Dodaj do ulubionych

Performance?

22.02.10, 11:53
Prawda i prostota gry pani Braunek, jej obecność , przejmujacy
monolog matki w ostatniej scenie uniewazniaja kazdą rację pani
Szczepkowskiej , a byc moze sa jedynym wyjaśnieniem jej
postępownia.Wystarczy pójść na przedstawienie,żeby się przekonać jak
inteligencja,ktora obrasta pychą zabija wrażliwość,co niestety widać
w grze pani Szczepkowskiej i nie wydaje mi się żeby to była tylko
kwestia niedostatecznej ilości prób.Po obejrzeniu Persony.Ciało
Simon uwierzyłem ,ze teatr może być miejscem szczególnym mimo
takich "Szczepkowskich"Pani Joanno więcej wstydu!Mniej panoszenia
się!Nie każdy wytrzymuje zderzenie z geniuszem!
"Tadeusz Łomnicki"
Obserwuj wątek
    • normalniejszy2 Re: Performance? 22.02.10, 13:13
      Kiedy przeczytałem "tłumaczenia" Szczepkowskiej, przestraszyłem się, kto gra w
      naszych teatrach. Dla Szczepkowskiej teatr jest chyba dyskursem, gdzie wszystko
      miesza się bez sensu, gdzie język dawno przebrzmiałych
      hipisowskich/narkotycznych performensów może służyć równie dobrze do tłumaczenia
      czegoś tak niezwiązanego z "przekraczaniem granic" jak odsłonięcie pośladków.

      Abstrahuję tu od bardziej rzeczowych tłumaczeń Szczepkowskiej, gdzie wytyka
      Lupie różne rzeczy, które uchodzą może w teatrze, ale w każdej innej pracy - nie.
    • ajpk Performance? 22.02.10, 14:13
      Pani J.Szczepkowska rozpoczęła spór godny "elit" Rzeczpospolitej.
    • idonea Błąd obsadowy 22.02.10, 18:10
      Nie wiem, czym się kierował Krystian Lupa przy obsadzeniu tej roli -
      naswiskiem? Bo poglądy pani Joanny na temat "nowego" (już nie taki nowy co
      prawda) teatru i jego dziwności nie są tajemnicą.
      Więc od początku było to duże ryzyko.
      Z drugiej strony dlaczego przyjęła tę rolę? Może tylko po to, by wyrazić swój
      pogląd.
      Generalnie jest zadyma, ale czy rzeczywiście o to chodzi w teatrze? Ja chętnie
      obejrzałabym sztukę o Weil, niezwykłej postaci.
    • z-dystansu Performance? 23.02.10, 10:19
      nie bylem na premierze, swoja opinie wyrazam na podstawie dwoch
      stanowisk przeczytanych w gazecie: ona - inteligentna, chetna do
      zadymy , on inteligentny, ale troche zmeczony. Praca was wykancza,
      odpocznijcie i z dystansu popatrzcie na to wszystko jeszcze raz... a
      na marginesie wasza polemika nie zacheca do obejrzenia spektaklu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka