tralalala_ltd 17.05.10, 18:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qqnamuniu30.06 Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 18:54 Szanowna Pani Ewo, jeśli ma pani kłopot ze strzelbą pana Komorowskiego i ma pani w związku z tym obawy co do jego kadydatury proszę na niego nie głosować! W żadnym razie. Tylko wtedy sumienie bedzie miała Pani czyste. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasnaj Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 18.05.10, 01:04 Żyjemy w ciekawych czasach :) Wyobraźcie sobie takie tytuły prasowe powiedzmy 15 lat temu: Gazeta Wyborcza popiera w wyborach prezydenckich prawicowca, patriotę, hrabię i myśliwego w jednym. Księża okazują się być pedofilami. Byli komuniści maszerują w paradach z gejami i lesbijkami. Pył wulkaniczny blokuje ruch lotniczy w całej Europie. Nowy okres przyjaźni i zrozumienia pomiędzy Polską a Rosją. Lech Kaczyńki spoczął na Wawelu. Z tym 2012 może coś być na rzeczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
henryk-sikora dodam do "qqnamuniu30.06" 18.05.10, 08:24 Zgadzam się z Panem "qqnamuniu30.06", niech Pani Redaktor nie głosuje, ale też niech nie wypisuje wydumanych problemów. Wielonakładowa opiniotwórcza gazeta nie powinna służyć prezentacji fobii poszczególnych dziennikarzy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Och, powinien przerzucić się na paintballa! 18.05.10, 10:18 Och, powinien przerzucić się na paintballa! Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku to nie są fobie pojedynczych osób 18.05.10, 14:06 sporo osób jest przeciwnych polowaniu na zwierzęta Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: to nie są fobie pojedynczych osób 18.05.10, 16:26 q-ku napisał: > sporo osób jest przeciwnych polowaniu na zwierzęta ********************************* Żeby tę ideę odsączyć z hipokryzji, to należałoby zarządzić wegetarianizm. Czyżby pani Siedlecka gardziła schabowym? Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: dodam do "qqnamuniu30.06" 19.05.10, 00:34 henryk-sikora napisał: > Zgadzam się z Panem "qqnamuniu30.06", niech Pani Redaktor nie > głosuje, ale też niech nie wypisuje wydumanych problemów. > Wielonakładowa opiniotwórcza gazeta nie powinna służyć prezentacji > fobii poszczególnych dziennikarzy!!! "fobii"? masz chyba problem z mysleniem Odpowiedz Link Zgłoś
ex.czytelnik.wyborczej Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 22.05.10, 13:51 Freud się kłania. Kandydat Komorowski podpierający swą męskość dubeltówką. To oczywiste odniesienie do broni jako symbolu męskości - penisa. Można sobie jednak wyobrazić (ten kij, za przeproszeniem, ma dwa końce), że red. Siedlecka sublimuje swój lęk przed penisem w formę sprzeciwu wobec mężczyzn strzelających z dwururki. Odczuwa podświadomy lęk wobec męskich mężczyzn, myśliwych z bronią - penisem, którzy polują na "zgrabniutkie łanie", jak nieprzypadkowo zacytowała. Może to również lęk wobec płodnego kandydata, ojca pięciorga dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 18:57 Pytania Autorki są w większości zasadne (wypadałoby je zadać wszystkim kandydatom), natomiast ich związek z byciem - lub nie - myśliwym jest dla mnie co najmniej wątpliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
rwakulszowa Ja nie mam kłopotów ! 17.05.10, 21:27 A ja nie mam żadnych kłopotow.JA WIEM CO NA TE WSZYSTKIE PYTANIA o KURCZAKI, WAŁESAJACE SIE KOTY i JAJKA BEZ CIERPIENIA odpowie Jarosław Kaczyński. Odpowie ze nigdy nie tknie takich niedobrych jajek i kocha wszystkie koty. A potem jeszcze powie że nigdy nie rozmawiał ze Zbysiem Zioberko o Barbarze Blidzie i w ogóle nie wie kto to jest i nigdy w zyciu jej nie widział w telewizji,bo telewizji nie ogląda ! zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz napisał: > Pytania Autorki są w większości zasadne (wypadałoby je zadać wszystkim kandydat > om), natomiast ich związek z byciem - lub nie - myśliwym jest dla mnie co najmn > iej wątpliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
gejowy.kaczucha Jakby co, to cały zagajnik jest ZA ;) 17.05.10, 22:26 grafik.rp.pl/grafika2/480706,492389,9.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
second.ibum Ja z tego powodu na komorowskiego nie zagłosuję c 18.05.10, 22:13 choć głosuję na PO. Odpowiedz Link Zgłoś
vaterunser Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 19:00 Droga Pani Redaktor, miłość do zwierząt i ich ochrona, to jedna strona medalu, a myślistwo jako element gospodarki leśnej to druga sprawa. Polowania na zwierzęta urządzali dawniej ci, którzy mieli lasy, czyli szlachta. U komorowskiego przetrwalo to jako tradycja, ale dbanie o lasy jest istotne nawet, kiedy one są już tylko lasami państwowymi. Proszę także pomyśleć o tym aspekcie sprawy! Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 19:01 szczerze zazdroszczę autorce "kłopotu ze strzelbą " ! Jak rozumiem najważniejszym problemem pani Ewy jest również problem "jajkowy" .Cytuję: "Pytań do kandydata Komorowskiego mam jeszcze sporo. Np. jeśli je jajka, to czy wybiera "jajka bez cierpienia", czyli z hodowli ekologicznych lub "wolnowybiegowych"? To szczerze zakrawa mi na żart!!!Jakby w Polsce nie było ważniejszych problemów !!!! Jakby nie było bezdomnych , głodujących , umierających w biedzie ???? To naprawdę JAJA !!! WYBORCZE JAJA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agawa-a Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 20:37 "Pytań do kandydata Komorowskiego mam jeszcze sporo. Np. jeśli je jajka, to czy wybiera "jajka bez cierpienia", czyli z hodowli ekologicznych lub "wolnowybiegowych"? I czy poparłby ustawę dającą preferencje ekologicznym (tradycyjnym) hodowlom zwierząt?" Dokładnie tak. Pani redaktor musiała protest przeciwko zabijaniu zwierząt futerkowych przez Komorowskiego sprowadzić do absurdu. Nawet jeśli zrobiła przy tym z siebie idiotkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
poskromienie_zlosnicy Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 21:00 Dokładnie tak. Ale u nas nie ma czegoś takiego jak debata polityczna. U nas jest pieprzenie o dupie Maryni, kocie Aliku i strzelbie Komorowskiego, a nie o programach wyborczych. Jacmenos napisał: Jakby nie było bezdomnych , głodujących , umierających w biedzie ???? > To naprawdę JAJA !!! > WYBORCZE JAJA!!! Kobieto - ocknij się! Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 21:36 jacmenos napisał: > To szczerze zakrawa mi na żart!!!Jakby w Polsce nie było ważniejszych problemów !!!! > Jakby nie było bezdomnych , głodujących , umierających w biedzie ???? > To naprawdę JAJA !!! Skoro to dla Ciebie jaja, to odpowiedz sobie na pytanie kto będzie wykazywał większą wrażliwość na cierpienia bezdomnych, głodujących i umierających w biedzie - człowiek lubiący zabijanie, czy taki, który się zabijaniem brzydzi? Powiesz, że ludzie i zwierzęta, to nie to samo. Oczywiście, że nie to samo, ale wrażliwość społeczna na problemy innych ludzi jest częścią pewnej podstawowej ludzkiej wrażliwości, która manifestuje się także stosunkiem do zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 18.05.10, 12:33 Drogi guant34 ! mój protest nie dotyczył dyskusji o myślistwie ! Sam uprawiam strzelectwo sportowe ale nigdy (!) nie zabiłem żadnego zwierzęcia bo jestem ich miłośnikiem . Natomiast staram się zachowywać konieczną kolejność rzeczy . Najpierw problemy ludzi , później problem "ekologicznych jaj". Zaprotestowałem przeciwko poruszania w ramach kampanii wyborczej tematów "zastępczych" . I uważam ,że ktoś kto reprezentuje "Podstawową ludzką wrażliwość" w pierwszej kolejności będzie się przejmował problemami ludzi a nie zestresowanych kur !!! Jeżeli myśli inaczej będę go podejrzewał o zakłamaną hipokryzję ... Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 18.05.10, 21:23 jacmenos napisał: > Natomiast staram się zachowywać konieczną kolejność rzeczy . Najpierw problemy ludzi , później problem "ekologicznych jaj". Nie jestem w stanie niczego zarzucić Twojemu podejściu, ponieważ jest całkowicie słuszne. Niewątpliwie problemy ludzi wyprzedzają analogiczne problemy zwierząt na skali priorytetów. Ja jednak pisałem o tym, że stosunek do zwierząt można traktować jako pewien wskaźnik obrazujący stosunek do ludzi, czy nawet stosunek do czegokolwiek godnego szacunku. W tym sensie, informacja, że dana osoba lubuje się w zabijaniu zwierząt, mówi nam coś o człowieku, którego to dotyczy. Nie musi to oczywiście oznaczać, że taka osoba lubowałaby się także w krzywdzeniu ludzi, bo taka prosta zależność tu nie zachodzi, jednak pozwala nabrać dystansu i ostrożności w ocenie poziomu moralnego takiej osoby. > Zaprotestowałem przeciwko poruszania w ramach kampanii wyborczej tematów "zastępczych" . Tu akurat przyznam Ci rację, prowadzenie kampanii przy użyciu tematów zastępczych to praktyka faktycznie godna oprotestowania. Pozostaje jednak do rozstrzygnięcia które tematy uznamy za zastępcze, a które za "główne". W kampanii wyborczej takimi głównymi tematami powinny być przede wszystkim programy polityczne, a także stosunek kandydata do spraw rodzących podziały i spory jak np. granice dopuszczalności aborcji, dofinansowywanie zapłodnienia in vitro czy stosunek państwa do kościoła. Z drugiej strony, używanie w kampanii argumentów typu "dziadek kandydata był w Wehrmachcie", albo "kandydat tylko udaje żałobę" są ponad wszelką wątpliwość elementami pozamerytorycznymi, które należy zaliczyć do takich właśnie tematów zastępczych. Jeżeli jednak stosunek kandydata do zwierząt uważasz za temat zastępczy, to się już z tym poglądem nie zgodzę. Jeżeli nie dostrzegasz istotności tej kwestii, to wyobraź sobie, że się dowiadujesz, iż kandydat przykładowo znęca się nad zwierzętami torturując je dla przyjemności. Nie miałoby to dla Ciebie znaczenia przy jego ocenie jako kandydata? Wiem, że to bardzo przerysowany przykład i absolutnie nie stawiam znaku równości pomiędzy takimi patologiami a myślistwem. Użyłem go po to, aby wykazać, że stosunek do zwierząt może nie być nieistotny. > I uważam ,że ktoś kto reprezentuje "Podstawową ludzką wrażliwość" > w pierwszej kolejności będzie się przejmował problemami ludzi a nie zestresowanych kur !!! Nie napisałem niczego, co byłoby sprzeczne z powyższym poglądem. Jego słuszność jest bezdyskusyjna. Najpierw człowiek, jednak jeżeli polepszenie losu kur nie odbywałoby się kosztem ludzi, to co w tym złego? Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 18.05.10, 23:20 drogi guant34 ! miło mi zgodzić się z Tobą ! pozdrawiam-jacmenos Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 18.05.10, 23:33 postanowiłem jeszcze dodać jedną dygresję . W najbliższych wyborach wybieramy Prezydenta RP a nie najlepszego miłośnika zwierząt ! To tak dla rozwagi tym , którzy jak mówią głosowaliby na Komorowskiego ,ale że jest myśliwym to nie... Co do znanych miłośników zwierząt to przypomina mi się niejaki Adolf Hitler powszechnie znany z wielkiej miłości do swojego psa ... Według przytaczanych kryteriów Komorowski musiałby z nim przegrać ... Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 19.05.10, 00:41 jacmenos napisał: > postanowiłem jeszcze dodać jedną dygresję . > W najbliższych wyborach wybieramy Prezydenta RP a nie najlepszego > miłośnika zwierząt ! To tak dla rozwagi tym , którzy jak mówią > głosowaliby na Komorowskiego ,ale że jest myśliwym to nie... > Co do znanych miłośników zwierząt to przypomina mi się niejaki Adolf bredzisz, Hitler otrul swojego psa, a porownanie glupie i chybione > Hitler powszechnie znany z wielkiej miłości do swojego psa ... > Według przytaczanych kryteriów Komorowski musiałby z nim przegrać ... Odpowiedz Link Zgłoś
wypasiona_foczka Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 29.05.10, 16:22 Nie otruł a zastrzelił i był to właśnie objaw jego wielkiej miłości do tego psa - nie chciał by pies dostał się w niepowołane ręce i, być może, cierpiał. Odpowiedz Link Zgłoś
1slaf Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 21.05.10, 23:31 Jacmenos, poziom wiedzy określa poziom wypowiedzi. Redaktorka nie wspomniała o zestresowanych kurach. Poruszyła problem chowu klatkowego. Pofatyguj się i zajrzyj do takiego kurnika. Zrozumiesz, jak dalece niestosowne jest pisanie o stresie. Jeżeli Masz odrobinę wrażliwości, od tej wizyty ważna stanie się pewna cyfra wybita na jajku. Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 23.05.10, 13:36 do 1 slaf : myślę ,że masz dobre intencje ! Ale uważam , że celniejsze byłoby : "poziom wypowiedzi określa poziom wiedzy " zamiast twojego "poziom wiedzy określa poziom wypowiedzi". Co do wizyty w kurniku - moja wiedza na ten temat jest wystarczająca i nie muszę chodzić po kurnikach . Od dawna kupuję jaja z "wolnego wybiegu" . Natomiast powtarzam : nie rozpatrywałem problemu hodowlanego , tylko protestowałem przeciwko manipulacji polegającej na poruszaniu tematów zastępczych w kampanii wyborczej , kiedy większość zasadniczych problemów Polaków jest starannie omijana - zarówno przez polityków ale również przez dziennikarzy !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
andyk44 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 23.05.10, 19:05 Znam paru sku...synow , ktorzy zabijaniem sie brzydza. Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 19.05.10, 00:37 jacmenos napisał: > szczerze zazdroszczę autorce "kłopotu ze strzelbą " ! > Jak rozumiem najważniejszym problemem pani Ewy jest również problem "jajkowy" . > Cytuję: > "Pytań do kandydata Komorowskiego mam jeszcze sporo. Np. jeśli je jajka, to czy > wybiera "jajka bez cierpienia", czyli z hodowli ekologicznych lub "wolnowybieg > owych"? > > To szczerze zakrawa mi na żart!!!Jakby w Polsce nie było ważniejszych problemów > !!!! > Jakby nie było bezdomnych , głodujących , umierających w biedzie ???? > To naprawdę JAJA !!! > WYBORCZE JAJA!!! jestes idiota,ludzie sami sobie zgotowali swoj los, w przeciwienstwie do zwierzat.Chcialbym zapolowac na idiotow, jak ty i Komorowski Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 19.05.10, 09:54 jeruzalem51 ! właściwie nie powinienem tobie odpowiadać ale cóż ... piszesz : >jestes idiota,ludzie sami sobie zgotowali swoj los, w > przeciwienstwie do zwierzat.Chcialbym zapolowac na idiotow, jak ty i Komorowski Osobników o twojej umysłowości należy resocjalizować lub izolować . Spróbujmy resocjalizacji . 1.Niegrzecznie jest zamiast argumentować - obrażać 2.Chęć zabijania ludzi o innych poglądach(cytat :Chcialbym zapolować...)świadczy o twoich poważnych zaburzeniach emocjonalnych. Chciałbym ci jeszcze powiedzieć ,że twoje powoływanie się na "szlachetne urodzenie" w świetle twoich chęci polowania na ludzi brzmi niewiarygodnie ! Chyba ,że chcesz kultywować rodzinne tradycje Von Ribbentrop !!! Proszę nie pisz więcej . W szczególności nie opisuj swoich innych skłonności i marzeń !!! Odpowiedz Link Zgłoś
vaterunser Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 19:02 Droga Pani Redaktor, miłość do zwierząt i ich ochrona, to jedna strona medalu, a myślistwo jako element gospodarki leśnej to druga sprawa. Polowania na zwierzęta urządzali dawniej ci, którzy mieli lasy, czyli szlachta. U komorowskiego przetrwalo to jako tradycja, ale dbanie o lasy jest istotne nawet, kiedy one są już tylko lasami państwowymi. Proszę także pomyśleć o tym aspekcie sprawy! Odpowiedz Link Zgłoś
jeruzalem51 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 19.05.10, 00:44 vaterunser napisała: > Droga Pani Redaktor, > > miłość do zwierząt i ich ochrona, to jedna strona medalu, a myślistwo > jako element gospodarki leśnej to druga sprawa. > nie pisz bzdur, ja tez naleze do "szlachetnie urodzonych" ,ale w przeciwienstwie do Komorowskiego mam mozg i serce > Polowania na zwierzęta urządzali dawniej ci, którzy mieli lasy, czyli > szlachta. U komorowskiego przetrwalo to jako tradycja, ale dbanie o > lasy jest istotne nawet, kiedy one są już tylko lasami państwowymi. > > Proszę także pomyśleć o tym aspekcie sprawy! Odpowiedz Link Zgłoś
dsp3006 "Nie" z przysłówkami pisze się razem, 17.05.10, 19:06 czyli 'niespecjalnie', 'niedawno'. Odpowiedz Link Zgłoś
dsp3006 I przepraszam za podczepienie do 17.05.10, 19:07 niewłaściwego wątku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
m.godwin Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 19:07 A ja nie mam problemu. Kupiłem sobie w sklepie z dewocjonaliami portrecik Kaczyńskiego (nawet nie wiem którego) i patrzę na niego za każdym razem, gdy mnie jakaś wątpliwość najdzie. Przechodzi natychmiast. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 19:15 > A ja nie mam problemu. Kupiłem sobie w sklepie z dewocjonaliami portrecik Kaczy > ńskiego (nawet nie wiem którego) i patrzę na niego za każdym razem, gdy mnie ja > kaś wątpliwość najdzie. Tylko że akurat obaj KAczyńscy zwierzęta kochali (zwłaszcza koty ale nie tylko) i zawsze zajmowali stanowisko prozwierzęce. Odpowiedz Link Zgłoś
zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 20:45 piotr7777 napisał: > Tylko że akurat obaj KAczyńscy zwierzęta kochali (zwłaszcza koty ale > nie tylko) i zawsze zajmowali stanowisko prozwierzęce. ______________ A jak tam u nich bywało z miłością do ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 22:21 zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz napisał: > piotr7777 napisał: > > A jak tam u nich bywało z miłością do ludzi? Nie wiem - nie znam osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś
m.godwin Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 23:20 > > A jak tam u nich bywało z miłością do ludzi? > > Nie wiem - nie znam osobiście. Oni też chyba nie znali. Odpowiedz Link Zgłoś
stawo73 Myśl z głowy czy głowa zmyśli? 17.05.10, 19:13 Nie potępiam zabijania zwierzęcia dla zaspokojenia głodu - to nawet bardziej moralne, niż jedzenie zwierząt zabitych cudzymi rękami. Cóż za głęboka myśl. Tak głęboka ,ze nie sposób jej rozumem objąć. Odpowiedz Link Zgłoś
kr-ok Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 19:13 A Ty myślisz ,że będziesz zawsze piękny i młody.Jeśli jedyne co masz do powiedzenia to tylko kalumnie to lepiej zajmij się czym innym.To,że użalając się nad losem zwierząt,jednocześnie piszesz tak nienawistne słowa o starszym człowieku dyskredytuje Cię w moich oczach.Piszesz że strzelanie do zwierząt jest makabryczne a pisanie takich bzdur bez żadnych dowodów jest obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
jac-rep Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 19:19 Szanowna Pani redaktor(o). Nie lubię myśliwych, hycla kiedyś popędziłem won z jego maszynerią i waliłbym po mordach samorządowców, którzy urządzają "schroniska" dla zwierząt na zasadzie kacetów. Ale jeszcze bardziej nie lubię dziennikarzy, którzy o takich tematach wspominają przy okazji np. wyborów i to wyłącznie w stosunku do kandydatów na urzędy. Nazywam to zwyczajną hipokryzją. Może Gazeta a Pani w szczególności zaczniecie podejmować TE problemy na codzień. Jakoś potrafi się Pani przejmować prawami obywatelskimi "socjalnie bliskich" tj. zwykłych bandytów i meneli, którzy nie mają kszty człowieczeństwa. Poprawność polityczna Pani redaktor(y)jest najwyższej próby, tak słodka, że do wyrzygania. Pani organ z kolei wmawia mi, że "z mlekiem matki" (antysemityzm), afirmuje sodomitów (nie nawołuje do tolerancji a do afirmacji właśnie)etc. To może trochę mniej multikulti, obrony menelstwa a trochę więcej pracy organicznej na rzecz istot, które cierpią naprawdę a nie w imaginacji politpoprawnych. Zachęcam. Kropla drąży skałę.. Odpowiedz Link Zgłoś
kozicedolne Brawo! 17.05.10, 19:24 Brawo za artykuł. Od lat walczę o prawa zwierząt, często bezskutecznie. Też mam problem ze strzelbą Komorowskiego. Nigdy nie oddałabym głosu na myśliwego gdyż sam fakt iz ktoś zabija zwierzęta nie zgłodu ale dla samej przyjemności zabijania świadczy o jego mentalności. Dużo bardziej trafia mi do przekonania Jarosław, który 1/3 swoich dochodów przeznaczał na schronisko dla bezdomnych zwierząt. I nie tylko o zwierzeta tu chodzi ale o wrażliwość w stosunku do słabszych. A dodatkowo mam duży problem z gerontologicznym komitetem poparcia. Może już w pewnym wieku nie należy publicznie zabierać głosu gdyż zmiany miażdżycowe są aż nadto widoczne. Odpowiedz Link Zgłoś
dsp3006 Nie wiem, skąd masz informację o 1/3 dochodów 17.05.10, 19:55 przekazywanych przez J. Kaczyńskiego na schronisko. W oświadczeniu majątkowym było o 1 proc. podatku. B. Komorowski swój 1 proc. przeznaczył na fundację pomocy dzieciom autystycznym. Cóż za brak wrażliwości, prawda ? Nie lubię myśliwych, nie lubię polowań, ale to "hobby" wcale nie świadczy o stosunku do słabszych w ogóle, tylko niestety o specyficznym mysleniu o zwierzętach. A miłość do zwierząt wcale nie przekłada się na życzliwość do ludzi. Gdyby tak było, miłośnik kotów Jarosław Kaczyński byłby od lat znany jako wzór miłosierdzia i zrozumienia dla osób o poglądach innych niż jego własne. Odpowiedz Link Zgłoś
agawa_7 Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 20:18 Chciałem autorce złoży gratulacje. Tym artykułem podbiła pani moje serce. Dawno się tak nie uśmiałem. Zwłaszcza o tych jajach!! Nie wiem jak to możliwe że pani przełożeni to puścili. P.S. Czyli chyba zostaje pani głosowanie na "hodowcę zwierząt futerkowych"... Szok! Chyba panią z Gazety wywalą... choć po takim artykule? A jaki jest pani stosunek do komitetu Komorowskiego? Strasznie mnie to ciekawi, napisze pani o tym jutro? plis.... Ale też proszę w konwencji mięsno- jajecznej. A czy wypowiedź Władysława Elyty Bartoszwskiego pani nie niepokoji? Czy to o zwierzętach futerkowych było nacechowane jawną wrogością wobec tych zwierząt? A wypowiedz Andrzeja "Elyty Zdobywcy Pewnych Oskarów" Wajdy, czy nie zaszkodzi Polskim kurom ta wojna domowa? Wiadomo w czsie wojny domowej i kury się stresują i z jajek nici Z niepokojem czekam na pani kolejną analizę głęboko ukrytych lęków... Pozdrawiam serdecznie Gorący Fan kurzych jaj i jaj jaki robi GW! Odpowiedz Link Zgłoś
demarco80 Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 20:35 Cieszę się że Pani poruszyła ten temat. Dla mnie jest to zasadniczy powód dla którego nie będę głosować na Komorowskiego. Pytanie brzmi: czy poluje dlatego aby wyżywić rodzinę, czy dlatego że czerpie przyjemność w zabijaniu .....? Może to zresztą kwestia braku empatii i wyobraźni? Odpowiedz Link Zgłoś
dr_avalanche Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 21:52 Jeżeli masz oddawać swój głos tylko na podstawie takich przesłanek to może lepiej nie głosuj w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
net.darek71 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 18.05.10, 16:41 A dlaczego taka przesłanka jest mniej ważna od innych ????? Sądzę nawet że ważniejsza, bo oparta na prawdzie.Wszystko inne kandydat może zakłamać a tu wymowa jest jasna : myśliwy to człowiek o określonych cechach osobowości, jak by na to nie patrzeć..... Odpowiedz Link Zgłoś
patrycha76 brawo! 18.05.10, 18:29 Może lepiej w ogóle nie idźmy na wybory po przecież ludzie to głupki i wybierają wedle kaprysów, stanów wody na rzece, fusów z herbaty? Po co martwić się o takie trywialne sprawy jak "prawa zwierząt", toż to przecież "prawie" jak wróżenie z fusów! Mam pytanie, a wedle jakich kryterów szanowny "dr. avalanche" należy głosować? Może jak taaaaki mądry to głupi ludek pouczy, bo jak narazie z sarkazmu nic nie wynika. A może sam głupi jak but i tak naprawdę nie ma nic do powiedzenia? Jak tam z tobą jest? "Wedle jakich kryteriów nalezy głosować?" Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 21:20 Mówiąc szczerze, to właśnie hobby pana Komorowskiego spowodowało, że mojego głosu nie dostanie. Poparłbym go gdybym o tym nie wiedział, ale już wiem i do wyborów nie pójdę w ogóle (Kaczyński odpada, a reszta to strata czasu, bo nie mają żadnych szans). Wedle mojej prostej filozofii, człowiek któremu sprawia przyjemność zabijanie, nie jest do końca normalny. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_avalanche Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 21:58 Nie żartuj, chcesz powiedzieć że nie masz wśród krewnych żadnego wędkarza? Bo jeśli masz, to według twojej logiki masz w rodzinie nienormalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 18.05.10, 21:00 dr_avalanche napisał: > Nie żartuj, chcesz powiedzieć że nie masz wśród krewnych żadnego > wędkarza? Bo jeśli masz, to według twojej logiki masz w rodzinie > nienormalnego. Jakoś tak się składa, że nie mam ani w rodzinie, ani wśród przyjaciół żadnego wędkarza (śród znajomych być może, ale ich nie pytałem). Jednak ten fakt niczego nie zmienia, ponieważ sportowy wędkarz łapie ryby, po czym je wypuszcza, natomiast wędkarz amator łapie ryby aby je zjeść. Ani w jednym, ani w drugim przypadku nie ma zabijania dla zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 18.05.10, 16:22 quant34 napisał: > Mówiąc szczerze, to właśnie hobby pana Komorowskiego spowodowało, że mojego > głosu nie dostanie. Poparłbym go gdybym o tym nie wiedział, ale już wiem i do > wyborów nie pójdę w ogóle (Kaczyński odpada, a reszta to strata czasu, bo nie > mają żadnych szans). Wedle mojej prostej filozofii, człowiek któremu sprawia > przyjemność zabijanie, nie jest do końca normalny. ***************************** Obawiam się, że za naszego życia nie pojawi się wymarzony kandydat, istny kochający foczki Lancelot, Galahad czy chociażby majster Grisza z uroczej ballady Bułata Okudżawy. Musimy więc dokonywać wyboru mniejszego zła. Robimy to zresztą na co dzień - wykonując często nielubianą pracę w nielubianym towarzystwie, wiedząc, że los nie obdarzy na szóstką w totolotka. Skazani jesteśmy na różnego rodzaju dramatyczne wybory. Pytanie, czy można oceniać kandydata posiłkując się jednym kryterium? Takie oceny prowadzą do absurdów. Adolf Hitler, by daleko nie szukać, był wegetarianinem i przyjacielem zwierząt. Czy głosowałbyś na niego? Z pewnością, nie. Ale czy odpuszczając sobie możliwość wyboru nie dałbyś szansy jego zwolennikom? Największą winą Niemców lat 20. i 30. było zaniechanie. A czy myślistwo jest złe albo gorsze od innych dziedzin życia, w których wykorzystujemy zwierzęta gwoli naszej rozrywki? Póki jemy schabowe i befsztyki, póty zabijamy zwierzęta. Jest mi obojętne, czy chcąc zjeść mięso zabiję własnoręcznie czy z pomocą wykwalifikowanego rzeźnika. Nie robię tego dla przyjemności, a z konieczności. Konieczność zabijania zwierząt czy wykorzystywanie ich w pracy nie kłócą się z moją filozofią. Wiemy, że myślistwo bywa pożyteczne i że ktoś to musi robić. Podobnie, jak ktoś musi być rzeźnikiem. Szczerze mówiąc, to z większą niechęcią patrzę na wykorzystywanie zwierząt w cyrku czy sporcie - bo tu nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia poza potrzebą rozrywki. Mam też spore wątpliwości co do idei trzymania zwierząt w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
net.darek71 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 18.05.10, 17:06 Porównanie "wykwalifikowanego rzeźnika" do myśliwego absolutnie nietrafione. Rzeźnik, w dodatku wykwalifikowany, nie rani zwierzęcia aby potem z upodobaniem gonić go po całej rzeźni i po trochu zabijać. Aż do zaspokojenia swojej przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 18.05.10, 19:21 maruda.r napisał: > Obawiam się, że za naszego życia nie pojawi się wymarzony kandydat, istny > kochający foczki Lancelot, Galahad czy chociażby majster Grisza z uroczej > ballady Bułata Okudżawy. Musimy więc dokonywać wyboru mniejszego zła. Robimy to > zresztą na co dzień - wykonując często nielubianą pracę w nielubianym > towarzystwie, wiedząc, że los nie obdarzy na szóstką w totolotka. Skazani > jesteśmy na różnego rodzaju dramatyczne wybory. To prawda i zapewniam Cię, że żywię równie naiwnych oczekiwań jak kandydat idealny i nie oczekuję, że ktoś taki pojawi się za mojego życia w polityce. > Pytanie, czy można oceniać kandydata posiłkując się jednym kryterium? Nie, nie można, jednak moje wątpliwości nie wynikają z oceny wedle jednego kryterium. Nie było okazji aby przedstawić pozostałych kwestii, ponieważ komentowany artykuł dotyczył akurat tej, a nie innej sprawy. Mój problem z oceną najmniejszego zła w tych wyborach ma jednak wiele aspektów, od faktów z życia kandydatów, przez ich postawę, po polityczne konsekwencje wyboru tego czy drugiego. Fakt, że Komorowski lubi zabijanie był w moim przypadku przysłowiową kroplą przeważającą szalę, a nie samoistną podstawą ocen. Kwestią zasadniczą jest w tej kwestii pytanie czy to dobry pomysł, aby zarówno rząd, jak głowa państwa czyli cała władza wykonawcza, skupiona była w rękach jednej siły politycznej. Mieliśmy już w przeszłości przykłady zagrożeń związanych z tym, że władzy nie ma kto patrzeć na ręce, więc moim zdaniem rząd Tuska + Komorowski jako prezydent to niezbyt bezpieczna mieszanka, może bowiem skłaniać niektórych polityków (niekoniecznie prezydenta i premiera) do poczucia bezkarności. Druga sprawa to sama postawa Komorowskiego jako polityka. Nie wdając się w szczegóły, poczytaj jego polityczny życiorys, a przekonasz się, że ten człowiek nie ma w gruncie rzeczy żadnych konkretnych poglądów. To polityk-zawodowiec, który z pewnością doskonale by się prezentował, nie robił głupstw i nie wystawiał kraju na pośmiewisko, ale niestety w sensie pozytywnym nie zrobiłby także nic. Kwestią otwartą pozostaje natomiast jego ewentualna dyspozycyjność wobec rządu. Mam nadzieję, że takie zarzuty są bezzasadne, ale dopóki nie zacznie urzędowania, nie dowiemy się czy będzie prezydentem czy przystawką do rządu. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tymi kwestiami i wciąż się nie mogę zdecydować, a tu nagle dowiaduję się, że człowiek, co do którego mam tyle wątpliwości, w dodatku lubi zabijanie zwierząt. I to była właśnie ta kropla. Zapewniam Cię jednak, że gdyby to był jedyny problem z Komorowskim, to bym to przełknął. Właśnie na zasadzie wyboru mniejszego zła, o którym piszesz. > A czy myślistwo jest złe albo gorsze od innych dziedzin życia, w których > wykorzystujemy zwierzęta gwoli naszej rozrywki? Moim zdaniem tak. Istnieje różnica pomiędzy wykorzystywaniem zwierząt dla rozrywki w ogóle, a zabijaniem ich dla rozrywki. Wykorzystywanie może przybierać formę zoo, w którym poza rozrywką gawiedzi, o zwierzęta także się dba, karmi, leczy, a nawet chroni przed wyginięciem. Może to być cyrk, który co prawda budzi już znacznie większe zastrzeżenia etyczne, ale do zabijania wciąż tu jeszcze daleko. Ostatecznie nawet trzymanie w domu psa w celach towarzyskich, jest pewną formą wykorzystywania, jednak czerpanie rozrywki z zabawy z takim pupilem, trudno uznać za naganne. Zabawy w myśliwych także są formą wykorzystywania zwierząt dla rozrywki, jednak zasadniczą równicą jest skutek, a jest nim śmierć zwierzęcia i to nierzadko brutalna i pełna męczarni. Piszę "zabawa w myśliwych" ponieważ prawdziwy myśliwy to był człowiek, który polować musiał aby przeżyć samemu i wyżywić rodzinę. > Póki jemy schabowe i befsztyki, póty zabijamy zwierzęta. Póki jemy schabowe i befsztyki, póty zabijamy zwierzęta. To prawda, jednak w tym przypadku zabijamy aby żyć, a nie żeby się tym bawić. > Wiemy, że myślistwo bywa pożyteczne i że ktoś to musi robić. No właśnie - bywa. Bywa wtedy gdy myśliwy, świadom swojej roli, zastępuje wymarłe drapieżniki (ściślej - wybite w przeszłości) aby zachować równowagę ekosystemu. Natomiast nie bywa, kiedy myśliwy wali do najsilniejszego osobnika w stadzie, tylko dlatego, że taki ładniej wygląda na ścianie. Nie bywa także wówczas gdy do nagonki myśliwy używa syren, helikopterów bądź armii naganiaczy (syreny i helikoptery to autentyczne przypadki - tak się często bawią bogaci myśliwi wyjeżdżający na polowania np. na Ukrainę). Podsumowując, owszem myślistwo bywa pożyteczne, jednak w większości przypadków motywacja myśliwych nie ma nic wspólnego w tą pożytecznością. Oczywiście to nie przeszkadza dorabiać filozofii do swojego pragnienia odrąbania łba czemuś żywemu. > Szczerze mówiąc, to z większą niechęcią patrzę na wykorzystywanie zwierząt w cyrku czy sporcie - bo tu nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia poza potrzebą rozrywki. Co do cyrku, zgadzam się całkowicie. Nie znoszę cyrku, chociaż z dwojga złego, lepszy cyrk niż strzelanie dla zabawy. Nie jestem natomiast pewien co masz na myśli pisząc o sporcie. Przykładowo hippika to frajda dla koni, którym bieganie służy, więc żadna krzywda im się nie dzieje. > Mam też spore wątpliwości co do idei trzymania zwierząt w domu. A ja nie mam żadnych :) Odkąd sięgam pamięcią, w moim rodzinnym domu były koty i psy, które zawsze wywierały na ludzi pozytywny wpływ. Przykładowo wychowywanie dzieci w obecności zwierząt domowych wzmacnia jego system odpornościowy, kształtuje empatię dla żywych istot, uczy akceptowania innych stworzeń, odpowiedzialności za nie itp. czyli wspomaga socjalizację. Zwierzaki ponadto dostarczają radości, czyniąc życie człowieka barwniejszym. Minusem jest konieczność większego wysiłku dla zachowania czystości w domu, ale moim zdaniem korzyści rekompensują ten wysiłek. Oczywiście powyższa argumentacja nie dotyczy każdego zwierzęcia, bo przykładowo trzymanie w domu boa dusiciela uważam za zły pomysł (znam kogoś takiego i do niego nie chodzę :) Ostatecznie, wszystko jest kwestią elementarnego rozsądku. Człowiek rozsądny z prawie każdej idei będzie potrafił zrobić dobry użytek, a głupi i nieodpowiedzialny - potrafi nawet najbardziej niewinne przedsięwzięcie obrócić w katastrofę. Parafrazując pewien znany dowcip, ponoć są ludzie, którzy potrafią zepsuć kowadło, ale to nie powód aby bać się kowadeł ;) Odpowiedz Link Zgłoś
focus35 Re: do quant34 18.05.10, 22:21 w całej rozciągłości popieram Pana wypowiedź - rzadko się zdarza czytać tekst, z którym zgadzam się w każdym słowie! zanosi się na to, że też nie będę głosować - po raz pierwszy od 89 roku i dokładnie z takich samych powodów Odpowiedz Link Zgłoś
sroka75 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 25.05.10, 12:33 >Adolf Hitler, by daleko nie szukać, był > wegetarianinem i przyjacielem zwierząt. Adolf Hitler nie był wegetarianinem, nie jadał tylko zup na kościach i serdelków bawarskich bo miał po nich wiatry i niestrawności (a nie dlatego, że go los świnek wzruszał)- reszta mu nie przeszkadzała, no ale zapewne "poszła w las" plotka o wegetarianizmie wielkiego wodza . Człowieka, który znęcał się nad swoim owczarkiem niemieckim trudno nazwać miłośnikiem zwierząt. Mam prośbę o weryfikowanie wiadomości... Odpowiedz Link Zgłoś
mlody2009 myśliwy nie tylko zabija zwierzęta, 17.05.10, 21:20 ale bardzo często je rani przysparzając straszliwego bólu, takie zwierze umiera długi czas w mękach Odpowiedz Link Zgłoś
rwakulszowa A Hitler kochał pieski ...... 17.05.10, 21:40 A nie widziałeś tego filmu z Bondem, gdzie najgorszym zbrodniarzem świata był taki potwór z sierściuchem marki angora na kolanach ???? mlody2009 napisał: > ale bardzo często je rani przysparzając straszliwego bólu, takie zwierze umiera > długi czas w mękach Odpowiedz Link Zgłoś
mlody2009 Re: A Hitler kochał pieski ...... 17.05.10, 21:54 rwakulszowa napisał: > A nie widziałeś tego filmu z Bondem, gdzie najgorszym zbrodniarzem > świata był taki potwór z sierściuchem marki angora na kolanach ???? no tak, zapomniałem o tym <ROTFL> a jeśli wspomniałeś psy - jest zasadnicza różnica między psami, a kotami, wielu dresiarzy i bandziorów chodzi z psami, ale agresywny dres hodujący kota to raczej abstrakcja, oczywiście tego typu miłośnicy psów to na szczęście margines Odpowiedz Link Zgłoś
dsp3006 Re: myśliwy nie tylko zabija zwierzęta, 17.05.10, 21:51 Mlody 2009: Twoje hasełko : Człowiek, który lubi koty nie może być zły, co innego człowiek, który z zabijania zwierząt uczynił swoje hobby. jest banałem, a co gorsze zupełnie niepokrywającym się z rzeczywistością. Ponieważ nie chce mi się po raz drugi pisać tych samych argumentów, przeklejam Ci to, co napisałam wcześniej osobie o podobnie nieskomplikowanym spojrzeniu na świat: Nie lubię myśliwych, nie lubię polowań, ale to "hobby" wcale nie świadczy o stosunku do słabszych w ogóle, tylko niestety o specyficznym mysleniu o zwierzętach. A miłość do zwierząt wcale nie przekłada się na życzliwość do ludzi. Gdyby tak było, miłośnik kotów Jarosław Kaczyński byłby od lat znany jako wzór miłosierdzia i zrozumienia dla osób o poglądach innych niż jego własne. POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
przekorny_plus Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 21:38 Też nie lubię myślistwa jako takiego. Ale już nie powiem, że nie lubię myśliwych (nie mam wśród nich znajomych, na razie). W końcu dlaczego hodowanie świń po to, żeby je zabić (metoda nie jest w tym przypadku szczególnie humanitarna), jest moralnie lepsze niż hodowanie jeleni (czyż okresy ochronne i dokarmianie to nie rodzaj hodowli?) w tym samym celu (jeżeli strzał celny, to śmierć bezbolesna)? Wreszcie może pan Bronisław naprawdę posłucha wnuków? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 myśliwego porównałbym raczej do rzeźnika 18.05.10, 08:42 niż do hodowcy świń. Taki facet, który w weekend wstanie o świcie i pojedzie do jakiejś odległej rzeźni pozabijać sobie świnki i krówki. Dla przyjemności, nie dla pensji, przeciwnie, jeszcze sporo za tę rozkosz zapłaci. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku nie obrażajmy rzeźników 18.05.10, 14:39 rzeźnik zabija bo musi - to jest taki zwód a ludzie żreć muszą polowanie w krajach zachodnich to tylko zabawa śmiercią (z oczywiście cała otoczką typu przyroda, bigos, zdrowie) Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 21:40 tralalala_ltd napisał: > A ja mam problem ze staruchem. Makabrycznym staruchem Komorowskiego - > Bartoszewskim (...) Problem, to Ty rzeczywiście masz, ale raczej nie z Bartoszewskim, a z opanowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
elmos Ne mam kłopotu ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 21:44 Na wstępie: Niestety,będę głosował na Pana Komorowskiego. :( Nie dla tego,że jest kandydatem idealnym. Moim zdaniem jest fatalny. -Myśliwy - Tradycyjny,instynktowny katolik bez znajomości dekalogu nie mówiąc o empatii, przywiązany nie do nauki instytucji,na której imprezy zabiera swoją rodzinę(po udanym polowaniu?),ale do jej rytuałów. No,ale jaki jest wybór? Delikatnie mówiąc ograniczony.Asortyment kiepski i nie pierwszej świeżości. Podobno jesiotr nie może być drugiej świeżości. Nasi politycy nawet trzeciej. Dlatego glosuję na Komorowskiego, na drugą świeżość. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku ad"niestety,będę głosował na Pana Komorowskiego." 18.05.10, 14:40 ja tez i też uważam że jest fatalny ale nawet szympans jest lepszy od Kaczyńskiego Odpowiedz Link Zgłoś
conrad11 To ważna misja Pani Redaktor 17.05.10, 21:49 Szczerze popieram. W następnym felietonie proszę wytłumaczyć panu Bartoszewskiemu, co to są "zwierzęta futerkowe". Pilne! Zanim tłum wielbicieli, zasłuchanych w złote myśli swego autorytetu, zacznie polować na domowe koty Odpowiedz Link Zgłoś
mysia2010 Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 21:55 Dla mnie i moich najbliższych przyjaciół to jest ogromny problem. Uważam, iż zaprezentowane w artykule obawy nie są bezpodstawne. Polska powinna dbac o środowisko naturalen oraz zwierzynę, zarówno dziką jak i domową, która wymaga szczególnej troski człowieka, gdyż została "udomowiona", a tym samym pozbawiona możliwości przetrwania. Poziom wiedzy nt. sytuacji zwierząt w Polsce jest bardzo niski. Nie wierzę argumentom mysliwych, ktorzy ingerują w populacje dzikich zwierząt, z uwagi na utrzymanie odpowiedniej liczby osobników danego gatunku. Zwierzęta byly przed nami i świetnie sobie z tym radziły. Zabijanie dla przyjemności jest czymś odrażającym i nie ma dla tego usprawiedliwienia! Panie Komorowski ja nie zagłosuję na Pana i moi przyjaciele również tylko daltego, że jest Pan myśliwym. My staramy się ratowac, w miarę możliwości, zwierzęta a nic nie zastąpi nam widoku saren i zajęcy żyjących wolno w naszych lasach. Eśka Odpowiedz Link Zgłoś
m.godwin Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 23:35 > Panie Komorowski ja nie zagłosuję na Pana i moi przyjaciele również > tylko daltego, że jest Pan myśliwym. To pomyśl sobie jak bardzo wypełniony jest kalendarz prezydenta. Tu order przypiąć, tu ambasadora przyjąć, tu znowu mianować jakiegoś generała, orędzie wygłosić, ustawę podpisać. Na przyjemności nie ma czasu. Co innego marszałek Sejmu po upływie kadencji. Ten to jak nic pójdzie w knieje odreagować czteroletni stres. > My staramy się ratowac, w miarę możliwości, zwierzęta a nic nie > zastąpi nam widoku saren i zajęcy żyjących wolno w naszych lasach. No to pomyśl sobie ile zwierzątek możesz uratować swoją kartką wyborczą! Ty i Twoi najbliżsi przyjaciele. Wystarczy postawić krzyżyk we właściwym miejscu. Darz bór. Odpowiedz Link Zgłoś
pm987 Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 22:03 Zaznaczę od razu - moje zdanie na temat łowiectwa jest neutralne, a sam nie jestem myśliwym. Tak jak i nie jestem żeglarzem choć wiem np. co to jest stensztag, bajdewind, biały szkwał czy handszpak. Przykro ten artykuł nawet komentować - stek bzdur i stereotypów. Brak pojęcia o gospodarce łowieckiej. Brak znajomości prawa, także łowieckiego. Brak znajomości tradycji łowieckiej. Żeby coś zrozumieć trzeba mieć o tym podstawową wiedzę. Żeby być przeciwko czemuś trzeba mieć o tym podstawową wiedzę. Mam pytanie - następne będzie wędkarstwo? Przepraszam za ostre słowa, ale zawsze mierzi mnie gdy widzę ideologiczną propagandę i wrzucanie wszystkich i wszystkiego do jednego worka. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.18 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 18.05.10, 00:46 brak znajomości prawa łowieckiego to wykazuje pan komorowski, strzelając do głuszców. a ponieważ w Europie juz nie można bo to ptak na wyginięciu, objęty ścisła gatunkową ochroną, więc ucieszny wujek Bronek z ciocią palikotem jezdzą sobie do rosji postrzelać i pochlać - o czym można przeczytać na blgu palikota. Odpowiedz Link Zgłoś
net.darek71 Re: Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 18.05.10, 16:58 Nie wierzę ci za grosz. Od "gospodarki łowieckiej" powinna być służba leśna. Myśliwi to ludzie którzy po prostu lubią zabijać i zadawać cierpienie. Myśliwy poluje dla trofeum, rozumiesz ? - dla trofeum. I zabija tak aby poroże czy skóra zachowały się w idealnym stanie, a zwierzę zdycha w męczarniach godzinami.Poza tym największa frajda to tropienie rannego zwierzęcia po śladach krwi które zostawia na poszyciu lasu. I wiem coś o tym bo córka pracuje w leśnictwie. Odpowiedz Link Zgłoś
snowbird1 Nie mam takich klopotow 17.05.10, 22:04 Mysliwy (ten prawdziwy - nie klusownik) spelnia bardzo pozytywna role. Mianowicie odstrzeliwuje te zwierzyne, ktorej jest za duzo i w ten sposob pomaga zachowac rownowage w biosferze. Najlepszym przykladem sa dziki. Ich populacja musi byc kontrolowana. Jak nie, to mamy problem. Wszyscy wiedza. Pani redaktor dala sie poniesc fali politycznej poprawnosci zrobionej przez fanatykow z klapami na oczach, populistow nie majacych nic wspolnego z prawdziwymi milosnikami przyrody. Odpowiedz Link Zgłoś
demarco80 Re: Nie mam takich klopotow 18.05.10, 18:42 Baju, baju, będziesz w raju, jak się to mówi. Akurat! Ludzie świetnie sytuowani, sama śmietanka towarzyska i zawodowa - a tyrają jako wolontariusze sprzątający polskie bory i lasy. Zaraz się popłaczę....ale chyba ze śmiechu. A do odstrzeliwania chorej zwierzyny jest służba leśna ! Poza tym myśliwy poluje na najdorodniejsze i najzdrowsze sztuki bo celem myśliwego jest zdobycie trofeum. Dzików jest za dużo? Ano dlatego że nasi szlachetni myśliwi dokarmiają je cała zimę. A po co ? A po to żeby mieć do czego strzelać w sezonie....... Odpowiedz Link Zgłoś
bugatti Mam kłopot ze strzelbą Komorowskiego 17.05.10, 22:20 Szanowna Autorko, jeśli jest to Pani jedyne zmartwienie, to zazdroszczę. Zazdroszczę także, że ma Pani kłopot z zagospodarowaniem wolnej chwili, aby opisywać dość rozwlekle to "haniebne" hobby Marszałka, a mogłaby Pani w tym czasie umyć okno albo przeprowadzić kilka staruszek przez jezdnię - z większym pożytkiem dla czytelników. Odpowiedz Link Zgłoś