boykotka 25.08.10, 18:47 A ksiądz (ostatni obrazek) święci z zewnątrz bo do środka już nikt nie wpuszcza :) Dorobiliście się katabasy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
b_r_u_j_e_r_i_a Blok jest OK 25.08.10, 19:21 Współczuję ludziom mieszkającym w blokach i wiem co mówię bo sam mieszkam w bloku. Mam nadzieję, że już nie długo. Odpowiedz Link Zgłoś
a.rd Zabraklo najwazniejszego! 25.08.10, 20:05 Autorzy tych "glebokich" badan nie podali NAJWAZNIEJSZEJ INFORMACJI: ludzie zawsze idealizuja to co maja, szczegolnie, gdy wiedza, ze nic lepszego miec nie moga. I tak mieszkancy kiepskich dzielnic uwazaja, ze... dobrze sie tam zyje; ci z blokowisk znajduja plusy blokowiska, itp. Ten mechanizm psychlogiczny jest doskonale znany i to on dziala, a nie "uroki" kolejny raz podpalonego smietnika. Nawet stare powiedzienie mowi "jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma". Warto o tym pamietac. Rodzinie z dziecmi marzacej o domku zycze go z calego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
hanishl Bogacenie się wszystkich 25.08.10, 19:37 nikomu nie przynosi szczęścia Richard Easterlin Odpowiedz Link Zgłoś
blust mieszkam w USA 25.08.10, 21:02 mamy 3000m2 trawy, wlasny lasek i strumyk. Wole to niz blok... Ale faktem jest ze sasiadow sie nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
kajusieczka Re: Blok jest OK 25.08.10, 21:37 wychowałam się w domu z ogrodem pod miastem, teraz mieszkam w mieście w bloku - z wyboru. Te koszmarne dojazdy spod miasta, to odcięcie od życia towarzyskiego.. Nie muszę kosić, sadzić, martwić się o malowanie dachu czy wymianę rynien. Pewnie, fajnie jest pojechać do rodziców poleżeć w ogrodzie, ale wole święty spokój na co dzień a jeździć mogę sobie na wycieczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Specyfika Warszawy 25.08.10, 21:59 Jeśli chodzi o Warszawę, to mieszkanie w domku pod miastem oznacza życie w samochodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Specyfika Warszawy 26.08.10, 01:44 na szczęście oprócz warszawki są jeszce inne miasta na świecie w tym takie gdzie z domku z ogródkiem jedzie się samochodem 15 minut do centrum, do najbliższego centrum handlowego 5 a do pracy do miasta obok 20 minut. Populacja miasta taka sama jak Warszawy... anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała: > Jeśli chodzi o Warszawę, to Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Specyfika Warszawy 26.08.10, 08:05 rasklaat napisał: > na szczęście oprócz warszawki są jeszce inne miasta na świecie w tym takie gdzi > e z domku z ogródkiem jedzie się samochodem 15 minut do centrum, do najbliższeg > o centrum handlowego 5 a do pracy do miasta obok 20 minut. Populacja miasta tak > a sama jak Warszawy... Na świecie z pewnością, ale obawiam się, że nie w Polsce. ;-) Rozumiem, że mieszkasz w takim mieście. Napisz więcej, gdzie to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Specyfika Warszawy 26.08.10, 08:33 Aglomeracja warszawska ma około 2,5 mln mieszkańców, śląska "tylko" 2 mln. Warszawa to miasto moloch i satelitarne mikro miasta - aglomeracja śląska to zbiór wielu mniej więcej równorzędnych miast, które zresztą też zwykle są zbiorem jeszcze mniejszych "dzielnic" (urząd miejski Rudy Śląskiej mieści się np w Nowym Bytomiu - jednej z dzielnic Rudy). Jak się spojrzy na mapę GOP to widać, że są to przeplatające się tereny mieszkalne z zabudową niską, wysoką, przemysłowe, pola uprawne i lasy (polecam obejrzenie dzielnicy Katowic - Murcki; mieszczącej się praktycznie w lesie). Spokojnie więc żyjąc w Aglomeracji Śląskiej żyje się w 2 milionowym, nieco tylko mniejszej od Wielkiej Warszawy aglomeracji, za to można znaleźć wiele miejsc mieszczących się niedaleko od licznie rozmieszczonych "centrów" na terenach prawie że "wiejskich". Zza okna czujesz "swojski" zapach, tyle tylko że większość sasiadów pracuje w biurach, urzędach lub fabrykach. Jak w wielu podmiejskich wsiach bywali "chłopo robotnicy" to na Śląsku możesz spotkać "chłopo inżynierów" niekiedy z bardzo specjalistycznych technologii. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Specyfika Warszawy 27.08.10, 12:43 > Jak w wielu podmiejskich > wsiach bywali "chłopo robotnicy" to na Śląsku możesz spotkać "chłopo > inżynierów" niekiedy z bardzo specjalistycznych technologii. To bardzo ciekawe, ale nie rozumiem, jakim cudem takiemu specjalistycznemu inżynierowi opłaca się jeszcze po godzinach prowadzić gospodarstwo rolne? Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia Blok jest OK 26.08.10, 00:08 w moim bloku nie słychać odkurzaczy sąsiadów mieszkałam w domach i blokach, różnych, w różnych lokalizacjach (dom w centrum, blok na obrzezach, dom pod miastem, blok w centrum) jedyna sensowna opcja to mieszkanie w bloku, w centrum (w miarę możliwości) i ewentualne wypady za miasto od czasu do czasu Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Blok jest OK 26.08.10, 01:27 A jak Polacy wszyscy będą bogaci,to sobie pobudują domki,odgrodzą od sąsiadów i będą szczęśliwi.Potrzebny też będzie wolny dostęp do broni.Na niegrzecznego sąsiada! I trzeba będzie wyciąć lasy,żeby było gdzie budować domki i ulice. No,pięknie będzie... (na szczęście tego nie doczekam...) Odpowiedz Link Zgłoś
opun.cja33 czyli model PRL gora 26.08.10, 10:58 coraz wiecej ludzi na swiecie przekuje sie, ze przy wszystkich swoich niedomaganiach, socjalizm byl znacznie bardziej ludzkim systemem niz mafijno-bankierski kapitalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
ramalamadingdon Blok jest OK 26.08.10, 11:32 A moim zdaniem blok może być całkiem Ok. Kupiłem mieszkanie w bloku za 80.000zł w 2006r. Teraz jest warte prawie trzy razy tyle i nie byłoby mnie już stać. Mieszkamy we dwoje w czterech pokojach (jeden urządzony jest jako gościnny dla odwiedzających dzieci). Z balkonu i większości okien widzę mnóstwo zieleni, bo całe osiedle jest poza centrum miasta a większość okien skierowanych jest na zewnątrz, poza osiedle. W zasięgu 5 minut jazdy autem mam dwa centra handlowe, multikino, kąpielisko, las i centrum miasta. Do przystanku autobusowego 2 minutki spacerkiem. Na miejscu poczta, dwaj fryzjerzy, kosmetyczka, biblioteka, przychodnia, apteka, duży sklep, siedem małych i parę innych obiektów, które mnie już mało obchodzą (przedszkole, szkoła, kościół). Domy mają nowe ocieplenie i kolorowe tynki, dzięki którym osiedle nabrało żywych barw i pewnej nawet elegancji. Nie ma chuligaństwa i bójek, włamania do aut i kradzieże tychże zdarzają się rzadko - co bywa plagą na innych osiedlach. Problemy są trzy: niemająca się gdzie podziać młodzież, szwendająca się z puszkami piwa wieczorami po osiedlu a zimą szukająca schronienia po klatkach schodowych, zaśmiecenie przestrzeni publicznej (polski patriotyzm nie uwzględnia troski o własne najbliższe otoczenie) i brak miejsc do parkowania. Całe osiedle to około 1300 - 1500 mieszkań. Urbaniści lat 70-tych przewidzieli na taką liczbę rodzin dokładnie 96 garaży. Dziś na jedną rodzinę wypadają średnio dwa samochody. Bo paru biedniejszych nie ma w ogóle, ale jak jest rodzina z dwojgiem pracujących rodziców i dorosłym dzieckiem, to i trzy się zdarzają nie rzadko. I te prawie 3000 samochodów próbuje się codzień upchać w osiedlowych uliczkach, stopniowo zawłaszczając kolejne trawniki i każdy inny skrawek wolnego miejsca. Mam gdzie wyjść z pieskiem, omijając szerokim place zabaw dla dzieci (mamy takie trzy). Normalnie myję auto, nawet nie wiem, czy wolno, czy nie wolno. Wracam z pracy i mam wszystko gdzieś. A jak zatęsknię przyrodą, to w ciągu 20 minut jestem nad jeziorem.... Odpowiedz Link Zgłoś
funkenschlag Blok jest OK 26.08.10, 19:51 Mieszkałem w różnych blokach (starych z lat 50 i nowych, 2- lub 4-piętrowych i przez pewien czas w wieżowcu), teraz też mieszkam w bloku i moim zdaniem współczesne bloki są bardzo wygodne. Aktualnie mam parking (także dla rowerów), nie martwię się o wywóz śmieci, problemy ze wspomnianym cieknącym dachem i koszeniem trawnika. Odpowiedz Link Zgłoś
jablkowa_krolewna Blok jest OK 18.01.11, 23:07 Ja całe życie mieszkam w dużym domu z ogromną przestrzenią zieleni i swobody...spokojnie mogłam paradować w bieliźnie bez obawy, że mnie sąsiad podglądnie, pełna swawolka i luz.. ale.....do miasta mam pół godziny autem, do kina od święta chodziłam, z przyjaciółmi jak udało mi się spotkać to już było coś...zawsze mi się marzyło pomieszkanie takie w bloku w mieście... i teraz to marzenie się spełni w tym roku:) nie zakładam, że do końca życia będę mieszkać w bloku ale już teraz nie mogę się tego momentu doczekać by pożyć sobie po miastowego, bez koszenia hektarów trawnika i zasypanej po pas drogi:) Odpowiedz Link Zgłoś