni bo robisz z siebie posmiewisko to u ciebie widac ewidetny brak zrozumienia tez w łape dostałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
bezstronna_1 Re: Olek pełen wiary w ten świat 09.02.10, 00:06 Dlaczego drugi.tuptus21 obraża innych użytkowników? Każdy może wyrazić swoją opinię. Dlaczego uważasz, że jesteś nieomylna? Nikt nie jest alfą i omegą. Nie ma idealnego rozwiązania tej sytuacji, a wszystkie opinie tylko pogarszają sprawę. Winni są rodzice, i nie zapominajmy o tym. Inne organy państwowe wykonują tylko swoją pracę. Nikt z nas nie jest zaangażowany osobiście w sprawę od samego początku, czyli od momentu, kiedy Państwo Mokraccy się poznali. Po drodze mogło się wydarzyć wiele sytuacji, które miały wpływ na całokształt sprawy, a o których my nie wiemy. Od miłości do nienawiści jest tylko jeden krok. Nie podlega jednak dyskusji fakt, że rodzice w sprawie opieki nad dzieckiem powinni spokojnie się dogadać. Możliwe, że gdyby matka Olka, która miała wcześniej przyznaną opiekę, pozwalała na "normalne" odwiedziny ojca, do całej tragedii by nie doszło. Dziecko powinno mieszkać z matką, ale nie można ojcu ograniczać jego praw, tak jak właśnie robiła to Pani Iwona. I co Wy wszyscy - "pomagający" Pani Iwonie i Olkowi macie zamiar zrobić? Chcecie dalej dolewać oliwy do ognia? Dlaczego nikogo nie interesuje jak faktycznie w chwili obecnej ma się Olek? Może sytuacja u ojca wcale nie jest taka straszna, jak niektórzy na tym forum piszą... A może przez tych wszystkich "życzliwych" ludzi (sąsiadów, mieszkańców tej miejscowości, i innych żądnych sensacji) doszło do takiego rozwiązania sprawy. Ludziska, zastanówcie się zanim cokolwiek, komukolwiek doradzicie. A tak naprawdę, najlepiej niech każdy zajmie się swoimi sprawami i najpierw popatrzy w swoje gniazdo, zanim zacznie sr... w czyjeś! Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Olek pełen wiary w ten świat 13.04.10, 21:41 Drugi Tuptusiu.Czy nie zastanawia cię fakt,że wszyscy ,którzy zajmują się tą sprawa od początku są zgodni w swoich opiniach,wszystkie decyzje Sądu są wymuszone postępowaniem matki,a nie ojca,są rozsądne i poparte odpowiednimi argumentami i dowodami.Tylko jedna osoba czuje się pokrzywdzona,nadal nic nie rozumie z całej sytuacji(albo nie chce zrozumieć),chociaż sama do niej doprowadziła.To ona karmi was kłamstwami i pomówieniami,które tak łatwo łykacie,a których nie da się w żaden sposób potwierdzić z tej prostej przyczyny ,że nie maja odzwierciedlenia w rzeczywistości.Zamiast nawoływać do ukarania tej całej wielkiej rzeszy ludzi ,których matka uważa za wrogów może lepiej się zastanowić,czy jest to możliwe ,że jedyna nieomylną i prawą osobą w tym towarzystwie jest matka?A co do pogwałcenia praw to oczywiście,że pogwałciła je matka już w 2003r,kiedy wbrew woli syna uprowadziła go z miejsca jego ówczesnego zamieszkania.I to ona dopuściła się przemocy wobec dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Olek pełen wiary w ten świat 19.04.10, 22:42 Takiej opcji jak przedstawiasz w tej rodzinie nie było.Matka zdecydowała,że chce przebywać na urlopie wychowawczym,co ojciec pochwalał.(nie musiała rezygnować z doszkalania nauki,bo nie odczuwała takiej potrzeby i miała już 30 lat)ojciec na siebie wziął obowiązek utrzymania rodziny i robił to najlepiej jak umiał.Nie bywał w restauracjach z panienkami,nie wracał po nocach i nie awanturował się.Mamusia w domu niewiele robiła,nie gotowała,nie robiła zakupów,wszystkim zajmował się mąż,ale jej ciągle było mało.Otrzymała sądową opiekę nad dzieckiem,bo tak zazwyczaj jest to rozwiązywane,ale utraciła ją,bo postępowała wbrew ustaleniom sądowym,szkodząc synowi.To ona właśnie chciała zemścić się na mężu,nie myśląc o następstwach i dziecku.Tym sobie bardzo zaszkodziła.Nie odwracajcie teraz kota ogonem i nie zafałszowujcie sytuacji,bo to do niczego nie prowadzi.P.Iwony trzeba bronić,ale przed nią samą.bo ona sama wybudowała sobie mur,którego nie umie teraz przeskoczyć.Wszystkiemu jest sama winna. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Olek pełen wiary w ten świat 19.04.10, 22:44 Przepraszam.Miała prawie 40. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_dziecka Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 19:13 Bo kocha dziecko a to prwo naturalne zna każda matka i to prawo naturalne nie może łamac bo zaprzecyłaby swojemu człowieczeństwu. A prawo ludzkie i postępowanie nawet wyroki nie zgodne z prawem można podważac. Ale nigdy nie wolno ranic dziecka i nie wolno krzywdzic dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 23:08 mama_dziecka napisała: > Bo kocha dziecko a to prwo naturalne zna każda matka i to prawo > naturalne nie może łamac bo zaprzecyłaby swojemu człowieczeństwu. > A prawo ludzkie i postępowanie nawet wyroki nie zgodne z prawem > można podważac. > Ale nigdy nie wolno ranic dziecka i nie wolno krzywdzic dziecka A skąd taka pewność że dziecko będzie skrzywdzone |??? Ojciec jak piszą lepiej sytuowany, wieksze miasto czyli lepsze warunki do rozwoju dziecka a także dom rodzinny, na miejscu calareszta rodziny... No i ojciec deklaruje że nie będzie przeszkadzał w kontaktach z mamą... To gdzie ta krzywda ???!!! Sądzisz ze lepsze jest izolowanie dziecka przez matkję do pełnoletności ????!! Odpowiedz Link Zgłoś
zorek5 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 23:17 a skad Twoja pewnosc, ze matka izoluje chlopca. nie widziales- nie mow. poza tym kto powiedzial, ze miasto to lepsza szansa na rozwoj? w miescie czesto ucza gorsze "kołki", niz na wsi. tam, gdzie mieszka mama Olka rowniez mieszka babcia i reszta rodziny. no i to, co zdenerwowalo mnie najbardziej: kto powiedzial, ze rodzic lepiej sytuowany jest lepszym rodzicem!? opamietaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
big-obserwator Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 06.02.10, 23:24 Zorek...Rżniesz głupa albo nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo się mylisz... A rodzic lepiej sytuowany to nie znaczy lepszy rodzic, lecz zdolny zapewnić lepsze warunki (oczywiście wymagana do tego jego chęć) Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 13.04.10, 21:54 Ja wiem na pewno,że matka izolowała dziecko.Większa część biologicznej rodziny Olka mieszka jednak w Poznaniu.W KG biologiczną rodziną jest tylko matka.W tej sprawie nie chodzi o finanse rodziców,ale o to ,że matka dla własnych celów wykorzystywała syna,czym doprowadziła go do znacznych zaburzeń emocjonalnych co stwierdzono już w 2005r.Od tego czasu tylko się one pogłębiały.Gdyby tego nie przerwano,w przyszłości chłopak byłby zapewne inwalidą emocjonalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 13.04.10, 21:47 To dlaczego matka to dziecko skrzywdziła?Najpierw uczyniła z niego półsierotę, a następnie zrujnowała jego psychikę.I powiesz jeszcze ,ze to wszystko w imię matczynej miłości?To jest niby istota człowieczeństwa?Kim ty jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
zorek5 uśmiech policjanta 06.02.10, 22:17 I ten usmiech policjanta na zdjeciu- mam nadzieje, ze ta scena sni Ci sie teraz po nocach. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Olek pełen wiary w ten świat 06.02.10, 23:24 Ludzie winni tragedii tego dziecka powinni zostać bezwzględnie ukarani! Chłopiec będzie miał bliznę na psychice do końca życia. Wyjątkowe bestialstwo za pieniądze podatnika. Zapewne tatuś to jakiś bonzo miejscowy mszczący się na byłej żonie. Z artykułu wynika, że ma gdzieś dobro dziecko. Kto ma kasę ten ma władzę... Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Olek pełen wiary w ten świat 14.04.10, 22:24 offka.Matka ,która jest winna tej tragedii już częściowo została ukarana utratą opieki nad synem.To właśnie przez nią chłopiec będzie miał bliznę na psychice.To ona mszcząc się na mężu miała gdzieś dobro dziecka.To faktycznie wyjątkowe bestialstwo z jej strony,zwłaszcza,że dotyczy najbliższych jej osób. Odpowiedz Link Zgłoś
storczyk1978 Olek pełen wiary w ten świat 07.02.10, 12:13 Pozwalam sobie zacytowac tekst z YT: podpisuje sie pod nim BONO493 (1 godzinę temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz o tym ze nie bylo to porwanie i nie nalezy naduzywac tego sformułowanie mowi KPC: Art. 5985. W postanowieniu o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką sąd określa termin, w jakim zobowiązany powinien oddać uprawnionemu osobę podlegającą władzy rodzicielskiej lub pozostającą pod opieką. BONO493 (1 godzinę temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz Art. 5986. Jeżeli zobowiązany do oddania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką nie zastosuje się do postanowienia, o którym mowa w art. 5985, sąd, na wniosek uprawnionego, zleci kuratorowi sądowemu przymusowe odebranie tej osoby. BONO493 (1 godzinę temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz Art. 5987. W razie potrzeby sąd zwraca się o przymusowe odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką przez kuratora sądowego działającego w sądzie, w którego okręgu osoba ta faktycznie przebywa. BONO493 (1 godzinę temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz Art. 5988. Kurator sądowy jest uprawniony do odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką od każdej osoby, u której ona się znajduje. BONO493 (1 godzinę temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz Art. 5989. Przymusowe odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką i oddanie jej uprawnionemu może nastąpić tylko w obecności uprawnionego albo osoby lub przedstawiciela instytucji przez niego upoważnionej. Jeżeli żadna z tych osób nie stawi się w terminie wyznaczonym przez kuratora sądowego, czynność nie będzie dokonana. BONO493 (1 godzinę temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz i teraz bardzo ważne: Art. 59810. Na żądanie kuratora sądowego Policja jest zobowiązana do udzielenia mu pomocy przy czynnościach związanych z przymusowym odebraniem osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką. ( zwracam na sformułowanie ( ZOBOWIAZANA) BONO493 (1 godzinę temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz Art. 59811. § 1. Jeżeli przymusowe odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką napotyka przeszkody na skutek ukrycia tej osoby lub na skutek innej czynności przedsięwziętej w celu udaremnienia wykonania orzeczenia, kurator sądowy zawiadomi prokuratora. BONO493 (1 godzinę temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz § 3. Jeżeli zobowiązany lub inne osoby przeszkadzają w wykonaniu orzeczenia w miejscu pobytu osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką, na żądanie kuratora sądowego Policja usunie te osoby z miejsca wykonywania orzeczenia. ( DLA JASNOSCI : ZOBOWIAZANY=MATKA, INNE OSOBY =SPOŁECZNOSC KOBYLEJ G.) BONO493 (1 godzinę temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz Art. 59812. § 1. Przy odbieraniu osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką kurator sądowy powinien zachować szczególną ostrożność i uczynić wszystko, aby dobro tej osoby nie zostało naruszone, a zwłaszcza aby nie doznała ona krzywdy fizycznej lub moralnej. W razie potrzeby kurator sądowy może zażądać pomocy organu opieki społecznej lub innej powołanej do tego instytucji. BONO493 (59 min. temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz § 2. Jeżeli wskutek wykonania orzeczenia miałoby doznać poważnego uszczerbku dobro osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką, kurator sądowy wstrzyma się z wykonaniem orzeczenia do czasu ustania zagrożenia, chyba że wstrzymanie wykonania orzeczenia stwarza poważniejsze zagrożenie dla tej osoby. ( TU PROPONUJE WCZYTAC JEW CALOŚĆ ZWRACAJAC UWAGĘ NA : chyba że wstrzymanie wykonania orzeczenia stwarza poważniejsze zagrożenie dla tej osoby.) BONO493 (54 min. temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz PODSUMOWUJAC: takie rzeczy nie powinny sie zdarzać, rodzice powinni wszelkimi mozliwymi sposobami dążyc do porozumienai dla dobra dziecka. Mam pewność iz tu porozumienia nie było. Sąd wydał wyrok i zdecydował o losie dziecka bo oni sami nie potrafii tego zrobic. Sąd użył ostatnego jak sądze dostepnego mu środka by chronic dziecko. Jestem pewna ze dla niekogo z osob bedacych na miejscu bylo to łatwe zadanie. BONO493 (53 min. temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz Jednak nalezy zauwazyc ze zadna z tych osob nie miala wplywu na ostateczny wynik sadu, na jego decyzję. BONO493 (52 min. temu) Wyświetl Ukryj 0 Oznaczono jako spam Odpowiedz dlatego oskarzanie ich o działanie na niekorzysc dziecka uwazam za niepowazne. Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Re: Olek pełen wiary w ten świat 07.02.10, 14:43 storczyk1978 napisała: > Pozwalam sobie zacytowac tekst z YT: podpisuje sie pod nim Rozumiem że co dwa zdania to nie jedno. Los chłopca może zostanie odmieniony na lepsze nie dzięki organom ścigania i wymiaru sprawiedliwości. Niestety służby socjalne też dają tutaj ciała :-(. Cieszy że internet, internauci potrafią przymuszać instytucje do szukania sprawiedliwych rozwiązań. Faktem jest że wymiar sprawiedliwości dzisiaj coraz bardziej przypomina średniowiecznych specjalistów od spuszczania krwi czyli szkodzi. Internet pozwala zapoznać się z coraz większą ilością faktów które zmuszą wszystkich podejmujących decyzje w sprawie Olka do właściwej decyzji. Moim zdaniem (subiektywnym) Olek powinien wróćić do matki. Odpowiedz Link Zgłoś
wozi-woda Re: Olek pełen wiary w ten świat 07.02.10, 20:58 > Moim zdaniem (subiektywnym) Olek powinien wróćić > do matki. Ja z kolei uważam, że powinien pozostać z ojcem. Oczywiście moja ocena wynika z zapoznania się z materiałami w sieci, także ową szowinistycznie cenzurowaną stroną internetową zwolenników matki. Wiarygodne są oskarżenia o nienawistne nastawianie dziecka do ojca. Sądy w Polsce są mało autorytatywne ale na pewno zaślepione pohukiwania internautów jak na razie są marną podstawą aby wyroki sądowe podważać. Współczuję policji, prokuratorom i kuratorom, na których ciąży obowiazek czynienia zadość postanowieniom sądów. Oby dzieciak odzyskał równowagę psychiczną i oby ojciec był na tyle mądry aby nie próbował posługiwać się metodami matki. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Olek pełen wiary w ten świat 14.04.10, 22:34 [bWozi-woda-ojciec od początku był mądrzejszy od matki,odróżniał konflikt z nią od sprawy dziecka,próbował się z nią porozumieć.Nie dało rady.Matka to osoba niezdolna do mediacji.Dla niej kompromis oznacza przyjęcie jej warunków.Przekonali się o tym inni mediatorzy:psycholodzy,kuratorzy,Sąd.Ojciec nie stosuje metod matki,nie utrudnia jej kontaktów z synem.Dziecko ma teraz 2 rodziców,zyskało dziadków,ciocie ,wujków i kuzynów.Jest pod stałą opieką psychologa.Sąd wiedział co czyni. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Olek pełen wiary w ten świat 20.04.10, 15:07 Ja wiem na pewno,że chłopiec powinien zostać z ojcem.Znam sprawę nie z publikacji w gazetach i internecie,ani programów TV,tylko byłam jej naocznym świadkiem od początku trwania.I wiem,ze przyczyną wszystkich zdarzeń była matka.W internecie zamieszczane są liczne pomówienia dotyczące ojca dziecka,mające na celu skierowania opinii publicznej przeciwko niemu.Strona internetowa specjalnie w tym celu założona jest w prokuraturze.W tej sprawie Sąd postąpił właściwie ,stosownie do sytuacji.Powiem więcej.Mając przed sobą te materiały,które zebrał przez ostatnie kilka lat postąpiłby nieprofesjonalnie ,gdyby wydał inną decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
bezstronna_1 Re: Olek pełen wiary w ten świat 09.02.10, 00:19 Jestem za. Wszyscy maja pretensje do osób, które wykonywały wyrok sądu, czyli swoją pracę, swoje obowiązki. Te osoby na pewno nie robiły tego z przyjemnością. Szukacie winnych? A rodzice?! Odpowiedz Link Zgłoś
drugi.tuptus21 Olek pełen wiary w ten świat 08.02.10, 11:03 Juz dzis na stronie se.pl mozemy przyczytac jak przebiegło spotkanie Pani Iwony z synem, ktore odbyło sie w sobote 6 lutego. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwik_1 Olek pełen wiary w ten świat 08.02.10, 12:04 Ojciec kilka lat synem się nie interesował, nagle się mu przypomniało była żona go zdenerwowała to postanowił, że dzieciaka zabierze do siebie, żeby jej zrobić na złość... Dorośli to kretyni, a dziecko pewnie wrzeszczy po nocach, że chce do mamy. Sąd idioci, kuratorki masakra jeszcze gorsze pipy. Ojciec kretyn nawet po dziecko nie przyjechał tak mu zależy, taki bohater... czy dziecko miało choć szansę żeby powiedzieć, z którym z rodziców chce być? Czy była rozmowa sądu z dzieckiem przy biegłym psychologu? Czy kogokolwiek interesowało zdanie dziecka? Widać chyba nie...A to nie niemowlę tylko 9-cio letni chłopak! Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 Re: Olek pełen wiary w ten świat 08.02.10, 15:28 ojciec od siedmiu lat przyjezdzal na wyznaczone spotkania i odbijal sie od zamknietych drzwi, albo slyszal ze dziecko jest chore lub nie chce sie z nim spotkac. to dziecko jest juz bardzo przez ta kobiete - i przez polskie sady skrzywdzone, jak zreszta wiele dzieci w polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Olek pełen wiary w ten świat 12.04.10, 21:16 Matka uprowadziła dziecko w 2003r i praktycznie od razu zaczęła utrudniać kontakty ojca z synem.Ojciec w 2004r wniósł sprawę do Sądu o ich uregulowanie,ale nawet decyzja sądowa nie wpłynęła na działania matki,której głównym celem stało się całkowite zawłaszczenie dziecka.Tym postępowaniem doprowadziła do głębokich zab.emocjonalnych u syna.I ty śmiesz pisać ,że ojciec nie interesował się synem?I że to on robił na złość żonie?A niby jak?Chcąc mieć wpływ na wychowanie swojego jedynego dziecka?Lepiej przyjrzyj się dokładniej tej wspaniałej mamusi,bo może uda ci się uprzeć jej prawdziwą twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 Re: Nie odbierajcie dziecka matce! 08.02.10, 15:24 Matka: - Oluś, ja pójdę na chwilę dobrze? Olek: - Nie! Nie puszczę mamy! Ja chcę być z mamą! Kuratorki: - Pani powinna powiedzieć synowi, jak ma się zachowywać! Olek: - Nie! Ja nie chcę! przeciez tej kobiecie juz dawno powinno sie odebrac prawa rodzicielskie. to dziecko juz jest psychicznie skrzywdzone Odpowiedz Link Zgłoś
lanciago Olek pełen wiary w ten świat 08.02.10, 23:17 Ludzie czytam to włos się jeży na głowie.Piszecie bzdury nie znając matki.Nie odeszła od męża,lecz musiała przyjechać z dzieckiem z uwagi na jego stan zdrowia.Miała w Poznaniu pracę i dla niej ważniejsze było zdrowie dziecka.Po jakimś czasie wróciła z powrotem.Ale dla niego ważniejszy był kolega który cały czas tam mieszkał,rzekomo pracując w Poznaniu.Takie piękne były warunki?.Mieszkanie dwupokojowe,małe dziecko i jeszcze miejsce dla kolegi i dużego psa.We własanym mieszkaniu miała być z mężem i dzieckiem w jednym pokoju ,lub w drugim z kolegą męża.Przecież do dziecka nigdy nie zabroniła mu przyjeżdżac.Tu również przywiózł psa i z nim chodził na spacery.Matka woziła lub nosiła dziecko,a tatuś z pieskiem 2 metry przed matką.Jak matka już nie chciała wrócić do Poznania przyjechał po psa ,który był ważniejszy od dziecka.Dużo tu by opowiadać.Gdyby kochał dziecko starałby się je sam odwiedzać.Ale on przyjeżdżał z kolegą,robili sobie zakupy,grillowali i o dziecku zapominał.Rodzina ojca twierdziła,że po co dziecku poświęcać czas bo po to są żłobki i przedszkola.I matka musi pracować.Ojciec nigdy nie był samodzielny.Jak potrzebował dowody,że matka nie pozwala odwiedzać dziecka to przyjeżdżał z siostrą i szwagrem robiąc awanturę na cąłą wieś.Ubliżali matce i dziecko temu się przysłuchiwało.Przecież policja musiała interweniować.Niektóre komentarze,a zwłaszcza matki 3 synów przypomina mi siostrę ojca dziecka ,bo te komentarze pasują do niej jak ulał. Odpowiedz Link Zgłoś
bezstronna_1 Re: Olek pełen wiary w ten świat 09.02.10, 00:28 No tak. Najlepiej zrobić z ojca pedała i pedofila. Ale i tego pewnie matka w sądzie próbowała, bo tonący brzytwy się chwyta. Opowiadasz straszne głupoty. Skoro ojciec nie jest samodzielny, to co, mamusia mu pierze skarpety, gatki, gotuje obiadki? A może kolega? Pamiętaj, że to także Jego dziecko, a więc i jego rodzina ma do Olka pewne prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwik_1 Re: Olek pełen wiary w ten świat 09.02.10, 10:52 bezstronna_1 ty tu o rodzicach, a nie o nich tu chodzi tylko o DZIECKO! Które wrzeszczało pewnie w niebogłosy, że chce zostać z mamą i, że taty nie kocha i niechce z nim być! To dziecko ma się tutaj liczyć jego dobro i poczucie bezpieczeństwa! A teraz długo bedzie miał traumę i będzie to przezywał! Tak się stać nie powinno! Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 Re: Olek pełen wiary w ten świat 09.02.10, 11:27 sylwik_1 napisała: > bezstronna_1 ty tu o rodzicach, a nie o nich tu chodzi tylko o > DZIECKO! Które wrzeszczało pewnie w niebogłosy, że chce zostać z > mamą i, że taty nie kocha i niechce z nim być! dokladnie. tu chodzi o DZIECKO. nie o urazona dume i o odgrywanie sie matki. ta niby matka- juz bardzo skrzywdzila swoje wlasne dziecko. ono nie zachowuje sie normalnie. dlatego trzeba je jak najszybciej odizolowac od tej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 Re: Olek pełen wiary w ten świat 09.02.10, 11:18 oczywiscie ze nie znam matki ojca ani tej konkretnej sytuacji. widze tylko zachowanie dziecka. 10 latek ktory nie chce zostac bez mamy nawet przez chwile? to nie jest zdrowe zachowanie. ta kobieta juz zrobila krzywde swemu dziecku. a przeciez artykul mial przedstawic biedna matke i wrednego ojca, nie prawda? nie znam tej sytuacji- znam jednak bardzo dobrze podobna. i znam bardzo dobrze i ojca i matke. matka- zapewnie podobna do tutejszego tuptusia.21 czy mamy_dziecka; "poswiecajaca sie dla dziecka". a w rzeczywistosci zajeta fryzjerem, ciuchami i narzekaniem ze "maz za malo zarabia". powiem tylko, ze to ojciec po pracy kapal niemowlaka. obiad bywal sporadycznie, najczesciej ojciec po pracy - robil zakupy i gotowal (!). aha, to matka wymyslila, ze moze teraz spokojnie zostac w mieszkaniu i zyc z alimentow. dziecko - bardzo przywiazane do ojca (masa wspolnych zdjec i filmow) na poczatku rozstania pisalo w tajemnicy przed mama listy do ojca - koslawymi literami 5-latka "kocham cie tatusiu". w tej chwili ojciec nie widzial wogole dziecka od 2ch lat(!!!) na poczatku - przy sadownie wyznaczonych spotkaniach- albo dziecko bylo chore, albo nikogo nie bylo, albo - po prostu nie otwierano drzwi. z czasem- stwierdzono, ze "dziecko nie chce widziec ojca". a dziecko- zachowuje sie w tej chciwli tak samo- jak olek z artykulu. zapewne mowi mu sie ze "tatus cie nie kocha", "tatus sie toba nie interesuje". nie chce zostawic mamy nawet na chwili, krzyczy, histeryzuje. a wobec polskich sadow, poradni, psychologow- ojciec jest bezsilny. a wiem o wielu innych podobnych sytuacjach. dlatego bardzo prawdopodobne jest ze - TEJ matce, matce olka, trzeba jak najszybciej odebrac dziecko. dla dobra dziecka. ocyzwiscie nie mozna zachowywac sie tak jak ona wobec ojca - i powinna miec mozliwosc widywania sie z dzieckiem. dziecko potrzebuje obojga rodzicow. z tym ze, jesli okazaloby sie ze stosuje wobec dziecka psychiczny szantaz - typu "mamusia bardzo cierpi", "wroc do mamusi"- powinno sie jej ograniczyc widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Olek pełen wiary w ten świat 12.04.10, 21:02 Piszesz same głupoty,które zapewne naopowiadała ci mamusia.Dziecko nie było chore,a mamusia przyjechała do rodziców bo skończył jej się urlop wychowawczy ,po którym nie chciała wracać do pracy.Psa kupili razem,a ich wspólny kolega,który mieszka w okolicy O-wa,przebywał u nich krótko w czasie remontu ich nowego mieszkania zakupionego przez jej teścia.Wszystko odbywało się za jej zgodą.Po wyjeździe z P.-nia zaczęła utrudniać kontakty ojca ze synem,na które przyjeżdżał z członkami swojej i dziecka rodziny(a nie z kolegą,który ma swoją rodzinę).Od rodziny ojca wiesz co twierdzili? Bo ja po bzdurach,które wypisujesz wiem na pewno,ze od wspaniałej matki,której jak widać oprócz dziecka udaje się manipulować również lokalną społecznością.Ojciec nigdy nie awanturował się i nie ubliżał matce,a interwencje Policji odbyły się na wezwanie matki,kiedy ojciec w dniu wyznaczonym przez Sąd próbował spotkać się z synem i zabrać go do P-nia(jak miał zagwarantowane w postanowieniu sądowym).Matka wezwała policję ,aby to uniemożliwić.Każdy przyjazd ojca jest udokumentowany,więc twoje podburzanie opinii publicznej poprzez podawanie fałszywych faktów nic nie da.Dowody są w Sądzie i na szczęście on podejmuje decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski Olek ,mamy nikt Tobie nie zastapi.Kocha Ciebie. 02.04.10, 14:54 Olek.Ty juz potrafisz obslugiwac internet?Ok.Twoj Tata i Mama kochaja Ciebie.Kazdy inaczej.Mamy nigdy nie mozna zastapic.Ona jest jedyna. Dobra czy zla.Smutna czy wesola.Biedna czy bogata.TO Wszystko nie ma znaczenia.To wszystko jest manipulacja,kombinacja pseudo prawnikow,psychologow!!!Dyktatury(wikipedia)pseudo politykow w niektorych krajach Europy jak Polska czy tez podobne sytuacje w Niemczech.Badz dzielny.Oni Ciebie kochaja.Mamy masz zawsze jedyna na swiecie.Sa naukowcy z nagrodami Nobla,ktorzy potwierdzaja ze DNA,uklad genetyczny mozna zmienic.O.K.Ale Mame masz zawsze tylko jedyna.Ona Ciebie urodzila.Jej nie mozna zmienic.Slyszalem na video jak krzyczales ze chcesz do Mamy. Gratuluje Tobie a ojcu radze przemyslec.Jesli kochasz syna to zarabiaj i pomagaj synowi ale nie walcz z Matka,ktora nie zagraza zyciu dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Olek ,mamy nikt Tobie nie zastapi.Kocha Ciebi 12.04.10, 21:08 Próbujesz też manipulować nie swoim dzieckiem?Ojca ma się też jednego.I on nie walczy z matką tylko ona od kilku lat posługując się synem walczyła z ojcem.Tylko ona jest winna tej sytuacji.Pogódź się z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski Zaskarzyc sad,sedziego,sedzine.Wyrok?Barbarzynstwo 02.04.10, 15:10 Takie prawne porwanie dziecka od Matki to znecanie sie nad dzieckiem w imie prawa.Nie znam szczegolow sprawy ale zaangazowanie sie matki, tak jak pokazuje video,osobiscie mnie przekonuje ze Tata dziecka to "mami synek",ktory zamiast zarabiac minimum 1000 Euro miesiecznie,szuka wsparcia wsrod rodziny gdyz chce miec swojego potomka-syna i szantazowac jak islamista swoja niewolnice,ktora mu dziecko urodzila co swiadczy ze jest slabszy psychicznie od Matki.Czyli?Dziecko powinno pozostac na wsi,u Matki gdyz mialo lepsze warunki. Odpowiedz Link Zgłoś
majka-57 Re: Zaskarzyc sad,sedziego,sedzine.Wyrok?Barbarzy 12.04.10, 21:24 Czy ty czasem czytasz to co piszesz?I czy zastanawiasz się nad tym? Mam pewne wątpliwości.Po pierwsze to matka porwała dziecko i to już kilka lat temu.Od tego czasu zaangażowanie matki było równie duże ,jeśli chodziło o utrudnianie i uniemożliwianie ojcu kontaktów z synem.Nie znasz ojca więc nie wypowiadaj się na jego temat,bo zapewniam cię ,że jedyną winną i złą stroną w tym konflikcie jest matka.Zapewniam cię również,że dziecko ma lepsze warunki rozwoju także emocjonalnego u ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Zaskarzyc sad,sedziego,sedzine.Wyrok?Barbarzy 13.04.10, 08:41 marek.lipski napisał: > Nie znam szczegolow sprawy Ale w wypisywaniu głupot ci to jakoś nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś