Dodaj do ulubionych

Koalicja PO i SLD w sprawie konstytucji

22.10.10, 08:06
Przy takich pomysłach na zmiany istotnie nie ma sensu powoływać komisji. Zmiany kosmetyczne (liczba posłów, senatorów) lub szkodliwe (likwidacja veta prezydenckiego sprowadzi prezydenta do listka figowego, jeszcze wykośliwiając ustrój - gdzie obecnie dzięki ordynacji prezydent pochodzący z wyborów powszechnych ma dużo mniej do powiedzenia od szefa dużej partii). Przypomnę sztandarowy postulat PO - okręgi jednomandatowe. Taka zmiana uzasadniałaby powołanie komisji!
Obserwuj wątek
    • wojtek-gdansk Jak słyszę, że Gowin wnioskuje ... 22.10.10, 10:20
      ... to moja czujność znacznie wzrasta.
      Proponuję nie majstrować. Jest taka sobie, ale widząc jakie teraz się prawo (bublowate) stanowi
      mogłaby być tylko gorsza.
    • jotbe54kaktus Nie wierzę towarzyszom partyjnym. 22.10.10, 11:44
      Konstytucję RP przyjęło społeczeństwo w ogólnonarodowym referendum.
      Towarzysze z SLD już wtedy coś knuli, bo w niezłej Konstytucji wstawili felerny Rozdział XII mówiący o zmianie Konstytucji.
      Powinno być, że każdą zmianę w Konstytucji winno zatwierdzić społeczeństwo w powszechnym referendum bo Konstytucja jest własnością społeczeństwa nie zaś jakiejś grupki cwaniaczków którzy bezkrwawo chcą zmienić ustrój.

      W tym felernym Rozdziale XII jest tak, że praktycznie jeden człowiek może zadecydować o zmianie naszej Ustawy Zasadniczej. Jeden człowiek - bo PO i PiS to są partie wodzowskie i jak premier Tusk umyśli sobie zmienić Konstytucję to przy odpowiednim zdyscyplinowaniu swoje klubowe maszynki do głosowania jest w stanie to zrobić !!!
      Zgodnie z Artykułem 235 ust 4 do podjęcia uchwały o zmianie Konstytucji potrzeba 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

      Co najmniej połowa ustawowej liczby posłów to 460/2+1= 321obecnych z tego 2/3 to 154 zdyscyplinowanych towarzyszy partyjnych.
      Aktyw danej partyjki która wkręci do sejmu swoich 154 posłów zajmuje się utrudnieniem dojazdu do Sejmu połowie posłów z innych, opozycyjnych ugrupowań i pierwszy, trudniejszy krok mają z głowy. Jak w Sejmie sobie poradzą to i w Senacie również.

      Dlatego apeluję:
      Zmieńcie tylko Rozdział XII tak, by każdą zmianę trzeba byłoby zatwierdzać poprzez referendum ogólnokrajowe.
      Józef Brzozowski Żory.
      • koga-6 Re: Nie wierzę towarzyszom partyjnym. 22.10.10, 12:43
        Ma pan racje rozdzial XII TO TRZEBA ZMIENIC ALE JEST PROBLEM W ROZDZIALACH KONSTYTUCJA MA WIELE NIEJASNOSCI ONA POWINNA BYC SWOISTYM ZBIOREM PRAW I OBOWIAZKOW I TRZEBA BYLA JAKO CALOSC W DRODZE DO SPOLECZNEJ KONSULTACJI I POTEM REFERENDUM.Przy takim nieobywatelskim spoleczenstwie to bedzie trudne ale jest to panstwo swieckie a kler poniesie za ostatnie 20-lat konsekwecje razem z komisja majatkowa bo to co widze i slysze moze to wszystko doprowadzic zdecydowanej walki z kosciolem ktory i tak jest w zlej sytuacji.W kazdym panstwie europejskim kler jest marginesem zycia publicznego i politycznego.
        • quant34 Re: Nie wierzę towarzyszom partyjnym. 22.10.10, 13:15
          koga-6 napisał:

          > moze to wszystko doprowadzic zdecydowanej walki z
          > kosciolem ktory i tak jest w zlej sytuacji.

          Rozbawiłeś mnie do łez :D Instytucja będąca państwem w państwie, stojąca ponad prawem, utrzymywana w znacznej części na koszt państwa i podatników, zwolniona z podatków, bezkarnie grabiąca warty dziesiątki miliardów majątek narodowy (komisja majątkowa), mająca możliwość indoktrynować na masową skalę poprzez powszechne i państwowe szkolnictwo (religia w szkole), wywierający nienormalnie wielki wpływ na politykę i kształt prawa - ta instytucja Twoim zdaniem jest w złej sytuacji? Buhahahahaha :D
    • strikemaster Re: Koalicja PO i SLD w sprawie konstytucji 22.10.10, 13:21
      Okręgi jednomandatowe to poroniony pomysł. Spowodują zwiększenie przewagi dużych partii nad małymi, czyli zmniejszą reprezentatywność reprezentacji. Rozumiem, że pomysł się PO może w świetle sondaży podobać, mi się jednak nie podoba.
      • jotbe54kaktus Nie widzę problemu Panie strikemaster. 22.10.10, 17:33
        Ordynacja wyborcza JOW nie jest ordynacją partyjniacką a obywatelską. Tu wybieramy człowieka jako naszego przedstawiciela w Sejmie, Senacie, Radzie Miasta. Wszędzie tam gdzie pwinniśmy wybrać przedstawiciela.

        Dziś panuje ordynacja wyborcza partyjniacka, tak naprawdę nie głosujemy na człowieka a na toważysza partyjnego i jego bandę. Konkretny przykład: w mieściw w krórym mieszkam podczas najbliższych wyborów dwa osiedla stanowią jeden okręg wyborczy na którym mamy wybrać 6 radnych. Mamy wybrać 6 radnych a wolno krzyżyk postawić tylko przy jednym nazwisku by głos był ważny. No więc jak, głosujemy na człowieka czy na bandę partyjną?

        W ordynacji JOW wybieram konkretnego człowieka, ważniejsze dla mnie jest co on zrobił dla mojego środowiska i co chce zrobić niż to czy on chodzi do kościoła i do jakiej bandy partyjnej należy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka