Dodaj do ulubionych

Mamy to w genach

28.05.10, 15:52
to może ubezpieczenia nieruchomości obowiązkowe - jak podatek od
nieruchomości ?
Wyższe stawki na terenach zagrożonych zmusiły by inwestorów do
refleksji - czy się opłaca np budować na polderach ?
Obserwuj wątek
    • henryk-sikora Mamy to w genach 28.05.10, 15:53
      Państwo polskie utwierdza obywateli, że państwo pomoże, państwo
      odbuduje, państwo da zapomogi no i obywatele nabierają przekonania,
      że im się należy. Nawet wypełnienie kwestionariusza uprawniającego
      do pomocy wydaje się niektorym jako obstrukcja. Najlepiej byłoby
      gdyby premier przejechał osobiście i wręczył bez pokwitowania
      walizke pieniędzy za którą można by dom postawić i jeszcze samochód
      kupić. Po co więc sie ubezpieczać, państwo da.
      • myslacyszaryczlowiek1 Po to mamy Państwo Polskie 28.05.10, 16:25
        Po to jesteśmy zorganizowani w społeczeństwo aby sobie nawzajem pomagać.
        Człowiek jest istotą społeczną i sam nie ma szans na przetrwanie, a jeśli już
        to bardzo krótko pożyje.
        I nie wiesz człowieku w te ubezpieczenia. Bo np. ubezpieczyłeś chałupę od
        pożaru, ale jak przyjdzie do wypłaty to firma ubezpieczeniowa będzie szukać
        dziury w całym aby ci tego odszkodowania nie wypłacić. Np. znajdą że
        bezpieczniki były nie takie, jak powinny, albo że belka drewniana o 2cm za
        blisko komina, o czym nie miałeś zielonego pojęcia itd. itd. To nie są
        instytucje non profit. Te szklane pałace powstały na naiwnej wierze spokoju
        twojego ducha.
        Zobacz lepiej czy na kluczykach od samochodu nie ma śladów podrabiania bo
        wtedy też dostaniesz figę a nie pieniądze.
        • jacmenos Re: Po to mamy Państwo Polskie 28.05.10, 17:01
          ----------------------------------------------------------------------
          ale (mam nadzieję !) obowiązkowego OC nie masz zamiaru zwalczać ?
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Po to mamy Państwo Polskie 28.05.10, 17:17
            Nie mam i przepraszam za błąd wiesz - wierz.
            Z tymi ubezpieczeniami to może i dobry pomysł, ale nie w wykonaniu przez
            pazerne instytucje para bankowe.
            Skoro Państwo wydaje zezwolenie na budowę na danym terenie to też chyba
            państwo do czegoś się zobowiązuje.
            Skoro państwo nakazuje budować wdłg. norm budowlanych to też do czegoś się
            zobowiązuje że jakaś wichura mi dachu nie zerwie. Bo w innym wypadku po co mi te
            normy, zezwolenia itd.
            Więźniowi, menelowi czy innym takim zapewnia się dach nad głową + jedzenie.
            Dlatego uważam że państwo powinno przyjąć jakieś zobowiązania wobec
            obywateli np. do odtworzenia budynku mieszkalnego w jakimś tam procencie i
            powierzchni, w razie jakiś niespodziewanych zdarzeń i żywiołów, aby zwykły
            obywatel nie zostawał sam z 6tys zł, tylko zawsze miał zapewniony dach nad
            głową. Mogłoby to się odbyć przez podwyższenie podatku.
            • jacmenos Re: Po to mamy Państwo Polskie 28.05.10, 17:50
              za podwyższeniem podatków -głosować nie będę !
              za państwem opiekuńczym też nie - bo doświadczenie wskazuje ,że z
              tego nic dobrego nie wychodzi !
              natomiast państwo powinno "motywować" obywateli do racjonalnych działań:
              np : podwyższać podatek gruntowy dla terenów zagrożonych powodzią ,
              wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenia - firmy ubezpieczeniowe nie są charytatywne więc oszacują odpowiednio stopę ryzyka .
              Dom na mało stabilnej skarpie , w terenie zalewowym ,itd= wysoka
              stawka. Wierz mi - narzędzia finansowe i fiskalne odpowiednio
              stosowane są najlepszym sposobem !
              • myslacyszaryczlowiek1 Obowiązkowe ubezpieczenia? 28.05.10, 18:13
                Tzn. państwo ma nabijać kabzę prywatnym firmom? Drugie OFE chcesz wprowadzić.
                Państwo ma sprawnie działać i wtedy doświadczenie twoje będzie zupełnie inne.
                To jest mit że prywatne jest lepsze, wprowadzony w wasze głowy przez media aby
                lekką ręką można było zgarnąć państwową własność. Najpierw się doprowadza do
                ruiny, niewydolności finansowej a potem się przejmuje i nagle jak za
                pociągnięciem czarodziejskiej różdżki wszystko działa?
                A skutek jest taki jak zęby Polaków - prywatna stomatologia.
                • jacmenos Re: Obowiązkowe ubezpieczenia? 28.05.10, 18:55
                  1. pokaż mi państwo , które sprawnie działa - może tam się wyprowadzę !
                  2. prywatne nie jest lepsze - po prostu w większości sprawniej działa !
                  3. nigdy nie byłem u "państwowego" stomatologa - mam tylko jedne zęby i
                  powierzam je najlepszym specjalistom (i dlatego mam je zdrowe w
                  przeciwieństwie do większości Polaków !)
            • ar.co Re: Po to mamy Państwo Polskie 28.05.10, 18:10
              Skoro państwo "powinno przyjąć jakieś zobowiązania" co do
              zapewnienia dachu nad głową - to dlaczego niby tylko wobec ofiar
              katastrof? Ja - mimo braku katastrofy - nie mam zapewnionego przez
              państwo "dachu nad głową", tylko sama się musiałam o ten dach (nie
              swój zresztą, bo na swój mnie nie stać, a państwo to nic nie
              obchodzi) postarać. I nie widzę powodu, dla którego miałabym płacić
              wyższe podatki na czyjś "dach nad głową". Zwłaszcza, jeśli ten ktoś
              nie uznał za stosowne tego dachu ubezpieczyć.
    • ajakzupa Panie Bajarzu! 28.05.10, 16:03
      Bajać to Pan Bajarz być może umie, ale sprawdzić, to już na pewno nie. Przed
      chwilą w radiu poinformowali, że ubezpieczyciele wypłacą rekordową kwotę
      odszkodowań. A może by tak ruszyć zadkiem, zorientować się, ilu powodzian się
      ubezpieczyło, ilu nie, określić procentowo itp.

      Już lepiej Panu Bajarzowi wychodzi merdanie chwostem przed Władzą i Propaganda
      Prorządowa.
      • jacmenos Re: Panie Bajarzu! 28.05.10, 17:04
        ajakzupa napisał:

        > Bajać to Pan Bajarz być może umie, ale sprawdzić, to już na pewno
        nie. Przed
        > chwilą w radiu poinformowali, że ubezpieczyciele wypłacą rekordową
        kwotę
        > odszkodowań. A może by tak ruszyć zadkiem, zorientować się, ilu
        powodzian się
        > ubezpieczyło, ilu nie, określić procentowo itp.
        >
        > Już lepiej Panu Bajarzowi wychodzi merdanie chwostem przed Władzą i
        Propaganda
        > Prorządowa.


        _____________________________________________________________________
        nijak nie mogę pojąć gdzie w tekście pana Fedorowicz znalazłeś
        propagandę pro-rządową !
        • ajakzupa Re: Panie Bajarzu! 28.05.10, 23:22
          Nijak nie mogę pojąć, gdzie w moim komentarzu znajdujesz to, że piszę, iż w
          swoim tekście Pan Bajarz zawarł propagandę prorządową.
    • kabalarz Ale o co chodzi? 28.05.10, 16:05
      Panie Jacku, nieco jaśniej, bliżej tematu, a nie jakieś pierdoły dookoły! W
      sumie, jeśli to tekst satyryczny, to nie bardzo udany, a poważnie to nikt już
      pana nie traktuje, nawet w kabarecie!
    • myslacyszaryczlowiek1 Mamy to w genach 28.05.10, 16:10
      Widzi Pan Panie Kierowniku. Niektórzy w Polsce mają dylemat wydać pieniądze
      na ubezpieczenie czy na chleb dla dzieci. W Świniarach pod Płockiem jak pewna
      nauczycielka parę lat temu - gdy jeszcze nie było mowy o dożywianiu dzieci,
      zorganizowała suche bułki dla uczniów, to dzieci mało się nie pozabijały o ten
      rarytas, taki to panuje dobrobyt w Polsce.

      A druga sprawa to firmy ubezpieczeniowe. One bardzo ochoczo przyjmą
      pieniądze, ale sama umowa będzie liczyć kilka stron drobnym drukiem
      zapisanych. A najdłuższy będzie podpunkt kiedy i za jakie szkody firma nie
      odpowiada. Potem jak przychodzi do odszkodowania to taka firma się miga jak
      może od wypłacenia, a sądy u nas też nierychliwe + trzeba jeszcze mieć kasę na
      sąd i adwokata.
      Dlatego Pan Panie Kierowniku nie bądź Pan taki Cimoszewicz, bo rzadko pan
      nos wychylasz z tej bogatej i zadufanej w sobie warszafki, a trzeba czasami
      pojechać tam gdzie diabeł mówi dobranoc, a potem pieprzyć głodne kawałki o
      ubezpieczeniu.
      Za takiej ośmieszanej komuny jak była powodź w 1981 roku to
      Ludzi zakwaterowano w Akademikach Internatach ze stołówkami.
      Dano talony na odzież i buty, i mimo że w sklepach nic wtedy nie było te
      talony miały pokrycie w towarze.
      Ludzie dostali mieszkania w blokach.
      Wały zrobiono takie że do tej pory nie ma z nimi kłopotu, pomimo tego że
      jakiemuś idiocie zachciało się bobrzych skórek i sprowadził te zwierzątka do
      Polski.
      • henryk-sikora odpowiedź dla "myslacyszaryczlowiek1" 28.05.10, 16:27
        No i "myslacyszaryczlowiek1" rozckliwił się pod koniec wpisu, jak to
        dobrze było. Władza ludowa w akademikach zakwaterowała, talony dała,
        tylko zaponiał "myslacyszaryczlowiek1", że talony to wszyscy mieli i
        na wszystko, na sukier, na 10 dkg kiełbasy. Ale władza sprawiała
        cuda, w sklepach nic nie było, a ludzka władza na talony dała.
        Niestety na papier toaletowy nie było talonu i
        zapewne "myslacyszaryczlowiek1" zachowywał się niegodnie jak
        większośc narodu i podcierał swój tyłek Trybuną Ludu:).
        No i na koniec co nam mówi "myslacyszaryczlowiek1", że władza ludowa
        wały zrobiła, zgadzam się, w tym władza była dobra, wała robiła z
        kazdego:). A te pieprzone kapitalisty bobry posprowadzały na skórki
        i psują te cholerne bobry socjalistyczne wały. Masz Ci los, precz z
        bobrami:):).
        • myslacyszaryczlowiek1 Życzę większych doświadczeń życiowych 28.05.10, 16:50
          Za komuny było to o wiele lepiej zorganizowane, a pomoc była nieporównywalna. A
          byłem i jestem naocznym naocznym świadkiem bo pochodzę z tych stron.
          Jednocześnie należy wziąć pod uwagę że między tymi powodziami upłynęło 30 lat.
          A 30 lat to jest naprawdę kupa czasu i czasami się zastanawiam co Polska
          przez ten "robiła". Bo może lepiej było się podcierać trybuną ludu i spokojnie
          żyć, niż teraz stracić wszystko i dostać 6tys zł. Lepiej by dali może pistolet
          aby w łeb sobie strzelić. Tak a pro po już jeden się powiesił.
          • jacmenos Re: Życzę większych doświadczeń życiowych 28.05.10, 17:07
            myslacyszaryczlowiek1 napisał:

            > Za komuny było to o wiele lepiej zorganizowane, a pomoc była
            nieporównywalna.
            > A
            > byłem i jestem naocznym naocznym świadkiem bo pochodzę z tych
            stron.
            > Jednocześnie należy wziąć pod uwagę że między tymi powodziami
            upłynęło 30 lat.
            > A 30 lat to jest naprawdę kupa czasu i czasami się zastanawiam
            co Polska
            > przez ten "robiła". Bo może lepiej było się podcierać trybuną ludu
            i spokojnie
            > żyć, niż teraz stracić wszystko i dostać 6tys zł. Lepiej by dali
            może pistolet
            > aby w łeb sobie strzelić. Tak a pro po już jeden się powiesił.


            ---------------------------------------------------------------------
            Proszę Cię- nie wieszaj się !
            jeżeli tak tęsknisz za komunizmem - zawsze możesz wyjechać na Kubę -
            ostatni bastion realnego socjalizmu !
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Życzę większych doświadczeń życiowych 28.05.10, 17:22
              Ja tylko porównuję jak było i jak jest z pomocą dla powodzian i tyle w tym
              temacie.
              A komuna i Kuba to bardzo osobny i rozległy temat.

              • ar.co Re: Życzę większych doświadczeń życiowych 28.05.10, 18:13
                Myślę, że za te ofiarowane przez rząd, postponowane przez jednego z
                przedmówców 6000 zł można sobie obecnie kupić co najmniej tyle butów
                i odzieży, co za tak zachwalane przez ciebie "talony" z czasów PRL.
              • henryk-sikora odpowiedź dla "myslacyszaryczlowiek1" 28.05.10, 18:29
                "myslacyszaryczlowiek1" gdybym miał odpowiedzieć na tym samym
                poziomie to powinienem powiedzieć, że te 6 tys na pistolet starczy,
                nawet zostanie:), ale rzecz jest poważna bo dotyczy ludzkiego
                nieszczęścia. Odpowiem więc co Polska robiła, otóż rozwijała się od
                lat 20 i to imponująco, pomimo tych wszystkich przyzwyczajeń i
                nawyków rodem z PRL, tej tęsknoty wyrażanej choćby przez
                Ciebie "myslacyszaryczlowiek1" to Polska rozwija się zadziwiają. Nie
                wierze, że piszesz to zupełnie serio, że rzekoma pomoc była większa.
                Tak się niestety składa, że też żyłem w tym raju PRL-owskim i proszę
                nie rozbawiaj mnie. Skupmy się na tym co napisał autor tekstu Jacek
                Fedorowicz, o naszych nawykach, o tym naszym przyzwyczajeniu do
                braku odpowiedzialności za nas samych i liczeniu, że jakoś to
                będzie. Gdyby każdy w sposób odpowiedzialny podchodził do kwestii
                ubezpieczeń od powodzi to ubezpieczyciele zmuszali by sami aby się
                nie budować na terenach najbardziej zagrożonych powodzią, nie
                opłacało by się Kowalskiemu budować domu, ani deweloperowi budować
                20 piętrowego bloku tak jak we Wrocławiu na terenach zalewowych. Ale
                u nas jest myślenie, że jakoś to będzie, bo państwo mając nawet 7
                procentowy deficyt budżetowy hojnie wspomoże po 100 tysięcy zł. Ci
                co mieli ubezpieczenie będą mieć bonus, jak powiedział Premier rządu
                i to juz mi sie nie podoba. Dlaczego ktoś ma mieć bonus za pieniądze
                publiczne??? Premier tego nie powie, bo musi sie liczyć z głosami
                wyborców, ja nie muszę, więc mówie otwarcie, że to mi sie nie
                podoba!!! Nie mamm nic przeciw pomocy powodzianom, ani kwotą 6
                tysięcy, ani 100 tysięcy jeżeli stracili wszystko, ale... ale bedą
                tego skutki uboczne, nie sądzę aby wzrosł odsetek ubezpieczonych,
                obawiam się, że zmaleje, bo państwo pomoże, a jak nie to media
                zrobią kociokwik i za odpowiedzialne dzielenie publicznych pieniędzy
                straci rządząca partia władze. Mógłbym pisac dalej, ale po co i tak
                będziesz tęsknił za PRL-em nawet gdybym na palcach nabawial sie
                odcisków od stukania w klawiature:). Pozdrawiam Cie sieroto po PRL-
                u:).
                • kabalarz Aleś się Heniu rozpisał! 28.05.10, 18:42
                  Widzę, że też lubisz ocierać się o twórczość satyryczną niczym imć pan Jacek, co
                  stał się oto arbitrem ubezpieczeń! I nie chwal tak bardzo tych 20 lat gdy ponad
                  2,5 mln ludzi jest bez pracy, gdy na usługi medyczne czeka się po kilka, a nawet
                  kilkanaście miesięcy, a w szczególnych przypadkach lata. Ech, o czym tu gadać,
                  drodzy kabareciarze!
                  • henryk-sikora odpowiedź dla "kabalarz'a" 28.05.10, 19:08
                    Pan Jacek nie występuje jako arbiter ani ekspert, zwraca tylko
                    skromnie na przywiązanie, wręcz genetyczne do czasów realnego
                    socjalizmu. Bez pracy pozostaje z 10% (to dużo!!!) ponieważ wciąż za
                    dużo socjalizmu w naszej wolnej IIIRP, ale kiedy mieliśmy to
                    wyplenić skoro ludzie tak kochali stare czasy, że dwukrotnie wybrali
                    socjalistów do władzy plus jeden raz narodowych socjalistów.
                    Liberałowie nie mieli jak się wykazać, ale idzie w dobrym
                    kierunku:). Kolejki do specjalistów są wszędzie, byłyby o wiele
                    mniejsze gdyby ludziska nie zapisywali się z tym samym skierowaniem
                    do kilku specjalistów naraz i tym samym budowali sztucznie kolejki,
                    które większe lub mniejsze były, są i będą!!!
                • myslacyszaryczlowiek1 Świat nie jest czarno biały, ma odcienie szarości 28.05.10, 18:54
                  Ja tylko porównałem ówczesną pomoc dla powodzian oraz dzisiejszą. Na to należy
                  nałożyć ówczesne uwarunkowania i dzisiejsze. Na to należy nałożyć
                  trzydziestoletni upływ czasu, chociażby ówczesne maszyny z dzisiejszymi.

                  A teraz co do toku rozumowania niektórych, niech sobie przemyślą
                  Niektórym się marzy jakiś kapitalizm osiemnastowieczny, gdzie rodziny z
                  dziećmi mają zdechnąć z głodu i zimna pod płotem bo... się nie ubezpieczyli,
                  jednocześnie więźniowi się zapewnia wikt i 3 metry dachu nad głową. Przecież to
                  absurd.
                  I niech nikt nie będzie taki mądry że na wszystko się ubezpieczy, czasami
                  życie boleśnie uczy takich mądrali.
                  • jacmenos Re: Świat nie jest czarno biały, ma odcienie sza 28.05.10, 19:08
                    Niektórym się marzy jakiś kapitalizm osiemnastowieczny, gdzie rodziny
                    z
                    dziećmi mają zdechnąć z głodu i zimna pod płotem bo... się nie
                    ubezpieczyli,
                    jednocześnie więźniowi się zapewnia wikt i 3 metry dachu nad głową.
                    Przecież to
                    absurd.
                    I niech nikt nie będzie taki mądry że na wszystko się ubezpieczy,
                    czasami
                    życie boleśnie uczy takich mądrali.
                    --------------------------------------------------------------------
                    rozumiem Twoją wrażliwość i bunt na widoczne niesprawiedliwości !
                    Tu właśnie kłania się rola państwa- jako mądrego "nauczyciela" a nie
                    "dobrego Sw.Mikołaja ". Państwo powinno mądrymi działaniami
                    zabezpieczać obywateli przed wszelkimi niebezpieczeństwami - nawet
                    czasami wbrew ich woli - stąd określenie "przymusowe".
                    Natomiast od wypadków "innych" jest opieka społeczna ...
                  • henryk-sikora Re: Świat nie jest czarno biały, ma odcienie sza 28.05.10, 19:18
                    Nawet szacunku do pańskich poglądów nabrałem, bo Pan bez agresji
                    rozmawiasz. Różnimy się wielce, ale i też w wielu sprawach byśmy się
                    zgodzili. Nie jestem pozbawiony "wrażliwości społecznej" tylko
                    inaczej widzę możliwości pomocy dla obywateli. państwo ma stwarzać
                    równe szanse, stymulować i wspierać edukacje i przedsiębiorczość, a
                    ludzie sobie już doskonale dadzą rade. Zawsze była i jest grupa,
                    którą powinniśmy otoczyć opieką, niepelnosprawnych i tych
                    najsłabszych, ale w zadnym przypadku nie powinno państwo konserwować
                    i utrwalać biedy, tak aby przechodziła z pokolenia na pokolenie.
                    Takie państwo działa na szkodę obywateli.
                    • jacmenos Re: Świat nie jest czarno biały, ma odcienie sza 28.05.10, 19:34
                      zgadzam się z Panem w pełni !
                      jeżeli państwo skutecznie będzie pobudzać przedsiębiorczość obywateli
                      to będzie go stać na wspomaganie grup w jakimś stopniu upośledzonych
                      ( tu bez sarkazmu )
                  • q-ku masz rację 28.05.10, 22:27
                    podzielam wyrażony w Twym poście pogląd w pełni

                    jestem z przekonania za liberalizmem, za odpowiedzialnością za siebie

                    ale państwo, które nie ma współczucia wobec obywateli to jakaś dzika jaskinia

                    trzeba to jakoś umieć godzić

        • q-ku ad "władza wały robiła" 28.05.10, 22:29
          rzecz w tym, że nawet zachodni ekonomiści zauważyli iż wielkie państwowe
          projekty najlepiej robią państwa totalitarne

          tylko one sprawnie potrafią zmobilizować wielkie siły w jednym celu

          tak już jest

          dlatego demokracje są tak słabe - nie umieją zagonić ludzi do roboty
          • myslacyszaryczlowiek1 A jeśli chodzi o bobry 29.05.10, 02:00
            to Co w takim razie stało się w Świniarach? Dotarliśmy do człowieka, który
            widział, co dzieje się z wałem dosłownie na chwilę przed katastrofą. Wzywał
            nawet straż pożarną, pokazywał nam połączenie w swoim telefonie, była godz.
            8.58. Widział wyraźnie, że między koroną wału a jego tzw. ławą po stronie
            odpowietrznej (nie od rzeki) powstało wybrzuszenie. Woda wdzierała się do wału,
            wymywając wypełniający go humus, darń. A potem w błyskawicznym tempie go przerwała.

            Co istotne - pół godziny wcześniej w tym miejscu wał patrolowali pracownicy
            Wojewódzkiego Urzędu Melioracji i Urządzeń Wodnych. I nic podejrzanego nie
            zauważyli.

            Pozostaje pytanie - skąd to wybrzuszenie. Odpowiedź może być tylko jedna - to
            niewątpliwie sprawka ryjących zwierząt, lisów lub, co bardziej prawdopodobne,
            bobrów. Już od dobrych kilku lat zbieram dokumentację działalności tych zwierząt
            na wałach. Sam widziałem, że potrafią zrobić jamę, w której spokojnie mógłby się
            zmieścić człowiek. Mają niestety zwyczaj, że wykopują jamy w wałach, zaczynają
            poniżej linii wody, by swe właściwie legowisko urządzić już w środku, powyżej
            rzeki. Właśnie tak musiało być w Świniarach.
            gazeta Płock
    • jorn Re: Mamy to w genach 28.05.10, 16:11
      Panie redaktorze Fedorowicz! Bardzo lubię pańską twórczość, ale od czasu do czasu przydarzają się Panu wpadki. Tak, jak np. z tymi ubezpieczeniami w PRL. Fakt, samochodu, czy obcych walut po oficjalnej cenie / kursie kupić się nie dało. Ale ubezpieczenie komunikacyjne wypłaca odszkodowania nie tylko na zakup nowego pojazdu, ale także na naprawę tego uszkodzonego, w zależności od rozmiaru szkody. A części były trudno osiągalne, ale dawało się je kupić wg oficjalnych cenników. A do tego nawet przy drobnej stłuczce PZU płaciło za lakierowanie całego samochodu, bo brano pod uwagę fakt, że kupienie lakieru w tym konkretnym kolorze graniczyło z cudem. I jeśli ktoś miał niebywałe szczęście lub tzw. "dojścia" i zdobył lakier w kolorze pasującym do reszty, mógł pomalować tylko np. drzwi i zgarnąć gotówkę za malowanie reszty do kieszeni. Taki był to chory system...

      Pozdrawiam
    • na_grobli Mamy to w genach 28.05.10, 16:42
      Czemu tak się dzieje, że satyrycy dołączający do michnikowszczyzny gwałtownie
      tracą poczucie humoru i smaku?
      Wie ktoś?
    • pisdode Mamy to w genach 28.05.10, 17:25
      Do tego jeszcze trzeba dodać, że w genach też mamy zapisane, że jak zdarzy się
      nieszczęście to wyciagamy ręce po pomoc do władzy i lamentujemy olaboga i to
      tez skutkuje, bo władza bardzo lekką ręką wydaje cudze pieniądze dla zdobycia
      poklasku i głosów w wyborach.
      • ar.co Re: Mamy to w genach 28.05.10, 18:14
        Jak w 1997 władza powiedziała prawdę, to wiadomo, jak się to dla
        władzy skończyło. Trudno się dziwić, że kolejna władza błędu nie
        powtarza.
    • s.im.123 Mamy to w genach 28.05.10, 17:27
      Jestem za obowiązkowym/wtedy tanszym/ubezpieczaniem
      nieruchomości,szscególnie obiektów mieszkalnych.Obecna pomoc
      państwa/podatników/,powinna być powiązana z ubezpieczaniem miszkań.
      • jacmenos Re: Mamy to w genach 28.05.10, 19:00
        s.im.123 napisał:

        > Jestem za obowiązkowym/wtedy tanszym/ubezpieczaniem
        > nieruchomości,szscególnie obiektów mieszkalnych.Obecna pomoc
        > państwa/podatników/,powinna być powiązana z ubezpieczaniem miszkań.

        ---------------------------------------------------------------------
        --
        pełna zgoda !
        dla poparcia przykład :
        kradzież auta , jego rozbicie - to czasami strata większej kwoty niż
        remont domu po powodzi ! jeżeli właściciel nie miał autocasco to
        czemu nie oczekuje wyrównania strat przez państwo - patrz współobywateli ?
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Zbudowałaś na lodzie lub na terenach zalewanych 28.05.10, 18:05
      przez powódź - nie martw się państwo ci pomoże !!!
      • q-ku "wędkujesz na krze - nie martw się" 28.05.10, 22:22
        ratownik dla ciebie złamie kręgosłup i będzie całe życie jeździł w wózku
    • aekielski Mamy to w genach 28.05.10, 19:20
      Jak satyrycy snują tak poważne rozważania, to już naprawdę w Polsce nie ma się
      z czego śmiać. Proponuję za fundusze europejskie przekwalifikowanie satyryków
      na ekspertów od ubezpieczeń.
    • jan_dreptak Mamy to w genach 29.05.10, 00:17
      a może po prostu zrobić tak:
      niech każdy zadba o własną głowę i wszystkie głowy będą zadbane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka