Dodaj do ulubionych

Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ...

14.05.10, 06:25
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • mr.knox Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 06:29
      Lata temu, kiedy rozbily sie dwa polskie IL-62, przerozni "eksperci" rowniez
      jednoznacznie wskazywali na blad pilotazu. Pranoja przydupasow Rosji trwa nadal.
      • jck.x Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 06:40
        A ja pamiętam, że było odwrotnie. - Nikt w PL nie kwestionował, że w przypadku zarówno Kopernika jak i Kościuszki przyczyną był wał.

        pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotnicza_w_Lesie_Kabackim#Podkomisja_Techniczna_i_jej_ustalenia
        • czlowiek.epoki Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 06:59
          w przypadku "Kopernika" nie do konca bylo to takie proste, jak sie okazuje:
          www.newsweek.pl/artykuly/niewygodna-prawda,54822,1
          • wujek_extrema Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:12
            zasadnicze pytanie jest inne. Chodzi o to czy pilot chcial czy
            musial podjac decyscje o ladowaniu w tych warunkach. To ze ze
            wypadek nie byl spowodowany awaria techniczna juz wiadomo od dawna.
            • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:21
              wujek expert gotowy się założyć, że piloci chceli lądować na
              niegotowym do lądowania podwoziu. Dlaczego tak chcieli lądować ? ,
              no bo mieli taki rozkaz.
              wujku , gdzie ty widziałeś lądowanie ? Bo ja widziałem coś
              przeciwnego samolot próbował się wznieść a dalibóg aby lądować to
              samolot musi się obniżać. Czy ta wiedza wujka experta przerasta ?
              • koza_polska Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę jednym 14.05.10, 07:31
                prezydenckim poleceniem i kazał lądować bo się spieszył na wyborczą transmisję z
                Katynia z komentarzem Pospieszalskiego.
                • 4cat Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 07:35
                  o widzę, że kolega też wyznawcą lądowania , które polega na
                  uzyskaniu wyższej wysokości a nie niższej. Pogratulować
                  umiejętności. Księga rekordów się kłania.
                  • koza_polska Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 07:38
                    Oczywiście, wznosili sie pionowo do góry i walnęli w przypadkowo spotkaną glebę
                    . To ma sens.
                    • 4cat Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 07:43
                      No faktycznie, nie ścinali drzew na coraz wyższej wysokościc tylko
                      na coraz niższej, bo opadali a nie wznośili się. Teraz pewno tak się
                      ląduje.
                      • ajmax Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 08:56
                        Bo to jest taka zabawa wśród pilotów. Kto pasażerem zejdzie najniżej
                        przed lotniskiem. Nasz pilot wygrał, zdobył 2.5m, długo nikt nie
                        pobije jego rekordu. Libijczyk chciał pobić, ale się nie wzniósł,
                        więc rekordu nie ma.
                        • naczelny_troll_forum To nie UFO? 14.05.10, 09:08
                          To nie UFO było przyczyną katastrofy? Hmmm... Ciekawe jakie teraz teorie wymyślą
                          rydzykowni pospieszalscy
                          • masochista Oczywiście, że UFO ! 14.05.10, 09:27
                            Nazywało się kpt.P. Ale zdradziło się jednym szczegółem. Wszystkie
                            trepy w (L)WP są zakompleksione i mają wąsy. A ten nie miał.
                            Wszystkie te UFO-ludki nie miały. Mamy ich w garści.
                            • krak15 Winni są Rosjanie! 14.05.10, 09:45
                              bo nie zasypali jaru (o szerokości 1 km i głębokości 60 m) przed przylotem
                              prezydenckiego samolotu i dlatego wysokościomierz radiowy podawał błędne odczyty
                              wysokości lotu względem poziomu lotniska.
                              • 4cat Re: Winni są Rosjanie! 14.05.10, 09:49
                                widzę ze byłeś w jarze , a alarm wył bo jaru nie było.
                                • krak15 Re: Winni są Rosjanie! 14.05.10, 09:59
                                  wystarczy zobaczyć teren wokół lotniska na Google Earth. Tam są podane wysokości
                                  terenu odniesione do poziomu morza. Dno jaru jest 60 m poniżej poziomu lotniska.
                                  • koza_polska To mogły być tresowane KGB-owskie ptaki,jak u Hitc 14.05.10, 12:43
                                    hcocka.
                                    • indeed4 Link do źródła : 14.05.10, 14:39
                                      www.polskatimes.pl/fakty/kraj/255544,rekonstrukcja-ostatnich-minut-lotu-wskazuje-na-blad-pilotazu,id,t.html
                                      • indeed4 . 14.05.10, 14:42
                                        www.kurierlubelski.pl/opinie/wywiady/254956,wasilij-jerszow-zalodze-tu-154-zabraklo-cierpliwosci,id,t.html
                              • koza_polska Ruscy ten jar to w nocy wykopali.A ziemię wynieśli 14.05.10, 09:51
                                w czapkach-Leninówkach.
                                • polish-clusterfuck Re: Ruscy ten jar to w nocy wykopali.A ziemię wyn 14.05.10, 09:59
                                  Gdziez tam, natychmiast po wyladdowaniu tego Jaka.
                                  • koza_polska Polecam poniższy link.Oczywiście zdrowym umysłowo. 14.05.10, 10:56
                                    www.kurierlubelski.pl/opinie/wywiady/254956,wasilij-jerszow-zalodze-tu-154-zabraklo-cierpliwosci,id,t.html#pz_117777
                                    • pensioner63 Artykuł ma sens, ale czy to pomoże? 14.05.10, 11:18
                                      Artykuł ma sens ale z dyskusji wynika, że wielu Polaków ma swoje poglądy i żadne
                                      fakty tych poglądów nie zmienią.

                                      Dodatkowym pytaniem jest dlaczego pilot popełnił ten błąd? Ale tutaj można tylko
                                      spekulować, bo pilot nic już nie powie. Może nie chciał aby ś.p. Prezydent mu
                                      później zrzucał, że jest tchórzem, który boi się we mgle lądować?
                                      • marjolaine Re: Artykuł ma sens, ale czy to pomoże? 14.05.10, 11:27
                                        Oczywiscie,że są tacy, których nikt nie przekona, że białe jest
                                        białe a czarne jest czarne. oni wiedzą swoje. Jarosław Kaczyński:
                                        Wilk w owczej skórze.
                                        • aplus Artykul bez sensu bo i tak wiadome ze musial ladow 14.05.10, 15:02
                                          ac. Pilot by pod ogromna presja medii ryzego. Gdyby nie wyladowal
                                          TVN natychmiast by zaczela wysmiewac LK ze tchorz ze znowu rozkazuje
                                          pilotowi. A potem znowu zaczeloby wzniecanie klotni o samolot. Ze w
                                          srode tylko ryzy moze latac itp itd
                                          • indeed4 Tusk - kiedy w BOR i MSZ polecą głowy...? 14.05.10, 15:32
                                            Dlaczego w takim razie załoga nie wybrała lotniska w Witebsku lub w
                                            Mińsku?

                                            Jednym z powodów mógł być fakt, że BOR nie zorganizował
                                            dodatkowego transportu z tych lotnisk dla prezydenckiej pary,
                                            polityków, wojskowych dowódców i pozostałych pasażerów.

                                            "Ten wątek jest wyjaśniany w toku prowadzonego śledztwa" -
                                            potwierdza "DGP" płk Rzepa.


                                            dziennik.pl/wydarzenia/article595944/Musieli_ladowac_bo_BOR_nie_znal_planu_B.html?service=print
                                            • ahoy2 Re: Tusk - kiedy w BOR i MSZ polecą głowy...? 14.05.10, 18:01
                                              Cały czas czepiamy się Ruskich, że mają kiepskie lotnisko i się nie nadawało dla
                                              naszego ptaszka z orłami na pokładzie. Czy Rosjanie nas tam zapraszali? Kazali
                                              przylecieć? Może powinni w pośpiechu lotnisko przebudować, by było
                                              bezpieczniejsze? Jak ktoś Ci się wprosi do domu, chce siadać na krześle przy
                                              oknie, mówisz mu - uważaj, krzesło się kiwa, a on - dam radę! I leci na podłogę,
                                              tyłek ma potłuczony, albo i kręgosłup przy okazji. Twoja wina? Mogłeś kupić nowe
                                              krzesła? Dzieciaki, pomyślcie!
                                              • indeed4 Re: Tusk - kiedy w BOR i MSZ polecą głowy...? 14.05.10, 21:40
                                                To nie ma znaczenia - jeśli lotnisko nie spełniało warunków, nie
                                                należało tam lecieć i lądować.
                                                I o tym powinien zadecydować nasz polski BOR.
                                      • sympatyklewicy Re: Artykuł ma sens, ale czy to pomoże? 14.05.10, 11:36
                                        pensioner63 napisał:

                                        > Artykuł ma sens ale z dyskusji wynika, że wielu Polaków ma swoje
                                        > poglądy
                                        ***********************
                                        Co tam poglądy, większość wypowiadających się to wysokiej klasy
                                        eksperci i oni bez badania wiedzą jak to było ...
                                    • welcometopoland No ale i tak władza kupi se teraz nowe maszyny 14.05.10, 13:09
                                      .. za ciężkie pieniądze. Jest wymówka.

                                      A to, że "zapomnieli" wysłać 36-letniego pilota na szkolenie do
                                      ROSJI z latania RUSKIM samolotem to pikuś.
                                      Respect Wasilij z tego artykułu... 11 tys. godzin na TU-154 ! Wow...
                  • maaac Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 07:46
                    Tzn on tak spadł z wysokości przelotowej? Nigdy nie próbował lądować
                    na tym lotnisku? Już wiemy że informacja o 4 próbach lądowania była
                    fałszywa, a tu się okazuje, że nawet jednej nie było?
                    • nowak11 Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 08:02
                      maaac - polecam: lotnictwo.net.pl
                    • 4cat Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 08:05
                      Lądowanie zgodnie z obowiązującymi pilotów procedurami rozpoczyna
                      się od obowiązkowego komunikatu pilota do wieży " ląduję " . Kiedy
                      pilot podaje ten komunikat do wieży ? Taki komunikat pilot w
                      przypadku Smoleńska pilot podaje do wieży w momencie gdy znajdując
                      się na wysokości decyzyjnej widzi pas do lądowania. !
                      Ostatni komunikat pilota zgodny z obowiązującą pilotów prrocedurą
                      do wieży brzmiał ( z wywiadu z pracownikiem wieży ) : " schodzę na
                      wysokośc decyzyjną i w zależności od warunków albo kontynuję
                      lądowanie albo odchodzę na lotnisko zapasowe".
                      Potem ,jak mówił pracownik wieży pilot już się z nim nie
                      kontaktował , określił to słowami " "nie kwitował mi wysokości".
                      Wyjaśniam ,ze wysokośc decyzyjna dla TU-154 M to wysokośc ca 100 m
                      nad ziemią.A zatem to było podejście do lądowania a nie lądowanie.

                      • koza_polska Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 08:46
                        Umiesz już pisać ale nie jestem pewien czy umiesz czytać ze zrozumieniem.
                        Przeczytaj artykuł tego pułkownika kilka razy, choć cała sprawa była jasna dla
                        fachowców już w trzy dni po katastrofie. Podajesz jakieś fragmenty o kwitowaniu.
                        W tym samym wywiadzie kontroler powiedział że nie ma obowiązku żadnego
                        kwitowania. Wzdęty po prostu MUSIAŁ być w transmisji wyborczej ze Smoleńska.
                        Pilot wiedział jakby się pieklił, gdyby tam nie dotarł na czas. No to dotarł.
                        • 4cat Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 08:55
                          kolega chyba czegoś nie rozumie , nie odróżnia podchodzenia do
                          lądowania , od lądowania. Trudno się koledze dziwić, skoro gotów się
                          jest założyć , ze przymuszeni rozkazem piloci chcieli lądować na nie
                          gotowym do lądowania podwoziu.
                          No coż, nie takie rozkazy pewno już wydawał !
                          • masochista Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:22
                            Nie ma czegoś takiego jak przymuszeni rozkazem. Nawet zwykły
                            żołnierz może mieć w doopie rozkaz. A pilot w maszynie w powietrzu
                            jest Bogiem. Tylko od niego zależy co zrobi. W wojsku są prawie same
                            zakompleksione psychole. Miałem kiedyś do czynienia z generałem.
                            Facet o klasie (oraz chyba pochodzeniu społecznym) Leppera, tylko
                            mniej bystry. Yebał kapitana przy wszystkich, a ten wąsaty,
                            zakompleksiony trepik tylko stał na baczność. W mojej jednostce
                            wszystkie trepy takie były. Każdemu zależało tylko na spokoju,
                            mieszkanku, kolejnej gwiazdce i 80 zł podwyżki. Podejrzewam, że tak
                            jest w całym wojsku. Do pilotowania rządowego samolotu potrzebni są
                            piloci z jajami, którzy potrafią powiedzieć 'sorry, nie tu i nie
                            teraz'. Bez względu na konsekwencje. To prawda, co piszą o
                            tuszowaniu. Ale w tym wypadku tuszować chcą indolencję całej
                            polskiej armii. Bo jak najlepszy z najlepszych podejmuje takie
                            decyzje, to jaka jest ta cała reszta trepów? Szybko dali mu
                            odznaczenie, żeby broń Boże ktoś nie czepnął się (L)WP. Ta decyzja
                            to lądowania we mgle z prezydentem na pokładzie, reszta to w tym
                            kontekście nieistotne (aczkolwiek tragiczne) skutki. Oni mają być
                            przeszkoleni, żeby wylądować na polu kapusty we mgle w bezksiężycową
                            noc. Ale jak się leci z prezydentem to No 1 jest bezpieczeństwo.
                            Wiatry, mgła, partyzanci = odlecieć.
                            • krzysiozboj Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 13:08
                              Ale w tym wypadku tuszować chcą indolencję całej
                              polskiej armii.

                              I tu może być problem, że pilot za priorytet uznał wykonanie zadania a nie
                              bezpieczeństwo, wtedy system szkolenia może być nieco "wadliwy". Niemniej i tak
                              coś mi nie pasi, pilot nie zszedł na decyzyjne 100m ale poniżej poziomu pasa -
                              więc albo coś nie tak z wysokościomierzami ciśnieniowymi albo nie patrzyli na nie.
                          • fagusp Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:26
                            4cat - czy ty sobie robisz z ludzi jaja? Jak pilot nie powiedział "ląduje" to
                            znaczy że tego nie robi, nawet jeśli samolot już się toczy po pasie? To mi
                            przypomina wlepki "Bez wlepki autobus nieważny". Poziom absurdu zbliżony, ale
                            finezja wlepek o niebo przekracza twoje smętne bzdecenie.
                            • krzysiozboj Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 13:12
                              Dlaczego jaja? I dla samolotu i dla lotniska (tyczy systemów) są tzw kryteria
                              jeśli chodzi o widoczność, poniżej zejść nie wolno a tu zrobiono to. Jeśli pilot
                              schodził na 100m (zakładam) by ocenić widoczność i podjąć decyzję to w tym
                              momencie może zarówno kontynuować i lądować lub podnieść maszynę więc mówimy o
                              pułapie decyzyjnym a nie lądowaniu. Pytanie dlaczego samolot był poniżej pasa a
                              nie na tej wysokości 100m.
                            • krzysiozboj Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 13:14
                              I jeszcze jedno bo jaja to sobie tu inni robią - wiele wskazuje na to że
                              ostatnia faza lotu to próba podnoszenia samolotu a nie obniżanie pułapu do
                              lądowania. Trajektoria lotu znana, nigdzie jeszcze nie widziałem odpowiedzi
                              dlaczego pilot był ponad 100m niżej niż powinien.
                          • koza_polska Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:35
                            Znowu bełkoczesz. Właśnie WYCIĄGNIĘTE podwozie to pierwszy widok który był
                            pokazywany ze szczątków. Czy Kolega PiSowiec też tego nie jest łaskaw sobie
                            przypomnieć? I co pieprzysz takie kłamliwe bajania?
                      • superbart Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 08:50
                        Komorowski ma "orędzie do strony" czy argumentów brakło żeby teraz odpowiedzieć?
                        A może pieski w budzie bo deszcz pada ;)
                        • superbart Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 08:51
                          O, jeden wylazł, pewnie słońce wyszło...
                      • maaac Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:04
                        > Lądowanie zgodnie z obowiązującymi pilotów procedurami rozpoczyna
                        > się od obowiązkowego komunikatu pilota do wieży " ląduję " . Kiedy
                        > pilot podaje ten komunikat do wieży ? Taki komunikat pilot w
                        > przypadku Smoleńska pilot podaje do wieży w momencie gdy znajdując
                        > się na wysokości decyzyjnej widzi pas do lądowania. !

                        kontra

                        > Ostatni komunikat pilota zgodny z obowiązującą pilotów prrocedurą
                        > do wieży brzmiał ( z wywiadu z pracownikiem wieży ) : " schodzę na
                        > wysokośc decyzyjną i w zależności od warunków albo kontynuję
                        > lądowanie
                        albo odchodzę na lotnisko zapasowe".

                        No cóż. Jak ktoś nazwie dżdżownicę glizdą to znaczy że tego typu
                        zwierzątko nie znajdowało się na haczyku?
                        Jeżeli w żargonie, czy wręcz oficjalnym języku pilotów "lądowaniem"
                        się nazywa dopiero ostatni etap całej procedury ... lądowania to czy
                        przestaje być to próbą lądowania w języku potocznym?
                        Ot można np nazwać "lądowanieniem" dopiero etap od dotknięcia płyty
                        lotniska kołami - czemu nie? No i wtedy upierać się, że ponieważ
                        podwozie się nie wysunęło to samolot "nie lądował".

                        Wybacz to sa tylko formalne wykręty. Faktem jest, że pilot podjał
                        próbę lądowania. Zszedł na wysokość(?), przy której powinien podjąć
                        ostateczną decyzję czy kończy ta procedurę, czy podrywa samolot i
                        podejmuje albo kolejną próbę albo odlatuje na zapasowe lotnisko.

                        Z tego co piszesz wygląda, że próbował poderwać samolot - nie udało
                        się - katastrofa. Jednak przestań upierać się, że próby lądowania
                        nie było.
                      • polish-clusterfuck Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:26
                        Ale "orły" lądują "inaczej". Zazwyczaj na "prośbę" pRezydęta, któremu brat
                        nakazuje lądować.
                    • cyryl189 Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:03
                      Gdyby to było śmieszne...słyszałem wypowiedż jednego z oficerów
                      lotnictwa odpierającego zarzuty, jakoby załoga nie znała tego
                      lotniska.Stanowczo zaprzeczał i wychodzi na to, że kilka dni przed
                      kraksą lądowali tam bez problemu, ową nieckę jako znak szczególny
                      znali. Ktoś tu też "zadymia", aby "osnuć mgłą tajemnicy" prawdę.
                      Łatwo się pogubić, jak zabłąkana rakieta po wyczerpaniu paliwa ulega
                      siłom grawitacji.
                      • koza_polska Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:12
                        "wychodzi" bo ktoś, bo coś...Wychodzi to g... z d...Lądowali wcześniej ale w
                        dobrych warunkach, obserwując dobrze widoczne lotnisko a nie lecąc jak ślepi po
                        przyrządach. Pilot ewidentnie zgłupiał jak mu się rozjechały wskazania w ciągu
                        kilku sekund, ale problemem jest co innego. Przy takiej widoczności NIE MIAŁ
                        PRAWA NAWET PRÓBOWAĆ LADOWAĆ!!! Czy to dociera do waszych pisowskich mózgów
                        których biologia jeszcze nie opisała? A MUSIAŁ lądować, bo Wzdęty by oszalał.
                        Też by węszył zaraz spisek, tak jak wszyscy pisowcy dzisiaj.
                        • pklimas Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:35
                          tydzien po tragedii bylo podawane, ze pilot lądował na tym lotnisku
                          7 razy w swojej karierze, z czego ostatni raz 3 dni wczesniej lecac
                          z premierem Tuskiem. Poza tym na prawde myslisz, ze pilot lecący
                          samolotem z prezydentem/premierem nie zrobił rozeznania o
                          ukształtowaniu terenu wokól lotniska? Sorki, ale może zachowanie
                          L.Kaczynskiego w Tibilisi było nieodpowiednie, ale w tym przypadku
                          raczej nie da sie na niego zrzucic winy i pomijajac wine pilota to
                          własnie awaria samolotu lub kłopoty z łacznościa z lotniskiem sa
                          bardziej prawdopodobne od "wejscia prezydenta do kabiny pilotow i
                          rozkazu natychmiastowego lądowania wbrew wszelkim procedurom".
                          • koza_polska Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:41
                            Nie ja sądzę. Były szef polskiego wyszkolenia sądzi. Ale czytałem na ruskim
                            portalu wypowiedzi rosyjskich pilotów. Dla nich nasz chłopak nie był żadnym
                            "doświadczonym pilotem " po 3 tys godzin a 200 jako kapitan Tu 154. Z takim
                            nalotem dla nich to był , jak pisali "niedoucz`ka". Gość pisał, że na Tu 154 to
                            przyszedł jak miał wylatane 9000 h a i tak pierwszy 1000 jako kapitan to się
                            uczył. Dziwili się, że tak młodzi ludzi latali z prezydentem.
                          • polish-clusterfuck Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:42
                            Wzdęty to Wzdęty, cos tam wymarotal i oni wyladowali.
                          • koza_polska Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:48
                            Na koniec wyskoczyli krasnoarmiejcy z pepeszami i wszystkich dobili.Nie było
                            szans na ucieczkę, lotnisko było otoczone dywizjami NKWD...Kilku próbowało ukryć
                            się w lasach. Nic z tego. Okoliczna ludność dobiłą ich widłąmi i siekierami
                            zabierając zegarki, telefony satelitarne, karty kredytowe i zdjęcia rodzin oraz
                            filmy fotograficzne enerdowskiej marki ORWO. Oraz rękawy koszul i sprzączki
                            pasków od zdartch spodni.
                        • masochista Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:42
                          Spostrzeżenie faktu słuszne, tylko wniosek błędny. Pilot nic nie
                          MUSIAŁ. Najwyżej przenieśliby go do innego pułku. Prawdopodobnie tak
                          by się to skończyło, bo to byłaby już jego druga "wpadka" (pierwsza
                          była z Brukselą). Pilot w maszynie w powietrzu jest Bogiem. Tylko
                          trzeba mieć jaja. No cóż, okazało się, że nie nadawał się do tej
                          roboty, chociaż o zmarłych nie powinno się źle mówić.

                          Nie czepiaj się Wzdętego. Jego śmierć jest bez sensu, na klika
                          miesięcy przed przegranymi wyborami. W sensie politycznym zyskuje
                          tylko Jarek. To też jest bez sensu. Jakby pilot poleciał na inne
                          lotnisko, to PiS by tylko zapunktował, chociaż oni tego też nie
                          rozumieją. W Polsce ludzie popierają wszystkich, których ONI
                          (ktokolwiek to jest) prześladują. Lądowanie w Mińsku, czy Moskwie to
                          nie byłaby woda na młyn PiS-owców. To byłby wodospad.
                          • koza_polska Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:49
                            Tak, pilot jest Bogiem. Na koniec Wzdęty powiedziałby do Boga: jeszcze się
                            policzymy...
                            • masochista Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 10:10
                              koza_polska napisała:

                              > Tak, pilot jest Bogiem. Na koniec Wzdęty powiedziałby do Boga:
                              jeszcze się
                              > policzymy...

                              Mogłoby tak być. Dlatego do latania z takimi typami potrzebni są
                              piloci z jajami.

                              A propos. Nie wiesz, co stało się z tym pilotem, który odmówił
                              lądowania w Gruzji?
                              • koza_polska Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 10:39
                                Poszedł na psychoterapię, po wyjściu dostał od Klicha medal za zasługi a przez
                                ferajnę Wzdętego został w Sejmie ogłoszony tchórzem i niesubordynowanym zdrajcą.
                                Jakieś doniesienia do prokuratury o odmowę wykonania rozkazu...Oczywiście że
                                pilot "powinien" być taki czy siaki, powinien być idealnym piulotem. Ale pilot
                                jest tylko człowiekiem i sam siebie do zadań nie wybiera.
                          • polish-clusterfuck Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 09:53
                            Gowno prawda. To bylby smiech na cala Polske i caly swiat, ze sp Wzdety zaczal
                            swoja kampanie wyborcza przez spoznienie sie na uroczystosci z powodu swojego
                            niechlujstwa, ignorancji i spoznialstwa
                        • sympatyklewicy Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 11:48
                          koza_polska napisała:

                          > Czy to dociera do waszych pisowskich mózgów których biologia
                          > jeszcze nie opisała?
                          ***************************
                          Powiedz jakie wy w PełO macie mózgi, jaki ty masz, chyba olbrzymi ...
                        • saniba Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 14:33
                          Uważam podobnie. Niedopuszczalne było lądowanie w tak fatalnych warunkach i nie
                          chodzi tu o prezydenta, ale o życie wszystkich znajdujących się na pokładzie
                          ludzi. Do cholery jasnej z dymem poszło 96 istnień ludzkich. Nie chcę oceniać
                          pilota, gdyż nieobecni nie mają prawa głosu, ale ktoś podjął złą decyzję, za
                          którą przyszło zapłacić najwyższą cenę. W sumie chciałabym, aby zostały z tej
                          tragedii wyciągnięte daleko idące wnioski, aby już nigdy nic takiego się nie
                          powtórzyło.
                  • mikelondon Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 11:12
                    4cat napisał:

                    > o widzę, że kolega też wyznawcą lądowania , które polega na
                    > uzyskaniu wyższej wysokości a nie niższej. Pogratulować
                    > umiejętności. Księga rekordów się kłania.

                    Jezeli Twojemu przedówcy kłania się Guinness to Tobie chyba Darwin i nagroda jego imienia. Doczytaj w którym momencie piloci zaczynali się wznosić. Potem to przemyśl i przeproś Twojego przedmówcę za czepianie sie czegoś czego nie powiedział.
                    Pilot próbował lądować. No chyba, ze ścinanie drzewek to przejaw lotu na pułapie przelotowym, który dla maszyn tej klasy to circa 10K m
                    • koza_polska Re: Przecież Wzdęty powiedział że rozpedzi mgłę j 14.05.10, 12:21
                      Ja biorę poprawkę na debilizm każdego PiSowca, więc się nie obrażam. Np. teraz
                      ten debil już sobie wymyślił że podwozie było nie otwarte bo samolot nie lądował
                      chociaż najbardziej znane zdjęcie z tego wypadku to włąśnie zdjęcie otwartego
                      podwozia. Z takimi idiotami trzeba brać po prostu poprawkę na debilizm, to jasne.
              • kapitanka Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:44
                No to popatrz na ukształtowanie terenu wokół tego lotniska. Myślenie nie boli.
                • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:57
                  kapitanka, a ja radzę ci spojrzeć na zdjęcie rozbitego wraka z
                  podwoziem widocznym jak na dłoni. Wyjasniam ,że podwozie jest gotowe
                  do lądowania w momencie , gdy goleń, na którym zamocowane są koła
                  do lądowania znajdują się na środku łódki( w tym miejscu dochodzi do
                  zablokowania golenia ) i goleń tworzy kąt prosty ( 90 stopni z
                  kadłubem samolotu ) . Na zdjęciu wyraźnie widać, że goleń nie jest
                  na miesjcu , czyli w gotowości do lądowania. A nie chcesz cgyba
                  powiedzieć,że pilot był zmuszony poleceniem lądować na nie gotowym
                  podwoziu.
                  • zartiepl Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:37
                    > Na zdjęciu wyraźnie widać, że goleń nie jest
                    > na miesjcu , czyli w gotowości do lądowania.

                    A nie pomyślałeś, że pilot mógł zacząć chować podwozie, żeby zmniejszyć opór
                    powietrza, a tym samym szybciej poderwać maszynę?
                    • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:58
                      czyli , jeśli jest tak jak sugerujesz, piloci chcieli wylądować na
                      drzewach , ale się zorientowali ,ze będą lądować na drzewach i
                      zaczęli chować podwozie ?
                      • zartiepl Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:24
                        > czyli , jeśli jest tak jak sugerujesz, piloci chcieli wylądować na
                        > drzewach , ale się zorientowali ,ze będą lądować na drzewach i
                        > zaczęli chować podwozie ?

                        Manipulujesz. Piszesz "CHCIELI WYLĄDOWAĆ NA DRZEWACH". Samobójcami nie byli,
                        więc na pewno nie chcieli. Aktualnie dostępne informacje przemawiają za tym, że
                        piloci chcieli jedynie zejść trochę poniżej normalnej ścieżki licząc na to, że
                        mgła niżej jest mniej gęsta i dzięki temu wcześniej zobaczą pas. Bazowali przy
                        tym na wskazaniach radiowysokościomierza, ignorując (???) przez moment
                        wysokościomierz barometryczny. Gdy zorientowali się, że są w pułapce, jaką
                        stanowił jar, usiłowali jak najszybciej poderwać maszynę. Normalne działanie w
                        takiej sytuacji to zwiększenie ciągu silników i schowanie podwozia. Niestety
                        silniki Tupolewa na osiągnięcie pełnego ciągu potrzebują kilkanaście sekund,
                        więc samolot nie zdołał wznieść się wystarczająco wysoko i kilka sekund potem
                        (już w locie wznoszącym) zaczął ścinać drzewa na zboczu wzniesienia (260 m
                        n.p.m.) pomiędzy jarem (200 m n.p.m.) a lotniskiem (254 m n.p.m.).
                        Tak naprawdę najważniejsza jest odpowiedź na pytanie dlaczego nie polegali na
                        wskazaniach wysokościomierza barometrycznego. Może zmyliło ich nagłe pojawienie
                        się rozbieżności we wskazaniach obu przyrządów?
                        • wj_2000 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 11:23
                          zartiepl napisał:
                          > Tak naprawdę najważniejsza jest odpowiedź na pytanie dlaczego nie polegali na
                          > wskazaniach wysokościomierza barometrycznego. Może zmyliło ich nagłe pojawienie
                          > się rozbieżności we wskazaniach obu przyrządów?

                          Moje myśli krążą wokół - wydawałoby się nieprawdopodobnego - pomieszania miar
                          amerykańskich z metrycznymi (rosyjskimi i dawniejszymi polskimi). Takie
                          pomieszanie wskazano w raporcie końcowym katastrofy Casy.
                          Jeśli barometryczny ustawiony był w stopach, a radiowy odbiciowy w metrach, to
                          przy pierwszym spojrzeniu na oba mogło być tak, że odbiciowy pokazywał 100
                          (metrów) od dna wąwozu, a barometryczny 100 stóp od poziomu lotniska (czyli
                          tylko ok. 35m). Ta zgodność mogła uśpić czujność, a po paru sekundach, gdy
                          wreszcie zobaczyli ziemię, było już za późno.
                          • wj_2000 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 11:39
                            Inna sprawa, która mnie cholernie dziwi. W moim telefonie komórkowym GPS podaje
                            odległość bezwzględną nad poziomem morza niezależną od wahań ciśnienia
                            atmosferycznego z dokładnością kilunastu metrów. I pozycję na mapie z taką samą
                            dokładnością. To oni w samolocie nie mają wysokościomierza absolutnego?
                            Nieczułego na wąwozy i na dane z wieży o ciśnieniu aktualnym na poziomie lotniska???
                            To się w pale nie mieści!
                            • krzysiozboj Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 13:28
                              Opisują to na lotnictwo.net.pl , są takie systemy GPS z mapami i to bardzo
                              dokładne ale ... drogie, lotniska też muszą mieć opracowane do nich dokładne
                              mapy, to chyba nie ma takich map - by system gps naprowadzania działał to nie
                              tylko wysokość potzrebna ale i pozostałe dwie koordynaty, jeśli jakiś system ma
                              pokazywać jedną współrzędną i niekoniecznie dobrze to można go "olać".
                              Jeśli natomiast znamy ciśnienie na poziomie płyty lotniska to i wskazania po
                              ustawieniu wysokościomierzy mają być takie ajk powinny i to z całkiem przyzwoitą
                              dokłądnością.
                              • wj_2000 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 16.05.10, 00:01
                                krzysiozboj napisał:
                                > ustawieniu wysokościomierzy mają być takie ajk powinny i to z całkiem przyzwoit
                                > ą
                                > dokłądnością.

                                Tylko ten na wieży może się pomylić, jego barometr może się pomylić, pilotom
                                pieprzą się metry ze stopami (co opisano w protokóle po tragedii z Casą), albo
                                hektopaskale z milmetrami (a nawet calami!) słupa rtęci.
                                Faktem jest, że samolot zniżył się do ryzykownych ok. 50metrów ponad gruntem,
                                ale ... w stosunku do dna kotliny. A w stosunku do pasa był kilka metrów
                                poniżej. Do dupy taki system lokalizacji!
                        • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 12:45
                          No ja nie manipuluję , skoro podwozie było gotowe zeszli na 8 m , to
                          na pewno chcieli lądować w lesie.
                          Ale alarm im wył przeszło pół minuty ! to jak oni mogli lądować
                          skoro pasa nie widzieli ?
                          Co to znaczy "wcześniej zobaczą pas" ? to im niżej leci samolot
                          tym wcześniej zobaczy się pas do lądowania , zwłaszcza z wysokości 8
                          m ?
                          Czy kolegi fantazja nie ponosi ?
                          A kolega wie w jakiej odległości od miejsca rozbica się samolotu
                          znajduje się ten mityczny jar ?
                          • koza_polska 4cat, debilu, czy ty sam siebie czytasz?Najpierw 14.05.10, 12:50
                            pierdzieliłeś Szerloku, że podwozie było zamknięte, teraz że było wpółzamknięte,
                            bo chodziłeś z miarką i sprawdzałeś, wznosili się do góry i uderzyli w
                            ziemię...Ty jesteś całkiem pojebanym filozofem.
                        • konrad.ludwik02 Mogło być, jak sugerujesz "zartiepl", choć na ... 14.05.10, 19:21
                          Mogło być, jak sugerujesz "zartiepl", choć na sprzęcie w tej
                          konfiguracji nasi latają od wielu lat i powinni nabrać automatyzmu
                          odruchów. Tyle, że ten nacisk ze strony VIPów na pokładzie, aby
                          wylądować na czas ... W tych warunkach można było dostać kota!
                          Jedno tylko proszę jeszcze wyjaśnij: dlaczego nie zastosowali się do
                          alarmu TAWSu z kategorycznym polecenie "pull up!", jakie pojawiło
                          się na 30 s przed katastrofą? Tu już nikt nie powie, że pilotom nie
                          starczyło czasu!
                  • cree-is-me Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:41
                    Hmmm... A nie jest możliwe, że podwozie pozostało w takiej pozycji
                    po zderzeniu z ziemią? Z własnych doświadczeń (jako pasażera) wiem,
                    że wypuszczanie podwozia odbywa się na dosyć sporej wysokości nad
                    ziemią (charakterystyczny hałas słyszalny w kabinie pasażerskiej).
                    Co oczywiście nie jest równoznaczne z decyzją o lądowaniu, ale
                    raczej z próbą podejścia do lądowania i wyonaniu niezbędnych
                    czynności - podwozie zawsze można wciągnąć.
                    • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:01
                      rzeczywiście może taką pozycję uzyskały po zderzeniu się z ziemią.
                      Fajnie, tylko dlaczego wszystkie!!! golenie podwozia uzyskały po
                      zderzeniu z ziemią taki sam kąt ?
                      • cree-is-me Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:13
                        To raczej pytanie do śledczych, zasadnicza sprawa to taka, w jakiej
                        pozycji nastąpił ich kontakt z ziemią. A może sprawa jest bardziej
                        prosta, jak ktoś wyżej zauważył - w ostatniej chwili piloci zaczęłi
                        wciągać podwozie i ten proces trwał aż do momentu ustania działania
                        mechanizmów, gdy praktycznie samolot rozpadł się na kawałki?
                        • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:53
                          czyli piloci chcieli lądować w lesie. Taka ochota im nagle przyszła.
                          • cree-is-me Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:15
                            A tego to nie wiem, możesz ich zapytać jak ich spotkasz.

                            Widzę że poziom dyskusji zbliża się do momentu, kiedy nie warto
                            kontynuować. Obrona Częstochowy to nie moja działka.
                            EOT
                          • zartiepl Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:54
                            Teraz to już zaczynasz trollować.

                            Co mi tam, mogę tę odpowiedź wkleić kilka razy.
                            Aktualnie dostępne informacje przemawiają za tym, że
                            piloci chcieli jedynie zejść trochę poniżej normalnej ścieżki licząc na to, że
                            mgła niżej jest mniej gęsta i dzięki temu wcześniej zobaczą pas. Bazowali przy
                            tym na wskazaniach radiowysokościomierza, ignorując (???) przez moment
                            wysokościomierz barometryczny. Gdy zorientowali się, że są w pułapce, jaką
                            stanowił jar, usiłowali jak najszybciej poderwać maszynę. Normalne działanie w
                            takiej sytuacji to zwiększenie ciągu silników i schowanie podwozia. Niestety
                            silniki Tupolewa na osiągnięcie pełnego ciągu potrzebują kilkanaście sekund,
                            więc samolot nie zdołał wznieść się wystarczająco wysoko i kilka sekund potem
                            (już w locie wznoszącym) zaczął ścinać drzewa na zboczu wzniesienia (260 m
                            n.p.m.) pomiędzy jarem (200 m n.p.m.) a lotniskiem (254 m n.p.m.).
                            Tak naprawdę najważniejsza jest odpowiedź na pytanie dlaczego nie polegali na
                            wskazaniach wysokościomierza barometrycznego. Może zmyliło ich nagłe pojawienie
                            się rozbieżności we wskazaniach obu przyrządów?
                  • mikelondon Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 11:24
                    a co się robi w przypadku przerwania manewru lądowania? Nop Ty zapewne ciągniesz na pułap przelotowy z wysunietym podwoziem i klapami na full. To tak, zeby broń boże szybkości nie nabrać - nieprawdaż "specjalisto" z KC PiS?


                    4cat napisał:

                    > kapitanka, a ja radzę ci spojrzeć na zdjęcie rozbitego wraka z
                    > podwoziem widocznym jak na dłoni. Wyjasniam ,że podwozie jest gotowe
                    > do lądowania w momencie , gdy goleń, na którym zamocowane są koła
                    > do lądowania znajdują się na środku łódki( w tym miejscu dochodzi do
                    > zablokowania golenia ) i goleń tworzy kąt prosty ( 90 stopni z
                    > kadłubem samolotu ) . Na zdjęciu wyraźnie widać, że goleń nie jest
                    > na miesjcu , czyli w gotowości do lądowania. A nie chcesz cgyba
                    > powiedzieć,że pilot był zmuszony poleceniem lądować na nie gotowym
                    > podwoziu.
                    • kosmiczny_swir Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 12:23
                      No z tymi klapami to juz roznie jest. Zlezy czy chcesz osiagnac maksymalna
                      wyskosc w najkrotszym czasie czy na najkrotszej odleglosci. Do tego wychylenie
                      klap w czasie wznoszenia przy malej szybkosci zalezy od konstrukcji samolotu.
                      Wez pod uwage to, ze w wiekszosci malych i srednich samolotow np. Cessnie C172
                      czy Beechcraft Kig Air nie uzywasz klap przy starcie a w szybszych i wiekszych
                      samolotach juz tak.
                      • poddanywujasama Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 12:58
                        Klapy uzywa sie w kazdym samolocie, nawet tym najnmiejszym.
                        Zalezy to od sytuacji i wrunkow.

                        Zlezy czy chcesz osiagnac maksymalna
                        > wyskosc w najkrotszym czasie czy na najkrotszej odleglosci.

                        Tu masz calkowita racje..Tzw. best angle of climb and best rate of climb
                        airspeed. Jedno z najwazniejszych praw brane pod uwage podczas startu samolotu.
              • dybko2 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:42
                4cat napisał:

                > wujek expert gotowy się założyć, że piloci chceli lądować na
                > niegotowym do lądowania podwoziu. Dlaczego tak chcieli
                lądować ? ,
                > no bo mieli taki rozkaz.
                > wujku , gdzie ty widziałeś lądowanie ? Bo ja widziałem coś
                > przeciwnego samolot próbował się wznieść a dalibóg aby lądować to
                > samolot musi się obniżać. Czy ta wiedza wujka experta przerasta ?
                Panowie eksperci tam jest wyraźnie napisane co i kiedy powinien
                zeobić pilot.Reszta to bicie piany tak żeby bryzgi spadały zależnie
                od poglądów eksperta a raczej pseudo.Jeśli ktoś trafił wcześniej na
                mój wpis .Mógł przeczytać co napisał dzień lub dwa po katastrofie.
                NIKT BY MNIE NIE ZMUSIŁ DO JAZDY 150 KM WE MGLE ,NAWET PO
                AUTOSTRADZIE .NIKT BY MNIE NIE ZMUSIŁ W TYCH WARUNKACH DO
                LĄDOWANIA. W dupie mam co kto o mnie by pomyślał.Życie moje i tych
                pozostałych 95 stanowiło wartość NAJWIĘKSZĄ.
              • marek.56b Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 11:24
                4cat napisał:

                > wujek expert gotowy się założyć, że piloci chceli lądować na
                > niegotowym do lądowania podwoziu. Dlaczego tak chcieli lądować ? ,
                > no bo mieli taki rozkaz.
                > wujku , gdzie ty widziałeś lądowanie ? Bo ja widziałem coś
                > przeciwnego samolot próbował się wznieść a dalibóg aby lądować to
                > samolot musi się obniżać. Czy ta wiedza wujka experta przerasta ?
                Widać u ciebie brak zrozumienia.Żeby się wznieść to najpierw trzeba
                trochę zejść z wysokości.Szykując się do lądowania wysuwa podwozie
                zwiękrza siłę nośną skrzydeł(klapy) i zamiast pasa zobaczył drzewa.
                Zasadnicze pytanie dlaczego był tak nisko? Może niżej była lepsza
                widoczność? Reakcja na zagrożenie była prawidłowa "pełna moc na osi"
                ster na siebie,redukcja oporów(chowamy podwozie) zabrakło tylko
                czasu.Jak zwykle zresztą.
        • mr.knox Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:08
          >Nikt w PL nie kwestionował, że w przypadku
          > zarówno Kopernika jak i Kościuszki przyczyną był wał.

          Jasne, od poczatku wszyscy wiedzieli, ze przyczyna katastrofy byly walki (sic.)
          Przypomnij sobie co mowily media zanim ogloszono wyniki sledztwa. Jak oklamywano
          odnosnie wspolpracy rosyjskiej strony. Podobna propaganda ma miejsce i teraz,
          nie zakonczono jeszcze sledztwa a Rosjanie juz tradycyjnie, od pierwszych minut
          wskazuja na bledy polskich pilotow.
          • dybko2 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:54
            mr.knox napisał:

            > >Nikt w PL nie kwestionował, że w przypadku
            > > zarówno Kopernika jak i Kościuszki przyczyną był wał.
            >
            > Jasne, od poczatku wszyscy wiedzieli, ze przyczyna katastrofy
            byly walki (sic.)
            > Przypomnij sobie co mowily media zanim ogloszono wyniki sledztwa.
            Jak oklamywan
            > o
            > odnosnie wspolpracy rosyjskiej strony. Podobna propaganda ma
            miejsce i teraz,
            > nie zakonczono jeszcze sledztwa a Rosjanie juz tradycyjnie, od
            pierwszych minu
            > t
            > wskazuja na bledy polskich pilotow.
            mr.knox.To co piszesz to są właśnie bryzgi o którch mówię w
            poprzdnim wpisie .To zdięcie nad droga to też manipulacja.Przy
            normalnej drodze schodzenia z tej wysokości za 3-5 sekund siedzi
            na ziemi, a tam krzaki.
        • angrusz1 Przyczyną był wał 14.05.10, 07:30
          ale to PLL Lot winien o wiele wcześniej dokonać remontu silników i wymiany wału
          ale tego nie dokonał .

          To tak jak w samochodzie wymiana paska rozrządu . Wymienia sie go po pewnym
          przebiegu bez względu na to czy jest dobry czy uszkodzony
          • koham.mihnika.copyright wał siedzial w przedpokoju do salonki generalow 14.05.10, 15:11

        • mr.knox Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:36
          jck.x napisał:

          > A ja pamiętam, że było odwrotnie. - Nikt w PL nie kwestionował, że w
          >przypadku zarówno Kopernika jak i Kościuszki przyczyną był wał.

          A ja pamietam troche wiecej;
          "Eksperci ze Związku Radzieckiego dowodzili natomiast, że polscy piloci
          popełnili błędy, a uszkodzenia silników powstały w wyniku zderzenia maszyny z
          ziemią".

          www.polskieradio.pl/wiadomosci/kraj/artykul160574.html
          • konrad.ludwik02 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 19:50
            Pozwalam sobie przypomnieć, że katastrofa w Lesie Kabackim miała
            dalekosiężne następstwa: ówczesny premier Mieczysław Rakowski
            zadecydował rezygnację z zakupu radzieckich samolotów pasażerskich
            na korzyść ... amerykańskiego Boeninga! Stanowiło to przełamanie
            niedopuszczalnego dotąd tabu, bowiem tylko Rumunia Ceaucescu od
            dawna wyłamała się spod sowieckiej hegemonii, w pozostałych
            demoludach obowiązywał kult techniki radzieckiej. MFR bardzo wtedy
            zaryzykował, stąd radzieccy wyjątkowo go nienawidzili!
        • sympatyklewicy Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 11:18
          jck.x napisał:

          > A ja pamiętam, że było odwrotnie. - Nikt w PL nie kwestionował,
          > że w przypadku zarówno Kopernika jak i Kościuszki przyczyną był
          > wał.
          ***********************
          Masz rację nikt nie kwestionował że przyczyną był wał już w kilka
          lat po katastrofie.
      • czlowiek.epoki Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:02
        mr.knox napisał:

        > Lata temu, kiedy rozbily sie dwa polskie IL-62, przerozni "eksperci" rowniez
        > jednoznacznie wskazywali na blad pilotazu. Pranoja przydupasow Rosji trwa nadal
        > .

        lzesz, koles. wskazywano przyczyny techniczne, pilotow uhonorowano posmiertnie,
        wykazujac ich doskonala znajomosc fachu i opanowanie do samego konca.
        kapitanowie Lipowczan i Pawlaczyk maja nawet swoje ulice w Warszawie.
        • bad_moherfvcker Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:20
          Typowa PiSowata taktyka. Koleś łże w żywe oczy, ale inne PiSiaki podłapią wątek i będzie "wszyscy wiedzą, że TAK było"...
        • mr.knox Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:20
          czlowiek.epoki napisał:

          > lzesz, koles. wskazywano przyczyny techniczne,...

          "Eksperci ze Związku Radzieckiego dowodzili natomiast, że polscy piloci
          popełnili błędy, a uszkodzenia silników powstały w wyniku zderzenia maszyny z
          ziemią"

          www.polskieradio.pl/wiadomosci/kraj/artykul160574.html
          Na drugi raz pomysl, przypomnij sobie i nie kompromituj sie.
      • lukasiklukasik Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:57
        przerozni "eksperci" rowniez jednoznacznie wskazywali na blad
        pilotazu. Pranoja przydupasow Rosji trwa nadal
        -
        wiec uwazasz, ze to wina prezydenta?
      • kato28 mr.knox ja doskonale wiem jaka by Cię 14.05.10, 08:08
        zadowoliła diagnoza. Błąd kontrolera lotów. Wszystkie inne będą wskazywały na
        wiernopoddańczość w stosunku do Rosji.
        • alfalfa Re: mr.knox ja doskonale wiem jaka by Cię 14.05.10, 13:10
          Dokładnie tak powiedział Polaczek w wywiadzie z Karnowskim w Trójce.
          Wina jest po stronie kontrolera bo powinni byli zamknąć lotnisko.
          Czyli to jest pisowska wersja i są tego konsekwencje: że potrzebne
          jest "polskie śledztwo" bo przecież Rosjanie nie powiedzą, że ich
          obsługa lotniska zawiniła itd. itp.

          Najlepsze jest to, że twierdzą tak ludzie o zerowych w sprawach
          lotniczych kompetencjach i wbrew opiniom ekspertów a pismani to
          łykają jak prawdę objawioną.
          A.
      • xsawer Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:12
        mr.knox napisał:

        > Lata temu, kiedy rozbily sie dwa polskie IL-62,
        przerozni "eksperci" rowniez
        > jednoznacznie wskazywali na blad pilotazu. Pranoja przydupasow
        Rosji trwa nadal
        > .
        Chyba w tym czasie siedziałeś u ojca w worku "znawco" tematu!
      • an_dziolek24 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:49
        Jasne było raczej od początku, że bezpośrednią przyczyną uderzenia o ziemię był błąd pilota. Ale ludzi w Polsce interesuje (i błagam wszystkich, żeby nie odpuścili), dlaczego pilot zdecydował się na lądowanie w takich warunkach. Dlatego czekamy na wyniki rozmów z telefonów, kabiny i wnętrza samolotu. Jeśli treść rozmów z telefonu satelitarnego trudno będzie ustalić, to trzeba poprosić obce tajne służby o informacje z nasłuchu satelitarnego, jak powiedział p. Zemke.
        • konrad.ludwik02 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 20:01
          Całkowicie się zgadzam, choć konieczne jest również upublicznienie
          rosyjskiej inwentaryzacji powypadkowej: wnętrza kokpitu, który - o
          dziwo, wg rosyjskiego świadka się zachował nieroztrzaskany, a w nim
          przypasani do swych foteli: 1. i 2. pilot, nawigator i mechanik
          oraz ... 5. niezidentyfikowana osoba, oczywiście nieprzypasana! Kto
          to był? I czy ciała załogi zostały zidentyfikowane wg pozycji na
          fotelach? Domyślasz się pewnie, co mam na myśli.
      • czankajszek Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:20
        A Ty "eksperci" oczywiście masz twarde dowody na to, że samoloty zawiodły.

        Gdybyś choć trochę wiedział interesował się lotnictwem, wiedział byś, że ok 90%
        katastrof lotniczych spowodowanych jest błędem pilota.
      • marek99az1 mr.knox nie wprowadzaj w błąd! 14.05.10, 09:27
        mr.knox napisał:

        > Lata temu, kiedy rozbiły sie dwa polskie IL-62,
        przerozni "eksperci" rowniez
        > jednoznacznie wskazywali na blad pilotazu. Pranoja przydupasow
        Rosji trwa nadal
        > .

        Albo nie wiesz o czym piszesz, albo kłamiesz. Obydwie katastrofy
        IŁ62, i ta w marcu 1980 i ta w maju 1987, były spowodowane awariami
        silników co spowodowało uszkodzenie elementów sterowania, o czym od
        razu szczegółowo informowano.
        • zuzka111 wprowadzasz w błąd - (nie bez udziału świadomości) 14.05.10, 09:43
          tu - zwłaszcza ostatnie zdanie
          www.tvp.info/magazyn/kartka-z-kalendarza/katastrofa-samolotu-kopernik/1456491

          i polecam serie na ten temat:
          - pierwsza część: www.youtube.com/watch?v=uJclOXFOK-s
          • marek99az1 Re: wprowadzasz w błąd - (nie bez udziału świadom 14.05.10, 10:50
            zuzka111 napisała:

            > tu - zwłaszcza ostatnie zdanie
            > rel="nofollow">www.tvp.info/magazyn/kartka-z-kalendarza/katastrofa-
            samolotu-kopernik/1456491
            >
            > i polecam serie na ten temat:
            > - pierwsza część: rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=uJclOXFOK-
            s

            Dziekuję za linki. Dużo pamiętam z tych katastrof, ale filmy
            przypomniały mi szczegóły przyczyn awarii tych cudów techniki
            radzieckiej.
          • konrad.ludwik02 Przypominam sobie, że podano nawet szczegóły 14.05.10, 11:37
            Przypominam sobie, że podano nawet szczegóły techniczne tej wady
            wału silnika: jego wydrążenie nie zostało poddane zgodnie z
            technologią tzw. kulowaniu, czyli utwardzeniu i wygładzeniu
            powierzchni wskutek przepychania b. twardej kulki o średnicy nieco
            większej aniżeli średnica wydrążenia! W otworze pozostały mikrorysy
            po obróbce rozwiertakiem, wystarczające do spowodownia zjawiska
            karbu spiętrzającego naprężenia powstałe w wyniku obciążenia
            pulsacyjnego (obroty wału!). Była to więc zwyczajna, bezdyskusyjna
            niedoróbka wykonawcy silnika i Radzieccy musieli to w końcu
            uznać.
        • dybko2 Re: mr.knox nie wprowadzaj w błąd! 14.05.10, 11:02
          Marek co Ty mr.knokx wie jak ma wiedzieć i tyle .
      • mama-in-spe Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:12
        mr.knox napisał:

        > Lata temu, kiedy rozbily sie dwa polskie IL-62, przerozni "eksperci" rowniez
        > jednoznacznie wskazywali na blad pilotazu. Pranoja przydupasow Rosji trwa nadal
        > .

        hm, raczej paranoja przydupasów "wybitnego męża stanu, który poległ bohaterską
        śmiercią"... napiszcie, Z CZYJEJ WINY pilot popełnił ten "błąd"...
        • nie-tak Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:17
          mama-in-spe napisała:
          > hm, raczej paranoja przydupasów "wybitnego męża stanu, który poległ bohaterską
          > śmiercią"... napiszcie, Z CZYJEJ WINY pilot popełnił ten "błąd"...
          **************
          Pilot musiał popełnić ten błąd który nazywa się ogólnie błędem pilota, a
          dlaczego popełnił go? Popełnił go z nieodpowiedzialności jak i niechlujstwa
          umysłowego pewnych pasażerów.
    • banita82 Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 06:30
      co za dupek tu sie wpisuje?
    • albacor Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 06:30
      Ale oczywiście cała pisiorowata społeczność uważa, ze to była co najmniej bomba
      paliwowo-powietrzna. Tak stwierdzili jacyśtam wielcy eksperci. Oczywiście żeby
      eliminować kacze plemię...
      • erin32 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:17
        albacor napisał:

        > Ale oczywiście cała pisiorowata społeczność uważa, ze to była co
        najmniej bomba
        > paliwowo-powietrzna. Tak stwierdzili jacyśtam wielcy eksperci.
        Oczywiście żeby
        > eliminować kacze plemię...

        O, POkemony znowu prechać zaczynają.
        Dobrze, dobrze - róbcie tak dalej, każda obelga to mniejsze szanse
        Bronka.
        I o to chodzi!
        • nie-tak Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:27
          erin32 napisała:
          > O, POkemony znowu prechać zaczynają.
          > Dobrze, dobrze - róbcie tak dalej, każda obelga to mniejsze szanse
          > Bronka.
          > I o to chodzi!
          ****************
          Nie strasz, bo waszym politycznym programem jest zastraszanie ludzi, próbkę już
          przerabiano podczas rządów tandemu braci.
    • krzysztof.1962 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 06:32
      przecież nie powiedzą że kaczyński kazał lądować bo ludzie by trumnę z Wawelu
      wynieśli
      • yanfhowah Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 06:39
        krzysztof.1962 w y n i o s a,,,,,,to kwestia czasu
        • erin32 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:18
          yanfhowah napisał:

          > krzysztof.1962 w y n i o s a,,,,,,to kwestia czasu


          Widzę, że potencjalnych pacjentów psychiatryka przybywa w
          zastraszającym tempie.
          Smutne bardzo :/
          • yanfhowah Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:25
            erin32 napisała: Widzę, że potencjalnych pacjentów psychiatryka
            przybywa w
            > zastraszającym tempie.
            > Smutne bardzo :/

            nie martw sie znajda miejsce dla ciebie
          • dybko2 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 14:48
            erin32 napisała:

            > yanfhowah napisał:
            >
            > > krzysztof.1962 w y n i o s a,,,,,,to kwestia czasu
            >
            >
            > Widzę, że potencjalnych pacjentów psychiatryka przybywa w
            > zastraszającym tempie.
            > Smutne bardzo :/
            To nie pacjęci to realiści.W swietle tych zasług Powązki to
            wszystko.A smutne jest to jak się tam znalazł.Jeden czarny
            zdecydował?To nie smutne to straszne.Jak mają w dupie społeczeństwo.
            Kiedys już jeden z uszami jak żagle maka ,mówił o nas że kundelki
            szczekają.
      • cygan37 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 06:40
        FAKT.
        • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:41
          Do lądowania zwykle obniża się wysokość lotu.
          A ja głupi widzę niezbicie ,że pilot za Boga nie chciał lądować, bo
          podwyższał swój lot tnąc drzewa na coraz wyższej wysokości!.
          No, ale teraz może taka moda , że eksperci mówią , że ląduje ten co
          podwyższa lot swojego samolotu, a nie ten co go obniża. Muszę chyba
          jednak wrócić do szkoły, aby się nauczyć tej nowej metody lądowania
          przez podwyższanie wysokości lotu !
          • yanfhowah Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:46
            4cat nie udawaj tu idioty pilot chcial wniesc wyzej samolot jak sie
            zorietowal ze jest za nisko zeby doleciec do pasa startowego,w/g
            ekspertow zabrakolo mu troche ponad 5 sec w pasie lotu miedzy ziemia
            a 100 metrow,wiec przestan tu snuc idiotyczne swoje teorie
            • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:08
              pewno chciał lądować na nie gotowym podwoziu do lądowania z uwagi na
              rozkaz prezydenta , czyż nie ?
              • zartiepl Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:44
                Czepiłeś się tego podwozia jak pijany płotu. Widziałeś go z bliska, że nie było
                zablokowane? A nawet jak nie było - co robi pilot, po przerwanym podejściu do
                lądowania, żeby szybciej wznieść maszynę?
                • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 09:06
                  Jedyny prosty wniosek , pilot chciał lądować w lesie nie na pasie,
                  jak się zorientował ,ze las to nie pas zaczął wciągać podwozie.
                  Czyli ekspert twierdzi ,że piloci chcieli lądować w lesie.
                  • zartiepl Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 11:00
                    Miły trollu, piszesz "CHCIELI WYLĄDOWAĆ NA DRZEWACH". Samobójcami nie byli,
                    więc na pewno nie chcieli.

                    Jeszcze raz, może to wreszcie przeczytasz i postarasz się zrozumieć:

                    Aktualnie dostępne informacje przemawiają za tym, że
                    piloci chcieli jedynie zejść trochę poniżej normalnej ścieżki licząc na to, że
                    mgła niżej jest mniej gęsta i dzięki temu wcześniej zobaczą pas. Bazowali przy
                    tym na wskazaniach radiowysokościomierza, ignorując (???) przez moment
                    wysokościomierz barometryczny. Gdy zorientowali się, że są w pułapce, jaką
                    stanowił jar, usiłowali jak najszybciej poderwać maszynę. Normalne działanie w
                    takiej sytuacji to zwiększenie ciągu silników i schowanie podwozia. Niestety
                    silniki Tupolewa na osiągnięcie pełnego ciągu potrzebują kilkanaście sekund,
                    więc samolot nie zdołał wznieść się wystarczająco wysoko i kilka sekund potem
                    (już w locie wznoszącym) zaczął ścinać drzewa na zboczu wzniesienia (260 m
                    n.p.m.) pomiędzy jarem (200 m n.p.m.) a lotniskiem (254 m n.p.m.).
                    Tak naprawdę najważniejsza jest odpowiedź na pytanie dlaczego nie polegali na
                    wskazaniach wysokościomierza barometrycznego. Może zmyliło ich nagłe pojawienie
                    się rozbieżności we wskazaniach obu przyrządów?
                    • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 12:51
                      Jak to , nie chcieli lądować w lesie , dyć podwozie okazuje się było
                      gotowe, osiem metrów nad ziemią byli ,a ty mi mówisz , że nie
                      chcieli lądować w lesie.
      • erin32 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:15
        krzysztof.1962 napisał:

        > przecież nie powiedzą że kaczyński kazał lądować bo ludzie by
        trumnę z Wawelu
        > wynieśli

        Ty naprawdę jesteś taki głupi, czy tylko nienawiść umysł przesłania?
        Może już dość tego plucia jadem na wszystkich i wszystko?
        Czy jednak POkemony tego nie potrafią?
        Żenuła :/
        • lokator_wawelu Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:26
          Jarkowi i przydupasom z PiSu to powiedz, siermięgo.
      • donek.com Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:16
        nie powiedzą, ze wina wieży kontrolnej, bo orzestaną świeczki ruskim
        palić.
      • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:25
        Krzysztofie, to ty widziałeś, ze pilot chciał lądować ? Aż tak ślepy
        jesteś ? To nie wiesz , że do lądowania samolot obniża swój lot , a
        tam samolot podwyższał swój lot !
        • prawdziwypragmatyk Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:11
          Stanisław Lem zauważył, że dopiero gdy miał dostęp do internetu zauważył,
          że tylu jest głupców na świecie ! <pikorababcd>
      • angrusz1 Czy jest nagranie ? 14.05.10, 07:48
        że kazał lądować ?

        A czy pilot jest samobójcą i ląduje w każdych warunkach .

        Przecież to pilot porusza wajchami i to on ostatecznie podejmuje decyzje.

        Co wolał dokonać samobójczego manewru niż oprzeć się jakimkolwiek naciskom i żyć ?

        Mało to przekonujące to twoje twierdzenie .
      • nie-tak Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:45
        krzysztof.1962 napisał:

        > przecież nie powiedzą że kaczyński kazał lądować bo ludzie by trumnę z Wawelu
        > wynieśli
        ****************
        Właśnie, takie przyczyny są nazywane w świecie ogólnie "błędem pilota"
        Pilot zrobił błąd ze posłuchał się nieodpowiedzialnej, nierozgarniętej osoby.
    • peidos Jak zwykle GWno smierdzi 14.05.10, 06:39
      Ludzi interesuje analiza rozmow kontrolerow z pilotami. Prosze nie wciskac
      kitu tylko podac oryginalny zapis z rozmow !!!
      • kapitanka Re: Jak zwykle GWno smierdzi 14.05.10, 07:41
        To może Ciebie interesuje. Ludzi natomiast interesuje analiza rozmowy braci
        Kaczyńskich w czasie lotu.
        • angrusz1 Re: Jak zwykle GWno smierdzi 14.05.10, 07:49
          A mnie interesuje i jedno i drugie
      • brunet78 Re: Jak zwykle GWno smierdzi 14.05.10, 09:56
        takich ludzi jak ty - małych, pokrętnych i zawistnych. Takich co wiecznie
        szukają taniej sensacji i dziury w całym.
        A ja ci mówię koleżko, że to nie są informacje ani dla ciebie ani na dla
        szerokiej opinii publicznej i nie łudź się, że kiedykolwiek je w całości
        dostaniesz. Nawet gdybyś je poznał to i tak nie dasz rady żadnych sensownych
        wniosków z nich wyciągnąć bo jedyne co cię tak naprawdę interesuje to usłyszeć w
        jaki sposób się umiera.
      • pny Re: Jak zwykle GWno smierdzi 14.05.10, 09:56
        padał, pier.olnij się w łeb. co cię to obchodzi? nigdy tego nie usłyszysz. to
        nie dla takich kretynów jak ty.
      • nie-tak Re: Jak zwykle GWno smierdzi 14.05.10, 10:46
        peidos napisał:

        > Ludzi interesuje analiza rozmow kontrolerow z pilotami. Prosze nie wciskac
        > kitu tylko podac oryginalny zapis z rozmow !!!
        *************
        Masz ten oryginalny zapis, słuchałeś go ze tak twierdzisz?
        Opisz nam co tam było mówione;_)))))))))))
    • jerzy.zywiecki Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 06:41
      Jeśli pilota nie zmuszono do lądowania w takich warunkach,to musiał
      to być samobójca.
      • yanfhowah Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 06:49
        jerzy.zywiecki dokladnie zgadzam sie z toba w 100%
      • supergrabek Nie zupełnie 14.05.10, 06:52
        Był drugim pilotem w 'akcji gruzińskiej', więc mógł teoretycznie zaryzykować
        pamiętając co się wtedy działo w kabinie pilotów bez bezpośredniej interwencji
        ze strony Kancelarii Prezydenta tym razem. Nie mnie to gdybanie i by zyskać
        wiedzę musimy poczekać. Brak przecieków w tej sprawie to moim zdaniem bardzo
        dobry znak. POCZEKAJMY
        • mafj_mafj Re: Nie zupełnie 14.05.10, 06:57
          Jedyne pocieszenie ze Lechu przed smiercia doczekal sie odwaznego pilota. Ten go
          nie zawiodl!

        • synegigwy też tak sądzę 14.05.10, 08:32
          Rosjanie ujawnią tę prawdę po wyborach - jeśli wygra klon, to
          kompromitacja będzie tym większa. Nawiasem: wczoraj oglądałem film o
          zderzeniu samolotów nad Niemcami, lata temu. Zginęło wtedy mnóstwo
          rosyjskich dzieci. Jak myślicie - kto prowadził śledztwo? Niemcy.
          Rosjanom nawet do głowy nie przyszło, by je próbować przejąć. Wyniki
          ogłoszono po 22 miesiącach. Przyczyn było sporo, choć podstawowa to
          błąd w procedurach.
      • wanda43 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 06:52
        I proste pytanie - a zmusić rozkazem mógł kto?
        Odpowiedź nasuwa sie sama. Bez badań.
        • samoeltergowicz Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 06:57
          a zmusić rozkazem nie mógł nikt. to nie stan wojny!!!
          • yanfhowah Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:09
            samoeltergowicz ,,TU MASZ ODPOWIEDZ
            wyborcza.pl/1,86116,7812145,Prezydent_kazal_ladowac_w_Tbilisi.html
            • krzysiozboj Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 12:56
              Ano jest odpowiedź, załóżmy że sytuacja podobna, brak możliwości bezpiecznego
              lądowania, pilot wtedy stawia słusznie na swoim, włos z głowy mu za to nie
              spada, L.K. się nieco ośmieszył. L.K. musiałby być kompletnym idiotą by zrobić
              to jeszcze raz w sytuacji kiedy jasno wcześniej wyjaśniono do kogo należy
              decydujący głos w samolocie to raz, pilot wiedział że w razie odmowy wykonania
              takiego rozkazu nic mu nie grozi to dwa, pierwszy pilot miał zamiar iść do
              cywila w najbliższym czasie więc tym bardziej mógł "olać" zwierzchników to trzy
              i cztery najważniejsze - za lądowanie poniżej tzw kryteriów dla tego samolotu
              czy lotniska mógł oberwać postępowaniem prokuratorskim i mogłoby to skutkować
              pożegnaniem się z pracą w cywilu jako polot. Więc masz odpowiedź, jeśli uważasz
              że taki rozkaz mógł paść i mógł zostać wykonany to potrzeba dwóch kompletnych
              wariatów - L.K. i dowódcę samolotu
      • samoeltergowicz Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 06:54
        sugerujesz, że ktoś mu spluwę do głowy przystawił????
      • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:32
        Jerzy , to pilot chciał łądować starając się wznieść samolot na
        wyzszą wysokość ? To jakaś wyższa szkoła jazdy lądowanie zwykle
        polega na obniżaniu lotu samolotu , ale może ja jestem jakiś
        zacofany albo co ?
        • cieciek Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:56
          Nie dość, że jesteś zacofany, to jeszcze jesteś skończonym debilem. Piloci
          podjęli próbę lądowania, ale gdy się zorientowali, że lądują w lesie, podjęli
          rozpaczliwą próbę uratowania maszyny. Niestety dla 95 ludzi nieudaną (jak ktoś
          już słusznie zauważył, LK dostał w końcu odważnego pilota).
          • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 12:58
            No to jesteśmy w domu ! Zgadzam się z Tobą, potwierdzasz ,ze piloci
            chcieli lądować w lesie. Jak się zorientowali ,że las to nie pas to
            próbowali się ratować.
            Tylko wytłumacz mi to w jaki sposób piloci wpadli na myśl ,że las to
            pas do lądowania ?
            • bat_oczir Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 22:34
              mgła, misiu, mgła.
              Sądzili, że są ciut wyżej (po omacku, w innych niż dotychczas
              warunkach lądowania, w newrwach zapomnieli o niecce) i na wprost
              pasa. Schodzili nisko, wypuścili podwozie, żeby moment wyjścia z
              mgły nie zaskoczył ich przed tym manewrem za nisko. Wyskoczyli z
              mgły nie tam, gdzie się spodziewali, bynajmniej nie na wprost pasa i
              niżej niż myśleli. Zaczęli chować wypuszczone podwozie i próbowali
              poderwać maszynę wyżej. Zabrakło paru sekund i jednego cholernego
              drzewa mniej na drodze.

              Co tu jest takiego trudnego do zrozumienia?
        • mruk-g Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:03
          Już umiesz czytac,naucz się jeszcze myślec.
        • not-me Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:03
          Nie, nie jesteś zacofany. Cóż, są na świecie debile, którzy nie potrafią ze zrozumieniem przeczytać 0,5 strony tekstu. Widziałeś topografię terenu?
    • onepiotrek Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 06:56
      a nie mówiłem wcześniej - zwalą wszystko na pilota...
      zdaje się, że miał młodą zonę i dziecko(dzieci) - w tak trudnych warunkach,
      lecąc np. lotem rejsowym, ze zwykłymi pasażerami, raczej chyba nie ryzykowałby
      lądowania...
      a tutaj pamiętał, co było w Gruzji...
      wyborcza.pl/1,86116,7812145,Prezydent_kazal_ladowac_w_Tbilisi.html
      www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta/wywiady-krajowe/rok-2008/sygnaly-dnia-14-sierpnia-2008-r-/
      wyborcza.pl/1,75478,7808706,Incydent_gruzinski.html
      www.zyciekielc.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1863:zapytaniepanagosiewskiego&catid=32:kraj&Itemid=2
      wyborcza.pl/1,75478,7821881,Incydent_gruzinski_oczami_pierwszego_pilota.html
      dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article587654/Lukaszenka_Kaczynski_winny_katastrofy.html
      • donek.com Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:14
        > zdaje się, że miał młodą zonę i dziecko(dzieci) - w tak trudnych
        warunkach,
        > lecąc np. lotem rejsowym, ze zwykłymi pasażerami, raczej chyba nie
        ryzykowałby

        to był pilot wojskowy, rejsowych nie prowadził
        • onepiotrek Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:43
          chodziło mi o to, że
          "gdyby leciał lotem rejsowym..."
          • donek.com Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:01
            Wojskowi nie latają rejsowymi, z tego co ktoś mi mówił piloci
            wojskowi mają inną mentalność niż cywilni. Zresztą to chyba
            oczywiste.
    • littleallien Analiza sceny politycznej 14.05.10, 06:58



      ===http://teczki.obserwowani.pl/8542.html===
    • drugi.maja Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 07:03
      Łatwo jest obarczyć winą tych co nie potrafią się już bronić.Wątpię by pilot
      mógłby zaryzykować lądowanie w naprawdę trudnych warunkach jeżeli by istniał 1
      procent niebezpieczeństwa.Zwłaszcza że to byli znakomici piloci którzy
      posiadali odpowiednie umiejętności do lądowania w najbardziej ekstremalnych
      warunkach.Z tego co słyszę to wina zawsze leży po stronie polaków a co z tymi
      żarówkami co wkręcano je tuż po katastrofie czy one nie ułatwiłyby lądowanie
      prezydenckiego samolotu? Co z dodatkowym systemem nawigacyjnym który był
      zamontowany jak lądował tam Putin albo Tusk .Ja w wyjaśnienie tej katastrofy
      nie wierzę .
      • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:51
        Zacznijmy od faktów, a nie od obracania kota ogonem.
        Po pierwsze pilot nie lądował ! Dowodem tego jest fakt , ze jeśli
        się ląduje to pilot obniża lot samolot obniża . A tam niezbicie
        widać na zdjęciach ,ze pilot podwyższał swój lot, rozpoczął od
        wysokości ca 2,5 m i sciął małe drzewko potem dalej ścinał drzewaka
        już na wyższej wysokości , a zatem samolot podwyższał swój lot co
        niezbice dowodzi ,ze pilot nie lądował.
        Zatem ekspert marnie obraca kota ogonem.
        • hubba_hubba Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:30
          4cat napisał:


          > A tam niezbicie widać na zdjęciach ,ze pilot podwyższał swój lot,
          > rozpoczął od wysokości ca 2,5 m.

          Nareszcie zrozumiałem. Wystartował z Okęcia, a potem leciał na wysokości przelotowej 2,5 metra do Smoleńska, gdzie przed lotniskiem zaczął podwyższać swój lot, bo nie chciał lądować. Ale, w przeciwieństwie do całej trasy Warszawa - Smoleńsk, przed lotniskiem w Smoleńsku jedno małe drzewko nie było wycięte (z winy Rosjan oczywiście), stąd katastrofa. Wszystko jasne.
          • 4cat Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 12:54
            no ja myślę ,że jak jestem 8 m nad ziemią to ani chybi chcę lądować
            własnie w tym miejscu.
            • bat_oczir Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 22:37
              a jak myslisz, że jesteś na 58, bo 50 metrów ma np jakś niecka
              terenu?
    • wlodeusz Jedynym błedem pilota, było to, że został pilotem. 14.05.10, 07:03
      Celowo jest wprowadzana dezinformacja. dzień po dniu, cały czas i Rosjanie i
      nasi mącą i mataczą. Podaje dowód w postaci filmu gdzie godzina katastrofy
      zapisana na taśmie Wiśniewskiego wskazuje, że o 8.38 naszego czasu samolot już
      był rozbity.
      www.youtube.com/watch?v=yifz6Se52kE
      • ttu Re: Jedynym błedem pilota, było to, że został pil 14.05.10, 11:17
        Dezinformację to robisz TY i inni "śledczy", którzy najpierw stawiają
        tezę a później wybierają jakieś strzępy informacji na poparcie tej
        tezy -"godzina zegara w kamerze", że Pan W. powiedział na gorąco coś
        a po 2 tygodniach mówił innymi słowami.
        Tak naprawdę to nawet nie jest teza, tylko insynuacja : "cały czas i
        Rosjanie i nasi mącą i mataczą" czyli z tego w domyśle wynika,że ->
        a) Rosjanie i nasi mają coś do ukrycia, czyli co ->
        b) Rosjanie i nasi odpowiadają za tę katastrofę ?
        c) Dogadali się i Zabili prezydenta ?

        To jest absurdalna teza, tak absurdalna, że poza oszołomami u
        Pospieszalskiego nikt nie odważa się postawić jej otwarcie, Ty też
        nie. Ale robienie insynuacji, zawoalowanych aluzji to co innego,
        zawsze można sobie popisać : "o dezinformacji", "domagamy się prawdy
        i pełnego wyjaśnienia sprawy", - to jest zwykłe żerowanie na tej
        tragedii. Przyzwoitość nakazuje zamilknąć przynajmniej do
        upublicznienia zapisów z czarnych skrzynek a najlepiej do
        opublikowania raportu. Raport niestety może pojawić się za kilka lub
        kilkanaście miesięcy, a do tego czasu różne internetowe hieny będą
        mieć uzywanie, a politycy PIS-u z zatroskaniem będą pochylać się nad
        tą sprawą i domagać przejęcia śledztwa przez Polskę, dla Polaków. To
        zatroskanie potrwa mniej więcej do 4 lipca 2010.
        • mat.31 Re: Jedynym błedem pilota, było to, że został pil 14.05.10, 12:13
          Szkoda gada. Rosną godni następcy Pospieszalskiego. Polska prawica od
          zawsze miała silną tendencję do wiary we wszystkie możliwe spiski i w
          to, że wszyscy chcą ją oszukac. Nie wazne, ze wyjasnieniem sprawy
          zajmuja sie fachowcy. Prawica w Polsce ma swoich "fachowcow", ktorzy
          wyjasnia kazda mozliwa zagadke i zrobia to tak, zeby ich chore
          podejrzenia byly zawsze na wierzchu. Tak jak w tym przypadku - zdanie
          operatora kamery jest dla nich bardziej prawdziwe niz zdanie ludzi,
          ktorzy posiadaja odpowiednie wyksztalcenie i doswiadczenie do badania
          katastrof lotniczych. Zreszta prezydenta tez mieli takiego: w
          samolocie byl madrzejszy od pilotow i staral sie decydowac o tym, czy
          ladowac i gdzie ladowac. Z takimi ludzmi nie da sie dyskutowac, bo
          wrzuca cie od razu do jednego wora z napisem "agent, SB-ek, morderca,
          PO-wiec".
      • robietodlapolski Re: GW uczestnicy w tej niecnej mistyfikacji 14.05.10, 12:27
        Ci rzekomi eksperci, opieraja sie na klamliwych i niezgodnych z
        prawda informacjach Rosjan, ktorym, jak juz wielokrotnie wydzielismy
        nie zalezy na odkryciu prawdziwych przyczyn.
        Tworza coraz to nowe teorie, nie poparte zadnymi dowodami.
        Fakty i rzekome dowody przecza same sobie. Upieranie sie przy teorii
        bledu pilota, ma tylko na celu ukrycie mozliwosci awarii samolotu,
        co abstrachujac od przyczyn tej awarii, jest jedyna prawda, ktora za
        wszelka cena obie strony staraja sie ukryc.
    • reality_show Łatwo powiedzieć błąd pilota... 14.05.10, 07:04
      aby zakryć inne błędy. Przecież wiadomo, że na katastrofy wpływa szereg
      błędów, a nie tylko jeden. Czekam cierpliwie, kiedy w końcu to usłyszę, że był
      także błąd wieży kontrolnej. Jednocześnie zastanawiam się kto tak manipuluje
      faktami, żeby zafałszować prawdę i w jakim to służy celu. Panowie manipulanci,
      społeczeństwo jest dzisiaj bardziej świadome i te wasze gierki są bezcelowe,
      chyba że chcecie ukryć inne poważniejsze fakty.
      • vytrisalov Reality ma wizję po maryśce... 14.05.10, 07:25
        reality_show napisał:

        > aby zakryć inne błędy. Przecież wiadomo, że na katastrofy wpływa szereg
        > błędów, a nie tylko jeden. Czekam cierpliwie, kiedy w końcu to usłyszę, że był
        > także błąd wieży kontrolnej. Jednocześnie zastanawiam się kto tak manipuluje
        > faktami, żeby zafałszować prawdę i w jakim to służy celu. Panowie manipulanci,
        > społeczeństwo jest dzisiaj bardziej świadome i te wasze gierki są bezcelowe,
        > chyba że chcecie ukryć inne poważniejsze fakty.

        Kolego, ty mów za sie siebie, a nie za "społeczeństwo". Nikt ci nie dał prawa
        mówic w imieniu spoleczeństwa.

        A kto jest winien, że samolot spadl??
        Wiadomo: Ruscy i oczywiscie Żydzi. Dziwi mnie , że "społeczenstwo " do tej pory
        nie oskarżyło Żydow....
        • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Reality ma wizję po maryśce... 14.05.10, 09:19
          No coś Ty. A Michnik z michnikowszczyzną:)))
        • martaka1only Re: Reality ma wizję po maryśce... 14.05.10, 09:31
          I masoni oczywiście !!
      • 4cat Re: Łatwo powiedzieć błąd pilota... 14.05.10, 08:16
        Nie masz racji , jedyną niepodważalną przyczyną rozbicia samolotu
        była niesprawnośc sterów samolotu.
      • norik O wiele łatwiej powiedzieć: manipulacja 14.05.10, 08:19
        Jasne, największym błędem wieży kontrolnej było pewnie to, że cały czas odradzali lądowanie. Czy tego jeszcze nie słyszałeś?

        Z tym, że wołałoby się słyszeć to co chce się usłyszeć, a jeśli tak nie jest, to znaczy, że ktoś manipuluje informacją. Gratuluję "świadomości", bo pewnie uważasz się za członka świadomego społeczeństwa.

        Na pewno jest nim faryzeusz Rydzyk. On i jemu podobni już od pierwszych minut po katastrofie byli pewni, że to zamach i wina Rosjan. Dla nich dowody i ekspertyzy to była i jest rzecz zupełnie zbędna, chyba że się zgadzają z ich przeświadczeniem. A jeśli dowody i ekspertyzy nie zgadzają się z tym co oni uważają to tym gorzej dla dowodów.
        Zawsze da się ludzi zmanipulować i wmówić, że to spisek i manipulują inni. Obawiam się, że jesteś z tej części społeczeństwa, do której należy wspomniany faryzeusz.


        reality_show napisał:

        > aby zakryć inne błędy. Przecież wiadomo, że na katastrofy wpływa szereg
        > błędów, a nie tylko jeden. Czekam cierpliwie, kiedy w końcu to usłyszę, że był
        > także błąd wieży kontrolnej. Jednocześnie zastanawiam się kto tak manipuluje
        > faktami, żeby zafałszować prawdę i w jakim to służy celu. Panowie manipulanci,
        > społeczeństwo jest dzisiaj bardziej świadome i te wasze gierki są bezcelowe,
        > chyba że chcecie ukryć inne poważniejsze fakty.
        • 4cat Re: O wiele łatwiej powiedzieć: manipulacja 14.05.10, 08:31
          to że pilot znalazał się na wysokości ca 8 m nad ziemią zamiast na
          wysokości decyzyjnej tj.ca. 100 m nad ziemią w odległosci ca 2,5 km
          od lotniska może być winą :
          - pilota
          - wieży
          spowodowaną złymi danymi
          albo jedynym rozsądnym wyjasnieniem , czyli awarią bloku sterowego
          samolotu. Do awarii bloku sterowego tego samolotu już po generalnym
          remoncie w grudniu 2009 r doszło dwukrotnie. Raz podczas lotu na
          Haitii drugi raz podczas lądowania na Okęciu.
          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: O wiele łatwiej powiedzieć: manipulacja 14.05.10, 09:18
            Jaki masz dowód, że doszło tym razem? Oświadczenie jasnowidza? Nic nie
            słyszałem, by zdeterminowano taką przyczynę.
            • 4cat Re: O wiele łatwiej powiedzieć: manipulacja 14.05.10, 09:41
              jaki dowód ?
              Otóż to szkoła podstawowa :
              Samolot poruszał się z prędkoscią ca. 280 km/h . Alarm wył w kabinie
              pilota do czas rozbica się samolotu. Czas trwania tego alarmu
              wyniósł przeszło pół minuty. Czyli przez okres alarmu samolot
              przebył drogę równą około 2,5 km. Szybkość wznoszenia samolotu TU-
              154M wynosi ( przy tej prędkości jak wyzej) 3m/sek. Czyli samolot na
              przebytej drodze powinien uzyskać przewyższenie swojej wysokości o
              ca 90m ,uzyskał niespełna 48m co dowodzi niezbice ,że stery były
              niesprawne.
              • hubba_hubba Re: O wiele łatwiej powiedzieć: manipulacja 14.05.10, 10:36
                Tak, przy założeniu, że natychmiast po dodaniu gazu turbiny nabierają obrotów jak silnik w bolidzie F1, a samolot pozbawiony jest masy (a zarazem bezwładności), więc może ze stanu opadania przejść w natychmiastowe wznoszenie, bez żadnego opóźnienia.

                To jest właśnie szkoła podstawowa, której, jak widać, nie ukończyłeś. Kompromitujesz się z wyjątkową determinacją.
              • norik Kolejny ekspert od Rydzyka? 14.05.10, 10:58
                Gratuluję analizy i wyliczeń. Naprawdę są powalające. Jak rozumiem prędkość wznoszenia zależy tylko od prędkości samolotu. No bo od czego innego? Wystarczy stery podnieść i już!!! Ten sam ciąg silników i na wysokości większej o 90m mamy tę samą prędkość. A zwolnimy stery późnij i nawet polecimy wyżej. Czy to nie jest czasem przepis na perpetuum mobile?

                Jeżeli chodzi o szkołę, to faktycznie o zachowaniu energii uczą już w szkole podstawowej. Czyżby było się na wagarach?

                Radzę jeszcze uwzględnić czas na zwiększenie ciągu silników. Problem polega na tym, że tego czasu zabrakło.


                4cat napisał:

                > jaki dowód ?
                > Otóż to szkoła podstawowa :
                > Samolot poruszał się z prędkoscią ca. 280 km/h . Alarm wył w kabinie
                > pilota do czas rozbica się samolotu. Czas trwania tego alarmu
                > wyniósł przeszło pół minuty. Czyli przez okres alarmu samolot
                > przebył drogę równą około 2,5 km. Szybkość wznoszenia samolotu TU-
                > 154M wynosi ( przy tej prędkości jak wyzej) 3m/sek. Czyli samolot na
                > przebytej drodze powinien uzyskać przewyższenie swojej wysokości o
                > ca 90m ,uzyskał niespełna 48m co dowodzi niezbice ,że stery były
                > niesprawne.
      • bezinteresowny1000 Re: Łatwo powiedzieć błąd pilota... 14.05.10, 08:21
        Jedno jest pewne na 100 procent!!!!!!!Nigdy nie dowiemy się prawdy!!!!Nigdy
        ,nigdy,nigdy!!!!Dlatego ,że rządzą krętacze i oszuści!A niebawem ,ogłoszą ,że
        błąd pilota ,bo tak najprościej,i co? i finał tragedii zamknięty.I cały TUSK
        czysty jak łza..razem z Komorowskim i..... resztą PO.Robią ze społeczeństwa
        durniów i idiotów,i pchają się do rządzenia,jak MUCHY do lepca!i budują Polskę
        na kłamstwie i oszustwie!!!!!a dziura w budżecie coraz większa!
    • wiedmak1 "Ekspert do spraw lotnictwa szczegółowo zauważa" 14.05.10, 07:08
      nie da sie tego czytac, czy w wyborczej sa jeszcze pismienni???
      • zendafun Re: "Ekspert do spraw lotnictwa szczegółowo zauwa 14.05.10, 07:11
        wiedmak1 napisała:

        > nie da sie tego czytac, czy w wyborczej sa jeszcze pismienni???
        Tacy sami jak grafomani z forum. W przeważającej większości kretyni.
        • czterdziestyiczwarty Re: "Ekspert do spraw lotnictwa szczegółowo zauwa 14.05.10, 09:30
          zendafun napisał:

          > wiedmak1 napisała:
          >
          > > nie da sie tego czytac, czy w wyborczej sa jeszcze pismienni???
          > Tacy sami jak grafomani z forum. W przeważającej większości kretyni.
          Gratuluje samokrytyki.
      • navaira Re: "Ekspert do spraw lotnictwa szczegółowo zauwa 14.05.10, 10:03
        Właśnie miałem o tym napisać. Co to znaczy "szczegółowo zauważać"? Ja wiem, że
        portal gazeta.pl jest wyłącznie niskobudżetową przybudówką Wyborczej stworzoną z
        konieczności (bo co to za gazeta bez strony WWW) i nie zatrudnia korektorów, ale
        czy nie dałoby się w takim razie zatrudnić pisarczyków po szkole średniej z
        profilem humanistycznym na miejsce aktualnych gimnazjalistów?
    • johnybe Tajemnicze okolicznosci jak smierc B. Blidy... 14.05.10, 07:13
      Niech eksperci wyjasnia zaleznosc wysokosci slupkow sonazowych od
      wysokosc londowania Tu-154
    • aurita Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:15
      yanfhowah : dzisiaj matura z polskiego
      • rooboy nie poszedl, bo i tak by nie zdal... 14.05.10, 07:17
        • yanfhowah Re: nie poszedl, bo i tak by nie zdal... 14.05.10, 07:23
          Ciebie nawet nie dopuszcza do matury,no chyba ze z Gietrychem
          zalatwisz,
          • rooboy rzucasz sie, yanfhowah, a nawet nie wiesz 14.05.10, 07:36
            yanfhowah napisał:

            > Ciebie nawet nie dopuszcza do matury,no chyba ze z Gietrychem
            > zalatwisz,


            dlaczego dostales uwage o maturze od przedmowcy.... moze sie myle???
            • yanfhowah Re: rzucasz sie, yanfhowah, a nawet nie wiesz 14.05.10, 07:42
              ja sie nie rzucam tylko odpowiadam jak ktos cos do mnie pisze,nic do
              ciebie nie pisalem wiec co sie wciskasz miedzy drzwi?
              • rooboy rzucasz sie i nie myslisz, yanfhowah... 14.05.10, 08:01
                yanfhowah napisał:

                > ja sie nie rzucam tylko odpowiadam jak ktos cos do mnie pisze,nic
                do
                > ciebie nie pisalem wiec co sie wciskasz miedzy drzwi?

                ja odpowiedzialem auricie, zas ty mnie, wiec mysl i sie nie rzucaj...

                pytam jeszcze raz, dlaczego aurita mowila o twojej maturze z
                polskiego???
                • yanfhowah Re: rzucasz sie i nie myslisz, yanfhowah... 14.05.10, 08:04
                  rooboy jesli ona cos pisala to ja zapytaj nie dbam o opinie
                  polglowkow
                  • aurita Re: rzucasz sie i nie myslisz, yanfhowah... 14.05.10, 21:08
                    to nie byla opinia, tylko zdanie twierdzace.
                    Mniej netu, wiecej nauki...
      • yanfhowah Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:20
        aurita ciebie czeka matura z logiki,bo narazie przelania ci ja
        twoja glupota
    • yanfhowah [...] 14.05.10, 07:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 4cat Re: Odpowiedz na teorie dobijania tych co przezyl 14.05.10, 07:30
        To fantastyczne , bo słyszałem ,że aż dwóch borowców było na
        lotnisku w Smoleńsku.
        Czyli oni otoczyli ciało preyzydenta , a inni przeszukiwali teren,
        Nie ma co akcja na całego.
        • yanfhowah Re: Odpowiedz na teorie dobijania tych co przezyl 14.05.10, 07:40
          4cat widze ty jak alfa i omega wiesz wszystko jak bylo dwoch jak
          twierdzisz to czeu zawieszono 6 po tej akcji??
          • 4cat Re: Odpowiedz na teorie dobijania tych co przezyl 14.05.10, 08:22
            ja tylko stwierdzam fakty , co każdy może sam sprawdzić.
            Samolot przed rozbiciem wznosił się , czego dowodem wysokości na
            jakich ścinał drzewka ! Czyli nie lądował , bo do lądowania lot się
            obniża.
            2. Podwozie nie było gotowe do lądowania , co kazdy moze sprawdzić
            oglądając zdjęcia wraka z podwoziem.


            To fakty nie twierdzenia.
        • katecheta Dobija to chyba tobie już sperma do mózgu!? :-))) 14.05.10, 09:01
          Czyżbyś też był starym kawalerem zamieszkującym z kotem bez konta? Szczelali w powiecze te borowiki rzeby ruskich odstraszyć od prezydęta a nie szczelali przeciesz do porezydęta :-)))
    • 4cat Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 07:18
      Ekspert dokonuje analizy .
      Piloci to idioci , po minięciu wysokości decyzyjnej , dodali jeszcze
      gazu i jeszcze szybciej schodzili niżej, bo pewno ziemi nie
      widzieli!!! melduje ekspert , Dlatego schodzenie do wysokości
      decyzyjnej zakończyli na wysokości 8 m nad ziemią !!Przy
      okazji "ingnorowali " dźwiękowy sygnał alarmu zbliżeniowego
      głośny!!! nie przytłumiony, bo chcieli lądować na nie gotowym do
      lądowania podwoziu !!
      Ekspert wysokiej klasy , mówi ,że piloci to idioci, bo chceli
      lądować na nie gotowym do lądowania podwoziu , tak słabo byli
      wyszkoleni!!.
      Ile lat trzeba mieć aby być ekspertem takiej klasy ?
      • boleslaw_z_popowa Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:33
        > Ile lat trzeba mieć aby być ekspertem takiej klasy ?

        trzymiesięczny kurs u Szechtera wystarczy żeby się
        połapac co pisac żeby dostać wierszówkę...
    • szymek_50 Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 07:18
      Do końca nikt w nic nie uwierzy. Pozostanie mit.
    • janow5 Tak bez znaku zapytania? 14.05.10, 07:21
      Już jesteście pewni? Już znak zapytania nie jest wam potrzebny? A Gazeta
      Polska pisze co innego. A wielu innych ekspertów mówi co innego. Może
      należałoby ten znak zapytania jeszcze zachować?
    • fokus22 HIENY! 14.05.10, 07:21
      to co czytam to można określić tylko jednym słowem jak w tytule!!!
      • katecheta Masz rację! Dodajmy zbieraczy zwłok i części TU154 14.05.10, 08:40
        do tego grona bo mnie się w głowie nie mieści jak można pojechać na wycieczkę krajoznawczą w to miejsce, wyszukiwać tam "pamiątki" i profanować zwłoki ludzkie a potem przemycać to aż przez dwie granice (rosyjsko-białoruska i białorusko-polska) żeby Nasz Dziennik mógł wypisywać kolejne bzdury i rozdrapywać świeże rany!!!
        • katecheta żeby Nasz Dziennik rozdrapywał świeże rany?! 14.05.10, 09:03
          www.newsweek.pl/artykuly/niewygodna-prawda,54822,1
    • truten.zenobi oczywista oczywistość... 14.05.10, 07:22
      to chyba nie jest dla nikogo zaskoczeniem że bezpośrednią przyczyna
      katastrofy były błedy osoby siedzacej za sterami maszyny...
      • kaczka_nielotka Kaczyński wybrał pilotów nielękliwych 14.05.10, 08:35
        Pilot rządowego samolotu jest tchórzem i powinien stanąć przed sądem wojskowym,
        a jego zwierzchnik - minister obrony narodowej - podać się do dymisji - uważa
        poseł PIS, Karol Karski.
        • truten.zenobi Re: Kaczyński wybrał pilotów nielękliwych 14.05.10, 09:22
          pewnie masz rację ale to nie kaczyński siedział za sterami samolotu
          więc przyczyna bezpośrednia jest jedna, błąd pilota.

          a wszystkie okolicznosci zdarzenia... no cóż... niektórzy ponieśli
          konsekwencje swojej arogancji... inni dalej będą udawac
          kompetentnych urzedników...
      • 4cat Re: oczywista oczywistość... 14.05.10, 09:15
        tylko,ze o błędach popełnionych przez pilota informują go alarmy i
        to w takim czasie, aby pilot mógł poprawić swój błąd.
        • norik 4cat - chyba jednak ekspert od Rydzyka 14.05.10, 11:18
          O rany, jaki mądrala. Pewnie w życiu nigdy nic nie zaprojektował i nie wykonał samodzielnie.

          Nie ma idealnych urządzeń, które mają nieskończony horyzont przewidywania zdarzeń. Każde ograniczenie powoduje, że zawsze może powstać zdarzenie i błąd pilotażu, który nie da się skorygować. Dąży się do tego, aby takie prawdopodobieństwo zminimalizować, ale nie da się go zupełnie wykluczyć.
          W tym przypadku urządzenie musiałoby by mieć dokładną informację o stromiźnie stoku. Gdyby taką informację miało, to i pilot by wiedział, że jest w niecce.

          Wiem, że masz poważne braki z kursu fizyki (wcześniejsza argumentacja o możliwości uzyskania wysokości 90m to niestety totalna porażka), ale jak się okazuje nie tylko.


          4cat napisał:

          > tylko,ze o błędach popełnionych przez pilota informują go alarmy i
          > to w takim czasie, aby pilot mógł poprawić swój błąd.
          • krzysiozboj Re: 4cat - chyba jednak ekspert od Rydzyka 14.05.10, 15:11
            W tym przypadku urządzenie musiałoby by mieć dokładną informację o stromiźnie
            stoku. Gdyby taką informację miało, to i pilot by wiedział, że jest w niecce.

            Kiedy o ile się nie mylę TAWS który był na pokładzie z grubsza tak działa i był
            to chyba pierwszy wypadek typu kontrolowany lot do rozbicia o ziemię z tym
            urządzeniem.
            • norik Re: 4cat - chyba jednak ekspert od Rydzyka 14.05.10, 16:22
              Jeżeli TAWS zapewnia precyzyjne określenie położenia samolotu i na bieżąco jest w stanie porównać z mapą terenu, to równie dobrze analogiczna technologia powinna zapewnić utrzymanie właściwej ścieżki podejścia do lądowania bez potrzeby dodatkowego wyposażenia lotniska i lądowanie przy zerowej widoczności.

              Jak widać tak nie jest. TAWS musi więc mieć również swoje ograniczenia i niestety musiały one zostać naruszone.


              krzysiozboj napisał:

              > W tym przypadku urządzenie musiałoby by mieć dokładną informację o stromiźnie
              > stoku. Gdyby taką informację miało, to i pilot by wiedział, że jest w niecce.
              >
              > Kiedy o ile się nie mylę TAWS który był na pokładzie z grubsza tak działa i był
              > to chyba pierwszy wypadek typu kontrolowany lot do rozbicia o ziemię z tym
              > urządzeniem.
              • krzysiozboj Re: 4cat - chyba jednak ekspert od Rydzyka 14.05.10, 17:31
                Nieco wcześniej z kogoś nieuka i durnia zrobiłeś więc napiszę tak - poszukaj
                nieco a znajdziesz że jest i taka "technologia" ale stawia ona pewne wymagania
                ustrojstwu latającemu i lotnisku, tu nie wiem jak samolot, lotnisko z całą
                pewnością nie spełniało wymogów do takiego lądowania. TAWS o ile wiem nie jest
                od "naprowadzania na pas" a służy do "ostrzegania przed przeszkodami" by nie
                było tzw CFIT, w skrócie mówią kontrolowanego lotu aż do rozbicia o ziemię i to
                z czego zakpiłeś wcześniej, z owej "stromizny", to z tym akurat TAWS sobie "radzi".
                • norik Re: 4cat - chyba jednak ekspert od Rydzyka 14.05.10, 20:52
                  Hmm, chyba się nie rozumiemy. To co wcześniej usiłowałem napisać, to jedynie tyle, że TAWS musi być systemem, który bazuje na wiedzy o lokalnym otoczeniu.
                  Nie znam dobrze tego typu systemów oprócz ich opisów, które mogę znaleźć w Internecie. Nie śmiałbym jednak na tej podstawie przyjmować kategorycznych sądów. Dlatego przedstawiłem swoje rozumowanie. Chodziło mi to, że w tej chwili TAWS nie mogą być wyposażone w możliwość planowania przewidywanej trajektorii w oparciu o mapę globalną, gdyż to by oznaczało, że możliwe byłoby stworzenie systemów pozwalających wylądować na lotnisku bez dodatkowe oprzyrządowania tegoż lotniska (oprócz pasa do lądowania). Podkreślam: bez dodatkowego oprzyrządowania nawigacyjnego na lotnisku. Przynajmniej, o ile wiem to takich systemów nie ma jeszcze w lotnictwie cywilnym. Te, które są i pozwalają na lądowanie w trudnych warunkach wymagają dodatkowego "uzbrojenia" lotniska.

                  Tak więc TAWS muszą bazować na lokalnym mapowaniu terenu i o ile wiem ten wyprodukowany przez Universal Avionics Systems, w który był wyposażony Tu-154M, pod tym względem nie był lepszy. Tak więc planowanie, a tym samym przewidywanie jest ograniczone tylko do lokalnie mapowanego terenu. Jeżeli obiekt, który się porusza ma ograniczenia, ze względu na swoją dynamikę i sterowania, to dobierając jego prędkość w praktyce zawsze można znaleźć taką konfigurację otoczenia i początkową trajektorię obiektu, że taki system, co prawda będzie w stanie ostrzec, ale nie będzie można już zapobiec zderzeniu.

                  Czy taka sytuacja miała miejsce pod Smoleńskiem? Tego nie wiem i na ten temat muszą się wypowiedzieć eksperci, również ci eksperci z Universal Avionics Systems. To co mnie wkurza, to jedynie niezachwiana pewność niektórych "ekspertów", którzy bez znajomości danych technicznych i dokładnych parametrów lotu oraz tego co się działo w kokpicie, są absolutnie pewnie, że jeżeli był TAWS, to nie może być mowy o CFIT.

                  Niestety smutnym tego potwierdzeniem mojej tezy jest katastrofa Casy pod Mirosławcem. Ona też była wyposażona w TAWS i to tej drugiej generacji. Choć sytuacja nie jest dokładnie taka sama, gdyż o ile wiem, tam sygnał ostrzegawczy został wyłączony wcześniej przez pilota.

                  krzysiozboj napisał:

                  > Nieco wcześniej z kogoś nieuka i durnia zrobiłeś więc napiszę tak - poszukaj
                  > nieco a znajdziesz że jest i taka "technologia" ale stawia ona pewne wymagania
                  > ustrojstwu latającemu i lotnisku, tu nie wiem jak samolot, lotnisko z całą
                  > pewnością nie spełniało wymogów do takiego lądowania. TAWS o ile wiem nie jest
                  > od "naprowadzania na pas" a służy do "ostrzegania przed przeszkodami" by nie
                  > było tzw CFIT, w skrócie mówią kontrolowanego lotu aż do rozbicia o ziemię i to
                  > z czego zakpiłeś wcześniej, z owej "stromizny", to z tym akurat TAWS sobie "rad
                  > zi".
                  • krzysiozboj Re: 4cat - chyba jednak ekspert od Rydzyka 14.05.10, 21:39
                    TAWS - nie pamiętam dokładnie jak działa (swoją wiedzę opieram głównie na
                    lotnictwo.net.pl, czasem posiłkuję się innymi źródłami) ale do ostrzegania przed
                    przeszkodami starczy o wiele mniejsza dokładność niż do lądowania, dwa jeśli
                    lotnisko jest w bazie danych to o ile dobrze pamiętam TAWS nie generuje alarmów
                    o ile ścieżka zejścia jest poprawna, jeśli lotniska brak w bazie systemu (a tak
                    chyba tu było) to TAWS i tak generuje alarmy a pilot je "ignoruje", pas lotniska
                    jest traktowany jako kolizja z ziemią.
                    Tam gdzie ląduje się w bardzo ograniczonej widoczności to raz lotnisko chyba
                    "coś musi mieć" a dwa o ile pamiętam specjalne mapki terenu wokół lotniska, tu
                    wymagana raczej większa dokładność niż do ostrzegania przed kolizją.
                    Chyba za ostro post wyżej napisałem, też nie lubię "kategorycznych" wypowiedzi
                    dyletantów gdzie siłą argumentu zastępowana argumentem "siły wypowiedzi" i
                    niestety tak trochę Twoją wypowiedź potraktowałem, przepraszam więc za post wyżej.
                    Lubię poczytać temat o tym wypadku an wspomnianym lotnictwo.net.pl ale i tam
                    nawet zawodowi piloci nie radzą sobie z wytłumaczeniem tego co sie stało przy
                    bazowaniu na tych informacjach które są dostępne, są hipotezy, dywagacje, opisy
                    procedur ale ... nadal to tylko spekulacje. Tam szybko ustalili trajektorię lotu
                    i sporo wykluczyli z gdybania, to czego nie wiedzą to chyba to dlaczego samolot
                    zszedł tak nisko, poniżej poziomu pasa na lotnisku. Nie wiadomo nadal jakie
                    informacje mieli piloci podane z wieży, te o pogodzie i nie tylko.

                    To wszystko sprawia że można tylko wykluczać bajki natomiast nie można ani winić
                    nikogo na tym etapie ani podać przyczyny wypadku.
                    • norik Re: 4cat - chyba jednak ekspert od Rydzyka 15.05.10, 00:47
                      Cieszę się, że mamy zgodne podejście, do tej sprawy. Mam nadzieję, że przyczyny tej katastrofy uda się dokładnie wyjaśnić. Nie tyle, żeby koniecznie kogoś ukarać, ile raczej po to, aby uniknąć podobnej tragedii w przyszłości.

                      Gdy przeglądam fora, to mam wrażenie, że ten ostatni aspekt najmniej kogokolwiek interesuje. Pewnie na lotnictwo.net.pl jest dużo lepiej (tam nie zaglądałem). Jednak ogólnie to jest naprawdę straszne, bo widzę głównie katów, którzy niecierpliwią się z egzekucją. Brakuje im tylko tego winnego, albo najlepiej całej gromady winnych, i starają sobie już sami wytypować swoje ofiary bez zbędnego dociekania, czy naprawdę są winni czegokolwiek. A najgorsze jest dla mnie to, że część z tych "oprawców" nosi sutanny i deklaruje, że wyznają wiarę, której najważniejszymi przykazaniami jest miłość do Boga i bliźniego. Ech ... szkoda gadania.

                      W takich chwilach naprawdę dobrze jest spotkać kogoś, kto zamiast katowskiego toporu ma rzeczową ocenę sytuacji i kilka życzliwych słów.
                      To trochę jak powiew świeżego powietrza, który mi pozwala nie tracić wiary w sens tych dwóch najważniejszych przykazań, choć sam na pewno często je łamię.

                      Życzę Tobie wszystkiego dobrego.
                      norik
                      • krzysiozboj Re: 4cat - chyba jednak ekspert od Rydzyka 15.05.10, 09:32
                        Procedury w lotnictwie są ponoć pisane wypadkami, to pierwszy wypadek z TAWS
                        więc odpowiedni ludzie będą mieli nad czym myśleć, nad tym co nie zadziałało tak
                        jak powinno.
                        "Sukienkowi" to też ludzie z ludzkimi słabościami, kłopot tylko taki że jak
                        jeden na 1000 palnie głupotę lub zrobi głupotę to zazwyczaj się to nagłaśnia i
                        przypisuje innym. Złapać "sukienkowego" pedofila to masz pełno na forach że to
                        same pedały i pedofile, złapać np nauczyciela pedofila to tego nie będzie. Ja
                        znam sporo "sukienkowych" którzy nie rozminęli się z powołaniem i są fajnymi
                        księżmi.
                        W przypadku wypadku jeden biskup pojechał za ostro i nagłośniono, nie
                        nagłośniono natomiast tego że tysiące innych w pokorze odprawiało modlitwy i
                        msze za zmarłych w wypadku - dla mnie manipulacja mediów.
                        A fora takie jak to? - tu ponad połowa ma winnego, albo to "wzdęty" albo
                        "tuskomatoł" w zależności od zapotrzebowania ideowego. Traci się przy tym to co
                        najważniejsze, ludzki wymiar tragedii i dążenie do tego by w przyszłości uniknąć
                        podobnych wypadków. Ważne by mieć swoją ofiarę i właśnie zabawić się w kata.
      • krzysiozboj Re: oczywista oczywistość... 14.05.10, 14:28
        Często ale chyba nie zawsze to taka oczywistość. Pilot to raz sztuka latania a
        dwa procedury. Są znane wypadki kiedy pilot kontrolowanym lotem przy
        ograniczonej widoczności przywala w ziemię bo ... chciał ląd zobaczyć.
        Nadal nie wiemy dlaczego podjęli próbę lądowania/podejście do lądowania (chyba
        nie podano im zakazu a taki powinien chyba być - albo zamknięte lotnisko albo
        podana widoczność uniemożliwiająca bezpieczne lądowanie) i jak zeszli tak nisko,
        czy kontrolowali wysokościomierze czy coś ze wskazaniami było nie tak. Nadal nie
        wiemy jakie informacje pilot dostał z wieży, mogło być tak że został np
        wprowadzony w błąd (nie twierdzę zaraz że umyślnie).
        • truten.zenobi Re: oczywista oczywistość... 14.05.10, 15:31
          z tego co piszesz wnoskuję że wiesz o lataniu więcej niż ja.
          dlatego posłużę się przykładem:
          zima ślizko jak cholera - drogowcy jak zwykle zapomnieli że mamy
          taka porę w kalendzarzu...

          prędkość 10-15 poslizg i kumpel wali w bok innego samochodu (straty
          niby niewielkie ale jednak), policja, madat, uzasadnienie:
          niedostosowanie predkości pojazdu do warunków...

          jak by na sprawę nie spojżeć, ile jesze innych osób swoimi
          dezyzjami, zachowaniem, działaniami miało wpływ na tą serię
          niefortunnych zdarzeń to nie ulega wątpliwości że ten co trzymał
          stery ponosi odpowiedzialność.

          inną sprawą jest czy ktos inny na jego miejscu zareagował/działał by
          inaczej.

          wątpliwości jest wiele, wiemy też o specyficznej sytuacji w jakiej
          się znalazł...
          • krzysiozboj Re: oczywista oczywistość... 14.05.10, 15:55
            Nie wiem ale sporo można znaleźć na lotnictwo.net.pl
            Lądowanie to określone procedury, też odnoszące się do warunków. Tu nie wiemy
            czy i kto je złamał, czy było to złamanie procedur czy coś innego, czy procedury
            były dobre (te też są pisane zazwyczaj krwią wypadków) Na podanej stronie można
            poczytać między innymi wypowiedzi zawodowych pilotów, oni też nie potrafią
            napisać co się właściwie stało.
    • jbt527 Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrofy ... 14.05.10, 07:23
      Pilot wiedział o mgle na lotnisku i z innymi pasażerami poleciał by
      na inne lotnisko. Na pokładzie był jednak prezydencik, który MUSIAŁ
      wylądowć by być w Katyniu i odbyć jedynie słuszne obchody rocznicy
      Katynia. I tak to głupota, nie znana w historii, pozbawiła życia
      niewinne osoby. Nie na Wawelu ale pod płotem w niepoświęconej ziemi
      powinien leżeć a imię jego powinno być zapomniane. Do ofiar Katynia
      dołączyły się teraz ofiary Kaczyńskiego w Katyniu. Kaczyński i
      Stalin podali sobie ręce pokryte krwią niewinnych ofiar.
      • cezaratko Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:05
        Rzadko kto wyprowadza mnie z rownowagi ale ty to juz jestes chodzace
        bydle ktore z Polska nie ma nic wspolnego .
        Szczekasz nie majac zadnego uzasadnienia dla swojej wypowiedzi.
        Dla twojego dobra rodzice powinni ci zabrac klawiature i dac lopate
        do reki skonczony prymitywie.
        • fagusp Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 10:57
          Katyń i pomordowanych oficerów to nasz śp. kurdupel miał serdecznie gdzieś. I
          przypominał o nim sobie tylko przed wyborami. Teraz też z było parcie na szkło,
          a Katyń miał być startem kampanii prezydenckiej tego pierdoły. No i poleciał się
          lansować, szkoda tylko że zabrał ze sobą 94 inne osoby, z których części ambicje
          polityczne kurdupla serdecznie wisiały.
      • littleallien Jaki rzad takie sledztwo 14.05.10, 08:23
        ===http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,12258340,wiadomosc.html===

        Barany jedne jesli nie interesuje was co tam sie stalo ani nie razi was podejscie Platformy Orwella to jest to tylko waszego folksdojczowego sumienia sprawa.Jesli tak to po jakiego wogole sie wychylacie w tych komentarzach bo nic nowego tu nie wnosicie.Jedyne co robicie to tylko przeszkadzacie.
      • posokowiec69 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 08:45
        Bardzo trafne ujęcie problemu. Gratuluję. Popieram w 100%. Do tych wszystkich prawdziwych Polaków, nie-bydlaków: ciemnogród i tragedia tego narodu to WY, zawszone bezmózgi nieprzyjmujące faktów, tylko słodkie pierdzenie narkotycznie wypełniające pustą przestrzeń w czaszce.
      • nirelle Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 20:44
        jbt527 napisał:

        > Pilot wiedział o mgle na lotnisku i z innymi pasażerami poleciał by
        > na inne lotnisko. Na pokładzie był jednak prezydencik, który MUSIAŁ
        > wylądowć by być w Katyniu i odbyć jedynie słuszne obchody rocznicy
        > Katynia. I tak to głupota, nie znana w historii, pozbawiła życia
        > niewinne osoby. Nie na Wawelu ale pod płotem w niepoświęconej ziemi
        > powinien leżeć a imię jego powinno być zapomniane. Do ofiar Katynia
        > dołączyły się teraz ofiary Kaczyńskiego w Katyniu. Kaczyński i
        > Stalin podali sobie ręce pokryte krwią niewinnych ofiar.

        Nie ubliżaj pilotowi, on nie był samobójcą.
    • elza78 Re: Analiza lotu: błąd pilota przyczyna katastrof 14.05.10, 07:26
      juz sie niedobrze robi od tego chrzanienia, od samego momentu katastrofy
      lansujecie jako jednoz glownych mediow hipoteze o bledzie pilota, wszystko inne
      jest teoria spiskowa.
      podajecie sprzeczne ze soba fakty dezinformujac ludzi. to nie jest rzetelne
      dziennikarstwo, gdybym ja tak jak wy wykonywala swoja robote to by mnie
      wywalili, chyba ze takie jest zalozenie - robienie z ludzi debili ktorzy lykna
      przykladowo tekst o swiadku widzacym 5 cial w kokpicie gdzie tydzien wczesniej
      byl obszerny opis tego jak trudno zidentyfikowac ciala po czym napisano rowniez
      ze ciala zalogi dotarly do kraju jako ostatnie :)
      moze nie wiem pora zajac sie sprzedawaniem kartofli na targu albo z samochodu na
      czerskiej bo sie do tego wlasnie nadajecie pismaki...
      zero faktow same spekulacje i smiecie pisac o taoriach spiskowych ze gdy umysl
      spi... wasz spia od dawna :D
    • zbforjude Pleciesz trepie 14.05.10, 07:26
      To dlaczego w ciągu 30 sekund gdy wyły ostrzegawczo wysokościomierze załoga
      nic nie zrobiła? Jak to się ma do pierwszych relacji z czarnych skrzynek które
      mówiły że ostatnie 15 sekund w kokpicie było bardzo dramatyczne? Wasza
      trepowska mość plecie na zamówienie, to jest jasne jak słońce.
      • trombozuh Re: Pleciesz trepie 14.05.10, 08:42
        "To dlaczego w ciągu 30 sekund gdy wyły ostrzegawczo wysokościomierze załoga nic
        nie zrobiła?"
        To przecież jasne jak słońce. Nic nie zrobili, bo związali ich Talibowie. Ci z
        Klewek.
    • rooboy znaku zapytania nie powinno byc, janow... 14.05.10, 07:28
      jak rowniez nie powinno byc calego tego bzdurnego artykulu nt opinii
      experta, ktory, jak sadze, nie widzial nawet skrawka materialu
      dowodowego, a juz wszystko wie... jako, ze jest bylym szefem
      szkolenia, a nie obecnym, postanowil jeszcze raz zaistniec...
      ogolnie rzecz biorac w polsce jest jakis owczy ped do potrzeby
      zaistnienia, nawet kosztem gadania co tylko slina na jezyk
      przyniesie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka