Dodaj do ulubionych

Śmierć, która wstecz sięgnęła

24.04.10, 23:22
Zgadzam się z Panią. Bardzo mądre słowa.
Faktycznie nie naszemu pokoleniu oceniać wydarzenie i osoby w kontekście "bohaterstwa". O tym zadecydują nasze dzieci lub wnuki.
Obserwuj wątek
    • renap Śmierć, która wstecz sięgnęła 25.04.10, 03:44
      Również się zgadzam z Panią Holland! Robienie na siłę ze zwykłych
      ludzi aniołów jest straszne i ich odrealnia. Po kim więc tak
      naprawdę odczuwamy żałobę? Jeśli po tych nierealnych, to łatwiej i
      szybciej zapomnimy!
      • japlakalempopapiezu Głos Rydzyka!!! 05.05.10, 13:29
        Spełniły się życzenia i słowa ojca dyrektora. Czarownica (jak określał
        prezydentową) się podłożyła i całe szambo (jak określał Pałac Prezydencki) jest
        już na tamtym świecie. Rydzyk bowiem był najbardziej jadowitym wrogiem pary
        prezydenckiej.
    • stoneborn Śmierć, która wstecz sięgnęła 25.04.10, 04:43
      A mnie po przeczytaniu wywiadu sie wydaje, ze to raczej wywody pani
      Agnieszki sa infantylne.
      • sofka1 Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 25.04.10, 10:04
        Tia...teza wyłożona...a może teraz parę argumentów? Takich nawet
        najprostszych, jak w gimnazjalnej rozprawce? Przy okazji dowiem się na czym
        polega infantylność moich osądów, bo ja po tej całej tragedii byłem
        "wstrząśnięty, ale nie - zmieszany".
        • syn_jana Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 25.04.10, 11:06
          Zastanawiam się, dlaczego dzisiaj prowadzi się wywiady z kimkolwiek. Dlaczego
          akurat wywody pani Holland na temat żałoby mają być warte drukowania? Nie lepiej
          porozmawiać o tym z kimś, kto miał z nią bezpośredni kontakt / uczestniczył w
          niej, a do tego może być uznany za autorytet w poruszanych kwestiach? A z
          Holland przeprowadzić w tym czasie rozmowę na temat amerykańskich seriali.
          • 0ffka czekamy na opnię dody, tokarczuk już dała głos 25.04.10, 11:39
            syn_jana napisał:

            > Nie lepiej
            > porozmawiać o tym z kimś, kto miał z nią bezpośredni kontakt / uczestniczył w
            > niej, a do tego może być uznany za autorytet w poruszanych kwestiach? A z
            > Holland przeprowadzić w tym czasie rozmowę na temat amerykańskich seriali.

            Dokładnie!
            Teraz nie liczą się opinie ekspertów danej dziedziny tylko idoli motłochu.
            Wykreowany przez media gwiazdor jest autorytetem dla plebsu w kwestiach np:
            historii, techniki, czy moralności.
            • majster_g Dlaczego przeczytalem? 28.04.10, 13:53
              Bo lubie czytac madrych ludzi. Moze dlatego sa "wykreowani" bo
              lubimy ich za to, ze ladnie mowia o tym, co widzimy wokol nas?
            • lia.13 Re: czekamy na opnię dody, tokarczuk już dała gło 04.05.10, 15:08
              Offko, Agnieszka Holland, jako reżyser filmów o tematyce społecznej, a dodatkowo
              serialu z gatunku political fiction, którego akcja działa się w Polsce, i w
              którym to serialu polski prezydent również zginął w katastrofie lotniczej, jest
              jak najbardziej adekwatną osobą do przeprowadzenia z nią wywiadu.
              Kolejna kwestia, trudno byłoby przeprowadzić rozmowę z kimś, kto miał
              bezpośredni kontakt z katastrofą lotniczą pod Smoleńskiem, gdyż wszyscy
              bezpośrednio zainteresowani zginęli.
              Eksperta jakiej dziedziny byś chętnie posłuchała? Reżyser jest obserwatorem
              ruchów społecznych, zatem Agnieszka Holland może uchodzi za eksperta w tej
              materii. Nie jest gwiazdorem, gdyż w Tańcu z gwiazdami jak na razie jeszcze jej
              nie widziałam. No i ostatnia kwestia, filmów dla motłochu A.H. nie robi, gdyż są
              z gatunku "moralnego niepokoju", zatem dla motłochu zbyt wymagające w odbiorze.
              I teraz odpowiedz sobie na pytanie, kim ty jesteś, skoroś żadnego jej filmu
              jeszcze nie widziała ;)
          • q-ku powód rozmowy wynika z tekstu 25.04.10, 12:35
            więc po prostu go przeczytaj, jeśli naprawdę Cię interesuje odpowiedź

            a co do powodu zrobienia wywiadu akurat z Holland a nie np z Tobą czy Janem
            Kowalskim z Pcimia, albo ze mną

            no cóż - my nie jesteśmy tak znani, utalentowani ani ciekawi

            pogódźmy się z tym
            • pablobodek Re: powód rozmowy wynika z tekstu 26.04.10, 21:08
              No bo co powiedziałby offka ? Dokładnie !!!
              Ale jak dokładnie ??!!
            • niespodziewany22 Re: powód rozmowy wynika z tekstu 28.04.10, 22:58
              Moze jestesmy jeszcze bardziej ciekawi, tylko nie mamy dostepu do
              mediow......ps. ............JA caly czas mowie ze oni zostali porwani przez
              UFO.............i oni ( UFO-ludziki) jeszcze wroca po kaczora II.
          • monia515 Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 28.04.10, 13:49
            syn_jana napisał:

            > Zastanawiam się, dlaczego dzisiaj prowadzi się wywiady z
            kimkolwiek. Dlaczego
            > akurat wywody pani Holland na temat żałoby mają być warte
            drukowania? Nie lepie
            > j
            > porozmawiać o tym z kimś, kto miał z nią bezpośredni kontakt /
            uczestniczył w
            > niej, a do tego może być uznany za autorytet w poruszanych
            kwestiach? A z
            > Holland przeprowadzić w tym czasie rozmowę na temat amerykańskich
            seriali.
            Dlatego, na przykład, że jest autorką bardzo proroczego wątku w
            serialu 'Ekipa'.
          • arverne Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 28.04.10, 23:30
            Pspieszalski bardziej po twojej mysli. Aktorow zawodowych zatrudni
            do oazywania zalu .Tak ,to bardziej autentyczne, w twoim przezywaniu
            zaloby.Zenada.
          • olias Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 29.04.10, 06:56
            pytajcie Michnika
        • arverne Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 28.04.10, 23:25
          popatrz ty wstrzasniety a ja zazenowana rozmiarem falszu i
          zaklamania .Mam prawo byc znismaczona ta hucpa z Wawelem i
          zaslugami ,torych za zycia nie bylo.
      • sofka1 Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 25.04.10, 10:14
        Tia...teza jest, a może teraz parę argumentów? Takich nawet
        najprostszych, na poziomie gimnazjalnej rozprawki?
        Przy okazji dowiem się, na czym polega infantylność również moich osądów.
      • niespodziewany22 Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 28.04.10, 22:55
        Qanti,Wnukow to bedzie g..no obchodzic ,I bardzo dobrze.................A ty
        stone ,to jestes naprawde beton niezly,,,,,
    • med555 Dwie Polski – która straszniejsza? 25.04.10, 10:28
      Dwie Polski – która straszniejsza?
      Czy ta której apostołom macha obcięta ręka trupa
      zwana Niewidzialną co szum palm
      obiecuje w ziemskich niebiesiech
      spracowanym dawcom rat długowych?
      Czy ta, której apostołom kości przodków w wieka trumien
      walą rytmem marszów pogrzebowych
      obiecując żurawiejki między krzyżami z betonu?
      Oto jest pytanie, którego dziś nikt nie stawia
      Czy się ktoś obawia? Czy sie kur..a! ktoś obawia?
      Dokąd chochoły idziecie w waszych strojach sztywno - trumiennych
      biznesy odprawiać?
      Szyderstwo i wyższość waszym orężem a małpa na sztandarach
      A dokąd wy!? Chochoły!
      Z gębami pełnymi świętych frazesów, piorunami w oczach?
      Hipokryzja waszą cnotą a szantaż moralny świętą powinnością
      Oto wasza broń a znak krzyża nad nią

      I tak bój chochołów trwa wieczny
      A Pan Bóg patrzy i patrzy bo cierpliwy...
      Podsuwa im i małpy i krew trumienną
      bo takie dzieci mocne pragnienie
      Skąd się takie gusta biorą? – myśli
      Tego sam Bóg nie wie.



      • q-ku jest jedna Polska 25.04.10, 12:36
        znam tylko jedną i nic nie wiem o żadnej innej

        więc może warto to jednak uwzględnić i brać się do roboty a nie się obrażać na
        rzeczywistość
        • stoneborn Re: jest jedna Polska 25.04.10, 13:36
          Po wypadku, w ktorym zginela ksiezna Diana, reakcja Brytow budzila
          respect, niezaleznie od tego, ze ksiezna byla rozwiedziona, a
          wypadek zdarzyl sie podczas ucieczki z klubu nocnego przed
          fotoreporterami. Podczas uroczystosci pogrzebowej padaly mile slowa,
          ale Jej Wysokosc Krolowa nie uwazala za stosowne powiedziec
          cokolwiek o osobie, ktora dostarczyla jej i jej przedmiotom dwoch
          ksiazat. Natomiast zlych opinii albo zartow nie bylo. Tak bym
          okreslil styl anglo-saski.
          Pani Agnieszka mowiac o stylu “anglo-saskim” zegnania zmarlych chyba
          ma na mysli amerykanski. Tylko, ze Ameryka od dluzszego czasu nie
          jest anglo-saska. A styl amerykanski to czesto opowiadanie kawalow
          podczas uroczystosci pogrzebowych w kosciele. Czyli “zgrywy z
          pogrzebu”.
          Dlatego lepiej uszanujmy Polakow z ich kultura w ich wlasnym kraju.
          Dosyc juz importowanych zwyczajow.
          Niechaj pani Agnieszka kontynuuje produkcje seriali dla Amerykanow,
          potrzebna jest guma do zucia dla amerykanskich mozgow. Polakow
          zostawmy w spokoju.
          • szabo Re: jest jedna Polska 28.04.10, 12:37
            Jak dotąd byłem tylko na jednym pogrzebie w PL, gdzie nie było dowcipów ze
            zmarłego, fakt że bardzo miłych i wzruszających. I był to pogrzeb koszmarny...
            Bez przesady. Ta niby "oficjalna" polska kultura pogrzebowa z patosem i jego
            absurdem dotyczy tylko wydarzeń medialnych i tego co sporo Polaków uważa za
            "patriotyzm" a co zwykle ma formę, treść i niestety wartość dla życia narodowego
            równe telenoweli.

            stoneborn napisał:

            > Po wypadku, w ktorym zginela ksiezna Diana, reakcja Brytow budzila
            > respect, niezaleznie od tego, ze ksiezna byla rozwiedziona, a
            > wypadek zdarzyl sie podczas ucieczki z klubu nocnego przed
            > fotoreporterami. Podczas uroczystosci pogrzebowej padaly mile slowa,
            > ale Jej Wysokosc Krolowa nie uwazala za stosowne powiedziec
            > cokolwiek o osobie, ktora dostarczyla jej i jej przedmiotom dwoch
            > ksiazat. Natomiast zlych opinii albo zartow nie bylo. Tak bym
            > okreslil styl anglo-saski.
            > Pani Agnieszka mowiac o stylu “anglo-saskim” zegnania zmarlych chyb
            > a
            > ma na mysli amerykanski. Tylko, ze Ameryka od dluzszego czasu nie
            > jest anglo-saska. A styl amerykanski to czesto opowiadanie kawalow
            > podczas uroczystosci pogrzebowych w kosciele. Czyli “zgrywy z
            > pogrzebu”.
            > Dlatego lepiej uszanujmy Polakow z ich kultura w ich wlasnym kraju.
            > Dosyc juz importowanych zwyczajow.
            > Niechaj pani Agnieszka kontynuuje produkcje seriali dla Amerykanow,
            > potrzebna jest guma do zucia dla amerykanskich mozgow. Polakow
            > zostawmy w spokoju.
          • majster_g Re: jest jedna Polska 28.04.10, 13:56
            Slowa, slowa stoneborna. A w koncu chodzi mu o to, ze AH nie
            reprezentuje jego pogladow. A ja wlasnie za to ja lubie!
          • niespodziewany22 Re: jest jedna Polska 28.04.10, 23:06
            I bardzo dobrze,stypa w stylu Rosyjskim,na pewno jest lepsza od tego durnego
            palenia swiatelek i histerii w polszy......tak samo jak i w krajach am
            poludniowej ,chowanie zmarlych na wesolo ,to oddanie im czesci ,a w polszy to
            tylko pole do rozgrywki, tylko kretyn widzi to inaczj..........jakos braciszek
            zbytnio nie przejol sie tylko od razu wawel mu wpadl do glowy.....dla mnie on
            jest pierwszym podejrzanym ,bo z tego bedzie moze mial najwiecej korzysci..........
        • med555 Re: jest jedna Polska 25.04.10, 19:26
          Czyli głowa w piasek i zasuwaj!
          Jak Tobie to odpowiada to proszę bardzo. Możesz zasuwać. Twoja sprawa.
          Moja sprawa to inna sprawa.
        • szabo Re: jest jedna Polska 28.04.10, 12:37
          q-ku napisał:

          > znam tylko jedną i nic nie wiem o żadnej innej
          >
          > więc może warto to jednak uwzględnić i brać się do roboty a nie się obrażać na
          > rzeczywistość
        • szabo Re: jest jedna Polska 28.04.10, 12:40
          Powiedz to panom "my i oni" z RM, Rzepy i TVP... To nie miałoby znaczenia (bo to
          bełkot przecież), gdyby nie to, że w tej atmosferze niektórzy ludzie zaczęli
          przenosić to na życie osobiste i traktować nawet członków własnych rodzin jako
          "onych". W czasach bardziej niepewnych to wszystko mogłoby się źle skończyć.

          q-ku napisał:

          > znam tylko jedną i nic nie wiem o żadnej innej
          >
          > więc może warto to jednak uwzględnić i brać się do roboty a nie się obrażać na
          > rzeczywistość
      • niespodziewany22 Re: Dwie Polski – która straszniejsza? 28.04.10, 22:59
        Bug sobie plynie spokojnie ,i sie nie przejmuje niczym,,,czysta woda
        najwazniejsza.................a robi sie coraz czystsza............
    • kr-ok Śmierć, która wstecz sięgnęła 25.04.10, 14:38
      Zgadzam się z panią,dziś na jednej ze stron zobaczyłam zdjęcie pięknej
      uśmiechniętej dziewczyny ,żal ścisnął mi serce jak by to był ktoś bardzo mi
      bliski choć po raz pierwszy zobaczyłam jej nazwisko na liście ofiar katastrofy
      pod Smoleńskiem to Natalia Januszko.Z racji różnicy wieku mogła by być moją
      córką i może ten fakt potęguje mój ból.Tyle mogła by jeszcze zrobić napewno
      miała wiele marzeń,krórych już nie spełni,pewnie wielkie nadzieje pokładali w
      niej rodzice i cóż wiecej mogę o niej napisać tylko tyle, że zginęła podczs
      wykonywania obowiązków służbowych.Tę katastrofę przeżywam nie ze względu na
      śmierć pana prezydenta, ale ze wzgędu na śmierć wszystkich 96 pasażerów tego
      feralnego lotu.Składam wyrazy wspóczucia osobom bliskim których ta śmierć
      najbardziej dotknęła.
      • niespodziewany22 Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 28.04.10, 23:01
        Inni tez tego dnia umarli ,moze troszke mniej "" slawni"" ale NA PEWNO
        zaslugujacy ( jesli juz ) na wiecej wspolczucia ( jesli juz o tym piszesz)
        ..............
    • amado80 Śmierć, która wstecz sięgnęła 25.04.10, 18:48
      Zgadzam się z opinią pani Holland, moja (w sprawie Wawelu) jest jeszcze
      radykalniejsza. Mianowicie napisałem parę dni temu (przed pogrzebem pary
      prezydenckiej), że rodziny innych prezydentów Polski będą miały podstawę
      domagania się od kardynała też pochówku swoich zmarłych na Wawelu. W
      podtekście była myśl, że prezydent Lech Kaczyński miał równe zasługi, co paru
      prezydentów poprzednich. Niestety ta wypowiedź nie miała szczęścia do
      administratorów tego forum.
    • pablobodek Śmierć, która wstecz sięgnęła 26.04.10, 21:23
      Pani Holland powiedziała, że ofiary katastrofy powinny spocząć
      razem, bez podziału na mniej i bardziej ważne.
      Pasażerowie - ofiary katastrofy w Lesie Kabackim, 172 osoby,
      spoczęli we wspólnej mogile. Wobec targów o najgodniejsze miejsca
      pochówku zaproponowałem niedawno stworzenie systemu cmentarzy:
      Wawel, Panteon Narodowy, Panteon Regionalny, Wojewódzki, Powiatowy,
      Gminny, Sołecki, Cmentarz I klasy, II klasy, .....VI klasy i Miejsce
      Pod Płotem. Oczywiście następnym tematem jest powołanie odpowiednich
      ciał decyzyjnych kwalifikujących uprawnienia danych zwłok, z
      udziałem funkcjonariuszy Krk odpowiedniej rangi, itd. B. wdzięczny
      temat.
      • skok madrosci Agnieszki Holland 28.04.10, 13:12
        Agnieszka Holland uparcie kontynuuje ataki na obecnie rządzącą elitę
        władzy za jej bardzo krytyczny stosunek do PRL. W wywiadzie
        dla "Polityki" z 2 grudnia 2006 r. stwierdziła, że "należałoby
        zrobić film o generacji, która spędziła całe życie w systemie, który
        następnie został całkowicie zanegowany. A więc również zostały
        zanegowane ich osiągnięcia, ich system wartości, codzienność,
        radości, smutki, wielkości i upadki. Wszystko zostało przekreślone".

        Wstawcie sobie zamiast PRL np. stalinowska Rosja, albo faszystowskie
        Niemcy. I tez wyjdzie, ze nie mozna calkowicie negowac tego systemu.
        Ot, madrosc.
        • majster_g Re: madrosci Agnieszki Holland 28.04.10, 14:03
          skok napisała:

          > Agnieszka Holland uparcie kontynuuje ataki na obecnie rządzącą
          elitę ...

          Od tego jest elita aby o nie mowic. A swoja sciezka dziekuje za
          przytoczenie slow AH. Przypomnialo mi to, ze obecna elita zostala
          wychowana w epoce PRL-u. Wyksztalcenie, doktoraty - to wszystko
          PRL...
        • niespodziewany22 Re: madrosci Agnieszki Holland 28.04.10, 23:11
          To do skok.......A co ta niby ""elyta"" takiego dla polski ( i polakow ) zrobila
          niby,pojedz gdziekolwiek indziej to zobaczysz jak zycie prawdziwe
          wyglada.........i jak szybko nastepuje tam rozwoj.........( korzystanie
          przecietnego obywatela z zycia ,a nie zycie od 1 d0 1 wszego)...ponimal
          saszka??????????Przez 20 latek ( ponad) nadal musisz czekac na zmilowanie
          urzedasa po kilka miesiecy zeby firme otworzyc,nadal musisz placic podatki z
          gory.......( tak wlasnie jest) ........itp ,itd..........
        • hewn Re: madrosci Agnieszki Holland 02.05.10, 23:27
          A Ty wstaw sobie IV RP. Albo III. I pomyśl w tym kontekście o sobie...
          Może zrozumiesz co p. Holland miała na myśli.

          I może przestaniesz wygłaszać swoje "mądrości". Bo najpierw się
          zastanowisz.

      • niespodziewany22 Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 28.04.10, 23:02
        Zapomniales jeszcze dodac ,TORWAR........to w/g mnie bylo
        najciekawsze.................HEHHEHE...miejsce...........
    • slide Śmierć, która wstecz sięgnęła 28.04.10, 14:30
      Pani Agnieszko - jakby mi pani w myślach czytała. Zgadzam się w całej
      rozciągłości.
    • sselrats Ale obserwowała pani to nasze przeżywanie? 28.04.10, 17:45
      Polska masturbacja zalosci.
    • anders76 Śmierć, która wstecz sięgnęła 28.04.10, 19:56
      Ma kobita racje. Lubimy wielkie uroczystosci, obojetne z jakiego powodu. Jak
      JPII sie pojawial, to miljony wylegaly na place i ulice po czym wracali do
      domu i z Jego slow nie korzystali. Po smolenskom wypadku tez zbiorowa
      psychoza, 18 godzin czekania, zeby przejsc kolo trumny no i Wawel. Na dzisiaj
      dojsc nie mozna, kto zaczal z Wawelem, Dziwisz sie zgodzil tylko, a rodzine
      prezydenta trzeba bylo namawiac. To chyba specyficzna wersja katolickiej
      prawdomownosci.
      Obserwowalem ta przykladna rodzine, ktora sie wreszcie zgodzila na prosby
      Dziwisza ponoszac ofiare dla Polakow. Na zadnym zdjeciu ani transmisji nie
      zauwazylem najmniejszej wymiany spojrzen nie mowiac o rozmowie pomiedzy Corka
      i stryjkiem.
      W rezultacie byly prezydent wraz z malzonka zostali odgrodzeni od
      spoleczenstwa biletem wstepu (dla studentow ulgowe), podejrzewam, ze tlumow
      nie bedzie.
      Dla mnie najbolesniejsza ludzka strata to Pani Prezydentowa i potem zaloga i
      Rodziny Katynskie. Bardzo boli, ze ich zycia nikt nie bral pod uwage decydujac
      o tym fatalnym ladowaniu.
    • niespodziewany22 Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 28.04.10, 22:53
      Qanti,Wnukow to bedzie g..no obchodzic ,I bardzo dobrze.................
    • zg13 czy Holland musi sie wyprozniac publicznie ze 28.04.10, 23:36
      swych fobii, pogardy i jadu?
      niech robi to prywatnie w domu lub na Czerskiej przy wodce z Michnikiem
      • unhappy Re: czy Holland musi sie wyprozniac publicznie ze 04.05.10, 21:46
        Zadziwiające, że to twoje słowa właśnie wyglądają na efekt intelektualnego
        wypróżnienia - zero argumentacji jeno agresywny tekst anty. Tryskanie
        jadem zarzucasz osobie, która bardzo celnie opisuje to co się działo w Polsce po
        katastrofie.

        Że się z tym nie zgaszasz, rozumiem. Ale to ty plujesz jadem, nie pani Agnieszka.
    • julka661 Śmierć, która wstecz sięgnęła 28.04.10, 23:44
      To ubrązowienie to po to by nadać sens śmierci tych ludzi. Bo inaczej to
      wydaje się ona absurdem.
      • unhappy Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 04.05.10, 21:47
        A właśnie takie na siłę nadawanie sensu śmierci jest bez sensu. Bo śmierć bardzo
        często po prostu i zwyczajnie jest bez sensu.
    • dorotaniejest Śmierć, która wstecz sięgnęła 29.04.10, 00:19
      piękne, mądre, wyważone słowa. może również dlatego, że z dystansu. panią
      Holland ceniłam dotąd za filmy, teraz wiem też, że jest do tego mądrym
      człowiekiem.

      podpisuję się pod każdym jej słowem, jakkolwiek patetycznie to brzmi.
    • olias Śmierć, która wstecz sięgnęła 29.04.10, 06:55
      niby mądra a głupia. taka typowa prosta "Amerykanka". 5 min patriotyzmu na
      pokaz i wracamy do kawy z psiapsiółkami.
      • nika_j Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 04.05.10, 12:45
        > niby mądra a głupia. taka typowa prosta "Amerykanka". 5 min patriotyzmu na
        > pokaz i wracamy do kawy z psiapsiółkami.

        Lepiej niż typowy prosty Polak - cały dzień patriotyczny na pokaz i 5 minut pracy.
      • pio765 Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 04.05.10, 19:13
        "olias" - twoja próba dyskredytacji pani Holland wydaje mi się całkowicie chybiona. Takie "niestety" jest życie. A idąc dalej tokiem twojego rozumowania: powiedz sobie, ile razy zrobiłeś kupę, w trakcie trwania żałoby narodowej?

        olias napisał:

        > niby mądra a głupia. taka typowa prosta "Amerykanka". 5 min patriotyzmu na
        > pokaz i wracamy do kawy z psiapsiółkami.
      • unhappy Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 04.05.10, 21:48
        Wycieczki personalne to ostatni "bastion" argumentacji osób argumentów pozbawionych.
    • oloros Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 29.04.10, 08:14
      tyka i wladza zacmiewa umysly
      gina dobre obyczaje jakim jest prosty odruch ludzki
      ze o umarlych zwlaszcza tragicznie mowi sie dobrze albo wcale
      ale caly czas kombinuja jak tu kasac , szarpac, relatywizowac
      jak juz nie moga pluc na Kczynskiego - bo lukier jeszcze cieply
      ale to tylko kwestia czasu
      pluli na niego codziennnie - od drobnych uszczypliwosci do obelg -
      teraz powoli sie rozkrecaja - zobaczycie za tydzien - wyrzygaja sie
      na ten sarkofag

    • oloros nastepni geniusze dali glos 29.04.10, 08:16
      polityka i wladza zacmiewa umysly
      gina dobre obyczaje jakim jest prosty odruch ludzki
      ze o umarlych zwlaszcza tragicznie mowi sie dobrze albo wcale
      ale caly czas kombinuja jak tu kasac , szarpac, relatywizowac
      jak juz nie moga pluc na Kczynskiego - bo lukier jeszcze cieply
      ale to tylko kwestia czasu
      pluli na niego codziennnie - od drobnych uszczypliwosci do obelg -
      teraz powoli sie rozkrecaja - zobaczycie za tydzien - wyrzygaja sie
      na ten sarkofag

      • kraand Bardzo dobry wniosek! 04.05.10, 14:12
        Kto nie zasluzyl - poniesie konsekwencje megalomanii Yaro. Juz teraz
        ludziom chce sie zygac!!!
    • allspice Śmierć, która wstecz sięgnęła 29.04.10, 08:37
      Zgadzam się z p.Holland - śmierć przyniosła nam bohatera,chociaż nie
      był nim za życia. I ta -pelna patosu apoteoza śmierci- dziwne:(
    • tersta Wszystkie media mówiły tylko o śmierci... 04.05.10, 13:41
      pary prezydenckiej. To krzywdzące dla pozostałych ofiar, a zwłaszcza dla
      NAPRAWDĘ zasłużonego Prezydenta Kaczorowskiego. Polacy to niebywale głupi naród.
    • kruk51 Śmierć, która wstecz sięgnęła 04.05.10, 13:52
      No cóż ! Ludzie sztuki mają to do siebie, że lubią się samozadawalać
      niezwykłymi wydarzeniami, dramatami i tragediami. Inaczej nie umieliby
      tworzyć. Pytam czy nie dość już tego wszystkiego. My odbiorcy mediów
      już dostajemy bzika. ( psychicznych rozchwiań ) I tak nie podskoczymy
      wyżej pępka . Życie musi iść dalej. Naród musi wrócić do codzienności,
      pracy, nauki, życia. Kościół na mącił co nie miara. Zbił polityczny
      kapitał na naszej wrażliwości. Każdemu katabasowi wyliże żyć. A ten
      dalej szarpie rany. Chrystus cierpiał, cierp i Ty prostaku katolicki.
      itd. I tak przez setki lat !
    • pan-kabak Jeśli p. Holland wagarowała z historii... 04.05.10, 13:56
      ...to jeszcze na lekcjach polskiego miała szanse się dowiedzieć, kim
      był Gabriel Narutowicz. Żeby nie mówić:

      "jest to pierwszy prezydent wolnej Polski, który zginął i to do tego
      tragicznie"

      Chyba że to efekt pracy redakcji?


    • ulas Śmierć, która wstecz sięgnęła 04.05.10, 15:01

      W zupełnością zgadzam się z panią Agnieszką Holland, pod jej słowami
      mogę podpisać się obydwiema rękami.
    • drabinahaha1 Śmierć, która wstecz sięgnęła 04.05.10, 17:11
      Redaktorzy GW kontynuują dzieło rodziców
      Adam Michnik ? syn pary żydowskich komunistów - Ozjasza Szechtera i
      Heleny Michnik. Ozjasz Szechter przed wojną był funkcjonariuszem
      Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy podległej Kominternowi, która
      wspólnie z Komunistyczną Partią Polski w swym programie domagała się
      oderwania od Polski Wilna, Lwowa, Gdańska, Śląska. Szechter za
      antypolską, komunistyczną działalność spędził kilka lat w więzieniu II
      RP.
      Brat Adama ? Stefan Michnik, to sądowy morderca wielu wybitnych polskich
      patriotów, zamordowanych z ubeckich wyroków po wojnie. Obecnie przebywa
      w Szwecji.

      Ernest Skalski: zastępca redaktora naczelnego "GW" jest synem Jerzego
      Wilkiera, funkcjonariusza agenturalnej, antypolskiej KPP, więzionego
      przed wojną za działalność wywrotową przeciwko Państwu Polskiemu. Po
      wojnie Jerzy Wilkier pełnił funkcję szefa personalnego Komendy
      Wojewódzkiej MO w Krakowie. Matką Ernesta Skalskiego jest Zofia Nimen.
      Zofia Nimen była sekretarzem technicznym KC Międzynarodowej Organizacji
      Pomocy Rewolucjonistom (MOPR) ? dywersyjnej agentury Kominternu,
      siejącej rewolucje i zamęt na wszystkich kontynentach globu. Po wojnie,
      już jako Skalska, pełniła funkcję kierownika Wydziału Śledczego w
      Komendzie Wojewódzkiej MO w Krakowie.

      Konstanty Gebert vel "Dawid Warszawski" - syn Ireny Poznańskiej-Gebert,
      pierwszej żony stalinowskiego aparatczyka Artura Starewicza, członka
      Biura Politycznego KC PZPR. Ojcem K. Geberta vel "Dawida Warszawskiego"
      jest Bolesław (Bill) Gebert - współzałożyciel Komunistycznej Partii USA,
      szpieg sowiecki i agent NKWD (kryptonim "Ataman"), po wojnie ambasador
      PRL w Turcji (1960-1967). Po napaści Sowietów na Polskę 17 września 1939
      roku, B. Gebert na wiecach w USA usprawiedliwiał ten wspólny z Niemcami
      rozbiór Polski. Komentując z oburzeniem ten antypolski kurs
      Komunistycznej Partii Ameryki "Dziennik Zjednoczenie" pisał wtedy: W
      gadaniu głupstw prześcignął wszystkich niejaki B. K. Gebert, członek
      Krajowego Komitetu Komunistycznej Partii Stanów Zjednoczonych, który w
      języku polskim opowiadał o raju, w jakim żyje dziś lud rosyjski. Konstanty
      Gebert to redaktor naczelny żydowskiego
      miesięcznika "Midrasz".

      Edward Krzemień jest synem Maksymiliana Wolfa, funkcyjnego członka KPP
      od 1924 roku. Prawie 10 lat spędził Wolf w polskich więzieniach za
      działalność przeciwko suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego.
      Po ukończeniu leninowskich "studiów", już jako "Leszek Krzemień",
      Maksymilian Wolf został szefem Wydziału Wojskowego tzw. Związku
      Patriotów Polskich, powstałego za przyzwoleniem Stalina do przejmowania
      władzy w "wyzwolonej" Polsce. Potem Krzemień był szefem Gabinetu
      Wojskowego w kancelarii "prezydenta" Bieruta - stalinowskiego
      namiestnika w randze pułkownika NKWD. Wolf-Krzemień dosłużył się stopnia
      generała.

      Artur Hajnicz (już w "GW" nie pracujący) był członkiem Komunistycznego
      Związku Młodzieży Polskiej we Lwowie - ps. "Grysza". Po inwazji ZSRR na
      Polskę stał się żarliwym propagatorem "przyłączenia" Lwowa do ZSRR jako
      korespondent "Pionierskiej Prawdy". Po wojnie - oficer polityczny LWP,
      kierownik grupy "ochronno-propagandowej" w woj. szczecińskim, wreszcie
      zastępca Tadeusza Mazowieckiego w "Tygodniku Solidarność", na koniec
      w "Gazecie Wyborczej".

      Ludmiła Wujec - córka Reginy Okrent (lub Okręt): od 1929 roku członkini
      Komunistycznego Związku Młodzieży, od 1935 r. w KPP. W latach 1946-1949
      Regina Okrent pracowała w Urzędzie Bezpieczeństwa w Łodzi, potem objęła
      stanowisko dyrektora Biura Kadr Radiokomitetu.

      Helena Łuczywo Urodziła się w Warszawie w 1945 roku; córka Doroty Guter.
      Jej ojciec to Ferdynand Chaber, także wybitny działacz komunistyczny.
      Był synem bogatej rodziny żydowskich handlarzy winem, ale to nie
      przeszkadzało mu zostać już w latach 20 komunistą, czyli członkiem ruchu
      programowo zwalczającego krwiopijców, takich jak jego ojciec. Ferdynand
      Chaber okres wojny spędził w ZSRR. Po wojnie podjął pracę w aparacie
      propagandy PPR.


      Pani Hollaand to nic osobistego ale pięknie się pani wpisuje.
      • unhappy Re: Śmierć, która wstecz sięgnęła 04.05.10, 21:49
        Prawie tyle liter ile w wypowiedziach Holland. Prawie jednak czyni dużą różnicę :D
    • dziedzicznacytadelafinansjery A stalinowska przeszłość Kuronia i Geremka? 04.05.10, 18:28
      Przypadkiem nie została unieważniona, i to nie nawet śmiercią, a dużo
      wcześniejszym powołaniem na stanowiska autorytetów? I to nie tylko
      stalinowska, bo o ile sobie przypominam, to nie wolno było pisać o
      negocjacjach, jakie Kuroń toczył z SB-cją, bo Czerska od razu dostała piany na
      pysku.
    • aviga Nieskuteczny demontaz polskiej wrazliwosci 04.05.10, 19:31
      Po przeczytaniu ponownie wywiadu z A.Holland zdecydowalam sie jednak
      na komentarz. Nie uczynilam tego wczesniej, gdyz wydawalo sie strata
      czasu odwolywanie sie do slow osoby, ktora nie jest autorytetem w
      naszym kraju. Jednak umieszczenie wywiadu po raz drugi na pierwszej
      stronie znanego portalu dalo do myslenia. Znow ten sam wywiad? -to
      juz przebieglosc, a moze nawet ma to "sens kupiecki", bo zaiste nie
      religijny. Bohaterka wywiadu wystepuje w roli "specjalisty" od
      spolecznych zachowan z zapedami iscie demagogicznymi, o czym
      swiadczy ton wypowiedzi. Wszechwiedzaca rezyserka (jako taka daje
      sie teraz poznac), dumna ze swej pozycji jakoby na swieczniku
      kultury (swiadczyc o tym maja dokonania rezyserskie; nie omieszkano
      zareklamowac filmu z 2007 r.), mieszkajaca i tworzaca od 1981 roku
      za granica, m.in. rowniez scenarzystka, probuje w sposob
      nieznoszacym sprzeciwu deprecjonowac wartosci, jakimi kieruja sie
      miliony Polakow. Porownuje odmienne sposoby reakcji ludzi na smierc
      w odmiennych kulturach. Uzywa przy tym slow,posrednio odnoszacych
      sie do tragicznie zmarlych, ktore oddzialuja na emocje czytelnika.
      A.Holland porusza najwrazliwsza strune,uzywajac zestawien slow o
      pejoratywnym oddzwieku -gra, szantaz, chroniczny, nieludzki,
      infantylizm. Czy jest to zabieg wyrezyserowany czy spontaniczny? Byc
      moze ma to juz we krwi,wszak od lat gra na emocjach ludzkich. Jednak
      w tym wydaniu jej epatowanie, delikatnie mowiac, brakiem sympatii
      dla Polakow w stanie zaloby po 10 kwietnia 2010, jest wrecz
      obrazliwe.Do swych teorii uzywa takich okreslen jak : "stan
      chroniczny przezywanej zaloby","szantaz zalobny", "nieludzkie
      rozmiary zaloby", "gra narodowymi symbolami". Osoba zyjaca glownie
      poza nasza Ojczyzna, byc moze nie ma swiadomosci tego, ze pogrzeby
      osob, ktore tragicznie zginely, osoby tak waznych w naszym kraju, w
      wielu rodzinach polskich, odbywaly sie przez wiele dni. Nie byl to
      jeden orszak zalobny,jak np.wymienionej na tym forum sp.ksieznej
      Diany. Zrozumialym jest fakt, ze osoba bedaca z dala naszego
      osamotnienia nie jest w stanie odczuc tego, co tysiace Polakow w
      polskich domach oraz tych przybylych i stojacych godzinami przed
      Palacem Prezydenckim, aby oddac hold parze prezydenckiej. Z jednym
      sie zgadzam -ze stwierdzeniem "śmierc, która wstecz sięgnęła". Wiele
      minionych dzialan nagle "stanelo przed oczami", wiele zawistnych
      slow, jakie wypowiadali najbardziej znani politycy, lacznie z
      premierem, pod adresem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
      Nieodpowiedzialni ludzie osmieszali glowe panstwa polskiego na
      arenie miedzynarodowej. Nie poniesli za to konsekwencji. Ich taktyka
      saczaca sie z mediow zbiera teraz zniwo na polu spolecznym - agresja
      wsrod mlodziezy a nawet dzieci,nerwice, tysiace Polakow na
      emigracji, rozbite rodziny...Taki przyklad plynie odgornie,
      przyzwolenie...Kto sie nad tym w koncu zastanowi, zmieni zle
      praktyki wsrod politykow RP? Kto przerwie pasmo nienawisci, ktore
      wylalo sie z bilbordow wygladajacyh jak nekrologii autorstwa partii
      PO wymierzone w przeciwnikow po przegranych wyborach prezydenckich ?
      To przykre, ze sa ludzie z kregu kultury pozbawieni wrazliwosci na
      smierc w wymiarze LUDZKIM, ktorzy nie dostrzegaja rozmiaru dramatu
      narodowego, mowiacy: "śmierć unieważniła życie tych 96 osób".
      Przeciwnie - nadala im szerszego i wyzszego wymiaru - w
      plaszczyznie ludzkiej, spolecznej a w koncu historycznej. Nie
      pozwalam nikomu i nigdy deprecjonowac wyzszych wartosci,a takze
      wartosci samej w sobie, jakim jest- Czlowiek, Prezydent, Spolecznik,
      Dobry pracownik, Prawy obywatel czy Przyjaciel.Wg mnie osoby
      publiczne ze wzgledu na szacunek dla wlasnego kraju, nie powinny
      wypowiadac slow krytyki odnoszacych sie do najwyzszych wartosci
      wlasciwych ich kulturze. Slowa te swiadcza o nich i nie uleca jak
      mgla.
      • think-tank-tonk Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala? 04.05.10, 21:15
        Na ten patetyczny bluzg odpowiem:

        Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala,
        Czy ten, co mówić o tym nie pozwala?

        Rozumiem bunt intelektualisty przeciwko zamazywaniu życia za pomocą
        eschatologii. Rozumiem bunt racjonalisty przeciwko tkaniu patetycznych mitów ze
        zrządzenia losu, z tragicznego zbiegu okoliczności i ludzkiego zaniedbania.
        Byliśmy świadkami tragedii.
        Zginęło 96 osób o różnych życiorysach, politycznych afiliacjach, poglądach,
        dokonaniach i błędach. 96 osób prywatnych oraz 96 osób publicznych: urzędników,
        działaczy, polityków, wojskowych.
        Teraz jesteśmy świadkami paskudnej kuchni mitologii: mity tworzy się poprzez
        kłamstwo, szantaż moralny, manipulację, gdyż życie ludzkie w swej złożoności nie
        nadaje się na mit. Mity tworzą ci, którzy będą z nich czerpać interes.
        Dlaczego w naszym kraju nie wolno krytycznie, merytorycznie oceniać postaci
        polityka Kaczyńskiego, zachowując szacunek dla zmarłego jako człowieka? Przecież
        nikt nie zarzucił mu chciwości, nieuczciwości, skłonności do korupcji. Był on
        człowiekiem uczciwym, wykonującym swoje obowiązki najlepiej, jak potrafił. Ale
        jednocześnie był politykiem nieudolnym, niedokształconym, politycznie zaciekłym,
        mściwym. Brakowało mu kwalifikacji do sprawowania najwyższego urzędu w państwie.
        Czy to była jego wina? Skąd! To była wina nas, wyborców, że on znalazł się na
        tym stanowisku.
        Tak samo w naszym kraju niewiele jest głosów zdolnych do uczciwej oceny
        pontyfikatu Jana Pawła II. Dobrze by nam zrobiło, gdybyśmy nauczyli się patrzeć
        na tego papieża nie tylko z naszej egoistycznej perspektywy, ale w szerszym
        obrazie, globalnie. Co dobrego, a co złego uczynił Jan Paweł II dla świata? Nikt
        nie odpowie spokojnie na to pytanie, nie w naszym kraju.
        Oczywiście, tak samo wolno nam debatować nad osiągnięciami wielkich autorytetów
        drugiej strony - liberalnej: nad Geremkiem, nad Kuroniem, nad środowiskiem GW.
        Przecież oni też nie wystrzegli się błędów, oni też popełnili wiele grzechów,
        działając w najlepszym interesie naszego kraju. Okażmy tym wszystkim, zmarłym i
        żyjącym polskim patriotom, szacunek, i nie budujmy im zbyt wcześnie pomników.
        Dyskutujmy nad ich grobami, pamiętając o tym, że żyją ich krewni, ich
        przyjaciele, ich najbliżsi współpracownicy. Wtedy nikomu z nich ani z nas nie
        stanie się krzywda.

        Jednym z pozytywnych aspektów tej żałoby jest to, że społeczeństwo dostrzegło za
        maskami polityków ludzi, o poglądach mniej lub bardziej rozsądnych, ale jednak
        uczciwych, kierujących się dobrymi intencjami. To dobrze, bo może między
        wyborcami i władzą zawiąże się jakaś elementarna nić porozumienia, zaufania.
        Jeśli wszechmocny, zaraźliwy cynizm i nihilizm, tkwiący głęboko w polskiej,
        moralnie rozczarowanej mentalności, nie obróci tego wszystkiego w pożogę.
        • aviga Czy ten ptak kala ? 04.05.10, 22:51
          Byc moze dla osob o "moralnie rozczarowanej mentalnosci" komentarz
          ten byly kropla przelewajaca czare goryczy. Dla mnie jest jedynie
          pluskiem wsrod nieprzebranych odmetow ludzkich dzialan (tu w sferze
          czysto intelektualnej). Niech wylewa sie lawa poetyckich czy tez
          innych stycznych wrazen. Nie ograniczam, jedynie wyrazam wlasne
          odczucie na temat "kalania wlasnego gniazda". Wartoscia, o jakiej
          pisalam,jest wrazliwosc ludzka, prawo do okazywania jej przez
          tysiace Polakow w szczegolnych dla nas dniach. Wg A.Holland to forma
          zaloby - "stan chroniczny","szantaz zalobny", "zaloba o nieludzkich
          rozmiarach". Jesli dewastowanie wyzszych wartosci jest idealem
          liberalizmu, to ja "tym pociagiem nie jade". Dopoki bedziemy w
          stanie dyskutowac nie obrazajac rozmowcy- spierajmy sie do woli.
          Niestety pierwszy wers komentarza zamieszczonego powyzszej zdaje sie
          nie dawac ku temu szansy.
          • unhappy Re: Czy ten ptak kala ? 05.05.10, 01:01
            aviga napisała:

            > Wartoscia, o jakiej
            > pisalam,jest wrazliwosc ludzka, prawo do okazywania jej przez
            > tysiace Polakow w szczegolnych dla nas dniach.

            Mogę, choć z dużym wysiłkiem zrozumieć ludzi szczerze pogrążonych w nieutulonym
            żalu ale wiwisekcja emocji żałobników jakiej z lubością zaczęły się oddawać
            media była właśnie na tą wrażliwość największym zamachem.

            > Wg A.Holland to forma
            > zaloby - "stan chroniczny","szantaz zalobny", "zaloba o nieludzkich
            > rozmiarach". Jesli dewastowanie wyzszych wartosci jest idealem
            > liberalizmu, to ja "tym pociagiem nie jade".

            Media usiadły okrakiem na trumnach z jeszcze ciepłymi ciałami i zaczęły osobliwe
            podrygi. Miały być żałobne a wyszły żałosne. Tygodniowa żałoba? Czemu nie
            kwartalna? Media dałyby radę! Przecież wiadomo, że mają wprawę. Mogą kręcić nas
            Mundialem, mogą mistrzostwami, mogą niewinną śmiercią kilkudziesięciu ludzi.

            Co za różnica!

            Mi osobiście opadło na drugi dzień i wszechobecna czerń i żałość były wyłącznie
            drażniące.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka