Dodaj do ulubionych

Co piją Polacy

14.08.10, 21:40
To co im lejecie...
Obserwuj wątek
    • paulhandyman Pijo wóde ródą na myszach !!! 14.08.10, 21:44
      Pijo biało wóde też, pijo piwo i wino i wode z kranu rano na kaca.
    • ndjamena Kryptoreklama 14.08.10, 22:16
      Wiem, że gdy pojawia się nazwa produktu w artykule, zarzut kryptoreklamy jest zawsze nie do odparcia i czasem jest poniżej pasa. Jednak dziwi, że skoro średniozmineralizowane wody są najlepsze do picia (to jest teza samego artykułu) autor przywołał nazwy tych wód, które akurat średniozmineralizowane nie są.
    • mamuska-z-jajami Uwaga na Aspartam (m.in. Coca Cola ZERO) 15.08.10, 04:51
      alterkino.org/aspartam-sodkie-nieszczecie-zatruty-wiat
      Ze wszystkich dostępnych na rynku, Aspartam jest najbardziej niebezpieczną
      substancją dodawaną do żywności (m.in. Cola Light, Diet Pepsi, gumy Orbit).
      Aspartam jest nazwą techniczną nazw handlowych: NutraSweet, Equal, Spoonful,
      and Equal-Measure. Aspartam został odkryty przez przypadek w 1965 , kiedy
      James Schlatter, chemik firmy G. D. Searle Company testował lek przeciw
      wrzodom żołądka. Aspartam został dopuszczony do stosowania w suchych
      produktach spożywczych w 1981 i w napojach gazowanych w 1983 roku.
      • mamuska-z-jajami MLEKO - cichy morderca 15.08.10, 04:53
        Podawanie mleka osobom z osteoporoza jest jak dobijanie tych osob!
        Warto poczytac:
        www.dobreksiazki.pl/b2294-mleko-cichy-morderca.htm
        • ubiquitousghost88 W najlepszej na świecie kuchni chińskiej... 15.08.10, 11:39
          ...mleko nie istnieje.
          Jest uważane za artykuł o wysokiej szkodliwości zdrowotnej.
          Tylko dla niemowlaków, gdy mamusi coś z karmieniem naturalnym nie w porządku.


          mamuska-z-jajami napisała:

          > Podawanie mleka osobom z osteoporoza jest jak dobijanie tych osob!
          > Warto poczytac:
          > www.dobreksiazki.pl/b2294-mleko-cichy-morderca.htm
          • agent.orange Re: W najlepszej na świecie kuchni chińskiej... 16.08.10, 11:31
            > ...mleko nie istnieje.
            > Jest uważane za artykuł o wysokiej szkodliwości zdrowotnej.
            > Tylko dla niemowlaków, gdy mamusi coś z karmieniem naturalnym nie w porządku.
            >
            >

            Jasne że nie istnieje skoro Chińczycy nie trawią mleka bo nie mają w jelicie
            odpowiednich bakterii!
            • ffamousffatman Re: W najlepszej na świecie kuchni chińskiej... 19.08.10, 08:50
              @agent.orange napisała: Nie bakterie a genetyka, większość Chińczyków i Indian nie może spożywać mleka ale już Mongołowie i Hindusi wtryniają przetwory mleczne. Poza tym Chińczycy tradycyjnie brzydzą się mleka jako wydzieliny zwierzęcej.
              • x_rex Re: W najlepszej na świecie kuchni chińskiej... 19.08.10, 13:58
                Chińczycy jeśli chodzi o jedzenie to niczego się nie brzydzą.
          • czwarty.wymiar Przeczytaj artykuł 19.08.10, 08:36
            Przeczytaj artykuł to będziesz wiedział(a) dlaczego Azjaci nie spożywają melka.
        • ffamousffatman Re: MLEKO - cichy morderca 19.08.10, 08:55
          Jeżeli kazeina coś zakleja to są to pęknięcia w drewnie. Trzeba być skończonym idyjotą żeby rozpowszechniać i wierzyć w takie brednie.
        • ffamousffatman Re: MLEKO - cichy morderca 19.08.10, 08:59
          Jedyna prawda, że kiedy już wystąpi osteoporoza, to samo spożywanie mleka nie pomoże. Prędzej wysiłek fizyczny ale... kiedy osteoporoza już jest nie jak wysiłkować (poza basenem).
      • stereoclub Re: Uwaga na Aspartam (m.in. Coca Cola ZERO) 19.08.10, 01:46
        Nie siej paniki.

        "Eine im Jahr 2005 veröffentlichte Studie des Europäischen Ramazzini-
        Instituts (Bologna, Italien) legt einen solchen Zusammenhang nahe.
        Die Europäische Behörde für Lebensmittelsicherheit (EFSA) überprüfte
        vor diesem Hintergrund erneut alle bis dahin vorliegenden Daten zu
        Aspartam sowie die Studie des Ramazzini-Instituts. Auf dieser
        Grundlage stuft die EFSA den Süßstoff weiterhin als
        unbedenklich ein (EFSA-Q-2005-122).
        Zrodlo:zusatzstoffe-online.de/zusatzstoffe/291.e951_aspartam.html
        • ffamousffatman Re: Uwaga na Aspartam (m.in. Coca Cola ZERO) 19.08.10, 09:01
          Bolońskie badania aspartamu są o kant de.
      • stereoclub Re: Uwaga na Aspartam (m.in. Coca Cola ZERO) 19.08.10, 01:56
        mamuska-z-jajami napisała:

        > alterkino.org/aspartam-sodkie-nieszczecie-zatruty-wiat
        > Ze wszystkich dostępnych na rynku, Aspartam jest najbardziej
        niebezpieczną
        > substancją dodawaną do żywności (m.in. Cola Light, Diet Pepsi, gumy
        Orbit).
        > Aspartam jest nazwą techniczną nazw handlowych: NutraSweet, Equal,
        Spoonful,
        > and Equal-Measure. Aspartam został odkryty przez przypadek w 1965 ,
        kiedy
        > James Schlatter, chemik firmy G. D. Searle Company testował lek
        przeciw
        > wrzodom żołądka. Aspartam został dopuszczony do stosowania w
        suchych
        > produktach spożywczych w 1981 i w napojach gazowanych w 1983 roku.
        ___________________________

        Ekspertyza EFSA nie potwierdza tych diabelskich informacji, ktore
        tu cytujesz:
        Dostepna w 4 jezykach z 2006 roku, za darmo.



        Summary

        The European Food Safety Authority (EFSA) has been asked by the
        European Commission to assess the carcinogenicity study performed by
        the European Ramazzini Foundation of Oncology and Environmental
        Sciences (ERF) on the artificial sweetener aspartame, which was
        reported in publications in 2005 and 2006. The ERF considered that
        the results of their study indicate that aspartame is a
        ‘multipotential carcinogenic agent’, based on increases in malignant
        tumour-bearing animals, lymphomas/leukaemias (primarily in female
        rats), transitional cell carcinomas of the renal pelvis and ureter,
        also in female rats, and malignant schwannomas of peripheral nerves.
        EFSA asked its Scientific Panel on Food Additives, Flavourings,
        Processing Aids and Materials in Contact with Food (AFC) to review
        the study as a matter of high priority.

        Aspartame has been used as a sweetener in foods and as a table-top
        sweetener for more than 20 years in many countries throughout the
        world. In Europe, it was first authorised for use by several Member
        States during the 1980s and was approved for use throughout the
        European Union in 1994, following thorough safety evaluations by the
        European Commission (EC) Scientific Committee on Food (SCF).

        Aspartame has undergone extensive testing in animals and studies in
        humans, including four animal carcinogenicity studies conducted
        during the 1970s and early 1980s. These studies, together with
        studies on genotoxicity, were evaluated by regulatory bodies
        worldwide and it was concluded that they did not show evidence of
        genotoxic or carcinogenic potential for aspartame. Since its
        approval, however, the safety of aspartame has been repeatedly
        questioned, with discussions focusing not only on the safety of
        aspartame itself, but also on the safety of its breakdown products,
        aspartic acid, phenylalanine and methanol. All these substances occur
        naturally in the body. In response to such questions, the SCF
        undertook a further review of all the data on aspartame in 2002 and
        concluded that there was no need to revise the outcome of their
        earlier risk assessment or the previously established Acceptable
        Daily Intake (ADI) for aspartame, of 40 mg/kg body weight (bw).

        The AFC Panel has assessed the new carcinogenicity study, using not
        only the ERF publications but also a more extensive report provided
        to EFSA by the ERF at the end of 2005 and further data from the same
        study provided by ERF in April 2006. The Panel noted that this
        lifetime study, using more dose groups and more animals per group
        than conventional carcinogenicity studies, represented a substantial
        effort and had the potential to be more sensitive to low incidence
        effects. After its evaluation the Panel considers that the study has
        flaws which bring into question the validity of the findings, as
        interpreted by the ERF. In particular, the high background incidence
        of chronic inflammatory changes in the lungs and other vital organs
        and tissues and the uncertainty about the correctness of the
        diagnoses of some tumour types were major confounding factors in the
        interpretation of the findings of the study.

        The Panel’s conclusions on the findings of the ERF study include the
        following:

        · The increased incidence of lymphomas/leukaemias reported in treated
        rats was unrelated to aspartame, given the high background incidence
        of chronic inflammatory changes in the lungs and the lack of a
        positive dose-response relationship. It is well-known that such
        tumours can arise as a result of abundant lymphoid hyperplasia in the
        lungs of rats suffering from chronic respiratory disease. The most
        plausible explanation of the findings in this study with respect to
        lymphomas/leukaemias is that they have developed in a colony
        suffering from chronic respiratory disease. The slight increase in
        incidence of these tumours in rats fed aspartame is considered to be
        an incidental finding of the ERF study and can therefore be
        dismissed.

        · The preneoplastic and neoplastic lesions of the renal pelvis,
        ureter and bladder occurring primarily in female rats along with
        renal calcification were most probably treatment-related, at least at
        the higher doses. It is widely accepted that the effect is a high
        dose effect of irritant chemicals or chemicals producing renal pelvic
        calcification as a result of imbalances in calcium metabolism,
        specific to the rat. The Panel considers that these effects are of no
        relevance for humans.

        · The data on total malignant tumours do not provide evidence of a
        carcinogenic potential of aspartame. In the opinion of the Panel, the
        aggregation of all malignant tumour incidences or all malignant
        tumour-bearing animals for statistical purposes is not justified,
        given that, as explained above, the lymphomas/leukaemias and the
        renal tumours should have been excluded from the analysis.

        · Concerning the malignant schwannomas, the Panel notes that the
        numbers of tumours were low, the dose-response relationship, while
        showing a positive statistical trend in males, was very flat over a
        wide dose range and there is also uncertainty about the diagnosis of
        these tumours. The Panel concludes that this finding can only be
        fully evaluated following a histopathological peer-review of all
        relevant slides related to the nervous system in the ERF study and if
        necessary also from the historical controls.

        The Panel takes note of the previous evaluations of aspartame by the
        SCF and other expert bodies, the negative results of recent
        carcinogenicity studies carried out by the US National Toxicology
        Program on aspartame in transgenic mice. The Panel was also informed
        about a recent epidemiological study carried out by the US National
        Cancer Institute in which no increase in brain or blood related
        cancers was reported to be associated with aspartame consumption. The
        Panel also takes note of the comprehensive studies on the substance
        indicating that aspartame does not have genotoxic activity.

        Kinetic data in humans indicate that dose levels around the
        acceptable daily intake (ADI) (40 mg/kg bw/d), even when taken as a
        bolus dose, do not lead to systemic exposure to aspartame.
        Furthermore, exposure to any of its breakdown products, including
        methanol or formaldehyde, is negligible.

        The Panel considers that no significant new data have emerged since
        2002 on aspects other than carcinogenicity and there is therefore no
        reason to review the previous SCF opinion on aspartame.

        The Panel notes that dietary exposure to intense sweeteners in the
        population has been assessed in a number of European countries. In
        all of these studies, dietary exposure to aspartame was well below
        the ADI of 40 mg/kg bw (up to 10 mg /kg bw), even in high consumers.

        In summary, the Panel concludes, on the basis of all the evidence
        currently available from the ERF study, ot
      • stereoclub Re: Uwaga na Aspartam (m.in. Coca Cola ZERO) 19.08.10, 02:05
        Zanim nastepny razem wkleisz ten link, przeczytaj ekspertyze z 2006
        roku zrobiona przez
        European Food Safety Authority
        Largo N. Palli 5/A
        43121 Parma
        ITALY
        efsa.europa.eu/en/scdocs/scdoc/356.htm
      • ffamousffatman Re: Uwaga na Aspartam (m.in. Coca Cola ZERO) 19.08.10, 08:46
        mamuska-z-jajami napisała:
        "Ze wszystkich dostępnych na rynku, Aspartam jest najbardziej niebezpieczną substancją dodawaną do żywności"
        Taka sama prawda jak rakotwórczość telefonów czyli GIE PRAWDA. Nie ma żadnych badań wykazujących szkodliwość aspartamu (poza oczywistymi przypadkami upośledzenia metabolizmu).
        • stereoclub Re: Uwaga na Aspartam (m.in. Coca Cola ZERO) 19.08.10, 23:07
          No to juz wiemy, ze mamy do czynienia z uzytkownikiem, ktory nie czyta,
          ale za to duzo pisze.
          Sam sobie zaprzeczasz.
    • ultimusoptimus Niedostateczna wnikliwość 15.08.10, 09:28
      Panie redaktorze niniejszemu artykułowi według mnie brakuje wiele. Przede
      wszystkim jeżeli stara się Pan pisać artykuł bezpośrednio dotykający problemów
      zdrowia ludzkiego należało by jednak według mnie zapytać lekarza. Pan pyta
      specjalistów od żywienia itp., którzy często głoszą poglądy hmm.. przedatowane
      lub nie do końca prawdziwe. Proszę uważać z tą wodą wysoko zmineralizowaną,
      którą wypija Pan po treningu i wiem , że napomknął Pan o zaleceniu picia wód
      nisko- (które Panu smakują "kranówką") oraz średnio-zmineralizowanych. Jednak
      niestety wydźwięk artykułu w kwestii wód dla zwykłego zjadacza chleba (może
      przez Pana niezamierzony) jest taki - pijcie wody wysoko zmineralizowane, bo
      są lepsze: lepiej smakują i lepiej nas namineralizowują. Szkoda, że nie
      odniósł się Pan do faktu, że ogromnej większości osób w Polsce nie potrzeba
      takiego "nadmiaru minerałów" (patrz 1500mg/l), i te "cenne" minerały odkładają
      się w nerkach w formie kamieni. Rozbroił mnie powtórzony bezmyślnie przez,
      któregoś z ekspertów slogan, że :"70% odporności pochodzi z brzucha" - wagowo
      może i tak ale nic więcej! Picie produktu, o którym mówimy na prawde nie
      uchroni nikogo przed zapaleniem płuc, sepsą czy zwykłym przeziębieniem a więc
      chorobami przy których rozwoju dochodzi do spadku odporności - marzenie
      ściętej głowy! Jedyna grupa schorzeń w jakiej mogą pomóc owe specyfiki
      produkowane choćby przez Danona to infekcje przewodu pokarmowego. Jest to
      bardzo grząski grunt bo jest bardzo mało rzetelnych badań nad wpływem
      probiotyków na choroby infekcyjne. W zasadzie można by jedynie zalecać "ów
      produkt" podczas antybiotykoterapii aby zapobiec dysbakteriozie i to wszystko.
      Poza tym jest zdecydowanie za mało danych na temat czy można tak bezkarnie
      przewlekle stymulować układ odpornościowy. Czy nie powoduje to na przykład
      wzrostu odsetka chorób autoimmunologicznych, który notujemy? Również rozbawiło
      mnie tłumaczenie jednego z ekspertów, że zdrowa osoba jak się zdenerwuje to
      oddaje mocz ponieważ, upust wody pomaga obniżyć ciśnienie krwi. Pęcherz
      moczowy z układem krwionośnym nie tworzą systemu naczyń w tak bezpośredni
      sposób połączonych. A w takich sytuacjach oddajemy mocz właśnie dlatego, że
      aminy presyjne wyrzucone do krwioobiegu właśnie po to aby podnieść ciśnienie
      krwi mają również działanie diuretyczne i jest to niejako efekt uboczny a nie
      meritum. oddanie moczu, który i tak się już "zmagazynował" nie jest aktem
      obniżającym ciśnienie krwi. Jedyne o co proszę Pana panie redaktorze to nie
      zadowalanie się opinią jednej osoby na dany temat nawet, jeżeli Pan uważa ją
      za ekaperta. Pana artykuł w większości czytają osoby, które treści tu zawarte
      przyjmą bezkrytycznie i zaczną je wdrażać do życia codziennego dlatego należy
      je rzetelnie i wyczerpująco poinformować.
    • trupyirobaki kryptoreklama żydowskiego biznesu w Nałęczowie 15.08.10, 10:32
      najwyżej ocenianą przez europejskie konsumenckie instytuty badawcze wodą na
      Polskim rynku jest STAROPOLANKA, CISOWIANKA, KINGA PIENIŃSKA

      zajrzyjcie do netu
      • princealbert Re: kryptoreklama żydowskiego biznesu w Nałęczowi 16.08.10, 11:31
        tak tak: nie tylko zydowskiego ale i prawdopodobnie bolszewicko-
        masonskiego.
      • stereoclub Re: kryptoreklama żydowskiego biznesu w Nałęczowi 19.08.10, 23:04
        Czy to nie ty pisales, ze Internet to żydowski biznes?
    • barbaan Co piją Polacy 15.08.10, 11:07
      Halo!

      Cytuje:
      "Co piją Polacy“ - brzmi to jak tytul artykulu umieszczonego w prasie,
      ale nie Polskiej!

    • barbaan Co piją Polacy 15.08.10, 11:10
      Halo!

      Cytuje:

      "Co piją Polacy“ - brzmi to jak tytul artykulu umieszczonego w
      gazecie, ale nie Polskiej!
      • karbat Re: Co piją Polacy 15.08.10, 11:28
        "To nieprawda, że Warszawa pije wodę z Wisły. Pięć metrów pod dnem
        rzeki umieszczone są dreny - coś między rurą a durszlakiem - które
        pobierają wodę."

        Polacy nie pija wody z Wisly ... lecz z jeziora Ontario ... .
        A ta warstwe ziemi Wislanej jak jak czyscicie , jak czyscicie
        dreny , ten durszlak .
        Najpierw bada sie wodde za pomoca rybek , potem dodaje sie Chemie ,
        bo .... rybki by zdechly .

        Np, pic wode z kranu w Krakowie ... , papieskich Wadowicach
        papieskich ,... trzeba miec odwage i nie miec zmyslu smaku ,- sam
        syf , a nie woda .



        • ffamousffatman Re: Co piją Polacy 19.08.10, 09:05
          Syfiatość wody jest częściej od rur jak od wody.
    • bogdan331 Co piją Polacy 15.08.10, 14:10
      Nie chcę dezawuować tak fajnie napisanego artykułu.Jednak chcę zauważyć,że za mało jest podkreślony fakt zwykłego pijaństwa wśród Polaków,nie koniecznie alkoholizmu.Ale i to też.Żona i ja jesteśmy pod osiemdziesiątkę.Kochamy słonko,wodę,piasek/plaża/i las.W tym roku poczynając od końca czerwca byliśmy nad pięknie położonym jeziorkiem polodowcowym na zachodzie kraju w miejscowości L. ponad 20 razy.Korzystaliśmy z kąpieli słonecznych,wodnych i podziwialiśmy "nasz" tak urokliwy mały raik ziemski/w inny mocno wątpimy/.Ale do rzeczy.Polacy w znacznej części z naszych obserwacji tam chleja piwsko-od kilkunastolatków do mocno posuniętych w czasie.CHLEJĄ
      Starsza kobieta,siwa siedzi na kamieniu pod szlabanem,2 butelki opróżnione po piwie.Żal patrzeć.Młodzi robią widowisko też po piwie.Kierowcy których czeka za kilka godzin powrót do domu-za kółkiem CHLEJĄ! Co? Piwsko.
      "Skąd idzie "bida"? Z Bangladesz!To po co pytasz skoro wiesz."/Smoleń/Ta zaraza też przyszła do nas ze wschodu.Kultywujemy ją w znaczeniu pejoratywnym.
      • storima Cole w Stanach uzywalismy do naprawy samochodow 15.08.10, 15:20
        30. lat temu jeśli zardzewiałe śruby nie chciały puścić, to taniej, a tak samo
        skutecznie wychodziło, polanie ich cola bądź pepsi niż komercyjnym płynem.
        • stereoclub Re: Cole w Stanach uzywalismy do naprawy samochod 19.08.10, 02:01
          Bajki ojciec opowiadasz.
          Ranga Yogeshwar, na zywo w TV NDR na zywo rozwiewa te mity z
          cola o srubach i rozpuszczaniu miesa i inne bajdury.
    • chlapcok Co piją ... pijawki? 15.08.10, 15:04
      Urodziny, imieniny- pochop picia...
      Zaręczyny, swaćba, chrzciny- proza życia!
      Strzemiennego! W Polskę idę! ot, kustyczek...
      wpadnę w "popis", za ten łyczek?!
    • lukasnaj Co piją Polacy 15.08.10, 15:32
      Bardzo dobrze napisany artykuł. Pomimo, że temat w ogóle mnie nie interesował
      (i raczej dalej nie interesuje) po przeczytaniu wstępu dałem się wciągnąć w
      bardzo przyjemną, logiczną i fajnie "spiętą" zębem podróż. Dzięki!
    • princealbert Polacy wolą piwo bardziej nagazowane 16.08.10, 11:33
      fuj, nie cierpie polskich piw gazowanych jak woda w saturatorze w
      latach 80-tych.

      Czy tak trudno jest wyprodukowac piwo z drobna, gesta pianka zamiast
      syczacych babli wielkosci grochu?
    • antropoid Co piją Polacy 17.08.10, 01:23
      "Co piją Polacy"


      W zasadzie wszystko.
    • rkrbrt1 Co piją Polacy 17.08.10, 23:41
      Cytat z artykułu: …….Cola light nie dostarcza kalorii, ale w podobny
      sposób stymuluje nasz układ hormonalny do wydzielania insuliny -
      wyjaśnia mi później prof. Kozłowska-Wojciechowska. - A insulina nie
      tylko obniża poziom cukru, ale po jej wyrzucie w tkankach magazynuje
      się tkanka tłuszczowa……

      Cóż to za wspaniały przykład „naukowego” bełkotu.
      A w jakiż to sposób Cola Light stymuluje układ hormonalny do
      wydzielania insuliny? Chyba nie słodkim smakiem?! O ile mi wiadomo
      głównym stymulantem trzustki jest podwyższony poziom glukozy we krwi
      w wyniku dostarczenia organizmowi węglowodanów. Obecność białek i
      tłuszczów w pokarmie tylko nieznacznie stymuluje wydzielanie
      insuliny - ale jednak. W konsekwencji, jakaś tam ilość insuliny jest
      wydzielana prawie zawsze, po każdym posiłku cokolwiek by to było. I
      tu pani profesor ma rację, tak chyba rzeczywiście jest; jednakże
      chodzi tu o ilość. Nie można postawić znaku równości pomiędzy
      ilością insuliny wydzielonej dla „zutylizowania” glukozy powstałej w
      wyniku dostarczenia organizmowi węglowodanów a ilością (znacznie
      mniejszą) powstałą po spożyciu białek (a tym bardziej tłuszczów). I
      nawet tutaj, w grupie węglowodanów, wyrzut insuliny jest bardzo
      zróżnicowany w zależności od rodzaju spożytego pokarmu - patrz tzw.
      indeks glikemiczny.
      Cola Light (czy Zero)nie zawiera cukru (węglowodanów) i gdyby nawet
      jakimś cudem rzeczywiście zwiększała wydzielanie insuliny no to i co
      z tego?- Aby taki (wątpliwy) wyrzut mógł zaowocować powstaniem
      tkanki tłuszczowej potrzebne jest jeszcze coś - coś z czego można by
      ją wytworzyć. Ale, z czego? Z aspartamu (słodzik)? Wątpię.
      Żadnego innego istotnego składnika pokarmowego w Coli Light nie ma!
      Tłuszcz z niczego? Chemiczne „perpetuum mobile”?

    • aniol.milosci Ważne, co jedzą 18.08.10, 10:04
      Czy to, co jedza, jest wystarczająco smaczne - dla nich?
      interia360.pl/artykul/ywot-smakosza,37902
    • stereoclub Co piją Polacy 19.08.10, 01:27
      Na Zachodzie kefir to marzenie ściętej głowy, normy sanitarne nie
      dopuszczają takich produktów, nikt by ich nie kupował.

      Mieszkam na tzw Zachodzie i zdradze Wam tajemnice.
      Jest kefir, jest maslanka i jest nawet kwasne mleko.
      Wszystko pod jednym dachen, nazywa sie real.
      I wiecie co? Ludzie to kupuja!
    • czwarty.wymiar Czy coś się komuś nie pomieszało? 19.08.10, 08:26
      Ostatnimi czasy przeważa opinia, że picie czerwonego wina (w umiarkowanych ilościach oczywiście) jest korzystne dla zdrowia. W artykule natomiast jest mowa o tym, że jest dokładnie odwrotnie.
      Ponadto:
      "- Zacznijmy od tego, że wino nie jest zdrowe. Ma wprawdzie przeciwutleniacze, ale powoduje wzrost stężenia trójglicerydów, zaburzenia układu krążenia, podnosi poziom cholesterolu - zaczyna dr Lucyna Pachocka z warszawskiego Instytutu Żywności i Żywienia."
      Z tego co wiem i jeszcze niedawno czytałem, to czerwone wino ponoć OBNIŻA poziom tzw. złego cholesterolu.
      • ronja2 Re: Czy coś się komuś nie pomieszało? 19.08.10, 16:48
        To samo mnie zaciekawiło. Od pewnego czasu temat wina jest mi dosyć
        bliski i na ogół spotykam wypowiedzi o pozytywnym wpływie wina na
        zdrowie człowieka (oczywiście przy jego umiarkowanym spożyciu),
        dowodem na to jest słynny paradoks francuski. O tym, że wino obniża
        poziom złego cholesterolu przekonałam się osobiście podczas badań.
    • paolllo Co piją Polacy 19.08.10, 09:34
      a już najwspanialszy tekst wydzielił z siebie pan Doktor nalewający wodę na herbatę. Od zawsze w Polsce centralna ciepła woda użytkowa nie była przygotowywana w tym samym wymienniku (i obiegu) co woda instalacji CO i co za tym idzie nie jest zmiękczana żadnymi środkami. Pomyliło mu się z dawnym ZSRR (gdzie takie praktyki mieszania "wód" były kiedyś nagminne), albo powiela bezmyślnie legendę miejską.
      • konesa Co piją Polacy 19.08.10, 10:26
        Ciekawa teoria, że napój z kartonu jest zdrowszy i mniej kaloryczny niż sok
        100%. Owszem, sok rozcieńczony wyłącznie czystą wodą byłby mniej kaloryczny, ale
        napój to nie tylko rozcieńczony sok, ale również dodatkowy cukier i mnóstwo
        innych polepszaczy smaku i wyglądu, wystarczy spojrzeć na skład.
    • kblaszke Izotoniki, hipertoniki, ... 19.08.10, 10:26
      "Prof. Kozłowska-Wojciechowska tłumaczy mi, że po pierwsze, nie
      uzupełniamy wtedy mikroelementów, które wypacamy. A po drugie, organizm,
      żeby zaabsorbować wodę, musi ją wzbogacić minerałami z komórek, a to
      proces, który niepotrzebnie zużywa energię."

      A czy te mikroelementy, które rzekomo wypacamy musimy uzupełniać i to
      pijąc specjalny napój? A jakie jest stężenie owych mikroelementów w pocie
      a jakie w osoczu? Osocze to gęsta "zupa" a pot to ledwie słonawa woda.
      Może okaże się, że pocąc się zwiększamy (a nie zmniejszamy) stężenie
      mikroelementów w organizmie... No wiec co musimy uzupełniać po/w trakcie
      treningu? Czy to aby nie chwyt marketingowy z tymi tonikami? Najgorsze,
      że powtarza go naukowiec.

      Krzysiek
    • karrruma Kefir 19.08.10, 15:54
      Bardzo dobry artykuł, jedna kwestia:

      "Na Zachodzie kefir to marzenie ściętej głowy, normy sanitarne nie dopuszczają
      takich produktów, nikt by ich nie kupował."

      Mieszkam w Dublinie i kupuję w Tesco importowany z Polski kefir.
      • stereoclub Re: Kefir 19.08.10, 23:15
        Wiadmo, ze kefir jest wszedzie do kupienia. Od Lizbony po Warsiawe.
        Nie widzialem w Niemczech sklepu, gdzie nie bylo by kefiru czy
        maslanki.
        Dickmilch czyli kwasne mleko prowadzi Reformhaus, real, Edeka, REWE.
        Artykul kupy sie nie trzyma, smieszny kawalek jest o wodzie do herbaty
        z rur ogrzewania.
    • 3majmajtki Co piją Polacy 19.08.10, 16:18
      pijo fszysko
    • andrzy A co ja piję.. ? :) 19.08.10, 23:24
      Tylko wodę i yerba mate !!! :)
      ------
      Starodruki.wordpress.com - Blog: Jakie są Skuteczne Nośniki Reklamy
      Wizualnej?
      Starodruki.Tk - To nie jest miejsce dla Ciebie jeśli nie jesteś koneserem
      piękna..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka