raven40p Czy mozna sobie cos takiego wyobrazic 24.04.10, 23:50 • W Iranie w miejscowości Ir rozbił się samolot Ir 1 produkcji irańskiej. Samolot miał 10 lat i niedawno był remontowany w fabryce Ira. • W samolocie znajdowali się prezydent USA wraz z małżonką i 12 szefów pentagonu. Na pokładzie Ir 1 znajdował się także szef FED, oraz przewodniczący komisji do spraw łamania praw człowieka w Iranie. Oprócz tego zginęło 11 gubernatorów, głównie z partii republikańskiej i słynna działaczka, swego czasu torturowana przez Al-Kaidę. • 10 minut przed katastrofą telewizja Fox emituje relacje na żywo z miejscowości Ir katastrofy prezydenckiego samolotu. Na zbliżeniu widać jak samolot koziołkuje wielokrotnie, odbija się, po czym wybucha jak fajerwerk, szczątki rozlatują się po całym miasteczku Ir. • Jeśli chodzi o pilotów, to za sterami siedzieli dwaj byli piloci promu Columbia, weterani walk powietrznych, jeden z nich parokrotnie lądował w Ir, w tym nawet odrzutowcem B 2. • Pierwsza reakcja prasy amerykańskiej skierowana jest głównie przeciwko prezydentowi, który znany z maniakalnego uporu nakazał lądować w trakcie burzy piaskowej. Pojawiła się ona szast prast, na 5 min i 13 sek. dokładnie na czas lądowania. • Ponieważ samolot miał zamontowany najnowocześniejszy system obrony przed upadkiem (cały pokrywał się gumą kauczukową), nie mógł się rozbić, co najwyżej odbić i polecieć dalej. Jak jednak twierdzi NY Times, najprawdopodobniej piloci lecieli jarem przy lotnisku o głębokości około 230 m (tzw. lotniska kalifackie) i to spowodowało niemożność odbicia. • Z kolei jak podaje Washington Post, znana z uprzejmości obsługa wieży kontrolnej w Ir, próbowała delikatnie przekonać jankeskich śmiałków żeby nie lądowali, a polecieli gdzie indziej. Posługiwała się w tym celu nawet specjalnym dialektem muaidzkim (ładniej brzmią spółgłoski), ale pilot niestety znał wszystkie języki arabskie, włącznie z martwymi pochodnym muaidu, i nie posłuchał uprzejmych, nadobnych fraz. • Tuż po katastrofie w necie jeden z beduinów opublikował filmik, na którym widać jak przy wraku ochrona w mundurach armii irańskiej rozstrzeliwuje jakichś białych, słychać strzały i krzyki, - chyba generała Q. W odpowiedzi NY Times pisze, że kamera zarejestrowała przypadkowo znajdującą się akurat w okolicy katastrofy trupę aktorów wędrownych, którzy odgrywali żywe obrazy, min. słynny obraz Goyi - Rozstrzelanie Powstańców. • Wiceprezydent USA postanawia zatem zwołać komisję śledczą, której przewodniczenie powierza znanemu z wielkiego serca dla narodu amerykańskiego prezydentowi Iranu. Ten zaś nie pozostaje dłużny i nakazuje Hamasowi napisać 42534642577 laurek kondolencyjnych i wysłać je do pogrążonego w żałobie narodu amerykańskiego. Aby uczcić całą tragedię Al Jazzira puszcza w największej oglądalności znienawidzony przez beduinów film "Kosmiczny mecz". • Szczątki samolotu i inne pozostałości po katastrofie przewiezione zostają do umiejscowionego 78 pięter pod ziemią irańskiego centrum atomowego, gdzie jak zapewnił prezydent Iranu będą wreszcie w 100% bezpieczne. • Co do zapisu z czarnych skrzynek, które swego czasu wykonał z wikliny artysta ludowy ze stanu Winsconsin, odczyt będzie bardzo trudny, posłużono się tu bowiem archaiczną metodą kodowania, tzw. zapisem supełkowym. Cześć sznurka z supłami mogła się bowiem upalić. • Wiceprezydent USA przybywa w końcu na miejsce katastrofy jednakże w wyniku długotrwałego poklepywania przez prezydenta Iranu obluźnia mu się dysk i traci humor (zdjęcia). Tymczasem na wniosek wielu osób w tym także odkopanego i ożywionego najnowocześniejszymi technikami medycznymi aktora Clarka Gable, który odczytuje specjalne memorandum, rodzi się kamień węgielny przyjaźni irańsko-amerykańskiej. Wszystkie wcześniejsze waśnie między narodami (np. niedawne wymordowanie wszystkich obywateli USA znajdujących się na terenie Ir) zostają oddzielone przy pomocy wylansowanej swego czasu przez jednego chudego kowboja tzw. grubej cezury albo grubego lassa. • Okazuje się, że ogłoszenie grubego lassa sprawia, że prace komisji do spraw katastrofy idą jak po maśle. Washington Post podaje nawet, że za jakieś 73 lata wysłani do centrum atomowego senaccy prokuratorzy będą mogli zbliżyć się do tamtejszej bramy wjazdowej. Informacja ta wywołuje falę euforii w prasie amerykańskiej, a największą w nowojorskiej i na zachodnim wybrzeżu (gł. w Hollywood). • Tymczasem oskarżenia pod adresem tragicznie zmarłego prezydenta maniaka nie ustają. W telewizji CNN udziela wywiadu jeden z byłych prezydentów USA, znany z wierności ojczyźnie na śmierć i życie, a także z tego, że swego czasu pracował w irańskim centrum produkcji lodów, od czego mu usta z zimna wygięły się w kształt samogłoski O, w którym to wywiadzie nazywa tegoż to prezydenta drapichrustem, i wisusem. • Ponieważ musi szybko dojść do wyborów, a wszystkie partie (co zrozumiałe) mogły przecież o tym zapomnieć, NY Times ustami jednej z redaktorek, proponuje tzw. demokratyczne porozumienie ponadpartyjne, tzn. żeby wyłoniono jedną kandydaturę zaproponowaną najlepiej przez Irański Wywiad Wojskowy, który, jak się zdaje, jest dość dobrze zorientowany w sprawach wewnętrznych ameryki. Niezależni obserwatorzy zauważają, że mogłoby to poważnie wzmocnić strategiczną teraz przyjaźń amerykańsko-irańska. Odpowiedz Link Zgłoś
raven40p Sprobujmy jeszcze raz - cenzor czuwa 24.04.10, 23:56 • W Iranie w miejscowości Ir rozbił się samolot Ir 1 produkcji irańskiej. Samolot miał 10 lat i niedawno był remontowany w fabryce Ira. • W samolocie znajdowali się prezydent USA wraz z małżonką i 12 szefów pentagonu. Na pokładzie Ir 1 znajdował się także szef FED, oraz przewodniczący komisji do spraw łamania praw człowieka w Iranie. Oprócz tego zginęło 11 gubernatorów, głównie z partii republikańskiej i słynna działaczka, swego czasu torturowana przez Al-Kaidę. • 10 minut przed katastrofą telewizja Fox emituje relacje na żywo z miejscowości Ir katastrofy prezydenckiego samolotu. Na zbliżeniu widać jak samolot koziołkuje wielokrotnie, odbija się, po czym wybucha jak fajerwerk, szczątki rozlatują się po całym miasteczku Ir. • Jeśli chodzi o pilotów, to za sterami siedzieli dwaj byli piloci promu Columbia, weterani walk powietrznych, jeden z nich parokrotnie lądował w Ir, w tym nawet odrzutowcem B 2. • Pierwsza reakcja prasy amerykańskiej skierowana jest głównie przeciwko prezydentowi, który znany z maniakalnego uporu nakazał lądować w trakcie burzy piaskowej. Pojawiła się ona szast prast, na 5 min i 13 sek. dokładnie na czas lądowania. • Ponieważ samolot miał zamontowany najnowocześniejszy system obrony przed upadkiem (cały pokrywał się gumą kauczukową), nie mógł się rozbić, co najwyżej odbić i polecieć dalej. Jak jednak twierdzi NY Times, najprawdopodobniej piloci lecieli jarem przy lotnisku o głębokości około 230 m (tzw. lotniska kalifackie) i to spowodowało niemożność odbicia. • Z kolei jak podaje Washington Post, znana z uprzejmości obsługa wieży kontrolnej w Ir, próbowała delikatnie przekonać jankeskich śmiałków żeby nie lądowali, a polecieli gdzie indziej. Posługiwała się w tym celu nawet specjalnym dialektem muaidzkim (ładniej brzmią spółgłoski), ale pilot niestety znał wszystkie języki arabskie, włącznie z martwymi pochodnym muaidu, i nie posłuchał uprzejmych, nadobnych fraz. • Tuż po katastrofie w necie jeden z beduinów opublikował filmik, na którym widać jak przy wraku ochrona w mundurach armii irańskiej rozstrzeliwuje jakichś białych, słychać strzały i krzyki, - chyba generała Q. W odpowiedzi NY Times pisze, że kamera zarejestrowała przypadkowo znajdującą się akurat w okolicy katastrofy trupę aktorów wędrownych, którzy odgrywali żywe obrazy, min. słynny obraz Goyi - Rozstrzelanie Powstańców. • Wiceprezydent USA postanawia zatem zwołać komisję śledczą, której przewodniczenie powierza znanemu z wielkiego serca dla narodu amerykańskiego prezydentowi Iranu. Ten zaś nie pozostaje dłużny i nakazuje Hamasowi napisać 42534642577 laurek kondolencyjnych i wysłać je do pogrążonego w żałobie narodu amerykańskiego. Aby uczcić całą tragedię Al Jazzira puszcza w największej oglądalności znienawidzony przez beduinów film "Kosmiczny mecz". • Szczątki samolotu i inne pozostałości po katastrofie przewiezione zostają do umiejscowionego 78 pięter pod ziemią irańskiego centrum atomowego, gdzie jak zapewnił prezydent Iranu będą wreszcie w 100% bezpieczne. • Co do zapisu z czarnych skrzynek, które swego czasu wykonał z wikliny artysta ludowy ze stanu Winsconsin, odczyt będzie bardzo trudny, posłużono się tu bowiem archaiczną metodą kodowania, tzw. zapisem supełkowym. Cześć sznurka z supłami mogła się bowiem upalić. • Wiceprezydent USA przybywa w końcu na miejsce katastrofy jednakże w wyniku długotrwałego poklepywania przez prezydenta Iranu obluźnia mu się dysk i traci humor (zdjęcia). Tymczasem na wniosek wielu osób w tym także odkopanego i ożywionego najnowocześniejszymi technikami medycznymi aktora Clarka Gable, który odczytuje specjalne memorandum, rodzi się kamień węgielny przyjaźni irańsko-amerykańskiej. Wszystkie wcześniejsze waśnie między narodami (np. niedawne wymordowanie wszystkich obywateli USA znajdujących się na terenie Ir) zostają oddzielone przy pomocy wylansowanej swego czasu przez jednego chudego kowboja tzw. grubej cezury albo grubego lassa. • Okazuje się, że ogłoszenie grubego lassa sprawia, że prace komisji do spraw katastrofy idą jak po maśle. Washington Post podaje nawet, że za jakieś 73 lata wysłani do centrum atomowego senaccy prokuratorzy będą mogli zbliżyć się do tamtejszej bramy wjazdowej. Informacja ta wywołuje falę euforii w prasie amerykańskiej, a największą w nowojorskiej i na zachodnim wybrzeżu (gł. w Hollywood). • Tymczasem oskarżenia pod adresem tragicznie zmarłego prezydenta maniaka nie ustają. W telewizji CNN udziela wywiadu jeden z byłych prezydentów USA, znany z wierności ojczyźnie na śmierć i życie, a także z tego, że swego czasu pracował w irańskim centrum produkcji lodów, od czego mu usta z zimna wygięły się w kształt samogłoski O, w którym to wywiadzie nazywa tegoż to prezydenta drapichrustem, i wisusem. • Ponieważ musi szybko dojść do wyborów, a wszystkie partie (co zrozumiałe) mogły przecież o tym zapomnieć, NY Times ustami jednej z redaktorek, proponuje tzw. demokratyczne porozumienie ponadpartyjne, tzn. żeby wyłoniono jedną kandydaturę zaproponowaną najlepiej przez Irański Wywiad Wojskowy, który, jak się zdaje, jest dość dobrze zorientowany w sprawach wewnętrznych ameryki. Niezależni obserwatorzy zauważają, że mogłoby to poważnie wzmocnić strategiczną teraz przyjaźń amerykańsko-irańska. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Sprobujmy jeszcze raz - cenzor czuwa 25.04.10, 00:20 wielce ucieszne. ale tak na marginesie: fizycznie jestes zdrowy? bo o to drugie raczej nie trzeba pytac, sprawa jest dosc jasna i naprawde, z calego serca wspolczuje! Odpowiedz Link Zgłoś
raven40p Re: Sprobujmy jeszcze raz - cenzor czuwa 25.04.10, 00:30 zapewniam cie, i jedno i drugie jest ok. ciebie o to nie pytam, bo samo pytanie zdradza wiele o tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis.zorba Re: Sprobujmy jeszcze raz - cenzor czuwa 25.04.10, 03:10 Ales sie nawypisywal. Porownanie jest jednak zle bo trzeba by raczej w druga strone,czyli samolot usa,rzad iracki,w usa itd... Odpowiedz Link Zgłoś
secondela Incydent gruziński 25.04.10, 00:06 Chcecie wiedzieć dlaczego prezydent leciał 10 kwietnia, to przeczytajcie Angorę z 14 lutego b.r. Szkoda, że GW częściej tych wydarzeń z Gruzji nie przypomina. Przecież niektórzy Rodacy o nich nie wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
raven40p Re: Incydent gruziński 25.04.10, 00:10 to jest miarodajne zrodlo, angora. pekne ze smiechu. podobnie jak smiecio-gazetka. pisemko dla antypolaczkow. Odpowiedz Link Zgłoś
herbapol Re: Incydent gruziński 25.04.10, 13:02 Miarodajne dla prawdziwych Polaków są: 1)Nasz Dziennik 2)TV trwam i Radio Maryja 3)umiarkowanie Rzepa Pozdro.antypolaczek Odpowiedz Link Zgłoś
raven40p Re: Miarodajna zrodla 25.04.10, 00:27 kwiat twojego narodu ginie w niewyjasnionych okolicznosciach, ktore wskazuja raczej na zamach niz wypadek. wszystko wskazuje na to, ze putin przylozyl do tego reke, a kto wie, czy rowniez nie nasz sluzby wsi. strona polska nic nie robi, wiernie przyglada sie jak rosjanie zacieraja slady i nie stawia zadnych wymagan, czy zadan, co wlasciwie nam przysluguje zgodnie z konwencjami miedzynarodowymi. a ty chcesz sie skoncentrowac na przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
papiezyca_joanna Re:Chcesz powiedzieć,że nasi eksperci to zdrajcy!! 25.04.10, 00:45 I mają teczki w Moskwie? raven40p napisał: > > kwiat twojego narodu ginie w niewyjasnionych okolicznosciach, ktore > wskazuja raczej na zamach niz wypadek. wszystko wskazuje na to, ze > putin przylozyl do tego reke, a kto wie, czy rowniez nie nasz sluzby > wsi. strona polska nic nie robi, wiernie przyglada sie jak rosjanie > zacieraja slady i nie stawia zadnych wymagan, czy zadan, co > wlasciwie nam przysluguje zgodnie z konwencjami miedzynarodowymi. > a ty chcesz sie skoncentrowac na przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
raven40p Re:Chcesz powiedzieć,że nasi eksperci to zdrajcy! 25.04.10, 00:53 odpowiedz na zasadnicze pytanie: gdzie sie podziewaja tak dlugo czarne skrzynki? dlaczego nie mamy dostepu do nich, a jedynie otrzymujemy od ruskich jakies tam nagrania. czy jest to wiarygodne? jezeli rosjanie taku dlugo z tym zwlekaja to maja cos do ukrycia. i takie sa tez glosy roznych zrodel zachodnich. szkoda ze wy popaprancy nie rozumiecie, albo tylko udajecie, ze to jest od samego poczatku zdrada i farsa. Odpowiedz Link Zgłoś
papiezyca_joanna Re: Tak, dokladnie chce tak powiedziec 25.04.10, 01:29 To co teraz mówisz to nie jest lekceważenie kogokolwiek ani jego obrażanie!! To jest oskarżanie o zdradę ojczyzny oficerów i prokuratorów Rzeczypospolitej Polskiej! Waść przekroczyłeś wszelkie normy etykiety i etyki wszelakiej na tym forum. Miej tą odwagę cywilną, (w co wątpię) i potwierdź to jeszcze raz aby żaden sąd w Polsce nie miał wątpliwości przy podejmowaniu wyroku skazującego tych których raczyłeś oskarżyć o zdradę ojczyzny! Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis.zorba Re: Tak, dokladnie chce tak powiedziec 25.04.10, 03:18 a co to takiego ta "ojczyzna"? Katyn? Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu prawda w oczy kole 25.04.10, 00:59 w1958 napisał: > Nawet nie chciałoby mi sie napluć Ci na ten głupi łeb. Szkoda śliny > na takie ścierwo. Milo widziec jak szatan nie moze nawet napluc czlowiekowi 'na ten glupi leb', gdy widzi prawdziwy przyklad z Bibli. Kain zabil Abla, to fakt. Kain teraz knuje jak tu zdobyc pare punktow wyborczych i zgarnac pule nagrod. Glowna wygrana: Kain wypowie wojne Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Hieny z GW daly glos. Oczywiscie niezawodny C(z)u- 25.04.10, 03:08 chnowski. Odpowiedz Link Zgłoś
jo777jo Incydent gruziński 25.04.10, 07:48 Dla znających angielski www.youtube.com/watch?v=YyGzMRaJlhk&feature=related Dla nie znających angielskiego www.youtube.com/watch?v=XqdTS6NxhcY&feature=player_embedded#!1&KI=210908 Odpowiedz Link Zgłoś
jo777jo Incydent gruziński 25.04.10, 08:11 PREZYDENT GRUZJI O PREZYDENCIE KACZYŃSKIM. CNN. DZIEŃ KATASTROFY. www.youtube.com/watch?v=YyGzMRaJlhk&feature=related Spotkałem mnóstwo przywódców politycznych, mnóstwo polityków i rzadko, rzadko spotykałem, o ile w ogóle spotkałem kogokolwiek o takim poziomie prawości. W dzisiejszym świecie wszyscy są na ogół pragmatyczni, cyniczni – to zaś był człowiek, którego podstawowe działania zawsze były dyktowane przez jego zasady, przez jego wielkie serce. Nigdy nie zapomnę, jak … W każdej chwili, gdy potrzebowaliśmy go, gdy tak rozpaczliwie potrzebowaliśmy pomocy – lub potrzebowaliśmy kogoś, kto by zadziałał – zawsze był tym pierwszym, który przybywał. Pamiętam, jak przyleciał do Gruzji, kiedy byliśmy bombardowani, przyleciał, choć ostrzegano go, że nie powinien tego robić. Zwołał szereg przywódców europejskich. Powiedzieli , że nie wpuszczą go, ich samolotu, na naszą przestrzeń powietrzną - i mimo to podjął osobiste ryzyko. Wykazał niewiarygodną odwagę, przybył w miejsce, które mogło być wtedy bombardowane - bo było takie zagrożenie - stanął przed ludźmi, wraz z innymi liderami europejskimi , i praktycznie, przewodził obronie naszej niepodległości i naszej wolności. (…) Całym sobą cenił wolność , odwagę – prawdę o historii, i opartą na prawdzie wizję przyszłości. Mogę powiedzieć jedno: To, jak kochał Polskę, jak kochał wolność , jak potrafił kochać ludzi, to coś, co , jak długo jeszcze przyjdzie mi żyć, chciałbym naśladować i za czym podążać przez resztę mojego życia. Bo była to z całą pewnością najzupełniej wyjątkowa osobowość, wielki polityk, i najzupełniej wyjątkowy człowiek. (...) Muszę wyrazić swoją wdzięczność narodowi polskiemu za to, że dokonał wyboru takiego prezydenta, wybrał takiego właśnie polityka na przywódcę swego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
m.i.k.k.a Incydent gruziński 25.04.10, 09:25 Polecam doczytać dokładnie informację, jak NAPRAWDĘ wyglądała sytuacja w Gruzji w 2008 w czasie słynnego, rozdmuchanego przez pismaków i tvn-owców "incydentu". Popytać u źródeł, może np. zapytać innych Prezydentów, którzy wtedy z Lechem Kaczyńskim byli... Prawdą jest, iż gdyby nie ta interwencja, Rosja zaanektowała by większą część Gruzji, jeśli nie całość! To była interwencja w czasie kryzysu, grożącego destabilizacją układu sił w rejonie! Wszystkim piszącym brednie o naciskach Lecha Kaczyńskiego na pilotów, proponuję wziąć coś na głowę. Przypomnę, iż leciał z Małżonką, co jest gwarancją, iż żadnych nacisków nie mogło mieć miejsca. Chciał tam być, walczył o Katyń przez wiele lat, o prawdę, insynuowanie więc, iż nie zważał na swoje i innych osób życie jest po prostu żenujące... Nawet po śmierci nie potraficie oddać należnych mu honorów, mimo że zasługi ma pokaźne na rzecz RP... Odpowiedz Link Zgłoś
bak_on Tak trzymajac sie tematu 25.04.10, 09:40 Sugerujesz zatem, zgodnie z zalecaniami Bielana, ze w drodze do Gruzji nie bylo naciskow prezydenckich na pilota? Odpowiedz Link Zgłoś
todeskult Re: Incydent gruziński 02.06.10, 08:36 Z jednego z cytowanych zapisów wynika że Kaczyński zachował się jak ostatni bufon. Teraz pewnie było podobnie. Jeden z pilot pod Smoleńskiem był ten sam, chciał uniknąć słownego starcia z tym bufonem i za wszelką cenę próbował wylądować. To jest tak jak z upierdliwym szefem w pracy: zrobisz wszystko żeby się odpierdolił... Odpowiedz Link Zgłoś
lucjia Incydent gruziński_gazeta przeczy sama sobie 25.04.10, 12:07 GW ale to nie wypada.Przeczycie sami sobie:wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7775125,Interfax__Na_pokladzie_Tu_154_nie_bylo_naciskow__by.html Odpowiedz Link Zgłoś
pam8 Incydent gruziński 25.04.10, 12:15 Do dziś nie wiadomo, czy samolot obrócił się o 180 st. w czasie lotu, czy po upadku. Czy zahaczył skrzydłem o drzewo czy o słup elektryczny. I nawet o której godzinie nastąpila katastrofa. A GW już wie, że głównego winowajcę pochowano na Wawelu i podgrzewa atmosferę. Oczywiście w imię prawdy i dobra kraju, w którym jest wydawana. Odpowiedz Link Zgłoś
fang_fang Incydent gruziński 25.04.10, 13:07 Oskarżenie o tchórzostwo, w dodatku przez zwierzchnika sił zbrojnych i jego ludzi, to wielka hańba dla żołnierza. Myślę, że nawet jeśli ci piloci wiedzieli, że postąpili w tej sprawie słusznie, to i tak te słowa/pozwy ludzi prezydenta musiały w jakimś stopniu na nich wpłynąć. Tak, wiele różnych faktów z przeszłości prezydenta wskazuje, że piloci w trakcie lotu do Smoleńska mogli znajdować się pod jakimś naciskiem z jego strony, ale, prawdę mówiąc, wolałabym, żeby te wszystkie przypuszczenia okazały się nieprawdą. Nie jestem propisowa (ani też protuskowa), ale sądzę, że gdyby okazało się, że coś jest jednak na rzeczy, to byłaby to dla większości z nas kolejna wielka trauma. Świadomość, że prezydent naszego kraju spowodował śmierć tylu osób... nie potrafię sobie nawet tego wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
henryk_49 Re: Incydent gruziński 27.04.10, 12:16 fang_fang napisała: > Oskarżenie o tchórzostwo, w dodatku przez zwierzchnika sił zbrojnych > i jego ludzi, to wielka hańba dla żołnierza. Myślę, że nawet jeśli > ci piloci wiedzieli, że postąpili w tej sprawie słusznie, to i tak > te słowa/pozwy ludzi prezydenta musiały w jakimś stopniu na nich > wpłynąć. > Tak, wiele różnych faktów z przeszłości prezydenta wskazuje, że > piloci w trakcie lotu do Smoleńska mogli znajdować się pod jakimś > naciskiem z jego strony, ale, prawdę mówiąc, wolałabym, żeby te > wszystkie przypuszczenia okazały się nieprawdą. > Nie jestem propisowa (ani też protuskowa), ale sądzę, że gdyby > okazało się, że coś jest jednak na rzeczy, to byłaby to dla > większości z nas kolejna wielka trauma. > Świadomość, że prezydent naszego kraju spowodował śmierć tylu > osób... nie potrafię sobie nawet tego wyobrazić. --------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
marek1846 Szkoda, że kpt. Pietruczuk odmówił. 25.04.10, 13:08 Mielibyśmy szanse na to co lubimu. Na wojenkę, po przegraniu której mielibyśmy to co najbardziej lubimy. Państwo w granicach woj. mazowieckiego. Dopiero wtedy moglibyśmy mówić o potędze powojennej Polski, od Bugu do Odry. Szkoda, że Prezydentowi Kaczyńskiemu nie wszystko udawało się. Odpowiedz Link Zgłoś
basienka001 Incydent gruziński 25.04.10, 14:06 O calej aferze z ladowaniem w Gruzji dowiedzialam sie w dwa dni po smierci L Kaczynskiego.Napisala o tym jedna ze szwajcarskich gazet.Chyba "Die Südostschweiz" jest agenda GW i PO.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Po co GW maniupuluje i odwra 25.04.10, 14:22 Chodzi nie tylko o obrzucenie błotem pierwszego niekomunistycznego prezydenta III RP. Chodzi także o odwrócenie uwagi opinii publicznej od nieudolności rządu w sprawie wyjaśniania katastrofy. Najlepiej od razu postawić kłamliwą tezę, że to Kaczyński ściągnął śmierć na siebie i innych. Rząd polski mógł wystąpić o przejęcie śledztwa w sprawie katastrofy, a co najmniej kierowania nim na równych prawach z Rosjanami. Tak zrobiła ostatnio Białoruś, kiedy w Polsce zginęło dwóch ich pilotów. Niestety, nasz rząd jest niesuwerenny. Najpierw podpisuje niekorzystną umowę na dostawę gazu z Rosji aż do 2037 roku (kiedy to u nas odkryto ogromne złoża gazu w łupkach), a potem pozwala, żeby Rosjanie dysponowali naszą własnością z rozbitego samolotu. To zdrada narodowych interesów i hańba. Czego można spodziewać się po Tusku nadstawiającego plecy do poklepywania. Cóż dobrego mogą przynieść rządy Komorowskiego, który głosował przeciw rozwiązaniu WSI, skupiającego agenturę szkoloną jeszcze w Moskwie. Tak. Dziś kagebowska Rosja cieszyć się może z poprawy stosunków polsko-rosyjskich. A każdego, kto upomni się o polski interes zgromią wrzaskiem cyngle GW, oskarżając o szkodzenie rosyjsko-polskiemu pojednaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
yatyter Re: Po co GW maniupuluje i odwra 25.04.10, 18:15 representation1 napisał: > Chodzi nie tylko o obrzucenie błotem pierwszego niekomunistycznego prezydenta > III RP. Chodzi także o odwrócenie uwagi opinii publicznej od nieudolności > rządu w sprawie wyjaśniania katastrofy. W kawdransie po osmej eksperci od katastrof lotniczych jednoznacznie stwierdzili: Dobrze sie stalo ze Rosjanie podjeli sie prac zwiazanych z rozpoznaniem cial i badaniem przyczyn katastrofy. Argumentem za, bylo stwierdzenie ze takiej ilosci szczatkow samolotu i cial ludzkich nie mozna przetransportowac do Polski w ktortkim czasie bo chociazby to spowodowaloby wydluzenie procesu identyfikacji zwiekszyloby koszty calego przedsiewziecia itd itp. Sama sugestia ze rzad pepelnil blad nie wystepujac o objecie nadzoru nad sledztwem jest nie do obronienia. Katastrofa miala miejsce w Rosji i naturalna rzecza jest ze Rosja prowadzi sledztwo. Nie ma na swiecie przykaladow zeby kiedykolwiek panstwo do ktorego nalezy rozbity samolot nadzorowalo sledztwo na terenie kraju gdzie samolot sie rozbil. Wniosek jest prosty. Rzad polski nie byl w stanie objac calkowitej kontroli nad sledztwem. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Po co GW maniupuluje i odwra 25.04.10, 19:57 > Argumentem za, bylo stwierdzenie ze takiej ilosci szczatkow > samolotu i cial ludzkich nie mozna przetransportowac > do Polski w ktortkim > czasie bo chociazby to spowodowaloby wydluzenie procesu > identyfikacji zwiekszyloby koszty calego przedsiewziecia itd itp. Ale Polacy mogli pracować przez ten czas na miejscu. A czarnych skrzynek to też nie da się tanio przetransportować? > Nie ma na swiecie przykaladow zeby kiedykolwiek panstwo do ktorego > nalezy rozbity samolot nadzorowalo sledztwo na terenie kraju gdzie > samolot sie rozbil. Jest jednak możliwość wystąpienia z takim wnioskiem. Polska mogła być partnerem, tak jak u nas ostatnio Białoruś, a nie tylko petentem Rosjan. > Rzad polski nie byl w stanie objac calkowitej kontroli nad > sledztwem. Rząd polski nawet o połowę kontroli się nie wystarał. Odpowiedz Link Zgłoś
puckie Incydent gruziński 25.04.10, 15:38 jak w kazdej robocie, wazne sa umiejetnosci i dyplomy, a najwazniejszy jest rozum i rozsadek, do dziadostwa dochodzi najczesciej gdy jest splot niekorzystnych czynnikow i nikt nie reaguje, niby w Polsce ludzie maja czesto problemy z urzedami, bo brakuje przecinka, albo jakas pomylka w deklaracji a w najwazniejszych sprawach czyli przypadek tego feralnego lotu, wszystko dziala na wariackich papierach, b.to typowe dla naszego kraju, moze i kraj rozwija sie gospodarczo, ale panstwo jest slabe, wystarczy powiedziec , ze Jaruzelskiemu udalo sie wprowadzic stan wojenny majac na wyposazeniu tylko prl-owska armie z jej historycznym sprzetem Odpowiedz Link Zgłoś
yatyter Re: Incydent gruziński a Wiadoomosci. 25.04.10, 18:00 Wczorajsze Wiadomosci omawiajac publikacje Gazety Incydent gruzinski posunely sie do manipulacji godnej tv z czasow PRL. Informacja sugerowala,ze piloci bez problemu mogli posluchc prezydenta i poleciec do Tbilisi bo przeciez pol godziny wczesniej prezydent Francji tam bezpiecznie wyladowl. Nie podano natomiast ze jego samolot mial eskorte mysliwcow rosyjskich. Nie wyjasniono rowniez ze kazdy lot a szczegolnie z piecioma prezydentami musi byc wczesniej zgloszony i naniesiony na mape lotow czyli inaczej musi miec wyznaczony tor powietrzny aby zapobiec ewentualnej kolizji z innym samolotem. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: Incydent gruziński a Wiadoomosci. 25.04.10, 20:35 > Wczorajsze Wiadomosci omawiajac publikacje Gazety Incydent gruzinski > posunely sie do manipulacji godnej tv z czasow PRL. > Informacja sugerowala,ze piloci bez problemu mogli posluchc > prezydenta i poleciec do Tbilisi bo przeciez pol godziny wczesniej > prezydent Francji tam bezpiecznie wyladowl. Nie kolego. To Ty manipulujesz. W "Wiadomościach" temat lotu do Gruzji był omawiany tylko przez 3 minuty. Trudno omówić w tak krótkim czasie wszystkie niuanse. A Twój wniosek co do sugestii jest zbyt daleko idący. Jak powiedział Karnowski, od początku lot był planowany do Ganji. Sprawa Tbilisi pojawiła się później. Odpowiedz Link Zgłoś
sks-uj Incydent gruziński 25.04.10, 20:34 Nie jestem czytelnikiem GW i pewno nigdy nim nie bede. O tym artykule dowiedzialem sie z Glownego Dziennika na TV Polonia. W Dzienniku opisali ten artykul jako podla manupulacje. Mieli racje. Ten artykul obraza kazdego kto jest w stanie myslec logicznie i laczyc fakty. Czegos tak podlego i prymitywnie klamliwego juz dlugo nie widzialem. I to ma byc ta gazeta opinotworcza. Chyba zartujecie drodzy redaktorzy tego gowna. Jednak maja racje Ci ktorzy twierdza ze jestescie spadkobiercami KPP w prostej linii. Jestescie lepsi w klamstwie niz wasz autorytet niejaki Jerzy Urban. Powoli na placu boju pozostaniecie wy sami z Urbanem. I wtedy bedziecie mogli zaspiewac piesn swego dziecinstwa "boj to jest nasz ostatni". Po tym artykule mam tylko jedno dla was uczucie: POGARDA! Nie wiem co bym wam zrobil bedac czlonkiem Rodziny ktorejs z ofiar. Jestesci naprawde zepsuci i podli. Nie wierze ze kidykolwiek jestescie pojac stan swego zepsucia. Andrzej NJ USA Odpowiedz Link Zgłoś
antropoid Re: Incydent gruziński 25.04.10, 20:52 Biedaku, czegoś bardziej podłego i prymitywnie kłamliwego od tego, co serwują opanowane przez PiS tzw. "publiczne" media nie da się znaleźć nigdzie, chyba że w RM. Lepiej przestań ich słuchać, to nie będziesz tak bredził. A jeśli nie potrafisz, to zapisz się na jakąś terapię leczącą z uzależnień. A co do Urbana, to on jest po jednych pieniądzach z Jarosławem K. Różni ich tylko to, że kłapouch nie udaje prawicowego patrioty i nie marzy mu się dyktatura. Odpowiedz Link Zgłoś
verity89 Michnik odczep sie juz od sp. L.Kaczynskiego ! 25.04.10, 23:53 Michnik przeczytaj w Die Welt artykul niemieckiej dziennikarki Betini Roehl , to moze wreszcie w koncu dotrze do ciebie , ze jestes tylko malym okrutnikiem i wrogiem polskosci ! Odpowiedz Link Zgłoś
verity89 Re: Michnik odczep sie juz od sp. L.Kaczynskiego 26.04.10, 00:46 P.S. Oto co mowil o Michniku , niezyjacy juz opozycyjny poeta Zbigniew Herbert : " - Wierzylem w jego intelekt,a takze w zwykla uczciwosc - zawiodlem sie " - On stacza sie po prostu po rowni pochylej - cynizm i najpospolitszy nihilizm . Jest on klasycznym przykladem kariery komunistycznego Dyzmy - zawiodl niemal wszystkich swoich przyjaciol. Konkluzja Herberta : Michnik jest manipulatorem.To jest czlowiek zly, klamca,oszust intelektualny! Mysle , ze Herbert twierdzac . iz Michnik to komunistyczny Dyzma, jednak sie pomylil , bo autentycznym Dyzma III RP jest L.Walesa ! Dla mnie Michnik , to inna kategoria mentalna i losowa , jego literackim pierwowzorem jest Mefisto ! Michnik jest faryzeuszem o mentalnosci Kalego! Obludy Michnika " Wybiorczej "i calego tego srodowiska nie przebije w Polsce nikt , to pewne ! Adam Michnik ma szczegolna inklinacje do otaczania sie kanaliami ! Michnik to wrog polskosci , ktory uzurpuje sobie " prawem kaduka " mozliwosc szargania dobrego imienia sp. prof. dr Lecha Kaczynskiego ! Odpowiedz Link Zgłoś
joanka_a Incydent gruziński 26.04.10, 08:13 GW przedstawia jedną wersję wydarzeń z Tbilisi, PiS zupełnie inną. Która jest bardziej wiarygodna – nie wiem. Ale prawda jest taka, że Lech Kaczyński odbył zapewne kilkaset jeśli nie kilka tysięcy lotów służbowym samolotem a do nieporozumień z pilotem doszło tylko podczas jednego z nich. W takim razie kilkaset lub kilka tysięcy lotów odbyło się bez żadnych scysji. Z prostego wyliczenia wynika tak znikomy współczynnik kłótliwości zmarłego prezydenta, że można go wbrew upowszechnianej przez GW opinii nazwać aniołem pokoju. Jest w najwyższym stopniu nieprawdopodobne żeby po aferze, jaką rozpętano wokół incydentu w Tbilisi parę lat temu, Lech Kaczyński pozwolił sobie kiedykolwiek później na wywieranie nacisków na pilota. Nie pozwolił sobie na to w ciągu bardzo wielu lotów, które nastąpiły po Tbilisi, dlaczego miałby sobie na to pozwolić w czasie lotu do Smoleńska? Po ostrzeżeniach załogi samolotu Jak-40, który lądował krótko przed Tu-154 i wieży kontrolnej w Smoleńsku? Wiedząc jak złe są warunki pogodowe? W przededniu wyborów ryzykować utratę szans na skutek kolejnej afery samolotowej? Co by złego nie powiedzieć o byłym prezydencie, tendencji samobójczych nie przejawiał. Jednym słowem sugerowanie, że takie naciski były (choć oczywiście wykluczyć takiej sugestii ze śledztwa nie można) trudno traktować inaczej niż jako bezpodstawną insynuację i pusty, demagogiczny element bezpardonowej kampanii wyborczej. Autor publikujący tego rodzaju artykuł w tego rodzaju okolicznościach nie może liczyć, że czytelnicy uwierzą w szczerość zdania: "Nie rozstrzygamy, czy to naciski na załogę spowodowały, że 10 kwietnia pilot próbował w trudnych warunkach atmosferycznych posadzić maszynę na płycie lotniska w Smoleńsku." Czasy PRL-u wyrobiły w ludziach nawyk czytania między wierszami, ważne było nie to, co widniało w gazecie czarno na białym, a to czego w niej nie napisano. To przykre, że dziś ten nawyk przydaje się do czytania GW. Pamiętam rok 89, kiedy początkowe numery GW miały format pojedynczej kartki A4. Czytało się je od deski do deski, chłonąc z każdego słowa i każdej litery upragniony i wytęskniony powiew wolności. Pamiętam ankietę przeprowadzoną wśród czytelników na nazwę Gazety po zakończonych wyborach a.d. 1989. I to, że zdecydowano się na zachowanie nazwy „Wyborcza” właśnie na pamiątkę tych pierwszych w powojennej Polsce częściowo wolnych wyborów. Z wielkim smutkiem patrzę dziś, jak ta sama Gazeta Wyborcza, która wtedy walczyła o wolność, dziś jątrzy i skłóca Polaków, zamiast dążyć wszelkimi siłami do podtrzymania zainicjowanego tak wielkim kosztem w dniu 10.04.2010. pojednania narodowego. Jak, nie mając żadnych dowodów, w haniebny sposób oskarża tragicznie zmarłego podczas pełnienia obowiązków służbowych prezydenta o spowodowanie śmierci 96 niewinnych ludzi; prezydenta wolnej Polski, wybranego w wolnych wyborach większością głosów wolnego narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 I jako taki wylądował na Wawelu... 26.04.10, 11:34 joanka_a napisała: Z prostego wyliczenia wynika > tak znikomy współczynnik kłótliwości zmarłego prezydenta, że można > go wbrew upowszechnianej przez GW opinii nazwać aniołem pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Komusze ścier..o.. 26.04.10, 12:53 powoli oblepia semigównem Prezydenta Polski za przyzwoleniem POtargowickiej tłuszczy. Ojciec "michnika" chciał aby Polaków zarzynano jak świnie w ukraińskim gnojowniku. Odpowiedz Link Zgłoś
sybirak2 Incydent gruziński 27.04.10, 11:36 Dziękuję Gazecie za ten artykuł. On dobitnie ukazuje łgarstwo pisowców, a w szczególności Bielana, który jeszcze tydzień temu stanowczo zaprzeczał, że prezydent wchodził do kabiny pilotów. Takie samo łgarstwo zaczyna się pojawiać w katastrofie smoleńskiej. Zaczyna się ukrywać fakt rozmowy telefonicznej prezydenta z bratem Jarosławem o godzinie 8:20, a więc w czasie, kiedy było już wiadomo, że w Smoleńsku panuje mgła (obojętnie czy naturalna, czy sztuczna), ale pilot nie mógł zmienić miejsca lądowania, bo nie było takiego wariantu lotu. To jest bardzo ważny szczegół katastrofy, bo to może Jarosłąw zadecydował, żeby lądować. Dlaczego nie ujawnia się treści tej rozmowy? Przecież telefon JK jest w Polsce, JK też jest w Polsce, operator tlekomunikacyjny też jest w Polsce, więc w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 I tu jest pies pogrzebany. W Polsce. 27.04.10, 18:25 sybirak2 napisał: > Dziękuję Gazecie za ten artykuł. On dobitnie ukazuje łgarstwo pisowców, a w szc > zególności Bielana, który jeszcze tydzień temu stanowczo zaprzeczał, że prezyde > nt wchodził do kabiny pilotów. Takie samo łgarstwo zaczyna się pojawiać w katas > trofie smoleńskiej. Zaczyna się ukrywać fakt rozmowy telefonicznej prezydenta z > bratem Jarosławem o godzinie 8:20, a więc w czasie, kiedy było już wiadomo, że > w Smoleńsku panuje mgła (obojętnie czy naturalna, czy sztuczna), ale pilot nie > mógł zmienić miejsca lądowania, bo nie było takiego wariantu lotu. To jest bar > dzo ważny szczegół katastrofy, bo to może Jarosłąw zadecydował, żeby lądować. D > laczego nie ujawnia się treści tej rozmowy? Przecież telefon JK jest w Polsce, > JK też jest w Polsce, operator tlekomunikacyjny też jest w Polsce, więc w czym > problem? Odpowiedz Link Zgłoś
takikushi Incydent gruziński 27.04.10, 14:10 fajne dziennikarstwo się w Polsce uprawia, jakże piękna prezenterka przeczyta wszystko, co przygotują służby pr wiadomej partii, i kto za to płaci? Odpowiedz Link Zgłoś
towarzysz4 Incydent gruziński 05.05.10, 11:05 polecam lekturę: www.hoteldabrowka.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=34%3Awizyta-prezydenta-lecha-kaczyskiego&catid=10%3Awydarzeniazakonczone&Itemid=28&lang=pl Od śródtytułu: Przerwany mecz Odpowiedz Link Zgłoś
todeskult Incydent gruziński 02.06.10, 08:33 "Wyprawa gruzińska była jednym z największych sukcesów prezydentury Lecha Kaczyńskiego." - buahahahaha!!! Odpowiedz Link Zgłoś