Dodaj do ulubionych

Seks po polsku: tabu i upokorzenie

26.06.10, 07:23
to wina Koscioła Katolickiego który od wieków zaszczepia poczucie
winy w umysłach zniewolonych wyznawców krzycząc że zmysłowość i
cielesne przyjemności to grzech. oczywiście u innych ludzi bo sam
Kościół sex uwielbia. Hipokryzja i ciemnogród....
Obserwuj wątek
    • sekwana2005 Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 07:55
      Opis odpowiada stanowi całej polskiej służby zdrowia. Ponieważ
      jednak dodatkowo dotyczy zdrowia kobiety, jest presja ludzi dla
      których ideałem byłoby, gdyby nad każdą kobietą i każdym
      ginekologiem czuwał prokurator i kapelan.
      Uważam, iż lekarze i księża mogą dowolną formę antykoncepcji
      stosować, nawet kastrację chemiczną, lecz nie powinni
      nakazywać/zakazywać pozycji seksualnych, wymuszać odmową recept
      własne opinie na temat legalnych środków antykoncepcyjnych.
      Ostatni opisany przypadek potworny - zatajanie przed kobietą iż
      urodzi bardzo kalekie dziecko. Ta kobieta nie tylko nie miała
      wyboru, ale i szans na przygotowanie się, nie tylko psychiczne. Mam
      zdrowe dzieci, przed ich urodzeniem kupowałem ubranka, papućki etc.
      Mogę sobie wyobrazić - ale i nie mogę - gdy po urodzeniu się dziecka
      dowiaduję się iż te ubranka nie pasują bo dziecko jest bez kończyn
      albo egzystować będzie jako "warzywo" bo zamiast mózgu ma galaretę.
      To co piszę, nie jest redukowaniem problemu do kilku szmatek, lecz
      symbolem tragedii.
      Czy ten lekarz zaproponował, iż zaadoptuje to dziecko, skoro o jego
      urodzeniu podjął decyzję? Ma zawodowe kwalifikacje lepsze i zapewne
      lepszą sytuację materialną niż rodzice...
      Irytują mnie dyskusje polityków, czy lepsze prywatne czy państwowe.
      Na dobre i złe szpitale, przychodnie, lekarzy i pielęgniarki trafiam
      i tu, i tu.
      Dla mnie bardziej egzotyczne niż taniec brzucha są filmy z krajów
      bardziej cywilizowanych, gdzie pacjent czegoś więcej dowiaduje się o
      swoim zdrowiu, wariantach terapii, działaniu leków. Ja już nauczyłem
      się w internecie sprawdzać każdy lek mi zapisywany.
      Sam uczestniczyłem w wyjściu ze szpitala na własne życzenie
      pacjenta, któremu co dzień podwajano ilość leków, aż miał "odlot"
      jak po prochach. W wypisie szpitalnym napisano że miał zaburzenia
      psychiczne z powodu choroby alkoholowej. Niewiele później karetka
      zabrała go pod tlenem do innego szpitala, gdzie stwierdzono iż
      niedawno przeszedł zawał, a zatrucie lakami rozwaliło mu serce i
      wątrobę. W międzyczasie między szpitalami był u kardiologa skarżąc
      się na bóle z lewej strony klatki piersiowej. Nawet ekg nie zrobiono
      i diagnoza była, że pewnie uderzył się w żebra. Teraz czeka w
      wielomiesięcznej kolejce na operację serca.
      • jazmig Jest wspaniale, nie ma problemów 26.06.10, 09:42
        to co podają jako problemy, to żaden kłopot. Hormony wypisze inny
        lekarz, a jak chodzi o opiekę nad ciężarnymi, to nie jest to sprawa
        seksualna, ale problem funkcjonowania służby zdrowia, czyli dorobek
        SLD, który zmonopolizował usługi zdrowotne w NFZ, oraz PiS i PO,
        które tego nie zdemonopolizowały.
        • big.ot Re: Jest wspaniale, nie ma problemów 26.06.10, 15:49
          1. Czy istnieje przymus chodzenia do jednego jedynego lekarza!?

          2. Ile konkretnie lat miały te młode kobiety? Czy lekarz ma prawo
          odmówić np. piętnastolatce recepty na tabletki hormonalne jeżeli nie ma
          ku temu, żadnych przesłanek zdrowotnych (przypominam że uprawianie
          seksu z osobami poniżej pewnego wieku jest karalne) ?

          3. Czy dziecko bez kończyn jest dzieckiem gorszym?
          • votum.zaufania Re: Jest wspaniale, nie ma problemów 26.06.10, 18:27
            "1. Czy istnieje przymus chodzenia do jednego jedynego lekarza!?"

            Nie istnieje, ale niech sobie lekarz swoje moherowe poglądy
            wyeksponuje na tabliczce pod nazwiskiem, bo nieuczciwe jest, gdy
            kobieta czeka miesiąc na wizytę to państwowego ginekologa, na którą
            płaci składki, a potem okazuje się, że to nieprofesjonalny ideolog,
            nie lekarz. Publiczna służba zdrowia ma być laicka, nie kościelna.
            Niech sobie kościół utrzymuje moherowych pseudoginekologów we
            własnym zakresie, mają salki katechetyczne, niech je przekształcą w
            gabinety, wówczas wszystko będzie jasne i pacjentka będzie
            wiedziała, na co się decyduje.
          • tehuana Re: Jest wspaniale, nie ma problemów 26.06.10, 19:19
            1. Jestes bardzo ograniczona w swym mysleniu - w Polsce nie ma wyboru
            ginekologa w ramach ubezpieczenia - jest jeden i koniec. Zwykle ten sm
            dorabia prywatnie. Nie kazdego stac na wyjazd do wiekszego miasta i
            poszukanie sobie prywatnego gabinetu. Zreszta to nie gwarantuje lepszego
            podejscia do pacjenta.

            2. Co Ci do tego? Nie masz prawa mowic komus kiedy ma uprawiac seks.
            3. Utnij sobie cos - zobaczysz jak fajnie byc kaleka.
            • big.ot Re: Jest wspaniale, nie ma problemów 26.06.10, 19:34
              1. Aha czyli w każdej wiosce powinien być
              kardiolog/chirurg/neurochirurg bo nie każdego stać na wyjazd? A poza
              tym, piszesz nieprawdę- wybór jest i kobiety często z niego
              korzystają.


              2. Aha czyli np. seks dorosłego z 14-latką jest ok? W końcu co nam do
              tego?

              3. ALE JA NIE NAPISAŁEM ŻE TO JEST FAJNE ! To nie jest odpowiedź na
              moje pytanie ! Pytałem się, czy dziecko bez jednej lub kilku kończyn
              jest dzieckiem mniej wartościowym niż dziecko zdrowe.

              PS: Jakbym stracił nogę w wypadku na pewno nie czułbym się gorszy od
              innych...
              • guru133 Uświadomię ci więc problem. Większość dzisiejszych 26.06.10, 19:58
                polityków stanowiących prawo jest albo tak jak ty, wychowana w
                oparach kruchtowych bzdur, albo drży ze strachu przed watykańskimi
                okupantami i stąd ciężki los polskich kobiet, traktowanych jak
                macice do rodzenia dzieci. A co do dzieci kalekich od urodzenia, to
                zaspokoje twoją ciekawość - tak te dzieci są gorsze od dziwci
                zdrowych i ich utrzymaniem powinni zająć się faceci w msukienkach i
                nieuczciwi lekarze ukrywający prawdę przed rodzicami.
                • cmocz_wuja_w_pedzel Re: Uświadomię ci więc problem. Większość dzisiej 26.06.10, 21:34
                  > A co do dzieci kalekich od urodzenia, to zaspokoje twoją
                  > ciekawość - tak te dzieci są gorsze od dziwci zdrowych

                  Nibyś antyklerykalny postępowiec wychowany na Michniku i Pacewiczu, a brunatnyś
                  bardziej niż Młodzież Wszechpolska...
            • sroka75 Re: Jest wspaniale, nie ma problemów 26.06.10, 21:36
              > 1. Jestes bardzo ograniczona w swym mysleniu - w Polsce nie ma
              wyboru
              > ginekologa w ramach ubezpieczenia - jest jeden i koniec.
              od dawna nie ma czegoś takiego jak rejonizacja więc w ramach
              ubezpieczenia możesz wybrać sobie lekarza jakiego chcesz, to tak a
              propos czyjegoś ograniczenia...warto czasem pomysleć zanim się komuś
              zrobi przytyk, tehuana - ośmieszyłaś się z lekka...
              • isterus Re: Jest wspaniale, nie ma problemów 28.06.10, 10:19
                Gorzej, jak w miasteczku/wsi/okolicy jest jedna przychodnia z jednym
                ginekologiem. No wiadomo, można się gdzie indziej pofatygować, ale nie każdy ma
                czas, pieniądze lub samozaparcie, żeby tłuc się od lekarza do lekarza (na każdą
                wizytę czekając ze 2 miesiące).
          • szpak01 Re: Jest wspaniale, nie ma problemów 26.06.10, 22:13
            big.ot napisała:

            > 1. Czy istnieje przymus chodzenia do jednego jedynego lekarza!?
            >
            > 2. Ile konkretnie lat miały te młode kobiety? Czy lekarz ma prawo
            > odmówić np. piętnastolatce recepty na tabletki hormonalne jeżeli
            nie ma
            > ku temu, żadnych przesłanek zdrowotnych (przypominam że uprawianie
            > seksu z osobami poniżej pewnego wieku jest karalne) ?
            >
            > 3. Czy dziecko bez kończyn jest dzieckiem gorszym?
            To takie zaadoptuj. Są w domach dziecka. A po tym wypowiadaj się
        • szpak01 Re: Jest wspaniale, nie ma problemów 26.06.10, 21:53
          Pleciesz g..poty. To są poglądy niedouczonych lekarzy. kościółek
          dla nich ważniejszy niż pacjent. G..no pacjenta powinny obchodzić
          poglądy konowała. Jak te poglądy przenosi na pole zawodowe, to to
          nie jest już lekarz tylko Savonarola i nie powinien wykonywać zawodu
          lekarza. Bydło kościółkowe (niedouczone w żadnej dziedzinie-
          religioznawstwa też)i oni są lekarzami? Płaci8my im pensje z
          naszych składek? Won z nimi, do Irlandii na zmywaki.

          jazmig napisał:

          > to co podają jako problemy, to żaden kłopot. Hormony wypisze inny
          > lekarz, a jak chodzi o opiekę nad ciężarnymi, to nie jest to
          sprawa
          > seksualna, ale problem funkcjonowania służby zdrowia, czyli
          dorobek
          > SLD, który zmonopolizował usługi zdrowotne w NFZ, oraz PiS i PO,
          > które tego nie zdemonopolizowały.
    • oszolom-z-radia-maryja Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 07:56
      seks to prywatna sprawa każdego z nas. Ekshibicjonizm publiczny który proponują srodowiska postępowe powoduje mase zaburzeń i prowadzi do upadku obyczajów i elementarnych zasad kultury osobistej
      Ograniczenia są nie dlatego że kościół sobie coś ubzdurał ale dlatego że to zostało wypraktykowane przez setki lat. Lekarz to też człowiek i ma też prawo by oceniać i wartościować ludzkie p[ostawy i zachowania
      • jankbh Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 08:50
        Niech sobie lekarz wartościuje co chce, ale prywatnie. Wykonując
        swój zawód w służbie zdrowia ma postępować zgodnie ze standardami
        medycznymi, a nie preferencjami księdza proboszcza.
        • jeruzalem51 Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 16:58

          jankbh napisał:

          > Niech sobie lekarz wartościuje co chce, ale prywatnie. Wykonując
          > swój zawód w służbie zdrowia ma postępować zgodnie ze standardami
          > medycznymi, a nie preferencjami księdza proboszcza.




          ciagle sie onanizujesz?
          • kiddo5 Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 27.06.10, 04:39
            jeruzalem51 napisała:

            >
            > jankbh napisał:
            >
            > > Niech sobie lekarz wartościuje co chce, ale prywatnie. Wykonując
            > > swój zawód w służbie zdrowia ma postępować zgodnie ze standardami
            > > medycznymi, a nie preferencjami księdza proboszcza.
            >
            >
            >
            >
            > ciagle sie onanizujesz?


            Yyyy... nie widze zwiazku.
            Zawsze fantazjujesz o onanizmie interlokutorow?
        • porshe Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 20:16
          jesteś odklejony od rzeczywistości jak stary znaczek na kopercie po
          powodzi.

          Pierwsze - rozmowa o seksie to zadanie rodziców, nie zwalaj winy na
          lekarza, że 12-14-15-latka uprawia seks.

          Druga sprawa - lekarz postępuje zgodnie ze standardami - namawiając
          do zaprzestania zachowań seksualnych u dziewczyn poniżej pewnego
          wieku (i między innymi jako środek prewencyjny - nie wypisywać im
          tabletek). 15 lat to nie jest jakaś 'magiczna' granica - każdy
          chłopak w tym wieku może bez wstydu kupić prezerwatywę, a kobieta
          zdobyć tabletki antykoncepcyjne i żaden lekarz nic nie powie na ten
          temat. Natomiast osoby młodsze to rzeczywiście po pierwsze - nie
          powinny takich rzeczy potrzebować, dwa - nie powinny się skarżyć, że
          lekarz postępuje zgodnie z prawem, trzy - ponawiam - to jest sprawa
          rodziców.

          Chciałbyś żyć w świecie, gdzie za seks z 10-letnią dziewczynką nic ci
          nie grozi, bo przecież ona na pewno się zabezpiecza, poszła do
          szemranej opinii ginekologa, który przepisał jej HORMONALNE tabletki
          antykoncepcyjne. Nie wiem, jak ciebie uczono, ale skoro są to hormony
          to nie powinno się ich podawać przed okresem pokwitania - zaburzanie
          fizjologicznych procesów.

          A raport, oprócz kilku wartościowych przypadków, pokazał, jakie mamy
          zepsute społeczeństwo, a nie jakich mamy 'beznadziejnych, bo
          praworządnych' ginekologów. I tyle w temacie.
      • drojb Re:Do oszołoma: błądzisz! 26.06.10, 15:27
        1. seks jest sprawą prywatną, gdy go uprawiamy. Ale wiedza o seksie i zdrowie
        seksualne - to MUSZĄ być sprawy publiczne, bowiem sami ani nie dowiemy się, ani
        nie wyleczymy.
        Co do wiedzy: w Superekspresie jakiś czas temu znalazł się list 60-letniego
        ideowego pobratymca przedmówcy, który dzielił się sensacją, iż właśnie od córek
        dowiedział się, że kobieta może odczuwać przyjemność w trakcie stosunku.
        2. Kościół od wieków potępiał seksualność, ale teraz akurat przestał. W swoich
        naukach oddzielił seks od prokreacji i dopuścił, by seks służył przyjemności
        oraz zbliżeniu emocjonalnemu (oczywiście, tylko w małżeństwie). Natomiast
        histeria wokół antykoncepcji i aborcji - to dość nowa idea w KK. Antykoncepcję
        potępił papież w końcu lat 1960-tych, zaś aborcję - dopiero Jan Paweł II.
        Pamiętam czasy, gdy kilku księży, którzy prowadzili działalność antyaborcyjną
        było potępianych przez polską hierarchię kościelną.
      • pomaranczowoczarny oszolom-z-radia-maryja -lekarzowi ch.j do tego 26.06.10, 19:05
        czy bedzie sie piep.... 15 czy 50 powinien udzielic profesionalnej
        porady a nie pieprzyc glupoty a za kase skrobac czesto :P

        lekarze w polsce chca kasy ale juz nie odpowiedzialnosci
      • aaannemarie Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 21:24
        Nie ma prawa oceniać, czy pacjentka ma brać środki antykoncepcyjne czy nie,
        jeśli nie ma wyraźnych przeciwwskazań zdrowotnych. Lekarz ma być merytoryczny,
        trzymać się tematu i nie czynić wycieczek osobistych.
      • szpak01 Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 21:57
        A jesteś oszołom. Lekarz ma LECZYĆ i informować. Góno mu do
        poglądów a swoje to niech wyraża w czasie prywatki (byle nie takiej
        na dyżurze) w PRYWATNYM gronir. Pacjenci nie chodzą do lekarza po
        nauki- jego- moralności, tylko po pomoc medyczną. Dosyć już rozwodów
        z powodu ściśnietych nóg głupich, polskich, otumanionych przez
        kościół bab. A bydło w czrnych sukienkach nawet dzieci sobie nie
        odmawia!!!!

        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > seks to prywatna sprawa każdego z nas. Ekshibicjonizm publiczny
        który proponują
        > srodowiska postępowe powoduje mase zaburzeń i prowadzi do upadku
        obyczajów i
        > elementarnych zasad kultury osobistej
        > Ograniczenia są nie dlatego że kościół sobie coś ubzdurał ale
        dlatego że to zos
        > tało wypraktykowane przez setki lat. Lekarz to też człowiek i ma
        też prawo by o
        > ceniać i wartościować ludzkie p[ostawy i zachowania
      • isterus Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 28.06.10, 10:25
        > Ograniczenia są nie dlatego że kościół sobie coś ubzdurał ale dlatego że to zos
        > tało wypraktykowane przez setki lat.

        Może jednak lekarze powinni wrócić do przystawiania pijawek i smakowania moczu
        pacjenta. To zostało wypraktykowane przez setki lat.
        Dlaczego myjemy się codziennie? Przecież częste mycie skraca życie. To zostało
        wypraktykowane przez setki lat.
        Dlaczego wybieramy sobie prezydenta? Rządzić powinien król (najlepiej tyran),
        władza dziedziczna, toż to zostało wypraktykowane przez setki lat.
        Podawać dalej przykłady?
    • degrizer Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 08:22
      TO GLUPIE BABY moze nareszcie POPRZECIE TYCH POdatnych NA SEX !!!!!!!!! I
      NIE BEDZIECIE CHODZILY Jak Polki IDIOTKI - CIESZCIE SIE WOLNOSCIA I SEXEM
      !!!! JAK to ROBI POlowa a nawet wiecej SWIATA !!!!
      • tehuana Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 19:23
        Wszyscy POlitycy sa do siebie POdobni. Kazdy mysli tylko jak usadowic
        dupsko na stolku. Prawa do normalnego funkcjonowania kobiet maja gleboko w
        d...
    • stawo73 Walka klas zaostrza się 26.06.10, 08:30
      Dopóki będą istnieć takie organizacje jak wymieniona w artykule
      Federacja na rzecz Walki z Rodziną i Upowszechniania Aborcji, które
      muszą jakoś uzasadnić swoje istnienie, oraz biorąc pod uwagę znaną
      prawdę mówiącą ,że w miarę rozwoju socjalizmu walka klas zaostrza
      się, to problem wszelakiej „opresji” wobec kobiet, nie tylko nie
      będzie zanikał, ale wręcz przeciwnie – będzie odkrywany w coraz to
      nowych obszarach życia społeczeństwa. Biorąc zaś pod uwagę opinię
      niektórych feministek twierdzących ,że każdy stosunek
      heteroseksualnych jest de facto gwałtem na kobiecie, to pole
      eksploatacji tego tematu jest praktycznie nieskończone.

      www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=61
      • gulcia77 Re: Walka klas zaostrza się 26.06.10, 15:39
        A lekarstwa dzisiaj zażył?
        • 0ffka Re: Walka klas zaostrza się 26.06.10, 17:20
          gulcia77 napisała:

          > A lekarstwa dzisiaj zażył?

          Może to "kochający" inaczej co pomyka w czarnej sukni...
      • aaannemarie Re: Walka klas zaostrza się 26.06.10, 21:27
        Głupoty acan gadasz.
    • degrizer [...] 26.06.10, 08:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jankbh medycyna to nie prywatne hobby 26.06.10, 08:38
      Kobietom poszkodowanym przez nawiedzonych lekarzy potrzebny jest
      dobry adwokat.A tak w ogóle gdyby Pan Bóg był przeciwnikiem seksu,
      to stworzony przez niego człowiek rozmnażałby się przez pączkowanie.
      Życie płciowe jest darem bożym i tylko zboczeńcy w sutannach czynią
      z niego grzeszny proceder.
      • karbat Re: medycyna to nie prywatne hobby 26.06.10, 09:19
        macie koscioly to tam chodzc po porady , modlic sie o zdrowie . Nie
        po to w katolandzie zainwestowano w koscioly , by szukac porady u
        lekarzy specjalistow .
        Ksiadz katolicki to specjalista od wszytkiego , geotermii ,
        polityki , seksuologii , ekonomii , zboczen itd .
        Tylko on wam wszystko moze wyjasnic i wam wszystko wytlumaczy .
        • mnbvcx krzyz w poczekalni 26.06.10, 11:34
          kazdy ginekolog ktory chce zostac swietym powinien powiesic krzyz w poczekalni.
          pacjentka z gory by wiedziala z kim ma do czynienia. oszczedziloby to mase
          nieporozumien.
          • drojb Re: Problem w tym, że prywatnie nie wywieszą 26.06.10, 15:32
            ginekolodzy krzyża, bowiem w swoich prywatnych gabinetach, za 2-3 tys. zł
            sumienie mają jak najbardziej świeckie: i aborcji dokonają, i środki
            antykoncepcyjne przepiszą, i pouczą... Sumienie katolickie, to ginekolodzy mają
            w przychodniach publicznych, a tam krzyży nie wywieszają. Przynajmniej póki co,
            bo już Episkopat domaga się by nawet w publicznych wychodkach je wieszać.
            • mnbvcx Re: Problem w tym, że prywatnie nie wywieszą 26.06.10, 19:31
              NFZ powinien podpisywac umowy tylko z tymi przychodniami, ktore realizuja
              wszystkie procedury medyczne okreslone w kontrakcie.
        • ragnah Re: medycyna to nie prywatne hobby 26.06.10, 16:32
          To wszystko? Chłodną wodą zapiłeś?
      • szpak01 Re: medycyna to nie prywatne hobby 26.06.10, 22:01
        BRAWO, BRAWO, BRAWO, BRAWO, BRAWO, BRAWO, BRAWO, BRAWO, BRAWO,
        BRAWO, BRAWO, BRAWO, BRAWO, BRAWO, BRAWO, TYLKO CZY TA OGŁUPIAŁA
        MASA TO ZROZUMIE?

        jankbh napisał:

        > Kobietom poszkodowanym przez nawiedzonych lekarzy potrzebny jest
        > dobry adwokat.A tak w ogóle gdyby Pan Bóg był przeciwnikiem seksu,
        > to stworzony przez niego człowiek rozmnażałby się przez
        pączkowanie.
        > Życie płciowe jest darem bożym i tylko zboczeńcy w sutannach
        czynią
        > z niego grzeszny proceder.
    • tezas Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 09:12
      Niestety prawda, i na forach kobiecych czesto mozna spotkac watki na ten temat
      (takze na gazeta.pl).

      W Polsce zaufanie do lekarze oscyluje kolo 0, bo plod moze nie miec raczek i
      nozek a kobieta i tak uslyszy ze wszytko jest OK. I jescze znajda sie tacy
      ktorzy beda lekarza bronic! Niesamowite.

      archiwum.polityka.pl/art/uklucie-ideowe,425457.html

      Polecam tez ekture:

      www.federa.org.pl/publikacje/podrecznik/pieklo_kobiet/index.htm
      ---------------------------------
      Alicja Tysiąc: "57 organizacji katolickich wysłało list do Strasburga
      przeciwko mnie i wyrokowi. Ale nigdy żadna z nich nie zapytała, czy ja i
      dziecko nie potrzebujemy pomocy"
      • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 09:22
        Wczoraj dostałem emaila od jakiejś Fundacji Obrony Życia z siedzibą w
        europejskim Krakowie, z prośbą o poparcie bodajże jakiegoś naczelnego
        Gościa Niedzielnego w sprawie przeciwko Alicji Tysiąc.
    • utrata1947 Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 09:18
      Całkowicie się zgadzam z tą wypowiedzią
    • srogi_pan Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 10:10
      A antykoncepcja wciąż nie jest refundowana.

      A ja jestem aseksualistą, za to lubię sobie wypić alkoholu nieco, od czasu do czasu. Czerpię z tego dużą przyjemność.
      Domagam się refundowania Pół Litra!!
      Z podatków!!!
      • nessie-jp Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 15:59
        srogi_pan napisał:

        > A antykoncepcja wciąż nie jest refundowana.
        >
        > A ja jestem aseksualistą, za to lubię sobie wypić alkoholu nieco, od czasu do c
        > zasu. Czerpię z tego dużą przyjemność.
        > Domagam się refundowania Pół Litra!!

        Ale tutaj chodzi o refundację antykoncepcji, a nie seksu. W twoim przypadku
        będzie to Esperal
        • big.ot esperal nie jest refundowany 26.06.10, 16:28
          bo nie ma go już na rynku....
          • 0ffka Re: esperal nie jest refundowany 26.06.10, 18:03
            big.ot napisała:

            > bo nie ma go już na rynku....

            o "kolega" w temacie :D
            • big.ot Re: esperal nie jest refundowany 26.06.10, 18:55
              Rozumiem, że zgodnie z Twoją logiką, kobieta posiadająca wiedzę o
              środkach antykoncepcyjnych jest rozwiązła seksualnie?
              • porshe Re: esperal nie jest refundowany 26.06.10, 20:17
                rozumiem, że dla ciebie kobieta w wieku poniżej progu ustawowego,
                zgłaszająca się do lekarza po terapię hormonalną nie będzie łamać
                prawa, uprawiając bezpieczny seks? Natomiast niebezpieczny seks to już
                ścigamy w całej rozciągłości (szczególnie osobników, którzy
                wykorzystają okazję i nazwiemy ich pedofilami?)
      • e.day Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 17:51
        Nie ma czego refundować - produkcja litra spirolu kosztuje mniej niż złotówkę...
    • sehhorstmajorkontrwywiadu Niezależnie od wyroków sądów i wypowiedzi 26.06.10, 11:12
      polityków lecznictwo MUSI być sprywatyzowane i działać na zasadzie rynkowej.
      Tak jest taniej i lepiej.

      Czy wiecie, że NFZ rejestruje wszystkie wizyty u lekarzy, recepty, badania,
      analizy i wypisane zwolnienia? Urzędasy (przeważnie z klucza politycznego albo
      pociotki czy koledzy z wojska lewicowych polityków) wiedzą wszystko o każdym
      pacjencie i mogą sprzedawać dane np. pracodawcom.
      • srogi_pan Re: Niezależnie od wyroków sądów i wypowiedzi 26.06.10, 11:56
        sehhorstmajorkontrwywiadu napisała:

        > polityków lecznictwo MUSI być sprywatyzowane i działać na zasadzie rynkowej.

        Sprywatyzowane w całości? I działać tak jak "Biedronka" czy Tesco?
        Ciekaw jestem czy mając, powiedzmy 60 lat (akurat tyle żeby twój prywatny ubezpieczyciel zaczął mieć wątpliwości) i szczęście do zapadnięcia na jakiś niebanalny nowotwór, wymagający terapii za 30 tyś. miesięcznie, lub tylko potrzebując banalnego przeszczepu serca z tą samą pewnością głosiłbyś to samo.
        • big.ot głos "za" prywatną służbą zdrowia 26.06.10, 16:45
          Kto powiedział, że musi być jakikolwiek ubezpieczyciel? Przecież
          można pieniądze gromadzić na koncie (póki się jest młodym i zdrowym).
          Pomyśl, to nawet lepiej! Jeżeli ktoś umarłby nagle, wtedy pieniądze
          które posiadał mógłby odziedziczyć syn/córka i wykorzystać na swoje
          leczenie.

          Zaraz pewnie ktoś zapyta: co jak komuś skończą się pieniądze na
          leczenie.

          Odpowiadam : TO SAMO CO TERAZ.

          Mało jest ludzi którzy zostają olani przez "państwową służbę
          zdrowia"? Ludzie chorzy na białaczkę, dzieciaki z mukowiscydozą,
          ludzie bez kończyn. CO ONI ROBIĄ?

          Otóż zwracają się do pozarządowych organizacji i otrzymują pomoc.



          • porshe Re: głos "za" prywatną służbą zdrowia 26.06.10, 20:30
            i na pewno wszyscy będą mieli takie konto i każdy będzie chciał mieć
            na nim jak najwięcej pieniędzy... w cuda wierzysz, a nie w
            rzeczywistość. Bo jak ludzie dojdą na koncie do odpowiedniego pułapu
            w granicach ich możliwości - 5000, 30000 czy 500 000 to przestaną tak
            dokładać. I większość dokładnie tak zrobi. Dopóki będą młodzi, to
            będą mówić - tak, oszczędzam na wydatki na zdrowie. Ale potem?
            Przyjdą im dzieci, awanse w pracy - większa odpowiedzialność, większy
            stres, wzrosną zarobki, ale też koszty. I wtedy nie będą myśleć o
            zdrowiu. I każdemu fundacje nie pomogą, bo to by było stworzenie
            alternatywnego źródła finansowania - ludzie nie podchodziliby do
            takiej fundacji z myślą 'może oni pomogą', tylko z myślą 'muszą mi
            pomóc, w końcu koledze pomogli'. Skończy się to na publicznym linczu
            takich fundacji, zastopowaniem wpłat na konto fundacji - bo kto
            będzie chciał wpłacać fundacji, która nie pomaga?

            Twoja wizja byłaby piękna, gdyby była realna. Ale rzeczywistość jest
            nieco bardziej czarna, polecam herbatkę z cukrem, aby się nie
            martwić. Jakoś to będzie.
          • srogi_pan Re: głos "za" prywatną służbą zdrowia 26.06.10, 23:37
            big.ot napisała:

            > Kto powiedział, że musi być jakikolwiek ubezpieczyciel? Przecież
            > można pieniądze gromadzić na koncie (póki się jest młodym i zdrowym).

            W takim razie gromadź sobie... nomen omen - na zdrowie!
            Przyda ci się.
    • kibic_rudego Nie dziwne wykastrowany Styropian rządzi od 21 lat 26.06.10, 11:19

      Z drugiej strony jak baba jest dewotka to cala rodzinka gęsiego dymają do
      kościołka.
      Jak facio jest dewot to sam zapier. na klęcznik a rodzinka w domu się relaksuje.
    • sallly Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 11:30
      Polska - brzydki i zacofany kraj w którym nie ma miejsca na postępowośc i
      wolnośc myślenia. Kraj zdominowany przez zakłamanych klechów i ich narzucane
      teorie. Nigdy nie będziemy wolnym i niezależnym, nowoczesnym państwem bo za
      dużo w nim kołtuństwa, chamstwa, pijactwa i nieuzasadnionego niczym
      przekonania o własnej wielkości. Żałosne...
      • srogi_pan Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 11:51
        Brawo Sallly! więcej takich jak ty o będzie u nas lepiej!
        LOL
      • big.ot Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 15:58
        Ale bełkot. Oczywiście każdy klecha to albo pedał albo pedofil, no może
        w najlepszym razie maniak seksualny. Każdy katol to oczywiście
        alkoholik który tłucze żonę, a każda kobieta-katol (katolka? ;) ) stoi
        cały dzień przy garach i hamuje orgazm, żeby męża nie rozpraszać.

        Natomiast wszystko co "postępowe" jest cacy, super i nie budzi
        wątpliwości. Tyle, że model geocentryczny, alchemia, nazizm i komunizm
        też swego czasu uznawano za "postępowe".
      • jeruzalem51 Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 17:02
        sallly napisała:

        > Polska - brzydki i zacofany kraj w którym nie ma miejsca na
        postępowośc i
        > wolnośc myślenia. Kraj zdominowany przez zakłamanych klechów i ich
        narzucane
        > teorie. Nigdy nie będziemy wolnym i niezależnym, nowoczesnym
        państwem bo za
        > dużo w nim kołtuństwa, chamstwa, pijactwa i nieuzasadnionego niczym
        > przekonania o własnej wielkości. Żałosne...


        tak jest,najlepszy jest model zydowski w Izraelu
        • szpak01 Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 22:22
          >
          > tak jest,najlepszy jest model zydowski w Izraelu


          Zionie od ciebie jadem jak z kloaki. Wszedzie widzisz: Żydów,
          cyklistów i ...filatelistów. Załosny z ciebie katoliczyna. Tfuj!!!
      • aaannemarie Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 21:31
        Brzydki to nawet nie jest tak bardzo (jak nie jechać drogami po Dolnym Śląsku),
        ale jeszcze niesłychanie zacofany. I pełen pychy w kołtuństwie (nie będzie nam
        obcy mówił.........sami najlepiej wiemy......).
    • flawerwell Dni klechistanu sa policzone 26.06.10, 12:17
      Spokojnie, młode pokolenie jest inne. Kościół zdołał mu zaszczepić nienawiśc do siebie.
    • vitek_1 Czy naprawdę w Polsce lekarz może odmówić 26.06.10, 12:44
      przepisania antykoncepcji czyli legalnego dopuszczonego do użycia
      środka medycznego ze wzlędu na przekonania??? To mi się w głowie nie
      mieści. Jeżeli przekonania kolidują z jego zawodem, powinien zmienić
      pracę! A dopóki jest lekarzem, powinien kierować się wyłącznie
      wiedzą medyczną a nie przekonaniami.
      • jankbh Re: Czy naprawdę w Polsce lekarz może odmówić 26.06.10, 13:50
        vitek_1 napisał:

        > Jeżeli przekonania kolidują z jego zawodem, powinien zmienić
        > pracę!
        Dokładnie. Idąc do lekarza pracującego w państwowej służbie zdrowia
        każdy spodziewa się otrzymania optymalnej pomocy medycznej, a nie
        wykładu światopoglądowego. Niech założą sobie diecezjalną klinikę,
        ale i niech uprzedzają tam pacjentki, że nie będzie testów, USG,
        antykoncepcji, aborcji, ani nawet pomocy w sytuacji zagrożenia życia
        lub zdrowia matki.
        • jael53 Re: Czy naprawdę w Polsce lekarz może odmówić 26.06.10, 16:15
          Niestety, lekarz naprawdę może odmówić. Nie tylko antykoncepcji czy hormonalnej
          terapii zastępczej. Także wykonania podstawowych badań (np. ISG przed planowana
          operacją). I wypiąć się na obowiązek wskazania "konkurencji". Nie ma oowiązku
          choczenia do jednego lekarza - tyle że oprócz Wawy, Krakowa, Wrocławia itd. są
          jeszcze krocie małych miasteczek, gdzie taki spec bywa nieraz jedyny. A jeśli
          nawet jest ich trzech, to nie jest ani trochę lepiej - bo oni wolą żyć z
          praktyki prywatnej: specjalizować się w "przywracaniu miesiączki sprawdzonymi
          metodami", "leczyć" nieistniejące dolegliwości czy wypisywać najdroższe,
          nierefundowane specyfiki (bo ktoś z rodziny prowadzi jedyną w tym miejscu aptekę).
        • big.ot Re: Czy naprawdę w Polsce lekarz może odmówić 26.06.10, 16:31
          Dlatego właśnie nie powinno być państwowej służby zdrowia. Każdy by
          chodził do kogo by chciał, a lekarz nie miałby nad sobą urzędnika/prawa
          które mu nakazuje przeprowadzić aborcję albo przepisać tabletki...
          • gulcia77 Re: Czy naprawdę w Polsce lekarz może odmówić 26.06.10, 16:40
            Jak na razie to prawo zakazuje tej aborcji przeprowadzić.
            • big.ot Re: Czy naprawdę w Polsce lekarz może odmówić 26.06.10, 16:49
              Mówię o przypadkach kiedy jednak jest legalna
              • gulcia77 Re: Czy naprawdę w Polsce lekarz może odmówić 26.06.10, 17:07
                Jeżeli jest legalna, a kobieta się na nią decyduję to lekarz nie
                powinien mieć nic do gadania, tylko zabieg przeprowadzić.
                Zresztą wyobraź sobie sytuację, że masz wypadek samochodowy,
                wykrwawiasz się a jedynym chirurgiem na dyżurze w szpitalu jest Świadek
                Jehowy i z powodu swoich przekonań odmawia Ci transfuzji? Co byś
                zrobił? Uważasz, że możesz się wykrwawić, bo lekarz ma swoje
                "przekonania|? To jest dokładnie ta sama skala problemu.
                • big.ot Głupie pytanie 26.06.10, 17:36
                  Taka sytuacja nie mogła by zajść bo taki człowiek nie skończyłby
                  studiów
                  • porshe Re: Głupie pytanie 26.06.10, 20:22
                    o ... z pewnością w Polsce. Zauważ jedynie, że brak ci u nas
                    specjalistów, więc już niedługo trzeba będzie ich ściągać z innych
                    państw. A tam nie dostaniesz gwarancji, że ktoś jest wyznania
                    katolickiego.

                    Druga sprawa jest bardziej oczywista - chirurg MÓGŁBY nawrócić się na
                    inną wiarę już po zakońzczeniu studiów i postępować z nowymi
                    założeniami.

                    Taka sytuacja jest PRAKTYCZNIE (a nie tylko teoretycznie) możliwa.
                    Pozdrawiam i życzę szerzej otwartych oczu na przyszłość.
          • jankbh Re: Czy naprawdę w Polsce lekarz może odmówić 26.06.10, 21:48
            big.ot napisała:

            > Dlatego właśnie nie powinno być państwowej służby zdrowia.
            To i niech przyszły lekarz studiuje za swoje - skoro najdroższe
            studia medyk dostaje za darmo, to niech nie wybrzydza, że ci co
            płacą za jego wykształcenie mają wymagania.
    • lis-vitalis Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 16:22
      Ideologizacja sluzby zdrowia w Polsce (w pierwszym rzedzie
      specjalnosci jak ginekologia (bo "szacunek dla zycia"),
      anestezjologia, geriatria (bo, nie daj Boze "eutanazja") jest
      ewenementem w skali europejskiej i nie miesci sie w standardach
      demokratycznego panstwa. Ideologizacja ta stawia poza prawem polowe
      populacji (kobiety, w ktorych widzi sie tylko macice a nie
      czlowieka), a jednoczesnie jest czytelnym dla wszystkich znakiem
      degrengolandy moralnej lekarzy, ktorzy - jak juz ktos napisal na tym
      forum - w prywatnym gabinecie nie odczuwaja zadnych konfliktow
      sumienia. Tylko konsekwentna i dlugotrwala presja spoleczna moze
      zmienic te sytuacje, tak, aby - lekarz nie mogl pozwolic sobie na
      chamskie traktowanie pacjentki i nieudzielanie naleznej informacji,
      pod grozba utraty pracy.
    • pmp3 Czy podstawowym problemem nie są tu pieniądze? 26.06.10, 16:31
      Jeżeli spojrzymy na problem, niechęci lekarzy do uświadamiania pacjentek i
      przepisywania im środków antykoncepcyjnych z punktu widzenia pragmatyki
      ekonomicznej to nietrudno dostrzec, że pacjentka odpowiednio wyedukowana i
      zabezpieczona nie przyniesie zbyt dużej korzyści finansowej, dlaczego? Bo nie
      urodzi dużej ilości dzieci, które to akty urodzenia poprzedza kosztowny 9
      miesięczny program badań i konsultacji z lekarzem ginekologiem.
      Ostatnio tak przy okazji (sesji) rozmawiałem z kolegą o dobrych kierunkach
      studiów, Kolega wskazał mi na zawód medyka z dobrą specjalizacją np.
      ginekolog, argumentując iż w dużym mieście na „K”, wg relacji mojego rozmówcy,
      ordynator jednego ze szpitali jeździ BMW 7. Pan ordynator ma ponoć świetnie
      prosperującą prywatną praktykę, która oblegana jest przez ciężarne chcące aby
      ich potomstwo przyszło na świat zdrowe i bezpieczne.
      Abstrahując od konkretnych przypadków, jaki sens ma zapobieganie ciąży (z pkt
      widzenia lekarza) jeśli to nie prowadzi do legalnego wydojenia pacjentek?
      Według mnie nie ma to sensu, co stwierdzam z ubolewaniem.
    • jeruzalem51 Seks po zydowsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 16:55
      a jak z lesbijkami i homoseksualistami, rowniez sie upokarzaja?
      Rozumiem,ze redakcja GW zna sie na seksie,zatem prosze o wyjasnienia.
      • rysiopysio I znów erupcją intelektu wybuchłeś @jeruzalem51 26.06.10, 17:01

      • pomaranczowoczarny z przodu czy z tylu ? 26.06.10, 19:08
        to wyjasnienie ma byc ^^ ??
        co ma ciaza do homo ? planujesz zajasc w ciaze ?? facetowi jeszcze sie
        nie udalo nie liczac dziwolagow
      • guru133 Wytłumacz mi blondi, co wspólnego z żydowskim 26.06.10, 20:17
        seksem lesbijki i homoseksualiści? Według mojej wiedzy
        homoseksualizm i co gorsze pedofilia to specjalności wielu
        kaolickich księży. No chyba że uważasz iż z powodu wielbienia przez
        nich ukrzyzowanego Żyda i jego matki Żydówki jest to twoim zdaniem
        żydowski seks:) A jeżeli sama jesteś lesbijką, to spokojnie, to nie
        upokarza.
    • mg89 Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 17:02
      Zrefundujmy jeszcze zabiegi wstrzykiwania botoksu, powiększania piersi...
      przecież dużo kobiet ma małe piersi... Zrefundujmy wszystko. Kondomy dla
      każdego za friko, plastry, tabletki - do wyboru do koloru, przecież i tak
      Państwo płaci... GŁUPCY! To po pierwsze. A po drugie gdyby gabinety
      ginekologiczne(jak i cała, tfu! służba zdrowia) była prywatna - lekarz który
      zataił fakt uszkodzenia płodu już by nie miał klientek. Ale przecież my lubimy
      płacić za błędy lekarzy, byle by nam zrefundowano... ŻENADA!
      • tehuana Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 19:58
        Ale fundowanie Viagry kombatantom - to na to jest kasa. Na ulatwienie
        ludziom zycia - nie ma.
        Kobietom nie potrzeba duzych biustow- to faceci sie nimi podniecaja
    • konwalia_1984 Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 18:12
      Witam
      A ja zadaję retoryczne pytanie.
      Gdzie są mężowie, narzeczeni, czy chłopaki tych kobiet.
      Jeśli lekarz ma jakieś wątpliwości, żądać potwierdzenia decyzji lekarza na
      papierze.
      Jeśli lekarz nie umie pisać, wysłać męża, narzeczonego, kochanka, chłopaka, do
      takiego konowała i niech mu powiedzą że jeśli nie napisze odmowy na piśmie to
      za chwilę będzie mówił tylko kobiecym głosem. A jeśli i tym razem odmówi,
      postarać się aby zmienił głos.
      Pozdrawiam
      • porshe Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 20:41
        co prawda pytanie retoryczne, ale na nie odpowiem: gdzie są mężowie
        albo chłopacy? - nie ma. Te laski, które się skarżą - mają poniżej 15
        lat.
        Co do adnotacji - lekarz ma obowiązek prowadzenia dokumentacji i
        nieraz widziałem, jak przy wypisywanych lekach nie ma tabletek
        antykoncepcyjnych - ergo - nikt z tego powodu pracy nie stracił więc
        lekarzowi nie strach 'nie wypisywać'.

        Trzeci argument - siły - polecam. Może i rzeczywiście lekarz będzie
        mówił kobiecym głosem ale dany osobnik, który go to tego zmusił,
        swoje małżeństwo będzie konsumował w więzieniu.
    • koczikura Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 18:28
      kocurxtr napisał:

      > to wina Koscioła Katolickiego który od wieków zaszczepia poczucie
      > winy w umysłach zniewolonych wyznawców krzycząc że zmysłowość i
      > cielesne przyjemności to grzech. oczywiście u innych ludzi bo sam
      > Kościół sex uwielbia. Hipokryzja i ciemnogród....

      Wydaje mi sie, ze nie ma to zwiazku z tematem powyzszego (swoja
      droga slabego) tekstu. Pruderyjne ludowokatolickie wychowanie
      owszem owocuje zepchnieciem tematu seksu tylko do roli wstydliwego
      elementu naszego zycia, gdzie pod koldra dalej dzieja sie rzeczy,
      ktorym daleko do ars amandi, a blizej do prostackiego wyladowania
      napiecia seksualnego mezczyzny, ale mamy wiek XXI i nie wydaje mi
      sie, ze to tylko wina kleru, hierarchii i "katolickiej dyktatury".
      Winy doszukiwalabym sie raczej w kultywowaniu tej wstydliwosci i
      pruderii w kazdym z nas. Zamiast obwiniac kosciol, lekarzy itd.
      trzeba po prostu merytorycznie porozmawiac.
    • ichi51e Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 19:08
      Ciekawe te badania, szkoda ze fragmentaryczne - ja np spotkalam sie z
      zupelnie odwrotna sytuacja: wciskanie tabletek i cytologia co wizyte.
      Chodze do prywatnego lekarza, ale skoro widze ze takie badania
      nagminnie porwnuja polska sluzbe zdrowia(w sensie panstwowa) z
      zagraniczna(w domysle platna) to wydaje mi sie to bledem
      metodologicznym.
      • guru133 W Polsce, gdybyś tym z "wrażliwym sumieniem" 26.06.10, 20:21
        odpowiednio zapłaciła, to nie tylko że opiekę miała byś dobrą, to
        mogła byś nawet na aborcję liczyć - oczywiście nieoficjalnie. Pod
        wpływem mamony "wrażliwość" u wielu tych panów a niestety również
        pań gwałtownie zanika.
    • benedick Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 19:21

      "Nie ma wiekszego upokorzenia dla mezczyzny
      jak stosunek seksualny"

      Witkacy
      • lonely.stoner Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 21:03
        katoland, coz. JA do Polski latam tylko do dentystow - bo sa naprawde dobrymi
        specjalistami i jest naprawde tanio.

        a co do dyskusji - to ja mialam i swoja przygode, bedac w PL w odwiedzinach u
        rodziny poszlam prywatnie do ginekologa, pan dr mnie zbadal, zrobil usg i wyszlo
        mu ze mam miesniak macicy. Strasznie tez dopytywal sie keidy to planuje zalozyc
        rodzine i powiedzial ze mi ten miesniak zniknie o ile zajde w ciaze, i ze jesli
        nie zajde w ciaze teraz to po prostu nastapi koniec swiata. Mam 28 lat, ni
        planuje narazie ciazy, zreszta uwazam ze takie wpieprzanie sie z butammi w moje
        zycie jest bardzo nieprofesjonalne - no bo jak mozna komus kazac zajsc w ciaze
        skoro sie nawet nie zna czyjejs sytuacji zyciowej?? shit. No i wrocilam do
        siebie, tez mi zrobili usg, dowiedzialam sie wszystko jest super, i nic mi nie
        grozi. Wspomnialam o mojej wizycie w PL i mi powiedzieli ze tak wiedza ze w
        Polsce kobieta czesta sie wmawia rozne zabobonne historie...
      • konwalia_1984 Re: Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 22:11
        benedick napisał:

        "Nie ma wiekszego upokorzenia dla mezczyzny
        jak stosunek seksualny"

        Witkacy
        =================
        Szczególnie wtedy gdy to pisał naćpany.
    • wisnia54 Seks po polsku: tabu i upokorzenie 26.06.10, 21:02
      zamiast pie...c o seksie popie...ie troche o tym by sie mlodziesz tak nie
      puszczala!
    • the_rapist Wyobrazcie sobie taka sytuacje 26.06.10, 21:11
      Jestescie na dworcu w miescie A i chcecie sie dostac do miasta B. Kupujecie bilet, a pani z okienka do was w te slowa: "A po co tam jedziesz? Do kogo tam jedziesz? Co tam zamierzasz robic?"
      Kupujecie zapalki w kiosku, a kioskarz: "Co bedziesz tymi zapalkami podpalal? Papierosa? Palenie jest niezdrowe. A moze chcesz sfajczyc sasiadowi dom, he?"
      Kupujecie ksiazke o waszym hobby w ksiegarni, sprzedawca podchodzi i zagaduje: "Czym ty sie czlowieku interesujesz? Czy nie ma juz nic ciekawszego na swiecie, jestes samotny, ze takie rzeczy czytasz, no ja nie moge, co za debil"

      Dziwne, co nie? Pomijajac awanture, jaka zrobicie sprzedawcom, juz pewnie wiecej tam zakupow nie zrobicie. Ksiegarni jest wiele, kioskow z zapalkami jeszcze wiecej, biletu tez nie musicie kupowac u opryskliwej kasjerki. Niestety z wizyta u ginekologa nie jest tak latwo. Zapisy, kolejki, nie kazda kobiete stac na prywatnych lekarzy.

      Druga sprawa - niespecjalnie mnie interesuja poglady i upodobania czlowieka, ktory mnie obsluguje w sklepie, naprawia moja pralke czy szyje moj garnitur. Jesli twoj system filozoficzny zabrania ci patrzenia na cyfry to nie powinienes byc ksiegowym. Czy tzw. katoliccy ginekolodzy nie wiedzieli na czym ten zawod polega, czy dopiero po studiach im sie przekonania religijne wykrystalizowaly? Moim zdaniem lekarz, ktory odmawia pacjentowi porady ze wzgledu na "sumienie" i jednoczesnie nie wskaze mu innego, normalnego medyka powinien natychmiast i raz na zawsze zostac pozbawiony prawa do wykonywania zawodu. Wiem, utopia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka