Dodaj do ulubionych

Czy pilot musiał

15.07.10, 07:05
TA RYBA ŚMIERDZIAŁA OD POCZĄTKU - OD OGONA, DO GŁOWY
4 lata temu zginęli policjanci, bo PIS-owski dygnitarz potraktował
ich jako taksówkarzy; inny - tylko kazał im dostarczyć sobie kanapki
do pociągu... Czy dziwi, że po nocnej balandze w Pałacu, podobnie
potraktowali wojskowych pilotów ?
Obserwuj wątek
    • hanishl Czy pilot musiał 15.07.10, 07:10
      Nie musiał ale lądując w innym miejscu spóźnił by się do domu na kolację i
      tego się bał.
      • rydzyk_fizyk Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 07:28
        Czuję, że będzie się to musiało skończyć ujawnieniem zapisu dźwiękowego.
        • zuzur To tylko potwierdza, że śp.Protasiuk nie miał jaj. 15.07.10, 08:57
          Protasiuk to nie Pietruczuk. Jest różnica.
          • von_seydlitz "naciski" maja potwierdzić, że był samobójcą? 15.07.10, 09:06
            Znamy relacje panujące w Polsce, słucha się przełożonych, ale nie do granic
            samobójstwa, to jeszcze nie średniowieczna Japonia...

            Częściej się z przełożonych kpi.

            • pe11 Re: "naciski" maja potwierdzić, że był samobójcą? 15.07.10, 09:19
              von_seydlitz napisała:

              > Znamy relacje panujące w Polsce, słucha się przełożonych, ale nie do granic
              > samobójstwa, to jeszcze nie średniowieczna Japonia...

              w wojsku - owszem.
              • tetlian Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 09:43
                Nic dziwnego, że we wcześniej ujawnionym stenogramie, nie było tych wypowiedzi.
                PiS zrobił wszystko by ocenzurować go z niewygodnych dla siebie treści. Teraz,
                by podejrzenia nie padły na nich, krzyczą że dochodzenie nie było uczciwe, bo
                Rosjanie coś tam namotali. Ot takie odwrócenie uwagi od prawdziwego problemu.

                W ogóle nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że Jarosław specjalnie
                doprowadził do katastrofy, by wzrosło poparcie dla niego i dla PiSu. Pewnie
                zrobił to z bólem serca, ale pomyślał sobie "To poświęcenie dla wyższego dobra.".
                • gmsaxz Kaczyński doprowadził do katastrofy to _oczywiste_ 15.07.10, 10:53
                  j.w. Talibowie z PiS doprowadzili do katastrofy, a tchórzliwy kardynał pochował
                  niezrównoważonego człowieka na Wawelu - chory kraj
                • hurdy-gurdy Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 11:54
                  tetlian napisał:

                  > Nic dziwnego, że we wcześniej ujawnionym stenogramie, nie było tych wypowiedzi.
                  > PiS zrobił wszystko by ocenzurować go z niewygodnych dla siebie treści.


                  Pis ma ludzi w MAK? A to spryciarze.....
                  • aramba Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 12:12
                    A jeden z najbliższych przyjaciół LK, Klich, to niby kto?
                  • gem58 Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 12:12
                    Myślę że te rewelacje mają zamaskować coś co się dzieje na stanowisku
                    Prezydenta/p.o. Prezydenta. Świeżo wybrany Prezydent Komorowski zrezygnował
                    tymczasowo z pełnienia obowiązków prezydenta i przekazał fukcję koledze z
                    partii, Schetynie. O tym jakoś ani GW nie pisze, ani żadne przecieki o tym do
                    TVN24 nie dotarły.
                    • aramba Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 12:18
                      No, ale o czym tu pisać? Acha, tobie się zdaje, że Komorowski
                      zadzwonił do Schetyny i mu powiedział: słuchaj, nie porządziłbyś
                      trochę, bo wiesz, mi się już nie chce.
                    • noducks Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 12:32
                      typowo pisowski idiota. wy nie roznicie sie niczym, czy to posel
                      brudzinski czy to internetowy troll gem58 macie jedna wspolna ceche.
                      nie macie pojecia o czym sie wypowiadacie.
                      jojo brudzinski, specjalista od napadow i rozbojow jakies pojecie o
                      systemie sprawiedliwosci ma, ale procedur prokuratorskim nie zna.
                      dlatego nie ma pojecia, dlaczego prokuratorzy nie mogli ruszyc ciala
                      prezydenta.
                      troll gem58 wypowiada sie, a nie wie ze prezydent elekt musi sie
                      zrzec mandatu poselskiego co automatycznie oznacza utrate funkcji
                      marszalka a jak stoi w konstytucji to marszalek sejmu wypelnia
                      obowiazki prezydenta.

                      a co do pilota. nie dziwie mu sie. nie chcial miec nieprzyjemnosci,
                      nie chcial ryzykowac kariery. bal sie odmowic (i to jest wina
                      kaczynskiego) a jednoczesnie zbyt wierzyl w swoje umiejetnosci (to
                      jest wina pilota). ogolnie calonocna popijawa w palacu, spoznienie
                      sie na samolot, presja na pilota w pelni uzasadniaja teze, ze lech
                      kaczynski MA KREW 95 OSOB NA REKACH, co nie rozgrzesza samego pilota
                      • ssierota Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 12:49
                        > [...] prezydent elekt musi sie zrzec mandatu poselskiego [...]

                        Poproszę o jednoznaczną podstawę prawną tego stwierdzenia.

                        Pozdrawiam,
                        SS
                        • aramba Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 13:08
                          Podstawą jest dobry obyczaj. No, ale wam, sojusznicy Leppera,
                          Giertycha i piewcy chwały Gierka się to w głowach nie mieści.
                          • ssierota Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 15:10
                            > Podstawą jest dobry obyczaj. No, ale wam, sojusznicy Leppera,
                            > Giertycha i piewcy chwały Gierka się to w głowach nie mieści.

                            Anim jednym anim drugim...
                            Ale jeżeli już mówimy o faktach, to jedyny mi znany przypadek, kiedy poseł stał się prezydentem to Kwaśniewski, który złożył mandat posła 23 grudnia 1995 roku (źródło: orka.sejm.gov.pl/ArchAll2.nsf/2RP/197 ) i tego samego dnia został zaprzysiężony na prezydenta...
                            Dlaczego więc Komorowski złożył wcześniej, nie wiem...

                            Pozdrawiam,
                            SS
                            • gulcia77 Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 15:34
                              Może stwierdził, że tak będzie bardziej elegancko. Tylko jak to się ma do
                              tematu, to nie kumam.
                              • aramba Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 15:45
                                Nieważne jak to się ma do tematu. Ważne, żeby jakimś cudem ukuć
                                teorię, że Komorowski robi coś: a) bezprawnie; ewentualnie do wyboru
                                b) że miga się od roboty. Słusznie napisała "sierota", że tylko
                                Kwaśniewski złożył mandat, bo tylko on był posłem. Poza tym to
                                przecież mało ważne, że w państwach jako tako cywilizowanych tak się
                                po prostu robi.
                                • kadruaw A co to ma za znaczenie? Te slowa pilota? To jest 15.07.10, 16:32
                                  Jakie to ma znaczenie, ze wywierano presje? To ze delegacja chciala wyladowac
                                  nie jest zadnym problemem. Pilot mial prawo podejsc raz do ladowania. Problemem
                                  jest to, ze kontrolerzy lotu zle naprowadzali w tych trudnych warunkach TU-154!
                                  Mowil o tym pilot Jaka-40! To jest prawdziwy problem! A nie to, ze samolot
                                  ladowal w trudnych warunkach! Obowiazkiem Rosjan i NASZEGO rzadu bylo zrobienie
                                  wszystkiego zeby samolot BEZPIECZNIE wyladowal. A szereg faktow i sposob
                                  prowadzenia sledztwa wskazuja na cos odwrotnego!!!! Postawa naszego rzadu jest
                                  rowniez skandaliczna. Przypomne takze o wycofaniu specjalistycznego sprzetu
                                  nawigacyjnego z lotniska, ktory byl dla Putina i Tuska, o niestandardowym
                                  rozmieszczeniu radiolatarni na lotnisku ( upominali sie o to piloci i nie
                                  dostali tych informacji ). Przypomne tez, ze piloci do samego prawie konca nie
                                  zdawali sobie sprawy w jak tragicznym położeniu się znajduja. To ze Kaczyński
                                  chciał tam być to prawda, ale przypomne tez, ze pewne sily w kraju i w Rosji nie
                                  chcialy żeby uroczystość w Katyniu się odbyla. To daje do myslenia. Kontrolerzy,
                                  których nie można przesłuchać zmieniający zeznania, trzecia tajemnicza osoba w
                                  wiezy lotniska podczas ladowania samolotu. Niebywale. A ci dziennikarze i te
                                  media zajmuja się sprawa presji na pilota. Skandaliczny sposób zabezpieczenia
                                  miejsca katastrofy, gdzie jeszcze po 3 tygodnich znajdowano rzeczy i czesci
                                  samolotu. Ta minister zdrowia zapewniajaca, ze teran przekopano metr wglab.
                                  Niechlujstwo przy pelnej aprobacie naszego rzadu. Gdyby wizyta była odpowiednio
                                  zabezpieczona przez BOR podlegly rzadowi, gdyby był tam dodatkowy sprzet
                                  nawigacyjny ( był dla Tuska i Putina i powinien bez zadnego " ale " być takze
                                  dla Prezydenta Kaczyńskiego ), gdyby komendy z wiezy były odpowiednie i na czas
                                  ( spoznienie komendy o sekunde w tamtych okolicznościach to wydanie wyroku ) to
                                  wszystko byloby ok. To nie PIS i prezydent Kaczyński odpowiadaja za to, ze były
                                  skandaliczne zaniedbania. Gdyby PIS i prezydent upomniał się o te rzeczy przed
                                  wylotem to mielibysmy przedstawienie zrobione przez rzad i jego nadworne media,
                                  jak to wczesniej bywalo. I na koniec. Jezeli to byl zamach lub celowe
                                  zaniedbanie, ktore doprowadzilo do tragedii. To niech winni pamietaja. Tu byc
                                  moze prawde uda wam sie ukryc, zatrzec. Ale Bog wam tego nie wybaczy. Odpowiecie
                                  za to swinstwo. Nie tu to tam. Nie teraz to potem. Ten link znalazlem w necie:
                                  sites.google.com/site/katynii/
                                  • black_halo To sie nazywa spiskowa teoria dziejow 15.07.10, 16:46
                                    Jakolwiek Putin i Tusk nie chcieli, zeby sie ta ceremonia odbyla to
                                    przeciez zadnemu z nich nie wpadloby do glowy, zeby przypadkiem
                                    zabijac 95 osob. Gdyby rosyjski czy nawet rzad chcial sie pozbyc
                                    Kaczynskiego to zapewne znalazby na to 101 sposob, zwlaszcza po tym
                                    jak Macierewicz rozwalil nasz wywiad i kontrwywiad. Ale maly pikus.
                                    Mnie wcale by nie zdziwilo gdyby to szanowny Jarek poswiecil brata na
                                    oltarzu korzysci politycznych. O wlos przegral wybory.
                                  • aramba Re: A co to ma za znaczenie? Te slowa pilota? To 15.07.10, 16:46
                                    Dobrze. Masz rację, absolutną. Z tym, że ziemia jest płaska też.
                                  • ateofi Re: A co to ma za znaczenie? Te slowa pilota? To 15.07.10, 18:00
                                    kadruaw:
                                    "Jakie to ma znaczenie, ze wywierano presje? To ze delegacja chciala
                                    wyladowac nie jest zadnym problemem. Pilot mial prawo podejsc raz do
                                    ladowania."

                                    Piloci krążyli nad lotniskiem próbując przynajmnie 3 razy lądować. To, że
                                    delegacja chciała wylądować wbrew ostrzeżeniom kontrolerów z Mińska jest
                                    DUŻYM PROBLEMEM i świadczy o nienależytym dbaniu o bezpieczeństwo. A tak a
                                    marginsie, czy ktoś z otoczenia prezydeta wogóle sprawdził prognozę pogody
                                    dla Smoleńska? Nie wydaje mi się.

                                    "Pilot mial prawo podejsc raz do ladowania. Problemem jest to, ze
                                    kontrolerzy lotu zle naprowadzali w tych trudnych warunkach TU-154! Mowil
                                    o tym pilot Jaka-40! To jest prawdziwy problem! A nie to, ze samolot
                                    ladowal w trudnych warunkach!"

                                    Lotnisko w Smoleńsku jest przestarzałe i absolutnie niedopasowane
                                    dolądowania tak duzych maszyn jak Tupolew, zwłaszcza w tak trudnych
                                    warunkach. poza tym, najpewniej kontrolerzy mieli dziadowski sprzęt.

                                    "Obowiazkiem Rosjan i NASZEGO rzadu bylo zrobienie wszystkiego zeby
                                    samolot BEZPIECZNIE wyladowal. A szereg faktow i sposob prowadzenia
                                    sledztwa wskazuja na cos odwrotnego!!!!"

                                    Przepraszam, ale co nasz Rząd zrobił nie tak jeśli chodzi o sam lot do
                                    Smoleńska. Dał zły samolot, podłożył bombę, no co? Odpowiedz mi proszę.

                                    "Przypomne takze o wycofaniu specjalistycznego sprzetu nawigacyjnego z
                                    lotniska, ktory byl dla Putina i Tuska, o niestandardowym
                                    rozmieszczeniu radiolatarni na lotnisku (upominali sie o to piloci i nie
                                    dostali tych informacji). Przypomne też, że piloci do samego prawie konca
                                    nie zdawali sobie sprawy w jak tragicznym położeniu się znajduja. "

                                    Czy wycofanie tego sprzetu jest jakąś zbodnią? Chyba nie. Poza tym nie
                                    pamiętam, aby delegacja prezydencka prosiła o taki sprzęt na lotnisku.
                                    Poza tym, co to znaczy, ze piloci nie zdawali sobie sprawy w jakim są
                                    położeniu. Na stenogramie jest wyraźnie napisane "Pull up" na bodaj 50
                                    sekund przed uderzeniem w ziemię. Dlaczego piloci obniżali lot mimo
                                    ostrzeżeń "pull up"?

                                    "To ze Kaczyński chciał tam być to prawda, ale przypomne tez, ze pewne
                                    sily w kraju i w Rosji ni e chcialy żeby uroczystość w Katyniu się odbyla.
                                    To daje do myslenia."

                                    Wyjasnij mi proszę o jakich "siłach" mówisz i jaki miały by cel w nie
                                    dopuszczeniu do ceremonii? Jeśli mówisz o Putinie to właśnie teraz jemu
                                    zależało przynajmniej na utrzymaniu pozorów chęci współpracy w
                                    sprawie "Katynia" a te obchody to byłby dla niego najlepszy PR, jaki
                                    mógłby sobie wymarzyć. Więc Twoja teoria spiskowa ma poważną lukę.

                                    "Kontrolerzy,których nie można przesłuchać zmieniający zeznania, trzecia
                                    tajemnicza osoba w wiezy lotniska podczas ladowania samolotu. "

                                    Jak to nie mozna ich przesłuchać? Przecież już byli przesłuchiwani. I w
                                    którym miejscu zmienili oni swoje zeznania? Proszę o konkrety, a nie hasła.


                                    "Gdyby wizyta była odpowiednio zabezpieczona przez BOR podlegly rzadowi,
                                    gdyby był tam dodatkowy sprzet nawigacyjny (był dla Tuska i Putina i
                                    powinien bez zadnego " ale " być takze dla Prezydenta Kaczyńskiego), gdyby
                                    komendy z wiezy były odpowiednie i na czas (spoznienie komendy o sekunde w
                                    tamtych okolicznościach to wydanie wyroku) to wszystko byloby ok. To nie
                                    PIS i prezydent Kaczyński odpowiadaja za to, ze były skandaliczne
                                    zaniedbania. Gdyby PIS i prezydent upomniał się o te rzeczy przed wylotem
                                    to mielibysmy przedstawienie zrobione przez rzad i jego nadworne media,jak
                                    to wczesniej bywalo."

                                    A skąd Ty wiesz, że komendy z wieży były nieodpowiednie i nie na czas?
                                    Gdzie to było napisane, proszę o link. Poza tym, skąd wiesz co by było
                                    gdyby prezydent upomniał się o specjalistyczny sprzęt? O jakich nadwornych
                                    mediach rządu piszesz (tylko proszę bez GW bo to słabe), bo z tego co ja
                                    widzę nie ma w Polsce bardziej anty-rządowych mediów niż PiSowska
                                    telewizja polska.

                                    Proponuje trochę ochłonąć i trzeźwo spojrzeć na sytuację. To była
                                    katastrofa lotnicza, bardzo pechowa, bo zgineło w niej 95 osób z
                                    najwyższych szczebli władzy państwowej, którzy notabene nie powinny być w
                                    jednym samolocie np. dowódcy wojsk.

                                    • steffie Re: A co to ma za znaczenie? Te slowa pilota? To 16.07.10, 15:37


                                      ateofi napisała:

                                      > Lotnisko w Smoleńsku jest przestarzałe i absolutnie niedopasowane
                                      > dolądowania tak duzych maszyn jak Tupolew, zwłaszcza w tak
                                      trudnych
                                      > warunkach.

                                      Jesli jakies lotnisko jest niedopasowane do ladowania jakichs maszyn
                                      to te maszyny tam nie laduja. Tupolew ladowal tam niejednokrotnie.
                                      Piloci czasem odchodza od ladowania nawet przy swietnie wyposazonych
                                      lotniskach.

                                      > "Obowiazkiem Rosjan i NASZEGO rzadu bylo zrobienie wszystkiego
                                      zeby
                                      > samolot BEZPIECZNIE wyladowal. A szereg faktow i sposob
                                      prowadzenia
                                      > sledztwa wskazuja na cos odwrotnego!!!!"

                                      Problemem kontrolerow (nie wszystkich Rosjan) nie jest upor pilota,
                                      czy nacisk na niego ze strony przelozonych. On ma pomoc sprowadzic
                                      maszyne na ziemie, albo przekierowac na inne lotnisko, w zaleznosci
                                      od decyzji kapitana samolotu. Oczywiscie kontroler musi to zrobic w
                                      sposob prawidlowy, stad wazne jest wyjasnienie watpliwosci w tej
                                      sprawie.

                                      > Czy wycofanie tego sprzetu jest jakąś zbodnią? Chyba nie. Poza tym
                                      nie
                                      > pamiętam, aby delegacja prezydencka prosiła o taki sprzęt na
                                      lotnisku.
                                      > Poza tym, co to znaczy, ze piloci nie zdawali sobie sprawy w jakim

                                      > położeniu. Na stenogramie jest wyraźnie napisane "Pull up" na
                                      bodaj 50
                                      > sekund przed uderzeniem w ziemię. Dlaczego piloci obniżali lot
                                      mimo
                                      > ostrzeżeń "pull up"?

                                      Prawdopodobnie w jednym z urzadzen (taki “GPS” ;) ) nie
                                      mieli “wgranego” lotniska w Smolensku, stad urzadzenie to ziemie i
                                      lotnisko widzialo jako zagrozenie, wiec o tym ich informowalo.
                                      Piloci wiedzac o tym musieli ostrzezenia zignorowac, inaczej by nie
                                      wyladowali nawet przy dobrej pogodzie.
                                  • abalys proponuje psychiatre tego samego 15.07.10, 18:46
                                    co leczy waszego wodza Yara gomułkowskiego
                                  • agiatami brak logiki 15.07.10, 22:37
                                    jezeli mialoby byc jak twierdzisz "ale przypomne tez, ze pewne sily w kraju i w Rosji nie
                                    chcialy żeby uroczystość w Katyniu się odbyla. To daje do myslenia."
                                    to katastrofe zmontowaly niedojdy co to nie pomyslaly ,ze jak bedzie katastrofa to zrobi sie mega afera na caly glob i z "imprezki w lesie" zrobi sie "tv film" na caly swiat. i po co im to by bylo?
                                    zabic 95 osob aby pozbyc sie kaczynskiego na koncu prezydentury ?
                                    wielka brytania olewa polske i utajnia na nastepne lata akta sikorskiego to nie powod aby na wyspe leciec i kwiaty pod pomnikami skladac?
                                    to jest brak logiki kompletny. general chyba wazniejszy od oficerow? o katyniu wiemy wszystko a o zdrajcy co zapakowal szczatki generala juz w polsce w folie to cicho sza. najwazniejsze to walczyc a najlatwiej z ruskim. zenada.
                                  • demetria11 Re: A co to ma za znaczenie? Te slowa pilota? To 16.07.10, 02:01
                                    No, jasne - obowiązkiem naszego rządu było rozpędzenie tej mgły! A w ogóle, to dlaczego nie rozbudowano tego lotniska?! Nie wiedzieli, kto będzie lądował?! Skandal! A tak na serio - możecie wymyślać dziesiątki teorii spiskowych - tej krwi z rąk Kaczyńskiego nie zmyjecie...
                              • ssierota Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 17:10
                                > Tylko jak to się ma do tematu, to nie kumam.

                                A o to to trzeba zapytać noducks-a, który napisał: "troll gem58 wypowiada sie, a nie wie ze prezydent elekt musi sie zrzec mandatu poselskiego", co nie wydaje mi się prawdą. I tyle.

                                Pozdrawiam,
                                SS
                            • p00h Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 17:32
                              Oficjalna decyzje PKW o wybraniu na prezydenta, prezeydentowi-elektowi wrecza Marszalek Sejmu. Podobnie z ceremonia zaprzysiezenia (a to juz ustala konstytucja). Ja wiem, przeciez mogl sam sobie wreczyc decyzje, a potem sam sobie zlozyc przysiege. Wtedy dopiero PiS mialby uzywanie...
                    • zochazb Re: Nic dziwnego, że wcześniej tego nie ujawniono 15.07.10, 12:43
                      gem58 napisał:
                      > Myślę że te rewelacje mają zamaskować coś co się dzieje na stanowisku
                      > Prezydenta/p.o. Prezydenta. Świeżo wybrany Prezydent Komorowski zrezygnował
                      > tymczasowo z pełnienia obowiązków prezydenta i przekazał funkcję koledze z
                      > partii, Schetynie.

                      Noo...
                      A największą rewelacją jest fakt, że zrobił to na życzenie posłów PiS, którzy brali udział w wyborze Schetyny na Marszałka .... <lol>
                      Tak na marginesie - Prezes już zdecydował kto ma być vicemarszałkiem z ramienia PiS, czy nadal woli rozsiewać wokół dobro i miłość ?
              • krzych.korab Podjął ryzyko, zawinił Prezydent i jego kancelaria 15.07.10, 09:43
                Jak zawsze wiedzieli najlepiej a teraz dupy w troki i udają durni.
            • michr Re: "naciski" maja potwierdzić, że był samobójcą? 15.07.10, 15:36
              von_seydlitz napisała:

              > Znamy relacje panujące w Polsce, słucha się przełożonych, ale nie
              do granic
              > samobójstwa, to jeszcze nie średniowieczna Japonia...
              >
              > Częściej się z przełożonych kpi.
              >
              Ale nie w wojsku. W wojsku ma rację ten co ma więcej na
              pagonach.Generał Błasik był do końca w kokpicie. Aby dostać się do
              kokpitu musiał przejść przez salonik prezydenta. Po co tam był i czy
              ktoś go tam wysłał? Generał był pilotem myśliwców i nie bardzo się
              znał na pilotowaniu dużych samolotów. Jedynym rozsądnym działaniem
              gen. Błasika byłby rozkaz przerwania lądowania
          • jolunia01 Re: To tylko potwierdza, że śp.Protasiuk nie miał 15.07.10, 09:30
            zuzur napisał:

            > Protasiuk to nie Pietruczuk. Jest różnica.

            Arkadiusz Protasiuk w pamiętnym locie do Gruzji był zastepcą
            Grzegorza Pietruczuka i świetnie wiedział jak kaczy pomiot i jego
            przydupasy potrafia potraktowac człowieka. A różnica jest, owszem,
            taka, że teraz nie żyje.
            • rysiuz Re: To tylko potwierdza, że śp.Protasiuk nie miał 15.07.10, 11:55
              JAko to jest pomieszanie pojęć.

              Dyskusja i róznica zdań na temat lotu do Tbilisi odbyła sie na
              lotnisku na Ukrainie. Prezydent chciał leciec a jego pilot nie
              chciał.

              Sugerowanie że prezydent naciskał w locie na to aby lądować we mgle
              jest niczym nie popartą spekulacją.

              Ujawnienie fragmentu wyrwanego z kontekstu i na tej podstawie
              wyciaganie wniosków jest nieuzasadnine.

              A juz konstrukcje że Jarosław Kaczyński powiedział o swoich
              tragicznych przeżyciach w związku ze smiercią brata Gazecie
              Polskiej wynika ze strachu że jakiś przeciek będzie ujawniony są
              bzdurne do kwadratu.

              Natomiast jeżli miało by sie potwierdzić że polscy piloci boją się
              podejmowac samodzielne deczyje ze strachu przez tym czy innym
              przełożonym wskazywałoby na tragiczne braki w szkoleniu.
              • steffie Re: To tylko potwierdza, że śp.Protasiuk nie miał 16.07.10, 13:21
                rysiuz napisał:

                > Sugerowanie że prezydent naciskał w locie na to aby lądować we
                mgle
                > jest niczym nie popartą spekulacją.

                Czy mozesz wobec tego wytlumaczyc mi co znaczylo zdanie ze
                stenogramu nt ladowania: “Co robimy?” – “Nie ma jeszcze decyzji
                prezydenta”.

                > Ujawnienie fragmentu wyrwanego z kontekstu i na tej podstawie
                > wyciaganie wniosków jest nieuzasadnine.

                Podaj mi kilka kontekstow i powiedz mi jak zmieni sie znaczenie
                zdania “Jak nie wyladuje to mnie zabije (zabija)”

                > Natomiast jeżli miało by sie potwierdzić że polscy piloci boją się
                > podejmowac samodzielne deczyje ze strachu przez tym czy innym
                > przełożonym wskazywałoby na tragiczne braki w szkoleniu.

                Pan Gosiewski bardzo sie zdenerwowal z powodu samodzielnosci
                kapitana lotu do Tbilisi. Czytales jego pytania skierowane do MONu?:

                1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił
                Zbrojnych RP?
                3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał
                pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki
                niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?
                5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność
                podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie
                są wnioski z tej kontroli?
                7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać
                się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?

                Czy uwazasz, ze Gosiewski zadajac te pytania zgadzal sie z tym, ze
                pilot w samolocie jest “Bogiem”? Czy raczej uwazal, ze pilot
                powienien ustosunkowac sie (pozytywnie) do rozkazow zwierzchnika Sil
                Zbrojnych RP (a wiec prezydenta?).

                Ludzie, myslcie!!!!

            • glitch Re: To tylko potwierdza, że śp.Protasiuk nie miał 15.07.10, 19:54
              zachowuj się..
          • trash-metal Re: To tylko potwierdza, że śp.Protasiuk nie miał 15.07.10, 09:33
            Czytaj uważnie. Pietruczuk był kapitanem lotu do Gandży w Azerbejdżanie, (kiedy
            kazano mu lecieć wprost do Tbilisi). A Protasiuk był kapitanem lotu do Smoleńska.
            • cataractus Re: To tylko potwierdza, że śp.Protasiuk nie miał 15.07.10, 10:02
              Protasiuk był też drugim pilotem podczas lotu to Gruzji. Tak więc wszystko się
              zgadza, był naocznym światkiem całej sytuacji podczas tego nieszczęsnego lotu w
              2008 r.
              • 4cat Re: To tylko potwierdza, że śp.Protasiuk nie miał 15.07.10, 11:44
                Nieszczęściem dla Polski są ludzie mało wykształceni podobnego typu
                co TY.

                Nasi bracia z wyborczej stosują socjotechnikę , ktorą piorą mózgi
                ludziom niedoksztalconym z dobrym skutkiem , czego jesteś najlepszym
                przykładem.


                Jak oni to robią ?

                Otóż już dawno sprzedali ci zgniły owoc :

                "Pilot podjał decyzję o lądowaniu "

                którym wyprali ci doszczętnie mózg, jesli wogóle go posiadaleś !

                Nie ma żadnego materialnego dowodu ani z materiałów na wiezy jak i z
                materiałów z ,z ktorego wynikałoby , iż pilot podjął decyzję o
                lądowaniu. Pytam bezmózgowca czy zaprzeczysz temu stwierdzeniu ?
                Od siebie dodam ,że samolot rozbił się przy wznoszeniu, a tego
                nawet idiota nie nazwie lądowaniem!!!

                Z jakimi materialnymi faktami mamy do czynienia ?

                Otóż, samolot opadał z nienaturalną dla tego samolotu szybkością ca
                15-20 m/sek i to jeszcze dużo przed sygnałem drugiej radiolatarni !!!

                Zamiast zimnej analizy co doprowadziło samolot do nienaturalnego
                zachowania się, dzięki "zgniłemu owocowi " sprzedawanemu
                funkcjonalnym analfabetom , te nienaturalne zachowanie się samolotu
                wiąże się z wolą prezydenta , który chciał wylądować w Smoleńsku.


                No cóż , oni lubią odwracać kota ogonem licząc na to ,że w Polsce
                jest jeszcze wielu funkcjonalnych analfabetów , którzy nie rozumieją
                tego co czytają.


                • andriejrublow Re: To tylko potwierdza, że śp.Protasiuk nie miał 15.07.10, 13:42
                  Tak jest, 4cat, samolot spadał z nienaturalną szybkością, tylko w
                  kokpicie obowiązywała co do tego tajemnica i dlatego żaden pilot nie
                  zająknął się nawet na ten temat, co widać z zapisów rozmów.
                • cataractus Re: To tylko potwierdza, że śp.Protasiuk nie miał 15.07.10, 14:17
                  Proponuje poczytać z większym zrozumieniem. ;)
                  Ja tylko napisałem jaka rola była śp. Protasiuka w locie do Gruzji (kilka osób
                  podważało to, że on tam w ogóle leciał - podając nazwisko Pietruczuka jako
                  kapitana tamtego lotu).

                  Nikt mi nie sprzedał żadnego zgniłego owocu, poza tym stenogramy jasno świadczą
                  o tym, że załoga próbowała lądować. To jak im to poszło, to już zupełnie inna
                  historia. Gdyby to był zwykły lot cywilny, to znalazło by się kilka przepisów za
                  które można by ich skazać.

                  A funkcjonalni analfabeci nie czytają wyborczej, tylko np nd, oraz słuchają
                  jedynego słusznego radyjka.

                  Więc rozumując Twoim językiem, co robisz na tym forum? Czyżby wpisanie
                  właściwego adresu www stanowiło tak duży problem? ;)
        • pozytywka-1 Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 12:48
          A ja czuję że zapisy odczytywał Wałęsa z Bartoszewskim. Kropkę nad
          postawiła nie Monika Olejnik tylko największy etyk czyli pani Środa.
          • michr Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 16:20
            pozytywka-1 napisała:

            > A ja czuję że zapisy odczytywał Wałęsa z Bartoszewskim. Kropkę nad
            > postawiła nie Monika Olejnik tylko największy etyk czyli pani
            Środa.
            Wymieniłaś ludzi do których nie dorastasz do ich pięt
          • halibg Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 16:39
            A co, na miłość boską, mają wspólnego z tym wszystkim Środa? Czy nie
            można w tym kraju wyrazić krytycznej opinii w stosunku do ś.p.
            Kaczyńskiego, żeby nie narazić się na opluwanie? Nie wiem jakim był
            człowiekiem Kaczyński, ale wg. mnie nie był dobrym prezydentem. I co
            wynika z takiej opinii? Co zostanie mi odmówione? Polskość,
            patriotyzm czy inteligencja? Do jakiego poziomu zbydlęcenia damy się
            jeszcze wszyscy sprowadzić skretyniałym politykom?
      • domektomek Wyborcza to jeden wielki plotek 15.07.10, 14:20
        Jak nie wyląduję (wylądujemy), to mnie zabiją (zabije)" - miał
        według TVN 24 powiedzieć pilot Arkadiusz Protasiuk kilkadziesiąt
        sekund przed katastrofą 10 kwietnia. Stacja nie podała źródła
        informacji o odczytaniu tych słów mjr. Protasiuka. I zastrzegła, że
        nie zna ich kontekstu.
        Dotychczas myślałem,że niesprawdzone wiadomości publikuje się
        wyłącznie w "Plotku".


      • tw.babcia Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 14:40
        hanishl napisał:

        > Nie musiał ale lądując w innym miejscu spóźnił by się do domu na
        kolację i
        > tego się bał.

        Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, dlaczego pilot nie mógł wylądować np.
        w Witebsku i po godzinie, kiedy warunki były dobre, polecieć na
        miejsce? Mgła ma to do siebie, że szybko znika. Na lotnisku była
        polska załoga i pogodę można było monitorować.

        Piloci wiozący 100 osób i samolot wart 100 mln zł to chyba nie jakieś
        pętaki, które nie wiedzą co robią.

        Przecież żadna kolumna transportowa nie była potrzebna.
        Ludzie czekający na uroczystości mogliby poczekać, czy coś strasznego
        mogło się stać?
    • pavle to jest już wszystko bez znaczenia... 15.07.10, 07:12
      ile jeszcze będziemy się truć tym trupim jadem?

      niech dochodzenie wyjaśnia to co musi wyjaśnić, ale kogo to
      dziś interesuje? tylko zażartych zapalczywców.

      pozostali żałują ludzi którzy tam zginęli i tyle. nawet Jarek
      Kaczyński, zwykle posiadający dostęp do prawd objawionych,
      tym razem nie może się zdecydować, czy winę ponosi stary
      samolot, czy wraży atak :-)
      • nadsledczy Re: to jest już wszystko bez znaczenia... 15.07.10, 10:04
        Kogo to interesuje? Co za glupie pytanie! Jesli, powtarzam jesli,
        okaze sie, ze Palikot ma racje, to rodziny ofiar beda sadownie
        dochodzily odpowiedniego ukarania winnych i odpowiednich
        odszkodowan, a ludzie w kraju beda nareszcie znac prawde i wiele
        tworzonych na predce mitow prysnie jak banka mydlana.Juz nawet nie
        wspomne o wyniku nadchodzacych wyborow samorzadowych i
        parlamentarnych oraz o kompletnym rozbiciu grupy totalnych klamcow.
        Dlatego ludzi to interesuje Szanowny Slabeuszu Intelektualny...
      • pelikan1969 pavle ...pleciesz bzdury 15.07.10, 10:29
        Kaczyński w przeciwieństwie do swego brata był od początku politykiem małego
        formatu , dowodem na to np są wyniki sondaży gdy żył i "prezydentował". Dopiero
        jego śmierć spowodowała że dowiedzieliśmy sie jakim to był "bohaterem" oto
        korowody ludzi ( ja ich nazywam debili) którzy postanowili sie jego trumnie
        pokłonić , oto jego iście królewski pochówek na Wawelu , ciekawe czym on tak
        przydziobał u Dziwisza , oto krzyż postawiony na Krakowskim Przedmieście bo
        chyba nikt nie ma złudzeń że jest on postawiony jemu a nie pozostałym 95 ofiarom
        katastrofy. Kogo dziś interesuje przyczyna katastrofy ? no np tak troche mnie a
        i pewnie innych ludzi a to nie tyle dlatego żeby byli bądź nie zwolennikami PO
        czy PiS ale dlatego że wypada po prostu to co sie przytrafiło ich Prezydentowi
        wiedzieć , ja rozumiem że niektórzy "ambitni" wolą interesować sie czy taka np
        Polska ogra w noge Hiszpanie albo gdzie kupić tanie piwo ale tak jak ja nie
        przeszkadzam im w wypisywaniu przez nich tego rodzaju głupot tak niech oni
        szanują moją ciekawość.
      • katabumba Re: to jest już wszystko bez znaczenia... 15.07.10, 10:31
        Trupi jad jest teraz cenną bronią w grze politycznej, dopóki będzie użyteczny
        dopóty będzie się nim strzelać.
    • wels5 Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 07:25
      A O. Rydzyk o dokładnych przyczynach katastrofy wiedział już 9 kwietnia.
      • bronimir Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 08:00
        Ba, Rydzyk to prorok.
        • czarnuszka Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 14:34
          A może by tak Paula spytać?
      • ducks_arse Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 13:26
        wels5 napisał:

        > A O. Rydzyk o dokładnych przyczynach katastrofy wiedział już 9
        kwietnia.
        Wiedział od najjaśniejszego prezesa.
        • konwalia_1984 Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 17:44
          ducks_arse

          Tak wiedział już 9 tego.....

          I ukarał czarownicę 10 tego...
    • prawypolak Czy pilot musiał 15.07.10, 07:29
      Nie musiał lądować i nie powinien, ale bał się o siebie o swoją
      kariere i o swoją rodzine, bo miał na pokładzie ludzi mściwych,
      Kaczyńskiego i Szczygłe. A dowódca wojsk lotniczych bał się jak
      ognia Kaczyńskiego i czuł się zobowiązany wobec Kaczyńskiego za
      nominacje i obrone Kaczyńskiego jak miał wyleciec za katastrofe pod
      Mirosławcem.
      Chciał Jarosław moralnej odpowiedzialności to ma: jego braciszek
      bliźniak jest odpowiedzialny moralnie, a poczekamy jeszcze na zapis
      rozmowy telefonicznej pomiędzy bliźniakami, Amerykanie powinni mieć
      ją nagraną i okaże się, że Jarosław Kłamczyński naciskał na
      blixniaka aby wylądował za wszelką cenę, a w razie czego to go
      pochowa na Wawelu.
      • evvelinda Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 09:29

        > Nie musiał lądować i nie powinien, ale bał się o siebie o swoją
        > kariere i o swoją rodzine, bo miał na pokładzie ludzi mściwych...

        Niby prawda, ale lepiej nawet wylecieć z roboty niż stracić życie i
        osierocić rodzinę /wiele rodzin/. Poza nieprzyjemnościami co groziło
        pilotowi? Na Pieruczuka /Tibilisi/ szukali paragrafów usilnie i nie
        znaleźli nic. Dostał medal od MON. Piot prezydenta USA musi mieć
        skończone 50 czy nawet 55 lat i to ma sens jak widać :-(
        • slbm Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 09:37
          Masz 100% racji, niestety chęć dokopania Kaczyńskiemu jest zbyt
          wielka żeby logicznie ocenić sytuację. Nie byłem nigdy fanem
          prezydenta Kaczyńskiego (to jest pewnego rodzaju eufemizm), ale
          bezpośrednia odpowiedzialnosć spoczywa na pilocie niestety. Panom
          Kaczyńskim oczywiście też można sporo zarzucić, zaczynając od
          sposobu organizacji całej imprezy, ale bezpośrednią przyczyną
          katastrofy było panujące w kabinie (nie chciałbym uogólnić na całe
          wojsko...) podejście do obowiązujących przepisów i osobliwa
          hierarchia wartości jaką się załoga kierowała.
          • anglo Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 09:59
            Myślisz, że zawodowy pilot, żołnierz myśli o śmierci kiedy za nim stoją
            najwięksi w państwie? Oj, nabroił kaczor. Czekam na nagrania z telefonu.
            • rydzyk_fizyk Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 10:40
              Nie zazdroszczę żonie pilota sytuacji gdy wszyscy robią z jej zmarłego męża
              "miękką faję".
        • evald Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 10:00
          Tylko wezcie pod uwage, ze oni nie mieli pewnosci ze sie rozbija, ryzykowali po
          prostu bo bali sie o siebie, swoja kariere, rodzine i byly na nich naciski...
          Poza tym w wojsku sa troche ine relacje, tam maja wykonywac rozkazy...
    • zwf Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 07:37
      (niekoniecznie trzeźwego) dowodcy (dowódców?). O ile wiem to w wojsku, jak w Kościele, obowiązuje hierarchia, a Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych był na pokładzie, czyż nie?
      • ziner Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 07:59
        zwf napisał:

        > (niekoniecznie trzeźwego) dowodcy (dowódców?). O ile wiem to w
        > wojsku, jak w Kościele, obowiązuje hierarchia, a Naczelny Wódz
        > Polskich Sił Zbrojnych był na pokładzie, czyż nie?

        Nie. Na pokładzie samolotu to kapitan (pierwszy pilot) jest Bogiem. I nie ważne
        kto siedzi w salonce. To do pilota należy ostatnie słowo i decyzja.

        Niestety piloci są też ludźmi, i kapitan na pewno dobrze pamiętał, co stało się
        z ostatnim człowiekiem który miał odwagę powiedzieć prezydentowi "NIE". I
        niewątpliwie miało to wpływ na zdarzenia.

        Moim zdaniem powinniśmy z ocenami poczekać na zakończenie śledztwa. Łatwo jest
        rzucać oskarżenia na pilotów czy sprzęt, ale tylko dobrze przeprowadzone
        śledztwo może ujawnić prawdziwe przyczyny wypadku.
        Niestety spora część polskiej sceny politycznej zachowuje się jak stado sępów,
        wykorzystując śmierć prawie 100 osób do swoich żałosnych gierek.
        • von.g Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 08:07
          > Nie. Na pokładzie samolotu to kapitan (pierwszy pilot) jest Bogiem. I nie
          ważne kto siedzi w salonce. To do pilota należy ostatnie słowo i decyzja.

          Teoretycznie tak. Praktycznie w salonce siedza ludzie ktorzy decyduja czy jutro
          dalej bedziesz pilotem samolotu czy moze tylko czyscil w nim toalete.

          Ja to widze tak. Piloci nie byli idiotami , nie lecieli pierwszy raz. Cywilny
          samolot by tam nie wylondowal. Ciekawe czemu.
          • modraczek.2 Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 08:33
            von.g napisał:

            > > Nie. Na pokładzie samolotu to kapitan (pierwszy pilot) jest
            Bogiem. I nie
            > ważne kto siedzi w salonce. To do pilota należy ostatnie słowo i
            decyzja.
            >
            > Teoretycznie tak. Praktycznie w salonce siedza ludzie ktorzy
            decyduja czy jutro
            > dalej bedziesz pilotem samolotu czy moze tylko czyscil w nim
            toalete.
            >
            > Ja to widze tak. Piloci nie byli idiotami , nie lecieli pierwszy
            raz. Cywilny
            > samolot by tam nie wylondowal. Ciekawe czemu.
            >
            o tym czy pilot będzie pilotem decyduje Klich i premier. A oni za
            takie sprawy dają nagrody. Pilot nie musiał się obawiać, chyba,że mu
            Premier przez Kazane polecił lądować :D
            • czlowiek.epoki Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 11:44
              modraczek.2 napisała:


              > o tym czy pilot będzie pilotem decyduje Klich i premier. A oni za
              > takie sprawy dają nagrody. Pilot nie musiał się obawiać, chyba,że mu
              > Premier przez Kazane polecił lądować :D


              co tam znow marudzicie, babino? to nie prezydent jest zwierznikiem Sil Zbrojnych
              czasem? to nie PiSuary robily klopoty pilotowi z lotu gruzinskiego?
          • zuzka111 Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 08:43
            > Teoretycznie tak. Praktycznie w salonce siedza ludzie ktorzy decyduja
            czy jutro
            > dalej bedziesz pilotem samolotu czy moze tylko czyscil w nim toalete.

            Praktycznie to Ty nie masz pojęcia jak to jest...
            A praktycznie to załóg na TU-154 wyszkolonych i z papierami było tyle, że
            kapitan był zupełnie niezależny.

            I za pogrywanie, poniewieranie przez GW Arkadiuszem Protasiukiem rodzina
            powinna pozwać GW o wielkie odszkodowanie.
            Bo to nie są jedynie słowa, a konkretny człowiek, który miał żone i
            dzieci, które żyją i te wszystkie gówna gazetowe pewnie czytają.
            • jedyny_pis_na_smietniku_histor Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 08:48
              To dlaczego nie pozywa? Jaro zaskamlał w obawie, że ciekawe rzeczy wyjdą na jaw?

              • zuzka111 Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 08:51
                Jak już coś piszesz, to zachowaj śladową kulturę wypowiedzi.
                To nie jest onet.
                • demetria11 Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 16.07.10, 02:22
                  "Bo to nie są jedynie słowa, a konkretny człowiek, który miał żone i
                  dzieci, które żyją i te wszystkie gówna gazetowe pewnie czytają."
                  I ty coś chcesz pisać na temat kultury?! Zacznij od siebie.
            • von.g Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 09:25
              > A praktycznie to załóg na TU-154 wyszkolonych i z papierami było tyle, że
              kapitan był zupełnie niezależny.

              Wytlumacz mi prosze co to zdanie znaczy. Co ma zaloga z papierami do
              niezaleznosci w sytuacji gdy za plecami stoi ktos kto decyduje o Twojej karierze.
              • zuzka111 Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 09:31
                Tyle, że po niewykonaniu polecenia Prezydenta w Gruzji dostaje się
                medal...

                I byc może pamiętasz ilu pilotów złożyło wypowiedzenia?
                Jakoś wszyscy o tym zapominają.
                • von.g Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 09:39
                  A co daje medal jak potem dostajesz rozkaz czysczenia kibla? Przelozeni pilota
                  byli w samolocie a nie w Warszawie.
                  • zuzka111 Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 09:47
                    Naprawdę nie wiesz co piszesz.
                    Co ci da wykonanie rozkazu jak się zabijesz?
                    Przecież to nie dzieci i wszyscy wiedzą jakie są zagrożenia.
                    Skąd wiesz co robiła załoga?

                    Wiesz ile zarabia pilot wojskowy, a ile cywilny?
                    • von.g Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 10:29
                      > Naprawdę nie wiesz co piszesz.
                      > Co ci da wykonanie rozkazu jak się zabijesz?

                      Prosze nie badz smieszna. A skad biora sie np zderzenia czolowe na drodze
                      podczas wyprzedzania? Poniewaz wykonujac pewien manewr wiesz ,ze jest ryzykowny
                      ale liczysz ,ze sie uda.

                      Moze wlasnie pytanie powinno byc czemu dowodcy tak lekkomyslnie naciskali na
                      pilotow? Moze atmosferabyla byla zbyt piknikowa?
                      • zuzka111 Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 10:36
                        > Moze wlasnie pytanie powinno byc czemu dowodcy tak lekkomyslnie
                        naciskali na
                        > pilotow? Moze atmosferabyla byla zbyt piknikowa?

                        brniesz...
                        • peryklejtos Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 12:57
                          Acha więc wchodzenie postronnych osób do kabiny pilotów (generał,
                          szef protokołu) i ucinanie pogawędek z pilotami świadczy o tym, że
                          na pokładzie panowała żelazna dyscyplina. No, jeśli tak przyjmiemy -
                          to oczywiście atmosfera nie była w ogóle piknikowa.
                    • ducks_arse Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 13:39
                      zuzka111 napisała:

                      > Naprawdę nie wiesz co piszesz.
                      > Co ci da wykonanie rozkazu jak się zabijesz?
                      > Przecież to nie dzieci i wszyscy wiedzą jakie są zagrożenia.
                      > Skąd wiesz co robiła załoga?
                      >
                      > Wiesz ile zarabia pilot wojskowy, a ile cywilny?
                      Ile lat Zuzka przeżyłaś pełniąc służbę wojskową, że wypisujesz takie
                      pierdoły (jakby z samego dna PiSuaru)??????
                • madadama Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 09:59
                  zuzka111 - mam dla Ciebie taką propozycję - zanim zaczniesz stawać
                  tak jednostronnie w czyjejś obronie, przyjmij zasadę ograniczonego
                  zaufania - to taka zasada, która mówi, że nie powinno ufać się
                  stuprocentowo... a co jak okaże się, że broniłaś tak zajadle a nie
                  miałaś racji? Chyba, że masz w tym jakiś interes. Nie lepiej stać
                  nautralnie i przyglądać się obu stronom?
                  • zuzka111 Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 10:06
                    Ciekawa propozycja, ale czy nie lepiej mieć własne zdanie?

                    Czemu nie napisałaś tej swojej rady do tych co plują na załogę i śp.
                    Prezydenta?
                    • madadama Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 10:17
                      ależ zuzka111 - oczywiście, że warto mieć swoje zdanie - tyle, ży Ty
                      strosznie 'wlazłaś' w tą wojnę, czyli do neutralnych nie należysz.
                      Jak i wielu innych :)
                      • zuzka111 Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 10:21
                        Ty szafujesz neutralnością, więc ją pokaż we własnym wydaniu...
                        • madadama Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 10:30
                          ja cierpliwie czekam na wynik śledźtwa :)
                          • madadama Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 10:35
                            miało być śledztwa... a swoją drogą - zuzka111 - wyluzuj, życie jest
                            zbyt piękne by poddawać się takim manipulacjom
          • lacatus Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 12:50
            czy kpt. Pietruczuk czyści teraz toalety ?
            • zochazb Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 13:39
              lacatus napisał:
              > czy kpt. Pietruczuk czyści teraz toalety ?

              Kpt Pietruczuk otrzymał awans na dowódcę zespołu w jednostce i przeniesienie na JAKi-40.
              Co oznacza - zapewne tylko czystym przypadkiem - odsunięcie od lotów z prezydentem.

              A wracając do sprawy gruzińskiej....
              Tuż po powrocie Karol „Melex” Karski złożył doniesienie do prokuratury pisząc w uzasadnieniu m.in :
              "... (...Grzegorz Pietruczuk...) utrudniał prezydentowi wykonywanie jego konstytucyjnych obowiązków, a nawet wbrew woli przetrzymywał Prezydenta w samolocie wojskowym i pozbawiając wolności przetransportował do miejsca, gdzie Prezydent nie chciał się znaleźć.
              ..."
              Ot taka ciekawostka, jeśli chodzi o ewentualne naciski...

              Miłego dzionka i sprawnej klimatyzacji
            • ducks_arse Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 13:43
              lacatus napisał:

              > czy kpt. Pietruczuk czyści teraz toalety ?
              Prawie!! W każdym razie nie pilotuje VIPowskich samolotów.
        • bronimir Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 08:25
          >>> Nie. Na pokładzie samolotu to kapitan (pierwszy pilot) jest
          Bogiem. I nie ważne kto siedzi w salonce. To do pilota należy
          ostatnie słowo i decyzja. <<<

          Mylisz się, to było zadanie bojowe. Stąd tyle mowy o poległych i
          męczennikach. Zadanie bojowe MUSI być wykonane. Nie myl lotnictwa
          cywilnego z wojskowym. W cywilu pilot jest carem i Bogiem w wojsku
          pilot to tylko trybik w maszynce. To jest istota wojska, rozkaz MUSI
          być wykonany, na rozkazie stoi instytucja wojska. Odwoływać się od
          wykonania rozkazu możesz dopiero po jego wykonaniu, o ile przeżyjesz.
          W wojsku ludzie świadomie idą na śmierć bo dostali taki rozkaz, potem
          są zaszczyty, odznaczenia, gadki o bohaterskiej śmierci. Coś w
          człowieku musi przełamać naturalny lęk przed śmiercią, w wojsku to
          jest ROZKAZ. W warunkach bojowych jego niewykonanie też często równa
          się śmierci. Podczas pokoju to więzienie, plama w papierach do końca
          życia, brak awansu. Wegetacja w poniżeniu dla całej rodziny. czy
          Karski składając doniesienie do prokuratury miał świadomość że zabija
          Prezydenta? Jeśli nie jest kompletnym durniem musi ją mieć. Gosiewski
          zapłacił już za to, ukręcił pętle na własną szyję. Pilot nie był
          tchórzem, rozkaz został wykonany.

          • zuzka111 Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 08:53
            > Mylisz się, to było zadanie bojowe.

            Troszkę się rozmijasz z oficjalną wersją...
            Bo i potem sposób przeprowadzania śledztwa przeczy temu co piszesz, ale
            może to Ty masz rację...
          • goha66 Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 13:20
            bronimir napisał:
            > Mylisz się, to było zadanie bojowe. Stąd tyle mowy o poległych i
            > męczennikach. Zadanie bojowe MUSI być wykonane. Nie myl lotnictwa
            > cywilnego z wojskowym

            ... proszę o wyjaśnienie (bo naprawdę nie rozumiem tej zależności) -
            sam lot był zadaniem bojowym, a wizyta prywatna ... czy to się
            nie "gryzie"?
        • easa-phone Re: Pilot musiał wykonac rozkaz... 15.07.10, 09:43
          > Niestety piloci są też ludźmi, i kapitan na pewno dobrze pamiętał, co stało się
          > z ostatnim człowiekiem który miał odwagę powiedzieć prezydentowi "NIE". I
          > niewątpliwie miało to wpływ na zdarzenia.

          I dostał za to medal, więc to nie jest tłumaczenie, że się czegoś bał.
    • buhaj_z_rogiem Wyprowadzka z Wawelu naow! 15.07.10, 07:41
      Wyprowadzka z Wawelu naow!
      • 1zorro-bis Won z Wawelu! 15.07.10, 07:49
        Palikot ma racje!
        • zuzka111 Re: Won z Wawelu! 15.07.10, 08:13
          Palikot Wami gra.
          Płaci za sondaże, za wypowiedzi, za wiece.

          Zadaj sobie pytanie do czego dąży Palikot?
          • freon Re: Won z Wawelu! 15.07.10, 10:32
            Palikot zamawia sondaze podobnie jak wszyscy inni politycy. Partie
            regularnie zamawiaja badania opinii i nie ma w tym nic dziwnego. Nie
            wiem czy Palikot "gra" ludzmi czy nie - w tym co mowi jest pewnie
            nieco kalkulacji, ale raczej wiecej niewyparzonego jezyka i
            uporczywego mowienia tego co wielu jedynie mysli. Wiem natomiast, ze
            gra ludzmi Jaroslaw Kaczynski - najpierw cynicznie udajac przemiane,
            a potem ohydnie plujac dookola w celu przykrycia niekorzystnych dla
            braciszka informacji. Taka to juz formacja ten pis - oni na klamstwie
            i pluciu na ludzi zbudowali cala swoja tozsamosc polityczna -
            najpierw na Walese, ktorego kulky palili i nazywali agentem za dowod
            majac jedynie wlasne widzimisie, potem opowiadajac o jakiejs
            mitycznej instrukcji ws inwigilacji prawicy (jak sie niedawno okazalo
            byla to jedna wielka bzdura), wreszcie na pluciu na politycznych
            rywali (im silniejszy tym bardziej oczerniany). W polityce pisu nie
            ma nic pozytywnego. To partia paranoi, obsesji i nienawisci wobec
            odmiennosci pogladow i czynow.
            • zuzka111 Re: Won z Wawelu! 15.07.10, 10:37
              :)
              Palikot jest sprytnym człowiekiem i dobrze wie co robi.
              Ma swój cel.
          • gumisiek21 Re: Won z Wawelu! 15.07.10, 10:38
            tak jak większość na tym forum do ukazania że faszyzująca partia pod
            przewodnictwem kurduplowatego ale o "wielkiej charyzmie"frustrata nie
            powinna mieć w Normalnym Narodzie 46% poparcia.Przetrzyjcie wreszcie
            oczy co ta kanalia żądna władzy ponad wszystko wam chce
            wyszykować.Faktyczny były prezydent-Lech to tylko marionetka w jego
            rękach-"Melduje wykonanie zadania",tak samo pewnie zameldował w
            Smoleńsku
          • lowca_trolli_online Re: Won z Wawelu! 15.07.10, 13:20
            zuzka111 napisała:

            > Palikot Wami gra.
            > Płaci za sondaże, za wypowiedzi, za wiece.
            >
            > Zadaj sobie pytanie do czego dąży Palikot?

            a gazeta onet tvn dziennik rp gp nd po pis i cala reszta wedlug ciebie nie placa za sondaze?
            jestes idiotką czy tylko udajesz?
            a moze w okresie napiecia przedmiesiaczkowego zamiast gotowac krupnik w dwoch garnkach lubisz tak sobie popiertrollic?
            to ja ci powiem:
            do garow trollu!!!
            • zuzka111 miły człowieku... 15.07.10, 14:33
              biedny, bo pozbawiony wychowania i czułości rodziców.
              Jakże mi cię żal...
              :-)
    • zuzka111 gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 07:46
      Niesprawdzone i niepotwierdzone słowa, wypowiadane przez anonimowe osoby
      wkłada w usta tak jak jej pasuje...
      Słowa, których nie ma w oficjalnym stenogramie...

      Zwykła zemsta na J. Kaczyńskim, bo odważył się głośno mieć pretensje.

      Dobitnym przykładem jakości działania w Polsce "wymiaru sprawiedliwości"
      jest sprawa Olewnika.

      Tu będzie tak samo.
      • ziner Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 08:05
        Poczekamy, zobaczymy.

        Pytanie tylko co się stanie jeżeli te informacje okażą się prawdziwe. Jeżeli
        przyczyną wypadku były naciski prezydenta RP.

        Czy wtedy sarkofag prezydenckiej pary zostanie usunięty z Wawelu?
        Czy ulice powrócą do swych dawnych nazw?
        Czy PiS wejdzie pod stół i odszczeka swoje oskarżenia?

        Czy też raczej podniesie się krzyk że to na pewno prowokacja, oszustwo i
        fałszerstwo?

        • zuzka111 Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 08:10
          A jeśli nie są prawdziwe?
          A informacja poszła w świat??
          Ktoś będzie w stanie to "odkręcić"??
          Czy "przepraszam" wystarczy?

          Czy ktoś się zastanawia w czyim interesie jest napuszczanie Polaków na
          siebie?
          • gulcia77 Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 08:41
            Jak do tej pory mistrzostwo w napuszczaniu Polaków na siebie to ma PiS, a
            zwłaszcza Kaczyński. Problem polega na tym, że Ci, którzy mu wierzą nie myślą
            samodzielnie, bo myślenie to generalnie trudna czynność. Stąd tak wielka siła
            religii w naszym kraju. Wiara niestety ma to do siebie, że zwalnia od myślenia.
            Podobnie jest z wyznawcami PiS (mówiąc religia nie mam na myśli konkretnie
            jakiegoś kościoła, a głównie łatwość poddawania się wszelkim ideologiom)
            Wiesz jak ja to widzę? To był dramatyczny zbieg okoliczności. Ale wg wojskowych
            ekspertów samo podejście do lądowania można by w Smoleńskiej sytuacji
            rozpatrywać w kategorii zbrodni. Pytanie - dlaczego mjr Protasiuk w ogóle je
            rozpoczął? Czy aby na pewno nikt mu nie sugerował co ma zrobić"? A może po
            prostu świadomość czego był świadkiem w Gruzji tak na niego wpłynęła? Być może
            się nie dowiemy, a być może zdecydują się ujawnić zapisy dźwiękowe? Tylko co
            wtedy zrobią ludzie tacy jak Ty? Odszczekasz?
            • zuzka111 Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 08:49
              > Ale wg wojskowych ekspertów samo podejście do lądowania można by w
              Smoleńskiej sytuacji rozpatrywać w kategorii zbrodni. Pytanie - dlaczego
              mjr Protasiuk w ogóle je rozpoczął?<

              bzdura - podaj nazwiska tych ekspertów, zacytuj wypowiedzi...

              Mógł podejść na wysokość decyzyjną. I to robił.
              Pytanie brzmi dlaczego ten samolot spadł.
              • gulcia77 Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 09:03
                On nie wszedł na wysokość decyzyjną tylko 40 metrów niżej. Przyczyną wypadków
                lotniczych nigdy nie jest pojedynczy fakt, tylko zbieg okoliczności. Samolot
                mógł spaść z powodów usterki technicznej, niedostosowania parametrów lotu do
                warunków pogodowych. Czy ty naprawdę nie widzisz, że to nie mógł być zamach? W
                żaden sposób? Natomiast pech owszem, jak najbardziej. Powiedz, czy masz w sobie
                na tyle cywilnej odwagi, żeby przyjąć to co naprawdę wykaże śledztwo?
                Chcesz ekspertów, proszę: pułkownik Stefan Gruszczyk, Aleksander Akimienkow,
                pułkownik Krzysztof Parulski, Piotr Laskowski.
                Praktycznie wszyscy mówią o błędzie pilota.
                • zuzka111 Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 09:30
                  On nie doleciał praktycznie do drugiej NDB. Więc nie doleciał do wartości
                  decyzyjnych. Jak tu można w ogóle mówić o ich winie.
                  I powodów rozbicia się samolotu może być wiele, włączając w to zamach...

                  A wypowiadanie sie o winie załogi, gdy nie zna się zapisu lotu jest co
                  najmniej niewłaściwe.

                  Nie zbadano wraku, nie ma zapisu urządzeń, nagrania z kabiny są bardzo
                  niepełne, ale...

                  od pół godziny po katastrofie wiadomo:

                  pilot pod presją, wypatrując ziemi rozbił samolot.
                  Odpowiada za to ten co go zmuszał.

                  To jest po prostu śmieszne, że ktokolwiek myślący wierzy w takie bzdury.
                  • sceptyk49 zuzka111, smarkulo, nie wymądrzaj się, 15.07.10, 09:49
                    jak o czymś nie masz pojęcia. Przepisy i procedury po coś się
                    wprowadza. Śp. major Protasiuk nie miał żadnych uprawnień do
                    lądowania w warunkach takich, gdy na wysokości 120 m nie widział
                    ziemi, a ponadto widoczność pozioma była mniejsza niż 1800 m. Tak, dziecinko,
                    tylko tyle było mu wolno w klasie pilotażu jaką miał.
                    I miał święty obowiązek odmówić każdemu, nawet Prezydentowi
                    lądowania w warunkach jakie były w tym momencie w Smoleńsku.
                    Mógł podjąć próbę lądowania tylko w przypadku awarii samolotu, takiej, która
                    uniemożliwiała odejście na lotnisko zapasowe.
                    Według dotychczasowej wiedzy (ujawnione stenogramy) nie widać
                    aby taka sytuacja miała miejsce. I nie ważne są wszystkie teorie
                    spiskowe czy sugestie mediów. Kapitan statku powietrznego złamał
                    obowiązujące go procedury, nie ważne pod jakimi naciskami, i to on
                    ponosi osobistą odpowiedzialność za tę katastrofę.
                    • zuzka111 osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak... 15.07.10, 09:59
                      Czytałeś kartę podejścia?
                      Tam są minima dla tego lotniska.
                      I tak mógł podchodzić.
                      Tyle.
                      • led47 Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 15.07.10, 11:07
                        zuzka111 czy ty potrafisz czytać i cokolwiek rozumieć poza z gory przyjętą przez
                        ciebie tezą?
                        Przecież sceptyk tłumaczy ci jak chlop krowie na miedzy że pilot NIE MIAł
                        UPRAWNIEN do lądowania w tych warunkach!
                        • hal9000 Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 15.07.10, 11:56
                          zuzka111 czy ty potrafisz czytać i cokolwiek rozumieć poza z gory
                          przyjętą przez ciebie tezą? Przecież sceptyk tłumaczy ci jak chlop
                          krowie na miedzy że pilot NIE MIAł UPRAWNIEN do lądowania w tych
                          warunkach!


                          Gdyby zuzka111 była krową na miedzy to by zrozumiała ale ona należy
                          do wyznawców PiS i dlatego kiepsko widzę szanse że uzna te proste
                          fakty... :(
                          • zuzka111 Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 15.07.10, 12:36
                            Pilot miał wszelkie uprawnienia do lądowania.
                            Lądował na wielu lotniskach wojskowych w różnych krajach...

                            To na lotnisku określane są minima związane z położeniem.
                            Nim zaczniesz krzyczeć poczytaj i naucz się czegoś.

                            Swoją głupotą nie musisz się chwalić. To nie jest powód do dumy.
                            • peryklejtos Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 15.07.10, 13:01
                              zuzka111 napisała:

                              > Pilot miał wszelkie uprawnienia do lądowania.
                              > Lądował na wielu lotniskach wojskowych w różnych krajach...
                              >
                              > To na lotnisku określane są minima związane z położeniem.

                              powyższe zdania są po prostu genialne :)))))
                              • gulcia77 Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 15.07.10, 13:09
                                No cóż, Zuzka uparcie powtarza zestaw wyuczonych formułek, nawet jeśli się nijak
                                mają do meritum.

                                A teraz do Zuzki: Lotniska wojskowego, na który leci AirForce nie można
                                zamknąć!!! Przejrzyj sobie protokół dyplomatyczny. Zakłada się generalnie, że
                                głów państw nie wożą idioci! Wieża kontrolna mogła co najwyżej powiedzieć, ze
                                warunki są złe i proponują odlot na inne lotnisko! I stenogramy wskazują na to,
                                że swojego obowiązku dopełniła. Z niewiadomych powodów przychojraczył pilot,
                                który uparł się zejść do wysokości decyzyjnej. Wcale nie musiał tego robić. Mógł
                                spokojnie powiedzieć "dobra, odlatujemy".
                                • zuzka111 Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 15.07.10, 14:36
                                  :-) madamecośtam po co ci tyle tych nicków :-))

                                  "przychojraczył pilot," - to nie jest durna dętko samochodowa rzucanie
                                  bezpodstawnych oskarżeń?
                                  • gulcia77 Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 15.07.10, 15:15
                                    serduszko! Ja mam jeden jedyny niepowtarzalny nick, czyli gulcia77. Mogę Ci
                                    nawet podać jak się nazywam i gdzie mieszkam, bo nie jest to dla mnie powód do
                                    wstydu. A to, ze więcej osób myśli tak jak ja, to tylko dowód na to, że jest w
                                    tym kraju więcej myślących.
                                    A co do rzucania bezpośrednich oskarżeń. Mjr Protasiuk nie zareagował na hasło
                                    wieży, żeby odlecieć na lotnisko zapasowe. Postanowił sprawdzić czy może się
                                    uda. I mówię tu o sytuacji przed zejściem na wysokość decyzyjną.
                              • zuzka111 Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 15.07.10, 14:34
                                > powyższe zdania są po prostu genialne :)))))

                                Nie, po prostu zgodne z prawdą.
                                • maaac Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 16.07.10, 13:49
                                  Takie pytanie. Jak myślisz, czy dokładnie takie same warunki sa
                                  niezbędne do wylądowania szybowca, lekkiego samolotu amatorskiego,
                                  odrzutowca - samolotu myśliwskiego wojskowego, samolotu
                                  pasażerskiego dalekodystansowego, cięzkiego transportowca wojskowego?

                                  Taka sama prędkośc, taka sama wysokość decyzyjna, taka sama długość
                                  pasa niezbędna do wylądowania? Każdy z nich może poderwać się do
                                  kolejnego okrążenia na tej samej wysokości?

                                  czyli lotnisko może mieć JEDNE [parametry dla wszystkich tych
                                  pojazdów latajacych? Czy jednak nie jest to cecha lotniska a
                                  samolotu?

                                  Przepraszam, obrażano cię tu ale nikt nie napisał DLA CZEGO to co
                                  piszesz jest głupie. Jak spróbujesz odpowiedzieć na powyższe pytania
                                  już będziesz wiedzieć dla czego ludzie się z ciebie śmieją.
                                  • zuzka111 Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 16.07.10, 16:04
                                    :) nicki na forum śmieją się, bo są głupie. Karmione papką z gazet. Same
                                    nic nie wiedzą i nie myślą, potrafią jedynie jak stado robić to samo co
                                    inne baranki ze stada.

                                    A prawda jest taka, że to karta podejścia i dokumenty, mapy lotniska
                                    określają warunki, czyli minima potrzebne, by bezpiecznie wylądować.

                                    > czyli lotnisko może mieć JEDNE [parametry dla wszystkich tych
                                    > pojazdów latajacych? Czy jednak nie jest to cecha lotniska a
                                    > samolotu?

                                    W tym wypadku nie ma żadnego znaczenia jaki to samolot. Nie powinien
                                    zejść niżej niż ma na karcie, bo jest niebezpieczeństwo, że walnie w
                                    ziemię. Tyle. (z wyjątkiem startu pionowego, ale o tym nie rozmawiamy)

                                    (i "dlaczego" pisze się razem, ale to już szczegół.)
                                    • steffie Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 16.07.10, 16:20
                                      zuzka111 napisała:

                                      > :) nicki na forum śmieją się, bo są głupie.

                                      Po co znizac sie do poziomu tych nickow, Zuzka? ;)

                                      > W tym wypadku nie ma żadnego znaczenia jaki to samolot. Nie
                                      powinien
                                      > zejść niżej niż ma na karcie, bo jest niebezpieczeństwo, że walnie
                                      w
                                      > ziemię. Tyle.

                                      Tupolew znizal sie za szybko, prawdopodobnie z powodu konczacego sie
                                      wawozu i nie wiadomo, dlaczego nie zareagowali.
                                      Co znaczy wg Ciebie “nie powinien zejsc nizej niz ma na karcie”?
                                      Chodzi Ci o wysokosc decyzyjna? Tupolew ma teoretycznie 100 m, ale
                                      gdyby przed pasem nie bylo drzew dalby rade sie podniesc i z o wiele
                                      nizszej wysokosci. Niestety nie zdazyl, bo zaczal kosic drzewa.

                                      > z wyjątkiem startu pionowego, ale o tym nie rozmawiamy)

                                      Nie popisuj sie Zuzka, co ma piernik do wiatraka?
                                      • zuzka111 Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 16.07.10, 17:01
                                        Widziałas kartę?
                                        Bo mam wrażenie, że mocno teoretyzujesz...

                                        > Tupolew znizal sie za szybko,

                                        wreszcie coś z sensem... a dlaczego tak się zniżał?
                                        I dlaczego nie trafił w pas?


                                        Dlatego podawane sa te wartości minimalne - na przykład wysokosc nad 2
                                        NDB, by samolot zdążył odejść, gdy nie zobaczy pasa.
                                        TEN samolot nie doleciał tak jak powinien do 2 NDB.
                                        Nie znalazł się tam gdzie powinien na wysokości decyzyjnej.
                                        I to jest problem dlaczego.

                                        Czyż nie dlatego chcą badac drugiego Tupolewa - 102 - bo mają jakis
                                        jednak problem z urządzeniami??
                                        :)

                                        > Po co znizac sie do poziomu tych nickow, Zuzka? ;)

                                        taka moja naiwność, że może ktoś coś jednak zrozumie...
                                        • steffie Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 16.07.10, 17:50
                                          > wreszcie coś z sensem... a dlaczego tak się zniżał?
                                          > I dlaczego nie trafił w pas?

                                          Przed pasem jest wawoz. gdy wawoz sie skonczyl ziemia zaczela
                                          gwaltownie "isc w gore". Tylko, ze ja mam wrazenie, ze piloci o
                                          istieniu tego wawozu nie mieli pojecia, a ponoc ladowali w Smolensku
                                          nie pierwszy raz.

                                          Nie trafil w pas, bo skosil w drzewo, zlamal skrzydlo, stracl
                                          steownosc i sie przechylil w lewo.

                                          > Dlatego podawane sa te wartości minimalne - na przykład wysokosc
                                          >nad 2 NDB, by samolot zdążył odejść, gdy nie zobaczy pasa.

                                          Do momentu osiagniecia wysokosci decyzyjnej wszystko bylo w
                                          porzadku. Pilot pasa nie widzial nawet na wysokosci 40 m, a mimo to
                                          dalej ciagnal w dol i tego nie rozumiem.
                                          Dodatkowo nie rozumiem, dlaczego tak pozno zaregowal na komende
                                          kontrolera o wyrownaniu poziomu, choc wydaje mi sie, ze podnoszac
                                          maszyne nie robil tego w wyniku (opoznionej) reakcji na komende. Nie
                                          rozumiem dlaczego nic sie nie dzialo, gdy drugi pilot
                                          powiedzial "odchodzimy" (zero jakiejkolwiek reakcji ze strony
                                          kogokolwiek), dlaczego zdecydowal sie na odejscie tak nisko i tak
                                          pozno. No i w koncu kto probowac podciagnac maszyne i na podstawie
                                          czego (nie padlo "odchodzimy" ponownie)? Czyzby jednak dostrzegl, ze
                                          jest za nisko i napredce probowal poderwac samolot?
                                          • zuzka111 Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 16.07.10, 18:50
                                            Tylko, ze ja mam wrazenie, ze piloci o
                                            > istieniu tego wawozu nie mieli pojecia, a ponoc ladowali w Smolensku
                                            > nie pierwszy raz.

                                            Z pewnością mieli pojęcie o ukształtowaniu terenu. Mieli komputer
                                            pokładowy i TAWS.
                                            Czyjekolwiek wrażenie nie ma znaczenia. Dowód w postaci zapisu urządzeń
                                            znamy?

                                            > Do momentu osiagniecia wysokosci decyzyjnej wszystko bylo w porzadku.

                                            Nie. Wysokość decyzyjna to w tym przypadku 100m za 2 NDB. Minimum
                                            wysokosci dla 2 NDB to 70m.

                                            > Dodatkowo nie rozumiem, dlaczego tak pozno zaregowal na komende
                                            > kontrolera o wyrownaniu poziomu,

                                            Na resztę pytań powinien odpowiedzieć zapis lotu (nie rozmow...)

                                            pozdrawiam
                                            • steffie Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 16.07.10, 20:02
                                              > Z pewnością mieli pojęcie o ukształtowaniu terenu. Mieli komputer
                                              > pokładowy i TAWS.

                                              > Nie. Wysokość decyzyjna to w tym przypadku 100m za 2 NDB. Minimum
                                              > wysokosci dla 2 NDB to 70m.

                                              Co z tego skoro piloci nie mieli pojecia gdzie sa? Jak inaczej
                                              wytlumaczyc fakt, ze byli za nisko w stosunku do odleglosci od
                                              lotniska? W momencie zderzenia z drzewami byli na wysokosci 10 m
                                              przy szybkosci ok. 270 km/h. Na podstawie stenogramow mozna sadzic,
                                              ze wiedzieli na jakiej wysokosci sie znajduja, ale nie wiedzieli
                                              gdzie.
                                              Zgodnie z procedura przy takiej pogodzie powinni odejsc o wiele
                                              wczesniej (znajdujac sie na wyzszej wysokosci) majac na uwadze
                                              zerowa widocznosc, a oni zeszli do 10 m (do momentu uderzenia w
                                              drzewa). O co chodzi?
                                              Jesli nawet mozna domniemywac blad pilota - to dlaczego nawet gen.
                                              Blasik nie zwrocil na to uwagi? Pomijam juz to, ze nie mial prawa w
                                              ogole byc w kokpicie...
                              • ryhu1 Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 15.07.10, 15:44
                                No cóż, zuzka111 to kliniczny przypadek osoby odpornej na wiedzę.
                                Zabawia nas tutaj swoją ignorancją, udowadniając po raz kolejny, że
                                wyznawcy sekty PiS reprezentują jakiś odrębny gatunek rodzaju homo -
                                taki nie całkiem sapiens.

                                ------------------------------------------------------------------
                                "Został zdobyty ten kawałek za cenę wielkiej odwagi siostry
                                zakonnej, która przepędzana przez żołnierzy zaraz po wypadku, dwa
                                dni po wypadku, ten fragment z tego miejsca zabrała i przywiozła na
                                Jasną Górę"
                            • hal9000 Re: osobiste wycieczki to reguła, gdy rozumu brak 15.07.10, 19:58
                              > Pilot miał wszelkie uprawnienia do lądowania.
                              > Lądował na wielu lotniskach wojskowych w różnych krajach...
                              >
                              > To na lotnisku określane są minima związane z położeniem.


                              Przeczytaj to sobie jeszcze raz... :)))
                        • chavez666 spróbujcie się postawić na miejscu pilota 15.07.10, 12:48
                          a ja powiem wam to z innego punktu widzenia: (relacja:
                          przełożony-podwładny)tutaj student-doktor

                          na laboratoriach dostajemy instrukcję, wg. której trzeba podłączyć odpowiednie
                          elementy, zasilanie itp. następnie prosi się prowadzącego o sprawdzenie
                          poprawności łączeń i załącza zasilanie... i teraz tak, mamy wytyczne parametrów
                          i zdrowy rozsądek, czasami założone parametry przekraczają wartości dopuszczalne
                          i np. zasilacz daje "pipczeniem" znać, że przesadzamy i trzeba odpuścić, bo np.
                          dany element nie wytrzyma, straci swoje właściwości, przepali się izolacja....
                          nie są to może astronomiczne koszty, ale wszyscy "koledzy" mają temat do rozmów
                          na przerwach "OOoo zjaraliście zasilacz"

                          ...jeżeli za plecami nie mamy przełożonego, który może być np. jednocześnie
                          wykładowcą i "rozdaje karty", to robimy wszystko w granicach rozsądku,
                          realizując odpowiednie podpunkty lub je pomijając, ale jeśli patrzy nam na ręce,
                          jednocześnie nie mówiąc że to jest ok, a to nie ok, bo np. sam nie wie, albo nas
                          sprawdza, albo nie jest pewien, albo wymaga samodzielności, albo boi się
                          odpowiedzialności za wykonywane przez nas czynności... to znacznie spłaca się
                          myślenie, bo tracimy swoją niezależność w działaniu, kombinowanie staje się
                          mierne lub zbyt odważne będąc nastawionym na jakieś sprzężenie zwrotne od
                          przełożonego, gubimy się w kolejności i poprawności zadań....
                          i ja to mówię z perspektywy studenta, który generalnie powinien mieć "wbite" na
                          większość widzimisię profesorów, ale generalnie zależy mu na jakości swojej
                          nauki i ocenach, a w wojsku wszystko jest znacznie bardziej na serio,
                          odpowiedzialność większa itp.

                          dlatego śmieszy mnie jak ktoś pisze "pilot w samolocie jest BOGIEM", bo tak jest
                          zapewne w samolotach cywilnych, ale taki wyszkolony w wojsku pilot, robi co mu
                          każą, dlatego rozsądek często może być odstawiany na półkę... i nie można sobie
                          pozwolić na myśli typu "nawet jak mnie wywalą, znajdę sobie robotę w innej
                          firmie"... bo nie ma innej firmy, wojsko cię wyszkoliło, tu zginiesz albo
                          dostaniesz niebawem emeryturę... ale masz robić co ci kazali

                          oczywiście z perspektywy kogoś z zewnątrz łatwo do tego wszystkiego nabrać
                          dystansu i wydaje się to przesadzone, ale osoby, które nie miały do czynienia ze
                          zwierzchnikami typu, których eufeministycznie nazywam SS "masz to wykonać albo
                          do widzenia", nie znają tych emocji

                          dlatego najbardziej deprymujący/katastrofalny wpływ wg. mnie miała obecność
                          Błasika w kabinie, co jest niedopuszczalne wg mnie w tej fazie lotu... jak
                          chciał pomagać mógł wcześniej tam przyjść i dać jakieś słowa otuchy, albo
                          przedstawić swoją analizę terenu wokół lotniska, ostrzec o jarze, poradzić z
                          której strony lepiej podejść...

                          ...tymczasem siedzenie za plecami i czytanie na głos instrukcji w ostatnich
                          minutach lotu to normalnie sabotaż, wyobraźcie sobie kierowcę wrc i jego pilota,
                          którzy jadą akurat odcinek specjalny, a na tylnej kanapie ich sponsorzy czytają
                          dokumentację techniczną.... nie ma bata, jak ktoś jest w stresującej/nowej dla
                          niego sytuacji to nie skupi się tak jak by to zrobił sam, decyzje będą gorsze
                          lub opóźnione

                          i jeszcze jedno, w chwili zagrożenia raczej nie myśli się o domu i kochającej
                          rodzinie, ale koncentruje się maksymalnie na zadaniu, w filmach to ładnie
                          wygląda, jak umierający gość, po dostaniu kulki chwyta fotografię i ściska ją
                          resztkami sił, a tu nie było na to czasu ani sposobności, a nawet jeśliby była
                          to byłoby to nieprofesjonalne
                          • maaac Re: spróbujcie się postawić na miejscu pilota 16.07.10, 14:01
                            Hehe
                            Przezywałem to "od drugiej strony". Dopóki się nie wyszło z
                            pomieszczenia gdzie pracują studenci byli oni niezdolni do
                            samodzielnego myślenia. Oczekiwali by krok po kroku mówić im co mają
                            robić.
                            Jak się wyszło popełniali błędy, ale przynajmniej zaczynali myśleć.
                            Potem można było im wskazać, gdzie popełnili błędy i razem
                            przedyskutować co powinni zrobić by je naprawić.
                            Jedna sprawa dla wyjaśnienia - krzywdy sobie zrobić nie mogli,
                            chyba, żeby popełniali błędy 5-latka.


                            Puenta historii jest najlepsza. Dostałem od moich przełożonych z
                            uczelni "opr" za zostawianie studentów samych. Niestety nie
                            docierało do nich dlaczego powinno się tak robić. Procedury
                            wazniejsze niż efekt dydaktyczny.
                  • pis_fujara Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 14:30
                    zuzka111 napisała:

                    > On nie doleciał praktycznie do drugiej NDB. Więc nie doleciał do
                    wartości
                    > decyzyjnych. Jak tu można w ogóle mówić o ich winie.
                    > I powodów rozbicia się samolotu może być wiele, włączając w to
                    zamach...
                    >
                    > A wypowiadanie sie o winie załogi, gdy nie zna się zapisu lotu
                    jest co
                    > najmniej niewłaściwe.
                    >
                    > Nie zbadano wraku, nie ma zapisu urządzeń, nagrania z kabiny są
                    bardzo
                    > niepełne, ale...
                    >
                    > od pół godziny po katastrofie wiadomo:
                    >
                    > pilot pod presją, wypatrując ziemi rozbił samolot.
                    > Odpowiada za to ten co go zmuszał.
                    >
                    > To jest po prostu śmieszne, że ktokolwiek myślący wierzy w takie
                    bzdury.
                    Masz rację Zuzka!! Nikt go do tego nie zmuszał. Tylko co wbrew
                    przepisom robił w kokpicie dowódca WL????? Może tfuj
                    wszystkowiedzący PiSuarowy ómysł wyjaśni ten fakt.
                  • steffie Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 16:19
                    zuzka111 napisała:

                    > On nie doleciał praktycznie do drugiej NDB. Więc nie doleciał do
                    wartości
                    > decyzyjnych. Jak tu można w ogóle mówić o ich winie.
                    > I powodów rozbicia się samolotu może być wiele, włączając w to >
                    zamach...

                    Skoro wartosc decyzyjna to ok. 100 m, a wg slow nawigatora (w
                    stenogramie) w koncowcej fazie lotu byl ponizej 40m to jak mozna
                    mowic, ze nie dolecial do wysokosci decyzyjnej??????? On ja
                    przelecial i zdecydowal sie na odejscie, ale byl za nisko (odchodzac
                    prawdopodobnie zahaczyl o drzewa). Powinien byl odejsc wlasnie na
                    wysokosci decyzyjnej.
                    • ryhu1 Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 16.07.10, 00:14
                      Dla tego pilota w tych warunkach pułap decyzyjny wynosił 120 metrów. Niestety,
                      kontroler nie był tego świadom, dlatego zezwolił na zejście do 100 metrów.
                      Wszystko poniżej 100 metrów to już piractwo powietrzne, za którym stoi pewien
                      duet małych, mściwych karakanów.

                      ------------------------------------------------------------------
                      "Został zdobyty ten kawałek za cenę wielkiej odwagi siostry zakonnej, która
                      przepędzana przez żołnierzy zaraz po wypadku, dwa dni po wypadku, ten fragment z
                      tego miejsca zabrała i przywiozła na Jasną Górę"
              • tricolour Samolot nie spadł... 15.07.10, 09:06
                ... do końca nawigator spokojnie odczytuje wysokość, do dwudziestu metrów
                choć decyzyjna jest 120 dla tego lotu. Nie ma żadnego innego głosu, że cos
                niesprawne lub że samolot spada.

                Nie chcesz zauważyć faktów i na dodatek dorabiasz zdarzenia, które nie
                istniały: że samolot spadał.

                Na tym właśnie polega ideologia: na pomijaniu faktów i szukaniu
                zewnętrznej odpowiedzialności.
                • zuzka111 Re: Samolot nie spadł... 15.07.10, 09:35
                  Ależ samolot spadł, przecież nie wylądował..

                  Znasz zapis lotu?
                  Zapis urządzeń?
                  Ktoś złożył wrak? Zrobiono zdjęcia w skali metrycznej do badań?
                  Znasz je?
                  Znasz wyniki sekcji zwłok?
                  Wiesz kto i jakie odniósł obrażenia?
                  Wiesz jak to się ma do miejsc pasażerów w samolocie?

                  Właśnie to Ty nie znając faktów dorabiasz ideologię. Niestety
                  podpuszczony (mam nadzieję, że nieświadomie) przez GW i TVN.
                  • gulcia77 Re: Samolot nie spadł... 15.07.10, 09:52
                    A ty posiadasz te rewelacje Nie! Więc nie pyszcz. Właśnie MYŚLĄCY ludzie, jako
                    pierwszą hipotezę postawili wpływ Prezydenta. Widocznie mieli ku temu podstawy.
                    • zuzka111 Re: Samolot nie spadł... 15.07.10, 10:02
                      > Właśnie MYŚLĄCY ludzie, jako pierwszą hipotezę postawili wpływ
                      Prezydenta. Widocznie mieli ku temu podstawy. <

                      To z pewnością. Tylko, że Ty nie wiesz o czym oni myśleli i jakie mają
                      podstawy.
                      • gulcia77 Re: Samolot nie spadł... 15.07.10, 10:13
                        Pięć lat rządów Prezydenta Kaczyńskiego było wystarczającą podstawą. I zaliczam
                        się do osób myślących.
                        Nie wiemy jakie były powody wypadku wciąż jeszcze. Ale pech chciał, że się
                        rozpieprzyli w Rosji. I Rosja prowadzi śledztwo. Koniec, kropka.
                        Gdyby ten przeklęty TU-154 rozwalił się nad Waszyngtonem, to śledztwo
                        prowadziliby Amerykanie, gdyby nad Paryżem - Francuzi. Rozwalił się nad
                        Smoleńskiem - śledztwo prowadzą Rosjanie. I przyjmij to dziecinko do wiadomości!
                        A to, że Polacy mają kompleksy wobec Rosjan, to jest Polaków problem, ale też
                        Polaków wina.
                        • zuzka111 Re: Samolot nie spadł... 15.07.10, 10:24
                          pojawiło się słowo "dziecinko" :) tylko po co?
                          Mnie to nie obraża.

                          A czy Ty zaliczasz sie do osób myślących?
                          Spytaj kogoś co o tobie myśli. Może sąsiada... Bo z tej wypowiedzi:

                          > A to, że Polacy mają kompleksy wobec Rosjan, to jest Polaków problem,
                          ale też Polaków wina.<

                          wynika, że ani w ząb nie myślisz.
                          • gulcia77 Re: Samolot nie spadł... 15.07.10, 10:27
                            Tak! No to czekam na sensowny wywód, dlaczego to z tej wypowiedzi wynika, że nie
                            myślę :D
                            • zuzka111 Re: Samolot nie spadł... 15.07.10, 10:34
                              Pomyśl...
                              ;-)
                              • gulcia77 Re: Samolot nie spadł... 15.07.10, 10:46
                                ej Zuzka! Idziesz na łatwiznę, albo kompletnie jesteś zmanipulowana, bo ktoś Ci
                                wmówił, że to Rosjanie odpowiedzialni są za wszystkie nieszczęścia Narodu
                                Polskiego.
                                A nasza narodowa głupota, ignorancja i pieniactwo, oraz włażenie w tylną część
                                ciała tym, którzy zawsze mieli nas gdzieś (vide USA, GB, FRANCJA) nie miały z
                                naszymi narodowymi losami nic wspólnego :D
                                Weź sobie książki do historii poczytaj. A potem... POMYŚL
                                • kotwkaloszach Re: Samolot nie spadł... 15.07.10, 10:58
                                  Zapominasz Gulcia, ze Rosjanie tez maja swoja role i
                                  odpowiedzialnosc. Za wszystkie nieszczescia narodu polskiego na
                                  pewno nie sa odpowiedzialni, ale my nie musimy brac calej winy na
                                  siebie (glupota itd wystepuje rowniez poza Polska...). Kompleksy
                                  natomiast to rzeczywiscie nasz problem, tego nikt nam nie narzuca :-
                                  )
                                  • gulcia77 Re: Samolot nie spadł... 15.07.10, 13:12
                                    Owszem :) Ale niechlubna rola Rosjan zaczęła się wtedy, gdy najpierw sami Polacy
                                    zrobili sobie w kraju burdel.
                                    Poza tym, Amerykanie i Wielka Brytania miała Polaków w głębokim poważaniu
                                    wpychając Polskę powojenną w objęcia ZSRR. Ale gdyby samolot rozbił się na ich
                                    terytorium, to pewnie osoby pokroju Zuzki nie pyszczałyby o tym, że nierzetelnie
                                    śledztwo prowadzą.
                  • zartiepl Re: Samolot nie spadł... 15.07.10, 10:24
                    LOL, samolot spadał a piloci o tym nie wiedzieli ?!?!?!

                    Weź się palnij w ten pusty łeb!
                  • ryhu1 Re: Samolot nie spadł... 16.07.10, 00:25
                    zuzka111 napisała:

                    > Ależ samolot spadł, przecież nie wylądował..

                    Fakt: samolot spadł, bo podczas brawurowej próby lądowania stracił skrzydło.

                    Interpretacja: samolot nie wylądował, bo spadł zbyt szybko.

                    Tak oto prymitywna erystyka przekształca się w groteskę.

                    ------------------------------------------------------------------
                    "Został zdobyty ten kawałek za cenę wielkiej odwagi siostry zakonnej, która
                    przepędzana przez żołnierzy zaraz po wypadku, dwa dni po wypadku, ten fragment z
                    tego miejsca zabrała i przywiozła na Jasną Górę"
                    • zuzka111 Re: Samolot nie spadł... 16.07.10, 16:07
                      > Fakt: samolot spadł, bo podczas brawurowej próby lądowania stracił
                      skrzydło.

                      Kłamstwo.

                      Samolot podchodził do lądowania, nie lądował.
                      Nie było w tym żadnej udokumentowanej brawury...

                      • steffie Re: Samolot nie spadł... 16.07.10, 16:34
                        zuzka111 napisała:

                        > Kłamstwo.
                        > Samolot podchodził do lądowania, nie lądował.

                        Podchodzenie do ladowania konczy sie po przekroczeniu wysokosci
                        decyzyjnej. Samolot ladowal.
                        • zuzka111 Re: Samolot nie spadł... 16.07.10, 16:53
                          > Podchodzenie do ladowania konczy sie po przekroczeniu wysokosci
                          > decyzyjnej. Samolot ladowal.

                          poważnie??? na kilometr przed początkiem pasa?
                          • steffie Re: Samolot nie spadł... 16.07.10, 17:04
                            > poważnie??? na kilometr przed początkiem pasa?

                            Czy dla Ciebie ladowanie zaczyna sie, gdy samolot dotknie ziemi? :)
                            Ladowanie zaczyna sie szybciej niz km przed pasem ;)
                            • zuzka111 Re: Samolot nie spadł... 16.07.10, 17:16
                              > Ladowanie zaczyna sie szybciej niz km przed pasem ;)

                              Opisz procedurę lądowania.
                              • steffie Re: Samolot nie spadł... 16.07.10, 17:38
                                > Opisz procedurę lądowania.

                                Zuzka wysil sie troszke i poczytaj :) Nauczysz sie czegos, a przy
                                okazji dowiesz, ze procedur jest calkiem sporo ;)
                                • zuzka111 Re: Samolot nie spadł... 16.07.10, 17:44
                                  Sama się wysil i coś napisz ;-)

                                  Nie masz pojęcia o czym piszesz, a piszesz...

                                  Opisz procedurę jaka obowiązywała w tym konkretnym przypadku.

                                  Potrafisz?
                                  • steffie Re: Samolot nie spadł... 16.07.10, 18:05
                                    > Nie masz pojęcia o czym piszesz, a piszesz...

                                    Ok, samolot na wysokosci 20 m nad ziemia (w koncowce Tupolew wlasnie
                                    na takiej wysokosci sie zmajdowa) wciaz podchodzi do ladowania ;)

                                    • zuzka111 Re: Samolot nie spadł... 16.07.10, 18:38
                                      nazwij i opisz procedurę...
                                      • ryhu1 Re: Samolot nie spadł... 17.07.10, 11:44
                                        Ten sposób radzenia sobie z niewygodnymi faktami - jakże charakterystyczny dla
                                        pislamistów - polegający na chwaleniu się swoją ignorancją i udowadnianiu swojej
                                        głupoty ma jedną podstawową wadę: tylko ciemny naród to jeszcze kupuje. A
                                        ciemnego narodu w Polsce coraz mniej.

                                        Jak dowodzą nagrania z czarnych skrzynek, zejście na wysokość 20 metrów zostało
                                        wykonane w pełni świadomie, przy czym nie towarzyszyły mu żadne oznaki, które
                                        mogłyby wskazywać na jakiekolwiek problemy techniczne. Pilot dokładnie wiedział
                                        co robi, z pewnością zdawał sobie sprawę, że łamie odnośne procedury. W tych
                                        warunkach, wolno mu było wykonać próbę podejścia do lądowania, ale tylko do
                                        wysokości 120 metrów (a nie 100 metrów, jak to określił kontroler, który błędnie
                                        zakładał, że pilot ma najwyższy poziom uprawnień). Na tej wysokości, pilot
                                        musiał podjąć decyzję - ląduje czy odchodzi. Skoro kontynuował zniżanie, to
                                        znaczy, że wybrał ten pierwszy wariant.

                                        ------------------------------------------------------------------
                                        "Został zdobyty ten kawałek za cenę wielkiej odwagi siostry zakonnej, która
                                        przepędzana przez żołnierzy zaraz po wypadku, dwa dni po wypadku, ten fragment z
                                        tego miejsca zabrała i przywiozła na Jasną Górę"
              • wuzuwela Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 21:41
                zuzka111 napisała:

                > > Ale wg wojskowych ekspertów samo podejście do lądowania można by w
                > Smoleńskiej sytuacji rozpatrywać w kategorii zbrodni. Pytanie - dlaczego
                > mjr Protasiuk w ogóle je rozpoczął?<
                >
                > bzdura - podaj nazwiska tych ekspertów, zacytuj wypowiedzi...
                >
                > Mógł podejść na wysokość decyzyjną. I to robił.
                > Pytanie brzmi dlaczego ten samolot spadł.


                widać czytasz wiadomości wybiórczo lub cytujesz je tak.
                <Minimalne warunki do lądowania w Smoleńsku to 1000 i 100 m. Co więcej,
                uprawnienia mjr. Protasiuka pozwalały mu lądować przy widzialności co najmniej
                1800 i 120 m. Nie powinien był więc zejść poniżej 120 m (to tzw. wysokość
                decyzji), jeśli nie widział wtedy ziemi i nie dostał zgody na lądowanie. Ale
                Tu-154 zniżał się aż do 20 m.

                Więcej... wyborcza.pl/1,75478,8114173,Lot_na_slepo.html?bo=1#ixzz0tmXR6cnC
          • madadama Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 10:07
            zuzka111 - a co jeśli słowa PiSu są nieprawdziwe? jak to tyle razy
            wcześniej już było. Nie pamiętasz? Kurski powiedział kiedyś 'ciemny
            naród to kupi'. Trochę wygląda to tak, jakby PiS już jakiś czas temu
            nauczył się, że kłamstwo się opłaca. Im więcej tych kłamstw, tym
            trudniej uwierzyć
          • maura4 Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 10:43
            Myślę, że nie będzie czego odkręcać. Nie na darmo Rosjanie " nie
            chcieli tego odczytać ". Nie na darmo dali nam pierwszą wersję tego
            co odczytali.
      • von.g Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 08:23
        > Niesprawdzone i niepotwierdzone słowa, wypowiadane przez anonimowe osoby
        wkłada w usta tak jak jej pasuje...

        Czy to przypadkiem nie jest standardowa metodologia PiSu? Gadanie Brudzinskiego
        o zatrzymywaniu samochodu Jarka ? Albo o anonimowym czlonku ochrony Tuska ktory
        pytal ktorendy wejdzie Jarek i "spierd... tamtym wyjsciem". Raz pasuje raz nie ?
        Z ta róznica ,ze tutaj wszyscy zaznaczaja ,ze to sa niepotwierdzone informacje.
        • zuzka111 Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 08:35
          > Czy to przypadkiem nie jest standardowa metodologia PiSu?

          To co? sugerujesz, że PiS stoi za tym kolejnym przedziwnym ujawnieniem
          słów pilota?
          • von.g Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 09:26
            Nie. Sugeruje ,ze wierzysz w co chcesz. I przeszkadzaja Ci "wymysly" TVNu ale
            chetnie wierzysz w rewelacje Brudzinskiego. Choc to akurat TVN w przeciwienstwie
            do Brudzinskiego zaznacza ,ze te informacje sa NIEPOTWIERDZONE
            • zuzka111 Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 09:41
              Mnie interesują fakty.

              A faktów nie ma. Są domysły i budowane z nich bajki na potrzebę dawno
              temu postawionej tezy.

              Nie wiem, czy wierzę w rewelacje Brudzińskiego, bo ich nie znam. Nawet
              nie znam Brudzińskiego.

              I powiem ci jedno - nie ma znaczenia, czy doda się do informacji, że ona
              nie jest potwierdzona... bo każdy ją interpretuje jak chce.
              Jest przekopiowywana w milionach egzemplarzy i tłumaczona na wszystkie
              języki świata, bo tak działa internet.

              Pamiętasz, że podobno był kokpit z fotelami i załogą w fotelach,
              dodatkowo był tam Błasik - widział to nawet świadek - jakiś emerytowany
              pilot rosyjski, czy ktoś taki...
              Tylko co z tego, jak tego kokpitu w ogóle nie ma ???

              Taką wartość mają te wszystkie rewelacje z gazet.
              • von.g Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 09:57
                >> I powiem ci jedno - nie ma znaczenia, czy doda się do informacji, że ona nie
                jest potwierdzona... bo każdy ją interpretuje jak chce.

                Czyli masz pretensje do TVN ,ze ludzie nie potrafia myslec i nie rozumieja tego
                co czytaja?

                Pierwsza wzmianka o katastrofie brzmiala mniej wiecej tak: O godzinie X rozbil
                sie samolot. Prawdopodobnie nikt nie przezyl.

                Wedlug Ciebie wogle takich informacji nie nalezy podawac, trzeba poczekac az
                przyjedzie komisja i na 100% stwierdzi ,ze to nasz samoloto , ze nikt nie
                przezyl itd. Bo inaczej informacja Jest przekopiowywana w milionach egzemplarzy
                i tłumaczona na wszystkie
                języki świata, bo tak działa internet.

                Bzdura. Wlasnie po to podaje sie do informacji wzmianke ,ze jest niepotwierdzona.
                • zuzka111 Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 10:07
                  Manipulujesz moimi słowami.
                  Wydaje mi się że doskonale zrozumiałeś o co mi chodziło.
                  • von.g Re: gazeta jak zwykle sączy jad.. 15.07.10, 10:37
                    Heh prosze teraz to ja maniupuluje :)

                    Wybacz ale Twoj problem jest typowy. Nie potrafisz jasno sformulowac
                    uniwersalnych zasad. Raz domniemane informacje sa ok , raz nie. Raz anonimowe
                    opinie sa oki innym razem sa fe. Przyznaj ,ze wolisz wierzyc jednej ze stron i
                    po problemie. Masz do tego prawo , ale nie wytykaj innym co tolerujesz u drugich.

                    Jesli ludzie nie rozumieja czytanego tekstu to ich wina a nie tekstu.
      • ws21 A to ciekawe..... 15.07.10, 09:54
        Co w sprawie Olewinika zrobił prawy i sprawiedliwy rząd, z
        najlepsztym ponoć w histori Polski premierem i ministrem
        sprawiedliwości?
        Tyle moim zdaniem ile w sprawie zakupu samolotów dla VIP-ów.
        I to jest właśnie dobitny przykład na głupotę internautów,
        zwolenników PiS.
        Wy tak macie, powoli się przyzwyczajam.
    • 3-kuleczka Czy pilot musiał 15.07.10, 07:48
      prawda boli, co pisuarku? ale takim zaprzańcom z wypranymi mózgami
      nic nie pomoże zrozumiec ze wasz duce kaczyński to złosliwy troll
      • athman29 Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 08:39
        Potwierdzam - Kaczyński to złośliwy troll ale nie mniej niz Tusk, Palikot
        oraz Niesiołowski...i żeby nie było że jestem z Kaczorem bo nie jestem...
        stwierdzam jedynie to co widze w mediach
        • jupiter116 Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 09:14
          > Kaczyński to złośliwy troll ale nie mniej niz Tusk, Palikot
          > oraz Niesiołowski..

          Bardzo cenna uwaga, podpisuję się oburącz.
    • piotr110660 Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowanie 15.07.10, 07:50
      z Kamińskim. Jak wiarygodność ma Sekuła?
      • zuzka111 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 08:17
        > Jak wiarygodność ma Sekuła?

        Żadnej. A ludzie jakby byli ślepi i głusi. Czy ktoś jest w stanie obudzić
        te umysły?
        • von.g Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 08:27
          A jaka wiarygodnosc ma Jaroslaw?

          "Gierek byl komunista , ale patriota" "Oleksy to polski polityk lewicowy
          sredno-starszego pokolenia"
          • zuzka111 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 08:46
            A co myśli większość Polaków o Gierku?
            Spytaj ojca, matkę, czy dziadka?
            Jakby na to nie patrzeć, to jedyna "autostrada w Polsce przez długie lata,
            to ta wybudowana za Gierka.
            • von.g Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 09:28
              Szczerze sie czesze ,ze w zeszlym roku splacilismy juz kredyt na banany. Ale to
              ma sie ni jak do wiarygodnosci Jarka ktory raz wyzywa ludzi od zomo a raz od
              patryjotow. Czlowiek raz mowi ,ze nie zrobi koalicji z samoobrona a potem robi z
              leppera wicepremiera. Raz mowi ,ze nie bedzie premierem gdy brat jest
              prezydentem a raz nim zostaje. Raz chce delegalizacji SLD a potem mowi ,ze sam
              jest troche lewicowy .... na tym polega wiarygodnosc?
              • zuzka111 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 09:45
                To popatrz za co teraz i w jakiej wysokości spłacamy długi....
                Jaki mamy dług publiczny i jak jest obsługiwany.
                Ile go co roku przybywa :)
                Banany zostaw w spokoju.

                Ludzkie poglądy mogą ewoluować. Ty tez nie zawsze to samo myślisz i
                mówisz. Myśl o innych jak o sobie. Pomyśl, jakbyś stracił jedyną
                najbliższą osobę jakbyś się zachowywał.
                • sceptyk49 odpowiedź na Twój wcześniejszy post 15.07.10, 09:51
                  jak o czymś nie masz pojęcia. Przepisy i procedury po coś się
                  wprowadza. Śp. major Protasiuk nie miał żadnych uprawnień do
                  lądowania w warunkach takich, gdy na wysokości 120 m nie widział
                  ziemi, a ponadto widoczność pozioma była mniejsza niż 1800 m. Tak, dziecinko,
                  tylko tyle było mu wolno w klasie pilotażu jaką miał.
                  I miał święty obowiązek odmówić każdemu, nawet Prezydentowi
                  lądowania w warunkach jakie były w tym momencie w Smoleńsku.
                  Mógł podjąć próbę lądowania tylko w przypadku awarii samolotu, takiej, która
                  uniemożliwiała odejście na lotnisko zapasowe.
                  Według dotychczasowej wiedzy (ujawnione stenogramy) nie widać
                  aby taka sytuacja miała miejsce. I nie ważne są wszystkie teorie
                  spiskowe czy sugestie mediów. Kapitan statku powietrznego złamał
                  obowiązujące go procedury, nie ważne pod jakimi naciskami, i to on
                  ponosi osobistą odpowiedzialność za tę katastrofę.
                  • zuzka111 juz to raz wkleiłeś, ale to kłamstwo... n/t 15.07.10, 10:03
                    • gulcia77 Re: juz to raz wkleiłeś, ale to kłamstwo... n/t 15.07.10, 10:17
                      Cytuj, które fragmenty wypowiedzi poprzednika to kłamstwo! I udowodnij, że kłamie.
                      Zuzka, jak fakty są niewygodne, to tym gorzej dla faktów co? A prawda jest tylko
                      jedna i jest "najmojsza" ?
                • von.g Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:03
                  > Jaki mamy dług publiczny i jak jest obsługiwany.
                  > Ile go co roku przybywa :)

                  No przybywa przybywa , dzieki KRUSom , emerytura pomostowym i innym socjalom za
                  ktorymi murem stal kaczynski.

                  > Ludzkie poglądy mogą ewoluować. Ty tez nie zawsze to samo myślisz i
                  > mówisz.

                  Zgadza sie tylko dziwnym trafem poglady Kaczynskiego ewoluuja zawsze w strone
                  interesu politycznego. Potrzebowal Leppera to juz nie byl mu przeciwny.
                  Potrzebowal glosow lewicy to odkryl ,ze jest lekko lewicowy. Na potrzeby
                  kampanii odkryl ,ze warto skonczyc wojne ktora zaczol. Szkoda tylko ,ze tydzien
                  po o tym zapomnial.

                  >Pomyśl, jakbyś stracił jedyną najbliższą osobę jakbyś się zachowywał.

                  Stracilem i nie zmienilem pogladów na tydzien
                  • zuzka111 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:15
                    Tego długu nikt nie spłaci... i może o to chodzi.

                    > Stracilem i nie zmienilem pogladów na tydzien

                    nie chodzi o zmianę poglądów, ale o dochodzenie do prawdy.
                    Nie chciałbyś wiedzieć?
                    • gulcia77 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:26
                      Ja to bym chciała - naprawdę. Ale obawiam się, że dopiero jak za parę lat
                      obejrzę sobie na National Geografic "Aircrash investigation", to będę mogła
                      sobie jakiś sensowny pogląd na sprawę.
                      Ty natomiast bierzesz w swoich postach wszystkie możliwe ewentualności, z
                      których jedyną prawdziwą był zamach. Tak z Twoich postów wynika. Nawet, gdyby
                      czarno na białym wyszło, że Rosjanie nie zawinili, Ty i tak będziesz wiedziała
                      swoje.
                      Acha, jeśli się okaże, że rzeczywiście Putin tą mgłę rozprowadzał mgłę nad
                      Smoleńskiem, to odszczekam we wszystkich środkach masowego przekazu.
                      • zuzka111 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:33
                        Znasz wszystkie moje posty?????
                        Czy to nie obsesja?

                        Czy uważasz, że to co ty "odszczekasz" ma jakieś znaczenie?
                        Chciałabyś być w tej chwili żoną Protasiuka?

                        • gulcia77 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:50
                          Ja to przede wszystkim nie chciałabym być Protasiukiem i poświęcić swojego życia
                          chorej instytucji, w której bycie BMW jest największym zaszczytem, a trepy
                          najbardziej lubią tych, którzy nie myślą, tylko posłusznie wykonują rozkazy.
                          Nawet te nie zwerbalizowane.
                          Współczuję żonie Protasiuka, ale jeśli okaże się, że główną przyczyną był
                          czynnik ludzki (czyli krótko mówiąc załoga), to moje współczucie niczego nie zmieni.
                          • zuzka111 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 12:40
                            > Współczuję żonie Protasiuka, ale jeśli okaże się, że główną przyczyną
                            był czynnik ludzki (czyli krótko mówiąc załoga), to moje współczucie
                            niczego nie zmieni.

                            Nie chodzi o współczucie, chodzi o rzucanie oskarżeń bez pokrycia.
                            O oczernianie człowieka, którego się nie zna.

                            Nie chciałam, byś współczuła, ale byś się nią poczuła... tak przez
                            chwilę... Uruchom wyobraźnię ten jeden raz, a potem powtórz to 95 razy...

                            Winę należy udowodnić, a nie szarpać wspomnienia o kimś niesprawdzonymi
                            gazetowymi śmieciami.

                            • gulcia77 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 12:57
                              Zuzka, czy ty jesteś z tego pokoleniu, któremu na maturze muszą sprawdzać
                              umiejętność czytania ze zrozumieniem? Napisałam, że "jeśli okaże się". To nie
                              jest rzucanie bezpodstawnych oskarżeń, a jedynie wzięcie pod uwagę innej
                              możliwości wypadku niż zamach.
                              • zuzka111 To jest rzucanie bezpodstawnych oskarżeń. 15.07.10, 14:29
                                A ten cały wątek nie miał nic innego na celu jak udowodnienie winy
                                pilota... i obrzucenie błotem Prezydenta.

                                Czy w twoim umyśle istnieje jakakolwiek inna opcja niż zestresowany
                                pilot, który z głupoty i strachu zabił siebie i inne 95 osób?

                                Nie widzisz do czego dąży GW i TVN?

                                A jeśli dla ciebie matura jest czymś w tej chwili najważniejszym, to
                                długa droga przed Tobą, więc na razie koniec rozmowy. :)
                                Dorośnij. ;-)
                                • gulcia77 Re: To jest rzucanie bezpodstawnych oskarżeń. 15.07.10, 15:21
                                  A wszystkie Twoje posty mają na celu udowodnienie, że winni są Rosjanie. I ty
                                  śmiesz mnie pouczać?
                                  Wyjaśnij mi, w którym miejscu mówiłam nieprawdę. Byłą silna mgła, całkowicie
                                  ograniczająca widoczność? Samolot prezydencki był proszony o odlot na lotnisko
                                  zapasowe bez próby podchodzenia do wysokości decyzyjnej? Odleciał przed
                                  prezydenckim samolotem samolot rosyjski, bo nie było możliwości lądowania? Był
                                  gen. Błasik w kabinie?
                                  Jeżeli ja w którymś miejscu skłamałam, to mi to proszę udowodnij.
                                  A maturę zdawałam w czasach kiedy wymagała ona jeszcze jakiejś wiedzy.
                                • czarnuszka Re: To jest rzucanie bezpodstawnych oskarżeń. 15.07.10, 17:43
                                  Bywszego prezydenta, skądinąd będącego popychadłem braciszka, obrzucić błotem
                                  większym, niż on obrzucał innych, się zwyczajnie nie da. Pozwalał za to równie
                                  pięknie, by błotem i szambem obrzucać własną najukochańszą i najbliższą rodzinę.
                                  Za wyjątkiem mamusi i braciszka, oczywiście
            • wwwwp2 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 11:20
              i dla Gierka , gdyby nie musiał jeździć na Sląsk to by jej nie wybudował
        • misiu-1 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 08:31
          Nikt nie jest w stanie. Ile sierot po Leninie nie obudził nawet upadek Związku
          Sowieckiego? Pewnie i upadek Eurosowietu prześpią.
          • zuzka111 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 08:55
            Ale młodzi ludzie, kończą studia, czegoś się uczą, pracują, widzą jak im
            trudno się urządzić, mogą to porównać z innymi krajami.
            I co? Nic kompletnie nie dociera?
            Nie rozumiem tego.
            • peryklejtos Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 09:18
              Młodzi, wykształceni i inteligentni ludzie nie popierają
              Kaczyńskiego. Kaczyńskiego popierają życiowi frustraci i
              nieudacznicy liczący na to, że coś dostaną od Państwa.
              • zuzka111 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 09:49
                Nie chodzi o popieranie Kaczyńskiego, a o samodzielne myślenie.

                Czy młodzi i inteligentni nic nie dostają od Państwa?
                • madadama Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:21
                  zuzka111 - przecież to Ci pisałam - Twoje myślenie NIE WYGLĄDA na
                  samodzielne
                • gulcia77 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:21
                  Młodzi i inteligentni mają dwie ręce i głowę do roboty. Jedyne co dostają od
                  państwa, to kulejący system opieki zdrowotnej i kosmiczna afera, jaką jest ZUS.
                  Młodzi przeważnie chcą, żeby się państwo od nich zasadniczo odkopytkowało i
                  pozwoliło im zarabiać przyzwoitą kasę na przyzwoite życie. Większość moich
                  znajomych wolałoby, żeby państwo obniżało podatki i zachęcało do własnej
                  inicjatywy, a nie chcą żeby grzebało im w brzuchach i w majtkach.
                  Na opiekę Państwa liczą niewykształceni nieudacznicy, którzy czekają, że Państwo
                  da im pracę, mieszkanie i będzie za nich myśleć. Przykro to pisać ale śp
                  Kaczyński był niestety prezydentem takiej Polski.
                  • zuzka111 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:29
                    > Większość moich znajomych wolałoby, żeby państwo obniżało podatki i
                    zachęcało do własnej inicjatywy, a nie chcą żeby grzebało im w brzuchach i
                    w majtkach.

                    O własnie, a co robi Państwo? Od 20 lat rządów?

                    • gulcia77 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:38
                      No, akurat rząd PiS-u to poza zmniejszeniem składki na ubezpieczenia to zajmował
                      się właśnie raczej grzebaniem w majtkach i brzuchach obywateli :D
                      De facto, największym impulsem dla gospodarki było wprowadzenie CIT-u przez rząd
                      Belki i wprowadzenie do UE, co też zrobiła lewica.
                      Dla mnie zresztą PiS i PO to jeden kit. Tacy sami hipokryci, uwiązani za nóżkę
                      do KRK.
                      A, nie odpowiedziałaś mi na pytanie, co w jednej z moich wypowiedzi o kompleksie
                      wobec Rosjan świadczy o tym, że nie myślę :D Śmiało!
                      • misiu-1 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 17.07.10, 11:43
                        gulcia77 napisała:

                        > No, akurat rząd PiS-u to poza zmniejszeniem składki na
                        > ubezpieczenia to zajmował się właśnie raczej grzebaniem w majtkach
                        > i brzuchach obywateli :D

                        Masz chyba jakieś zwidy? PiS, jak na socjalistów pobożnych przystało, popiera
                        zakaz grzebania w brzuchach i majtkach. Grzebanie w brzuchach i majtkach
                        propagują socjaliści bezbożni.
                    • lamia55 Zuzka powinnaś mieszkac na Białorusi 15.07.10, 11:08
                      Przeczytałam wszystkie twoje wypowiedzi i się załamałam twoim stanem umysłu.
                      Tacy ludzie jak ty powinni mieć odebrane prawa wyborcze i dostęp do internetu. A
                      twoja wypowiedź z sprawie Gierka, tylko mnie utwierdziły, ze jesteś ograniczoną
                      i głupią babą. Chwała Bogu moi znajomi i rodzina wie na czym polega ten fenomen
                      Gierka wśród plebsu.
        • nadsledczy Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:10
          zuzka111 napisała:

          > > Jak wiarygodność ma Sekuła?
          >
          > Żadnej. A ludzie jakby byli ślepi i głusi. Czy ktoś jest w stanie
          obudzić
          > te umysły?
          Z tenoru Twojej wypowiedzi wynika dosc jasno, ze to Ty wlasnie
          obudzisz te umysly, prawda?
          • zuzka111 Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:17
            > Z tenoru Twojej wypowiedzi wynika dosc jasno, ze to Ty wlasnie
            > obudzisz te umysly, prawda?

            Choć nie wiem co znaczy "tenor wypowiedzi", moja odpowiedź brzmi nie..
            Nie obudzę, bo nie potrafię. Nie rozumiem powodu tego zaślepienia.
          • katabumba Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:43
            nadsledczy napisał:

            > zuzka111 napisała:
            >
            > > > Jak wiarygodność ma Sekuła?
            > >
            > > Żadnej. A ludzie jakby byli ślepi i głusi. Czy ktoś jest w stanie
            > obudzić
            > > te umysły?
            > Z tenoru Twojej wypowiedzi wynika dosc jasno, ze to Ty wlasnie
            > obudzisz te umysly, prawda?
            Jeśli jakaś informacja nie wpisuje się w sposób postrzegania naszej
            rzeczywistości to jej nie przyjmujemy do wiadomości, to się nazywa dosonas
            poznawczy.;)))
        • madadama Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:15
          zuzka111 - czy ktoś może obudzić te umysły? przecież to pytanie
          dotyczy także Ciebie :)
      • katabumba Re: Zapomniałem, państwo PO to choćby postępowan 15.07.10, 10:29
        To że Sekuła to baran wcale nie jest kontrargumentem na to że piloci byli pod
        presją. Co ma piernik do wiatraka????? Walisz na oślep!!!
    • thorgallpl Czy pilot musiał 15.07.10, 07:52
      A to ciekawe. NIedlugo nastepne wybory, a tu wali sie wypowiedz bez
      kontekstu. Zapewne bedzie zyla wlasnym zyciem do wyborow.
      Ewentualnie dorzuci sie jeszcze cos na Kaczke, zeby nie mial zbyt
      spokojnie. Zupelnie jak z Kaminskim. Wali sie info o oskarzeniu, tuz
      przed cisza wyborcza, a po wygranych wyborach wycofuje sie z tego
      rakiem. Jak to Tusk mowil " nie wyobrazam sobie, zeby prokuratura
      byla od kogokolwiek zalezna". No to mamy dowod tej niezaleznosci.
      Tymczasem brudy zamiatane sa pod dywan. Przykro mi zyje sie ze
      swiadomoscia, ze pry wladzy sa nieudacznicy, ktorzy nie maja zadnej
      checi na tworzenie lepszego jutra w POlsce. Zadnych pozytecznych
      ustaw, a mialy byc ich pelne szafy.
      Obcinanie wydatkow na armie przy ogromnym zadluzaniu kraju na
      posadki dla nowych urzednikow (ich liczba rosnie w postepie niemal
      geometrycznym), jedynie inwestycje drogowe wygladaja jako tako, ale
      kogo bedzie stac na jezdzenie po nich? Nie mam zielonego pojecia.
      Wszystko nastawione jest na lupienie zwyklego Kowalskiego. Podwyzek
      niezliczona ilosc. Gdybym nie pamietal efektow rzadow ludzi ze
      srodowiska bylego KLD to moze bym kupil kit o globalnym kryzysie.
      Prawda jest taka, ze panowie przy korycie to pijawki, niekotrzy
      nieusuwalni (m.in. minister Grad), bo powiazanie mocno z oficerami
      bylego WSI (niestety, ci ludzie wciaz maja bardzo duzo do
      pwoiedzenia w naszej kraju), a to wlasnie oni sa na czele aferzystow
      w calej historii tzw. niepodleglej Polski.
      Tymczasem Grecja bis tuz tuz...
    • kasiak707 Czy pilot musiał 15.07.10, 07:53

      Te wszystkie hipotezy są straszne, jeżeli potwierdzą się doniesienia
      o naciskach na pilotów to oznaczałoby, że przez pare lat głową
      naszego Państwa był nieodpowiedzialny człowiek.
      Mam nadzieję że jednak to nie jest prawda,bo co prawda nigdy nie
      darzyłam nawet cieniem sympatii śp. Prezydenta to jednak ciagle chce
      wierzyć,że życie ludzkie jest ważniejsze niż przerost ambicji.
      Wściekły atak Pis na ruskie trumny, na Tuska, na mnie ( tak, na mnie
      bo jak napisałam powyżej nigdy nie lubiłam śp. Perzydenta więc ja
      też jestem MORALNIE odpowiedzialna za katastrofę i nic Jarosława nie
      obchodzi, że zgineło tam wiele osób , które ceniłam idąc tym tropem
      każdy kto nie darzył sympatią kogokolwiek to tam zginał jest
      odpowiedzialny za ta tragedię, a wieć Jarosław Kaczyński również, bo
      przecież czy nigdy nie powiedział złego słowa o Śp.: Jerzym
      Szmajdzińskim,Izabelli Jarudze -Nowackiek czy Jolancie Szymanek-
      Deresz?!)
      • szeregowy_agent Decyzji prezydenta nie było 15.07.10, 08:20
        Z tego co nam podaje gazeta jasno wynika, że na pilota wywierał presję wyłącznie
        pracownik PREMIERA - p. Kazana obecny w kabinie pilotów. Decyzji prezydenta nie
        było (zostało to powiedziane głośno i wyraźnie!) - i jest to fakt niepodważalny.
        • jwasz1952 Re: Decyzji prezydenta nie było 15.07.10, 08:46
          Polski Prezydent laduje tam gdzie chce-po trupach do celu.Drogi
          Panie Jarku dlaczego w ostatniej rozmowie z bratem nie zabronil Pan
          ladowania w tak trudnych warunkach.Delegacja wrocilaby do
          kraju,ludzie przez nastepny tydzien posmialiby sie z nieudanej
          wizyty.Pan w tym wszystkim ma najwiecej krwi na rekach itego nie
          zmieni zadna komisja izadne dochodzenie.Moralnie i politycznie Pan
          ponosi najwieksza odpowiedzialnosc za ta katastrofe i bedzie Pan
          musil z tym zyc do konca swoich dni.
          • szeregowy_agent Weź prysznic! 15.07.10, 09:17
            Upały niektórym wyraźnie szkodzą, bo zaczynają bredzić.
          • zwyklaosoba Czy prezes dał Prezydentowi zadanie wylądowania ? 15.07.10, 09:35
            Bo Prezydent wykonywał zadania prezesa, to wiemy. Więc to pytanie jest kluczowe
            w poszukiwaniu odpowiedzialności moralnej i politycznej.
            • utrata1947 Re: Czy prezes dał Prezydentowi zadanie wylądowan 15.07.10, 09:40
              Ciekawie czy Jaruś to kiedyś powie o czym rozmawiał z bratem tuż przed tragedią
        • katabumba Re: Decyzji prezydenta nie było 15.07.10, 10:38
          W tym przypadku niezajmowanie stanowiska to przyzwolenie na lądowanie.
        • steffie Re: Decyzji prezydenta nie było 15.07.10, 12:47
          szeregowy_agent napisała:

          > Z tego co nam podaje gazeta jasno wynika, że na pilota wywierał
          presję wyłączni
          > e
          > pracownik PREMIERA - p. Kazana obecny w kabinie pilotów. Decyzji
          prezydenta nie
          > było (zostało to powiedziane głośno i wyraźnie!) - i jest to fakt
          >niepodważalny .

          DLACZEGO W OGOLE PYTA SIE PREZYDENTA O DECYZJE WS LADOWANIA??? CZY
          TO CIE NIE ZASTANAWIA????? NIE BYLO DECYZJI WIEC I NIE PADLA
          KONKRETNA KOMENDA.
          SKORO PYTA SIE PREZYDENTA O DECYZJE WS LADOWANIA TO ZNACZY, ZE GADKI
          O "OSTATNIM SLOWIE" KAPITANA MOZNA WSADZIC MIEDZY BAJKI.

          Mialo byc jak chcial Kaczynski, jesli Kazanie zalezalo na mniejszym
          opoznieniu to rowniez ze wzgledu na Kaczynskiego, bo cala reszta
          leciala do Katynia "dla ozdoby".

          Widac jak PISowi zalezy na prawdzie. Nawet Blasik zdanie pilota
          (niepotwierdzone przez nikogo): "jak nie wyladuje to mnie zabija"
          zinterpretowal, ze nie zna kontekstu, moze chodzilo mu, ze jak nie
          wyladuje to samolot spadnie (z braku paliwa) wiec i tak sie zabije.
          Samolot ZAWSZE ma zapasowe paliwo w razie koniecznosci odlotu na
          zapasowe lotnisko, albo na wypadek tzw. holdingu, gdy w
          powietrzu "czeka" na poprawienie sie pogody. Ale Blasik tego
          wiedziec nie musi, do gadania bzdur pusty leb starczy.
          Ktos gdzies pisal, ze nawet gdyby pilot wspomnial w tym zdaniu o
          prezydencie, to PIS zarzucilby brak kontekstu, bo a nuz pilotowi
          chodzilo o prezydenta Niemiec, Gruzji, Azerbejdzanu...


      • jupiter116 Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 09:16
        > nigdy nie lubiłam śp. Perzydenta

        Mimochodem udał ci się dowcip: Prezydent-chwast :DDD
        • kasiak707 Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 10:31
          a dlaczego przypuszczasz że mimochodem ?
      • tw52 Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 13:29
        kasiak707 napisała:
        > Te wszystkie hipotezy są straszne, jeżeli potwierdzą się doniesienia
        > o naciskach na pilotów to oznaczałoby, że przez pare lat głową
        > naszego Państwa był nieodpowiedzialny człowiek.

        gdyby Prokuratura byla faktycznie niezalezna (no ale Prokurator Generalny byl
        mianowany przezs Prezydenta) to przede wszystkim po incydencie w Gruzji powinna
        postawic w stan oskarzenia Lecha Kaczynskiego - za probe naduzycia stanowiska i
        naklaniania osoby podporzadkowanej (pilota wojskowego) do narazenia zycia
        obecnych pasazerow.

        wyobrazmy sobie, ze dyrektor linii lotniczej naciska na pilota...


    • evident Zabierać z Wawelu 15.07.10, 07:55
      natychmiast
      • sanmartino Re: Zabierać z Wawelu 15.07.10, 08:03
        Jarek pewnie wie co nagadał bratu przez satelitę.... i wie, że jest to do odzyskania.
      • ziner Re: Zabierać z Wawelu 15.07.10, 08:06
        evident napisał:

        > natychmiast

        Nie zachowuj się jak PiSuar.
        Poczekajmy na fakty, i dopiero wtedy wydajmy osąd.
      • szczemirek Re: Zabierać z Wawelu 15.07.10, 08:07
        Natychmiast.
    • gigaprof [...] 15.07.10, 07:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • von.g Nic to nie da. 15.07.10, 08:00
      Cokolwiek sie wydarzylo ciemne mohery i tak maja juz swoja wersje. Tusk z
      Putinem go zabili bo byl katolikiem albo podobny bzdet.

      Szczerze mowiac moja pierwsza mysla na wiesc o katastrofie bylo przypuszczenie
      ,ze Kaczor wymusil ladowanie. Teraz sie to tylko potwierdza.
      • zwyklaosoba Moje pierwsze skojarzenia 10.04. też były takie 15.07.10, 08:50
        I pomyślałem, że w życiu jednak warto być wyrozumiałym, dobrodusznym i
        szlachetnym. Bo małostkowość, mściwość czy pycha mogą się tragicznie dla
        człowieka skończyć.
      • men190 Re: Nic to nie da. 15.07.10, 10:29
        > Szczerze mowiac moja pierwsza mysla na wiesc o katastrofie bylo przypuszczenie
        > ,ze Kaczor wymusil ladowanie. Teraz sie to tylko potwierdza.

        Na razie to ty potwierdzasz tylko swoja glupote i podatnosc na manipulacje GoWna.

        Moze nam wytlumaczysz dlaczego samolot zblizal sie do ziemi 3, 4 razy szybciej
        niz powinien???

        To tez wina Kaczki????
        • tlenek_wegla Re: Nic to nie da. 15.07.10, 10:56
          Samolot znizal sie normalnie...

          To grunt podnosil sie nagle.. Ot drobna roznica.

          Nazywa sie to wawoz.
    • klarneta8 SEKTA -PIS, nigdy nie uwierzy nikomu, maja swojego 15.07.10, 08:03
      GURU, zawsze beda mowic , czynic, myslec tal jak nakazuje, bo w
      przeciwnym razie straca posady za 18 tys. zl. miesiecznie w kraju,a
      w EP- za 100 tys.Wybory sie znow zblizaja.Podziwiam tych wyborcow,
      kt. dali sie OKLAMAC przez prezesa.
    • leniuch102 Pilot "za Tbilisi" dostał odznaczenie. 15.07.10, 08:05
      Gazeta kłamie jak z nut.
      Po pierwsze, pilot który odmówił _wystartowania_ do Tbilisi został później za
      to odznaczony przez swojego realnego zwierzchnika, min. Klicha z PO.

      Kaczyński właśnie żegnał się z urzędem i mógł pilotom nagwizdać. I oni i on o
      tym świetnie wiedzieli.
      • bronimir Re: Pilot "za Tbilisi" dostał odznaczenie. 15.07.10, 08:39
        leniuch102 napisał:

        > Gazeta kłamie jak z nut.
        > Po pierwsze, pilot który odmówił _wystartowania_ do Tbilisi został
        później za
        > to odznaczony przez swojego realnego zwierzchnika, min. Klicha z
        PO.
        >
        > Kaczyński właśnie żegnał się z urzędem i mógł pilotom nagwizdać. I
        oni i on o
        > tym świetnie wiedzieli.


        Po pierwsze Klich nie jest wojskowym. To cywil lekarz.
        Po drugie Klich płaci za to do dzisiejszego dnia, wojskowi mu nie
        wybaczyli. Co rusz są podchody by wywalić go ze stanowiska. Podważył
        to co w wojsku najświętsze "konieczność wykonania rozkazu
        zwierzchnika".
        Dla pilota wcale nie było oczywiste że Kaczyński odejdzie, z drugiej
        strony zostawali jego nominanci w wojsku.
        Wielu powoływało by przykład Jaka który zdołał wylądować, mgła
        zamieniła by się w mgiełkę. Były już doniesienia, że dziennikarz
        wcale żadnej mgły nie widział. Stanu wojny w Gruzji nie można było
        podważyć, nikt z obcych Prezydentów nie krytykował decyzji pilota.
        • leniuch102 Re: Pilot "za Tbilisi" dostał odznaczenie. 15.07.10, 11:25
          bronimir napisał:


          > Dla pilota wcale nie było oczywiste że Kaczyński odejdzie,

          ha ha ha.

          > Stanu wojny w Gruzji nie można było
          > podważyć, nikt z obcych Prezydentów nie krytykował decyzji pilota.

          Dowiedz się, że to właśnie "obcy Prezydenci" poprosili o lot wprost do Tbilisi,
          w którym tego dnia lądował też prez. Sarkozy.
    • blue1977 Czy pilot musiał 15.07.10, 08:08
      "Wychodząc z samolotu, [prezydent] powiedział do mnie krótkie
      zdanie: »Jeszcze się policzymy «” - opowiadał „Gazecie” Pietruczuk.
      Napiętnowali go potem posłowie PiS. Karol Karski doniósł
      prokuraturze, że nie wykonał rozkazu prezydenta. Przemysław
      Gosiewski w interpelacji sejmowej zarzucił pilotowi tchórzostwo".

      Obaj gieroje już gryzą ziemię, a mądry pilot żyje.


      Więcej...
      wyborcza.pl/1,75478,8139808,Czy_pilot_musial.html#ixzz0tjDXvfjQ
      • modraczek.2 Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 08:31
        blue1977 napisał:

        > "Wychodząc z samolotu, [prezydent] powiedział do mnie krótkie
        > zdanie: »Jeszcze się policzymy «” - opowiadał „Gazecie&
        > #8221; Pietruczuk.
        > Napiętnowali go potem posłowie PiS. Karol Karski doniósł
        > prokuraturze, że nie wykonał rozkazu prezydenta. Przemysław
        > Gosiewski w interpelacji sejmowej zarzucił pilotowi tchórzostwo".
        >
        > Obaj gieroje już gryzą ziemię, a mądry pilot żyje.
        >
        >
        > Więcej...
        > wyborcza.pl/1,75478,8139808,Czy_pilot_musial.html#ixzz0tjDXvfjQ
        >
        >
        a nie pomyslałeś o tym,ze za niewykonani nakazu dostał order?
        • po_co_mi_konto Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 09:28
          Order dostał za uratowanie życia prezydenta (niezależnie od tego co prezydent o
          tym myślał)
        • bombencja50 Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 11:29
          Coś się tak tego orderu uczepiła? On miał "gdzieś" ten order, jak go
          Kurski do prokuratury ciągał, a Prezydent mówił o nim "tchórz".
          Wiesz co dla żołnierza znaczy oskarżenie o tchórzostwo?
          • bombencja50 Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 11:32
            Oczywiście, miało byc Karski
      • bronimir Re: Czy pilot musiał 15.07.10, 08:42
        Karski żyje, oblatuje wózki golfowe z mizernym skutkiem. Rzekłbym po
        Smoleńsku. Choć odważnie.
    • atyde123 A gdyby to była niemiecka delegacja? 15.07.10, 08:11
      Fakty giną w szumie informacyjnym. Opinii publicznej dozuje się
      informacje żeby podkręcać atmosferę. Przecież nikt nie zna całości
      faktów, scenariusze które lansują obydwie partie to domysły! Nie
      rozumiem skąd tutaj niektórzy maja taką pewność, że pilot dał się
      zdominować. A może był człowiekiem o żelaznych nerwach i widząc
      ryzyko powiedział stanowcze nie. Może jego instynkt przetrwania był
      silniejszy od strachu przed przełożonymi! A może na wierzy siedział
      człowiek szalony, nienawidzący Polski i skorzystał z okazji żeby
      naraz zabić jej liderów, a może Kaczyński dostał napadu szału przez
      to że jego niezależna od premierowej wizyta się posypie i nakłonił
      pilota do lądowania? Może być jeszcze setki innych scenariuszy.
      Gdyby to była delegacja niemiecka to dowiedzenie się prawdy miałoby
      rangę międzynarodową. A my tutaj robimy z tego odpust.
      • bronimir Re: A gdyby to była niemiecka delegacja? 15.07.10, 08:48
        Przed szaleńcem z wieży chronią pilota procedury. Kontroler tylko może
        wydać pilotowi zgodę na lądowanie, nie może mu wydać rozkazu. Niemcy
        wiedzą co to procedury i tam nikt ich nie łamie. Wszędzie obowiązkiem
        pilota jest dowieść głowę państwa całą i zdrową do celu, u nas
        postawiono na punktualność. Nawet kosztem zycia.
    • kaczka_nielotka Wyrzucić zimnego lecha z Wawelu 15.07.10, 08:24
      Mówię o piwie. A tamtego drugiego - ekshumować.
    • rechott Re: Nieoficjalne informacje! 15.07.10, 08:25
      A może to sygnał, że jak się będą rzucać, to zrobią z Kaczyńskiego winnego
      katastrofy?
      • tw_kaczor nie robi się z kogoś kim już jest... 15.07.10, 08:36

    • mrrrwrrr Re: Nieoficjalne informacje! 15.07.10, 08:26
      Nie jesteś w stanie zrozumieć, że nie każdy jest tak bezczelny jak
      JK? To, że GW tej wiadomości przed wyborami nie puściła tylko dobrze
      o niej świadczy.
      • modraczek.2 Re: Nieoficjalne informacje! 15.07.10, 08:29
        mrrrwrrr napisał:

        > Nie jesteś w stanie zrozumieć, że nie każdy jest tak bezczelny jak
        > JK? To, że GW tej wiadomości przed wyborami nie puściła tylko
        dobrze
        > o niej świadczy.
        a wierzysz żeby nie puściła, po tym wszystkim co puszczała?...
        • maaac Re: Nieoficjalne informacje! 15.07.10, 08:37
          Jasne, bo jak w PiSie same łobuzy to i inni muszą tacy być?

          Już raz GW milczała w sprawie Rywina by nie szkodzić polskim
          negocjacjom akcesyjnym do UE. Dla wielu (głównie ze środowiska
          modraczka.2) było to kompletnie nie zrozumiałe, że można dobro
          Polski cenić ponad włąsny interes. Ale tak było.
      • thorgallpl Re: Nieoficjalne informacje! 15.07.10, 08:40
        Stary, w co ty wierzysz? Przeciez to dalej plotki! Niby nie ma
        kontekstu, ale na pierwszje stronie istnieje troszke inna
        wersja "bede mial przechlapane".
        Ja mysle, ze gdyby Kaczynski tylko wspomnial o tym, co sie dzialo po
        katastrofie (podczas kampanii wyborczej), to by Gazeta zadbala, zeby
        ta plotka wyszla wczesniej. Jak bylo z Kaminskim? Dalej nie ma
        zarzutow! Ba! NAwet sie z nich wycofuja!!No, ale wybory wygrane, a
        do sprawy wroci sie przed nastepnymi!
    • modraczek.2 aaaaaaaaaaaaa 15.07.10, 08:27
      a to źródło gazety jest tak samo wiarygodne jak to,że stenogramy nie
      będą ujawnione? :)
    • asr1 totalna deprawcja !!! 15.07.10, 08:27
      Jeżeli to jest prawda ??? To jaka musi być deprawacja w siłach tzw zbrojnych
      jeżeli pilot nie martwi się o to, że złamie procedury, że naruszy zasady
      bezpieczeństwa tylko głowę mu zaprząta, że ma przechlapane jak nie wykona
      polecenia jaśnie państwa !! To jest dopiero obraz deprawacji sił tzw
      zbrojnych. Nic nie znaczy naruszenie zasad , procedur itp itd bo za plecami
      jest ktoś i nie jest tam po to aby wrzasnąć jak śmiesz łamać procedury on
      jest gwarantem, że masz je mieć gdzieś !!!
    • jan.grz Czy pilot musiał 15.07.10, 08:30
      Takie lub podobne słowa - co to znaczy? Czy prawdziwy(?) tekst moze
      byc inny. Pewnie tak jest skoro w tvn24 podano rano INNY tekst! A wg
      artykulu oba media mają to samo żródło. Nawet w tak powaznej sprawie
      media manipulują prawdą i...nami. Obrzydliwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka