Dodaj do ulubionych

Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ...

07.05.10, 13:02
Nazwiko,,emerytowanego wojskowe"??? Nie ploty tylko fakty.
Ile to już plotek było kolportowanych przez stronę rosyjską
poczynając od rzekomych 4 nalotow na lotnisko...
Obserwuj wątek
    • kzet69 Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:03
      No tym razem to już Wyborcza poszła Naszym Dziennikiem po bandzie!!!!
      Jaki kokpit, jakie ciała? Kokpit to był roztarty na drobne, ciała
      pilotów identyfikowano po DNA, ale tu emerytowany działkowicz
      widział ciała.... litości.
      I jeszcze jedno w tym kokpicie to były 4 fotele więc ten piąty
      przypiął się do sufitu? Litości dziennikarze, pisząc każdą bzdurę
      zasłyszaną od działkowicza sami nakręcacie spiskowe teorie!
      • altmagus Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:18
        To ktorego poslal?

        Śmierć funkcjonariusza zależnością wzrusza.

        Funkcjonariusze BOR. Czujność nieustraszona.
        Weszli na nie ten tor. Łaska została stępiona.

        Zbyt wiele altruizmu. Aby pomyśleć o sobie.
        Skutek profesjonalizmu. Zamknięta troska w grobie.

        Kto ma im podziękować? Nigdy już nie usłyszą.
        Tylko w pamięci zachować. Uczczenie minuty ciszą.

        Co pociągnęło ich w niebyt? Co cię przywlekło na grób?
        Czesze twe myśli jak grzebyk. Przegląd ich twarzy zrób!

        Młodszy chorąży Agnieszka. Podgórska – Więcławek, ta twarz.
        Nie powie, gdzie teraz mieszka. Myślisz, że adres ten znasz!

        Podpułkownik Jarek Florczak. Przy prezydentach ta twarz.
        Odszedł jak z dziećmi Korczak. Myślisz, że adres ten znasz!

        Porucznik Paweł Janeczek. W żar skoczyłby Janosik nasz.
        Radość, nucenie piosneczek. Myślisz, że adres ten znasz!

        Kapitan Dariusz Michałowski. Nad krzyżem zasługi ta twarz.
        W ochronę dokładał troski. Myślisz, że adres ten znasz!

        Marek Uleryk chorąży. Przy Marii Kaczyńskiej ta twarz.
        Dalej z ochroną jej dąży? Myślisz, że adres ten znasz!

        Piotr Nosek podporucznik. Z historii znał każdą twarz.
        Strzelectwa istny podręcznik. Myślisz, że adres ten znasz!

        Artur Francuz starszy chorąży. Z Ryszardem Kaczorowskim twarz.
        Troskliwie przy nim krążył. Myślisz, że adres ten znasz!

        Chorąży Jacek Surówka. Radością w hospicjum ta twarz.
        Wynosił troski jak mrówka. Myślisz, że adres ten znasz!

        Chorąży Paweł Krajewski. Przyjazna, radosna, twarz.
        Zdobywa lazur niebieski. Myślisz, że adres ten znasz!

        Oni u wiecznej służby. Ich miga za twarzą twarz.
        Jakby byli za drużby. Czekają, aż cofniesz czas.

        www.youtube.com/watch?v=oHNtgCjaxEI
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... y_sie.html

        www.youtube.com/watch?v=3yh2InVsFag&feature=player_embedded

        kzet69 napisał:

        > No tym razem to już Wyborcza poszła Naszym Dziennikiem po bandzie!!!!
        > Jaki kokpit, jakie ciała? Kokpit to był roztarty na drobne, ciała
        > pilotów identyfikowano po DNA, ale tu emerytowany działkowicz
        > widział ciała.... litości.
        > I jeszcze jedno w tym kokpicie to były 4 fotele więc ten piąty
        > przypiął się do sufitu? Litości dziennikarze, pisząc każdą bzdurę
        > zasłyszaną od działkowicza sami nakręcacie spiskowe teorie!
        • frankyy Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 14:11
          i są trzymani przez Putina na Łubiance. Torturują ich ruskimi pierogami, które
          muszą jeść 3 razy dziennie, ale jeszcze nie pisnęli ani słówka. Dobrze się
          trzymają nasi! Ruscy chcą wycisnąć z nich wszystkie najtajniejsze tajemnice
          NATO, oraz przepis na prawdziwy polski bigos. A ta cała katastrofa to ściema, bo
          tak naprawdę to samolot normalnie wylądował, tylko jak zaatakowały jednostki
          SPECNAZU, to nasi się bronili i dlatego jest tam taka rozpierducha. Lechu
          walczył dzielnie, a Marusia podawała mu granaty. Gdyby w samolocie razem z nimi
          byli Czterej Pancerni, albo chociaż Kloss to wszystko wyglądałoby inaczej. Jarek
          walcz jesteśmy z tobą, wszyscy pacjenci z naszego oddziału. Tworki 07.05.2010
          • miszczu.pll dwóch uciekło 07.05.10, 14:30
            przedzierają się przez afrykańską dżunglę w kierunku Polski
            • oszolomomocherokatotalib Dezinformacja za dezinformacją 07.05.10, 15:34
              tylko wszystko składa się w jeden obraz:
              - spóźnialski prezydent
              - kazał lądować załodze w katastrofalnych warunkach
              - żeby się nie spóźnić
              - na i tak mało ważne (niet Miedwiediewa i Putina), ale organizowane specjalnie
              w celach wyborczych, obchody w Katyniu
              A czy dzisiaj się wrzuci:
              - cztery podejścia do lądowania (stad godzina katastrofy - wszag trzeba dolecieć
              i pokrążyć)
              - spóźnienie prezydenta na samolot
              - "głos spoza załogi" na zapisie czarnych skrzynek
              - "piąte ciało" w kokpicie
              - itd. itp.
              Ludzie robią was w bambuko.
              1. dają wrzuty na z góry założony wynik dochodzenia - błąd pilota pod wpływem
              nieuprawnionych nacisków na pilotów
              2. nie mówią o sposobie przygotowania wizyty, między innymi o ekspresowym
              demontażu przenośnego systemu naprowadzania, po wizycie Tuska i Putina
              3. dlaczego samolot nie ma środka, a przód i tył jak najbardziej (widać to na
              zdjęciach złomu zwiezionego na płytę lotniska). Przy tej prędkości, w podobnych
              wypadkach jest jatka (przeciążenia) ale kadłub zostaje w całości, bo to jest
              konstrukcja liczona na dużo większe obciążenia (poszukajcie w necie zdjęć z
              wypadków na lotniskach). To co nam pokazują wygląda jak szczątki z Lockerbie.
              4. dlaczego samolot się nie zapalił (paliwo lotnicze to jak mniemam jakaś nafta
              czy benzyna - pali się nieźle, a w samolocie jest go nawet kilka ton), a wobec
              tego czy miał paliwo na lot na zapasowe lotnisko?

              dlaczego nikt nie mówi o uciszaniu niewygodnych - jak Klich (ten od wypadków a
              nie minister), czy pilotów z tego specjalnego pułku (zapowiedziano, że VIP-y
              będą latać wyczarterowanymi samolotami z cywilna załoga - czytaj żegnaj ciepła
              posadko w wawie - witaj zielony garnizonie na pomorzu, gdzie dzieci będą miały
              15 km do szkoły)

              • frankyy Re: Dezinformacja za dezinformacją 07.05.10, 15:51
                a więc jednak leciałeś tym samolotem! to ty strzelałeś w filmikach na youtubie?
                twoje zeznania powinny trafić do Trybunału w Hadze, albo nawet do Watykanu.
                Zgłaszam twoją kandydaturę na Prezydenta naszego szpitala.
                Tworki 07.05.2010
                • jacekc1 Re: Dezinformacja za dezinformacją 07.05.10, 15:55
                  frankyy napisał:

                  > a więc jednak leciałeś tym samolotem! to ty strzelałeś w filmikach na youtubie?
                  > twoje zeznania powinny trafić do Trybunału w Hadze, albo nawet do Watykanu.
                  > Zgłaszam twoją kandydaturę na Prezydenta naszego szpitala.
                  > Tworki 07.05.2010


                  To już 11 kandydat
                  Zrób listę
                  • rozpredatorez Widział członków załogi przypiętych pasami...??? 07.05.10, 17:58
                    "Jak powiedział Polskiemu Radiu, w rozbitej kabinie widział
                    oprócz członków załogi przypiętych pasami do foteli ciało jeszcze
                    jednej osoby. Łosiew nie potrafił powiedzieć nic więcej o tej
                    osobie."


                    Dobre, śmiałem się z godzinę, aż brzuch mnie rozbolał.

                    PS. A kiedyś to taka dobra gazeta była...
                    • grundol1 Polskie Radio było gazetą? 07.05.10, 19:08
                      > PS. A kiedyś to taka dobra gazeta była...

                      Polskie Radio było gazetą? Śmiała teza.
              • bat_oczir Re: Dezinformacja za dezinformacją 07.05.10, 17:42
                > 3. dlaczego samolot nie ma środka, a przód i tył jak najbardziej
                (widać to na
                > zdjęciach złomu zwiezionego na płytę lotniska). Przy tej
                prędkości, w podobnych
                > wypadkach jest jatka (przeciążenia) ale kadłub zostaje w całości,
                bo to jest
                > konstrukcja liczona na dużo większe obciążenia (poszukajcie w
                necie zdjęć z
                > wypadków na lotniskach).


                a w ilu wypadkach lotniczych samolot wali o ziemię grzbietem
                a nie brzuchem?
                Wzmocniona konstrukcja, owszem, ale dotyczy podwozia samolotu, a nie
                jego dachu, kolego.
                A prezydencki Tu po urwaniu skrzydła zrobił ladny obrót i walnął o
                ziemię plecami. Dla ofiar to prawdopodbnie bylo lepiej - mieli
                prawdopodbnie wskutek tego szybszą śmierć.


                > 4. dlaczego samolot się nie zapalił

                owszem, zapalił, między innymi dlatego tak długo trwała
                identyfikacja zwłok.
                • rtoip1 Re: Dezinformacja za dezinformacją 08.05.10, 02:09
                  incydent Tbilisi z chamskim oskarżeniem o tchórzostwo pilotów przez prezydenta i
                  interpelacjami posłów PiS śp. Gosiewskiego i Karskiego nie pozostał nie
                  zauważony przez pilotów nastawionych na wykonanie zadania. Oczywiście to nie
                  jest ingerencja w wykonanie zadania przez pilota. Od tamtego lotu prezydent nie
                  powinien wsiadać do samolotów wojskowych, bo każdy pilot chciałby udowodnić , że
                  nie jest tchórzem. Jak im im się lądowanie udawało, i zleceniodawcy uchodzili z
                  życiem, to nawet medalu nie dostali.
          • nick124 TYLKO posłuchajcie 07.05.10, 14:40
            Przez 3 tyg. nie mogli znaleźć ciał pilotów, w końcu dostarczyli szczątki, a tu
            nagle świadek widział 5 ciał w kabinie.

            Czy trzeba czegoś więcej, żeby uznać, że sowieci kłamią jak tylko można.
            Czy może faktycznie było 5 ciał, tylko Putin musiał je odpowiednio spreparować,
            żeby nie było widać śladów po kulach.
            • miszczu.pll Re: To akurat wymyślił jeden rusek natomiast 07.05.10, 15:04
              ilu kretynów to łykneło i od razu wysnuło sweoje teorie do tego to widać na tym
              forum
              • ireneuszdziura Re: To akurat wymyślił jeden rusek natomiast 07.05.10, 17:33
                miszczu.pll napisał:

                > ilu kretynów to łykneło i od razu wysnuło sweoje teorie do tego to widać na tym
                > forum

                trafiłeś w samo sedno......to tylko kretyni:)
                • dramateusz Ruscy zaplanowali wszystko perfekcyjnie co do joty 07.05.10, 17:49
                  Zaplanowali i byli przygotowani!
                  Zaplanowali mgłę jak mleko, która pojawi sie o 8.30.
                  Zaplanowali, ze samolot rozbije sie dokładnie w tym miejscu i juz wczesniej
                  kilkaset metrów lasu obrobili scinając wierzchołki drzew.
                  Zaplanowali tez, wielkie pojazdy transportowe, TIRy, które ze srodka lasu w
                  kilka chwil wywiozły kadłub samolotu.
                  Postawiono wojsko, które będzie natychmiast strzałem w tył głowy dobijac rannych.
                  Potem zaplanowano, ze poinformują o tym swiat jakies 15-20 minut później, bo
                  przeciez świat sie nie kapnie.
                  Na koniec zaplanowano uzycie rakiet, których nikt nie zobaczy - ani na
                  satelitach ani nie zarejestrują ich rzadne urzadzenia samolotu.
                  Rakiety zgodnie z planem miały trafic i trafiły centralnie w kadłub, ale tak, by
                  dziób i ogon zostały nietkniete.
                  I tak oczywiscie, by zbiorniki z paliwem nie wybuchły.
                  Zaplnaowali wszystko co do joty i akcje przeprowadzono z sukcesem.

                  To, ze po lesie od początku latało stado lokalnych mieszkanców - to zupełnie bez
                  znaczenia. sztab wojska przeprowadzający akcję zestrzelenia samolotu nikogo nie
                  zauwazył. Ani tych co latali z komórkami i kamerami, ani dziadka z altanki co to
                  widział 5-te zwłoki w kabinie, do której nie mógł nawet podejśc.

                  Tak, to jest jasne. KGB, FSB, zaplanowały to z zimną krwią.
                  Potem te krew wytarto w Tuska i dlatego to teraz Tusk ma krew na rękach.

                  Zgodnie z materiałem dowodowym Pospieszlaksiego.

                  Ten film tez był zaplanowany.
                  • miszczu.pll Skoro Pospieszalski uwaza siebie za króla 07.05.10, 19:27
                    to Tobie należy się tytuł cesarza :)
                  • 1410_tenrok dramateusz, ale ruscy sie już przyznali. 07.05.10, 22:45
                    Wedle najnowszych danych niezależnej komisji prowadzonej przez wielebnych
                    ryczana oraz paetza samolot został zestrzelony przez Rosjan najnowszą techniką -
                    samonaprowadzająca sie walonka wystrzeliwana z tajnej bałałajki bojowej.

                    Zestrzelili go. A ofiary, które przeżyły dobijali emerytowani pionierzy przy
                    pomocy żuwaczki, niestety amerykanskiej......... GóRSKI MIAŁ RACJę. TO KONIEC
                    CYWILIZACJI BIAŁEGO CZŁOWIEKA.

                    To jest jasne ja Pust vsegda budet solnce, pust vsegda budet kaczka, pust vsegda
                    budet łubu-budu!
                  • anmanika Re: Ruscy zaplanowali wszystko perfekcyjnie co do 08.05.10, 17:12
                    dramateusz napisał:

                    Zapomniałeś dodać, że to było tak perfekcyjnie zaplanowane, że Stalin sadził
                    brzózkę o którą samolot się rozwalił. Tacy są przewidujacy.
                • miszczu.pll Re: a nade wszystko króluje nad nimi Pospieszalski 07.05.10, 19:25
                  "W każdym normalnym kraju, autorzy tak głośnego filmu byliby królami życia z
                  powodu sukcesu. A my mamy do czynienia z medialną nagonką o znamionach linczu"
                  -to ja Pospieszalski powiedziałem, łubudubu łubudubu łubudubu
                  niech nam żyje prezes klubu Kaczyński"
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Bardzo mało prawdopodobne. 07.05.10, 15:07
              Bardzo mało prawdopodobne, żeby ta wiadomość trzymała się kupy. Samolot spadł
              podwoziem do góry. Jak przypadkowy działkowicz mógł widzieć zawartość kabiny,
              skoro ona, jeśli nawet się nie rozpadła na kawałki, to w najlepszym wypadku
              leżała do góry podłogą?
              • miszczu.pll za kilka litrów samogonu znajdziesz świadka 07.05.10, 15:15
                który powie że kawałek nogi leży na księżycu i on to osobiście widział a pismak
                kryty, przecież ma świadka
              • aduerin Re: Bardzo mało prawdopodobne. 07.05.10, 17:26
                kabiny, ktora wbila sie w grunt i trzeba ja bylo podnosic przy
                pomocy ciezkiego sprzetu. ciala pilotow, ktorych szczatkow udalo sie
                zidentyfikowac po bardzo dlugim czasie? zenujacy news!
              • doktor_pankracy Re: Bardzo mało prawdopodobne. 07.05.10, 17:33
                anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                > Bardzo mało prawdopodobne, żeby ta wiadomość trzymała się kupy. Samolot spadł
                > podwoziem do góry. Jak przypadkowy działkowicz mógł widzieć zawartość kabiny,
                > skoro ona, jeśli nawet się nie rozpadła na kawałki, to w najlepszym wypadku
                > leżała do góry podłogą?

                Śledztwo w sprawie katastrofy idzie powoli. Na szczęście mamy w Internecie
                tysiące ekspertów! Nie potrzebują wiedzy, specjalistycznego sprzętu, nie muszą
                nawet patrzeć na zdjęcia, gdzie kabina samolotu z rozbitą szybą leży jak na dłoni.

                The truth is out there...
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Bardzo mało prawdopodobne. 07.05.10, 17:48
                  > nie muszą
                  > nawet patrzeć na zdjęcia, gdzie kabina samolotu z rozbitą szybą leży jak na dłoni.

                  Laboga, jeszcze ktoś w Polsce nie wie, że to na zdjęciu to nie jest kabina,
                  tylko wręcz przeciwny koniec samolotu??

                  Polecam forum lotnictwo.net.pl. Warto poczytać, co mądrzejsi piszą.
                • stopp5 Re: Bardzo mało prawdopodobne. 07.05.10, 18:28
                  Często ci się głowa z d... myli?
                  Zobacz jak samolot wyglądał przed wypadkiem. Jak wyglądał jego przód a jak tył.
                  To nie była szyba, a pokrywa zamykająca luk zapewniający mechanikom dostęp do
                  silnika. Zobacz ujęcia z boku pokazujące ten właśnie element po wypadku - z
                  oberwanymi mocowaniami silników bocznych.
                  Sam "nie musisz patrzyć na zdjęcia" - wystarczy ci jedno, a innych się czepiasz.
              • rtoip1 Re: Bardzo mało prawdopodobne. 08.05.10, 02:10
                incydent Tbilisi z chamskim oskarżeniem o tchórzostwo pilotów przez prezydenta i
                interpelacjami posłów PiS śp. Gosiewskiego i Karskiego nie pozostał nie
                zauważony przez pilotów nastawionych na wykonanie zadania. Oczywiście to nie
                jest ingerencja w wykonanie zadania przez pilota. Od tamtego lotu prezydent nie
                powinien wsiadać do samolotów wojskowych, bo każdy pilot chciałby udowodnić , że
                nie jest tchórzem. Jak im im się lądowanie udawało, i zleceniodawcy uchodzili z
                życiem, to nawet medalu nie dostali.
            • dybko2 Re: TYLKO posłuchajcie 07.05.10, 16:32
              nick124 napisał:

              > Przez 3 tyg. nie mogli znaleźć ciał pilotów, w końcu dostarczyli
              szczątki, a tu
              > nagle świadek widział 5 ciał w kabinie.
              >
              > Czy trzeba czegoś więcej, żeby uznać, że sowieci kłamią jak tylko
              można.
              > Czy może faktycznie było 5 ciał, tylko Putin musiał je
              odpowiednio spreparować,
              > żeby nie było widać śladów po kulach.
              Nerwy wam puszczają ? To dobrze.tak trzymać. Atmosfera gęstnieje i
              wgłowie i w gaciach.
            • polecieli_i_spadli Re: TYLKO posłuchajcie 07.05.10, 18:29
              to dlaczego nie zlikwidowali jeszcze swiadka ?
            • nessuno Re: TYLKO posłuchajcie 07.05.10, 19:36
              nick124 napisał:


              > Czy może faktycznie było 5 ciał, tylko Putin musiał je odpowiednio spreparować,
              > żeby nie było widać śladów po kulach.

              Ty to masz chyba już wypreparowany mózg,albo to,co kiedyś nim
              było.Podejrzewam,że formalina w słoiczku zmętniała.
            • radocha1 Re: TYLKO posłuchajcie 07.05.10, 21:10
              nick124 napisał:

              > Przez 3 tyg. nie mogli znaleźć ciał pilotów, w końcu dostarczyli
              szczątki, a tu nagle świadek widział 5 ciał w kabinie.


              A kto ci powiedział, że "nie mogli znaleźć ciał pilotów"???
              Sprawdź w słowniku, co znaczy "znaleźć" a co "zidentyfikować".
              Nigdy nie słyszałeś o odrywających się fotelach lotniczych - i ich
              przemieszczeniach razem z przypiętymi zwłokami???
              Zapięcie pasów nie gwarantuje przeżycia przy np naprawdę dużych
              przeciążeniach.

              "> Czy trzeba czegoś więcej, żeby uznać, że sowieci kłamią jak
              tylko można.
              "
              To w/g ciebie ZSRR nadal istnieje, Stalin żyje, komisja jest sowiecka
              a świadek to agent NKWD?
              • nick124 Re: TYLKO posłuchajcie 08.05.10, 00:45
                > A kto ci powiedział, że "nie mogli znaleźć ciał pilotów"???
                > Sprawdź w słowniku, co znaczy "znaleźć" a co "zidentyfikować".
                > Nigdy nie słyszałeś o odrywających się fotelach lotniczych - i ich
                > przemieszczeniach razem z przypiętymi zwłokami???
                > Zapięcie pasów nie gwarantuje przeżycia przy np naprawdę dużych
                > przeciążeniach.

                i rozpoznano ich na podstawie DNA :))
                rozprysnęli się na drobne kawałeczki, to się zdarza codziennie, oczywiście :)

                Idź chłopie do oficera prowadzącego i ustalcie coś odrobinę sensownego, proszę.

                > "> Czy trzeba czegoś więcej, żeby uznać, że sowieci kłamią jak
                > tylko można.
                "
                > To w/g ciebie ZSRR nadal istnieje, Stalin żyje, komisja jest sowiecka
                > a świadek to agent NKWD?

                oficer KGB (następca NKWD) rządzi Rosją, każda demonstracja kończy się
                aresztowaniami,
                tak istotnie Rosja jest demokratyczna :)
            • rtoip1 Re: TYLKO posłuchajcie 08.05.10, 02:09
              incydent Tbilisi z chamskim oskarżeniem o tchórzostwo pilotów przez prezydenta i
              interpelacjami posłów PiS śp. Gosiewskiego i Karskiego nie pozostał nie
              zauważony przez pilotów nastawionych na wykonanie zadania. Oczywiście to nie
              jest ingerencja w wykonanie zadania przez pilota. Od tamtego lotu prezydent nie
              powinien wsiadać do samolotów wojskowych, bo każdy pilot chciałby udowodnić , że
              nie jest tchórzem. Jak im im się lądowanie udawało, i zleceniodawcy uchodzili z
              życiem, to nawet medalu nie dostali.
            • 1-2ann Re: TYLKO posłuchajcie 08.05.10, 16:39
              Kaczyński siedział tuż za pilotami-jakoś jego znaleziono natychmiast-ktoś tu
              robi ludziom wodę z mózgu.
          • niebieska.latarenka Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 15:13
            frankyy,serdecznie mnie ubawiłeś :)
            Jestem z Wami, pacjenci Tworek :D
      • saper_vodiczka Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:20
        Dobra. Bez teorii spiskowych, ale próbując ustalić fakty, jeśli kokpit "był roztarty na drobne" - to jaką część samolotu widać na zdjęciu ilustrującym ten artykuł?
        • szuwarek75 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:23
          Faktem jest że piloci jako jedni z późniejszych zostali
          zidentyfikowani. Tam była miazga a nie ciała przypięte do foteli plus
          piąty pałętający się gość. Co za żenada! Podobna jak wcześniejsze
          doniesienia Wyborczej jakoby pilot "miał wypatrywać ziemi przez okno"

          LITOŚCI!!!!
          • pinup Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 14:07
            nie zidentyfikowani, tylko przetransportowani. swego czasu zawodowy
            patolog sie tu wypowiadal, ze dopoki cialo nie jest skompletowane,
            nie zostanie wydane. pisano tez, ze ciala w kokpicie byly w zasadzie
            w najlepszym stanie, tyle, ze nie mialy glow.
            co do piatej osoby to mimo wszystko naciagan teoria. przy ladowaniu
            wszyscy, lacznie ze stewardesami, maja nakaz siedzenia na swoich
            miejscach i malo prawdopodobne, zby ktos w takim waznym momencie
            platal sie w kabinie.
            • nor70 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 14:57
              "byli w najlepszym stanie,tyle ze nie mieli głow", NKWD strzelało
              polskim zołnierzom w glowe ,wiec moznasie zastanawiac nad tym w
              jaki sposób starcili glowy teraz polscy piloci,oczywiscie jesli tak
              było jak piszesz z tymi głowami
              • pinup Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 17:00
                to juz bylo przerabiane. sila uderzenia urywa czesci ciala, ktore nie
                sa przywiazane do fotela.
              • ireneuszdziura Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 17:41
                nor70 napisał:

                > "byli w najlepszym stanie,tyle ze nie mieli głow", NKWD strzelało
                > polskim zołnierzom w glowe ,wiec moznasie zastanawiac nad tym w
                > jaki sposób starcili glowy teraz polscy piloci,oczywiscie jesli tak
                > było jak piszesz z tymi głowami


                hahahhahahaa....czyli jak ich zedintyfokwano po ekshumacji???????........jezeli
                chcesz sie wypowiadac na forum to pomysl idioto:)

                testy DNA sa ci obce.................patrz a niemcy w 1943 roku juz je
                znali......po prostu szok:P
                • nor70 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 19:16
                  czytaj ze zrozumieniem ,a,jak nie rozumiesz to nie komentuj,bo zle
                  to swiadczy o tobie idioto
          • pgbravo Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 16:59
            Tylko geniusze dziennikarstwa zGW są tak profesjonalni , a o lotnictwie ,
            lataniu i tupolewach wiedzą więcej niż konstruktor tego samolotu.
          • 1-2ann Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 08.05.10, 16:49
            a Kaczyński siedział tuz za nimi i co? Znalezli go prawie natychmiast.Jak na
            zamowienie.
        • byathread Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:24
          To silnik.
          • uchachany Owszem, to silnik, ale dla przygłupów do których 07.05.10, 13:51
            jest skierowana ta rewelacja o "działkowcu" oglądającym sobie kabinę pilotów z przypiętymi do foteli ciałami trzeba było tym zdjęciem końca ogona ze środkowym silnikiem, rzeczywiście wyglądającym na pierwszy trzut niewprawnego oka jak kabina pilotów - zilustrować tezę o kabinie w całości :).
        • kmaras77 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:26
          To na zdjęciu to jest kawałek ogona a dokładnie obudowa środkowego
          silnika.

          Dla bardzo niewprawnych rzeczywiście wygląda jak kabina.
        • konikdrewniany07 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:27
          to jest "ogon"a raczej "spód ogona" samolotu odwrócony "do góry nogami" z
          otwartymi klapami
          • wwjajah Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:38
            Czy widać tę część na zdjęciu wylatującego samolotu:
            s58.photobucket.com/albums/g257/acekarol/Katowice/14-01-09/Tu154Ma.jpg
            Nie zgadzają mi się czerwone paski, albo patrzę w złe miejsce.
            • kzet69 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:40
              paski są na stateczniku, nie na obudowie silnika, statecznik został
              urwany
          • quosoo Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 15:02
            konikdrewniany07 napisała:

            > to jest "ogon"a raczej "spód ogona"...

            Pod ogonem, zazwyczaj jest dupa...
        • kzet69 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:35
          to jaką część samolotu widać na zdjęciu ilustrującym ten art
          > ykuł?

          ogon odwrócony o 180 stopni, z dziurą po urwanym stateczniku
          pionowym i otworem dyszy II silnika
        • oktawian2 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:56
          Zdjęcie przedstawia sam tył samolotu: wylot 3, środkowego silnika.
        • bmw_racing Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 14:30
          No właśnie, mi się wydaje ze to nie jest kabina pilotów, mi to wygląda bardziej
          na ogon samolotu, wystarczy porównać zdjęcia tupolewa a całości i widać ze układ
          okien jest zupełnie inny niz to co widzimy na zdjęciu.
        • bahus1509 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 14:44
          jak dokładnie się przyglądniesz to akurat jest druga strona kadłuba na zdjęciu
          czyli ogon a ta dziura którą uważasz za okna kokpitu to wyrwa po oderwanym
          usterzeniu pionowym
          • stopp5 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 17:06
            To nie dziura po usterzeniu,a luk aby mechanicy mieli dostęp do środka.
            Normalnie jest osłonięty
        • cannabinolpl Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 15:03
          saper_vodiczka napisał:

          > Dobra. Bez teorii spiskowych, ale próbując ustalić fakty, jeśli kokpit "był roz
          > tarty na drobne" - to jaką część samolotu widać na zdjęciu ilustrującym ten art
          > ykuł?

          to jest tył samolotu z dziurą po wyrwanym stateczniku.
        • boggie Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 15:32
          saper_vodiczka napisał:

          > Dobra. Bez teorii spiskowych, ale próbując ustalić fakty, jeśli kokpit "był roz
          > tarty na drobne" - to jaką część samolotu widać na zdjęciu ilustrującym ten art
          > ykuł?

          na zdjeciu widac ogon samolotu odwrocony do "gory nogami" po lewej stronie widac elementy mocowania prawego silnia. gdyby byl statecznik pionowy to bylby po przeciwnej stronie kadluba wbity w ziemie. ale go wczesniej urwalo... najprawdopodobniej w momencie uderzenia w ziemie (wg dotychczasowych ustalen samolt byl wtedy odwrocony o 180 stopni) czyli udezyli w ziemie lecac glowami do dolu..
          pismaki z gazety po raz kolejny piszac o kokpicie ilustruja tekst wlasnie tym zdjeciem. nie wiem dlaczego...
        • flow-vis Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 16:55
          Wylot powietrza z trzeciego silnika...
      • konikdrewniany07 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:22
        COŚ, co zostało po człowieku mogło być przypięte do fotela...
        gdzie masz informację, że były 4 fotele?
        • kzet69 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:38
          > gdzie masz informację, że były 4 fotele?

          tu

          farm4.static.flickr.com/3506/3877295490_c5a816f423.jpg
      • koballt Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:26
        to straszne co media robią z tej tragedii
        wystarczy że jakiś wariat się odezwie i już tytuł na pierwsza stronę
      • frankyy Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 14:07
        i są trzymani przez Putina na Łubiance. Torturują ich ruskimi pierogami, które
        muszą jeść 3 razy dziennie, ale jeszcze nie pisnęli ani słówka. Dobrze się
        trzymają nasi! Ruscy chcą wycisnąć z nich wszystkie najtajniejsze tajemnice
        NATO, oraz przepis na prawdziwy polski bigos. A ta cała katastrofa to ściema, bo
        tak naprawdę to samolot normalnie wylądował, tylko jak zaatakowały jednostki
        SPECNAZU, to nasi się bronili i dlatego jest tam taka rozpierducha. Lechu
        walczył dzielnie a Marusia podawała mu granaty. Gdyby w samolocie razem z nimi
        byli Czterej Pancerni albo chociaż Kloss to wszystko wyglądałoby inaczej. Jarek
        walcz jesteśmy z tobą, wszyscy pacjenci z naszego oddziału. Tworki 07.05.2010
        • jacekc1 Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 14:14
          frankyy napisał:

          > i są trzymani przez Putina na Łubiance. Torturują ich ruskimi pierogami, które
          > muszą jeść 3 razy dziennie, ale jeszcze nie pisnęli ani słówka. Dobrze się
          > trzymają nasi! Ruscy chcą wycisnąć z nich wszystkie najtajniejsze tajemnice
          > NATO, oraz przepis na prawdziwy polski bigos. A ta cała katastrofa to ściema, b
          > o
          > tak naprawdę to samolot normalnie wylądował, tylko jak zaatakowały jednostki
          > SPECNAZU, to nasi się bronili i dlatego jest tam taka rozpierducha. Lechu
          > walczył dzielnie a Marusia podawała mu granaty. Gdyby w samolocie razem z nimi
          > byli Czterej Pancerni albo chociaż Kloss to wszystko wyglądałoby inaczej. Jarek
          > walcz jesteśmy z tobą, wszyscy pacjenci z naszego oddziału. Tworki 07.05.2010

          Faktycznie śmierdzi wariatem od Ciebie
          • wulkanytoswinie Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 14:42
            jacekc1 napisał:

            > Faktycznie śmierdzi wariatem od Ciebie


            od ciebie za to Jacuś wali na mile klątwą szarej twarzy.... a gu gu gu
            • jacekc1 Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 15:18
              wulkanytoswinie napisał:

              > jacekc1 napisał:
              >
              > > Faktycznie śmierdzi wariatem od Ciebie
              >
              >
              > od ciebie za to Jacuś wali na mile klątwą szarej twarzy.... a gu gu gu


              O jak pięknie się do mnie odezwałeś, dziękuję za Jacusia. Już nie pamiętam kiedy
              tak do mnie mówiono.
              Tylko nie rozumiem tej terminologii Apacza.
              Książki Karola Maja czytałem ze dwadzieścia lat temu
              • wulkanytoswinie Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 18:07
                jacekc1 napisał:

                > Tylko nie rozumiem tej terminologii Apacza.
                > Książki Karola Maja czytałem ze dwadzieścia lat temu

                rotflllllllllllllllllllll..... ja ze 40 lat temu...i z Karolem Mayem nie ma to
                nic wspolnego..
                SZARA TWARZ

                W 1166 roku p.n.e. pewien garbaty na umyśle malkonent wymyślił, że wszechświat
                jest równie pozbawiony poczucia humory, jak on sam i zaczął nauczać, że zabawa
                jest grzeszna, ponieważ kłóci się z zasadami Poważnego Porządku. "Spójrzcie na
                porządek wokół was" - rzekł. I zwiódł ludzkość tak, że zaczęła postrzegać
                rzeczywistość jako bardzo poważną sprawę, a nie sielankę, jaką przedtem znali.


                Trudno obecnie zrozumieć, czemu ludzie byli wówczas tacy naiwni i dlaczego nikt
                nie doszedł do przeciwnego wniosku, obserwując obecny wokoło zamęt. W każdym
                razie Szara Twarz i jego wyznawcy zaczęli traktować odgrywaną przez siebie w
                życiu grę bardziej serio, niż samo życie. Wiadomo nawet, że niszczyli te istoty,
                których sposób zycia różnił się od ich własnego.


                W rezultacie, ludzkość od tego czasu cierpi z powodu rozstroju psychicznego i
                duchowego. Powoduje to frustrację, która z kolei jest przyczyną strachu. Strach
                zaś prowadzi do złego tripu. Ludzkość od dawien dawna jest na zdecydowanie złym
                tripie.
                To właśnie nazywamy PRZEKLEŃSTWEM SZAREJ TWARZY.

                Gówno sprawia,
                że kwiatki rosną
                I to jest piękne

            • maciorra Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 17:06
              Heil Eris!
              • wulkanytoswinie Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 17:58
                maciorra napisał:

                > Heil Eris!

                niech beda pozdrowione świete Guliki :PPP
                nie pisz do jacusia heil Eris bo nas jeszcze o faszyzm oskarzy...rotflll
                ,przecie to tuman skonczony :PPPP
          • niebieska.latarenka Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 15:31
            Do jacekc1:

            Wyluzuj, gościu, kolega frankyy pojechał ironicznie. Zakładam, że pojęcie nie
            jest ci obce.

            Ludzie, czy tak trudno dostrzec, ze czarny humor jest tu niejako antidotum na na
            cały ten poważno-idiotyczny bełkot artykułu i jego następstw (dyskusji na forum)?
            • jacekc1 Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 15:48
              niebieska.latarenka napisała:

              > Do jacekc1:
              >
              > Wyluzuj, gościu, kolega frankyy pojechał ironicznie. Zakładam, że pojęcie nie
              > jest ci obce.
              >
              > Ludzie, czy tak trudno dostrzec, ze czarny humor jest tu niejako antidotum na n
              > a
              > cały ten poważno-idiotyczny bełkot artykułu i jego następstw (dyskusji na forum

              Przecież, ja cały czas się bawię.
              A szczególnie sprawiają mi radość, idiotyczne wypowiedzi.
              Zauważ, nie staram się nikogo obrażać.
              Uważam, że każdy z nas tutaj piszący, jest przeważnie normalnym człowiekiem.
              Lecz to co wyprawiają media, ta nagonka na jednych i drugich powoduje u
              niektórych niepotrzebną nerwicę.
              Kiedy się wypowiadam staram się wstrzelić, poprzez odpowiednią i grzeczną
              ripostę, trochę rozsądku i opamiętania.
              Pozdrawiam
              • meerkat1 Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 16:16
                Gienierał Jaruzelow przeżył.

                Bo nie wsiadł; choć miał.
                • meerkat1 ;-))) 07.05.10, 16:20
                  Ja akurat byłem w ogródku:


                  patrze, a tu, kuźwa, UFO ląduje.

                  [znaczy niezidentyfikowani narkotrafikanci z Meksyku]
                • halinkis Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 21:35
                  jak ludzie pleta trzy po trzy , mial leciec 9 maja , nieuku.....
              • anitasz30 Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 17:14
                jacku...ty sie nie bawisz...ty gadasz calkiem powaznie:) Ale moze dla Ciebie to
                jest zabawa..heh:)
              • niebieska.latarenka Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 08.05.10, 13:36
                jacekc1 napisał:
                > Przecież, ja cały czas się bawię.
                > A szczególnie sprawiają mi radość, idiotyczne wypowiedzi.

                Uff, to witaj w klubie i dalszej dobrej zabawy życzę :)


                > Zauważ, nie staram się nikogo obrażać.

                A za to Ci chwała!


                > Lecz to co wyprawiają media, ta nagonka na jednych i drugich powoduje u
                niektórych niepotrzebną nerwicę.

                Co racja, to racja. Dlatego tak ważne jest zachowanie dystansu, zzdrowy rozsądek
                i poczucie humoru.


                Miłego dnia!
            • anitasz30 Re: Podobno kilku generałów przeżyło katastrofę 07.05.10, 17:13
              dokladnie..przylaczam sie do Tworek:)
      • m.godwin Widzenia działkowicza 07.05.10, 14:19
        > Kokpit to był roztarty na drobne, ciała pilotów identyfikowano
        > po DNA, ale tu emerytowany działkowicz widział ciała.... litości.

        Jak działkowicz wziął podwójną działkę, to nie takie rzeczy mógł zobaczyć.


        • tuitam_online Znamy przyczynę katastofy? 07.05.10, 20:21
          To na zdjęciach to jakaś część z okolic ogona. Może działkowicz tam
          widział te ciała pilotów - i to by wiele wyjaśniało. Najwyraźniźniej
          piloci siedzieli w przedziale pasażerski, a za sterami nikogo nie
          było.
      • jkmjkm Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 14:20
        Dajcie spokój, Kaczyński był niezrównoważony, ale żeby pilotować samolot? I to
        podczas lądowania? Nie, w to nie uwierzę!
        • jacekc1 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 14:23
          jkmjkm napisała:

          > Dajcie spokój, Kaczyński był niezrównoważony, ale żeby pilotować samolot? I to
          > podczas lądowania? Nie, w to nie uwierzę!

          A w co wierzysz
          W PO-lskę wierzę
      • kraand Re: To jest lepsze od wszystkich kabaretow! 07.05.10, 16:34
        Katastrofa czy tez wypadek to wszystko teraz to jedna dupna farsa!
        pisuar rozpetal burze - do komarow wali z armaty - tracac przy tym
        resztki wiarygodnosci. Kokpit (dziob samolotu) zachowal sie akurat w
        dobrym stanie. Watahe wscieklych pisuarow trzeba po prostu dorznac
        smiechem to trafia i boli najlepiej! Cale szczescie ze sa jeszcze
        Tworki tam jest oaza dla plujacych w dzikim amoku pisuarow!
        • comentor Re: To jest lepsze od wszystkich kabaretow! 07.05.10, 17:23
          kraand napisał:

          >Kokpit (dziob samolotu) zachowal sie akurat w dobrym stanie.

          a na którym zdjęciu to zauważyłeś ? jeśli na tym:
          galerie.money.pl/szczatki;prezydenckiego;samolotu;tu-154;m,galeria,3580,13.html
          to muszę cię zmartwić, to nie jest kokpit tylko fragment tyłu z oderwanym kawałem poszycia (widać też wspornik na którym umieszczony był jeden z bocznych silników)
      • ingo43 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 20:00
        kzet69 napisał:

        > No tym razem to już Wyborcza poszła Naszym Dziennikiem po bandzie!!!!
        > Jaki kokpit, jakie ciała? Kokpit to był roztarty na drobne, ciała
        > pilotów identyfikowano po DNA, ale tu emerytowany działkowicz
        > widział ciała.... litości...

        kzet69, to co masz między uszami to jest głowa.
        Niestety masz pustą !!
        Nim coś napiszesz, zapoznaj się ze zdjęciami z katastrofy.
        Na zdjęciach tych widać zachowany kokpit

        [cytuję cię mózdżku: ..Kokpit to był roztarty na drobne,..]
        • wrr2 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 21:58
          Móżdżku, to co widać na zdjęciach to jest ogon z oderwaną częścią po
          stateczniku. Wyżej w wątku masz zdjęcia, może ci coś rozjaśnią.
    • sisi_kecz Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:08

      slavik222 napisał:

      > Nazwiko,,emerytowanego wojskowe"???

      Bąź łaskaw i przeczytaj artykuł, bo w nagłówku faktycznie nazwiska
      nie podali ;)
    • hirschberger Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:09
      > poczynając od rzekomych 4 nalotow na lotnisko...
      Czyli jednak Rosjanie dokonali czterech nalotow w czasie gdy do ladowania podchodzil polski TU-154M. Nie mial najmniejszych szans wobec tak skomasowanego nalotu Rosjan.

      Wiecej na: 5cherries.co.uk
      • buka222 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:18
        Hej, dlaczego zdjęli wiadomość ze strony głównej? To tylko plotka, czy przeciek
        był za dobry???
    • fakirek Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:18
      > Ile to już plotek było kolportowanych przez stronę rosyjską
      > poczynając od rzekomych 4 nalotow na lotnisko...

      Nie martw się, w tej kategorii "prawdziwi polscy patrioci" są daleko z przodu.
      "Ruscy" nie mają najmniejszych szans...
    • kuma1 Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:20
      Żeby podjąć próbę lub lądowanie czy się to komuś podoba czy nie
      pilot bez łaski mósiał zatoczyć min 3 kręgi żeby w tej mgle
      namierzyć lotnisko.To, że ktoś przyszedł zapytać się co się
      dzieje,potwierdza jedynie przypuszczenie ,że po nagłym obniżeniu
      lotu jego wysokość dostał pietra i wysłał na przeszpiegi
      najsłabszego ale jak sie okazało za póżno.Istota sprawy, dlaczego
      jego wysokość nie optował za lotem bezpiecznym i lądowania np. w
      Białorusi.
      • 3-kuleczka Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:28
        jego wysokośc a raczej niskość - nasz prezydent był ponaglany przez
        brata telefonami. A teraz braciszek - tak jak powiedział Wojewódzki -
        po trupach do władzy, nawet juz posługuje sie starą matką żeby było
        więcej litości wśród radiomaryjnego motłochu. A ty nie bądż
        mądrzejszy od komisji, i nie wciskaj ciemnoty bo nie wiesz ile było
        podejść do lądowania
        • jacekc1 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:54
          3-kuleczka napisała:

          > jego wysokośc a raczej niskość - nasz prezydent był ponaglany przez
          > brata telefonami. A teraz braciszek - tak jak powiedział Wojewódzki -
          > po trupach do władzy, nawet juz posługuje sie starą matką żeby było
          > więcej litości wśród radiomaryjnego motłochu. A ty nie bądż
          > mądrzejszy od komisji, i nie wciskaj ciemnoty bo nie wiesz ile było
          > podejść do lądowania

          Ciemnotę To ty siejesz i nienawiść, niestety
          Ala kto słucha Wojewódzkiego te ma w d.... rozum, kolego
        • wj_2000 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 17:00
          3-kuleczka napisała:
          > mądrzejszy od komisji, i nie wciskaj ciemnoty bo nie wiesz ile było
          > podejść do lądowania

          Według mnie sytuacja z podejściami jest jasna, a sprzeczność pomiędzy pierwszymi
          doniesieniami o 4 podejściach i ostatecznym stwierdzeniem, że było tylko jedno
          jest łatwo wytłumaczalna.
          Dla fachowca podejście do lądowania to wejście na tor zniżający, celujący w
          początek pasa.
          Dla laika wyczekującego w okolicy lotniska, we mgle, "podejście do lądowania"
          utożsamiane jest z odgłosem zbliżającego się samolotu.
          Samolot, jak wiemy, latał po obwodzie (zbliżonym do prostokąta, jak gdzieś
          napisano), więc dla nasłuchującego laika stojącego w pobliżu jednego boku
          przebieg wydarzeń był następujący:
          Słychać narastający głośny huk zbliżającego się (po torze poziomym, ale
          niskim)
          samolotu, a potem wyraźne oddalanie się. Po pewnym czasie (tj po
          zatoczeniu obwodu, cały czas w locie poziomym), nasłuchujący laik znów słyszy
          narastający piekielny hałas - po czym słabnięcie odgłosu samolotu co ewidentnie
          nie wylądował (laik myśli, że to kolejna rezygnacja), itd.
          Dziennikarze usłyszeli taką relację i pisali przez jakiś czas o czterech (inni o
          trzech) "podejściach" do lądowania. I co z tego? Czy to dowód że "sowieci"
          zamordowali prezydenta???
          Luuudzie!!!!!!!!!!!!!!!!!! Litości.
      • rozpredatorez I po co takie głupoty gadać? 07.05.10, 13:50
        kuma1 napisał:

        > Żeby podjąć próbę lub lądowanie czy się to komuś podoba czy nie
        > pilot bez łaski mósiał zatoczyć min 3 kręgi żeby w tej mgle
        > namierzyć lotnisko.

        Bredzisz. Obejrzyj sobie i posłuchaj:
        www.tvn24.pl/10273,1,kropka_nad_i.html
        • uchachany Nie deprymuj fahofca, bo nie będzie nas już 07.05.10, 14:03
          więcej oświecał :)

          rozpredatorez napisał:

          > Bredzisz. Obejrzyj sobie i posłuchaj:
          > rel="nofollow">www.tvn24.pl/10273,1,kropka_nad_i.html
      • uchachany Nie ma to jak głos fahowca, co mósiał oświecić 07.05.10, 13:56
        forumowiczów :).

        kuma1 napisał:

        > Żeby podjąć próbę lub lądowanie czy się to komuś podoba czy nie
        > pilot bez łaski mósiał zatoczyć min 3 kręgi żeby w tej mgle
        > namierzyć lotnisko.
    • altmagus Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:24
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5826667,Prezydent_ws__sporu_z_Olejnik__Bardziej_wierzy_sie.html
      Karzące moce.

      Są moce, człek nie ogarnie.
      Coś pozna, ginie marnie.
      W popiół i małe fragmenty.
      Zamienia się człek wyklęty.
      Ziemia jest matką bogów.
      Wierzysz, więc każe wrogów.
      Musi być takie czynienie.
      Bo ma zależne istnienie.
      Kto balował nad grobem.
      Kończy tragicznym sposobem.
      Tragizm współofiar rwie jaźń.
      Ziemskim wyrokiem jest kaźń.
      Inaczej człek zniszczy Ziemię.
      Nie po to istnieje plemię.
      Zabierze materia czarna.
      Czyszczenia danina ofiarna.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... edzie.html

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... aloby.html


      Pamiętacie przesunięcie terminu rozpoczęcia żałoby narodowej o dwa dni po
      tragedii w kopalni Halemba, aby mogli wystąpić na dożynkach w TV T.R.wam?

      ZATAŃCZYLI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... 0.html?i=2

      Gdyby grobowiec był z antracytu, by spłonął, a tak wzgórze wawelskie może coś
      spotkać!
      Ale nie wierzcie w fatum i katastrofy!
    • koballt Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:25
      Co za jakieś...w kokpicie nieprzyjęty przy lądowaniu szef
      protokołu.. Kiedy ten oficjalny raport wreszcie a przynajmniej
      oficjalna jakaś informacja?
      • koballt Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:28
        nieprzypięty
    • 3-kuleczka Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:25
      Jareczek przebierał nogami na dole i telefonował do brata, a ten
      wysłal dyplomatę.. przecież kazdy mądry człowiek wie, ze musiała byc
      presja na pilota
      • megafonsprawiedliwy Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 23:38
        każdy w sowieckom sojuzie.
        Przestań pieprzyc 3-kuleczka, jesteś rozszyfrowana.
    • dzina-au Skad wiec klopoty z identyfikacja cial zalogi? 07.05.10, 13:27
      "w rozbitej kabinie widział oprócz członków załogi przypiętych
      pasami do foteli ciało jeszcze jednej osoby. Łosiew nie potrafił
      powiedzieć nic więcej o tej osobie."

      Jesli czlonkowie zalogi pozostali w siedzeniach przypieci pasami, to
      dlaczego wrocili do Polski ostatni, razem z tymi do identyfikacjii
      ktorych potrzeba bylo testow DNA?
      • koballt Re: Skad wiec klopoty z identyfikacja cial zalogi 07.05.10, 13:34
        Media zwariowały - bezmyślnie cytuja idiotów co coś "widzieli"
        • uchachany Nikt nie zwariował, przecież trzeba pokazać 07.05.10, 14:07
          ciemnemu ludowi, że w kabinie pilotów siedział sam prezydent i darł się na pierwszego pilota "Ląduj dziadu!" :)


          koballt napisał:

          > Media zwariowały - bezmyślnie cytuja idiotów co coś "widzieli"
          • rtoip1 jasne że 08.05.10, 02:03
            incydent Tbilisi z chamskim oskarżeniem o tchórzostwo pilotów przez prezydenta i
            interpelacjami posłów PiS śp. Gosiewskiego i Karskiego nie pozostał nie
            zauważony przez pilotów nastawionych na wykonanie zadania. Oczywiście to nie
            jest ingerencja w wykonanie zadania przez pilota. Od tamtego lotu prezydent nie
            powinien wsiadać do samolotów wojskowych, bo każdy pilot chciałby udowodnić , że
            nie jest tchórzem. Jak im im się lądowanie udawało, i zleceniodawcy uchodzili z
            życiem, to nawet medalu nie dostali.
    • hanzel_gretyl Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:28
      AHAHAH
      chyba w tej kabinie, ktora udawal glowny silnik z zerwana pokrywa
      techniczna siedzialy te 'ciala'. nie mam wiecej pytan :O
    • allspice Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:28
      Normalne;był głos i było ciało.Ciekawe czyje???
    • respiral Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:34
      No i mamy dowód na presję...że musiała być!
      Głupio wam, PiSiory???
      • bb80 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:41
        ten piąty w kokpicie od robienia twojej presji to zdaje sie kolo z rządu
        wielkiego sciemniacza-cudaka syna ziemi kaszubskiej...
      • charliefrown wersja michnika i wajdy forsowana za wszelką cenę 07.05.10, 13:43
        respiral napisała:

        > No i mamy dowód na presję...że musiała być!
        > Głupio wam, PiSiory???


        Nie wiem komu powinno być głupio z powodu wywodzenia niedorzecznych konkluzji,
        bo jakiż to dowód? Póki co mamy jedynie poszlakę, że w kokpicie mogła znajdować
        się osoba spoza załogi, jednak jeszcze nie wiadomo kto to był, muszą być
        oficjalne wyniki ekspertyzy fonoskopijnej.
        • halflitra Słusznie. Tak na prawdę to on przejął stery i 07.05.10, 13:48
          wylądował tak jak umiał. Heroicznie.
      • somatico Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 18:03
        respiral napisała:

        > No i mamy dowód na presję...że musiała być!
        > Głupio wam, PiSiory???


        Ranny co za idiota !
        Mariusz Kazana był dyrektorem protokółu dyplomatyczne i podlegał pod MSZ. Czyli
        był z rządu a nie z kancelarii prezydenta.
    • czankajszek Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:37
      Ok 90% wypadkow lotniczych spowodowanych jest bledem pilota.

      Szybko nabralem nieomal pewnosci, ze katastrofe spowodowal pilot.
      Jego dzilania doprowadzily do katastrofy i niewielkie znaczenie ma czy byl naciskany - ma prawo olac wszelkie prosby czy rozkazy - czy pogota byla fatalana - a byla.

      Pilot mimo alarmow systemow pokladowych, odradzan ladowania z naszego jaka-40 i wiezy kontroli w Smolensku, mimo oceny wzrokowej, ktora musiala byc kolejna przeslanka ku temu by nie ladowac, postanowil posadzic maszyne na pasie.
      Smutne to ale prawdziwe i potwierdza najczestrzy scenariusz katastrof lotniczych.

      Podniecanie sie czy w kabinie byl prezydent, stewardessa czy ktokolwiek inny (choc oczywiscie nie powinno ich byc podczas ladowania) jest bezproduktywne.

      Dodam tylko ze pilotuje szybowce wiec minimalne pojecie o lotnictwie mam.
      • eruve.elen Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:54
        > Dodam tylko ze pilotuje szybowce wiec minimalne pojecie o lotnictwie
        > mam.

        :))).

        Możesz być nawet członkiem Dywizjonu 303. To nie podniesie Twojej wiarygodności
        w wypisywaniu 'pewnych na 90%' spekulacji.

        Nie nauczyli Cię na tym kursie pilotażu, że jest to na tyle skomplikowana
        sprawa, że z żadnego wypadku lotniczego nie wyciąga się wniosku zamykającego się
        w samym "błąd pilota".
        • fiut-filut Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 14:17
          niestety, kolego, z wypadkami lotniczymi jest jak z wypadkami samochodowymi: prawie zawsze jest to wina kierowcy (pilota). W tym konkretnym przypadku ewidentnie nie dostosowal procedury ladowania do warunkow. Wiekszosc osob ktore maja wyjezdzone kilometry za kierownica jest w stanie dokonac rozsadnej oceny przyczyn wypadku. Tylko piesi i pasazerowie bez doswiadczenia za kierownica (na przyklad tesciowa), moga za wypadek winic nagla awarie auta.

          Pilot pewnie byl pod presja, jak ziec pod presja tesciowej ze spoznia sie na (....wpisz to co Ci pasuje).
        • czankajszek Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 22:07
          Na kursach dla pilotow nie uczy sie wiele o procedurach sledztwa prowadzonych na wypadek katastrofy lotniczej.
          Tym sie zajmuja inspetorzy z komisii badania wypadkow lotniczych.

          Oczywiscie ze sie nie zamyka sledztwa litylko stwierdzeniem "blad pilota" ale w 90% katastrofy maja ten wlasnie wspolny mianownik. Nie jest to wyssana z palca liczba a informacja widniejaca w podrecznikach, ktora przyswajaja sobie wszyscy piloci podczas nauki.

          A Ty eruve.elen latasz? Interesujesz sie?...
      • ferflasia1 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 15:12
        A ja nie mam pojęcia o pilotowaniu,ale jestem od samego początku tego samego
        zdania...jestem kucharką...i nikt nie zmusi mnie do serwowania surowego
        dania,czy przesolenia zupy...nawet sam prezydent...
    • r1111111 Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:37
      We wspaniały sposób prowadzący śledztwo dozują przecieki. Najważniejsze
      przecieki będą wtedy, jak będzie duża przewaga Kaczyńskiego (Jarosława).
      • yanfhowah Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 17:55
        r1111111 najpierw PiS-owcy sie dra ze chca juz wiedziec jak
        najwiecej a jaks ie cos dowiedza to odrazu w "starym" stylu jak ty
        mordy dra ze to przeciek,,ty dla odmiany masz "wyciek" reszty twojej
        mozgownicy
    • wulkanytoswinie Archiwum X nie ogladali ??? :))) 07.05.10, 13:38
      Pieprzycie wszyscy glupoty i tyle. Kazde dziecko wie ze ich porwali osmici w
      trakcie lotu a zamienili ciala na klony :PPP
      Dlatego amerykanie wezma udzial w sledztwie. Przylatuje Fox Mulder i Scully do
      Smolenska...widziano juz tam nawet podobno "Palacza" .....XDDDD
    • wujaszek_joe Szykuje się wyprowadzka z Wawelu? 07.05.10, 13:38
      pisowcy wierzą że ktoś strzelał bo na filmiku z youtube są jakieś odgłosy. Za to
      zeznania świadka są dla nich kompletnie niewiarygodne:)
      • couler Re: Szykuje się wyprowadzka z Wawelu? 07.05.10, 13:59
        Gdybyś kretynie trochę się doinformował to film jest uznany za autentyczny
        (przez lab. krym. ABW) a strzały na filmie także zostały uznane za autentyczne
        (nawet przez ruskich którzy stwierdzili że są to magazynki z pistoletów
        BORowców, które eksplodowały(!) pod wpływem temperatury. Ogarnij sie
        • wujaszek_joe Re: Szykuje się wyprowadzka z Wawelu? 07.05.10, 14:43
          nie pisałem że filmik jest nieautentyczny, twierdziłem że kretyni wierzą że ktoś
          strzelał
          • moher75 Re: Szykuje się wyprowadzka z Wawelu? 07.05.10, 14:48
            Twoje "Szykuje się wyprowadzka z Wawelu" jest tak samo uprawnione jak
            "Komorowski osobiście dobijał rannego Kaczyńskiego"

            Spójrz na siebie zanim nazwiesz kogoś "kretynem"
          • oblomoff Re: Szykuje się wyprowadzka z Wawelu? 07.05.10, 15:39
            wujaszek_joe napisał:

            > nie pisałem że filmik jest nieautentyczny, twierdziłem że kretyni wierzą że ktoś strzelał

            Tak, tylko kretyn może podejrzewać, że skoro słychac strzały z pistoletów, to może ktoś strzelał. Człowiek inteligentny i krytyczny nie ma cienia wątpliwości, że pistolety strzelały same.
          • tuitam_online Re: Szykuje się wyprowadzka z Wawelu? 07.05.10, 20:15
            wujaszek_joe napisał:

            > nie pisałem że filmik jest nieautentyczny, twierdziłem że kretyni
            wierzą że ktoś
            > strzelał
            Mogli strzelać policjanci czy wojskowi - w powietrze w celu
            odgonienia zbiegających się szabrowników. Nie przyszło ci to do
            głowy? Btw kotśkolwiek widział autora filmu?
    • kuma1 Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:38
      Krążenie nad lotniskiem to nie lądowanie.W tym czasie można grać w
      cymbergaja lub napisać testament albo opieprzyć pilota lub radzić
      się brata.
    • puuchatek Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:41
      kzet69 napisał:

      > No tym razem to już Wyborcza poszła Naszym Dziennikiem po bandzie!!!!
      > Jaki kokpit, jakie ciała? Kokpit to był roztarty na drobne, ciała
      > pilotów identyfikowano po DNA (...)

      Bzdury gadasz. Kokpit był akurat w miarę cały, co widać choćby na zdjęciu przy tym artykule (ten "fachowiec" który się mądrzy że to nie przód kadłuba tylko silnik niech sobie na litość Boską porówna skalę: obok stoją ludzie, widać jakie to ma wymiary, silniki są jednak sporo mniejsze...). A że musieli identyfikować po DNA to akurat mało dziwne: ciała mogły być popalone, twarze zniszczone, może nawet głowy oderwane etc. Po co się mądrzyć...

      > I jeszcze jedno w tym kokpicie to były 4 fotele więc ten piąty
      > przypiął się do sufitu? (...)

      Umiesz czytać? Cytuję:

      "(...)w rozbitej kabinie widział oprócz członków załogi przypiętych pasami do foteli ciało jeszcze jednej osoby".

      Czyli to piąte nie było przypięte. Ktoś (być może Kazana) przyszedł do kabiny pilotów zapytać / porozmawiać / przekazać jakieś informacje - i zrobił to tuż przed katastrofą.
      • michalfront Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:52
        puuchatek napisał:

        > Bzdury gadasz. Kokpit był akurat w miarę cały, co widać choćby na
        zdjęciu przy
        > tym artykule (ten "fachowiec" który się mądrzy że to nie przód
        kadłuba tylko si
        > lnik niech sobie na litość Boską porówna skalę: obok stoją ludzie,
        widać jakie
        > to ma wymiary, silniki są jednak sporo mniejsze...).

        błagam, nie kompromituj się aż tak bardzo - o tym, że to co na
        początku niefachowcy błędnie brali za kabinę pilotów jest w
        rzeczywistości drugim silnikiem z dziurą po stateczniku pionowym
        było trąbione w zasadzie od samego początku (sam piszesz o skali -
        jak chciałbyś tam zmieścić 5 osób? :)

        nie musisz mi wierzyć - polecam www.lotnictwo.net.pl
        mnóstwo PROFESJONALNYCH informacji na temat mechaniki i pilotażu BEZ
        teorii spiskowych
      • okulele99 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:55
        bzdury to ty gadasz panie ekspert. weź sobie poszukaj informacji którą eksperci od lotnictwa podali względem widocznych części
        samolotu, poszukaj na stronach skrzydlatej polski. zaprzeczasz prawom
        logiki, samolot spadł odwrócony ale kokpit się nie odwrócił, tylko
        reszta samolotu się okręciła dookoła co nie ? całkiem niezła teoria, biorąc pod uwagę spiskowe fantasmagorie. teraz tylko iść do ambony a
        potem do urny po drodze "zaliczając wawel' i pokazać fotosy na naszej
        klasie. społeczeństwo idiotów i irasiadów.

        --
        i wszystko jasne.
      • hanzel_gretyl Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 14:23
        oj puchatek puchatek..
        wiem ze chcialbys aby to byla kabina, aby zaloga byla w jednym
        kawalku.. niestety trzeci silnik choc 'maly' jest umieszczony
        czesciowo w kadlubie. na zdleciu po lewej stronie 'kabiny' masz
        miejsce mocowania bocznego silnika, drugie mocowanie zaslania tych
        dwoch gosci z prawej, a statecznik pionowy jest w ziemi gdyz kadlub
        lezy brzuchem do gory.
      • 246toja puuchatek 07.05.10, 14:36
        puuchatek napisał:

        > kzet69 napisał:
        >
        > > No tym razem to już Wyborcza poszła Naszym Dziennikiem po bandzie!!!!
        > > Jaki kokpit, jakie ciała? Kokpit to był roztarty na drobne, ciała
        > > pilotów identyfikowano po DNA (...)
        >
        > Bzdury gadasz. Kokpit był akurat w miarę cały, co widać choćby na zdjęciu przy
        > tym artykule (ten "fachowiec" który się mądrzy że to nie przód kadłuba tylko si
        > lnik niech sobie na litość Boską porówna skalę: obok stoją ludzie, widać jakie
        > to ma wymiary, silniki są jednak sporo mniejsze...).

        Następnym razem zanim ponownie się ośmieszysz sprawdź sobie jak wygląda samolot,
        kokpit, itd.
        www.freewebs.com/snijboon/EHRD%20Tu154%20102.jpg




      • stopp5 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 17:03
        altair.com.pl/files/news/2009/05/i-i09-05-077tu154m-start.jpeg
        Choć raz w życiu udało ci się dwa puzzle dopasować do siebie?
        Popatrz na "przyżyciowe" zdjęcie tego samolotu, porównaj ułożenie mocowania
        silników, wzory na kadłubie, wyobraź sobie, że pod spodem jest duże "okno" które
        normalnie jest osłonięte zdejmowaną blachą, co zapewnia mechanikom dostęp. A
        teraz uwaga - jak ogon będzie wyglądał jeśli silniki boczne i statecznik ulegną
        oderwaniu a tył samolotu będzie leżał "do góry nagami" ?
        Właśnie tak:
        www.dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article584376/Galeria_zdjec_Szczatki_rozbitego_TU_154.html?gallerySeq=5#top
        Tu masz zdjęcie tej swojej "kabiny" w innym ujęciu.

        Nie myl du.y z głową, bo to do niczego dobrego nie prowadzi.

        Polskie Radio zaczyna przypominać Radio Erewań puszczając taki "wywiad z
        naocznym świadkiem" a reszta mediów bezmyślnie to powiela.

        Ciekawe po ilu działkach był ten działkowicz? A radyjko sprawdziło czy był
        lotnikiem, czy tylko sobie chciał pogadać, żeby było o czym kolegom opowiadać?

    • radocha1 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:43
      slavik222 napisał:

      > Nazwiko,,emerytowanego wojskowe"??? Nie ploty tylko fakty.
      > Ile to już plotek było kolportowanych przez stronę rosyjską
      > poczynając od rzekomych 4 nalotow na lotnisko...

      1. Nikołaj Łosiew, emerytowany pilot wojskowy, właściciel pobliskiej
      działki
      2, Domysły (co zaznaczano - że to jedynie pierwsze, niesprawdzone itd
      itp) o 4 podejściach to kolportowały POLSKIE MEDIA.
      3, Co rozumiesz jako "stronę rosyjską" ????
      Ich prokuraturę?
      Szefa komisji???
      Bo nie sypali żadnymi zmyśleniami, cały czas mówili, że trzeba
      poczakać.

      No, ale slawik nie czeka, on już wiele wie.
      A że nie zgadza się z faktami - tym gorzej dla faktów...
    • bugmenot2008_2 To musiał być ten ocalony, który na słynnym 07.05.10, 13:43
      filmie wyskoczył z kabiny, ale go dobili.
      Ruski plan
      • mohh to ten ruski android! 07.05.10, 18:16
        ...z tytanowym szkieletem i samoregenerujaca powloka zewnetrzna,
        ktorego tam podstawili Rosjanie, zeby w momencie ladowania zaczal
        laskotac pilota pod pachami i w ten sposob zabic VIPow i przede
        wszystkim tego wplywowego, poteznego przywodce Polski- cesarza
        zniszczenia ktory mial doprowadzic do zmiecenia Rosji z powierzchni
        Ziemi?
        Pewnie postanowili pozbyc sie androida (ktory zostal zaprojektowany
        tak by przezyc zderzenie ktore rozsmartowalo samolot na przestrzeni
        500 metrow, by na swoj wewnetrzny dysk w trakcie lotu przechwycil
        zawartosc laptopa Putry- asa kier w talii smiertelnych wrogow
        Rosji), gdy okazalo sie, ze na miejscu byli swiadkowie i ze nie dalo
        sie androida bezpiecznie odeskortowac do bazy?
        wszystko sie teraz zgadza...na filmie slychac niewyrazny krzyk, nie
        jestem zupelnie pewien, ale brzmi to mniej wiecej jak 'stop! jesli
        mnie zniszczycie, dane z laptopa Putry zostana skasowane, jestem wam
        potrzebny'. Jak widac, chec zatarcia spisku i przypodobania sie
        Brukseli byla wazniejsza od poznania zawartoscie historii
        przegladarki internetowej wasatego meza stanu.

        Polska musi byc silna i jedna. Nie dwie, nie piec, ani trzy. jedna.
    • halflitra Czy zdarzyło się kogoś eksmitować z Wawelu? 07.05.10, 13:46
      pozdr
      • cleryka Re: Czy zdarzyło się kogoś eksmitować z Wawelu? 07.05.10, 13:53
        Czy ten emeryt-pilot wojskowy był na kacu,czy juz po 'setce"?Słayszałam
        te brednie w radiu i Jego wypowiedż...Jak mógł podejść do kabiny
        pilotów,kiedy kabina była roztrzaskana w ziemi.Nie mozna było
        zidentyfikować ich ciał w ciągu kilku dni..
        • ergo12 cleryka!!!!!! 07.05.10, 14:02
          a pilotów zostały zidentyfikowane jeszcze w Smoleńsku!!!
    • czankajszek Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:51
      Katastrofa pod Smoleńskiem bez sentymentów

      Autor tekstu: Wiesław Jaszczyński


      Na początku mojej kariery lotniczej wykładowca prawa lotniczego powiedział do młodych adeptów sztuki latania: — Pamiętajcie panowie, prawo, przepisy i procedury lotnicze pisane są krwią lotników i muszą być ściśle przestrzegane.

      Po każdej katastrofie czy wypadku lotniczym prowadzone są bardzo wnikliwe badania zdarzenia, wyciągane odpowiednie wnioski i wprowadzane modyfikacje do przepisów i procedur oraz poprawki do konstrukcji statku powietrznego, żeby podobny wypadek nie powtórzył się w przyszłości.

      Warto tu dodać, że około 90% wypadków lotniczych powodowanych jest błędem pilota, a dopiero reszta problemami technicznymi statku powietrznego.

      Katastrofy lotnicze zwykle spowodowane są zbiegiem kilku przyczyn.

      Dotychczasowe ustalenia dotyczące przyczyn wypadku pod Smoleńskiem już dzisiaj pozwalają na podjęcie działań naprawczych.

      Najistotniejsze są działania organizacyjne.

      Nieporozumienie Prezydenta z pilotem samolotu w Gruzji i jego dążenie do pełnej władzy decyzyjnej, ujawniły całkowite niezrozumienie prawa lotniczego i to u prawnika z wykształcenia! Świadczy o tym poniżej zamieszczone zapytanie.

      Zapytanie nr 2496
      do ministra obrony narodowej w sprawie odznaczenia pilota prezydenckiego samolotu,
      kpt. Grzegorza Pietruczuka, srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności


      Uzasadnienie

      Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił dla Radia Zet 19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został odznaczony srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności. Wedle słów szefa MON pilot otrzymał medal za przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na pokładzie. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał prezydencki TU-154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie w Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi. Pilot odmówił zmiany kierunku lotu. Decyzja pilota doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie czterech prezydentów w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących. Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.

      Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:
      1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?
      2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?
      3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?
      4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?
      5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?
      6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?
      7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?
      Z wyrazami szacunku
      Poseł Przemysław Gosiewski
      Kielce, dnia 23 września 2008 r.



      Był to sygnał zwiastujący możliwość katastrofy ! . . .



      Kiedy pierwszy raz usłyszałem o tym zdarzeniu, w rozmowach z kolegami-pilotami określiłem go jako przesłanka do wypadku.

      Niestety, spełniło się!

      Politycy powinni być uświadomieni, dlaczego istnieje taka organizacja w lotnictwie i czym grozi interwencja w pracę i decyzje pilota przy całkowitym braku kompetencji w tej dziedzinie.

      Drugą sprawą to organizacja wojskowa, która ma sens i sprawdza się w zadaniach bojowych, ale nie powinna mieć zastosowania w lotnictwie cywilnym i przy transporcie VIPów, bo okazuje się niebezpieczna.



      Warto w tym miejscu powołać się na opinie gen. Sławomira Petelickiego i p. Tomasza Hypkiego.



      Na świecie były już przykłady konieczności ingerencji w niewłaściwie przyjęte metody organizacyjne dla lotnictwa cywilnego. „Gazeta Wyborcza" opublikowała krótki tekst Vadima Makarenki o historii koreańskich linii lotniczych. Warto go tu przypomnieć w całości:

      Koreańskie linie lotnicze musiały wykonać tytaniczną pracę, żeby zmniejszyć liczbę wypadków swoich maszyn.

      Kiedy samolot cywilny prowadzi wojskowy pilot, pasażerowie zazwyczaj czują się pewniej. „Oto człowiek, który był szkolony do latania w sytuacjach ekstremalnych, więc z pewnością sprawnie poprowadzi pasażerski samolot w normalnych warunkach" — myślimy na pozór logicznie.

      — Wojskowe latanie wywodzi się z latania bojowego, w którym priorytetem jest wykonanie zadania, a minimalne wymogi co do warunków pogodowych są na dalszym planie. Z kolei priorytetem pilotów cywilnych jest bezpieczeństwo pasażerów - mówi Jakub Benke, prezes firmy Blue Jet zajmującej się wypożyczaniem odrzutowców. Ale jest jeszcze coś ważnego: poczucie hierarchii.

      Malcolm Gladwell, reporter tygodnika „New Yorker" i autor kilku bestsellerów, w ostatniej książce „Poza schematem" zajął się przypadkiem linii lotniczych Korean Air. Jeszcze pod koniec lat 90. ten przewoźnik miał bardzo wysoki współczynnik wypadkowości. O ile w amerykańskich United Airlines w latach 1988-98 wyniósł on 0,27 na milion lotów, to w Korean Air było 4,79 na milion lotów. „W kwietniu 1999 r. Delta Airlines i Air France zawiesiły porozumienie z liniami Korean Air. (...) Amerykańska Federal Aviation Administration obniżyła ocenę bezpieczeństwa, a kanadyjscy urzędnicy poinformowali zarząd KAL, że rozważają cofnięcie jej prawa przelotu i lądowania w kanadyjskiej przestrzeni powietrznej" — pisze Gladwell.

      Problem leżał nie tylko w słabej wówczas znajomości języka angielskiego wśród pilotów, ale w kulturze Korei Płd. Jej mieszkańcy darzą ogromnym szacunkiem władzę oraz osoby starsze wiekiem, co wpływało na pilotów w sytuacjach ekstremalnych. Gdy za sterami siedział kapitan i popełniał błąd, drugi pilot bał się zwrócić bezpośrednio uwagę. Zaczynał owijać w bawełnę: „Myślę, że radar bardzo nam się dziś przydał", co oznaczało, że kapitan powinien zwrócić uwagę na jego wskazania.

      Koreańczycy zatrudnili Davida Greenberga, byłego konsultanta Delta Airlines. Zarządził on, że piloci Korean Air mają porozumiewać się ze sobą wyłącznie po angielsku. „Nie chciał ich amerykanizować. Chciał dać im drugą tożsamość. (...) Dotąd tkwili w pułapce ról dyktowanych im przez kulturowe dziedzictwo kraju. (...) W angielskim nie istnieje tak wiele ostro zdefiniowanych szczebli hierarchii społecznej jak w języku koreańskim. Dzięki temu piloci mogli czerpać z kultury i języka o bardzo odmiennej tradycji" — pisze Gladwell.

      Kiedy sadzamy wojskowego za sterem pasażerskiej maszyny, poczucie hierarchii rośnie. A gdy pasażerami są: głowa państwa, zwierzchnik sił zbrojnych i całe dowództwo armii, hierarchia staje się przytłaczająca. Wojsko nie znosi sprzeciwu, zmiany wykonania rozkazu. — Presja może być pośrednia, czyli ktoś wchodzi do kokpitu i mówi, że należy lądować tu i teraz. Może być bezpośrednia, wynikająca z samego faktu obecności przełożonych i historii stosunków
      • czankajszek Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 13:55
        Ważne również jest uświadomienie czytelników w ocenie stanu technicznego samolotu.



        Samolot może być zdatny do lotu albo niezdatny.



        Ocena samolotu w kategoriach politycznych tj. kierunku jego pochodzenia nie wydaje się właściwa. I tak 20-letni samolot Tu-154, świeżo po remoncie i z odpowiednim nowoczesnym wyposażeniem nawigacyjnym jest wg opinii dziennikarzy samolotem starym, bo pochodzi z niewłaściwego kraju na wschodzie, natomiast ponad 40-letnie samoloty C-130 Hercules są akceptowane w euforii, bo pochodzą z kierunku słusznego - zachodniego.

        A warto o nich poczytać (patrz: artykuł: Andrzej Dominik - Pierwszy Herkules na złom— SKRZYDLATA POLSKA nr 3/2010).

        Jeszcze raz warto podkreślić, że stan techniczny samolotu nie miał żadnego wpływu na katastrofę pod Smoleńskiem i katastrofa mogłaby się wydarzyć nawet na najnowszym typie, a właśnie wiek i pochodzenie są teraz usilnie wykorzystywane jako argument do zakupu nowych samolotów dla VIPów.

        Niewysuwane są natomiast żadne argumenty praktyczne do celów, jakim mają służyć.



        Podsumowując, głównymi dotychczas znanymi przyczynami katastrofy pod Smoleńskiem były:

        1. wojskowe podporządkowanie pilota i obecność na pokładzie najwyższych zwierzchników wojskowych,
        2. poziom wyszkolenia w posługiwaniu się wszystkimi pomocami nawigacyjnymi (także tymi używanymi w Smoleńsku),
        3. prawidłowa ocena komunikatu meteo i możliwości lotniska w Smoleńsku oraz podjęcie odpowiedniej decyzji o starcie lub nie i określeniu innego lotniska docelowego,
        4. zbyt mały nalot pilota do wykonywania takiego zadania,
        5. zbyt młody wiek pilota do takiego zadania, podejmowania odpowiednich ocen i ich uzasadnienia,
        6. zwolnienie wielu dobrych pilotów latających na tym typie samolotu a przeszkolonych w Rosji,
        7. wprowadzenie w lotnictwie ocen politycznych (przeszkolony na kierunku słusznym lub niesłusznym) i selekcja pod tym kątem.
        8. niewyciągnięcie żadnych wniosków z wypadku w Mirosławcu i zaproszenie tylu ważnych w Państwie osób do jednego samolotu.



        Obecnie najszybciej i najkorzystniej byłoby wykorzystać pilotów komunikacyjnych (jako niezależnych i bardziej wszechstronnie wykształconych) i samolotów, będących na wyposażeniu naszego lotnictwa cywilnego ze względu na wyszkoloną i przygotowaną odpowiednio obsługę naziemną.



        Jak ważne jest wszechstronne wykształcenie pilota świadczy wypadek z lądowaniem na rzece Hudson w Nowym Jorku rok temu. W niezwykle trudnej sytuacji utraty ciągu obu silników zaraz po starcie, pilot zdołał jednak bezpiecznie sprowadzić na wodę ciężki duży samolot (A320 — 180 osób) bez szkody dla pasażerów.

        Należy tu podkreślić, że było to możliwe tylko dzięki dużemu nalotowi pilota na szybowcach.



        Wydarzyła się tragedia, która nie miała powodu się zdarzyć. : (



        Prawie sto osób straciło życie w wyniku błędu pilota podejmującego decyzję pod bezpośrednią lub pośrednią presją.



        Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że ignorancja, arogancja i głupota polityczna są u nas nagradzane zaszczytnym miejscem pochówku oraz nazwami ulic, placów i obiektów użytku publicznego.
        • wj_2000 Re: Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piąte 07.05.10, 17:23
          Dziękuję czankajszekowi za jasne, fachowe podsumowanie faktów. Nie mając tej
          wiedzy co czankajszek, całkowicie intuicyjnie, od pierwszej chwili, uważałem
          przedstawioną przez niego wersję wydarzeń i główne przyczyny za narzucające się
          z wielką siłą.
          W jednym z pierwszych postów poszedłem nawet dalej pisząc: "Tylko stewardes
          żal". Ująłem tym samym i winę pilotów i propagandowy, dywersyjny w stosunku do
          osiągnięć wcześniejszej wizyty Tuska, cel tej wyprawy. I polityczne wyrachowanie
          nawet przedstawicieli opozycji, którzy uwiarygadniali poczynania Prezydenta.
    • drabinahaha1 Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej ... 07.05.10, 13:53
      Wyborcza najpierw w art. naśmiewa się z Polaków i twierdzi, że tylko oni są
      zdolni to spiskowych teorii, po czym wali taką ściemę vel przeciek, że zęby
      bolą, ale zawsze paru przygłupich POwców sie nabierze.
    • maria_czubaszek Świadek: 5 głos, 5 ciało - to jakiś pentagram 07.05.10, 13:55
      Świadek katastrofy mówi korespondentowi gazety w*: to jakiś
      pentagram i nie był to biały pentagram

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka