Dodaj do ulubionych

Lud urabia sobie państwo

04.10.10, 14:48
Raczej nie lud, a wąskie grupy interesów które mają w rękach media, które jak dawniej ksiądz z ambony kazał ludkowi pokornie pracować ku chwale swojego pana, tak teraz media urabiają masę ludzką, i każą im pokornie pracować do ursra.nej śmierci. Mają taką siłę przekonywania że młodzi ludzie po dzisiejszych szkołach są gotowi pracować po kilkanaście godzin za nędzne grosze, a również brać jednocześnie i kredyt i wpłacać na lokatę. Gotowi są na przedłużenie wieku emerytalnego bo nie są w stanie dostrzec kłamstwa medialnego. że jak nie przedłużymy wieku przejscia na emeryturę to czeka nas katastrofa bo pracujący nie będzie w stanie utrzymać paru emerytów więcej. Dawniej ten pracujący musiał utrzymać gromadkę dzieci i niepracującą żonę. Teraz wychodzi że będzie utrzymywał 1.3 dziecka, a właściwie dwoje pracujących małżonków będzie utrzymywało 1.3 dziecka i trochę emeryta więcej niż do tej pory. Czyli w sumie ilość osób na utrzymaniu się zmiejszy.
Obserwuj wątek
    • higienista1 Lud urabia sobie państwo 04.10.10, 16:00
      Niskie oczekiwania wobec państwa wśród mlodego pokolenia mogą wynikać z negatywnej oceny dzialalności organów panstwa a takze z upowszechnienia liberalno- konserwatywnej ideologii ograniczającej rolę państwa.Mlodzi obywatele obserwują nie zanik lecz aktualną dysfunkcjonalnośc instytucji pańsstwowych, ktora w swietle wielu opinii i doświadczeń obywatelskich jest faktem.
    • ank_illa Lud urabia sobie państwo 04.10.10, 16:18
      Szanowna Pani Profesor,
      Wyczuwam zaskoczenie w Pani wypowiedzi "Przecież jeżeli zgadzam się z jakąś częścią Kościoła czy jakąś częścią państwa, to znaczy, że akceptuję państwo czy Kościół jedynie pod warunkiem, że podzielają one moje poglądy. A nie odwrotnie. Czyli, kto na kogo oddziałuje? Lud - by użyć wyrażenia prof. Raciborskiego - próbuje dziś ukształtować sobie państwo (i Kościół), a nie podporządkowuje się mu."

      Nie znam się dobrze na polityce, ale zdaje mi się, że demokracja tym się różni od dyktatury (przynajmniej w założeniach), że jeśli państwo narzuca nam zasady, z którymi się nie zgadzamy, to możemy wyrazić swój sprzeciw i dążyć do wprowadzenia zmian, a nie musimy trwać w ślepym posłuszeństwie.
    • henryabor Marody Marudzi! 11.10.10, 08:38
      Mircia Marody, to relikt minionej epoki. Egzystuje w ubiegłym wieku i do realiów współczesnego Świata nigdy nie dojrzeje. Każdy, kto waży się kwestionować potęgę internetu, to człowiek wykluczony społecznie! Maruda - Nie Ma Cię w Necie, Nie Istniejesz!!! Mieszkaj lokalnie, żyj globalnie! Podlotek 3 wieku, czyli 60 paro ...latek
    • henryabor Babcia Marody Marudzi! 11.10.10, 08:44
      Babcia Marody, to relikt minionej epoki. Egzystuje w ubiegłym wieku i do realiów współczesnego Świata nigdy nie dojrzeje. Każdy, kto waży się kwestionować potęgę internetu, to człowiek wykluczony społecznie! Maruda - Nie Ma Cię w Necie, Nie Istniejesz!!! Mieszkaj lokalnie, żyj globalnie! Podlotek 3 wieku, czyli 60 paro ...latek
      • nehsa Re: Warunek postepu. 16.10.10, 11:14
        Państwo, to akceptowany przez dane społeczeństwo, zamieszkujące dane terytorium system prawny, organizujący i regulujący międzyludzką współpracę w tym społeczeństwie i tego społeczeństwa z innymi.

        Autorytet każdego człowieka i każdego państwa, jest wprost proporcjonalny do jakości sprawiedliwości systemu prawnego, którym w swoim działaniu podporządkowuje się tak człowiek, jak i państwo.

        Współcześnie, nie ma na świecie żadnego demokratycznego państwa, ponieważ żadne państwo, nie przestrzega obowiązującego z Mocy Stworzenia każdego człowieka, prawa solidarności, który to obowiązek, polega na wzajemnie życzliwej, równoprawnej, międzyludzkiej współpracy.

        Funkcjonowanie demokratycznego państwa, warunkuje przestrzeganie przez wszystkich jego obywateli, i wszystkie struktury państwa powinności solidarności.

        Zatem, nie wybory, których wyniki stymulują, m.in., obłudne ordynacje wyborcze.
        Nie, parlamenty-sejmy zapełnione dyspozycyjnymi wobec politycznych mafii kretynami płci obojga.
        Nie, niezawisłe sądy, gdzie wskutek niezawisłości, korupcja osiągnęła apokaliptyczne rozmiary.
        I o tym, czy państwo jest, czy nie jest demokratyczne, nie decyduje jedno-władztwo, tylko decyduje SPRAWIEDLIWOŚĆ, której minimalnie sprawiedliwym wzorcem, jest solidarność, a której to solidarności, każdy z nas, jest NOSICIELEM-TRAGARZEM.

        Profesorowie Marody i Raciborski, tego FAKTU, jeszcze nie zdołali dostrzedz, stąd interesujące, ale nie trafne wnioski.

        Lud, dostrzega postępującą degenerację, wręcz plugawienie państwa, i niemoc udzielenia pomocy współczesnym państwom, czyli rządzącej hołocie, przez ELITY.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka