Dodaj do ulubionych

Co czwarty Ślązak i Kaszub

    • jan_sobczak1 To byli tacy polacy jak np. redaktor Michnik 27.10.10, 07:09
      1)Polakami GW nazywa ich tylko dlatego że urodzili si na terytorium Polski. A tak naprawdę swoim postępowaniem pokazali jak "kochają" swoją ojczyznę. Zupełnie jak tatuś redaktora M. działacz Komunistycznej Partii Ukrainy która w założeniach miała likwidację II RP, czy redaktor M. który swoimi publikacjami pokazuje jak bliskie mu są poglądy tatusia.
      2)Jeśli GW zastosowała kryterium terytorialne wobec żołnierzy niemieckich to znaczy że na terytorium polski nie było Szoah gdyż nie zginął tu żaden żyd ale sami Polacy.
      • te_rence Re: To byli tacy polacy jak np. redaktor Michnik 27.10.10, 08:32
        czep się Romualda Kaczyńskiego lepiej ciołku
      • zwyklaosoba Palant ! Ci ludzie przez 148 lat zaborów zachowali 27.10.10, 09:20
        swoją polskość, znajomość języka polskiego, polskiej tradycji, kultury. Jakim durniem lub nikczemnikiem trzeba być, aby ludziom, którzy przez półtora wieku opierali się germanizacji, Kulturkampf-owi, akcjom kolonizacyjnym, etc. odmawiać polskości. Łatwo oceniać ludzi, którzy mogli zginąć za mówienie po polsku, siedząc sobie bezpiecznie, w ciepełku, przy komputerze i popijając herbatkę. Dla mnie to nikczemność ! (Sorry za ostry ton, ale spróbuj zauważyć wszystkie aspekty sprawy)
        • dubitator Re: Palant ! Ci ludzie przez 148 lat zaborów zach 27.10.10, 09:53
          A jak wyliczeleś te 148 lat wyborów ? Podaj prosze rok, w którym Śląsk znalazł się pod jakimś zaborem. Bardzo by mnie to interesowało
          • zwyklaosoba 1772-1920 to 148 lat. No może 147 i 5 miesięcy. 27.10.10, 10:13
            5 sierpnia 1772 - 10 stycznia 1920 . W tych latach Pomorze Nadwiślańskie (d. Prusy Królewskie) znalazło się we władaniu najpierw państwa pruskiego, a potem niemieckiego. Ja wiem, że w szkole wbijano 123 lata, 123 lata. Ale administracja (i wojsko) niemiecka wyniosła się z Pomorza ostatecznie dopiero w styczniu 1920 r. po to był Front Pomorski gen. Hallera
            • bokertov1947 Re: 1772-1920 to 148 lat. No może 147 i 5 miesięc 27.10.10, 10:42
              Taki jestes skrupulatny w liczeniu, a o Slasku to jakos ci sie zapomniauo. No policz cyferki do bajeczki "Slask pod zaborami"!
              • zwyklaosoba Nie zapomniało się. Ja reprezentuję Pomorze ;) 27.10.10, 10:49
                w tej dyskusji. I opieram się na znanych mi doświadczeniach. W znacznej części były one podobne jak Ślązaków czy Wielkopolan, ale wiem, że nie takie same. Chodzi mi głównie o to, że taka "Kongresówka" (przepraszam za uogólnienie) nie ma pojęcia o czym mówimy i jest skora do łatwych moralnych ocen.
                • bokertov1947 Re: Nie zapomniało się. Ja reprezentuję Pomorze ; 27.10.10, 10:55
                  zwyklaosoba napisał:

                  > w tej dyskusji. I opieram się na znanych mi doświadczeniach. W znacznej części
                  > były one podobne jak Ślązaków czy Wielkopolan, ale wiem, że nie takie same. Cho
                  > dzi mi głównie o to, że taka "Kongresówka" (przepraszam za uogólnienie) nie ma
                  > pojęcia o czym mówimy i jest skora do łatwych moralnych ocen.

                  Masz racje - i - sorry za "napad".
                  • zwyklaosoba Myślę, że dla nas "mała ojczyzna" jest pojęciem 27.10.10, 11:09
                    o wiele bliższym i żywszym, niż dla potomków tych z zaboru rosyjskiego. Pisząc nas, mam na myśli Ślązaków, Wielkopolan czy Pomorzan (nie jestem Kaszubem). Choć oczywiście wśród Kresowian też widać ogromne umiłowanie stron ojczystych. W żaden sposób nie oceniam tego, ale myślę, że wpłynęły na to nie tylko różnice kulturowe, ale i przesiedlenia czyli zerwanie więzi z ziemią przodków . Moja rodzina zamieszkuje na Pomorzu co najmniej od 250 lat, mam to udokumentowane ;), więc utożsamiam się z tym regionem i dla mnie pojęcie Heimat jest wyrazem patriotyzmu, a nie powodem do krytyki czy zarzutów o separatyzm.
              • ffamousffatman Re: 1772-1920 to 148 lat. No może 147 i 5 miesięc 27.10.10, 13:13



                @bokertov1947: Śląsk był niemiecki przez 204 lata.
    • greenpiss "volkslista była przymusowa" - bzdura 27.10.10, 07:26
      Łódź była wcielona do Rzeszy. Przymusu nie było. Był nacisk - moja rodzina miała nazwisko dające się podciągnąć pod "niemieckość", więc były zachęty. Jakiś kuzyn podpisał. Inni nie, i ani do Auschwitz nie trafili, ani ich do GG nie wysiedlono.
      • zwyklaosoba w Łodzi nie ! W Katowicach i Gdańsku TAK ! 27.10.10, 09:09
        Łódź nie była "historycznym terenem niemieckim" - była zdobyczą. Zupełnie inna polityka panowała na terenach, które przed I WŚ należały do Niemiec. Dlatego na Śląsku na DVL wpisano 1,3 mln ludzi, a na Pomorzu 1 mln. Oni też mieli "zachęty": więzienie, odebranie dzieci, KL Stutthof. Taaak, przymusu nie było.
        • rzewucki Re: w Łodzi nie ! W Katowicach i Gdańsku TAK ! 27.10.10, 19:19
          bzdury wypisujesz!
          • zwyklaosoba Znam ludzi, którzy przed takimi wyborami stanęli ! 27.10.10, 19:44
            Więc nie pisz, że to bzdury, siedząc sobie bezpiecznie na tyłku, w jakimś ciepłym pokoiku, i tłukąc bez jakichkolwiek obaw w klawisze komputera. Więcej szacunku dla ludzi, których życie nie było tak łatwe i bezpieczne jak Twoje.
            • rzewucki Re: Znam ludzi, którzy przed takimi wyborami stan 27.10.10, 20:07
              piszesz:
              "...Dlatego na Śląsku na DVL wpisano 1,3 mln ludzi, a na Pomorzu 1 mln. Oni też mieli "zachęty": więzienie, odebranie dzieci, KL Stutthof. Taaak, przymusu nie było. "

              przypuszczam, ze w przypadku Slaska chodzi tobie o Ostoberschlesien.

              zanim zacznie sie cos analizowac nalezy zapoznac sie z definicjami niektorych pojec. I tak np. pojecie "Volksdeutsch" oznacza osobe o narodowosci niemieckiej mieszkajaca poza aktualnymi granicami Niemiec. W tym przypadku, byli to Niemcy mieszkajacy w efekcie polskiej zbrojnej napasci na wschodni gorny slask (nazywanej tez "3 powstaniem slaskim") na terenie Polski. Fakt, ze byly tez osoby o narodowosci polskiej, ale byly one w mniejszosci. I jezeli osoba o narodowosci niemieckiej sluzy w niemieckiej armii to chyba nic w tym dziwnego, albo?

              • zwyklaosoba Większości z tych osób przypisano 3 - Eingedeutsch 27.10.10, 21:07
                Reichsdeutsch-ów i Volksdeutsch-ów było mniej. Piszę o danych statystycznych podanych w książce. Co do Śląska, to zgadzam się: nie do końca rozeznaję lokalne różnice (lecz ich nie lekceważę). Przyznam się, że nawet nie do końca wiem jak przebiega granica między Śląskiem a Zagłębiem.
                • rzewucki Re: Większości z tych osób przypisano 3 - Eingede 27.10.10, 21:23
                  Polacy za czesto zajmuja sie tzw. "Vorzeigeschlesier", a za malo faktycznymi faktami historycznymi. Uprawiaja tzw. "Rosinenpickerei" chyba tylko dlatego, ze pasuje im to lepiej do ich tzw. "polityki historycznej". Nie trzeba sie wtedy zajmowac powodami zmian stosunkow wiekszosciowych i zajmowac sie jakimis tam "wypedzeniami" :)

                  ----
                  Unrecht gut gedeiht nicht !
                • tymon99 Re: Większości z tych osób przypisano 3 - Eingede 27.10.10, 21:23
                  więc może, zamiast obnosić się z własną ignorancją, popatrzysz na mapę??
                  • zwyklaosoba Nie ma potrzeby. Na co dzień ta wiedza nie jest mi 27.10.10, 22:21
                    potrzebna. Tak samo jak Ty, najprawdopodobniej, nie wiesz gdzie przebiega granica pomiędzy Kaszubami a Kociewiem (jesli o Kociewiu w ogóle słyszałeś). I o ile ta wiedza (o której we wcześniejszych postach) jest i powinna być ważna dla Ślązaka pielęgnującego swoją tożsamość i tradycję, tak dla innych już być nie musi (dla mnie ważniejsza jest historia i tradycja Pomorza Nadwiślańskiego bo to mój Heimat). I nie wynika to z lekceważenia dla Śląska. Tak samo jak Wy używamy wielu słów zwanych powszechnie germanizmami, choć dla nas są one codzienne i naturalne, a język niemiecki towarzyszył na co dzień kilku pokoleniom naszych przodków. No i twardo wymawiamy zgłoski.
                    • tymon99 Re: Nie ma potrzeby. Na co dzień ta wiedza nie je 28.10.10, 10:50
                      różnica między nami jest taka, że jeśli nie mam o czymś pojęcia, nie piszę na ten temat.
                      • zwyklaosoba Ja wiem o czym piszę. Piszę o danych. 30.10.10, 19:05
                        Piszę o danych z książki, którą czytałem - tabela nr 2, str. 412. Wg danych niemieckich, na terenach zajętych i włączonych do III Rzeszy (Eingegliederte Ostgebiete) na DVL wpisano: w Prusach Zachodnich ok. 1.153.000 osób (z tego 870.000 z grupą 3), w Kraju Warty 476.000 (56.000 z 3) oraz na Górnym Śląsku 1.450.000 osób (1.020.000 do grupy 3). Czyli zgodnie z tym co napisałem większość zaliczono do grupy 3 - Eingedeutsche. I wbrew temu co Tobie się pewnie wydaje, książka nie jest o Śląsku - jest o ludziach, którym w wyniku wojny i niemieckiej okupacji pogmatwało się życie i stanęli przed dramatycznymi wyborami. I dotyczy tak mieszkańców Górnego Śląska, jak Wielkopolski i Pomorza Wschodniego. A jeśli chodzi o doświadczenia tych ludzi, to trochę o tym wiem, bo osobiście znam osoby, których takie losy doświadczyły.
      • zwyklaosoba W Łodzi nie ginęło się za mówienie po polsku. 27.10.10, 09:21
        Ani nie wsadzano do więzienia. A to wielka różnica.
        • rzewucki Re: W Łodzi nie ginęło się za mówienie po polsku. 27.10.10, 19:18
          zwyklaosoba napisał:
          > Ani nie wsadzano do więzienia. A to wielka różnica.

          na slasku tez nie!!!
          ale za to za mowienie po niemiecku po 1945 wsadzano do wiezienia!
          • zwyklaosoba A na Pomorzu tak. 27.10.10, 19:39
          • bokertov1947 Re: W Łodzi nie ginęło się za mówienie po polsku. 27.10.10, 19:55



            rzewucki napisała:

            > ale za to za mowienie po niemiecku po 1945 wsadzano do wiezienia!

            A oto jednoznaczny dokument - tak "umacniano" polskosc w "odwiecznie polskim" Gleiwitz O/S:

            Osobnika mówiącego
            publicznie po niemiecku
            należy zatrzymać

            Dokument przechowywany jest w Archiwum Akt Nowych
            (mikrofilm 2152/ 5. sygn. 295/X - 40. k 26.27). Wojewódzki
            Komitet PPR Katowice, dnia 2 sierpnia 47 r. Wydział Adm.
            Samorządowy

            Poufne! Do Wszystkich
            Towarzyszy Czlonkow PPR na terenie
            miasta i Powiatu Gliwice.

            Akcja wysiedleńcza niemców wchodzi w końcową fazę. Masa
            niemiecka została zasadniczo rozładowana - wysiedlona, jednak
            dość poważna liczba niemców zakonspirowawszy się, udając
            Polaków, uzyskała dowody przynależności do narodowości
            polskiej. Aby tych niemców ujawnić i wydalić z granic Państwa
            Polskiego konieczne jest współdziałanie całego społeczeństwa
            z władzami administracyjnymi.

            W celu zlikwidowania resztek zakonspirowanych niemców
            musimy zmobilizować aktywistów partyjnych i przystąpić z nimi
            do natychmiastowego działania według następujących
            wytycznych:

            1/ Posługiwanie się językiem niemieckim, poza jakąś wyjątkowo
            usprawiedliwioną potrzebą, musi być uważane za jeden z
            dowodów niemieckiej przynależności narodowej.

            Nie chcemy likwidować języka niemieckiego przez stosowanie
            kar, ponieważ w konsekwencji zepchnęlibyśmy niemczyznę do
            głębszej konspiracji.

            Musimy natomiast ustalić i ująć w ewidencję jednostki
            posługujące się publicznie lub prywatnie językiem niemieckim, i
            jako niemców wyeliminować ze społeczeństwa polskiego - to
            jest wydalić z granic Rzeczpospolitej.

            2/ Jednostki, które bądz to jako niemcy przyjeżdżający do Polski
            na prawach polskich repatriantów bądz też jako wysiedleni w
            latach 1945-1946 przez wprowadzenie w blad polskich Misji
            Repatriacyjnych przenikneli do kraju i
            niemców ukrywających się przed wysiedleniem należy z
            obowiązku obywatelskiego ujawnić.

            3/ Należy także ujawnić osoby darzące współczuciem
            niemieckich jeńców wojennych i udzielające im opieki i pomocy
            materialnej. Szczególnie należy się zająć osobami, które
            umożliwiają względnie ułatwiają jeńcom ucieczkę.

            4/ Należy zainteresować się objawami sympatii dla niemców i
            duchem rodzin i jednostek pozostających pod wpływem
            niemieckiego podziemia. Sympatia ta wyraża się używaniem
            języka niemieckiego, czytaniem książek niemieckich w
            miejscach publicznych, pielęgnowaniem grobów niemieckich
            żołnierzy, zachowaniem napisów niemieckich w mieszkaniach
            prywatnych, na obrazach, makatkach, ozdóbkach, naczyniach
            kuchennych itp.

            Przykrym jest także fakt, że polskie rodziny tolerują niemieckie
            napisy na nagrobkach cmentarnych swoich bliskich zmarłych.

            Faktycznie mamy do czynienia ze szczątkami niemczyzny i
            one właśnie kompromitują nas i świadczą o niezrozumiałej a
            szkodliwej bierności naszego społeczeństwa.

            W wypadku wyżej przedstawionych każdy obywatel ma nie
            tylko prawo, ale przede wszystkim obowiązek
            natychmiastowego reagowania. Osobnika mówiącego w miejscu
            publicznym po niemiecku należy z obowiązku zatrzymać i
            odprowadzić do najbliższego posterunku MO lub UB lub władz
            administracji ogólnej (starostwa. Zarządy Miejskie).

            W stosunku do przejawów określonych w pkc. 4 należy
            rozwinąć akcję uświadamiającą, z wyraznym podkreśleniem, że
            tego rodzaju postępowanie, względnie zachowanie się uwłacza
            godności Polaka.

            Całość akcji należy tak zorganizować, aby bez rozgłosu, bez
            masowych zebrań i echa na łamach prasy, osiągnąć największe
            efekty.

            Wiadomość jednak o tej akcji winna dotrzeć przez aktywnych
            członków organizacji, społecznych, zawodowych, rad
            zakładowych itd. do każdego domu polskiego i do każdego
            obywatela.

            W sprawie tej MO i UB i władze administracji ogólnej otrzymały
            specjalne zarządzenia i instrukcje.

            W akcji tej jest poważny wysiłek całego społeczeństwa, a
            szczególnie naszej Partii, która jest partią przodującą i
            przewodniczy we wszystkich pracach społecznych. KW PPR
            jest przekonany, że cel przez członków naszej Partii zostanie w
            100% zrealizowany, dla dobra naszej Ojczyzny. Każdy aktywny
            PPR-owiec musi być kontrolerem w tej akcji - przy Powiatowych
            Komitetach PPR należy powołać do życia Komisje, które będą
            odpowiedzialne za wykonanie powyższego zadania.

            W terminie do dnia 30 września br. należy nam przesłać
            szczegółowe informacje o odbytych poufnych zebraniach z
            podpisem projektowanych metod działania.

            l. Sekretarzy Zakładowych Komitetów czynię odpowiedzialnymi
            za wykonanie wyżej podanego obowiązku.

            Niechaj hasło nasze: Nie oddamy ani jednej duszy polskiej i nie
            pozostawimy ani jednego niemca w Polsce, będzie przewodnią
            wytyczną w tej pracy.

            Niechaj zlikwidowanie resztek niemczyzny będzie
            ukoronowaniem dzieła powstańca śląskiego, będzie satysfakcją
            dla wszystkich Polaków, którzy za polskość Sląska cierpieli,
            walczyli i umierali.
            • rzewucki do bokertov1947 27.10.10, 20:08
              to to bylo gorsze od Kulturkampf, nazywanego przez Polakow blednie "germanizacja"!
              • bokertov1947 Re: do rzewuckiego 27.10.10, 20:41
                Masz racje rzewucki.
                I wiesz, jak trudno jest w tej kwestii przekonac Polakow, ze obraz, ktory wbito im przez generacje, do glow, mocno odbiega od rzeczywistosci historycznej.
                Duzo juz na ten temat pisalem na innych forach, oraz w polskiej prasie.
                Szkoda, ze zaprzepaszcza sie kolejna szanse pokazania prawdy!
                Pozdrawiam i pyrsk!
    • morozov_pavlik A co z Goralenvolk i Goralische Waffen SS ???? 27.10.10, 07:29
      Pana patrioty Stronnictwa Ludowego z Kościeliska Wacka Krzeptowskiego, którego za patriotyzm AK powiesiło ?
    • te_rence Co czwarty Ślązak i Kaszub 27.10.10, 08:14
      "Dobrzy żołnierze biją żołnierzy złych
      tym to się zawsze należy
      zwycięzców cesarz nagrodzi hojnie
      tak się robi historię"
    • u-520 Dajcie coś o Żydach w Wehrmachcie 27.10.10, 08:35
      ...oraz pedałach, masonach i cyganach.
      • rzewucki Re: Dajcie coś o Żydach w Wehrmachcie 27.10.10, 19:21
        www.stern.de/politik/geschichte/wehrmacht-hitlers-juedische-soldaten-514034.html
    • ffamousffatman Co czwarty Ślązak i Kaszub 27.10.10, 12:40
      Historia Śląska uczy determinizmu w historii. Gdyby nie boczny zagon mongolski stolicą Polski byłby Wrocek a prawie wszyscy miastowi Polacy mówiliby po niemiecku (naukowcy by się sprzeczali, co do istnienia lub autonomii języka/dialektu polniszsz). To nie problem dla narodu mówić po niemiecku. 99,9% wszechświatowej populacji Irlandczyków nie mówi po iryjsku. Rządziłby nami aktualnie Jan Henryk VI, syn Jana XV a wnuk Henryka XXIV.
      Historia Kujaw natomiast uczy nas, że nie ma determinizmu w historii. Przecież nie było racjonalnego powodu aby wielkim odnowicielem Korony został syn upierdliwego książątka.
    • polonski Ja ..ja , znowu ta sama śpiewka.. 27.10.10, 21:10
      "Możemy ocenić, że 2-3 mln ludzi w Polsce ma przodka, który był w Wehrmachcie. Ilu wie o tym, co się z nim stało? Pewno niewielu. Ciągle do mnie przychodzą studenci i pytają, jak ustalić, co się działo z wujkiem, z dziadkiem. Ich rodzice o tym milczeli, wystarczało im hasło, że dziadek zginął na wojnie. Trzeciemu powojennemu pokoleniu to już nie wystarcza. "


      Ta nowa generacja "ciemej" folksdojcz_masy chce zdobyć niemieckie papióry i tylko im o to chodzi. Nie nalezy sie dopatrywać innych motywacji tych ludzi używających skrzywionego języka polskiego. Pamiętam doskonale poprzednie lata masowego podpisywania folkslisty w Unnie. Hrr.hrr
      NIe znali niemieckiego ani be ani me a Poloński pomagał im wypełniać popióry niemieckie hrrr.

      Z tego artykułu wynika , że znowu ktoś chce komuś zrobic z mózgu "ślunski bigos".

      Mojego ojca ślązok walił pałą po grzbiecie popychając do przodka kopalni niemieckiej w czsie niemieckiej wojny. Wrzeszczał do niego prawie codziennie " Ruszoj sie ty polska świnio, bo ci gnoty poprzetroncom".
      Znamy to nazwisko w rodzinie do dzisiaj. Najsmiesniesze jest to, że ten slązok nie potrafił wymówić ani jednego słowa po niemiecku poprawnie a mój dziadek znał perfekt niemiecki. Jego rodzina mieszkała od wieków na ziemi polskiej (po stronie okupowanej przez niamców).
      • tymon99 Re: Ja ..ja , znowu ta sama śpiewka.. 27.10.10, 21:22
        a czyja to wina, polonski, że twój ojciec był leniwy?
      • rzewucki Re: Ja ..ja , znowu ta sama śpiewka.. 27.10.10, 21:27
        polonski napisał m.in:
        "...Jego rodzina mieszkała od wieków na ziemi polskiej (po stronie okupowanej przez niamców). ..."

        tego chyba komentowac nie trzeba.

        no chyba, te w ten sposob:
        wehrmacht204.homestead.com/files/Poland1.JPG
        viel Spaß!

        ---
        Unrecht Gut gedeiht nicht!
    • polonski Rzewucki! 29.10.10, 15:14
      Dokładnie tak.
      O szwajnehund! Znowu wdepnąłem w to "szajse w hoechstpark". Gdzie się człowiek nie obróci pełno folksdojcz_gówna wszędzie i ślunskiego też.
      W końcu należałoby załatwić tę folksdojcz_sprawę pokojowo raz na zawsze, aby przestało cuchnąć po niemiecku to "szwajnehund szajse" na polskiej ziemi.
      • kaszebe12 Re: Rzewucki!...-? 29.10.10, 17:57



        ? ? ?
      • rawahecht Re: Rzewucki! 30.10.10, 01:44
        polonski

        No naprawde, ladnie to napisales! Ale skup sie odrobinke i przetlumacz to prosze na jakis jezyk, zrozumialy nie tylko dla Ciebie!
        Z gury szyjnie dankójem!
        • kaszebe12 Re: Rzewucki! 30.10.10, 07:53
          Tak sie sklada ,ze nie jestem zorientowany w problematyce slunskiej,ale szokuje mnie dezorientacja ogolu w tematyce kaszubskiej...-Jestesmy mniejszoscia SLOWIANSKA,mamy wlasne tradycje,historie,jezyk,a podlegamy prawom Rzeczypospolitej.-Czy my - Kaszebi wtracamy sie we wszystkie brudy, wymyslane przez Polakow plujacych sobie ,samym, do wlasnego talerza zupy ? -Nie !
          -Czas najwyzszy przypomniec sobie znane przyslowie;-"Polak Polaka potrafi utopic w lyzce" i sie ,nad tym,zastanowic...
          Kaszebe mocna regiona wespoltworzonym dlo wszetczich Polakow...-Roczime !
          • polonski Re: Kaszejebie! 30.10.10, 09:05
            Jo jezdym pyro poznañsko i chce nizaleænoßci tyż ale od mej starej baby!
            A.. i jeszcze ..chętnie charknąl bym w twarz folksdojcza polskiego, tylko jak go rozpoznać :(
            • art.usa Re: Pół szwabek Polonuś, szuka gorszych od siebie. 31.10.10, 13:37
              polonski napisał:

              > Jo jezdym pyro poznañsko i chce nizaleænoßci tyż ale od mej starej
              > baby!
              > A.. i jeszcze ..chętnie charknąl bym w twarz folksdojcza polskiego, tylko jak g
              > o rozpoznać :(

              Prosta sprawa;- spójrz w lustro!, jakieś wszystkie w domu opluł i wybił,
              idź na banhof do kibla i się wyszum.
              Tylko zważaj, żeby cię nie przymkli w domu bez klamek jak ostatnio.
              Do ośrodka Gorzów Wielopolski, nie masz przecie daleko, na kole byś posmyczył.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka