piotrek410
04.03.10, 15:41
Czytam ten kolejny religijny gniot "nowoczesnego" ksiedza i coraz
bardziej podziwiam bylego teologa prof Tomasza Weclawskiego, ktory
umial podjac meska decyzje i trzasnac drzwiami tego
nieprawdopodobnie zaklamanego swiata religijnego, aby zostac
wreszcie porzadnym czlowiekiem...