road_66 11.02.10, 20:57 Mówiąc, szczerze nie czytałem artykułu, te rozmowy na gg czy co tam to było to chyba przesada. Dlaczego tak wchodzić z butami w życie tego człowieka? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
froggio Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 21:01 bardzo poczciwa buzke mial ten policjant ; ( Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 12.02.10, 14:06 Tyle dyskusji o bzdurach, a póki co nikt nie zauważył że ta 17-letnia bestia była karana "za rozboje" (liczba mnoga!). Jakim cudem ta bestia chodziła już na wolności? Za rozboje w liczbie mnogiej powinna dostać ze 25 lat i wyjść w wieku ok.40 lat. Zaś obecnie "sędzia" powinien odpowiadać za współudział w morderstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
flyhalf Nieżyciowy facet; Dla takich różnych Sobiesiaków 11.02.10, 21:01 frajer ; po co się pchał? Jakby ktoś mu pomógł to by nie było morderstwa; za to ewentualny pomocnik straciłby czas na naście wizyt w sądzie... po czym sprawa skończyłaby się na niczym... ludzie nie tyle boją się bandziorów co tzw. wymiaru sprawiedliwości i to jest smutne... Odpowiedz Link Zgłoś
johnny_english Re: Nieżyciowy facet; Dla takich różnych Sobiesia 11.02.10, 22:03 flyhalf - o jedno słowo za dużo Odpowiedz Link Zgłoś
varberg Re: Nieżyciowy facet; Dla takich różnych Sobiesia 12.02.10, 10:05 Albo byłyby dwie ofiary.... Nie ma co gdybać. Skoro wyszkolony i doświadczony policjant zginal w starciu ze szczeniakiem w dresie, to jak wymagać od innych żeby w takiej sytuacji reaogowali. Nie wspominajac o ewentualnych problemach po "udanej" akcji o ktorych napisales. Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: Nieżyciowy facet; Dla takich różnych Sobiesia 13.02.10, 00:37 varberg napisał: > Albo byłyby dwie ofiary.... Nie ma co gdybać. Skoro wyszkolony i doświadczony p > olicjant zginal w starciu ze szczeniakiem w dresie, to jak wymagać od innych że > by w takiej sytuacji reaogowali. Jak zwracasz góvvniarzowi uwagę, to zazwyczaj - o ile nie jesteś w jakichś slumsach, a w cywilizowanym miejscu pełnym ludzi, a nie zwyroli - nie spodziewasz się, że ma nóż i zamierza go użyć. Ciekawe, że na przystanku osób było kilkanaście, po pomoc zadzwoniła jedna. To też jest forma reakji. Wszystkim się nagle rozładowały telefony? Pokończyła kasa na karcie? Pod 112 dzwoni się za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
kocis1 Z jedną poprawką ... 12.02.10, 12:55 te kilkanascie wizyt w sądzie posłuzyloby adwokatowi panów bandziorów do uzyskania nazwiska i adresu ewentualnego pomocnika. Potem dostalby nozem kilka tygodni pozniej od nieznanych sprawcow. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Niestety masz racje. 12.02.10, 13:23 Bandziory nauczyly sie, ze pozostaja bezkarni nawet po procesie i jakichs smiesznych zawiasach. Bo przeciez skatowanie czlowieka zostaje przez Wysoki Sad zakwalifikowane jako ''bojka ze skutkiem..'', wiec dlaczego bandzior ma sie kogokolwiek bac? A swiadek , zwykly obywatel woli odwrocic wzrok i udawac, ze niczego nie widzi, majac jednoczesnie cicha satysfakcje, ze tym razem nie na niego trafilo. To nie znieczulica czy strach przed sama konfrontacja z bandytami lecz to co bedzie potem - niekonczace sie procesy, nekanie przez ''nieznanych sprawcow'' i uzeranie sie z systemem tzw. sprawiedliwosci sprawia, ze Polacy bardzo niechetnie interweniuja. Odpowiedz Link Zgłoś
eugeniuszmg Re: Nieżyciowy facet; Dla takich różnych Sobiesia 12.02.10, 15:45 "ludzie nie tyle boją się bandziorów co tzw. wymiaru sprawiedliwości i to jest smutne..." masz rację,ciąganina,przesłuchania a bandziora i tak wypuszczą.Mała szkodliwość czynu a Ty masz zagwarantowane,że On Ciebie prędzej czy później dopadnie.Obecnie małoletnie bandziory nikogo już się nie boją są górą bo nieletni.Tak nie powinno być,takiego pobłażania.Mało to jest takich przypadków gdzie Policaje się napracują nad sprawą a sędzia i tak wypuści takiego na wolność?. Odpowiedz Link Zgłoś
mil1231 Policja powinna tych sqrwysynów zakatować na 11.02.10, 21:01 komisariacie Odpowiedz Link Zgłoś
anaisanais96 dawno niczyja śmierć mną tak nie wstrząsnęła 11.02.10, 23:36 naprawdę bardzo mi szkoda tego mężczyzny:( Odpowiedz Link Zgłoś
okrutnik1 Re: Policja powinna tych sqrwysynów zakatować na 12.02.10, 00:23 jaki adres mam podać w przelewie? Odpowiedz Link Zgłoś
michaelus_maximus ta... wtedy na pewno bedzie lepiej :P 12.02.10, 02:25 przemoc rodzi przemoc. jak myslisz, w jakiej rodzinie wychowali sie ci dwaj? sadze, ze wlasnie w pelnej przemocy, gdzie nikt sie nimi nie interesowal. ojciec i matka, pewnie nigdy nie trzezwieli, a gdy byli zbyt pijani, zeby ich bic (siebie nawzajem pewnie tez), jedyne slowa, ktorymi odzywali sie do dzieci zaczynaly sie na s... itp. nie usprawiedliwiam tych zwierzat. co wiedzec sadze, ze 25 lat ktore im grozi sprawia tylko tyle, ze jak wyjada, po takich dlugich "studiach" wieziennych wsrod najlepszej "kadry" kryminalistow beda jeszcze niebezpieczniejsi i jesli to mozliwe jeszcze bardziej odczlowieczeni. to, czego nam potrzeba, zeby zwiekszyc bezpieczenstwo na ulicach i zminimalizowac liczbe przestepst wsrod mlodocianych to odpowiedzialna polityka prorodzinna. panstwo powinno natychmiast odbierac dzieci z patologicznych i zapijaczonych rodzin. stworzyc dobry program reagowania na przemoc domowa, porzadnie dofinansowywac rodzinne domy dziecka i skrupulatnie je kontrolowac, uproscic proces adopcyjny nie obnizajac przy tym wymagan wobec rodzicow zastepczych. dzieki temu spadnie rowniez ogolna liczba przestepst, bo nie pozwolimy chodowac bezmyslnych istot, gorszych od zwierzat! doprowadzmy rowniez do nieuchronnosci kary i przestanmy wydawac wyroki w zawieszeniu! do tego potrzebna jest sprawny system wieziennictwa. wszystko, co nalezy zrobic, aby go stworzyc, to uchwalic odpowiednie regulacje prawne, ktore umozliwia powstawanie wiezien prowadzonych przez prywatne podmioty gospodarcze. to na prawde dobry biznes i znajdzie sie wielu, ktorzy beda chcieli w niego zainwestowac. dzieki takiemu rozwiazaniu wiezniowie beda zyli w warunkach w ktorych resocjalizacji bedzie mozliwia. beda mogli pracowac, zamiast obciazac budzet panstwa, na ktory my placimy podatki. jesli nie beda chcieli pracowac, niech zyja o chlebie i wodzi w warunkach jakie maja obecnie. dzieki pracy beda mogli odlozyc sobie pieniadze, ktore pozwola im sie utrzymac po odbyciu kary. nie beda kradli i mordowali po wyjsciu z wiezienia, bo beda meli juz pewien start- poziom, ktorego nie beda chcieli stracic. a jak jest teraz? wyedukowane oprychy wychodza po paru latach wymiany doswiadczen z innymi krymianlistami, zamiast zastanawiac sie jak ulozyc sobie normalne zycie, pewnie sa podnieceni falszywym przeswiadczeniem, ze teraz wiedza juz wszystko i na pewno nikt ich nie zlapie. zaczynaja od zera, wiec nic nie moga stracic. najwyzej wroca do kolegow, do miejsca, gdzie spedzili wiekszosc zycia. sa pewnie i tacy, ktorzy chca prowadzic normalne zycie, ale po paru neudanych probach znalezienia pracy dochodza do wniosku, ze trzba kogos sprzatnac i dac sie zlapac, zeby znalezc sie na damowym wikcie. Odpowiedz Link Zgłoś
varberg Re: ta... wtedy na pewno bedzie lepiej :P 12.02.10, 10:11 dokładnie. Takich przypadkow jak te gnojki raczej sie nie dokumentuje ale wystarczy obejzec dokument o jkaimkolwiek seryjnym mordercy. Kazdy jeden wychowywal sie w rodzinie gdzie go tłukli, wyzywali czasami gwalcili. Dla tych dwuch jest za pozno, zadna resocjalizacja, czy prowadzona przez psychologa, czy przez walenie pałą na komisariacie nie pomoze. Powinni byc odizolowani i tyle. Jedyne co mozna zrobic to wyrwac albo pomoc tysiącom potencjalnych przestępcow ktorzy sie wlasnie rodzą dzieki parciu na becikowe... opieka nad dziećmi, edukacja... a nie samowola na komisariatach Odpowiedz Link Zgłoś
kedrok1 Re: ta... wtedy na pewno bedzie lepiej :P 12.02.10, 10:25 michaelus_maximus napisał: > [b]przemoc rodzi przemoc. jak myslisz, w jakiej rodzinie wychowali sie ci dwaj? > sadze, ze wlasnie w pelnej przemocy, gdzie nikt sie nimi nie interesowal. ojcie > c > i matka, pewnie nigdy nie trzezwieli, a gdy byli zbyt pijani, zeby ich bic > (siebie nawzajem pewnie tez), jedyne slowa, ktorymi odzywali sie do dzieci > zaczynaly sie na s... itp. Pewnie tak jest, ale nie tylko z takich rodzin są bezwzględnymi bandziorami > > nie usprawiedliwiam tych zwierzat. co wiedzec sadze, ze 25 lat ... > mozliwe jeszcze bardziej odczlowieczeni. > Dlatego powinno być dożywocie, i to dla obu i bez sądzenia latami bo sprawa jest jasna i oczywista. Nie zabija ten kto zadaje ostateczny cios tylko zabijają obaj i obaj chcą zabić. > to, czego nam potrzeba, zeby zwiekszyc bezpieczenstwo na ulicach i > zminimalizowac liczbe przestepst wsrod mlodocianych to odpowiedzialna polityka > prorodzinna. frazesy łatwo mówić, tylko, że nigdzie w świecie to się nie udało, więc pewnie się nie da. Bandyci mają się bać być bandytami i tyle. Nie ma innej drogi. >panstwo powinno natychmiast odbierac dzieci z patologicznych i > zapijaczonych rodzin. I co z nimi robić? W domach dziecka jest często gorzej niż w takich rodzinach. Niestety, sterylizacja jedyną drogą, tylko że to godzi w prawa człowieka.... <ciach> potem masa frazesów. To są hasła, które trudno urealnić. Odpowiedz Link Zgłoś
katia_2 Re: ta... wtedy na pewno bedzie lepiej :P 12.02.10, 12:36 Ja myślę, że tu jest pole dla opieki społecznej, która musi mieć więcej uprawnień w stosunku do rodzin patologicznych. Do tej pory mogą tylko dać pieniądze i ewentualnie zgłosić do sądu rodzinnego, który uważa, że dziecko powinno wychowywać się w rodzinie i je pozostawia. A tylu wartościowych rodziców czeka na dzieci i chętnie się takimi zajmą, ale trzeba to zrobić wcześnie, nie w wieku szkolnym, gdy dziecko jest już wypaczone przez dom rodzinny.I dodam jeszcze, że pracownicy opieki działają na własnym terenie i doskonale wiedza komu dzieci zabrać, a komu zostawić i pomagać, i dlatego to ich głos winien być decydujący w rozstrzyganiu takiego dylematu. Prawo jest do niczego i wymiar sprawiedliwości też. Ale jak ma być inny skoro do zawodu dopuszcza się tylko własne dzieci i ewentualnie tych co mają pieniądze, żeby kupić stanowisko, a przeważnie są to miernoty. Odpowiedz Link Zgłoś
sendigivius Pomocnik kata uwijal sie jak w ukropie 11.02.10, 21:01 Niewielkie pomieszczenie za czerwoną kotarą , 6.30 wieczorem, wiezienie w Lodzi. Betonowe jasnoszare sciany, po lewej konfesjonal. Pomieszczenie jest waskie i dosc dlugie, wyglada troche jak korytarz. Kandydaci do piekla moga wiec poczatkowo myslec ze ida gdzies dalej, a tu niespodzianka- to wlasnie tu ich za chwile powiesza. Skazaniec blady jak plotno, w mokrych portkach bo podczas wywlekania z celi zeszczal sie w spodnie ze strachu. Od kilku dni kwiczal cienko w panice na najmniejszy dzwiek na korytarzu wieziennym, bo minely trzy tygodnie od odrzucenia jego prosby o ulaskawienie i kazdego dnia mogli go wywlec na szafot. Z wygladu ma moze 40 lat, chudy, nieudolnie potatuowany . Chwieje sie na nogach i podryguje jak jeden wielki miesien. Jest troche potagrany, ma rozdarta wiezienna bluze . Plul i kopal w drzwiach celi, probowal sie czepic futryny przy wyjsciu wiec dostal w leb od straznikow pare razy na odlew ale nie za mocno, zeby nie bylo sladow. Wtedy jego adwokat narobilby krzyku i nie mozna by go bylo powiesic ze wzgledu na jakies tam glupie przepisy. Odczytanie wyroku, pod lamaga co chwile gna sie kolana, ledwo stoi, straznicy go podtrzymuja bo by sie zwalil na ziemie, pytanie o "ostatnie zyczenie", dostaje kieliszek wodki i jazda, bo spowiadac sie nie chce. Wypil, probowal sie wykrecic do tylu i biec w strone drzwi ale nic z tego. Troche za pozno juz, nie trzeba bylo wczesniej mordowac , rabowac. Teraz juz trzesie sie jak galareta, lata mu szczeka i dziko bladzi wzrokiem naokolo. Klawisz trzyma go za brode a kat szybko zaklada mu worek z czarnej szmaty na glowe, krotki, tak by zaslonil tylko oczy. W sumie teraz to juz sam wisielec jest tym ostatnim, ktorem zalezy w jakims sensie na odsunieciu zabawy w czasie, pozostali nerwowo spogladaja wokolo, nieswiadomie zyczac sobie zeby juz bylo po wszystkim, bo atmosfera w tym malym pomieszczeniu naprawde robi sie bardzo napieta. Sprytnie ustawiono go plecami do kotary za ktora czeka petla, bo czlowieka latwiej wlec do tylu niz do przodu, wystarczy dwoch straznikow. Poza tym katem oka moglby jednak zobaczyc line gdyby w czasie szarpaniny zsunela mu sie z lba szmata, a to zawsze powodowalo atak szalu przed ostateczna ceremonia.... Najspokojniej ze wszystkich podchodzi do calej sprawy wiezienny lekarz, oparty o sciane wypisuje juz pomalu akt zgonu, w sumie racja, to tak jakby w pomieszczeniu byli sami zywi i jeden trup. Najbardziej nerwowy jest adwokat skazanca, moze dlatego ze to jego tak pierwsza spaprana robota. Troche dziwne ze chce ogladac swego bylego klienta na sznurze, ale coz jego wybor.... Szubienica jest na korbke, stawiaja parcha na metalowej zapadni, petla z cienkiego, bialego nylonu blyskawicznie na szyje , pomagier zwija sie jak w ukropie krecac mala korbka podciagarki, bo pod gnojkiem w ostatniej chwili znowu uginaja sie kolana, naciaga korbka line. Skazaniec wydaje dziwny dzwiek, jakby kwiaczal cienko, z przerwami. Ni to placz ni to skomlenie. Juz, krzyczy egzekutor do pomocnika by przestal skracac line, dlonia raz jeszcze sprawdza szybko wezel i odchodzi na bok, dzwignia jest na scianie, sru, kat pociaga dzwignie w dol i zwalnia zapadnie, szmatlawiec dynda wreszcie, pokwikiwanie ustaje, spadl zaledwie kilkanascie centymetrow w otwor pod zapadka. Mija kilka sekund, wisielec majtnal pare razy nogami jakby chcial gdzies isc. Teraz czubki butow sciaga w dol jakby szukal podparcia, majta palcami u rak skutych kajdankami do tylu.. Po paru sekundach nieruchomieje, dostaje ledwo widocznych konwulsji. Rozlega sie glosne pierdniecie, potem drugie i widac, jak w nogawce portek wisielca kotluje sie rzadkie gowno, ktore pozniej wyplywa z nogawki do zoltego, plastykowego pojemnika ustawionego skrzetnie w otworze pod zapadnia. Podryguje jeszcze chwile i spokoj. Lekarz sprawdza sluchawka tetno, wszystko gra, po zawodach. Zostawiaja zwyrodnialca zeby sobie powisial jeszcze 20 minut, tak kaze niejawne rozporzadznie Ministra Spraw Wewnetrznych. Obecni przy egzekucji wychodza do pomieszczenie obok gdzie czeka juz trumna, bo w pokoju roznosi sie nieznosny, slodkawy smrod. Lachudre straznicy wiezienni pakuja w osranych portkach do wczesniej przygotowanej trumny, nikt sie nie bawi w mycie, przebieranie ani sekcje zwlok. Od wyrwania z celi do wbicia ostatniego gwozdzia w trumnie minelo 50 minut. Tak zakonczyla sie ta impreza, w wieziennej gwarze zwana "wyhustaniem" a wsrod funkcjonariuszy milicji i prokuratorow humorystycznie -"krawatem". Gdzie te czasy ....Czy to naprawde bylo takie straszne ? Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Pomocnik kata uwijal sie jak w ukropie 11.02.10, 22:21 dzięki za wartościowy tekst Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Pomocnik kata uwijal sie jak w ukropie 11.02.10, 23:51 Kolejny wielbiciel snuff-movies.. Odpowiedz Link Zgłoś
mozart Powiedz politykom, ze maja odciac sie od 12.02.10, 06:15 europejskich pieniedzy, a krajanom, ze maja zacisnac pasa. Bo wprowadzenie KS skutkowaloby wyrzuceniem nas ze struktur europejskich i embargiem gospodarczym, debilu. > Gdzie te czasy ....Czy to naprawde bylo takie straszne ? Odpowiedz Link Zgłoś
smutny_smutek i dobrze by było 12.02.10, 15:55 " europejskich pieniedzy, a krajanom, ze maja zacisnac pasa. Bo wprowadzenie KS skutkowaloby wyrzuceniem nas ze struktur europejskich i embargiem gospodarczym " o jakich europejskich funduszach ty piszesz, o jakim embargu gospodarczym ?? Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright masz jakis kawalek od rodziny ofiary? 12.02.10, 08:03 o tym, ze ojciec nie wroci do dzieci, ze zostana same. A moze o tych gwalconych lub rabowanych przez sqrwysyna, ktory niewidomej staruszce wyrwie z reki resztki renty? Chcesz, to ci napisze. To byla moja Matka. WIESZAC SQRWYSYNOW PUBLICZNIE. A jak znajdziecie to bydle, ktore obrabowalo i pobilo moja Matke, sam chetnie go doprowadze pod petle. Odpowiedz Link Zgłoś
xagog Re: Pomocnik kata uwijal sie jak w ukropie 12.02.10, 16:04 Bawią Cię tak szczegółowe opisy? Ciekaw jestem ile osób, w tym kraju skorumpowanych sędziów i prokuratorów, niewinnie trafiłoby na stryczek, gdybyśmy mieli karę śmierci. Miałem dobry przykład u siebie w mieście - syn właściciela spółdzielni mieszkaniowej zabił dziewczynę. Jego sprawę prowadził sędzia, o którym wiadomo było że jest znajomym jego ojca, to samo z prokuratorem. Takim włos z głowy nie spada. Jego syn jest na wolności, a jest dość niebezpieczny. W dodatku ma teraz "żółte papiery", które mu zapewne tatko załatwił. Ja nie chciałbym trafić na stryczek za zabójstwo takiego w samoobronie, albo w obronie kogoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
pankrzysiek Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 21:02 szkoda człowieka, był dobrym człowiekiem i policjantem Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki" 11.02.10, 21:04 Wstrząsający film: wiadomosci.onet.pl/2682,2127346,zabojcy_policjanta_dzialali_w_porozumieniu_grozi_im_25_lat,wydarzenie_lokalne.html Chwała Bohaterowi Warszawy! Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 21:14 Pomóżcie Jego Dzieciom - ja już przelałem na konto wskazane na końcu tekstu Odpowiedz Link Zgłoś
donek.com Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 21:38 w Polsce podobno co trzecie dziecko jest głodne - pomóżmy wszystkim głodnym polskim dzieciom! Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 12.02.10, 01:26 Nikt ci nie broni, a kpina chyba nie na miejscu , pacanie. Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 12.02.10, 01:28 Dzonek.com napisał Polsce podobno co trzecie dziecko jest głodne - pomóżmy wszystkim głodnym polskim dzieciom! ......... rozterka47 napisała: > Nikt ci nie broni, > a kpina chyba nie na miejscu , pacanie. > ......................... Skąd sie takie dzonki biorą. Odpowiedz Link Zgłoś
badrew Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki" 11.02.10, 21:05 Szkoda słów.Szczere kondolencje dla rodziny i kolegów. Jak można pomóc rodzinie??? Może ktoś poda konto. Dziwię się ,że takie mendy jak tych dwóch ,jeszcze żyje. Powinni zginąć podczs próby ucieczki. Niestety na nasze sądy nie ma co liczyć. One wolą skazywać niewinnych , a bronić morderców. Odpowiedz Link Zgłoś
lucjanex Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 21:23 Konto bankowe: Pieniądze można wpłacać na konto fundacji w Banku Śląskim 29 1050 1025 1000 0023 0731 9943 z dopiskiem "dla dzieci Andrzeja z KSP". Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu ludzie sie boja, bo wiedza ze prawo chroni bandyte 11.02.10, 21:07 Szkoda tego policjanta, bardzo szkoda. To ze mou nikt nie pomogl przeciwstawic sie tym bandytom jest fakt ze w Polsce prawo chroni bandyte. Niedawno wlasciciel kantoru zabij bandyte w obronie wlasnej i teraz grozi mu wiezienie. Pare dni temu byl kolejny napad na antykwariusze bodajze, bandyta zginal, sprzedawca w szpitalu. I co robia gliny jak ofiara jest w szpitalu? Przesluc... go z zamiarem postawienia zarzutow, bo moze to nie byl bandyta a klient w kominiarce co chcial obraz kupic. Ludzie zrobcie prawo gdzie oplaca sie bic i lapac przestepcow to wtedy takich tragedi nie bedzie. Bedzie za to mniej chwastow roslo. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Re: ludzie sie boja, bo wiedza ze prawo chroni ba 11.02.10, 21:16 hetmanwiechu napisał: > Szkoda tego policjanta, bardzo szkoda. > ....w Polsce > prawo chroni bandyte. > > Niedawno wlasciciel kantoru zabij bandyte w obronie wlasnej i teraz grozi mu > wiezienie... ... i pewnie trafi do więzienia, gdzie np: dwaj mordercy Policjanta go zakatują, bo będą u siebie "w domu", utrzymywani z naszych podatków. Zwyrodnialcy posiedzą trochę w sanatorium, gdzie będą "panami" i znowu wyjdą mordować... Chore prawo :((( Odpowiedz Link Zgłoś
wampirekd Re: ludzie sie boja, bo wiedza ze prawo chroni ba 19.02.10, 16:15 Dlatego wszedzie gdzie czytam o samoobronie pierwsza zasada to: bijesz i zwiewasz, olewasz policje, karetke dla poszkodowanych bandytow itd. Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Re: "z butami w życie" 11.02.10, 21:11 Moze na przykladzie nieszczesnej ofiary klamliwych przesadow, inni policjanci naucza sie, ze do bandyty bez broni nie ma co sie zabierac, ze menele nalezy przede wszystkim tepic, nastepnie tepic, a jak ktory jeszcze sie rusza - dobic zeby sie nie meczyl. Zabobony lewicy, bajkopodobne zaklecia perswazji, rehabilitacji i glaskania chamstwa pod sztorc, sa zboczeniami na miare globociepu czy heterofobii. To gorzej niz zbrodnia, to błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
dyngos Wybaczyć 11.02.10, 22:25 bezportek napisał: > Moze na przykladzie nieszczesnej ofiary klamliwych przesadow, inni > policjanci naucza sie, ze do bandyty bez broni nie ma co sie > zabierac, ze menele nalezy przede wszystkim tepic, nastepnie tepic, > a jak ktory jeszcze sie rusza - dobic zeby sie nie meczyl. > Zabobony lewicy, bajkopodobne zaklecia perswazji, rehabilitacji i > glaskania chamstwa pod sztorc, sa zboczeniami na miare globociepu > czy heterofobii. > To gorzej niz zbrodnia, to błąd. Nawet nie wiesz jak szybko ty okazłbyś się tym menelem. OK, ale zdaje się, że to ten policjant wszczął bezpośrednie starcie. Ten napity zaareagował karygodnie i poniesie za to karę, ale ona i tak nie odda życia policjantowi. Czas, żeby Chrześcijaństwo obaliło ten zepsuty i skostniały Ktolicyzm. Mszczenie się na tym młodym człowieku nie zwróci życia policjantowi, a satysfakcja z zemsty to hołubienie ludzkiej małości; to jak satysfakcja ze zrobienia komuś na złość. Prawdziwą satysfakcje przyniesie tylko wybaczenie. Tym lepsze, że nie z bezsilności, a z możliwości wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
rowerzysta.3 zatłuc 11.02.10, 23:21 "Mszczenie się na tym młodym człowieku nie zwróci życia policjantowi" Ale uratuje życie innemu człowiekowi, którego ten bandyta zabije po wyjściu z aresztu. Odpowiedz Link Zgłoś
swmikus Odizolować! Permanentnie! 12.02.10, 00:25 jestem tego samego zdania. Ktoś, kto pozbawia życia drugiego człowieka w takich okolicznościach powinien być usunięty ze społeczeństwa. Najprościej jest uśmiercić - żywego w więzieniu będą utrzymywać uczciwie pracujący ludzie. Nie wierzę, że kilkunastoletni debil, który morduje człowieka może być w przyszłości wartościową i normalną jednostką. Obawiam się, że jak wyjdzie będzie jeszcze bardziej spaczonym kretynem niż jest teraz i prędzej czy później znowu wyrządzi komuś krzywdę. Mam nadzieję, że - mimo braku kary śmierci - służby więzienne uprzyjemnią mu pobyt za kratami na tyle skutecznie, żebyśmy w mediach szybko mogli przeczytać że ów gnój nie chodzi już po ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
dyngos Re: zatłuc 12.02.10, 06:44 rowerzysta.3 napisał: > "Mszczenie się na tym młodym człowieku nie zwróci życia policjantowi" > > Ale uratuje życie innemu człowiekowi, którego ten bandyta zabije po wyjściu z a > resztuu Ale to już jest tylko przypuszczenie. Chcesz karać człowieka za rzeczy niezaszłe, hipotetyczne?! Przecież to jest straszne, w ten sposób każdego można aresztować! Był taki film "Raport mniekszości". Tak karano za rzeczy niezaszłe, ale przynajmniej za te, o których pomyślano. Odpowiedz Link Zgłoś
sanna.i Re: zatłuc 12.02.10, 10:49 Jest cos takiego jak statystyka (ilu przestępoców po wyjściu na wolność wchodzi ponownie w konflikt z prawem), a także badania psychologiczne i psychiatryczne. Moim zdaniem lepiej zapobiegać, niż potem płakać nad kolejną niewinną ofiarą. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: zatłuc 12.02.10, 10:59 dyngos napisał: > rowerzysta.3 napisał: > > > "Mszczenie się na tym młodym człowieku nie zwróci życia > policjantowi" > > > > Ale uratuje życie innemu człowiekowi, którego ten bandyta zabije > po wyjściu z a > > resztuu > > Ale to już jest tylko przypuszczenie. Chcesz karać człowieka za > rzeczy niezaszłe, hipotetyczne?! > > Przecież to jest straszne, w ten sposób każdego można aresztować! > > Był taki film "Raport mniekszości". Tak karano za rzeczy niezaszłe, > ale przynajmniej za te, o których pomyślano. Nie za przyszłe, tylko za obecne. Nie potrzeba nic przypuszczać. Facet zabił człowieka. Koniec i kropka. I to już wystarczy do eliminowania go ze społeczeństwa. Tym bardziej, ze nie było to jego pierwsze przestępstwo. Najpierw były pobicia, teraz morderstwo. Czego jeszcze chcesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
enro_n Re: Wybaczyć 12.02.10, 08:11 "Prawdziwą satysfakcje przyniesie tylko wybaczenie. Tym lepsze, że nie z bezsilności, a z możliwości wyboru." - nie życzę Ci tego, ale ciekawe czy pisał być takie "mądrości" gdyby to był ktoś z Twojej rodziny. A karę śmierci należy przywrócić - może to odstraszało by zwyrodniałych gó...arzy od bieganie po ulicach z nożami (w najlepszym wypadku, bo coraz częściej jest to broń palna). Druga sprawa - do zmiany są przepisy dotyczące "chwilowej niepoczytalności" itp. Nie życzę sobie żeby na moje pieniądza jakieś ścierwo, które zabiło, zgwałciło czy coś w tym guście, dostawało "wakacje" w szpitalu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dyngos Re: Wybaczyć 12.02.10, 09:41 nie życzę Ci tego, ale ciekawe czy > pisał być takie "mądrości" gdyby to był ktoś z Twojej rodziny czyli ten policjant był z Twojej rodziny? Wiesz... Jakoś gdy słyszę głosy ludzi, których bliscy zginęli podczas wojny, to zwykle brzmią one tak: "tak niefortunnie się zdarzyło, że chłopak, którego ojciec przygarnał, doniósł na ojca, no i ojca rosstrzelali" Zwykle ludzie, którzy przeszli Auszwic mają w sobie sporo miłosierdzia do Niemców; ci, którzy siedzieli w komunistycznych więzieniach, rodziny tych, których komuniści rozstrzelali, nie mają już żalu o to, wybaczają. Zauważ, że to raczej ci, którzy za komuny czy okupacji siedzieli jak myszy pod miotłą, nie walczyli, nie cierpieli zbytnio, teraz robią się na wielkich rewanżystów. Zwróć uwagę, że Rodziny Katyńskie chcą zachować pamięć o pomordowanych, ale nie chcą tych jałowych, drogich rzeźb, o których pisano; rodziny wolą, żeby pieniądze poszły na szkoły, które ku pamięci będą nosiły imię ofiar katyńskich. Te spięcia, te rzeźby to polityka właśnie takich rewanżystów, o których wyżej pisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
kedrok1 Re: Wybaczyć 12.02.10, 10:31 dyngos napisał: > > Prawdziwą satysfakcje przyniesie tylko wybaczenie. Tym lepsze, że > nie z bezsilności, a z możliwości wyboru. Satysfakcję przynosi świadomość, że dany kat już nikogo nie zakatuje, np siedząc dożywotnio w pace. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Wybaczyć 12.02.10, 10:56 dyngos napisał: > Nawet nie wiesz jak szybko ty okazłbyś się tym menelem. Może i tak, może i nie. Wszystko zależy od instytucji kontorlujących działania policji, jak sądy, prokuratury itp.. > OK, ale zdaje się, że to ten policjant wszczął bezpośrednie starcie. > > Ten napity zaareagował karygodnie i poniesie za to karę, ale ona i > tak nie odda życia policjantowi. Wszczął w obronie niszczonego mienia. A czy ten napity nie zaatakowałby kogoś innego to tego nie wiesz. Stanie z boku i udawania że się nic nie dzieje to po prostu chowanie głowy w piasek. Giuliani jasno wskazał drogę do likwidacji przestępczości: Zero Tolerancji. Czas, żeby Chrześcijaństwo obaliło > ten zepsuty i skostniały Ktolicyzm. > > Mszczenie się na tym młodym człowieku nie zwróci życia policjantowi, > a satysfakcja z zemsty to hołubienie ludzkiej małości; to jak > satysfakcja ze zrobienia komuś na złość. > > Prawdziwą satysfakcje przyniesie tylko wybaczenie. Tym lepsze, że > nie z bezsilności, a z możliwości wyboru. Następny spec od katolicyzmu. Nauki pewnie pobierałeś od niejakiej senyszynowej (celowo z małej litery). Aby nastąpiło wybaczenie musi być wyznanie win, żal za grzechy, i pokuta. Taka jest kolejność. Tym bardziej, że szanowny "obrońco uciśnionych" że gnojek był znany policji i wielokrotnie notowany i karany. Między innymi za pobicia. I ta sytuacja jest przykładem, że łagodne traktowanie przestępców i dawanie im szans jest zwykłym oszukiwaniem samych siebie. Może ty to lubisz, ale wielu innych nie. Ja chcę spokojnie wyjść na ulicę ze świadomością, że jestem bezpieczny... Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Dobra, teraz naprawdę serio 11.02.10, 21:13 Wszyscy płaczą, że nikt się nie wtrącił, nie pomógł - zastanawiają się, co by było, gdyby ktoś pomógł, i: smarkacz sam śmiertelnie się rani, w szamotaninie może to się zdarzyć! Pomagający i policjant mają problemy, przekroczenie obrony koniecznej, czy jakoś tak! Kolega przestępcy zeznaje przeciwko nim. Już wiecie dlaczego ludzie boją się pomagać, oprócz oczywiście lęku o własne życie! a policjanta szkoda! Ech... szkoda! Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Dobra, teraz naprawdę serio 11.02.10, 21:19 A jesli jeszcze okaze sie ze trenujesz jakies sztuki walki to podobno moga postawic CI zarzut ataku z urzyciem niebezpiecznego narzedzia (podobno). Ale prawda jest taka ze jakby caly tramwaj zareagowal to zwyrodnialec by uciekl odrazu. Jesli jako spoleczenstwo nie bedziemy razem reagowac to bedzie sie to scierwo panoszyc bezkarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Dobra, teraz naprawdę serio 11.02.10, 21:32 > Jesli jako spoleczenstwo nie bedziemy razem reagowac to bedzie sie to > scierwo panoszyc bezkarnie. owszem, ale nie sądzisz, że już zbita szyba jest powodem do wezwania policji? Penie się nie spodziewał, że dostanie kosę! No ale już nic mnie nie zdziwi! W Polsce. chyba policja agresywnego kolesia zmusza do położenia się na ziemię! No nic, albo zmienią prawo, albo policjanci będą ostrożniejsi! Szkoda że nie miał glocka przy sobie, szkoda! Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Dobra, teraz naprawdę serio 11.02.10, 21:51 >ale nie sądzisz, że już zbita szyba jest powodem do wezwania policji? Jest , ale ile czasu zabralo by wezwanie policji no i ile zanim by sie tam pojawila? Wlasnie dlatego taki bandzior czuje sie bezkarnie. Bo wie ze nikt im nie zwroci uwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
rowerzysta.3 Serio to jest teraz 11.02.10, 23:27 "Szkoda że nie miał glocka przy sobie, szkoda!" No właśnie i tu się pojawia kolejny problem. Bo jak by miał glocka i odstrzelił szczeniakowi łeb, to byście wszyscy tu nazywali go psem, który zamordował spokojnego nastolatka. TVN już by był w domu gnoja i kręcił reportaż jacy to rodzice są zrozpaczeni. A rodzice przez łzy by skomlali jaki to był dobry chłopak, ze nigdy nie pił a nóż został mu podrzucony. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Serio to jest teraz 11.02.10, 23:34 > szczeniakowi łeb, to byście wszyscy tu nazywali go psem, dokładnie :( ciężka sytuacja! Odpowiedz Link Zgłoś
varberg Re: Serio to jest teraz 12.02.10, 14:05 Polecam reportaz tvn24, sa w nim wypowiedzi sasiadow. Juz mialcza jaki to byl dobry chlopak, najlepszy na calym podworku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Re: Serio to jest teraz 12.02.10, 14:08 nooo... miły był,dzieńdobry mówił,uśmiechał się,i taki niefart, musiał na porżądnickiego trafić, i teraz będzie miał młodosć zmarnowaną, Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Dobra, teraz naprawdę serio 12.02.10, 13:25 cillian1 napisał: > Szkoda że nie miał glocka przy sobie, szkoda! W pierwszej relacji o owym zdarzeniu jaką słyszałem było tak: Tramwaj miał już odjeżdżać, gdy bandziorek cisnął pojemnikiem w szybę. Policjant, z torbami z zakupami w rękach, polecił motorniczemu otworzyć drzwi i wysiadł. Jeśli to prawda, i jeśli ręce jego były zajęte, to był bezbronny! Jego koleżanka opowiada iż zwykle nosił broń. Może miał ją i tym razem, ale te siaty z zakupami!!! Kompletny brak profesjonalizmu. A zabójca. Zmarnował sobie życie bez żadnego sensu. Dlaczego? Jest jedno chyba wytłumaczenie. Wódka, szczególnie w tak młodym wieku powoduje zupełne zamroczenie. Osobnik staje się jakby kimś innym. Niestety, alkohol nie może stanowić okoliczności łagodzącej (bo chcąc zabić z premedytacją, morderca napiłby się trochę, by na wypadek złapania mieć usprawiedliwienie), ale zdarza się iż normalny, a nawet przyzwoity człowiek, gdy się napije (co przecież, kurna, jest legalne) wpada jakby we władzę szatana. Odpowiedz Link Zgłoś
donek.com Re: Dobra, teraz naprawdę serio 11.02.10, 21:41 > odrazu. Jesli jako spoleczenstwo nie bedziemy razem reagowac to bedzie sie to > scierwo panoszyc bezkarnie. No to reaguj śmiało :DDDDD Ale za zęby nikt sie nie zapłaci po tym reagowaniu i dobrze o tym wiesz i ... NIGDY NIE ZAREAGUJESZ, tylko sobie poapelujesz :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Dobra, teraz naprawdę serio 11.02.10, 21:53 No i z czego sie cieszysz? Ze jak sam bedziesz w potrzebie to Ci nikt nie pomoze? To juz kwestia indywidualnej odpowiedzialnosci cywilnej i odwagi czy chcesz nalezec do spoleczenstwa aktywnie reagujacego na gwalt czy do pasywnego. Odpowiedz Link Zgłoś
jmb2 Re: Dobra, teraz naprawdę serio 11.02.10, 22:33 Niech nasi policjanci przyjadą do Wielkiej Brytanii uczyć się jak powinno się traktowć ludzi ... policjanci angielscy są na co dzień uprzejmi i kulturalni ale jak jest jakaś interwencja i kontakt z bandytą to nie ma już żartów. Interweniują bardzo szybko i to na raz interweniuje wielu policjantów udzielając sobie wzajemnego wsparcia (a nie jeden na jeden jak u nas).No i policjanci pojawiają się jak z "podziemia" ze wszystkich stron. Bandyta zwykle w takiej sytuacji nie ma szans. Swoją stroną w GB prawie każdy obywatel z policją współpracuje i dzwoni na policję jak tylko widzi jakieś zagrożenie i bandyci rzeczywiście boją się policji a porządni obywatele czują się bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
rowerzysta.3 Re: Dobra, teraz naprawdę serio 11.02.10, 23:29 A w Polsce człowieka który zadzwoni na policje nazywa się kapusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Dobra, teraz naprawdę serio 12.02.10, 01:33 jmb2 napisał: > interweniuje wielu policjantów udzielając sobie wzajemnego wsparcia > (a nie jeden na jeden jak u nas).No i policjanci pojawiają się jak > z "podziemia" ze wszystkich stron. Obudź się ! W każdym kraju może się zdarzyć udana akcja wielu policjantów. Nie ma szans na takie obsadzenie terenu, aby wszędzie był w kilka sekund choć jeden policjant, a co dopiero kilku. W UK młoda hołota wychowana na "róbta co chceta" lub w rodzinach ciemniejszych imigrantów zabija nożami, śrubokrętami i nie ma wtedy żadnego dzielnego supermena na miejscu. Przed IIwś różnice wskaźników przestępczości między po-rozbiorową Polską a stabilnymi krajami zachodnimi były kilkukrotne na korzyść tych drugich. Dziś to już niemal te same wskaźniki. Bezpieczeństwo mają ci, którzy utrzymali surowe prawo i karę śmierci - patrz: Japonia. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Dobra, teraz naprawdę serio 12.02.10, 06:59 > Bezpieczeństwo mają ci, którzy utrzymali surowe prawo i karę śmierci - patrz: Japonia. A prawdziwe bezpieczenstwo maja Ci ktorzy maja lagodne prawo i spoleczenstwo obywatelskie. Patrz : Skandynawia. >> Przed IIwś różnice wskaźników przestępczości między po-rozbiorową Polską a stabilnymi krajami zachodnimi były kilkukrotne na korzyść tych drugich. Dziś to już niemal te same wskaźniki. Pare lat temu byl we Wprost artykul na ten temat. Przytoczone statystyki raczej sugerowaly ze to zachod jest bardziej niebezpieczny niz Polska. U nas zdarza sie pelno drobnych uciazliwych przestepstw jak napady czy rozboje a na zachodzie wiecej jest ciezkich przestepstw jak morderstwa i gwalty. Zreszta przejedz sie do anglii i porownaj. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek_i_jego_worek Re: Dobra, teraz naprawdę serio 12.02.10, 10:09 Bezpieczeństwo mają ci, którzy utrzymali surowe prawo i karę śmierci - patrz: > Japonia. Porównywać Azjatów do Europejczyków to nie jest najmądrzejsze przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
madzior87 Re: Dobra, teraz naprawdę serio 11.02.10, 21:57 bo Ty akurat wiesz, czy ktoś zareaguje kiedyś czy nie, bądź łaskaw mówić za siebie i dbaj o zęby Odpowiedz Link Zgłoś
lahdaan Re: Dobra, teraz naprawdę serio 12.02.10, 00:28 By wyzwolić działanie tłumu w określonym celu, wystarczą trzy osoby inicjujące to działanie. Niestety nie każdy jest liderem, tym który pierwszy zadziała. Odpowiedz Link Zgłoś
rozterka47 Re: Dobra, teraz naprawdę serio 12.02.10, 01:37 lahdaan napisał: > By wyzwolić działanie tłumu w określonym celu, wystarczą trzy osoby inicjujące > to działanie. Niestety nie każdy jest liderem, tym który pierwszy zadziała. > Ale chyba nie w Polsce, kiedys pijany badzior, kawał chłopa, zaczął katować młdego chłopaka z ochrony sklepu , tuz przy wejściu. Kilka osób wchodziło, wychodziło . Nikt nie reagował. Podbiegłam i zaczęłam krzyczeć na bandziora, że wzywam policje , dołaczyły się jeszcze dwie starsze kobiety. Uciekł. Przerażające było to ,że nie zareagował żaden z męzczyzn. Takich mamy "rycerzy " . Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik A może przestaniesz opowiadać głupoty? 11.02.10, 21:50 W latach 90 rzeczywiście sądy niezbyt lubiły obronę konieczną. Dzisiaj jest zupełnie inaczej. Sądy niemal z automatu uniewinniają ludzi. AFAIK w Bydgoszczy facet został uniewinniony za dźgnięcie uciekającego złodzieja nożem w plecy. Czemu? Obrona konieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: A może przestaniesz opowiadać głupoty? 11.02.10, 22:01 Nie jestem prawnikiem , ale uciekajacemu w plecy to chyba latwo podwazyc obrone konieczna. Drugi problem jest taki ze polskie prawo nie dziala na zasadzie precedensow , wiec orzeczenie jednego sadu nie jest chyba wiazace dla drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: A może przestaniesz opowiadać głupoty? 11.02.10, 22:06 W przypadku tego kłucia uciekającego przez płot sąd skorzystał z paragrafu który - bardzo korzystnie dla obywateli - głosi że przekroczenie granic obrony koniecznej wynikłe z działania we wzburzeniu nerwowym nie jest karane (to logiczne bo niejeden broniący zabije z przerażenia że w przeciwnym wypadku sam zostanie zabity - jeśli zastosuje zbyt lekkie kontruderzenie obronne) Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: A może przestaniesz opowiadać głupoty? 11.02.10, 22:18 Bardzo slusznie. Mam poprostu nadzieje ze to nie jest odosobniony przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Uściślę 11.02.10, 22:58 Ten przepis mówi o strachu lub wzburzeniu. Czyli jeśli skatujemy do nieprzytomności złodzieja jabłek (niższego od nas o 2 głowy), to mówimy, że to z powodu wzburzenia, bo my o te jabłka tak dbaliśmy, blebleble... Niewinny. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Uściślę 12.02.10, 00:08 wielki_czarownik napisał: > Ten przepis mówi o strachu lub wzburzeniu. Czyli jeśli skatujemy do nieprzytomn > ości złodzieja jabłek (niższego od nas o 2 głowy), to mówimy, że to z powodu wz > burzenia, bo my o te jabłka tak dbaliśmy, blebleble... Niewinny. Po cholorę złodziej kradł jabka. Od tego zacznijmy. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: A może przestaniesz opowiadać głupoty? 11.02.10, 22:56 Przepisy mówią, że jeżeli przekraczasz granicę obrony koniecznej z powodu strachu lub wzburzenia, to jesteś niewinny. Dzisiaj sądy są naprawdę inne, niż 10 czy 15 lat temu. Dopadł złodzieja i dźgnął go 7 razy w plecy? Ze strachu. Niewinny! Skopał poddającego się do nieprzytomności? Ze wzburzenia. Niewinny! Zagonił nieuzbrojonego kieszonkowca w kąt i bił go pałką po głowie? Czuł się zagrożony. Niewinny! Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: A może przestaniesz opowiadać głupoty? 12.02.10, 00:09 wielki_czarownik napisał: > Przepisy mówią, że jeżeli przekraczasz granicę obrony koniecznej z powodu strac > hu lub wzburzenia, to jesteś niewinny. Dzisiaj sądy są naprawdę inne, niż 10 cz > y 15 lat temu. Dopadł złodzieja i dźgnął go 7 razy w plecy? Ze strachu. Niewinn > y! Skopał poddającego się do nieprzytomności? Ze wzburzenia. Niewinny! Zagonił > nieuzbrojonego kieszonkowca w kąt i bił go pałką po głowie? Czuł się zagrożony. > Niewinny! Tak powinno być, zero tolerancji dla złodzieji, złodziejaszków i bandziorów. Odpowiedz Link Zgłoś
kaaarooll Re: A może przestaniesz opowiadać głupoty? 12.02.10, 15:56 I tak powinno byc, ktos kto podnosi reke na innego musi sie liczyc z tym, ze dostanie wpie...albo noz w plecy, nawet jak juz bedzie uciekal. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: A może przestaniesz opowiadać głupoty? 12.02.10, 11:02 von.g napisał: > Nie jestem prawnikiem , ale uciekajacemu w plecy to chyba latwo podwazyc obrone > konieczna. Drugi problem jest taki ze polskie prawo nie dziala na zasadzie > precedensow , wiec orzeczenie jednego sadu nie jest chyba wiazace dla drugiego. > > Jeśli facet uciekał, lub było ich kilku to można. Tym bardziej, jeśli jest ciągłość przestępstwa, czyli facet miał bandytę cały czas w zasięgu wzroku... Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Dobra, teraz naprawdę serio 11.02.10, 22:36 cillian1 napisał: > Wszyscy płaczą, że nikt się nie wtrącił, nie pomógł Zanim pomożesz, zastanów się dwa razy. Raz w sklepie wstawiłem się za dziewczyną, do której przyczepił się lump. Od razu jego agresja skupiła się na mnie i myslę, że może bym sobie znim poradził, o ile nie wyciągnąłby kosy, ale gość odpuścił, gdy ktoś za mną krzyknął żeby spadał. Wtedy byłem młody i głupi, bo jak dzisiaj o tym myślę, to lump mógł się na mnie zaczaić z innymi lumpami pod sklepem i mogło być różnie. A dziewczyna kupiła swoją marmoladę i wyszła nie mówiąc nawet pocałuj mnie w ... nos. Odpowiedz Link Zgłoś
jantos51 Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki" 11.02.10, 21:15 Nikt biedakowi nie pomógł w ujarzmieniu bandytów, a szkoda bo dzisiaj byłby z nami a jak czują się bierni obserwatorzy? Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 21:53 > a jak czują się bierni obserwatorzy? żyją, i współczują! nic więcej! Może gdyby to ktoś zrobił, byłoby dwóch do opłakiwania! A tak na marginesie, sądzicie że patrol by przyjechał, po telefonie na 112? Warto to rozkminić! Oczywiście gdyby zadzwonił ktoś, nie ten policjant. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 21:59 Pan który zadzwonił po policję i pogotowie nie był umierającym policjantem - patrz film. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 22:13 Ale mi nie chodzi o przyjazd do ofiary, ale do rzucających koszem w tramwaj. Przed ranieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 22:28 OK. Kilka spostrzeżeń. Policja, mówimy o Wwie, chętnie przyjeżdża bo tym się zajmuje, jeśli długo nie przyjeżdża to tylko dlatego że zajęta jest gdzie indziej. Wybicie okna w tramwaju cięzkim przedmiotem to nic banalnego (to co wypisuje gazeta o "zwroceniu uwagi" to czysty debilizm, policjant niewatpliwie zmierzał do zatrzymania sprawcy wykroczenia a nie "zwrócenia uwagi" - co za debil to wymyślił), w życiu się nie spotkałem z czymś takim. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 22:36 > policjant niewatpliwie zmierzał do zatrzymania sprawcy > wykroczenia Policjant na urlopie nie ma takich uprawnień, jestem skłonny uwierzyć w to, że chciał ich uspokoić, mówiąc że jest gliną. Ale tylko tym pogorszył sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 22:44 ?? Wydaje mi się że każdy z nas ma uprawnienie do zatrzymania w uzasadnionych okolicznościach (tzw. areszt obywatelski) - co innego robią ludzie obezwładniający bandydtę i trzymający go do czasu przyjazdu policji? Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 22:47 albo łapiący złodzieja czy ty się zastanowiłeś co piszesz tak kategorycznie? Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 23:08 > czy ty się zastanowiłeś co piszesz tak kategorycznie? może nie do końca :) Ale jednak lęk pozostaje! Nie ma co gdybać! ja będąc sam zadzwoniłbym po policję! Szkoda życia, a i policjant nie podejrzewał, że mogą mieć kosę! Miał pecha! Teraz tylko ukarać ich tak, żeby inne oszołomy się bali pewnej kary! A jest za co ich ukarać bezlitośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek_i_jego_worek Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 12.02.10, 10:14 > > policjant niewatpliwie zmierzał do zatrzymania sprawcy > > wykroczenia > Policjant na urlopie nie ma takich uprawnień, jestem skłonny uwierzyć w to, że > chciał ich uspokoić, mówiąc że jest gliną. Ale tylko tym pogorszył sprawę. Każdy obywatel może zatrzymać sprawcę zdarzenia i czekać na przybycie policji. Odpowiedz Link Zgłoś
velobase Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 23:25 Chyba nie ma teraz sensu takie rozważanie. Przede wszystkim szkoda życia tego człowieka :( Odpowiedz Link Zgłoś
mroomroo Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki" 11.02.10, 21:17 sk...ny boli w środku. Odpowiedz Link Zgłoś
balarok Wracali z meczu 11.02.10, 21:19 Oglądałem kiedyś w TVN program UWAGA - redaktor Cybula komentował zachowanie nauczyciela , który od roku nie był juz nauczycielem . Przechodzili chłopcy koło płotu nauczyciela i z tego płotu wyrywali sztachety . Wyszedł nauczyciel i jednemu z nich przyłożył . Ależ pan Cybula był oburzony na nauczyciela . Po pewnym czasie oglądałem podobny program z panem Cybulą w głównej roli - teraz pan Cybula też był oburzony - ale znieczulicą , że nikt nie zareagował , znieczulica ... Panie Cybula nie jest pan oburzony postawą tego policjanta . Odpowiedz Link Zgłoś
wizard Bo bohaterowie też są ludźmi na co dzień. 11.02.10, 21:21 Czy ktoś, oprócz mnie, wierzy, że ta śmierć nie pójdzie na marne? Mam wiarę, że niejeden z nas nie przejdzie obok aktu wandalizmu, bandytyzmu i przynajmniej powiadomi o tym policję. A policja na każde takie zgłoszenie zareaguje poważnie i również każdy policjant będzie pamiętał, za co zginął ten człowiek. Osobiście mam w ulubionych link do profilu N-K Andrzeja Struja - dla mnie to mała tablica pamiątkowa po nim. I chociaż go osobiście nie znałem, to dziękuję mu za to co zrobił. Te dwa świry dalej, by chodziły po ulicach Woli w przekonaniu, że są bezkarni. I kto wie jakich zbrodni by się dopuścili. Myślę, że to byłaby kwestia czasu. Myślę, że to pierwszy prawdziwy bohater od wielu lat, jakiego mają mieszkańcy Warszawy. Cześć jego pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
mikado111 Re: Bo bohaterowie też są ludźmi na co dzień. 11.02.10, 21:45 Mam, niestety, zgoła inne przeczucia - teraz porządni ludzie, w tym policjanci, będą jeszcze bardziej się bać dresiarskiego ścierwa. A w mediach sprawa ucichnie najdalej za dwa tygodnie. Prawa oczywiście nikt nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
alexanderwolf Re: Bo bohaterowie też są ludźmi na co dzień. 11.02.10, 22:15 obawiam się, że ludzie jeszcze bardziej będą się bali wandali. Strach przed utratą życia.... Ja bym udostępnił podobizny tych morderców. jakieś społeczne potępienie... Odpowiedz Link Zgłoś
bright_witch Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki" 11.02.10, 21:22 Jestem wstrząśnięta :-( strasznie mi się ta sprawa wbiła w głowę. Tacy gnoje powinni zginąć i to nie za fakt zamordowania człowieka, ale za POWÓD swojej agresji. Ktoś, kto rozpieprza przystanek i leci z nożem na człowieka, który mu kulturalnie chce zwrócić uwagę nie ma miejsca w społeczeństwie. Z nich już ludzi nie będzie, a i karmienia ich w kiciu za moje pieniądze sobie nie życze. Wyjdź kurde człowieku na ulicę... strach się do kogokolwiek odezwać i na kogokolwiek spojrzeć. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
mikado111 Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 21:40 Też żałuję, że nie zawisną. Tylko że nawet gdybyśmy przywrócili dla nich karę śmierci w trybie ekspresowym, to problem nie zniknie, dopóki na miejsce każdego wyrwanego chwasta będzie wyrastać pięć nowych. A dresiarstwa jest coraz więcej i staje się ono coraz bardziej agresywne. Przyjrzyj się im (dyskretnie, żeby nie oberwać nożem): to już nie są ludzie. Po ruchach, sposobie mówienia (a raczej wydawania dźwięków) czy wyrazie twarzy widać, że są gotowi zabić kogokolwiek w każdej chwili. Wyglądają jak naćpani (a może są). Nie jest tajemnicą, że noszą ze sobą noże. Właściwie, to należałoby ich zamykać za sam wygląd, ale to niemożliwe. Należałoby się raczej zastanowić, skąd się biorą tacy degeneraci i dlaczego jest ich ostatnio coraz więcej. Przecież oni gdzieś się rodzą, gdzieś dorastają. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 22:09 > Też żałuję, że nie zawisną. Tylko że nawet gdybyśmy przywrócili dla > nich karę śmierci w trybie ekspresowym, to problem nie zniknie, > dopóki na miejsce każdego wyrwanego chwasta będzie wyrastać pięć > nowych. A dresiarstwa jest coraz więcej i staje się ono coraz > bardziej agresywne. Wybacz, ale jak porownuje Poznan dzis z tym, co bylo pare lat temu, to pewnych osobistosci coraz mniej na ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
vickydt Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki" 11.02.10, 21:23 :( płakać się chce nad tym człowiekiem, nad jego dziećmi, i nad nami, że w takim państwie żyjemy, gdzie zbir, morderca ma większe prawa niż stróż owego prawa. RIP Odpowiedz Link Zgłoś
baseballfan Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki" 11.02.10, 21:24 Wiecej praw i przywilejow dla policjantow. Obezwladnic, gleba i wtedy mozna z takim gnojem rozmawiac. A tak ? Zapewne najpierw upomnienie slowne, szamotanina i koles wyciaga noz. Policjant powinien moc zrobic z takim kolesiem wszystko nawet wyciagnac bron i oddac strzal jak zostaje zaatakowany nozem. Prawo w Polsce jest do zmiany. Swietny przyklad to USA, tam nikt, doslownie nikt nie odwazy sie "podskoczyc" policjantowi, bo albo kulka albo zlamany kregoslup. Odpowiedz Link Zgłoś
cehaem Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 21:56 > Wiecej praw i przywilejow dla policjantow. Obezwladnic, gleba i > wtedy mozna z takim gnojem rozmawiac. A tak ? Zapewne najpierw > upomnienie slowne, szamotanina i koles wyciaga noz. Policjant > powinien moc zrobic z takim kolesiem wszystko nawet wyciagnac bron i > oddac strzal jak zostaje zaatakowany nozem. Prawo w Polsce jest do > zmiany. Swietny przyklad to USA, tam nikt, doslownie nikt nie odwazy > sie "podskoczyc" policjantowi, bo albo kulka albo zlamany kregoslup. Bede zgadywal - prawo stanow USA znasz z TV, Faktu i opowiesci kolesiow. Jesli przy szamotaninie ktos wyciagnie noz, to raczej twoje szanse sa male. A ten policjant chyba nawet broni przy sobie nie mial. Ja bylem ostatnio kontrolowany i policjant prosil mnie, zebym wyjal rece z kieszeni, bo nie wie, co tam moge trzymac. A co do Stanow: poczytaj sobie, ile tam rocznie ginie ludzi od "trigger-happy policemen"....Wystarczy czasami zrobic jeden ruch, ktory zostanie zinterpretowany jako siegniecie po bron...I ty jestes martwy, bo moze zachowales sie nieopatrznie. Odpowiedz Link Zgłoś
baseballfan Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 12.02.10, 00:42 Prawo Stanow znam z pobytu w US. Rozumiem, ze potraktowales mnie jako osobe, ktora zna akcje policyjne z serialu Miami Vice. Nic bardziej mylnego. Tutaj nawet nie chodzi o posiadanie broni, ale o szybkie obezwladnienie kolesia. Amerykanscy policjanci zakladaja, ze nawet w blahej sytuacji moze sie cos wydarzyc i dzialaja. Policjant w Polsce tego zrobic nie moze i przypuszczam, ze nawet nie jest uczony takiego zachowania, bo prawo na to nie pozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 12.02.10, 11:22 baseballfan napisał: > Prawo Stanow znam z pobytu w US. Rozumiem, ze potraktowales mnie > jako osobe, ktora zna akcje policyjne z serialu Miami Vice. Nic > bardziej mylnego. > Tutaj nawet nie chodzi o posiadanie broni, ale o szybkie > obezwladnienie kolesia. Amerykanscy policjanci zakladaja, ze nawet w > blahej sytuacji moze sie cos wydarzyc i dzialaja. Policjant w Polsce > tego zrobic nie moze i przypuszczam, ze nawet nie jest uczony > takiego zachowania, bo prawo na to nie pozwala. Zgadza się. Niejednokrotnie widać jak na przykład policjant wypisujący mandat jest zwrócony tyłem do osoby karanej. Nie widzi nic co takowy delikwent robi. Nie wspomnę o pokazywaniu na wyświetlaczu w samochodzie drogówki wykroczeń. Samochód nie ma żadnej bariery ochronnej ani nic, co mogłoby policjantów chronić. Kwestia czasu, jak jakiś furiat wyjmie któremuś z nich giwerę i ich odstrzeli. I wtedy znowu będzie wrzask po gazetach... A wystarczy tylko popatrzeć jak to działa u innych. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 12.02.10, 11:16 cehaem napisał: sa male. A > ten policjant chyba nawet broni przy sobie nie mial. Ja bylem ostatnio > kontrolowany i policjant prosil mnie, zebym wyjal rece z kieszeni, bo nie wie, > co tam moge trzymac. > > A co do Stanow: poczytaj sobie, ile tam rocznie ginie ludzi od "trigger-happy > policemen"....Wystarczy czasami zrobic jeden ruch, ktory zostanie > zinterpretowany jako siegniecie po bron...I ty jestes martwy, bo moze zachowale > s > sie nieopatrznie. I nie dziw się temu. Badania straży więziennej w USA wykazują jasno, że w przypadku konfrontacji osoby uzbrojonej w nóż i pistolet dystansem bezpiecznym jest odległość powyżej 7 metrów. Na mniejszym dystansie nożownik ma szanse dobiec i zadać cios śmiertelny. Nawet jeśli zostanie trafiony. Nawet w Polsce był przypadek, że nożownik zaatakował osobę uzbrojoną w pistolet. Zaczął biec i pomimo trafienia zdążył przeciąć tętnicę szyjną. Zginęli obaj. Cała akcja zaczęła się, jak dzieliło ich 12 metrów. Czas potrzebny na wyjęcie broni, przeładowanie (w starszych typach broni), wycelowanie i strzał jest dosyć długi. To jest kilka sekund. A człowiek trafiony nie umiera od razu. A widoki, jak to ludzie trafieni z pistoletu odlatują na kilka metrów to należy włożyć między bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
ryszard5 Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki" 11.02.10, 21:28 Tych chwastów do piachu. Im nie ma miejsca wśród żyjących. Nie chcę, aby takie gnojki byli utrzymywani z moich podatków. Gdyby publicznie ich stracono, napewno wielu im podobnych pokuliło by ogony. Odpowiedz Link Zgłoś
blake28 Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki" 11.02.10, 21:30 ten kto by pomogl dostalby kose.jak mozna pomoc?non stop sa artykuly o tym ze ktos zwraca uwage a potem dostaje nozem.przed nozem ma szanse niewielka obronic sie super specjalista od walki wrecz ale taki naprawde pierwsza klasa.inny nie ma szans.gdybym mial powiedzmybatona podbieglbym i przywalil bandziorowi w leb ale jak bym go zabil dostalbym za przekroczenie obrony koniecznej.jak bym nie mial broni dostalbym nozem jako drugi.a w ogole w polsce nie mozna miec broni nawet palki.wiec nikt sie nie ruszy.szkoda ze policjant nie mial broni.i bardzo bardzo mi go szkoda .ale dopoki w polsce nie zmieni sie prawo to nikt nie zaryzykujeze np"przekroczy granice obrony koniecznej" i pojdzie do pierdla. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambickieczworaczki Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki" 11.02.10, 21:31 Nie jestem w stanie nic powiedziec poza zapaleniem symbolicznej swieczki **[i]** Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki" 11.02.10, 21:34 JAK CZUJA SIE CI CO SIE PRZYGLADALI OBOK?????? za zamordowanie czlowieka w bialy dzien 25 lat? to brzmi jak zart.. powinno sie takich gnojkow wieszac publicznie ,tu nie ma "domniewanej winny' tu byla wyrafinowana zbrodnia na oczach ludzi,,,, Odpowiedz Link Zgłoś
maryjan_pazdzioch Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 21:52 yanfhowah napisał: > JAK CZUJA SIE CI CO SIE PRZYGLADALI OBOK?????? > za zamordowanie czlowieka w bialy dzien 25 lat? to brzmi jak zart.. > powinno sie takich gnojkow wieszac publicznie ,tu nie > ma "domniewanej winny' tu byla wyrafinowana zbrodnia na oczach > ludzi,,,, kur_wa kolejny klawiaturowy bohater. A ty ci_ulu co bys zrobil? Pewno jedno wielkie GO_WNO! Mocny w ryju tylko siedzac na du_pie w cieplym domku to kazdy potrafi. Kazdy kto by mu pomogl dzisiaj bylby: 1) z rana po kosie na cmentarzu lub w najlepszym przypadku w szpitalu 2) druga mozliwosc jest taka, ze bandyci dostaliby wpierd_ol albo sami zgineli, a wtedy pomagajacy siedzialby teraz na przesluchaniu i czekal na oskarzenie ze strony jakiego popierd_olonego prokuratorka (za pobicie, zabojstwo, ewentualnie przekroczenie obrony koniecznej). Jakby to wygladalo wg prokuratorka: spokojny koles troche nawalon (0.5 promila) przeciez tylko rzucal sobie smietnikami, a tu go napadli i zaje_bali. Przeciez tak nie mozna, to jawne lamanie prawa - trzeba takich do pierdla na dlugie lata. Taki pomocnik mialby przeje_bane podwojnie - pomogl psowi, a sam psem nie jest, wiec na zadne przywileje w pierdlu liczyc by nie mogl, a mialby wrecz PRZEPIERD_OLONE. Skoncz wiec pierd_olic o tym jak sie czuja swiadkowie. Nawet dzisiaj pewno wiekszosc z nich zachowalaby sie IDENTYCZNIE. Wlasnie ze wzgledu na to co napisalem powyzej. Ludzie boja sie bandytow, ktorzy czuja sie bezkarni, ale jeszcze bardziej boja sie POpierd_olonego wymiaru sprawiedliwosci. POje_banych prokuratorkow, sedziow i innych debili w togach, ktorzy mieszkaja sobie na bezpiecznych osiedlach i maja wszystko w du_pie, bo ich problem dresiarni nie dotyczy. Widza ich co najwyzej przez szyby swoich limuzyn. Jesli nie jestes synem prezydenta z POmrocznoscia jasna tudziez ciemna albo jakims Grzesiem, Mirem albo Rysiem to siedz na du_pie i nie szukaj problemow. Widzisz zadyme to spierd_alaj - TAKI JEST PRZEKAZ Z NASZEGO WYMIARU (NIE)SPRAWIEDLIWOSCI. Inna sprawa, ze jakby pies zaciupal tych skur_wieli to dzisiaj pewno w TV ogladalibysmy mordy oburzonych lewakow z gebami pelnymi POje_banych tekstow o brutalnosci policji. A jutro przeszedlby jakis marsz milczenia z takim samym przekazem. Inna sprawa, ze to stado bezwolnych baranow zwanych dla niepoznaki spoleczenstwem tez na nic wiecej nie stac. Pewno skonczy sie na jakims kretynskim marszu milczenia, z ktorego GO_WNO jest - oznaka totalnej bezradnosci i bezsilnosci, z ktorej w kryminale maja co najwyzej kupe smiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
jefe_de_jefes Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 21:58 Zgadzam sie z Tobą, właśnie tak mogłoby być. Zyjemy w erze mediów i raz są po stronie policji, raz nie... Tak czy inaczej szkoda policjanta... Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 22:39 maryjan_pazdzioch napisała: posluchaj ty maddonno,wszech-wiedzaca powiem ci ze NIE stalbym i nie przygladalbym sie jak ktos kogos nozem posuwa, Jak nie umiesz normalnie dyskutowac (bez obrazania ) to stul gebe i spadaj ze mne Odpowiedz Link Zgłoś
z_b2 To ci się chwali, ale sam nie dasz rady. 12.02.10, 00:18 Stary, taka jest prawda o tym chorym zsowietyzowanym państwie, i nie ma co się obrażać za ostre słowa. To państwo od ogłoszenia manifestu lipcowego '44 jest zainteresowane istnieniem jednostki wyalienowanej!!! Nikt nikogo nie zna (choć widują się codziennie w tym samym blokowisku), nikt do nikogo się nie uśmiecha, i nie ma zaufania. A najchętniej zajeba_by sąsiada. Tutejsze prawo oparto o dialektykę marksistowską - niczego nie możesz być pewny. Więc po co się wychylać? Jestem przekonany, że gdyby na tym przystanku była grupa mająca wspólne wartości nie skończyłoby się to tak tragicznie. Wielki szacunek dla człowieka odważnego. Na POhybel zdrajcom. Odpowiedz Link Zgłoś
tomala76 Re: To ci się chwali, ale sam nie dasz rady. 12.02.10, 10:35 z_b2 napisała: > Jestem przekonany, że gdyby na tym przystanku była grupa mająca wspólne wartośc > i nie skończyłoby się to tak tragicznie. > Na POhybel zdrajcom. No i następny poje_b co to z dużych liter każde wystąpienie liter "p" i "o" wypisuje. A nie przyszło Ci mądralo do głowy, że 10/10 z tych ludzi mieli wspólne wartości - "katolickie"? Jak ktoś wymachuje nożem to trzeba wiedzieć co robić czyli mieć doświadczenie w bójce (np. klikunastoletni trening judo). Wartościami noża nie wytrącisz... Odpowiedz Link Zgłoś
z_b2 Re: To ci się chwali, ale sam nie dasz rady. 26.02.10, 01:25 tomala76 napisał: > z_b2 napisała: > > Jestem przekonany, że gdyby na tym przystanku była grupa mająca wspólne w > artośc > > i nie skończyłoby się to tak tragicznie. > > Na POhybel zdrajcom. > No i następny poje_b co to z dużych liter każde wystąpienie liter "p" i "o" > wypisuje. > A nie przyszło Ci mądralo do głowy, że 10/10 z tych ludzi mieli wspólne wartośc > i > - "katolickie"? > Jak ktoś wymachuje nożem to trzeba wiedzieć co robić czyli mieć doświadczenie w > bójce (np. klikunastoletni trening judo). Wartościami noża nie wytrącisz... Pierdoły wypisujesz. Nastoletni burak z nożem w ręku i %C2H5OH we krwi w stosunku 1:5 jest niczym. Biłeś się kiedyś z pięcioma na raz? Odpowiedz Link Zgłoś
tomala76 10/10 .. 12.02.10, 10:29 Po co tylko wplatasz te PO .. prokuraturia i sądownictwo za PIS nie lepsze było... Odpowiedz Link Zgłoś
balarok Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 22:12 yanfhowah napisał: > JAK CZUJA SIE CI CO SIE PRZYGLADALI OBOK?????? To nie takie proste , często się czyta że były to porachunki gangsterów . Wtedy można dostać z dwóch stron za wtrącanie się . Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Re: Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczk 11.02.10, 22:42 nie mam na mysli wtracanie sie fizyczne,nie kazdego stac na to, ale chociaz jakis krzyk ogolu,moze wiele zmienic,to jest takie psychologiczne podejscie ze napastnik woli uciekac a nie bic sie Odpowiedz Link Zgłoś
donek.com dajcie se siana 11.02.10, 21:37 nie roztrząsajcie tej jednej sprawy. w Polsce każdy o każdej porze może dostać nozem w klatę, w lepszym wypadku - butem. To normalne - tak to wygląda - jest nędza, to są patologie. Żadne tam bajkowe opowieści balcerowicza, tuska czy też "dziennikarzy" z GW tego nie zmienią! POgódźcie się z tym! Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: dajcie se siana 11.02.10, 22:49 > POgódźcie mógłbyś sobie oszczędzić, jak hiena! Odpowiedz Link Zgłoś
mozambickieczworaczki Czy naprawde nie mozna przeprowadzic referendum? 11.02.10, 21:39 Na temat przywrocenia KS za taki jak ten i podobne bestialskie morderstwa? Społeczenstwo jest w zdecydowanej wiekszosci za przywroceniem KS dla sprawcow bestialskich mordów ,morderców gwałcicieli , morderców taksówkarzy. teraz doszli zadeklarowani mordercy policjantów. Jak długo mamy w imie "poprawnosci politycznej" i narzucania nam zdania przez porytych liberałow i pozal sie boshe psychologów widzacych w kazdej kanalii biednego skrzywdzonego przez zycie i warunki bytowe zbłakanego nieszczesnika.... Dosc tego. Społeczenstwo ma prawo sie bronic i żadac od władz zapewnienia bezpieczenstwa i zarownio nieuchronnosci kary jak i kary wspołmiernej do winy. Mam w de..co powie UE i lewackie gnojki. Odpowiedz Link Zgłoś
donek.com Re: Czy naprawde nie mozna przeprowadzic referend 11.02.10, 21:43 dopoki Polska jest w UE nie ma możliwości przywrócenia KŚ, przypuszczam, ze dobrze o tym wiesz, więc przestań sobie popierdziwiać nonsensownie. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Czy naprawde nie mozna przeprowadzic referend 12.02.10, 11:29 donek.com napisał: > dopoki Polska jest w UE nie ma możliwości przywrócenia KŚ, > przypuszczam, ze dobrze o tym wiesz, więc przestań sobie > popierdziwiać nonsensownie. Wczoraj akurat była na tym forum podobna dyskusja. Otóż się mylisz. W UZASADNIONYCH przypadkach można takowa kare przywrócić. I żadne prawa tego nie zabraniają. te niby europejskie normy są DEKLARATYWNE i nie mają mocy prawnej. Istnieje tylko obawa przed propgandową presją ze strony innych krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Można, tylko nikt nie chce 11.02.10, 21:57 Gdyby politycy naprawdę chcieli przywrócić KS, to by się dogadali i przeprowadzili ogólnounijne referendum, albo oddzielne referenda w każdym kraju UE. Ale wtedy by się okazało, że trzeba budować szubienice, a na to wykastrowani europolitykierzy się nie odważą. Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Czy naprawde nie mozna przeprowadzic referend 11.02.10, 22:14 Czy kara smierci zwrocila by "Strusiowi" zycie? Naprawde uwazasz ze ten nawet nie 18letni ssak ktory z trudem opanowal poslugiwanie sie narzedziami zastanowil by sie czy warto? Podobno kazdy podrecznik do resocjalizacji mowi , ze kara nie ma byc dotkliwa ale nieuchronna. Jesli nie wprowadzisz kare smierci ale nie bedziesz potrafil zlapac takiego delikwenta doprowadzisz tylko do radykalizacji przestepstw na zasadzie "skoro i tak juz raz zabilem i czeka mnie stryczek nie mam nic do stracenia". Odpowiedz Link Zgłoś
maciejzwawy Re: Czy naprawde nie mozna przeprowadzic referend 11.02.10, 22:25 > Czy kara smierci zwrocila by "Strusiowi" zycie? Nie. Ale uchroni innych policjantów i cywilów, którzy odważą się zwrócić komuś takiemu uwagę. Bo to dwunożne coś, kiedyś wyjdzie z pierdla (zauważ że już media piszą, że nie dostanie dożywocia ze względu na wiek) i jakoś nie wierzę że zacznie zachowywać sie zgodnie ze normami współżycia społecznego. > Podobno kazdy podrecznik do resocjalizacji mowi , ze kara nie > ma byc dotkliwa ale nieuchronna. Nieuchronność kary jest takim samym mitem jak ten mówiący o tym, że surowość wpływa na zachowania przestępców. Ani jedno ani drugie nigdy nie będzie determinantem działań bandytów więc nie stawiajmy w dyskusji tych argumentów. > na zasadzie "skoro i tak juz raz zabilem i czeka mnie stryczek nie > mam nic do stracenia". Mniej wiecej taka sama zasada jak ta, że "jak dostanę jedno dożywocie to mi możecie naskoczyć. Staej sie panem życia i śmierci innych bo nic większego mi nie grozi" Odpowiedz Link Zgłoś
von.g Re: Czy naprawde nie mozna przeprowadzic referend 12.02.10, 07:28 > Nie. Ale uchroni innych policjantów i cywilów, którzy odważą się zwrócić komuś takiemu uwagę. Bo to dwunożne coś, kiedyś wyjdzie z pierdla (zauważ że już medi a piszą, że nie dostanie dożywocia ze względu na wiek) i jakoś nie wierzę że za cznie zachowywać sie zgodnie ze normami współżycia społecznego. Masz racje z tego ssaka nic juz nie bedzie. Wyjdzie bedzie mial 43 lata z czego wiekszosc spedzona w wiezieniu. Kara smierci rozwiazala by moze ten problem tego smiecia ale blad zostal popelniony na samym poczatku. To rodzice ktorzy nie interesowali sie synalkiem , to szkola ktora nie potrafila sobie z gowniarzem poradzic , to policja ktora nie zlapala go za wczesniejsze wyskoki itd itp. Kara smierci moze uchroni nas przed zwyrodnialcami wychodzacymi z wiezien ale nie uchroni przed ewolucja czlowieka do bandyty. > Nieuchronność kary jest takim samym mitem jak ten mówiący o tym, że surowość wpływa na zachowania przestępców. Ani jedno ani drugie nigdy nie będzie determina ntem działań bandytów więc nie stawiajmy w dyskusji tych argumentów. Nie rozumiem jakim mitem ma byc nieuchronnosc kary. Chodzi wlasnie o przekonanie czlowieka ze jesli zrobi cos zlego to spotka go kara. Czlowiek nie odrazu staje sie bandyta. Na poczatku okrada w szkole kolegow z kieszonkowego albo kradnie telefony. Jak przytemperujesz gnojka odrazu i nauczy sie ze zaden przejaw agresji nie bedzie tolerowany to szybko przestanie. >> Mniej wiecej taka sama zasada jak ta, że "jak dostanę jedno dożywocie to mi możecie naskoczyć. Staej sie panem życia i śmierci innych bo nic większego mi nie grozi" Teoretycznie masz racje. Pozostaje kwestia tego czy dozywocie jest tak samo wymowne jak kara smierci ? Czy potencjalnego morderce przeraza bardziej wiezienie czy smierc? Pozatym jak juz pisalem wyzej. Nie trzeba czekac az gowniarz kogos zabije zeby reagowac. Lepiej zapobiegac niz potem zastanawiac sie czy go zabic czy trzymac w wiezieniu i placic na niego do konca zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Czy naprawde nie mozna przeprowadzic referend 12.02.10, 12:06 von.g napisał: > > Nie. Ale uchroni innych policjantów i cywilów, którzy odważą się zwrócić > komuś > takiemu uwagę. Bo to dwunożne coś, kiedyś wyjdzie z pierdla (zauważ że już medi > a piszą, że nie dostanie dożywocia ze względu na wiek) i jakoś nie wierzę że za > cznie zachowywać sie zgodnie ze normami współżycia społecznego. > > Masz racje z tego ssaka nic juz nie bedzie. Wyjdzie bedzie mial 43 lata z czego > wiekszosc spedzona w wiezieniu. Kara smierci rozwiazala by moze ten problem teg > o > smiecia ale blad zostal popelniony na samym poczatku. To rodzice ktorzy nie > interesowali sie synalkiem , to szkola ktora nie potrafila sobie z gowniarzem > poradzic , to policja ktora nie zlapala go za wczesniejsze wyskoki itd itp. Policja go łapała. Był już karany za pobicia, rabunki itp. A szkoła nie ma żadnych możliwości na to by takiego gnoja postawić do pionu. A rodzice którzy chcieli by się mu do tyłka dobrać sami mogą wylądować w pierdlu za przemoc domową. Takie są brutalne fakty w tym kraju. Kar > a > smierci moze uchroni nas przed zwyrodnialcami wychodzacymi z wiezien ale nie > uchroni przed ewolucja czlowieka do bandyty. > > > Nieuchronność kary jest takim samym mitem jak ten mówiący o tym, że surow > ość > wpływa na zachowania przestępców. Ani jedno ani drugie nigdy nie będzie > determina ntem działań bandytów więc nie stawiajmy w dyskusji tych argumentów. > > Nie rozumiem jakim mitem ma byc nieuchronnosc kary. Chodzi wlasnie o przekonani > e > czlowieka ze jesli zrobi cos zlego to spotka go kara. Czlowiek nie odrazu staje > sie bandyta. Na poczatku okrada w szkole kolegow z kieszonkowego albo kradnie > telefony. Jak przytemperujesz gnojka odrazu i nauczy sie ze zaden przejaw > agresji nie bedzie tolerowany to szybko przestanie. Problem w tym jak? Do 15 lat sąd może przydzielić kuratora, albo ukarać naganą itp. Nie ma innych możliwości. Ze szkoły wywalić go nie można, zamknąć w ośrodku też nie za bardzo. Jak rodzice nie chcą współpracować, to w ogóle tragedia. I tu właśnie takowy delikwent uczy się bezkarności. Od tego właśnie się zaczyna. Państwo w imię debilnych teoryjek pedagogicznych samo się pozbawiło możliwości wpływania na takich ludzi. Ale za to ilu pedagogów, kuratorów, i innych tego typu "specjalistów" ma dzięki temu pracę?? W każdej szkole jest pedagog, psycholog, oprócz tego miasto i gmina ma osobne ośrodki itp. I tak powstała cała grupa ludzi nieźle żyjących za nasze pieniądze z tego, że ta przestępczość istnieje. Jak sądzę podliczenie kosztów działania tych "speców" są dużo wyższe, niż koszty zamykania i utrzymania bandytów w więzieniach... > > >> Mniej wiecej taka sama zasada jak ta, że "jak dostanę jedno dożywoci > e to mi > możecie naskoczyć. Staej sie panem życia i śmierci innych bo nic większego mi > nie grozi" > > Teoretycznie masz racje. Pozostaje kwestia tego czy dozywocie jest tak samo > wymowne jak kara smierci ? Czy potencjalnego morderce przeraza bardziej > wiezienie czy smierc? Pozatym jak juz pisalem wyzej. Nie trzeba czekac az > gowniarz kogos zabije zeby reagowac. Lepiej zapobiegac niz potem zastanawiac si > e > czy go zabic czy trzymac w wiezieniu i placic na niego do konca zycia. > Aby zapobiegać, państwo musi mieć możliwości egzekucji prawa. I podstawową jego doktryną powinno być bezpieczeństwo obywateli. W tej chwili proporcje się odwróciły. Dobro przestępcy jest ważniejsze, niż dobro ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Czy naprawde nie mozna przeprowadzic referend 12.02.10, 11:54 von.g napisał: > Czy kara smierci zwrocila by "Strusiowi" zycie? Naprawde uwazasz ze ten nawet > nie 18letni ssak ktory z trudem opanowal poslugiwanie sie narzedziami zastanowi > l > by sie czy warto? Podobno kazdy podrecznik do resocjalizacji mowi , ze kara nie > ma byc dotkliwa ale nieuchronna. Jesli nie wprowadzisz kare smierci ale nie > bedziesz potrafil zlapac takiego delikwenta doprowadzisz tylko do radykalizacji > przestepstw na zasadzie "skoro i tak juz raz zabilem i czeka mnie stryczek nie > mam nic do stracenia". > Problem w tym, że należy pomagać wyjść na prostą. Ale są granice dawania szans. Jeśli ktoś nie rokuje zejścia z drogi przestępstwa, to go należy od społeczeństwa izolować. Raz na zawsze. Po co stwarzać komuś szanse na popełnianie następnych przestępstw. Tym bardziej, że ofiarami są niewinni ludzie. Dlaczego oni mają ponosić koszty czyichś popapranych teoryjek? Poza tym morderstwo raczej nie jest pierwszym przestępstwem. Zaczyna się od drobnych kradzieży, pobić rabunków itp. Ale jeśli 15 latek jest praktycznie bezkarny, bo go nawet ze szkoły nie za bardzo jest jak wyrzucić, to nie jest to dobry prognostyk na przyszłość... Odpowiedz Link Zgłoś
xplict Zamordowany "Struś" zostawił dwie "Gwiazdeczki" 11.02.10, 21:42 Jesteście gorsi od superexpressu i faktu razem wziętych. Jeb*ne hieny pseudodziennikarskie z gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś