Dodaj do ulubionych

Brzydko jak w Tatrach

08.08.10, 11:27
Nie dość, że brzydko to jeszcze drogo i chamsko. Ceper jest po to,
by go z dudków obedrzeć. Stanowczo wolę Alpy, Dolomity a nawet
Tatry...ale słowackie!
Obserwuj wątek
    • lecoqsportif Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 11:31
      Jest na to rada - nie kupować u przedsiębiorców psujących przestrzeń
      publiczną. To łatwiejsze niż myślimy.
      • tomek_atomek Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 21:43
        Dajcie adres (www, email). Chętnie wyślę Wam moje zdjęcia.

        Szczególnie wesoło będzie niedługo - wybory samorządowe.
        To niezwykła reklama, bo ludzi...a rozlepiają wszędzie i czasem
        wychodzi groteska.
        • rydzyk_fizyk Są jeszcze płachty z napisem "Sprzedam" 08.08.10, 22:01
          Pokłosie kryzysu na rynku nieruchomości:

          eksmisja.wordpress.com/2009/02/08/wielkie-liczenie-placht/
          eksmisja.wordpress.com/2009/01/28/united-colors-of-plachta/
          • alcabin Bukowina Tatrzańska, restauracja Pod Stancyjom 15.08.10, 11:33
            Co za analfabeta to pisał?
        • geekzorba Re: Brzydko jak w Tatrach 10.08.10, 15:17
          geekzorba(malpa)gmail.com
          Z chęcią zobaczę zdjęcia.
      • autostradomaniak A betonowa kostka i ekrany? 15.08.10, 13:16
        Paskudne reklamy to wierzchołek góry lodowej. Polska to najbrzydszy
        kraj z wielu innych powodów. Po wielkiej płycie która zeszpeciła
        kraj na dziesięciolecia przyszła pora na tandetną betonową kostkę i
        najwyższe na swiecie (sic!) ekrany - na ogół nie obsadzone
        roślinnością za to na ogół pobazgrane grafitii.
        • ira_07 Re: A betonowa kostka i ekrany? 15.08.10, 14:14
          Wschód Słowacji jest jeszcze brzydszy. Blokowiska, komunistyczne klocki,
          cygańskie getta i wszechobecna rdza na latarniach i płotach.
        • tatiana99 Kraina Deszczowców 15.08.10, 17:51
          W Krakowie wiele nowych budynków malowanych jest na kolor szarego
          betonu.
          Bardzo popularna jest czerń (drzwi, balustrady itp.) i biel jako kolor
          elewacji, która bardzo szybko szarzeje i nie pasuje do naszego klimatu z
          długą, szarą zimą.
          Przy Rondzie Grunwaldzkim mamy szaro – czarny hotel, ale za to z jaskrawym
          napisem, naprzeciw hotelu Forum powstał wielki ciemnoszary budynek (też
          hotel?)
          • tatiana99 Re: Kraina Deszczowców 15.08.10, 18:03
            Dodam jeszcze - jeśli sie gdzieś pojawia kolor, to jest jaskrawy i
            tandetny, np. bloki w odpustowoe żółto - niebieskie zygzaki.
          • martazmijka Re: Kraina Deszczowców 15.08.10, 20:30
            Ale jest mniej tandetnych reklam niż gdzie indziej ;-). Ale fakt szary hotel vis
            a vis forum jest ohydny.
      • rasklaat Re: Brzydko jak w Tatrach 16.08.10, 01:14
        Zawsze wiedziałem że coś jest nie tak z tym krajem a po pierwszym wyjeździe na zachód już wiedziałem co.

        Jest szpetny. Niechlujny. Obleśny. Jest brudny, bezstylowy, antyestetyczny. Jeśli tam mieszkasz i czujesz się dobrze to prawdopodobnie nigdy nie myjesz zebów, nie spuszczasz wody w kiblu i pewnie też nie wycierasz sobie tyłka po s.raniu.

        lecoqsportif napisał:

        > Jest na to rada - nie kupować u przedsiębiorców psujących przestrzeń
        > publiczną. To łatwiejsze niż myślimy.

        Prościej jest wynieść się stamtąd do normalnego otoczenia gdzie wszystko wygląda tak jak powinno. Na przykład do Północnej Walii.
    • flipvert Wszystkie te "reklamy" i "billboardy" 08.08.10, 11:32
      sa jasnym dowodem na nasze pokrewienstwo kulturowe z Azja.Kto
      byl,ten wie.Taki sam chaos,ubostwo estetyczne i wolna amerykanka.
      • lolek_do_kfadratu Re: Wszystkie te "reklamy" i "billboardy" 09.08.10, 09:16
        "W Polsce zabudowę można ograniczać tylko w ramach miejscowego planu
        zagospodarowania przestrzennego. Procedura uchwalania trwa latami,
        każdy może się odwołać, zablokować" - czyli tak jak w średniowieczu -
        liberum veto i możecie mi skoczyć. Trzeba było przegrać bitwe pod
        Grunwaldem...
        • krwe Re: Wszystkie te "reklamy" i "billboardy" 09.08.10, 09:59
          lolek_do_kfadratu napisał: Trzeba było przegrać bitwe pod
          > Grunwaldem...

          no i co z tego,że wygraliśmy skoro krzyżacy i krzyże wszędzie ?
        • atibalo Re: Wszystkie te "reklamy" i "billboardy" 09.08.10, 10:07
          Byłem niedawno w Kołobrzegu .
          Deptak od latarni po molo , to jeden wielki odpust .
          Po jednej stronie zasłonięte morze przez handlarzy,
          po drugiej na ławkach rozłożony towar .
          Środkiem przeciskający się tłum .
          Nigdy więcej ...
          • inkwizytor.biskupa.breslau Re: Wszystkie te "reklamy" i "billboardy" 09.08.10, 10:19
            To co było na 600leciu bitwy pod Grunwaldem było tak ohydne że nawet Zakopane i
            molo sopockie wydają się przy tym jak Praga czy Paryż przy Mogadiszu.
            ______________________________
            Na pohybel czarnym i czerwonym.
          • iguassu Re: Wszystkie te "reklamy" i "billboardy" 09.08.10, 10:53
            Zgodze sie z Tobą, w Ustce jest dokładnie tak samo ! Przypuszczam, ze w
            wiekszosci turystycznych miejsc w POLSCE, o to wlasnie chodzi, zeby wyeksponowac
            na maksa i wcisnąc tandete naiwnym !!!
          • brum75 Re: Wszystkie te "reklamy" i "billboardy" 09.08.10, 11:18
            A ja byłem w Sopocie na molo. I te samo wrażenie - żeby dojść do molo trzeba się
            przeciskać przez labirynt budek z "pamiątkami made in china". Makabra.
            A dwa lata temu zwiedzałem Sienę. I gdy wszedłem na ich słynny rynek coś mnie
            uderzyło i przez kilka chwil nie bardzo wiedziałem co mi nie pasuje. A coś mi
            wyraźnie nie pasowało. I w końcu olśnienie! Markizy nad przyknajpianych
            "ogródkach". Wszystkie jednakowe, w kolorze oczywiście "siena palona". U nas
            byłaby to kakofonia kolorów...
            • mirrandel Re: Wszystkie te "reklamy" i "billboardy" 15.08.10, 15:40
              ale to niestety jest Polska... jak kilka lat temu we Wrocławiu chcieli wprowadzić podobny nakaz (parasole i markizy w kolorze całkiem przyjemnego dla oka ecru) to się larum podniosło -że plastyk miejski działa na rzecz producenta beżowego materiału, że drogo, że się nie da, że, że, że... W końcu ustawa chyba przeszła, a restauratorzy maja kilka lat na wymianę sprzętu... Udało się, ale łatwo nie było. A mówimy tu o Rynku (najbardziej reprezentacyjne, najdroższe miejsce w wielkim mieście!) co dopiero wymagać czegokolwiek od sklepiku w "Głodowej Wólce" czy innej prowincji- wyśmieją plastyka, krzyż wymalują obok frytek i tyle z tego będzie. Niestety.
        • eruve.elen Re: Wszystkie te "reklamy" i "billboardy" 09.08.10, 15:50
          liberum veto, w średniowieczu? :D
      • garnek_z_neolitu Polska zawsze byla mieszanka kultur 09.08.10, 12:25
        i nie ma co sobie leczyc kompleksow rasistowskimi postami. Inna estetyka
        azjatycka inna europejska. Zadna nie jest lepsza od drugiej.

        Zamiast na sile zwalczac nasz azjatyzm trzeba nauczyc sie na nim zarabiac.
    • noel1 Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 11:37
      Byłem kiedyś samochodem w Krakowie, nie mogłem znależć ulicy, która
      wyrażnie byla zaznaczona na mapie. Cóż z tego zamiast nazw ulic
      widziałem tylko same bilbory, reklamy maści wszelakiej i nazw
      wszelakich. Jak u Cejrowskiego " boso przez świat", w miastach Ameryki
      Południowej.
      • dublin24 Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 09:49
        Swietny artykul , strzal w 10.
        Od lat powtarzam ze najwiekszym problemem polski sa wszedobylskie szyldy , na
        budynkach , blokach , slupach , na polach i drzewach , czy ktos wreszcie to
        uporzadkuje ?
        Czy to krakow czy zakopane , jeden wielki kolorowy szyld , rzygac sie chce !
    • ubiquitousghost88 Chamstwo nie może być piękne... 08.08.10, 11:45
      ...i nie ma sposobu żeby go jakoś ukryć, zamaskować.
      Prawda zawsze wypływa na wierzch.
      Jak gów-no.
    • glorex Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 11:46
      Bardzo ciekawe co pan pisze :)

      "Pytanie: czy mniejszościowa grupa ludzi, wykształconych plastyków,
      architektów, urbanistów, może mieć monopol na kształtowanie
      przestrzeni publicznej, czy może narzucać większości swój wyrobiony
      gust" ???

      To już chyba w PRL było !? hehe. Trzeba świadomość ludzką
      kształtować, wrażliwość artystyczną rozwijać, złe praktyki palcem
      wytykać, społeczeństwo piękna uczyć.
      Nakazy i zakazy więcej złego przyniosą !!! Bałagan większy będzie :(
      • kordelk.a Nie zgadzam się z Panem 08.08.10, 21:48
        Pewne zasady wymuszające estetykę w miejscach publicznych muszą być i dopóki się
        ludzie nie nauczą potrzebne są przepisy porządkujące.
        Proszę sobie przypomnieć jak wyglądały ulice na początku lat 90, gdzie na wielu
        nawet głównych ulicach kwitł handel na łóżkach polowych i innych dziwnych
        konstrukcjach. Gdyby nie przepisy może do dziś nasze miasta wyglądałyby jak
        jedno wielkie zaśmiecone targowisko.

        • antyliberal22 Re: Nie zgadzam się z Panem 08.08.10, 21:56
          Przepisy w Polsce nie są egzekwowane, są martwe.
          Niszczy się nie tylko przestrzeń zalepiajac ją reklamami, w imię
          robienia kasy niszczy się też ludzi, niszczy się przyrodę, niszczy
          się zabytki - wszystko można.
          Kupujesz zabytek w Zakopanem - przerabiasz go na luksusową willę -
          normalka - jeszcze lepiej - zburzyć "po cichu" postawić market, też
          można (zabytek "prawnie chroniony" - i co z tego?).
          Zabudowuje się Parki Krajobrazowe - jak się da i gdzie się da - to
          jest Polska - kraj skorumpowany, kraj gdzie w miastach politycy,
          przedsiębiorcy, dyrektorzy i prokuratorzy jedzą z jednej michy.
          • tede-tede Re: Nie zgadzam się z Panem 08.08.10, 22:18
            nie ma nic niestosownego w adoptowaniu zabytku do nowych potrzeb jeśli się spełni wymogi konserwatora; zabytkowy budynek może pełnić rolę willi. Przykład nietrafiony.
            • antyliberal22 Re: Nie zgadzam się z Panem 08.08.10, 22:30
              a czy ja pisałem o adoptowaniu ze spełnieniem wymogów? pisałem o
              przeróbce z powiększaniem okien, podwyższaniem, wymienianiem tego i
              owego i oczywiscie z dobudowaniem zupełnie nowego, brzydkiego, nie
              psaujacego obok, itd. Właśnie w Zakopanem robi się coś takiego w
              pewnym miejscu - żywopłot nie jest scięty, więc dobrze nie widać.
              Częsciej jednak doprowadza się obiekt do ruiny, udostępnia bezdomnym
              albo podpala, zeby odzyskać teren. Niestety zabytki często stoją na
              bardzo drogich działkach - w Zakopanem to w zasadzie każda działka
              jest za droga na starą chałupę. No i znikają zagrody, stare wille -
              ileż ich znikło w ostatnich latyach... multum...
            • stara_dominikowa Re: Nie zgadzam się z Panem 09.08.10, 08:06
              tede-tede napisała:

              > nie ma nic niestosownego w adoptowaniu zabytku

              Szczególnie wtedy, kiedy rodzice zabytku nie żyją, albo zrzekli się praw
              rodzicielskich.
              • 1zorro-bis Do Polski jezdzi sie dwa razy.... 09.08.10, 08:10
                pierwszy i ostatni raz...A w szczegolnosci w do Zakopanego.
                • ubiquitousghost88 ...a wyjeżdża raz... na zawsze. 09.08.10, 21:57
                  1zorro-bis napisał:

                  > pierwszy i ostatni raz...A w szczegolnosci w do Zakopanego.
                  • dar61 A prawo? 14.08.10, 19:44
                    Kiedy w Polsce ustali się granice przemocy słownej,
                    dźwiękowej, estetycznej, REKLAMOWEJ? Ustali strefy od nich
                    wolne, dni od nich wolne, radio i telewizje od nich wolne?
                    Co? Że nowomoda taka? A prawo?

                    Kiedy wygzekwuje się zakaz trąbienia klaksonami?
                    Przez coniedzielną kawalkadę samochodów weselników w mieście?
                    Co? Że zwyczaj taki? A prawo?

                    Kiedy wracający z akcji przeciwpożarowej wóz gaśniczy dojedzie do
                    remizy bez włączonego klaksonu? Wóz ministerialny w trasie - bez
                    przekroczenia dopiszczalnej prędkości?
                    Co? Że zwyczaj taki? A prawo?

                    Kiedy napotkamy w Polsce logiczne, spójne i działające prawo lokalne?
                    Niepopierane lobbistycznymi ... łapówkami?
                    - Co? Że zwyczaj taki? A ...
                    - A co - nie podoba się?

                    A to Polska właśnie!

                    ***

                    Kiedy w Polsce zastąpi się słowo 'billboard'
                    starosłowiańskim 'bardo', no - ostatecznie - 'reklama'?
                    'Quady' - 'kwadami'?
                    Co? Że snobizm językowy taki?

                    A! To Polska prasa właśnie...
    • makaron1234 Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 11:48
      Co tu duzo komentowac. Polska zawsze byla, jest i bedzie zadupiem Europy. O
      tradycyjnym polskim brudzie i chamstwie, patriotycznym, nie wspominajac.
      • rasklaat Re: Brzydko jak w Tatrach 16.08.10, 01:20
        makaron1234 napisał:

        > Co tu duzo komentowac. Polska zawsze byla, jest i bedzie zadupiem Europy. O
        > tradycyjnym polskim brudzie i chamstwie, patriotycznym, nie wspominajac.

        Raczej domem wariatów albo slumsami Europy. Zadupiem, całkiem miłym dla oka, są np Wyspy Owcze.
    • le5iu Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 11:58
      Obecność architektów, urbanistów czy plastyków w planowaniu i kontroli przestrzeni publicznej nie wyklucza demokratycznego zaangażowania laików - to oni jej używają i w większości także mają niezłe poczucie estetyki (choć wielu specjalistów im tego odmawia) i naprawdę dobrze wiedzą, czego im potrzeba w swoim sąsiedztwie. W tej chwili i jedni, i drudzy są zakładnikami mniejszości, która zawłaszczyła przestrzeń miast i miasteczek dla swojego budowlano-reklamowego wyścigu bez zasad.

      Rozwiązaniem tego problemu nie musi być jednak 'opcja zero'. Na pewno pomogłaby zmiana ustawy o planowaniu przestrzennym, np. aby konsultacje społeczne dot. planów miejscowych odbywały się RÓWNOLEGLE z powstającym planem, a nie gdy jest on już gotowy, kiedy to zmiany są kosztowne a radzie gminy zależy wyłącznie na tym aby go 'przepchnąć'.

      Nie szukajmy drogi z anarchii z powrotem w totalitaryzm przestrzenny, jest dużo miejsca po środku.
      • bene_gesserit Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 18:59
        Totalitaryzm przestrzenny to jest teraz.
        Reklamy w tv mozna wylaczyc, to samo w radiu. Gazet mozna nie
        czytac, w internecie bannery mozna zablokowac ad-blockiem. Ale
        cholernych bilbordow nie sa sie ominac wzrokiem, nie ma jak przed
        nimi uciec.
    • jackemigrant Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 12:21
      A Warszawie to dopiero kontrasy !!polecam
    • blablick Brzydko jak w Polsce:( 08.08.10, 12:30
      Przyklad idzie od gory: znaki drogowe wielkie jak czapki roskich zolnierzy,po
      dwa przy wjezdzie i przy wyjezdzie z miejscowosci,na A4 gdzies kolo Krakowa
      napis nad droga:PL UA Korczowa,czyli co Polska od Korczowej sie zaczyna?Na kim
      sie wzorowali nasi decydenci?
      • martazmijka Re: Brzydko jak w Polsce:( 15.08.10, 20:57
        blablick napisał:

        > Przyklad idzie od gory: znaki drogowe wielkie jak czapki roskich zolnierzy,po
        > dwa przy wjezdzie i przy wyjezdzie z miejscowosci,na A4 gdzies kolo Krakowa
        > napis nad droga:PL UA Korczowa,czyli co Polska od Korczowej sie zaczyna?Na kim
        > sie wzorowali nasi decydenci?

        A to do czego? Akurat znaki musza być widoczne. Dopiero było narZekanie ze nie
        ma oznakowania - co w tym zlego że jest napisane ze A4 ma prowadzić do przejscia
        w Korczowej?
    • sowa.nocna7 tak wyglada mafiokapitaklizm, ktory 08.08.10, 12:48
      zbudwano w Polsce na glorie globalnych mafii
      • antyliberal22 Re: tak wyglada mafiokapitaklizm, ktory 08.08.10, 21:51
        no niestety, ale w Polsce za robienie kasy wzięli się mafiozi lub
        czerwoni ze znajomościami - jedni u dawnych towarzyszy, inni u
        kolegów z mafii, często się to wsazystko poprzenikało, pozaplatało
        ze sobą, z politykami współczesnymi (gruba kreska swoje zrobiła) i
        stworzyło kapitalizm po polsku. Państwo nad niczym nie czuwało i nie
        czuwa, urzędnicy niby są, ale oni z gołej wypłaty to przecież nie
        żyją.
    • ultra3m 100 lat za Niemcami 08.08.10, 12:52
      Po raz kolejny widzać przepaść między polskim grajdołem, a takimi Niemcami.
      Jesteśmy zacofani do nich ze 100 lat i mało kto ma tego świadomość. Jak to
      jest, że w zasadzie każdy przykład "jak to ma być zrobione" płynie zza
      zachodniej granicy. Nam pozostaje tylko leczenie kompleksów typu Grunwaldzki
      center czy Legnicka Biznes House ( we Wrocławiu). A skoro już jesteśmy we
      Wrocławiu ( stolyca kultury ) podobają mi się reklamy np Galerii
      Dominikańskiej wywalone na cała scianę bloku i zasłaniające okna mieszkańcom.
      • garnek_z_neolitu Re: 100 lat za Niemcami 09.08.10, 12:27
        To, ze w Niemczech zwykly czlowiek nie moze sobie na swojej wlasnosci postawic
        reklamy to raczej dowod na zacofanie Niemiec.
        • ka-mi-la789 Re: 100 lat za Niemcami 09.08.10, 12:58
          No jasne, toć przecie postep na tym polega, żeby obywatel mógł sobie
          we własnym ogródku pie...ąć dyktę wielkości połowy Bałtyku z
          napisem "pizza", "autogrill" czy "agencja towarzyska - 100 m" i mieć
          głęboko w dupie, że przeszkadza sąsiadom i szpeci otoczenie
          stanowiące własność wspólną. Tylko ciekawe, dlaczego to zacofane
          Niemcy są politycznym i gospodarczym mocarstwem, a nie
          postępowa "wolnoć Tomku w swoim domku" Polska.
          • garnek_z_neolitu Re: 100 lat za Niemcami 09.08.10, 13:26
            Bo urosly w potege w czasie kiedy my kupowalismy miesko na kartki. W Latach
            50-tych liberalna polityka gospodarcza zapoczatkowala odbudowe potegi Niemiec.
            Trzeba bylo wtedy jezdzic i obserwowac ile bylo prywatnej inicjatywy. To ze
            teraz sa bogaci i moga sobie pozwolic na glupawe przepisy (stac ich) nie znaczy
            ze kraj na dorobku musi malpowac bogatych sasiadow.

            Jesli obywatel przeszkadza sasiadom to sa odpowiednie przepisy regulujace
            rozwiazywanie takich spraw (jesli nie moga sie nieformalnie dogadac). Ale jak
            komus przeszkadza ze np. prostokat jest zielony a nie niebieski to juz nie jest
            sprawa wagi panstwowej.

            O gustach sie nie dyskutuje a co dopiero zeby je regulowac.
            • ka-mi-la789 Re: 100 lat za Niemcami 09.08.10, 14:09
              > Bo urosly w potege w czasie kiedy my kupowalismy miesko na kartki.

              Urosły w potęgę dzięki dyscyplinie, poszanowaniu prawa i dbałości nie
              tylko o własną dupę.

              > ze kraj na dorobku musi malpowac bogatych sasiadow.

              A co ma do tego dorobek? I w jaki niby sposób zasrywanie każdego
              wolnego metra kwadratowego pseudoreklamą ma pomóc w "dorobku"?


              Ale jak
              > komus przeszkadza ze np. prostokat jest zielony a nie niebieski to
              juz nie jest
              > sprawa wagi panstwowej.

              Mylisz się. Ale żby to zrozumieć, trzeba widzieć dalej niż czubek
              swojego nosa. A to w Polsce rzadkie.

              > O gustach sie nie dyskutuje a co dopiero zeby je regulowac.

              To nie gusty mają być regulowane, tylko wygląd przestzreni
              publicznej.
              • ultra3m typowy polański 09.08.10, 18:41
                aż mi sie przypomina jak jeden facet (polak) na wczasach do kamery
                sie żalił, złościł i nie mogł zrozumieć jak to na górze przy barze
                można pić piwo, a na plaży juz nie ! On, POLAK nie może napić sie
                piwa tam gdzie chce ! jeszcze raz powtorze: POLAK na wczasach nie
                moze napić się PIWA na plaży. To przeciez dramat i tragedia bo w tym
                wypadku to nic nie warty ten urlop, zaden odpoczynek. Mniej wiecej
                na tym polega ta swoboda w rozumieniu przecietnego polaka
              • garnek_z_neolitu Re: 100 lat za Niemcami 15.08.10, 15:59
                > Urosły w potęgę dzięki dyscyplinie, poszanowaniu prawa i dbałości nie
                > tylko o własną dupę.

                Liberalizm, wloscy i tureccy gastarbeiterzy. Poczytaj sobie o historii Niemiec a
                nie pisz farmazonow.

                > A co ma do tego dorobek? I w jaki niby sposób zasrywanie każdego
                > wolnego metra kwadratowego pseudoreklamą ma pomóc w "dorobku"?

                Mowie, poogladaj sobie zdjecia z lat 50-tych 60-tych z Francji czy Niemiec
                zobaczysz 'zasrywanie' kazdego wolnego metra.
                Kraj na dorobku nie moze stosowac tych samych metod co kraj bogaty.
                Jak zaczynasz prace to nie kupujesz sobie na wejsce mercedesa jak twoj boagty
                sasiad na emeryturze.

                > Mylisz się. Ale żby to zrozumieć, trzeba widzieć dalej niż czubek
                > swojego nosa. A to w Polsce rzadkie.

                Szyld nie jest sprawa wagi panstwowej. To ty sie mylisz.

                > To nie gusty mają być regulowane, tylko wygląd przestzreni
                > publicznej.

                A kto bedzie decydowal czy wyglad jest odpowiedni? Ten sam co zadecydowal o
                wybudowaniu Elektrocieplowni w Legu?
                • ka-mi-la789 Re: 100 lat za Niemcami 15.08.10, 20:40
                  > Liberalizm, wloscy i tureccy gastarbeiterzy. Poczytaj sobie o
                  historii Niemiec
                  > a
                  > nie pisz farmazonow

                  Farmazony to ty wypisujesz, usiłując wmówić, że narody bogacą się od
                  śmiecenia i robienia dookoła siebie burdelu. A jeżeli jest
                  faktycznie tak, jak piszesz, to może pozwólmy sr... na ulicach -
                  szybciej się od tego wzbogacimy.

                  > Jak zaczynasz prace to nie kupujesz sobie na wejsce mercedesa jak
                  twoj boagty
                  > sasiad na emeryturze.

                  Nawet jeżeli kupuję cinquecento, to nie maluję na oczojebne kolorki
                  i nie oklejam "dekorami". Bo, widzisz, dobry gust ze stażem pracy
                  i "dorobkiem" nie ma nic, ale to nic wspólnego. I nie próbuj mi
                  wmawiać, że jest inaczej.

                  > Szyld nie jest sprawa wagi panstwowej. To ty sie mylisz.

                  Dyskusja w tej kwestii (i w innych też) jest raczej bezcelowa.
                  Różnica horyzontów. Mogłabym, oczywiście, zadać retoryczne pytanie w
                  rodzaju: "Dlaczego w takim razie w państwach cywilizowanych liczba,
                  wielkość i wygląd szyldów są ściśle regulowane", ale zamiast
                  odpowiedzi znów dostałabym ględzenie o dorobkach.

                  > A kto bedzie decydowal czy wyglad jest odpowiedni? Ten sam co
                  zadecydowal o
                  > wybudowaniu Elektrocieplowni w Legu?

                  Ludzie o stosownym wykształceniu, przede wszystkim artyści plastycy.
                  Nie widziałam elektrociepłowni w Łęgu, ale jeżeli drastycznie szpeci
                  krajobraz, to najwyraźniej nikt taki nie brał udziału w
                  zatwierdzaniu projektu.
                • lol76 masz racje garnek... 15.08.10, 20:56
                  ...sytuacja Polski jest inna niz Niemiec czy Francji... dobra
                  alegoria odnosnie mercedesa i bogatego sasiada; natomiast mylisz sie
                  jednak w pewnej kwestii - otoz nasza sytaucja nie usprawiedliwia
                  naszego kopiowaniu bledow ktore popelnily inne kraje bedace niegdys
                  w naszej sytuacji (tutaj takim bledem moze byc wolna amerykanka w
                  kwestii zagospodarownia urbanistycznego czy tandetnych reklam).
                  Podam rowniez dwa infantylne (na pierwszy rzut oka) przyklady: spojrz
                  na czcionke jaka jest w Polsce uzywana w reklamach... spojrz na
                  polskie rejestracje samochodowe i porownaj je z rejestracjami np w
                  Anglii lub Holandii. Mamy ohydna czcionke i az dziw bierze ze nikt
                  tego nie zauwaza - ludzie to maja w dupie. Tak latwo mozna to bylo
                  naprawic - szczegolnie przy wymnianie restracji na biale (kilak lat
                  temu).
                  Glosno bylo o polskiej armii zawodowej i rzekomo profesjonalnym PRrze
                  ktory mial zachecac mlodych do zaciagania sie... pojawily sie reklamy
                  i nowe logo ktore mozna obejrzec na ich stronie: wojsko-polskie.pl
                  Kiedy napisalem do nich maila chwalac stronke ale krytykujac nowe
                  logo za to ze jest ohydne, rzecznik odpisal mi ze tez mu sie to logo
                  osobiscie nie podoba, ale wygralo poniewaz spelnia wszzelkie wymogi
                  postawione przez towarzystwo heraldyczne... to tak jakby sie cofnac
                  do czasow PRL (z calym szacunkiem dal heraldykow). czyli ohyda jest
                  ok - poniewaz spelnia jakies tam wymogi.
                  Te dwa abstrakcyjne przykaldy tlumacza w pewneym sensie mentalnosc
                  polakow - smutne.
    • slowianin33 Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 13:30
      Jechałem niedawno z Gdynii w kierunku Szczecina,odcinek do Wejherowa
      to dziki,azjatycki krajobraz,dzungla reklam i innego badziewa,przy
      okazji trzeba przyznać,że Skwer Kościuszki po remoncie przybrał
      europejski wymiar,natomiat traktowanie takiej perły jaką jest
      półwysep helski(wraz zatoką pucką) woła o pomstę do...
    • stojlu Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 13:46
      Cieszę się, że ktoś wreszcie zwraca na to uwagę. Estetyka, to jak wygląda otoczenie w znaczący sposób wpływa na jakość życia. Ciekaw jestem czy i kiedy to się zmieni w Polsce? Może musimy się bardziej wzbogacić? Choć coraz trudniej jest mi w to uwierzyć. Irlandia w latach 70-tych i 80-tych była biednym krajem, wystarczy jednak spojrzeć na archiwalne zdjęcia żeby przekonać się o dobrym smaku Irlandczyków, niezależnym od ich statusu materialnego. Podobnie w innych krajach Zachodu Europy. Czyżby więc spadek po socjaliźmie? Przynajmniej przyrodę mamy piękną:)
      Łukasz
      www.simpledesign.net.pl
      PS. Pizzeria w Gronkowie nie wygląda tak źle:)
      • ww-77 Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 15:35
        Nie, to nie spadek po socjalizmie. Powszechnie panująca brzydota
        jest emanacją znacznie starszych, rdzennie polskich tradycji
        szlachecko-chłopskich opartych na kultytowaniu ciemnoty i nienawiści
        do wszystkiego, co znajduje się za płotem własnej zagrody. Typowo
        polski jest też brak pokory i przekonanie o własnej nieomylności
        ("ktoś mi tu będzie mówił, co jest ładne?") Wygląd budowli jest
        wyrazem wnętrza człowieka, tak samo, jak charakter pisma.

        PRL nie wypaczał gustów. Propaganda i cenzura to inna sprawa, ale z
        drugiej strony nie dopuszczano wtedy do mediów kiczu i tandety na
        zasadzie "bo ludzie chcą to oglądać". Zapytaj starszych, jaką muzykę
        wtedy nadawano w radiu, jakie programy w TV. Disco polo, telenowele
        i kretyńskie programy rozrywkowe zaczęły się dopiero po 90 roku. To
        samo z architekturą: blok z wielkiej płyty w kszałcie
        prostopadłościanu nie jest piękny, ale nie jest też brzydki, tak
        samo jak np. prosta półka z IKEI. Zwłaszcza że osiedla planowali
        urbaniści, więc te bloki są rozmieszczone w sensowny sposób. Warto
        też porównać najsłynniejszy kościół wybudowany w PRL - nowohucką
        Arkę, z najsłynniejszą świątynią III/IV RP - bazyliką w Licheniu.
        • satur9 Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 21:51
          Podpisuję się pod wszystkim. Tu nie ma co się rozwodzić nad przyczynami, po
          prostu chorobą narodową jest kompletny brak zmysłu estetycznego. Dodam jeszcze,
          że motłoch kompletnie odporny na sugestie spojrzenia dalej poza czubek własnego
          nosa uwielbia malować ww. bloki w obrzydliwe pastelowo-majtkowe figury
          geometryczne jak z pijackich zwidów dozorcy tychże. Tu romb pistacjowy, tam
          kwadracik brzoskwinki, chlasnąć desusowym różem i doprawić wypłowiałym
          seledynem. Wszystkie puste miejsca obowiązkowo pod obrzyg żółci w każdym
          odcieniu a na szczyt gustowny bilbordzik w 90% traktujący o fizjologii
          hemoroidowo-menstruacyjno-gastrycznej okraszony porą nocną megawatami jak przy
          lądowaniu UFO. I w sumie nie ma się co dziwić, bo nieliczne głosy krytyki milkną
          w jazgocie jak to teraz "ładnie" i "tak bardziej radośnie". No to super, tylko
          grille na balkony i jazda z balangą! Obawiam się więc, że bez uzbrojonych
          szwadronów policji estetycznej walka z remizowymi gustami rodem z magla może być
          przegrana na samym starcie.
          • tede-tede Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 22:28
            no właśnie też się dziwię kto pozwala aby malować te nasze wieżowce na te landrynkowe kolory i do tego w różne ciapki i wzorki.
            • herr.batnik Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 14:24
              Jejj ale super ze ktos sie zajal tematem - w Polsce jest tak paskudnie,
              ze rzygac sie chce - chcialem kupic auto bo jestem fanem motoryzacji -
              myslalem o mini, alfie mito, cytryna ds nowa calkiem fajna - i
              doszedlem do wniosku ze nie warto - bo ladna rzecz w paskudnym
              otoczeniu bedzie wygladala groteskowo. drogi, nawet jak dziurawe coraz
              mniej to nie sa sprzatane z kurzu - zobaczcie ze jak jest jesien to
              ulice wygladaja jak u ruskich - nie widac nawet koloru samochodu spod
              warstwy blota.

              We Wloszech to nawet poobijany i spalony sloncem stary fiat fajnie
              wyglada, a u nas normalnie nic, no moze hyundai czy kia w srakowatym /
              jaskrawym kolorze

              Wychowalem sie w warszawskim blokowisku - bylo nawet ladne - prosta
              forma wielkiej plyty szare kamyczki do niej poprzyklejane oraz szare
              pasy z surowego betonu, biale ramy drewnianych okien. teraz jest
              obklejone styro i pomalowane na rozowo. dom kumpla 50 m dalej jest
              zolty - to juz nie mogli trzymac sie tego samego koloru na jednej
              ulicy? kto o tym decyduje? komu sie to podoba? teraz 50% tych co tam
              mieszkaja tam naplywowi-przyjezdni, ja cale szczescie mieszkam juz
              gdzie indziej.
              • h32 Re: Brzydko jak w Tatrach 15.08.10, 18:28
                Wychowalem sie w warszawskim blokowisku - bylo nawet ladne - prosta
                forma wielkiej plyty szare kamyczki do niej poprzyklejane oraz szare
                pasy z surowego betonu, biale ramy drewnianych okien"

                Przy "szarych kamyczkach" się popłakałem.
                Masz gościu ten gust:) Od urodzenia.
          • abi40r Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 11:42
            ... urabianie mozgow na wszechobecna aprobate komercyjnej brzydoty zaczyna sie
            juz od wieku dzieciecego. Dlaczego zadna komisja nie zajala sie jeszcze iloscia
            i czasami wyswietlania oglupiajacych reklam tuz przed, w trakcie i tuz po emisji
            programow dzieciecych takich jak np. "Dobranocka". Mam na mysli kanaly
            panstwowe, finansujace sie z naszych podatkow i olpat abonamentowych. Dlaczego
            najmlodsi obywatele
            naszgo kraja sa skazani na potok idiotycznymi reklamam. To jest kolejna
            patologia tego kraju akceptowana przez kolejne ekipy rzadowe.
          • patrickkolno Re: Brzydko jak w Tatrach 15.08.10, 11:06
            Satur9- Boze, jakie to piekne, co napisales! Usmialem sie do rozpuku :)
            Twoj post bylby idealnym materialem do napisania ksiazki, bo masz niezla
            wyobraznie i niesamowite poczucie humoru. Gratuluje!
            • satur9 Re: Brzydko jak w Tatrach 15.08.10, 20:26
              Dzięki! W tym temacie wydaje się nie być żadnej skutecznej broni, więc pozostaje
              jadowite szyderstwo. Pozdrawiam!
        • there.there Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 23:50
          ww-77 napisał:
          > samo z architekturą: blok z wielkiej płyty w kszałcie
          > prostopadłościanu nie jest piękny, ale nie jest też brzydki, tak
          > samo jak np. prosta półka z IKEI. Zwłaszcza że osiedla planowali
          > urbaniści, więc te bloki są rozmieszczone w sensowny sposób. Warto
          > też porównać najsłynniejszy kościół wybudowany w PRL - nowohucką
          > Arkę, z najsłynniejszą świątynią III/IV RP - bazyliką w Licheniu.

          pięknie to ująłeś, zgadzam się w 100%, zwłaszcza jeśli chodzi o powszechnie znienawidzone bloki. O co chodzi z tymi blokami? Co złego jest w ich szarzyźnie? Może zamalujmy tatrzanskie szczyty bo są szare? Szary to kolor naturalny i nieutralny. Wielkopłytowe osiedla powinno ożywiać się nie farbami, a roślinami, drzewami, kwiatami. Te bloki to jednak modernizm a modernizm to najczęściej beton lub biel. No ale kto to ma wiedzieć, skoro w naszym kraju ważniejszym problemem są dwie deski pod pałacem prezydenckim...
        • dixtar74 Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 10:34
          Święta prawda. Dużo u nas się dyskutuje na temat tego, jaka to Polska zacofana, ciemna, obarczona postkomuną itp., a założę się o niejedno, że przeciętny Kowalski nagada się, nagada, a potem idzie kupować do ogródka żebrzącego krasnala z plastiku, albo kiczowata krówkę i z lubością stawia toto przed domem-gargamelem (8 ganków, 3 malutkie balkoniki i kolumny jońskie pod pseudo-rzymskim portykiem), bo to takie ładne. Mieszkanie wymaluje na krwistą czerwień i żarówiasty fiolet, bo tak w serialu miała Iksińska, a zewnętrzne ściany, przy głównej ulicy, czymś jeszcze gorszym, rzucającym się w oczy, też najlepiej w dwóch różnych kontrastowych kolorach. I można mu skoczyć. Ludzie, zrozumcie, że na tzw. Zachodzie jest inaczej, bo tam mieszkańcy SAMI TEGO CHCĄ. I dla wspólnego pożytku zrzekają się części praw do "upiększania" otoczenia, żeby to, co ma być ładne, było faktycznie ładne. NIE KICZOWATE:(
        • h32 Re: Brzydko jak w Tatrach 15.08.10, 18:19
          "Blok z wielkiej płyty w kszałcie prostopadłościanu nie jest piękny, ale nie
          jest też brzydki, tak samo jak np. prosta półka z IKEI"

          NIE!!! Bloki są brzydkie! Zamordowały urok i ducha większości miast i
          miasteczek w Polsce. Porównanie z prostą półką z Ikei jest całkowicie
          nietrafione i bardziej pasuje do modernistycznej bryły przedwojennego budynku.
    • kresowiak22 Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 13:47
      W Polsce jest brzydko bo rodacy,katolicy nie ufaja sobie, nie
      potrafia się dogadywac, nie ma więzi społecznych - brak troski o
      dobro wspólne.Koszmarną brzydotą są u nas m.in ogodzenia, płoty
      i.t.p..Oko można nacieszyc jak się jest w Alpach, w Bawarii, Austrii
      czy we Włoszech - wolno stojace zabudowania bez ogrdzen wkomponowane
      w otoczenie.
      • tymon99 Re: Brzydko jak w Tatrach 14.08.10, 15:44
        akurat austria, bawaria i włochy jakoś nie są specjalnie mało
        katolickie..
    • hydrograf Jacy LUDZIE, taki KRAJ 08.08.10, 13:48
      Jak ludność tubylcza ma śmietnik w głowach, to jej nie przeszkadza, że żyją na
      wysypisku.
      Z drugiej strony otoczenie wpływa na wnętrze człowieka - jak się jest otoczonym
      parszywymi widokami i powszechną głupotą, to mimowolnie człowiek dostosowuje się
      do otoczenia.
      Motto na dzisiaj: "Dalej chamy, w kupie siła!"
      • paniam Re: Jacy LUDZIE, taki KRAJ 09.08.10, 09:13
        Przejechałam pół Europy, i z zaskoczeniem zauważyłam , że nie widzę
        wzdłuż dróg reklam, które są wszech obecne u nas w Polsce. Szczególnie
        paskudne są wprowadzane ostatnio w miastach reklamy wyświetlane na
        olbrzymich telebimach- ustawione przy najruchliwszych skrzyżowaniach
        migające zjadliwie intensywnymi barwami, odwracają uwagę kierujących od
        drogi i często są powodem kolizji i stłuczek.
        • ubiquitousghost88 Jaki KRAJ, taki RAJ... 09.08.10, 21:59
          paniam napisała:

          > Przejechałam pół Europy, i z zaskoczeniem zauważyłam , że nie widzę
          > wzdłuż dróg reklam, które są wszech obecne u nas w Polsce. Szczególnie
          > paskudne są wprowadzane ostatnio w miastach reklamy wyświetlane na
          > olbrzymich telebimach- ustawione przy najruchliwszych skrzyżowaniach
          > migające zjadliwie intensywnymi barwami, odwracają uwagę kierujących od
          > drogi i często są powodem kolizji i stłuczek.
    • oghana7 Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 15:31
      TO PRAWDA -ZAKOPANE JEST OBRZYDLIWIE BRZYDKIE A KRUPOWKI TO JEDEN
      SMIERDZACY BAZAR .SZKODA.
      • real-wegierka Górale a Ameryka 08.08.10, 21:00
        Górale prezentują często pewien typ mentalności, który przywożą z
        Ameryki: indywidualna przedsiębiorczość połączona z brakiem
        wrazliwości na estetykę, tradycję, wartości kulturowe.
        • zygmund Re: Górale a Ameryka 08.08.10, 21:38
          real-wegierka napisał:

          > Górale prezentują często pewien typ mentalności, który przywożą z
          > Ameryki

          Tez mi to przyszło do głowy. Może ich zatem wysyłać na obowiązkowe
          szkolenie do Włoch i za 10 lat będziemy mieli drugą Toscanię? Co wy na
          to?
          • g0rolka Re: Górale a Ameryka 08.08.10, 22:14
            A jo na to jak na lato! Pogode i wino majom dobre to cemu niy?

            Bierme siy sycka!!!! Muzykanci tys?


            zygmund napisał:

            > real-wegierka napisał:
            >
            > > Górale prezentują często pewien typ mentalności, który przywożą z
            > > Ameryki
            >
            > Tez mi to przyszło do głowy. Może ich zatem wysyłać na obowiązkowe
            > szkolenie do Włoch i za 10 lat będziemy mieli drugą Toscanię? Co wy na
            > to?
            • hetmanwiechu taniej jest ich wszytskich rozstrzelac 08.08.10, 22:21
              jak pojdzie slowo w lud ze rozstrzeliwuja za zasmiecanie przestrzeni publicznej,
              caly ten syf szybko zniknie.
        • g0rolka Re: Górale a Ameryka - troches przegeneralizowala 08.08.10, 21:54
          hmmm?

          Jo nie jest wyspecjalizowano w typach mentalnosci, ale ta wypowiedz troche mnie
          zemglyla...

          indywidualna przedsiebiorczosc polaczona z brakiem wrazliwosci na cos co inni
          widza jako jedyna w Polce jeczzcze zywa kultura regionalna...

          W Amerycek byla dwa roki - ze zespolanami zek siy zesla - zaspiywali my i zatoncyli

          Potem zek siy i wrociylak sie i ..prowde powiem ze nie spodziewalabyk sie od
          kozdego co sie wraco coby od razu umiol lobrozecki malowac,

          ale do doktora se pude spytac cy mi siy tyn typ mentalnoci nie udzielil...



          real-wegierka napisał:

          > Górale prezentują często pewien typ mentalności, który przywożą z
          > Ameryki: indywidualna przedsiębiorczość połączona z brakiem
          > wrazliwości na estetykę, tradycję, wartości kulturowe.
          • babaqba Re: Górale a Ameryka - troches przegeneralizowala 09.08.10, 01:35
            g0rolka napisała: (...)> indywidualna przedsiebiorczosc polaczona z
            brakiem wrazliwosci na cos co inni
            > widza jako jedyna w Polce jeczzcze zywa kultura regionalna...

            To nie jest "żywa kultura regionalna", to jest wczesny Disneyland
            sztucznie wymyślony i zaintrodukowany tam w XIX wieku. Rzecz dość
            świeża. Taka zabawa paniczyków z Krakowa i Warszawy. Nawet śmiesznie
            to wygląda, ale stupięćdziesięcioletnia cepelia nie jest jeszcze
            "kulturą regionalną".
        • antyliberal22 Re: Górale a Ameryka 08.08.10, 22:05
          tradycja góralska w Zakopanem i na Podhalu to teraz ino to na czym
          można zarobić - bryczka, kapela, hamburgery po góralsku i inne
          pseudoatrakcje. Gdy tam byłem, chyba juz ostatni raz, to rozwaliły
          mnie dwie nazwy: Góral-Burger (bardzo wymowna nazwa, dobrze obrazuje
          pojmowanie tradycji) i "Górskie Sukiennice" (z wikipedii:
          sukiennice - handlowy budynek, w którym znajdowały się kramy (lub
          kramy i składy) najczęściej z suknem, tymczasem w Zakopcu są to
          brzydkie drewniane budki z pierdołami).
          Zakopane jest w każdym razie jednym wielkim bazarem - stolicą kiczu
          i tandety - nikt tam nie dba ani o tradycję, ani o krajobraz czy
          estetykę. Strach pomyśleć co by było gdyby zwrócono góralom hale
          tatrzańskie i szczyty (czego się domagali).
          • g0rolka Re: Górale a Ameryka 08.08.10, 22:27
            Jedziecie Panie do Zakopanego i myslicie ze to wsio zasluga gorali... Po czesci
            tak, ale

            te goral burgerownie jak i wiekszosc Krupowek - to tak naprawde nie jest
            wlasnosc ludzi z Podhala...

            a w sukiennicach gorskich dp niedawna mozna bylo nabyc oryginalne maski i wyroby
            artystyczne od Ganaiczyka (??cheba tak sie pise) no prowdziwego chlopa z Gany

            A co do tatrzanskich szczytow i hal - nie zwracac! Niek tam dalej derektorzy
            TPN pilnujom. Ale dobrze by bylo coby tez od casu do casu sie z marazmu obudzili
            i z jakimi ekologami skonsultowali, bo Kornik lasy chet pod kasprowy zmlocil.
            Cheba wtej ino cosi zacnom robic jak im w koncu stolki zje.
    • bez_owijania Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biznes? 08.08.10, 20:59
      Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biznes na mojej własnej ziemi? To
      tylko i wyłącznie moja sprawa! Najwyżej odstraszy mi klientów, jak będzie
      brzydka i tyle. Niech się nikt nie wtrąca w mój interes, wystarczająco już
      mnie ten kraj obdziera z podatków.
      • asasello_krakow Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 08.08.10, 22:33
        sąsiadom z ulicy też odstraszy...ale rozumiem, że nie widziesz niczego poza
        czubkiem własnego nosa...
        • cowgirl_ride Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 08.08.10, 22:46
          a dlaczego ma widziec cos wiecej? jest wolnym czlowiekiem, zyje w wolnym kraju.
          co nie jest (prawem)zabronione, jest dozwolone...
          • krwawy_krolik Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 09.08.10, 08:31
            No i takie szkaradziejstwa powinny być zabronione.
            • bez_owijania Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 09.08.10, 16:27
              Zabronione, bo co? Bo tobie się nie podoba? Mnie też się wiele rzeczy nie
              podoba, ale mam to w nosie, o ile jest to czyjaś prywatna własność. Chciałbyś
              żeby urzędnik mówił ci np. na jaki kolor możesz pomalować swój dom?
          • kosmiczny_swir Wolność jednego kończy się tam, gdzie dzieje się 15.08.10, 23:38
            Wolność jednego kończy się tam, gdzie dzieje się szkoda drugiemu albo
            ograniczana jest jego wolność.

            Jeśli oszpecisz krajobraz a ja będę miał restaurację i zbankrutuję, bo ludzie
            nie będą chcieli do mnie przychodzić bo mam paskudną okolicę, to powinien cię
            podać do sądu za zniczenie mojego interesu.
      • glitch Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 08.08.10, 22:36
        nie państwo, tylko inni ludzie. Człowieku, zrozum, reklamy są brzydkie.
        • bez_owijania Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 09.08.10, 16:23
          Mówię państwo, bo artykuł postuluje wprowadzenie regulacji dotyczących
          prywatnych reklam. Samo to już jest skandalem. Nikt nie powinien się mieszać we
          własność prywatną. A co do ludzi, którym nie podoba się dana reklama, to cóż,
          wygląd jest kwestią gustu. Tak samo jak dla jednych różowy beret to ostatni
          krzyk mody, tak inni nie mogą wytrzymać ze śmiechu, gdy widzą kogoś z czymś
          takim na głowie. A jednak ten z różowym beretem ma w nosie opinie innych, bo to
          tylko i wyłącznie jego sprawa. I ma rację! Podobnie sytuacja wygląda z
          prywatnymi reklamami. Ale żeby była jasność - nie uważam, że te reklamy są
          ładne. Są brzydkie, ale mnie nic do tego, bo to czyjaś prywatna własność.
      • krwawy_krolik Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 09.08.10, 08:32
        Co ma państwo do tego, co odprowadzam do rzeki ze swojej fabryki chemicznej? To tylko i wyłącznie moja sprawa!
        • bez_owijania Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 09.08.10, 16:13
          Nawet nie potrafisz znaleźć analogii. Jeśli odprowadzam zanieczyszczenia do
          rzeki, to chyba rzeczą oczywistą jest, że łamie prawo, bo rzeka nie należy do
          mnie. A nawet jeśliby należała, to zawsze ma ona jakieś ujście/dopływ. Krótko
          mówiąc niszczę wówczas czyjąś własność. Natomiast moja brzydka reklama na moim
          terenie nikomu nie wyrządza wymiernej krzywdy. Czy to trudno tak zrozumieć? Z
          taką mentalnością jaką wy macie niedługo ustawowo zostanie ustalona miękkość
          papieru toaletowego. Dla naszego dobra oczywiście.
          • herr.batnik Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 09.08.10, 17:51
            No ale twoje dziadostwo widac z ulicy, ktora twoja nie jest. Wiec
            analogia trafiona.
            • bez_owijania Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 09.08.10, 19:50
              Bzdurna, a nie trafna. Czy dzieje się komuś wymierna krzywda, gdy patrzy na to,
              jak to określiłeś, dziadostwo? Oślepnie od tego? Jeśli już komuś taka reklama
              może zaszkodzić, to właśnie jej właścicielowi, bo klienta zazwyczaj odstrasza
              tandeta. Idąc twoim tokiem rozumowania może zakażmy również wychodzenia na ulicę
              brzydkim kobietom, by nie niszczyły ogólnego poczucia estetyki?
              • middle_way Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 15.08.10, 16:23
                Analogia ze ściekami jest jak najbardziej trafna - ktoś tu wcześniej
                wspomniał o zaśmiecaniu wizualnym. Mnie się dzieje krzywda niewymierna
                więc sprzątnij proszę z ulicy i powieś sobie w salonie.
              • kosmiczny_swir Tak, może dziać się krzywda. 15.08.10, 23:43
                Tak, może dziać się krzywda. Jeśli ja mam naprzeciwko hotel i ludzie nie będą
                chcieli u mnie się zatrzymywać bo ty zapaskudzisz okolicę, to ty niszczysz mój
                biznes. Zrozum, że są działy gospodarki w których estetyka się liczy. Przykładem
                może być turystka.

                Zauważ, że w naszych Tatrach praktycznie nie ma turystów z Europy zachodniej,
                jest za to sporo Rosjan i Ukraińców - im taki jarmaczny syf odpowiada. Jednak
                więcej można zarobić na zamożniejszych tursytach z Europy zachodniej, i też na
                zamożniejszych Rosjanach. Elita do nas nie przyjeżdza, właśnie z powodu tnadety.
          • jolkas1 Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 15.08.10, 21:22
            Przez taką mentalność jak twoja mieszkamy w takim śmietniku. Typowy szlachetka
            na zagrodzie.
      • rasklaat Re: Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biz 16.08.10, 01:29
        bez_owijania napisał:

        > Co ma państwo do tego, jak reklamuje swój biznes na mojej własnej ziemi? To
        > tylko i wyłącznie moja sprawa!


        To sprawa wszystkich którzy są zmuszeni ten twój szajs oglądać choćby przy okazji przechodzenia ulicą gdzie stoi twoja hawira.

        Są pewne granice. Zdjęcia gołej psizdy też przecież nie wywiesisz przed chałupom, ani trupa. Z reklamami jest podobnie.
    • jazzman1979 Uważałbym na "artystów" 08.08.10, 21:00
      w Łodzi "artyści" zdecydowali o postawieniu w centrum serii koszmarnych
      "pomników" wielkich łodzian. "Pomniki" papieża które można "podziwiać" w całej
      Polsce też projektują "artyści" ...
      • babaqba Re: Uważałbym na "artystów" 09.08.10, 01:40
        No dobrze, ale można się umówić, że tej odmiany kościelnej nie
        podciągamy pod miano "artystów". Kościół od dawna jest wylęgarnią
        najgorszego kiczu. Od kiedy sztuka się uwolniła spod władzy kleru.
        Będzie tego z dwieście lat. I pod kleszą sukienką zostały tylko
        odpadki. Teraz w Polsce wiodą prym. Mam nadzieję, że chwilowo, bo
        powoli kraj jest niszczony "architekturą" kościelną czy pomnikami JPII
        i innych klechów. Warszawie współczuję powstających monumentów
        Popiełuszki. Brrr!
        • ichi51e Re: Uważałbym na "artystów" 09.08.10, 12:47
          Nie zgadzam sie ze niby kosciol zrodlem kiczu! A Kosciol Mariacki? A
          Kaplica Sykstynska? A Pieta? Pieknie ilustrowane inkubaly
          sredniowieczne? Ostatnia wieczerza? Wiekszosc najwiekszych dziel
          sztuki naszego kregu kulturowaego powstala na zamowienie kosciola
          badz dzieki niemu przetrwala (slynne oprawianie ksiazek w starsze
          ksiazki)

          Zrodlem kiczu jest swiatkowo-dewocjonalna dzialalnosc pseudo-artystow
          - czego sztandarowym przykladem sa "papieze" i slynny swiatek "Jezus
          zamyslony" (czyli Jezus na kiblu)
          • ka-mi-la789 Re: Uważałbym na "artystów" 09.08.10, 13:17
            ichi51e napisała:

            > Nie zgadzam sie ze niby kosciol zrodlem kiczu! A Kosciol Mariacki?
            A
            > Kaplica Sykstynska? A Pieta? Pieknie ilustrowane inkubaly
            > sredniowieczne? Ostatnia wieczerza? Wiekszosc najwiekszych dziel
            > sztuki naszego kregu kulturowaego powstala na zamowienie kosciola
            > badz dzieki niemu przetrwala (slynne oprawianie ksiazek w starsze
            > ksiazki)

            Tylko kiedy to było? Setki lat temu. Dziś na zamówienie kościółka
            tworzy się wyłącznie szajs.
    • g0rolka Po prowdziy, bajzel jak fix! 08.08.10, 21:29
      Komercyjne smieci syzom sie i nikomu to sie zdaje nie wadzic! Panowie i Panie
      jesce pore rokow temu ludzie przyjezdzali w Tatry coby swojskosci uzyc...dzis
      tego juz nima!

      Przypotrzme sie na Gubalowke - zamiast panoramy mome slumsy, buda na budzie i
      niejeden by pomyslol, ze to cheba sycka ze stadionu 100-cia dzis tam siy
      przeniysli. Nej, ale co my na to poradzime, widno kozdemu grosza siy kce, kie
      oscypki robiom dzis nawet pod Katowicami.

      Do tego deweloperka na wariackik papierak! Budujom kompleksy mieszkaniowe ka
      ani wody ani pradu!!!! A reste w gminak ludziami poniewieraja.... pchajom sie
      komfortow domogajom!

      Ej sie het clowiyk zabocy - do tej historyi plakatowej telo ino powiym, ze
      przepis by siy na kozdego sprzydol jak nic, na cepra i na gorola - bo wstyd!

      Haj,

    • klosowski333 Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 21:40
      Po pierwsze nie jest u nas drozej, wiec takie brednie nalezy wciskac emerytom i
      rencistom, oraz inwalidom wojennym, a nie ludziom, ktorzy bywaja badz mieszkaja
      na zachodzie. Po drugie reklamy szpeca centra miast, ale juz nie szpeca
      przedmiesc, gdzie nigdy nie bylo zbyt pieknie, nie szpeca tez obrzezy malych
      miasteczek. Niektore reklamy sa oryginalne. Polacy lubia narzekac na wszystko co
      polskie, ale to malkontectwo nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistosci, ktora od
      lat zmienia sie u nas na lepsze. Rozumiem malkontenctwo za czasow komuny, czy
      malkontenctwo w kraju, ktory sie permantentnie od 21 lat rozwija graniczy z
      absurdem.
      • klosowski333 Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 21:43
        P.S. sorki, za duzo wypilem... ostatnie "czy" prosze zamienic na "ale".
        Czyli Kawa ale herbata.
        • jolkas1 Re: Brzydko jak w Tatrach 15.08.10, 21:29
          Jak będziesz w Bangladeszu to uderzy cię podobieństwo naszego gustu.
      • babaqba Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 01:44
        Niestety, ów "permanentny rozwój" to chyba w dziedzinach religijnych?
        Bo w wielu innych powoli następuje zapaść: energetyka, infrastruktura
        wodna, szkolnictwo, opieka zdrowotna, praworządność. W jeszcze innych z
        upodobaniem powtarzamy wszystkie błędy, które były udziałem państw
        wyżej rozwiniętych pół wieku wcześniej. Zrobienie sobie z kraju
        republiki bananowej z fasadową demokracją, licznymi kastami
        nietykalnych, ponad prawem i powszechną niesprawiedliwością wpisaną w
        system (cały naród pracuje na KRUS) też zaliczysz do "rozwoju"?
    • antyliberal22 Zakopane jest brzydkie 08.08.10, 21:41
      coraz brzydsze, ale bynajmniej nie reklamy są tu największą zmorą -
      problemem jest wg mnie to, że wyburzono tam w ostatnich latach
      zabytkowe zagrody (n.p. te przy ul. Kościeliskiej), które tworzyły
      klimat i były charakterystyczne dla tego miejsca, pobudowano
      koszmarne markety i wille w to miejsce (przykładem niech będzie
      willa "Kominiarski Wierch" - gigant w stylu bajkowo(gargamelowo)-
      góralskim - nowe sąsiedztwo szlachetnego budynku liceum Kenara).
      Generalnie - Tatry są nadal ładne, ale Zakopane brzydnie z dnia na
      dzień, zmienia się w Disneyland, zupełnie bez jakiejkolwiek włąsnej
      tożsamości.
    • gotland11 Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 21:48
      wszystkie te zdjęcia pokazują jakieś małe miasteczka i miejsca koło dróg,
      najgorsze są centra miast, a szczególnie dworce kolejowe, do tego masa
      bilbordów na ścianach bloków i pełno słupów z bilbordami, które postawione są
      w dowolnym miejscu
      • mkraskow Re: Brzydko jak w Tatrach 09.08.10, 09:14
        Na wspomnianej trasie przez Trójmiasto billboardów już nie widać (nie rzucają
        się w oczy), są nieskuteczne, stąd ostatnio pojawia się coraz więcej świecących
        ekranów ledowych. Na to nie sposób nie spojrzeć, jest to niebezpieczne i
        oślepia. Odruchowo wyobrażam sobie krajobraz wytapetowany tymi ekranami w takim
        samym stopniu jak obecnie billboardami. Ciekawe co wtedy się pojawi żeby
        przyciągnąć uwagę.
    • nwrcn Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 21:49
      Niestety, jak sie wraca do Polski, to jakby sie wyjechalo do Indii!!!
      nie mowie juz nawet o Tatrach, ale zwyklym (dowolnym) miescie! :(

      zeby przynajmniej budynki i chodniki byly czyste / zreperowane!
      widac polacy znalezli sposob na remont! przywal reklame to zakryje! :)
      :)
      a szkoda :(
      • cowgirl_ride Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 22:20
        to nie wracaj...
        • nwrcn Re: Brzydko jak w Tatrach 08.08.10, 23:49
          mozesz mi wierzyc,
          wracam tylko gdy musze
        • jolkas1 Re: Brzydko jak w Tatrach 15.08.10, 21:34
          cowgirl_ride napisała:

          > to nie wracaj...
          Tylepiej wyjedź do Indii bo tu jest Europa.
    • age.kruger wprowadzic podatek od reklam 08.08.10, 21:55
      Mozna by wprowadzic podatek od reklam. Wysokosc zalezna od lokalizacji i
      powierzchni.

      Np. Castorama pod Morskim Okiem baaardzo drogo, Zimny Lech obok Wawelu tylko
      nieco taniej, etc.

      Latwo jest ustalic wlascicieli reklam. Adres i numer telefonu podany jest jak na
      tacy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka