Dodaj do ulubionych

Proszę o miejsce dla odmieńców

15.05.10, 23:32
W tym kraju niestety ostatnio namnożyło się wyznawców tego kultu porażek i
śmierci.
Obserwuj wątek
    • snowbird1 ja tez, jestem mysliwym 15.05.10, 23:52
      i uwazam, ze nie tylko
      nie ma w tym nic zlego
      ale jeszcze jestem z tego
      dumny. Tacy nawiedzeni
      jak p. Tokarczuk nie
      rozumieja, ze mysliwy
      jest przyjacielem a nie
      wrogiem przyrody. Bardzo
      mi sie podoba,ze przyszly
      prezydent (mam nadzieje)
      tez jest mysliwym.

      • leniuch102 Hrabia Komorowski - kłusownik gatunków chronionych 16.05.10, 01:15
        Pan hrabia Komorowski ma fantastyczne hobby - myślistwo. Strzelanie do saren nie
        dostarcza mu jednak takiego dreszczu jak wybijanie ostatnich zwierząt z
        czerwonej księgi gatunków chronionych. Hr. Komorowski jeździ na wyprawy do
        Rosji, gdzie za sutą opłatą może strzelać do wszystkiego co się rusza
        • maruda.r Poluje na kaczki 16.05.10, 02:33
          leniuch102 napisał:

          > Pan hrabia Komorowski ma fantastyczne hobby - myślistwo. Strzelanie do saren ni
          > e
          > dostarcza mu jednak takiego dreszczu jak wybijanie ostatnich zwierząt z
          > czerwonej księgi gatunków chronionych. Hr. Komorowski jeździ na wyprawy do
          > Rosji, gdzie za sutą opłatą może strzelać do wszystkiego co się rusza

          **************************

          Do wszystkiego to raczej nie. Komorowski wspomina o polowaniu na kaczki i
          rogacze, a to nie są gatunki chronione.

          kampanianazywo.pl/opinie/do-czego-strzela-lowczy-komorowski/
          • e.day Re: Poluje na kaczki 16.05.10, 10:31
            Niezależnie od ewentualnej ochrony gatunku, znajdowanie przyjemności w zabijaniu
            wydaje mi się dość perwersyjnym hobby.
            • maruda.r Re: Poluje na kaczki 16.05.10, 14:55
              e.day napisała:

              > Niezależnie od ewentualnej ochrony gatunku, znajdowanie przyjemności w zabijani
              > u
              > wydaje mi się dość perwersyjnym hobby.

              ****************************

              Wszyscy, którzy jedzą mięso, przyczyniają się do zabijania zwierząt. Myśliwi
              robią to po prostu własnoręcznie.

              • e.day Re: Poluje na kaczki 17.05.10, 07:28
                Mówię o czerpaniu przyjemności z zabijania. Rzeźnik zabija, weterynarz niekiedy
                zabija, przedstawiciele innych profesji (innych hobby) być może też. Ale chyba
                tylko myśliwy czerpie przyjemność z faktu uśmiercania - i to jest moim zdaniem
                perwersyjne, a nie dostarczanie i jedzenie mięsa.
                • 777newbetterfastersatan Re: Poluje na kaczki 18.05.10, 18:31
                  A może on lubi dobrze tropić i umiejętnie się zasadzać?

                  A że jako polityk duch współzawodnictwa ma niejako we krwi, to trofeum najlepiej
                  udowadnia przewagę w dwóch wskazanych wyżej umiejętnościach.

                  Zwierzęta, które pożeramy na obiadek, nie tylko śmierć ale i życie mają w
                  przeważającej większości gorsze od swej leśno polnej braci.
                  • bbuldogg Re: Poluje na kaczki 18.05.10, 21:26
                    Dlatego leśno poną brać trzeba zgładzić jednym celnym strzłam z
                    broni z celownikiem? Specyficzna logika.
                    • 777newbetterfastersatan Re: Poluje na kaczki 19.05.10, 07:08
                      Chodzi mi ot to, że jeden lubi jeść mięso i ja mu tego ie odmawiam.

                      Drugi lubi strzelać do zwierząt w lesie i tego też mu nie odmawiam.

                      W mojej ocenie, ten co je mięso przyczynia się do znacznie większych cierpień
                      zwierząt.

                      Taka logika.

                      Pozdrawiam.
            • quant34 Re: Poluje na kaczki 16.05.10, 19:41
              e.day napisała:

              > Niezależnie od ewentualnej ochrony gatunku, znajdowanie przyjemności w
              zabijaniu wydaje mi się dość perwersyjnym hobby.

              Całkowicie się zgadzam. Co innego myśliwy, który naprawdę rozumie rolę myślistwa
              we współczesnych ekosystemach i zabija zwierzęta, które w naturalnym biegu
              zdarzeń, zginęłyby pożarte przez drapieżniki. Poza tym dba o te dorodne sztuki
              będące forpocztą gatunku, chroni je przed kłusownikami, dokarmia gdy trzeba,
              rozsypuje karmę z antybiotykami i tak dalej. Niestety bardzo wielu "myśliwych"
              to ludzie, którzy po prostu chcą sobie postrzelać i poczuć ten dreszcz władzy
              wynikający z odbierania życia. Tacy polują na najdorodniejsze sztuki, a obsługę
              paśników zostawiają innym. Jestem jakoś dziwnie spokojny, że Komorowski należy
              do tej drugiej grupy. Prawdziwy myśliwy nie jeździ za granicę aby sobie
              postrzelać do zwierząt, bo misję prawdziwego myślistwa można realizować
              wszędzie.
              • maruda.r Re: Poluje na kaczki 17.05.10, 01:26
                quant34 napisał:

                Niestety bardzo wielu "myśliwych"
                > to ludzie, którzy po prostu chcą sobie postrzelać i poczuć ten dreszcz władzy
                > wynikający z odbierania życia.

                *****************************

                Opcja polityczna, która ma Komorowskiemu za złe myśliwskie hobby jednocześnie
                unika debaty z obrońcą praw zwierząt Singerem. Ten aspekt zaopatrywań
                Komorowskiego nie ma więc dla jego oponentów większego znaczenia.


                • mario-radyja Singer? 18.05.10, 19:14
                  To ten który dopuszcza zabijanie dziecka po urodzeniu i likwidacji chorych
                  umysłowo?

                  To jest nowy autorytet moralny lewicy?
                  • kamel_65 Re: Singer? 18.05.10, 19:55
                    Rozumiem, że na świecie jest tylko jeden człowiek o nazwisku Singer...
                    To wasza nowa teoria?
            • zbyszek.bejach Re: Poluje na kaczki 17.05.10, 08:36
              A lubisz schabowe? e.day napisała:

              > Niezależnie od ewentualnej ochrony gatunku, znajdowanie przyjemności
              w zabijani
              > u
              > wydaje mi się dość perwersyjnym hobby.
              • e.day Re: Poluje na kaczki 17.05.10, 17:00
                Nie. Nie lubię schabowych.
                • yan.nick Re: Poluje na kaczki 18.05.10, 20:48
                  e.day napisała:

                  > Nie. Nie lubię schabowych.

                  A ja ostatnio jadłem karkówkę nasadzaną czosnkiem i boczkiem w sosie
                  słodko-kwaśnym - w tym moja żona jest boska (zresztą nie tylko w tym). A tak ad
                  rem: wywiad jest na inny temat.
              • mario-radyja czytałem jej tekst w KP, był obrzydliwy 18.05.10, 18:56
                Nie na miejscu i nie w tym czasie.

                Tokarczyk sama się nazywa odmieńcem i przyznaje, że nie rozumie żałoby. Nie
                życzę więc sobie, żeby ludziom za granicą (NYT), objaśniała na swój lewacki
                sposób żałobę, która się odbyła w Polsce.
                • asiazlasu Re: czytałem jej tekst w KP, był obrzydliwy 18.05.10, 19:13
                  mario-radyja napisała:

                  > Nie na miejscu i nie w tym czasie.
                  >
                  > Tokarczyk sama się nazywa odmieńcem i przyznaje, że nie rozumie
                  żałoby. Nie
                  > życzę więc sobie, żeby ludziom za granicą (NYT), objaśniała na
                  swój lewacki
                  > sposób żałobę, która się odbyła w Polsce.


                  masz prawo sobie nie zyczyc a ona ma prawo mowic co chce do kogo
                  chce. Za siebie, nie za ciebie
                  • oloros Re: czytałem jej tekst w KP, był obrzydliwy 18.05.10, 20:19
                    Polak-Katolik -
                    innych nie ma
                    dla tzw "kultury" katolickiej rozprawiajacej o milosci nie istnieje
                    cos takiego jak NieKatolik - Polak
                    wbrew rzeczywistosci bo wlasnie ci Niekatolicy_Polacy w kazdej
                    dziedzinie kultury dominuja!!!!!
                    torza sobie Katolicy nastepny mit - i wierza w niego
                    • cimokinio Re: czytałem jej tekst w KP, był obrzydliwy 18.05.10, 20:57
                      A mi sie tekst podoba, wyrazila swoje zdanie bez narzucania swojej woli jak np. Wajda.
                      • doroteja_z_brzozy Re: czytałem jej tekst w KP, był obrzydliwy 18.05.10, 21:41
                        cimokinio: "...wyrazila swoje zdanie bez narzucania swojej woli..."

                        to charakteryzuje ludzi wolnych i wrażliwych. :-)
                    • doroteja_z_brzozy oloros 18.05.10, 21:37
                      oloros: "...wlasnie ci Niekatolicy_Polacy w kazdej
                      dziedzinie kultury dominuja!!!!!"

                      to jest oczywiste. tylko umysł wolny od uprzedzeń jest twórczy.
                      katolicyzm, o czym mówi O. Tokarczuk, to konformizm. a on właśnie na
                      tym polega: żyjesz w tym, co zastane. przyjmujesz nie zadając
                      pytań.
                • arius5 Zgodzic sie musze z jednym... 18.05.10, 22:14
                  Wszystko w Polsce odbywa sie pod dyktando koscioła i biskupow.
                  Prezydent Polski to sprawa całego narodu, a nie wyłacznosc koscioła.
                  Chyba ze przyjmiemy, ze faktycznym Prezydentem Polsi jest papiez, a ten w
                  Warszawie to tylko marionetka na sznureczku wypełniajaca polecenia szefa z Watykanu.
                  Cy Polska to dzisiaj własnosc Watykanu ?
                • ponmlk6 Re: czytałem jej tekst w KP, był obrzydliwy 18.05.10, 23:02
                  mario-radyja - jej wlasnie o to chodzi, ze tacy jak ty nie daja jej i innym
                  prawa do odmiennych pogladow, bo niby dlaczego nie ma ona prawa "objasniac na
                  swoj lewacki sposob zaloby"? bo co? bo to jest prawnie zabronione ? a moze, bo
                  tobie sie to po prostu nie podoba a wszyscy musza miec takie poglady jak Ty i
                  tobie podobni?? a mi sie jej poglady podobaja i mam takie same zdanie jak ona i
                  ty mozesz mi.... mam prawo do tego, tak jak i ty do swoich pogladow
                • kamel_65 Re: czytałem jej tekst w KP, był obrzydliwy 19.05.10, 01:38
                  Pewnie Cię to zaskoczy, ale... większość Polaków chce mieć swoje własne zdanie
                  na pewne tematy. Nie wszyscy muszą być tego samego pro-katolickiego zdania.
                  Słyszałeś o wolności słowa i wyboru?
                • juno_reactor Re: czytałem jej tekst w KP, był obrzydliwy 19.05.10, 07:33
                  A co jest w tym złego, że objaśnia? To, że może przedstawić tym ludziom
                  za granicą odmienny punkt widzenia? Niekatolicki?
      • zdz.janusz Re: ja tez, jestem mysliwym 16.05.10, 08:59

        Hej.
        Tak po prawdzie to niewielu mysliwych jest milosnikami przyrody.
        Mysliwi to duze lobby. ktore dba, by im zwierzyny do odstrzalu nie
        braklo. Zaklocaja naturalna rownowage w lesie dokarmiajac je zima,
        by miec argument- "na tym obszarze jest tyje jeleni, tyle saren,
        tyle zajecy i tyle dzikow za duzo". Wiec trzeba je odstrzelic. To
        tak w skrocie, bo temat jest obszerny. Co do nawiedzonych.
        Przeczytalem artykul uwaznie i nie wiem, kto z dwojga jest bardziej
        nawiedzony; p.Tokarczuk czy obludny "przyjaciel" przyrody.
        Pozdrawiam i zachecam do przemyslenia swego hobby "na serio",
        bez samooklamywania sie. Zdzichu.
        • doroteja_z_brzozy Re: ja tez, jestem mysliwym 18.05.10, 21:43
          adz.janusz: "Przeczytalem artykul uwaznie i nie wiem, kto z dwojga
          jest bardziej nawiedzony; p.Tokarczuk czy obludny "przyjaciel"
          przyrody."


          postaraj się wykazać jej nawiedzenie. może na początek je
          definiując? ;-)
      • wojtek-gdansk Skoro jest takim przyjacielem 16.05.10, 10:43
        Jak myśliwy jest przyjacielem przyrody, to czemu nie zostawi jej samej sobie.
        Ona się sama najlepiej reguluje. TakSstwórca ją uregulował.
      • sumak.blyskawiczny Myśliwy - przyjacielem przyrody... 16.05.10, 12:23
        > Tacy nawiedzeni jak p. Tokarczuk nie rozumieja, ze mysliwy
        > jest przyjacielem a nie wrogiem przyrody.

        Mam okazję przyglądać się polowaniom tych "przyjaciół przyrody":
        Polowaniom przy karmniskach przemianowanych na nęciska;
        Obcinaniem głowy z porożem i pozostawieniem reszty "wroga przyrody" na pożarcie psom;
        Strzelanie z ambon przy pomocy najnowocześniejszego sprzętu z noktowizorem włącznie;
        Walenie śrutem tuż przed zmrokiem do ogarniętych paniką kaczek (okropny widok).
        Jeśli tak wygląda przyjaźń do przyrody, pilnować muszę, aby jakiś myśliwy nie został przypadkiem moim przyjacielem.

        Że dokarmiacie zwierzęta gdy przymierają zimą głodem?
        To samo robią dzieci z wiejskich szkół i nie roszczą sobie prawa do bezsensownego zabijania.
        Gdybyście chociaż zjedli to co upolowaliście. Łatwiej byłoby zrozumieć.
        A tak, jest to dla mnie tylko przykład męskiego klubu, którego członkowie szukają wzajemnie potwierdzenia swojego męskiego ego, z czym często mają problem w codziennym życiu. Problem tym istotniejszy, im bardziej konserwatywny i nieprzystający do zmieniającego się świata model życia realizują.

        -----------------
        Złe cechy prawicy to:
        nieufność i zamknięcie w czterech ścianach własnych zasad. Podnoszą to do rangi wartości i nazywają konserwatyzmem.
        • aeromonas Re: Myśliwy - przyjacielem przyrody... 18.05.10, 18:04
          Zwierząt w ogóle nie trzeba i nie powinno się dokarmiać. Myśliwi
          dokarmiają je nie z dobrego serca, tylko po to, żeby zwierzyna
          rozmnożyła się ponad miarę i żeby oni wtedy "musieli regulować
          pogłowie". Tacy to i "przyjaciele przyrody".
      • prababka44 Re: ja tez, jestem mysliwym 18.05.10, 20:10
        Snowbirdzie1...
        Oto cytat z pani Olgi :
        **** Ze zdziwieniem zauważyłam, że całej masie moich znajomych przeszkadza to,
        że jest myśliwym ****


      • bbuldogg Re: ja tez, jestem mysliwym 18.05.10, 21:24
        Piękna wymówka, by po pijaku strzelać do bezbronnych zwierząt. Dumni
        z polowań to mogli być nasi przodkowie polujący na mamuty przt
        pomocy prymitywnej broni. I jeszcze jaką trzeba mieć wrażliwosć, by
        uprawiać te marne hobby.


        > i uwazam, ze nie tylko
        > nie ma w tym nic zlego
        > ale jeszcze jestem z tego
        > dumny. Tacy nawiedzeni
        > jak p. Tokarczuk nie
        > rozumieja, ze mysliwy
        > jest przyjacielem a nie
        > wrogiem przyrody.
    • kadykianus Myślę tak samo jak ona 15.05.10, 23:56
      Chciałbym się jeszcze tylko, tak dobrze jak Tokarczuk, wyrażać słowami to, co czuję. Bo czuję to samo.
      • jurgraw Re: Myślę tak samo jak ona 16.05.10, 07:29
        I ja czuję to samo.
        Trzymajmy się razem ,bo może nadejść mały myśliwy i zrobi
        z nami porządek.
        • rs_gazeta_forum Re: Myślę tak samo jak ona 16.05.10, 08:46
          jurgraw napisał:
          > I ja czuję to samo.
          > Trzymajmy się razem ,bo może nadejść mały myśliwy i zrobi
          > z nami porządek.

          Wydaje się, ze tym razem duży myśliwy będzie lepszy, ale i on jest z tego samego
          gatunku strzelających.
          A trzymać się razem - oczywiście, stale i głośno. Dołączam.
        • aeromonas Re: Myślę tak samo jak ona 18.05.10, 20:15
          I ja też. Choć nie czuję się odmieńcem - wprost przeciwnie - czuję,
          że to my jesteśmy po jasnej stronie mocy. Trzymajmy się razem i
          wyrażajmy głośno swoje poglądy, a okaże się, że jest nas więcej niż
          się na pozór wydaje.
          • doroteja_z_brzozy Re: Myślę tak samo jak ona 18.05.10, 21:53
            aeromonas: "[...]I ja też. Choć nie czuję się odmieńcem - wprost
            przeciwnie - czuję, że to my jesteśmy po jasnej stronie mocy..."

            to zależy, w jakim środowisku żyjesz. jeśli jest to wielkie miasto,
            masz wybór. jeśli prowincja, możesz czuć się odmieńcem. na przykład
            majową porą: niedzielną: mijając "orszak" komunijny
            za "orszakiem". ;-)


            "Trzymajmy się razem"
            klubik? ;-)
            • aeromonas Re: Myślę tak samo jak ona 19.05.10, 08:01
              Masz rację.
    • best-ka1 Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 00:03
      po prostu, mielismy dyktature komunizmu , i mamy teraz totalitaryzm kleru.czy
      ktos mi zaprzeczy?
      kosciol ma byc dla ludu ,a nie lud dla kosciola.
      polska paranoja.
      • wojtek-gdansk Toż on jest dla ludu 16.05.10, 10:47
        Przeca jest dla ludu, a dla kogo?
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Mazgajstwo 16.05.10, 17:54
        W Polsce i na prawicy i na lewicy takie samo mazgajstwo.
        Prawica jojczy, że prawi Polacy nie mogą podnieść głowy przez knowania lewicy, a
        lewica, że odmieńcy czują się wykluczeni przez zawłaszczającą wszystko prawicę.
        Właściwie jest to zupełnie to samo - typowo polska skłonność do robienia z
        siebie ofiary.

        Pani Tokarczuk marudzi:
        Dzień po tragedii, w niedzielę, w porze, gdy ludzie w Polsce wychodzą z
        kościoła, dostałam anonimowy SMS, zapewne rozsyłany do wielu, podobnie jak inne,
        które podawały miejsce palenia świeczek i namawiały do umieszczenia czarnej
        wstążki na samochodzie. Ten brzmiał następująco:

        „Historia zatacza koło. Powraca Mickiewicza Polska Chrystusem Narodów.
        Zjednoczmy się tą od Boga Miłością. Braterstwem umocnijmy Ojczyznę”.

        Prawdę mówiąc, przeszedł mnie dreszcz przerażenia i właściwie do tej chwili mnie
        nie opuszcza.

        Włączając telewizję, uświadomiłam sobie, że ów SMS powoli staje się kwintesencją
        tego, co nadają państwowe stacje telewizyjne.
        (...)

        Marzy mi się, żebyśmy byli nowoczesnym społeczeństwem...

        www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Tokarczuk-Znowu-zaczynamy-przypominac-plemie/menu-id-1.html
        Nowoczesne społeczeństwo nie przejmuje się anonimowymi spamerami ani tym, co
        bredzą dziennikarze w telewizji. Ja jako nowoczesne społeczeństwo używam
        internetu zamiast telewizora i dlatego problemy pani Tokarczuk są mi kompletnie
        obce. Dni, gdy podobno po katastrofie telewizja bez wytchnienia nadawała
        głupawkę, ja spędziłam czytając i oglądając w sieci to, co mnie interesuje. Pani
        Tokarczuk też nikt pod pistoletem przy TV nie trzymał.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Mazgajstwo 16.05.10, 20:52
          Nie ma na sieci całości artykułu Tokarczuk z Süddeutsche Zeitung, tu są tylko
          fragmenty: profiprofil.wordpress.com/2010/04/22/profiteure-der-mythenbildung/

          Tokarczuk wzywa, żeby narodową traumę po katastrofie można było przeżywać
          inaczej, niż przez neurotyczne teatrum katolickich rytuałów. Ale nie podaje jak.
          Chce, niech wymyśli. Brak tego, czego ona i być może wielu innych ludzi
          potrzebuje, nie oznacza automatycznie ucisku. Jest wolność, jak chcą, niech
          stworzą alternatywę.

          Artykuł z New York Timesa jest tutaj:
          www.nytimes.com/2010/04/16/opinion/16tokarczuk.html
          I podobnie: The Catholic Church, which is the custodian of this anachronistic
          mentality, has a monopoly on communal ritual and collective experience.


          No to wymyśl coś lepszego! :-/
          • rs_gazeta_forum Re: Mazgajstwo 18.05.10, 08:23
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
            > No to wymyśl coś lepszego! :-/

            To nie jest kwestia "wymyślenia", bo nie wiesz, jak Tokarczuk spędziła ten czas,
            wiesz tylko jak reaguje na podobne szaleństwa, które ty bagatelizujesz. Poza tym
            wrzucanie wszystkiego do jednego kosza ze względu na zewnętrzne podobieństwo nie
            musi być trafne - to co do utożsamiania lęków i obaw.

            Jeśli nie rozumiesz sensu obaw Tokarczuk, poczytaj tu:
            www.krytykapolityczna.pl/Cezary-Michalski/W-Polsce-czyli-nie-teraz/menu-id-291.html
            To oczywiście tez tylko przyczynek, ale z takich przyczynków można złożyć
            rzeczywistość, od której nie da się uciec na zagraniczne portale internetowe.
            • ned_pap Re: Mazgajstwo 18.05.10, 20:20
              Rozumiem, że Olga Tokarczuk mogła czuć się obco, nie będąc związana z Kościołem katolickim, czy religią w ogóle. I dobrze, że o tym mówi, przydaje się odtrutka na radiomaryjny bełkot.

              Uważam natomiast, że pani Tokarczuk popełniła w wywiadzie dwa błędy myślowe. Pierwszy, to jej przekonanie, że wiara jest rzeczą intymną. Tak nie jest. Wiara jest fundamentem życia osoby wierzącej, i jej drogowskazem. Jeżeli ktoś wierzy szczerze, i chce być w zgodzie z własnym sumieniem, nie może trzymać swojej wiary w czterech ścianach albo w kościele. Jeżeli jest się wierzącym, to jest się wierzącym w domu, w pracy, w tramwaju, na zakupach i w łóżku z dziewczyną. A wiara "intymna", polegająca na tym, że co innego robi się w kościele, a co innego na ulicy, prowadzi właśnie do tego, co Olga Tokarczuk krytykuje - kołtuńskiego teatru, zawodów, kto zapali większy znicz pod pałacem, oraz łkania do kamery Pospieszalskiego o tym, kogo Putin by przytulił, a kogo nie. Z tego błędu myślowego wynika drugi błąd pani Tokarczuk - że "państwo powinno być neutralne światopoglądowo". Nic bardziej mylnego. Państwo to przede wszystkim rząd i administracja, a te tworzą ludzie. A ludzie nie mogą, i nie powinni być "neutralni światopoglądowo". Człowiek "neutralny" to człowiek bezideowy, bezduszny automat, który będzie ślepo trzymał się przepisów, albo cynicznie wykorzystywał sytuację do własnych celów. Olga Tokarczuk krytykuje nadmierne sklerykalizowanie i skołtunienie naszej administracji, i słusznie - bo takie zjawiska należy piętnować i zwalczać. I należy postulować, by w administracji publicznej pracowali ludzie o sprecyzowanych poglądach - politycznych, religijnych i światopoglądowych, a jednocześnie świadomi, że państwo polskie nie należy wyłącznie do chrześcijan albo ateistów. Że w tym państwie żyją jedni i drudzy, i że to życie obu tym grupom, jak i wszystkim innym, należy ułatwiać. Bo żadne poglądy - ani prawdziwie katolickie, ani prawdziwie areligijne nie wykluczają tolerancji dla inaczej myślących.

              Na marginesie - mówiąc, że "państwo powinno być neutralne światopoglądowo" Olga Tokarczuk posługuje się jednym z największych komunałów naszego współczesnego języka, jednocześnie krytykując to samo u swoich znajomych.
              • bbuldogg Re: Mazgajstwo 18.05.10, 21:46
                Wiara powinna być intymna, a nie czymś z czym człowiek się obnosi,
                ponieważ dotyczy duchowosci, sfery najbardziej prywatnej, intymnej
                właśnie. Ona jest do przeżywania, a nie do wymachiwania nią przed
                oczami innych osób. Wiara powinna służyć głebokiemu, mistycznemu
                przeżywaniu jej, a nie nachalnemu demonstrowaniu jej na zewnątrz.
                • ned_pap Re: Mazgajstwo 19.05.10, 17:19
                  Rzecz w tym, że jeśli na prawdę wierzysz w Boga, to postępujesz w określony sposób. Tak samo, jak nie mieści się w głowie przeciętnego człowieka, że można zabić innego człowieka, tak samo wierzący nie będzie postępował tak czy inaczej.

                  Poza tym - dlaczego nie miałbym pokazywać swojej wiary, na przykład znaczkiem w klapie marynarki czy nalepką na samochodzie?
              • jelly_kitten Re: Mazgajstwo 18.05.10, 23:19
                Chyba z zona w lozku? No, chyba ze z dziewczyna sie tylko po plecach
                w lozku drapiecie...

                >>Jeżeli jest się wierzącym, to jest się wierzącym w domu, w pracy,
                w tramwaju, na zakupach i w łóżku z dziewczyną.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Mazgajstwo 19.05.10, 10:17
                A ja się zgadzam z ned_pap.
                Jeśli liberalizm, to liberalizm: Jeśli przyznajemy ludziom wolność ekspresji np.
                swoich preferencji seksualnych, to tak samo - preferencji religijnych. Jako
                liberał nie widzę powodu, dlaczego akurat religia - jakakolwiek - powinna być w
                życiu publicznym tabu, o którym rozmawia się tylko "w kuchni".
                • doroteja_z_brzozy Re: Mazgajstwo 19.05.10, 21:29
                  anuszka: "...nie widzę powodu, dlaczego akurat religia -
                  jakakolwiek - powinna być w życiu publicznym tabu, o którym rozmawia
                  się tylko "w kuchni"."

                  zapomniałaś o świątyniach.

          • prababka44 Re: Mazgajstwo 18.05.10, 20:19
            *** no to wymyśl cos lepszego ***
            No wlasnie... gdyby tak powstała jakaś poważna Polska Partia Ateistów...
            • kamel_65 Re: Mazgajstwo 19.05.10, 01:44
              Gdy tak się stało, podejrzewam, iż od razu pracownicy watykańskiego okupanta
              zaczęliby ujadać, że to nie-chrześcijańskie i nie-polskie zachowanie.
        • maruda.r Re: Mazgajstwo 17.05.10, 01:31
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          Dni, gdy podobno po katastrofie telewizja bez wytchnienia nadawała
          > głupawkę, ja spędziłam czytając i oglądając w sieci to, co mnie interesuje. Pan
          > i
          > Tokarczuk też nikt pod pistoletem przy TV nie trzymał.
          >

          *********************************

          Główne portale sieciowe też były owstążkowane i zamknięte na komentarze - nie
          było więc aż takiego wyboru, jaki sugerujesz.

          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Mazgajstwo 17.05.10, 09:53
            > Główne portale sieciowe też były owstążkowane i zamknięte na komentarze - nie
            > było więc aż takiego wyboru, jaki sugerujesz.

            Czym się różni oglądanie "głównych" telewizji od "głównych" portali
            internetowych? W internecie nikt mnie nie zmusza, żebym czytała właśnie te, w
            dodatku tylko polskie.
            • ziggyskydive zebys chociaz nie byla na gazeta.pl zarejestrowana 18.05.10, 20:42
              to brzmiałabyś wiarygodniej... owszem, czytałaś i wstazki widzialas. to, ze
              znasz jezyki i masz wybor w postaci ucieczki na inne strony to Twoj luksus, ale
              i czasem koniecznosc. chodzi o to, zeby luksus pozostal luksusem...
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: zebys chociaz nie byla na gazeta.pl zarejestr 19.05.10, 10:20
                > zebys chociaz nie byla na gazeta.pl zarejestrowana

                ...To nie jestem? ;-)))))))))))))
          • asiazlasu Re: Mazgajstwo 17.05.10, 10:02

            " Główne portale sieciowe też były owstążkowane i zamknięte na
            komentarze - nie było więc aż takiego wyboru, jaki sugerujesz".


            taaak, bardzo mnie to zdziwilo. Nalozyli wszystkim taki
            namordnik ...sprytne to
        • rikol Re: Mazgajstwo 18.05.10, 17:15
          Ale moze ktos chce poogladac telewizje? Czemu takie osoby maja byc zmuszane do
          korzystania z innych mediow? Telewizja jest publiczna, czyli dla wszystkich.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Mazgajstwo 19.05.10, 10:23
            rikol napisała:

            > Ale moze ktos chce poogladac telewizje? Czemu takie osoby maja byc zmuszane do
            > korzystania z innych mediow? Telewizja jest publiczna, czyli dla wszystkich.

            A to trzeba mieć pretensje do telewizji publicznej, a nie do katolików en masse.
            Co mają do tego katolicy? Ja znam wielu katolików, co TVP nie trawią.
        • y.y Nie oglądam, więc jestem (nie)poinformowana?:) 18.05.10, 20:28
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          Pani Tokarczuk marudzi:
          > Dzień po tragedii, w niedzielę, w porze, gdy ludzie w Polsce
          wychodzą z
          > kościoła, dostałam anonimowy SMS, zapewne rozsyłany do wielu,
          podobnie jak inne
          > ,
          > które podawały miejsce palenia świeczek i namawiały do umieszczenia
          czarnej
          > wstążki na samochodzie. Ten brzmiał następująco:
          >
          > „Historia zatacza koło. Powraca Mickiewicza Polska Chrystusem
          Narodów.
          > Zjednoczmy się tą od Boga Miłością. Braterstwem umocnijmy
          Ojczyznę”.
          >
          > Prawdę mówiąc, przeszedł mnie dreszcz przerażenia i właściwie do
          tej chwili mni
          > e
          > nie opuszcza.
          >
          > Włączając telewizję, uświadomiłam sobie, że ów SMS powoli staje się
          kwintesencj
          > ą
          > tego, co nadają państwowe stacje telewizyjne.
          > (...)
          >
          > Marzy mi się, żebyśmy byli nowoczesnym społeczeństwem...

          >
          rel="nofollow">www.krytykapolityczna.pl/Opinie/Tokarczuk-Znowu-
          zaczynamy-przypominac-plemie/menu-id-1.html
          > Nowoczesne społeczeństwo nie przejmuje się anonimowymi spamerami
          ani tym, co bredzą dziennikarze w telewizji. Ja jako nowoczesne
          społeczeństwo używam internetu zamiast telewizora i dlatego problemy
          pani Tokarczuk są mi kompletnie obce.


          To jakiś żart?:)) Bo zachodzę na głowę w jaki sposób można postawić
          znak równości pomiędzy brakiem telewizora a nowoczesnym
          społeczeństwem (generalizacje typu "ja jako nowoczesne
          społeczeństwo... kompromitacja, ale co tam). Jak dotąd myślałem, po
          lekturze tekstów kilku mądrzejszych od siebie ludzi, piszących nt.
          teorii informacji i ewolucji tejże, że nowoczesne społeczeństwa
          maksymalizują komplementarność źródeł informacji w funkcji wzajemnej
          ich weryfikacji, ale najwyraźniej i ja i oni byliśmy w błędzie:) Od
          dzisiaj jak widać nowoczesne społeczeństwa polega na autorytarnym
          wycinaniu tych źródeł informacji, im mniej tym lepiej:))))
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nie oglądam, więc jestem (nie)poinformowana?: 19.05.10, 10:29
            > To jakiś żart?:)) Bo zachodzę na głowę w jaki sposób można postawić
            > znak równości pomiędzy brakiem telewizora a nowoczesnym
            > społeczeństwem

            Nie wiesz, że telewizja to przeżytek? No to żyjesz jeszcze w XX wieku.


            > (generalizacje typu "ja jako nowoczesne
            > społeczeństwo... kompromitacja, ale co tam)

            :-))

            > Jak dotąd myślałem, po
            > lekturze tekstów kilku mądrzejszych od siebie ludzi, piszących nt.
            > teorii informacji i ewolucji tejże, że nowoczesne społeczeństwa
            > maksymalizują komplementarność źródeł informacji w funkcji wzajemnej
            > ich weryfikacji
            , ale najwyraźniej i ja i oni byliśmy w błędzie:)

            To musieli być cholernie mądrzy ludzie, że używali takich mądrych słów.

            Ja w prostych, żołnierskich słowach powiem ci tylko tyle: Ponieważ żyjesz w XX
            wieku, nie dotarło jeszcze do ciebie, że nawet stacje telewizyjne mają teraz
            witryny w internecie. Jest z czego wybierać i co weryfikować. Natomiast jeśli
            uważasz, że twarde oglądanie telewizyjnego bełkotu przyczyni się do wzrostu
            twojej wiedzy i możliwości weryfikacji informacji z komplementarnych źródeł, to
            hmmm... w krótkich żołnierskich słowach: na słuchanie bełkotu szkoda czasu.

            > Od
            > dzisiaj jak widać nowoczesne społeczeństwa polega na autorytarnym
            > wycinaniu tych źródeł informacji, im mniej tym lepiej:))))

            I wyszło szydło z worka. Masz wizję internauty taką jak miał Jarosław Kaczyński.
            Internauta jako ograniczony głupek.

            Hehe, w przeciwieństwie to wszechstronnego telewidza. Ile kanałów masz w
            telewizorze? Udowodnij mi, że więcej, niż ja mam źródeł informacji w internecie...
            • y.y Re: Nie oglądam, więc jestem (nie)poinformowana?: 20.05.10, 00:17
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > Nie wiesz, że telewizja to przeżytek? No to żyjesz jeszcze w XX wieku.

              ?:)) Acha!:)

              >
              > To musieli być cholernie mądrzy ludzie, że używali takich mądrych słów.

              Eee... szczerze mówiąc to tam było niewiele trudnych słów, ale nieważne,
              rozumiem - takie tam erystyczne słowa balonowe;)

              > Ja w prostych, żołnierskich słowach powiem ci tylko tyle: Ponieważ żyjesz w XX
              wieku, nie dotarło jeszcze do ciebie, że nawet stacje telewizyjne mają teraz
              witryny w internecie.

              A łyżka na to - niemożliwe!:)))

              >Jest z czego wybierać i co weryfikować. Natomiast jeśli uważasz, że twarde
              oglądanie telewizyjnego bełkotu przyczyni się do wzrostu
              twojej wiedzy i możliwości weryfikacji informacji z komplementarnych źródeł, to
              hmmm... w krótkich żołnierskich słowach: na słuchanie bełkotu szkoda czasu.

              No właśnie, to miało być w krótkich żołnierskich słowach, a wyszedł właśnie
              bełkot;) A teraz już w tych właściwych krótkich słowach: twierdzenie, że w sieci
              na witrynach telewizyjnych, czy nawet na serwisach gdzie można wrzucać firmy
              znajdziemy ten sam i tak samo szczegółowy materiał, jak w sieci to najzwyklejsza
              bzdura, to raz;)
              W sieci znajdują się skróty, relacje, częściowe relacje, owszem, ale częściowo
              produkty przetworzone, częściowo zinterpretowane już etc etc. Nie wszystko jest.
              Bo charater medium jest zgoła inny i nie sposób umieścić tutaj wszystkiego. A
              jeżeli nie jest to samo, to już istnieje możliwość gubienia informacji. Co
              zresztą działa w obie strony - inne media nie będą w stanie oddać złożoności
              pewnych aspektów sieci.
              A po drugie - 2 > 1. I tyle w tym temacie;)))

              > I wyszło szydło z worka. Masz wizję internauty taką jak miał Jarosław
              Kaczyński. Internauta jako ograniczony głupek.

              Buahaha, mistrzostwo manipulacji:))) Moja wizja internauty nijak sie ma do
              trawestacji tego co Ty napisałaś, a nie ja (vide: ja jako nowoczesne
              społeczeństwo nie mam telewizora:)))
              Szczerze mówiąc ja żadnej wizji internauty nie mam, bo taka, czy jakakolwiek
              inna wizja internauty to czysta głupota - złożoność sieci jest daleko zbyt
              wielka, by kształcić sobie tego typu wyssane z palca wyobrażenia;) Słabiutka ta
              retoryka i znowu balonowa:)

              > Hehe, w przeciwieństwie to wszechstronnego telewidza. Ile kanałów masz w
              telewizorze? Udowodnij mi, że więcej, niż ja mam źródeł informacji w internecie
              > ...

              A po co?:) Nigdy nie było moim celem udowadnianie, że mam więcej:)) Trzeba
              czytać ze zrozumieniem, a nie później miotać się nie na temat:)
              • doroteja_z_brzozy Re: Nie oglądam, więc jestem (nie)poinformowana?: 20.05.10, 17:31
                y.y: "takie tam erystyczne słowa balonowe;)"


                Y.Y, Anuszka po prostu wylała olej i nie zauważyła, że ślisko
                jakoś. ;-))
        • benek231 Anuszka jak zwykle niezrownowazona :O) 19.05.10, 14:50
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          Pani Tokarczuk marudzi:....


          *Czyli, jak zwykle najmadrzejsza, sugeruje, ze to wszystko co powiedziala
          Tokarczuk o zaangazowaniu publicznej TV to tylko to co wydumala sobie Tokarczuk.
          I jak swe odmienne stanowisko uzasadnia Anuszka? Ano mogla przeciez Tokarczuk
          nie ogladac ("tak jak ja").
          Ciemna masa nie jest w stanie zrozumiec, ze ogladanie, badz nie_ogladanie,
          odnosnych programow przez Tokarczuk nie zmienia niczego w zakresie tych
          programow nadawania - one byly nadawane.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl benek231 jak zwykle nieczytaty :O) 19.05.10, 18:33
            Przecież Tokarczuk ma pretensje do ogólnie społeczeństwa, katolicyzmu, natomiast
            nigdzie nie mówi, że ma pretensje do firmy państwowej TVP, czyli do konkretnego
            producenta głupawki. Jak to nie jest marudzenie, to ja nie wiem, co to jest.
            • benek231 Popros mame by Ci poczytala, Analfabetko :O) 20.05.10, 01:58
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > Przecież Tokarczuk ma pretensje do ogólnie społeczeństwa, katolicyzmu,
              natomiast nigdzie nie mówi, że ma pretensje do firmy państwowej TVP, czyli do
              konkretnego producenta głupawki. Jak to nie jest marudzenie, to ja nie wiem, co
              to jest.
              >
              >
              *Nie mowi? A to co jest?!

              " Włączając telewizję, uświadomiłam sobie, że ów SMS powoli staje się
              kwintesencją tego, co nadają państwowe stacje telewizyjne."

              W dodatku sama ja cytujesz (za Krytyka Polityczna), Wodoglowiu.

        • benek231 Anuszka jak zwykle niezrownowazona :O) 19.05.10, 15:06
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          Pani Tokarczuk marudzi:...


          *A konkretnie - na temat doglebnego zaangazowania sie TV publicznej w religijne
          celebracje. I w jaki sposob podpiera Anuszka swoj "argument"? Ano w taki, ze
          mogla przeciez Tokarczuk nie ogladac. Jakby ewentualne ogladanie, badz
          nie_ogladanie, cokolwiek zmienialo w zakresie zaangazowania publicznej TV w
          religijne cyrki, ktore skrytykowala Tokarczuk.

          Moj wczesniejszy post zniknal - w ramach "dysusji" akceptoanej przez admina.
    • asiazlasu Re: Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 00:12
      wspolczuje tej pani i jej podobnym zycia w takim srodowisku
      wypelnionym animozja. Ze tez ona musi jak pasterz krowom...ehhh
    • benny_nihill Proszę o miejsce dla odmieńców. 16.05.10, 00:15
      Ja nikogo nie proszę.Żałobne przedstawienie wykazało,że to ciężko pieprznięty kraj.Kościół i katolicka mentalność to większy rak, niż był nim komunizm.Nie identyfikuję się z nim i nie szanuję go a komentarze Ziębów i innych Prawych Polaków pod adresem "niepolaków" traktuję jak komplement.
      • ibnalqq Re: Proszę o miejsce dla odmieńców. 16.05.10, 01:24
        Co post, to większe głupstwo wypisujesz.
        • benny_nihill Re: Proszę o miejsce dla odmieńców. 16.05.10, 04:16
          ibnalqq napisał:

          > Co post, to większe głupstwo wypisujesz.
          _____________________________________________
          Możesz mi wyssać okruszki spod klawiatury.
          • rs_gazeta_forum Re: Proszę o miejsce dla odmieńców. 16.05.10, 08:48
            Masz sporo racji, ale łatwiej by się czytało twoje uwagi, gdybyś odstępy stawiał
            nie tylko po słowach, ale także po znakach przestankowych.
          • ibnalqq Re: Proszę o miejsce dla odmieńców. 17.05.10, 14:47
            Na tobie podobnych nawet śliny szkoda.
      • shadowofeclipse Re: Proszę o miejsce dla odmieńców. 18.05.10, 20:09
        Nie większy tylko taki sam.
    • mntf Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 00:16
      Rewelacja! Dziekuje Pani!

      Marcin
    • idonea Zgoda, ale kto ma te rytuały wymyślać? 16.05.10, 00:18
      I jak je wprowadzać w życie? Jaka jest alternatywna narracja na taką okazję?
      Zapalenie świeczki to jest akurat gest dość uniwersalny, tak samo jak
      położenie kwiatów przed pałacem prezydenckim. Nie wiązałabym tego z jakąś
      nagłą eksplozją katolicyzmu.
      • asiazlasu Re: Zgoda, ale kto ma te rytuały wymyślać? 16.05.10, 00:22
        idonea napisała:

        > I jak je wprowadzać w życie? Jaka jest alternatywna narracja na
        taką okazję?
        > Zapalenie świeczki to jest akurat gest dość uniwersalny, tak samo
        jak
        > położenie kwiatów przed pałacem prezydenckim. Nie wiązałabym tego
        z jakąś
        > nagłą eksplozją katolicyzmu.


        swieccy ludzie
        • asiazlasu Re: Zgoda, ale kto ma te rytuały wymyślać? 16.05.10, 00:29
          i oczywiscie nie jest Pani odmiencem. Taka glupia okolicznosc - zyc
          w Polsce w 2010 roku, ot co...
          I prosze nie prosic o miejsce - Pani je ma, trzeba je zajac.
        • prawdziwy_robur nie musicie NIC wymyślać! - 16.05.10, 07:52
          przecież macie gotowe "świeckie obrzędy" na każdą okazję (nawet "chrzest"
          był!, hehehe) - w PRL były one nie tylko dostępne, ale wprost narzucane.
          Z pewnością w waszych domach jest jeszcze sporo takich instrukcji, bo nie
          pozbywacie się tak wspaniałych pamiątek...
          • rikol Re: nie musicie NIC wymyślać! - 18.05.10, 17:13
            Chrzest i inne obrzedy nie sa katolickie. To sa ceremonie wpolne dla roznych
            kultur: chrzest -przedstawienie nowego czlonka wspolnocie oraz nadanie imienia,
            slub - oznajmienie wspolnocie, ze para odtad ma wspolny majatek, pogrzeb -
            oficjalne pozegnanie, bierzmowanie - oznacza wejscie w doroslosc, pierwsza
            komunia - jest jak pojscie do szkoly, mniej wiecej w tym samym wieku, kiedys w
            tym wieku chlopiek przechodzil spod opieki matki pod opieke ojca (czy innego
            mezczyzny). Kosciol katolicki te ceremonie zawlaszczyl po prostu, a nie
            wymyslil. Podobnie jak nie wymyslil wielkanocnego jajka, tylko przejal pradawny
            symbol plodnosci i zycia.
      • rs_gazeta_forum Re: Zgoda, ale kto ma te rytuały wymyślać? 16.05.10, 08:52
        idonea napisała:
        > I jak je wprowadzać w życie? Jaka jest alternatywna narracja na taką okazję?
        > Zapalenie świeczki to jest akurat gest dość uniwersalny, tak samo jak
        > położenie kwiatów przed pałacem prezydenckim. Nie wiązałabym tego z jakąś
        > nagłą eksplozją katolicyzmu.

        Przez ten "żałobny" tydzień nie oglądałem tv i nie słuchałem radia, bo
        dziennikarzom odbiło tak samo jak politykom, ale przecież nie chodzi o świeczki
        i kwiaty, tylko o zawłaszczenie przestrzeni publicznej przez kler z krzyżami i
        modłami.
      • wojtek-gdansk Polski katolicyzm jest eksplozyjny 16.05.10, 10:54
        Eksplozja, jak to eksplozja, nie trwa za długo. Dużo huku.
      • doroteja_z_brzozy Re: Zgoda, ale kto ma te rytuały wymyślać? 18.05.10, 22:20
        idonea: "I jak je wprowadzać w życie?"

        a może pora wreszcie dać spokój rytuałom? mało jest interesujących
        ludzkość spraw pozarytualnych? ;-
    • wasylzly Co rozumiecie przez opinie internautow ?? 16.05.10, 00:22
      na jakich forach ksztaltujecie swoje pojecie o tym jakie zdanie maja internauci ?
      zauwazylem ta nieprzyjemna formule generalizowania i manipulacji.Jezeli dla was jedynym odnosnikiem internautow jest salon24, czy tu paru zawodowych blogerow z klubow parlamentarnych, lub wtornych analfabetow szkol medialnych - to chyba sie troszke mylicie.
      • benny_nihill Re: Co rozumiecie przez opinie internautow ?? 16.05.10, 00:34
        wasylzly napisał:

        > na jakich forach ksztaltujecie swoje pojecie o tym jakie zdanie maja internauci
        > ?
        > zauwazylem ta nieprzyjemna formule generalizowania i manipulacji.Jezeli dla was
        > jedynym odnosnikiem internautow jest salon24, czy tu paru zawodowych blogerow
        > z klubow parlamentarnych, lub wtornych analfabetow szkol medialnych - to chyba
        > sie troszke mylicie.
        __________________________________________________________________
        Ich dużo jest , a nie troszkę.Gdyby nie to - mialbyś i rację.Troszkę.
    • zuta5 W Polsce zyjemy mitami, jestesmy zbyt emocjonalni 16.05.10, 00:32
      Teraz to bardziej widze, przebywajac chwilowo poza krajem. Skad to wynika?
      Pewnie z niskiej sredniej wyksztalcenia, no i tego balastu smutnej
      historii. To pierwsze trzeba poprawic, do drugiego zas nabrac jednak
      zdrowego dystansu...
      • nielenin Ale "My" mówisz o swoim rozdwojeniu osobowości? 16.05.10, 18:49
        Ja nie jestem taki jak opisujesz więc mów za siebie a nie piszesz my Polacy.
        Masz dowód w mojej postaci że Wy tak a My nie.
    • trajkotek jest takie miejsce... 16.05.10, 00:44
      bo, jak śpiewał Niemen "a ziemi tyle mam, ile jej stopa ma pokrywa". Szkoda, że reakcji histerycznej nie zastąpiła Pani rozumną refleksją, może to ze wściekłości, że katastrofa zepsuła obchody dnia cipki?
      Rozumiem tę gorycz i złość, tym bardziej, że należy Pani do tej oświeconej części narogu, która uważa, żę wszystko to ukartował Jarosław Kaczyński z Watykanem i Rydzykiem - do spółki.
      • zdz.janusz Re: jest takie miejsce... 16.05.10, 09:58

        Tak, spiewal Niemen. Kto napisal?
        Zdzichu
      • wojtek-gdansk Re: jest takie miejsce... 16.05.10, 10:59
        Jakby nie ten "dzień cipki" w twojej pełnej mądrości wypowiedzi to bym nawet nie
        wpadł na to,że masz coś wspólnego z Rydzykiem i Watykanem.
      • jot10 Re: jest takie miejsce... 16.05.10, 11:12
        trajkotek zatrajkotał idiotycznie.
        Gdybyś trajkotku miała (zapewne jesteś kobietą),takie genius loci,jakie ma Pani Olga w opisie miejsc w których mieszka,zapewne zamilkłabyś na wieki.
        Podobnie jak pani Tokarczuk uważam,że jako Polacy jesteśmy w takich sytuacjach kompletnymi idiotami.
        I proszę mi się nie podpierać cytatem z Wydrzyckiego, a w zasadzie z C.K.Norwida.
        Żegnam ozięble trajkotku.
        • trajkotek Re: jest takie miejsce... 16.05.10, 19:38
          - jak zwykle, swiatli ludzie zaczynają od ustalania płci...
          no i dzięki za wskazówki czym nie wolno mi się podpierać...
          a czy jest coś, czym mogę?
          I to przerażające, oziębłe pożegnanie... dramat.
          Płakać się chce, ale, ale...
          może można się
          jakoś rozerwać jednak?
          • zdz.janusz Re: jest takie miejsce... 16.05.10, 21:54

            No coz. Od poludnia bystrosci nie przybylo. Przynajmniej mi, bo
            dostales/as dwie wskazowki, a nie widze, bys siegnal/ela na polke i
            ten Wiersz dokladnie przeczytal/a. Byloby Ci wtedy jasne, ze nie
            bardzo pasowal. C.K.N. troche o takich jak Ty napisal.
            Z uszanowaniem dla "wiedzy", Zdzichu
            • rikol Re: jest takie miejsce... 18.05.10, 17:16
              Norwid promowal racjonalizm, zupelnie jak pani Tokarczuk.
        • doroteja_z_brzozy Re: jest takie miejsce... 18.05.10, 22:28
          jot: "...trajkotek zatrajkotał idiotycznie..."

          idiotrajkotek? idiotrajkicia? ;-)))
      • boryska1 Re: jest takie miejsce... 18.05.10, 18:16
        trajkotek napisał:

        > bo, jak śpiewał Niemen "a ziemi tyle mam, ile jej stopa ma pokrywa". Szk
        > oda, że reakcji histerycznej nie zastąpiła Pani rozumną refleksją, może to ze w
        > ściekłości, że katastrofa zepsuła obchody dnia cipki?
        > Rozumiem tę gorycz i złość, tym bardziej, że należy Pani do tej oświeconej częś


        oto prawdziwy i sprawiedliwy katolik
    • kumotrzysko A ja mam dość marszów żywych 16.05.10, 00:51
      I świętowania nieudanych powstań w getcie.
      Oraz oglądania przereklamowanych wypocin typu "Lista Szindlera".
      • wojtek-gdansk Masz dość marszów żywych bo masz obciążenie 16.05.10, 11:02
        Tak samo udane jak wszystkie powstania polsko-aryjskie.
    • voluntariusz Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 00:52
      W Wyborczej odmieńcami są polscy katolicy więc tylko stosować się do
      próśb autorki i będziemy bardziej szczęśliwi.

      Naprawdę nie wiem kto bardziej buduje tożsamość na tragediach,
      śmierci, totalnych klęskach i spajającej naród religii.

      Artykuł żenujący...

      Jeśli naczelny gazety publikującej takie brednie, publicznie i
      oficjalnie popiera Komorowskiego, to w Polsce oznacza to pocałunek
      śmierci.
      Sztab pana Komorwoskiego powinien wykonać szybki telefon do
      naczelnego GW, bo jego pistolety swoim niby kosmopolityzmem ucinają
      Komorowskiemu każdego dnia kilka procent. Wielu Polaków po takim
      popieraniu nie pójdzie na wybory w ogóle. Niech już lepiej Wyborcza
      pisze o ekologii, bo inaczej bardziej sprawie zaszkodzi niż pomoże.
      Po raz kolejny staje się zastanawiającym, kogo tak naprawdę popiera
      Michnik, bo Komorowskiego takimi artykułami raczej nie.
      • sangay Re: Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 07:47
        Czy chcialbys aby w okresie kampanii przedwyborczej nawet prawde
        znieksztalcac dla polepszenia notowan jednego czy drugiego kandydata?
        • voluntariusz Re: Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 16:09
          Tak konkretniej co Cię ubodło?
          To że inni jeszcze ostrzej jadą po tragediach śmierci, totalnej
          przegranej, wspólnej jednoczącej religii?
          Czy to, że Polscy katolicy zaczynają w Wyborczej być opisywani jak
          odmieńcy bez prawa do głosu i istnienia.
      • maura4 Re: Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 08:50
        Co znaczy popiera ?. Może przedstawia, pokazuje ?. Nie można już
        inaczej mysleć, miec swój ogląd sytuacji ?. No wiesz, czasy kiedy za
        inne niż kościelne, inne niż komunistyczne, inne niż faszystowskie
        myślenie karano odpowiednio stosami, torturami, gułagami,
        więzieniami,śmiercią minęły. Ateiści w Posce są, homoseksualiści i
        inni niepoprawni też, ale niech milczą i się nie ujawniają, niech
        nie gorszą maluczkich, bo za nich ma kto mysleć.
      • wojtek-gdansk Chciałbyś, oj chciałbyś 16.05.10, 11:08
        Chciałbyś bardzo, żeby to się okazał pocałunek śmierci dla Komorowskiego, więc nie udzielaj dobrych współczujących rad.
        Niech już Michnik robi swoje.
        A ty się zastanów czy istnieje jakiś pocałunek życia dla Jarosława K.
      • rysiopysio @voluntariusz - krótko po żołniersku:pierdolujesz! 16.05.10, 12:07
        I do tego smętnie
      • doroteja_z_brzozy Re: Proszę o miejsce dla odmieńców 18.05.10, 22:36
        voluntariusz: "[...]spajającej naród religii..."

        napisz proszę o "spajaniu narodu" poprzez religię. napisz również co
        z niereligijnymi. nie nadają się na spoiwo? . :-)
    • tow_rydzyk Od komunizmu do klerofaszyzmu 16.05.10, 00:57
      Motto:
      MARSZ WYBORCZY KS. RYDZYKA
      Jeszcze zdrajcy nie wygrali
      Poki my zyjemy.
      Gdyby tylko sfalszowali
      Krzyzem odbierzemy.

      ODA DO RYDZYKA

      czyli:

      "Polska wedlug Radia Maryja"


      Ojciec, Dyro, nauczyciel ?
      Opacznoscia dan zbawiciel ?
      Dla Rydzyka to jest sztuka
      Tak staruszkow móc oszukac.
      Wy sie modlcie - on kasuje :
      Bog sie komercjalizuje.
      Da zbawiene za twoj ca$h
      Wezmie wszystko to co masz.
      Rydzyk smigly jest i słowem
      Robi kmiotkom z dupy głowę.
      Ksztalci durni i baranow-
      Moherowych talibanow.
      Tak jak sekta scientologow
      Wszedzie widzi swoich wrogow:
      Zydo-komuch, masoneria-
      Anty-polska kokieteria.
      Pragnie wladze miec nad nami
      Z inkwizycja i stosami.
      Nikt nie dotknie tego drania,
      Matka Boska sie zaslania.
      Troche zal jest nam moherow,
      Raj w niebiosach dla frajerow.
      Krzyz+sutanna+polityka=
      Raj na ziemi dla Rydzyka.
      Kosciol stanal nam nad prawem
      Doskonala ma zabawe.

    • trajkotek miejsce dla odmieńców 16.05.10, 01:06
      ciekawe, że kiedy "odmieniec wśród prawdziwych polaków" zostaje człowiekiem roku gazety, Pani twierdzi, że W TYM KRAJU nie ma niejsca dla odmieńców...
      są honorowani, darzeni szacunkiem, nawet, gdy są pedonekrofiliofobami i krzewicielami propagandy analnej.
      • sangay Re: miejsce dla odmieńców 16.05.10, 07:54
        Prawdziwy z Ciebie trajkotek. Oczym Ty piszesz? Czy Ty przeczytales
        artykul? A jezeli przeczytales to albo z logicznym rozumowaniem cos
        u Ciebie nie tak, albo nienawisc do ludzi nie z Ciemnegogrodu Cie
        rozpiera.
        • tychdanych niedobrze mi się robi 18.05.10, 18:53
          od nagromadzenia form grzecznościowych w twoim poście, lecz się człowieku albo zrozum, że "ty", "ciebie" itd pisane małą literą to nie błąd ortograficzny
      • zdz.janusz Re: miejsce dla odmieńców 16.05.10, 10:11

        Hej, Slodki/a. Sadzac po porze pisania masz zaklocenia snu.
        Moze byc to czegos objawem. Polecam specjalistow.
        Zdzichu.
    • ohayoo sposoby na wykluczenie ... 16.05.10, 01:07
      zniszczyć wszelkie wspólnoty ? przerobić wszystkich na jedną (swoją) modłę ??

      rozgrzebać swoje poczucie wykluczenia i przejść nad nim do porządku dziennego ???
    • trajkotek miejsce dla odmieńców 16.05.10, 01:11
      ciekawe, że kiedy "odmieniec wśród prawdziwych polaków" zostaje człowiekiem roku gazety, Pani twierdzi, że W TYM KRAJU nie ma niejsca dla odmieńców...
      są honorowani, darzeni szacunkiem, nawet, gdy są pedonekrofiliofobami i krzewicielami propagandy analnej.
      • zdz.janusz Re: miejsce dla odmieńców 16.05.10, 10:18

        Pozna pora pisania obciaza Twoje synapsy? Na to wyglada.
        Zdzichu.
    • gaudia Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 02:01
      dziekuję pani, pani Olgo za publiczne wyrażenie także moich poglądów
      • matkakrolow Zonglerka slowna 16.05.10, 03:07
        Pani Olgo szanowna!
        Jako kobieta inteligentna,pisarka,psycholog tworzy Pani najpierw teorie pod swój brak wiary,pod swoją niechęć do Kościoła,a potem nagina pani fakty,zapomina o historii,żongluje słowami.
        Doskonale bowiem Pani wie,ze Kościół katolicki w Polsce to nie tylko wiara,to tysiąc lat historii Polski.Bez przyjęcia chrztu,bez zaakceptowania wiary katolickiej,Mieszko nie byłby wstanie utworzyć państwa polskiego,ani tym bardziej, ani on ani jego następcy obronić go przed katolickimi Niemcami.
        Dzieje Polski nierozerwalnie są związanie z dziejami Kościoła katolickiego,na dobre i złe.I o tym Pani wie.Kościół to nie tylko wiara,to także kultura polska,czy chcemy czy nie, takie są fakty.
        Do czego zmierzam-ano do tego,ze nie potrzeba być wierzącym ,aby zaakceptować rytuał katolicki,który trwa na tej ziemi tysiąc lat.
        W ten sam sposób Polska żegnała Piłsudskiego,w ten sam sposób Polska żegnała królową Jadwigę.
        W czym Pani przeszkadza ten rytuał?Proszę zaakceptować go jako spadek tysiącletniej polskości,jako znak przynależności,a niekoniecznie wiary.Przecież w czasie tych ceremonii żałobnych nigdzie nie było czuć,ze niewierzący nie są akceptowani.Tam gdzie trzeba się przeżegnać Pani spuszcza głowę w dół(lub podnosi do góry),tam gdzie wszyscy klękają Pani stoi zamyślona w smutku.Ja tak zrobiłem.Zapewniam Panią,ze nikt mnie nie odtrącił i wcale nie czułem się obcy.Więcej wiary w siebie,ale Pani nawet tej wiary w siebie brakuje.Ot co...
        Chce pani odrzucić tą wiekową historie.Co Pani proponuje,jakiego Kapłana,jaką wiarę,jaką tradycje,jak mamy żegnać umarłych?Co nas ma łączyć?Tych wierzących i tych ateistów.Jaką religie Pani wymyśli w ZAMIAN?
        Na te pytania nie daje Pani odpowiedzi,wiec uważam Pani słowa nie za konstruktywną krytykę,lecz za krytykanctwo.
        Trzydzieści lat temu nawet niewierzący chronili się pod skrzydła Kościoła,trzydzieści lat temu nikt nie protestował,ze księża celebrowali TE SAME rytuały co dzisiaj,trzydzieści lat temu nie kto inny jak ksiądz oddal życie za Polskę.Dzisiaj to wszystko przeszkadza...
        Czy i wtedy walczyła Pani przeciw Kościołowi?(przepraszam,jeśli Pani dodaje lat)
        A przedstawianie tych komunistów ,którzy chrzcili potajemnie swoje dzieci,jako konformistów, woła o pomstę do Nieba.
        Przecież oni ryzykowali kariery,ostracyzm w środowisku partyjnym i inne nieprzyjemności.Jaki to konformizm???
        Wymazanie Kościoła z obecnej Polski,to wymazanie naszej tożsamości,naszego znaku,naszej Duszy.
        Pożegnam Panią tak po staropolsku,tak jak to robił Norwid,jak to robił Wyspiański
        Szczęść Ci Boże i Bóg wam zapłać.
        Wojtek.
        PS.Redakcje Gazety proszę o przekazanie wyrazów szacunku dla pani Oli i o przekazanie tego listu.

        • coelka Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 03:24
          to wszystko przeszkadza...
          > Czy i wtedy walczyła Pani przeciw Kościołowi?(przepraszam,jeśli Pani dodaje lat
          > )
          > A przedstawianie tych komunistów ,którzy chrzcili potajemnie swoje dzieci,jako
          > konformistów, woła o pomstę do Nieba.
          > Przecież oni ryzykowali kariery,ostracyzm w środowisku partyjnym i inne nieprzy
          > jemności.Jaki to konformizm???
          > Wymazanie Kościoła z obecnej Polski,to wymazanie naszej tożsamości,naszego znak
          > u,naszej Duszy.
          > Pożegnam Panią tak po staropolsku,tak jak to robił Norwid,jak to robił Wyspiańs
          > ki
          > Szczęść Ci Boże i Bóg wam zapłać.
          > Wojtek.
          > PS.Redakcje Gazety proszę o przekazanie wyrazów szacunku dla pani Oli i o przek
          > azanie tego listu.
          >
          > jaki nick takie poglady jak czytam takie posty to jest mnie wstyd, ze sa w
          Polsce ludzie którzy tak myślą, wyobraź sobie kobieto , ze jestes dla nas tak
          samo trudna do zakceptowania jak my dla ciebie i co , mnie zrobisz ze koscioła
          nie lubie na stosie spalisz
          • matkakrolow Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 04:55
            Dobry człowieku.Czytaj moje słowa ze zrozumieniem,czytaj dwa ,trzy razy,aż nie będziesz miał trudności z odgadnięciem znaczenia słów i faktów,trudności z logiką.A jak dalej nie będziesz rozumiał, to milcz.
            Cały mój wywód był o tym,że nie trzeba wierzyć,aby zaakceptować tradycje.Całe to moje pisanie jest o tolerancji.O tym,że nie trzeba klękać,aby akceptować rytuał....Ja tak zrobiłem!
            Pomodlę się za Twój rozum przed zaśnięciem
            • maura4 Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 08:26
              No może i tak, gdyby ta akceptacja tak drogo nas nie kosztowała. W
              zamian za te rytuały, teatrum kościelne musimy utrzymać armię
              katechetów, kapelanów służb rozmaitych itd..
              • matkakrolow Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 09:14
                Kto zmusza chodzić do kościoła i dawać na tace?
                Proszę nie chodzić i nie dawać!
                Sa tacy wśród nas i żyją długo i szczęśliwie.

                • e.day Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 10:30
                  Niestety, przeznaczanie podatków pobranych od niewierzących na różnej maści
                  potrzeby kleru, z prawem czy też poza prawem, jest POZA naszym chciejstwem.
                • focus35 Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 11:00

                  no właśnie! nikt nie zmusza, religia czasem zmienia się w
                  konformizm - a potem straszne ataki na kościół, który się tak
                  panoszy...;))

                  bardzo mądry list pan napisał
                  pozdrawiam

                  matkakrolow napisał:

                  > Kto zmusza chodzić do kościoła i dawać na tace?
                  > Proszę nie chodzić i nie dawać!
                  > Sa tacy wśród nas i żyją długo i szczęśliwie.
                  >
                • coelka Re: Zonglerka slowna 17.05.10, 06:18
                  matkakrolow napisał:

                  >
                  > Proszę nie chodzić i nie dawać!
                  > Sa tacy wśród nas i żyją długo i szczęśliwie.
                  >
                  tylko ze jak wchodze do urzedu to czesto wisi krzyż, dzieci w przedszkolu maja
                  juz religię i dokonuje sie w ich psychice indoktrynacje katolicka w szkołach
                  wisza krzyze, zabrania sie mnie usuwać ciąze nawet jak jest zagrożenie zdrowia
                  przykład Alicja Tysiac, która szykanuje się póxniej w katolickiej gazecie, w
                  szkołach równiez wisza krzyze a Wawel sanktuarium, które powinno być swieckie
                  jest nadal zarzadzane przez kosciół, powinno to sie zmienić,kosciól juz
                  kombinuje ze Światynia opatrznosci Bożej bedzie narodowym sanktuarium,
                  przemyslana i chamska polityka KK , gorzej ze państwo nic z tym nie robi ,
                  powinno powstać nowe swieckie nie koscielne sanktuarium narodowe na miare 21 w.
                  równiez dla ateistów, zeby kogokolwiek tam pochowac zmuszaja do tego rodzine
                  przykładem ksiądz Twardowski rodzina uległa, miał byc pochowany pierwotnie gdzie
                  indziej, ale znany to dobrze dla rozgłosu nowej nekropoli narodowej i KK wie co
                  robi krok po kroku zawłaszcza w sposób przemyślany nowe obszary panstwa,
                  wstretna zakłamana instytucja, jak ktos wierzy to niech ma krzyż w domu ja nie
                  wejde i nie zdejmę ale w przestrzeni publicznej i w ocenie mojej moralnosci nie
                  chce tej zakłamanej instytucji
                • zbyszek.bejach Re: Zonglerka slowna 17.05.10, 09:17
                  napisał:

                  > Kto zmusza chodzić do kościoła i dawać na tace?
                  > Proszę nie chodzić i nie dawać!
                  > Sa tacy wśród nas i żyją długo i szczęśliwie.
                  >
                  Chyba matka królików. Nie trzeba chodzić do kościoła i być okradanym
                  przez instytucję kościoła katolickiego w Polsce. Wystarczy swiatynia
                  opatrzności bożej, wystarczy indoktrynacja w szkołach za pieniądze
                  podatników, wystarczy komisja majątkowa i wystarczą hierarchowie
                  wypowiadający się o polskojęzycznej prasie. Bardzo powszechny
                  sprzeciw w Polsce dotyczy nie wiary katolickiej, a faktycznej
                  instytucji pod nazwą episkopat, która wypacza idee i zasady religii,
                  zawłaszcza sobie prawo do jedynej prawdy i każe ślepo wierzyć w
                  prawdy przez siebie głoszone. Cała historia kościoła katolickiego
                  dowodzi, że prawdziwe chrzescijaństwo skończyło sie po kilkuset
                  latach od śmierci Chrystusa. Potem to już był aparat władzy, elitarna
                  partia, która usiłuje cały czas narzucić społeczeństwom sposób i styl
                  życia nie biorąc żadnej odpowiedzialności za efekty takiego życia.
                  Spróbuj się przyjrzeć matko powszechnemu łamaniu przez kler
                  dziesięciu przykazań - chociaż to o jedynym bogu wobec kultu
                  świętych, chociażby to o niezabijaniu w zestawieniu z ofiarami
                  inkwizycji,wypraw krzyżowych i podbojów hiszpańskich i portugalskich
                  w imię boga. Niech to w końcu do ciebie trafi, że sprzeciw budzi nie
                  religia i wiara w Boga niektórych ludzi. Sprzeciw budzi zachłanność,
                  fałsz i obłuda urzędnikó instytucji pod nazwą kościół katolicki.

                  • acqh Re: Zonglerka slowna 17.05.10, 13:17
                    Właśnie o to chodzi, by instytucja, której NIE szanuję, NIE patronowała
                    ceremoniom narodowym.
                • bbuldogg Re: Zonglerka slowna 18.05.10, 22:08
                  Dobrze. A podatki? Taca to kieszonkowe. Kosciól nam zjada ogromne
                  ilosci publicZnych pieniedzy (pensje dla katechetów szkolnych, dla
                  kapelanów wojskowych, szpitalnych, emerytury dla zakonnic, ksiezy,
                  czyli osób nie płącących składki emrytalnej itd.). Szerzy
                  hipokryzję, ciemnotę, brak szacunku dla innych osób, pedofilię i
                  homoseksualizm za nasze podatników pieniadze. Jest ogromnym
                  obciążeniem dla budżetu państwa.A gdyby razczył utrzymywać sie z
                  datków swoich wiernych? Nie łaska? Ano nie, jest na utrzymaniu
                  każdego polskiego podatnika.
                  Miło, ze akceptujesz ten stan rzeczy w imię historii. Ja nie
                  akceptuję. KK dla mnie to skansen. Tam jest wg mnie jego miejsce.
                  Jeśli wierni myślą inaczej, bardzo proszę, niech płacą podatki na
                  swój kosciół, ale niech on przestanie zdzierać z każdego, wiernego i
                  niewiernego i swoje rekolekcje uprawia na własnym terenie, a nie
                  publicznym (religia w szkole).
                  Kosciół zresztą juz od dawna nie ma żadnej misji poza nabijaniem
                  swojej kabzy.
        • maura4 Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 08:13
          Dzieje wielu, jeżeli nie wszystkich chrześcijańskich państw były
          związane z kościołem. Wielu już nie są. Dlaczego akurat Polski mają
          być związane nierozerwalnie ?. Co do tradycji na naszych ziemiach
          nie zawsze były one katolickie, tylko że katolicyzm tak skutecznie
          je wytrzebił, że niektórzy do dziś powtarzają , że przed chrztem
          siedzieliśmy na drzewach, a to nieprawda. Niektórzy badacze stawiają
          tezę , że to skuteczne odebranie nam przedchrześcijańskich tradycji,
          spowodowało niższe poczucie wartości Polaków.
        • sangay Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 08:21
          Czy sadzi Pan, ze w ramach poszanowania tradycji mozna gwalcic zapi-
          sy Konstytucji? Bo dla mnie to, co robi KK i na co przyzwalaja wla-
          dze, tym jest. Dostrzega Pan same dobre strony obecnosci KK w Pols-
          ce (choc, w niektorych przypadkach dyskusyjne) a nie widzi Pan bled-
          nych, a czesto wrogich dzialan KK wobec Polski. Fakty, jako inteli-
          gentny czlowiek, zapewne Pan zna. Chociaz niektore Pana insynuacje
          zabarwione sa stronniczoscia. Nie rozumiem po co wymyslac inna reli-
          gie? Jedyna religia, o ktora nalezy walczyc, ktora powinna zapanowac
          w swiecie to PRAWDA. Znajduje w Panu troche zaklamania. Krytykuje
          Pan postepowanie komunistow (jak ich Pan nazywa, choc to niescisle)
          za dwulicowosc. A czy Pana uczestnictwo w uroczystosciach organizo-
          wanych przez KK nie jest zaklamaniem? Pozdrawiam!
          • matkakrolow Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 08:58
            Jeśli Konstytucja jest gwałcona prze Kościół,na dodatek z przyzwoleniem liberalnego rządu,to żyjemy w niedemokratycznym państwie.Państwie,gdzie instytucje,które powinny strzec Konstytucji i kontrolować rząd nie funkcjonują.Jednym słowem ,chce Pan powiedzieć ,ze Kościół rządzi wszem i wobec.Moze to i prawda,w każdym razie jakoś nie rządzi w Gazecie Wyborczej,jakoś nie może przekonać wiernych żeby glosowali na PiS,żeby popierali Rydzyka.Kościół potrafi "zgwałcić" naszą najwyższą świętość,czyli Konstytucje,ale nie potrafi "zgwałcić" swoich wiernych.Ciekawa zaiste teoria.
            Odnośnie PRAWDY-to nie ma czegoś takiego,jak czysta Prawda,to utopia,to idealizm zaprawiony od dawna humorem i fałszem.Czyja Prawda?Jaka Prawda?Filozofowie już od wieków lamią na tym zęby.
            A jak ma wyglądać obrządek pochowania umarłych według tej Prawdy?
            Ten cały rytuał pochowku nie wziął się nagle z dnia na dzień,powstawał przez wieki.
            Czy nie zdaje Pan sobie,ze proponując coś takiego abstrakcyjnego,proponuje Pan także religie,nie mniej abstrakcyjną niż chrześcijaństwo.Ale chrześcijaństwo trwa ponad tysiąc lat,ma złe,ale i ma wspaniale strony w historii ludzkości,a Pana Prawda co ma?Pustkę...
            Proszę zejść na ziemie,tą polską ziemie.
            Gdzie ja krytykuje komunistów za dwulicowość?
            Ja krytykuje Autorkę,za to,ze nazwała niektórych z nich (tych ,którzy ryzykując chrzcili swoje dzieci) konformistami.Proszę czytać uważnie!
            ja nie uczestniczyłem w uroczystościach zorganizowanych przez Kościół.Uroczystości pogrzebowe organizował w całości rząd Rzeczypospolitej,a Kościół w nich partycypował!
            Jeszcze raz powtórzę dobitnie -brak wiary nie przeszkadza uczestniczyć w tradycji.Tysiącletniej tradycji,mającej za sobą,jeśli nie Boga to na pewno Człowieka.
            • maura4 Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 09:16
              Co w tym ciekawego czy dziwnego, że kościół jest słaby w
              przekonywaniu swoich wiernych do swoich racji ?. Nie potrafi
              przekonać ich również do tego żeby nie poddawali się aborcji, in-
              vitro. Żeby nie kradli, nie mordowali, nie współżyli przed ślubem,
              nie rozwodzili się, nie stosowali przemocy w rodzinach itd.. KK do
              tego potrzebuje władzy i prawa karnego. Nie ma aparatu przymusu, już
              nie ma. W przeszłości nie potrafił też bez użycia siły przekonać
              ludzi do swojego boga. Bez niszczenia ich tradycji i wyrosłej z niej
              tożsamości.
            • sangay Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 13:48
              Zgadzam sie z Panem, ze zyjemy w niezupelnie demokratycznym kraju.
              Dalszy wywod Pana, ze KK nie rzadzi (nie wszem i wobec - wowcza po-
              prosilbym o azyl do innego panstwa) jest mglisty. To, ze rzadzi, nie
              oznacza, ze musi przekonac. Chyba zdaje sobie Pan sprawe, ze piszac
              PRAWDA mialem na mysli dazenie do prawdy. Tymczasem w Polsce probuje
              narzucic sie jedna prawde, ,,prawde,, wg KK. ( telewizja publiczna,
              radio publiczne). Nie wspominam rozglosni prywatnych, bo na nie nie
              ida moje podatki. Zupelnie nie rozumiem uswiecania przez Pana poje-
              cia tradycji i gloryfikowania tradycji katolickiej. Istnieje cos ta-
              kiego jak pogrzeb swiecki. To ja poruszam sie po ziemi, nie od razu
              polskiej. Ten przymiotnik rodzi czesto nacjonalizm, szowinizm. Moje
              dazenie do prawdy wyklucza wyklucza taka postawe jak Pana. Pisze Pan
              abstrakcyjne chrzescijanstwo, ale tradycje tego abstrakcyjnego
              chrzescijanstwa Pan popiera. Czy m oglby mi Pan to wytlumaczyc?
              Tylko bez emocji, prosze! Czy tylko KK partycypowal w uroczysto-
              sciach? Dalej. Istnieje kilka tradycji religijnych starszych niz
              tradycja KK. (KK ma juz ponad 1500 lat - od Konstantyna). Slaby
              argument. Pozdrawiam!
              • matkakrolow Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 22:13
                Nasza tradycja,ta od wieki wieków jest tradycją katolicką i nie ma o tym dyskusji.Jakbym nie popierał jej to zapomniałbym o całym spadku,jaki ona niesie.Kulturalnym,politycznym,społecznym.Bez zrozumienia tej tradycji nie jesteśmy zrozumieć zachowań Polaków dawniej i nie tak dawno.
                Czemu podczas słynnych strajków gdańskich w 1980 roku tak ważne było przyjecie komunii,zbiorowo,obok siebie.Tylko z powodu wiary?Nie sądze,bo to jest zbyt płytkie wytłumaczenie.Chodzi także o przeżycie, w chwilach zagrożeń,niepewności,czegoś razem,chodzi o poczucie bycia w wspólnocie.A co wtedy mogło łączyć duchowo tych robotników.Abstrakcyjne dążenie do prawdy,czy tez wiekowa tradycja,którą im przekazali rodzice,przekazali dziadkowie.
                Czemu jak jest "bieda" to wszyscy garną się do Kościoła?
                Czemu robili to nawet niewierzący?
                Aby na to odpowiedzieć trzeba poczytać o naszej historii,tej dalekiej i tej bliższej.
                Dla narodu polskiego,Kościół był ważny na każdym etapie rozwoju.W czasie zwycięstw i klęsk.W czasie drugiej Rzeczypospolitej Obojga Narodów i w czasie rozbiorów.
                Na pewno w innych narodach jest to inaczej,bo i ich historia potoczyła się innymi ścieżkami.Na fakty jednak nie ma się co obrażać.
                A na pogrzebie świeckim niestety bylem.
                W tradycji katolickiej trumna jest w kościele,jest rytuał,wyprowadzenie trumny,cmentarz,znowu rytuał.Jest duchowa atmosfera.
                A po świecku - przyszło się do domu pogrzebowego,porozmawiało się o tym i o tamtym,pojechało na cmentarz i koniec historii.Więcej z tego pogrzebu nie pamiętam.I o to chodzi,o tą pamięć i jej przetrwanie.
                • maura4 Re: Zonglerka slowna 16.05.10, 23:03
                  Czemu jak trwoga, to do boga, bo wierzą, że bóg ich wyratuje, że
                  stanie się cud. I nawet jak poniosą ogromne ofiary, to i tak będą
                  twierdzić, że to zasługa boga. Właśnie uświadomiłam sobie, że nigdy
                  nie słyszałm, aby ktoś mówił, że zwycięstwo nad faszyzmem to cud
                  boży. Pogrzeb świecki jest taki, jak się go zorganizuje. W Hiszpanii
                  ponoć bardzo dobrze wiedzie się firmom organizującym świeckie śluby
                  i pogrzeby. I chyba nie chodzi o to, aby pozostała pamięć o
                  pogrzebie, a o człowieku, a to nie ma zupełnie związku z tym, czy
                  uroczystości są bardziej czy mniej teatralne. Przynajmniej dla mnie,
                  bo ja pamiętam nawet ludzi, na pogrzebach których być ( z różnych
                  powodów ) nie mogłam.
            • dorry Re: Zonglerka slowna 18.05.10, 20:58
              matkakrolow napisał:
              > A jak ma wyglądać obrządek pochowania umarłych według tej Prawdy?
              A może na przykład tak: www.youtube.com/watch?v=fsHk9WC7fnQ
              może i tak: en.wikipedia.org/wiki/File:Kotsuage.JPG
              Doprawdy nie potrzeba KK i jego sutanny, aby pochować zmarłych
              • matkakrolow Re: Zonglerka slowna 19.05.10, 04:07
                Dziękuję Ci za te dwa linki,które dobitnie popierają moją tezę.
                Obróćmy wszystko w kosmopolityczny śmiech,w przedstawienie amatorskiego chóru w domu kultury,w zebranie partyjne,w którym nie ma nawet miejsca na trumnę(nie widziałem jej na tym filmie)
                A zdjęcie...."konsumpcja" do ostatniej kosteczki.Szkoda słów...
                Właśnie do takich nizin zejdziemy bez wiary,tradycji,pamięci...
            • prababka44 Re: Zonglerka slowna 18.05.10, 21:02
              o matkokochana !

              ***A jak ma wyglądać obrządek pochowania
              umarłych według tej Prawdy? ***

              Czy ty matkokrólów nigdy nie byłaś na pięknej ceremonii pożegnania i pochowania
              zmarłego BEZ księdza ?
              • matkakrolow Re: Zonglerka slowna 19.05.10, 04:13
                Co masz namyśli pisząc słowo - piękną?
                Piękna w znaczeniu telewizyjnego show,czy piękna w znaczeniu przeżywania tego żałobnego momentu.Jeśli Co chodzi o ten drugi termin,to niestety nie byłem.
        • wojtek-gdansk Nie odtraciłale zaliczył 16.05.10, 11:20
          Nie odtrącił ale skwapliwie zaliczył. To jest główny problem.
        • szabo Re: Zonglerka slowna 17.05.10, 10:34
          W Polsce o ile pamiętam przez ostatnie tysiąc lat to mieliśmy pogaństwo,
          chrześcijaństwo przedschizmowe, katolicyzm, parę wyznań protestanckich, prawie
          zahaczyliśmy o kościół narodowy, mieliśmy tradycję laickiego, czasami
          antyklerykalnego oświecenia, itp.

          Nikt nie chce usunąć kościoła z polskiej kultury i tożsamości, ale też nie może
          być tak, że jest to jej jedyny składnik i jego indywidualne odrzucanie równa się
          pozbawieniu kogoś prawa do polskiej tożsamości. I w tym jest problem. Nie chodzi
          o to, że katolicki sposób przeżywania ma miejsce (bo dlaczego miałby nie mieć?).
          Chodzi o to, że jakikolwiek inny miejsca nie ma. I to jest problem. Ludzie nawet
          narzekali, że w sobotę w czasie uroczystości pogrzebowych w Wawie, ceremonia
          państwowa była oddzielona od katolickiej. Mi sie nie podobało zepchnięcie
          pozostałych wyznań do formy modlitwy ekumenicznej z katolickimi biskupami
          siedzącymi sobie i słuchającymi tego jak koncertu, a nie modlitwy (przecież
          swoją modlitwę już odwalili). Czy Ty nie widzisz w tym problemu?
        • marajka Re: Zonglerka slowna 18.05.10, 18:17
          Piłsudski miał katolicki pogrzeb, nie ewangelicki?

          Ad rem, ja nie odczułam jakoś wybitnie "odepchnięcia" w czasie żałoby. Jednak rzeczywiście, inni byli nieco spychani na margines. Na liście sierot np. nie było córki ks. Pilcha. No bo jak to, dzieciaty ksiądz???

          Kiedy wkrótce po tragedii zginął tragicznie biskup Cieślar, żadne media o tym nie wspomniały, choć splot wydarzeń był po prostu niesamowity.

          Nie zaprzeczam, że chrześcijaństwo zasłużyło się dla Polski. Kościół katolicki też, ale dlaczego nigdy nie mówi się o tym, jak zasłużyły się inne Kościoły i ich wyznawcy??? Dlaczego nie mówi się o tym, że wielu wybitnych Polaków to ludzie innych wyznań(Linde, Piłsudski, Anders przez część życia), religii czy niewierzący? I potem w narodzie panuje przekonanie, że chrześcijaństwo w Polsce to TYLKO katolicyzm.
          • focus35 Re: Zonglerka slowna 18.05.10, 18:36
            marajka napisała:

            Na liście sierot np. nie był
            > o córki ks. Pilcha. No bo jak to, dzieciaty ksiądz???

            to faktycznie idiotyzm, jeśli tak było...
            >
            > Kiedy wkrótce po tragedii zginął tragicznie biskup Cieślar, żadne
            media o tym n
            > ie wspomniały, choć splot wydarzeń był po prostu niesamowity.
            >
            nie wiem jak telewizja ale media papierowe pisały o tym - widziałam
            co najmniej dwie informacje na ten temat - m.in. w gazecie
            wyborczej, a splot aowszem niesamowity - jak wiele ostatnich splotów:
            (
        • anarcho-emeryt Re: Zonglerka slowna 19.05.10, 07:15
          Z szacunkiem... Ale...
          Twoja opinia i postrzeganie kosciola katolickiego w polskim wydaniu
          to niestety "propaganda".Nie chce sie tu silic na zlosliwosci ale ta
          interpretacja roli kosciola jest tzw. (nomen omen) poboznym
          zyczeniem.
          Religia w Polsce od tych 1000 lat z hakiem przestala byc sprawa ducha
          a zwyklym biznesem i pogonia za wladza. W innych krajach Watykanowi
          sie to nie udalo. W Polsce "raj na ziemi" dla papistow trwa nadal.
          Przykladowo wiek oswiecenia zmienil caly swiat pomijajac wlasnie
          Polske.Tu ruch kontrreformatorski swiecil tryumfy nieznane gdzie
          indziej.W CALEJ Zachodniej Europie chlopi stali sie wolni i
          wyksztalceni (mowie o czytaniu i pisaniu), w takiej Francji (XIXw)
          analfabetyzm na wsi zamykal sie w 20%. Tam ksieza i pastorowie UCZYLI
          wiejskie dzieci w przyklasztornych i parafialnych szkolach czytac i
          pisac.
          W Polsce KK w XIX w mial
          sie swietnie, zwlaszcza w zaborze Rosyjskim. Efekt? W miedzywojennej
          Polsce analfabetyzm na wsi, zaraz przed wybuchem II wojny siegal
          80%!!!!te 20% "pismiennych" to chlopi z poznanskiego i reszty zaboru
          pruskiego. Kosciol katolicki w Polsce ZAWSZE!!!stal na strazy
          wlasnych interesow i interesow Watykanu. Oponowal przeciw kazdej
          ewolucji stosunkow spolecznych, ktora by zagrazala jego pozycji w
          gromadzeniu bogactw i podziale wladzy.
          W obecnych czasach patriotyzm nie polega juz tylko na wymachiwaniu
          szabelka i flagami i ukladaniu szancow. Dzisiaj placenie podatku,
          uczciwa i rzetelna praca, przestrzeganie prawa swiadcza o
          patriotyzmie. Tak powstaja bogate i praworzadne panstwa!
          A KK co robi? Podatkow nie placi, co zdobedzie zachowuje dla siebie i
          wysyla do obcego panstwa (Watykanu), pracy zadnej dla ojczyzny nie
          wykonuje i kradnie, mataczy i lamie prawo.
          Tak , masz racje ta tysiacletnia tradycja jest typowo polska
          tradycja. Dlatego jak sie rano zbudzisz i wyjdziesz na zewnatrz to
          wszystko co cie wk...wia i nie pozwala ci normalnie zyc w tym kraju
          przypisz tez tej TYSICLETNIEJ TRADYCJI.
          • focus35 Re: Zonglerka slowna 19.05.10, 18:26

            nie do mnie chyba odpowiedź ale pod moim wpisem się pojawiła -
            rozumiem, że skierowany jest do matkikrólów - ale ja tez odpowiem:)
            całkowicie się zgadzam z Twoim poniższym postem, jak i z postem
            matkikrólów - wiem, że to nieco ambiwaletne ale ja nie widzę tutaj
            antagonizmów - tyle, że zależy, co się akcentuje;) ale generalnie
            poparłam wpis matkikrólów nie dlatego, że tak cenię kościół
            katolicki (zupełnie nie, jestem agnostyczką, która odebrała
            wszystkie stopnie katolickiego wychowania i robiła to z przekonania
            a nie, bo tak robią wszyscy albo większość) - poparłam, bo we wpisie
            matkikrólów nie było owej nutki poczucia wyższości, którą odbieram w
            wypowiedziach pani Tokarczuk (której książki cenie) ale jej odbiór
            rzeczywistości i ocena Polaków wydaje mi się dość jednowymiarowa po
            prostu
            jako pierowtnie katoliczka, potem prostestantka, teraz agnostyczka
            wcale nie czułam się wykluczona z tego co przeżywali wszyscy (albo
            nie przeżywali) bo śmierć jest doświadczeniem ważnym niezależnie od
            religii czy jej braku - mimo iż nie podzielam wiary katolickiej z
            pewnym rodzajem uniesienia (malutkiego;) oglądałam uroczystości
            pogrzebowe - nie czułam się wykluczona ani urażona, bo wiem że inni
            mogą potzrebować całkiem czego innego niż ja (pomijam dyskusyjną
            kwestię prawdziwości wiary każdego katolika itd.) - chodzi o
            potrzebe rytuału i celebry pewnego typu
            natomiast wszelkie absurdy wyjątkowego traktowania kościoła w naszym
            państwie - komija majątkowa, wyceny gruntów, mln na świątynię
            opatrzności, opłacanie księży w szkołach itd to nieco inna bajka -
            tutaj całkowicie zgadzam się z krytyką instytucji zwanej krk


            anarcho-emeryt napisał:

            > Z szacunkiem... Ale...
            > Twoja opinia i postrzeganie kosciola katolickiego w polskim
            wydaniu
            > to niestety "propaganda".Nie chce sie tu silic na zlosliwosci ale
            ta
            > interpretacja roli kosciola jest tzw. (nomen omen) poboznym
            > zyczeniem.
            > Religia w Polsce od tych 1000 lat z hakiem przestala byc sprawa
            ducha
            > a zwyklym biznesem i pogonia za wladza. W innych krajach
            Watykanowi
            > sie to nie udalo. W Polsce "raj na ziemi" dla papistow trwa nadal.
            > Przykladowo wiek oswiecenia zmienil caly swiat pomijajac wlasnie
            > Polske.Tu ruch kontrreformatorski swiecil tryumfy nieznane gdzie
            > indziej.W CALEJ Zachodniej Europie chlopi stali sie wolni i
            > wyksztalceni (mowie o czytaniu i pisaniu), w takiej Francji (XIXw)
            > analfabetyzm na wsi zamykal sie w 20%. Tam ksieza i pastorowie
            UCZYLI
            > wiejskie dzieci w przyklasztornych i parafialnych szkolach czytac
            i
            > pisac.
            > W Polsce KK w XIX w mial
            > sie swietnie, zwlaszcza w zaborze Rosyjskim. Efekt? W
            miedzywojennej
            > Polsce analfabetyzm na wsi, zaraz przed wybuchem II wojny siegal
            > 80%!!!!te 20% "pismiennych" to chlopi z poznanskiego i reszty
            zaboru
            > pruskiego. Kosciol katolicki w Polsce ZAWSZE!!!stal na strazy
            > wlasnych interesow i interesow Watykanu. Oponowal przeciw kazdej
            > ewolucji stosunkow spolecznych, ktora by zagrazala jego pozycji w
            > gromadzeniu bogactw i podziale wladzy.
            > W obecnych czasach patriotyzm nie polega juz tylko na wymachiwaniu
            > szabelka i flagami i ukladaniu szancow. Dzisiaj placenie podatku,
            > uczciwa i rzetelna praca, przestrzeganie prawa swiadcza o
            > patriotyzmie. Tak powstaja bogate i praworzadne panstwa!
            > A KK co robi? Podatkow nie placi, co zdobedzie zachowuje dla
            siebie i
            > wysyla do obcego panstwa (Watykanu), pracy zadnej dla ojczyzny nie
            > wykonuje i kradnie, mataczy i lamie prawo.
            > Tak , masz racje ta tysiacletnia tradycja jest typowo polska
            > tradycja. Dlatego jak sie rano zbudzisz i wyjdziesz na zewnatrz to
            > wszystko co cie wk...wia i nie pozwala ci normalnie zyc w tym
            kraju
            > przypisz tez tej TYSICLETNIEJ TRADYCJI.
    • coelka Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 02:39
      heh mnie także nie jest po drodze z KK, co nie znaczy ze ktos ma prawo do
      negowania mojej polskości, niestety urodziłam się w tym narodzie tutaj żyje i
      tutaj żądam prawa do bycia Polakiem bez narzucania mnie na siłę poglądów
      jednej z organizacji religijnych, która dobrze się urządziła w tym kraju i
      żyje sobie za nasze pieniądz i nikt ich z tego nie rozlicza, niestety, jestem
      odmieńcem kiedyś myślałam, ze jest nas dużo, ale jak musiałam zmienić na
      chwilę środowisko, okazało się, że niekoniecznie tak jest, ale mam również
      wrażenie , że to się zmienia na szczęście
      • siedmiolatek Do wszystkich, ktorzy mysla jak Tokarczuk 16.05.10, 03:45
        Mylicie sie drodzy. Polska nie jest niczym wyjatkowycm w swoim
        podejciu do ofiary. Jesli wyjedziecie z Polski to moze wam sie tak
        wydawac na poczatku, ze ta Polska to takie jedyne mjejsce na ziemii,
        gdzie ludzie mysla mitycznie. Tak jednak nie jest. W innych narodach
        dzieje sie dokladnie tak samo jak w Polsce. Wy tylko nie czujecie
        jeszcze swojego nowego spoleczenstwa, a ono tez jest wplatane w
        mity.
        Miszkalem 6 lat w Australii i co tam widzialem:
        Australijczycy wstaja o swicie co roku 25 Kwietnia i ida przed
        pomnik nieznanego zolnierza. To sie nazywa Dawn Service i msza tam
        jest.
        Co czcza? Ofiary Gallipoli z I wojny swiatowej. Bitwy, ktora byla
        wojna agresyjna, atakiem na terytorium Turcji w czasie I wojny
        swiatowej. I byla bitwa przegrana, rzezia. To byl dopiero atak 'z
        szabelka na czolgi'. Turcy kropili ze wzgorz, brytyjskie,
        australijskie i nowozelandzkie oddzialy, ktore ladowaly na brzegu.
        I pomimo tego, ze byla to kleska, rzez, masakra, glupi atak i atak
        na terytorium innego panstwa, to wydarzenie jest przedstawiane jako
        ofiara australijskiego zolnierza. Mlodzi ludzie leca czesto do samej
        Turcji, aby wziac tam udzial w ceremonii o swicie. Stoja o piatej
        rano, czesto przedtem spia na golej ziemi w noc poprzedzajaca. O
        swicie widac tlumy mlodych, czesto okrywajacych sie kocami, czekaja
        na ceremonie, ktora ma pompe wojskowa i religijna.
        Mit jest bardzo rozbudowany wokol tego wszystkiego.
        I kazdy kto mieszkal w jakimkolwiek innym kraju wie, ze tak
        zachowuja sie wszyscy i ze takie mity jak w Polsce istnieja
        wszedzie. Czasami komus, kto wyjechal z Polski i zyje wlasnym zyciem
        w obcym kraju wydaje sie, ze ten nowy kraj nie ma takich mitow. Ale
        takie przekonanie wynika tylko z tego, ze ten polski emigrant nie
        zglebil jeszcze duszy swojej nowej ojczyzny.

        • szabo Re: Do wszystkich, ktorzy mysla jak Tokarczuk 17.05.10, 10:39
          nie rozumiem, co Cię dziwi w tej Australii. Skoro była rzeź, to się ją wspomina.
          W Polsce, byłby to przykład heroizmu do naśladowania. Tam, po prostu tragiczne
          wydarzenie w historii, ofiarom którego należy się pamięć, przykład bohaterstwa
          żołnierzy. Taka różnica... W Polsce przez tą koszmarną martyrologię te wszystkie
          pojęcia sie zupełnie pomieszały. Dla Ciebie normalne, ludzkie wspominanie
          zmarłych to myślenie mityczne???
    • gregroyx Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 03:50
      Polska jest krajem bezmyslnych konformistow, czy to sie komus
      podoba, czy nie. Jestem szczesliwy, ze nie zyje w tym kraju i moge
      oddychac swierzym powietrzem wolnosci pogladow. Polskie
      spoleczenstwo spod dyktatury komunistycznej wpadlo po 1989 wprost
      pod dyktature katolickiego kosciola i niedaleko juz Polakom do
      panstwowej katoliciej odmiany Islamskiej Republiki Iranu. To jest
      przerazajace!!! Niedouczone klechy dyktuja ludziom , co maja
      robic... Nie starcza slow na okreslenie ludzkiej bezmyslnosci...
      • jeruzalem51 Re: Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 04:35
        to co napisales to sterta bzdur i klamstw, napisz gdzie mieszkasz to
        porozmawiamy?
        • wojtek-gdansk Od kiedy to sie nazywa rozmowa 16.05.10, 11:28
          Chcesz chyba porozmawiać na pięści, bo przecież do rozmowy na argumenty dokładny
          adres zamieszkania adwersarza nie jest potrzebny.
      • rijselman12.0 Re: Proszę o miejsce dla odmieńców 18.05.10, 19:30
        ...zwlaszcza twojej...
    • jeruzalem51 Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 04:39
      albo jestes chora, albo celowo manipulujesz.Rob sobie co chcesz i
      nie odbieraj innym prawa do tego, co oni sami chca.Jak marzy sie
      tobie czysty ateizm, to wyjedz do Polnocnej Korei, tam poznasz wielu
      odmiencow
      • maura4 Re: Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 08:30
        Po co do Korei, kiedy oni tam też mają boga tyle, że żywego. Do
        Czech, do krajów Skandynawskich zaproś.
      • wojtek-gdansk Zalecasz podróże 16.05.10, 11:32
        A czemu to Ona ma wyjechać a nie Ty?
        Jak masz taką dobrą propozycję dla innych to możesz osobiście z niej skorzystać :)
        • jeruzalem51 Re: Zalecasz podróże 19.05.10, 06:50
          to ona narzeka,a nie ja.Z jej strony to czysta demagogia, to tak
          jakbym domagal sie od Zydow, zeby swoje uroczystosci obchodzili w
          moj sposob itd.
    • stasio2010 Proszę o miejsce dla odmieńców 16.05.10, 05:51
      Pani Olgo,
      gratuluję ciekawego tekstu i normalnego myślenia.
      A te komentarze... Myślałem, że będzie gorzej :)
      Pozdrawiam,
      Stasio
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Pani Tokarczuk - przyszły Prezydent wszystkich ... 16.05.10, 06:13
      Ateistów Organicznych !!!
      Zagłosuję na Panią pierwszy !!!
      • przytomny2 Re: Pani Tokarczuk - przyszły Prezydent wszystkic 18.05.10, 20:08
        prawdziwy_dobrze_poinformowany napisał:

        > Ateistów Organicznych !!!
        > Zagłosuję na Panią pierwszy !!!

        No cóż, są organiczne lenie to są i organiczni ateiści.
        Wszelka dyskusja w trym przypadku staje się Zbędna!

        Świadomy (czyli nie organiczny) katolik
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Trudno w kolonii watykanika spodziewaź się innych 16.05.10, 06:16
      zachowań niż te które obserwowaliśmy !!!
      W tej ko;onii watykanika rodział Państwa od religii to mamy tylko
      w
      Konstytucji !!!
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Polacy - typowi konformiści !!! 16.05.10, 06:17
      b/k

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka