Dodaj do ulubionych

Co mógł robić w kabinie pilotów gen. Błasik

    • feral_kid Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 11:45
      Możliwe że Generał Błasik chciał wspomóc załogę w obserwowaniu sytuacji z za szyb kokpitu.
    • mus-zek0 Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 11:47
      Umiejętności naszych pilotów wojskowych,to już dawno przebrzmiała
      historia,można powiedzieć nawet,mit.Przyczyną tego,jest oczywiście brak
      pieniędzy na szkolenie.
      • hooligan1414 część z nich to wręcz cieniasy 20.05.10, 12:04
        więc apeluję o troche pokory i powagi. w czym sa tacy dobrzy? Dalej
        staraja się pielęgnować wojenne legendy, który też przeciez były
        ostra naciągane. Bo i jakie mieli osiągnięcia? Najlepszy wg listy
        Bajana gen. Skalski miał cos ponad 20 zestrzeleń, drugi Urbanowicz
        juz nawet mniej niz 20. Jak to wygląda na tle dokonań asów
        niemieckich (sporo miało powyżej 100, kilku ponad 200) alianckich
        czy nawet sowieckich (Kożedub i Pokryszkin choćby). Nędza, lipa,
        zenada. Cały ten zgiełk to dokonania w bitwie o Anglię gdzie:
        - 17 zestrzeleń zapisanych na konto polskiego dywizjonu przypadło
        Czechowi Frantiskowi, po kilka dołozyli tymaczasowi leaderzy z RAF-u
        (Kent, Kellet itp.)
        - niemieckich pombowców nad Anglią było tyle, że wystarczało polatać
        i postrzelać na oslep, a i tak trafiłoby sie choćby jednego bandytę
        z Luftwaffe
        komunikacyjni też nie lepsi - większość katastrof LOTu po wojnie to
        elementeran błedy pilotów - to przez nie spadły dla Viscounty (1962
        i 1965 rok) oraz dwa An24 (1969 i 1988 rok). Prawdopodobnie nie ma
        ani jednego Polaka pilotującego boeinga 747 bądź Airbusa a340 czyli
        elity pilotów komunikacyjnych. Więc nie kwękać mi tu - nie róbcie
        zabójczych błędów i się nie tłumacznie, skrzydlaci władcy świata ...
        • ben_nabrotzky Re: część z nich to wręcz cieniasy 20.05.10, 17:06
          chuligan.

          1.Zestrzelenia niemieckich asów oraz sowieckich traktuj z przymrużeniem oka.
          Owszem, byli normalni powietrzni rzeźnicy jak Hartmann np. który wręcz polował
          na pilotów niedoszkolonych, czy kiepskich. I Hartmann faktycznie mógł mieć
          kilkaset strąceń. Ale to Hartmann i kilku innych. Na froncie wschodnim niemieccy
          piloci zaliczali do 1942 po 3-4 zwycięstwa w jednym locie, wykonywali 2-3 loty w
          ciągu dnia. Gdyby tak było, to WWS (lotnictwo sowieckie) przestałyby istnieć dwa
          razy.
          2. Frantisek też głównie polował na okaleczone bombowce wracające znad Brytanii.
          17 zwycięstw to cały jego dorobek, z 303 zdobył zdaje się mniej niż połowę tej
          kwoty.
          3. W dalszej części postu po prostu pierdolisz duby smalone. Więc nie będę
          marnował czasu na polemikę.
          3.
    • modraczek.2 Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 11:47
      wściekli ponieważ są pilotami i nie wierzą w te brednie.
      • ben_nabrotzky Re: Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 16:47
        modraczek.2 napisała:

        > wściekli ponieważ są pilotami i nie wierzą w te brednie.

        tak, bo polski pilot jak trzeba to lata nawet na drzwiach od stodoły. Rosyjski
        raport z katastrofy samolotu rosyjskiej produkcji na rosyjskim lotnisku powinien
        zawierać następujące stwierdzenia:

        1. Rosyjski kontroler lotów z lotniska Siewierne był pijany w 3 dupy.
        2. W związku z tym wyłaczył wszystkie systemy wspomagające lądowanie
        3. Mgła, podobnie jak cegła u Bułhakowa, nie spadła na lotnisko przypadkiem.
        Natomiast przypadkiem wojsko od 8:30 do 9:15 testowało generatory mgły w tej
        okolicy. Wiadomo że ruscy rozganiają chmury na życzenie, więc potrafię je też
        tworzyć.
        4. Ci z Jaka 40 przesadzili a oficer powinien być mniej lękliwy.
    • aa_6 Panowie piloci, skoro "wiecie lepiej", to 20.05.10, 11:51
      naciskajcie na ciała badające przyczyny katastrofy, żeby jak
      najszybciej ustaliły fakty i przedstawiły je opinii publicznej, a
      przede wszystkim powiedziały, kto, kiedy, jak długo, w czyim imieniu
      i ile razy był w kokpicie, co mówi do załogi i co ewentualnie robił
      i co załoga mu odpowiedziała. Póki co, wszyscy wiemy, że prezydent
      spóźnił się pół godziny na samolot i gdyby nie wylądował w
      Smoleńsku, uroczystości w Katyniu w ogóle mogłyby się nie odbyć lub
      odbyć z bardzo dużym opóźnieniem. Wiemy też, że załoga została
      uprzedzona o katastrofalnej mgle i o tym, że nie wolno im w niej
      lądować, a jednak podjęli taką próbę. A zatem albo działali
      dobrowolnie albo ktoś im wydał rozkaz. Nie ma innej możliwości.
      Skoro zaś A. Protaziuk był tak nieskłonnym do brawury człowiekiem,
      jak twierdzicie, to może wchodzić w grę tylko to drugie. Skoro
      ponadto twierdzicie, ze gen. Błasik jako człowiek niezwykle
      odpowiedzialny mógł występować tylko w roli zakazującego lądowania w
      takiej mgle, to znaczyłoby, że próbował się przeciwstawić komuś, kto
      tego lądowania zażądał. Domagajcie się też ujawnienia rozmów
      telefonicznych, włącznie z rozmowami prowadzonymi przez telefon
      satelitarny przez prezydenta. Te wszystkie telefony są w polskich
      rękach, żadni więc "narodowi patrioci" nie będą mogli powiedzieć,
      że "Ruscy" coś zataili itd.
      • viptocat Re: Panowie piloci, skoro "wiecie lepiej", to 20.05.10, 12:10
        Serce po lewej stronie i rozum który śpi.

        Nie rozumiem dlaczego nic nie mówisz o rozmowach pilotów z wierzą
        kontrolną. Od analizy tych rozmów należy zacząć poszukiwania. Jeżeli
        piloci dostali niepoprawne dane albo ich nie zrozumieli to
        katastrofę można wyjaśnić bez polityki

        Bez pozdrowień
        V
    • bronimir Lądowanie było celem nadrzędnym. 20.05.10, 11:54
      Piloci byli ubezwłasnowolnieni. Dlatego lądował autopilot.
      • viptocat Re: Lądowanie było celem nadrzędnym. 20.05.10, 12:02
        Dlatego lądował autopilot.

        Który jak rozumiem również został ubezwłasnowolniony przez Lecha
        Kaczyńskiego (zapewne za pomocą śrubokręta).

        Może mi powiesz dlaczego większość sympatyków PO na tym forum
        koniecznie chce być ścierwojadami ??


        V
    • newyorker77 Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 11:54
      bo polscy piloci byliby usatysfakcjnowani, gdyby to Rosjanie - jako
      bezposredniego sparwce - skazali palec Bozy.Prawde trudno przelknac, zawszec
      to lepiej szukac winnych dookola.
    • zapora10 gen.Błasik do załogi! 20.05.10, 12:01
      Panowie spróbujcie..przecież wiecie jaki On jest...
      • pele84 Re: 20.05.10, 12:10
        TU MACIE ODPOWIEDŹ

        Informacja, że Tu-154 podchodził do lądowania prawie do końca na autopilocie, w
        100 proc. potwierdza tezę, że załogę wprowadzono w błąd przy użyciu tzw.
        meaconingu - twierdzą Marek Strassenburg Kleciak, specjalista ds. systemów
        trójwymiarowej nawigacji, i Hans Dodel, ekspert od systemów nawigacji i wojny
        elektronicznej, autor książki „Satellitennavigation”.

        Z raportu rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego wynika (zauważyła to
        telewizja TVN24), że samolot prezydencki podchodził do lądowania na autopilocie,
        który sterował zarówno wysokością, ciągiem, jak i kursem rządowej maszyny.
        Wyłączenie autopilota nastąpiło 5,4 sekundy przed uderzeniem w pierwszą przeszkodę.


        To bardzo ważna informacja. Autopilot jest urządzeniem do automatycznego
        sterowania samolotem, pobierającym do tego celu dane z GPS i innych wskazań
        przyrządów pokładowych. Dodajmy, że wyłącza się go jednym ruchem ręki, a więc w
        ciągu sekundy można – jeśli jest taka potrzeba – przejść na sterowanie „ręczne”.


        Ostatni etap przed lądowaniem na autopilocie to przelot przez kolejne, blisko
        obok siebie leżące tzw. waypoints: 10 km przed pasem / wysokość 500 m, 8 km /
        400 m, 6 km / 300 m, 4 km / 200 m, 2 km / 100 m - ten ostatni punkt to tzw punkt
        decyzji i wysokość decyzyjna: jesli pilot nie widzi tutaj pasu startowego, to
        MUSI zrezygnować z lądowania i polecieć na inne lotnisko. Tymczasem załoga
        polskiego samolotu (w tak trudnych warunkach pogodowych) wyłączyła pilota
        dopiero 5 sekund przed katastrofą, mimo że - jak już zaznaczyliśmy - można to
        zrobić w sekundę.


        Dziennik "Fakt", powołując się na rosyjskiego prokuratora, który słyszał rozmowy
        w kokpicie, napisał kilka dni temu, że parę sekund przed tragedią piloci - dotąd
        spokojni - zaczęli wołać: "Daj drugi... W drugą!" Musiał być to po prostu
        pierwszy moment, w którym załoga zorientowała się, że jest w złym miejscu i na
        złej wysokości - prawdopodobnie minęli wtedy znajdującą się tam antenę NDB.


        Dlaczego piloci schodzili spokojnie do lądowania na autopilocie i dopiero kilka
        metrów nad ziemią zorientowali się, że samolot jest tak nisko? Wytłumaczenie
        jest tylko jedno: autopilot opierał się na błędnych danych satelitarnych.


        To, że 10 kwietnia pod Smoleńskiem odbiór GPS w Tu-154 był zakłócony – co
        doprowadziło do błędu pozycji samolotu w pozycji horyzontalnej – jest oczywiste.
        Najprostszą metodą takiej agresji jest meaconing, polegający na nagraniu sygnału
        satelity i ponownym nadaniu go (z niewielkim przesunięciem w czasie i z większą
        mocą) na tej samej częstotliwości w celu zmylenia załogi samolotu. W przypadku
        Tu-154, podchodzącego właśnie do lądowania, wystarczyłoby niewielkie
        przekłamanie sygnału, by doprowadzić do tragedii. Meaconing można "ustawić" z
        precyzją do 0,3 metra, a do zaburzenia prawidłowego działania może dojść ze
        źródła oddalonego nawet kilkadziesiąt kilometrów od samolotu. W podobny sposób
        można też zmylić wysokościomierz radiowy. Gdyby dodać do tego przekazanie
        nieprawdziwej wartości ciśnienia barometrycznego (Rosjanie nie poinformowali
        dotąd, jakie ciśnienie podali dowódcy Tupolewa), załoga samolotu była - nawet
        przy dużo lepszej widoczności niż ta, która panowała w Smoleńsku - bez szans.
        Charakterystyczne ukształtowanie terenu przed lotniskiem Smoleńsk-Siewiernyj –
        rozległa niecka – stanowiło dodatkową gwarancję powodzenia ataku.


        Wskazania wysokości przez GPS nie były prawidłowe, ale mimo wszystko
        wystarczające, by uruchomić EGPWS (system ostrzegający pilotów o odległości
        samolotu od gruntu). System ten włącza się, gdy samolot schodzi poniżej 666
        metrów nad ziemią. Piloci słusznie zignorowali ostrzeżenie EGPWS (jako że jego
        zadaniem jest ostrzegać przed zbliżającą się ziemią i robi on to za każdym
        razem, kiedy się laduje) i lecieli dalej, oczekując, że za jakiś czas zobaczą
        pas startowy. Problem w tym, że EGWPS także opiera się na pomiarach położenia
        uzyskanego z odbiornika GPS i wysokości z wysokościomierza radiowego: Tu-154
        wkrótce znalazł się więc 5 metrów nad ziemią. Piloci nie zdążyli nawet poszukać
        wzrokiem pasa startowego... Jeszcze raz powtórzmy: skoro samolot leciał na
        włączonym autopilocie, to piloci wierzyli, że są znacznie wyżej i w innej pozycji.


        Dla laików wątpiących w techniki rodem z Jamesa Bonda: od czasu lotniczych
        zamachów terrorystycznych w Nowym Jorku na World Trade Center w prawie
        wszystkich krajach świata używa się meaconingu do ochrony obiektów specjalnego
        znaczenia, takich jak np. elektrownie atomowe.


        Atak na przyrządy nawigacyjne można stwierdzić po analizie czarnych skrzynek.
        Niestety, rejestratory lotu to nośniki magnetyczne i usunięcie śladów meaconingu
        – zwłaszcza dla służb znających od podszewkę budowę Tu-154 i jego przyrządów -
        nie jest trudnym zadaniem. Wystarczy, żeby nikt im w tym nie przeszkadzał.


        Marek Strassenburg Kleciak
        specjalista ds. systemów trójwymiarowej nawigacji
        Hans Dodel

        ekspert od systemów nawigacji i wojny elektronicznej, autor książki
        „Satellitennavigation”

        Dokładna analiza opinii polskiego i niemieckiego eksperta na podstawie
        najnowszych danych już w następnym numerze "Gazety Polskiej"


        • viptocat Re: 20.05.10, 12:19
          Mieszasz ciekawe informacje z dość karkołomnymi hipotezami.

          Jeżeli autopilot opiera się między innymi na radiowysokościomierzu
          to mógł zadziałać niepoprawnie nawet bez żadnego ataku (odpowiedź
          na pytanie czy była to wada tego urządzenia czy też jego cecha
          pozostawiam specjalistom)


          Pozdrawiam
          V

    • manfred211 [...] 20.05.10, 12:06
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • prawdziwy-moher Do pilotow.............. 20.05.10, 12:20
      zrezygnujcie z tej pracy.Na drzwial stodoly bedzie jezdzil Komorowski.A tak bez zartow.Ten rzad to hanba dla RP.Wstyd i kompromitacja, dodajmy totalna.
      • jkredman dwóch historyków na czele państwa - to będzie 20.05.10, 12:21
        katastrofa
      • ergo13 do pracownika kadrowego Wajdzika Prawdziwy moher 20.05.10, 13:37
        Kiedy kanalio przestaniesz zasmradzać to forum??
        • ergo13 Re: do pracownika kadrowego SB Wajdzika P. Moher 20.05.10, 13:38
          Kiedy znikniesz?
    • jkredman ćwierćprawdy, półprawdy, insynuacje 20.05.10, 12:20
      wiem ale nie powiem - to dominujący ton na tej konferencji, a dziennikarze jak
      baranki to akceptują, zabrakło odwagi żeby docisnąć, zabrakło odwagi żeby
      dopytać a w wypadku braku odpowiedzi skrytykować taki sposób informacji
    • frania551 TO BYL ZAMACH 20.05.10, 12:21
      polecam te lekture, to wiele wyjasnia...
      niezalezna.pl/article/show/id/34367
    • tele_sfor Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 12:21
      przyczyną katastrofy była błędna decyzja o lądowaniu w złych warunkach
      pogodowych i lotniskowych podjęta przez pilotów pod presją osób trzecich
      • mieux sam widziałeś? 20.05.10, 12:37
        I ty tam byłeś
        i wino piłeś,
        po brodzie ci kapało.
        • viptocat Re: sam widziałeś? 20.05.10, 13:30
          Tia
          To jedna z tych 3 osób które podobno przeżyły katastrofę.

          V
          • vladexpat Re: sam widziałeś? 20.05.10, 16:21
            viptocat napisał:

            > Tia
            > To jedna z tych 3 osób które podobno przeżyły katastrofę.
            >
            > V

            Niemożliwe, przecież zostali dobici strzałami z pistoletu.
    • j666 FedEx Flight 705 20.05.10, 12:23
      FedEx Flight 705
      • vladexpat Re: FedEx Flight 705 20.05.10, 12:51
        Pomysł dosyć makabryczny, ale bardziej pradopodobny, niż zamach. Zresztą akurat na ten trop naprowadzają podający się hurtowo do dymisji generałowie.
    • oelefante Nie pękać. Polegniecie w imię POjednania z Rosją 20.05.10, 12:26
      Byle tylko rosły notowania PO i gajowego.
    • frania551 TO BYL ZAMACH 20.05.10, 12:28
      polecam te lekture wiele wyjasnia...
      niezalezna.pl/article/show/id/34367
      • ergo13 Re: TO BYL ZAMACH?????? 20.05.10, 12:56
        Franiu od rydza przestań pierdolić!!
    • mieux Piloci mają rację 20.05.10, 12:29
      Nie mam najmniejszych wątpliwości, że kpt. Arkadiusz Protasiuk był znakomitym
      pilotem i wylądowałby prawidłowo nawet przy zerowej widoczności.
      Jest oczerniany w najgorszy sposób choć prawdy nikt nie poznał i pewnie nigdy
      nie pozna.
      Wyrazy współczucia dla rodziny kapitana.

      Wy, którzy, oczerniacie, jesteście niedouczonymi półgłówkami nieznającymi się na
      niczym i dlatego uważacie, że inni też się nie znają.
      Pilotami zostają najznakomitsi i najzdolniejsi. Nigdy do takiego poziomu nie
      dorośliście.
      • mus-zek0 Re: Piloci mają rację 20.05.10, 12:46
        mieux napisała:

        > Nie mam najmniejszych wątpliwości, że kpt. Arkadiusz Protasiuk był znakomitym


        > Pilotami zostają najznakomitsi i najzdolniejsi. Nigdy do takiego poziomu nie
        > dorośliście.
        >
        Teoretycznie być może,natomiast praktyczne umiejętności są znikome,bo jak mogą
        być inne,skoro się nie ćwiczy.
      • vladexpat Re: Piloci mają rację 20.05.10, 12:56
        mieux napisała:

        > Pilotami zostają najznakomitsi i najzdolniejsi. Nigdy do takiego poziomu nie
        > dorośliście.
        >
        najznakomitsi i najzdolniejsi :DDD
      • lech-123 Re: Piloci mają rację 20.05.10, 12:56
        mieux napisała:

        > Nie mam najmniejszych wątpliwości, że kpt. Arkadiusz Protasiuk był znakomitym
        pilotem i wylądowałby prawidłowo nawet przy zerowej widoczności. Jest oczerniany
        w najgorszy sposób choć prawdy nikt nie poznał i pewnie nigdy nie pozna.
        > Wyrazy współczucia dla rodziny kapitana.

        No, trochę przesadziłeś z tym lądowaniem bez widoczności na lotnisku bez ILS,
        ale ogólnie się z Tobą zgadzam. Piloci nie podjęli samobójczej decyzji o
        lądowaniu, włączyli autopilota i schodzili do wysokości decyzyjnej. I nagle się
        coś stało, wygląda na to że autopilot zanurkował. Co dokładnie się stało, trzeba
        wyjaśnić, ale z raportu komisji wynika że to nie piloci zanurkowali, tylko automat!

        Być może, ale to czysta spekulacja, obecność dowódcy lotnictwa miała wpływ na
        szybkość reakcji bo żaden nie chciał być posądzony o tchórzostwo jako ten co
        pierwszy "zrywa plomby na bezpiecznikach i ciągnie całą mocą w górę". Innymi
        słowy w momencie kiedy autopilot zanurkował piloci patrzyli na siebie zamiast
        działać, czując za plecami wzrok dowódcy lotnictwa. Ale to czysta spekulacja.
        • vladexpat Re: Piloci mają rację 20.05.10, 13:13
          lech-123 napisał:
          > Innymi
          > słowy w momencie kiedy autopilot zanurkował piloci patrzyli na siebie zamiast
          > działać, czując za plecami wzrok dowódcy lotnictwa. Ale to czysta spekulacja.

          piloci patrzyli na siebie
    • wybitniemadry banda pieprzonych bucow 20.05.10, 12:35
      jeneralow ministrow slabo wyszkolonych pilotow i innych dupkow z procedurami na glupich gebach
    • dinowar Błasik powinien wylecieć z armii już za Casę! 20.05.10, 12:35
      Ale gdzie tam, pupil POPiSowych polityków miałby to zrobić? Trzeba
      mieć honor. A sowją drogą, to jak to jest, sam procedur nie zna, nie
      wie, że pierwszy pilot jest na statku powietrznym najważniejszy? No
      tak, jak piszą głupkowate media - to on był pierwszym pilotem RP.
    • vladexpat Pytania laika 20.05.10, 12:42
      Lotnisko nie posiada systemu precyzyjnego lądowania. Czy w tym
      przypadku już przy podchodzeniu na wysokość decyzyjną przy
      ograniczonej widoczności nie należy zrezygnować z "usług"
      autopilota?

      Sporo pisano o wysokościomierzu barycznym. Jaki jest margines błędu
      tego urządzenia? Przecież co kilkadziesiąt/kilkaset metrów ciśnienie
      może się nieco różnić. Jakieś lokalne wiaterki, zawirowania, albo co?

      W księgowości istnieje zasada podwójnego księgowania. To umożliwia
      szybkie identyfikowanie błędów. Czy w procedurach lotniczych można
      się bezwzględnie opierać na wskazaniach jednego, choćby
      najnowocześniejszego, przyrządu bez weryfikacji w oparciu o inny
      instrument?
      Tu sporo osób ma wiedzę o lataniu. Może ktoś odpowie.
      • radon13 Wygląda że po prostu nie umieli latać we mgle 20.05.10, 20:10
        Wychodzi na to że nawigator po wleceniu nad jar dał pilotowi sygnał zniżania,
        nie umiał czytać map ? TAWS dał sygnał alarmu 18 s przed zderzeniem z Ziemią,
        ale dopiero 11 sekund przed zderzeniem wyłaczyli autopilota.
    • herbapol Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 12:51
      Trwa coś,co należy nazwać przerzucaniem odpowiedzialności.Kto zawinił? I każdy
      odpowiada:MY NIE!
      Zjawisko dość powszechne,a przez to naturalne.
      Zwolennikom teorii spiskowej chciełbym przypomnieć starą,stosowaną już prawie
      rzymskim,zasadę:qui bono?
      W czyim interesie miałby być ten wypadek? Interes ten jednak musiałby być
      naprawdę znaczący,a nie z rodzaju "Putin nie lubił Kaczyńskiego".
      To,że polscy piloci nie mogą zaakceptować orzeczenia,że to jeden z nich
      zawinił,mogę zrozumieć,ale czy nie jest to fałszywa solidarność?
      Oczywiście,byłoby lepiej ,gdyby nie polski pilot był winien,ale jakiś "mużyk"
      z wierzy kontrolnej,która de facto była tylko lichym barakiem,i to on
      wprowadził pilotów w błąd.
      Ale czy Polacy nie wiedzieli wcześniej na jakie lotnisko lecą?Jakie ma ono
      wyposażenie,obsługę?A ten głęboki jar przed lotniskiem to "ruskie" ostatniej
      nicy przed katastrofą wykopali?Wiem ,że Smoleńsk ma trzy lotniska:jedno
      wojskowe,jedno cywilne i to nieszczęsne trzecie.Kto wybierał gdzie lądować i
      dlaczego?
      Po stronie polskiej dzisiaj cała uwaga skupiona jest na tym,by wykazać winę
      strony rosyjskiej.My jak zwykle,jesteśmy bez skazy.Czy to ma być to słynne
      dociekanie prawdy?
      • viptocat Re: Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 13:45
        Odwracasz pojęcia. Polacy są naiwni jak studenci/studentki
        pierwszego roku (gdzieś słyszałem ,że to najbardziej naiwne istoty
        na świecie :) ). A jeżeli Polacy coś kombinują to tylko
        jak "dowalić" przeciwnikowi politycznemu (też Polakowi) i go w tą
        całą katastrofę umoczyć.
        Rosjanie wykazują ogromną jednomyślność i kontrolują informacje
        które nam chcą przekazać (a o naszych głupawych kombinacjach pewnie
        wiedzą lepiej od nas). A przy tym są bardzo twardymi i skutecznymi
        negocjatorami (i grają naprawdę bardzo ostro !!!!) nie zdziwiłbym
        się gdyby wcześniej analizowali jak przekazanie konkretnej
        informacji wpłynie np. na naszą kampanię wyborczą. Mogą również
        przekazywać pewne informacje po to ,żeby odwracać naszą uwagę od
        innych tematów.

        A temat komunikacji z wieżą interesuje nas bo nic na ten temat nie
        wiemy. Myślę ,że dociekliwość jest w tym wypadku normalna i wskazana.


        >Wiem ,że Smoleńsk ma trzy lotniska:jedno
        > wojskowe,jedno cywilne i to nieszczęsne trzecie.Kto wybierał gdzie
        >lądować i
        > dlaczego?

        :). Pewnie tym trzeba się również zająć. To ,że wybrano lądowisko w
        Smoleńsku było błędem.



        Pozdrawiam
        V
        • vladexpat Re: Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 14:20
          viptocat napisał:

          > Odwracasz pojęcia. Polacy są naiwni jak studenci/studentki
          > pierwszego roku (gdzieś słyszałem ,że to najbardziej naiwne istoty
          > na świecie :) ). A jeżeli Polacy coś kombinują to tylko
          > jak "dowalić" przeciwnikowi politycznemu (też Polakowi) i go w tą
          > całą katastrofę umoczyć.
          > Rosjanie wykazują ogromną jednomyślność i kontrolują informacje
          > które nam chcą przekazać (a o naszych głupawych kombinacjach pewnie
          > wiedzą lepiej od nas).

          Aż tak z nami źle, a z nimi dobrze. No bo przecież my to cywilizowani
          europejczycy, a oni "głupie kacapy". No tak mi się zdawało. :(

          A tak na poważnie, oglądałem konferencję w całości i rzeczywiście
          zabrakło mi (poza chyba jedną wzmianką) informacji o treści
          komunikacji pomiędzy załogą i wieżą.
          • viptocat Re: Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 14:34
            > Aż tak z nami źle, a z nimi dobrze. No bo przecież my to
            >cywilizowani
            > europejczycy, a oni "głupie kacapy". No tak mi się zdawało. :(

            To ty chyba żadnego przemówienia Putina nigdy nie słuchałeś. I nie
            czytałeś o naszych negocjacjach z Rosjanami w sprawie umowy gazowej.

            Pozdrawiam
            V
      • mieux ... 20.05.10, 14:54
        > herbapol napisał: ...

        Piloci byli znakomici i obrzydliwe jest obwinianie ich czy kogoś lecącego w
        samolocie.
        Nie winię strony rosyjskiej.

        To zachowanie donka jest żałosne i zastanawiające.
        Do tego wypowiedź bartoszewskiego-samozwańczego profesorka: "Właściwie to nic
        się nie stało". To jest przecież wypowiedź antypolska

        Właściwie to kim jest bartoszewski- złodziej tytułu profesorskiego?
    • ggrdl Wszystkie opinie mówią wyraźnie: katastrofy nie by 20.05.10, 12:53
      Jak się słucha tego typu opinii to wychodzi jasno, że nie było żadnej
      katastrofy. Pilot był wyszkolony (aczkolwiek polecam link "elegia"). Sprzęt
      sprawny, widoczność pozwalała na podjęcie próby, nikt nikogo nie naciskał, a do
      kabiny wchodzili umówić się na piwo, był duży zapas czasu, więc spokojnie można
      było polecieć na lotnisko zapasowe. Autopilot mógł być włączony, zaś rozpaczliwa
      próba poderwania maszyny to skutek nagłego ruchu górotwórczego - grunt się nagle
      podniósł.

      Prawdą jest również, że Rosjanie sfałszowali godzinę katastrofy podawaną przez
      polskie media, dorzynali nieboszczyków i próbowali uprowadzić zwłoki polskiego
      prezydenta do kostnicy - celem ponownego zabicia.
      To logiczne.

    • kombin123 Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 13:04
      TUSK z Putinem dokładnie umówili się, jak zafałszować prawdę o
      katastrofie,dlatego z zadowolenia Tusk był poklepywany po plecach.To jest
      paskudne posunięcie Tusaka ,że jak Judasz odmówił prze3jęcie śledztwa,do czego
      Polska była uprawniona,ale Tusk kosztem Polski myśli perspektywicznie,bo Putin
      może mu pomóc w dłuższym siedzeniu przy korycie.
    • prawdziwy-moher ....Smieszny rzad PO............... 20.05.10, 13:05
      Ginie Prezydent kraju.Ginie generalicja i kandydaci na Prezydenta.I dodajmy .Wedlug prawa miedzynarodowego Tupolew byl samolotem wojskowym, nalezacym do pulku wojskowego.Na konferencji prasowej bylo stwierdzone jasno.Pewnych czynnosci nie mozna prowadzic bo to...samolot wojskowy.Rozbity samolot wojskowy Su 27 , bialoruski w Polsce.Sluzby bialoruskie otoczyly ochrona teren , pozbierali wszystko, pozniej wpuscili Polakow.Bialorusini uczestniczyli w sledztwie.Jednak to oni na terenie RP decydowali o swojej wlasnosci.Zgodnie z prawem miedzynarodowym.A co sie stalo z wojskowym Tupolewem , rozbitym na teretorium FR?.Za osobista zgoda kapo dwoch narodow Niemiec i Rosji, po kilkuminutowym klepaniu po garbie, Tusk powiedzial ze to samolot cywilny , wiec robcie co chcecie.Konwencja chicagowska nie miala jakiegokolwiek przylozenia do tej sprawy.
      • ergo13 Uprasza się wajdzika presentation1 prawdziwy moher 20.05.10, 13:40
        Pracownika kadrowego SB o opuszczenie tego forum
    • flyb52 Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 13:10
      Powoli, powoli prawda na wierzch wyplywa. Prezydent PISu, ktory
      chcial byc punktualny wymusil na pilotach manewr ladowania, mimo, ze
      warunki atmosferyczne byly fatalne. Przyczynil sie wiec w duzej
      mierze do smierci tych wszystkich, ktorzy w katastrofie zgineli. Ale
      tego mozna bylo sie spodziewac od samego poczatku.
      • 12.12a1 Re: Piloci wściekli na rosyjski raport 20.05.10, 13:20
        flyb52 napisał:

        > Powoli, powoli prawda na wierzch wyplywa. Prezydent PISu, ktory
        > chcial byc punktualny wymusil na pilotach manewr ladowania, mimo, ze
        > warunki atmosferyczne byly fatalne. Przyczynil sie wiec w duzej
        > mierze do smierci tych wszystkich, ktorzy w katastrofie zgineli. Ale
        > tego mozna bylo sie spodziewac od samego poczatku.
        Chory umyslowo typku a zastanowiles sie nad tym belkotem,który upubliczniasz na
        forum? Moze nie jestes w stanie pomyslec,no to ci nalezy wybaczyc.
    • cartophell inteligentni forumowicze 20.05.10, 13:14
      artykul jest bardzo pokretny ale co inteligentniejsi forumowicze i
      tak zrozumieli o co chodzi: winny Kaczynski! Oto mniejsza tajemnica
      wiary!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka