Dodaj do ulubionych

Na strzał trzeba czekać

06.07.10, 15:31
Śmierć to sprawiedliwa kara dla morderców. Przynajmniej jest pewność że już
nie zabiją nikogo niewinnego.
Obserwuj wątek
    • leomari56 Na strzał trzeba czekać 07.07.10, 17:01
      Bardzo ciekawy artykuł, ale rzeczywiście można by zapytać o coś więcej niż
      tylko o więzienie i zabijanie.
      • janci0 Re: Na strzał trzeba czekać 09.07.10, 20:03
        Ale co ten koleś może zaoferować nam oprócz tego że zabijał ludzi w majestacie
        prawa? Tak jak jego nie interesowała poezja więźniów, tak nie interesuje
        społeczeństwa jego przemyślenia na temat miłości i uczuć. Fajny wywiad.
        • karmarys Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 14:11
          dokładnie! i jeszcze ta jego wyuczona przez lata racjonalizacja z lekka
          schizofreniczna (któś złośliwy mógłby powiedzieć, że hipokrytyczna): skazani nie
          mieli prawa do ostatniego papierosa bo przepisy o tym nie wspominają, juz nie
          mówiąc o tym, że wtedy by sie pokapowali, że idą na śmierć a po co im taka
          wiedza? Przeciez jak nie wiedzą to im łatwiej, ta?. Przepisy NIe wspominają też
          o tym, że nie można się napić alko w pracy wiec alko zawsze w więzieniu był, dla
          egzekutorów wyłącznie oczywiście, żeby się tak pracą nie stresowali bo to niezdrowe.
          I jeszcze porównanie siebie do chirurgów co też się przyzwyczajają do krwi. TO
          już naprawdę chore.
          Dla jasności to raczej jestem za karą śmierci, chociaż taki wywiad daje do myślenia.
    • 2berber Na strzał trzeba czekać 07.07.10, 17:53

      Nasze społeczeństwo nie toleruje zbrodni, ale przestępcom współczuje.


      Ta prawda dotyczy też naszego społeczeństwa.

      • darr.darek Re: Na strzał trzeba czekać 09.07.10, 00:36
        2berber napisał:
        > Nasze społeczeństwo nie toleruje zbrodni, ale przestępcom współczuje.
        >

        > Ta prawda dotyczy też naszego społeczeństwa.

        Gdzie ty się obracasz ? Poza kręgami przestępców i lewackich forumowiczów to w
        Polsce raczej nie uświadczysz współczucia dla bandytów na tymczasowym pobycie w
        "sanatorium". Wręcz przeciwnie.

        A artykuł naprawdę dobry. Gdy muzułmanie wprowadzą w pewnych krajach
        Europy Zach. prawo szariatu (jeszcze za naszego życia), to reporterskie opisy
        kamieniowania np. z Rotterdamu będą jednak trochę bardziej drastyczne niż
        omawiany tu opis sprawiedliwej kary dla morderców w sąsiednim kraju.


        • iberales Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 23:22
          > Gdzie ty się obracasz ? Poza kręgami przestępców i lewackich
          forumowiczów to w
          > Polsce raczej nie uświadczysz współczucia dla bandytów na
          tymczasowym pobycie w
          > "sanatorium". Wręcz przeciwnie.

          A o staruszkach tłumaczących, że "to niemożliwe, bo przecież taki
          miły chłopiec był i zawsze dzień dobry mówił" nie słyszałeś?

          Społeczeństwo nie współczuje bezimiennym bandytom, ale jak tylko
          poznaje historię człowieka, nagle traci zapał.
          Sławomir Sikora czy mordercy z Włodowej urastają wręcz w opinii
          społecznej do rangi ofiar.
          Nie wiesz o czym mówisz.
          • darr.darek Re: Na strzał trzeba czekać 11.07.10, 00:18
            iberales napisał:
            > Społeczeństwo nie współczuje bezimiennym bandytom, ale jak tylko
            > poznaje historię człowieka, nagle traci zapał.
            > Sławomir Sikora czy mordercy z Włodowej urastają wręcz w opinii
            > społecznej do rangi ofiar.
            > Nie wiesz o czym mówisz.

            Człowieku, co ty pleciesz ?
            Opinię lewackich sędziów utożsamiasz z opinią gawiedzi ? Przecież to zupełnie
            przeciwstawne bieguny! Swoją drogę to ciekawe, dlaczego sędziowie dobierani byli
            tak, że ich opinia to skrajnie odległy biegun postrzegania od typowego
            Kowalskiego ? Niestety, to jest właśnie realizacja lewicowej ideologii. Ta
            hołota nie wybiera się sama. To idealnie dograny system samo-dobierania się
            czerwonej hołoty, z hasłem przewodnim: gó..no nas obchodzą ofiary, liczą się
            wytyczne od towarzyszy z Brukseli.

            Nie wiem czy ty naprawdę jesteś aż tak głupi, by wierzyć, że przeciętni ludzie
            potępiają tych (Sikora i reszta), którzy zaje..li nędznego bandytę i
            prześladowcę oraz jego pomocnika w przestępstwie. Może jesteś aż tak głupi.
            Dopuszczam taką możliwość.

            Nie wiem czy ty naprawdę jesteś aż tak głupi, by wierzyć, że przeciętni ludzie
            potępiają tych, którzy zabili kryminalistę terroryzującego całą wieś Włodowę.
            Może jesteś aż tak głupi. Dopuszczam taką możliwość.


    • dar61 % zwierza w człeku 07.07.10, 20:59
      (...)
      Uff-uff-ufff...
      Z tym powidokiem trzeba się przespać...

      Na razie mała uwaga:
      ...Prawo nakazywało, aby więźniowie patrzyli w podłogę...
      !?
      Skąd to znamy? A! - Chiny!
      - Nie chcesz patrzeć na swe sapogi, skazańcze? To cię dogniemy,
      we dwóch, we trzech!


      Kto zna canidae - wie, że wilkowi, psu w ślepia patrzeć - kłopoty
      mieć.
      Niewiele człek różni się od zwierzaka...
      • ubiquitousghost88 100 % baranie, odwal się od Chin! 07.07.10, 22:30
        dar61 napisał:

        > (...)
        > Uff-uff-ufff...
        > Z tym powidokiem trzeba się przespać...
        >
        > Na razie mała uwaga:
        > ...Prawo nakazywało, aby więźniowie patrzyli w podłogę...
        > !?
        > Skąd to znamy? A! - Chiny!
        > - Nie chcesz patrzeć na swe sapogi, skazańcze? To cię dogniemy,
        > we dwóch, we trzech!

        >
        > Kto zna canidae - wie, że wilkowi, psu w ślepia patrzeć - kłopoty
        > mieć.
        > Niewiele człek różni się od zwierzaka...
    • tow_rydzyk Ciekawy facet 07.07.10, 22:59
      Pytania pani Katarzyny sa na poziomie pol-przestraszonej licealistki z
      mieszczanskiego domu.
      A swoja droga ciekawy facet...moglby napisac dobra ksiazke...np
      Pamietnik/Wyznania Kata.
      • sedaluk Re: Ciekawy facet 07.07.10, 23:29
        W III Rzeszy tez wykonywano rozkazy i postepowano zgodnie z prawem.
        Tak samo w komunistycznej Rosji-zawsze zgodnie z prawem.
        Tylko dlaczego ten wielki oficer znalaz sie nagle w Niemczech?
        • tow_rydzyk Niefortunne porownania Pana Sedaluka 08.07.10, 01:04
          sedaluk napisał:

          > W III Rzeszy tez wykonywano rozkazy i postepowano zgodnie z prawem.
          > Tak samo w komunistycznej Rosji-zawsze zgodnie z prawem.
          > Tylko dlaczego ten wielki oficer znalaz sie nagle w Niemczech?


          Cos ci sie popiepszylo Sedaluk,Czy kazdy kraj , ktory skazuje ma w prawie
          kare smierci za najciezsze zbrodnie kryminalne musi byc od razu porownywany do
          totalitarnych rezimow? W tym rowniez USA ?

          Moze gdyby ci zgwalcono i brutalnie zamordowano kogos z rodziny mialbys troche
          wiecej zrozumienia dla pracy wykonywanej przez tego czlowieka.

          A co robi on w Niemczech ?
          To samo co tysiace bylych juz bardzo podstarzalych weteranow SS, ktorzy za mlodu
          bez wyrokow sadowych masowo zabijali Zydow i Slowianskich UNTERMENSCHEN
          zdobywajac dla Wielkich Niemiec LEBENSRAUM.
          Spokojnie sobie zyje....
      • kosmosiki Ty jako nieustraszony nielicealista? 08.07.10, 01:06
        tow_rydzyk napisała:

        > [b]Pytania pani Katarzyny sa na poziomie pol-
        > przestraszonej licealistki z mieszczanskiego domu.

        A jakie Ty byś zadał?
        • jjr44 Re: Ty jako nieustraszony nielicealista? 10.07.10, 21:13
          eee... tak sobie chlopiec gada, "na poziomie pol-
          > > przestraszonej licealistki z mieszczanskiego domu" oznacza ze chciałby przysrac pani dziennikarce w sposób którym sam poczułby się najbardziej dotknięty. a tekst ciekawy....
      • m.godwin Re: Ciekawy facet 08.07.10, 13:54
        > A swoja droga ciekawy facet...moglby napisac dobra ksiazke...

        Napisał - lib.aldebaran.ru/author/alkaev_oleg/alkaev_oleg_rasstrelnaya_komanda/
        • tow_rydzyk Re: Ciekawy facet 08.07.10, 14:13
          m.godwin napisał:

          > > A swoja droga ciekawy facet...moglby napisac dobra ksiazke...
          >
          > Napisał - lib.aldebaran.ru/author/alkaev_oleg/alkaev_oleg_rasstrelnaya_komanda/

          Dziekuje za link.
      • iberales Re: Ciekawy facet 10.07.10, 23:25
        > A swoja droga ciekawy facet...moglby napisac dobra ksiazke...np
        > Pamietnik/Wyznania Kata

        I napisał.
        Ekipa do zabijania się nazywa.
    • saikokila Re: Na strzał trzeba czekać 08.07.10, 02:21
      jezoslaw napisał:

      > Śmierć to sprawiedliwa kara dla morderców. Przynajmniej jest pewność że już
      > nie zabiją nikogo niewinnego.

      Tylko że w tym artykule poruszono też (ledwie) powody dla których kara śmierci
      jest zła. Jeśli już kara obowiązuje, to można jej łatwo użyć do:
      1. zabicia więźniów politycznych - czyli po prostu kogoś kogo władze nie lubią -
      jak na Białorusi właśnie
      2. zabicia kogoś kto jest niewinny - tyle że się przyznał. Ciekaw jestem ilu
      tych "morderców" naprawdę zabiło.
      • janci0 Re: Na strzał trzeba czekać 09.07.10, 20:07
        Lepiej pomyślcie o tym, jak bardzo podatny na korupcje jest system, kiedy
        wywozisz więźnia i on znika - nikt nie wie gdzie i jak...
      • dyzio_marudziciel Twoje zastrzeżenia 10.07.10, 12:15
        ... odnoszą się do wszelkich kar, nie tylko KŚ. Tak samo można gnębić
        przeciwników politycznych długotrwałym więzieniem (praktykowane np. na Kubie),
        tak samo możliwe jest że ktoś się przyzna i zostanie skazany niewinnie za lekkie
        przestępstwo (typowe np. przy braniu na siebie winy za przestępstwa rodziny lub
        w związkach przestępczych). Czy to mają być argumenty przeciwko wszelkim karom w
        ogóle?
        • iberales Re: Twoje zastrzeżenia 10.07.10, 23:29
          > ... odnoszą się do wszelkich kar, nie tylko KŚ. Tak samo można gnębić
          > przeciwników politycznych długotrwałym więzieniem

          A nieodwracalność kary różnicy nie robi?
          Potem się oczywiście reżim na fali odwilży kaja za niewybaczalne
          nadużycia i nawet odpowiedzialnych przykładnie ukarze. Tylko co z tego?
          Mandelę pół życia w pierdlu trzymali i nic. Jakby go rozstrzelali w
          lesie, różnica byłaby chyba zauważalna.
      • klip-klap to nie sa argumenty przeciw ks 10.07.10, 16:49
        Tylko przeciw

        1. Systemowi totalitarnemu.

        2. Przeciwko wymiarowi sprawiedliwosci w ogole.


        -
        "Rząd rżnie głupa" - Janusz Korwin-Mikke
      • misiu-1 Re: Na strzał trzeba czekać 11.07.10, 08:00
        saikokila napisał:

        > Tylko że w tym artykule poruszono też (ledwie) powody dla których
        > kara śmierci jest zła. Jeśli już kara obowiązuje, to można jej
        > łatwo użyć do: 1. zabicia więźniów politycznych - czyli po prostu
        > kogoś kogo władze nie lubią - jak na Białorusi właśnie
        > 2. zabicia kogoś kto jest niewinny - tyle że się przyznał. Ciekaw
        > jestem ilu tych "morderców" naprawdę zabiło.

        Kara śmierci jest dobra, a Twoje zastrzeżenia są niepoważne. Jeśli władza chce
        się pozbyć kogoś bardzo dla siebie niewygodnego, to prędzej użyje do tego służb
        specjalnych ("nieznani sprawcy") niż kary śmierci. Za PRL z rąk "nieznanych
        sprawców" zginęło wiele ludzi, a przecież KS równolegle istniała i była w
        normalnym użyciu wobec kryminalistów. Czemu więc Popiełuszkę zabili bandyci od
        "człowieków honoru" - Jaruzelskiego i Kiszczaka, a nie został w sfingowanym
        procesie skazany na śmierć? Drugi przykład - w Rosji obecnie obowiązuje
        moratorium na wykonywanie KS, co bynajmniej nie przeszkadza Putinowi w
        likwidacji ludzi niewygodnych dla reżimu (patrz sprawa Anny Politkowskiej czy
        Aleksandra Litwinienki).
        Trzeba być naiwnym jak dziecko, żeby podnosić taki argument. Lewaccy autorzy tej
        propagandy (bo sam tego nie wymyśliłeś) mieli najwyraźniej niezbyt wysokie
        mniemanie o Twoim rozsądku. Czyżby się nie pomylili?
        Drugie zastrzeżenie jest różnie niepoważne. Na podstawie wyłącznie przyznania
        się do winy nikogo nie skazuje się na śmierć. Wina musi być udowodniona
        bezspornie, a samo przyznanie się oskarżonego nie jest wystarczającym dowodem.
    • werter54 Na strzał trzeba czekać 08.07.10, 02:56
      Przypuszczam z w zamysle mial to byc artykul wykazujacy barbarzynskosc kary smierci i majacy rozbudzac wspolczucie wobec skazanych na kare glowna. I rzeczywiscie, jest to wstrzasajaca opowiesc. Brakuje mi jednak w tym artykule (i w innych podobnych takze)troche wiecej informacji o pomordowanych ofiarach i o rozpaczy ich rodzin. Tak dla rownowagi. Ale nie, nie mozna takich rzeczy pisac zeby czasem nie zredukowac wspolczucia dla tych "biedakow" w celach smierci. Generalnie, kare smierci za morderstwa ze szczegolnym okrucienstwem uwazam za jak najbardziej sluszna. Mimo to jestem przeciw karze smierci. Ale nie ze wzgledu na to ze zal mi zbrodniarzy. To ze wzgledu na, stary jak swiat policyjny numer, wrabiania delikwenta (bo przeciez trzeba kogos zlapac), nierzetelnosc policji, prokuratorow (rowniez wrabianie) i sedziow. A takze nierzetelnosc swiadkow, niekompetencji bieglych i w ogole caly burdel w tej machinie nie-sprawiedliwosci. Zdarza sie tez czasem wyjatkowy zbieg okolicznosci ze facet pasuje jak ulal do tego co sledczy sobie zalozyli. Ile to juz bylo udowodnionych przypadkow ukarania smiercia niewinnych ludzi w takim kraju jak USA, gdzie policje i sady sa przeciez o wiele sprawniejsze niz nasze. I tam tez wrabiano (i zapewne nadal tak jest) wielu niewinnych ludzi. Dlatego jesli jestem przeciw karze smierci, to tylko z powyzszych wzgledow, a nie dlatego ze uwazam ze to "niehumanitarnie" i tym podobne bzdety pieknoduchow. W zwiazku z tym uwazam ze za morderstwo powinno byc absolutne dozywocie, bez jakiejkolwiekj mozliwosci zwolnienia warunkowego. I jest wtedy zawsze jakis promyk szansy ze jesli jest niewinny i znajda sie jakies nowe okolicznosci, to czlowiek wyjdzie z wiezienia. I moze nawet dostanie odszkodowanie. Oczywiscie, zycie zmarnowane. Ale jednak bedzie zyl!
      • sharn1 Re: Na strzał trzeba czekać 08.07.10, 19:01
        Zgadzam się z prawie każdym zdaniem.

        Kara śmierci dla zwyrodnialców jest jak najbardziej słuszna, ale musi być mocno
        obwarowana.

        Musi być 100% pewności winy. Brak okoliczności łagodzących. Skazany musi być w
        pełni władz umysłowych (medycznie oczywiście).

        Idealnym przykładem "Maniacy z Dniepropietrovska" link tutaj (nie oglądać filmu
        z DR bo szkoda psychiki).

        Cytując klasyka takie chwasty trzeba wyrywać.

        Na drugim biegunie sprawa naszego polskiego Leszka Pękalskiego "Wampira z Bytowa".

        To zdecydowanie był świr i zapewne popełnił cześć zbrodni które mu przyklepano,
        ale na bank nie wszystkie.
        Tyle, że facet był zwyczajnie chory. Czy chorych karać czapą?

        Chyba tylko pod presją opinii publicznej skazali go na 25 lat za jedno
        morderstwo (nie za 17 bodajże) i wyskoczy przed 2017.



        • sharn1 Re: Na strzał trzeba czekać 08.07.10, 19:03
          Aha linczura nie wkleiłem:

          en.wikipedia.org/wiki/Dnepropetrovsk_maniacs
      • dyzio_marudziciel Hej lewusie 10.07.10, 12:16
        Kara śmierci wykonana np. na wspomnianym w wywiadzie mordercy, który przed
        zabiciem torturował 12-latkę, to NIE JEST mord. Jeśli tego nie rozumiesz to
        chyba nie jesteś człowiekiem, brakuje Ci elementarnego dla homo sapiens poczucia
        sprawiedliwości i empatii dla ofiar.
      • mrarm Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 13:44
        Dobry post. Ja jestem za obozami pracy dla takich. Jak się buntuje - niech siedzi w izolatce o chlebie i wodzie.

        Co to za kara - koniec życia. Nie mamy gwarancji, że coś jest po życiu - kara, nagroda, fikcja, co za różnica.
        • onepiotrek Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 22:09
          gwarancji to tylko nie ma dla tych, co nie chcą nic wiedzieć...tu sobie poczytaj
          co nieco...znajdziesdz całe multum tekstów...
          nautilus.org.pl
    • rockville Na strzał trzeba czekać 08.07.10, 08:10
      Polska, po utracie niepodleglosci do Sowietu Europejskiego wstrzymala
      kare smierci przez powieszenie. Wyroki te powinny byc wykonywane i
      rozpowszechniane na UTUBE, i ogladane w szkolach podstawowych i srednich.
      • b.ojciec Re: Na strzał trzeba czekać 09.07.10, 08:49
        Chociaż jestem przeciwnikiem KS, to na wykonanie Twojej bym chyba popatrzył.
        • andrzejto1 Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 12:10
          b.ojciec napisała:

          > Chociaż jestem przeciwnikiem KS, to na wykonanie Twojej bym chyba popatrzył.

          Hipokryta znaczy się...
      • janci0 Re: Na strzał trzeba czekać 09.07.10, 20:09
        Emigruj na Białoruś, tam będziesz miał swój raj.
        • trans.sib Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 12:42
          Stopa życia Białorusinów jest najwyższa spośród państw WNP. Ulica
          białoruska wygląda o wiele lepiej niż np. "wolna" Ukraina.
    • ubiquitousghost88 Błędy błędami, ale oko za oko, krew za krew! 08.07.10, 10:33
      Naturalne pojęcie kary zostało wynaturzone nie przez ofiary, lecz ku zadowoleniu niskich instynktów ich katów.
    • easy.teraz OHYDA 08.07.10, 11:21
      pozbawianie człowieka życia jest czymś ohydnym, niezalażnie od tego
      czy w imię prawa czy przeciw niemu...

      świat zwierząt w tej sferze świeci kulturą w porónaniu do wyczynów
      homo sapiens
      • sharn1 Re: OHYDA 08.07.10, 19:05
        easy.teraz napisał:

        > pozbawianie człowieka życia jest czymś ohydnym, niezalażnie od tego
        > czy w imię prawa czy przeciw niemu...

        Dlatego ohydnych morderców trzeba eksterminować żeby ohydnie nie mordowali dalej.
        • janci0 Re: OHYDA 09.07.10, 20:10
          > Dlatego ohydnych morderców trzeba eksterminować żeby ohydnie nie mordowali
          > dalej.

          Ale wtedy stajesz się taki sam jak oni.
          • andrzejto1 Re: OHYDA 10.07.10, 12:13
            janci0 napisał:

            > > Dlatego ohydnych morderców trzeba eksterminować żeby ohydnie nie mordowal
            > i
            > > dalej.
            >
            > Ale wtedy stajesz się taki sam jak oni.

            I tu się mylisz. Bo po to tworzy się odpowiednie procedury aby błędów unikać i
            nie skazywać osób niewinnych. Poza tym nie bierzesz pod uwagę tego, że to
            skazani dokonali wyboru. Jeśli ktoś popełnia przestępstwo zagrożone karą
            śmierci, to akceptuje ryzyko. Nazywa się to odpowiedzialność za swoje czyny.
          • dezyderymarchewka Re: OHYDA 10.07.10, 12:19
            skoro wykonując karę śmierci na mordercach stajemy się takimi samymi
            mordercami jak oni, to analogicznie nie możesz wsadzić do pierdla
            np.przestępcy, który więził cię 2 lata w komórce, gdyż wsadzając go
            do puszki będziesz taki sami jak on. Porażająca logika!
            • sverir Re: OHYDA 10.07.10, 15:36
              > Porażająca logika!

              Ale jednak logika. Jeżeli życie uznajemy za taką wartość, że za zabicie jesteśmy
              gotowi sami zabić, to czym w takim razie jest to życie? Tak naprawdę karę
              śmierci od morderstwa różni przede wszystkim umocowanie prawne, a nie poczucie
              moralnej odpowiedzialności. Po artykule o tym, jak młodzian skatuje na śmierć
              starszego mężczyznę, będziesz popierał karę śmierci za morderstwo. Nie będą Cię
              obchodziły motywy młodziana, nie będzie Cię interesował stopień winy,
              okoliczności zabójstwa, itd. Dla kary śmierci robisz wyjątek. Dlaczego?
              • misiu-1 Re: OHYDA 11.07.10, 08:19
                sverir napisał:

                > > Porażająca logika!
                > Ale jednak logika.

                Nie. To brak logiki. Lekceważenie istotnych okoliczności, diametralnie
                zmieniających obraz sprawy, jest przeciwieństwem logiki.

                > Jeżeli życie uznajemy za taką wartość, że za zabicie jesteśm
                > y gotowi sami zabić, to czym w takim razie jest to życie?

                Nieważne w tym miejscu, czym jest życie. Czy zastanawiamy się nad tym, czym jest
                pieniądz, skoro ma dla nas taką wartość, że za kradzież pieniędzy orzekamy m.in.
                grzywnę? Tak życie, jak i środki materialne uznajemy za wartości, których
                naruszenie jest odpowiednio karane. Zwróć uwagę, że kara śmierci za morderstwo
                jest relatywnie mniej surowa od kary więzienia + grzywny + zwrotu skradzionego
                mienia za kradzież.

                > Tak naprawdę karę śmierci od morderstwa różni przede wszystkim
                > umocowanie prawne, a nie poczucie moralnej odpowiedzialności.

                Tylko w oczach kogoś, kto ma zdegenerowane poczucie sprawiedliwości. Karę
                śmierci od morderstwa różni to, że ofiara morderstwa jest niewinna, a skazany na
                KS jest mordercą.

                > Po artykule o tym, jak młodzian skatuje na śmierć
                > starszego mężczyznę, będziesz popierał karę śmierci za morderstwo.
                > Nie będą Cię obchodziły motywy młodziana, nie będzie Cię
                > interesował stopień winy, okoliczności zabójstwa, itd. Dla kary
                > śmierci robisz wyjątek. Dlaczego?

                Bzdury wypisujesz. Oczywiście, że okoliczności i motywy będą istotne. KS
                wymierza się tylko za morderstwo z premedytacją, dokonane z tzw. niskich
                pobudek. Wiek ofiary ani sprawcy jest okolicznością bez znaczenia. To, co
                napisałeś, podnosi włosy na głowie, bo sugeruje, że uważasz młodego człowieka za
                bardziej godnego życia od starego tylko dlatego, że jest młodszy. To przerażające.
            • iberales Re: OHYDA 10.07.10, 23:34
              > skoro wykonując karę śmierci na mordercach stajemy się takimi
              samymi
              > mordercami jak oni, to analogicznie nie możesz wsadzić do pierdla
              > np.przestępcy, który więził cię 2 lata w komórce, gdyż wsadzając go
              > do puszki będziesz taki sami jak on. Porażająca logika!

              Mordować morderców!
              Gwałcić gwałcicieli!
              Okradać złodziei!
          • dyzio_marudziciel Re: OHYDA 10.07.10, 12:20
            janci0 napisał:

            > Ale wtedy stajesz się taki sam jak oni.

            Tak Ci powiedzieli twoi kumple lewacy? I łyknąłeś to?

            Na podobnej zasadzie pewnie sędzia skazujący złodzieja na karę pieniężną sam
            staje się złodziejem, co?

            Zaprawdę powiadam wam, głupich nie sieją.
      • dyzio_marudziciel Re: OHYDA 10.07.10, 12:19
        easy.teraz napisał:

        > pozbawianie człowieka życia jest czymś ohydnym, niezalażnie od tego
        > czy w imię prawa czy przeciw niemu...

        Pozbawienie życia mordercy, psychopaty, który mógłby zabić po raz kolejny nie
        jest ani ohydne, ani niewłaściwe. Jest sensowne, korzystne dla społeczeństwa i
        sprawiedliwe.

        > świat zwierząt w tej sferze świeci kulturą w porónaniu do wyczynów
        > homo sapiens

        Mylisz się. Miałeś kiedyś kota?
        • iberales Re: OHYDA 10.07.10, 23:43
          > Pozbawienie życia mordercy, psychopaty, który mógłby zabić po raz
          kolejny nie
          > jest ani ohydne, ani niewłaściwe.

          Wydaje mi się, że każdy ma prawo do własnej oceny moralnej.
          Należy ją uszanować i starać się osiągnąć kompromis.

          > Jest sensowne, korzystne dla społeczeństwa

          A to akurat możesz już między bajki wsadzić.
          Kara śmierci jest relatywnie droga (specjalne procedury, prywatne
          cele), wpływ na poziom przestępczości ma żaden (ludzie nie mordują
          "bo się opłaca"), zabezpiecza społeczeństwo nieznacznie lepiej niż
          dożywocie a wiąże się z ryzykiem nieodwracalnej w skutkach pomyłki.

          Szpiegów, dezerterów, uczestników zbrojnych przewrotów można wieszać,
          ale "cywilnych" morderców nie ma sensu.

          > sprawiedliwe.

          Tylko jeśli dla kogoś wzorem sprawiedliwości jest oko za oko.
          • misiu-1 Re: OHYDA 11.07.10, 08:31
            iberales napisał:

            > Wydaje mi się, że każdy ma prawo do własnej oceny moralnej.
            > Należy ją uszanować i starać się osiągnąć kompromis.

            Jak przyjdzie do Ciebie złodziej i powie, że w jego ocenie moralnej
            przywłaszczenie zawartości twojego portfela jest w porządku, to jaki kompromis
            będziesz starał się osiągnąć?

            > A to akurat możesz już między bajki wsadzić.
            > Kara śmierci jest relatywnie droga (specjalne procedury, prywatne
            > cele), wpływ na poziom przestępczości ma żaden (ludzie nie mordują
            > "bo się opłaca"), zabezpiecza społeczeństwo nieznacznie lepiej niż
            > dożywocie a wiąże się z ryzykiem nieodwracalnej w skutkach pomyłki.

            Kara śmierci jest relatywnie tania, ponieważ postępowanie dowodowe rządzi
            podlega tym samym procedurom, a pobyt w celi krótszy niż więźnia skazanego na
            długoletnie więzienie. Wpływ na poziom przestępczości jest bardzo istotny -
            niedawne badania naukowe, które relacjonował nawet programowo niechętny KS New
            York Times, wykazały, że jedna wykonana KS zapobiega 2-18 morderstwom.
            Nieodwracalna w skutkach i nie do naprawienia w żadnej wyższej instancji,
            pomyłka pilota kosztować może życie kilkuset ludzi. czy należy zlikwidować ruch
            lotniczy?

            > Szpiegów, dezerterów, uczestników zbrojnych przewrotów można
            > wieszać, ale "cywilnych" morderców nie ma sensu.

            W tych przypadkach prawo do własnej oceny moralnej zapewne znika i nie trzeba
            starać się osiągać kompromisu? Kara śmierci za szpiegostwo czy dezercję jest
            tańsza, ma większy skutek społeczny i nie wiąże się z ryzykiem nieodwracalnej w
            skutkach pomyłki?


            >
            > > sprawiedliwe.
            >
            > Tylko jeśli dla kogoś wzorem sprawiedliwości jest oko za oko.
    • bamawe Na strzał trzeba czekać 08.07.10, 15:43
      Uderzająca jest szczerość wypowiedzi tego człowieka, ale tak czy
      inaczej - osobowość psychopatyczna...
      • dyzio_marudziciel Wręcz przeciwnie 10.07.10, 12:22
        Zarówno on, jak i jego współpracownicy, o których opowiadał (dobierani ze
        wgzlędu na STABILNOŚĆ PSYCHICZNĄ), są raczej normalni. Być może wykazują większą
        odporność na poczucie (niezasłużonej, wtórnej) winy i są bardziej stanowczy - to
        jedynie ich wyróżnia z reszty społeczeństwa. Na pewno nie są to psychopaci.
        Bliżej psychopaty (a przede wszystkim socjopaty) jest np. sędziemu, który
        mordercę-recydywistę skazuje na 10 czy 15 lat.
        • sverir Re: Wręcz przeciwnie 10.07.10, 15:37
          > Być może wykazują większą odporność na poczucie (niezasłużonej,
          > wtórnej) winy i są bardziej stanowczy - to jedynie ich wyróżnia z
          > reszty społeczeństwa.

          Nie zauważyłeś motywów milicjanta? Wykonywał wyrok, bo tak stanowiło prawo.
          Moralność niewiele go obchodziła. Wykonałby ten wyrok także wówczas, gdyby
          osobiście nie wierzył w winę oskarżonego. O ile zadałby sobie trud weryfikacji.
          Nie, to nie jest normalne.
    • suicide_season Na strzał trzeba czekać 08.07.10, 16:24
      troche mocne...
    • maryjan_pazdzioch Na strzał trzeba czekać 09.07.10, 00:06
      W euro-kolchozie wyroki smierci sa wykonywane kazdego dnia, ale tylko przez bandytow na zwyklych ludziach. Jednak mumijni politycy bardzo dbaja o przestepcow, bo sami zreszta tez sa zamieszani w rozne organizacje przestepcze, szczegolnie z pedofilia w tle.

      A sam artykul o kant d* potluc - redaktorka widac bardzo zatroskana o los skazancow. Jakos jednak nie wykazywala zadnego zainteresowania ofiarami, bo naprawde kogo obchodza ofiary? Przeciez leza juz dawno w piachu, na nich nie mozna zarobic, wiec poza ich rodzinami wszyscy od politykow, przez dziennikarzyny az do zwyklych pazdziochow maja ofiary przestepstw totalnie w d*upie.
      • naturelovers Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 10:18
        Przeczytaj jeszcze raz ten wywiad. Tym razem uważnie.
      • dyzio_marudziciel Nie pultaj się tak 10.07.10, 12:24
        Nie odniosłem wrażenia żeby redaktorka była po stronie skazańców. Wydaje mi się
        że wywiad jest na dobrym poziomie i jest raczej neutralny, no może zestaw pytań
        trochę wąski - ale to już problem z warsztatem, a nie ideologią.
    • b.ojciec Na strzał trzeba czekać 09.07.10, 08:55
      No więc tak... (dla "polonistów": zdania nie zaczyna się w taki sposób)
      Wszystko byłoby dobrze, ale KS jest właściwie formą zemsty (tu Hammurabi się
      kłania).

      Jestem przeciwnikiem, bo:
      1. Tylko tak mogę się różnić od zbrodniarza - nie zrobię tego, co on.
      2. Jest to kara nieodwracalna i pomyłki naprawić się nie da. W Kanadzie w
      całym XX w. doliczono się 115 (chyba) wyroków KS wykonanych na niewinnych
      ludziach.
      3. Niedawno w USA uniewinniono skazanego, który 11 lat czekał w celi śmierci
      na wykonanie wyroku. Dowody były niezbite (badania krwi). Dopiero badania DNA
      wykazały, że to nie była jego krew. Kiedy go skazywano nie było badań DNA.
      • dezyderymarchewka Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 12:25
        ad.1) gdy ten przestępca uwięzi cię na 2 lata w komórce, o chlebie i
        wodzie, to rozumiem, że będziesz konsekwentny i nie uwięzisz go w
        więziennej celi - byłbyś przecież taki sam jak on. Niech więc sobie
        chasa na wolności. A co do Kodeksu Hammurabiego, to jest on dość
        nieżyciowy. Jeśli oko za oko, ząb za ząb, to czemu d... za pieniądze?
      • dyzio_marudziciel Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 12:28
        b.ojciec napisała:

        > 1. Tylko tak mogę się różnić od zbrodniarza - nie zrobię tego, co on.

        Czujesz, że wykonanie KŚ na zbrodniarzu przez Ciebie byłoby zrównaniem się z
        nim? Musisz mieć jakieś straszne kompleksy...

        > 2. Jest to kara nieodwracalna i pomyłki naprawić się nie da. W Kanadzie w
        > całym XX w. doliczono się 115 (chyba) wyroków KS wykonanych na niewinnych
        > ludziach.

        Jest to zarzut do wszystkich kar. Powinieneś więc być w ogóle przeciwko
        retrybutywnym systemom sprawiedliwości. Nie jest to wcale takie głupie, jak by
        się mogło wydawać, wiele państw w średniowieczu o nordyckiej tradycji prawnej
        (np. Islandia) nie znało czegoś takiego, jak przestępstwo, wszystkie przewiny
        były sądzone tak samo, w zbliżony sposób jak dziś sprawy cywilne (był wergeld itd).

        > 3. Niedawno w USA uniewinniono skazanego, który 11 lat czekał w celi śmierci
        > na wykonanie wyroku. Dowody były niezbite (badania krwi). Dopiero badania DNA
        > wykazały, że to nie była jego krew. Kiedy go skazywano nie było badań DNA.

        No to chyba sobie strzeliłeś w stopę. To jest bowiem dowód na to, że system
        sprawiedliwości USA w aspekcie wykonywania KŚ działa bardzo ostrożnie i właściwie.
        • sverir Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 15:41
          > Czujesz, że wykonanie KŚ na zbrodniarzu przez Ciebie byłoby
          > zrównaniem się z nim? Musisz mieć jakieś straszne kompleksy...

          Ktoś jest zbrodniarzem, bo zabił. Dlaczego więc ktoś, kto kogoś zabija
          zbrodniarzem nie jest, tylko dlatego, że zabitym jest inny zbrodniarz?

          > Jest to zarzut do wszystkich kar.

          Owszem. Nie zastanawiałeś się nad głupotą kary więzienia za kradzież? Ktoś Cię
          okrada, a potem utrzymujesz go za własne pieniądze, żeby Cię więcej nie okradł.

          > No to chyba sobie strzeliłeś w stopę. To jest bowiem dowód na to,
          > że system sprawiedliwości USA w aspekcie wykonywania KŚ działa
          > bardzo ostrożnie i właściwie.

          że działa ostrożnie, to prawda. Że działa właściwie już nie. Przypadków skazania
          na śmierć i wykonania wyroku jest wystarczająco dużo, by mieć wątpliwości na
          temat jakości systemu USA.
          • misiu-1 Re: Na strzał trzeba czekać 11.07.10, 08:57
            sverir napisał:

            > Ktoś jest zbrodniarzem, bo zabił. Dlaczego więc ktoś, kto kogoś
            > zabija zbrodniarzem nie jest, tylko dlatego, że zabitym jest inny
            > zbrodniarz?

            Ktoś jest zbrodniarzem, ponieważ zabił niewinnego człowieka z niskich pobudek.
            Ktoś, kto orzeka i ktoś, kto wykonuje wyrok na zbrodniarzu, zabija zbrodniarza z
            pobudek zasługujących na pochwałę, bo w obronie sprawiedliwości.

            > Owszem. Nie zastanawiałeś się nad głupotą kary więzienia za
            > kradzież? Ktoś Cię okrada, a potem utrzymujesz go za własne
            > pieniądze, żeby Cię więcej nie okradł.

            Czyli nie należy w ogóle karać złodziei, bo przecież jakąkolwiek karę byśmy nie
            wymyślili, nie będziemy się różnić niczym od kogoś, kto uczyni to niewinnemu
            człowiekowi?

            > że działa ostrożnie, to prawda. Że działa właściwie już nie.
            > Przypadków skazania na śmierć i wykonania wyroku jest
            > wystarczająco dużo, by mieć wątpliwości na temat jakości systemu
            > USA.

            Ofiar katastrof w ruchu lotniczym i lądowym jest znacznie więcej, można też mieć
            wątpliwości na temat jakości jednego i drugiego, a jednak nie jest to powodem do
            rezygnacji z nich, co najwyżej do ich doskonalenia.
      • dezyderymarchewka Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 12:37
        ad.2) i ad.3) to nie są argumenty przeciwko karze śmierci, tylko
        przeciwko źle działającym amerykańskim sądom. Podobnie jak przykład
        przypalonego obiadu w zeszłym tygodniu przez moją żonę nie powinien
        być argumentem za potępieniem gotowania obiadu w ogóle. Należy
        oczywiście gotować, ale nie należy przypalać. Należy zatem wykonywać
        karę śmierci na osobach słusznie skazanych, a nie na niewinnych.
        Banalne, ale w ogóle nie powinno się skazywać ludzi niewinnych, ani
        na karę śmierci, ani nawet na mandat.
        Nasze prawo jest złe, bo uważa, że zemsta na mordercy jest czymś
        niewłaściwym. Prawo przyjmuje, że przestępcę powinna dosięgnąć
        sprawiedliwa kara. Ja natomiast wolałbym, aby kara była rażąco
        niesprawiedliwa, tak aby przestępca miał poczucie krzywdy, które to
        poczucie byłoby źródłem satysfakcji dla pokrzywdzonego i jego
        bliskich. Przestępcy siedzą w pierdlach, gdzie mają telewizorek,
        siłownię, wygodne prycze, ciepło, wikt i opierunek. Całymi dniami
        ćwiczą teżyznę fizyczną i po wyjściu z więzienia napakowani jak
        byczki wychodzą, aby wyrównać rachunki ze społeczeństwem. To jest
        chore! Z pierdla przestępcy powinni wychodzić jak zbity pies!
        Zwichnięci fizycznie i psychicznie, z podkulonym ogonem, tak aby
        nikt się ich nie bał i tak, aby wszyscy bali się pójść do pierdla.
        Więzienie to nie hotel, nie sanatorium. Areszt śledczy to co innego,
        tam powinny być i telewizory i klimatyzatory i prysznice, ale
        więzienie to co innego, ono powinno być straszne i wzbudzać lęk.
        • sverir Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 15:44
          > Należy zatem wykonywać karę śmierci na osobach słusznie skazanych, a
          > nie na niewinnych.

          Przy czym o tym, kto jest słusznie skazany, stanowi prawo. Jeżeli więc prawo
          będzie stanowić, że osoby niewinne również powinny zostać ukarane, to pozostanie
          się podporządkować.

          > Ja natomiast wolałbym, aby kara była rażąco niesprawiedliwa, tak
          > aby przestępca miał poczucie krzywdy, które to poczucie byłoby
          > źródłem satysfakcji dla pokrzywdzonego i jego bliskich.

          Szybko zmienisz zdanie jak komuś porysujesz lakier na ulubionym samochodzie.
          Zamiast ewentualnie kilkuset złotowego odszkodowania stracisz zęby albo coś
          cenniejszego. I na co Ci to?

          > Całymi dniami ćwiczą teżyznę fizyczną i po wyjściu z więzienia
          > napakowani jak byczki wychodzą, aby wyrównać rachunki ze
          > społeczeństwem.

          A jednak argument za potępieniem obiadu w ogóle. Jeżeli rażą Cię warunki w
          więzieniach, choć akurat powtarzasz obiegowe opinie, to powinno zmienić się te
          warunki, a nie wprowadzać karę śmierci.

          > Z pierdla przestępcy powinni wychodzić jak zbity pies!

          A potem wracać na drogę przestępstw, albo popełniać samobójstwa. Jak dla mnie ok
          wobec osób, które biją i gwałcą, ale co z pijanymi rowerzystami?

          • misiu-1 Re: Na strzał trzeba czekać 11.07.10, 09:06
            sverir napisał:

            > Przy czym o tym, kto jest słusznie skazany, stanowi prawo. Jeżeli
            > więc prawo będzie stanowić, że osoby niewinne również powinny
            > zostać ukarane, to pozostanie się podporządkować.

            Możesz wskazać chociaż jedno państwo w całej historii ludzkości, w której prawo
            stanowiło kary dla osób niewinnych?

            > Szybko zmienisz zdanie jak komuś porysujesz lakier na ulubionym
            > samochodzie. Zamiast ewentualnie kilkuset złotowego odszkodowania
            > stracisz zęby albo coś cenniejszego. I na co Ci to?

            Coś ci się chyba myli odpowiedzialność karna z cywilną. Poza tym używasz
            sofizmatów, zamiast argumentów. Nie pytamy sprawców przestępstw czy chcą być za
            nie ukarani.

            > A jednak argument za potępieniem obiadu w ogóle. Jeżeli rażą Cię
            > warunki w więzieniach, choć akurat powtarzasz obiegowe opinie, to
            > powinno zmienić się te warunki, a nie wprowadzać karę śmierci.

            To prawda. Argumenty za Karą Śmierci są rozliczne, ważkie i warunki w celach do
            nich nie należą.
            • sverir Re: Na strzał trzeba czekać 15.07.10, 20:52
              > Możesz wskazać chociaż jedno państwo w całej historii ludzkości, w
              > której prawo stanowiło kary dla osób niewinnych?

              Niech będzie bolszewicka Rosja i jej zasada odpowiedzialności rodziny za
              przewinienia jednego z jej członków. Niemniej źle się wyraziłem. Mam na myśli
              to, że przestępstwa ustalane są głosami posłów, a nie według zwyczaju, pomimo
              klauzuli społecznej szkodliwości czynu.

              > Coś ci się chyba myli odpowiedzialność karna z cywilną.

              Bynajmniej. Uszkodzenie mienia również może być przestępstwem, nieprawdaż? Fakt,
              niepotrzebny był wtręt o odszkodowaniu, zmieńmy go na grzywnę. Sens będzie
              bardziej czytelny.

              > Nie pytamy sprawców przestępstw czy chcą być za nie ukarani.

              Nie i ja nie o tym pisałem. Jeżeli proponuje się orzekanie zgodnie z odczuciem
              sprawiedliwości pokrzywdzonych, to prędzej czy później któryś z pokrzywdzonych
              zażąda krwi za uszkodzone mienie. Dlaczego miałby tego nie zrobić w sytuacji, w
              której prawo daje mu dowolność?



              • misiu-1 Re: Na strzał trzeba czekać 15.07.10, 21:45
                sverir napisał:

                > Mam na myśli to, że przestępstwa ustalane są głosami
                > posłów, a nie według zwyczaju, pomimo klauzuli społecznej
                > szkodliwości czynu.

                Bo taką mamy formę władzy. Jednak my nie rozmawiamy o tym, czy słuszne jest
                karanie śmiercią dowolnie uchwalonych głosami posłów przestępstw, tylko czy kara
                śmierci wymierzana za najcięższe zbrodnie jest słuszna czy nie i dlaczego.
                Przyjmijmy, że chodzi o takie zbrodnie, co do których nikt, łącznie z posłami,
                nie ma wątpliwości, że są najcięższe.

                > Bynajmniej. Uszkodzenie mienia również może być przestępstwem,
                > nieprawdaż? Fakt, niepotrzebny był wtręt o odszkodowaniu, zmieńmy
                > go na grzywnę. Sens będzie bardziej czytelny.

                Bez względu na sens, pytanie kogoś o to, czy sam chciałby być pociągnięty do
                odpowiedzialności na podstawie postulowanego prawa, jest bezcelowe, ponieważ
                odpowiedź nie będzie miała dla pytającego żadnej wartości jako argument. Bo
                jeśli odpowie, że tak, chciałby być pociągnięty, to pytanie jest obalone od
                razu, choćby odpowiedź była nieszczera i nieprawdziwa. Jeśli zaś odpowie, że nie
                chciałby, to także nic Ci to nie daje, bo gdyby przyjąć konsekwentną zasadę, że
                nie uchwalamy kar, którymi sami nie chcielibyśmy być ukarani, to trzeba by w
                ogóle zlikwidować wszelkie kary, lub też pozostawić tylko zupełnie błahe.
                Rozważając wysokość kar za dane przestępstwo nie wolno myśleć o żadnym
                konkretnym przypadku, tym bardziej o konkretnym człowieku, a już absolutnie o
                bliskim lub wręcz o sobie samym. Bo uchwalając prawo pod konkretny przypadek,
                konkretnego człowieka lub pod siebie, uchwali się prawo niesprawiedliwe.

                > Nie i ja nie o tym pisałem. Jeżeli proponuje się orzekanie zgodnie
                > z odczuciem sprawiedliwości pokrzywdzonych, to prędzej czy później
                > któryś z pokrzywdzonych zażąda krwi za uszkodzone mienie. Dlaczego
                > miałby tego nie zrobić w sytuacji, w której prawo daje mu
                > dowolność?

                A gdzie ja postuluję takie orzekanie?
    • klopsiki7 KS 09.07.10, 10:23
      Kara śmierci jest potrzebna. A dlaczego? Ze względów czysto ekonomicznych. Nie
      podoba mi się utrzymywanie zwyrodnialców, szczególnie, że sam nie wiem czy nie
      będę musiał chodzić po śmietnikach będąc na emeryturze(kochany ZUS...).
      Chwasty powinno się wyrywać.
      • iberales Re: KS 10.07.10, 23:57
        > Kara śmierci jest potrzebna. A dlaczego? Ze względów czysto
        ekonomicznych. Nie
        > podoba mi się utrzymywanie zwyrodnialców

        Litości. Przez 50 lat PRL wykonano jakieś 50 wyroków śmierci.
        Oszczędność znikoma w 38 milionowym państwie.
        To zwyczajnie argument emocjonalny, nie merytoryczny.

        Natomiast co do merytoryki - w Stanach, jak się człowiek przyjrzy
        procedurom (i tak dziurawym), i policzy ile to wszystko kosztuje,
        dojdzie do wniosku, że wcale to taka oszczędność nie jest.
        W Kaliforni robili takie badania, wyguglaj.
    • aramba Na strzał trzeba czekać 09.07.10, 10:59
      Dziwne, że żaden z dyskutantów nie zwrócił uwagi na taki "drobiazg"
      jak te tajne pochówki. Jeszcze jaki tekst w artykule, że u nch
      taka "tradycja" od Stalina. Nie bardzo rozumiem dlaczego ciała nie
      można wydać rodzinie. Skazany zapłacił - dostał kulkę w łeb, OK.
      Można być zwolennikiem lub przeciwnikiem kary śmierci, ale dlaczego
      jeszcze dodatkowo karać najczęściej matki tym, że nie powiadamia się
      ani o wykonaniu wyroku, ani o miejscu pochówku. To jest dopiero
      barbażyński nonsens.
      • akodz Re: Na strzał trzeba czekać 09.07.10, 17:29
        aramba napisał:

        > Dziwne, że żaden z dyskutantów nie zwrócił uwagi na taki "drobiazg"
        > jak te tajne pochówki. Jeszcze jaki tekst w artykule, że u nch
        > taka "tradycja" od Stalina.

        Aramba, nie tylko to jest tu stalinowską tradycją. Sam sposób wykonywania kary
        śmierci jako żywo przypomina ten stosowany wobec ofiar stalinowskich represji,
        jak choćby nasi oficerowie mordowani w Katyniu. Samo to wskazuje, jak niewiele
        dzieli "egzekutorów" Łukaszenki od ich poprzedników z czasów stalinowskich.
        Inną rzeczą, na którą nikt tu nie zwrócił uwagi (autorka artykułu również) jest
        to, z jakim krajem mamy do czynienia i jak oceniać powinniśmy ich wymiar
        "sprawiedliwości". Reżim Łukaszenki niewiele odbiega od sowieckiego z czasów
        późnego Breżniewa i jakoś nie jestem w stanie uwierzyć, że białoruskie sądy
        przesadzają z prawem oskarżonego do obrony i uczciwego procesu.
        O omyłkach i wrabianiu skazanych w wyroki już ktoś tu pisał, mogę tylko dodać,
        że i my mieliśmy w czasach PRL sprawy Wawrzeckiego i Marchwickiego, gdzie
        polityka doprowadziła skazańców na szubienicę.
        • darr.darek Re: Na strzał trzeba czekać 09.07.10, 23:40
          akodz napisał:
          >Sam sposób wykonywania kary śmierci jako żywo przypomina ten stosowany
          >wobec ofiar stalinowskich represji, jak choćby nasi oficerowie mordowani

          Ech, ten żałosny, lewacki relatywizm moralny. Dla lewaka analogią jest, że tak
          jak zbrodnią jest egzekucja jeńca, tak i ... zbrodnią jest egzekucja
          zbrodniarza. Żałosne.
          I ci lewicowcy chcą narzucać swoją chorą ideologię normalnej większości!

          > że i my mieliśmy w czasach PRL sprawy Wawrzeckiego i Marchwickiego,gdzie
          > polityka doprowadziła skazańców na szubienicę.

          A co ty, bidoku, możesz powiedzieć o sprawie Marchwickiego ?
          To że paru idiotów pozujących na lewicowe aŁtorytety orzekło iż kanalia była
          niewinna ? W USA było jeszcze więcej takich aŁtorytetów i jeszcze więcej
          uniewinnianych kanalii.


          • akodz Re: Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 07:19
            Darr.darek, chyba niewiele zrozumiałeś z tego, co napisałem. A obrażanie osób, z
            którymi się dyskutuje, to taka trochę dziecinada :-)...
      • dyzio_marudziciel Ja zwróciłem uwagę 10.07.10, 12:30
        Rzeczywiście, jest to patologia. Normalny system sprawiedliwości nie powinien
        mieć nic do ukrycia. W normalnych krajach (np. USA) ciała po egzekucji wydaje
        się rodzinom. Ech, te stalinowskie tradycje.
      • m.godwin Re: Na strzał trzeba czekać 13.07.10, 14:15
        > taka "tradycja" od Stalina. Nie bardzo rozumiem dlaczego ciała nie
        > można wydać rodzinie. Skazany zapłacił - dostał kulkę w łeb, OK.

        No właśnie, może skazany zapłacił? Dużo zapłacił. Bardzo dużo. Cała rodzina się złożyła. W systemie, w którym nie ma kontroli, a tylko kilka osób wie, w którym miejscu wykopano dół na zwłoki, nie ma tez pewności, że do egzekucji w ogóle doszło. Może ten facet wszystko zmyślił, a tak na prawdę powypuszczał tych ludzi za stosowną opłatą? Ta tradycja jest starsza od Stalina - car też miał zasadę, by urzędnikom płacić mało albo wcale, bo sami się powinni utrzymać. A wszystko powinno być tajne.

    • wybitniemadry pani dziennikarka wybitnie jebnieta 10.07.10, 14:52
      szukala sadysty a znalazla normalnego odpowiedzialnego czlowieka, a ty durna babo nie boisz sie smierci? pieprzona debilka
    • maciejkozlowski Świetny, ciekawy wywiad-tekst. Gratulacje ! 10.07.10, 15:19
      Potrafie to docenić jako autor caver-tekstu Dużego Formatu przed kilku laty.
      Doskonały materiał. "Najlepiej o sprawach niezwykłych pisać zwyczajnie"
    • zablokowany-obrazliwy-nick Podoba mi się co facet powiedział: 10.07.10, 16:06
      <<Kiedyś wyjątkowo dystyngowany człowiek pytał, co czułem podczas egzekucji.
      Siedzieliśmy w restauracji, on kroił mięso i zajadał je ze smakiem. Spytałem,
      czy kiedykolwiek zabił świnię. Bardzo się oburzył: "No, co pan, to żywa
      istota!". A przecież jeszcze wczoraj ten kawał mięsa z jego talerza po świecie
      chodził i żyć chciał. Ten pan nigdy nie pójdzie do masarni zobaczyć, jak
      zabijają jego kotlety. To właśnie jest ludzka hipokryzja - to, co niewygodne,
      zostawiamy poza kadrem, nie chcemy o niczym wiedzieć. Jak tamten wrażliwiec,
      co z takim apetytem jadł mięso.>>
      W 99% ludzie to hipokryci tak jak ten jedzący mięso
      • no.to.mamy.problem Re: Podoba mi się co facet powiedział: 10.07.10, 18:37
        Bo ludzi tak nierządne rządy wychowują. Ludziom nic nie wolno. Nie wolno
        posiadać broni. Nie można samemu zabić sobie jedzenia. Nie wolno samemu się
        obronić, czy wymierzyć sprawiedliwość. Trzeba za to harować, by opłacać
        pośredników i odprowadzać od tego podatek na jebanych świniaków z nierządu.
    • bartekr1 Dla przypomnienia coś z naszego podwórka 10.07.10, 20:06

      Dla przypomnienia coś z naszego podwórka. Miłej lektury.

      archiwum.polityka.pl/art/kronika-darowanej-smierci,357171.html
    • onepiotrek Na strzał trzeba czekać 10.07.10, 22:23
      mimo tej przeczytanej makabry ja jestem za karą śmierci - ale w humanitarny,
      bezbolesny i szybki sposób - np. wypicie "cocktailu śmierci", tak jak to się
      robi w DIGNITAS...(o ile dobrze zapamiętałem nazwę), i tylko wtedy, gdy jest
      1000% pewność co do winy...w końcu. jeśli ktoś życie sam komuś odbiera, to
      przecież nie zasługuje na to, żeby żyć...oczywiście, z wyjątkiem zabójstw w
      afekcie, gdzie jest ograniczona poczytalność, na skutek zdrady np. ...
    • minipolak Interesujace 11.07.10, 03:30
      Gosc moze zabijac jak wie ze kierownik PGR-u powiedzial ze to jest prawo.
      Szczesliwy facet.
      W wiekszosci przypadkow pewnie zabij jakis psyhcopatow ale we wszystkich
      przypadkach zabijal kazdego ktorego mu wskazano.
      Jarek naszym prezydentem!!!!!!!!!!
    • jaro1999 Na strzał trzeba czekać 11.07.10, 05:27
      "Bo obawiać się śmierci, (...), to nic innego nie jest jak tylko mieć się za
      mądrego, choć się nim nie jest. Bo to znaczy myśleć, że się wie to, czego
      człowiek nie wie. Bo przecież o śmierci żaden człowiek nie wie, czy czasem nie
      jest dla nas największym ze wszystkich dobrem, a tak się jej ludzie boją,
      jakby dobrze wiedzieli, że jest największym złem.
      A czyż to nie jest głupota, i to ta najpaskudniejsza: myśleć, że się wie to,
      czego człowiek nie wie?" sokrates
    • pol_icek Re: Na strzał trzeba czekać 11.07.10, 05:35
      Czy zawsze jest pewnosc ze nie zabija kogos niewinnego?
    • w.i.l Ktoś tu kogoś nabiera. Rzekomo najpierw 11.07.10, 08:40
      mówi się skazanemu, że prezydent nie skorzystał z prawa łaski etc.
      W innym fragmencie wywiadu, mówi się skazanemu przed egzekucją, że
      przewozi się go do innego prokuratora itd.
      Chyba GW dała się nabrać na wywiad jakiemuś hochsztaplerowi.
      Za sporą kasę.
      • goumba E tam 14.07.10, 20:19
        Tak. Prezydent nie skorzystal z prawa laski i klient dostanie w
        czaszke tylko pozniej, na razie przeowzi sie go do innej
        prokuratury, ktora prowadzi sledzwo w jakiejs sprawie w ktorej
        skazany moze miec informacje, badz jest podejrzany. Jak zaliczy w
        globus to juz nikomu niczego nic nie powie ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka