holyboy_666 żaden problem, 10.05.10, 08:08 wystarczy, że jarosław k. zacznie wystepować w mediach na żywo, odpowiadac na pytania dziennikarzy. poparcie dla po natychmiast wzrośnie Odpowiedz Link Zgłoś
carramba7 Re: żaden problem, 10.05.10, 09:08 Już rośnie szczególnie po występach zapienionego stefka matołka... Odpowiedz Link Zgłoś
justas32 Kaczyński jak mały Dzierżyński .. PIS jak PZPR-bis 10.05.10, 08:18 PIS jako partia populistyczna nie ma wstydu odwoływać się do najprymitywniejszych fobii i strachów ludzi prostych. Dlatego wygra i w wyborach prezydenckich i w parlamentarnych. Mają zajadłość Stalina, determinację Dzierżyńskiego, demagogię Lenina, spójność PZPR. I poparcie radia maryja. Że też nie ma siły żeby tą zarazę wytępić ... Żegnajcie XXI wiek - bo cofną nas do XVII wieku !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
von.g PiS się zbliża. "To już nie litość, to wybór po... 10.05.10, 08:20 Poparcie rosnie bo Jarek milczy. Jak tylko otworzy gebe to sobie ludzie przypomna jakim byl premierem. Odpowiedz Link Zgłoś
bogda35 Re: PiS się zbliża. Poparcie największe od 2007 r 10.05.10, 08:24 [ciekawe,jaką Polskę widzą wyborcy PiS -u po ich wygranej ? 1.niepodległą - to znaczy wyjdziemy z NATO i Unii ? zbudujemy własną silna armie i zrezygnujemy z unijnych środków? I co dalej ? tupniemy nogą na Rosje i Niemcy- na pewno nas sie przestraszą.Wyalienowani w Europie ale goli i weseli ? 2.Podniesiemy sie z kolan - to znaczy co ? teraz jesteśmy na kolanach / piekne hasło ale co praktycznie znaczy? 3.Staniemy sie Katolickim Państwem Narodu Polskiego - takie hasła czytam w necie.A ci mniej katoliccy zostana pogonieni czy będa obywatelami drugiej kategorii ? Zlikwidujemy aborcje,kobiety zapedzimy do domów,wycofamy środki antykoncepcyjne i co jeszcze to by miało znaczyć ?kto to wyjasni ? 4.Obniży sie podatki i zwiekszy emerytury i świadczenia socjalne by kazdy żył godnie.A kto będzie na to płacił ? dodrukujemy pieniążki ? Odpowiedz Link Zgłoś
adam_l27 popros dziennikarzy o takie pytania :) 10.05.10, 13:05 na razie pytają o pianino :) Ad. 3 W PiS był Zbigniew Religa i nikt go z życia publicznego nie wykluczał. Ad. 4 A co robi PO ? Podniesie podatki i zmniejszy emerytury ? Czyli Państwo będzie coraz droższe (jak zwykle gdy rządzą w tym kraju pseudoliberałowie) ? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: PiS się zbliża. Poparcie największe od 2007 r 10.05.10, 08:24 kiks11 napisał: > pozywiom uwidim. Ciekawe, czy teraz pracownie kłamią drodzy > pisofile? Bo ja myslę, że kłamia, bo nie uwzględniają współczynnika > litości i zafascynowania przeżyciami. Ciekawe są te sondaże, bo > wśród osób, któe znam nikt nie zminił poglądów na pisowskie, a wręcz > jeden zatęchły pisowfil doszedł do wniosku, że ma ich dosyć z tym > zakłamaniem i ostanowił wogóle nie głosować. A może sporo PO-filów, albo tych, którzy na tą partię głosowali uznali, że nie zasłużyli na pełnię władzy?? W stosunku do szumnych zapowiedzi zrobili niewiele. I to nie ze względu na veta Kaczyńskiego, bo ten nie przekroczył średniej. Ale na brak jakichkolwiek działań usprawniających państwo. Nie wspominam, że smrody związane z "aferą hazardową" zostały. I jak sądzę musi się zmienić ekipa polityczna aby tą sprawę wyjaśnić. Co byśmy nie mówili o SLD przy podobnej zadymie z Rywinem, mieli jaja by sprawę zacząć wyjaśniać. Pełowcy pokazali swoją małość... Odpowiedz Link Zgłoś
jot6 Re: a gdzie pierwsza dama?jak tak moze być? 10.05.10, 08:28 Podobały się rządy PIS? po wyborze Jarosława wydadzą się wam sielanką... Odpowiedz Link Zgłoś
menuet1 Podział !!! 10.05.10, 08:26 Podział elektoratu jest taki jak przewiduje Napieralski - równe dwie partie konserwatywne różniące się od siebie tylko liderami i lewica w sposób naturalny z ludowcami . Ludowcy i Lewica muszą się odmłodzić. Największy elektorat to elektorat lewicowy , niestety biedny i mało aktywny. Pobudzic go trzeba. Sytuacja może sie zmienić radykalnie jeśli uaktywni się cały elektorat lewicowy - Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Na jak długo wystarczy PiSowi granie trupem Lecha 10.05.10, 08:31 Kaczyńskiego? Jeszcze trochę a Polacy zaczną wychodzić z tego nekrofilskiego zaczadzenia i poparcie dla PiS-u spadnie to poziomu kilku moherowych procent. Odpowiedz Link Zgłoś
jasio.4 PiS się zbliża. "To już nie litość, to wybór po... 10.05.10, 08:41 "Ludowi" byłoby łatwiej wybierać, gdyby znał fraszki Krasickiego. Są przerażająco (bo od tylu lat) ciągle aktualne. Najwspanialszy wybierany pupilek "ludu" po bardzo krótkim czasie staje się wrogiem co najmniej wyśmiewanym. To smutne, ale to wina opozycji, która uwielbia podkopywać autorytet władzy, zapominając, że ona o tę władzę wkrótce będzie zabiegać. "Najlepszym przykładem nieskończoności jest ludzka głupota". Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Nowa taktyka ,,wolnych mediów''? 10.05.10, 08:53 1.Pokazać ,ze ,,widmo PiS krąży po Polsce''. 2.Mobilizować elektorat antypisowy pokazująć ,ze juz mobilizuje się elektorat propisowy. 3....trzeba coś robić, bo( aj waj ),,wróg u bram'' -:)))) ...... Bój to będzie wasz ostatni i przegrany tuskomatoły,daj Bóg. Odpowiedz Link Zgłoś
sq5vjg Takich ,,pospieszalskich,, jest pełno w TVN czy GW 10.05.10, 12:34 co klepią na inną modłę. Odpowiedz Link Zgłoś
docie-kacz Zakłamana propaganda GW,sondaże Mochnika?????????? 10.05.10, 08:53 Nie dajmy się omamić przez żydokomunę. Odpowiedz Link Zgłoś
sher-rif Re: Zakłamana propaganda GW,sondaże Mochnika????? 12.05.10, 09:42 Mochnik? Jest ktoś taki? Edukacja podwórkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
lisowski.piotr PiS się zbliża. "To już nie litość, to wybór po... 10.05.10, 08:56 Polaku musisz wybrać, pomiędzy POgardą dla ludzi i wartości a Polską solidarną. Brak jasnego planu, brak perspektyw, wolę plażę w Grecji niż Irlandię w Irlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
sher-rif Re: PiS się zbliża. "To już nie litość, to wybór 12.05.10, 09:45 Jak już to POgarda dla głupoty,ciemnoty i kaczych metod spawowania władzy.Za kaczyzmu plaża w Grecji? Akurat.W fantazjach lisowskiego będzie i plaża w Honolulu. Odpowiedz Link Zgłoś
carramba7 PiS się zbliża. "To już nie litość, to wybór po... 10.05.10, 08:56 Mając takie "twarze"jak zapieniony stefek,opój palicham.władek b.ksywka profesor,nekrofil kutz partia inteligentów z dużych miast ma pewne "zwycięstwo"Niech jeszcze parę takich twarzy otworzy mordę... Odpowiedz Link Zgłoś
wwww.2 PiS się zbliża. "To już nie litość, to wybór po... 10.05.10, 09:20 Zgodnie z tym co mówi Pani Jakubiak , o zmarłym Lechu Kaczyńskim nie wolno mówić źle a jedynie dobrze lub milczeć,stąd powstaje fałszywy obraz i niezbyt wyrobine politycznie społeczeństwo przyjmuje wszystko bezkrytycznie. Skoro jednak Jarosław chce kontynuować dzieło brata to to dzieło musi być ocenione i nie wolno w ten sposób zamykać ust tym , którzy mają ocenę krytyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnykrystyna1964 PiS się zbliża. "To już nie litość, to wybór po... 10.05.10, 10:01 Precz z kaczogrodem.Nigdy więcej pisu Odpowiedz Link Zgłoś
sher-rif Re: PiS się zbliża. "To już nie litość, to wybór 12.05.10, 09:48 Sondaże nie muszą odzwierciedlać wyniku wyborczego z prostego powodu brak przecież kampanii wayborczej a wielu decyduje się na głosowanie na konkretną partię w ostatniej chwili.Niemniej głupoty w Polsce nie brak.Pisuar partia bardziej zakłaman niż PZPR jest na drugim miejscu w sondażach.Dno dna. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta Kiedy do boju ruszy ..volkssturm? 10.05.10, 10:07 Myslę o wiekowych przedstawicielach ,,elyt''.Przedbiegi juz były:Wajda,Bartoszewski. Ale tu trzeba WALCZYĆ a nie ,,komentować''! Do boju ,pancernice na ramię i walić..w kubeł -:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sher-rif Re: Kiedy do boju ruszy ..volkssturm? 12.05.10, 09:49 To kupiłaś już pancefaust? Odpowiedz Link Zgłoś
sher-rif Re: Kiedy do boju ruszy ..volkssturm? 12.05.10, 09:49 Errata ma być-panzerfaust. Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Litość, litość 10.05.10, 10:50 Wrednemu Jarkowi pomaga jedynie to, że PO zdecydowało się na kandydata możliwie najbardziej bezbarwnego. Jednak jeśli chodzi o PiS to wyłącznie litość. Nie wiem czy zasłużona bo tragedia dotyczyła wielu ludzi, wielu ugrupowań. I prócz Kaczyńskiego prawdziwego prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx a co mają do powiedzenia?? 10.05.10, 10:53 na temat polityki poza ogolnymi frazesami? To by mnie bardziej interesowało niż sondaże z palca wzięte Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecien45 Jarosław Kaczyński Prezydentem RP 10.05.10, 11:02 Dyktatura niekoniecznie musi zaraz nazywać się dyktatura a dyktator otwarcie głosić dyktaturę. Wszystko się ostatni gwałtownie rozwija w tym socjotechnki rządzenia. Deng Xiaoping w formalnych strukturach ChRL był nikim a rządził po dyktatorsku. "Praworządność i Szacunek" (PiS) ma swego mini wodza, który wcale nie ukrywa, że chce być dyktatorem w imię "moralnej odnowy" czyli sanacji społeczeństwa w IV Rzeczpospolitej. A w dodatku ta sanacja jest nam dziś naprawdę bardzo potrzebna. Za to inny znany gość z "Płaszczyzny Ogólnej" (PO) działa za to z cicha pęk ale pichci nam kolejne dyktaurą śmierdzące pasztety dające mu i jeszcze kilku kolesiom nieograniczoną władzę i dla przykładu tworzy w zaciszu gabinetów system a la "Wielki Brat Patrzy" z chipami z zapisami niedostępnymi do odczytu dla ich właścicieli, centralnymi bazami danych z totalną wiedzą o nas wszystkich, policyjno-urzędniczym nadzorem nad wolnym, na razie, Internetem, zakazami, nakazami itd., gdzie z czasem dozwolone będzie tylko oddychanie, bo rozród i kopulacja z pewnością już nie. I raczej nie z patriotycznych, jak ten poprzedni, tylko czysto biznesowych pobudek. A usuwanie lub wypinkowanie konkurentów czyli groźnych kolegów? Płażyński, Olechowski, Rokita, Gilowska, Schetyna i inni... Nie wystarczy? Tylko nasz elokwentny mistrz rozgrywek salonowych powinien pamiętać, że historią nas uczy, że rewolucję robili Lenin czy Benbella a rządzili potem za nich Stalin i Bumedien... Albo jakiś bezbarwny, szary urzędnik przy wodzu. Na przykład sierżant Mengistu Haile Mariam, minister Miller albo jeszcze ktoś inny nieznany z trzeciego szeregu ;))) Jarosław Kaczyński wygra wybory prezydenckie. Zapewne w pierwszej turze. Bronisław Komorowski to antylider o typowo radiowej aparycji i stylu wystąpień. Przypuszczalnie Donald Tusk wybrał go aby czasem mu nie zagroził dzięki tej bazbarwności i niemedialności. J. Kaczyński teraz może siedzieć w domu i nic nie robić albo z nudów zajmować się swoim kotem (jeśli jeszcze nadal posiada). Komorowski sam każdym publicznym wystąpieniem sobie szkodzi. Non stop pokazuje w mediach jak bardzo nie nadaje się na prezydenta. A co to będzie jak dojdzie jednak kiedyś do publicznych debat z Kaczyńskim w tiwi? Masakra!!!! Jarosław Kaczyński to polityk z wielką charyzmą. Nikt inny nie ma jej dziś w Polsce. Rownież powstąca własnie mitologia, martyrologia brata oraz prosty lud są za nim. Nie napisałem, że Jarosław Kaczyński jest postacią pozytywną i ja akurat chcę aby on wygrał, tylko to że w aktualnej sytuacji, przy Panu marszałku Komorowskim z PO jako przeciwniku i mizerii innych kandydatów Jarosław Kaczyński wybory prezydenckie 2010 z pewnością wygra. I tyle. Bo marszałek jaki jest każdy widzi. Tak samo widzi jacy są Pawlak, Napieralski czy inny Olechowski. Zaapelowałem nawet to tu to tam do liderów PO, że skoro już wystawili Pana Bronisława jako swego kandydata na prezydenta to powinni teraz intensywnie popracować nad jego medialnym wizerunkiem. Ubrać go, uczesać, dobrać odpowiednie okulary, nauczyć chodzić, mówić i szykownie się poruszać. Kupa roboty ale nic niemożliwego. Tak samo popracować nad przyszłą "Pierwszą Damą". Skoro włoscy pijarowcy zrobili z Silvia B. "męża stanu" i "tytana" to czy nasi nie są w stanie zrobić z Pana Komorowskiego drugiego Szwarcenegera czy nawet Rambo? ;))) Jaki problem? Wszystko jest przecież tylko kwestią pieniędzy, umiejętności speców, techniki i dostępu do życzliwych mediów. Tylko czy tak naprawdę tylko o to chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
jabo23 Ciemnemu ludowi marzy się słoneczna Grecja 10.05.10, 11:06 Jak ciemny lud wybierze zatwardziałego komunistę Jarosława na prezydenta, to pewno się zdziwi, że Grecja w polskim wydaniu nie jest już taka słoneczna. Fajnie jest solidarnie rozdawać nie swoje - no nie? A jeszcze fajniej brać. Wtedy będzie już jednak za późno! Odpowiedz Link Zgłoś
kwiecien45 Jabo23: Nie strasz,nie strasz bo się ze.......sz 10.05.10, 11:37 Za dużo tego straszenia PiSem i Kaczynskimi. Ludzie przywykli do niego i już się nie boją. Najpierw czytaj co Kaczyński sam mówi a potem czytaj co dzienniarze związani z PO o tym piszą. Jakby o dwóch różnych osobach pisali... On jedno mówi a oni piszą to co chcieli "usłyszeć". Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod POlitycy płacą za błędy w wyjaśnianiu katastrofy 10.05.10, 11:07 www.abcnet.com.pl/node/6572 Odpowiedz Link Zgłoś
strain PiS się zbliża. "To już nie litość, to wybór po... 10.05.10, 11:19 Kurcze, A gdzie te pokolenie demotywatorów, wykopów, twietterów czy innych facebooków, którzy głoszą jedynego słusznego JKM? Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 PiS ante portas 10.05.10, 11:27 Jesli to prawda, to zaczynam mieć wątpliwości co do tzw. zbiorowej mądrości politycznej Polaków. Gospodarka była, jest i będzie sprawą najważniejszą. To prawda, że Polacy w tej chwili pracują bardzo ciężko, za kiepskie wynagrodzenie. To jest ciagle cena jaką płacimy za lata tzw. gospodarki socjalistycznej. Tym ważniejsze jest, żeby ten olbrzymi wysiłek nie poszedł na marne. Każdy potencjalny przywódca i każda partia, która obiecuje gruszki na wierzbie (np. masowe wakacje w Egipcie, czy 3 mln. mieszkań) jest potencjalnie niebezpieczna i stanowi śmiertelne zagrożenie dla kraju. Podkreślam - śmiertelne zagrożenie! Idziemy po cienkiej linie, światowa gospodarka i finanse międzynarodowe są rozchwiane, kryzys nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. PO dochodząc do władzy miała swój program reformy Państwa. Został on jednak przyblokowany przez skuteczne działania opozycji. To, co się udało zreformować (emerytury pomostowe, słuzbę wojskową) zrealizowano wbrew opozycji, dla której celem programowym stało się wpychanie kija w szprychy gospodarki tylko po to, żeby utrudnić i skompromitować działania Rządu (zawetowane ustawy o zasadniczym znaczeniu dla reformowania gospodarki). I działo się to w sytuacji szalejącego światowego kryzysu, który dzięki rozsądnej polityce, wbrew dyletanckim koncepcjom i żądaniom PiS udało sie przejść w miarę bezboleśnie. I nawet gdyby nic więcej nie zrobiono, to sam ten fakt wystawia bardzo dobrą notę Rządowi. Oczywiście były potknięcia i afery (Rychu, Zdzichu), nie powinny się zdarzyć. Ale po pierwsze - nigdy tak nie jest, że w grupie ludzi bedących w Rządzie są wyłącznie postacie kryształowe, a po drugie - jest to mały pikuś w porównaniu z problemami jakie stoją teraz przed gospodarką. Jeśli dopuścimy do władzy populistów i ekonomicznych ignorantów, dojdzie do katastrofy ekonomicznej porównywalnej z końcem lat 80. A nie chciałbym już drugi raz tego przeżywać. Ten wzrost notowań PiS, partii, której brak merytorycznego zaplecza kadrowego i której koncepcje tzw. "solidaryzmu gospodarczego" w szybkim tempie zbliżą nas do Grecji, może świadczyć o samobójczych inklinacjach naszych Rodaków, o krótkiej pamięci, braku wyobraźni albo po prostu o braku znajomości realiów gospodarczych i rozchwianiu emocjonalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: PiS ante portas 10.05.10, 12:05 A co z ogromnym deficytem budżetowym, który za panowania PO i PSL rozrósł się do niebotycznych rozmiarów? Minister finansów robi księgowe sztuczki przed społeczeństwem, ale UE nie da się nabrać. Rząd planuje skok na rezerwę walutową NBP. Jak Polska się obroni przed atakiem spekulacyjnym w tych niepewnych czasach? A dlaczego Polska ma tak dobrą sytuację gospodarczą? Nie dzięki rządowi, a dzięki pracowitości Polaków. Dzięki temu, że Polska nie była tak bardzo umoczona w toksyczne aktywa. Dzięki temu, że wbrew woli rządu nie ma u nas jeszcze Euro i nie jesteśmy w strefie ERM. Całe szczęście. Jeśli PO przejmie teraz całą władzę, to nikt nie obroni Polski przed wyprzedawaniem majątku państwowego za bezcen, przed skokiem na emerytury Polaków. To straszenie PiSem jest demagogią. Groźny jest właśnie monoPOl. Tak naprawdę rząd PO nic nie zrobił. Tusk dbał właśnie o to, żeby nie ruszyć interesów różnych grup trzymających przywileje. Zwalanie winy za porażki i lenistwo rządu na prezydenta Kaczyńskiego to kiepski wykręt. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: PiS ante portas 10.05.10, 12:20 representation1 napisał: > A co z ogromnym deficytem budżetowym, który za panowania PO i PSL rozrósł się do niebotycznych rozmiarów? Ten deficyt rzeczywiście jest grożny, ale jest on pośrednio efektem światowego kryzysu (m.in. spadek eksportu). A czy możesz sobie wyobrazić, jaki mielibyśmy deficyt, gdyby Rząd zrealizował ówczesne "mądre rady" PiS? Dlaczego pamięć niektórych ludzi jest taka krótka? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: PiS ante portas 10.05.10, 14:33 > A czy możesz sobie wyobrazić, jaki mielibyśmy deficyt, > gdyby Rząd zrealizował ówczesne "mądre rady" PiS? > Dlaczego pamięć niektórych ludzi jest taka krótka? Ja doskonale pamiętam te rady. Ale to była oczywiście typowa zagrywka polityczna, przyciśnięcie rządu do muru przez opozycję. Gdyby to PiS był przy władzy, to niekoniecznie tak ochoczo wdrażałby te rady w życie. Zyta Gilowska w rządzie PiS była raczej twardą sztuką. Jak dotąd, w różnych naszych rządach, ministrowie finansów zachowywali się jak cerber i pilnowali finansów państwa. Całe szczęście, że i tak teraz było. Natomiast za całokształt to Vincentowi-Rostowskiemu medalu raczej przyznać nie można. Niepokoi mnie sięganie obecnego rządu po pomysły z arsenału Leppera. Przecież to on kilka lat temu proponował przejęcie rezerw walutowych NBP. Do tej pory Skrzypek dobrze się przed tym bronił. Nie był to człowiek medialny i wyszczekany, ale zarzuty braku kompetencji raczej się nie sprawdziły. Zastąpił na stanowisku Balcerowicza, a ten do końca życia PiSowi tego nie daruje. Bardzo mnie rozczarował Balcerowicz, kiedy niedawno występował w programie Lisa. Spodziewałem się po nim jakichś głębszych analiz kryzysu, strategii dla rządu, a on skupił się na antypisowskiej nagonce. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: PiS ante portas 10.05.10, 15:38 representation1 napisał: > Ja doskonale pamiętam te rady. Ale to była oczywiście typowa zagrywka > polityczna, przyciśnięcie rządu do muru przez opozycję. Gdyby to PiS był przy władzy, to niekoniecznie tak ochoczo wdrażałby te rady w życie. Jeśli Twoja diagnoza jest słuszna, tym gorzej dla PiS. W sytuacji wyjątkowej jaką było zagrożenia finansów Państwa, odpowiedzialna opozycja zawiesza bezrozumne ataki na Rząd i nie bawi się w zagrywki polityczne, które mogą rozsadzić budżet. Tymczasem bez względu na skutki PiS wykorzystuje kazdą okazję, żeby skompromitować Rząd i uniemozliwić mu jakiekolwiek efektywne działanie. To już nie opozycja, ale patologia. I to jest przyczyna, która odstręcza mnie od PiS. Chociaż z pewnością kierownictwo tej partii jest przekonane, że działa dla dobra Polski (tego sformułowqania użył prezes J.Kaczyński w niedawnym przemówieniu). Problem w tym, że takie sformułowanie jest frazesem tak długo, dopóki nie skonkretyzuje się co to znaczy "dobro Polski". Dla mnie - to przede wszystkim gospodarka, w tym finanse Państwa. Szacunek na świecie zdobywa się nie poprzez epatowanie martyrologią i swoją nieszczęśliwą historią (do której zresztą począwszy od XVII w. sami w dużej mierze się przyczyniliśmy). To jest ważne, ale na zewnątrz szacunek zdobywa się poprzez siłę gospodarczą i intelektualną (nauka i wiedza). To drugie zresztą jest też funkcją stanu gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: PiS ante portas 10.05.10, 19:27 > W sytuacji wyjątkowej jaką było zagrożenia finansów Państwa, > odpowiedzialna opozycja zawiesza bezrozumne ataki na Rząd > i nie bawi się w zagrywki polityczne, które mogą rozsadzić budżet. > Tymczasem bez względu na skutki PiS wykorzystuje kazdą okazję, > żeby skompromitować Rząd i uniemozliwić mu jakiekolwiek efektywne > działanie. To już nie opozycja, ale patologia. A ja myślę, że to samo można by powiedzieć o PO w charakterze opozycji. Wcale nie byłaby lepsza od PiS. Mając takich ludzi jak Palikot i Niesiołowski, wręcz byłaby gorsza. Dobrze pamiętam zachowanie PO, kiedy u władzy był rząd PiS. PO chciała do spółki z popierającymi ją mediami po prostu zjeść PiS. Nienawiść do PiSu utrzymuje się do dziś. Stąd także bierze się agresywne zachowanie PiSu. Ja jednak nie nazwałbym go bezrozumnym. A co do gospodarki, finansów, itp., to tu nie spodziewam się niczego dobrego po kontynuacji rządów PO. Czeka nas chyba wariant węgierski. Tam też dużo czasu musiało upłynąć, zanim ludzie pozbyli się złudzeń. Podsumowując: PO nie gwarantuje nam silnego gospodarczo państwa, a historię i suwerenność polityczną odsuwa na dalszy plan. Uważam, że w obecnych wyborach trzeba dać szansę kandydatowi PiS, bo monoPOl jest zagrożeniem dla kraju. Sprawa następnych wyborów do sejmu, to już inna kwestia. Odpowiedz Link Zgłoś
metalin Re: PiS ante portas 10.05.10, 20:22 Powiedz mi proszę, za co można kochać pis? Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: PiS ante portas 10.05.10, 23:48 > Powiedz mi proszę, za co można kochać pis? Ja nie użyłbym słowa kochać, raczej słowa cenić. Pojawienie się PiS na scenie politycznej doprowadziło do kilku pozytywnych zmian. Rozwiązano WSI, zaczął się nowy, bardzo owocny rozdział w działalności IPN, ruszyła lustracja i badania historii PRL. Po wielu latach systemowego tępienia prawicy i wzmacniania lewej nogi (powiedzonko Wałęsy), Polsce zaczęła rosnąć noga prawa. Dzięki Kaczyńskiemu doceniono wreszcie ludzi zasłużonych dla Polski, takich jak Anna Walentynowicz, Andrzej Gwiazda, którzy do tej pory byli skazani na polityczny niebyt. Zaczęła się walka z patologią, korupcją i aferami. Polska polityka zagraniczna stała się bardziej suwerenna. Myślę, że rząd PiS nigdy nie pozwoliłby na takie odpuszczenie sprawy śledztwa w sprawie katastrofy w Smoleńsku, jak rząd Tuska. PiS oczywiście popełnił sporo błędów, ale z pewnością był też partią bardzo niewygodną dla establishmentu wyrosłego z PZPR i SB. Żadna inna partia dotąd nie przeciwstawiła się tym ludziom. PO została przez nich przejęta. Ta jedna rzecz sprawia, że istnienie PiS uważam za potrzebne i pożyteczne dla Polski. Muszę tu powiedzieć, że kiedyś opowiadałem się po stronie PO, w 2005 roku, a także w 2007. Ale PO mnie oszukała. Mam jeszcze gazety sprzed kilku lat, w których Tusk prezentował swoje poglądy. Były to poglądy radykalne, prawicowe, niewiele różniące się od tych, głoszonych przez PiS. Niestety, nie doszło do koalicji PO i PiS. Chore ambicje po obu stronach spowodowały zaprzepaszczenie szansy na głębsze reformy. Dziś PO jest zupełnie inną partią, partią Palikota, Mira, Zbycha, Zdzicha i innych szemranych typów. To jest partia Sobiesiaka i różnych grup trzymających przywileje. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: PiS ante portas 10.05.10, 22:04 representation1 napisał: > Uważam, że w obecnych wyborach trzeba dać szansę kandydatowi PiS, bo monoPOl jest zagrożeniem dla kraju. Sprawa następnych wyborów do sejmu, to już inna kwestia. W sprawie monopolu mogę się zgodzić co do zasady. Jednak w tej konkretnej sytuacji widzę to inaczej. Zapisy Konstytucji powodują, że w szczególnym przypadku materializuje się powiedzenie: "złapał kozak tatarzyna, a tatarzyn za łeb trzyma". Jeżeli prezydentem zostaje człowiek wywodzący się z innej opcji politycznej niz Rząd, nie widzę problemu. Ale tak długo, jak długo bedzie działał w dobrej wierze. To znaczy pozwoli Rządowi realizować swój program. Nie będzie wykorzystywał prawa weta do gier politycznych w celu blokowania pracy Rządu. Bo w takiej sytuacji mamy po prostu dwuwładzę, która prowadzi do paraliżu decyzyjnego. W rezultacie głównym celem Prezydenta staje się wzmocnienie własnej opcji politycznej poprzez dostarczenie jej argumentów w rodzaju: "Rząd nic nie robi". Ćwiczyliśmy to przez ostatnie dwa lata i chyba już wystarczy. Kandydat PiS jest zbyt wyrazistą postacią o znanych cechach charakteru. Bedzie dokładnie robił to co jego brat, a może nawet z jeszcze większym zaangażowaniem i w sposób jeszcze bardziej perfidny. Nie wierzę w żadne cudowne przemiany. Dlatego o ile obawiamy się zmonopolizowania władzy, możemy głosować na innych kandydatów. W końcu oprócz J.K i B.M mamy jeszcze co najmniej 2 pretendentów, którzy również gwarantują neutralizację monopolu przy zachowaniu racjonalności decyzji. Chociaż osobiście nie uważam B.Komorowskiego za zły wybór. Na pewno relacje miedzy Komorowskim a Tuskiem są znacznie bardziej zróżnicowane niż między braćmi Kaczyńskimi. A wtedy, gdy rządzili - jakoś monopol władzy zwolennikom PiSu nie przeszkadzał. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: PiS ante portas 11.05.10, 00:18 > To znaczy pozwoli Rządowi realizować swój program. Nie będzie > wykorzystywał prawa weta do gier politycznych w celu blokowania > pracy Rządu. Podobno najwięcej ustaw zawetował Kwaśniewski. Prezydent Kaczyński nie był tu rekordzistą. > Bo w takiej sytuacji mamy po prostu dwuwładzę, która prowadzi do > paraliżu decyzyjnego. W rezultacie głównym celem Prezydenta staje > się wzmocnienie własnej opcji politycznej poprzez dostarczenie > jej argumentów w rodzaju: "Rząd nic nie robi". Oto weta od początku kadencji Lecha Kaczyńskiego: 1. Weto do ustawy o zmianie ustawy o prokuraturze oraz niektórych innych ustaw 2. Weto do ustawy o zadaniach publicznych w dziedzinie usług medialnych 3. Weto do noweli zmiany ustawy o systemie oświaty 4. Weto do ustawy o funduszach dożywotnich emerytur kapitałowych 5. Weto do ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury 6. Weto do ustawy o emeryturach pomostowych 7. Weto do ustawy o ratyfikacji Konwencji w sprawie kontaktów z dziećmi 8. Weto do ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych 9. Weto do ustawy o zmianie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji 10. Weto do ustawy o zakładach opieki zdrowotnej 11. Weto do ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych 12. Weto do ustawy - Przepisy wprowadzające ustawy z zakresu ochrony zdrowia 13. Weto do ustawy o pracownikach zakładów opieki zdrowotnej 14. Weto do ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych 15. Weto do ustawy o zmianie ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji 16. Weto do ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych 17. Weto do ustawy o zmianie ustawy o radiofonii i telewizji 18. Weto do ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny Większość została potrzymana także głosami SLD. A więc, to nie tylko wina PiS. Weto do ustawy o emeryturach pomostowych odrzucono. A czy nie było tu żadnych słusznych decyzji weta prezydenta? Czy wszystkie te ustawy były bez zarzutu? Ja bym takiej tezy nie zaryzykował. W każdym razie, patrząc na ten zestaw nie mam wrażenia jakoby rząd był sparaliżowany prezydenckimi wetami w zasadniczych sprawach. Weto jest po prostu wygodnym parawanem dla usprawiedliwiania indolencji rządu. Nie mam tu listy ustaw podpisanych przez prezydenta, ale chyba było ich dużo. Niestety, Lech Kaczyński nie zdążył skierować do trybunału konstytucyjnego ustawy psującej IPN. Miał na to tylko kilkanaście godzin przed śmiercią. Ustawa ta daje dostęp do akt funkcjonariuszom SB. Komorowski nie uszanował jego woli, podpisał tę złą ustawę, bezczelnie twierdząc, że Kaczyński przecież mógł ją skierować do trybunału, a skoro tego nie zrobił, to nie ma sprawy. Za to jest u mnie i wielu innych wyborców skończony jako kandydat na prezydenta. > A wtedy, gdy rządzili - jakoś monopol władzy zwolennikom > PiSu nie przeszkadzał. Może zwolennikom PiSu nie przeszkadzał, ale mnie tak. Ja byłem wtedy zwolennikiem PO. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: PiS ante portas 11.05.10, 14:04 representation1 napisał: > Podobno najwięcej ustaw zawetował Kwaśniewski. Prezydent Kaczyński nie był tu rekordzistą. Biorąc pod uwagę 2 kadencje Kwaśniewskiego pewnie tych zawetowanych ustaw mogło byc więcej. Przy czym Kwaśniewski popełnił fatalny błąd wetując ustawę podatkową (sam zresztą później oficjalnie tego żałował). Moim zdaniem to było najważniejsze weto Kwaśniewskiego o charakterze paraliżującym reformę finansów publicznych. Na tyle znaczące, że rzutuje poważnym cieniem na całą jego prezydenturę. Natomiast paralizujących wet Kaczyńskiego było znacznie więcej. I nieważne, czy zostały odrzucone przez Sejm, czy nie. Chodzi o sam fakt wetowania w celu szkodzenia Rządowi. Z tego powodu kulturę sprawowania urzędu prezydenckiego przez L.Kaczyńskiego oceniam nisko. > A czy nie było tu żadnych słusznych decyzji weta prezydenta? Czy wszystkie te ustawy były bez zarzutu? Nie ma ustaw doskonałych, ale jest kwestią otwartą, czy rzeczywiście usterki w nich zawarte powinny być przedmiotem wetowania treści całego dokumentu. Moim zdaniem zbyt wyraźnie to było szyte grubymi nićmi w myśl zasady: chcesz psa uderzyć, zawsze kij się znajdzie. > Niestety, Lech Kaczyński nie zdążył skierować do trybunału konstytucyjnego ustawy psującej IPN. Miał na to tylko kilkanaście godzin przed śmiercią. Ustawa ta daje dostęp do akt funkcjonariuszom SB. Komorowski nie uszanował jego woli, podpisał tę złą ustawę, bezczelnie twierdząc, że Kaczyński przecież mógł ją skierować do trybunału, a skoro tego nie zrobił, to nie ma sprawy. Uszanowanie woli L.Kaczyńskiego to nie jest argument, ani recepta na sprawowanie urzędu prezydenckiego przez jego następcę. W ten sposób doszlibyśmy do absurdu, zwłaszcza jeżeli w niektórych przypadkach ta wola byłaby mocno kontrowersyjna. Natomiast zgadzam się, że B. Komorowski w sytuacji, gdy pewne fragmenty tej ustawy (np. te o których piszesz) budziły sprzeciwy wśród znacznej części społeczeństwa, powinien te artykuły skierować do Trybunału. Szczerze mówiąc tego właśnie się spodziewałem. Niestety stało się inaczej. Może przyjął założenie, że PiS i tak ją tam skieruje. Jednak moim zdaniem rzeczywiście zarobił za to spory minus. Także za tą fatalną wypowiedź mającą faktycznie znamiona bezczelności. Dlatego uważam, że jeśli ktoś nie może strawić Komorowskiego ma do dyspozycji innych rozsądnych kandydatów. Naprawdę nie ma sensu fundować sobie na następne 5 lat wątpliwej jakości programu rozrywkowego który będzie nam się odbijał czkawką przez długie lata. Jest takie arabskie przysłowie: "jesli ktoś cię raz oszuka, niech się wstydzi; jeśli oszuka cię drugi raz - to już ty się sam wstydź. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: PiS ante portas 12.05.10, 08:33 > Dlatego uważam, że jeśli ktoś nie może strawić Komorowskiego > ma do dyspozycji innych rozsądnych kandydatów. Tylko w pierwszej turze. W drugiej będzie tylko Komorowski i Kaczyński do wyboru. > Naprawdę nie ma sensu fundować sobie na następne 5 lat wątpliwej > jakości programu rozrywkowego który będzie nam się odbijał > czkawką przez długie lata. Program rozrywkowy serwują media, które demonizują Kaczyńskiego. Kaczyński nie jest człowiekiem nieodpowiedzialnym, jak Lepper. Polska potrzebuje takiego prezydenta, który będzie patrzył na ręce rządu. Przecież tam skupia się realna władza, jak mówił Tusk. > Jest takie arabskie przysłowie: "jesli ktoś cię raz oszuka, niech > się wstydzi; jeśli oszuka cię drugi raz - to już ty się sam > wstydź. Tak. Oszukały mnie media, oszukała PO. Tusk kiedyś robił wrażenie bardziej prawicowego od Kaczyńskich, ale to był blef. Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: PiS ante portas 12.05.10, 18:21 representation1 napisał: > Tak. Oszukały mnie media, oszukała PO. Tusk kiedyś robił wrażenie bardziej prawicowego od Kaczyńskich, ale to był blef. A czy Kaczyński nie oszukuje. To cytat jego wypowiedzi często przytaczany na forach: "gdybyśmy kierowali sie jedynie moralnością, nigdy byśmy do niczego nie doszli". Osobiście wątpię, czy polityk może być tak do końca uczciwy. Pozostaję przy swoich poglądach, chociaż staram się zrozumieć inne zapatrywania mimo, że się z nimi nie zgadzam. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
representation1 Re: PiS ante portas 12.05.10, 22:22 > A czy Kaczyński nie oszukuje. Każdy polityk oszukuje. Najbardziej nie lubię tych deklaracji bez pokrycia w czasie kampanii wyborczej. Politycy mówią to, co ludzie chcieliby usłyszeć. Potem oczywiście nie realizują obietnic, ale to niekoniecznie źle, że głupie pomysły nie są wdrażane w życie. > Osobiście wątpię, czy polityk może być tak do końca uczciwy. Też tak sądzę. Chyba jedynie w nadzwyczajnych okolicznościach politycy mówią społeczeństwu całą prawdę, choć i to nie zawsze. Na całym świecie politycy obiecują i oszukują. Na kogo powinniśmy zatem glosować? Myślę, że trzeba brać pod uwagę równowagę polityczną. Nie może być całej władzy w rękach jednej partii. Politycy z różnych opcji muszą patrzeć sobie na ręce i trzymać w szachu. W przeciwnym przypadku trzymają w szachu społeczeństwo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
otoosh PiS się zbliża (?) 10.05.10, 11:27 Nachalne pokazywanie żałoby i harce Rydzyka, Macierewicza, Pospieszalskiego, Migalskiego robią swoje. Brak jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony PO pomaga im w tym zakłamywaniu prawdziwej twarzy JarKacza. Czas przestać chować sie do kąta. Trzeba dać odpowiedź prowokatorom, którzy usiłują obciążyć PO i Rząd odpowiedzialnością za rezultat wybryku śp. Prezydenta i jego kancelarii. Trzeba wskazać PRAWDZIWYCH winnych tej tragedii. Hipokryzja JarKacza w jego "przesłaniu do Rosjan" nie pokryje jego ksenofobii, nacjonal-bolszewickich poglądów i zwykłego chamstwa wobec przeciwników, które teraz tak skrzętnie jest chowane pod cierpiętnicze występy nagrane i emitowane żeby, broń nas Panie, nie otworzył ust w niekontrolowany sposób, bo znowu przywali jakimś "tam gdzie ZOMO". Mam nadzieję, że ludzie po chwilowym zaćmieniu spowodowanym tragedią przypomną sobie, że ten człowiek JEST NIEREFORMOWALNY... Odpowiedz Link Zgłoś