Dodaj do ulubionych

Zabawa w zginanie faktur

08.07.10, 13:09
To ja już wolałem artykuły w wyborczej jak ministrowie z PO próbują
zbawić świat miłością a szeregowi urzędnicy im w tym przeszkadzają.
Cios w plecy profesjonalistów z PO, mafia urzędnicza itp.
Obserwuj wątek
    • vito3 Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 13:39
      panie rostowski wytlumacz pan narodowi kto w tym kraju rzadzi bo na
      pewno nie sady
      • maruda.r Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 14:07
        vito3 napisał:

        > panie rostowski wytlumacz pan narodowi kto w tym kraju rzadzi bo na
        > pewno nie sady

        ******************************

        Wystarczy, że odpowie kto rządzi w Ministerstwie Finansów, bo wygląda na to, że
        starsi referenci.

        • gmsaxz kto wie o co Min Finansw chodzi z tymi fakturami? 08.07.10, 19:10
          o co im chodzi? Dlaczego PDF z fakturą muszę wydrukować i wysłać zwykłą pocztą,
          a nie mogę załączyć i wysłać e-mailem? Po cholerę ktoś ma ten wydruk później
          zginać? Przecież to kretynizm, może Min Finansów życzy sobie, żeby drukować
          faktury VAT wyłącznie na drukarkach lokalnych? Co to ma za znaczenie kto to
          drukuje?!?!?
          • maruda.r Re: kto wie o co Min Finansw chodzi z tymi faktur 08.07.10, 20:00
            gmsaxz napisał:

            > o co im chodzi? Dlaczego PDF z fakturą muszę wydrukować i wysłać zwykłą pocztą,
            > a nie mogę załączyć i wysłać e-mailem?

            *******************************

            Chodzi im o to, żeby mieć na Ciebie haka.

          • unhappy Re: kto wie o co Min Finansw chodzi z tymi faktur 08.07.10, 20:09
            Chodzi o to, że NIE WOLNO wysłać faktury e-mailem. Tzn. wolno. Ale nie wolno.
            Kurde... No dopóki nie było wolno to się zginało, żeby wyglądało na przesłane
            pocztą. Teraz już wolno... znaczy się nie wolno. Nie, dalej zginamy :)

            Co na to instytucja pozwu zbiorowego, bo chyba to jest jakiś sposób na tych
            ciężkich debili z MinFinu?
          • panbramkarz Re: kto wie o co Min Finansw chodzi z tymi faktur 08.07.10, 22:49
            Jak nie wiadomo o co chodzi to wiadomo ze chodzi o kase .... jest
            cos takiego jak upadajaca poczta polska ktora juz nikt nie wysylak
            kartek z wakacji i listow milosnych ..... Poczta "tradycyjna"
            praktycznie sa wysylane tylko "pisma" urzedowe i to na coraz
            mniejsza skale np. TP zacheca do e-faktury i tlumaczy ze urzad
            skarbowy musi uznac taka fakture. O ile jeszcze firmy wysylajace
            masowo faktury moga sie dogadac z jakas konkurencja poczty to w
            przypadku mniejszych firm nie ma to sensu.
            Uznanie formy elektronicznej dokumentow to niestety wyrok na poczte
            polska, dlatego jeszcze dlugo na to poczekamy.
            • bartek8987 Re: kto wie o co Min Finansw chodzi z tymi faktur 09.07.10, 10:06
              poczta polska może zarabiać np. na rosnącej gałęzi biznesu jaką są sklepy
              internetowe. tyle że słyszałem, że akurat na paczkach to oni tracą.
      • szefunio1 Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:40
        > ... bo na pewno nie sady
        W Polskim prawie nie ma zasady precedensu, a w systemach prawnych, w których tej
        zasady nie ma każdy wyrok doczyczy tylko jednego sprawy i urzędnicy nie mają
        obowiązku stosować się do tego wyroku w innych identycznych sprawach.
        W "zwykłych" sprawach to nie problem: urzędnicy chcą jakichś nienależnych
        pieniędzy - to nie płacę - spokojnie czekam aż podadzą mnie do sądu o
        zapłacenie, a gdy podadzą to przegrają i jest po sprawi.
        Problem jest tylko ze "skrabówką", bo ta ma prawo najpierw nasłać komornika i
        ściągnąć pieniądze, a dopiero potem podać Cię do sądu.
        • jaac-p Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:45
          Już się nieco zmienił. Decyzji nieostetczne tylko wyjątkowo są
          wykonalne.... Zerknij do Ordynacji podatkowej. Inna rzecz, że to i
          tak niewiele zmienia..
        • robitussin Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 20:05
          W Polskim prawie nie ma zasady precedensu, a w systemach
          prawnych, w których tej zasady nie ma każdy wyrok doczyczy tylko
          jednego sprawy i urzędnicy nie mają obowiązku stosować się do tego
          wyroku w innych identycznych sprawach.


          Niekoniecznie. Vide sprawa VAT od paliwa wygrana przez jedną firmę
          na przełomie 2008/2009 i mająca potem skutki prawne we wszystkich
          sytuacjach.
        • tom.gorecki Re: Zabawa w zginanie faktur 09.07.10, 10:02
          Czy jednak tzw powaga rzeczy osądzonej nie powoduje, że sądy jednak powielają wyroki wydane w danej sprawie?

          W końcu nikomu chyba nie powinno zależeć na zapychaniu sądów sprawami, które masowo przepchnięte będą przez wszystkie instancje choć i tak najwyższa sprawę rozstrzygnie w sposób znany.
      • abalys styropianowe mózgi wyległy się w solidarności 08.07.10, 22:34
        to wasze dzieło
      • comrade Re: Zabawa w zginanie faktur 09.07.10, 18:22
        Kluczowe jest w tym artykule to:

        "napisał resort w odpowiedzi na pytanie"

        Resort jako amorficzna struktura nie pisze odpowiedzi. Pisze je konkretny
        urzędnik. Dziennikarz powinien przeprowadzić szybkie śledztwo i podać nazwisko
        tego geniusza.
    • erroid Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 15:10
      "Resort finansów zdecydował się bowiem wnieść twórczy wkład w teorię prawa -
      twierdzi, że wyrok respektuje, ale się z nim nie zgadza. Dotyczyć więc będzie
      tylko jednej firmy. Tej, która wygrała proces. Jeśli inne chcą fakturę wysłać
      e-mailem, niech też idą do sądu, żeby wygrać sprawę." ...mafia urzędnicza a
      nie demokracja
    • emeryt40 Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 15:13
      Za PRLu było powiedzenie, że niezwyciężeni są armia czerwona i
      urzędnik polski. Armię odesłaliśmy do domu, ą urzędnik polski? A
      urzędnik ma się dobrze i działa według zasad: 1/jak nie jest
      zapisane trzy razy "tak", to znaczy "nie", 2/ za "tak" można dostać
      po tyli, a za "nie" nic nie grozi, 3/ kontrolujący urzędników zawsze
      na nich coś znajdzie, bo co to za kontroler co nic nie znalazł, 4/ a
      kontroleży wypisują zalecenia na takich samych zasadach jak
      urzędnicy, a zatem tworzy się prawo wynikające z zaleceń, 5/
      urzędnik trzyma się kurczowo litery prawa, za logiczne myślenie dla
      dobra petenta może być posądzony o korupcję, itp itd. Propozycje: 1/
      mniej uznaniowości dla urzędnika, 2/ więcej kompetencji dla
      urzędnika, 3/ w sprawach niejednoznacznych urzędnik winien
      rozstrzygać na korzyść petenta i robić notatkę z krótkim
      uzasadnieniem co zacz, 4/ przepisy praw muszą być czytelne dla
      petenta, nie tylko dla prawników, 5/ władza nie musi na siłe
      uszczęśliwiać obywatela swoimi nakazami i zakazami, itp itd. Państwo
      nie jest właścicielem obywatela, to obywatel jest współwłaścicielem
      Państwa.
    • abdu_al Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 15:45
      Polska pod względem gospodarczym kraj wielu idiotyzmów. Zawsze jednak problemem
      jest jakiś urząd. Wiekszośc tych idiotycznych urzędów trzeba zlikwidowac.
    • asen Czy powoływanie się na źródło to jakiś problem Aut 08.07.10, 15:50
      Gdzie jest stanowisko MF, które komentuje Gazeta?
      • tomaszgrynkiewicz Re: Czy powoływanie się na źródło to jakiś proble 08.07.10, 16:26
        żaden problem, podobnie jak uważne czytanie tekstu.
        Źródłem jest odpowiedź od ministerstwa na pytanie zadane przez nas po publikacji
        wyroku NSA, czyli w czerwcu.
        Co zaznaczyliśmy w tekście fragmentem "napisał resort w odpowiedzi na pytanie,
        czy wreszcie skończy z fakturowym absurdem".

        • kamel_65 Re: Czy powoływanie się na źródło to jakiś proble 09.07.10, 10:48
          Zgadzam się z panem, panie Tomku.
          Po prostu część polskich internautów czyta szybko i byle jak, a potem wychodzą
          takie "kfiatki"...
    • nbs_r Smiejemy sie czasem z amerykanskich sadow ... 08.07.10, 16:19
      ... a tu ich te precedensy i pozwy zbiorowe bylyby jak znalazl.

      Ministerstwo byloby znacznie mniej butne gdyby mialo na glowie jedna duza (i
      po takim precedensie praktycznie przegrana) sprawe o miliard zlotych niz kilka
      tysiecy potencjalnych spraw o pare tysiecy zlotych kazda. Wiekszosc
      poszkodowanych przeciez nie bedzie sie bawic w sady tylko zaplaci kare i
      zajmie sie swoja firma.
      • myslacyszaryczlowiek1 Nowomowa i propaganda 08.07.10, 19:00
        Dlaczego jakieś anonimowe ministerstwo. Na czele ministerstwa jest minister z
        PO, a nad sobą ma Tuska i oni odpowiadają za ten cały burdel. Kropka.
        • jacek123123123 Re: Nowomowa i propaganda 08.07.10, 20:58
          Trudno nie zauważyć. Fakt.
        • nbs_r Re: Nowomowa i propaganda 09.07.10, 07:52
          Zwykle lenistwo - nie chcialo mi sie sprawdzac czy tym ministerstwem rzadzi PO
          czy PSL. Masz oczywiscie racje, ministrem finansow jest Jacek Rostowski, ktory
          nalezy do PO. Chociaz szanuje go za polityke makroekonomiczna to w tej sprawie
          okazal sie zwyklym, nieszanujacym prawa cwaniakiem.

          Pisze to jako ktos kto od poczatku glosuje przeciw PiS (wiec z koniecznosci na PO).
          • jaac-p Re: Nowomowa i propaganda 09.07.10, 09:19
            Nie sprawdzasz, kto odpowiada za zachwoania, które krytykujesz, ale
            wiesz,że zawsze trzeba głosować na PO... Brawo, typowy światły
            wyborca Patformy :) Powodzenia zyczę..
            • nbs_r Re: Nowomowa i propaganda 09.07.10, 14:44
              Takie cwaniactwo, choc wkurza ogromnie, to jednak nie ta sama liga co faszyzm.
    • panswiniak [...] 08.07.10, 16:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pawel2571 Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 17:57
      Ja mam niepozginane bo mi przesyłają zawsze w kopertach formatu A4.
      • jaac-p Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:39
        o lepiej zagnij. Najlepiej zagnij też kopertę :)
        • sajder86 Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:47
          przydaloby sie tez wiecej odciskow palcow na fakturze
          • wookiee.chewbacca Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 19:24
            Czy odciski palów można nadrukować?
            • gruby_dolar Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 19:51
              oczywiście że można ;) zgłoś się do mnie, ustalę abonament w zależności od ilości faktur :P będą takie fingerprinty że mucha nie siada ;)
          • unhappy Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 20:12
            Wystarczą dwa - wystawiającego fakturę i odbierającego. I zagięcie - koniecznie
            pamiętać o zagięciu :D
        • unhappy Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 20:11
          Koperty nie musi zaginać. Może wyrzucić. Ważne żeby zagiął wydruk faktury... LOL
          • an2rez Re: Zabawa w zginanie faktur 09.07.10, 13:57
            A w większych firmach takich jak banki czy telekomunikacja są
            urządzenia co drukują fakturę i pakują ją do koperty. Całość trafia
            bezpośrednio do sortowni (czasem również automatycznej... choć to dla
            poczty jeszcze za wysokie progi). Na fakturze w takim wypadku nie
            będzie żadnych odcisków.
    • swan_ganz respektują ale nie podzielają? 08.07.10, 18:04
      a kogo to kurna obchodzi co mysli sobie jakis urzędas?
      jest wyrok więc trzeba go wykonać a swoją własną opinię to niech
      sobie urzędnik jeden z drugim na imieninach u cioci reprezentuje.
      • jaac-p Re: respektują ale nie podzielają? 08.07.10, 18:38
        Akurat, wyrok obowiązuje tylko w tej konkretnej sprawie w której
        zapadł. Więc minister i spółka mogą go nie respektować w innych. A
        że prawdopodobnie przegrają kolejne spory...? Ale to przecież koszty
        spraw pójdą z kasy państwa, więc kogo to obchodzi... :)
        • tomaszgrynkiewicz Re: respektują ale nie podzielają? 08.07.10, 19:05
          owszem, obowiązuje w konkretnej sprawie. Ale resort powinien a) przyjmować
          korzystne dla przedsiębiorców wykładnie; b) zgodnie z prawem ma dbać o
          "jednolitość interpretacji".
          • unhappy Re: respektują ale nie podzielają? 08.07.10, 20:15
            Interpretacje interpretacji... to jest dowód, od lat wytykany zawiłości
            przepisów podatkowych. Od czasów "prawa powielaczowego" NIC się nie zmieniło.
            Posłowie - lenie. Nieroby. Heh... to też wiadomo od lat. I co?
            Bo to jest ewidentna wina konstruktorów prawa podatkowego, że sobie pan minister
            może INTERPRETOWAĆ. I jego interpretacja jest lepsza niż interpretacja
            podatnika. Śmierdzi to mocno.
          • szampon.do.wlosow Re: respektują ale nie podzielają? 08.07.10, 21:56
            To dbanie o jednolitosc interpretacji a reczej jego zupelny brak swietnie widac
            w interpretacjach urzedow skarbowych, gdzie co urzad to inna interpretacja.
            Fakt faktem ze respektowanie precedensow na wzor Stanow bardzo by sie przydalo.
        • szampon.do.wlosow Re: respektują ale nie podzielają? 08.07.10, 21:51
          No, mnie na przyklad to obchodzi. Bo firm w kraju tysiace i niespecjalnie widze
          powod dla ktorego moje podatki mialy by byc wydatkowane na niekompetencje
          urzednikow.
          Dlaczego nie moze byc tak, ze jezeli jest wyrok sadowy w danej sprawie, to
          jezeli urzednik w identycznej sprawie nie chce pierwszego wyroku uznac (co i tak
          jest kuriozalne, bo co to kogo obchodzi czy urzednik podziela zdanie sadu czy
          nie?) to kosztami kazdej nastepnej jest obciazany osobiscie?
          Dlaczego urzednicy nie odpowiadaja personalnie za decyzje ktore podejmuja?
        • maruda.r Re: respektują ale nie podzielają? 09.07.10, 05:20
          jaac-p napisał:

          > Akurat, wyrok obowiązuje tylko w tej konkretnej sprawie w której
          > zapadł. Więc minister i spółka mogą go nie respektować w innych.

          ******************************

          Jednak wyrok zapadł na drodze interpretacji przepisów dokonanej przez najwyższą
          instancję sądownictwa administracyjnego; interpretacji, która chyba należy do
          właściwości tego sądu. Nie ma więc możliwości innego rozumienia tego przepisu,
          niż wskazany w orzeczeniu NSA. To wynika wprost z artykułu 184 Konstytucji RP.


          • kamel_65 Re: respektują ale nie podzielają? 09.07.10, 10:53
            Powiedz to urzędasom z MF. Oni i tak wiedzą lepiej niż NSA...
    • fletniapana "Przyjazne Panstwo" 08.07.10, 18:04
      Miałeś szanse Palikot się wykazać. Ale ty wolałeś latać z gumowym fiutem i
      świńskim ryjem. A wystarczyła jedna mała ustawa. Za rok będę miał okazję
      wyrazić wam moją "wdzięczność". I skorzystam z tego prawa.
      • droch Re: "Przyjazne Panstwo" 08.07.10, 18:36
        Rozumiem, że popierałeś gwałty na posterunku policji w Lublinie, że tak
        Tobie ten wibrator przeszkadza?
        • unhappy Re: "Przyjazne Panstwo" 08.07.10, 20:15
          On raczej nie ma do tej pory o co z tym penisem chodziło. Ważne, że Palikot
          latał z gumowym penisem.
          • wypasiona_foczka Re: "Przyjazne Panstwo"- śmiech 09.07.10, 14:22
            Kurde, ja nic do tego palikotowskiego performansu nie mam, niech se lata z
            wibratorem, świńskim ryjem czy czym tam jeszcze chce ale niech robi też coś
            OPRÓCZ tego.

            Jestem z Lublina, głosowałam na Palikota, byłam ucieszona koncepcją "Przyjaznego
            Państwa" bo to idea, która BARDZO by się w tym kraju przydała (patrz komentowany
            artykuł). Pan Palikot zebrał informacje o absurdach, pomyślał, rozłożył ręce i
            stwierdził, że "się nie da" po czym komisję PP olał. Ten człowiek nie robi
            NIC, absolutnie NIC co dawałoby temu krajowi jakąkolwiek wymierną wartość.

            Niczego nie wymyśla, nie konstruuje, nie ulepsza, nie leczy, nie naucza, po
            prostu jest, szwenda się tu i ówdzie najeżdzjąc na ludzi, którzy obronić się już
            nie mogą. Nie miałabym nic przeciwko jego niepopularnym zachowaniom czy
            wypowiedziom gdyby COKOLWIEK za tym szło. A nie idzie nic. Pan Palikot jest
            śmierdzącym leniem, okazał się populistą, człowiekiem słabym i nienadającym się
            do pracy za którą sam się wziął. Jako jego wyborca czuję się przez niego
            oszukana i zmanipulowana. Myślę, że nie ja jedna o czym pan Palikot przekona się
            w Lublinie podczas najbliższych wyborów ...
      • 0x0001 Re: "Przyjazne Panstwo" 09.07.10, 13:06
        fletniapana napisał:

        > Miałeś szanse Palikot się wykazać. Ale ty wolałeś latać z gumowym fiutem i
        > świńskim ryjem

        Nieładnie tak kpić z cudzego wyglądu - na to, jaki się urodził, Palikot nie miał przecież wpływu.
    • tomashec Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:05
      co za qr** imbecyle w tym resorcie. No normalnie debile. I takich jest pełno...
      • jaac-p Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:31
        Podobno "ryba psuje sie od głowy"... Teraz, gdy PO ma całą władzę i
        nikt nie będzie im "vetować ważnych ustaw" to jak będą chcieli to
        sędziów mogą pogonić. Prponuję zlikwodować sądy adnministracyjne i
        zastąpić je np. "pokorną prośbą o ewentualną zmianę stanowiska
        urzędników" kierowaną w trybie administracyjnym /i na kolanach/ do
        pana premiera i jego świty.... W wolnych chwilach pomiędzy urlopami
        zagranicznymi oraz grą w piłkę może się wladza czasem zaintersuje
        obywatelem.. Przecie z to ludzcy panowie są. Można ten poprosić
        pana hrabiego o interwencję ...Powodzenia młoda ynetligencji..
      • jaac-p Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:35
        Eeeeeeeee......

        Podobno "ryba psuje sie od głowy"... Teraz, gdy PO ma pełnię władzy
        i nikt nie będzie im "vetować ważnych ustaw" to jak będą chcieli to
        i sędziów mogą pogonić. A co?! Proponuję zlikwidować w ogóle sądy
        administracyjne i zastąpić je np. "pokorną prośbą o ewentualną
        zmianę stanowiska urzędników" kierowaną w trybie administracyjnym /i
        na kolanach/ do pana premiera i jego świty.... :)) W wolnych
        chwilach pomiędzy urlopami zagranicznymi oraz grą w piłkę może się
        władza czasem zainteresuje obywatelem.. Przecie z to ludzcy panowie
        są. Można ten poprosić pana hrabiego o interwencję ...Powodzenia
        młoda ynteligencjo. Ważne, że już nie ma "kaczyzmu". Teraz jest
        państwo frontem do obywatela... Przyjazne państwo. Nieprawdaż...? :)
    • mikoli1 Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:21
      Taa... Ale to Korwin, który chce ukrócić takie absurdy i nazywa po
      imieniu urzędasów pasożytami i złodziejami jest uważany za oszołoma,
      podczas gdy utrzymujący tę bandę sku...syńskich darmozjadów kolejne
      rządy z PO, PiS, PSL, SLD i reszty tego politycznego ścierwa to
      'poważni politycy', ba, nawet 'mężowie stanu'.

      Ludzie, czy Wy naprawdę jesteście tak ślepi, głupi czy popie...ni, że
      ciągle głosujecie na tych bandytów plujących wam bez przerwy w twarz?
      • kaczkazporemwzupie Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:34
        No,niestety są az tak głupi.I kochaja to udowadniać przy okazji
        wszystkich wyborów.
        • szefunio1 Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:54
          > No,niestety są az tak głupi.

          I kto tu jest głupi? Nic takiego Korwin nie twierdzi: Korwin jest za monarchią
          absolutną, czyli systemem w którym każdy absurd będzie możliwy jeśli tak
          zadecyduje monarcha.
          • gruby_dolar Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 19:56
            widzisz media tak manipulują wypowiedziami Korwina że głowa mała. Akurat też to czytałem i pofatygowałem się do znacznie dłuższej pełnej, nie wyrwanej z kontekstu wypowiedzi i była to dysputa o ustrojach, Korwin rzekł tylko, że w historii Europy to monarchia była systemem, który istniał najdłużej. Dla niego monarchia, jako system najdłużej panujący w Europie jest rozsądniejszy niż tak młode twory jak demokracja czy socjalizm. Nie powiedział Korwin, że zostanie królem. Powiedział tylko jaki typ ustroju jest dla niego naturalniejszy, ale nie, że będize zmieniał obecny stan.
      • kixx Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:46
        przecietny polski wyborca ocenia polityka po tym jak mowi,a nie po
        tym co mowi
        JKM nie ma szans
        • szefunio1 Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:57
          > przecietny polski wyborca ocenia polityka po tym jak mowi,a nie po
          > tym co mowi
          Mówisz na swoim przykładzie? Nie zauważyłeś, że Korwin jest za monarchą
          absolutną - a niej każdy absurd jest możliwy jeśli tak zdecyduje monarcha.
      • szefunio1 Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:50
        > Taa... Ale to Korwin, który chce ukrócić takie absurdy i nazywa po
        > imieniu urzędasów pasożytami i złodziejami jest uważany za
        > oszołoma...
        Że co? Akurat Korwin jest za monarichią absolutną, więc jak najbardziej popiera
        takie absurdy pod warunkiem, że będą autorstwa monarchy lub jego urzędników,
        jeśli oddeleguje on im odpowiednie prerogatywy.
    • photoreporter Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:35
      Poczta jest wlasnoscia Skarbu Panstwa, nie moga wiec uszczuplac (Skarbowka) puli
      jej klientow(czyli firmy slijcie poczta), bo byloby to dziala na szkode
      Poczty=skarbu panstwa.

      glupie, ale czy tylko to??
    • rita.1 Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:36
      Ciekawi mnie dlaczego posady urzędnicze w administracji publicznej różnego
      szczebla są obsadzane wszelkiego rodzaju niemotami, miernotami, półgłówkami,
      ćwierćinteligentami i zwykłymi kretynami, którzy za ciężkie pieniądze wyrwane
      podatnikom robią z państwa polskiego i jego obywateli cyrk. Kłania się w pas
      Monty Python i jego Ministerstwo Dziwnych Kroków.
      • no.to.mamy.problem Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 19:10
        A gdzie indziej takie umysłowe sieroty znalazłyby zatrudnienie?
        Urząd skarbowy potrafi listownie wezwać do siebie, by wyjaśnić sprawę
        biurokracji podatkowej. W urzędzie sprawę załatwią, każą sobie nawet na kartce
        składać wyjaśnienie. Uznają sprawę za zakończoną, po czym po paru tygodniach
        znowu listownie wzywają w jakiejś dziwnej sprawie. W urzędzie po odpowiednim
        oczekiwaniu okazuje się, że chodzi o to samo co wcześniej. Pisma mojego brak,
        traktuje się mnie jakbym na wcześniejsze wezwanie się nie stawił. No ale nie
        panuje tam taki straszny burdel jak ludzie opowiadają. Za drugim razem nie
        zajmowała się moją sprawą ta sama osoba, bo siedziała biurko obok...

        W sądach też tytani intelektu. Wysyłają poleconym pismo, o braku znaczka
        skarbowego o wartości 1zł. Pół biedy gdyby jeszcze okazał się potrzebny, ale nie
        należał się. Ale oczywiście trzeba było do nich pojechać, kupić znaczek,
        zanieść, czekać gdy będą się konsultować i sprawdzać w "mądrych księgach",
        gdzieś na "zapleczu" i w końcu znaczek zwrócić w sądowym sklepie z "pamiątkami".
      • speedy13 Re: Zabawa w zginanie faktur 09.07.10, 00:06
        Hej

        rita.1 napisała:

        > Ciekawi mnie dlaczego posady urzędnicze w administracji publicznej
        różnego
        > szczebla są obsadzane wszelkiego rodzaju niemotami, miernotami,
        półgłówkami,

        Dlatego, że płace w admnistracji są marne. Owszem jako tako zarabiają
        ministrowie, wiceministrowie, dyrektorzy departamentów i ich zastępcy. A
        nawet i te 15 tys. brutto to nie jest rewelacja, menedżerowie w
        prywatnych firmach często zarabiają więcej. Ale od nich za wiele nie
        zależy; często są to stanowiska obsadzane z politycznego klucza, przez
        osoby niekoniecznie kompetentne. Ci z samego dołu, czyli "robole"
        zajmujący się załatwianiem konkretnych spraw dostają zaś ze 3 tys.
        brutto. Kto przyjdzie do urzędu pracować za takie pieniądze? Kto się w
        pierwszej kolejności zgłosi: inteligentni, operatywni, z kierunkowym
        wykształceniem i doskonałą znajomością prawa? Czy, jak to ładnie
        określiłaś, rozmaite niemoty, co do innej pracy się nie nadają?
    • morozov_pavlik Wystawca faktury powinien trzymać kopię papierową 08.07.10, 18:45
      więc mam pytanie: gdzie np. Telekomunikacja przetrzymuje kopie wystawionych
      faktur ????
      • krylos.com Re: Wystawca faktury powinien trzymać kopię papie 08.07.10, 23:23
        > więc mam pytanie: gdzie np. Telekomunikacja przetrzymuje kopie wystawionych
        > faktur ????

        Firmy telekomunikacyjne mają fory w prawie - mogą generować takie dokumenty
        elektronicznie. Zresztą są też legalne w Polsce techniki document-flow, ale to
        drogie zabawy... Póki MF nie wyda wiążącej interpretacji, nic się nie zmieni.
    • sverir Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 18:50
      Najpierw małe słówko w obronie urzędników. Orzeczenie NSA istotnie obowiązuje
      w konkretnej sprawie, w której je wydano. Sąd nie podjął tutaj uchwały, która
      zniosłaby wątpliwości, a jedynie dał wskazówkę jak należy interpretować przepisy.
      A teraz duże słówko przeciw urzędnikom. Jakkolwiek by nie było z mocą wiążącą
      orzeczeń NSA, powinni je uwzględniać w każdej interpretacji. Wiadomo przecież,
      że w kolejnych sprawach sądy administracyjne będą kierowały się tym właśnie
      orzeczeniem. Zmuszanie przedsiębiorców do kierowania skarg do sądów jest de
      facto zmuszaniem ich do ponoszenia dodatkowych kosztów funkcjonowania. A wobec
      konieczności zwrotu kosztów postępowania przez MF (w końcu każdą taką sprawę
      przegrają) to jest szastanie publicznymi pieniędzmi - MF jak żadne inne
      ministerstwo powinno zdawać sobie sprawę z konsekwencji. Poza tym, rzecz
      najważniejsza, bez orzeczenia NSA ministerstwo finansów powinno działać w
      kierunku ułatwienia prowadzenia działalności, choćby przez korzystną
      interpretację przepisów. Nie pierwszy raz jednak urzędnicy, z niezrozumiałych
      przyczyn, boją się internetu.
    • jetan Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 19:21
      Czytam ten artykuł,czytam komentarze, może już to ktoś napisał ale brakło mi
      cierpliwości albo raczej poniosły nerwy,przecież my
      "jesteśmy 100 lat za murzynami"(Przepraszam wszystkich czarnoskórych)
      Niedaleko nas są państwa w których prawie wszystko można załatwić przez
      internet (włącznie z wyborami)a u nas?
      Przecież to jest chore państwo!
      • unhappy Re: Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 20:24
        jetan napisał:

        > Czytam ten artykuł,czytam komentarze, może już to ktoś napisał ale brakło mi
        > cierpliwości albo raczej poniosły nerwy,przecież my
        > "jesteśmy 100 lat za murzynami"(Przepraszam wszystkich czarnoskórych)
        > Niedaleko nas są państwa w których prawie wszystko można załatwić przez
        > internet (włącznie z wyborami)a u nas?
        > Przecież to jest chore państwo!

        Zapewniam cię, że jeśli chodzi o liczbę urzędników i komisji pracujących w pocie
        czoła nad ułatwieniem obywatelowi życia doganiamy a może nawet przeganiamy zachód.

        Niestety - jesteśmy przeklęci. Bo jak wiesz "chcieliśmy dobrze a wyszło jak
        zwykle". Po prostu system stanowienia prawa jest oderwany od realiów - tworzy
        się przepisy w nadziei, że zmienią rzeczywistość. Podmiotem nie jest obywatel
        ale ch* wie co. Urzędnik, minister... nie wiem. Ja mogę ministra zrozumieć - ten
        Internet panie, a co dopiero z taką fakturą. Toć ją można zmienić, antydatować i
        chol* jeszcze wie co. A tu patrz pan, bumaga jest, zagięta jak trzeba, znaczy
        się tak powinno być. Mam nadzieję, cichutko-skromniutką, że pan minister wyleci.
        Z dużym czy małym hukiem ale wyleci. Za arogancję i zwykłe, przyziemne chamstwo
        - bo on tu rządzi i co mu zrobisz panie Kowalski nawet jeśli masz rację. Panie
        ministrze - TO NIE PAN JEST PODMIOTEM.
    • tylko1wpis po co giąć? o kopertach A4 nie słyszeli??? :D 08.07.10, 19:31
      • jacek123123123 Re: po co giąć? o kopertach A4 nie słyszeli??? :D 08.07.10, 20:57
        łyszeli, słyszeli... Tylko co z tego? Koperty nie masz , zagięcia :)
        nie masz... Jak tu udowodnić że przyszło w takiej kopercie? A przy
        zagięciu też dowodu nie ma ale... jest pewna poszlaka - zagięcie :)
        • bambi7 Re: po co giąć? o kopertach A4 nie słyszeli??? :D 08.07.10, 23:04
          w polskich sądach obowiązuje zasada domniemania niewinności - to MF musi
          udowodnić że ta konkretna faktura nie przyszła droga pocztową, a nie ja

          poza tym nigdzie nie jest napisane, że koperty mają być mniejszego formatu niż
          faktura, więc po co to zaginanie
          • imw miałeś kiedyś kontrolę fiskusa? 09.07.10, 10:30
            ja miałem wiele razy i oni czepiają się wielu dziwnych rzeczy
    • old.european Jesli myslicie, ze PRL minal, to sie mylicie 08.07.10, 19:36
      Podobnie jak mylicie sie, jesli uwazacie, ze zblizyliscie sie faktycznie do
      Zachodu.
      Jedynie zachodnich gadzetow wam przybylo. System PRL trwa.
    • anowi22 Najważniejsze, że nie ma kaczyzmu 08.07.10, 19:47
    • badziewiak66 A co to za porządki ?! urząd obrażać publicznie ? 08.07.10, 20:00
      Co Pan sobie wyobraża dziennikarzu ?!! Jestem zbulwersowany !!! To podważa
      demokrację. Każdy ma prawo do swojego wyroku. W każdej sprawie może być 36 mln
      wyroków bo 36 milionów oczu patrzy ze swojego punktu widzenia na sprawę.
      Zabiera Pan prawo rodakom do indywidualnego, specjalnego traktowania !!. Pan
      myśli że Krauze i Kulczyk widzą tak samo sprawę jak Kowalski i Nowak z ulicy
      ?!! Toż to podważa zaufanie do sądownictwa. Wszystkie składy orzekające mają
      myśleć tak samo? Ten w Grudziądzu i ten w Pleszewie ? Co ci sędziowie powiedzą
      swoim środowiskom. Jak wytłumaczą znajomym adwokatom i radcom że tak trzeba i
      basta. Skoro a plus b równa się c to po co płacić skoro wiadomo z góry jaki
      będzie wyrok ?!!. Poza tym urzędy skarbowe najpierw zabierają potem niech się
      toczą latami procesy. A Pan chce żeby było wiadomo że zabrali od razu
      bezprawnie !!! Tak się nie godzi !! Ludu powstań !!! Walczcie o demokrację, bo
      jak złapią waszego syna lub córkę to będą musieli .. , a tak zawsze pozostanie
      prawo do swobodnej interpretacji, dobrze płatnej interpretacji.
    • milu100 Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 20:00
      to jest państwo w wykonaniu PO, nic dziwnego, że ponad 09% więźniów
      glosuje na PO, przecież można wyrok respektować ale go nie uznawać
    • larsleon Zabawa w zginanie faktur 08.07.10, 20:20
      Nie zginam.
      Przecież "wysyłam" w dużej kopercie C5.
    • jkredman czy was w tej gazecie nie stać na porządny serwis 08.07.10, 20:21
      informacyjny

      pod koniec maja Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że faktura wysłana
      mailem lub faksem jest tak samo ważna, jak ta w formie papierowej - sygn. II
      FSK 1444/09

      po co więc oto wyważanie otwartych drzwi, po co to bicie piany
      • robitussin Kpisz czy o drogę pytasz? 08.07.10, 20:31
        Przecież właśnie dokładnie o to chodzi, że wyrok NSA jest jasny i
        przejrzysty, ale MF ma go w swojej głębokiej, czarnej dupie.
        Z choinki się urwałeś??
        • jacek123123123 Re: Kpisz czy o drogę pytasz? 08.07.10, 20:54
          Buhaha! Pewnie to jakis młody "wykształcony" (tzw. dumny
          wykształciuch), który ma problem z percepcją prostych tekstów...
        • jkredman to czemu tak nie napiszą w Gazecie Rządowej 08.07.10, 21:49
          • bosman_maly Re: to czemu tak nie napiszą w Gazecie Rządowej 09.07.10, 09:26
            Toć napisali właśnie, kretynie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka