Dodaj do ulubionych

Jeden procent na kulturę

09.04.10, 10:05
Jeden procent na kulturę? – tak, jestem za, ale wolałbym aby o to apelowali
raczej konsumenci a nie głównie twórcy kultury i koryfeusze. Bo to wygląda na
walkę o własną „kasę”. Wysoka kultura powinna częściej opuszczać wieżę z kości
słoniowej i schodzić w niższe rejony (nie mam na myśli obniżania poziomu) aby
wciągać w obieg szersze grono odbiorców - wyborców. Dopiero ci mogą zmusić
polityków do oczekiwanych decyzji. Tymczasem, minister kultury, oraz tzw.
wielcy mecenasi kultury (burmistrzowie, wojewodowie itd.) ograniczają się do
„fajerwerków”, unikając jak ognia pracy u podstaw, czyli permanentnej edukacji
kulturalnej społeczeństwa (w niesłusznym, minionym systemie zwanej:
upowszechnianiem), a twórcy bezrefleksyjnie dają się nabierać na te dworskie
„plewy” i z byt chętnie w tym uczestniczą.

Obserwuj wątek
    • joolanta Re: Jeden procent na kulturę 09.04.10, 11:11
      ...a zgadzam się!! w pierwszej kolejności edukacja kulturalna!!! jak tak dalej
      pójdzie, to niedługo poza "twórcami" nikt nie będzie miał potrzeby obcowania z
      kulturą...
    • aegis_of_heart Pełna zgoda Wojtku. 09.04.10, 14:16
      Apel etatowych twórców nie jest niczym dziwnym: walczą o środki dla samych
      siebie i swojego środowiska. Nie jest to jednak żadna rewelacja, najwyżej
      przyczynek do dyskusji.

      Nasuwa się szereg pytań:
      1) skąd taki pomysł? czy to sposób na wywalczenie *dodatkowych* publicznych
      pieniędzy?

      2) jeśli tak, to dlaczego podatnicy mieliby jeszcze więcej płacić na kulturę
      (tzw. wysoką) wspieraną publicznie?
      Gdyby twórcy mieli poparcie społeczne, to mogliby po prostu sprzedać swoje
      usługi na rynku i otrzymać wynagrodzenie. Widocznie jednak tego nie potrafią.
      Widocznie też podatnicy *nie chcą* tej ich kultury wysokiej (przynajmniej w tej
      cenie).

      3) a może chodzi o zmianę sposobu przydziału środków? Likwidujemy wsparcie z
      Ministerstwa, samorządów, funduszy publicznych i decydują głosy podatników. Czy
      tego chcą etatowi twórcy? Czy patologie tego rozwiązania (np. reklamy z prośbą o
      wsparcie marnujące środki) są mniejsze od patologii obecnych?

      4) jakie działania i grupy mogłyby być objęte taką pomocą i dlaczego te, a nie inne?

      5) czy nie lepiej jest pracować nad edukacją kulturalną społeczeństwa i
      wytworzeniem większego wolnego rynku na kulturę? W tych działaniach trudno
      zastąpić państwo, a Polska sobie z tym obecnie nie radzi. Szczególnie żenujący
      jest poziom kultury muzycznej - wystarczy porównać się z innymi krajami - Polacy
      in gremio są "głusi", nie śpiewają, nie grają na instrumentach. Tacy ludzie nie
      mają żadnej potrzeby chodzić do np. filharmonii i nie będą jej mieli bez pracy
      od podstaw.

      Tyle na początek. Żenujące jest, że Gazeta Wyborcza uczestniczy po raz kolejny w
      naganiactwie samodeklarujących się "środowisk twórców" (wystarczy wspomnieć
      żenujące postulaty tzw. "kongresu twórców") zamiast podjąć rzeczową dyskusję.

      Pozdrawiam zainteresowanych.
    • bcc Jeden procent na kulturę 09.04.10, 18:02
      Słusznie. Ale jesli czytam lst do premiera, to widzę, że jest tam
      raczej mowa o dostępie do kultury właśnie, o upowszechnianiu, a nie
      honorariach. Jest on z całą pewnością efektem frustracji wynikłej z
      20 lat braku skutecznej strategii kulturalnej i edukacyjnej państwa,
      ale też efektem Kongresu Kultury, który pokazał zgromadzonym, że
      służą jedynie jako statyści w fasadowych działaniach i PR-ze
      politycznym. Z całą penością nkt nie myśli w Polsce o kulturze jako
      nowoczesnej inwestycji w rozwój. Nakłady państwa na kulturę w
      przeliczeniu na mieszkańca stawiają Polskę na przedostatnim miejscu
      w Unii. Za plecami jest już tylko Bułgaria. Ta sytuacja kompromituje
      rządzących - z ich aspiracjami gospodarczymi i politycznymi, ale i
      nas wszystkich: wykształconych, dynamicznych i przedsiębiorczych.
    • malkontent6 Re: Jeden procent na kulturę 09.04.10, 18:17
      Twórcom marzy się mecenat państwa taki jak w PRL. Ale chyba nie
      zdają sobie sprawy z tego, że wyciąganie ręki do władzy oznacza
      uzależnienie się od tej władzy.
    • bcc Jeden procent na kulturę 09.04.10, 19:53
      ale ja jestem za tym, żeby uzależnić biblioteki od stałych nakładów
      państwa/samorządów, unowocześnić je, uzupełnić zbiory - a nie
      likwidować pod hasłem oszczędności. To nie ma żadnego wpływu na
      twórczość ani na twórców. Zobaczcie, jak to się robi w Seattle. I
      sprawdżcie, ile książek kupił w ostatnim roku przeciętny Amerykanin,
      a ile Polak (pół książki, jeśli takie zjawisko itnieje. Sprawdzcie,
      dlaczego prezydent Stanów Zjednoczonych ma czas na lekcje
      biblioteczne z dziećmi.
    • mareknaw A ja jestem przeciw! 10.04.10, 08:30
      Nie popadajmy w paranoję. Kultura jest potrzebna, ale nie produkuje,
      nie leczy, nie rozwiązuje problemow... Dlatego powinna być taka,
      żeby ludzie ją chcieli, a jak będą chcieli, to będą wydawać
      pieniądze. Tylko trochę dzialań powinno być finansowane przez
      Państwo, a reszta - jeżeli nie umie zaciekawić społeczeństwa to
      niech zmienią zawód!
      Nie zwiększać wydatków centralnych na kulturę!!!!!
    • marek.lipski 1% na kulturę?Tak.Gdzie maja wplacac Polacy w EU 10.04.10, 21:44
      USA?Moze ktos mi wytlumaczy?Czy to jest mozliwe?Adresatem dotacji
      może być jedynie organizacja wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego.
      Należy wypełnić odpowiedni formularz PIT: PIT-28, PIT-36, PIT-37,
      PIT-38, wpisać w odpowiednią rubrykę równowartość 1% należnego
      podatku dochodowego oraz dane dokładną nazwę OPP oraz nr KRS?
      Dla emigrantow poza Polska?
      Tam pod tymi linkami nie doszukalem sie odpowiednich informacji.
      Pomimo 386 stron jako pdf.
      www.mpips.gov.pl/bip/download/Wykaz%20organizacji%20pozytku%20publicznego_do_publikacji_08-04-10.pdf
      www.pozytek.gov.pl
      www.mpips.gov.pl/bip/index.php?idkat=2268

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka