robokopo 29.11.10, 13:36 Eee tam, kto poważny wierzy w te wszystkie wygładzone dyplomatyczne brednie? Każdy sobie przecież musi zdawać sprawę, że to jedno wielkie udawanie, więc kogo będzie dziwić, że za czyimiś plecami rąbią mu dupę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
st.beat Chaos a la WikiLeas 29.11.10, 15:37 Wikileaks w ciagu jednego dnia osiagnela wiecej niz wszystkie opiniotworcze dzienniki na swiecie razem wziete przez ostatnie 50 lat.Wliczajac w to Wyborcza , bo trzeba miec jaja a nie orzeszki ziemne. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Chaos a la WikiLeas 29.11.10, 15:43 Panie Węglarczyk, a czy nie przyszło panu do głowy, że Wikileas jest po prostu nowym narzędziem "radykalnych i pacyfistycznych" (ja bym to raczej nazwał, anarchistycznych) środowisk, które w internecie nareszcie znalazły sposób na 1. łatwiejsze dotarcie do kompromitujących system informacji 2. prostszy sposób na rozpowszechnianie tych faktów tak by dotarł równocześnie do niemal wszystkich ludzi na świecie 3. cenzurę, która dotychczas skutecznie blokowały przepływ takich wiadomości W latach 60-ych gdyby takie dokumenty posiadali, to... FBI, CIA i inne agendy najpierw by zablokowały druk tego w gazetach a następnie zabili tych, co chcieli to rozpowszechnić. Dzisiaj na szczęście nie mają takich możliwości, bo można rozpowszechniać w USA siedząc za biurkiem w Kiribati i nie potrzeba do tego żadnych gazet (które zawsze są kontrolowane w jakimś stopniu przez służby). Dla mnie Wikileas to nowa broń społeczeństwa przeciwko ogarniającej cały świat władzy opartej na "tajemnicach państwowych" i "zakulisowych rozgrywkach". To jest broń ludzi, którzy nie chcą być rządzeni zza kotary, jak marionetki. Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica-w-szambie Partii komunistycznych już nie ma:-)) 02.12.10, 20:51 Kiedyś działały w krajach zachodnich partie komunistyczne wyznające na klęczkach idee Trockiego i odsądzające Solidarność od czci i wiary (za pieniądze KGB). Potem pojawiły się "ruchy" antyglobalistyczne, które odsądzały Polskę od czci i wiary za europejskie aspiracje. Wszystko to zniknęło zaś pojawili się klimatociepy i .... Wikileaks. Ciekawe za czyje pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś