Dodaj do ulubionych

Przedsiębiorca, nie przestępca

11.05.10, 12:32
Wiele można pisać, wiele słów wypowiedzieć, ale czas przejść do etapu
realizacji
, oczyszczania wymiaru sprawiedliwości i służb podatkowych z
osób i powiązań rodem z głębokiego PRL-u.
Wiem o czym piszę, przerabiam to na wasnej skórze. Zapraszam na stronę o
moim zdaniem bardzo trafnej nazwie "Mafia
Urzędnicza Pl
"
Obserwuj wątek
    • ionen76 Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 13:30
      Dodajmy, że myślą tak "prawdziwi" Polacy, którzy prawdziwą pracą nigdy się nie
      skalali a każdy kto się czegoś dorobił to dla nich złodziej.
      • tukafon dziwnym trafem to zło nie trafiło na 11.05.10, 14:36
        Kulczyka, Krauzego, Filipiaka, Czarneckiego .......
        • miszczu.pll już janosik ziobro szykował na nich papiery 11.05.10, 16:14
          • von_seydlitz Jiś Miro, czy Zbycho na tym skorzystał 12.05.10, 09:43
            Dla przeciętnego kowalskiego - przedsiębiorca często mało mu płaci i go
            wykorzystuje, jednak na prawdę poważne kłopoty, mają ci przedsiębiorcy, którzy
            jakoś lokalnemu kacykowi z układami w dominującej lokalnie partii nie pasują,
            lub robią konkurencję.

            Która partię popierają "przedsiębiorcy".... ano....
        • po_stkomunista_z_kalisza dlaczego Wasacz i Lewandowski jeszcze na wolnosci 11.05.10, 16:17
          Sluszna uwaga ze Madoff juz w wiezieniu, szybko raz dwa skazany a
          tych dwoch dalej na wolnosci. Dlaczego ?

          biznes.interia.pl/news/balcerowicz-i-steinhoff-wymiar-sprawiedliwosci-potrzebuje,1459205,4200
          • mariusz2010 Re: dlaczego Wasacz i Lewandowski jeszcze na woln 11.05.10, 17:15
            Po oznakowaniu parkingu na 200 stanowisk, pod osiedlem "Tęczowy las" w Olsztynie, główny wykonawca okradł mnie z zapłaty, a wraz ze mną innych, na ponad dwa miliony zł. Ma super willę i czarną furę. Mimo, że "biedak", bo majątek na żonę...
            Pikanterii dodaje fakt, że tzw. państwo, dokradło sobie z tego dodatkowo 22% "zwrotu" VAT i 19% podatku "dochodowego".
          • kibic_rudego Balcerk i Steinhoff nie zrobili porządku ? 11.05.10, 17:42

            Steinhoff przeprowadził ustawę w Sejmie po brata. Balcerowicz za brak "dozoru"
            nad NFOZZ powinien siedzieć.

            Jaja się robią bo NIE pisze o tym od lat a w ostatnim numerze oskarża
            prokuraturę i sędziów o przestępstwa.
            No to i Eto-siaki coś zaczynają przebąkiwać. Ale na bakach się skończy




            po_stkomunista_z_kalisza napisał:

            > Sluszna uwaga ze Madoff juz w wiezieniu, szybko raz dwa skazany a
            > tych dwoch dalej na wolnosci. Dlaczego ?
            >
            > biznes.interia.pl/news/balcerowicz-i-steinhoff-wymiar-sprawiedliwosci-potrzebuje,1459205,4200
            • lucusia3 Re: Balcerk i Steinhoff nie zrobili porządku ? 20.05.10, 23:28
              Prokuratorów i sędziów mamy więcej niż Niemcy czy Anglicy, ale nie życzę Ci by kogoś bliskiego ci napadli, czy choćby potrącili samochodem. Sprawa oczywista zajmuje im lata, choć nie, nie zajmuje, ona sobie u nich leży latami. A pensyjki lecą, bez konieczności płacenia ZUSu. Ty im płacisz na emerytury, a gwarantuję Ci, że oni dostaną więcej z Twoich pieniędzy niż Ty sam. Oni się będą zresztą dłuzej nimi cieszyć, bo oni nie muszą tak długo pracowac jak Ty.
    • euro67 Moze ne ukradl ale okrada 11.05.10, 13:38
      Kiedy widze ceny w polskich sklepach, butikach, supermarketach i u
      polskich przediebiorcow, ktore sa wyzsze niz na tzw. "zachodzie"
      gdzie wyzsze sa koszty pracy i duzo wyzszy jest CIT oraaz PITy to
      widze ze tzw. przesiebiorcy polscy w duzej wiekszosci - przez swoja
      pazernosc - w bialy dzien okradaja biedniejszych wspolobywateli,
      samorzady, Skarb Panstwa - czyli znowu wszystkich.
      Taka jest smutna prawdo o bardzo wielu polskich "biznesmenach"
      • syn.ksiedza.proboszcza Re: Moze ne ukradl ale okrada 11.05.10, 13:44
        Nie twierdzę, że to uniwersalna odpowiedź na wszystkie przypadki, ale porównaj
        sobie wysokość podatkó w Polsce i tam, wysokość VAT, oraz koszty pracownicze tu
        i tam.
        • euro67 Koszty sa duzo nizsze w Polsce 11.05.10, 16:41
          Jestes smieszny bo roznicaa w vat wynosi np. ok. 3% a koszty
          pracownicze sa wyzzsze bo penesja minimalna to 1200 euro (4800 zl) w
          polsce 1200zl, wiec absolutnie nie sa wyzsze niz w Polsce, a cena w
          Polsce potrafi byc wyzsza od 15-100%.
          To tylko pazernosc!!!
          • andrzejto1 Re: Koszty sa duzo nizsze w Polsce 11.05.10, 17:56
            euro67 napisał:

            > Jestes smieszny bo roznicaa w vat wynosi np. ok. 3% a koszty
            > pracownicze sa wyzzsze bo penesja minimalna to 1200 euro (4800 zl) w
            > polsce 1200zl, wiec absolutnie nie sa wyzsze niz w Polsce, a cena w
            > Polsce potrafi byc wyzsza od 15-100%.
            > To tylko pazernosc!!!

            Trili srili. Dolicz koszty stałe np czynsz. I jeśli sklep sprzedaje np 3 razy
            mniej towaru niż taki sam sklep na zachodzie, to znaczy, że ma 3 razy większe
            koszty. Więc??
            Poza tym, jeszcze raz pytam: Dlaczego sam nie otworzysz biznesu i sam nie
            zaczniesz sprzedawać taniej?? Broni ci kto??
            • y.y Re: Koszty sa duzo nizsze w Polsce 11.05.10, 18:42
              andrzejto1 napisał:

              > euro67 napisał:
              >
              > > Jestes smieszny bo roznicaa w vat wynosi np. ok. 3% a koszty
              > > pracownicze sa wyzzsze bo penesja minimalna to 1200 euro (4800 zl) w
              > > polsce 1200zl, wiec absolutnie nie sa wyzsze niz w Polsce, a cena w
              > > Polsce potrafi byc wyzsza od 15-100%.
              > > To tylko pazernosc!!!
              >
              > Trili srili. Dolicz koszty stałe np czynsz. I jeśli sklep sprzedaje np 3 razy
              > mniej towaru niż taki sam sklep na zachodzie, to znaczy, że ma 3 razy większe
              > koszty. Więc??
              > Poza tym, jeszcze raz pytam: Dlaczego sam nie otworzysz biznesu i sam nie
              > zaczniesz sprzedawać taniej?? Broni ci kto??
              >

              Jak by otworzył własny biznes to by nie miał czasu na wypisywanie farmazonów na
              forum:)
          • kapelan_rady_nadzorczej Re: Koszty sa duzo nizsze w Polsce 11.05.10, 19:13
            gdybys mial jakies pojecie o prowadzeniu firmy, to wiedzialbys, ze
            pensje pracownikow to nie jest jedyny koszt pracy...dodaj do tego
            skladki ZUS, podatki odprowadzane za pracownikow itp..i dalej:
            policz sobie ilu roznych zezwolen, pozwolen i papierow potrzebuje
            firma w Polsce i ile one kosztuja...ile kosztuje dostosowywanie sie
            do calej masy idiotycznych przepisow, rozporzadzen i tak dalej...ile
            kosztuja lewe zwolnienia lekarskie pracownikow, ktorym trzeba
            placic...ile polscy pracownicy kradna w firmach i ile kosztuje
            wywalenie z pracy zlodzieja albo lenia...i do tego trzeba dodac
            fakt, ze jeden kretyn ze skarbowki moze wedle wlasnego widzimisie w
            dowolnej chwili zniszczyc ci cala firme i dorobek zycia...
            • a.rd Re: Koszty sa duzo nizsze w Polsce 12.05.10, 01:15
              Nie rozsmieszaj ludzi. I co? W Niemczech tych kosztow (ubezpiecznia,
              skladni, itd) nie ma?!
              Dodatkowo tam pracownik "na kasie" zarabia ponad 5000 zl.
              • pawel1940 Re: Koszty sa duzo nizsze w Polsce 12.05.10, 10:39
                Warto mieć podstawowe pojęcie o ekonomii oraz socjologii nim się coś oceni. Na
                tzw. Zachodzie można pewne usługi i produkty sprzedawać taniej, bo społeczeństwo
                dorosło już do pewnego standardu i luksusu i po prostu zadziała zasada
                "zaoferuję taniej, to więcej osób kupi". W Polsce są wciąż produkty i usługi,
                których ceny można obniżać, ale nie nastąpi w ślad za tym znaczący wzrost
                popytu. I ta zależność przewija się przez całą gospodarkę. Społeczeństwo MUSI
                bogacić się stopniowo.
                • pawel1940 Re: Koszty sa duzo nizsze w Polsce 12.05.10, 10:44
                  Generalnie o tym można by mówić godzinami. W skrócie można to przyrównać do
                  problemu kury i jajka. Jak tu zrobić tak, żeby nagle wszyscy zaczęli zarabiać
                  równowartość pensji w euro (standardy zachodnie), co pozwoli mieć realnie wiele
                  dóbr znacznie taniej, a jednocześnie skąd wziąć na to pieniądze? No bo wiadomo,
                  jak już pracownik ich dostanie więcej to więcej wyda, więc one wrócą wciąż na
                  rynek. Tylko jak to zacząć? Kura i jajko. To da się zrobić tylko stopniowo,
                  dzięki konkurencyjnej gospodarce.

                  A tak długo jak długo nie będziemy konkurować technologią (to jest masakra na co
                  marnotrawi się potencjał naszych uczelni wyższych), musimy konkurować kosztami
                  pracy z krajami zachodnimi. A i tu dzięki ZUSom itd. konkurencja bywa czasem
                  słabiutka...
          • tom.gorecki Re: Koszty sa duzo nizsze w Polsce 17.05.10, 10:45
            Jesteś śmiesznie głupi.
            Porównaj siłę nabywczą 1200EUR i 1200zł.
            Acha, weź poprawkę na to, że w Polsce płaca minimalna to nie jest 1200zł.
            No i wreszcie załap, że koszt zatrudnienia w Polsce to nie tylko pensja brutto
            (swoje dorzuca i pracodawca)...
        • andrzejto1 Re: Moze ne ukradl ale okrada 11.05.10, 17:54
          syn.ksiedza.proboszcza napisał:

          > Nie twierdzę, że to uniwersalna odpowiedź na wszystkie przypadki, ale porównaj
          > sobie wysokość podatkó w Polsce i tam, wysokość VAT, oraz koszty pracownicze tu
          > i tam.

          Dolicz jeszcze do tego obroty uzyskiwane przez konkretny sklep. I koszty stałe
          jakie przedsiębiorca musi ponieść. Jak policzysz wielkość sprzedaży i ilość
          kosztów jakie muszą być tą sprzedażą pokryte, to wtedy pogadamy.
          Poza tym, jeśli tak jest drogo, to dlaczego nie otworzysz takiego samego
          interesu i nie sprzedajesz taniej?? Przecież zgarnąłbyś cała klientelę i nieźle
          z tego żył. W czym problem??
          • jednorazowy3 Re: Moze ne ukradl ale okrada 11.05.10, 20:07
            W tym, że w Polsce jest malutki rynek żeby otwierać wiele konkurencyjnych firm. Brak konkurencji to wysokie ceny.
            Szokujące dla mnie jest to, że jak kupuję przez internet np. części rowerowe to bardziej opłaca mi się kupić w bogatej Anglii i zapłacić za przesyłkę niż w biednej Polsce pójść do sklepu i za to zapłacić. Marże w Polsce potrafią dochodzić do 500% co zagranicą jest raczej mało realne ze względu na konkurencję.
            • a.rd Re: Moze ne ukradl ale okrada 12.05.10, 01:17
              Wlasnie o to chodzi: pazernosc polskich "byznesmenow" jest
              przerazajaca.
      • tomalamas Re: Moze ne ukradl ale okrada 11.05.10, 13:55
        Hahaha, skoro to taka kasa załóż sobie firme i "okradaj" innych... Owszem, są tacy, którzy kantują, często własnie innych przedsiębiorców ale jest też mnóstwo firm dających pracę takim damozjadom jak ty. Jesli nie podobają ci się ceny w butikach, kupuj sobie ciuchy w Tesco. Co jeszcze? Drogi chleb? Sam sobie upiecz, będzie taniej.
        • rasklaat Re: Moze ne ukradl ale okrada 11.05.10, 15:50
          tomalamas napisał:

          > Hahaha, skoro to taka kasa załóż sobie firme i "okradaj" innych...

          Nie każdy ma taki charakter że dla pieniędzy g.ówno by spod siebie zjadł.
          • dyzio_marudziciel Chłopaczku, obawiam się, że przedsiębiorcy 11.05.10, 16:11
            mają znacznie lepsze gusta, niż uważasz, i, w przeciwieństwie do takich tępych
            zawistnych jednostek, jak ty, potrafią te gusta zaspokajać. A tobie zostaje, no
            cóż, jedynie zawiść.
            • yola13 Re: Chłopaczku, obawiam się, że przedsiębiorcy 11.05.10, 16:23
              dodałabym jeszcze ze typowo polska zawiść, sam nie mam to niech inni
              tez nie mają
              • euro67 Zazdrosc? 11.05.10, 17:02
                Zazdrosc? Zlodziejom nie zazdroszcze, bo kiedys ich sprawiedliwosc
                dopadnie, jesli nie tu - co juz PO im zagwarantowalo - to przed
                Sprawiedliwym Sedzia, a wtedy zobaczymy kto sie bedzie smial
                ostatni...
                • kamel_65 Re: Zazdrosc? 11.05.10, 17:07
                  Ale jeśli ktoś - hipotetycznie - prowadzi uczciwie firmę i nieźle na tym zarabia
                  - to też złodziej?
                  • zdzisiek66 prowadzi uczciwie??? firmę i na tym zarabia 12.05.10, 09:04
                    To nie w Polsce, chyba, że to jest firma na tyle mała, że ujdzie jeszcze uwadze
                    urzędniczo - partyjnej mafii.
                    W innym przypadku naprawdę "ukradł, załatwił po znajomości albo kogoś
                    przekupił"
                    A jeśli nadal próbuje być uczciwy, to nie będzie zarabiał.
                    Skończy jak Kluska lub Cholewnicka. Albo jak Olewnik.
                • emektb Re: Zazdrosc? 11.05.10, 18:53
                  łosiu jeden nie wierz w to, że kogoś jakaś mityczna sprawiedliwość
                  dopadnie. złodiej śpi spokojnie, bo doświadczenie pokazuje, że w
                  polsce to głównie uczciwi ludzie z powodu jakiś małych przewin
                  wpadają w tryby "ślepej" temidy i mają później przesrane.
                  a jak wierzysz w bozię, to i pewnie w świętego mikołaja?
                  • mariusz2010 Dobry klimat dla złodziei. 11.05.10, 21:24
                    Złodzieje są wszędzie. Spora grupa "przedsiębiorców" żyje z okradania firm i klientów. Wielu pracowników także uważa, że okradanie firmy jest czymś złym wtedy, gdy się głupio wpadnie.
                    Najtrudniej jest małym firmom z niewielkim kapitałem, zwłaszcza pracującym uczciwie.
                    Bo państwo też dokrada, traktując ich z góry jak potencjalnych złodziei. Żyjemy i pracujemy w systemie, który wręcz hołubi złodziei.
                    Prawo jest tak skonstruowane, że sprzyja złodziejom. Wyżej umieściłem post, w którym napisałem jak złodziej wraz z urzędem skarbowym, obrobili mnie na czysto, zgodnie właśnie z prawem. Już dwa lata toczy się sprawa sądowa. Syndyk sam przyznał, że na zwrot pieniędzy zawłaszczonych przez złodzieja i państwo szans nie mam.
                    Jeśli nie zmieni się stosunek urzędów i prawników do problemu, będziemy po prostu dalej żyli w złodziejskim eldorado, co rusz płacąc im "daninę"
            • euro67 Gusta? 11.05.10, 16:45
              Wasze gusta to cudza kasa... byle duzo!
              • andrzejto1 Re: Gusta? 11.05.10, 18:00
                euro67 napisał:

                > Wasze gusta to cudza kasa... byle duzo!

                No cóż, każdy powód jest dobry, by zwalić na innych własną nieudolność i
                lenistwo. Żona ci pewnie wypomina, że sąsiad może pracować, i zarabiać a ty nie.
                Nie chcesz, nie potrafisz? To przynajmniej nie oskarżaj tych, którzy umieją i
                potrafią. BO to oni dają pracę takim jak ty. I odpowiadają za głupoty, jakie
                tacy jak ty potrafią robić.
                • a.rd Re: Gusta? 12.05.10, 01:25
                  Andrzejto1 stosujesz najnizsza i najbardziej podla forme
                  dyskusji - brak argumentow zastepujesz obelgami wobec adwersarza.
                  Andrzejto1 jesli jestes przedsiebiorca to od razu widac jakim.
                  • tom.gorecki Re: Gusta? 17.05.10, 10:51
                    To pseudoprawicowy, katolicko-narodowy ujadacz z łysą głową. Przedsiębiorcą jest
                    takim, że co najwyżej jeżdzi TIRem lub "zatrudnia" paru nieszczęśników za
                    najniższą krajową.

                    A prędzej jest narodowosocjalistycznym studentem ze ściany wschodniej.

                    Za często siedzi w internecie jak na osobę z prosperującą firmą na głowie.
          • q-ku aaa to ty z uczciwości niezamożny 11.05.10, 16:23
            bo jakby co to byś umiał się dorobić?
            ;-)
            • euro67 Wrecz przeciwnie 11.05.10, 16:47
              Jestem wystarcvzajaco zamozny, z pracy wlasnej glowy i rak, a bez
              lupienia innych - tak tez mozna, jak sie ma sumienie!
              • q-ku aa, więc zamożny - gdzie to ukradłeś? 11.05.10, 23:45
                a samochód masz? człowiek musi go przecież ukraść żeby mieć
        • euro67 Uderz w stol 11.05.10, 16:44
          Uderz w stol a zlodziej sie odezwie... Informuje czcigodniego
          okradacza glupich Polaczkow ze nie jestem darozjadem bo pracuje w
          wolnym zawodzie i nikogo nie lupie!
          • andrzejto1 Re: Uderz w stol 11.05.10, 18:03
            euro67 napisał:

            > Uderz w stol a zlodziej sie odezwie... Informuje czcigodniego
            > okradacza glupich Polaczkow ze nie jestem darozjadem bo pracuje w
            > wolnym zawodzie i nikogo nie lupie!

            A to nie wiadomo. Bo ciekawe, czy szanowny pan uczciwie rozlicza wszystkie
            udokumentowane koszty związane z działalnością, czy może też ryczałcik?? Bo
            ryczalcikiem to można wiele ponaciągać...
            • a.rd Re: Uderz w stol 12.05.10, 01:27
              Prosze jaki znawca tematu. Widac, ze dobrze znasz te praktyki.
      • pall.mall Re: Moze ne ukradl ale okrada 11.05.10, 14:15
        Szanowny Pan zapomniał, że cała masa towarów jest sprowadzana z zagranicy, a tam
        nikt się nie pyta czy finalna sprzedaż będzie na rynku niemieckim czy polskim.
        Poza tym jest jeszcze coś takiego jak konkurencja. Ci którzy mają ceny w sposób
        oczywisty zawyżone odpadają bo nikt u nich zwyczajnie nic nie kupi.
        • euro67 Bajhki dla przedszkolakow 11.05.10, 16:49
          Takie bajki to klientom z przedszkola specjalnego... Towary z
          zagranicy sa sprowadzane nie z supermarketow, hurtowa i bez VAT oraz
          kosztow ekspozycji i wynajmu przestrzeni sklepowej. jelsi ktos robi
          inaczej to nie tylko zdziercaa ale i duren.
          A mimo wszystko te same towary w PL sa gorsze jakosciowo (srawdzone
          przez PIH i astowarzyszenia konsumentow) i duzo, duzo drozsze.
      • el_bigos Re: Moze ne ukradl ale okrada 11.05.10, 14:25
        mi jak się nie podobają ceny to idę do innego sklepu, ty wolisz siedzieć i biadolić
        • euro67 Naalzy pokazac ludziom prawde 11.05.10, 16:51
          Akuraat pokazywac prawde polskim ograaboianym klientom, tym bardzie
          ze tu rynek nie dziaala bo i sueprmarkety zdzieraja jak moga. Np
          cenyw Auchan w PL sa wyzsze srednio o 20-40% niz ceny we Francji!
          Jestescie mafia!
          • kamel_65 Re: Naalzy pokazac ludziom prawde 11.05.10, 16:56
            Jak ci polskie ceny nie odpowiadają, kupuj za granicą, zamiast jęczeć na forum.
            Mamy wolność wyboru - słyszałeś o tym?
      • bezzebnypirat Kilka % wiecej masz w samym VAT 11.05.10, 15:03
        Do tego koszty transportu (a transport w Polsce jest wyjatkowo trudny),
        posrednikow itp. Upierdliwe kontrole skarbowe to tylko deser.
        • euro67 Koszty pracy mniejsze 11.05.10, 16:54
          Minimalna praca w strefie euro to 1200 euro w Polsce 1200 zl, a
          koszty ubezpienczen sa podone, czyli cztery razyw wiecej, wiec
          przestancie klamac o VAT i problemach.
          jestescie zdziercaami. Na zachodzie ktos kto ma budke jak na bazarku
          na Kabatach nie ma 2 willi i najwiekszego Merca 4x4, bo sie nie da!
          • majkelos13 Re: Koszty pracy mniejsze 11.05.10, 17:30
            zaloz budke na bazarku a nie poszczekujesz
            • a.rd Re: Koszty pracy mniejsze 12.05.10, 01:28
              Masz jakis argument czy tylko potrafisz strzelac jadem?
          • bezzebnypirat Re: Koszty pracy mniejsze 11.05.10, 17:34
            W PL tez sie z samej budki na bazarku obecnie nie da. Kiedys i owszem, jak znam
            zycie to kupili wtedy ziemie za bezcen, a teraz sprzedali za miliony i moga
            sobie pozwolic na wille.

            Koszty pracy sa niby nizsze, ale w jak duzym stopniu to zalezy od branzy. No i
            nie samymi kosztami pracy sie zyje.
          • gnago Re: Koszty pracy mniejsze 11.05.10, 20:01
            Nooo na jednego co pisze rzeczy oczywiste to się bandą rzucają.

            Koszty pracy w Polsce są poza paroma krajami najniższe w UE. Koszty,
            bałamutne złodziejskie męty obejmują również podatki,ubezpieczenia
            etc.

            Tylko w mętach wątroba się przewraca że tak dużo państwo łyka. A oni
            nie mogą urwać robolowi dla siebie.

            Wynajem lokalu, transport to inni podobni zawyżają ceny, oni też chcą
            być panami w Mercu bemwicy etc.

            A za wszystko płacą frajerzy.

            Aha towary jeśli możliwe sprowadzam z zachodu kurierem i dalej jest
            taniej niż w Polsce
      • alfalfa Re: Moze ne ukradl ale okrada 11.05.10, 15:39
        napisz po prostu, że "przedsiębiorcy zarabiają za dużo czyli
        kradną". Tyle jest warta Twoja wypowiedź.
        A.
        • euro67 Drenowac cudze kieszni to okradac 11.05.10, 16:56
          Brac bezprawnie z kieszeni innych - zawyzajac ceny ponad
          przyzwoitosc - to krasc bo ludzie wyboru nie maja!
          Oto morlaanosc polkich "biznesmenow"!
          • kamel_65 Re: Drenowac cudze kieszni to okradac 11.05.10, 17:01
            A twoim zdaniem powinni robić po kosztach?
            • majkelos13 Re: Drenowac cudze kieszni to okradac 11.05.10, 17:32
              doplacac :)
              • a.rd Re: Drenowac cudze kieszni to okradac 12.05.10, 01:31
                Powinni jeszcze podniesc ceny i obnizyc pensje pracownikom.
                Jak narod daje sie wysysac to trzeba ssac, doic, rznac frajerow.
          • andrzejto1 Re: Drenowac cudze kieszni to okradac 11.05.10, 18:07
            euro67 napisał:

            > Brac bezprawnie z kieszeni innych - zawyzajac ceny ponad
            > przyzwoitosc - to krasc bo ludzie wyboru nie maja!
            > Oto morlaanosc polkich "biznesmenow"!

            Nie mają?? Może do ciebie internet wiaderkami noszą ( to oszczezaj, bo go za
            szybko zużyjesz), u mnie jest na stałe i jak mi cena nie pasi, to szukam gdzie
            indziej. Jak nie w sklepie, to na allegro, e-bayu, czy też gdzie indziej. Jak
            nie w Polsce to za granicą. Opcji jest sporo. trzeba chcieć.
      • lob1 Re: Moze ne ukradl ale okrada 11.05.10, 15:41
        porównaj opłaty jakie na zachodzie ponosi przedsiębiorca i w Polsce
        • euro67 Klamczuszki? 11.05.10, 16:59
          Minimalna praca w strefie euro to 1200 euro w Polsce 1200 zl, a
          koszty ubezpienczen sa podbne, czyli cztery razy wiecej, wiec
          przestancie klamac o VAT i kosztach!
          NP. we Francji gdzie i tak jest tanij niz w Polsce CIT wynosi 30% a
          PIT od 32-45% !!!
          Takie bajki to tylko dzieciom!
          • kamel_65 Re: Klamczuszki? 11.05.10, 17:10
            "Koszty ubezpieczeń są podobne, czyli 4 razy więcej"...
            Jeżeli w strefie euro koszty ubezpieczeń wynoszą np. 4000 PLN, a w Polsce 1000
            PLN, to gdzie tu podobieństwo?
            Czytasz to co bezmyślnie wklejasz po 20 razy gdzie się da?
            Nabijacz postów czy troll?
            • a.rd Re: Klamczuszki? 12.05.10, 01:33
              Udajesz, ze nie rozumiesz, Kamel65?
      • dyzio_marudziciel A ja, jak czytam takie zakute pały, 11.05.10, 16:09
        to zastanawiam się, czy czasami jednak nie powinienem być za aborcją albo
        przymusową lobotomią.
    • hienawtrampkach Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 13:38
      A ja mam w doopie czy przedsiębiorca ma dom i limuzynę.Dla mnie ważne jest czy
      jestem uczciwie wynagradzany za moją pracę,czy odprowadza składki i czy
      wypłaca moją pensję w terminie.
    • sammler Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 13:40
      Urzędnik - każdy, a kontroli skarbowej, z uwagi na duże prawdopodobieństwo popełnienia tragicznego w skutkach błędu, w szczególności - powinien odpowiadać za swoje działania. Najwyższy czas wprost zapisać to w stosownych przepisach prawa. Każdy może się ubezpieczyć od odpowiedzialności cywilnej - jeżeli nie jest pewien swoich działań, niech sobie stosowną polisę wykupi.

      S.
      • sverir Re: Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 14:08
        To już jest zapisane w odpowiednich przepisach. Nazywają się one kodeks karny.
        Urzędnicy odpowiadają za swoje działania tak jak Kowalski czy Nowak. Inną sprawą
        jest rozszerzanie odpowiedzialności na np. przyjęcie odmiennej interpretacji niż
        sąd. Miałoby to sens, gdyby pomiędzy decyzją urzędnika a orzeczeniem sądu nie
        upływało 5 lat, kiedy sędzia dysponuje już bogatą literaturą. W innym przypadku
        doprowadzi raczej do paraliżu postępowania administracyjnego czy podatkowego, a
        nie usprawnienia czegokolwiek. Nie jest pewien decyzji i polisa? Śmieszne
        trochę. To trochę tak jakby każdemu użytkownikowi komputera nakazać kupno polisy
        na wypadek oskarżenia o piractwo.
        • pall.mall Re: Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 14:20
          Akurat w opisywanych przypadkach "te" przepisy to Kodeks Postępowania Karnego...
          A polisy jak najbardziej mają sens tylko, że znając nasze realia ubezpieczalnie
          żądały by horrendalnych kwot składkowych gdyż ilość wszelakiego rodzaju
          postępowań; czy to karnych, czy administracyjnych bądź podatkowych, jest
          najeżona błędami osób je prowadzących. Inna sprawa, że dochodzenie odszkodowania
          mogło by okazać się bardziej kosztowne i "nerwochłonne" niż sprawa jest tego warta.
          • sverir Re: Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 14:33
            > A polisy jak najbardziej mają sens

            Tak, co do zasady mają sens, jak najbardziej. Przedsiębiorca się ubezpiecza,
            kierowca się ubezpiecza, niech ubezpiecza się i urzędnik. Zwracam jednakże uwagę
            na jeden szczegół: wiele problemów nie wiąże się z decyzją urzędnika per se,
            tylko z przewlekłością postępowania związanego z tą decyzją. Wielu
            przedsiębiorców nie straciłoby swojego majątku, gdyby sąd odpowiednio szybko
            zajął się problematyczną decyzją. To oczywiście w żaden sposób nie zwalnia
            urzędników z obowiązku rzetelnego wykonywania swoich obowiązków, ale w takich
            przypadkach urzędnik de facto płaciłby za sąd.
            • pall.mall Re: Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 16:18
              Maksymalnie szybkie i nieprzewlekłe prowadzenie postępowań wynika wprost z
              przepisów i najwyższy czas by te zapisy przestały być martwe.
              Jestem przekonany, że w wielu przypadkach udowodnienie iż czas postępowania był
              wydłużony, zdecydowanie ponad miarę, nie nastręczyło by wielu trudności.
              W opisywanych przypadkach przewlekłość nie była jedynym powodem. Również
              nieuzasadnione podstawami faktycznymi długie aresztowania, czy w końcu
              nieprawidłowa interpretacja przepisów materialnych...
              To wszystko rodzi podstawy do postępowań odszkodowawczych. Tylko wciąż jestem
              ciekaw jaka ubezpieczalnia by wzięła sobie "na garba" tę rzeszę urzędasów...
              Chyba, że za błędy mielibyśmy płacić wszyscy... i pewnie na tym by się skończyło.
              • mariusz2010 Re: Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 17:33
                Właśnie, wręcz nieludzkie przepisy prawne, sprzyjające przestępcom.
                Choćby zasada memoriałowa płacenia podatków. Czyli po przymusie wystawienia faktury złodziejowi, który zwiał z zapłatą za naszą pracę / i włożone w nią materiały /, przymus tzw "zwrotu" podatku VAT , 22% od faktury i /co za kpina / podatku dochodowego.
                Złodziej zaś w glorii prawa, legalnie odpisuje sobie to w koszty.
                • pall.mall Re: Przedsiębiorca, nie przestępca 12.05.10, 02:26
                  Dokładnie tak jest. Ale nasze prawo sprzyja oszustom i przekrętom.
                  Dochodzą do tego odsetki maksymalne w stosunkach między przedsiębiorcami,
                  horrendalne koszty sądowe itd.
        • sammler Re: Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 16:30
          Czy możesz zacytować konkretny przepis?

          S.
    • shelmahh Ale przedsiębiorcy nie z natury uczciwi... 11.05.10, 13:45
      Ciekawy artykuł ale niestety można się czasem zastanawiać czy w opiniach
      społeczeństwa nie ma ziarenka prawdy. Obserwując znajomych prowadzących
      działalność gospodarczą (niewielkie, rodzinne firmy) słyszę często historie na
      temat naciągania prawa. a to zabawki się dla dzieci kupi się na firmę i odliczy
      VAT, samochód służący głównie do celów prywatnych też jest na firmę, paliwo do
      jeżdżenia na co dzień - wiadomo - również rozliczane na firmę. Niby to małe
      przewinienia ale czy to właśnie nie tworzy tej otoczki związanej z naginaniem
      prawa przez przedsiębiorców do uzyskania większych korzyści materialnych, które
      nie służą inwestycjom w firmę a jedynie podnoszą standard życia właścicieli?

      Pamiętam firmę, w której pracowałem, w której normą było to, że pracownicy
      zakładali własną działalność by móc startować w przetargach, które i tak miał
      wygrać ich pracodawca? Sztuczny tłok przy przetargu, niekorzystne oferty i
      kontrakty na setki tysięcy w kieszeni...

      Pamiętam rozmowę z kolegą na temat jego pracowników - handlowców - sam jestem
      doradcą handlowym więc byłem ciekawy jego podejścia. I co? Jak mu powiedziałem,
      że trzeba inwestować w ludzi, szkolić, płacić a i tak się to opłaci bo dobry
      handlowiec jest na wagę złota to się pukał w czoło! jak to? płacić minimum 4 tys
      na rękę? on płaci 2 i wymaga od cholery! A ci kurcze uciekają od niego jak
      szybko mogą bo łapią doświadczenie i lecą tam gdzie lepiej płacą.....

      a jeszcze mu na koniec mówią, że sam się nie narobi, jeździ super bryką a płaci
      tyle co kot napłakał...

      niech wpisze się przedsiębiorca z niewielkiej firmy i powie, że on przestrzega
      prawa! że samochód służbowy nie jest wykorzystywany do celów prywatnych, że
      sprzęt komputerowy nie służy również do celów prywatnych itd...

      i tak jak napisałem. to niewielkie sprawy ale w masie przedsiębiorców okazuje
      się, że w większej skali wcale nie wygląda tak różowo...

      a co Wy o tym sądzicie?
      • tomalamas Re: Ale przedsiębiorcy nie z natury uczciwi... 11.05.10, 14:01
        "My" sądzimy, że to nie problem podziału na nieuczciwych przedsiębiorców i uczciwych pracowników najemnych. Problem jest w Polakach, bo ja mogę podać mnóstwo przykładów kombinujących pracowników. Jeżdżenie prywatne służbowym samochodem, ogromne "przepały", lewe zwolnienia, kradzieże z magazynów, olewanie roboty...

        Do tego dochodzą wyłudzenia odszkodowań, lewe faktury, itd... i już nie trzeba się zastanawiać co przedsiębiorcy, a co reszta... Po prostu Polacy. Punktem honoru jest oszwabienie kogoś i wykorzystanie. A że mają domy albo samochody. Cóż, częśc z nich pewnie dorobiła się naciągając przepisy, ale po co było wprowadzać przepisy, które cwaniaki są w stanie obejść?! Znam też wielu robotników(pracowników) mających domy i dobre auta... Może też dorobili się nielegalnie - w końcu legalnie nie da się posiadać domu i drogiego samochodu.
        • shelmahh Re: Ale przedsiębiorcy nie z natury uczciwi... 11.05.10, 14:03
          oczywiście masz rację. to działa w obie strony niestety :( czy w takim razie
          jest jakiś pomysł jak zmienić mentalność pracowników i nauczyć przedsiębiorców
          nie naginania prawa do własnych potrzeb? w sumie odbywa się to kosztem całego
          społeczeństwa...
        • altintop6 Re: Ale przedsiębiorcy nie z natury uczciwi... 11.05.10, 14:53
          Też zdaje mi się, że problem jest w mentalności. Jesteś uczciwy toś
          frajer, jesteś cwaniak to jesteś gość. Nie wiem, czy to cecha
          wyłącznie polska, ale faktycznie u nas mocno się daje we znaki.
      • tztz3 Co ja o tym sądze ? 11.05.10, 14:03
        Sądzę, że gdyby przepisy były prostsze i łatwiej zrozumiałe, to wtedy:

        a) o wiele łatwiej byłoby wyłapać prawdziwych osustów
        b) o wiele mniej ludzi by oszukiwało

        W tej chwili prowadzę mała firmę i muszę zatrudniać zewnętrzną firmę do
        prowadzenia księgowości, ponieważ ilość bezsensownej biurokracji i przepisów
        sięga w naszym kraju absurdu.

        Polska zatrudnia ponad 350 tys. urzędników !!!! W Francji jest 100 tys. - kraju
        uznanym za zbiurokratyzowany, z liczbą ludności o wiele większą niż Polska !
        • apiw Oj nieładnie tak liczby podawać z sufitu. 11.05.10, 17:30
          Francja jest znana z biurokracji, i ilość urzędników jesli ich liczyć tak samo
          jak te 350 jest duuuuużo większa
        • jurek_mazurek Re: Co ja o tym sądze ? 11.05.10, 17:40
          >Polska zatrudnia ponad 350 tys. urzędników !!!! W Francji jest 100 tys. - kraju
          > uznanym za zbiurokratyzowany, z liczbą ludności o wiele większą niż Polska !
          Skąd wziełeś te liczby? we francji samych urzedników służby cywilnej jest ok
          1.000.000,- natomiast cała administracja to ok 7.000.000 osób!
      • needmoney Limuzyna z kratką oczywiście 11.05.10, 14:31
        Stereotypy są krzywdzące ale nie powstają z niczego ... absurdalne przepisy podatkowe wręcz wymuszają oszustwa typu pompowanie kosztów sprzedaż faktur itp. Trudno też by pracownik który zarabia pensję minimalną a taka jest standardem w większości firm darzył szacunkiem szefa...
        • nchyb Re: Limuzyna z kratką oczywiście 12.05.10, 09:57

          > Stereotypy są krzywdzące ale nie powstają z niczego ... absurdalne
          przepisy pod
          > atkowe wręcz wymuszają oszustwa typu pompowanie kosztów sprzedaż
          faktur itp

          te limuzyny z kratką to niestety wymysł naszych bzdurnych przepisów.
          Ile znasz jeszcze krajów w których służbowe auto może mieć odliczony
          pełen VAT tylko jeżeli durną kratkę ma? Czyżby lobby producentów
          kratek za duże wpływy u nas miało?




          > udno też by pracownik który zarabia pensję minimalną a taka jest
          standardem w
          > większości firm darzył szacunkiem szefa...

          ciekawe, że ci co najgłośniej krzyczą o szefach krwiopijcach, gdy
          sami założą firmę, również zatrudniają na czarno, albo za minimalną
          stawkę.
          A reszt dalej płacze, że jest ciężko, ale sama za nic się nie
          bierze...
      • bezzebnypirat Re: Ale przedsiębiorcy nie z natury uczciwi... 11.05.10, 15:07
        Nie jestem przedsiebiorca, ale... Pomysl sobie jaki % calosci przecietny
        przedsiebiorca jezdzi dla siebie, jaki dla firmy? No i jak to w wiekszosci
        przypadkow oddzielic? Kolacja z kumplem - kontrahentem to spotkanie sluzbowe,
        czy prywatne? Mozna na fakture wziac, czy nie? Dojazd na fakture, czy nie?

        VAT mamy jeden z wyzszych w Europie, nie dziwie sie, ze kazdy staje na glowie,
        zeby tylko go nie placic.
        • shelmahh Re: Ale przedsiębiorcy nie z natury uczciwi... 11.05.10, 15:34
          z tego co obserwuję to wyjazdy prywatne (po Polsce, na weekendy) mogą stanowić
          większość przejechanych w ciągu roku km. Jeśli chodzi o kolację z kumplem to
          wiadomo,że jest z kumplem i nie bierze się wtedy faktury (czy to w sumie nie
          obciach wyjść z kumplem i brać za to fakturę?).

          Ale nie chcę oceniać. Pewnie jakbym miał własną działalność też bym "kombinował"
          jak urwać tu i ówdzie ten nieszczęsny VAT. czy jakby był niższy to by było inaczej?
          • bezzebnypirat Re: Ale przedsiębiorcy nie z natury uczciwi... 11.05.10, 15:51
            > Ale nie chcę oceniać. Pewnie jakbym miał własną działalność też bym "kombinował

            Ja tez. Bo oddawac tym f...om ponad polowe ciezko zarobionych pieniedzy i
            jeszcze udowadniac, ze nie jest sie koniem jak przyjda z jedna z dziesiatek
            kontroli to spore przegiecie.

            czy jakby był niższy to by było inac
            > zej?

            To zalezy, generalnie znalem np sklepikarzy z UK (Brytoli rodowitych) to tez
            wrzucali 'na sklep' co sie dalo. Tylko tam skarbowka zdaje sobie z tego sprawe i
            nie robi specjalnych problemow. Taki bonus za podjecie trudu prowadzenia
            dzialalnosci.
      • mahh Re: Ale przedsiębiorcy nie z natury uczciwi... 11.05.10, 16:01
        Co do drugiej częsci twojego wywodu to zgoda. oszukiwanie przy przetargach,
        nadmierne wykorzystywanie pracowników to bardzo brzydkie działania.

        Nie zgadzam się jednak z toba że tzw. naginanie prawa przez przedsiębiorców, np
        przez wliczanie w koszty firmy rzeczy które są na użytek prywatny to jest coś
        godnego potepienia.
        Trzeba wziąść pod uwage druga stronę, czyli państwo i aparat urzędniczy.
        Czy to co oni robia jest ucziciwe?
        Jesteśmy opodatkowani bardzo ciążącymi podatkami. Ze wyliczę niektóre: zus,
        podatek dochodowy, vat, akcyza. Są to wysokie podatki to nie jest 3%. Satnowią
        prawię połowe tego co zarabiamy.
        Nie bedę sie rozpisywał o zus, każdy mniej wiecej wie jak licha emeryturę
        dostanie (dostaje), każdy też wie jak wygląda publiczna służba zdrowia.
        Natomiast podatek dochodowy vat i akcyza to potrójne opodatkowanie tych samych
        dochodów! Czy to jest uczciwe?
        A nawet gdyby. Na co przeznaczane są pieniadze które zostały zdarte z podatników?
        Przytoczę trochę przykładów. Armia słabowydajnych i utrudniajacych życie
        urzędników, pałace zus. Krus który pozwala płacić rolnikom tylko grosze na
        ubezpieczenie. Dopłacamy również do bogatych rolników. A dlaczego biedni rolnicy
        mają tą ulgę a np biedni robotnicy już nie. Czy to jest uczciwe?
        Dopłaty do wcześniejszych emerytur górników którzy je wywaliczyli paląc opony.
        Górnicy pracują w prywatynych firmach, dlaczego inni w prywatynych firmach mają
        do tego dokłądac. Czy to jest uczciwe?

        Odpowiedzcie sobie na pytanie czy państwo zdzierając z obywatela i wydające te
        zdarte pieniądze m. in. na takie rzeczy jak wymieniłem powyżej jest ucziwe?

        I teraz pytanie ostatnie. Czy osoba mając małą możliwość nagięcia i wliczenia w
        koszty paru wydatków wiecej jest nieuczciwa, a państwo jest super ucziwe i
        pomocne dla tej osoby?
        • apiw Re: Ale przedsiębiorcy nie z natury uczciwi... 11.05.10, 17:43
          mahh napisał:

          > Co do drugiej częsci twojego wywodu to zgoda. oszukiwanie przy przetargach,
          > nadmierne wykorzystywanie pracowników to bardzo brzydkie działania.
          >
          > Nie zgadzam się jednak z toba że tzw. naginanie prawa przez przedsiębiorców, np
          > przez wliczanie w koszty firmy rzeczy które są na użytek prywatny to jest coś
          > godnego potepienia.

          Jesli a<>b to nie mozna pisać zę a=b.


          > Trzeba wziąść pod uwage druga stronę, czyli państwo i aparat urzędniczy.
          > Czy to co oni robia jest ucziciwe?
          > Jesteśmy opodatkowani bardzo ciążącymi podatkami. Ze wyliczę niektóre: zus,
          > podatek dochodowy, vat, akcyza. Są to wysokie podatki to nie jest 3%. Satnowią
          > prawię połowe tego co zarabiamy.
          > Nie bedę sie rozpisywał o zus, każdy mniej wiecej wie jak licha emeryturę
          > dostanie (dostaje), każdy też wie jak wygląda publiczna służba zdrowia.
          > Natomiast podatek dochodowy vat i akcyza to potrójne opodatkowanie tych samych
          > dochodów! Czy to jest uczciwe?
          > A nawet gdyby. Na co przeznaczane są pieniadze które zostały zdarte z podatnikó
          > w?
          > Przytoczę trochę przykładów. Armia słabowydajnych i utrudniajacych życie
          > urzędników, pałace zus. Krus który pozwala płacić rolnikom tylko grosze na
          > ubezpieczenie. Dopłacamy również do bogatych rolników. A dlaczego biedni rolnic
          > y
          > mają tą ulgę a np biedni robotnicy już nie. Czy to jest uczciwe?
          > Dopłaty do wcześniejszych emerytur górników którzy je wywaliczyli paląc opony.
          > Górnicy pracują w prywatynych firmach, dlaczego inni w prywatynych firmach mają
          > do tego dokłądac. Czy to jest uczciwe?
          >
          > Odpowiedzcie sobie na pytanie czy państwo zdzierając z obywatela i wydające te
          > zdarte pieniądze m. in. na takie rzeczy jak wymieniłem powyżej jest ucziwe?
          >
          > I teraz pytanie ostatnie. Czy osoba mając małą możliwość nagięcia i wliczenia w
          > koszty paru wydatków wiecej jest nieuczciwa, a państwo jest super ucziwe i
          > pomocne dla tej osoby?

          To nie jest tak VAT,akcyzę płaci klient końcowy, a nie przedsiębiorca. Vat i
          akcyzę , przedsiębiorca wlicza do ceny, a i potrąca Vat , który sam zapłacił.

          W przypadku małych firm te przegięcia nie są wcale małe w %.

          Jeśli chodzi o rolników i górników to zgoda, tyle ,że na nich płacą wszyscy
          inni, a nie tylko przedsiębiorcy









          • mahh Re: Ale przedsiębiorcy nie z natury uczciwi... 12.05.10, 11:39
            Zgadza się, ale o to mi właśnie chodziło. Nieucziwe obciążenia podatkowe ponosi
            każdy, ale odzyskać częć z tego może tylko przedsiąbiorac mimo że nie pałaci
            firmowego vatu.
            Ale przedsiębiorca jest również konsumentem i wtedy płaci vat.
            Są też wyjątki co do płacenia vatu przez przedsiębiorcę. Przedsiębiorca poniżej
            pewnych obrotów może nie być vatowcem i wtedy nie może odliczyć sobie vat z
            kosztów. Nie można odliczyć również vat z paliwa
      • dyzio_marudziciel Piszesz nie na temat 11.05.10, 16:15
        W artykule jest o poważnych przestępstwach skarbowych, co do których zarzuty
        zostały SFABRYKOWANE bez dowodów - i po iluśtam latach państwo to przyznało.

        W Polsce, na szczęście, obowiązuje domniemanie niewinności. Dopóki Ci nie
        udowodnią, jesteś niewinny. No, chyba że weźmie Cię w obroty
        prokurator-stalinista, tego typu, co opisany w artykule.
      • baba2 Re: Ale przedsiębiorcy nie z natury uczciwi... 11.05.10, 16:54
        Taki przedsiębiorca co tak robi to taki który ma za wójka sędziego
        albo naczelnika urzedu skarbowego albo misnistra albo premiera?
        Niczego i nikogo sie nieboi?
        Państwo to jest garb.
        Gdyby wszyscy żyli z owoców pracy czy to przedsiębiorcy ,czy
        pracobiorcy nie potrzebne by były urzędy skarbowe ,sądy.
        Poniewaz wszyscy wszystkich kantują jest jak jest.Czy to w komunie
        czy w kapitalizmie.Róznica polega na tym miedzy jednym i drugim ,ze
        oba sa do dupy.Gdyby na swiecie był tylko jeden ustrój bylo by
        super.Bez wzgledu na to jaki.Na styku komuny i prywaty rodzi sie
        korupcja i wtedy dobrze zyją ci co nie sieja nie orzą a zbierają?
    • maciak21 Skandal 11.05.10, 13:51
      Jedno się nasuwa do myślenia, czy Prokuratura i wszyscy urządnicy i
      adwokaci są w zmowie i są złodziejami? Odpowiedzcie sobie sami.
      Wstrząsający artykuł. Nie wiem co jeszcze robi np.Pan Kluska w
      Polsce? Dawno mnie by tu już nie było i dodatkowo rozrzuciłbym
      ulotki na cały kraj o tej sprawie że to Państwo Polskie doprowadziło
      nie tylko do niedoli Pana Kluski ale też wielu jego pracowników
      Polskich pracowników POLAKÓW, którzy zostali zmuszeni iść na
      bezrobocie przez "błędne decyzję urzędników" tak ładnie powiedziane
      błędne a raczej do Upadku Polskiego Giganta komputerowego i
      Działanie na szkodę Polaków i Państwa Polskiego. Za to powinna być
      kara dożywocia dla osób które podjęły takie decyzje. Przecież żyjemy
      w państwie prawa a nie w głębokiej rosji?
      • alfalfa Re: Skandal 11.05.10, 15:47
        Nie podniecaj się tak. Ten "gigant" nie wziął się z niczego i wcale
        od oskarżenia Kluski nie upadł. Ministerstwo Edukacji też nie przez
        przypadek kupowało kompy u tego "giganta".
        A.
    • tztz3 Urzędniczy rak łatwo się nie podda... 11.05.10, 13:59
      ...myślicie, że proponowane zmiany wejdą w ciągu najbliższych 10 lat w życie ?
      Szczerze wątpie - zgnilizna urzędniczo-sądowa będzie się przed tym bronić do
      upadłego.
    • insmy Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 13:59
      Nie polski przedsiębiorca, a Polak to urodzony złodziej! Jego bujna fantazja, wyrachowanie, podejrzliwość, chciwość, nieżyczliwość, sprawiają, że każdego innego człowieka uważa za złodzieja. Uważa, że jeśli się wyspowiada to wszystko jest w porządku. Nie wstyd tobie "Polaku" złodziejaszku - ty na plebanii, w urzędzie finansowym, na ulicy i gdzie tylko jesteś?
    • flyb52 Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 14:13
      Zlodziejami w Polsce sa ci, ktorzy nic nie robia i tylko wyciagaja
      lapy po pieniadze podatnikow. Mega-zlodzieje siedza np. w TVPIS, w
      BBN, gdzie za nierobstwo i lojalki wobec partii Kaczynskich
      pobieraja exorbitalne pensje i premie.Oczywiscie kasa pochodzi
      od "zlodzieji przedsiebiorcow", ktorzy placa podatki.
    • sharn1 Skoro przedsiębiorcy to takie aniołki 11.05.10, 14:15
      to ciekawe skąd się bierze szara strefa? Dlaczego niejednokrotnie
      słyszymy pytanie "na fakturę czy bez?".

      Dlaczego łamane sa nagminne prawa konsumenta?

      Itd. itp.

      Opinia o przedsiębiorcach nie bierze się z niczego. Ludzie doceniają
      tych, którzy dorobili się ciężką pracą, dobrym pomysłem czy nawet
      zerżnięciem jakiegoś z zachodu.
      Jednocześnie trudno nie zauważyć, że wielu biznesmenów jest pokroju
      posła Misztala z Łodzi i innych mu podobnych.
      • shelmahh na fakture czy bez? 11.05.10, 14:48
        w sumie taki powinien być tytuł tego artykułu ;)
    • podkanclerzy polska przedsiębiorca ma alternatywę : 11.05.10, 14:19
      zgodnie z przepisami zbankrutować czy nie całkiem zgodnie z prawę
      wegetować czy jeszcze całkiem niezgodnie z prawem dać w łapę
      POlitykowi za kontrakt życia...
      wybór należy do cię jak również ewentualny wyrok uniewinniający
      ,,bardzo wysokiego niezawisłego sąda,,...
    • mniastowy Gdy przedsiębiorca ma dom, limuzynę i miliony 11.05.10, 14:21
      a jego pracownicy zarabiają tylko tyle aby nie paść z głodu to
      ciężko uwierzyć w uczciwość takiego przedsiębiorcy . Przykro mówić
      ale szeregowy w mafii zarabia o wiele więcej .
    • ohot Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 14:43
      Czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego nie podaje się nazwisk prokuratorów i
      urzędników ?
      Chciałbym z nazwiska wiedzieć kto uwalił Optimusa.
      • ambl Re: Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 14:58
        ot napisał:

        > Czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego nie podaje się nazwisk prokuratorów i
        > urzędników ?
        > Chciałbym z nazwiska wiedzieć kto uwalił Optimusa.<Nieprędko się dowiesz o ile
        w ogóle,Kluska w jakimś programie powiedział że to jest(gdy rządził Sojuz)
        b.znana osoba
    • wysokiktos to odwrotnie do wyborczej lol 11.05.10, 14:46
      ktora twierdzi ze zwykli pracownicy dajmy na to tacy zwiazkowcy czy pielegniarki
      to darmozjady i chuligani lol
      spoleczenstwo opiera swoje opinie np na biznesmenie sobiesiaku, a wyborcza na
      zwiazku solidarnosc, ktorego logo kiedys mogla nosic lol sobiesiaka wyborcza na
      swoich lamach ulaskawila, a solidarnosci nigdy nie daruje lol
    • altintop6 Re: Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 14:49
      Ten głęboki PRL to trochę mit. W rejonach są sami młodzi sędziowie,
      a w urzędach skarbowych głównie niedawni absolwenci prawa. Problem
      raczej w tym, że z im młodszymi ludźmi mam do czynienia - zarówno w
      firmach jak i na styku z uręedami to mam wrażenie, że są coraz
      głupsi, nie ptorafią dochować elementarnych wymogów pilności i
      rzetelności, sprawiają wrażenie jakby byli w pracy za karę.

      Natomiast faktycznie biegli sądowi z zakresu przestępczości
      gospodarczej to emerytowani księgowi z czasów PRL, stare dziadki i
      to trzeba jak najszybciej zmienić. Dziwię sie, że przy takim
      kryzysie sensownym księgowym nie chce się występować jako biegli -
      na dużej opinii obejmującej 50 tomów, na której napisanie ma się rok
      można zarobić ok. 50 tysięcy zł - sam widziałem takie wynagrodzenie
      biegłego, można naprawdę na kilku takich sprawach sobie dom
      wybudować.

      Wszystkie te głośne sprawy to efekt niestety chorych ambicji
      prokuratorów i urzędników, którzy chcą mieć wielki sukces,
      zatrzymanie w świetle kamer nie mają świadomości jak się prowadzi
      działalność i podniecają się tym, że się gdzieś jakieś liczby nie
      zgadzają. Do tego dochodzi wielka polityka, zawiadamianie prokutury
      przez konkurencję i inne kwiatki.

      Inna rzecz, że lewe faktury to w Polsce plaga, a lewe koszty to
      absolutna codzienność w praktycznie każdej, nawet najdrobniejszej
      firmie. Niektórym mocno się dziwię, że mają czelność wpisywać rózne
      rzeczy do kosztów i że US tego nie kwestionuje. Kiedyś sprawdzono
      posłów i ich rachunki za benzynę i wyszły piękne kwwiatki, miliony
      fikcyjnych kilometrów, w firmach jest tak samo.
    • piotrus.zibi Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 15:07
      poniewaz u nas pracownik nie ma zadnych praw. zawola inspekcje
      pracy, zglosi nieprawidlowosci i co, wylatuje z pracy, a pracodawca
      dostaje 1200 zlotych kary. oczywiscie w tym zawodzie pracownik juz
      nie popracuje, bo cala branza wie, iz jest on nieposluszny, a dla
      takich miejsca nie ma. druga sprawa to umowy i zakres obowiazkow.
      umowy sa czasowe i gdy dana umowa o prace zyska moc - na czas
      nieokreslony-, mija 6-10 lat i ktos po studiach ma ok. 40 lat i
      umowe na czas nieokreslony. tymczasem w tym wieku powinien miec
      dzieci, mieszkanie i spokojne zycie. oczywiscie najczesciej jest
      tak, ze do trzeciej umowy nie dochodzi bo po co pracodawcy pracownik
      ktoremu w razie czego trzeba wyplacic odprawe. zostaje zwolniony bez
      uzasadnienia bo koniec umowy. zarobki sa na poziomie biedy ze
      slumsow. na poczatek, pracodawca oferuje najnizsza krajowa i dodaje,
      ze po trzech miesiacach okresu probnego pracownik dostanie podwyzke.
      hahaha, po trzech miesiacach oznajmia iz pracownik nie spelnil
      oczekiwan i przyjmuje kolejnych za najnizsza krajowa i tak w kolko.
      rzeczywistosc wyglada tak, ze mlode malzenstwa tulaja sie w
      wynajetych mieszkaniach za grube pieniadze, badz u rodzicow. bank
      kredytu nie da bo nie ma zdolnosci i umowy na czas nieokreslony. w
      rodzinie rodza sie konflikty bo nie ma za co zyc, narastaja
      patologie. mlody czlowiek nie ma szans na wlasny biznes bo skad
      wziac na inwestycje? urzad pracy da ale ...., trzeba byc
      bezrobotnym, a nie pracujacym za marne grosze. po drugie jak juz da
      to max 18 tysiecy na ..... waciki, a pracodawcy maja sie swietnie bo
      wiedza, ze maja jeleni z darmo, a jak beda sie odzywac to ich
      zwolnia i przyjma nowych i dalej beda nowych okradac, ot nasza
      polska, chora rzeczywistosc
      • alfalfa Re: Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 15:54
        piotrus.zibi napisał:

        > ktos po studiach ma ok. 40 lat i
        > umowe na czas nieokreslony. tymczasem w tym wieku powinien miec
        > dzieci, mieszkanie i spokojne zycie.

        Co jeszcze "powinien mieć" statystyczny osobnik lat 40? A, wiem -
        wakacje w Egipcie, co?
        A.
    • ppnowak Przedsiębiorca- złodziej 11.05.10, 15:09
      Sprawa jest prosta. Przedsiębiorca- anioł neoliberalizmu, "sól tej ziemi" czerpie zysk z nieopłaconej części pracy pracownika.
      Pracownik wytwarza konkretną wartość, której część jest mu następnie odbierana przez pracodawce, który następnie ją akumuluje lub przeznacza na własną konsumpcje. Mamy tu zatem do czynienia z odseparowaniem pracownika od wytwarzanej przez niego pracy. Wypłata natomiast (określana przez abstrakcyjny mechanizm bożka zwanego rynkiem) jest tylko częścią rzeczywistej wartości pracy.
      Jak zatem widać- przedsiębiorca jest złodziejem.
      • alfalfa Re: Przedsiębiorca- złodziej 11.05.10, 16:02
        Dziwię się temu Twojemu "pracownikowi" - dlaczego sam nie produkuje
        dla siebie i nie uzyska 100% ze swojej pracy? Zresztą co ja się będę
        pierniczył: komuch jesteś i tyle. Zniewolenie jakie komuna oferuje
        upudrowałeś głupotami, które już dawno zbankrutowały.
        A.
    • bezzebnypirat Proces nie moze trwac 8 lat... 11.05.10, 15:09
      Przeciez to jest jawne lamanie praw czlowieka. Mamy prawo do sprawiedliwego
      procesu, proces trwajacy 8 lat z definicji nie jest sprawiedliwy. Generalnie
      Panstwo powinno od razu przegrywac i placic gigantyczne odszkodowania, jezeli
      proces ciagnie sie wiecej niz jakies dwa lata.
    • swan_ganz byle urzędas z pieczątka może swoja jedna 11.05.10, 15:15
      podyktowana np; czystą złośliwoscia zniweczyć 20-letnie efekty pracy jakiegos
      człowieka i nie poniesie z tego tytułu, żadnej najmniejszej nawet
      odpowiedzialności z gatunku osobistych.... Jak człowiek będzie miał duzo w
      spbie determinacji i wykaże, że urzędas działał złośliwie to i tak
      odpowiedzialnośc urzędasa za jego błędy obciązy całe społeczeństwo...

      Polska to nie jest państwo prawa tylko państwo prawników ze wszystkimi
      wynikającymi z tego konsekwencjami
      Sądząc po konkretnych działaniach i płynących z tych działań efektów PO nie
      bardzo ma ochotę to zmieniać; oni się świetnie wpasowali w ten system i czy
      sie tego chce czy tez nie - człowiek nie ma innego wyjścia niż próbowac
      zmienic władze w tym kraju na jakąkolwiek dająca szansę na choćby minimalna
      odmianę
      • yorik urzędas z pieczątka 11.05.10, 20:27
        Marzy mi się społecvzeństwo, w którym mógłbym zwrócić się do urzędnika skarbówki
        o jasną interpretację przepisów,
        a do lekarza o jednoznaczną diagnozę
        y.
    • apiw Czy oszukiwanie przy płaceniu podatków jest kradzi 11.05.10, 15:38
      Oto jest pytanie.

      Oczywiście są tysiące przedsiębiorców, którzy nie kradną , płaca uczciwie
      podatki. Jednak znacznie więcej jest takich m, którzy przy płaceniu podatków
      naciągają koszty.
    • kanonierka Przedsiębiorca, to przeważnie przestępca 11.05.10, 15:41
      Zgadzam się z euro67, wielu polskich przedsiębiorców ma przebicie na
      produktach rzędu 50 i więcej procent, a i tak płacze, że mu się nie
      opłaca. Jak słyszę takich, którzy twierdzą, że produkcja im się nie
      opłaca, że dopłacają do interesu, to pytam z czego oni żyją i z czego
      dopłacają do tego nierentownego interesu ???
      A propo Optimusa, zrobnili przekręt na duża skalę i tyle, a obrońcy
      Kluski niech najpierw zapoznają się ze sprawą a potem dopiero zabiorą
      głos. To samo było z Bagsikiem i jego oscylatorem. Tylko, że Bagsik
      został uznany za przestępcę, a Kluskę za niesłusznie pokrzywdzonego...
      • kamel_65 Re: Przedsiębiorca, to przeważnie przestępca 11.05.10, 17:18
        To takim przedsiębiorcom już podziękujemy...
      • misiaszm Re: Przedsiębiorca, to przeważnie przestępca 11.05.10, 17:38
        Co to znaczy przebicie 50 i wiecej procent, finanse nie znaja takiego pojecia,
        tylko skonczony matol po giertychowce moze myslec ze jak ktos kupil za 100 i
        sprzedal za 1000 to zarobil 900. Wiec moze cie uswiadomie firma oprocz twojego
        przebicia to tez: koszy personalne, koszty kredytu, koszty logistyczne i milon
        innych i to ze ty widzisz na fakturze ze ktos kupuje za 100 i sprzedaje za
        tysiac to dolicz sobie ile trzeba wylozyc zeby to sprzedac.
      • romad2447 Re: Przedsiębiorca, to przeważnie przestępca 12.05.10, 03:49
        A ja zgadzam sie z Twoim komunistycznym mysleniem,w wolnym kraju i w
        wolnym rynku,sklep powinien brac cene na jaka rynek pozwala,bez ograniczen.
        Ile jeszcze minie pokolen zanim ludzie zaczma myslec jak prawdziwi
        kapitalisci?
    • e.i.t.h.e.l Przedsiębiorca, nie przestępca 11.05.10, 15:48
      Moja matka ma właśnie taki tok myślenia. Dla niej każdy kto się w życiu dorobił, na pewno ma lewe interesy, bo przecież na uczciwej pracy dorobić się nie da. Denerwuje mnie jej postawa, bo jest totalnie nieprzedsiębiorcza, nigdy nie miała pomysłu na zainwestowanie pieniędzy i ich pomnażanie, jest raczej zachowawcza w działaniach. I tylko zazdrości innym i szuka wytłumaczenia, żeby chociaż sama przed sobą dobrze wypaść.
    • leonardo_1 podpisuję się pod tym wszystkimi czterema łapami 11.05.10, 15:54
      urzędnicy to zorganizowana mafia która żeruje na naszym społeczeństwie jak
      sępy,sami sobie rozdają przywileje zabierając innym ciężko wypracowane pieniążki
      do tego to leniwe darmozjady które za nic mają takie uczucia jak
      uczciwość,sprawiedliwość,dobro ludzkie tacy są i nie ma co ukrywać to się szybko
      nie zmieni.
    • tomesio Przedsiębiorca, nie przestępca? 11.05.10, 16:14
      Bo tak w większości wypadków było i jest, więc co się dziwić opinii publicznej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka