ppinc 17.08.10, 17:54 to chyba dobrze, tyle żarcia się marnuje... ___ Pobierz Darmowe Gry Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tenochtitlan3 To bardzo dobrze. 17.08.10, 18:14 Powinniśmy gonić Europę Zachodnią. Zrównanie cen do ich poziomu o 30-40% powinno wystarczyć, żeby się do nich zbliżyć. No i oczywiście trzeba koniecznie podnieść efektywność i wydajność pracy. Ponieważ nie da się pracować 24 godziny na dobę (niestety) to proponowałbym zmniejszenie płacy o jakieś 25%. To z pewnością wzmocni nasz rynek pracy. Będziemy tańsi i bezkonkurencyjni. Może nawet w przyszłości wykasujemy Chińczyków? Wszyscy na tym skorzystamy. Naprawdę. Trzeba się tylko wziąść do uczciwej i rzetelnej pracy. Wszyscy co wyjeżdżają na Zachód to nieudacznicy, którym nie udało się podpiąć do państwowego koryta. Ale i oni są potrzebni, bo przysyłają pieniądze rodzinom w kraju. Ich też obciążymy jakimś extra podatkiem w stosownym czasie. A, podatki! Byłbym zapomniał! Zwiększać ile się da. Naród spokojny, pańszczyznę przez 800 lat wytrzymał, to teraz też sobie radę da. Odpowiedz Link Zgłoś
oelefante W Eurosocjalizmie żywność jest droższa niż 20.08.10, 09:08 w innych regionach świata, bo jest dotowana. Brak wolnego rynku żywności i interwencje państwowe oznaczają drożyznę. Sytuacja nie zmieni się tak długo, jak długo dla EU rolnictwo będzie najważniejszą gałęzią gospodarki i będzie nań szło 40% budżetu. Odpowiedz Link Zgłoś
fuajer Wszystkie te zapowiedzi to gó...-prawda. Zadecyduj 20.08.10, 13:14 e rynek. Ludzie zaczną tylko nieco mniej wyrzucać chleba do śmieci i nagle rolnicy znowu zaczną płakać że mamy klęskę nadprodukcji. Odpowiedz Link Zgłoś
oloros Re: To bardzo dobrze. 20.08.10, 11:15 ja bym jeszcze dodal podatek od slubow, chrzcin, imienin, urodzin itd - taki obowiazkowy jak abonament - po obcieciu pogrzebowego - podobno pogrzeby sa nas wykatkow wystawne kolej na takie rzeczy a wydatki Panstwa stale powiekszac - podwajac - wtedy panstwo bedzie bardzo silne taka mniej wiecej jest przyszlosc - cala wladza w rece PO i jedna gazeta - Wyborcza oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
jagopa Re: To bardzo dobrze. 20.08.10, 14:21 Wszyscy co wyjeżdżają na Zachód to nieudacznicy, którym nie udało się podpiąć do państwowego koryta. Ale i oni są potrzebni, bo przysyłają pieniądze rodzinom w kraju. Ich też obciążymy jakimś extra podatkiem w stosownym czasie. <<<<<< Jestes totalny debil i ignorant. Dla utrzymania cen na niezmienionym poziomoe talich jak ty powinno eliminowac sie ze spoleczenstwa. Najlepiej zsylka do Afryki. Zdanie szybko bys zmienil. Odpowiedz Link Zgłoś
wymagany_login Re: To bardzo dobrze. 20.08.10, 18:30 Rozluźnij policzki. Nawet dziecko zauważy, że ta wypowiedź, którą cytujesz, to czysty sarkazm. Odpowiedz Link Zgłoś
ibnalqq Rosną ceny żywności 17.08.10, 18:20 "Drogi" naszemu sercu płemieł, to i wysokie ceny w sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
ajakzupa a tam 17.08.10, 18:26 Aj, tam od razu zdrożeje! Rząd ma agencję od zboża, pełne magazyny zeszłorocznego ziarna, ureguluje rynek. Nieprawdaż? Ileż forsy wydali na zmagazynowanie plonów, utrzymanie urzędników, ale się opłaciło. Nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
simon_r dwa lata temu tyle pszenica kosztowała... 20.08.10, 15:13 i jakoś chleb nie był droższy... a teraz ma podrożeć. Ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
lemon-grass Re: a tam 21.08.10, 09:58 Zamiast zmagazynować plony, zmagazynowali urzędników :D Odpowiedz Link Zgłoś
yamata To na pewno wina Tuska i jego rządu... ;) 17.08.10, 20:34 No i wyszło jak zwykle. W całej Europie problemy z żarciem i pogodą, nieurodzaje lub typowe błędy strategiczne wynikające z pazerności producentów (patrz: nasza słynna "świńska górka"), kataklizmy i inne syfy... Ale u nas to wina PO. I Premiera oczywiście. A - i Żydów, zapomniałem dodać... ;) Aż żal mi się robi, że te problemy nie spadły na Jarosława K. Teraz on będzie mógł sobie bezkarnie utyskiwać, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności, za to zbijając kapitał polityczny na ludziach pozbawionych mózgu. A tak - mógłby się wykazać - jako prezydent oczywiście, bo jako premier już się "wykazał"... ;) Ciekawe jaką by znalazł receptę? I jak by ją wprowadził w życie, zgodnie z zasadami demokracji? Bo w gadaniu jest niezły, tylko jakoś nawet nie zna zakresu uprawnień prezydenta... Ale zawsze mógłby się zwrócić do kościoła. Ten zarządziłby ogólnonarodowe modły o poprawę plonów i gospodarki. I może jeszcze półroczny post - oszczędności byłyby ogromne... ;) Szkoda że tego nie zobaczymy... A może jednak dobrze??? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fletniapana Re: To na pewno wina Tuska i jego rządu... ;) 20.08.10, 08:01 Nie zapominaj, że to właśnie Tusk pierwszy obciążał rząd cenami owoców i warzyw (patrz debata przed wyborami 2007). A więc zgodnie z jego linią pytam: panie Tusk, po ile jabłka? PS. Artykuł nie uwzględnia jednego: popytu. Jeżeli tyle rzeczy zdrożeje to: albo coś musi stanieć albo będziemy mniej kupować. Stawiam na to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
sunim A pełowcy swoje... 20.08.10, 12:56 Rząd chciał rządzić i miał same świetne pomysł. Dopchał się do rządzenia, rządzi od 3 lat i... dupa. Nagle głupawe pytania hipokryty Tuska zadawane wówczas premierowi Kaczyńskiemu (fotoradary, cena bułek, podatki, służba zdrowia etc.) nie są już na miejscu. Nagle się okazuje, że rząd właściwie nic nie może, a winny wszystkiemu jest i tak, niezmiennie, Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
el.rubio Powiem krótko - oceniam po wynikach a nie po 20.08.10, 23:08 zapowiedziach i obietnicach. Rozumiem koszta związane z klęską żywiołową w tym roku. Na to nikt nie ma wpływu. No ale jak to jest, że jest tak źle skoro jest tak dobrze? Mam na myśli VAT +1% - przecież Polska jako jedyna w eurokołchozie obroniła się przed kryzysem. Wszędzie czerwono a u nas zielono. Tusk obiecał znaczne zredukowanie liczby urzędników - mamy coś zupełnie odwrotnego. Nawet nie zatrzymanie tendencji, tylko odwrócenie!!! Fakty, fakty. Tylko one się liczą. A ty wypinaj się dalej i pozwalaj się dymać. Ja na PO nie zagłosuję za rok. Na PiS też nie (to neokomuchy) - poszukam innej alternatywy. NIE BĘDĘ LEGITYMIZOWAŁ WŁADZY OSZUSTÓW!!! Odpowiedz Link Zgłoś
b_e_l_f_e_r Rosną ceny żywności 18.08.10, 07:24 jaja są teraz tanie........ u producentów! Szkoda, że ja tego nie zauważam w sklepie, tam nigdy ceny nie spadają. Posrednicy i sklepowi handlarze jak zawsze wyjdą "na swoje" Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska-z-jajami Czy zwierze jest rzeczą? 19.08.10, 17:35 Czy mozna mowic PRODUKCJA w odniesieniu do zwierzat? np. PRODUKCJA drobiu albo jaj? W glowie mi sie nie miesci takie podejscie do zwierzat... Odpowiedz Link Zgłoś
qawsedrftg też uważam że to okropne 20.08.10, 07:59 ale od kiedy przeszedłem na wegetarianizm, śmieję się z afery kebabowej i innych tego typu. Ludzie żrą mięso bo tak mają zakodowane, że to oznacza dobrobyt. Rekompensata za lata komuny. A potem zawały i inne choroby. Niewielu korzysta z umiarem. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: też uważam że to okropne 20.08.10, 09:01 Gdyby nie fakt, ze "za komuny" spozycie miesa bylo wyzsze, to moze i mialbys ra... nie, tak czy inaczej nie udalo ci sie napisac slowa prawdy. Pamietaj, zeby zjadac suplementy, bo jako "zdrowy" wegetarianin, mozesz nie dozyc starosci! Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 i ty wierzysz statystykom 20.08.10, 14:05 z czasow PRL? Zwlaszcza dotyczacych spozycia miesa? Odpowiedz Link Zgłoś
unkn_0wn Re: też uważam że to okropne 20.08.10, 21:32 To średnie spożycie mięsa za komuny to jakaś g***no prawda, pamiętam jakim luksusem była choćby szynka, którą jadło się wyłącznie od święta. Odpowiedz Link Zgłoś
tajlerdarden Cukier zdrożeje... 20.08.10, 08:05 hm... w ciągu 2 lat zużyłem połowę kilogramowej torebki cukru :) Odpowiedz Link Zgłoś
annna12 Re: Cukier zdrożeje... 20.08.10, 10:02 wiem, dlatego wziełam z tobą rozwód sknerusie Odpowiedz Link Zgłoś
puchacz_sceptyk Re: Cukier zdrożeje... 20.08.10, 11:31 tajlerdarden napisał: > hm... w ciągu 2 lat zużyłem połowę kilogramowej torebki cukru :) Lodów, ciastek/tortów i słodzonych napoi tudzież popularnych słodyczy też sobie odmawiałeś? To ile w takim razie zużyłeś insuliny? Odpowiedz Link Zgłoś
bartek8987 Re: Cukier zdrożeje... 20.08.10, 12:28 > Lodów, ciastek/tortów i słodzonych napoi tudzież popularnych słodyczy też sobie > odmawiałeś? nie wiem jak tajlerdarden, ale ja podobnie. ze słodkich rzeczy jem tylko miód. jaką rolę w cenie miodu gra cena cukru? Odpowiedz Link Zgłoś
ekoza "pół miliona ferm" ??????? 20.08.10, 08:08 na półtora miliona gospodarstw?? oj, pani Naszkowska, dawno się na wsi nie było..... Odpowiedz Link Zgłoś
gonzor Re: "pół miliona ferm" ??????? 23.08.10, 08:51 też mi to podpadło - he he he widać, że pojęcie ferma a trzymanie 4 kurek przez emeryta w szopce to to samo Odpowiedz Link Zgłoś
repp87 Rosnące ceny żywności. Co stanieje, co zdrożeje... 20.08.10, 08:09 Na Pomorzu Zachodnim prawie całą pule pszenicy biorą Niemcy a pszenica bedzie bardzo droga gdyż od Monachium po Gdańsk żniwa praktycznie nie ruszyły a z każdym dniem jakość pszenicy dramatycznie spada. 2 tygodnie pogody i było by po sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
stolat3 Re: Rosnące ceny żywności. Co stanieje, co zdroże 20.08.10, 08:22 A u nas murzynów biją. Pośrednicy sieją zamęt by nabić sobie kabzę , ot i cały problem urodzaju lub nieurodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś
caleen śmieszą mnie zawsze te newsy 20.08.10, 08:30 o podwyżkach żywności. Jeśli chleb kosztował 2zł, a teraz będzie 2,20zł, to błagam was, co to za podwyżka? Jeśli jem jeden chleb na 3 dni i to nie zawsze (bo oprócz tego np. bułki), to mój budżet uszczupli się o 2zł góra... Miesięcznie. To jest katastrofa? Katastrofą były podwyżki metra kwadratowego za mieszkanie, jeśli z 3tyś. skacze na 6tyś. to realnie to mój portfel odczuje. Ale nie lamentujmy i nie mówmy, że katastrofą jest że zapłace teraz w sklepie 25zł, a nie 22,50zł za te same artykuły. Odpowiedz Link Zgłoś
pjanu Re: śmieszą mnie zawsze te newsy 20.08.10, 10:00 Nie do końca masz rację. 1. Jeżeli mąka zdrożeje to i Twoje bułki. 2. Mieszkania z dnia na dzień tyle nie zdrożały, policz ile w tym czasie zdrożał chleb - troszkę więcej niż 20 groszy. 3. Mieszkanie kupujesz 1-2 w życiu, więc to też musisz rozłożyć na lata. Odpowiedz Link Zgłoś
puchacz_sceptyk A będą sztrejki, podziemie i ZOMO w akcji? 20.08.10, 08:23 Za "bandyckiej" PRL, nieporównywalnie śmieszniejsze podwyżki cen wywoływały "słuszne", robotnicze protesty. Później zmieniły się one w ogólnonarodową histerię celowego niszczenia państwa. I to tylko po to, aby grupa szowinistycznych wrogów Polski mogła na życzenie ogłupionego narodu przejąć władzę i pieniądze. Po to, aby wbrew wszelkiemu rozsądkowi zniszczyć ku uciesze gawiedzi przemysł i ich wybudowane w pocie czoła miejsca pracy. Brawo Polacy, co chcieliście, to macie. Dzisiaj nawet nie możecie marzyć o jakiejkolwiek pomocy czy chociaż wsparciu z zewnątrz. Bo gdyby nie 10 lat usrawicznego podcinania gałęzi na której się siedziało i minionych 20 lat kapitalistycznego "dobrobytu" (czyli dymania społeczeństwa), Polska byłaby dzisiaj krajem o olbrzymim potencjale przemysłowo-handlowym, a zatem i politycznym. No, cóż; "o takie Polskie, o takie..." (walczyliśta z Bolkiem)), jak to mawiał ten czołowy sprzedawczyk Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
toksol Re: A będą sztrejki, podziemie i ZOMO w akcji? 20.08.10, 08:47 Oj ty ruski agencie wpływu! Chyba ci za mało płacą, bo poziom twoich wypocin spada. Nie byłeś pewnie w Korei Północnej i nie widziałeś dobrobytu wynikającego z państwowej własności fabryk. Pewnie w Polsce tez dawno nie byłeś. Przyjedź i zobacz jak się zmieniła na lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
puchacz_sceptyk Re: A będą sztrejki, podziemie i ZOMO w akcji? 20.08.10, 09:11 toksol napisał: > Oj ty ruski agencie wpływu! Chyba ci za mało płacą, bo poziom twoich > wypocin spada. > Nie byłeś pewnie w Korei Północnej i nie widziałeś dobrobytu > wynikającego z państwowej własności fabryk. > Pewnie w Polsce tez dawno nie byłeś. Przyjedź i zobacz jak się > zmieniła na lepsze. Ależ to ja jestem płatnikiem dla zapowietrzałych baranów, którzy publikują posty w zależności od oczekiwanej koniunktury. I nie ważne, kto jest zamawiającym, czy partia polityczna, organizacja mafijna lub kościelna czy dowolne środowiska o skrajnych ideologiach. Cieszysz sie...? Nie mam nawet zamiaru opowiadać o swoich pieczątkach wjazdowych do państw całego świata, bo nie to jest meritum tematu. Wiem jednak, że mam oczy i uszy otwarte i nie ulegam sterowanym emocjom. Nie tak dawno polscy "znafcy" wyśmiewali Chiny i dokładali wszelkich starań do zdyskontowania tego kraju. Dzisiaj okazało się, że przez tyle lat oszukiwano społeczeństwo, bo osiągnięć "czajników" już nie da się ukryć. O Korei Płn nie można wspomnieć bez jednoczesnego przypomnienia, że wraz z Koreą Płd są oni jednym narodem, podzielonym wbrew ich woli na dwa kraje (jak kiedyś RFN i NRD). Z tym, że Północ utrzymywana jest w izolacjoniźmie, co wcale nie znaczy, że tam ludzie żywią się trawą i korą drzew. I zapamiętaj sobie, że wysługiwanie się ludziom, którzy działają na szkodę swojego kraju i społeczeństwa ma swoje określenie. Ja ciebie nie nazywam watykańsko-POPiSowym sługusem czy izraelskim agentem. Trzymaj się meritum sprawy w skali macro i nie pozwalaj sobą manipulować. To wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: A będą sztrejki, podziemie i ZOMO w akcji? 20.08.10, 19:02 puchacz_sceptyk napisał: > Północ utrzymywana jest w izolacjoniźmie, co wcale nie znaczy, że > ludzie żywią się trawą i korą drzew. trawy i kory zaczyna już brakować. koreańczycy z terenów pogranicznych zakradają się po trawę do chin. Odpowiedz Link Zgłoś
rejestr1 Pamięć zawodzi? 20.08.10, 08:56 W PRL-u, gdzies w połowie lat 70-tych, czyli jeszcze sukcesu Gierka, przy zarobkach 2500-3000 zlotych, jajeczko kosztowało 3-3,5, kostka masełka 17,5, kilogram podłego mielonego 40, schabiku z kością 56, a szynki 90 złotych. Na dodatek bynajmniej nie były taką oczywistościa w sklepach, często spod lady. Potem było tylko drożej i jeszcze trudniej dostępne. Odpowiedz Link Zgłoś
alien999 Re: Pamięć zawodzi? 20.08.10, 13:03 Tylko że to były produkty BIO! Cena jajka Bio to aktualnie ok 2 złote! Czyli w PRL kupiłeś 1500 jajek BIO Teraz za przeciętne wynagrodzenie ok 2200 zł kupisz 1100 jajek BUO ------- Odpowiedz Link Zgłoś
thegreatmongo Re: Pamięć zawodzi? 20.08.10, 14:53 Chyba nie umiesz dzielic bo skoro zarobki w PRl byly 2,5-3 tys a jajko kosztowalo 3-3,5 to mogles kupic 700-1000 jajek Czyli jednak kapitalizm wygrywa... Moze ty nie umiesz liczyc i tobie kiepsko idzie, ale generalnie normalnym ludziom jest lepiej.... GM. PS Jakosc zywnosci w PRL to byla masakra, to, ze nie uzywano srodkow ochrony roslin to nie prawda, a np. woda byla fatalnie zanieczyszczona... Odpowiedz Link Zgłoś
cozano Re: Pamięć zawodzi? 20.08.10, 22:22 Jajka bio....chyba raczysz zartowac. Te sprzedawane w sklepach cuchnely czesto ryba, bo kury karmione byly maczka rybna i na dodatek ciezko bylo wziasc do reki, bo karma dosyc jednostronna i brak bylo w niej wapna na skorupki. Jedni prl-u nie znaja, ci starsi natomiast wspominaja czesto z nostalgia, bo byli mlodsi, zdrowsi, a te zle wspomnienia czas zatarl. Nie bylo to pieklo, jak coniektorzy przedstawiaja, ale obecne czasy sa stanowczo sympatyczniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
cptcrunch A KRUS nadal taki sam ...... 20.08.10, 08:48 Kiedy to sie skonczy ? Dochody rolasow rosna a reszta spoleczenstwa nadal musi sie skladac na tych !@#$% przy rosnacych kosztach zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
puchacz_sceptyk Nie będzie biedy, bo tym ustroju być nie może... 20.08.10, 08:49 Przy okazji podniesiono VAT i ceny energii, a mają obniżyć emerytury i renty. Poniekąd słusznie, szybciej wykończą pokolenie, które za dużo pamięta i teraz sieje anty-kapitalistyczny defetyzm albo chuligani pod lada pozorem -pochówki, -krzyże, -modlitewne szopki bogoojczyźniane, -budowanie lub niszczenie pomników i tablic, także bohaterów wojny wyzwoleńczej, -poddawanie się manipulacjom politykierstwa przepychającego się do żłoba, -kretyński poddawanie się kaprysom watykańskiego zaborcy -(itd.,itp.). Zatem tylko patrzeć radosnego współzawodnictwa w poszukiwaniu żywności na śmietnikach, odnowy ginących lumpexów i dzieciaków łakomie patrzących na zabawki czy nawet jedzenie na wystawie. Ale tak masowej biedy ten jedyny, słuszny ustrój przecież nie przewiduje! Chociaż wcale nie tak bardzo dawno takie obrazki były w Polsce widokiem codziennym. Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: Nie będzie biedy, bo tym ustroju być nie może 20.08.10, 11:13 Sceptyku, jeszcze nic nie podniesiono, spokojnie. Z tym VAT-em tylko niepotrzebne zamieszanie. Już słyszałam o podwyżkach cen mieszkań (już wybudowanych!), bo VAT; o podwyżkach cen żywności, bo VAT (jakim cudem, na Boga, skoro VAT na podstawowe produkty nie zostanie podniesiony?). Co gorsza, ludzie powtarzają plotki i nie mają pojęcia, co tak naprawde się zmieni. Na Oszczędzamy ludzie są przekonani, że VAT wzrośnie do 25%! To jest raj dla spekulantów. Nie dajmy się zwariować. Odpowiedz Link Zgłoś
rockville Rosnące ceny żywności. Co stanieje, co zdrożeje... 20.08.10, 08:53 Co zrobic :zaplacic za telefon komorkowy, czy kupic chleb ? Nie jadlem od 3 dni ! Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Rosnące ceny żywności. Co stanieje, co zdroże 20.08.10, 19:04 wstać od komputera i iść do pracy??? Odpowiedz Link Zgłoś
remmm-o jakość życia w Polsce spadła poniżej KUBY i BIAŁOR 20.08.10, 08:54 jakość życia w Polsce spadła poniżej KUBY i BIAŁORUSI , i taka jest PRAWDA swiatowidz.pl/?p=283 Średnia płaca w Polsce to 1600zl 400eu na rękę tyle co wynajem taniego mieszkania (a za co się utrzymać?) i taka jest prawda. W chinach robol bierze 300dol a w Polsce 450dol LG ale chińczyk za te 300dol kupi 3x więcej tyle co Polak 3500ZL NA RĘKĘ (kto tyle zarabia) i TAKA JEST PRAWDA. No i teraz po podwyżkach wszystkiego vat ,paliwo, żywność i obcinaniu rent emerytur itp. Jak bedzie wyglagala Polska w tym rankingu JAKOŚCI ŻYCIA , CHYBA JUŻ MNIEMAMY KOGO POKONAĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
zegrz Re: jakość życia w Polsce spadła poniżej KUBY i B 20.08.10, 09:05 Na twoim miejscu już dawno bym się tam przeprowadził. I raczej się pospiesz, bo jak ludzie się o tych oazach dobrobytu zwiedzą, to cały świat tam ruszy i miejsc może zabraknąć Odpowiedz Link Zgłoś
remmm-o Re: jakość życia w Polsce spadła poniżej KUBY i B 20.08.10, 09:21 JA STWIERDZAM fakt ,a tu jak zwykle znana gadka "to się tam przeprowadź" a jak myślisz ilu to ludziom mieszkających w POLSCE i pracujących za 900-1200zl etc. klepiących biedę bo niema innej pracy , lepiej by się żyło na Białorusi zapewne znacznej większości, i to jest FAKT ale oni o tym niewiedza bo propaganda , zielona wyspa itp. robi swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
m.szef Re: jakość życia w Polsce spadła poniżej KUBY i B 20.08.10, 10:16 Co za totalne bzdury! Fakty? Skąd niby zaczerpnięte? Tylko głupie dzieci, nie mające pojęcia o świecie i historii, mogą coś takiego pisać... Jedź na Białoruś zobaczyć, jak żyją tam ludzie. Nie musisz od razu się tam przeprowadzać, jedź na wycieczkę. Później napisz nam coś o tych nowo budowanych domach, wspaniałych samochodach i bogato ubranych ludzi obciążonych siatami pełnymi zakupów... Kolejny nawiedzony, intelektualnie niedorozwinięty malkontent! Odpowiedz Link Zgłoś
remmm-o Re: jakość życia w Polsce spadła poniżej KUBY i B 20.08.10, 10:40 podałem linka do rankingu. A co maja do tego nowe wspaniałe domy? przecie ja pisze o przeciętnych Polakach z zarobkami 300eu a ich na żadne domy i mieszkania nie stac? a takich jest większość w Polsce średnia prawdziwa 1600zl 400eu na rękę. Oni żadnych nowych domów nie budują ani furami się nie woza, jakość opieki medycznej etc. moja gorsza i myślą tylko jak przetrwać i nie zginać. Odpowiedz Link Zgłoś
hooligan1414 a ty byłes na Białorusi? 20.08.10, 10:41 ja bymam na Białorusi w interesach średnio 2 razy w tygodniu. I mam porównanie. Fakt nie jest to raj na ziemi, ale pewne aspekty funckjonowania mają lepiej zorganizowane od polskiego raju. Taka autostrada z Lidy do Orszy przez Mińsk - w Polsce takiej ze swieca szukać. Dworzec w Mińsku - całkowity poziom zachodniej Europy; Warszawa - syf, brud i smród, przez który najtwardszy lekarz patolog strzela pawia na wejściu (hurtownia mięsa na kebaby he he - Bareja się chowa). Hmmm - przemysł - do mińskiego MTZ nalezy 8% swiatowego rynku ciągników - 4 marka w Polsce w tym roku. dodam ,ze firma w białoruskich rękach - jak tam wspaniały Ursus? I zapewnim cię, że ludzie zyją tam mimo wszystko lepiej, niż sugeruje to Tusk Vision Network czy Gazeta Wybiórcza Odpowiedz Link Zgłoś
epkk Bzdury pan gadasz. 20.08.10, 09:35 Nie mogłem się powstrzymać, zmuszony konto założyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu_bhp Re: jakość życia w Polsce spadła poniżej KUBY i B 20.08.10, 10:15 To Ty chyba na Kubie i Białorusi nie byłeś? Jaka tam jest jakość życia tak realnie a nie jakiś tam śmiesznych wydumanych rankingach. Mogę powiedzieć Tobie że żadna. Dla mieszkańców drogo jak "na Batorym", towaru nie ma albo jest do ograniczona ilość, pole manewru dla własnej inicjatywy ograniczone. Ludzie narzekają bo za dużo "w du..ch mają" i nie potrafią docenić tego, że w porównaniu do większości państw żyjemy sobie w tej "zapaździałej" Polsce jak pączek w maśle. Więc nie ma co narzekać za bardzo i cieszyć się, że się w takim Mozambiku albo innej Somalii nie urodziło. Oczywiście zawsze może być lepiej ale przez narzekanie nic się na lepsze nie zmieni. Praca organiczna u podstaw to jest sposób. Hasło stare jak świat ale nadal aktualne. Odpowiedz Link Zgłoś
remmm-o Re: jakość życia w Polsce spadła poniżej KUBY i B 20.08.10, 10:49 porównaj zwykłego pracownika fabryce w Polsce zarobkami 1200zl (takich jest większość w Polsce tylko oni tu nie pisują)i takiego który pracuje na Białorusi i komu się lepiej żyje lesze świadczenia socjalne opiekę zdrowotną ,dostęp do jakiegokolwiek mieszkania etc. ,.... Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu_bhp Re: jakość życia w Polsce spadła poniżej KUBY i B 20.08.10, 13:52 Wydaje ci się. Jak na własne oczy zobaczysz jak to wygląda to raczej być nie chciał mieszkać na Białorusi czy tam Kubie. Mińsk owszem jest odpicowany ale jak wyjedziesz poza miasto to czas zatrzymał się tam mniej więcej koło 1940 roku. Kuba to samo. Główne miasta (najczęściej turystyczne) są dość ładne ale ludzie są trzymani na smyczy. Myślisz, że jakby było tak fajnie to by do USA uciekali biorąc pod uwagę nawet to, że zginą na morzu na swoich krypach zbitych z wszystkiego co możliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
mondym Rosnące ceny żywności. Co stanieje, co zdrożeje... 20.08.10, 09:02 "Co stanieje, " - tę częśc równie dobrze można było usunąć z tytułu. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kobrr Rosnące ceny żywności. Co stanieje, co zdrożeje... 20.08.10, 09:24 powódx dotknęła ok 3 - 5 % ziem na których uprawia sie zboże. Pogoda miała wpływ na nizsze plony jedynie na ziemiach ciężkich, a tych w Polsce jest mniej niz 30%. Plony wcale nie beda mniejsze, wręcz przeciwnie, a panika to wynik zapowiedzi wzrostu cen na zywnośc nie przetwozona ( po co sprzedawac teraz taniej jak za miesiąc zarobie wiecej ) i zapowiedx podwyzki cen paliw/energii. ARR ma w swoich magazynach ( i u rolników) zboże z zeszłego roku, ale czytaj jak wyzej. Rolnik, to nie wiejski głupek, jak sądzi wiekszośc dziennikarzy. Głupki, to cała reszta, bo dają sobie robic wode z mózgów przez dziennikarzy i polityków. Odpowiedz Link Zgłoś
aeromonas Re: Rosnące ceny żywności. Co stanieje, co zdroże 20.08.10, 14:38 Otóż to. Rolnicy skorzystają z każdej okazji, żeby podnieść ceny. Gołym okiem widać, że ciepło i dużo wilgoci sprawiły, że wszystko rośnie jak dzikie. Powódź zniszczyła tylko małą część plonów. Z drugiej strony, żarcie jest wciąż za tanie, ludzie za dużo kupują, za dużo żrą (większość ma nadwagę) i za dużo wyrzucają. Umiar dobrze by nam zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
aktyntasza Rosnące ceny żywności. Co stanieje, co zdrożeje... 20.08.10, 09:42 Żarcie powinno zdrożeć szczególnie dla tych bogatych co najwięcej tego żarcia marnują Odpowiedz Link Zgłoś
idepozapalki podwyżka w przeliczeniu na osobę 20.08.10, 09:44 tak sobie dzisiaj na spokojnie policzyłem, co tak naprawdę oznacza ta podwyżka (tylko żywności). Chleb i pieczywo: 20%. tygodniowo na pieczywo wydaję ok. 8 zł. Wydam 1,60 zł więcej/tydzień, czyli 6,40 zł m-c. Makarony: kupuję sporadycznie, a więc ok 6 zł/m-c. Wydam 1,20 więcej. Cukier: idzie mi kilogramowa paczka na m-c. Wydam więc 1 zł więcej. więcej. Warzywa i owoce: 20 zł/tydzień. Czyli 16 zł więcej/ miesiąc. W sumie te produkty to 24,60 zł miesięcznie więcej. Wyliczenie jest na dwuosobowe "stadło" ;) Nie jest tak źle. Ja się jednak zastanawiam, na ile jest to robienie koniunktury. Jeśli się odpowiednio napędzi panikę - ludzie łatwiej zaakceptują podwyżki. I jeszcze jedna rzecz - do autentycznej cholery doprowadza mnie fakt, że rolnicy specjalnie nie sprzedają teraz części produktów, bo liczą na wyższe ceny potem. Czyli tak naprawdę zwiększają jeszcze efekt. Jakby nie byli dotowani, nie byłoby skupów interwencyjnych oraz cen minimalnych - to proszę bardzo. Wolny rynek. Ale ponieważ kosztują społeczeństwo określone pieniądze, domagają się cen minimalnych i skupów interwencyjnych - to rząd powinien zakazać im takich praktyk w tej sytuacji. Muszą sprzedać określoną ilość plonów, a tylko część mogą przechować. Jak im źle, to do rządu i kieszeni podatników. Jak im dobrze: to wypinają się na wszystkich dupą i napychają swoje kieszenie. Co za k*r*a bydło. Odpowiedz Link Zgłoś
remmm-o Re: podwyżka w przeliczeniu na osobę 20.08.10, 11:27 > W sumie te produkty to 24,60 zł miesięcznie więcej. 24,60 bo ty tak wyliczyłaś? ale niech ci będzie 25zł a teraz dolicz + 1% z vatu na gaz prąd vode paliwo etc. ile tego bedzie?? A wiesz ze jak ktoś optymistycznie zarabia 1500zl (średnia w Polsce na rękę realna) opłaci mieszkanie etc. (oczywiście mieszkanie już ma i nie płaci rat,czy wynajmu bo za co?) i zostaje mu na jedzenie 300zl jak to te 25zl czy 30zł to juz 10% TEGO CO MU ZOSTANIE NA PRZETRWANIE. A TO DOPIERO POCZĄTEK PODWYŻEK , za parę miesięcy przy tych samych zarobkach może mu już zostać 50zł na przetrwanie a to juz 50~60% tego co bedzie miał. (chyba ze zacznie oszczędzać i zastopuje swoje chulaszcze życie za 1500) he he Odpowiedz Link Zgłoś
hooligan1414 to wcale nie chodzi o to, że coś drożeje 20.08.10, 09:46 chodzi tylko o to, że skutki tych podwyzej dotykaja róznych ludzi w różny sposób. Budżetówce to zwisa - oni maja rewaloryzacje, indeksacje, trzynastki, czternastki, suweniry i apanaże. dodam, że z nie swoich pieniędzy, tylko wyrwanym podatnikom zaiwaniającym u prywaciaża - im tak szybko boss nie podniesie, bo przecież trzeba kupić nowego Cayenne. Podwyżki są też o tyle dotkliwe, że notorycznie spada dostępność opieki medycznej, czego doświadczają miliony ludzi w tym kraju - wtedy trzeb aiść prywatnie, a tu kasy coraz mniej, bo podwyżki... Odpowiedz Link Zgłoś
kiddy Re: to wcale nie chodzi o to, że coś drożeje 20.08.10, 11:18 Hooligan, ja cię bardzo przepraszam, ale powtarzasz komunały. Jakie apanaże, jakie suweniry? Jakie nagrody, czternastki itp.? To wszystko zależy od miejsca pracy, stanowiska. Od lat budżetówka już tak nie działa. To są ploty rodem z SE albo Faktu. Wierz mi, w budżetówce różowo nie jest. Bo jak trzeba zaoszczędzić, to oszczędza się na zwykłych pracownikach: na pensjach, nagrodach, dodatkach, sprzęcie, wyposażeniu biur, wypłacie nadgodzin. Przykro mi, że wiele osób uważa, iż budżetówka coś im odbiera, bo tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
hooligan1414 nie twierdzę, ze jest różowo 20.08.10, 11:31 tyle, ze duża część urzędasów jest KOMPLETNIE zbędna - i to jest problem. Albo historia dosłownie w wczoraj - u znajomego w sklepie była kontrola z PIH - przyjechały dwie panie w okolicach klimakterium, skutecznie wyłaczając sklep z funckjonowania na dzień - czego szukały same nie wiedziały. Ale teraz gwóźdź programu - przyjechały służbowym fiatem doblo z szoferem oczywiście - gruby wąsaty jegomość, który czekając na nie spał w aucie pod sklepem. Gościu pewnie na etacie PIH-u z odporwadzanymi składkami etc. Zaraz będzie wył o emeryturkę, bo przecież tyle lat PRACOWAŁ. Takim "pracerom" to ja mówię - won od mojej kasy, leniu, cwaniaku i brudasie. Tylko ilu takich jest w skali kraju? dziesiątki czy setki tysięcy? Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Ojtam, ojtam 20.08.10, 09:47 Na co czytelnikom "Prawdy Wybiórczej" chleb? Mają przecież Palikota, dziarskich przeciwników krzyża i Euro 2012. Odpowiedz Link Zgłoś
hinaki Re: Rosną ceny żywności 20.08.10, 10:04 POwszechne szczęście i zadowolenie. Ale wszystko ma swój kres - łupienie cenami i podatkami ludzi też. Kwestia czasu kiedy powiedzą DOSYĆ! I ściągną na ziemię bujających w obłokach rządzących. Odpowiedz Link Zgłoś
mrrrwrrr Re: Rosną ceny żywności 20.08.10, 10:53 hinaki napisał: > POwszechne szczęście i zadowolenie. > Ale wszystko ma swój kres - łupienie cenami i podatkami ludzi też. > Kwestia czasu kiedy powiedzą DOSYĆ! > I ściągną na ziemię bujających w obłokach rządzących. Taaaaa... Przyjdzie Kaczyński i wyreguluje światową pogodę. Taaaaa... A u specjalisty to regularnie się bywa, a ostatnią receptę to wykupionio? Odpowiedz Link Zgłoś
pipshunter Rosnące ceny żywności. Co stanieje, co zdrożeje... 20.08.10, 10:29 Spoko, przecież rząd zwiększa podatki, więc nie ma się czym martwić. Prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lotam Ja tam jestem spokojny 20.08.10, 11:04 Jak wszystko zdrożeje, to zawsze mamy w odwodzie chłopców z Grabówka, chłopców z Chyloni. Oni zaraz poprowadzą naród na barykady, będą dzielnie stali i celnie rzucali. I wszystko zaraz stanieje, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zazu2 Rosnące ceny żywności. Co stanieje, co zdrożeje... 20.08.10, 11:10 Zabawne sa wszystkie komentarze porownujace Polskie do Bialorusi czy Kuby. Ot znalezlismy sobie wzorce do nasladowania. Wszystkim od propagandy sukcesu sugurejue zaczac porownywac do Haiti i bedzie jasne gdzie "jest lepiej". Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Re: Rosnące ceny żywności. Co stanieje, co zdroże 20.08.10, 11:50 Póki nie ma porównań do Korei Północnej to można przyjąć, że panuje u nas względy dobrobyt - przynajmniej wg. GW i TVN. smok Odpowiedz Link Zgłoś