oldnick5
19.08.10, 07:36
1. Katastrofa smoleńska od początku do końca była
wyłącznym dziełem przypadku rozumianego jako splot wielu
nieintencjonalnych okoliczności – m.in. lokalnych warunków
pogodowych, terenowych i technicznych, złej organizacji wyprawy,
błędów pilotów, a także zaniedbań różnych służb, niekiedy znacznie
odległych w czasie.
2. Wyjaśnianie przyczyn katastrofy pasażerskiego samolotu –
zwłaszcza takiej, w której wszyscy zginęli – wszędzie na świecie
trwa zazwyczaj ponad rok.
3. Śledztwa prowadzone w sprawie katastrofy w Rosji i w
Polsce przebiegają mniej więcej zgodnie z właściwymi procedurami i
standardami.
4. Harcerski krzyż, morze kwiatów i zniczy oraz nieprzebrane
tłumy ludzi gromadzące się przez pierwsze dni pod Pałacem
Prezydenckim w obywatelskim wyrazie solidarności z ofiarami tragedii
i w trosce o państwo – wszystko to było szczere, spontaniczne i
naturalne. Tę niezwykłą społeczną reakcję Polaków upamiętnia
wmurowana w Pałac tablica.
5. Krzyż powinien znaleźć się w kościele św. Anny,
fragmentowi Krakowskiego Przedmieścia przy Pałacu Prezydenckim
powinien być przywrócony dawny status i wygląd, a smoleńską narodową
tragedię powinien upamiętnić w Warszawie odrębny niecmentarny
pomnik. Jego możliwe lokalizacje powinny wskazać władze stolicy,
jego projekty powinni przedstawić twórcy, a o ostatecznym wyborze i
miejsca, i konkretnego projektu powinni móc współdecydować
warszawianie.
Tak uważam.
Stanisław Remuszko
www.remuszko.pl/blog.php/
P.S. Dr Witold Kalinowski słusznie zauważa odnośnie do punktu
pierwszego: jeśli niechlujstwo, niedbalstwo i niekompetencja miały
charakter i rozmiar przestępczy – winowajcy oczywiście powinni
zostać postawieni przed sądem powszechnym w procesie karnym, bez
względu na piastowane stanowiska.