Dodaj do ulubionych

Sobie zawdzięczamy to wszystko

    • organmaster patrz, i się oblizuj 31.08.10, 10:42
      "dla nich [robotników] dziś dziękczynny toast" wznosi aadam m.; dla nich, to
      on dzisiaj kropnie sobie francuskiego szuwaksu, na prawą, lewą, obie nogi; tak
      realizuje się idea solidarnościowego egalitaryzmu;
    • dori_sue Ojciec (wreszcie) przemówił.... 31.08.10, 10:48
      szkoda tylko, że tak krótko. Panie redaktorze, proszę wracać z tej
      emerytury i przestać skupiać się wyłącznie na nekrologach! Rozumiem
      Pana zmęczenie, ale to nie czas (ani miejsce) na odpoczynek!

      Z wyrazami szacunku,
      Czytelniczka - trochę zdezorientowana owca.
    • easy.teraz Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 11:11

      >A ja w 30. rocznicę Porozumień Gdańskich jestem szczęśliwy.

      Jest pan szczęśliwy (jeśli to szczere słowa w co wątpię) bo patrzy
      pan w przeszłoś. Ja nie jestem szcześliwy bo patrzę w przyszłośc. I
      widzę psychopatę szlejącego po polskiej scenie politycznej i widzę
      niemoc społeczeństwa w nieudolnych próbach jego marginalizacji.

    • cyryl-z-glinki Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 11:17
      Bardzo mądre słowa.
      Też jestem tego samego zdania.
      To byłe wspaniałe zwycięstwo i na takich zwycięstwach powinniśmy
      budować swoją tożsamość,a nie na klęskach i porażkach.
    • wasylzly Intelektualisci :--))))))) 31.08.10, 11:19
      a to popieram, wszystko zawdzieczamy sobie. Ale nie wszyscy tak mysla, szczegolnie wspolczesni "intelektualisci" , a jakze - dziennikarze, jak ta osoba tu majaca powazne problemy z pisownia w jezyku polskim.
      aromasze.salon24.pl/223732,swietosci-i-nauka-niemyslenia
      Niestety swiat widzi to inaczej i omija to szambo kultury polskiej i swoistego intelektu szerokim lukiem, bo w sumie jest malo wazne co sami o sobie myslimy, ale co mowia o nas inni. A mowia o niespotykanej nikczemnosci.
    • oszolom-z-radia-maryja Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 11:32
      dla pana to była radość i jest radość ale dla większości Polaków te radosne chwile dziś są jak by kpiną z ich nadzieji. Bo pradwa jest taka że garstka obrotnych cwaniaków lewicowych dysydentów dorwała sie do władzy i urządziła ten kraj po swojemu wyrzucajac minimum połpowę społeczeństwa na margines nie tylko polityczny ale przede wszystkim egzystencjalny
      • herr7 jak w dowcipie od Żydach-komunistach 31.08.10, 11:57
        Był kiedyś taki dowcip. Przed wojną dwóch młodych komunizujących Żydów Icek i
        Natan marzyło o wyjeździe do ZSRR. Ponieważ słyszeli bardzo różne o tym kraju
        opinie, zadecydowali że najpierw wyjedzie Icek, rozejrzy się jak tam naprawdę
        jest i dopiero potem dołączy do niego Natan. Tak więc Icek pojechał i jak kamień
        w wodę, wszelki ślad po nim zaginął. Dopiero po jakichś dwóch latach Natan
        otrzymał list z ZSRR. Było w nim tylko dwa zdania: Dobrze mi tu, i dobrze mi
        tak. Icek.
      • maaac Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 12:09
        Wstrętni lewicowi dysydenci bo zamiast lewicowego ustroju równości
        społecznej wprowadzili kapitalizm.

        No i masa ludzi ma do nich pretensję. Bo miało nie być tak jak w
        komunie gdzie robotnicy byli uciskani przez PZPR tylko na opak. Nikt
        nie mówił, że będzie ustrój bez ucisku tylko, że trzeba będzie
        pracować by nie być głodnym.
        • eva15 Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 14:12
          maaac napisał:

          > Nikt > nie mówił, że będzie ustrój bez ucisku tylko, że trzeba będzie
          > pracować by nie być głodnym.

          A jak pracy nie ma, to głodny jest winien.
          • maaac Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 15:02
            Przeważnie hasło "pracy nie ma" oznacza, że ktoś nie ma zamiaru
            podjąć się tej pracy co jest.

            Zresztą to nie ważne. Jest decyzja, albo wspólne klepanie biedy w
            komunizmie/socjalizmie gdzie część osób cwańszych, bez honoru i
            gotowych lizać d***, ma lepiej albo kapitalizm gdzie jedni są
            bogatsi, a inni biedniejsi, gdzie bogactwo też pochodzi z cwaniactwa
            i często braku honoru ale znacznie cześciej niż w socjalizmie jest
            jednak pochodną ciężkiej pracy i umiejętności myślenia.

            No i ten kapitalizm już nie taki jak kiedyś. Dziś "głód" oznacza
            bardzo często nie brak jedzenia i mieszkania ale brak samochodu czy
            kablówki/komputera.

            Zresztą nawet jak sobie obejrzałem wybudowane przez "krwiożerczych
            kapitalistów" katowickie osiedla Giszowiec i Nikiszowiec to takiego
            socjalu jak oni mieli przed wojną to nikt nie miał po wojnie w
            Polsce. Więc to nie był problem "kapitalizmu", a bardziej ludzi. Bez
            względu na ustrój jedni będą dbali o swoich pracowników a inni ich
            wyzyskiwać.
            • landaverde Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 01.09.10, 03:51
              maaac napisał:

              > Jest decyzja, albo wspólne klepanie biedy w komunizmie/socjalizmie gdzie
              > część osób cwańszych, bez honoru i gotowych lizać d***, ma lepiej

              Trudno o lepszy opis tzw. III RP.

              Tzw. "lewica laicka" z Kuroniem Michnikiem na czele (Michnik to nazwisko)
              wylizała dupę "człowiekom honoru" i teraz "ma lepiej". A reszta ma
              klepanie biedy w socjaliźmie.
              • maaac Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 01.09.10, 07:48
                > Trudno o lepszy opis tzw. III RP.
                >
                > Tzw. "lewica laicka" z Kuroniem Michnikiem na czele (Michnik to
                > nazwisko) wylizała dupę "człowiekom honoru" i teraz "ma
                > lepiej"
                . A reszta ma klepanie biedy w socjaliźmie.

                Post idiotyczny jak reszta wypowiedzi.

                Już mi się chce rzygać jak musze pisać kolejny raz, że Tygodnik
                Solidarność i zgromadzona wokół niego "chrześcijańska prawica" (co
                defakto oznacza lewicę i to laicką do szpiku kości bo nie boją się
                Boga tak manipulują sprawami religii) miały DOKŁADNIE taką samą
                szansę jak Gazeta Wyborcza. GW ukazała się 8 maja 1989, a Tysol
                2 czerwca 1989
                .
                Po raz kolejny też trzeba przypominać jak po likwidacji RSW Prasa-
                Książka-Ruch w 1990 roku - czyli nie cały rok później rozdano ot tak
                za friko różnym partiom i spółdzielniom dziennikkarskim tytuły
                gazet. TEŻ mieli swoją szansę! Głównie zajęli się niszczeniem
                tytułów lub sprzedawaniem ich zachodnim koncernom.

                Więc nie z jakiegoś "wylizania dupy" pochodzi majątek Agory tylko z
                prawidłowych decyzji ekonomicznych i oferowania ludziom tego czego
                oczekują. Tylko lewakom może się wydawać, że same "lizanie dupy"
                wystarczy w warunkach konkurencji. Tylko nieudacznicy muszą
                doszukiwać się "drugiego dna" w czyimś sukcesie bo sami nigdy do
                niczego nie potrafią dojść, a jak dojdą to niszczą.

                Honor to też nieznane słowo dla wielu osób z tzw. "prawicy". Dla
                nich wzorcem "honoru" nie jest dotrzymanie słowa przez Jaruzelskiego
                i Kiszczaka tylko Kaczyński który twierdzi, że jakby grał uczciwie
                to nigdy by do niczego nie doszedł (z klasycznym przykłądem wzięcia
                Leppera do rządu i natychmiastowym rozpoczęciem akcji mającej
                doprowadzić do kompromitacji Leppera. Radziłbym wszystkim
                przyjaciołom Kaczyńskiego nigdy nie stawać do niego tyłem, nigdy nie
                wiadomo kiedy ten człowiek "honoru" zechce wbić w nie nóż).

                "Klepanie biedy jak w socjaliźmie" to też typowe hasło "lewaków".
                Nigdy się nie przysznają, że w Polsce teraz WSZYSTKIM zyje się
                znacznie lepiej niż kiedyś. A "bieda" bardzo czesto oznacza nie
                posiadania dóbr o których w socjaliźmie nawet najbogatszym się nie
                marzyło. Tyle, że się wielu ludziom w głowach poprzewracało i dalej
                żyją z socjalistyczną ułudą, ze "im się należy".

                Ciekawe, że obrońcami tej ułudy są zwykle najwięksi "antykomuniści".
                Im bardziej ktoś pluje na komuchów zwykle najbardziej też broni
                stylu życia w tamtym systemie i najbardziej krytykuje IIIRP z powodu
                kapitalizmu.
                • landaverde Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 02.09.10, 13:58
                  maaac napisał:

                  > Post idiotyczny jak reszta wypowiedzi.

                  Argumentum ad personam.

                  > Już mi się chce rzygać jak musze pisać kolejny raz

                  No to bardzo zdrowy objaw, może cię maaca sumienie rusza, bo mnie też by
                  się chciało rzygać gdybym musiał wkółko wypisywać takie rzewne pierdoły.

                  > Tygodnik Solidarność i zgromadzona wokół niego "chrześcijańska prawica"
                  > (...) miały DOKŁADNIE taką samą szansę jak Gazeta Wyborcza.

                  Poważnie? Miały przez "człowieków honoru" zagwarantowany papier, druk i
                  dystrybucję? To wszystko w 1989 r. kontrolowane było przecież nadal przez
                  komunę, a papier był reglamentowany. Gazeta Wyborcza drukowana była na
                  tych samych maszynach co Trybuna Ludu (format GW to połowa formatu
                  Trybuny), miała ten sam system destrybucji i tą samą umowę wydawniczą,
                  gwarantującą najlepsze z możliwych warunki, tzn. wykup całego nakładu z
                  góry i rozliczanie zwrotów, czyli zero kłopotów z "cash flow".

                  Chcesz więc powiedzieć, że innym wydawcom gen. Jaruzelski, szef wojska i
                  całego państwa, również osobiście załatwił identyczne warunki co Adasiowi?

                  > Po raz kolejny też trzeba przypominać jak po likwidacji RSW Prasa-
                  > Książka-Ruch w 1990 roku - czyli nie cały rok później rozdano ot tak
                  > za friko różnym partiom i spółdzielniom dziennikkarskim tytuły
                  > gazet. TEŻ mieli swoją szansę! Głównie zajęli się niszczeniem
                  > tytułów lub sprzedawaniem ich zachodnim koncernom.

                  "Rozdanie poszczególnych tytułów spółdzielniom pracy miało też swój
                  aspekt polityczny. Należy bowiem pamiętać, iż w stanie wojennym miała
                  miejsce szeroka „weryfikacja”dziennikarzy, w wyniku której osoby związane
                  z opozycją solidarnościową zostały w bardzo wielu przypadkach usunięte z
                  pracy i nie powróciły już do swoich macierzystych redakcji. Tym samym, nie
                  znalazły się one w nowych, „uwłaszczonych” spółdzielniach pracy."


                  "Po drugie, w realiach roku 1990 podmiotami predestynowanymi do nabycia
                  majątku RSW były krajowe podmioty gospodarcze powiązane z uwłaszczającą
                  się od czasów Mieczysława Rakowskiego nomenklaturą albo kapitał
                  zagraniczny. Faktem jest, że ugrupowania prawicy nie miały „szczęścia” w
                  procesie dystrybucji i pluralizacji prasy."


                  Źródło: Rozbiór RSW -Perełki PRL-u cz.IV

                  > Więc nie z jakiegoś "wylizania dupy" pochodzi majątek Agory tylko z
                  > prawidłowych decyzji ekonomicznych i oferowania ludziom tego czego
                  > oczekują. Tylko lewakom może się wydawać, że same "lizanie dupy"
                  > wystarczy w warunkach konkurencji.

                  O jakiej konkurencji mowa? I co takiego miała do zaoferowania ludziom
                  Gazeta Wyborcza poza olbrzymim kredytem społecznego zaufania wynikającym z
                  bycia rzekomo "organem" "Solidarności"? Okazało się to być oszustwem, ale
                  wtedy Gazeta była już potęgą, każdy inny tytuł musiał już ją gonić. A może
                  chodzi ci o to, że linię gazety wyznaczała propaganda na rzecz
                  wyhamowywania "radykalizmu" , petryfikacji umowy okrągłostołowej,
                  nieprzeprowadzania lustracji i dekomunizacji? Na to rzeczywiście było
                  zapotrzebowanie, ale po stronie PZPR-owsko - ubeckiej. I jakie decyzje
                  ekonomiczne masz na myśli? Zmonopolizowanie dostępu do kasy z Zachodu
                  przeznaczonej na tworzenie "wolnej prasy", czy może raczej związanie się z
                  elitami PRL?

                  > Honor to też nieznane słowo dla wielu osób z tzw. "prawicy". Dla
                  > nich wzorcem "honoru" nie jest dotrzymanie słowa przez Jaruzelskiego
                  > i Kiszczaka

                  A jaki w tym honor, że rządząca państwem wojskowa ubecja dopuszcza do
                  koryta dawnych stalinowców, przemianowanych na "lewicę laicką", w zamian
                  za pilnowanie jej interesów? To Michnik dotrzymuje słowa "człowiekom
                  honoru" broniąc z ławy sejmowej mienia PZPR i konsekwentnie utrzymując
                  zdecydowanie antylustracyjną i anty-dekomunizacyjną linię "Gazety
                  Wyborczej". W tym zresztą też żadnego honoru nie ma, to zupełnie mafijny
                  układ i mafijne posłuszeństwo.

                  > tylko Kaczyński który twierdzi, że jakby grał uczciwie ... itd.

                  To, że Kaczyńscy dążyli do wyeliminiowania politycznej konkurencji "na
                  prawicy" jest oczywiste, zresztą nieraz mówili to otwarcie. Natomiast
                  koalicja PiS-u z "przystawkami" to oddzielny temat, standardowo już
                  zakłamywany co do okoliczności i intencji. Ale nie będę weń wchodził bo to
                  z tematem zasadniczym nie ma nic wspólnego, a najwyraźniej jest próbą
                  sprowadzenia dyskusji na manowce.

                  Zwrócę raczej uwagę na inny chwyt retoryczny tu zastosowany - mianowicie
                  skojarzenie 'wielu osób z tzw. "prawicy"' z Kaczyńskim by załatwić
                  ich stwierdzeniem, że Kaczyński jest "be" (więc - przez skojarzenie - oni
                  też), co jest odmianą argumentum ad hominem.
                • landaverde Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 05.09.10, 09:08
                  maaac napisał:

                  > "Klepanie biedy jak w socjaliźmie" to też typowe hasło "lewaków".

                  Rozumiem, że niniejszym mnie do tych "lewaków" zapisujesz, co maaca? (Argumentum ad hominem)

                  > Nigdy się nie przysznają, że w Polsce teraz WSZYSTKIM zyje się znacznie lepiej niż kiedyś. A "bieda"
                  > bardzo czesto oznacza nie posiadania dóbr o których w socjaliźmie nawet najbogatszym się nie
                  > marzyło.

                  Przypomina to przechwałki Rakowskiego przy okazji 'wyprowadzenia sztandaru', że partia miała jednak
                  jakieś osiągnięcia, np odbudowę kraju ze zniszczeń wojennych. Jak wiemy kraje, w których po wojnie
                  komuniści nie rządzili, pozostają do dziś nieodbudowane... To o czym piszesz trudno poczytywać jako
                  sukces twórców 3RPe. Jeśli komuś (poza nimi) żyje się lepiej, to jest to raczej sukces tychże ludzi,
                  pomimo
                  działań architektów 3RPe.

                  To, że w sklepach są dziś towary, nie znaczy wcale, że w Polsce kwitnie kapitalizm, ani że
                  'WSZYSTKIM żyje się znacznie lepiej'. Bo nie kwitnie i nie wszystkim żyje się lepiej, a takie
                  porównania do głębokiego PRLu to zwykła demagogia i erystyka. Nie wiem też o jakich to dobrach
                  "w socjaliźmie nawet najbogatszym się nie marzyło"? Być może dlatego, że jeszcze ich wtedy nie
                  wynaleziono. A to, że wielu ludzi na nie stać, nie musi wcale wynikać z podniesienia ogólnego poziomu
                  zamożności. Zwiększenie konsumpcji można uzyskać albo dając ludziom więcej pieniędzy, albo dając im
                  kredyt. Wielu ludzi stać dziś na różne dobra wyłącznie dlatego, że mogą je kupić na kredyt. Oczywiście
                  jest to rozwiązanie tymczasowe bo wcześniej czy później trzeba się zmierzyć z bolesną rzeczywistością.

                  > Tyle, że się wielu ludziom w głowach poprzewracało i dalej żyją z socjalistyczną ułudą, że "im się
                  należy".

                  Tyle, że 3RPe konsekwentnie utrzymuje zależność ludzi od państwa poprzez fiskalizm, przymusowe
                  tzw. "ubezpieczenia społeczne" i rozbudowany sektor państwowy. A skoro państwo pod przymusem
                  zawiera z obywatelami umowy na różne świadczenia, to chyba zrozumiałe, że podatnicy uważają, że "im
                  się należy". No skoro płacą, to im się należy, to chyba oczywiste, co maaca? Umów należy
                  dotrzymywać. Ta przymusowa "opiekuńczość" państwa powoduje ubezwłasnowolnienie ludzi w sferze
                  ekonomicznej i utrwala postawy roszczeniowe, co zresztą przez polityków wykorzystywane jest do
                  rozszerzania wpływu państwa na kolejne obszary. Ale to jest właśnie mechanizm i efekt działania
                  socjalizmu
                  , a nie kapitalizmu.

                  > Ciekawe, że obrońcami tej ułudy są zwykle najwięksi "antykomuniści". Im bardziej ktoś pluje na
                  > komuchów zwykle najbardziej też broni stylu życia w tamtym systemie i najbardziej krytykuje IIIRP
                  > z powodu kapitalizmu.

                  To taka ogólna refleksja, czy nadal do mnie pijesz, maaca? Pokaż palcem gdzie ja krytykuję kapitalizm i
                  bronię stylu życia w PRL?

                  I o jakim to kapitaliźmie IIIRP mowa?

                  Najwięcej kapitalizmu i wolnego rynku to mieliśmy w Polsce w 1989 r. dzięki ustawie Wilczka, która
                  likwidowała monopol państwa na prowadzenie i kontrolę wszelkiej działalności gospodarczej, czyli
                  likwidowała de facto "realny socjalizm":

                  "Miałem dwa fakultety - jako kierownik państwowych przedsiębiorstw i jako rzemieślnik, bo wtedy nie
                  było innych możliwości działania, nie było innych przepisów. I z tej drugiej "części" doświadczenia
                  doszedłem do wniosku, że cała rzecz sprowadza się do tego, żeby wyrwać gospodarkę z rąk
                  urzędników.
                  Bo oni uwielbiają mieć wszystko pod kontrolą."
                  - mówił Mieczysław Wilczek. (Źródło:
                  Przywrócić ustawę Wilczka! - konferencja w Centrum Adama Smitha" )

                  Ustawa Wilczka była uchwalona przez Sejm PRL 23 grudnia 1988 r., czyli jeszcze przed
                  "rozumnym kompromisem". Po co komuchom była ta ustawa? Wiadomo - żeby się uwłaszczyć 'na
                  państwowym', na tym co nakradli. Wkrótce po "okrągłym stole", który niczego pod wzgęldem
                  liberalizacji gospodarki nie wnosił, mieliśmy 'zbawienny' plan Balcerowicza. Ludziom przedsiębiorczym,
                  którzy mogliby skorzystać z dobrodziejstwa reformy Wilczka i stać się motorem gospodarki rynkowej w
                  Polsce, zaraz na starcie podcięto skrzydła ściągając właśnie z nich "nawis inflacyjny" poprzez zmianę
                  oprocentowania kredytów w zawartych już umowach z bankami (vide ustawa "o uporządkowaniu
                  stosunków kredytowych"), doprowadzając ich tym samym do bankructwa. Przypominam, że ówczesna
                  trzycyfrowa inflacja spowodowana była wypuszczeniem przez ostatni komunistyczny rząd co najmniej
                  40 bln złotych bez żadnego pokrycia. Na 'transformacji ustrojowej' skorzystała przede wszystkim
                  esbecja i aparat partyjny PZPR. Jak oni tym gospodarują to pokazują m.in. sprawozdania kolejnych
                  komisji sejmowych powołanych do badania kolejnych afer. Reszta społeczeństwa została
                  zmarginalizowana. Gdyby choć na tym poprzestali byłoby pół biedy, bo mielibyśmy przynajmniej wolny
                  rynek, ale dla zachowania zdobyczy 'transformacji' zaraz rozpoczęło się odbudowywanie socjalizmu.

                  O ile zgodnie z ustawą Wilczka do prowadzenia działalności gospodarczej wystarczyło jej zarejestrowanie
                  do celów podatkowych, to już Leszek Balcerowicz, który jedynie gębę ma pełną wolnorynkowych
                  frazesów, zaczął przywracać kontrolę państwa nad gospodarką poprzez mnożenie koncesji, licencji,
                  zezwoleń i pozwoleń. Ten proces był kontynuowany przez rządy tworzone z udziałem SLD i PSL i w
                  1999r. koncesjonowaniem były objęte już 202 obszary działalności gospodarczej. Tym samym
                  socjalizm w sferze gospodarczej został przywrócony
                  . O dostępie do rynku znów decyduje aparat
                  biurokratyczny
                  , posiadający władzę ustanawiania monopoli poprzez koncesje i rozdzielania tych
                  przywilejów praktycznie według swego uznania. Oczywiście towarzyszy temu korupcja i fiskalizm, które
                  dla wielu ludzi nie związanych z aparatem władzy stanowią barierę nie do pokonania.

                  No a socjał, jak pisałem wyżej, w tym też państwowa edukacja, 'służby zdrowia' itd., nie został nigdy
                  zlikwidowany. Wręcz przeciwnie, kolejne rządy stale sektor publiczny rozbudowują, mnożąc liczbę
                  państwowych synekur i lawinowo powiększając dług publiczny.

                  Taki system, gdzie państwo z jednej strony blokuje wolną konkurencję, a z drugiej nakłada na
                  obywateli olbrzymie obciążenia fiskalne, nie sprzyja powstawaniu nowych miejsc pracy i generowaniu
                  dobrobytu; sprzyja generowaniu bezrobocia i biedy. W sytuacji gdy o sukcesie na rynku nie decydują
                  kompetencje, przedsiębiorczość i pracowitość, tylko przynależność do kręcącej państwem "sitwy",
                  obywatelom tego państwa pozostaje emigracja, zewnętrzna lub wewnętrzna - w gospodarczą szarą
                  strefę. "Transformacja ustrojowa" nie była żadnym kompromisem, wynikała z konieczności, z
                  bankructwa systemu komunistycznego. Komuna, z dokoptowaną 'lewicą laicką', dostosowała się po
                  prostu do warunków, urządzając sobie PRL-bis. Jak wygląda "sukces" gospodarczy tego tworu,
                  zwanego zmyłkowo IIIRP, najlepiej ilustruje poziom bezrobocia, rozmiar 'szarej strefy', emigracji
                  zarobkowej, zadłużenia publicznego i zadłużenia indywidualnego obywateli. Zapoznaj się maaca ze
                  statystykami to przestaniesz pieprzyć opałki o kapitaliźmie i 'lewakach krytykujących kapitalizm
                  IIIRP'
                  .
          • 1stanczyk "A jak pracy nie ma, to głodny jest winien." 31.08.10, 15:12
            "A jak pracy nie ma, to głodny jest winien."

            Pracy nie maja albo ci co nie chca pracowac: liczne roszczeniowe post-prl-owskie
            cwaniaki wyrosle z szmatlawego awansu spolecznego albo ci awanturnicy co nic
            wiecej nie potrafia jak "obalac komune".
            Za "patriotycznym" parawanem skrywaja swoja skrajne uposledzenie umyslowe, za
            wiesniaczym wstecznictwem relginym szukaja swoje warcholskiej przyszlosci w
            polityce.
            Stad ta szmatlwa postokraglostolowa spuscizna polglowkow wychowana na
            Michnikowskim pseudo-lewicowym belkocie.
            Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko
            • maaac Re: "A jak pracy nie ma, to głodny jest winien." 31.08.10, 15:27
              :)

              No i jakby nie ująć Michnik musi być wszystkiemu winien. I temu że
              jest za dużo kapitalizmu i temu że kapitalizmu jest za mało.

              I temu że religii/Kościoła w życiu publicznym jest za dużo, i temu
              że jest za mało.

              I temu że się Rosji w GW liże d*** i temu że w GW Rosję się
              niesłusznie opluwa.

              Bo jak gdzieś w niebie dawno temu ustalono - Michnik w Polsce MUSI
              być wszystkiemu winien. Nie ma innego wyjścia i już.
              • 1stanczyk Skad te sprzeczne oceny sie biora ? 01.09.10, 01:31
                Manipuluje w poszukiwaniu swojego "mniejszego zla" tak jak Mu danej chwili
                wygodnie: takie sprzeczne oceny nie biora sie z powietrza.

                Stad zreszta Jego wiarygodnosc polityczna jest niewiele dzisiaj znaczy.


                Re: "A jak pracy nie ma, to głodny jest winien."
                • maaac Z zawiści i strachu. 01.09.10, 08:05
                  Nie sprzeczne - jednoznaczne.

                  Michnika bała się komuna i boja się kryptokomuniści udający dziś
                  prawicę. Boją się bo Michnik zawsze mówił to co myślał. A to zbyt
                  często obnażało obłudę tych co go nienawidzą.

                  Komuna miała być systemem, który miał się opiekować robotnikami.
                  Niestety okazało się że mają w niej najlepiej urzędnicy i
                  funkcjonariusze partyjni. Przypominanie komunie, że nie spełnia tego
                  co obiecywała bardzo ją wkurzało.

                  Nasza "prawica" skolei jest bardzo "religijna". Tyle, że tej religii
                  u nich tyle samo co u biblijnych faryzeuszy. "Lewica laicka" w
                  działaniach realnych a nie szumnych hasłach okazuje się od nich
                  bardziej religijna. To ich tak wkurza, że ninawidzą Michnika za to.

                  Wiarygodnośc polityczna Michnika dziś niewiele znaczy? Hehehe tylko
                  dlaczego jego gazeta ma największe nakłądy? Dlaczego to Michnika tak
                  się "prawica" boi, że opowiada bajeczki jak to Michnik
                  mógł "blokować" ich wypowiedzi? Nikt tak jak "prawica" nie próbuje w
                  deklaracjach pomniejszać znaczenia Michnika, a jednocześnie w innych
                  wypowiedziach podnosić jego możliwości do niemal nadludzkich.
                  • 1stanczyk "Nie sprzeczne - jednoznaczne." 04.09.10, 11:21
                    Jednoznaczne dla Ciebie.

                    Pozostał sam "na placu boju" wspierając i z wdzięczna wzajemnością wspierany
                    przez PZPR-owska hołotę (stad ten nakład), która w swoim czasie liczyła w
                    naszym kraju blisko trzy miliony, jak się okazało w ostatnich dwudziestu latach,
                    zwykłego sprzedajnego karierowiczowskiego szabrowniczego ścierwa.

                    Ta Twoja "Wiarygodność" Michnika jakoś nie przysparza głosów lewicy: po jej
                    "osiągnięciach" z czasów prezydentury PZPR-owskiego karierowiczowskiego kacyka
                    byłego Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego pozostają na poziomie kilku %

                    Nakład nakładem: liczy się dynamika.
                    Ta zaś nie wygląda tak różowo mimo znaczącej w swoim czasie dominacji.


                    Re: Z zawiści i strachu.
                  • landaverde Humor zeszytów szkolnych... 05.09.10, 10:22
                    maaac napisał:

                    > Boją się bo Michnik zawsze mówił to co myślał.

                    Aha, zwłaszcza przed komisją ds Rywingate... ;-)

                    > Przypominanie komunie, że nie spełnia tego co obiecywała bardzo ją wkurzało.

                    HAHAHAHAHA! Priceless!

                    > Nasza "prawica" skolei jest bardzo "religijna".

                    - 'skolei'? :-D

                    > "Lewica laicka" w działaniach realnych a nie szumnych hasłach okazuje się od nich bardziej religijna.

                    Ciekawe co autor miał namyśli? Zdanie tak oddalone od konkretu, że popada w abstrakt. ;-)

                    > To ich tak wkurza, że ninawidzą Michnika za to.

                    Haha, wkurzać to 'ich' może np. stręczenie 'im' tzw. katolików postępowych, różnych TW „Filozofów"
                    czy „Jankowskich", na tzw. autorytety moralne. To są te "działania realne"? ;-)
        • oszolom-z-radia-maryja Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 15:04
          miało być jak w Norwegii a mamy jak w Meksyku
    • kuma1 Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 12:10
      Na takie słowa czekała większość rodaków.Na święto.Zobaczyliśmy
      zjazd z najczarniejszego stalinizmu rodem z Odessy.Na szczeście na
      sali była pani Krzywonos ,jedyna Solidarna z nami i z naszym
      wspomnieniem sierpnia.Za to jestem jej wdzięczny.Tacy jak ona buduje
      naszą narodową tożsamość i to jej należy się pomnik a nie słudze
      terrorysty politycznego.
    • pyrlan287 Proroctwo Adama 31.08.10, 12:35
      "Lech Walesa jest politykiem obdarzonym wielkim talentem sklocania
      ludzi i dlatego jest tak bardzo niebezpieczny. Jego wielkie zaslugi
      przeobraza sie w swoje przeciwienstwo - stana sie przeklenstwem dla
      Polski."
      i drugi:
      "Idea solidarnosci wkroczyla w faze agonii. Za te agonie
      odpowiedzialny jest Lech Walesa".
      Adam Michnik Gazta Wyborcza, 27-28 X 1990 nr 251.
    • aaannemarie Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 12:59
      Z 3/4 wypowiedzi tu przebija wycie "komuno wróć". I pretensje do Adama
      Michnika o wszystkie wasze prywatne klęski. To nie Michnik jest winien temu,
      że wybieraliście nieudolnych polityków i posłów na Sejm, którzy nie są w
      stanie przeczytać projektów ustaw. Aż słabo się robi, jak się to czyta. Więcej
      powściągliwości w tym biadoleniu.
    • mroowa49 Panu również zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 13:24
      Panie Adamie wielki toast dla Pana. Dziękujemy.
    • stoniec Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 13:33
      A ja pekam ze smiechu!
    • stoniec Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 13:34
      Jaki spryciula. Na wszelki wypadek nie napisal "nam zawdzieczacie to
      wszystko". Jeszcze mu zycie mile!
      • eva15 Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 14:08
        > Jaki spryciula. Na wszelki wypadek nie napisal "nam zawdzieczacie to
        > wszystko". Jeszcze mu zycie mile!


        Ha, ha. Fajny komentarz.
    • higienista1 Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 14:08
      Tak,30 rocznica powstania Solidorności jest powodem do dumy.Nie tylko z powodu
      charakteru i rozmiaru tego ruchu spolecznego.Powodem do dumy jest
      doprowadzenie do aktu politycznego kompromisu miedzy antagonistami .To wymaga
      wielkiego wysilku obu stron.Bez tego aktu kompromisu trudno bylo by
      doprowadzić do porozumień okragłego stołu, ktore staly się inspiracja i
      modelem rozwiazywania trudnych problemow spolecznych w Europie wschodniej i w
      innych częsciach świata.Wystarczy przypomniec uwolnienie wielkiego Nelsona
      Mandeli przez prezydenta RPA de Klerka i legalizacje jego partii walczacej z
      haniebnym ,degradujacym czlowieka apartheidem.Mandela został prezydentem RPA,
      a obaj dawni antagoniści otrzymali nagrode Nobla.
    • eva15 Ile postulatów Solidarności zrealizował obecny 31.08.10, 14:10
      Ile postulatów Solidarności zrealizował obecny system? Ile z pamiętnych 21
      punktów weszło w życie po upadku komuny? Może by tak o tym nadredaktor coś
      skrobnął.
      • maaac Re: Ile postulatów Solidarności zrealizował obecn 31.08.10, 15:03
        A może ty byś skrobnęła ile z nich straciło sens bo było wyłącznie
        naprawianiem socjalizmu, a nie walką z nim.
      • herr7 Solidarność żądała emerytur w wieku 55 lat 31.08.10, 16:46
        dla mężczyzn i 50 dla kobiet lub po przepracowaniu 30 lat. Fajne! Tusk z Bonim
        obiecują nam 70 lat wg. hasła "państwo zapewnia wszelkie zabezpieczenia socjalne
        pośmiertnie!".
        • 1stanczyk Wracanie do spraw oczywistych jest strata czasu 04.09.10, 11:05
          To jest to nasze pisanie historii tak by lepiej wyglądała, szczególnie dla
          potomnych.

          To co się stało bardziej za sprawa cwanych doradców Solidarności niż realnych
          żądań robotniczych to było wykorzystanie powszechnego w kraju "głodu szynki" i
          rozzuchwalonej swoimi roszczeniami i swoja realna silą nie tylko ta polityczna,
          ale ta na ulicy, "klasy robotniczej" wielkich zakładów pracy (która i tak żyła
          relatywnie najlepiej, oczywiście poza partyjnymi pzpr-owskimi kacykami) w
          przewrocie sprzecznym z jej interesami.

          Michnik opisał to z grubsza w indyjskim Daily News pewnie już z dziesięć lat temu.

          Kto miał lepiej w PRL-u od górników i stoczniowców ?
          Na trzecim miejscu byli budowlańcy.
          Śląsk i wybrzeże to były najbogatsze rejony w kraju.

          To przecież dlatego do dzisiaj nie potrafimy sobie poradzić ani ze stoczniowcami
          ani górnikami.
          To dlatego zresztą do dzisiaj nasze budownictwo jest złodziejskim brakoróbstwem
          dwa razy droższym niż gdzie indziej.
          Byli rozpieszczona w PRL-u specjalnymi przywilejami grupa pracownicza, która
          pracując niewiele miała się "wyśmienicie" w porównaniu z reszta kraju.

          LW wspominał, ze poszedł do stoczni bo zarobki były tam o 25% wyższe niż gdzie
          indziej.

          Prl-owski socjal był dla karierowiczowskich sprzedajnych cwaniaków (nieomal
          całkowicie zgrupowanych w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej z której
          zresztą wywodzą się postokrągłostołowe pomioty) żyłą złota, za która po
          dwudziestu latach ich /postokrągłostołowych pomiotów/ obecnego bezmózgowia
          zapłacą jutro nasze wnuki.

          Tak właśnie, na takich pozorach jak ten solidarnościowy, dumnie i durnie,
          durnie i dumnie tworzy sie nasza "wspaniałą" przeszłości.

          Realia były i są inne tyle, ze pasują do tego dwudziestoletniego kociokwiku
          "zaslug" "obalaczy komuny".

          Kłamliwie i świadomie wykorzystali ówczesną robotnicza "desperacje" i
          łatwowierność by "nabrać wiatru historii w żagle" i dzisiaj dumnie obnosić się
          ze swoimi "patriotycznymi" zasługami.

          Ile rzeczywiście byli i są warci świadczą rezultaty mijającego dwudziestolecia.

          Re: Solidarność żądała emerytur w wieku 55 lat
    • 4dagome1 No tak jak się ukradło gazetę śolidarności 31.08.10, 14:18
      to jak można nie być szczesliwym /Gazeta była tworzona za zachodnie pieniądze
      i przeznaczona dla Solidarności .To wy towarzyszu Michnik jesteście winni temu
      co się teraz dzieje .chamstwo krzyki sikanie na ludzi To przecież tusk
      wymyslił moherowe berety .To przecież w PO są te słynne harcowniki Palicośtam
      kuce muchotłuki i inne ruskie ..To na forum GW są najwięksi idioci /Kto tworzy
      te debilne konta typy h sikora.Jątrzycie mącicie Teraz idzie generalny atak na
      kościół .A tak pięknie kleiłeś się do księdza JERZEGO .Iscie żydowska
      przewrotna natura .Jaka taktyka na wrzesien .MOże 1 wrzesnia odsłonięcie
      pomnika waszego mistrza propagandy 3 rzeszy .a 17 września pomnik najezcy
      powitacie kwiatami jak w 1939 roku .
      • stoova Re: No tak jak się ukradło gazetę śolidarności 01.09.10, 22:29
        Tusk wymyślił moherowe berety? Coś ci się pomyliło.
        Tusk owszem podchwycił, ale nie wymyślił terminu w przeciwieństwie do łże elit, wykształciuchów etc.
    • trajkotek Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 14:23
      ... a zatam: na zdrowie!
    • grek.grek Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 14:38
      Władza zawsze miała rozum, bo ktoś musiał mieć, a Solidarność tym kimś nie była bynajmniej. Gdyby nie ten rozum władzy, to przyszłaby inna, która by pozamiatała solidarnościowym styropianem podłogę, a nie wypełniła nim sal, świetlic i niektórych cel. Co ciekawe, nadal niektórzy mają ówczesnej władzy za "brak rozumu" to, ze zdawała sobie sprawę, iż jedynym scenariuszem pozwalającym uniknąc radzieckiej interwencji i utrzymać względną autonomię państwa, jest po prostu cierpliwe czekanie na odwilż u Sowietów. W gorącej wodzie kąpani strypopanowi rycerze chcieli już, teraz, zaraz, pełna suwerenność, a jak przyjdą ruskie, to ich pogonimy krzyżem i różańcem, podpalimy oponę, a papież ich powstrzyma modlitwą z Watykanu, zaś Reagan wyśle komandosów. Do dzisiaj tak sobie niektóre małe główki wyobrażają, ze mogło być. Łatwo im to czynić, bo to dzisiaj i tak już tylko całkiem bezpieczna fantasmagoria, która nigdy nie zostanie sprawdzona w praniu, co jest jedyną jej legitymacją dla bezkarnego publicznego głoszenia.
    • przyjacielameryki Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 14:38
      Zawdzięczamy bardzo dużo. PRL i cały blok sowiecki to był totalnie nie wydolny
      system oczywiście w konfrontacji z zachodnimi krajami demokratycznymi.
      Wszystko jest względne i zawsze odnosimy się do czegoś analizując i krytykując
      coś. Blok sowiecki przegrał konfrontację z Zachodem na wszystkich liniach i
      musiał upaść. Był to system nie wydajny, nie produktywny oferujący bardzo
      niską jakość i musiał upaść! Przecież to wszyscy wiedzą i rozumieją. Obecny
      ustrój dał ludziom szansę, stworzył możliwości rozwoju, edukacji i aktywności
      zawodowej. Jednak bardzo wielu Polaków skorzystało z danej szansy, pozakładali
      własne firmy, mieli ochotę ciężko pracować i uczyć się, znależli pracę w
      nowoczesnych firmach zagranicznych czy krajowych. Generalnie większość ludzi
      poradziła sobie bardzo dobrze, nawet ci którzy wyjechali do Anglii, Niemiec,
      Irlandii, Norwegii itp., bo pojechali ciężko pracować a spora część wraca
      obecnie do kraju i zakłada własne firmy. Konkluzja - otóż wszyscy ci którzy
      chcieli ciężko pracować i uczyć się poradzili sobie doskonale, potrafili
      wykorzystać istniejące możliwości ustrojowe. Piszący te słowa również się do
      nich zalicza. Natomiast zdecydowana ilość osób z grona narzekających na ustrój
      to niestety lenie, nieudacznicy, osoby nie potrafiące zaryzykować, osoby nie
      potrafiące pracować. To często osoby o mentalności sowiecko-komunistycznej,
      mentalności roszczeniowej - oni uważają że im się należy bo np. ukończyli
      wyższą szkołę i są mądrzy a obowiązkiem państwa jest dać im pracę, oczywiście
      b. dobrze wynagradzaną(znam mnóstwo takich ludzi). Jest też grupa osób o
      niskich kwalifikacjach ale nie szkolących się, pracujących na czarno i
      obwiniających za własne kłopoty całe państwo.
      Obecny ustrój i demokracja to wielkie dobro, to szansa dla każdego ale nie
      gwarancja. Ludzie muszą sami zrozumieć istotę współczesnego życia i nauczyć
      się aktywności zawodowej i przedsiębiorczości!!
      Polska zmierza we właściwym kierunku! Dziękuję za to wszystko wszystkim tym
      którzy obalili komunizm i stworzyli nowoczesne państwo!
      • stoniec Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 15:12
        Drogi pzryjacieluameryki (czy tej lacicnskiej tez?),
        Jezeli o swoim interesie masz takie wyobrazenia jak o 'nowoczesnym panstwie' to
        kiepsko Ci wroze jako szefowifirmy.
        Gdzies ty na milsosc boska widzial to nowoczesne panstwo w tej polkolonii?
        Nowoczesne panstwa zaczynaja sie na zachod od Laby, gdzie dbaja one o rozwoj
        infrastruktury (koleje, elektrownie, lacznosc, pzremysl lotniczy i kosmiczny,
        infrastrukture wszelkiego rodzaju etc.). Wymien mi choc jedno z takich
        przesiewziec na podobna skale podjetych przez panstwo polskie, albo przez wysoce
        efektywne firmy prywatne!
        Z calym szacunkiem dla Twojej ciezkiej pracy i pracy tobie podobnych - to co
        tworzycie to jest biznes tylko troche wyzej podnad poziom starganu z pietruszka
        i kiosku z hamburgereami.
        Montownie fikusnych zabawek z czesci sprowadzanych z Chin i od Murzynow z
        Burkina Faso i rozlewnie litewskiego soku jablkowego do kartonikow z Tajlandii
        to jeszcze nie przemysl!
        No chyba, ze za przemysl kosmiczny uznac produkowanie przez te firemki
        kosmicznego dlugu wewnetrznego i zewnetrznego.
        • przyjacielameryki Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 15:53
          stoniec napisał:


          > Z calym szacunkiem dla Twojej ciezkiej pracy i pracy tobie podobnych - to co
          > tworzycie to jest biznes tylko troche wyzej podnad poziom starganu z pietruszka
          > i kiosku z hamburgereami.
          > Montownie fikusnych zabawek z czesci sprowadzanych z Chin i od Murzynow z
          > Burkina Faso i rozlewnie litewskiego soku jablkowego do kartonikow z Tajlandii
          > to jeszcze nie przemysl!
          > No chyba, ze za przemysl kosmiczny uznac produkowanie przez te firemki
          > kosmicznego dlugu wewnetrznego i zewnetrznego.

          Chyba nie wiele rozumiesz z istoty nowoczesnego państwa! Polska to obecnie jeden
          wielki front robót drogowych, nie wiedziałeś? Za 3-4 lata to będzie zupełnie
          inny kraj! Dobrobyt tworzy się poprzez ciężką, wydajną, produktywną pracę we
          wszystkich dziedzinach również tych z przetwórstwa rolno-spożywczego czy np.
          meblarskiego. Dania czy Holandia nie maja przemysłu kosmicznego a są bogatymi
          krajami a np. Rosja ma przemysł kosmiczny a jest biednym i zacofanym krajem
          zbliżonym do krajów III Świata, a jak myślisz dlaczego?
          W Polsce powstaje mnóstwo małych i średnich firm z obszaru nowoczesnej
          gospodarki, wszystkie kooperują ze znanymi światowymi potentatami a temat
          rozwija się dynamicznie o czym świadczą wyniki polskiej gospodarki i zamożność
          Polaków. Nie znasz i nie rozumiesz tego co się w Polsce dzieje!
          Jestem przyjacielem USA(ale to tak trochę prowokacyjnie)

          • stoniec Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 16:29
            Nie czas i miejsce tutaj, zeby sie spierac o zrodla bogactwa narodow. Wiec tylko
            pare drobnych przykladow. Gdy o Holandie chodzi to wezmy tylko taki
            Amsterdam: siedziba wielkich koncernow:Philips, ING, ABN,
            wielka stocznia remontowa (bynajmniej nie w stanie likwidacji), zaklady
            petrochemiczne, browary Heinekena... o diamentach juz nie wspomne. Holandia to
            rowniez rolnictwo, w duzej mierze indywidalne fermy
            ale polaczone w rozmaite zwiazki, spoldzielnie, kompleksy przttworcze; wszystko
            to aktywnie wpierane przez nowoczesne
            (naprawde, a nie w sferze fantazji) panstwo! Dania to rybolowstwo z kolei oraz
            np. - a tak, czemu nie - klocki Lego. Czy cos podobnego mamy w naszym
            'nowoczesnym' panstwie?

            Co do jednego sie zgadzamy: za 3 4 lata Polska bedzie zupelnie innym krajem.
            Mniej wiecej wtedy bowiem skoncza sie fanty po PRL, ze sprzedarzy ktorych jak
            dotad to nowoczesne panstwo utrzymuje sie przy zyciu i zacznie splata bilonowych
            dlugow (na dzien dzisiejszy cos kolo 1.3 bln PLN; wzrost sto kilkadziesiat
            milonow dziennie!). Nie watpie, ze wtedy red. Michnik tez da wyraz swojej
            radosci, bo przecie do tej potry malo kto zauwazal ten maly dziwny kraik, a
            teraz interesuja sie nim na calym siwecie. I to gdzie? W centralach najwiekszych
            instytucji finansowych w ministerstafch finansow najpotezniejszych rzadow! Dusza
            roscie!
      • alakyr Mnie też się udało 31.08.10, 22:25
        A mimo wszystko zgadzam się z Tobą tylko w dwóch sprawach.
        1. Oczywistym jest że tamten system był niewydolny ekonomicznie
        2. Że mamy demokrację
        Reszta to bzdury, które media powtarzają od 20 lat. I nie porównuj
        ustroju Niemiec, Czech, Francji, Danii, Szwecji do czegoś co trudno
        nazwać ustrojem w kraju nad Wisłą. To skrzyżowanie Nigerii z Burkina
        Faso.
        Gdybyś chciał dyskutować to wskaż mi polskie grupy kapitałowe,
        polskie koncerny na wzór choćby czeskich, polskie banki.
        Tak, masz rację, jako pracownicy jesteśmy dobrzy a jako właściciele?
        Niestety dzięki sprytnej transformacji nie dane nam było się
        przekonać.
    • higienista1 Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 15:00
      Malo kto spodziewal sie upadku komunizmu.W !980 roku ZSRR toczyL wojnę w
      Afganistanie a radziecka sila atomowego razenia byla bardzo mocnym
      argumentem.W 1980 roku pytaliśmy sie siebie glośno- wejda czy nie wejda.
    • paliwoda2 A ja nie jestem szczęśliwy 31.08.10, 15:48
      Jak mogę być szczęśliwy, skoro podobno żyję w raju a muszę czekać w bólu na
      endoprotezę stawu biodrowego 2 lata a takiego pana Michnika stać na leczenie w
      Szwajcarii.
      • maaac Re: A ja nie jestem szczęśliwy 31.08.10, 16:06
        Wolałbyś by zarówno TY jak i Michnik razem czekali po 20 lat?

        Znajdź taki kraj gdzie wszyscy mają wszystko co im się zamarzy.

        Raju nie mamamy - mamy tylko znaaacznie lepiej niż kiedyś.
        • przyjacielameryki Re: A ja nie jestem szczęśliwy 31.08.10, 16:27
          maaac napisał:

          > Wolałbyś by zarówno TY jak i Michnik razem czekali po 20 lat?
          >
          > Znajdź taki kraj gdzie wszyscy mają wszystko co im się zamarzy.
          >
          > Raju nie mamamy - mamy tylko znaaacznie lepiej niż kiedyś.


          Przeciętny zarobek Polaka przed 1989 r. - 15 dol. USA
          Przeciętny zarobek Polaka w 2010 r. - 1060 dol. USA

          Różnica to tylko 7o razy - w okresie 21 lat.
          • grzegorzlubomirski Kolejny analfabeta ekonomiczny 31.08.10, 19:17
            Polski PKB na glowe mieszkanca w stosunku do roku 1989 wzrosl do
            roku 2009 o 87%, powiedzmy podwoil sie.
            Dodam tylko, ze PKB w PRLu w pierwszych 25 latach wzrosl prawie 4
            krotnie, czyli ten obecny wynik nie jest niczym specjalnym i w
            wieszosci jest zwiazany z postepem technicznym.

            Zlotowka nie byla waluta wymienielna w stsounku do dolara i
            odwrotnie. Nie bylo zadnego rynku na ktorym jej cena moglaby sie
            wytworzyc. Cena u ciknciarza byla cena towaru nielegalnego i przez
            to niemirarodajna ze statystycznego punktu widzenia.
            To tak jakby mierzyc wysokosc dochodu w dwoch krajach na podstawie
            ilosci marihuany jaka mozna za niego nabyc przy czym w jednym kraju
            marihuana jest normalnym towarem a w drugim towarem zabronionym za
            handel ktorym groza kary wiezienia. Czysty idiotyzm.

            Dodatkowo placa 3000 zl obecnie jest placa brutto, w PRL byly place
            netto.
            • przyjacielameryki Re: Kolejny analfabeta ekonomiczny 31.08.10, 20:56
              grzegorzlubomirski napisał:

              Polski PKB na glowe mieszkanca w stosunku do roku 1989 wzrosl do > roku 2009 o
              87%, powiedzmy podwoil sie. > Dodam tylko, ze PKB w PRLu w pierwszych 25 latach
              wzrosl prawie 4
              krotnie, czyli ten obecny wynik nie jest niczym specjalnym i w
              wieszosci jest zwiazany z postepem technicznym.

              > Zlotowka nie byla waluta wymienielna w stsounku do dolara i
              > odwrotnie. Nie bylo zadnego rynku na ktorym jej cena moglaby sie
              > wytworzyc. Cena u ciknciarza byla cena towaru nielegalnego i przez
              > to niemirarodajna ze statystycznego punktu widzenia.
              > To tak jakby mierzyc wysokosc dochodu w dwoch krajach na podstawie
              > ilosci marihuany jaka mozna za niego nabyc przy czym w jednym kraju
              > marihuana jest normalnym towarem a w drugim towarem zabronionym za
              > handel ktorym groza kary wiezienia. Czysty idiotyzm.
              >
              > Dodatkowo placa 3000 zl obecnie jest placa brutto, w PRL byly place
              > netto.


              Chcesz powiedzieć że te 15 dol. było lepsze od obecnych 1060. a ludziom przed
              1989 r. żyło się dobrze! Faktycznie jesteś kompletnym debilem.
            • maaac Re: Kolejny analfabeta ekonomiczny 01.09.10, 08:30
              grzegorzlubomirski napisał:

              > Polski PKB na glowe mieszkanca w stosunku do roku 1989 wzrosl do
              > roku 2009 o 87%, powiedzmy podwoil sie.
              > Dodam tylko, ze PKB w PRLu w pierwszych 25 latach wzrosl prawie 4
              > krotnie, czyli ten obecny wynik nie jest niczym specjalnym i w
              > wieszosci jest zwiazany z postepem technicznym.
              Ok.
              Tylko CO produkowano w ramach tego PKB w 1989? Na ile ta wartość
              była wartością realną, a na ile to był dalej SF tak jak
              cena "rynkowa" dolara u cinkciarzy?
              Nie zauważasz, że jednak rozstęp pomiędzy możliwościami nabywczymi
              obywateli wyrażającymi się w ilości kupowanych dóbr, wygląd ulic,
              możliwości podrózy zagranicznych (chodzi o ceny, nie blokowanie
              granic) pomiędzy Polską i krajami Zachodu znacznie zmalał? Przecież
              ten "postęp techniczny" działa tak samo u nas jak i u nich.

              Co do "pierwszych 25 lat PRLu - a co Polska w 1989 też się podnosiła
              ze zgliszczy wojny? Może porównaj co innego. Wzrost PKB w Niemczech
              zachodnich w pierwszych 25 latach po wojnie i od 1989 i dopiero TO
              porównaj z naszym wzrostem PKB.
              • grzegorzlubomirski Troche wiecej precyzji 01.09.10, 16:22
                co to znaczy realne. Ty pewnie sam nie wiesz co przez to chcesz
                powiedziec. Spiesze z pomoca, dla ciebie realne oznacza rynkowe. Z
                takiego punktu widzenia caly PRL jak i wiekszosc ludziej histori
                byla nierealna bo nie rynkowa. Rynek jak paradygamt dla struktury
                spolecznstwa utrwalil sie dopiero w 19 wieku.
                Ja mam prostsza definicje tego co realne. Realnym jest wszystko to
                co jes obserwoalne niezleznie od punktu widzenia. PRL byl realny
                niezaleznie od tego czy go sie lubi czy nie, nawet od tego czy sie
                go uznaje.

                Wzrost produkcji przez pierwsze 25 lat PRL mierze w stosunku do roku
                1938 a nie 1945.

                W RFN wzrost by 6 krotny, lecz byla to sytuacja raczej wyjatkowa. W
                tym czasie wiele krajow kapitalistycznych wogole sie nie rozwijalo
                lub nie szybciej niz PRL - chocby wiekszosc ameryki lacinskiej.
                RFN stal sie strategicznym punktem tylko dzieki zimnej wojenie.
                Gdyby USA i ZSRR (zreformowany tak jak obecne Chiny) zylyby w
                przyjazni, obrociliby Niemcy w kraj 3 swiata (jak zreszta palnowali
                sami Amerykanie).

                Roznica w poziomie wzrostu i rozwoju miedzy Polska a Niemcami
                istniala tez przed wojna. Polska w 1938 osiagla poziom produkcji z
                roku 1913, podczas gdy Niemcy w 1939 urosly w produkcji prawie 3
                krotnie. Kolonia produkowala wiecje energii elektrycznej niz cala
                Polska. W Polsce bylo przed wojan 50 km drog asfaltowych. Zadne dwa
                miasta wojewodzkie nie byly polaczone chocby drogo brukowana -
                wiekszosc to drogi bite, uklepane na ziemi. Sam WIedien ma 6 razy
                wiecej samochodow niz cala Polska z 36 mln ludzi.
          • 1stanczyk Demagogia potrzebna postokrągłostołowej hołocie 04.09.10, 11:25
            by bronic swojego "dorobku "

            Re: A ja nie jestem szczęśliwy
    • bavariablue1 Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 18:59
      biedny spoko.o....zanim zaczniesz filozofowac, zerknij do slownika ortografii jezyka polskiego, jak ty piszesz o "zazutach" do Tuska, a nie wobec Tuska, to ja dostaje "wyzuty" na DUPIE do ciebie,. nie wobec ciebie, bo to szkoda gadania, nota bene pisze sie "zarzuty" przez "rz" oraz " wyrzuty" tez przer "rz". Biedaczysko..., uspokoic pisze sie "uspokoic" a nie "uspopkojic", a spory sa miedzy ludzmi ludzmi WOLNYMI a nie WOLNEMI...
      Biedna ta Polska z taka ELYTA (nietety nie elita!) z zadupia cvwierckulturalnego. Polsce sloma z butow wychodzi a srac chodzi za chalupe, a Ojciec Dyktator jezdzio Bentleyem ze skladek moherowych babek i przekretow wobec Skarbu Panstwa. Zatem, do szkoly, uczyc sie polskiego!
    • bavariablue1 Re: Sobie zawdzięczamy to wszystko 31.08.10, 19:06
      przeczytaj sobie analfabetko moja odpowiedz o 19-tej.
      bavariablue1
    • zew_atlantyku Blazny 31.08.10, 20:10
      ale jakze mocne i skuteczne.

      W jakim kraju obecnie zyja moi rodacy, a wielu o tym nawet nie zdaje sobie sprawy, to dzisiejszy zestaw w Wyborczej. Dwa blazny w jednym wydaniu. Teraz pod reke z usmiechem na twarzy wznoszacy toast chyba tylko za glupote ludu.

      Kwasniewski i Michnik.
      Kat i ofiara.
      Przyjaciele
      A Polska sie bije.
      ---
      inspiracjademokracja.com/2010/08/27/sila-tych-anonimowych/
    • pal666 Do michnika 31.08.10, 21:52
      Człowieku, MILCZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • lks17 Re: Do michnika 01.09.10, 16:03
        dobra rada - milcz jak nie masz nic do powiedzenia
    • wieza_babel1 Michnik, sprzedaliście "Solidarność" w Magdalence! 31.08.10, 21:57
      Polska nigdy Wam tego nie wybaczy!
      • lks17 Re: Michnik, sprzedaliście "Solidarność" w Magdal 01.09.10, 16:02
        Jak ty jesteś Polska, to ja jestem turecki pasza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka