Dodaj do ulubionych

Gromy wokół GROM-u

15.03.10, 07:04
Fotka: smiechu warte.

Kazdy kto choc kilka dni byl we wojsku,
najlepiej w jednostkach prawdziwych,
np. typu green berets (jak ja tez),
wie, ze prawdziwego poznasz m.in.
po zuzytym ekwipunku, np. butach.

Ci Panowie jakby wyszli akurat ze sklepu.
Wiec wszystko tylko dla kamer. :)))
Obserwuj wątek
    • nietyp Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 07:22
      Obaj ci panowie są siebie warci! Obaj mają blade pojęcie o służbie
      (a o służbie w jednostce specjalnej zwłaszcza). Kur..wa!!!
      Generałowie o odznakę się pokłócili!!! Cała ta armia to jedna
      wielka amatorszczyzna. Brak pieniędzy to tylko część problemu. To
      mięso armatnie kieruje się jednym impulsem – kasa!!!
      Ta niewielka liczba prawdziwych żołnierzy tonie w tym morzu głupoty
      i kunktatorstwa.
      Rzygać się chce, że ludzie muszą na to płacić. Te pieniądze można
      lepiej wykorzystać.




    • djenn Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 07:42
      Durnota jak to w wojsku które ma być apolityczne:xd
      Dochrapywanie się stołków przez politykę nie wniesie nic dobrego do
      wysmienitej przecież jednostki. Chwała żołnierzom, ujma dowódcom.
      Pozdrawiam
    • djenn Re: Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 07:45
      wilhelm4 napisał:

      > Fotka: smiechu warte.
      >
      > Kazdy kto choc kilka dni byl we wojsku,
      > najlepiej w jednostkach prawdziwych,
      > np. typu green berets (jak ja tez),
      > wie, ze prawdziwego poznasz m.in.
      > po zuzytym ekwipunku, np. butach.

      >
      > Ci Panowie jakby wyszli akurat ze sklepu.
      > Wiec wszystko tylko dla kamer. :)))
      Rozumiem że o tym ekwipunku i butach mówisz akurat gdy byłeś na
      ćwiczeniach bowiem żołnierz nie może wyglądać jak łajza:(
    • hooligan1414 hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty tych 15.03.10, 07:45
      wszystkich sporów. Zauważyłem, że wielu w tym kraju leczy swe
      kompleksy powołując się na ten grom (a w zasadzie gromik) - ja wiem,
      że potrzebujecie dowodów, że coś tam znaczycie iw ogóle - nie ma
      normalnej armii - jest mityczny niezwycięzony GROM - narastają wokół
      niego legendy jak wokół szwajcarskiej armii, bo i to ito nie
      sprawdzone w boju. a to jednoska jak każda, i ludzie tez zwykli.
      Pamiętam, kiedy byłem na SPR w Poznaniu jesienią 2001 roku było tam
      też kilku "gromowców" - chodzili w takich jasnoszarych beretach, a w
      zasadzie nie chodzili, bo wozili ich na zajęcia takim bialym wanem z
      zaciemnonymi szybami :) Generalnie jednak widzieliśmy często ich
      twarze - co mnie zdziwiło, sporo z nich to były takie chude charty
      awgańskie, wysokie i zylaste - może tka akurat trzeba. Powiem tylko,
      ze pewnego razu jeden z tych gromowców zostałw czsie przepustki
      rozpozany przez nas na mieście poz znanym pubem Carramba. Na
      początku były pogaduszki, oczywiście kolo tajemnica, udawał na
      początku ze nas nie zna, bo tajemnica itp. Potem się przyznał, że
      fakt, ale że morda w kubeł, że go znamy, ze go widzielismy. później
      (jak to wśród podpitych) zaczęły się zaczepki i konfrontacja, czy
      naprawde tacy ostrzy i niezwyciężenie. Efekt był taki, że ów
      gromowiec poszedł na solo (z tego co pamiętam też był chyba trochę
      wstawiony - normalnie albo by wezwał ŻW albo odszedł - bo sytuacja
      nie warta zachodu) z jednym z kumpli (abolwent AWF Wrocław) niższym
      o pół głowy - powiem tylko tyle, że gębę na drugi dzień musiał mieć
      siną. Generalnie jednak honorny musiał być mimo wszystko chłop, że
      nie zakapował, bo przecież na pewno go pytali i ciąglai co się
      stało, w jakich okolicznosciach. Fakt, nie było to zbyt rozsądne a i
      chyba honorowe z naszej strony (ale wiadomo, młodość,m alkohol -
      generalnie się tego wstydzę teraz, ale z drugiej strony nikt nie
      napadł go w kupie - zwykła solówa. Ten cały GROM to zwykłe wojsko,
      zwykli ludzi tyle że dorobiono do nich legendę - w przypadku
      zagrożenia raczej wam nie pomogą, a może być i tak, ze kiedy naród
      się zbuntuje - moga i was przetrzepać - stanw ojenny nie był tak
      dawno skądinąd
      • slv-net Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 07:55
        może był z obsługi, albo był snajperem :)
        • hooligan1414 Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 08:00
          nie ważnew kim był. Dziwi mnie a i bawi całe to zamieszanie z tym
          GROMem - to tylko taka zabawka i fetysz dla rzadzących i powód do
          wątpliwej "dumy" dla obywateli. tylko że jako szary obywatel NIC z
          tego GROMu nie mam. Taki jankes dzięki swoim siłom specjalnym tez w
          zasadzie niewiele ma, jesli nie liczyć niskich cen benzyny
          (pozostałych artykułów zresztą też - to jest powiązane) i
          mocarstwowej pozycji swego państwa (a to juz coś, chocby dla
          własnego przekonania). A w przypadku co niedajBoże wojny cały ten
          Grom zwinie się w kilka godzin do Rumunii albo na Węgry za wodzem
          jak w 1939 roku.
          • szmecierecie Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 08:55
            hehehe, przypomniała mi się jedna historyjka, jak mi kumpel powiedział, że każdy
            ścigacz to g. bo do lasu nim nie wjedziesz :-)

            Gromowcy nie są od menelskich bójek po kilku piwach w pubie. Jeśli chcesz się o
            tym przekonać, proponuję przejść się na selekcję do JW 2305.
            • hooligan1414 Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 09:11
              Logika głąba po giertychowej maturze - to nie była bójka, tylko
              sprowokowana szarpanina - sam się dziwię, że do tego doszło -
              domyslam się, że zadziałał alkohol i duża (za duża) pewnośc siebie.
              A z tym mitycznym przygotowaniem - podobno w Polsce wszystko jest
              najlepsze - a ja ci powiem tylko tyle, ze ci gromowcy i polskie
              wosjko w ogóle ma się tak do jednostek w innych krajach jak polscy
              sportowcy do sportowców w innych krajach. podobnie jak z mitycznym
              polskim niezwyciężnym AT- niezwyciężnym ze staruszkami (granatem
              hukowym je) albo emerytami (kopniakiem w kręgosłup). Aż tu
              przychodzi taka akcja jak Magdalenka - po drugiej stronie prawdziwi
              TERRORYŚCI - 2 (słownie dwa) zaspane w miarę dobrze uzbrojone
              zakapiory, w miarę dobrze wyszkolone i cholernie zdesperowane -
              EFEKT? 2 zabitych - prawie pół składu funckjonariuszy wyłączonych z
              akcji (lżej i ciężej ranni). ale czego oczekiwać od organizacji,
              której planiści na szkicu sytuacyjnym w miejscu 2 okienek z kratami
              widzą dzrwi których nie ma. Mam propozycje - wyrazem obywatelskiego
              wsparcia kupię im lornetkę i kredki - na jaką komendę wysłać?
              • szmecierecie Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 10:31
                Dziwne, że tak nisko oceniasz swoją logikę, ale cóż zrobić.

                Widać nawet na SPR głąbów po giertychowej maturze nie brakowało i to kilka lat
                przed jej wprowadzeniem.

                Swoją drogą porównywanie policyjnej AT do GROM to tak jak porównywanie komarka
                do gsxr-1000.

                Ja mam dla Ciebie propozycję. W ramach obywatelskiego wsparcia, zapisz się na
                selekcję do JW 2305. Podam adres, bo widzę, że z masz z tym wyraźne problemy:
                www.grom.wp.mil.pl/rekrutacja.htm
                Czekam na relację z bohaterskiego przejścia selekcji i skopania tyłków kilku
                żylastym chucherkom!
                • hooligan1414 Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 10:49
                  chwileczkę - NIGDZIE nie twierdziłem, że jako całość nie są dobrzy,
                  ok - z pewnością są - NIE są tylko super dobrzy, najlepsi,
                  niepokonani - po co te legendy? tak sa najlepsi jak nasze koleje są
                  najlepsze na świecie i nasza drużyna piłkarska. ja to rozumiem -
                  taki wentyl frustratów - jesteśmy gorsi od Niemców we wszystkim, ale
                  podobno :) kobiety mamy najpiękniejsze, nie mamy praktycznie armii,
                  no ale jest ten "wspaniały" GROM (haha - juz Rudy 102 sam jeden
                  wygrał wojnę), etc, etc. Frustraci - zróbcie coś naprawde
                  najlepszego na świecie, a potem się chwalcie. Bo nawet ta wasza
                  legendarna mocna głowa do picia to mit - jakiś Fin pobił rekord
                  zawartości alkoholu we krwi, przeżył i ma się świetnie
                  • szmecierecie Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 11:04
                    hooligan1414 napisał:

                    > chwileczkę - NIGDZIE nie twierdziłem, że jako całość nie są dobrzy,

                    "Ten cały GROM to zwykłe wojsko, zwykli ludzi tyle że dorobiono do nich legendę
                    - w przypadku zagrożenia raczej wam nie pomogą"

                    Poznajesz tę wypowiedź?

                    > ok - z pewnością są - NIE są tylko super dobrzy, najlepsi,
                    > niepokonani - po co te legendy?
                    Wiesz, niektórzy tak mają, że w legendy wierzą powiedzmy do 12 roku życia, nie
                    dłużej.


                    Mimo wszystko czekam na relację z bohaterskich wyczynów na selekcji!
                    • hooligan1414 Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 11:14
                      poznaje, poznaję, po co napinanie się? Owszem są dobrzy, ale w
                      przypadku wojny (klasycznej, europejskiej wojny w polu)
                      niespecjalnie beda pomocni mi, jako obywatelowi napadniętego kraju i
                      mi jako szefowi logostyki jednogo z dziesiątków bat. zmech. polskiej
                      armii. wysadzą może parę masztów radiowych, kogos ważnego tam zabiją
                      (jeśli dzadzą rady etc). chociaż mam dziwne przeczucie, że już w
                      drugim tygodniu wojny będą ewakuowani za granicę, jak w 1939 Brygada
                      pancerno motorowa bez jednego strzału zabrała swoje nowiutkie czołgi
                      Renault R35 na Węgry. Zrozum łaskawco, że jak nas pobiją to W POLU -
                      ja zwykle zresztą, tak jak w 1939 roku, bo nasze pododdziały
                      zemcahnizowane nie źdżierżą ni pacieża - w1939 roku już 5 września
                      niemcy byli pod Łodzia -wojna juz wtedy była przegrana. Tfu - była
                      przegrana zanim wybuchła - tylko rzeczywistość była gorsza od
                      najgorszych przewidywań. Na akcje a la Chuck Norris było miejsce w
                      Iraku pod parasolem Yankees. Dalej twierdze, że to taki kwiatek do
                      kozucha, może i cenny w pewnych sytuacjach, ale po co onanizowac się
                      nad tym jak nad srebrami rodowymi 9którymi zresztą nie są)
                      • szmecierecie Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 11:31

                        > poznaje, poznaję, po co napinanie się?
                        O! chętnie poznam odpowiedź na to pytanie.

                        > Owszem są dobrzy, ale w
                        > przypadku wojny (klasycznej, europejskiej wojny w polu)
                        > niespecjalnie beda pomocni mi, jako obywatelowi napadniętego kraju i


                        Chwila, bo nie wiem czy rozumiem dobrze. Uważasz, że przeznaczeniem jednostek
                        specjalnych jest bycie używanymi jako jednostki frontowe?

                        Dla mnie jednostki specjalne są używane do zadań specjalnych. Jednostki frontowe
                        są wykorzystywane w walce na froncie.

                        Skoro tak bardzo się interesujesz historią II wojny światowej, to przypomnij
                        sobie proszę historię twierdzy Eben-Emael.


                        > mi jako szefowi logostyki jednogo z dziesiątków bat. zmech. polskiej
                        > armii. wysadzą może parę masztów radiowych, kogos ważnego tam zabiją
                        > (jeśli dzadzą rady etc).

                        oo to nic? Łączność na współczesnym polu walki nie jest potrzebna? Dobrze
                        wyszkolone dowództwo nie jest potrzebne?
                        Łuhuhu, jeśli to się sprawdzi to niedługo nie tylko będziesz najlepszym z
                        gromowców ale też profesorem na AON.

                        > Iraku pod parasolem Yankees. Dalej twierdze, że to taki kwiatek do
                        > kozucha, może i cenny w pewnych sytuacjach, ale po co onanizowac
                        > się nad tym jak nad srebrami rodowymi 9którymi zresztą nie są)

                        Kluczowe stwierdzenie "w pewnych sytuacjach". Właśnie dla tych "pewnych sytuacji
                        utrzymuje się za wielkie pieniądze GROM i podobne mu jednostki (tak samo jak
                        dowództwo sił specjalnych).

              • decisive Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 10:56
                tepaku gdybys byl chciaz raz na selekcji Kupsa jego zlotach znal
                troche literature i wiedzial cokolwiek GROMie to bys nie pierdolil
                takich rzeczy gnoju; kimkolwoek byl tamten koles z pubu ktorego
                spotkaliscie to nie byl prawdziwy Gromowiec
              • zz26 Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 16.03.10, 01:10
                po drugiej stronie prawdziwi
                > TERRORYŚCI - 2 (słownie dwa) zaspane w miarę dobrze uzbrojone
                > zakapiory, w miarę dobrze wyszkolone i cholernie zdesperowane -
                > EFEKT? 2 zabitych

                ech jak ja lubie takich ekspertów forumowych
                wiekszosc funkcjonariuszy polegla od min, bomb pulapek i innych niespodzianek
                przypominam ze facet ktorego mieli aresztowac to bul byly agent bialoruskiego
                kgb ekspert od materialow wybuchowych
                niewazne jak super by byli wyszkoleni to niestety i tak to by sie tak skonczylo
                zadne szkoenie nie nauczy jak wyjsc calo z wybuchu miny pod noga
                zle rozpoznanie i tyle

        • kylax1 Na wojnie praktycznie nie walczy sie wrecz. 15.03.10, 20:43
          GROM jest elita w taktyce wojskowej, elastycznosci dzialania, zdolnosci
          kooperacji z silami zachodnimi i w poslugiwaniu sie bronia i sprzetem.

          Wspolczesne wojsko nie polega na 'obijaniu mordy'. To najmniej wazny czynnik.
      • severoaht Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 08:07
        hooligan1414 napisał:
        > wszystkich sporów. Zauważyłem, że wielu w tym kraju leczy swe
        > kompleksy powołując się na ten grom (a w zasadzie gromik) - ja wiem,
        > że potrzebujecie dowodów, że coś tam znaczycie iw ogóle - nie ma
        > normalnej armii - jest mityczny niezwycięzony GROM - narastają wokół
        > niego legendy jak wokół szwajcarskiej armii, bo i to ito nie
        ><......>

        Sam nie wiesz pajacu co piszesz,zainwestuj w słownik i naucz się poprawnie po
        polsku pisać.Piszesz o czyichś kompleksach,sam masz jakieś a twoja wypowiedź to
        jeden zwykły bełkot.
        Ale bajkopisarz to z ciebie dobry,nie ma co.
        Póki co to nawet nie wiesz jak wygląda GROM poza zdjęciami i artykułami w gazetach.
        I tak w zasadzie to nawet się nie ośmieszaj,jak śmiesz się porównywać,siebie
        rezerwistę z regularnie działającą jednostką?
        Masz ambicje,nie ma co..gdybyś był zawodowym to jeszcze miałbyś co się chwalić a
        po reformie przeprowadzonej przez MON swoją książeczkę i kategorię możesz użyć
        jako papieru toaletowego co najwyżej.
        Co,za mało kompetentnym i wyćwiczonym się było a teraz głupoty wypisujesz po
        forach,bo przyjąć nie chcieli?Tobie to psycholog potrzebny nie leczyć się
        wypisując nie wiadomo co..
        6BDSz pozdrawia


        • hooligan1414 Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 08:18
          stul wary cwaniaku, którego karmię z podatków. Po pierwsze - NIDGY
          nie chciałem być zawodowym trepem, bo codzienny kontakt z dużą
          częścią z was (fakt, ze nie ze wszystkimi, są chlubne wyjątki)
          choćby na niwie zawodowej uznawaję za poniżający; poza tym nie
          miałbym sumienia być pozasożytem na łonie pracującej częsci narodu.
          Jestem oficerem rezerwy, a nie żołdakiem wiecznie głodnym podwyżek,
          trzynastek, myndurówek, suwenirów i apanaży. Poczytaj sobie dalszą
          część mojego postu - widziałem tych gromowców z odległości 5 kroków,
          jednago nawet bliżej. Oczywiście możesz tu nawypisywać, ze to bajki -
          twoja sprawa- nie musze idiotom udowadniać, że nie jestem
          wielbładem. A prawda jest taka, że gdyby tylko Łukaszenka w pijanym
          widzie zaatakował ten kraj, to góra 72 godziny biaoruska armia ma
          was jak chce, w każdej pozycji. W latach 30 polskich kawalwrzystów w
          Grudziądzu też uczono, wbijano do łbów, ze są najlepszym wosjkiem na
          świecie. A durnie w to wierzyli. a efekty, cóż ...
          • andrzejto1 Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 09:01
            hooligan1414 napisał:

            > stul wary cwaniaku, którego karmię z podatków. Po pierwsze - NIDGY
            > nie chciałem być zawodowym trepem, bo codzienny kontakt z dużą
            > częścią z was (fakt, ze nie ze wszystkimi, są chlubne wyjątki)
            > choćby na niwie zawodowej uznawaję za poniżający; poza tym nie
            > miałbym sumienia być pozasożytem na łonie pracującej częsci narodu.
            > Jestem oficerem rezerwy, a nie żołdakiem wiecznie głodnym podwyżek,
            > trzynastek, myndurówek, suwenirów i apanaży. Poczytaj sobie dalszą
            > część mojego postu - widziałem tych gromowców z odległości 5 kroków,
            > jednago nawet bliżej. Oczywiście możesz tu nawypisywać, ze to bajki -
            > twoja sprawa- nie musze idiotom udowadniać, że nie jestem
            > wielbładem. A prawda jest taka, że gdyby tylko Łukaszenka w pijanym
            > widzie zaatakował ten kraj, to góra 72 godziny biaoruska armia ma
            > was jak chce, w każdej pozycji. W latach 30 polskich kawalwrzystów w
            > Grudziądzu też uczono, wbijano do łbów, ze są najlepszym wosjkiem na
            > świecie. A durnie w to wierzyli. a efekty, cóż ...

            Jesteś oficerem rezerwy?? Gdybyś miał jakiekolwiek pojęcie o wojsku i armii to
            byś nie oplatał takich dyrdymałów. Po pierwsze komandosi nie są mistrzami walki
            wręcz bo nie muszą. Nie od tego są. Znane ci jest pojęcie taktyki?? Walka wręcz
            jest porażką dla żołnierza. Oni mają robić inne rzeczy. Mają eliminować
            przeciwnika z zaskoczenia najlepiej na dystans. Wejść, zrobić swoje i zniknąć.
            Albo ukrywać się i zajmować się zwiadem i naprowadzaniem lotnictwa na cele. Taka
            jest rola jednostek specjalnych. Więc panie oficyjerze twoje wiedza na temat
            wojskowości blednie przy wiedzy zwykłego byłego żołnierza służby zasadniczej...
            A co do oceny armii polskiej i białoruskiej, to już mnie rozwaliłeś. Widać
            zresztą że twoja wiedza na ten temat pochodzi z pokazów, których się naoglądałeś
            w TV...
            • hooligan1414 Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 09:14
              niestety - moja wiedza pochodzi z autopsji - na Białorusi w celach
              biznesowych jestem 2 razy w tygodniu i tak juz od kilku lat. Więc
              widziałem i słyszałem sporo. Na ogół z zaniepokojeniem. ale co zrobić
              • apas13 Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 09:41
                hooligan1414... Skoro swoją wiedzę taktyczną o zaletach armii czerpiesz z tego, co widziałeś i słyszałeś na Białorusi, kraju przeżartym najgorszym propagandowym syfem, gdzie ludzie powtarzają to, co im ichni "Dziennik Telewizyjny" do głowy wkłada, to gratuluję inteligencji.
                Co do Gromu. Z 10 mistrzów sztuk walki nie dobierzesz zaspołu do jednostki specjalnej. Ich wadą jest indywidualizm. W jednostkach specjalnych na całym świecie chodzi o współdziałanie w grupie. Mozna być żylastym wymoczkiem, ale doskonałym liderem, ktory nie zawaha się podjąć właściwej decyzji w każdej sytuacji. Owszem, tanie amerykańskie filmy pokazują komandosów jako wybitnych samotników współpracujących dla dobra kraju, ale... w Shreka chyba nie wierzysz, skoro go w TV pokazują, prawda?
                Zatem nie piernicz głupot i rób dalej biznesy na Białorusi. Na handlu może się znasz, zwłaszcza bazarowym.
              • cree-is-me Weź się chłopie nie kompromituj... 15.03.10, 10:24
                SPR 2001 - a to jakieś "wojsko" jest, misiu pysiu? Pół roku służby
                łącznie, to przecież pusty śmiech, coś ty mógł w ogóle zobaczyć poza
                szkółką i przepustkami? ;P Pewnie nawet nie byłeś na klasycznej
                bojówce (nie mówiąc o wyjeździe na poligon), a wymądrzasz się jakbyś
                zęby w wojsku zjadł. Nie rób siary, bo słuchać hadko.
                • hooligan1414 Re: Weź się chłopie nie kompromituj... 15.03.10, 10:45
                  A więc. w kamaszach łącznie 14 miesięcy. Czyli faktycznie niewiele.
                  ale: poligony: Wędrzyn, Drawsko Pomorskie i Świętoszów. To co
                  widziałem mi wystarczy - wielcy stratedzy - trepostwo porozumiewało
                  się przez komórki, bo tylko 1 na 10 potrafił obsłużyć radiostację
                  TRC 9200. pijaństwo, niekompetencja, złodziejstwo, matactwo,
                  chuliganeria etc. W międzyczasie staż dowódczy w 10 Warsz Pułku
                  Samochodowych wożącym osobówkami tyłki szanownych p. gienierałów i
                  pułkowników - kabaret, tylko dlaczego taki drogi. Kursy doszkalające
                  na WSO Wrocław - też niespecjalnie. Aha - w 2001 wygrane (razem s
                  dwoma kolegami) drużynowe mistrzostwa ówczesnej WSO Poznań w
                  strzelaniu. Uprawnienia prowadzenia szkolenia ogniowego. I tak
                  mógłbym długo, bardzo długo, wałachu intelektualny
          • kapitan.kirk Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 15:29
            hooligan1414 napisał:

            > A prawda jest taka, że gdyby tylko Łukaszenka w pijanym
            > widzie zaatakował ten kraj, to góra 72 godziny biaoruska armia ma
            > was jak chce, w każdej pozycji.

            Gdyby wojna odbywała się w szachy lub w konkurencji kto więcej wychla, to jest
            to rzeczywiście bardzo możliwe. Natomiast gdyby miało dojść do wojny klasycznej,
            tj. z użyciem uzbrojonego wojska, to nie sposób nie przyznać Ci racji
            przynajmniej w tym, że raczej rzeczywiście nie trwałaby więcej niż 3 doby;
            zważywszy, że lotnictwo białoruskie jest słabsze od polskiego o ok. połowę, zaś
            siły lądowe - mniej więcej czterokrotnie (nie wgłębiając się już nawet
            litościwie w dość zasadnicze różnice w wyposażeniu i wyszkoleniu jednostkowym).

            Pzdr
            • buttercuo Re: hej, wyluzyjcie z tym gromem, bo nie warty ty 15.03.10, 20:18
              Witam

              Przewaga o której wspomniałeś wynika chyba z obecnosci w NATO - bo chyba nie z inwentarza naszych sił lądowych i powietrznych.

              Czy mógłbyś litościwie odnieść sie mój kapitanie do linków poniżej ?
              en.wikipedia.org/wiki/Belarus_Air_Force
              en.wikipedia.org/wiki/Polish_Air_Force#Current_Aircraft
              en.wikipedia.org/wiki/Armed_Forces_of_Belarus#Equipment
              en.wikipedia.org/wiki/Polish_Land_Forces#Vehicles
              Nie żebym uważał wiki za super źródło - ale powiedzmy sobie szczerze ze obraz wyłaniający się z suchego wyliczenia sprzętu nas wcale nie faworyzuje. "O połową słabsze" białoruskie siły powietrzne mają znaczną przewage jeżeli chodzi o lotnictwo taktyczne - nasza przewaga wynika być może z posiadania F16 - z tym że białoruska obrona przeciwlotnicza nieco lepiej niz my.

              W siłach lądowych - rozumiem że wojna w Iraku stwarza wrażenie że kilkanascie czołgów jest w stanie zniszczyć niezliczone zagony przeciwników - ale my tych prawdziwie zachodnich czołgów mamy 128 - a reszta to modyfikowane rosyjskie konstrukcje których jest około 900 - Białorusini mają 1500 czołgów (T72B i T80)- więc skąd przekonanie o 4 krotnej przewadze ? W bojowych wozach piechoty - ponad 1100 BWP2 przeciw naszym 1300 BWP1 - i dajmy nawet 200 Rosomakom .

              Ok tez uważam ze WP dałoby sobie radę z armią białoruską - ale nie jestem pewien czy mam ku temu racjonalne przesłanki. W kwestii szkolenia - to ostatnio zginęli 2 białoruscy piloci na pokazie lotniczym - ale śledztwo w/s katastrofy Casy powinno nieco ostudzic przekonanie ze polscy piloci sa nalepsi na swiecie.

              Stawiam teze że nagły atak sił bialoruskich doprowadziłby ich na przedmiescia Warszawy a moze i na lewy brzeg Wisły - w przypadku pomocy NATO wyprawa ta skończyłaby się dla Białorusinów katastrofą - ale bez tego - w sytuacji wojny ograniczonej - musielibyśmy się sporo namęczyć by niechcianych gosci wyprzec za granicę. Przestrzegam przed lekcewazeniem naszych sąsiadów ze wschodu - oni dużo piją - zawsze duzo pili - ale bitnosci im nie brakuje

              Czekam na sluszna krytyke.
              Pozdrawiam
      • decisive do pajaca hooligan1414 15.03.10, 10:49
        ty pajacu pierdolic mozesz sobie glupoty takim frajerom jak ty sam
        • kylax1 hooligan napisal tak, jak wyglada rzeczywistosc. 15.03.10, 20:49
          GROM to nie sa zawodnicy karate, czy bokserzy. To sa mistrzowie fachu
          zolnierskiego, ktory nie polega na 'solowkach'.

          Zeby zobrazowac, w czasie wojny nie bedzie 'solowki', tylko oczyszczenie pubu
          granatem odlamkowym i po kulce w leb. Do tego boks nie jest potrzebny.
          • decisive Re: hooligan napisal tak, jak wyglada rzeczywisto 15.03.10, 21:25
            kylax1 napisał:

            > GROM to nie sa zawodnicy karate, czy bokserzy. To sa mistrzowie
            fachu
            > zolnierskiego, ktory nie polega na 'solowkach'.
            >
            > Zeby zobrazowac, w czasie wojny nie bedzie 'solowki', tylko
            oczyszczenie pubu
            > granatem odlamkowym i po kulce w leb. Do tego boks nie jest
            potrzebny.
            >

            niestety ani ty ani hooligan nie wiecie jak jest w rzeczywsitosci
            gdyby byl to zolnierz GROMu to by tego kolesia po AWFie zmiazdzyl
            (ja sam bym go rozpoierdolil w sekundach a nie jestem Gromowcem) w
            jednostkach specjalnych poswieca sie naprawde duzo uwagi systemom
            bojowym ktore albo eliminuja albo eliminuja ostatecznie al

            wiesz czesciowo masz racje w wojsku nie potrzeba karate boksu(chciaz
            sa organizowane sparingi od wszystkich ze wszystkimi od czasu do
            czasu) tu sie cwiczy systemy bojowe ktore pozwola nam najszybciej
            ZABIC przeciwnika

            takze nie paplac glupot dzieciaczki!
            • kylax1 Systemy bojowe jak dobrze prawisz 16.03.10, 01:40
              sa uzywane, by zabic, ale nie kazdy zolnierz (nawet jednostek specjalnych) jest
              je w stanie wykorzystac.

              Poza tym, obaj byli pijani.

              Co do systemow bojowych, na cwiczeniach wszystko moze byc cacy, ale w
              rzeczywistosci przeciwnik nie jest przewidywalny. I w rzeczywistosci nie ma
              mozliwosci powtorki.
      • kylax1 Ile Wy macie lat? 15.03.10, 20:47
        Takie bredzenie typu: GROM jest najlepszy, SAS jest najlepszy, Delta jest
        najlepsza itd, to dobre dla 10-latkow.

        Poziom wyszkolenia jednostek specjalnych jest podobny w panstwach NATO i nie
        tylko. O sukcesie decyduje sprzet, cale zaplecze logistyczne, komunikacja,
        planowanie, ekipy SAR itd.

        GROM to nie jest grupa Rambo. GROM to po prostu mistrzowie fachu zolnierskiego.
        Ich zadaniem nie jest wygrywac bojek w pubach. To ostatnie do czego sa powolani.
    • kbamm Skandal ! Kto odtajnił liczbę żołnierzy GROM-u ??? 15.03.10, 07:52
      Przecież sama nazwa formacji ponoć jest tajna !!! Wszystko tam jest
      tajne !!! Oj, Gazeto nawarzyłaś sobie piwa.
    • miroo Typowo sarmackie tak się kłócić... 15.03.10, 08:34
      na pewnym poziomie zachowania powinny być bardziej wysublimowane...
      nawet panowie pod sklepem potrafią się kulturalniej kłócić czasami..
    • mus-zek0 Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 08:34
      Polskie wojsko,to miejsce największego złodziejstwa i wszelkiego rodzaju
      przekrętów,tak było i jest.Wątpię w to by Grom był wolny od tej patologii.
    • wyksztalciunio Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 09:25
      Oglądałem w TVN24 rozmowę z pożal się Boże generałami.
      Gdybym zamknął oczy to wydawało by się,że to rozmowa dwóch kaprali(z
      pełnym szacunkiem dla kaprali).Petelicki generał PRLowskiego howu
      z przerostem ambicji.Autor munduru w kolejarskim kolorze.Polko
      generał czterdziestoparoletni w ekspresowym tempie awansowany przez
      kaczorów.
      Tacy mają być wzorem dla młodzieży.Dobrze,że nie dożył tego mój
      Ojciec.Oficer WP uczestnik dwóch wojen światowych.
    • slawko14-live Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 10:02
      A ja bym się głośno zapytał, kto tam jest Szefem Kadr
    • sprinterii Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 10:17
      Publiczna kłótnia dwóch generałów aplauzu im nie przynosi, ale
      świadczy o zaniku pewnej kultury. Żyjemy w wolnym demokratycznym
      kraju i żołnierz miał prawo w ostateczności zrobić to co zrobił.
      Przeciez nie napisał donosu a zgłosił zawiadomienie o możliwości
      popełnienia przestępstwa, do czego jako obywatel RP miał prawo.
      Petelicki tego nie może pojąć, bo jako były esbek ma esbeckie
      przekonania i przyzwyczajenia, wszak zajmował się zwalczaniem
      opozycji w Polsce. Swoją drogą Kto dał ubekowi honorową odznake
      GROMU???? Czy ubek, członek instytucji uznanej za zbrodniczą wobec
      narodu posiada honor????? Przecież On nawet nie wie co to jest.
      Dla mnie wykorystywanie przez Zawadke petelickiego jako tarczy
      ochronnej urąga jemu jako dowódcy GROM. Jeżeli w GROMIE jest
      problem, to ja wyrzuciłbym na zbity ryj wszystkich zwaśnionych
      włącznie z sygnatariuszami pisma w ochronie Dowódcy.
    • kroliklesny Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 11:02
      Skandal, ze do takich dyskusji dochodzi publicznie. No, ale przyklad
      idzie z gory. Skoro "zwierzchnik" mogl sie wtranzalac do Brukseli
      (teraz do Katynia) to i generalowie moga prac brudy publicznie. Moze
      lepiej, jakby sobie po mordzie dali? Obstawiam Petelickiego!
    • krakower Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 11:27
      W tej sytuacji jest tylko kwestią czasu, kiedy pojawią się pierwsze
      śmiertelne ofiary tego burdelu.
    • marmurmen Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 11:33
      Na początek mam taką wątpliwość - hooligan opisał gromowca jako "żylastego
      charta", i zrozumiałem że to raczej źle. A czy nie tak właśnie wygląda
      człowiek zdolny na najcięższego wysiłku, bez snu i z dużym obciążeniem? No bo
      chyba nie byczek 190 - 130 kg? A propo wyniku walki wręcz - przypuszczam, że w
      realnej sytuacji w dużym stresie wynik byłby inny (chociaż niekoniecznie
      oczywiście), a najpewniej w ogóle by do niej nie doszło.
      Stan armii jest niestety opłakany - miałem przyjemność spotkać w górach
      żołnierzy niedługo po powrocie ze zmiany w Afganistanie. Oni zrobili na mnie
      świetne wrażenie - ale to co mówili o poziomie przygotowania misji było
      przerażające. Problemy zaczynały się na poziomie pasty do zębów, butów,
      plecaków (rozlatywały się po wyjęciu z worka). I wszystko przez to, że jacyś
      biurowi wojacy pozwolili na oszustwa przy przetargach. Smutne bardzo. Dobrą i
      złą jednocześnie stroną tej wojny jest to, że machlojki wyszły daleko od
      Polski. No bo kto sprawdza takie rzeczy jak buty w armii która nie pamięta
      kiedy była na prawdziwej wojnie?
      • izraelska Re: Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 14:44
        Jakości GROMu nie ocienia się po tym że ktoś komuś obił mordę w knajpie.
        Słusznie czy niesłusznie, mądrze czy nie, honornie lub nie.
    • dominanta_septymowa O sprawach wojskowych wiem niewiele, ale: 15.03.10, 14:08
      obserwuję, jak co pewien czas w różnych telewizjach pojawia się
      postać gen. Petelickiego, który wypowiada się w wielu sprawach. Od
      odchodzenia z Gromu komandosów, poprzez walkę z terroryamem, dymisję
      gen. Skrzypczaka, teraz znów o liście i odznace. Odnoszę takie
      wrażenie, że ten pan ma nadal mentalność PRL-owskiego agencika
      (przecież służył w aparacie PRL służb) i nadal jak kiedyś
      Krzaklewski chce nadal z tylnego siedzenia kierować czym się tylko
      da, a zwłaszcza ulubionym GROMEM. Panie gen. Petelicki! GROM to pana
      dziecko, ale to już było i teraz koniec. Niech pan da dowodzić innym
      i wreszczie pogodzi się z tym, że to już nie pana czas. Teraz gen.
      Polko jest tym be, ale jak sobie przypominam jeszcze kilka lat temu
      gdy ten ostatni spierał się z różnymi generałami w sztabie
      generalnym WP, to go pan chwalił pod niebiosa, a teraz co? Co się
      odmieniło? A może obawia się pan że utraci ten wytworzoną wokół
      siebie aureolę wyroczni spraw wszelakich. A co do niepodania ręki
      Polce to wyszedł z pana zwykły cham i prostak. Nawet na wojnach w
      różnych okolicznościach wrogowie oddawali sobie honory i podawali
      ręce. Ale oni mieli klasę, czyli to o czym pan nie ma zielonego
      pojęcia.
      • kroliklesny Re: O sprawach wojskowych wiem niewiele, ale: 15.03.10, 14:22
        dominanta_septymowa napisał:

        > obserwuję, jak co pewien czas w różnych telewizjach pojawia się
        > postać gen. Petelickiego, który wypowiada się w wielu sprawach. Od
        > odchodzenia z Gromu komandosów, poprzez walkę z terroryamem,
        dymisję
        > gen. Skrzypczaka, teraz znów o liście i odznace. Odnoszę takie
        > wrażenie, że ten pan ma nadal mentalność PRL-owskiego agencika
        > (przecież służył w aparacie PRL służb) i nadal jak kiedyś
        > Krzaklewski chce nadal z tylnego siedzenia kierować czym się tylko
        > da, a zwłaszcza ulubionym GROMEM. Panie gen. Petelicki! GROM to
        pana
        > dziecko, ale to już było i teraz koniec. Niech pan da dowodzić
        innym
        > i wreszczie pogodzi się z tym, że to już nie pana czas. Teraz gen.
        > Polko jest tym be, ale jak sobie przypominam jeszcze kilka lat
        temu
        > gdy ten ostatni spierał się z różnymi generałami w sztabie
        > generalnym WP, to go pan chwalił pod niebiosa, a teraz co? Co się
        > odmieniło? A może obawia się pan że utraci ten wytworzoną wokół
        > siebie aureolę wyroczni spraw wszelakich. A co do niepodania ręki
        > Polce to wyszedł z pana zwykły cham i prostak. Nawet na wojnach w
        > różnych okolicznościach wrogowie oddawali sobie honory i podawali
        > ręce. Ale oni mieli klasę, czyli to o czym pan nie ma zielonego
        > pojęcia.
        Zgadzam sie z toba calkowicie, oprocz tego naciaganego wywlekania o
        sluzbie w PRL. Czlowieku, innej Polski wtedy nie bylo! I wszystkie
        sluzby, lacznie z rozwalonym dla powodow politycznych wywiadem byly
        panstwowe! Podejrzewam, ze cie wtedy na swiecie nie bylo, bo jakbys
        w tym PRL zyl, to bys tak na niego nie popluwal bez wyobrazenia!
        • izraelska Re: O sprawach wojskowych wiem niewiele, ale: 15.03.10, 15:09
          Zaraz, zaraz. Każdy miał wybór, pracować dla tajnych służb komunistycznej Polski
          lub nie pracować. Służba w wywiadzie lub kontrwywiadzie państwa, które w
          konstytucji miało zapisane przyjaźń z ZSRR nie była obowiązkowa.
    • izraelska Re: Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 14:37
      ???
      Im większy komandos tym brudniejszy, bardziej zarośnięty, smierdzący błotem, i w
      dziurawych butach?

      Mi się wydawało, że komandos czy nie, to przed kamerą za biurkiem się wystepuje
      w świezym mundurze lub garniturze.
      • stefan4 Re: Gromy wokół GROM-u 15.03.10, 15:34
        izraelska:
        > Mi się wydawało, że komandos czy nie, to przed kamerą za biurkiem się wystepuje
        > w świezym mundurze lub garniturze.

        I z plugawym brudnym sumieniem. Tego żaden szwej, który choć raz brał udział w
        jakiejś akcji zbrojnej, nie zrzuci, jak zaplamionego munduru.

        - Stefan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka