oloros Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 12:10 czy moze sie jeszcze Wojsko Polskie bardziej skompromitowac - wyobrazni wrecz brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
mittad Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... 06.06.10, 12:13 Jacy to biedacy Ci nasi generalowie. Na chleb im brakuje, musza dorabiac do pensji generalskiej siadajac za sterami i udaja pilotow. Przeciez to strach pomyslec zeby general ladowy siadal ca sterami samolotu. Biedna armia, biednigeneralowie. Moze my "bodaci"emeryci z naszych 1000 zlotych zrobmy zrzutke na generalow. Co o tym myslicie. Jest nas iks milionow dajmy miesiecznie tylko po zlotowce. Beda mieli iks milionow do podzialu. Fajne no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_dobrze_poinformowany Schizofenia w kolonii watykanika obowiązuje !!!!!! 06.06.10, 12:18 b/k Odpowiedz Link Zgłoś
grregu Dziękuję za szczerość panie generale Skrzypczak !! 06.06.10, 12:18 W końcu ktoś odważył się powiedzieć prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
kartownik Mnie tam puzzle się ułożyło 06.06.10, 12:24 Znawca lotnictwa nie jestem, obczytałem się tylko trochę artykułów i komentarze po smoleńskiej katastrofie. Było tak: W dużym stopniu pod wpływem wysłanników prezydenta piloci decydują się na podjęcie próby lądowania. Od początku biorą pod uwagę, że próba się nie powiedzie i odlecą na lotnisko zapasowe. Początkowo wszystko idzie dobrze samolot jest na ścieżce , nawigator odczytuje wysokość kontrolując obydwa wysokościomierze baryczny i radiowy. Ponieważ lecą jeszcze nad płaskim terem wskazania obu się zgadzają , a widocznie radiowy ma lepszy wyświetlacz i szybciej reaguje nawigator patrzy głownie na niego, a tylko w tle kontroluje czy nie ma rozbieżności z barycznym. Jest kilkadziesiąt sekund przed katastrofą , przy szybkości 70m/s to jakieś 3km od pasa. W tym momencie generał Błasik zdaje sobie sprawę w jakie g.no. wdepnął .. Jeżeli wyjdzie na jaw, a jest to nieuchronne, że na kilkadziesiąt sekund przed lądowaniem był w kabinie pilotów rozpraszając ich uwagę, świadomie zwiększając ryzyko katastrofy, oraz łamiąc podstawowe zasady, to jego kariera jest skończona. Media i minister tego nie darują. Zresztą nie tylko jemu. Jeżeli obecności wysłanników prezydenta w kokpicie w czasie najtrudniejszych ostatnich sekund lądowania w tragicznie niekorzystnych warunkach, wyjdzie na jaw (a jest to pewne) to szanse wyborcze prezydenta maleją do zera. Przy takiej aferze jakieś tam „irasiad’ czy „małpa w czerwonym” to mały pikuś. Widać tu wyraźnie, że Pan Prezydent nie miał za grosz wyobraźni w sprawach dotyczących techniki, a tym razem nie jest to tradycyjna potyczka z mikrofonem czy telefonem tylko świadome sprowadzenie niebezpieczeństwa śmierci na 96 osób. Gdyby zdawał sobie sprawę jaką monstrualną medialnie gafę strzela wysyłając do pilotów swoich ludzi na kilkadziesiąt sekund przed lądowaniem we mgle to by tego nie czynił. Komentujący katastrofę jakoś przeoczyli fakt, że gdyby samolot szczęśliwie wyładował to okoliczności ostatnich sekund lotu pogrążyłyby szanse wyborcze śp. L Kaczyńskiego całkowicie. Będąc w olbrzymim stresie gen Błasik decyduje się na krok wariacki. „Zakrywa chusteczką do nosa” mikrofon Protasiuka albo” przecina obcinaczem od paznokci kabelek łączący ten mikrofon z rejestratorem” i wymusza swoim autorytetem oddanie mu fotela pierwszego pilota. Zgodnie z wypowiedzią gen Skrzypczaka takie zachowanie w lotnictwie wojskowym było czymś normalnym więc I pilot nie mógł się przeciwstawić. Oczywiście jest to czyn który jeśli wyjdzie na jaw to spowoduje drastyczne kary dyscyplinarne zarówno dla generała jak i dla pilota.. Motywacją gen Błasika nie było bynajmniej „wylatanie normy potrzebnej do dodatku ” Z punktu widzenia generała wygląda to tak: Jeżeli piloci odlecą do Witebska to Prezydent nie weźmie mnie w obronę tak jak po Mierosławcu, a bez tego moja obecność w kokpicie może się skończyć usunięciem z wojska w stopniu szeregowego. Generał w odróżnieniu od Prezydenta zna przepisy. Samolot musi więc wylądować. .Pan generał Błasik jest człowiekiem czynu, więc gdy uświadamia sobie pułapkę w jakiej się znalazł reaguje typowo, przejmując kontrole nad sytuacją osobiście , nie ma chwili do stracenia decyzja i wykonanie zajmują kilka sekund. Pech chce , że cała operacja przebiega w ciągu tych kilku sekund kiedy samolot nadlatuje nad wąwóz. Nawigator rozproszony przez cala awanturę odczytuje tylko dane z wysokościomierza radiowego, nie kontrolując barycznego. . Jest to te sześć sekund kiedy wysokość czytana jest cały czas 100 ponad ziemią (wysokościomierz radiowy!) podczas gdy samolot prowadzony przez autopilota nurkuje z szybkością ponad 10 m/s. Jest to olbrzymia szybkość – taka szybkość w momencie uderzenia o ziemię na osoba wyskakująca z 5m czyli z balustrady balkonu na I piętrze. Jacyś eksperci od lotnictwa wypowiadali się, że Tupolew jest bardzo inercyjny i raz wprawiony w ruch w dół daje się zatrzymać dopiero po dość długim czasie pracy silników., a także że w warunkach pełnego zamglenia i 100% wilgotności silniki mają zmniejszona moc. Jak wygląda przelot nad wąwozem? Jeżeli przyjąć regularny kształt , szerokość 600m i głębokość 60m to mamy trochę ponad 4 sekundy nad terenem opadającym (300m przy szybkości 70m/sek) i tyle samo nad terenem wznoszącym. W oby przypadkach teren ucieka lub narasta w szybkością ok. 14m/sek.!! Gdy samolot znajduje się w okolicach najniższego punktu zagłębienia drugi pilot otrząsa się z szoku, przypomina sobie o istnieniu wąwozu, zdaje sobie sprawę z sytuacji (generał o wąwozie nie wie) i daje komendę „odchodzimy” , ale inercja samolotu , wolno wchodzące na wysokie obroty silniki i bardzo szybko wznoszący się teren czynią sytuacje beznadziejną. Prawdopodobnie zabrakło tylko 2-3 sekund by samolot wzbił się ponad drzewa. O tym będziemy wiedzieć po opublikowania danych z drugiej skrzynki. Niezależnie od tego czy powyższa, niewątpliwie spiskowa, teoria jest prawdziwa, to nie ulega najmniejszej wątpliwości, że katastrofa została zdeterminowana w ciągu tych kilku sekund kiedy to nawigator odczytuje wysokość 100 a samolot nurkuje w ślad za obniżająca się ziemią.. A piloci jakby zapominają , że lecą nad wąwozem. I wszystko bez reakcji ze strony załogi. Co zatem w ciągu tych sekund rozproszyło ich uwagę?. Warunki były ekstremalne i kilkusekundowe zagapienie się uruchamiało łańcuch przyczynowo skutkowy na końcu którego była śmierć. A od tego momentu nie słychać już ani razu głosu pierwszego pilota. W chwile później II pilot orientuje się, że samolot pikuje z duża prędkości a, może przypomniał sobie o wąwozie?. Lecą bez widoczności wyłącznie na przyrządach, drastycznie nietypowe odczyty ogłoszone przez nawigatora powodują prawidłową reakcje II pilota: sytuacja jest skrajnie niebezpieczna, wysokościomierz „zwariował” musimy uciekać w górę. Pytanie czy w tej sytuacji natychmiastowe wykonanie komendy II pilota była w stanie uratować samolot, czy też zadecydowała to że wprowadzenie jej w życie zostało opóźnione o dalsze kilka sekund? Mam nadzieję ,że kiedyś się dowiemy. Można się zastanawiać dlaczego Rosjanie, którzy pewnie wiedzą więcej nie wystąpili z takim wyjaśnieniem. Przyczyn może być kilka : np. spece od PR powiedzieli im , że lepiej zaczekać, albo doszli do wniosku, że lepiej aby to Polacy odczytali niezrozumiałe wypowiedzi., albo też usiłują coś przykryć. Niewątpliwie kontroler z lotniska powinien wydać komendę o przerwaniu lądowania kilka sekund wcześniej i to od razu z nakazem odejścia na drugi okrąg. Dlaczego nie wydał? Może radar na lotnisku był tylko częściowo sprawny. Przecież na tym lotnisku wszystko oprócz pasa startowego było dosyć g..niane, dlaczego więc radar miał być dobry, Może właśnie w tym momencie dzwonił do niego ktoś ważny z Moskwy, a może popełnił ewidentny błąd. Może zadecydowało to , że bardzo krótko przedtem kontroler miał do czynienia z nieudanym lądowaniem rosyjskiego transportowca i był zafiksowany na kłopoty takiego samego typu. Tutaj sytuacja była zupełnie inna. No i na końcu ewidentne błędy naszego rządu. Oczywistą reakcja było wysłanie natychmiast kilku fotografów np. policyjnych w poleceniem aby każdy zrobił 1000 zdjęć wszelkich możliwych detali. Następnie wystąpienie o zgodę na bardzo precyzyjne sfotografowanie miejsca wypadku i szczątków samolotu z niewielkiej wysokości z powietrza. Wreszcie pobrania nawet tysiąca próbek do badań DNA z wnętrz samolotu tak aby można było ustalić, kto gdzie mniej więcej był w czasie katastrofy. Coś takiego mogłoby radykalnie zmniejszyć rozmiary często idiotycznych spekulacji z jakimi nieuchronnie będziemy mieli do czynienia przez pół wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
jacekm22 Re: Mnie tam puzzle się ułożyło 06.06.10, 12:58 Teoria bardzo spiskowa , choc nie mozna jej calkowicie wykluczyc .. Z tego co sobie przypominam ktos tuz po wypadku stwierdzil ze w kokpicie bylo 5 cial ... Przypuszczam ze ze rosjanie doskonale wiedza gdzie i kto siedzial w kokpicie , i znaja juz przyczne katastrofy . Odpowiedz Link Zgłoś
tuitam_online A ciekawe gdzie ten kokpit? 06.06.10, 14:56 jacekm22 napisał: > Przypuszczam ze ze rosjanie doskonale > wiedza gdzie i kto siedzial w kokpicie , i znaja juz przyczne > katastrofy . Problem jest zasadniczo taki, że jeszcze będą musieli wytłumaczyć gdzie ten kokpit jest. Bo w "złożonym" ze szczątek tupolewie kokpitu po prostu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: A ciekawe gdzie ten kokpit? 06.06.10, 15:26 ani ogona, którego był pokaźny fragment :)tuitam_online napisał: > jacekm22 napisał: > > > Przypuszczam ze ze rosjanie doskonale > > wiedza gdzie i kto siedzial w kokpicie , i znaja juz przyczne > > katastrofy . > Problem jest zasadniczo taki, że jeszcze będą musieli wytłumaczyć > gdzie ten kokpit jest. Bo w "złożonym" ze szczątek tupolewie kokpitu > po prostu nie ma. > Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: A ciekawe gdzie ten kokpit? 07.06.10, 13:58 > Problem jest zasadniczo taki, że jeszcze będą musieli wytłumaczyć > gdzie ten kokpit jest. Bo w "złożonym" ze szczątek tupolewie kokpitu > po prostu nie ma. Podejrzewam że w Moskwie, w MAK-u, przecież tam fizycznie były wszystkie te urządzenia, które badają, np. TAWS wymontowany z kokpitu i wysłany do USA pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mist55 Re: Mnie tam puzzle się ułożyło 06.06.10, 23:17 Bardzo barwna i przekonywująca opowieść.Jedyną na pierwszy rzut oka słabością jest fakt , że "przesiadka" z d-cą załogi przy siedzącym na swoim miejscu techniku w Tupolewie to nie kwestia kilku sekund. Odpowiedz Link Zgłoś
zegareek Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 12:25 prawy katolicki naród, Maryja Królowa Polski,dziesięć przykazań, ksiądz z kropidłem i nauką w każdej jednostce, msze polowe i ordynariaty... ...... no i co z tego wynika? NIC !!!!!! kompletnie nic! i nagrodzony przez Kaczyńskiego Lecha niejakiego (czasowo przebywającego na Wawelu) cud - generał z awansu politycznego siadający za sterami, żeby mieć "wylatane" godziny!!! śmiesznie i strasznie.... Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "śmiesznie i strasznie.... " straszne, straszne, 06.06.10, 12:52 "śmiesznie i strasznie...." i po trzykroć wcale nie śmieszne. To są właśnie te dramatyczne skutki okrągłostołowych decyzji z których taki dumny był i jest nie tylko zresztą Michnik, budowania naszego demokratycznego kraju na bazie prl-owskiego odmóżdżonego szamba. To sie po prostu nie miesci w glowie. Ci ludzie powinni być wspólnie z tymi co sprawowali dotychczas władze w naszym kraju po prostu w wariatkowie pod troskliwa opieka tak by nie mieli już żadnych wpływów na to co dzieje się w naszym kraju. Najwyższy czas by dumne postokrągłostołowe półgłówki zauważały bezkres zwykłego kosztownego gówna, jakim swoimi decyzjami sprzed dwudziestu lat, obciążyły na dziesięciolecia nasza hipotekę. Odpowiedz Link Zgłoś
ursynow33 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 13:15 zegareek napisał: > prawy katolicki naród, Maryja Królowa Polski,dziesięć przykazań, ksiądz z kropidłem i nauką w każdej jednostce, msze polowe i ordynariaty......... no i co z tego wynika? > NIC !!!!!! kompletnie nic! > i nagrodzony przez Kaczyńskiego Lecha niejakiego (czasowo przebywającego na Wawelu) cud - generał z awansu politycznego siadający za sterami, żeby mieć "wylatane" godziny!!! > > śmiesznie i strasznie.... > __________________________________________________________________ NIC DODAC NIC UJAC! Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk To co odwaznie wyznaje Skrzypczak nie da w ogole 06.06.10, 12:26 zakwalifikować. To nie jest wojsko, to nie są odpowiedzialni ludzie. To jest banda skretyniałych i upośledzonych umysłowo półgłówków zajmująca najwyższe wojskowe stanowiska. Jak to jest mozliwe, ze w ogóle coś takiego może tym wojskowym debilom przyjść do głowy jak zasiadanie za sterem samolotu dla premii. Oni powinni być w domu wariatów a nie w wojsku. Po prostu nieprawdopodobne i kwalifikujące cale nasze dowództwo lotnicze do karnego pozbawienia nie tylko stopni oficerskich (degradacji) ale rowniez związanych z tym konsekwencji ekonomicznych w postaci zawieszenia prawa do emerytury wojskowej. Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... Odpowiedz Link Zgłoś
nielenin A czemu to jest połączone z katastrofą?manipulacja 06.06.10, 12:30 Ostatnie pytanie ni stąd ni z owąd ? A czemu ostatnie pytanie nie było np o to czy to Komorowski zwolnił pilotów z pracy za nie wylatane godziny ? Odpowiedz Link Zgłoś
bogda35 Re: A czemu to jest połączone z katastrofą?manipu 06.06.10, 13:07 nielenin napisała: > Ostatnie pytanie ni stąd ni z owąd ? > A czemu ostatnie pytanie nie było np o to czy to Komorowski zwolnił pilotów z > pracy za nie wylatane godziny ? co ma Komorowski do zwalniania pilotów ???? Odpowiedz Link Zgłoś
pomaranczowoczarny Przeciez to potwierdza okradanie karaju :) 06.06.10, 12:36 to samo jest w gornictwie gdzie psedodolowi otrzymuja wieksza kase ,zwiazkowcy nieroby i inni "malo zarobiajacy generalowie " dorabiaja do biednej pensji pieprzyc takie dzaidostwo ciekawe jak dlugo bedzie sie tu tolerowac emerytow po 15 -25 latach pracy a inni beda zapierd..c po 40 -45 lat na innych i jeszcze beda slyszec ze powinni dluzej bo sa inni potrzebujacy biedacy wojskowi policjanci nauczyciele ,glodujacy prokuratorzy i lekarze -JAK DLUGO ????? jezeli by sie potwierdzilo ze koles dorabial kolejne pares stowek do biednej pensji zabrac po nim emeryture wojskowa Odpowiedz Link Zgłoś
marjolaine Re: Przeciez to potwierdza okradanie karaju :) 06.06.10, 12:55 Jacyś desperados. Odpowiedz Link Zgłoś
kibic_rudego Szkoda kasy na armie i trepów. Okrasć Szweja 06.06.10, 12:39 w Afganie czy kasę z NATO to potrafią. Cymbały nawet pilotów nie potrafią wyszkolić. Gen. B czytał instrukcje lądowania na sekundy przed katastrofa. Ten Skrzypczak tez dobry, co laskę chce przelecieć to jej małżeństwo obiecuje. Odpowiedz Link Zgłoś
uburama A wszystko przez ten jeden przepis 06.06.10, 12:44 że emerytury przyznają wyłącznie tym którzy przeżyją katastrofę lotniczą Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Nie ma nie tylko w naszym kraju ale i na swiecie 06.06.10, 13:00 takiego przepisu, który rozumnego i odpowiedzialnego człowieka (a nie, jak w naszym kraju karierowiczowskiego debila) zmusił do zasiadania dla paru groszy za sterami samolotu lecącego na autopilocie. Generałowie robili z siebie zwykle żałosne pośmiewisko. Re: A wszystko przez ten jeden przepis Odpowiedz Link Zgłoś
marjolaine Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... 06.06.10, 12:49 U nas za dużo jest polityka, wszrdzie polityka, w wojsku, w kościele , itd, generałowie robią ożne rzeczy zeby się przybodobać politykom. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "robią rożne rzeczy żeby się przypodobać politykom 06.06.10, 13:04 "generałowie robią rożne rzeczy żeby się przypodobać politykom." Przypominają, jednym słowem "panienki na wydaniu". Zwykle odmóżdżone kretyny. Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster Odpowiedz Link Zgłoś
jwoj Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 13:18 Błasik siedział za sterami do samego końca -brak głosu I pilota z ostatniej minuty -brak reakcji na komendę II pilota "odchodzimy" Odpowiedz Link Zgłoś
tuitam_online Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 14:25 jwoj napisał: > > Błasik siedział za sterami do samego końca > > -brak głosu I pilota z ostatniej minuty Co nie dowodzi, że na miejscu 1-szego pilota siedział generał > -brak reakcji na komendę II pilota "odchodzimy" I wtedy 2-gi pilot powinien przejąć stery A wogóle piloci oraz generał byliby kretynami-samobójcami gdyby podchodzenie do lądowania robił generał, który tupolewem chyba w życiu nie latał, a i lataniem zajmował się już pewnie nie tak często. Co innego wpisać takiego generała w papiery lotu (chociaż w tym locie i to byłoby pewnie niemożliwe), a co innego dać mu autopilota do ręki. Zwłaszcza podczas lądowania/startu - to są najniebezpieczniejsze elementy lotu. Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 14:30 tuitam_online napisał: > jwoj napisał: > > > > > Błasik siedział za sterami do samego końca > > > > -brak głosu I pilota z ostatniej minuty > Co nie dowodzi, że na miejscu 1-szego pilota siedział generał > > > -brak reakcji na komendę II pilota "odchodzimy" > I wtedy 2-gi pilot powinien przejąć stery > > A wogóle piloci oraz generał byliby kretynami-samobójcami gdyby > podchodzenie do lądowania robił generał, który tupolewem chyba w > życiu nie latał, a i lataniem zajmował się już pewnie nie tak często. > Co innego wpisać takiego generała w papiery lotu (chociaż w tym > locie i to byłoby pewnie niemożliwe), a co innego dać mu autopilota > do ręki. > Zwłaszcza podczas lądowania/startu - to są najniebezpieczniejsze > elementy lotu. > > ...ponieważ piloci nie chcą być uznawani za idiotów i generalicja także...hm 36 pułk opustoszał i rząd ma problem? a moze właśnie o to Tuskowi chodziło?...Po co armia jak wokoło sami "przyjaciele"? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_kreskowy Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 15:46 modraczek.2 napisała: > a moze właśnie o to Tuskowi chodziło?...Po co armia jak wokoło > sami "przyjaciele" Idiota. Przyjmij raz na zawsze do wiadomości, że jedyną osobą w Polsce, która skorzystała na katastrofie jest Jarosław Kaczyński. Jego brat nie miałby szans na więcej niż 10% głosów, a on ma przez to szanse na drugą turę, a może i na więcej. Na fali współczucia PiS zdobywa kolejne poparcie. Poza tym przecieź to niema pewne, że to Jarosław kazał lądować... Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 16:30 mmmmmmmmmm następna fantastyczna teoria spiskowa?... kot_kreskowy napisał: > modraczek.2 napisała: > > a moze właśnie o to Tuskowi chodziło?...Po co armia jak wokoło > > sami "przyjaciele" > > Idiota. Przyjmij raz na zawsze do wiadomości, że jedyną osobą w Polsce, która > skorzystała na katastrofie jest Jarosław Kaczyński. Jego brat nie miałby szans > na więcej niż 10% głosów, a on ma przez to szanse na drugą turę, a może i na > więcej. > Na fali współczucia PiS zdobywa kolejne poparcie. Poza tym przecieź to niema > pewne, że to Jarosław kazał lądować... Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Powoli, powoli, a wkrotce sie dowiemy kto dowodzil 06.06.10, 13:05 ....prezydenckim TU 154....ta cala transkrypcja czarnej skrzynki (Voice recorder) to jeden wielki PIC I FOTOMONTAZ....wszystkie niewygodne zadania zostaly "nierozpoznawalne" .....dlaczego wzieli transkrypt z 2 maja, czyli juz miesiac stary, a nie najnowszy.....dlaczego Ruscy nie chcieli autoryzowac tego "zmanipulowanego" przez Polske transkryptu.....bo kazdy wie o co chodzi....i dlatego generaly i media przygotowuja Polakow na ta prawdziwa wersje, ktora Ruscy na koncu sledztwa musza oglosic....ta obecna wersja to jest wersja "wyborcza' dla motlochu.... Odpowiedz Link Zgłoś
j23-nadaje Składam doniesienie do prokuratury. 06.06.10, 13:11 panie Skrzypczak wniosek nasuwa mi się sam, zarówno pan jak i b.prezydent byli świadkami wyłudzania przez wysokich urzędników państwowych kasy za lipne loty. Jako świadek powinien pan powiadomić prokuraturę o tych nadużyciach, a tak i panu prokurator powinien postawić zarzut o współudział w przestępstwie. Jak widać pod okiem p.b.prezydenta różne lody się kręciło.Leszku mordo ty moja. Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: Składam doniesienie do prokuratury. 06.06.10, 13:27 j23-nadaje napisał: > panie Skrzypczak wniosek nasuwa mi się sam, zarówno pan jak i b.prezydent byli > świadkami wyłudzania przez wysokich urzędników państwowych kasy za lipne loty. > Jako świadek powinien pan powiadomić prokuraturę o tych nadużyciach, a tak i > panu prokurator powinien postawić zarzut o współudział w przestępstwie. Jak > widać pod okiem p.b.prezydenta różne lody się kręciło.Leszku mordo ty moja. pytanko :) a Ty wiesz chociaż generałam jakich wojsk jest pan Skrzypczak? Ano ladowych kochany, więc co w kabinie może tylko przypuszczać. A,że za rządów Kaczyńskiego zdjęto go ze stanowiska dowódcy wojsk lądowych, to musiał sobie jakoś piłeczkę (nawet w nieżyjącego) odbić. ;) tak jak w piosence "Nie wierz nigdy kobiecie, nie ustepuj na krok bo przepadłes z kretesem nim zrozumiesz swój błąd..." A Gazeta Wyborcza to po części jak kobieta ;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ogabignac Re: Składam doniesienie do prokuratury. 06.06.10, 14:16 j23-nadaje boso ale w ostrogach? Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... 06.06.10, 13:14 dobre, bywa że generał siada za sterami żeby otrzymać dodatek.... bywa że generał pogrzeje się w blasku zwierzchnika sił zbrojnych, bywa ze zwierzchnik poczuje się najważniejszą osobą w państwie, bywa że polityk poczuje się mężem opatrznościowym narodu, bywa, bywa, bywa..... a najczęściej jest to wszystko goowno warte i celem samym w sobie jest wzięcie dodatku, a państwo? Niech tonie..... bywa że nie zawsze do końca utonie. Odpowiedz Link Zgłoś
ursynow33 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 13:19 miszczu.pll napisał: > dlatego brak głosu pierwszego pilota z ostatniej minuty __________________________________________________________________ Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 ciekawe, bardzo 06.06.10, 13:20 czyli gen.Błasikowi zabrakło do wylatania 40 godzin zabrakła minuta? Tak? No to to juz nieźle pojechał Gen.Skrzypczak...ale niektórzy w to uwierzą ;) a i owszem. Ale biorąc pod uwagę TO: " 17 sierpnia 2009, po udzieleniu prasie i telewizji krytycznego wobec funkcjonowania polskiej administracji wojskowej wywiadu, który wzbudził kontrowersje w kręgach rządowych, generał Skrzypczak oddał się do dyspozycji prezydenta[1]. 20 sierpnia podał się do dymisji. 15 września 2009 został odwołany ze stanowiska dowódcy Wojsk Lądowych [2]. " to pewnie z przyjemnością były dowódca sił lądowych :) powiedziałby,że prezydent za sterami godziny chciał wylatać tyle w tym temacie Odpowiedz Link Zgłoś
lismann Re: ciekawe, bardzo 06.06.10, 13:43 A czy to prawda, że w początkowej wersji generałowie mieli lecieć do Smoleńska CASĄ razem z dziennikarzami. Na lotnisku okazało się, że CASA się zepsuła i dziennikarzy usadowiono w Jaku, a generalicja przeszła do Tupolewa. Czy ktoś to może potwierdzić? Odpowiedz Link Zgłoś
tuitam_online GW niech sprawdzi najpierw "naloty" generałów 06.06.10, 14:01 lotnictwa: kiedy i w jakich maszynach je wylatali itp, a dopiero potem niech daje "sensacyjne" wywiady z byłymi dowódcami, i to wojsk lądowych. Najwyraźniej wojska lądowe zajmują się głównie lataniem (ciekawe na czym?) i stąd generał jest specem od latania. Przede wszystkim generał musiałby być ujęty w papierach lotu, żeby móc sobie potem dołożyć coś do nalotu. Dodatkowo, musiałby pewnie mieć uprawnienia do pilotowania tego konkretnego samolotu? A po trzecie, gdyby coś takiego miało nagminnie miejsce - zapewne szereg wojskowych oficjeli musiałby podać się do dymisji, do ministra ON włącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: GW niech sprawdzi najpierw "naloty" generał 06.06.10, 14:14 tuitam_online napisał: > lotnictwa: kiedy i w jakich maszynach je wylatali itp, a dopiero > potem niech daje "sensacyjne" wywiady z byłymi dowódcami, i to wojsk > lądowych. Najwyraźniej wojska lądowe zajmują się głównie lataniem > (ciekawe na czym?) i stąd generał jest specem od latania. > Przede wszystkim generał musiałby być ujęty w papierach lotu, żeby > móc sobie potem dołożyć coś do nalotu. Dodatkowo, musiałby pewnie > mieć uprawnienia do pilotowania tego konkretnego samolotu? > A po trzecie, gdyby coś takiego miało nagminnie miejsce - zapewne > szereg wojskowych oficjeli musiałby podać się do dymisji, do > ministra ON włącznie. bardzo mądrze napisane Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: GW niech sprawdzi najpierw "naloty" generał 06.06.10, 15:59 > bardzo mądrze napisane Bardzo głupio napisane. Bo przez następnego pacana, który nie zauważył, że GW TYLKO cytuje WPROST, który TYLKO podawał opinie gen. Skrzypczaka. Więc jak chce z kimś dyskutować to z GW nie ma o czym, tylko z Skrzypczakiem, że bzdury(?) plecie. Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: GW niech sprawdzi najpierw "naloty" generał 06.06.10, 16:33 maaac napisał: > > bardzo mądrze napisane > > Bardzo głupio napisane. Bo przez następnego pacana, który nie > zauważył, że GW TYLKO cytuje WPROST, który TYLKO podawał opinie gen. > Skrzypczaka. Więc jak chce z kimś dyskutować to z GW nie ma o czym, > tylko z Skrzypczakiem, że bzdury(?) plecie. > maaac, a nie zauważyłeś,ze GW wybiera takie cytaty, takie wypowiedzi z innej prasy, które wskazują kierunek PREZYDENT? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: GW niech sprawdzi najpierw "naloty" generał 06.06.10, 17:15 > maaac, a nie zauważyłeś,ze GW wybiera takie cytaty, takie wypowiedzi > z innej prasy, które wskazują kierunek PREZYDENT? ;) Nie nie zauważyłem. Zauważyłem za to waszą obsesję na tym punkcie. Kolejną po doszukiwaniu się np spisków przy doborze zdjęć braci Kaczyńskich. No i zauważyłem tendencję u was działaczy i zwolenników PiS do nie odpisywania na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
jacekm22 Re: ciekawe, bardzo 06.06.10, 14:08 modraczek.2 napisała: > czyli gen.Błasikowi zabrakło do wylatania 40 godzin zabrakła minuta? > Tak? No to to juz nieźle pojechał Gen.Skrzypczak...ale niektórzy w > to uwierzą ;) a i owszem. > Ale biorąc pod uwagę TO: " > > 17 sierpnia 2009, po udzieleniu prasie i telewizji krytycznego wobec > funkcjonowania polskiej administracji wojskowej wywiadu, który > wzbudził kontrowersje w kręgach rządowych, generał Skrzypczak oddał > się do dyspozycji prezydenta[1]. 20 sierpnia podał się do dymisji. > 15 września 2009 został odwołany ze stanowiska dowódcy Wojsk Lądowych > [2]. > " to pewnie z przyjemnością były dowódca sił lądowych :) > powiedziałby,że prezydent za sterami godziny chciał wylatać > tyle w tym temacie Modraczkova , tylko ze to wlasnie NIE BYLO W TEMACIE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
modraczek.2 Re: ciekawe, bardzo 06.06.10, 14:21 jacekm22 napisał: > modraczek.2 napisała: > > Ale biorąc pod uwagę TO: " > > > > 17 sierpnia 2009, po udzieleniu prasie i telewizji krytycznego > wobec > > funkcjonowania polskiej administracji wojskowej wywiadu, który > > wzbudził kontrowersje w kręgach rządowych, generał Skrzypczak > oddał > > się do dyspozycji prezydenta[1]. 20 sierpnia podał się do dymisji. > > 15 września 2009 został odwołany ze stanowiska dowódcy Wojsk > Lądowych > > [2]. > > " to pewnie z przyjemnością były dowódca sił lądowych :) > > powiedziałby,że prezydent za sterami godziny chciał wylatać > > tyle w tym temacie > > Modraczkova , tylko ze to wlasnie NIE BYLO W TEMACIE !!! ale uswiadomić zawsze można ;) ...skoro gazeta tego nie robi? Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
yoleczka Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 13:28 08:03:20 2P (niezr.) Za wielką wodę... 08:03:22 2P (niezr.) Za wielką wodę na czterogwiazdkowego generała. 08:03:30 2P I teraz tak zapie..., bo musi jeszcze nalatać 40 godzin. 08:03:35 2P Nie, a jak nie może, to wiesz, wtedy zapie... do Poznania. 08:03:47 A (niezr.) 08:03:54 A Na koniec kariery pewnie jeszcze (niezr.) za odpowiednią (niezr.). Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 13:31 No pieknie po prostu. To jest chyba tylko polska norma. Szkoda mi przede wszystkim Rodzin pilotow. Bo jesli zgineli z rak wlasnego szefa to zakrawa na jakas paranoje. Potem sie rzad dziwi, ze mlodzi zdolni wyjezdzaja za granice. Ano wyjezdzaja, bo tam jest po prostu normalnie a u nas nadal wszystko stoi na glowie i okazuje sie, ze nawet pilot w rzadowym samolcie nie ma nic do powiedzenia jak mu general czy inny palant zawraca cztery litery. Odpowiedz Link Zgłoś
liber166 Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... 06.06.10, 13:40 Czasami jak czytam niektóre wpisy wyznawców teorii spiskowych i fanów redaktora Ziemkiewicza, super znawcy zagadnień lotniczych,to mam nieodparte wrażenie, że przynajmniej niektórzy korzystają z komputerów znajdujących sie w szpitalach psychiatrycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
lismann Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 13:54 Wśród przyczyn katastrof lotniczych zawsze bierze się również zamach zatem i w tym przypadku nie można tego wykluczyć.Z tego co się orientuję to śledztwo nie zostało jeszcze ukończone, nieprawdaż. Piszę z komputera domowego nie zaś ze szpitala psychiatrycznego.Czy mimo tego wg. ciebie jestem osobą chorą psychicznie. Po twojej wypowiedzi sądzę że również wielkim znawcą zagadnień lotniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
mist55 Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... 06.06.10, 13:48 To po prostu wstyd! Jeśli Pan Generał Skrzypczak nie przepadał za gen. Błasikiem to jego prywatna sprawa.Ale żeby w poczytnym tygodniku takie słowa! Jeżeli gen Bałasik nie latał czynnie na tupolewie to chociażby siedział tydzień za sterami a nawet wykonywał starty i lądowania nie mógł zapisać tych godzin w książce lotnej i nic nie dokładał do normy. Wiedzą to wszyscy co latali nie tylko w wojsku.Nawet ci co nie latali a chcą, to się dowiedzą ,wystarczy spytać kogoś kto wie! Ze zwykłego szacunku do munduru i szlifów generalskich wyrażam nadzieję ,że jak często bywa Generał powiedział inaczej a napisano tak jak jest. Jeśli nie - to tylko wstyd! Czy już nie ma granicy absurdu? Zaznaczam ,że moja opinia wcale nie wyklucza obecności w kabinie a nawet za sterami Generała.Mam nadzieję ,że nie w kluczowym momencie lądowania. Przypominam,że jakiś czas temu pewien kapitan rosyjskiego Boeninga pozwolił usiąść za sterami swojemu małoletniemu synowi co dało początek ciągowi zdarzeń zakończonych tragiczną katastrofa! Ale motyw 40 godzin nalotu dla normy lot to nonsens w czystej postaci.Jeśli tak można by zrobić to cóż za problem po prostu wpisać w chronometraż Generała w skład załogi a on w tym czasie mógłby być gdzie indziej! Odpowiedz Link Zgłoś
loginn99 "Odsiedzieć 40 godzin w fotelu pilota" 06.06.10, 13:53 musi odsiedzieć 40 godzin w fotelu pilota i już ? czyli jak sobie weźmie kocyk, podusię i się zdrzemnie w fotelu pilota (bo włączony autopilot) to te 40 godzin też ma zaliczone ? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotkax26 Re: "Odsiedzieć 40 godzin w fotelu pilota" 06.06.10, 14:08 No z tego wynika, ze chyba tak. Wazne, ze 40 godzin odbebnione :-) Odpowiedz Link Zgłoś
marjanek6 Re: "Odsiedzieć 40 godzin w fotelu pilota" 06.06.10, 14:30 To nie nasi generałowie to wymyślili. Historia wypisz-wymaluj jak doktora Daneke z "Paragrafu 22" Odpowiedz Link Zgłoś
mist55 Re: "Odsiedzieć 40 godzin w fotelu pilota" 06.06.10, 22:44 Zupełnie nie tak samo - doktor został wpisany w skład załogi i został na ziemi a jak wiemy potem został wyprowiantowany ! Odpowiedz Link Zgłoś
lismann Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 14:11 Dobrze, że ktoś zdementował te " granice absurdu". Dziwne że GW testuje na nas coraz nowe przyczyny. Są tylko dwie albo naciski albo błąd pilota. Śledztwo jest zbyteczne? czy już się zakończyło? Czy ten wywiad dla WPROST ukazał się za redaktora naczelnego Tomasza Lisa? Do mist55 Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk << ktoś zdementował te " granice absurdu" >> 06.06.10, 14:49 << Dobrze, że ktoś zdementował te " granice absurdu".>> Nikt niczego nie zdementował: nie tylko autorowi poprzedniego postu po prostu nie mieści się to w granicach tego co można zrozumieć i akceptować wśród "wykształconych" ludzi piastujących w naszym kraju wysokie stanowiska wojskowe. Ale przecież nie jest to pierwsza tego typu sprawa: sam fakt obecności nieomal całej najwyższej generalicji na pokładzie jednego samolotu (niezależnie od procedur: jeśli na wszystko potrzeba im procedur to nadają się jedynie do czyszczenia kibli) rowniez jest poza zakresem zrozumienia racjonalnie myślącego i zgodnie z tym działającego człowieka. Stad Jego wniosek, ze to co mówi Skrzypczak jest niemożliwe. Tak reagują najczęściej optymiści "widzący" to co chcą widzieć. A rzeczywistość jest taka, ze w miarę jak dowiadujemy się co działo się w czasie lądowania w skrajnie trudnych warunkach w kabinie pilota po prostu wszystko jest mozliwe. Fakt, że kapitan nie domagał się, nie rozkazał, opuszczenia kabiny przez wszystkich nie związanych z obsługą samolotu, ze panowała zamiast atmosfery skupienia i zawodowych relacji świadczącej o świadomości podejmowanego ryzyka, towarzyska zawodowa atmosfera możliwa pewnie do zaakceptowania w normalnych warunkach pogodowych i przy pełnym wyposażeniu lotniska w elektroniczny sprzęt naprowadzający i całkowicie nie na miejscu w tamtej sytuacji jest kolejna przesłanką, że to co zwykłemu śmiertelnikowi nie mieści się w głowie dla naszych post-prl-owskich skretyniałych wojskowych półgłówków jest dniem powszednim. Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster Odpowiedz Link Zgłoś
mist55 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 22:47 Dwie sprawy : mnie tam wszystko jedno kto jest naczelnym "wprost" Przyczyn tragicznej katastrofy jest z pewnością więcej z Pogodą na czołowym miejscu! Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
gucio60 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 14:19 mist55 napisał: > To po prostu wstyd! > Jeśli Pan Generał Skrzypczak nie przepadał za gen. Błasikiem to jego prywatna > sprawa.Ale żeby w poczytnym tygodniku takie słowa! Zastanawiające, że ludzie tak chętnie wierzą w zamachy, spiski i co tam jeszcze z tej materii a tak trudno im uwierzy w prawdę. Faktem nie do odparcia jest, że były naciski, że to pierwszy decydował o lądowaniu lub nie, że wylecieli za późno, że nie mogli się spóźnić na misternie przygotowaną propagandę, i że to tylko i wyłącznie I-szy jest winny katastrofie. Do tego nie trzeba stenogramów z ostatnich 30 minut ale nawet gdyby były dokładnie odczytane, wina niezbicie udowodniona, że to np. gen Błasik siedział za sterami czy tylko na fotelu nawigatora, że to Lech Kaczyński zaglądał do kabiny i dyrygował tych szukających zamachu i tak nic nie przekona. To tak jak z Bogiem, nie pytaj, nie wnikaj tylko wierz. Wszystko co napisane przeciw nawet udowdnione jest falszem degeneratów. To fanatyzm, niebzpieczny fanatyzm oparty na zaćmieniu umysłu i to niezależnie ile ma się fakultetów. Przyrównać to można jedynie do fanatyzmu muzułmańskiego. Ludzi ci "za wiarę" są gotowi zabijać. Tak było w Jedwabnem tak jest i teraz. Mam takich w rodzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
mist55 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 22:50 Jeśli to ja mam być fanatykiem ...cóż. Spieszę wyjaśnić -to nie fakultety a ponad 3600 godzin w powietrzy na s-tach transportowych pozwala mi na takie oczywiście subiektywne opinie . Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 07.06.10, 14:17 Też mi trudno uwierzyć by Błasik mający co prawda uprawnienia na f/o Jaka-40 wziął się za pilotowanie Tupolewa, ale jego obecność wtrącanie się w checklistę, dublowanie odczytów wysokości nawigatora zdezorganizowały pracę załogi w decydujących sekundach. Ponadto w głowie mi się nie mieści że szef polskich lotników widzi jak jego podwładni łamią procedury i minima i nie protestuje... Także Błasik za sterami to byłby szczyt tego wariatkowa ale... Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... 06.06.10, 13:51 jak w tej piosence: leciała pani z panem areoplanem (boże co za burdel) Odpowiedz Link Zgłoś
marjolaine Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 14:03 My, Polacy lubimy takie lipne sprawy , wszystko oficjalnie jest bardzo ładnie a jak się zajrzy pod kołderkę to brzydko. Odpowiedz Link Zgłoś
vladexpat To jakaś bzdura. Mam taką nadzieję. 06.06.10, 14:03 Kiedy Polska dostanie od Rosjan o protokoły ze "sprzątania" miejsca katastrofy, wyjaśni się kogo gdzie znaleźli. Odpowiedz Link Zgłoś
tuitam_online Re: To jakaś bzdura. Mam taką nadzieję. 06.06.10, 14:12 No co ty, chyba nie uważasz, że GW zajmuje się wyłącznie pisaniem samej prawdy? Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Nie pamięta wół..... 06.06.10, 14:19 Sprawdź jak wyglądało sprzątanie Lasu Kabackiego po katastrofie ....... Łatwo pouczać innych, ale zrozum że dla Rosjan, to tylko szczątki sąsiadów, niekoniecznie przyjaciół. Raczej po Gruzji bardziej wrogów. Jak my sprzątaliśmy szczątki wrogów? Jak dbamy i ich cmentarze? Odpowiedz Link Zgłoś
tuitam_online Ja tam obstawiam, że sterami siedział admirał. 06.06.10, 14:15 Oprócz dodatku za pływanie na okręcie podwodnym chciał jeszcze chapnąć dodatek dla pilotów. Odpowiedz Link Zgłoś