Dodaj do ulubionych

Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram...

    • oloros Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 12:10
      czy moze sie jeszcze Wojsko Polskie bardziej skompromitowac -
      wyobrazni wrecz brakuje
    • mittad Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... 06.06.10, 12:13
      Jacy to biedacy Ci nasi generalowie. Na chleb im brakuje, musza
      dorabiac do pensji generalskiej siadajac za sterami i udaja pilotow.
      Przeciez to strach pomyslec zeby general ladowy siadal ca sterami
      samolotu. Biedna armia, biednigeneralowie. Moze my "bodaci"emeryci z
      naszych 1000 zlotych zrobmy zrzutke na generalow. Co o tym myslicie.
      Jest nas iks milionow dajmy miesiecznie tylko po zlotowce. Beda
      mieli iks milionow do podzialu. Fajne no nie?
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Schizofenia w kolonii watykanika obowiązuje !!!!!! 06.06.10, 12:18
      b/k
    • grregu Dziękuję za szczerość panie generale Skrzypczak !! 06.06.10, 12:18
      W końcu ktoś odważył się powiedzieć prawdę.
    • kartownik Mnie tam puzzle się ułożyło 06.06.10, 12:24
      Znawca lotnictwa nie jestem, obczytałem się tylko trochę artykułów i
      komentarze po smoleńskiej katastrofie. Było tak:
      W dużym stopniu pod wpływem wysłanników prezydenta piloci decydują się na
      podjęcie próby lądowania. Od początku biorą pod uwagę, że próba się nie
      powiedzie i odlecą na lotnisko zapasowe. Początkowo wszystko idzie dobrze
      samolot jest na ścieżce , nawigator odczytuje wysokość kontrolując obydwa
      wysokościomierze baryczny i radiowy. Ponieważ lecą jeszcze nad płaskim
      terem wskazania obu się zgadzają , a widocznie radiowy ma lepszy
      wyświetlacz i szybciej reaguje nawigator patrzy głownie na niego, a tylko w
      tle kontroluje czy nie ma rozbieżności z barycznym. Jest kilkadziesiąt
      sekund przed katastrofą , przy szybkości 70m/s to jakieś 3km od pasa. W
      tym momencie generał Błasik zdaje sobie sprawę w jakie g.no. wdepnął ..
      Jeżeli wyjdzie na jaw, a jest to nieuchronne, że na kilkadziesiąt sekund
      przed lądowaniem był w kabinie pilotów rozpraszając ich uwagę, świadomie
      zwiększając ryzyko katastrofy, oraz łamiąc podstawowe zasady, to jego
      kariera jest skończona. Media i minister tego nie darują. Zresztą nie tylko
      jemu. Jeżeli obecności wysłanników prezydenta w kokpicie w czasie
      najtrudniejszych ostatnich sekund lądowania w tragicznie niekorzystnych
      warunkach, wyjdzie na jaw (a jest to pewne) to szanse wyborcze prezydenta
      maleją do zera. Przy takiej aferze jakieś tam „irasiad’ czy „małpa w
      czerwonym” to mały pikuś. Widać tu wyraźnie, że Pan Prezydent nie miał za
      grosz wyobraźni w sprawach dotyczących techniki, a tym razem nie jest to
      tradycyjna potyczka z mikrofonem czy telefonem tylko świadome sprowadzenie
      niebezpieczeństwa śmierci na 96 osób. Gdyby zdawał sobie sprawę jaką
      monstrualną medialnie gafę strzela wysyłając do pilotów swoich ludzi na
      kilkadziesiąt sekund przed lądowaniem we mgle to by tego nie czynił.
      Komentujący katastrofę jakoś przeoczyli fakt, że gdyby samolot szczęśliwie
      wyładował to okoliczności ostatnich sekund lotu pogrążyłyby szanse wyborcze
      śp. L Kaczyńskiego całkowicie.
      Będąc w olbrzymim stresie gen Błasik decyduje się na krok
      wariacki. „Zakrywa chusteczką do nosa” mikrofon Protasiuka albo” przecina
      obcinaczem od paznokci kabelek łączący ten mikrofon z rejestratorem” i
      wymusza swoim autorytetem oddanie mu fotela pierwszego pilota. Zgodnie z
      wypowiedzią gen Skrzypczaka takie zachowanie w lotnictwie wojskowym było
      czymś normalnym więc I pilot nie mógł się przeciwstawić. Oczywiście jest
      to czyn który jeśli wyjdzie na jaw to spowoduje drastyczne kary
      dyscyplinarne zarówno dla generała jak i dla pilota.. Motywacją gen Błasika
      nie było bynajmniej „wylatanie normy potrzebnej do dodatku ” Z punktu
      widzenia generała wygląda to tak: Jeżeli piloci odlecą do Witebska to
      Prezydent nie weźmie mnie w obronę tak jak po Mierosławcu, a bez tego moja
      obecność w kokpicie może się skończyć usunięciem z wojska w stopniu
      szeregowego. Generał w odróżnieniu od Prezydenta zna przepisy. Samolot musi
      więc wylądować. .Pan generał Błasik jest człowiekiem czynu, więc gdy
      uświadamia sobie pułapkę w jakiej się znalazł reaguje typowo, przejmując
      kontrole nad sytuacją osobiście , nie ma chwili do stracenia decyzja i
      wykonanie zajmują kilka sekund.
      Pech chce , że cała operacja przebiega w ciągu tych kilku sekund kiedy
      samolot nadlatuje nad wąwóz. Nawigator rozproszony przez cala awanturę
      odczytuje tylko dane z wysokościomierza radiowego, nie kontrolując
      barycznego. . Jest to te sześć sekund kiedy wysokość czytana jest cały
      czas 100 ponad ziemią (wysokościomierz radiowy!) podczas gdy samolot
      prowadzony przez autopilota nurkuje z szybkością ponad 10 m/s. Jest to
      olbrzymia szybkość – taka szybkość w momencie uderzenia o ziemię na osoba
      wyskakująca z 5m czyli z balustrady balkonu na I piętrze.
      Jacyś eksperci od lotnictwa wypowiadali się, że Tupolew jest bardzo
      inercyjny i raz wprawiony w ruch w dół daje się zatrzymać dopiero po dość
      długim czasie pracy silników., a także że w warunkach pełnego zamglenia i
      100% wilgotności silniki mają zmniejszona moc.
      Jak wygląda przelot nad wąwozem? Jeżeli przyjąć regularny kształt ,
      szerokość 600m i głębokość 60m to mamy trochę ponad 4 sekundy nad terenem
      opadającym (300m przy szybkości 70m/sek) i tyle samo nad terenem
      wznoszącym. W oby przypadkach teren ucieka lub narasta w szybkością ok.
      14m/sek.!! Gdy samolot znajduje się w okolicach najniższego punktu
      zagłębienia drugi pilot otrząsa się z szoku, przypomina sobie o istnieniu
      wąwozu, zdaje sobie sprawę z sytuacji (generał o wąwozie nie wie) i daje
      komendę „odchodzimy” , ale inercja samolotu , wolno wchodzące na wysokie
      obroty silniki i bardzo szybko wznoszący się teren czynią sytuacje
      beznadziejną. Prawdopodobnie zabrakło tylko 2-3 sekund by samolot wzbił się
      ponad drzewa. O tym będziemy wiedzieć po opublikowania danych z drugiej
      skrzynki.
      Niezależnie od tego czy powyższa, niewątpliwie spiskowa, teoria jest
      prawdziwa, to nie ulega najmniejszej wątpliwości, że katastrofa została
      zdeterminowana w ciągu tych kilku sekund kiedy to nawigator odczytuje
      wysokość 100 a samolot nurkuje w ślad za obniżająca się ziemią.. A piloci
      jakby zapominają , że lecą nad wąwozem. I wszystko bez reakcji ze strony
      załogi. Co zatem w ciągu tych sekund rozproszyło ich uwagę?. Warunki były
      ekstremalne i kilkusekundowe zagapienie się uruchamiało łańcuch przyczynowo
      skutkowy na końcu którego była śmierć. A od tego momentu nie słychać już
      ani razu głosu pierwszego pilota.
      W chwile później II pilot orientuje się, że samolot pikuje z duża prędkości
      a, może przypomniał sobie o wąwozie?. Lecą bez widoczności wyłącznie na
      przyrządach, drastycznie nietypowe odczyty ogłoszone przez nawigatora
      powodują prawidłową reakcje II pilota: sytuacja jest skrajnie
      niebezpieczna, wysokościomierz „zwariował” musimy uciekać w górę.
      Pytanie czy w tej sytuacji natychmiastowe wykonanie komendy II pilota była
      w stanie uratować samolot, czy też zadecydowała to że wprowadzenie jej w
      życie zostało opóźnione o dalsze kilka sekund? Mam nadzieję ,że kiedyś się
      dowiemy.
      Można się zastanawiać dlaczego Rosjanie, którzy pewnie wiedzą więcej nie
      wystąpili z takim wyjaśnieniem. Przyczyn może być kilka : np. spece od PR
      powiedzieli im , że lepiej zaczekać, albo doszli do wniosku, że lepiej aby
      to Polacy odczytali niezrozumiałe wypowiedzi., albo też usiłują coś
      przykryć. Niewątpliwie kontroler z lotniska powinien wydać komendę o
      przerwaniu lądowania kilka sekund wcześniej i to od razu z nakazem odejścia
      na drugi okrąg. Dlaczego nie wydał? Może radar na lotnisku był tylko
      częściowo sprawny. Przecież na tym lotnisku wszystko oprócz pasa startowego
      było dosyć g..niane, dlaczego więc radar miał być dobry, Może właśnie w tym
      momencie dzwonił do niego ktoś ważny z Moskwy, a może popełnił ewidentny
      błąd. Może zadecydowało to , że bardzo krótko przedtem kontroler miał do
      czynienia z nieudanym lądowaniem rosyjskiego transportowca i był
      zafiksowany na kłopoty takiego samego typu. Tutaj sytuacja była zupełnie
      inna.
      No i na końcu ewidentne błędy naszego rządu. Oczywistą reakcja było
      wysłanie natychmiast kilku fotografów np. policyjnych w poleceniem aby
      każdy zrobił 1000 zdjęć wszelkich możliwych detali. Następnie wystąpienie o
      zgodę na bardzo precyzyjne sfotografowanie miejsca wypadku i szczątków
      samolotu z niewielkiej wysokości z powietrza. Wreszcie pobrania nawet
      tysiąca próbek do badań DNA z wnętrz samolotu tak aby można było ustalić,
      kto gdzie mniej więcej był w czasie katastrofy. Coś takiego mogłoby
      radykalnie zmniejszyć rozmiary często idiotycznych spekulacji z jakimi
      nieuchronnie będziemy mieli do czynienia przez pół wieku.
      • jacekm22 Re: Mnie tam puzzle się ułożyło 06.06.10, 12:58
        Teoria bardzo spiskowa , choc nie mozna jej calkowicie wykluczyc ..
        Z tego co sobie przypominam ktos tuz po wypadku stwierdzil ze w
        kokpicie bylo 5 cial ... Przypuszczam ze ze rosjanie doskonale
        wiedza gdzie i kto siedzial w kokpicie , i znaja juz przyczne
        katastrofy .
        • tuitam_online A ciekawe gdzie ten kokpit? 06.06.10, 14:56
          jacekm22 napisał:

          > Przypuszczam ze ze rosjanie doskonale
          > wiedza gdzie i kto siedzial w kokpicie , i znaja juz przyczne
          > katastrofy .
          Problem jest zasadniczo taki, że jeszcze będą musieli wytłumaczyć
          gdzie ten kokpit jest. Bo w "złożonym" ze szczątek tupolewie kokpitu
          po prostu nie ma.
          • modraczek.2 Re: A ciekawe gdzie ten kokpit? 06.06.10, 15:26
            ani ogona, którego był pokaźny fragment :)tuitam_online
            napisał:

            > jacekm22 napisał:
            >
            > > Przypuszczam ze ze rosjanie doskonale
            > > wiedza gdzie i kto siedzial w kokpicie , i znaja juz przyczne
            > > katastrofy .
            > Problem jest zasadniczo taki, że jeszcze będą musieli wytłumaczyć
            > gdzie ten kokpit jest. Bo w "złożonym" ze szczątek tupolewie
            kokpitu
            > po prostu nie ma.
            >
          • kzet69 Re: A ciekawe gdzie ten kokpit? 07.06.10, 13:58
            > Problem jest zasadniczo taki, że jeszcze będą musieli wytłumaczyć
            > gdzie ten kokpit jest. Bo w "złożonym" ze szczątek tupolewie
            kokpitu
            > po prostu nie ma.

            Podejrzewam że w Moskwie, w MAK-u, przecież tam fizycznie były
            wszystkie te urządzenia, które badają, np. TAWS wymontowany z
            kokpitu i wysłany do USA
            pzdr.
      • mist55 Re: Mnie tam puzzle się ułożyło 06.06.10, 23:17
        Bardzo barwna i przekonywująca opowieść.Jedyną na pierwszy rzut oka słabością
        jest fakt , że "przesiadka" z d-cą załogi przy siedzącym na swoim miejscu
        techniku w Tupolewie to nie kwestia kilku sekund.
    • zegareek Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 12:25
      prawy katolicki naród, Maryja Królowa Polski,dziesięć przykazań, ksiądz z
      kropidłem i nauką w każdej jednostce, msze polowe i ordynariaty...
      ...... no i co z tego wynika?

      NIC !!!!!! kompletnie nic!
      i nagrodzony przez Kaczyńskiego Lecha niejakiego (czasowo przebywającego na
      Wawelu) cud - generał z awansu politycznego siadający za sterami, żeby mieć
      "wylatane" godziny!!!

      śmiesznie i strasznie....
      • 1stanczyk "śmiesznie i strasznie.... " straszne, straszne, 06.06.10, 12:52
        "śmiesznie i strasznie...."

        i po trzykroć wcale nie śmieszne.

        To są właśnie te dramatyczne skutki okrągłostołowych decyzji z których taki
        dumny był i jest nie tylko zresztą Michnik, budowania naszego demokratycznego
        kraju na bazie prl-owskiego odmóżdżonego szamba.

        To sie po prostu nie miesci w glowie.

        Ci ludzie powinni być wspólnie z tymi co sprawowali dotychczas władze w naszym
        kraju po prostu w wariatkowie pod troskliwa opieka tak by nie mieli już żadnych
        wpływów na to co dzieje się w naszym kraju.

        Najwyższy czas by dumne postokrągłostołowe półgłówki zauważały bezkres zwykłego
        kosztownego gówna, jakim swoimi decyzjami sprzed dwudziestu lat, obciążyły na
        dziesięciolecia nasza hipotekę.
      • ursynow33 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 13:15
        zegareek napisał:

        > prawy katolicki naród, Maryja Królowa Polski,dziesięć przykazań,
        ksiądz z kropidłem i nauką w każdej jednostce, msze polowe i
        ordynariaty......... no i co z tego wynika?
        > NIC !!!!!! kompletnie nic!
        > i nagrodzony przez Kaczyńskiego Lecha niejakiego (czasowo
        przebywającego na Wawelu) cud - generał z awansu politycznego
        siadający za sterami, żeby mieć "wylatane" godziny!!!
        >
        > śmiesznie i strasznie....

        >
        __________________________________________________________________
        NIC DODAC NIC UJAC!
    • 1stanczyk To co odwaznie wyznaje Skrzypczak nie da w ogole 06.06.10, 12:26
      zakwalifikować.

      To nie jest wojsko, to nie są odpowiedzialni ludzie.

      To jest banda skretyniałych i upośledzonych umysłowo półgłówków zajmująca
      najwyższe wojskowe stanowiska.

      Jak to jest mozliwe, ze w ogóle coś takiego może tym wojskowym debilom przyjść
      do głowy jak zasiadanie za sterem samolotu dla premii.

      Oni powinni być w domu wariatów a nie w wojsku.

      Po prostu nieprawdopodobne i kwalifikujące cale nasze dowództwo lotnicze do
      karnego pozbawienia nie tylko stopni oficerskich (degradacji) ale rowniez
      związanych z tym konsekwencji ekonomicznych w postaci zawieszenia prawa do
      emerytury wojskowej.

      Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram...
    • nielenin A czemu to jest połączone z katastrofą?manipulacja 06.06.10, 12:30
      Ostatnie pytanie ni stąd ni z owąd ?
      A czemu ostatnie pytanie nie było np o to czy to Komorowski zwolnił pilotów z
      pracy za nie wylatane godziny ?
      • bogda35 Re: A czemu to jest połączone z katastrofą?manipu 06.06.10, 13:07
        nielenin napisała:

        > Ostatnie pytanie ni stąd ni z owąd ?
        > A czemu ostatnie pytanie nie było np o to czy to Komorowski zwolnił pilotów z
        > pracy za nie wylatane godziny ?
        co ma Komorowski do zwalniania pilotów ????
    • pomaranczowoczarny Przeciez to potwierdza okradanie karaju :) 06.06.10, 12:36
      to samo jest w gornictwie gdzie psedodolowi otrzymuja wieksza kase
      ,zwiazkowcy nieroby i inni "malo zarobiajacy generalowie " dorabiaja
      do biednej pensji
      pieprzyc takie dzaidostwo
      ciekawe jak dlugo bedzie sie tu tolerowac emerytow po 15 -25 latach
      pracy a inni beda zapierd..c po 40 -45 lat na innych i jeszcze beda
      slyszec ze powinni dluzej bo sa inni potrzebujacy
      biedacy wojskowi policjanci nauczyciele ,glodujacy prokuratorzy i
      lekarze -JAK DLUGO ?????
      jezeli by sie potwierdzilo ze koles dorabial kolejne pares stowek do
      biednej pensji zabrac po nim emeryture wojskowa
      • marjolaine Re: Przeciez to potwierdza okradanie karaju :) 06.06.10, 12:55
        Jacyś desperados.
    • kibic_rudego Szkoda kasy na armie i trepów. Okrasć Szweja 06.06.10, 12:39

      w Afganie czy kasę z NATO to potrafią.
      Cymbały nawet pilotów nie potrafią wyszkolić.
      Gen. B czytał instrukcje lądowania na sekundy przed katastrofa.

      Ten Skrzypczak tez dobry, co laskę chce przelecieć to jej małżeństwo obiecuje.
    • uburama A wszystko przez ten jeden przepis 06.06.10, 12:44
      że emerytury przyznają wyłącznie tym którzy przeżyją katastrofę lotniczą
      • 1stanczyk Nie ma nie tylko w naszym kraju ale i na swiecie 06.06.10, 13:00
        takiego przepisu, który rozumnego i odpowiedzialnego człowieka (a nie, jak w
        naszym kraju karierowiczowskiego debila) zmusił do zasiadania dla paru groszy za
        sterami samolotu lecącego na autopilocie.

        Generałowie robili z siebie zwykle żałosne pośmiewisko.


        Re: A wszystko przez ten jeden przepis
    • marjolaine Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... 06.06.10, 12:49
      U nas za dużo jest polityka, wszrdzie polityka, w wojsku, w
      kościele , itd, generałowie robią ożne rzeczy zeby się przybodobać
      politykom.
      • 1stanczyk "robią rożne rzeczy żeby się przypodobać politykom 06.06.10, 13:04
        "generałowie robią rożne rzeczy żeby się przypodobać politykom."

        Przypominają, jednym słowem "panienki na wydaniu".
        Zwykle odmóżdżone kretyny.

        Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster
      • jwoj Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 13:18

        Błasik siedział za sterami do samego końca

        -brak głosu I pilota z ostatniej minuty
        -brak reakcji na komendę II pilota "odchodzimy"

        • tuitam_online Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 14:25
          jwoj napisał:

          >
          > Błasik siedział za sterami do samego końca
          >
          > -brak głosu I pilota z ostatniej minuty
          Co nie dowodzi, że na miejscu 1-szego pilota siedział generał

          > -brak reakcji na komendę II pilota "odchodzimy"
          I wtedy 2-gi pilot powinien przejąć stery

          A wogóle piloci oraz generał byliby kretynami-samobójcami gdyby
          podchodzenie do lądowania robił generał, który tupolewem chyba w
          życiu nie latał, a i lataniem zajmował się już pewnie nie tak często.
          Co innego wpisać takiego generała w papiery lotu (chociaż w tym
          locie i to byłoby pewnie niemożliwe), a co innego dać mu autopilota
          do ręki.
          Zwłaszcza podczas lądowania/startu - to są najniebezpieczniejsze
          elementy lotu.
          • modraczek.2 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 14:30
            tuitam_online napisał:

            > jwoj napisał:
            >
            > >
            > > Błasik siedział za sterami do samego końca
            > >
            > > -brak głosu I pilota z ostatniej minuty
            > Co nie dowodzi, że na miejscu 1-szego pilota siedział generał
            >
            > > -brak reakcji na komendę II pilota "odchodzimy"
            > I wtedy 2-gi pilot powinien przejąć stery
            >
            > A wogóle piloci oraz generał byliby kretynami-samobójcami gdyby
            > podchodzenie do lądowania robił generał, który tupolewem chyba w
            > życiu nie latał, a i lataniem zajmował się już pewnie nie tak
            często.
            > Co innego wpisać takiego generała w papiery lotu (chociaż w tym
            > locie i to byłoby pewnie niemożliwe), a co innego dać mu
            autopilota
            > do ręki.
            > Zwłaszcza podczas lądowania/startu - to są najniebezpieczniejsze
            > elementy lotu.
            >
            >
            ...ponieważ piloci nie chcą być uznawani za idiotów i generalicja
            także...hm 36 pułk opustoszał i rząd ma problem?
            a moze właśnie o to Tuskowi chodziło?...Po co armia jak wokoło
            sami "przyjaciele"?
            • kot_kreskowy Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 15:46
              modraczek.2 napisała:
              > a moze właśnie o to Tuskowi chodziło?...Po co armia jak wokoło
              > sami "przyjaciele"

              Idiota. Przyjmij raz na zawsze do wiadomości, że jedyną osobą w Polsce, która
              skorzystała na katastrofie jest Jarosław Kaczyński. Jego brat nie miałby szans
              na więcej niż 10% głosów, a on ma przez to szanse na drugą turę, a może i na
              więcej.
              Na fali współczucia PiS zdobywa kolejne poparcie. Poza tym przecieź to niema
              pewne, że to Jarosław kazał lądować...
              • modraczek.2 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 16:30
                mmmmmmmmmm następna fantastyczna teoria spiskowa?...
                kot_kreskowy napisał:

                > modraczek.2 napisała:
                > > a moze właśnie o to Tuskowi chodziło?...Po co armia jak wokoło
                > > sami "przyjaciele"
                >
                > Idiota. Przyjmij raz na zawsze do wiadomości, że jedyną osobą w
                Polsce, która
                > skorzystała na katastrofie jest Jarosław Kaczyński. Jego brat nie
                miałby szans
                > na więcej niż 10% głosów, a on ma przez to szanse na drugą turę, a
                może i na
                > więcej.
                > Na fali współczucia PiS zdobywa kolejne poparcie. Poza tym
                przecieź to niema
                > pewne, że to Jarosław kazał lądować...
    • heraldek Powoli, powoli, a wkrotce sie dowiemy kto dowodzil 06.06.10, 13:05
      ....prezydenckim TU 154....ta cala transkrypcja czarnej skrzynki
      (Voice recorder) to jeden wielki PIC I FOTOMONTAZ....wszystkie
      niewygodne zadania zostaly "nierozpoznawalne" .....dlaczego wzieli
      transkrypt z 2 maja, czyli juz miesiac stary, a nie
      najnowszy.....dlaczego Ruscy nie chcieli autoryzowac
      tego "zmanipulowanego" przez Polske transkryptu.....bo kazdy wie o
      co chodzi....i dlatego generaly i media przygotowuja Polakow na ta
      prawdziwa wersje, ktora Ruscy na koncu sledztwa musza oglosic....ta
      obecna wersja to jest wersja "wyborcza' dla motlochu....
    • j23-nadaje Składam doniesienie do prokuratury. 06.06.10, 13:11
      panie Skrzypczak wniosek nasuwa mi się sam, zarówno pan jak i b.prezydent byli
      świadkami wyłudzania przez wysokich urzędników państwowych kasy za lipne loty.
      Jako świadek powinien pan powiadomić prokuraturę o tych nadużyciach, a tak i
      panu prokurator powinien postawić zarzut o współudział w przestępstwie. Jak
      widać pod okiem p.b.prezydenta różne lody się kręciło.Leszku mordo ty moja.
      • modraczek.2 Re: Składam doniesienie do prokuratury. 06.06.10, 13:27
        j23-nadaje napisał:

        > panie Skrzypczak wniosek nasuwa mi się sam, zarówno pan jak i
        b.prezydent byli
        > świadkami wyłudzania przez wysokich urzędników państwowych kasy za
        lipne loty.
        > Jako świadek powinien pan powiadomić prokuraturę o tych
        nadużyciach, a tak i
        > panu prokurator powinien postawić zarzut o współudział w
        przestępstwie. Jak
        > widać pod okiem p.b.prezydenta różne lody się kręciło.Leszku mordo
        ty moja.


        pytanko :)
        a Ty wiesz chociaż generałam jakich wojsk jest pan Skrzypczak?
        Ano ladowych kochany, więc co w kabinie może tylko przypuszczać.
        A,że za rządów Kaczyńskiego zdjęto go ze stanowiska dowódcy wojsk
        lądowych, to musiał sobie jakoś piłeczkę (nawet w nieżyjącego)
        odbić. ;)
        tak jak w piosence "Nie wierz nigdy kobiecie,
        nie ustepuj na krok
        bo przepadłes z kretesem nim zrozumiesz swój błąd..."
        A Gazeta Wyborcza to po części jak kobieta ;)
        pozdrawiam
      • ogabignac Re: Składam doniesienie do prokuratury. 06.06.10, 14:16
        j23-nadaje boso ale w ostrogach?
    • tadjan Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... 06.06.10, 13:14
      dobre, bywa że generał siada za sterami żeby otrzymać dodatek....
      bywa że generał pogrzeje się w blasku zwierzchnika sił zbrojnych,
      bywa ze zwierzchnik poczuje się najważniejszą osobą w państwie,
      bywa że polityk poczuje się mężem opatrznościowym narodu, bywa,
      bywa, bywa..... a najczęściej jest to wszystko goowno warte i celem
      samym w sobie jest wzięcie dodatku, a państwo? Niech tonie.....
      bywa że nie zawsze do końca utonie.
    • ursynow33 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 13:19
      miszczu.pll napisał:

      > dlatego brak głosu pierwszego pilota z ostatniej minuty
      __________________________________________________________________
    • modraczek.2 ciekawe, bardzo 06.06.10, 13:20
      czyli gen.Błasikowi zabrakło do wylatania 40 godzin zabrakła minuta?
      Tak? No to to juz nieźle pojechał Gen.Skrzypczak...ale niektórzy w
      to uwierzą ;) a i owszem.
      Ale biorąc pod uwagę TO: "

      17 sierpnia 2009, po udzieleniu prasie i telewizji krytycznego wobec
      funkcjonowania polskiej administracji wojskowej wywiadu, który
      wzbudził kontrowersje w kręgach rządowych, generał Skrzypczak oddał
      się do dyspozycji prezydenta[1]. 20 sierpnia podał się do dymisji.
      15 września 2009 został odwołany ze stanowiska dowódcy Wojsk Lądowych
      [2].
      " to pewnie z przyjemnością były dowódca sił lądowych :)
      powiedziałby,że prezydent za sterami godziny chciał wylatać

      tyle w tym temacie
      • lismann Re: ciekawe, bardzo 06.06.10, 13:43
        A czy to prawda, że w początkowej wersji generałowie mieli lecieć do Smoleńska
        CASĄ razem z dziennikarzami. Na lotnisku okazało się, że CASA się zepsuła i
        dziennikarzy usadowiono w Jaku, a generalicja przeszła do Tupolewa. Czy ktoś to
        może potwierdzić?
      • tuitam_online GW niech sprawdzi najpierw "naloty" generałów 06.06.10, 14:01
        lotnictwa: kiedy i w jakich maszynach je wylatali itp, a dopiero
        potem niech daje "sensacyjne" wywiady z byłymi dowódcami, i to wojsk
        lądowych. Najwyraźniej wojska lądowe zajmują się głównie lataniem
        (ciekawe na czym?) i stąd generał jest specem od latania.
        Przede wszystkim generał musiałby być ujęty w papierach lotu, żeby
        móc sobie potem dołożyć coś do nalotu. Dodatkowo, musiałby pewnie
        mieć uprawnienia do pilotowania tego konkretnego samolotu?
        A po trzecie, gdyby coś takiego miało nagminnie miejsce - zapewne
        szereg wojskowych oficjeli musiałby podać się do dymisji, do
        ministra ON włącznie.
        • modraczek.2 Re: GW niech sprawdzi najpierw "naloty" generał 06.06.10, 14:14
          tuitam_online napisał:

          > lotnictwa: kiedy i w jakich maszynach je wylatali itp, a dopiero
          > potem niech daje "sensacyjne" wywiady z byłymi dowódcami, i to
          wojsk
          > lądowych. Najwyraźniej wojska lądowe zajmują się głównie lataniem
          > (ciekawe na czym?) i stąd generał jest specem od latania.
          > Przede wszystkim generał musiałby być ujęty w papierach lotu, żeby
          > móc sobie potem dołożyć coś do nalotu. Dodatkowo, musiałby pewnie
          > mieć uprawnienia do pilotowania tego konkretnego samolotu?
          > A po trzecie, gdyby coś takiego miało nagminnie miejsce - zapewne
          > szereg wojskowych oficjeli musiałby podać się do dymisji, do
          > ministra ON włącznie.

          bardzo mądrze napisane
          • maaac Re: GW niech sprawdzi najpierw "naloty" generał 06.06.10, 15:59
            > bardzo mądrze napisane

            Bardzo głupio napisane. Bo przez następnego pacana, który nie
            zauważył, że GW TYLKO cytuje WPROST, który TYLKO podawał opinie gen.
            Skrzypczaka. Więc jak chce z kimś dyskutować to z GW nie ma o czym,
            tylko z Skrzypczakiem, że bzdury(?) plecie.

            • modraczek.2 Re: GW niech sprawdzi najpierw "naloty" generał 06.06.10, 16:33
              maaac napisał:

              > > bardzo mądrze napisane
              >
              > Bardzo głupio napisane. Bo przez następnego pacana, który nie
              > zauważył, że GW TYLKO cytuje WPROST, który TYLKO podawał opinie
              gen.
              > Skrzypczaka. Więc jak chce z kimś dyskutować to z GW nie ma o
              czym,
              > tylko z Skrzypczakiem, że bzdury(?) plecie.
              >

              maaac, a nie zauważyłeś,ze GW wybiera takie cytaty, takie wypowiedzi
              z innej prasy, które wskazują kierunek PREZYDENT? ;)
              • maaac Re: GW niech sprawdzi najpierw "naloty" generał 06.06.10, 17:15
                > maaac, a nie zauważyłeś,ze GW wybiera takie cytaty, takie wypowiedzi
                > z innej prasy, które wskazują kierunek PREZYDENT? ;)

                Nie nie zauważyłem. Zauważyłem za to waszą obsesję na tym punkcie. Kolejną po
                doszukiwaniu się np spisków przy doborze zdjęć braci Kaczyńskich.

                No i zauważyłem tendencję u was działaczy i zwolenników PiS do nie odpisywania
                na temat.
      • jacekm22 Re: ciekawe, bardzo 06.06.10, 14:08
        modraczek.2 napisała:

        > czyli gen.Błasikowi zabrakło do wylatania 40 godzin zabrakła
        minuta?
        > Tak? No to to juz nieźle pojechał Gen.Skrzypczak...ale niektórzy w
        > to uwierzą ;) a i owszem.
        > Ale biorąc pod uwagę TO: "
        >
        > 17 sierpnia 2009, po udzieleniu prasie i telewizji krytycznego
        wobec
        > funkcjonowania polskiej administracji wojskowej wywiadu, który
        > wzbudził kontrowersje w kręgach rządowych, generał Skrzypczak
        oddał
        > się do dyspozycji prezydenta[1]. 20 sierpnia podał się do dymisji.
        > 15 września 2009 został odwołany ze stanowiska dowódcy Wojsk
        Lądowych
        > [2].
        > " to pewnie z przyjemnością były dowódca sił lądowych :)
        > powiedziałby,że prezydent za sterami godziny chciał wylatać

        > tyle w tym temacie

        Modraczkova , tylko ze to wlasnie NIE BYLO W TEMACIE !!!
        • modraczek.2 Re: ciekawe, bardzo 06.06.10, 14:21
          jacekm22 napisał:

          > modraczek.2 napisała:

          > > Ale biorąc pod uwagę TO: "
          > >
          > > 17 sierpnia 2009, po udzieleniu prasie i telewizji krytycznego
          > wobec
          > > funkcjonowania polskiej administracji wojskowej wywiadu, który
          > > wzbudził kontrowersje w kręgach rządowych, generał Skrzypczak
          > oddał
          > > się do dyspozycji prezydenta[1]. 20 sierpnia podał się do
          dymisji.
          > > 15 września 2009 został odwołany ze stanowiska dowódcy Wojsk
          > Lądowych
          > > [2].
          > > " to pewnie z przyjemnością były dowódca sił lądowych :)
          > > powiedziałby,że prezydent za sterami godziny chciał wylatać

          > > tyle w tym temacie
          >
          > Modraczkova , tylko ze to wlasnie NIE BYLO W TEMACIE !!!

          ale uswiadomić zawsze można ;) ...skoro gazeta tego nie robi?
          Prawda?
    • yoleczka Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 13:28
      08:03:20 2P (niezr.) Za wielką wodę...

      08:03:22 2P (niezr.) Za wielką wodę na czterogwiazdkowego
      generała.

      08:03:30 2P I teraz tak zapie..., bo musi jeszcze nalatać 40
      godzin.

      08:03:35 2P Nie, a jak nie może, to wiesz, wtedy zapie... do
      Poznania.

      08:03:47 A (niezr.)

      08:03:54 A Na koniec kariery pewnie jeszcze (niezr.) za
      odpowiednią (niezr.).

    • stokrotkax26 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 13:31
      No pieknie po prostu. To jest chyba tylko polska norma.
      Szkoda mi przede wszystkim Rodzin pilotow. Bo jesli zgineli z rak
      wlasnego szefa to zakrawa na jakas paranoje.

      Potem sie rzad dziwi, ze mlodzi zdolni wyjezdzaja za granice. Ano
      wyjezdzaja, bo tam jest po prostu normalnie a u nas nadal wszystko
      stoi na glowie i okazuje sie, ze nawet pilot w rzadowym samolcie nie
      ma nic do powiedzenia jak mu general czy inny palant zawraca cztery
      litery.
    • liber166 Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... 06.06.10, 13:40
      Czasami jak czytam niektóre wpisy wyznawców teorii spiskowych i
      fanów redaktora Ziemkiewicza, super znawcy zagadnień lotniczych,to
      mam nieodparte wrażenie, że przynajmniej niektórzy korzystają z
      komputerów znajdujących sie w szpitalach psychiatrycznych.
      • lismann Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 13:54
        Wśród przyczyn katastrof lotniczych zawsze bierze się również zamach
        zatem i w tym przypadku nie można tego wykluczyć.Z tego co się orientuję to
        śledztwo nie zostało jeszcze ukończone, nieprawdaż.
        Piszę z komputera domowego nie zaś ze szpitala psychiatrycznego.Czy mimo tego
        wg. ciebie jestem osobą chorą psychicznie.
        Po twojej wypowiedzi sądzę że również wielkim znawcą zagadnień lotniczych.
    • mist55 Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... 06.06.10, 13:48
      To po prostu wstyd!
      Jeśli Pan Generał Skrzypczak nie przepadał za gen. Błasikiem to jego prywatna
      sprawa.Ale żeby w poczytnym tygodniku takie słowa!
      Jeżeli gen Bałasik nie latał czynnie na tupolewie to chociażby siedział
      tydzień za sterami a nawet wykonywał starty i lądowania nie mógł zapisać tych
      godzin w książce lotnej i nic nie dokładał do normy.
      Wiedzą to wszyscy co latali nie tylko w wojsku.Nawet ci co nie latali a chcą,
      to się dowiedzą ,wystarczy spytać kogoś kto wie!
      Ze zwykłego szacunku do munduru i szlifów generalskich wyrażam nadzieję ,że
      jak często bywa Generał powiedział inaczej a napisano tak jak jest.
      Jeśli nie - to tylko wstyd!
      Czy już nie ma granicy absurdu?
      Zaznaczam ,że moja opinia wcale nie wyklucza obecności w kabinie a nawet za
      sterami Generała.Mam nadzieję ,że nie w kluczowym momencie lądowania.
      Przypominam,że jakiś czas temu pewien kapitan rosyjskiego Boeninga pozwolił
      usiąść za sterami swojemu małoletniemu synowi co dało początek ciągowi zdarzeń
      zakończonych tragiczną katastrofa!
      Ale motyw 40 godzin nalotu dla normy lot to nonsens w czystej postaci.Jeśli
      tak można by zrobić to cóż za problem po prostu wpisać w chronometraż Generała
      w skład załogi a on w tym czasie mógłby być gdzie indziej!

      • loginn99 "Odsiedzieć 40 godzin w fotelu pilota" 06.06.10, 13:53
        musi odsiedzieć 40 godzin w fotelu pilota i już ? czyli jak sobie weźmie kocyk,
        podusię i się zdrzemnie w fotelu pilota (bo włączony autopilot) to te 40 godzin
        też ma zaliczone ?
        • stokrotkax26 Re: "Odsiedzieć 40 godzin w fotelu pilota" 06.06.10, 14:08
          No z tego wynika, ze chyba tak. Wazne, ze 40 godzin odbebnione :-)
        • marjanek6 Re: "Odsiedzieć 40 godzin w fotelu pilota" 06.06.10, 14:30
          To nie nasi generałowie to wymyślili. Historia wypisz-wymaluj jak
          doktora Daneke z "Paragrafu 22"
          • mist55 Re: "Odsiedzieć 40 godzin w fotelu pilota" 06.06.10, 22:44
            Zupełnie nie tak samo - doktor został wpisany w skład załogi i został na ziemi a
            jak wiemy potem został wyprowiantowany !
      • lismann Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 14:11
        Dobrze, że ktoś zdementował te " granice absurdu". Dziwne że GW testuje na nas
        coraz nowe przyczyny. Są tylko dwie albo naciski albo błąd pilota. Śledztwo jest
        zbyteczne? czy już się zakończyło? Czy ten wywiad dla WPROST ukazał się za
        redaktora naczelnego Tomasza Lisa?
        Do mist55
        • 1stanczyk << ktoś zdementował te " granice absurdu" >> 06.06.10, 14:49
          << Dobrze, że ktoś zdementował te " granice absurdu".>>

          Nikt niczego nie zdementował: nie tylko autorowi poprzedniego postu po prostu
          nie mieści się to w granicach tego co można zrozumieć i akceptować wśród
          "wykształconych" ludzi piastujących w naszym kraju wysokie stanowiska wojskowe.

          Ale przecież nie jest to pierwsza tego typu sprawa: sam fakt obecności nieomal
          całej najwyższej generalicji na pokładzie jednego samolotu (niezależnie od
          procedur: jeśli na wszystko potrzeba im procedur to nadają się jedynie do
          czyszczenia kibli) rowniez jest poza zakresem zrozumienia racjonalnie myślącego
          i zgodnie z tym działającego człowieka.

          Stad Jego wniosek, ze to co mówi Skrzypczak jest niemożliwe.

          Tak reagują najczęściej optymiści "widzący" to co chcą widzieć.

          A rzeczywistość jest taka, ze w miarę jak dowiadujemy się co działo się w czasie
          lądowania w skrajnie trudnych warunkach w kabinie pilota po prostu wszystko jest
          mozliwe.

          Fakt, że kapitan nie domagał się, nie rozkazał, opuszczenia kabiny przez
          wszystkich nie związanych z obsługą samolotu, ze panowała zamiast atmosfery
          skupienia i zawodowych relacji świadczącej o świadomości podejmowanego ryzyka,
          towarzyska zawodowa atmosfera możliwa pewnie do zaakceptowania w normalnych
          warunkach pogodowych i przy pełnym wyposażeniu lotniska w elektroniczny sprzęt
          naprowadzający i całkowicie nie na miejscu w tamtej sytuacji jest kolejna
          przesłanką, że to co zwykłemu śmiertelnikowi nie mieści się w głowie dla naszych
          post-prl-owskich skretyniałych wojskowych półgłówków jest dniem powszednim.

          Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster
        • mist55 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 22:47
          Dwie sprawy :
          mnie tam wszystko jedno kto jest naczelnym "wprost"
          Przyczyn tragicznej katastrofy jest z pewnością więcej z Pogodą na czołowym miejscu!
          Pozdrawiam !
      • gucio60 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 14:19
        mist55 napisał:

        > To po prostu wstyd!
        > Jeśli Pan Generał Skrzypczak nie przepadał za gen. Błasikiem to
        jego prywatna
        > sprawa.Ale żeby w poczytnym tygodniku takie słowa!

        Zastanawiające, że ludzie tak chętnie wierzą w zamachy, spiski i co
        tam jeszcze z tej materii a tak trudno im uwierzy w prawdę.
        Faktem nie do odparcia jest, że były naciski, że to pierwszy
        decydował o lądowaniu lub nie, że wylecieli za późno, że nie mogli
        się spóźnić na misternie przygotowaną propagandę, i że to tylko i
        wyłącznie I-szy jest winny katastrofie.
        Do tego nie trzeba stenogramów z ostatnich 30 minut ale nawet gdyby
        były dokładnie odczytane, wina niezbicie udowodniona, że to np. gen
        Błasik siedział za sterami czy tylko na fotelu nawigatora, że to
        Lech Kaczyński zaglądał do kabiny i dyrygował tych szukających
        zamachu i tak nic nie przekona. To tak jak z Bogiem, nie pytaj, nie
        wnikaj tylko wierz. Wszystko co napisane przeciw nawet udowdnione
        jest falszem degeneratów. To fanatyzm, niebzpieczny fanatyzm oparty
        na zaćmieniu umysłu i to niezależnie ile ma się fakultetów.
        Przyrównać to można jedynie do fanatyzmu muzułmańskiego. Ludzi
        ci "za wiarę" są gotowi zabijać. Tak było w Jedwabnem tak jest i
        teraz. Mam takich w rodzinie.
        • mist55 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 22:50
          Jeśli to ja mam być fanatykiem ...cóż.
          Spieszę wyjaśnić -to nie fakultety a ponad 3600 godzin w powietrzy na s-tach
          transportowych pozwala mi na takie oczywiście subiektywne opinie .
          • kzet69 Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 07.06.10, 14:17
            Też mi trudno uwierzyć by Błasik mający co prawda uprawnienia na f/o
            Jaka-40 wziął się za pilotowanie Tupolewa, ale jego obecność
            wtrącanie się w checklistę, dublowanie odczytów wysokości nawigatora
            zdezorganizowały pracę załogi w decydujących sekundach.
            Ponadto w głowie mi się nie mieści że szef polskich lotników widzi
            jak jego podwładni łamią procedury i minima i nie protestuje...
            Także Błasik za sterami to byłby szczyt tego wariatkowa ale...
    • vomitorium1 Gen. Skrzypczak: Często generał siada za steram... 06.06.10, 13:51
      jak w tej piosence:
      leciała pani z panem areoplanem
      (boże co za burdel)
    • marjolaine Re: Gen. Skrzypczak: Często generał siada za ster 06.06.10, 14:03
      My, Polacy lubimy takie lipne sprawy , wszystko oficjalnie jest
      bardzo ładnie a jak się zajrzy pod kołderkę to brzydko.
    • vladexpat To jakaś bzdura. Mam taką nadzieję. 06.06.10, 14:03
      Kiedy Polska dostanie od Rosjan o protokoły ze "sprzątania" miejsca
      katastrofy, wyjaśni się kogo gdzie znaleźli.
      • tuitam_online Re: To jakaś bzdura. Mam taką nadzieję. 06.06.10, 14:12
        No co ty, chyba nie uważasz, że GW zajmuje się wyłącznie pisaniem
        samej prawdy?
      • ws21 Nie pamięta wół..... 06.06.10, 14:19
        Sprawdź jak wyglądało sprzątanie Lasu Kabackiego po
        katastrofie .......
        Łatwo pouczać innych, ale zrozum że dla Rosjan, to tylko szczątki
        sąsiadów, niekoniecznie przyjaciół. Raczej po Gruzji bardziej wrogów.
        Jak my sprzątaliśmy szczątki wrogów? Jak dbamy i ich cmentarze?
    • tuitam_online Ja tam obstawiam, że sterami siedział admirał. 06.06.10, 14:15
      Oprócz dodatku za pływanie na okręcie podwodnym chciał jeszcze
      chapnąć dodatek dla pilotów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka