Dodaj do ulubionych

Ciemności kryją Europę

08.05.10, 20:33
Jak ja uwielbiam czytać tych wszystkich gościeniarków czy innych ekspertów ds. wszystkiego. Udowodnią każdą bzdurę, byle tylko im za to zapłacić. Piekarz traci pracę, bo ludzie nie latają. A jak nie latają, to przecież chleba nie muszą jeść. Genialne! Piekarz jak straci pracę tu, to pójdzie do innej piekarni, która piecze dla tych samych ludzi, ale w innym miejscu. Albo nawet nie straci pracy, bo właściciel piekarni ma tyle oleju w głowie, że znajdzie innego odbiorcę. Ale to już nie będzie "piekarnia pracująca na potrzeby lotnictwa", więc kretyni z PricewaterhouseCoopers ogłoszą, że kryzys w transporcie lotniczym rozprzestrzenił się na branżę piekarską. Ciemność widzę nad Europą. A nad PricewaterhouseCoopers jest jej jądro.

Obserwuj wątek
    • buyitnow Re: Ciemności kryją Europę 08.05.10, 20:42
      Mój kolega piekarz serwisuje statki.
      a PWC mają ekspertów latających na drzwiach od stodoły (:
      • gen_wieniawa Nie kompromitujcie ekologii!!!!!! 08.05.10, 22:58
        Takie bzdury wypisujecie i przypisujecie je "ekspertom". Dzięki temu ekologowie
        wychodzą na debili, co utrudnia uzasadnianie ważnych akcji w obronie środowiska.
        Np. teraz gdy ekologowie oprotestują budową drogi przez las, normalni ludzie
        powiedzą: aha ci ekologowie to ci co samolotom chcą zakazać latać.
        • po-chwa_lony eko-oszołomstwo.... 09.05.10, 00:00
          Trudno znaleźć wśród ekologów nie-oszołoma, ale inżyniera posługującego się
          rzeczowymi faktami....

          > Takie bzdury wypisujecie i przypisujecie je "ekspertom". Dzięki temu
          > ekologowie wychodzą na debili, co utrudnia uzasadnianie ważnych akcji w
          > obronie środowiska

          To specjaliści z ochrony środowiska chronią przyrodę... Inżynierowie opracowują
          nowe technologie... a ekooszołomy np. wypuszczają norki z ferm, a potem jak
          kilkanaście tysięcy norek pójdzie w las (jak to było np. w Szczepankowie koło
          Poznania), to ten las staje się biologicznie martwy jeśli chodzi o obecność
          małych ssaków, gadów i płazów...
          • bushevik GoWno najbardziej antyekolog. gazeta na necie 09.05.10, 03:27
            jest tyle roznych zrodel na necie gdzie mozna sobie poczytac o
            wydarzeniach na swiecie, szczegolnie po angielsku, od BBC do FOX, od
            New York Times do Guardiana.

            Ale zaden z nich nie jest tak anty-ekologiczny jak nasze polskie
            GoWno, czyli Wybiorcza.
            • hermina5 Co za bzdury... 09.05.10, 09:31
              Myslałam, że przeczytam dośc katastrofalną futurologie, a znalazłam
              kupe bzdur o ekologach, pociągach, Casach itp... W artykule
              wspominany jest wybuch wulkanu Laki w 1873 roku, tylko jakoś
              zapomniano napisac jakie to miało skutki dla Europy. Chmury pyłu
              filtrowały swiatło sloneczne na tyle, ze w zasadzie wszystkie
              rosliny dostawały go o połowę mniej, dodatkowo zaczeły padać
              deszcze siarkowe, które dobiły to, co się zawiazało - na efekt nie
              trzeba byko długo czekać - był nim głód - bo warto dodać, ze przy
              takiej filtracji swiatła zima potrwała wyjatkowo długo i wyjątkowo
              mrozna. W dziedzinie uprawy zbóż, owocow, warzyw pozaszklarniowych
              to neistety nasze metody nie róznia się nijak od tych z XVIII weiku,
              poza pestycydami. A tego w artykule nie ma w ogóle, sa za to jakieś
              bzdury o ekologach, którzy cieszą sie, ze nie lataja samoloty...


              Dodatkowo wybuch wulkanu na Islandii doprowadził do masowej smierci
              w wyniku zatruć oparami większość populacji Islandii oraz caly pas
              Irladnii, Walii, pólnocnej Anglii
              • jazmig Re: Co za bzdury... 09.05.10, 12:10
                Bzdury pisze GW, ale również. GW pisze androny o zamknięciu
                komunikacji lotniczej, a jest to tylko kwesria przekonstruowania
                silników. Powtarza bzdury Rybińskiego, że niby lotnictwo w takich
                sytuacjach musi być dotowane, jakby robol z fabryki miał dopłacać
                bogatemu Rybińskiemu do jego wojaży. A tymczasem po prostu wzrosną
                ceny za przeloty i spadnie co najwzyżej natężenie lotów.
    • lmblmb Nie znęcajmy się nad autorem 08.05.10, 22:28
      kontodogazety napisał:

      > Jak ja uwielbiam czytać tych wszystkich gościeniarków czy innych ekspertów ds.
      > wszystkiego. Udowodnią każdą bzdurę, byle tylko im za to zapłacić.

      Poznałem nieco niemiecki rynek, i jestem zaskoczony tym, co autor wymyślił na
      potrzeby artykułu. Może jednak zamiast znęcać się nad autorem wyjaśnimy rodakom
      w czym paradoks: mianowicie umieszczanie słowa "szybko" w kontekście
      czegokolwiek dziejącego się w Niemczech jest niedopuszczalne, bo tworzy
      paradoks. Prostym językiem, wprowadzanie zmian w Kraju Wielkiego Dobrobytu grozi
      stworzeniem czarnej dziury, w której skończą wszyscy.

      Jeśli więc naprawdę BWM przeskoczyło w ciągu miesiąca na dostawy kolejowe, to
      maczał w tym ręce jakiś Ausländer, albo jakimś cudem BMW miało plan rezerwowy
      (niemożliwe).

      Reasumując, autor wymyślił wszystko na potrzeby wierszówki, bo znając niemieckie
      realia niemożliwe jest zmienienie sposobów dostarczania podzespołów w miesiąc
      czy dwa, bo spowodowałoby to atak serca głównych dyrektorów, i rozwolnienie u
      kierowników.
      • wojtasmagoria Re: Nie znęcajmy się nad autorem 09.05.10, 04:06
        lmblmb napisał:

        > kontodogazety napisał:
        >
        > > Jak ja uwielbiam czytać tych wszystkich gościeniarków czy innych ekspertó
        > w ds.
        > > wszystkiego. Udowodnią każdą bzdurę, byle tylko im za to zapłacić.
        >
        > Poznałem nieco niemiecki rynek, i jestem zaskoczony tym, co autor wymyślił na
        > potrzeby artykułu. Może jednak zamiast znęcać się nad autorem wyjaśnimy rodakom
        > w czym paradoks: mianowicie umieszczanie słowa "szybko" w kontekście
        > czegokolwiek dziejącego się w Niemczech jest niedopuszczalne, bo tworzy
        > paradoks. Prostym językiem, wprowadzanie zmian w Kraju Wielkiego Dobrobytu groz
        > i
        > stworzeniem czarnej dziury, w której skończą wszyscy.
        >
        > Jeśli więc naprawdę BWM przeskoczyło w ciągu miesiąca na dostawy kolejowe, to
        > maczał w tym ręce jakiś Ausländer, albo jakimś cudem BMW miało plan rezerwowy
        > (niemożliwe).



        taa, szczegolnie jesli chodzi o kolejowe dostawy z niemiec podzespolow do
        produkcji aut bmw w fabrykach w usa :)

        pomijajac ze poza ruchem pasazerskim w kontekscie cargo wspomniano tylko o bmw,
        sa setki innych firm ktore ucierpialy na skutek przerw w lancuchu dostaw
        lotniczych nie mowiac o firmach transportowych.. ale nie ma to jak PR :)
    • gall.anonim.pn Ciemności kryją Europę 08.05.10, 22:29
      A gdzie Wajrak? Przecież teraz Islandia powinna dostać po dupie za zwiększoną emisje CO2. Wykorzystała swój limit do roku 2034 włącznie.
      • flexxok Re: Ciemności kryją Europę 09.05.10, 15:13
        I co, lepiej się poczułeś teraz, nie? O jaki to ty ważny jesteś, bo Wajrakowi
        dokopałeś. Żeby wszyscy byli tacy jak Wajrak, to świat byłby tylko lepszy.

        Istnieje na tym świecie jego lepsza wersja - pełna miłości do przyrody,
        czerpania radości z małych rzeczy i wzajemnego szacunku. Ale ten świat powoduje
        poczucie zagrożenia dla większości współczesnych konsumentów, bo nakłada pewne
        ograniczenia - w zachowaniu i konsumpcji...

    • levinas eko co???? 08.05.10, 22:32
      przeczytalem tytul i juz nie trzeba bylo wiecej czytac. wiec ekolodzy
      sie ciesza ze wulkan wypluwa co2, bo samoloty nie beda wypluwaly co2...
      to juz kon z klapkami na oczach wiecej widzi... ktos obliczyl, sam juz
      nie wiem czy na powaznie, ze ten wulkan wyrzuca wiecej co2 niz wszyscy
      ludzie razem wzieci przez iles tam lat...

      brawo ekolodzy!!!
      • konikoni Re: eko co???? 09.05.10, 00:04
        Dla zasady CO2 emitowane przez wulkany to promil tego co wytwarza człowiek
        • szmul.bender Re: eko co???? 09.05.10, 00:54
          jak to zmierzyles ?
          • pamejudd Ze szklanej kuli wywrozyl... 09.05.10, 02:02
            Przeciez to co koles napisal jest tak durne, ze az mi go zal. Pewnie idiota nacpal sie eko-gazetek i pierd*li od rzeczy, bo nie ma pojecia jakie ilosci CO_2 rocznie emituja wulkany, a jakie np. przemysl.


            Ekodebili powinno sie izolowac, bo szkodza srodowisku bardziej, niz nawet wulkany...
            • flexxok Re: Ze szklanej kuli wywrozyl... 09.05.10, 15:20
              Ekodebili izolować, ale tak samo izolować też konsumentodebili. A proporcje tych
              dwóch grup w społeczeństwie to 5%/95%. I to przez tę drugą grupę wszędzie pełno
              śmieci, w rybach coraz więcej rtęci i innych groźnych pierwiastków, mnóstwo
              gatunków wymiera, bo zabiera im się naturalne środowisko życia, itp.

              Oczywiście tacy radykałowie jak ty lubią mieć uproszczona wizję świata i nie
              dostrzegać złych rzeczy robionych przez 95% ludzi, tylko raczej z bezpiecznej
              pozycji atakować te 5% mniejszości, które stara sie uczynic świat lepszym.

              Wiem, że grupa ekologów sama nie jest "czysta" ale znacznie gorsza jest reszta
              ludzi.
    • yesiotr podoba mi się ta wizja 08.05.10, 22:37
      ogólnego spowolnienia. nie miałbym nic przeciwko, gdyby cały świat trochę
      zwolnił, a podróż do Australii była tym, czym była w XIX wieku.
      • m.godwin Re: podoba mi się ta wizja 08.05.10, 23:09
        > ogólnego spowolnienia. nie miałbym nic przeciwko, gdyby cały świat trochę
        > zwolnił, a podróż do Australii była tym, czym była w XIX wieku.

        Pod pokładem statku płynącego do kolonii karnej?

        • panzlanowina Re: podoba mi się ta wizja 09.05.10, 09:00
          A skąd. Każdy na przeszłość patrzy oczyma Pana, więc pewnie jako oficer na
          statków ;)
    • sandwich1 Ciemności kryją Europę 08.05.10, 22:43
      "W Sławkowie na Śląsku"


      Niedouczony kretyn, a nie dziennikarz.


      "Sytuacja się zmienia, ludzie się zmieniają, partia się zmienia więc i ja będę pewnie troszkę inny ale jednak ten sam. Bo ludzie się zmieniają, ale jednak pozostają tacy sami. Czym człowiek ma więcej lat, tym trudniej jest mu się zmieniać, a ja już trochę mam - powiedział Kaczyński."
    • bezzebnypirat Re: Ciemności kryją Europę 08.05.10, 22:50
      Nie wyobrazam sobie nawet takiej sytuacji. Mam nadzieje, ze nie bedziemy tego
      musieli doswiadczyc...

      No i ekolodzy raczej cieszyc sie nie beda, bo w tej sytuacji zginie pewnie
      wiecej gatunkow roslin i zwierzat niz zginie w najblizszym czasie w warunkach
      'normalnych'.
    • tade-k53 Re: Ciemności kryją Europę 08.05.10, 22:55
      Cały świat żyje w ciemnościach błędu jak napisał papież Grzegorz XVI
      w encyklice Mirari Vos.
      Ponieważ żyjemy w czasach ostatecznych, ostrzegam zabłąkanych ludzi
      przed fałszywymi nauczycielami. Kto nie boi się prawdy może
      skorzystać.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      Warto poświęcić trochę czasu dla wieczności.
    • dwa_grosze Ekolodzy od siedmiu bolesci 08.05.10, 23:01
      Niektorzy nawiedzeni ekolodzy widza wszedzie dzialanosc ludzkiej reki nie
      dostrzegajac samej natury. Moze jakis ekolog policzy ile zaniczyszczen
      wyrzucil juz wulkan i porowna z iloscia zanieczyszczen od samolotow.
      • m.godwin Re: Ekolodzy od siedmiu bolesci 08.05.10, 23:12
        > Moze jakis ekolog policzy

        Ekolog policzy? No bez przesady, ekolog nie jest od liczenia! Przykuć się do czegoś, to i owszem, ale policzyć?

        • commentarii Re: Ekolodzy od siedmiu bolesci 08.05.10, 23:38
          Niestety większość "ekologów" w cudzysłowiu, bo nazywanie ich tak jest nieuprawnione, dlatego że to slowo po prostu znaczy coś innego, to narwani kretyni. Tacy hipisi naszych czasów, generalnie swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem ośmiaszają cala ideę dosyć przecież szczytną. Dużo z nich to studenci z nawaloną ideologią mózgownicą, tacy sami co socjalizm chcą wprowadzić w Grecji.

          Dużo postulatów Zielonych jest okej i prowadzi do wymiernych pożytków dla reszty ludzi. Np. benzyna i obniżelenie spalania w samochodach w ostatnich latach, czy więcej zieleni w miastach. Ekologia to dbanie o przyrodę nie śmieszne przykuwanie się do drzew.
          • kontodogazety Re: Ekolodzy od siedmiu bolesci 08.05.10, 23:46
            > Ekologia to dbanie o przyrodę

            Dbanie o przyrodę, to sozologia. Ekologia, to całkiem co innego.


            • porshe Re: Ekolodzy od siedmiu bolesci 09.05.10, 00:22
              jacie - tu są jeszcze normalni ludzie! A już myślałem, że jestem
              ostatnim 'mamutem' w historii.

              To prawda - ekolodzy przesadzają z ochroną środowiska, bo nie widzę
              w ich akcjach 'populistycznych' większego sensu. Nie rozumiem
              dlaczego przykuwają się do drzew, skoro nic w ten sposób nie
              wskurają - większą korzyść przynieśliby 'światu' sadząc na miejsce
              zniszczonych drzew 3x tyle 'obok' na jakiejś łączce czy coś. Druga
              rzecz, o któej ktoś wspomniał - to nie ekolodzy wymyślają nowoczesne
              technologie, które redukują używanie metali ciężkich, tworzenie
              potencjalnie szkodliwych związków a potem ich uwalnianie do
              atmosfery. Za to odpowiedzialni są inżynierowie i bez pomocy
              'zielonych' również wpadliby na takie rozwiązania, bo w praktyce są
              one tańsze (mniejsze zapotrzebowanie na drogie substancje). Nie
              zawsze da się od takich technologii uciec wraz z redukcją kosztów -
              to prawda. Ale naciski ze strony ekologów doprowadziły do wzrostu
              cen towarów, które mogłyby systematycznie rosnąć razem z inflacją,
              nie powodując gwałtownego 'skoku' i szoku u kupujących.

              Tak więc - jak ktoś mi mówi, że chroni przyrodę, bo przykuwa się do
              drzew to raczej nie wróżę mu wielkiej kariery w przyszłości ;)

              Jedyne dopuszczalne przeze mnie akcje, które się na coś przydały -
              ochrona parku krajobrazowego na górze św. anny podczas budowania A4
              jak również obrona rędziny. Więcej udanych akcji ekologów nie
              pamiętam, więc pewnie ich nie było. Aha - jako licealista byłem
              finalistą olimpiady ekologicznej i nie było tam żadnej informacji,
              że chronię środowisko blokując nowe technologie przemysłowe. Co
              więcej, nagrody ufundowała toyota - wprowadzała wtedy na świecie
              swojego słynnego i wyśmiewanego Priusa, więc argument, że trzeba
              powstrzymywać przemysł przed rozwojem (ich czołowy argument -
              eliminacja Co2, mniejsze zużycie energii, węgla, gazu) - leżą tutaj
              na całej linii. Bez rozwoju przemysłu nigdy nie zostaną wprowadzone
              nowe technologie, które pozwolą realnie zredukować zatrucie
              środowiska.
          • kosmosiki Ale co chcesz od hipisów? 09.05.10, 04:28
            Piszesz:

            > Niestety większość "ekologów" (...) to narwani kretyni.
            > Tacy hipisi naszych czasów

            Sam sobie trochę przeczysz stawiając zielonych (BTW - zieloni to
            odpowiednie określenie, ekolog to jednak jest ktoś w kierunku
            wyedukowany) jako kretynów i na równi z hipisami. Ruch hipisów (czy
            bardziej zbliżone myślenie) potencjalnie zainicjował wiele
            pozytywnych zmian jak chociażby koniec zimnej wojny/wyścigu zbrojeń.
    • hankrearden --Nawet w opowiadaniu SF straszy socjalizm 08.05.10, 23:09
      Kiedy wreszcie ludzie zrozumieją, że ktoś kto pracuje nie jest winien
      nic a nic temu, kto nie pracuje. Nie po to zarabiam, żeby potrącano mi
      z mojej pensji podatki na jakąś bankrutującą firmę. To nie mój problem.
      Każdy żyje dla siebie i sam musi się zatroszczyć o to, co będzie jadł,
      gdzie będzie mieszkał i nikt nie ma moralnego obowiązku mu w tym
      pomagać.
    • tymon99 Ciemności kryją Europę 08.05.10, 23:27
      niestety: dałem radę doczytać tylko do słów "w sławkowie na śląsku".
    • mapokl Ziemia jest martwa, nie oddycha.. 08.05.10, 23:36
      Ziemia podobnie jak każda inna planeta nie oddycha i raczej w bliższej
      przyszłości nie będzie. Jeżeli nasza planeta faktycznie posiadała by jakiś
      bliższą nam inteligencję to pewnie by miała daleko gdzieś czy będzie sobie
      krążyć wokół słońca jako planeta "pełna lasów i rzek" czy jako skalna pustynia
      przystrojona plastikiem :D .

      Więc drodzy ekolodzy, Ziemia nie wymaga waszej pomocy i nie musicie jej ratować.
      Póki co nic nie wskazuje by miała się rozpaść na kawałki, my możemy co najwyżej
      zniszczyć jej "naskórek" czyli te kilka kilometrów biosfery.

      Ps. Jeżeli chodzi o piekarzy to jest to po prostu przykład "książkowy" który
      znajdziecie w wielu książkach o ekonomii. W skrócie chodzi o to, że gdy w danym
      miejscu wielu ludzi traci pracę, stracą też pracę ludzie z wielu branż
      niepowiązanych bezpośrednio z upadającą firmą. Oczywiście taka sytuacja
      występuje tylko wtedy gdy zwolnieni ludzie nie są wstanie znaleźć podobnie
      płatnej pracy w krótkim okresie czasu a ich ilość jest wystarczająco duża. Od
      zwolnień w branży lotniczej może nie upadną piekarnie ale być może wiele osób
      straci pracę w wyniku redukcji popytu :). Generalnie gospodarka to nie są osobne
      wysepki danych branż, a upadek jednej może pociągnąć za sobą upadek innych.
      Jednak póki co nie należy oczekiwać by przemysł czy usługi lotnicze miały upaść.
      Firmy zawsze "psioczą" w takich sytuacjach w nadziei na uzyskanie państwowej
      "pomocy". Patrzcie banki w czasie niedawnego kryzysu.
      • jorn Re: Ziemia jest martwa, nie oddycha.. 09.05.10, 00:25
        A mnie się najbardziej "podobał" ten fragment:
        "- A samej Afryce to może wyjść na dobre. Duże obszary przeznaczone były na uprawy dla Europy i przynosiły zyski europejskim inwestorom. Kiedy inwestorzy wyjadą, ziemię będzie można kupić za bezcen i produkować żywność dla miejscowej ludności - uważa Aleksander Buczyński ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze."

        Mam nadzieję, że ten Buczyński jest postacią fikcyjną, bo trzeba być naprawdę wielkim ignorantem, żeby sądzić iż ci inwestorzy sprzedają plony do Europy dlatego, że nie lubią Afrykanów, a nie dlatego, że sprzedaż na rynek europejski jest bardziej opłacalna niż sprzedaż na rynku lokalnym...
      • m.godwin Re: Ziemia jest martwa, nie oddycha.. 09.05.10, 01:27
        > Ps. Jeżeli chodzi o piekarzy to jest to po prostu przykład
        > "książkowy" który znajdziecie w wielu książkach o ekonomii.

        Ja się domyślam, że pan Gościniarek sam tego nie wymyślił, tylko przepisuje z książki, która została mu jeszcze z czasów studiów (pewnie ma tylko jedną, bo po co przepłacać). Ale w niczym nie zmienia to faktu, że w tym przypadku jest to przykład zupełnie nietrafiony.

    • shitwelive halo, reality? 09.05.10, 00:05
      Hi Folks.I beg Your pardon but,i have a question:
      What if, the Fallen angels (wich are mentioned in the bible/diary, especially
      in The Book Of H/Enoch - wich is forbidden part of Holy Bible) ARE the bad
      aliens or creatures or demons or whatever We call them thesedays?
      What if, our entire civilization is build for they purpous(by our hands of
      course), and signs are actually, every where?
      What if, in those weird ancient days a fishy union was
      established between some greedy ppl and them?
      What if, the FREEMASONS are those who wor(k)ship the fallen ones?...
      is it really so difficult to belive/imagine/realize?
      Thanks for attencion and forgive me if I accidentally harmed someones reality
      or ego.
      • pamejudd Be careful! Paranoics are watching you! 09.05.10, 02:04
        .
    • funkenschlag Ciemności kryją Europę 09.05.10, 00:11
      Ktoś napisał durny tekst o ekologach, to teraz wszyscy będą na nich wieszać psy. Poza tym nie wrzucajmy do jednego worka ekologów i "ekologów", ważne aby na świecie było jak najwięcej osób dbających o środowisko i nie trzeba być ekologiem, aby zamiast samochodem pojechac na rowerze do pracy, czy pojechać na wczasy pociągiem.
    • ciocia-wie-lepiej Ciemności kryją Europę 09.05.10, 00:44
      Panie Wojciechu,chyba pan przecenil poziom poczucia humoru czytelnikow...
      • szmul.bender Re: Ciemności kryją Europę 09.05.10, 00:58
        Nie ufam ksiezom nawolujacych do ubostwa. Nie ufam kur..m szarzacym
        cnote. Nie ufam ekologom zyjacym w domach z elektryczoscia i biezaca
        woda.
      • zbychuk Re: Ciemności kryją Europę 09.05.10, 01:17
        Chyba przecenil inteligencje czytajacych, bo potraktowali to na powaznie.
        Swietne opowiadanie, usmialem sie zdrowo.
    • model.testowy Co za BZDURA! 09.05.10, 00:52
      "Wreszcie ziemia oddycha bez samolotów - cieszą się ekolodzy"

      Co za porażająca bzdura! Chyba idioci się tak cieszą. Przecież taki wulkan w parę chwil wywala do atmosfery tyle syfu co wszystkie samoloty razem wzięte przez wiele lat.
    • 19tony88 nie na temat a nawet na temat 09.05.10, 00:59
      Kapitalizm nazywany szczytowym osiągnięciem cywilizacji to droga donikąd. Niepohamowany konsumpcjonizmu, wyzysk człowieka, dewastacja środowiska, rozwarstwienie i antagonizacja społeczeństwa.
      I to wszystko dlatego że myślimy że tak musi być. Bzdura, nic nie musi. Nie dajmy karmić się tym bredniom że kolejna plazma uczyni nas szczęśliwszym. Serio.
    • daniel_z_lodzi Ciemności kryją Europę 09.05.10, 01:06
      ostatnio ogladalem dokument w ktorym mowili, ze nie wolno doposcic do tego,
      zeby srednia temperatura na Ziemi wzrosla o 2 stopnie celciusza, ponoc jest to
      krytyczna granica tego na, co mozemy sobie pozwolic, potem ta temp bedzie
      wzrastala juz nie liniowo, ale po paraboili, jezeli taki scenariusz sie
      sprawdzi i jezeli nic nie bedziemy robic, zeby zapobiec temu wzrostowi, po
      roku 2050 swiat bedzie wygladal zupelnie inaczej niz teraz, ludzie, ktorzy
      maja teraz po 20,30 lat raczej nie musza sie tak martwic, gorzej z ich dziecmi
      i wnukami, one beda miec powazny problem
      • daniel_z_lodzi Re: Ciemności kryją Europę 09.05.10, 01:10
        przepraszam za blad, oczywiscie dopuścić :)
      • sto-szesc Re: Ciemności kryją Europę 09.05.10, 05:02
        > ostatnio ogladalem dokument w ktorym mowili, ze nie wolno doposcic do tego,
        > zeby srednia temperatura na Ziemi wzrosla o 2 stopnie celciusza, ponoc jest to
        > krytyczna granica tego na, co mozemy sobie pozwolic, potem ta temp bedzie
        > wzrastala juz nie liniowo, ale po paraboili

        A ja ostatnio czytałem, że otworzy się studnia Czeluści, a dym się uniesie ze
        studni jak dym z wielkiego pieca, i od dymu studni zaćmi się słońce i powietrze.
        A z dymu wyjdzie szarańcza na ziemię, i będzie dana jej moc, jaką mają ziemskie
        skorpiony.
    • marek.lipski NATO sie nie przejmuje.Wulkan nie zagraza?Spokoj. 09.05.10, 01:10
      Mam nadzieje gdyz Bin Laden jeszcze skorzysta z okazji.

      NATO-Szef Anders Fogh Rasmussen:“The ash cloud does not have any
      negative impact on our operations or territorial defence. Our
      operations in Afghanistan are not affected negatively.”

      A Vulkan Eyjafjallajökull?F-16 przelecialo i wrocilo z
      defektami.

      www.conviva-plus.ch/info-ch/?p=714
      www.kleinezeitung.at/nachrichten/chronik/vulkan/2336941/nach-testflug-nato-jet-hatte-glas-triebwerk.story

      Zachowajmy spokoj a jak nastapia zmiany atmosferyczne w EU,
      znajdziemy zawsze goscinne kraje,ktore nas przyjma.
      Chyba ze dolacza sie inne eksperymentalne wulkany.
    • hazaja Ciemności kryją Europę 09.05.10, 01:26
      Niesamowity artykuł, Proponuję przerobić na książkę, dobrze się sprzeda :)
    • xiv Ciemności kryją Europę 09.05.10, 01:46
      "Sebastian Gościniarek, ekspert ds. transportu z
      PricewaterhouseCoopers. - Pracę będzie tracić nie tylko personel
      samolotów i obsługa lotnisk, ale chociażby piekarze z piekarni
      zaopatrującej sklepik na lotnisku."

      Jasne - ze sprzedazy dziesieciu bulek na lotnisko mozna sie
      utrzymac. Co to za bzdury. Piekarz co najwyzej straci ulamek
      dochodu. A i to nie jest pewne, bo niedoszly podrozny i tak kupi
      bulki, tylko, ze w lokalnym sklepie.
    • maciejso Ciemności kryją Europę 09.05.10, 01:48
      rewelacja!
      tylko pogratulować wyobraźni.
    • asior69 Ciemności kryją Europę 09.05.10, 01:56
      Islandzki wulkan dymi już od roku!!!!Jakie bzdury wy piszecie,masakra!!!
    • synprl Wulkan wyręczy rewolucję. 09.05.10, 03:05
      W ostatnim tysiącleciu był przynajmniej jeden przypadek, gdy wybuch wulkanu zafundował całoroczną zimę na dużej części globu. Na miejscu ekologów nie cieszyłbym się, z kolei na miejscu większości ludzi kibicowałbym wulkanowi. Wybuch, który zrobiłby roczną zimę w całej Europie, w USA, Kanadzie i dużej części Rosji, a dodatkowo na rok uziemił lotnictwo mógłby okazać się zbawieniem dla ludzkości, mógłby zmieść neoliberalny kapitalizm i to niewielkim kosztem w porównaniu np. do wojny światowej, czy fali wystąpień rewolucyjnych.
      Tylko popatrzcie, pierwsza korzyść nasuwa się sama. Koniec bicia piany o emisjach CO2, globalnym ociepleniu itd... bez znaczenia która ze stron ma rację w tym sporze, nie oglądając się na protokół z Kioto wulkan wyemituje taką ilość CO2, której ludzie nie wyemitowaliby, nawet wtedy, gdyby 3/4 Chińczyków i Hindusów przesiadło się do amerykańskich samochodów i zamontowało w domach klimatyzację. Jednocześnie temperatura spadłaby o 2-3 stopnie (średnia), więc roztapianie lodowców nie tylko zostałoby zatrzymane, ale wręcz cofnięte. Koniec nadprodukcji żywności i paradoksalnie koniec głodu w skali świata. Utrata jednorocznych zbiorów w krajach wydających miliardy dolarów na dotowanie przemysłowego rolnictwa oznacza koniec bandytyzmu w światowym handlu, nieuczciwe zasady nierównej konkurencji narzuconej siłą i korupcją przez USA i UE krajom trzeciego świata. Kraje trzeciego świata miałby szansę (tylko szansę) odkuć się finansowo na bogatej północy, uwolnić od oszukańczego długu, dostać za swoją żywność realne pieniądze. Dla bogatej północy byłby kłopot, ale korzyści przewyższyłyby ewentualne straty i to korzyści dla zwykłych ludzi. Uziemienie na rok czasu całego lotnictwa na świecie, zakończyłoby epokę globalnego neoliberalizmu, dezindustrializacji krajów wysoko rozwiniętych, przenoszenia produkcji przemysłowej do półniewolniczych krajów 3-go świata, a tym samym wszechwładzy międzynarodowych korporacji. Skończyłaby się epoka globalnej marki, w Europie i w USA powróciłaby produkcja przemysłowa w nierentownych branżach takich jak tekstylia, przemysł stoczniowy, generalnie wszystko co obecnie korporacje pozyskują od półniewolniczych manufaktur w Chinach, Indonezji, Indiach, krajach Afryki i Ameryki Łacińskiej. Odbudowano by kolej, znowu tak jak w pierwszej połowie XX wieku można byłoby wsiąść do pociągu w Paryżu i bez przesiadek dojechać do Stambułu, czy Moskwy. Gdyby uziemiono także lotnictwo wojskowe, nastąpiłoby gwałtowne przewartościowanie układu sił na świecie. Pozbawione lotnictwa armie USA, czy Wielkiej Brytanii nie byłyby w stanie zagrozić ani Irakowi, ani Jugosławii, nie mówiąc o Wietnamie, czy Wenezueli. Znowu liczyłby się czołg i żołnierz, a to oznacza przywrócenie równowagi w światowym systemie bezpieczeństwa. To byłby koniec terroryzmu, koniec wojen prewencyjnych, koniec militarnej przemocy jako narzędzia w polityce gospodarczej. Nastąpiłby nowy, być może uczciwszy podział pracy i dochodu w skali globalnej. Pewnie byłyby też koszty, zwłaszcza na początku, ale koszty niewielkie w zestawieniu z globalną rewolucją, a w jej następstwie globalną wojną. Byłaby szansa na przywrócenie normalności, kontroli społecznej nad gospodarką, surowcami, nad rządami. Gdy po kilku latach sytuacja klimatyczna wróciłaby do stanu obecnego świat byłby już inny, być może lepszy, a zmiany byłyby nieodwracalne, albo trudno odwracalne. Wyobraźcie sobie gdyby społeczeństwo polskie w roku 1990 potrafiło przewidzieć skutki "reform" Balcerowicza, czy pozwoliłoby tamtej władzy na ich przeprowadzenie, czy w ogóle upadłby PRL? Czy problemem był ustrój, czy ludzie sprawujący w nim władzę? Konieczność zmian nie podlega dyskusji, ale to nie ustrój, a elitę finansową i polityczną państwa należało zmieniać. Tym bardziej, że ustrój można naprawiać, elita się psuje. 20 lat temu zrobiono dokładnie na odwrót. Więc wulkanie do pracy.
      • quant34 Re: Wulkan wyręczy rewolucję. 09.05.10, 03:26
        Piękna wizja, ale obawiam się, że grzeszysz naiwnością. Równie uprawniony jest
        taki scenariusz:
        - uziemienie lotnictwa na okres roku, powoduje nie koniec wszechwładzy wielkich
        korporacji, ale pompowanie gigantycznych pieniędzy z kieszeni podatników na
        utrzymanie przy życiu tymczasowo nierentownych linii lotniczych i przemysłu
        lotniczego,
        - ograniczenie ilości światła powoduje gwałtowny spadek plonów, a co za tym
        idzie ceny żywności gwałtownie rosną. Taki stan rzeczy powoduje, że kraje
        trzeciego świata zamiast się odkuć, głodują jeszcze bardziej,
        - wzrost cen żywności, zapaść przemysłu lotniczego i powiększające się deficyty
        w budżetach najbardziej rozwiniętych państw, powodują globalny kryzys
        gospodarczy o skali większej niż ten, z którego właśnie wychodzimy. Efekt -
        firmy poszukują oszczędności, więc nie tylko nie inwestują w produkcję w krajach
        rozwiniętych, ale przenoszą jeszcze większą jej część do półniewolniczych krajów,
        - uziemienie lotnictwa wojskowego, zamiast stworzyć równowagę sił, powoduje
        poczucie bezkarności wśród małych rozbójniczych państw (małych w porównaniu z
        USA), które już nie muszą się bać interwencji USA i zaczynają wzajemnie na
        siebie napadać. Efekt - przez świat przetacza się seria wojen, które w dodatku
        jest o co toczyć w czasach kryzysu,
        - wszystkie powyższe czynniki powodują, zamiast sprawiedliwszego rozdziału dóbr
        na świecie, efekt dokładnie odwrotny: biedni są jeszcze biedniejsi, jeszcze
        wiesza część efektów pracy ludzkiej, trafia w ręce najbogatszych,
        - świat owszem, rezygnuje z neoliberalizmu, na który już go nie stać, ale
        zastępuje go interwencjonizmem w niespotykanej dotąd skali. Efekt - przybywa
        koncesji i zakazów, rośnie korupcja w gospodarce, podatnik obciążany jest w
        większym stopniu rosnącymi podatkami. Gospodarka aby się dźwignąć, wsysa dochody
        budżetowe państw, tym samym z kieszeni zwykłych ludzi przepływają gigantyczne
        środki w ręce wielkich koncernów i korporacji.

        Nie upieram się, że tak właśnie będzie. Po prostu podaję alternatywę dla Twojej
        pozytywnej wizji. Gdy się człowiek zabiera za gdybanie, to można sformułować
        różne scenariusze - niekoniecznie optymistyczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka