Dodaj do ulubionych

Kalifornia dyskutuje o legalizacji skrętów

29.03.10, 14:33

"Takie wyjątki obowiązują już dziś przy sprzedaży alkoholu - na południu i
zachodzie USA jest sporo hrabstw, gdzie alkoholu nie wolno sprzedawać w
niedziele i święta, a czasem w ogóle."

****************************

Mają tam stan wojenny?

Obserwuj wątek
    • dar61 Któż lubi być manipulowany 29.03.10, 15:13
      Niechże redakcyjne młokosy nie włączają się w proceder legalizowania
      ni miękkich, ni twardych.
      Bo czemuż miałyby służyć odnośniki w innych tu tekstach, do tego
      artykuliku, odnośniki brzmiące "Zalegalizować skręty".

      Nie można tego zrobić mniej nachalnie?
      Np. "Zamach na zdrowie".
      Albo: "My w redakcji tez chcemy".
      Ostatecznie: "Wszyscy jesteśmy narkomanami".

      Odkryjcie karty, redaktorzy i redaktorowie...

      ---

      Jam też nie bez winy. No co poradzę, bez tlenu nie mogę...
      • bezzebnypirat Artykul jest o legalizacji skretow, nie zamachu na 29.03.10, 17:01
        zdrowie. Wiec dlaczego mialby miec inny tytul?

        Do tego nie tylko w redakcji gazety tego chca.

        No i na deser: rzeczywiscie, wszyscy jestesmy 'narkomanami', jesli przyjmiemy
        Twoje kryteria narkomanii - tj, ze kazdy kto pali trawe jest narkomanem.

        Bo nie da sie ukryc, ze wiekszosc ludzi spozywa od czasu do czasu alkohol czy
        pali papierosy, a to tez narkotyki. Wszyscy wiec jestesmy narkomanami...

        • gelbigel a mózg i nerki? 30.03.10, 11:03
          Sam mózg produkuje kilkanaście uzależniających substancj. Adrenaliny. Od melatoliny jestesmy uzależnieni bo inaczej nie bylibyśmy w stanie zasnąć. Wysiłek fizyczny produkuje endorfiny, które wprowadzają nas w euforię. Dzięki czemu można przetrwać parunastokilometrowy bieg albo kilkanaście godzin nasłońcu. Więc czemu do cholery zakazują rosnąć jakiejś jednej czy drugiej roślinie?
          • xagog Re: a mózg i nerki? 30.03.10, 12:23
            Nie do końca dobry argument z mojego punktu widzenia, ale mniejsza z tym.
            Psychicznie uzależnić można się od wielu rzeczy, choćby od kawy, czekolady i
            wielu innych. Jest jeszcze kwestia szkodliwości, ale czy alkohol i papierosy nie
            zabijają?
            • bojownik_wolnosci Re: a mózg i nerki? 30.03.10, 16:24
              No właśnie czy wódka i papierosy nie zabijają??
              I ta śmieszna nagonka na osoby rozwieszające plakaty o szkodliwości (zgonach)
              legalnie dostępnych narkotyków jak wódka i papierosy w zestawieniu z marihuaną:
              papierosy 450 000
              alkohol 100 000
              marihuana 0 - słownie "zero" udokumentowanych przypadków
              video.google.com/videoplay?docid=3025396475247394113#
              www.youtube.com/watch?v=I3xKz0lk1xQ - Kazik prorok
              • sharanchia serce umiera każdego dnia 31.03.10, 11:08
                Człowiek umiera każdego dnia. Może od jedzenia, może od wody... Wszystko co się
                je, w jakiś sposób obciąża nasz organizm, fajnie jakby można było wybrać, co się
                konkretnie chce obciążyć.

                Wobec newsa Lucjan wyjeżdża do Kalifornii.
                L jak Lucjan - Wojownik Szos
              • andrzejto1 Re: a mózg i nerki? 31.03.10, 12:15
                bojownik_wolnosci napisał:

                > No właśnie czy wódka i papierosy nie zabijają??
                > I ta śmieszna nagonka na osoby rozwieszające plakaty o szkodliwości (zgonach)
                > legalnie dostępnych narkotyków jak wódka i papierosy w zestawieniu z marihuaną:
                > papierosy 450 000
                > alkohol 100 000
                > marihuana 0 - słownie "zero" udokumentowanych przypadków
                > video.google.com/videoplay?docid=3025396475247394113#
                > www.youtube.com/watch?v=I3xKz0lk1xQ - Kazik prorok

                A może to twoje zero wynika z tego, ze takowych badań się de facto nie prowadzi?
                Bo na przykład nie wiemy ile wypadków samochodowych jest spowodowanych przez
                jazdę po dragach. Z tej przyczyny, że policja nie ma narkotestów. Jakby każdego
                uczestnika wypadków badać pod tym kątem, to mogłoby się nieco ta informacja
                zaktualizować.
                Nie wspominam o tym, że palenia konopi nie można porównać z paleniem papierosów.
                Z tej przyczyny, że paląc jej tyle co fajek nie byłbyś w stanie funkcjonować.
                Dodatkowo taka informacja, że cannabiany mają wpływ na zdrowie psychiczne.
                Mianowicie są już badania wskazujące na ich wpływ na wcześniejsze wystąpienie
                schorzeń paranoicznych. W tamtym roku w jakimś czasopiśmie psychiatrycznym
                czytałem artykuł w którym podano informację, że w 65% pacjentów
                hospitalizowanych po raz pierwszy z rozpoznaniem paranoi REGULARNIE PALIŁO
                KONOPIE. To były dane z Niemiec
                Te dane o któych mówisz nie są brakiem udokumentowanych przypadków, ale brakiem
                badań tego zjawiska. A to różne bajki.
                • krwe Re: a mózg i nerki? 31.03.10, 12:29
                  ale w czym problem ?
                  nie pal jesli nie chcesz, przecież nikt ci nie karze używać zioła !
                  to jest właśnie tolerancja.
                  nie rozumiesz co masz w sygnaturce ?

                  • andrzejto1 Re: a mózg i nerki? 31.03.10, 12:32
                    krwe napisał:

                    > ale w czym problem ?
                    > nie pal jesli nie chcesz, przecież nikt ci nie karze używać zioła !
                    > to jest właśnie tolerancja.
                    > nie rozumiesz co masz w sygnaturce ?
                    >

                    Nie rozumiem o co ci chodzi!

                    Podałem tylko dane naukowe. Wnioski wyciągaj sam.
                    • bojownik_wolnosci Re: a mózg i nerki? 21.04.10, 18:11
                      Co do ilości zgonów po użyciu marihuany to jak najbardziej mi chodziło o
                      bezpośrednie skutki spożycie i możliwość śmierci z przedawkowania,
                      przecież to oczywiste, że mogą się zdarzyć wypadki po użyciu tego i owego.
                      Również nie uwzględnia się możliwości gadania przez telefon w momencie wypadku
                      jako czynnika go wywołującego, zwłaszcza jak nikt tego nie widział.
                      Jak wpływa sielsko na umiejętności prowadzenia?
                      proszę samemu obejrzeć od 5.15
                      www.youtube.com/watch?v=Dn6zTTQNRNk
                • dramborleg Re: a mózg i nerki? 31.03.10, 13:48
                  yyy, kłamiesz, czy nie wiesz? policja od wielu lat używa narkotestów.
                  • andrzejto1 Re: a mózg i nerki? 31.03.10, 14:15
                    dramborleg napisał:

                    > yyy, kłamiesz, czy nie wiesz? policja od wielu lat używa narkotestów.

                    Ma, ale czy używa to inna bajka. Ja na przykład ostatnio wjechałem w dziurę na
                    jezdni. I wezwałem policję. Na alkomacie byłem badany, narkotestów nikt mi nie
                    robił...
                    Więc??
                • twinn Re: a mózg i nerki? 31.03.10, 14:44
                  andrzejto, przeciez te statystyki nie obejmuja jakichs wypadkow..
                  przeciez to jest oczywiste ze pod wplywem sie nie powinno sie obslugiwac
                  pojazdow mechanicznych, argument z dupy, a badania przeprowadzone zostaly
                  • andrzejto1 Re: a mózg i nerki? 31.03.10, 15:15
                    twinn napisał:

                    > andrzejto, przeciez te statystyki nie obejmuja jakichs wypadkow..
                    > przeciez to jest oczywiste ze pod wplywem sie nie powinno sie obslugiwac
                    > pojazdow mechanicznych, argument z dupy, a badania przeprowadzone zostaly

                    Ciekawe jak i gdzie te badania zostały przeprowadzone. Jakbyś był tak mocno
                    doinformowany, to byś wiedział, że cannabiany rozpuszczają się w tłuszczu i
                    utrzymują się w organizmie do 30 dni od zapalenia skręta. W związku z tym każdy
                    kto pali częściej miałby to wykryte i miałby wyrok za kierowanie auta po
                    środkach odurzających. Paru moich kumpli pali w miarę regularnie, na pewno
                    częściej niż raz w miesiącu. Więc gdybyś miał rację to każda kontrola którą
                    przechodzą, a niektórzy lubią przycisnąć, kończyłaby się zabraniem prawa jady.
                    Więc kto tu daje argumenty z dupy??
                • xagog Re: a mózg i nerki? 31.03.10, 23:22
                  > Bo na przykład nie wiemy ile wypadków samochodowych jest spowodowanych przez
                  jazdę po dragach.

                  Kiedyś czytałem o tym, jak brytyjczycy robili tego typu badania. Doszli do
                  wniosku że człowiek po marihuanie stanowi mniejsze zagrożenie niż kierowca po
                  alkoholu z tego powodu, że zdaje sobie sprawę ze swojego chwilowego
                  "upośledzenia". Poza tym nie używajmy słowa "dragi" bo to o wiele szersze
                  pojęcie, nam chodzi o marihuanę, a nie o inne substancje.

                  > Dodatkowo taka informacja, że cannabiany mają wpływ na zdrowie psychiczne.

                  Tutaj się zgodzę, ale alkohol pity regularnie też ma na nie wpływ. Kwestia tego
                  jak często się ją przyjmuje. Kopcenie dzień w dzień może zaowocować różnymi
                  lękami na dłuższą metę. Nic się natomiast nie powinno stać, jeśli palisz choćby
                  raz na tydzień, w dodatku domu. No i też kwestia nie tylko tego jak często
                  palisz, a ile wypalasz w danym czasie.

                  > 65% pacjentów
                  > hospitalizowanych po raz pierwszy z rozpoznaniem paranoi
                  > REGULARNIE PALIŁO KONOPIE.

                  No ok, ale co to znaczy "regularnie"? Np. o paleniu raz w miesiącu przez lata, a
                  codziennie też można powiedzieć, że "regularnie", a efekty byłyby różne, bo
                  różna częstotliwość. Mało precyzyjne stwierdzenie jak dla mnie.
                • zb1k Re: a mózg i nerki? 01.04.10, 10:42
                  andrzejto1 napisał:
                  > W tamtym roku w jakimś czasopiśmie psychiatrycznym
                  > czytałem artykuł w którym podano informację, że w 65% pacjentów
                  > hospitalizowanych po raz pierwszy z rozpoznaniem paranoi
                  REGULARNIE PALIŁO
                  > KONOPIE.

                  prosze o zrodlo, bo zaczynam sie strasznie bac jesli to prawda
                  pale regularnie od 18 lat i pewnie juz mam paranoje i leki tylko o
                  tym nie wiem.
              • xagog Re: a mózg i nerki? 31.03.10, 23:09
                Dodam, że jeszcze NIGDY nie słyszałem o przedawkowaniu marihuany i wynikłych
                stąd konsekwencjach zdrowotnych lub zgonie. Nie wiem czy w ogóle można
                przedawkować (nie wiem ile trzeba by spalić i czy człowiek by się prędzej nie
                porzygał). A zapijanie się na śmierć to nic nowego.
      • zat4ra Ty 29.03.10, 22:16
        Jestes zmanipulowanym klamliwa propaganda glupcem.
        Narkotyk znacznie bardziej szkodliwy dla zdrowia,
        niz uzywka ktora jest marihuana; czyli alkohol,
        jest legalny.
    • bezportek Trzy wersje uczenia sie 29.03.10, 15:18
      Ludzie roztropni ucza sie na swoich bledach. Inteligentni - na
      bledach innych ludzi. Lewaki nie ucza sie wcale, tylko malpuja cudze
      bledy, a potem narzekaja, ze zadek boli. Typowe przyklady:
      -zapuszczanie w Ameryce panstwowej sluzby zdrowia (nigdzie na
      swiecie nie dziala, Obama i tak musi sprobowac, nie?),
      -powtarzanie katastrofalnej wpadki Holandii z dopuszczeniem chamstwa
      do marihuany (teraz nie idzie wyplenic naroslych wokol lewackich
      mafii, koszt eksperymentu idzie w miliardy)
      -ofensywa bezmyslnej propagandy uwielbienia jednych zboczencow a
      zohydzania innych, zaleznie od chwilowej koniunktury politycznej
      (pedofil muzulmanin - cacy, pedofil katol - bee, gej lewak -
      superman, lezbijka republikanka - zdrajczyni feminizmu, etc).
      Zadna mowa, zaden argument ani oczysisty fakt nie docieraja do
      tepego lba lewaka - ten typ zabobonnego, ciemnego homonida musi co
      pokolenie powtarzac bledy i kretynstwa. Bo musi!
      • elsby Re: Trzy wersje uczenia sie 29.03.10, 16:59
        bezportek napisał:

        > Ludzie roztropni ucza sie na swoich bledach. Inteligentni - na
        > bledach innych ludzi. Lewaki nie ucza sie wcale, tylko malpuja cudze
        > bledy, a potem narzekaja, ze zadek boli. Typowe przyklady:
        > -zapuszczanie w Ameryce panstwowej sluzby zdrowia (nigdzie na
        > swiecie nie dziala, Obama i tak musi sprobowac, nie?),
        > -powtarzanie katastrofalnej wpadki Holandii z dopuszczeniem chamstwa
        > do marihuany (teraz nie idzie wyplenic naroslych wokol lewackich
        > mafii, koszt eksperymentu idzie w miliardy)
        > -ofensywa bezmyslnej propagandy uwielbienia jednych zboczencow a
        > zohydzania innych, zaleznie od chwilowej koniunktury politycznej
        > (pedofil muzulmanin - cacy, pedofil katol - bee, gej lewak -
        > superman, lezbijka republikanka - zdrajczyni feminizmu, etc).
        > Zadna mowa, zaden argument ani oczysisty fakt nie docieraja do

        > tepego lba lewaka - ten typ zabobonnego, ciemnego homonida musi co
        > pokolenie powtarzac bledy i kretynstwa. Bo musi!
        ___________________________________________________
        ten skomplikowany artykuł chyba nie jest odpowiedni dla Ciebie... akurat pojawił się tu o cudach JPII .... myślę ,że jak na Twój poziom w sam raz...
      • endgame222 Prohibicja narkotykowa to lewacki eksperyment 29.03.10, 17:05
        Jeszcze na początku 20wieku zarówno posiadanie jak i handel narkotykami był jak najbardziej legalny. Jest nadal legalny w Watykanie, bo tam obowiązuje kodeks karny z XIX.

        Prohibicja kosztuje USA dziesiątki miliardów dolarów rocznie - od kosztów DEA zaczynając na utrzymywaniu setek tysięcy więźniów kończąc.
        • elsby Re: Prohibicja narkotykowa to lewacki eksperyment 29.03.10, 17:15
          > Prohibicja kosztuje USA dziesiątki miliardów dolarów rocznie - od kosztów DEA z
          > aczynając na utrzymywaniu setek tysięcy więźniów kończąc.
          _________________________________________________________________
          właśnie to "lobby" jest najbardziej zainteresowane w utrzymaniu redystrybucji tych środków.nie wspominając ,że drastycznie pogorszyłoby to "statystyki" walki z przestępczością. o tym mówią nawet polscy policjanci........
        • andrzejto1 Re: Prohibicja narkotykowa to lewacki eksperyment 31.03.10, 12:30
          endgame222 napisał:

          > Jeszcze na początku 20wieku zarówno posiadanie jak i handel narkotykami był jak
          > najbardziej legalny. Jest nadal legalny w Watykanie, bo tam obowiązuje kodeks
          > karny z XIX.
          >
          > Prohibicja kosztuje USA dziesiątki miliardów dolarów rocznie - od kosztów DEA z
          > aczynając na utrzymywaniu setek tysięcy więźniów kończąc.

          Tu masz rację. Jednak pytanie: Czy koszty legalności dostępu do narkotyków nie
          byłby większe?

          Ja osobiście uważam, że powinny być legalne i dostępne pod pewnymi warunkami:

          1. Kupowane w aptece za okazaniem dowodu osobistego w ilościach detalicznych,
          tylko dla obywateli RP.

          2. Każda transakcja rejestrowana w ogólnopolskiej bazie danych z możliwością
          wystawiania historii osób w takowej bazie będących. I zagwarantowanie
          pracodawcom możliwości zażądania od pracownika lub kandydata do pracy takowej
          historii. Oczywiście z dostępem do niej przez policję i służby oraz służbę zdrowia.

          3. Pełna odpowiedzialność karna dla osób popełniających przestępstwa pod wpływem
          narkotyków, jak również podwyższenie składek za ubezpieczenia OC i zdrowotne.

          W ten sposób likwiduje się patologię związaną z handlem narkotykami, a
          jednocześnie rynek weryfikuje ludzi korzystających z dragów.


          Proste i skuteczne. Ale mafie narkotykowe za duże łapówki płacą politykom
          • dramborleg Re: Prohibicja narkotykowa to lewacki eksperyment 31.03.10, 13:46
            OK, pod warunkiem, że tak samo będzie zorganizowany handel alkoholem. pracodawca
            wszak musi wiedzieć, czy aby jego pracownik co weekend nie kupuje 5 flaszek
            "czerwonej kartki"...
            • andrzejto1 Re: Prohibicja narkotykowa to lewacki eksperyment 31.03.10, 14:17
              dramborleg napisał:

              > OK, pod warunkiem, że tak samo będzie zorganizowany handel alkoholem. pracodawc
              > a
              > wszak musi wiedzieć, czy aby jego pracownik co weekend nie kupuje 5 flaszek
              > "czerwonej kartki"...

              Hmm..
              Alkohol tak sądzę nie uzależnia w takim samym stopniu jak na przykład marycha.

              Popijam od czasu do czasu i nie odczuwam potrzeby napicia się. Prau moich
              znajomych popalających też "w każdej chwili może przestać". Co dziwne jakoś tego
              nie robi...
              • ttrz Re: Prohibicja narkotykowa to lewacki eksperyment 31.03.10, 15:18
                andrzejto1 napisał:

                > dramborleg napisał:

                > Hmm..
                > Alkohol tak sądzę nie uzależnia w takim samym stopniu jak na
                przykład marycha.
                >
                > Popijam od czasu do czasu i nie odczuwam potrzeby napicia się. Prau
                moich
                > znajomych popalających też "w każdej chwili może przestać". Co
                dziwne jakoś teg
                > o
                > nie robi...
                >

                ... a ty też jakoś nie przestajesz popijać od czasu do czasu.
              • te_rence Re: Prohibicja narkotykowa to lewacki eksperyment 31.03.10, 15:21
                sądzisz że alkohol nie uzależnia tak jak marycha? no to źle sadzisz
                pogadaj z alkoholikami w klubach AA

                znam ludzi którzy palili 10 15 20 a nawet dziadka który kopci 30 lat i nie
                chodzi mi o tytoń! spotykałem też ludzi uzaleznionych od alkoholu
                konopie nie uzależniają chemicznie alkohol tak!

                nie twierdze że konopie to samo dobro! bo nie! codziennne palenie i bycie cały
                czas na haju rozleniwia na pewno i w koncentracji nie pomaga... no ale wal
                browary z rana codziennie to też fajnie nie bedzie

                wniosek z raportu WHO który z własnego życiowego doświadczenia potwierdzam:
                "Przy obecnych formach używania konopie stwarzają o wiele mniej poważne, niż
                alkohol i tytoń..."
                ciekawe czy wtedy uwzględnili waporyzatory :)
                • te_rence Re: Prohibicja narkotykowa to lewacki eksperyment 31.03.10, 15:30
                  V. WNIOSKI I BIBLIOGRAFIA

                  Stosowaniu konopi towarzyszy ryzyko zdrowotne, szczególnie przy codziennym ich
                  używaniu na przestrzeni lat lub dziesięcioleci. Pozostaje duża niepewność czy
                  efekty te można przypisać używaniu wyłącznie konopi oraz jaki jest związek
                  pomiędzy częstością, ilością i czasem używania konopi, a ryzykiem wystąpienia
                  tych efektów. Analogicznie do znanych efektów używania alkoholu i tytoniu,
                  najbardziej prawdopodobnymi skutkami chronicznego zażywania dużych ilości konopi
                  na przestrzeni lat są: rozwój zespołu uzależnienia; zwiększone ryzyko udziału w
                  wypadkach pojazdów mechanicznych; zwiększone ryzyko rozwoju chronicznego kaszlu;
                  zwiększone ryzyko powstania nowotworów układu oddechowego; zwiększone ryzyko
                  urodzenia dziecka o małej wadze, jeżeli używano konopi podczas ciąży oraz, być
                  może, zwiększone ryzyko rozwoju schizofrenii u osób na nią podatnych. Wiele z
                  tych zagrożeń konopie dzielą z alkoholem i tytoniem, co nie jest zaskakujące,
                  jeśli wziąć pod uwagę, że konopie, podobnie jak alkohol, są środkiem
                  odurzającym, który zwykle, podobnie jak tytoń, jest palony.

                  Przy obecnych formach używania konopie stwarzają o wiele mniej poważne, niż
                  alkohol i tytoń, problemy zdrowotne w zachodnich społeczeństwach. Nie jest to
                  jednak powód do zadowolenia, ponieważ mimo, iż wpływ alkoholu i tytoniu na
                  zdrowie społeczeństwa jest dominujący, to wpływ konopi może wzrosnąć, jeśli
                  powszechność codziennego używania ich w dużych ilościach osiągnie poziom
                  spożycia dużych ilości alkoholu wśród młodzieży lub codziennego palenia
                  papierosów wśród dorosłych.

                  spliff.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=469&Itemid=1#piaty
              • bezportek Prohibicja a XIX-wieczna nauka 31.03.10, 15:26
                Powolywanie sie na opinie i prawa z XIX wieku w kontekscie lewactwa
                jest jak najbardziej uzasadnione. Nie tylko narkotyki, takze tyton,
                alkohol i pedofilia byly przez legiony uczonych mezow wychwalane pod
                niebiosa i reklamowane publicznie niczym, w naszych czasach,
                globociep czy obamowata "reforma".
                Organizowanie supermarketu dla narkoli wyszlo juz bokiem Holendrom,
                az zahuczalo. Okazuje sie, ze raz popuscic lewusom, a zadne sila nie
                zatrzyma lawiny przestepczosci i zbrodni. Cofffee shops i legalne
                burdele Holandii staly sie kamieniem wegielnym kryminalnej struktury
                na miare chinskich Triad czy ruskiej FSB.
                Nie bez kozery, te ostatnie wyrosly pod opiekunczym okiem starej,
                komuszej gwardii zawodowych i zawolanych zbrodniarzy przeciw
                ludzkosci.
      • iberales Re: Trzy wersje uczenia sie 29.03.10, 17:27
        > Ludzie roztropni ucza sie na swoich bledach. Inteligentni - na
        > bledach innych ludzi. Lewaki nie ucza sie wcale, tylko malpuja cudze
        > bledy, a potem narzekaja, ze zadek boli.
        -----------
        Żartowniś.

        > -zapuszczanie w Ameryce panstwowej sluzby zdrowia (nigdzie na
        > swiecie nie dziala, Obama i tak musi sprobowac, nie?),
        -----------
        Jeśli gdzieś nie działa to, patrząc na statystyki umieralności noworodków,
        nasycenia pielęgniarką na 1000 mieszkańców etc to właśnie w Stanach.
        Co jest o tyle zabawne, że Amerykanów kosztuje ten majstersztyk 16% PKB.
        Francuzi mają 'niedziałającą' służbę zdrowia za 11% PKB, i przodują w
        statystykach najlepszej służby zdrowia wedle WHO.

        Bardzo lubię jak prawicowe kłamczuszki, żerując na przekonaniu ludzi, że
        wszędzie musi być tak jak w Polsce (wydającej około 4% PKB, dużo niższego przy
        okazji, na służbę zdrowia), tworzą wirtualną rzeczywistość.



        > -powtarzanie katastrofalnej wpadki Holandii z dopuszczeniem chamstwa
        > do marihuany (teraz nie idzie wyplenic naroslych wokol lewackich
        > mafii, koszt eksperymentu idzie w miliardy)
        ----------
        Prawda. Bo aktualnie przecież nie ma żadnych mafii organizujących produkcję,
        przemyt i dystrybucję dragów. Albo, pardon, te zapewne są prawicowe. Bo nie
        płacą podatków.
        Ciekaw jestem kiedy podobni Tobie wreszcie się obudzą i dostrzegą, że prohibicja
        to nie model kontroli, a zupełne wyrzeczenie się kontroli przez państwo.


        > -ofensywa bezmyslnej propagandy uwielbienia jednych zboczencow a
        > zohydzania innych, zaleznie od chwilowej koniunktury politycznej
        > (pedofil muzulmanin - cacy, pedofil katol - bee, gej lewak -
        > superman, lezbijka republikanka - zdrajczyni feminizmu, etc).
        ---------
        Ple ple ple.
        Jakby w drugą stronę to nie działało.
        (pedofil muzulmanin - terroryści do gazu, pedofil katol - atak na matkę naszą
        kościół!, gej lewak - niszczyciel cywilizacji życia, lezbijka republikanka -
        nawet podludzie czasem uznają wyższość naszych racji etc)


        > Zadna mowa, zaden argument ani oczysisty fakt nie docieraja do
        > tepego lba lewaka - ten typ zabobonnego, ciemnego homonida musi co
        > pokolenie powtarzac bledy i kretynstwa. Bo musi!
        ----------
        Ach! Jakaż postępowa ta prawica!
        A mi się zdaje, że to właśnie prawica (czy właściwie 'prawactwo') zwyczajowo
        szuka odpowiedzi na bieżące problemy w przeszłości.
        Nie ma ich tam, kochasiu. I nigdy nie było.
        Zwyczajnie projektujesz sobie swoją własną rzeczywistość.
        • iberales Re: Trzy wersje uczenia sie 29.03.10, 17:27
          iberales napisał:

          > nasycenia pielęgniarką na 1000 mieszkańców

          Wróć, lekarzem.
          Pielęgniarek akurat mają dość.
        • andrzejto1 Re: Trzy wersje uczenia sie 31.03.10, 12:39
          > > -powtarzanie katastrofalnej wpadki Holandii z dopuszczeniem chamstwa
          > > do marihuany (teraz nie idzie wyplenic naroslych wokol lewackich
          > > mafii, koszt eksperymentu idzie w miliardy)
          > ----------
          > Prawda. Bo aktualnie przecież nie ma żadnych mafii organizujących produkcję,
          > przemyt i dystrybucję dragów. Albo, pardon, te zapewne są prawicowe. Bo nie
          > płacą podatków.
          > Ciekaw jestem kiedy podobni Tobie wreszcie się obudzą i dostrzegą, że prohibicj
          > a
          > to nie model kontroli, a zupełne wyrzeczenie się kontroli przez państwo.

          Prohibicja to zakaz używania czegoś. Tak to definiują słowniki.
          Poza tym Holadnia była na tyle kretyńska, ze wolno było legalnie sprzedawać, ale
          nie można było legalnie kupować hurtowo. Ot taki lapsusik, pewnie myśleli, że
          maryśka sama się rozmnoży, jak drożdze przez pączkowanie. Zresztą zezwolenie na
          hodowlę doprowadziło do patologii. Ostatnio był jakiś program o gościach którzy
          przy granicy niemieckiej pod pozorem cofee shopu hodowali maryśkę na hektary...



          >
          > > -ofensywa bezmyslnej propagandy uwielbienia jednych zboczencow a
          > > zohydzania innych, zaleznie od chwilowej koniunktury politycznej
          > > (pedofil muzulmanin - cacy, pedofil katol - bee, gej lewak -
          > > superman, lezbijka republikanka - zdrajczyni feminizmu, etc).
          > ---------
          > Ple ple ple.

          > Ach! Jakaż postępowa ta prawica!
          > A mi się zdaje, że to właśnie prawica (czy właściwie 'prawactwo') zwyczajowo
          > szuka odpowiedzi na bieżące problemy w przeszłości.

          Bo wszystko to co się dzieje teraz miało już miejsce w przeszłości, ale jakoś
          nie chcemy tego pamiętać...
          • dramborleg Re: Trzy wersje uczenia sie 31.03.10, 13:57
            doucz się - po pierwsze w Holandii nigdy nie zalegalizowano tzw "lekkich
            narkotyków". zarówno one jak i "twarde narkotyki" są w Holandii nielegalne. są
            po prostu różne sankcje za posiadanie jednych i drugich i posiadanie "miękkich"
            jest traktowane tylko jako wykroczenie a policja ma wytyczne niepodejmowania w
            takich wypadkach żadnych działań. znacznie łagodniejsze jest ustawodawstwo
            Hiszpanii, czy Włoch gdzie posiadanie niewielkich ilości narkotyków na własny
            użytek jest faktycznie niekaralne.
            • andrzejto1 Re: Trzy wersje uczenia sie 31.03.10, 14:18
              dramborleg napisał:

              > doucz się - po pierwsze w Holandii nigdy nie zalegalizowano tzw "lekkich
              > narkotyków". zarówno one jak i "twarde narkotyki" są w Holandii nielegalne. są
              > po prostu różne sankcje za posiadanie jednych i drugich i posiadanie "miękkich
              > "
              > jest traktowane tylko jako wykroczenie a policja ma wytyczne niepodejmowania w
              > takich wypadkach żadnych działań. znacznie łagodniejsze jest ustawodawstwo
              > Hiszpanii, czy Włoch gdzie posiadanie niewielkich ilości narkotyków na własny
              > użytek jest faktycznie niekaralne.

              Marycha o ile mi wiadomo jest lekkim narkotykiem, więc nie widzę sensu tej
              wypowiedzi.
              Zresztą tylko o tym narkotyku mówiłem, więc twoja odpowiedź jest ni z gruchy ni
              z pietruchy...
              • bezportek Francuska medycyna, cud swiata 31.03.10, 15:38
                Az milo, ze ktos w lewej nogawce podsunal Francje za
                przyklad "dzialania" socjalizmu w medycynie. Nie bede marnowal czasu
                na dyskusje - poczytajcie gazety ("Gazete" tez) i starczy.
                Odwieczny antyamerykanizm i zwierzeca nienawisc do madrzejszego to
                za malo, zeby menele z obamowej jaczejki zniszczyly kulture calego
                kraju - to nie stara ciota Europa, bezwolna i zacpana.
                Ani republika ludowa Kaliforni ani czarne Chicago czy D.C. nie
                stanowia o obliczu USA. Chwilowy tryumf lewactwa zawsze konczy sie
                sromotnym laniem, takze w Kaliforni. Przypomne nieslawne
                dopuszczenie gejow na oltarze, pospieszne malzenstwa homo, po
                ktorych do dzis sady nie moga wyprostowac setek spraw rozwodowych,
                gdzie obie strony domagaja sie przywilejow kobiety, bo czemu nie?
                To powod, dla ktorego tubylcy polozyli tame idiotyzmowi
                tych "malzenstw" - tak samo skonczy sie eksperyment z kurzeniem
                marychy dla kurazu.
    • szpon Re: Kalifornia dyskutuje o legalizacji skrętów 29.03.10, 17:08
      I dobrze robią. W Polsce też powinna być zalegalizowana. O wiele mniej szkodliwa
      niż alkohol, dałaby na pewno niezłe dodatkowe przychody budżetowi (o wiele
      większe niż bandycki podatek w paliwach), wyeliminowała ulicznych dealerów, nie
      raz nakłaniających gówniarzy do spróbowania czegoś mocniejszego (a wiadomo -
      uzależniony klient to dla takiego dobry klient). Tylko pytanie czy to by
      przeszło w tym pipidowie dolnym gdzie pseudo-intelektualiści prawicowi wiedzą
      zawsze lepiej co człowiekowi do szczęścia potrzebne.
    • iberales Re: Kalifornia dyskutuje o legalizacji skrętów 29.03.10, 17:10
      > Mają tam stan wojenny?

      Nie. Ale mają rekordową ilość wypadków po pijaku, jak młodzież jedzie z jednego
      hrabstwa do drugiego aby się ubzdryngolić.
      • maruda.r Re: Kalifornia dyskutuje o legalizacji skrętów 29.03.10, 18:55
        iberales napisał:

        > > Mają tam stan wojenny?
        >
        > Nie. Ale mają rekordową ilość wypadków po pijaku, jak młodzież jedzie z jednego
        > hrabstwa do drugiego aby się ubzdryngolić.

        **************************

        Widać daleki krewny prohibicji, dzięki której przestępczy świat stanął na nogi,
        wzbogacił się, uzbroił i skorumpował polityków.

    • napadywacz Kalifornia dyskutuje o legalizacji skrętów 29.03.10, 17:13
      Tłumaczył jeden mądry, że w Holandii przez legalizację rosnie
      przestępczość (po kilku latach wskaźnik zaczyna się podnosić).
      Zapomniał dodać, że przestępcą jest pijaczek z Polski, skazany za
      sikanie w bramie. Holandia ma też jeden z najniższych wskaźników
      przestępczości, a gdyby odjąć przestepstwa popełniane przez turystów
      narkotykowych (nie ma takiej klasyfikacji) to osmielę się twierdzić,
      że najniższy w całej Europie.
      Stany Zjednoczone po prostu sięgają do kieszeni mafii. Nie chcę
      napominać, że jest to najtańsza i najbardziej dochodowa (w
      porównaniu do kary) branża w mafijnym budżecie.
      Jestem ciekaw kiedy politykom przyjdzie do głowy zabrać mafii kilka
      miliardów i dorzucić do budżetu. Kiedy zlikwidują jakieś dopalacze
      na rzecz legalnej rosliny hodowanej w domu?

      Bo jak ktoś będzie chciał zapalić, to zapali...
      • iberales Re: Kalifornia dyskutuje o legalizacji skrętów 29.03.10, 17:36
        > Bo jak ktoś będzie chciał zapalić, to zapali...

        Ale my go wsadzimy do pierdla!
        I będziesz płacił grube pieniądze za jego utrzymanie!
        Hahahaha!
        Osiągniemy w ten sposób kolejny etap wypierania przez ludzi prawa, jako
        wartościowego i godnego przestrzegania systemu normatywnego!
        Hahahaha!
        Zrujnujemy ludziom życia, sprawiając, że nie będą pracować, rozwijać się, płacić
        podatków ani ścigać swojego szczęścia!
        Hahahaha!
        Skrzętnie unikając odpowiedzi na pytanie jakież to zło tak naprawdę zostało
        wyrządzone zajaraniem tego skręta!
        Hahahaha!

        TU WAS MAMY!
        HAHAHAHAHAA!

        - z poważaniem
        Rządzący Narodem
    • bojownik_wolnosci Polska dyskutuje o legalizacji skrętów... 29.03.10, 19:55
      hyperreal.info/node/988#one
      www.narkomania.org.pl/czytelnia/9,Sens-i-bezsens-prohibicji-podsumowanie
      dzięki Bogu są ludzie którzy mają świadomość dość poszerzoną o palącą sprawę
      narkotyków i o tych sprawach rzeczowo gadają, a nie obrzucają się hasłami
      lewako prawicowo jekimiśtam:P
      czat.wp.pl/id_czata,3472,zapisvideo.html
      czat.wp.pl/id_czata,3471,zapisvideo.html
      • andrzejto1 Re: Polska dyskutuje o legalizacji skrętów... 31.03.10, 13:03
        bojownik_wolnosci napisał:

        > hyperreal.info/node/988#one
        > www.narkomania.org.pl/czytelnia/9,Sens-i-bezsens-prohibicji-podsumowanie
        > dzięki Bogu są ludzie którzy mają świadomość dość poszerzoną o palącą sprawę
        > narkotyków i o tych sprawach rzeczowo gadają, a nie obrzucają się hasłami
        > lewako prawicowo jekimiśtam:P
        > czat.wp.pl/id_czata,3472,zapisvideo.html
        > czat.wp.pl/id_czata,3471,zapisvideo.html


        Już raz Ci odpowiadałem. Te pierdoły do których linkujesz opierają się na braku
        jakichkolwiek sensownych badań naukowych i braku statystyk spowodowanych brakiem
        narkotestów. I tyle...
        • te_rence Re: Polska dyskutuje o legalizacji skrętów... 31.03.10, 15:10
          za to Twoja opinia opiera się zapewne na badaniach no bo przecież nie na Twoim
          widzimisie

          prawda jest taka że konopie są przebadane wzdłuż i wszerz... odsyłam do raportu
          WHO z 97r klasycznego choć nie tylko...
          kiedyś w badaniach stwierdzono że maleje liczba komórek... jednak okazało się że
          małpy faszerowane były takimi ilościami dymu z konopii i tak często że komórki
          umierały z niedotlenienia

          nielegalne konopie to większe skutki negatywne niż legalne kropka

          lysakowski.files.wordpress.com/2007/03/toxicity.jpg
    • bubobubo09 Kalifornia dyskutuje o legalizacji skrętów 29.03.10, 20:34

      W Kalifornii będzie przynajmniej referendum. A w Polsce? Referendum
      ogólnokrajowe może zatwierdzić Sejm RP bezwzględną większością głosów w
      obecności przynajmniej połowy ustawowej liczby posłów; albo Prezydent za zgodą
      Senatu (przy warunkach jw.). A więc zero szans. I to ma być demokracja.
      Politycy nigdy się nie zgodzą, by podatek za np. legalne konopię zasilił skarb
      państwa. Wiadomo, po co mają iść miliardy zł. dla dobra wszystkich, jeżeli
      można ładować ogromną kasę do własnej kieszeni. Plusy legalizacji narkotyków
      są znane już nie tylko fachowcą, i zdrowy rozsądek przemawia za legalizacją,
      ale widocznie mafia trzyma swą łapę nie tylko na polskich politykach.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Zalegalizować morderstwa ????????????????????????? 30.03.10, 08:26
      b/k
      • ziner Re: Zdelegalizować głupotę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.03.10, 08:44
        Nie raz i nie dwa próbowano kontrolować używki za pomocą zakazów.
        Alkohol, sex, narkotyki – wszystkiego tego próbowano zakazywać, a mimo to
        wszystkie te używki są nadal dostępne. A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest
        to, że tego rodzaju zakazy najbardziej dochodowe są dla zorganizowanych grup
        przestępczych. Bez prohibicji Al Capone byłby drobnym przestępcą. Bez
        delegalizacji narkotyków mafia kolumbijska byłaby bandą wieśniaków.

        A zamiast ganiać ludzi chcących zapalić skręta, trzeba się skupić na tępieniu
        dystrybutorów twardych narkotyków.
        • bojownik_wolnosci Re: Zdelegalizować głupotę !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 31.03.10, 11:16
          Trzeba się trochę douczyć i doinformować panie prawdziwy_dobrze_poinformowany,
          choć po wypowiedzi to media zrobiły ci pranie mózgu, i nie jesteś już w stanie
          bronic się przed taka manipulacją
          Ludzie otwórzcie oczy, świat jest inny od tego co wam serwują w tubie
          propagandowej!!!!!!!!!!
          www.youtube.com/watch?v=OjXYidPf4vs&feature=related
          Sprawdzcie strone konopialeczy.pl/articles.php?cat_id=11
    • gelbigel rządy idą po rozum do głowy 30.03.10, 10:53
      Kiedy braknie kabzy rządy idą po rozum do głowy. Na przykład amerykański suflet wolnościowy w piekarniku na wyboistej drodze.

      U nas na szczęście to nie będzie miało miejsca bo Polacy do bidy od wieków przyzwyczajeni i niejedno przetrwają. Nawet z dziurą 100 miliardów w budżecie.
    • te_rence Kalifornia dyskutuje o legalizacji skrętów 31.03.10, 10:00
      wolność dla konopii! legelize!
    • dyktator_bolandy Re: Kalifornia dyskutuje o legalizacji skrętów 31.03.10, 10:01
      Mają tam stan wojenny?
      nie, demokrację i samorządność
    • fortis22 Narkomanów powinno sie rozstrzeliwać 31.03.10, 12:06
      tak jak wycina się tkanke rakową.
      • dramborleg Re: Narkomanów powinno sie rozstrzeliwać 31.03.10, 14:05
        a debili kastrować.
      • te_rence Re: Narkomanów powinno sie rozstrzeliwać 31.03.10, 15:25
        a niepełnosprawnych i niezgodnych z linią partii którzy nie tworzą "zdrowej
        tkanki narodu" do gazu?

        "Czy są pedały w teatrze tego wieczoru?
        Postawcie ich pod ścianą!
        A ten, w świetle reflektorów,
        też mi się nie podoba!
        Postawcie go pod ścianą!
        Ten wygląda na Żyda!
        A tamten na czarnucha!
        Kto pozwolił tu wejść tej całej hołocie!
        Ten pali skręta
        A ten ma pryszcze!
        Gdybym mógł
        Rozstrzelałbym ich wszystkich!"
    • gelbigel Arnie - Hasta la vista 31.03.10, 13:08
      Czego to nie zrobi Arnie dla ratowania swojego stanu na skraju bankructwa. Zalegalizujmy to co nielegalne. Odbierzmy gangom zysk. Juppieee


      www.youtube.com/watch?v=39fm-MTgb50
    • twinn Kalifornia dyskutuje o legalizacji skrętów 31.03.10, 14:27
      cytat:
      "Przeciwnicy argumentują jednak, że znacznie większe będą straty, głównie z
      powodu dni opuszczonych przez pracowników lub z powodu "utraty koncentracji w
      miejscu pracy". Tak samo, mówią, zwiększy się liczba popełnionych po
      marihuanie przestępstw czy wypadków drogowych."

      to trzeba byc niezlym zjebem zeby do takich wniskow dojsc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka