Dodaj do ulubionych

Ogary poszły w las

    • alan_alan Do Anty-Olejnik-ow... 10.07.10, 00:36
      Dziwię się,że czytacie "GW" i to co w niej pisze p. Olejnik.
      Lepiej jakiś "Dziennik" może "Polski" lub coś w tym rodzaju.Wtedy i humor się poprawi.
      • antropoid Re: Do Anty-Olejnik-ow... 10.07.10, 04:48
        alan_alan napisał:

        > Lepiej jakiś "Dziennik" może "Polski" lub coś w tym rodzaju.Wtedy i humor się p
        > oprawi.

        Poprawi się na pewno. To idealna lektura do zrywania boków...
    • pph.marta MOnisia 10.07.10, 00:51
      myślę, że MOnisia najlepiej się sprawdzała w reportażach ze skupu
      butelek. powinna tam wrócić. wydaje się, że jest głupsza niż pitera.
      ta z kolei "jest głupsza niż dorsze, które wykryła".
    • inkwizytorstarszy Ogary poszły w las 10.07.10, 01:18
      Brawo pani Moniko,świetny komentarz,gratuluję odwagi w pisaniu prawdy.
    • hydrograf Nie wymagajmy by świnie latały. 10.07.10, 01:42
      Oczekiwanie od chamów kultury świadczy co najmniej o naiwności...
    • sam16 Ogary poszły w las 10.07.10, 06:50
      Moje zycie i jak przypuszczam zycie wielu milionow Polakow po katastrofie w
      Smolensku nie zmienilo sie ani na jote.
      Oczywiscie to byla straszna tragedia.Nikt z ofiar nie zalsuzyl sobie na taka
      smierc.
      Na ptytanie kto jest opowiedzialny z smierc prawie stu ludzi odpowiedz jest
      prosta:ORNANIZTOR.
      ORGANIZATOR czyli prezydent i jego kancelaria jak to wyrazili pisowscy
      dziennikarze w filmie Solidarni 2010 ma krew na rekach.
      Zanidbanie podstawowych procedur bezpieczenstwa bylo powodem katastrofy i
      odpowiedzialnosc za to ponosza bezposredni organizatorzy czyli ci ktorzy
      zaprosili na poklad gosci i ci ktorzy powinni im zapewnic bezpieczenstwo.
      Formalnie MZS zostalo zmuszone zorganizowac te wyprawe ale reszta nalazala do
      gospobarzy (czyli kancelarii i bbn.)
    • klarneta8 Prawdziwa, inteligentna prawda 10.07.10, 07:09
      nic dodac, nic ujac. Jest p. KLASSA!!!MARKA SWIATOWA DZIENNIKARSTWA.
    • aekielski Ogary poszły w las 10.07.10, 08:42
      Tak to się dzieje,gdy w wyborach parlamentarnych głosujemy jak za komuny.
      Donald Tusk chce wprowadzić okręgi jednomandatowe,w których wyborca znałby
      swego kandydata i mógł go obserwować w sejmie,być z niego dumny lub się za
      niego wstydzić. Każdy z 460 posłów byłby przypisany do konkretnego terenu,a
      nie jak obecnie co drugi to warszawiak przywieziony jeszcze do Warszawy przez
      komuchów lub potomek tych niby warszawiaków.
      • agata0 Re: Ogary poszły w las 12.07.10, 18:37
        A obietnica okręgów jednomandatowych to nie poszła pod nóż już w pierwszym
        tygodniu rządów PO? Czy Tusk nadal 'chce'? (może by zaczął dla odmiany robić, a
        nie tylko 'chcieć'?)
    • zaifi3 Oj,Stokrotka, 10.07.10, 09:08

      Stokrotka!:)
    • artu30 caly pis i jego otoczenie cechuje 10.07.10, 09:16
      podlosc. ludzie zacofani,bez honoru wlasnie.bez humoru, ze skrzywionym
      poczuciem patriotyzmu i wiary (czym sobie mordy wycieracja).po prostu zal.
      • po_stach Brawo i podziękowania, p. Olejnik ! 10.07.10, 09:56
        asset.soup.io/asset/0864/0652_ecb3.jpeg
    • respiral PiS lekceważy 10.07.10, 10:39
      nie tylko zwykłych obywateli, ale instytucje Państwa Polskiego.
      Lekceważąc Bronisława Komorowskiego - stracili wszelkie prawa do
      żądania szacunku dla swojego prezydenta.
      Teraz, na tragedii smoleńskiej, tworzą swój mit założycielski. Tak,
      jak kiedyś na "szafie Lesiaka", która okazała się bzdurą wyssaną z
      palca.
      PiS idzie dalej w zawłaszczaniu - zawłaszczyli "Solidarnośc", która
      zdycha w tym kompromitującym związku, zawłaszczyli Wawel i prawo do
      opłakiwania ofiar katastrofy smoleńskiej przez ogół społeczeństwa.
      Wszystkich, którzy nie z nimi - pozbawiają honoru. Ale w tym
      ostatnim wypadku - są zbyt prymitywni i sami unurzani w brudzie
      moralnym, by być dla kogokolwiek wzorcem.
      Teraz utrudniają za wszelką cenę rozpoczęcie pracy Komorowskiego w
      Pałacu. W cieniu Krzyża, zniczy, wieńców, zfanatyzowanych wiernych
      PiSu - trudno tam będzie pracować.
      PiS od tygodnia pokazuje nam, że to wcale nie Polska jest dla nich
      najważniejsza. Nie Ojczyzna, tylko władza dla władzy. I dlatego PiS,
      jako groźna organizacja dla bytu państwowego - powinna być coraz
      bardziej marginalizowana.
    • lechu733 Co za menda 10.07.10, 11:10
      Co za menda
    • jacgier-1 Ogary poszły w las 10.07.10, 11:15
      Co do Palikota nie mogę się doczekać kiedy go wyrzucą z Platformy i założy
      własną partię. Natychmiast się do niej zapisuję.Jedyny człowiek który mówi to
      co myśli, a myśli wcale nie głupio.
    • wyszynekwanda Ogary poszły w las 10.07.10, 11:48
      Nie jestem fanką Palikota ale w tej sytuacji jestem wściekła na wielu działaczy PO za atak na tego posła. Dlaczego? Bo mówi on otwarcie to co myśli wielu ludzi i to co podpowiada logika, to co wpisuje się w pewien „styl” działań byłego prezydenta. Bo jedynie Palikot ma odwagę aby pokazać tym rozmodlonym pyszałkom z PISu , jak to jest być w niewybredny sposób obrażanym. Można mieć uwagi do formy – ja rozumiem cel – bycia wyrazistym i dobrze zrozumianym. Do większości ludzi trzeba mówić DUZYMI LITERAMI bo nie są w stanie pojąć subtelności. Dlaczego za mówienie prawdy i stawianie sensownych pytań chce się kogoś usuwać z partii? Fakty są bezsporne: to arogancja, brak organizacji (prezydent bez kalendarza), przede wszystkim pycha i kompletny brak odpowiedzialności Lecha Kaczyńskiego i jego otoczenia POŚREDNIO doprowadziły do tej strasznej tragedii. Dlaczego prezydent się spóźnił na lotnisko? Dlaczego wyjazd był zaplanowany na „styk” z uroczystościami w Katyniu? Po co był potrzebny tak bizantyjski dwór lecący w jednym samolocie? Dlaczego, wbrew zdrowemu rozsądkowi, zdecydowano się podjąć lądowanie, myśląc, że znów „jakoś to będzie”? Dlaczego bezpieczeństwo i życie prawie stu ludzi było mniej ważne niż punktualne pojawienie się na mszy za ofiary reżimu sowieckiego? CZY dlatego, że miała być transmisja na żywo i trzeba było zdążyć aby przyćmić wystąpienie premiera? CZY dlatego aby Ruskim mówiącym, że „warunków do lądowania nie ma” po raz kolejny zagrać na nosie, spłatać psikusa i pokazać kto tu rządzi? Cóż, Lech Kaczyński odszedł jak dawny władca barbarzyński, zabierając ze sobą małżonkę, dwór , niewolników (wyznawców), dowódców armii, kapłanów i reprezentację zgromadzenia plemiennego (tu: narodowego). Zamiast koni mających prowadzić w zaświaty był samolot (symbolicznie jeszcze bardziej wymowny). Był też ogromny stos ciałopalny.
      Rozpaczliwie szkoda mi tych WSZYSTKICH ludzi, zwłaszcza posłanek: Jolanty SZymanek-Deresz, Izabeli Jarugi-Nowackiej i Krystyny Bochenek - wspaniałe, wyraziste, mądre, piękne kobiety. Tak niewiele jest pań o wielkiej klasie w polskiej polityce. I tak strasznie mi ich brakuje ilekroć słyszę Jakubiak (w tym kontekście parytety to poroniony pomysł).
      Ja jestem z pokolenia trzydziestoparolatków ale podobnie na temat katastrofy myślą też moi rodzice, teściowie, ogromna część ich znajomych - ludzi starszych i praktykujących (ale przy tym myślących). Jeśli chodzi o tę starszą grupę, zawsze wystąpienia Palkikota porządnie ich irytowały („znów ten pajac” -może wiązało się to z brakiem zrozumienia dla zjawiska happeningu) ale - o dziwo –teraz stanęli murem za nim w najświeższym konflikcie z częścią PO. Dlaczego wrzaski PISoeców mają taką wagę dla działaczy Platformy? Pewne rzeczy trzeba w końcu powiedzieć głośno, zwłaszcza, że słowa Palikota były następstwem słów Kaczyńskiego po sondażowej przegranej (tamten nie zawahał się gdy mówił o odpowiedzialności moralnej –swoją drogą nie poczuwa się ani trochę?).NALEŻY w końcu zadać pewne pytania (a nikt inny nie ma na tyle odwagi) po to aby już nigdy więcej czyjaś pycha nie doprowadziła do tragedii na taką skalę, aby już więcej nikt nie był w stanie terroryzować pilotów pomówieniami o ich rzekomej lękliwości, wchodzić w ich kompetencje i zakres odpowiedzialnośći. Był przecież incydent gruziński, była interpelacja posła Gosiewskiego (doświadczył ironii losu), w której zarzucał Ministrowi Obrony odznaczanie "tchórzów" i cała dyskusja oburzonego PIS na temat tego, kto rządzi w samolocie, pilot czy prezydent. Czy Ci wszyscy wówczas oburzeni nie są moralnie współwinni?
      Myślę, że w innym demokratycznym kraju od razu dopuszczono by takie głosy zanim doszło do fatalnej dla pamięci narodu decyzji o pochowaniu nieodpowiedzialnego, kłótliwego prezydenta na Wawelu. W mediach mówiono tylko o tym jaki to z Lecha Kaczyńskiego był mąż stanu i ciepły człowiek (a ja miałam w uszach jego :spieprzaj dziadu, małpę w czerwonym i krótką listę dla TW Stokrotki i inne „ciepłe zwroty” - wcale nie jego liczne wpadki i lapsusy, tylko te aroganckie zwroty).
      To niewyobrażalna tragedia, że niepotrzebnie zginęło 97 ludzi. Żle się stało, że ta hekatomba jest zawłaszczana i zakłamywana przez populistów z PIS i kler. Fatalnie, że Kaczyński spoczął na Wawelu. Niedopuszczalne jest przymykanie oczu na ciąg zdarzeń i zachowań, które doprowadziły do katastrofy, nawet jeśli motorem patologii był człowiek, który już nie żyje.

      • respiral Re: Ogary poszły w las 10.07.10, 12:25
        Z wielkim szacunkiem dziękuję Pani za ten niezwykle prawdziwy i
        mądry głos w dyskusji.
      • mariab109 Re: Ogary poszły w las 10.07.10, 19:27
        Rowniez bardzo Pani wyszynekwanda dziekuje za precyzyjny i logiczny wywod. Jestem po piecdziesiatce. Podpisuje sie pod kazdym Pani zdaniem i mam nadzieje, ze posel Rzeczpospoltej Janusz Palikot przemowil jezykiem zrozumialym dla ludzi pelnych chelpliwosci (to grzech gorszy od pychy).
        Jestem wsciekla, gdy czytam z odleglosci dwoch tysiecy kilometrow o mojej ojczyznie.
        Wezcie sie do pracy panowie maciarewiczowie a nie do siania nienawisci w spoleczenstwie,zamknijcie wszystkie szafy i nie obnoscie glupoty po Europie.
        Gdzie dwoch sie kloci tam trzeci korzysta, tak juz bylo i moze sie powtorzyc.
        Zgoda, zgoda...taka jest racja stanu.
        Polska racja stanu. Zgoda jest miara patriotyzmu
        .

        P.S. I uprzejmie uprzedzam niech nikt nie odwazy sie napisac, ze Emigrantce nie wolno sie wypowiadac..., bo ... nigdy nie slyszalam aby sie polska gospodarka obrazila na przeslane rodzinom i przyjaciolom funty...zapracowane ciezka harowa...
        Pozdrawiam - na Kontynencie i na Wyspach
        P.S.II A tak z innej jakby beczki. Jakie sa osiagniecia osobiste pana Jaroslawa Kaczynskiego, pytam bo sama mam dosc dluga liste, w tym prawo jazdy...
      • edwinstern Re: Ogary poszły w las 11.07.10, 05:13
        ardzo dobry i trafny komentarz. Popieram.
    • ryszard34-dwa Ogary poszły w las 10.07.10, 11:55
      Brawo Pani Moniko za te słowa prawdy o b.prezydencie oraz za p.Palikota.Nie widzę
      złośliwości w jego ostatnich wypowiedziach
      gdyż jako jedyny z polityków wypowiedział je odważnie i bez naciągania na
      "etosik"w tych bolesnych sprawach i po co ten sztuczny szum wokół Palikota.
    • lechu733 coś o tym artykule 10.07.10, 12:30
      kataryna.salon24.pl/
    • czesio48 Hipokryzja 10.07.10, 12:41
      Tak bezwzględnie i podle niszczony jak był prezydent Kaczyński to drugiego
      przypadku cywilizowany świat nie zna. A kampania w której czynny udział
      brał premier i ministrowie rządu (wszyscy urzędujący), polegająca zresztą
      na pluciu to też ewenement. Gdyby tak robił PIS to byłby jazgot w całej
      zakłamanej Europie. Moniczko troszkę uczciwości.
    • framberg Re: Olać to 10.07.10, 12:43
      Muszą poszczekać.
      Jak zwykle, jak zawsze - PiS i Kaczyński nie zmienili się ani na jotę.
    • cynglisciplujajademnienawisci a tawariszczka Stokrotka POszła PO bandzie 10.07.10, 12:45
      prawica.net/video/22327
    • w1958 Zakłamana szmata. 10.07.10, 12:49
      Ta zakłamana szmata ,córeczka pułkownika komunistycznego MSW udaje
      pierwszą naiwną. Jak tak pocztać te brednie to wynika z nich ,że
      Lech Kaczyński miał wokół siebie same przyjazne media. Nie było
      codziennego plucia w TVN , GWnie. Nic nie było.
      Rzygać się chce jak się czyta te rzygowiny blond kretynki.
      Dla mnie nie różni się ona od Palikota który jest kurwą ze stajni
      alfonsa Tuska.
      Pluję na was skończone dranie i łajadaki8.
    • janow5 Suka dziennikarska o ogarach 10.07.10, 13:04
      Kiedy ta pani zacznie zmierzać ku przyzwoitości? Bo tak to nie wiem
      jak ją nazywać: suka, blać, swołocz dziennikarska?
    • wyszynekwanda Ogary poszły w las 10.07.10, 13:40
      Zachowanie powyborcze posłów PISu opowiadających od ostatnich trzech miesięcy (równiutko) jaka to w nich cudowna zaszła zmiana i jakie to owoce wydała „męczeńska śmierć” prezydenta, wskazuje na wyjątkową hipokryzję. Niedługo po ogłoszeniu wyników sondażowych , które wskazywały na zwycięstwo Komorowskiego mieliśmy wątpliwą przyjemność zarejestrowania braku klasy i po prostu chamstwa ze strony posłanki Jakubiak. Stwierdziła ona, że prezydentura Komorowskiego będzie „prezydenturą chaosu i śmieszności.” Zadziwiająca przemiana nastąpiła w Jakubiak – po katastrofie siąpała nosem nad tym, że takiego "męża stanu" jak Kaczyński Lech można było nie docenić i obrażać… Tymczasem na swój obraz i negatywną ocenę prezydentury Lech sam sobie zapracował. Nie ważne co zrobi Komorowski, został przez niedoszła „pierwszą damę”, oceniony zanim jeszcze wybór został potwierdzony oficjalnie. Jakubiak tym samym wyrwała kneble z ust wszystkim, którzy ze zwykłej ludzkiej przyzwoitości nie chcieli roztrząsać ostatniej, fatalnej i kompromitującej dla Polski prezydentury. Jakubiak zastosowała się do zasady „tonący BRZYDKO się chwyta”.
      Co do ataków na Komorowskiego - nastała nowa moda wśród dziennikarzy - teraz będzie trwało polowanie na każde zdanie wypowiadane przez Komorowskiego i chęć nadania mu innego znaczenia lub ośmieszenia. Udało się z Kaczyńskim, wprawdzie było potem sporo łez i przeprosin, uda się i z Bronkiem. Tylko po co było to całe gadanie o tym, że prezydent to głowa państwa i należy się szacunek przez wzgląd na decyzję najwyższego suwerena jakim jest naród. Osobiście uważam, że trzeba politykom wszystkim, zwłaszcza tym na najwyższych stołkach patrzeć na ręce i weryfikować ich poczynania. Decydując się na karierę polityka trzeba pogodzić się z codzienną oceną swych czynów i słów. Jednak jestem przeciw wrednemu czepianiu się szczegółów, przejęzyczeń, wyrywaniu słów z kontekstu zdania i nadawaniu słowom innych znaczeń. Nie podobało mi się zrywanie boków z lapsusów Lecha Kaczyńskiego typu „Barubar”, takie rzeczy zdarzają się każdemu. Przez całą kampanię w wiadomościach TVP1 połowę czasu prawie codziennie wypełniał ten sam materiał – zrywanie boków z wąsatego gajowego Bronka. A nieco wcześniej Ci sami dziennikarze: Cholecka (zwłaszcza), Kraśko, Ziemiec i podróbka Smoktunowicz (naprawdę nie pomnę nazwiska) ze łzami w oczach i rozedrganym z emocji głosem opowiadali że trzeba się bić w piersi za to krytykę śp Prezydenta. Obrywa się Annie Komorowskiej za to , że nosi siaty i butle z wodą. Pani Anna Romaszewska pyta złośliwie: „jak oni wychowali te dzieci, nikt jej nie pomoże”? Pewnie jak by szła przed kimś, kto dźwigałby za nią torby już jakiś mędrek napisałby, jak to jeszcze przed zaprzysiężeniem męża na prezydenta wysługuje się ludźmi. Ile było śmiechu, gdy Maria Kaczyńska podała mężowi reklamówkę do samolotu, a przecież teraz tak wszystkich wzrusza ciepło, które niewątpliwie można było dostrzec w ich wzajemnych relacjach...
      Wyśmiewanie takich zdarzeń jest ohydne, jakieś takie małe, tabloidowe i plastikowe… bez względu na opcję polityczną wyśmiewanego.
      Drodzy dziennikarze, patrzcie na ręce politykom, krytykujcie ich błędne decyzje, machloje, niekompetencje i przekręty, czepiajcie się „czarnych sotni” a nie szukajcie na siłę problemów tam gdzie ich nie ma..Celowo piszę jedynie do dziennikarzy, bo po posłach za wiele dobrego pod tym względem się nie spodziewam…


      • alan_alan Re: Ogary poszły w las 10.07.10, 14:11
        ...do tego komentarza pasowałoby na zakończenie ,jako podsumowanie,pisane koniecznie cyrylicą: wot,wot Polijaki to kulturnyj narod"
    • pissuardessa Ogary poszły w las 10.07.10, 17:17
      Monika Olejnik wraca do formy. Cieszę się z tego ponieważ jest jedną
      z niewielu dziennikarzy, którzy zadają politykom pytania, na które
      nie chcą odpowiadać.
      Otrząsnęła się chyba także ze "smoleńskiego szoku", histerii i
      narodowego bicia się w piersi za krytykę śp. prezydenta.
      Tymczasem ten prezydent sam sobie na to zasłużył.
      Nikt nie wymyślał jego wpadek czy kompromitujących zachowań.
      Czy ktoś jeszcze pamięta jak po ostatnich wyborach żegnał swojego
      brata w sali "pod żyrandolem" a Tuska desygnował na premiera w sieni
      Pałacu Prezydenckiego?
      To był mały człowiek nie potrafiący wznieść się poza swoje
      uprzedzenia.
      Cóż z tego, że dla "swoich" był miłym człowiekiem jeśli tak naprawdę
      jego misją i służbą było pełnienie służby dla jego brata czy jego
      partii?
      Był prezydentem ok 30% Polaków - wyborców PiS-u a zmieniło się to po
      jego śmierci - nie za jego wolą.
      Lecz i to zniszczyli jego żyjący akolici, dla których "Polska jest
      najważniejsza" - jak to słusznie ktoś zauważył - ich Polska,
      głosująca na PiS.
    • krys2001 Ogary poszły w las 10.07.10, 18:48
      Pani Moniko, wielu Pania chwali za profesjonalizm dziennikarski, więc
      tylko mogę podziękować za "Kropkę...", artykułu, audycję. Teraz
      dziękuję Pani za postawę i odwagę, za słowa prawdy. Ale chyba ma Pani świadomość, że ten mały Pan, chory na władzę wraz ze swoją watahą i tak
      niczego nie zrozumie. Jak on ma czelność klęczeć przed Panem Bogiem, a
      za chwilę podobnie jak Ojciec dyrektor wykorzystywać słabość i nieświadomość ludzi i budować "swoje" imperia. Proszę wytrwać w swojej
      odwadze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka