kibic_rudego Bezczelny facet powinien siedzieć za NFOZZ, 90 mld 09.12.10, 07:38 dziurę w budżecie. "komputeryzacje" MF szlag trafił 600 mln itp Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Bezczelny facet powinien siedzieć za NFOZZ 09.12.10, 12:18 MF komputeryzowali ludzie znajacy odPOwiednich POlitykow, a nie ludzie znajacy sie na komputerach i komputeryzacji... Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Bezczelny facet powinien siedzieć za NFOZZ, 9 09.12.10, 12:56 No a co z zarżnięciem polskiej gospodarki i „wielkim przekrętem”, który kosztował miliony bezrobotnych i wcześniejszych emerytów ? Za to dają medale :). Wygląda to tak jakby słoń co niedawno wyszedł ze sklepu z pocelaną, zaczął nauczać jak należy się z nią obchodzić :). Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Bezczelny facet powinien siedzieć za NFOZZ 09.12.10, 15:27 Medale daja Balcerowiczowi glownie za to, ze zniszczyl on polski przemysl, czyli potencjalnego konkurenta dla zachodniego (glownie niemieckiego) przemyslu i ze uczynil z Polski rynek zbytu dla tandentnych zachodnich nadwyzek oraz rezerwuar taniej sily roboczej dla owego Zachodu. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Bezczelny facet powinien siedzieć za NFOZZ 09.12.10, 20:38 ajent.007 napisała: > Medale daja Balcerowiczowi glownie za to, ze zniszczyl on polski przemysl A jaki był ten polski przemysł??? Wyeksploatowane kopalnie WK - które nie mogły zarobić na górników, stocznie z przestarzałymi technologiami i niską wydajnością - które nie mogły zarobić na utrzymanie stoczniowców (bez dotacji z naszych podatków) ?? O tym przemyśle piszesz??? > ], czyli potencjalnego konkurenta dla zachodniego (glownie niemieckiego) przemy Bu,ha,ha,ha, - Gdyby tak miała wyglądać "konkurencja" dla Niemców - to modliliby się o nią od rana do wieczora - ba, myślę nawet że opłacałoby im się do takiej konkurencji nieco dopłacać.:]]]]]]]] > slu i ze uczynil z Polski rynek zbytu dla tandentnych zachodnich nadwyzek or > az rezerwuar taniej sily roboczej dla owego Zachodu. > lech.keller@gmail.com A to jest odkrywcze spostrzeżenie - chyba ostatnio słyszałem go w wypowiedzi innego polskiego "ekonomisty" A. Leppera - który to stanowczo twierdził, że po wejściu Polski do UE - rynek polski zostanie ZALANY towarami z Niemiec i okolic. A tu niespodzianka - polskie tanie towary ZALAŁY Niemcy, a ci mieszkający bliżej granicy nawet po "fajki" tu jeździli i nadal chyba jeżdżą. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Właśnie podnosimy VAT skutek OFE 09.12.10, 20:54 > A tu niespodzianka - polskie tanie towary ZALAŁY Niemcy, a ci mieszkający bliże > j granicy nawet po "fajki" tu jeździli i nadal chyba jeżdżą. Podnosimy VAT . Niemcy przestaną przyjeżdżąć. Tak działa magia OFE. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Właśnie podnosimy VAT... 09.12.10, 21:12 ...czyli jeszcze bardziej obciazymy biedakow i sredniakow, aby bogatym zyylo sie jeszcze bogaciej... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Właśnie podnosimy VAT skutek OFE 10.12.10, 00:05 janu5 napisał: > > A tu niespodzianka - polskie tanie towary ZALAŁY Niemcy, a ci mieszkający > bliże > > j granicy nawet po "fajki" tu jeździli i nadal chyba jeżdżą. > Podnosimy VAT . Niemcy przestaną przyjeżdżąć. Tak działa magia OFE. Oj - nie przestaną, nie przestaną. Takie kasandryczne przewidywania już przerabialiśmy tyle razy, jak nie przymierzając - przepowiednie końca świata. Ostatnio mieliśmy ujrzeć jego koniec (świata) w roku 2000, kolejny termin wieszcze dają na 2013 (ten pierwszy termin miał poślizg - jak z budową autostrad w Polsce :]]]]]]]]]]]]] ). Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Bezczelny facet powinien siedzieć za NFOZZ, 9 10.12.10, 00:42 adrem63 napisał: > Wygląda to tak jakby słoń co niedawno wyszedł ze sklepu z pocelaną, > zaczął nauczać jak należy się z nią obchodzić :). Nikt tak dobrze nie naucza, jak nauczyciel z doświadczeniem - w tym przypadku słoń :]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Neopopulista 09.12.10, 18:01 Balcerowicz już dosyć nieszczęścia wyeksperymentował. Temu panu już dziękujemy. ***** Nie można rozwiązać problemów za pomocą sposobu myślenia, który te problemy wywołał. – A.Einstein Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Neopopulista 09.12.10, 18:04 Czemu "Wybiorcza" wciaz lansuje Balcerowicza, tego niszczyciela polskiego przemyslu, polskiej nauki i polskich miejsc pracy, czlowieka, ktorego polityka spowodowala najwieksza w histrii Polski fale emigracji i najwieksza kleske demograficzna? lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Neopopulista 10.12.10, 00:15 ajent.007 napisała: > Czemu "Wybiorcza" wciaz lansuje Balcerowicza, tego niszczyciela polskieg > o przemyslu, polskiej nauki i polskich miejsc pracy, czlowieka, ktorego polityk > a spowodowala najwieksza w histrii Polski fale emigracji i najwieksza kleske de > mograficzna? > lech.keller@gmail.com To proste - Balcerowicza lansuje cała UE bo jest jednostką wybitną, a wszystko co o nim napisałeś jest oczywistą nieprawdą i "czarną groteską" - jak mawia klasyk. Kogo byś chciał lansować - miernoty?? Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Neopopulista 10.12.10, 22:31 tiia,tak go lansują że jak na razie bez państwowego korytka ani rusz,a miało być tak pięknie,a to BŚ a to MFW ,itd itp. i co :kupa. pachołek zrobił swoje , pachołek może odejść. na otarcie łez trochę doktoratów "honornych" od trzeciorzędnych instytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Neopopulista 10.12.10, 22:56 letofon napisał: > tiia,tak go lansują że jak na razie bez państwowego korytka ani rusz,a miało by > ć tak pięknie,a to BŚ a to MFW ,itd itp. i co :kupa. pachołek zrobił swoje , pa > chołek może odejść. na otarcie łez trochę doktoratów "honornych" od trzeciorzęd > nych instytucji. Pochwal się swoimi osiągnięciami - mogą być nawet "honorne". Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Neopopulista 10.12.10, 23:17 nie muszę, i zapewniam cię że nigdy niczyim pachołkiem nie byłem. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Neopopulista 10.12.10, 23:20 letofon napisał: > nie muszę, i zapewniam cię że nigdy niczyim pachołkiem nie byłem. I tylko TYLE osiągnąłeś w życiu??? To całkiem sporo :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Neopopulista 10.12.10, 23:28 a ty co.ekshibicjonista??,uważasz że każdy na forum musi się chwalić tym co osiągnoł. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Neopopulista 11.12.10, 11:38 Ja mam czym sie pochwalic... Dr LECH KELLER urodził się w Łodzi w roku 1949. W roku 1973 ukończył warszawską Szkołę Główną Planowania i Statystyki (SGPiS, obecnie Szkoła Główna Handlowa - SGH) ze stopniem magistra ekonomii. W roku 1996 ukończył The University of Melbourne (Uniwersytet Melbourneński), gdzie uzyskał stopień naukowy Master of Arts z zakresu geografii gospodarczej. W roku 2002 uzyskał stopień doktora filozofii (PhD) w zakresie nauk politycznych na Uniwersytecie Monasha (Monash University) w Melbourne. Tematem jego pracy doktorskiej był Stanisław Lem jako pisarz polityczny oraz tegoż wizje przyszłości. W latach 1970-1976 pracował jako programista komputerowy w polskim przemyśle oraz na SGPiSie. W latach 1978-1979 był zatrudniony jako projektant skomputeryzowanych systemów zarządzania (MIS) oraz jako pracownik naukowy Instytutu Organizacji Zarządzania i Doskonalenia Kadr w Warszawie. W latach 1980-1981 był on kierownikiem działu Elektronicznego Przetwarzania Danych w Centrali Handlu Zagranicznego “Impexmetal” w Warszawie. Pomiędzy 1982 a 1984 wykładał programowanie komputerów na Uniwerytecie Witwatersrandu (University of the Witwatersrand) w Johannesburgu (Republika Południowej Afryki) oraz pracował jako projektant i konsultant w firmie komputerowej Datapoint. W roku 1984 emigrował do Australii, gdzie pracował jako projektant i konsultant dla takich wielkich firm komputerowych jak Compaq i Tandem oraz dla firmy Telstra (czyli Telecom Australia). W banku ANZ i dla firmy CashCard zaprojektował on i wdrożył szereg systemów w zakresie elektronicznego przesyłania funduszy (Electronic Fund Transfer). Jest on autorem szeregu książek na temat programowania komputerów, w tym Programowanie w języku Databus (Warszawa, 1979). Obecnie publikuje on na temat efektów socjo-ekonomicznej transformacji w Europie Centralnej (np. na Monash University w “East Europe Forum” i “Occasional Papers”), a także w SGH (“Biuletyn Instytutu Gospodarstwa Społecznego”). Jest on współautorem książki Literature in Times of Crisis (Literatura w czasach kryzysu, Melbourne, 1997). Opublikował też szereg artykułów i recenzji na temat fantastycznonaukowego pisarstwa Stanisława Lema i braci Strugackich w “The Soviet and Post-Soviet Review” (USA), “Science Fiction” (University of Western Australia), “Acta Polonica Monashiensis” and “Polish Studies – Occasional Papers” (Monash University). Jest on też redaktorem wspomnianych “Act” i “Occasional Papers”. Publikuje także artykuły popularnonaukowe w polskojęzycznej prasie australijskiej, a także w “Skrzydlatej Polsce” i magazynach internetowych. Obecnie: www.cetrad.info/?action=pessoas/viewPerson&id=90 # Acta Lemiana Monashiensis ed. Lech Keller, „Acta Polonica Monashiensis" 2002, vol. 2, nr 2 Monash University 2003, 207 p., ISSN 1326-8562 review in Polish # Lech Keller, Visions of the Future in the Writings of Stanislaw Lem (Volume 1, "Visions of the Future") Saarbrücken, Germany: LAP Lambert Academic Publishing, 2010, 392 p., ISBN 978-3-8383-5900-7 # Lech Keller, Visions of the Future in the Writings of Stanislaw Lem (Volume 2, "Annotated and Cross-Referenced Primary and Secondary Bibliography of Stanislaw Lem") Saarbrücken, Germany: LAP Lambert Academic Publishing, 2010, 696 p., ISBN 978-3-8383-6942-6 (en.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Lem) Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Neopopulista 11.12.10, 23:39 ajent.007 napisała: > Ja mam czym sie pochwalic... > Dr LECH KELLER urodził się w Łodzi w roku 1949. Autor: ajent.007 11.12.10, 11:33 > Ile razy mam Cie prosic, letofonie, abys nie karmil trolla "offi-cer'a"? O ile sobie przypominam, nie prosiłem "ajenta" o życiorys (a jedynie o temat rozprawy doktorskiej), jak również nie doczytałem się takowej prośby od innych dyskutantów - zatem widzę dużą niekonsekwencję zwłaszcza w kontekście prośby do "letofona". Ale skoro już zdecydował się pan pochwalić swoimi "osiągnięciami" publicznie, to pozwolę sobie na skreślenie do nich kilku uwag. W roku 1973 ukończył warszawską > Szkołę Główną Planowania i Statystyki (SGPiS, obecnie Szkoła Główna Handlowa - > SGH) ze stopniem magistra ekonomii. Może w roku 1973 - zdobycie tytułu magistra było osiągnięciem nie lada ale w obecnych czasach - to standard, dlatego proszę wybaczyć, ale nie będzie owacji na stojąco :]]]]]]]]] Na marginesie dodam jedynie - że "ekonomia" z której zdobył pan tytuł naukowy mgr (i którym się pan chwali) jest obecnie w użyciu jedynie bodajże na Białorusi i na Kubie :]]]]]]]]]]] W roku 1996 ukończył The University of Mel > bourne (Uniwersytet Melbourneński), gdzie uzyskał stopień naukowy Master of Art > s z zakresu geografii gospodarczej. Czyli po raz drugi zdał pan egzamin na magistra (Master of Arts), pewnie "wiedza" z poprzedniej uczelni okazała się mało wartościowa :]]]]]]]]]]]] W roku 2002 uzyskał stopień doktora filozof > ii (PhD) w zakresie nauk politycznych na Uniwersytecie Monasha (Monash Universi > ty) w Melbourne. Tematem jego pracy doktorskiej był Stanisław Lem jako pisarz p > olityczny oraz tegoż wizje przyszłości. Aha, czyli wiedza z zakresu ekonomii do rozprawy doktorskiej okazała się za trudna i postanowił pan zrobić doktorat "z czegokolwiek" - czyli z Lema (bo chyba Lem ekonomistą nie był). Swoją drogą ciekawi mnie kwestia samego przewodu i wiedzy komisji oceniającej w Australii, na temat twórczości Lema (było nie było Polaka) . Ale może w Australii komisja nie musi się orientować w tematyce pracy doktoranta, lub komisji nie ma wcale. Podsumowanie nauka - szanowny panie, jeśli chodzi o pańską wiedzę teoretyczną dotyczącą zagadnień ekonomicznych, to jej poziom jest nieco niższy (lub co najwyżej porównywalny) jaki obecnie posiada absolwent dowolnej polskiej uczelni wyższej o kierunku ekonomiczno – finansowym. W latach 1978-1979 był z > atrudniony jako projektant skomputeryzowanych systemów zarządzania (MIS) oraz j > ako pracownik naukowy Instytutu Organizacji Zarządzania i Doskonalenia Kadr w W > arszawie. W latach 1980-1981 był on kierownikiem działu Elektronicznego Przetwa > rzania Danych w Centrali Handlu Zagranicznego “Impexmetal” w Warsza > wie. Pomiędzy 1982 a 1984 wykładał programowanie komputerów na Uniwerytecie Wit > watersrandu (University of the Witwatersrand) w Johannesburgu (Republika Połudn > iowej Afryki) oraz pracował jako projektant i konsultant w firmie komputerowej > Datapoint. Co do tej części pańskiej "kariery" zawodowej, to muszę przyznać - że okresy zatrudnienia w jednej firmie - 1rok - w porywach do 2 lat - to BARDZO kiepski rezultat. Nie wiadomo tylko, czy był pan tak świetny na swoim stanowisku, że po roku otrzymywał pan "awans" do następnej firmy, czy tak słabo sobie radził, że dziękowano panu za pracę. Ale nie wnikam - nie moja sprawa, jednakowoż chwalić się raczej nie ma czym. W roku 1984 emigrował do Australii, gdzie pracował jako projektant i > konsultant dla takich wielkich firm komputerowych jak Compaq i Tandem oraz dla > firmy Telstra (czyli Telecom Australia). W banku ANZ i dla firmy CashCard zapr > ojektował on i wdrożył szereg systemów w zakresie elektronicznego przesyłania f > unduszy (Electronic Fund Transfer). Po ilości wyszczególnionych firm wnioskuję, że w Australii zakończył pan swą karierę zawodową dość szybko, ze względu na stosunkowo krótką listę dobrych firm i pewnie równie częste ich zmiany co poprzednich. Jest on autorem szeregu książek na temat pr > ogramowania komputerów, w tym Programowanie w języku Databus (Warszawa, 1979). > Obecnie publikuje on na temat efektów socjo-ekonomicznej transformacji w Europi > e Centralnej (np. na Monash University w “East Europe Forum” i R > 20;Occasional Papers”), a także w SGH (“Biuletyn Instytutu Gospodar > stwa Społecznego”). Jest on współautorem książki Literature in Times of C > risis (Literatura w czasach kryzysu, Melbourne, 1997). Przyznam szczerze że w pańskiej "twórczości" się pogubiłem. Uporządkujmy - jak rozumiem napisał pan 1 pozycję z zakresu programowania komputerów, 1 pozycję ekonomiczną (transformacja Europy centralnej, tylko kto jest wydawcą??), oraz jako współautor - 1 pozycję z zakresu literatury. Napiszę tak - proszę łaskawie porównać swoje "osiągnięcia" na tym polu z osiągnięciami Balcerowicza, którego pan tak zaciekle krytykuje. Obawiam się, że wynik tego porównania będzie dla pana PORAŻAJĄCY !! Opublikował też szereg a > rtykułów i recenzji na temat fantastycznonaukowego pisarstwa Stanisława Lema i > braci Strugackich w “The Soviet and Post-Soviet Review” (USA), R > 20;Science Fiction” (University of Western Australia), “Acta Poloni > ca Monashiensis” and “Polish Studies – Occasional Papers̶ > 1; (Monash University). Jest on też redaktorem wspomnianych “Act” i > “Occasional Papers”. Szanowny panie, będąc ekspertem z zakresu "science fiction" (Lem) - czego dowiódł pan ponad wszelką wątpliwość - nie może sobie rościć pretensji do bycia ekspertem w zakresie ekonomii czy finansów, co usiłuje pan uskuteczniać na forum, podpierając się przy tym swoimi tytułami naukowymi, które z ekonomią mają bardzo mało wspólnego - lub nic. Oczywiście ma pan pełne prawo do głoszenia swoich poglądów na dowolne tematy, ale niestety poglądy te - eksperckimi nie są. Publikuje także artykuły popularnonaukowe w p > olskojęzycznej prasie australijskiej, a także w “Skrzydlatej Polsce” > ; i magazynach internetowych. > Obecnie: > www.cetrad.info/?action=pessoas/viewPerson&id=90 > # Acta Lemiana Monashiensis ed. Lech Keller, „Acta Polonica Monash > iensis" 2002, vol. 2, nr 2 Monash University 2003, 207 p., ISSN 1326-8562 revie > w in Polish > # Lech Keller, Visions of the Future in the Writings of Stanislaw Lem ([ > b]Volume 1, "Visions of the Future") Saarbrücken, Germany: LAP Lambert Acad > emic Publishing, 2010, 392 p., ISBN 978-3-8383-5900-7 > # Lech Keller, Visions of the Future in the Writings of Stanislaw Lem ([ > b]Volume 2, "Annotated and Cross-Referenced Primary and Secondary Bibliography > of Stanislaw Lem"[/b]) Saarbrücken, Germany: LAP Lambert Academic Publishing, 2 > 010, 696 p., ISBN 978-3-8383-6942-6 > (en.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Lem)[/b] Brawo - na forum "science fiction" może być pan śmiało ekspertem :]]]]]]]]]]]] Tylko - to NIE JEST TO FORUM :]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Neopopulista 11.12.10, 11:40 Takie te doktoraty honorowe Leszka B., jak cala jego naukAwa kariera... Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Re: Neopopulista 09.12.10, 19:47 > Nie można rozwiązać problemów za pomocą sposobu myślenia, > który te problemy wywołał. – A.Einstein Powiedz to byłemu konfidentowi Michałowi B i premierowi Tuskowi. Oni problem OFE chcą rozwiązać przy pomocy myślenia profesora Góry który ten problem wywołał. Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Neopopulista 09.12.10, 20:02 to mało powiedziane,prof.Góra tkwi w tym problemie po uszy,nadal.tyle tylko że nie po stronie rządowej a na synekurze w ofe.zatem ma motywację żeby bronić to g*wno. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Neopopulista 09.12.10, 20:25 Jaki tam z niego "profesor"? Zwykly aferzysta i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Neopopulista 10.12.10, 00:20 ajent.007 napisała: > Jaki tam z niego "profesor"? Zwykly aferzysta i tyle... O, zabolało :]]. To przecież tylko tytuły naukowe, panie doktorze Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Neopopulista 09.12.10, 20:31 Zalosne, ze o przyszlosci naszej gospodarki decyduje dzis polonista bedacy niedawno konfidentem SB i niezbyt lotni historycy, radzacy sie "niezaleznego eksperta" bedacego od lat na uslugach zagranicznego kapitalu... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Neopopulista 10.12.10, 00:39 ajent.007 napisała: > Zalosne, ze o przyszlosci naszej gospodarki decyduje dzis polonista bedacy n > iedawno konfidentem SB i niezbyt lotni historycy, radzacy sie "niezaleznego eks > perta" bedacego od lat na uslugach zagranicznego kapitalu... Ech panie doktorze - zazdrość przez pana przemawia. Jak się kogoś w ten sposób krytykuje - to trzeba przedstawić własne "osiągnięcia" w tym temacie, jakieś prace naukowe, projekty badawcze - najlepiej w gronie międzynarodowym, uznane i gdzieś wdrożone. Ma pan jakieś tego typu osiągnięcia??? A doktorat z jakiej specjalności??? Jakaś sławna rozprawa, czy raczej miernota?? Pańskie publikacje gdzieś są materiałem naukowym, ktoś to czyta, ktoś się tego uczy??? Pewnie nie i stąd ta zawiść o dokonania kolegi (nomen omen z SGH - dawna SGPiS). Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Neopopulista 10.12.10, 00:11 adrem63 napisał: > ***** > Nie można rozwiązać problemów za pomocą sposobu myślenia, > który te problemy wywołał. – A.Einstein No i tu należy się pełna zgoda - właśnie Balcerowicz zachęca i nawołuje do zaprzestania nadmiernego obciążania budżetu (wydawania kasy), czyli do zaprzestania działania, które to zadłużenie wywołało. No cóż, szkoda że mądrych ludzi jest tak mało na tym świecie, żyłoby się (zwłaszcza biednym) znacznie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Masztalski na bańce... 10.12.10, 20:43 > > Nie można rozwiązać problemów za pomocą sposobu myślenia, > > który te problemy wywołał. – A.Einstein > No i tu należy się pełna zgoda - właśnie Balcerowicz zachęca i nawołuje do zapr > zestania nadmiernego obciążania budżetu (wydawania kasy), czyli do zaprzestania > działania, które to zadłużenie wywołało. Jakoś nie słyszałem żeby twój idol (pracodawca?) nawoływał do zaprzestania rozrzutnego wydawania kasy na OFE co kosztowało już budżet 189 mld zł w kredycie i kosztach obsługi, albo protestował gdy obniżano CIT i PIT co kosztowało budżet już także kilkadziesiąt miliardów. Masztalski na bańce szukał zagubionych pieniędzy pod latarnią, a gdy go policjant spytał czy napewno tutaj zgubił powiedział nie wiem, ale tutaj jest najjaśniej:). Balcerowicz udaje że nie wie gdzie podziały się istotne pieniądze (również za jego rządów), a szuka tam gdzie świeci neoliberalny reflektor. > No cóż, szkoda że mądrych ludzi jest tak mało na tym świecie, żyłoby się (zwłas > zcza biednym) znacznie lepiej. Wam byłoby na pewno gorzej, gdyby mądrych było dużo, bo kto by wierzył kłamcom ekonomicznym takim jak L.B. Zauważyłem, że w tym wątku ty właśnie należysz do tej niewielkiej mniejszości. Jesteś bogaty czy myślisz, że staniesz się nim jak będziesz gadał tak samo jak oni :)? Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Masztalski na bańce... 10.12.10, 21:28 Bogatym, jak zawsze (tak jak w niewolnictwie i feudaliźmie, tak samo w kapitaliźmie), można zostac tylko poprzez kradzież... Albo dziedzicząc majątek po złodzieju albo potomku złodziejów... lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Masztalski na bańce... 10.12.10, 22:39 > Jakoś nie słyszałem żeby twój idol (pracodawca?) nawoływał do zaprzestania rozr > zutnego wydawania kasy na OFE co kosztowało już budżet 189 mld zł w kredycie i > kosztach obsługi, OFE - to jest problem WIRTUALNY (przekładanie kasy z kieszeni do kieszeni). Faktycznym problemem dla budżetu - jest brak reform budżetowych, ograniczenia sztywnych wydatków itp. OFE - są największym wewnętrznym nabywcą obligacji od państwa - czyli źródłem jego finansowania. Gdyby reforma finansów państwa została przeprowadzona już dawno temu, to żadne kredyty na finansowanie ZUS nie byłyby potrzebne. No ale cóż - za przywileje emerytalne rozdawane lekką rączką jako kiełbasa wyborcza (emerytury pomostowe, emerytury mundurowe, emerytury górnicze, niereformowanie KRUSu) trzeba słono płacić. Balcerowicz przy każdej możliwej okazji o tym mówi i pisze - ale politykom to bardzo przeszkadza - bo ogranicza ich możliwości manipulowania wyborczego "ciemnym ludem". > albo protestował gdy obniżano CIT i PIT co kosztowało budżet już także kilkadzi > esiąt miliardów. Nic na to nie poradzę, że nie wiesz o tym, że wielokrotnie twierdził (i jest to w wielu jego publikacjach) że nie można obniżać części przychodowej budżetu, bez takiego samego obniżenia części wydatkowej. Niestety politycy wymyślili - że można więcej wydawać i mniej zbierać, a różnicę po cichu pożyczać przy pomocy obligacji. To przecież nie kto inny jak Balcerowicz zawiesił licznik długu - co bardzo nie w smak jest politykom, bo pokazuje jasno SKĄD BIERZE SIĘ KASA NA KIEŁBASĘ. > Wam byłoby na pewno gorzej, gdyby mądrych było dużo, bo kto by wierzył kłamcom > ekonomicznym takim jak L.B. Jeśli twierdzisz, że Balcerowicz jest kłamcą - to przedstaw DOWODY, WYLICZENIA, ŹRÓDŁA danych - na to wskazujące. W innym przypadku to ty jesteś kłamcą. > Zauważyłem, że w tym wątku ty właśnie należysz do tej niewielkiej mniejszości. Mniejszość - jest z definicji NIEWIELKA, zatem twoja rezolutna uwaga jest sprzeczna logicznie. Poza tym, mniejszość nie oznacza braku racji. Gdyby było przeciwnie - to powinniśmy wszyscy zjadać odchody i to ze smakiem - bo przecież muchy tak robią - a populacja much wielokrotnie przewyższa populację ludzi. Zatem pytam cię - czy zaczniesz wcinać odchody - bo tak robi jakaś większość???? Jak podejmiesz taką decyzję to daj znać. :]]]]]]]] > Jesteś bogaty czy myślisz, że staniesz się nim jak będziesz gadał tak samo jak > oni :)? Myślę, że stałem się tym kim jestem - nie ze względu na to co "gadam" ale ze względu na to co wiem i co robię. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 OFE to perpetum mobile dla banków. 11.12.10, 12:54 > OFE - to jest problem WIRTUALNY (przekładanie kasy z kieszeni do kieszeni). Tak by bylło , gdyby te indywidualne składki nyły księgowane W ZUSie , ale nie są.W ZUSie byłoby znacznie taniej. Dzisiaj jest tak. Budzet przekazuje 24mld rocznie do OFE, OFE na dzień dobry zabiera z tego 7.0 procent. Z reszty kupuje obligacje od skarbu państwa po to ,żeby ten mógł mu wyplacić odsetki 6% rocznie. Skarb państwa musi wypuszczac obligacje bo mu brakuje pieniezy bo przed chwila wpłacił haracz do OFE. Błędne koło do tuczenia zachodnich banków. Zapomniałem jeszcze dodać, że część pieniędzy OFE może przegrać na giełdzie na rzecz swoich kolegów, lub zrobić bańkę spekulacyjna na walucie zmuszjąc rząd do niekorzystnej interwencji. Wydatki z OFE zaczną się tak naprawdę dopiero za 30 lat i wtedy będą finansowane z bieżących wpływów. Do tego czasu zapłacimy OFE ponad bilion zł. Taki haracz na który każde z nas się złoży. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: OFE to perpetum mobile dla banków. 11.12.10, 13:04 Masz sporo racji, janu! OFE może przegrać pieniądze emerytów na giełdzie, lub zrobić bańkę spekulacyjna na walucie zmuszając tym samym rząd do niekorzystnej dla Polski i Polaóow interwencji. Wydatki z OFE zaczną się tak naprawdę dopiero za 30 lat i wtedy będą finansowane z bieżących wpływów. Do tego czasu zapłacimy OFE ponad bilion zł. Taki haracz na który każde z nas się złoży. Pozdr. Kagan Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: OFE to perpetum mobile dla banków. 12.12.10, 00:21 ajent.007 napisała: > Masz sporo racji, janu! > OFE może przegrać pieniądze emerytów na giełdzie, lub zrobić bańkę speku Szanowny panie doktorze literatury - gra się na skrzypcach, lub innych instrumentach, a NIE NA GIEŁDZIE !!!! Na giełdzie się INWESTUJE (krótko lub długo okresowo). > lacyjna na walucie zmuszając tym samym rząd do niekorzystnej dla Polski i Polaó > ow interwencji. Wydatki z OFE zaczną się tak naprawdę dopiero za 30 lat i wt > edy będą finansowane z bieżących wpływów. Do tego czasu zapłacimy OFE ponad bil > ion zł. Taki haracz na który każde z nas się złoży. > Pozdr. > Kagan Nie wiedziałem, że składka do ZUS jest szczęśliwością samą, a ta sama składka do OFE to haracz. Można łaskawie prosić o definicję "haraczu" - bo czegoś tu nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Nowy jeleń na giełdzie jest inwestorem. 12.12.10, 18:11 Tak Tak Nowy jeleń na giełdzie jest inwestorem ,a starzy wyjadacze go po prostu ogrywają. No i co cwaniaczku w polonistę się zaczynasz bawić jak ten konfident Michaś polonista socjolog. Szef doradców. Spóbuj jeszcze raz skomentowac rzeczowo ,a nie językowo. Napewno Ci się nie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Nowy jeleń na giełdzie jest inwestorem. 12.12.10, 18:15 Gracze w kasynie zwanym "gielda" nazwaja sie "inwestorami", podobnie jak luksusowe prostytutki nazywaja sie "kurtyzanami". Ale robia one w zasadzie to samo, co dziewki uliczne... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Nowy jeleń na giełdzie jest inwestorem. 12.12.10, 20:34 ajent.007 napisała: > Gracze w kasynie zwanym "gielda" nazwaja sie "inwestorami", podobnie jak luksus > owe prostytutki nazywaja sie "kurtyzanami". Ale robia one w zasadzie to samo, c > o dziewki uliczne... To dokładnie tak samo, jak doktorzy "od Lema" nazywają siebie - ekonomistami:]]]]] Takie życie..... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Nowy jeleń na giełdzie jest inwestorem. 12.12.10, 20:16 janu5 napisał: > Tak Tak Nowy jeleń na giełdzie jest inwestorem ,a starzy wyjadacze go po prost > u ogrywają. Jesteś "jeleniem" i ktos cię "ograł"???? > No i co cwaniaczku w polonistę się zaczynasz bawić jak ten konfident Michaś pol > onista socjolog. Szef doradców. Spóbuj jeszcze raz skomentowac rzeczowo ,a nie > językowo. Napewno Ci się nie uda. A jednak się udało. Podnieś trochę poziom swoich wypocin, bo się nudzę :]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Masztalski na bańce... 11.12.10, 16:28 > OFE - to jest problem WIRTUALNY (przekładanie kasy z kieszeni do kieszeni). Tylko nasz dług pozostaje realny - prawda? Rżniesz głupa oczywiście, bo takim ograniczonym już nawet neoliberalnie zmanipulowany być nie może. Czy ty w ogóle nic nie czytasz poza dziełami mistrza ? Przeczytaj sobie chociaż wypowiedź P. Kuczyńskiego - ekonomisty – podałem wcześniej link. Nie czytałeś czy nie zrozumiałeś ? Podam raz jescze chociaż wiem że nie przeczytasz, ale może ktoś inny przeczyta. kuczynski.blogbank.pl/ > Jeśli twierdzisz, że Balcerowicz jest kłamcą - to przedstaw DOWODY, WYLICZENIA, > ŹRÓDŁA danych - na to wskazujące. W innym przypadku to ty jesteś kłamcą. Przeczytaj sobie artykuł „Kłamcy ekonomiczni” w tygodniku „Solidarność”. www.tygodniksolidarnosc.com/2005/2/6d_kla.htm >> Zauważyłem, że w tym wątku ty właśnie należysz do tej niewielkiej mniejszości. > Mniejszość - jest z definicji NIEWIELKA, zatem twoja rezolutna uwaga jest sprzeczna > logicznie. A to ciekawe:)))! Mniejszość wcale nie musi być niewielka może wynosić np. 49% co np. w społeczeństwie polskim dałoby liczbę 19mln obywateli, mój ty „rezolutny” logiku:). Niewielka mniejszość to np. 1-3% beneficjentów neoliberalnej polityki gospodarczej p.Balcerowicza. > Poza tym, mniejszość nie oznacza braku racji. Gdyby było przeciwnie - to powinniśmy > wszyscy zjadać odchody i to ze smakiem - bo przecież muchy tak robią... Smarujesz dużo, ale bez sensu. Niech zgadnę - płacą wierszówkę:)? Uważaj, bo pracodawca pójdzie ci po premii za niską jakość ;). Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Masztalski na bańce... 11.12.10, 17:26 Beneficjenci neoliberalnej polityki gospodarczej Balcerowicza to w POlsce jest niewielka mniejszość, jakieś 1-3%, ale jest to mniejszość głośna i z dostępem do mediów, stąd też robi ona wrażenie większej, niż jest w istocie... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Masztalski na bańce... 12.12.10, 02:40 ajent.007 napisała: > Beneficjenci neoliberalnej polityki gospodarczej Balcerowicza to w POlsce je > st niewielka mniejszość, jakieś 1-3%, ale jest to mniejszość głośna i z dos > tępem do mediów, stąd też robi ona wrażenie większej, niż jest w istocie... :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Chyba pan zmęczony jest po spacerze, na tym ciepłym południu:}}}}} Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Masztalski na bańce... 12.12.10, 02:38 adrem63 napisał: > > OFE - to jest problem WIRTUALNY (przekładanie kasy z kieszeni do kieszeni > ). > Tylko nasz dług pozostaje realny - prawda? Chciałbym nieśmiało zauważyć (jako głupol pospolity), że zanim powstały OFE - Polska miała już dług REALNY (i to całkiem spory), który z powodu ofe nie mógł się wziąć. Zatem pytam po raz nie wiem już który (ale pytam dlatego, bo ciągle wszyscy mądrale włącznie z tobą nie odpowiadają na to proste pytanie i głupol pospolity dalej nie wie) czy wraz z likwidacją OFE budżet przestanie się zadłużać?????????? Jeśli odpowiedź brzmi TAK - to chłopie pędź czym prędzej do premiera i powiedz mu, że masz sposób na zatrzymanie zegara Balcerowicza. Ozłocą cię tam i staniesz się gwiazdą ekonomii Polskiej czym zdeklasujesz w końcu tego tępego Balcerowicza. Nie musisz mi dziękować - sposób na karierę podrzuciłem ci zupełnie bezinteresownie.:]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] > Rżniesz głupa oczywiście, bo takim ograniczonym już nawet neoliberalnie zmanipu > lowany > być nie może. Czy ty w ogóle nic nie czytasz poza dziełami mistrza ? > Przeczytaj sobie chociaż wypowiedź P. Kuczyńskiego - ekonomisty – podałem > wcześniej link. > Nie czytałeś czy nie zrozumiałeś ? Nie wiem skąd u ciebie przekonanie na nieomylność Kuczyńskiego?????? Ale pomogę ci coś zrozumieć - jesteś na pewno duuuuuuuuuuużo mądrzejszy i bystrzejszy ode mnie więc na pewno w lot wszystko złapiesz. Zatem sprawdź w necie - co to było biuro maklerskie WGI??? Następnie poszukaj, jak to biuro maklerskie zakończyło swą działalność i kiedy, a następnie sprawdź - kto w tym biurze był GŁÓWNYM doradcą ekonomicznym. Jak to wszystko posprawdzasz - (to dla ciebie Pikuś (pan)), to się odezwij i wtedy pogadamy na temat Kuczyńskiego. > > Jeśli twierdzisz, że Balcerowicz jest kłamcą - to przedstaw DOWODY, WYLIC > ZENIA, > > ŹRÓDŁA danych - na to wskazujące. W innym przypadku to ty jesteś kłamcą. > Przeczytaj sobie artykuł „Kłamcy ekonomiczni” w tygodniku „So > lidarność”. > www.tygodniksolidarnosc.com/2005/2/6d_kla.htm Przeczytałem – i mam następujące uwagi: 1. Tygodnik Solidarność – to nie jest obiektywna prasa ekonomiczna – można tam pisać co się chce, pod warunkiem że jest to z korzyścią dla „proletariatu". 2. Autor tekstu - Jan Kazimierz Kruk – nie jest ekonomistą, ja przynajmniej o takim nie słyszałem. 3. O kłamstwie Balcerowicza napisał tylko tyle – cytuję : „....Jak jednak wyjaśnić zachowanie p. Leszka Balcerowicza, który po ogłoszeniu słynnej białej księgi podatkowej - po raz pierwszy zakładającej wprowadzenie podatków liniowych - spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem społeczeństwa (rok 1998 - 88% ankietowanych odpowiedziało nie) - tak bronił w wywiadzie prasowym swojego pomysłu na reformę podatkową: "nie byli państwo łaskawi np. spytać respondentów o obniżenie od 1999 r. podatku dla przedsiębiorstw a to konkretna zachęta m.in. dla setek tysięcy firm rodzinnych". Wyjaśnijmy więc; podatek CIT, który obniżono wówczas bodajże z 32% na 28%, dotyczy tylko firm prawa handlowego (osób prawnych) natomiast nie odnosi się do setek tysięcy firm rodzinnych i - powszechnych wówczas - spółek cywilnych. A więc wyjaśnienia ministra to ewidentne oszustwo adresowane do całego społeczeństwa. Przyjmijmy nawet (dla uproszczenia), że jeśli faktycznie tak powiedział (bo nie jestem w stanie tego zweryfikować, a pana Kruka nie znam i nie wiem czy również nie mija się z prawdą - bo w tym krótkim cytacie napisał w jednym miejscu nieprawdę) – to powiedział ŹLE (nieprecyzyjnie – ponieważ faktycznie obniżka podatku dotyczyłaby tylko tych firm, które osobowość prawną posiadają, a czy są to firmy rodzinne, czy też nie i w jakiej ilości występują, tego nawet pan Kruk nie podaje) – ale czy to ma oznaczać – że tą błędną wypowiedzią zadłużył Polskę na 800 mld zł????? Czy to chcesz udowodnić tym przykładem???? I czy o tym WIELKIM OSZUSTWIE BALCEROWICZA piszecie (ogólnie do przeciwników Balcerka)????? > >> Zauważyłem, że w tym wątku ty właśnie należysz do tej niewielkiej mn > iejszości. > > Mniejszość - jest z definicji NIEWIELKA, zatem twoja rezolutna uwaga jest > sprzeczna > > logicznie. > A to ciekawe:)))! Mniejszość wcale nie musi być niewielka może wynosić np. 49% > co np. w społeczeństwie polskim dałoby liczbę 19mln obywateli, mój ty „re > zolutny” > logiku:). No właśnie - jak to mówią - chłopski filozof - to i chłopska folozofia (w tym przypadku - logika). Mniejszość jest ZAWSZE mniejsza - u ciebie wychodzi większa (tak jak u Kaczyńskiego wychodzi że PIS wygrał wybory) :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Ciekawie brzmiało by twoje zdanie według twojej definicji - „....Zauważyłem, że w tym wątku ty właśnie należysz do tej wielkiej mniejszości.” No tak, to faktycznie czysta rozkosz „chłopskiej logiki” :}}}}}}}}}}}} > > Poza tym, mniejszość nie oznacza braku racji. Gdyby było przeciwnie - to > powinniśmy > > wszyscy zjadać odchody i to ze smakiem - bo przecież muchy tak robią... > Smarujesz dużo, ale bez sensu. Niech zgadnę - płacą wierszówkę:)? > Uważaj, bo pracodawca pójdzie ci po premii za niską jakość ;). > > Pozdrawiam ! > No tak - a to jest już norma - jak brak argumentów - to albo Żyd, albo pedał, albo cyklista. No cóż, taki regionalny folklor polandii. wszystkiego najlepszego w wielkiej mniejszości (lub w małej większości – do wyboru) :]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Masztalski na bańce... 12.12.10, 20:26 > Chciałbym nieśmiało zauważyć (jako głupol pospolity), że zanim powstały OFE – Polska > miała już dług REALNY (i to całkiem spory), który z powodu ofe nie mógł się wziąć. Powiem słowami twojego idola: „To jest rozumowanie małego Jasia”, który myśli, że jeśli A było przed B to B nie ma wpływu na zmiany A w kolejnych okresach rozliczeniowych budżetu. Owszem ma i to istotne, więc na twoje dalsze pytanie małego Jasia można odpowiedzieć – z pewnością deficyt budżetowy nie rósłby tak szybko, a był moment w 2007 gdy deficyt budżetowy mógł być sprowadzony do zera lub wystąpiłaby nadwyżka gdyby wcześnej oderwano OFE od koryta, a jeszcze wcześniej gdyby twój idol wraz z inymi zasłużonymi mędrcami nie zarżnął polskiej gospodarki i nie sprzedał w obce ręce dużej części polskiego kapitału w obce ręce za 10% jego wartości to dzisiaj o długu publicznym nie mówiłoby się. Pan profesor był wtedy wicepremierem i min. finansów gdy dokonano przekrętu nr. dwa w Trzeciej Bezradanej, zresztą tego nr.1 także ( dziwny zbieg okoliczności – nieprawda ?) Twój idol wygląda co najmniej śmiesznie krzycząc teraz „łapaj złodzieja”. > Nie wiem skąd u ciebie przekonanie na nieomylność Kuczyńskiego?????? > Ale pomogę ci coś zrozumieć - jesteś na pewno duuuuuuuuuuużo mądrzejszy i bystrzejszy > ode mnie więc na pewno w lot wszystko złapiesz. Zatem sprawdź w necie - co to było biuro > maklerskie WGI??? No tak, jak zwykle gdy nie ma argmentów merytorycznych neoliberalny rozmówca próbuje oczernić kompetentną osobę dającą świadectwo. To bardzo typowe wasze postępowanie. Dlatego między innymi mam o was takie, a nie inne zdanie. >> Smarujesz dużo, ale bez sensu. Niech zgadnę - płacą wierszówkę:)? >> Uważaj, bo pracodawca pójdzie ci po premii za niską jakość ;). > No tak - a to jest już norma - jak brak argumentów - to albo Żyd, albo pedał, albo cyklista. Czyżbyś identyfikował siebie lub swojego idola z którymś z tych szanownych przedstawicieli społeczeństwa :), bo nie bardzo rozumiem ? Twoja działalność w tym wątku wskazuje na to że ci płacą. Neoliberał nic nie zrobi za darmo, bo to grzech. Siedzisz tu i czuwasz podobnie jak pies w ogrodzie moich sąsiadów, nie przepuści nikogo z przechodzących bez oszczekania, ma za to michę. W tym przypadku już nie chodzi o argumenty, bo pies ich nie ma także :). Piszesz tyle (w tym wiele bez sensu), że wniosek nasuwa się sam – płacą ci wierszówkę. Mnie to nie przeszkadza, ale preferuję rozmówców którzy mniej mówią, za to z sensem. Żegnaj Jasiu! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Masztalski na bańce... 12.12.10, 21:51 adrem63 napisał: > > Chciałbym nieśmiało zauważyć (jako głupol pospolity), że zanim powstały O > FE – Polska > > miała już dług REALNY (i to całkiem spory), który z powodu ofe nie mógł > się wziąć. > Powiem słowami twojego idola: > „To jest rozumowanie małego Jasia”, który myśli, że jeśli A było pr > zed B to B nie ma wpływu na zmiany A w kolejnych okresach rozliczeniowych budże > tu. > Owszem ma i to istotne, więc na twoje dalsze pytanie małego Jasia można odpowi > edzieć > – z pewnością deficyt budżetowy nie rósłby tak szybko, No właśnie - i tu "mały jaś", przy niemałej pomocy NAUCZYCIELA – konstatuje: A - nie było OFE, dług publiczny się POWIĘKSZAŁ, B - jest OFE - dług publiczny nadal się powiększa. Serdeczne dzięki - to ja również wiedziałem i bez pomocy "NAUCZYCIELA" Pytanie do nauczyciela - JAKI WPŁYW NA BUDŻET W ROKU 1997 miało utworzenie OFE w roku 1999 - to jest oczywiście pytanie "małego Jasia" - ale proszę "NAUCZYCIELA" o wyliczenie tego wpływu w złotówkach, dla takiego speca nie powinno to sprawić ŻADNEJ trudności. Mały Jasiu czeka :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Proszę o merytoryczną odpowiedź. a był moment w 2 > 007 gdy deficyt budżetowy mógł być sprowadzony do zera lub wystąpiłaby nadwyżka > gdyby wcześnej oderwano OFE od koryta, Nie wiem czy jako "mały Jasio" mogę nieśmiało nadmienić, że rok 2007 występuje PO roku 1999, a szanowny "NAUCZYCIEL" wyprowadził tezę, cytuję "......To jest rozumowanie małego Jasia”, który myśli, że jeśli A było przed B to B nie ma wpływu na zmiany A w kolejnych okresach rozliczeniowych budżetu..." Podstawmy teraz liczby do wzoru gdzie A – 1997 (budżet przed reformą emerytalną), B – 2000 budżet po reformie emeryt. Zatem jeśli B-MA WPŁYW na A (według teorii NAUCZYCIELA), to A - NIE MOŻE BYĆ większe od B, ponieważ A-to zakres dat mieszczący się w zbiorze DO 1998, a B- to zbiór dat PO 1999. Ale może się mylę. :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Proszę o merytoryczną odpowiedź. a jeszcze wcześniej gdyby twój idol wra > z z inymi zasłużonymi mędrcami Każdy ma takiego "idola" na jakiego sobie zasłużył. Ja mam BALCEROWICZA, a ty masz LEPPERA (z hasłem Balcerowicz musi odejść):}}}}}}}}}}}}}}}}} No cóż, mój idol jest osobą poważaną i znaną wszędzie, a twój........ wylądował na śmietniku historii. Niestety taki właśnie los czeka wszystkich oszołomów i innych, którzy im wierzą, bo nie chce im się policzyć, czy poczytać. nie zarżnął polskiej gospodarki i nie sprzedał w > obce ręce dużej części polskiego kapitału w obce ręce za 10% jego wartości to > dzisiaj o długu publicznym nie mówiłoby się. Wiem, wiem, jak sprzedawał w "obce ręce" - to sprzedawał Polskę kapitalistom, jak sprzedawał w "polskie ręce" to sprzedawał złodziejom. Komu by nie sprzedał - byłoby źle. Szkoda że wcześniej się nie zorientowałeś, że majątek państwowy sprzedają za 10% wartości - bo byś pewnie kupił w "swoje ręce" - czyli w jakie??? Złodziejskie, czy kapitalistyczne??? Proszę o merytoryczną odpowiedź. > Pan profesor był wtedy wicepremierem i min. finansów gdy dokonano przekrętu nr. > dwa A pytam - gdzie ty byłeś (jedyny sprawiedliwy) jak te wszystkie przekręty się działy??? Pojechałeś na grzyby i nie zauważyłeś??? Proszę o merytoryczną odpowiedź. > w Trzeciej Bezradanej, zresztą tego nr.1 także ( dziwny zbieg okoliczności # > 211; nieprawda ?) > Twój idol wygląda co najmniej śmiesznie krzycząc teraz „łapaj złodzieja > 8221;. Przepraszam - ale w powyższym zdaniu zawarłeś tak głęboko zaszyfrowaną myśl :]]]]]]]]]]]]]], że bez tłumacza - ani rusz:]]]]]]]]]]]] > > Nie wiem skąd u ciebie przekonanie na nieomylność Kuczyńskiego?????? > > Ale pomogę ci coś zrozumieć - jesteś na pewno duuuuuuuuuuużo mądrzejszy i > bystrzejszy > ode mnie więc na pewno w lot wszystko złapiesz. Zatem sprawd > ź w necie - co to było biuro > maklerskie WGI??? > No tak, jak zwykle gdy nie ma argmentów merytorycznych neoliberalny rozmówca pr > óbuje oczernić kompetentną osobę dającą świadectwo. To bardzo typowe wasze pos > tępowanie. Dlatego między innymi mam o was takie, a nie inne zdanie. To bardzo się cieszę, że w ogóle masz jakieś zdanie. Co do argumentów merytorycznych - staram się czerpać wiedzę od osób, które nie tylko coś mówią (bo takich mądrali w obecnym świecie jest na pęczki) - ale głównie od takich KTÓRZY COŚ JUŻ ZROBILI. Nie wiem dlaczego nie chciałeś się zapoznać z "dorobkiem" Kuczyńskiego - pewnie był on (dorobek) niewygodny dla ciebie i twoich argumentów - ale przecież NIE MOŻESZ za to zrzucać winy na mnie. Ja mu nie doradzałem, nie podejmowałem JEGO decyzji, więc nie rozumiem zupełnie o co ty masz do mnie pretensje??? Nie podjąłeś merytorycznej dyskusji na temat Kuczyńskiego - twoja sprawa, ale nie odwracaj kota ogonem, twierdząc - że "....No tak, jak zwykle gdy nie ma argmentów merytorycznych neoliberalny rozmówca próbuje oczernić kompetentną osobę dającą świadectwo."" Mam argumenty merytoryczne i czekam na TWOJE - ale ty rejterujesz (bo się pewnie już połapałeś), że Kuczyński NIE JEST filarem nieomylności. Ale dobrze, że chociaż to zrozumiałeś. > >> Smarujesz dużo, ale bez sensu. Niech zgadnę - płacą wierszówkę:)? > >> Uważaj, bo pracodawca pójdzie ci po premii za niską jakość ;). > > No tak - a to jest już norma - jak brak argumentów - to albo Żyd, albo pe > dał, albo cyklista. > Czyżbyś identyfikował siebie lub swojego idola z którymś z tych szanownych prze > dstawicieli społeczeństwa :), bo nie bardzo rozumiem ? To jest bardzo proste do zrozumienia - ale mimo to z całą empatią ci to wytłumaczę. Nie podjąłeś dyskusji merytorycznej, starasz się od samego początku mnie dyskredytować obrzucając przeróżnymi epitetami - robiąc uniki i nie starając się podjąć trudu zdobycia wiedzy, aby mnie do swych racji i argumentów przekonać. Tak robi większość słabo przygotowanych merytorycznie "dyskutantów", którzy chcą za wszelką cenę zaistnieć. A jak się nie udaje (bo wiedza za słaba) - to na koniec "dyskutant" nazywa swojego adwersarza - "małym Jasiem", "pedałem", Żydem", lub kimś podobnym, bo w jego przekonaniu to jest dla mnie obelga (to typowe dla ciemnego ludu). Wtedy taki ktoś - czuje się po prostu nieco lepiej - że komuś "dokopał". To takie odreagowanie wszelkich niepowodzeń życiowych i swojej życiowej nieudolności. > Twoja działalność w tym wątku wskazuje na to że ci płacą. Neoliberał nic nie zr > obi za darmo, bo to grzech. A nie mówiłem (patrz wyżej) - w Polsce słowo "liberał", to jest określenie pejoratywne - ALE TYLKO W POLSCE!!! Zatem choć byś jeszcze napisał 1000 razy "liberał" - to mnie nie obrazisz. Poza tym, jak pisałem wyżej - twoja wypowiedź nie ma NIC wspólnego z merytoryczną wypowiedzią - o którą to niemerytoryczność oskarżasz mnie :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Siedzisz tu i czuwasz podobnie jak pies w ogrodzie > moich sąsiadów, nie przepuści nikogo z przechodzących bez oszczekania, ma za to > michę. W tym przypadku już nie chodzi o argumenty, bo pies ich nie ma także : > ). No proszę - jak pięknie wpisujesz się w rolę trolla - teraz porównałeś mnie do psa, jak by to był właśnie MERYTORYCZNY argument w dyskusji :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] > Piszesz tyle (w tym wiele bez sensu), że wniosek nasuwa się sam – płacą c > i wierszówkę. A teraz "spiskowa teoria dziejów" - to już STANDARD - nie jesteś ani oryginalny, ani merytoryczny - tylko nie możesz mnie o to oskarżać. Przeczytaj jeszcze raz swój tekst i wybierz fragmenty merytoryczne (o Balcerowiczu lub Kuczyńskim), możesz się zdziwić. Mnie to nie przeszkadza, ale preferuję rozmówców którzy mniej mów > ią, za to z sensem. > Żegnaj Jasiu! No cóż, żegnam również, aczkolwiek żalu nie odc Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Masztalski na bańce... 13.12.10, 22:04 Na pożegnanie :( Co do wpływu OFE na deficyt budżetowy już napisałem, dodatkowo wskazałem link do oceny zawodowego ekonomisty i nie będę powtarzał. Każdy to rozumie, mały Jasio może nie rozumieć. Próbuje gmatwać chcąc zarobić na wierszówce. Ja to rozumiem masz swoje wydatki (tylko nie przesadzaj z dopalaczami :). Bo z twoich tekstów robi się groch z kapustą. Zamiast dopalaczy radzę poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem chociaż zdaję sobie sprawę, że nie masz na to czasu zajęty pisaniem więc będzie jak jest. Co do sprzedaży dużej części polskiego kapitału w obce ręce za 10% jego wartości. To co zrobiła ekipa twojego idola po 89 jest znane jako wielki przekręt i tak zostało to opisane w książce prof. K. Poznańskiego „Wielki Przekręt”. Zdaniem autora kapitał ten nie musiał iść w obce ręce, a jeśli to nie po tak niskiej cenie. Zrozumiałeś czy dalej będziesz majaczył ? Co do P. Kuczyńskiego i twojej „merytorycznej” próby obrzuceniago go g…m którego narobili inni. Jeśli nawet P.K. był gł. analitykiem w WGI Dom Maklerski, za prawidłowe prowadzenie firmy odpowiedzialność ponoszą zarząd i rada nadzorcza ( o czym mały Jasio oczywiście nie wie:). Jednak coś znalazłem w necie: „Z wyciągów Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że jeszcze w maju br. w radzie nadzorczej spółki akcyjnej WGI Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych zasiadali m.in. eurodeputowany i były minister spraw zagranicznych, Dariusz Rosati, Henryka Bochniarz, (…) oraz Witold Orłowski, były doradca ekonomiczny prezydenta Kwaśniewskiego. ” W WGI Domu Maklerskim także „radził” dr Bohdan Wyżnikiewicz, wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.” No proszę, kogo my tu mamy, przecież to sama śmietanka neoliberalnej ekonomii koziego rogu od cięć podatków najbogatszym i cięć wydatków socjalnych, same antyjanosiki :). Co do twoich żalów, o przezwiska i niemerytoryczność to bardzo przepraszam, może nie powinienem. Twój idol wskazał mi drogę. Myślałem, że masz więcej poczucia humoru. Nie porównałem cię do psa, broń Boże, porównałem tylko sposoby prowadzenia „konwersacji”. Przeczytałem nasze posty w tym dyskursie i sądzę, że to raczej tobie brakowało merytoryczności, myślę, że inni którzy je czytali ocenią to lepiej niż my. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Masztalski na bańce... 14.12.10, 09:59 OFE to rodzaj piramidy finansowej, wyprowadzajacej pieniadze z POlski! mikro.univ.szczecin.pl/bp/?a=f97g9 Lech Keller-Krawczyk. ROZDZIAŁ 10. OTWARTE FUNDUSZE EMERYTALNE – ZABEZPIECZENIE NA. PRZYSZŁOŚĆ CZY PIRAMIDA FINANSOWA? Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Masztalski na bańce... 14.12.10, 10:31 Twoją pracę widziałem. Na pierwszy rzut oka bardzo interesująca. Muszę ją kiedyś dokładnie przeczytać. Jak będę miał uwagi to zgłoszę się. Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Masztalski na bańce... 19.12.10, 11:17 Mozesz do mnie napisac na adres lech.keller@gmail.com, tyle, ze teraz jestem na antypodach na urlopie... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Masztalski na bańce... 14.12.10, 16:22 adrem63 napisał: > Co do twoich żalów, o przezwiska i niemerytoryczność > to bardzo przepraszam, może nie powinienem. Twój idol wskazał mi drogę. Myślałe > m, że masz więcej poczucia humoru. Twoje tłumaczenie jest bez sensu. Czy przepraszasz mnie za to – że JA nie mam poczucia humoru???? :]]]]] „ Nie porównałem cię do psa, broń Boże, porów > nałem tylko sposoby prowadzenia „konwersacji”. Jeśli to nie jest porównanie MNIE – to zapraszam do lektury słownika polskiego („ Siedzisz tu i czuwasz podobnie jak pies w ogrodzie moich sąsiadów,..”) >Twoja działalność w tym wątku wskazuje na to że ci płacą. Neoliberał nic nie zrobi za darmo, bo to grzech. Kolejna insynuacja z twojej strony (nie mająca z Balcerowiczem i OFE oraz moją osobą nic wspólnego – czyli niemerytoryczna – a mająca mnie zdołować – bo ZARABIANIE przez socjalistów uważane jest za niemoralne i be). Ale pozwolisz że cię zapytam w tym miejscu – czy uważasz (jako nie neoliberał), że zarabianie pieniędzy – TO WSTYD, a nic nie robienie – TO NOBILITACJA SPOŁECZNA???? Czy posiadanie wiedzy, umiejętności, wykształcenia – to cechy których należy się wstydzić, a głupota, lenistwo, tumiwisizm – to cechy które należy szczególnie doceniać i nawet za nie płacić??? Interpretacja twojej insynuacji jest jednoznaczna – off-ice nie ma racji, bo za to co pisze bierze kasę. Zatem rozumiem, że wszyscy inni (w tym Kuczyński, prof. Poznański) również racji mieć NIE MOGĄ – bo to co robią (piszą) - jest ZA KASĘ. Reasumując – głupota wypisywana bezinteresownie – to PRAWDA, a PRAWDA pisana za honorarium – TO GŁUPOTA. To bardzo odkrywcze :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] > Przeczytałem nasze posty w tym dyskursie i sądzę, że to raczej tobie brakowało > merytoryczności, myślę, że inni którzy je czytali ocenią to lepiej niż my. Podaj przykłady na swoją tezę. Twoje „sądy” z definicji są subiektywne, (trudno abyś sam sobie przyznał, że nie podjąłeś merytorycznej polemiki w ŻADNYM obszarze dyskusji którą prowadziliśmy). Teraz ja podam ci przykład, na twoją niemerytoryczność – w swoim ostatnim poście z 13.12. napisałeś merytorycznie JEDYNIE: - „> Co do wpływu OFE na deficyt budżetowy > już napisałem,” Odpowiadam - jedyne co MERYTORYCZNIE napisałeś – to podałeś 2 linki do artykułu (ale jeśli to nieprawda – to zacytuj swoje wypowiedzi na temat OFE). Jeśli to są te twoje argumenty, to pozwól że ja również przedstawię swoje i zamieszczę pięć linków: podatki.onet.pl/35-wydatkow-publicznych-to-skladki-przekazywane-pr,19925,4017871,1,agencyjne-detal www.obserwatorfinansowy.pl/2010/11/15/kto-zaplaci-koszt-ofe/ (polecam – są tu plusy dodatnie i ujemne) – czyli OBIEKTYWNIE!!! biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/446855,eksperci_sprawdzaja_czy_ofe_nie_zrujnuja_finansow.html wyborcza.biz/biznes/1,101562,7325029,Droga_wyjscia_dla_zmian_w_nowym_systemie_emerytalnym.html (polecam – bardzo rozbudowane opracowanie i MERYTORYCZNIE przedstawione, jednak wymaga od czytelnika uwagi i wiedzy ekonomicznej – ponieważ jest to język fachowy – bez tłumaczeń) www.michalstopka.pl/nasz-budzet-polski/ (A tu trochę liczb, danych, pokazana metodologia obliczeń i wnioski – krótko, syntetycznie i na temat.) W żadnym z powyższych opracowań nie doczytałem się zalecenia – LIKWIDOWAĆ OFE, lub - OFE to JEDYNA przyczyna złego stanu budżetu!!! Czyli jak mam to rozumieć??? Ci co to pisali – to debile??? Nie umieją liczyć???? Nie mają odpowiedniego wykształcenia i przygotowania ???? Są ignorantami ekonomicznymi ???? To są przykłady i pytania merytoryczne (bo ciągle zarzucasz mi niemerytoryczność) tylko jestem bardzo ciekawy – czy podejmiesz WYZWANIE i MERYTORYCZNIE zakwestionujesz to co w podanych linkach i przykładach zostało napisane i policzone. Proszę, abyś również odniósł się krytycznie do zawartych tam obliczeń – I PRZEDSTAWIŁ SWOJE. „> Co do sprzedaży dużej części polskiego kapitału w obce ręce za 10% jego wartoś > ci. > To co zrobiła ekipa twojego idola po 89 jest znane jako wielki przekręt i tak > zostało to opisane w książce prof. K. Poznańskiego „Wielki Przekręt” > ;. Zdaniem autora kapitał ten nie musiał iść w obce ręce, a jeśli to nie po ta > k niskiej cenie.” Tej książki nie czytałem – ponieważ z definicji nie czytam „odkryć” typu – „jak ja bym to robił 20 lat temu” - to zrobiłbym to lepiej. Chętniej przeczytałbym książkę pana K. Poznańskiego - „Co trzeba zrobić DZIŚ aby Polska rozwijała się lepiej JUTRO” Mój idol mówi i pisze DZIŚ co trzeba zrobić JUTRO. Twój idol pisze DZIŚ co można było zrobić PRZEDWCZORAJ”. I jeszcze jedno – kompetencji pana profesora Poznańskiego NIE PODWAŻAM – uważam nawet, że ma dużą merytoryczną i naukową bazę, aby pokusić się o podanie scenariuszy NA PRZYSZŁOŚĆ, ale może za "Wielki przekręt" wydawca płaci panu prof. wyższe honorarium :]]]]]]]. Czy znasz jakieś jego książki, artykuły traktujące o pomysłach pana profesora na przyszłość???? „> Co do P. Kuczyńskiego i twojej „merytorycznej” próby obrzuceniago g > o g…m którego narobili inni. To jest twoja INSYNUACJA!!!!!!!!!! Nie napisałem N I C złego o jego działalności w WGI!!!! Jednak jak rozumiem, ty po zapoznaniu się z informacjami w necie na temat jego działalności w WGI – doszedłeś do wniosku (pewnie słusznego) – że był to gó...any okres w jego karierze – ALE JA TEGO NIE NAPISAŁEM – chyba że podasz CYTAT – wtedy grzecznie cię przeproszę. W przeciwnym razie - to niestety TY KŁAMIESZ. > Jeśli nawet P.K. był gł. analitykiem w WGI Dom Maklerski, za prawidłowe prowadz > enie firmy odpowiedzialność ponoszą zarząd i rada nadzorcza Używając zwrotu „jeśli nawet” poddajesz jego działalność w WGI – w wątpliwość – to kolejna twoja manipulacja FAKTAMI. Był on tam BEZ WĄTPIENIA – i na pewno MUSIAŁ WIEDZIEĆ o rodzaju inwestycji prowadzonej przez ZARZĄD – bo był ich GŁÓWNYM DORADCĄ!!! Oczywiście, zarząd nie musiał robić tak, jak doradzał Kuczyński, jednak jeśli wiedział, że zarząd prowadzi politykę inwestycyjną ZAGRAŻAJĄCĄ NIEWYPŁACALNOŚCIĄ DM – powinien REAGOWAĆ – włącznie z powiadomieniem KNF oraz rezygnacją ze swojej funkcji w WGI DM. Wtedy pan Kuczyński byłby dla mnie bardziej wiarygodny niż obecnie. Poza tym, pan Kuczyński jest jedynie analitykiem finansowym – czyli nie ponosi ŻADNEGO RYZYKA spowodowanego swymi błędnymi analizami (do 2000 r – utrzymywał się z inwestowania na giełdzie – a teraz JEDYNIE o tym pisze, gdyby jego prognozy były takie nieomylne – to pewnie zamiast zarabiać jakieś śmieszne pieniądze jako analityk – zarabiałby na giełdzie – lub jeszcze lepiej na forexie – grube miliony:]]]). Z badań naukowych wynika, że trafność analiz ekonomicznych przedstawianych przez analityków NA CAŁYM ŚWIECIE (czyli nie dotyczy to jedynie Kuczyńskiego) – wynosi ok. 30%. Taki poziom „trafnych prognoz” wykazały małpy w i Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Masztalski na bańce... 14.12.10, 21:41 Skończyłeś ?... A potem jeszcze popatrz do słownika wyrazów obcych i zobacz co znaczy po polsku meritum i i merytoryczność, bo podejrzewam, że nie wiesz. Dlatego również nie odróżniasz argumentu jest ad rem od argumentu ad personam. Ja napisałem co myślę o wpływie OFE na budżet państwa, podałem liczby i źródło – wypowiedź P. Kuczyńskiego. To ty nie podjąłeś żadnej dyskusji ad rem czepiając się tylko P.K. Napisałeś tak: „Nie wiem skąd u ciebie przekonanie na nieomylność Kuczyńskiego?????? Ale pomogę ci coś zrozumieć - jesteś na pewno duuuuuuuuuuużo mądrzejszy i bystrzejszy ode mnie więc na pewno w lot wszystko złapiesz. Zatem sprawdź w necie - co to było biuro maklerskie WGI??? ” Ponieważ jest to znana afera więc sugerujesz, że Kuczyński może być zamieszany w tę aferę, a zatem jest mało wiarygodny. Taka sugestia jest co najmniej nieelegancka co odpowiednio skomentowałem. Słowo sugerować znajdziesz w słowniku przy okazji jak będziesz szukał słowa meritum, podejrzewam że to pojęcie jest ci także obce. Nie będę już dyskutował z dalszymi twoimi coraz „merytoryczniejszymi” postami, bo nie przepadam za grochem z kapustą. Dziękuję za linki, wyrobiłem sobie już zdanie co do meritum sporu - budżet wydatki zadłużenie - mogę tylko powiedzieć słowami twojego idola: „Polskę nie stać na bawienie się w świętego Mikołaja” i pasienie wieloma miliardami zarządców OFE , banków i spekulantów giełdowych kosztem podatnika, a w razie dużego krachu na giełdzie przejęcie zobowiązań rentowych przez tegoż podatnika. Ten system był od początku chory, nikt nie przewidział jakie to napędzi zadłużenie - to bardzo ciekawy fakt. Dzisiaj potrzebne jest albo wycofanie się z tego tak jak na Węgrzech, albo pozostawienie wolnego wyboru ludziom, albo wracasz do ZUS, albo zostajesz w OFE, ale wtedy jak się rypnie giełda to niema zmiłuj się - dostaniesz niewiele może nawet śmiesznie mało. Mniej interesją mnie głosy osób związanych jakoś z funduszami lub tamtą reformą która wprowadziła OFE, bo nie wierzę w ich obiektywność. Na koniec dobra rada. Przesadzasz z używaniem dużych liter i znaków uśmiechu oraz powtórzeń. Słowa pisane dużymi literami, powtarzane nie dodają wcale powagi i wiarygodności bronionej (stawianej ) tezie, natomiast na pewno mogą u doświadczonego forumowicza stworzyć wrażenie, że ma do czynienia z 17 letnim gimnazjalistą nadwrażliwym emocjonalnie, a chyba nie chciałbyś tego ? Nie traktuj tej rady jak części naszej dyskusji więc nie musisz komentować. Pozdro :)! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Masztalski na bańce... 15.12.10, 13:04 adrem63 napisał: > Skończyłeś ?... > A potem jeszcze popatrz do słownika wyrazów obcych i zobacz co znaczy po polsku > meritum i i merytoryczność, bo podejrzewam, że nie wiesz. Dlatego również nie o > dróżniasz argumentu jest ad rem od argumentu ad personam. Nie wiem do jakiego fragmentu mojej wypowiedzi tu się odnosisz, ale jeśli już to zrobiłeś (miałeś chyba potworne "ciśnienie" :}}}) - to wytłumacz mi jakie to są argumenty - "at rem" czy może "at personam"??????? Zwracam się do ciebie – jako że obwołałeś się ekspertem w zakresie słownika wyrazów obcych. > Ja napisałem co myślę o wpływie OFE na budżet państwa, podałem liczby i źródło > – > wypowiedź P. Kuczyńskiego. To ty nie podjąłeś żadnej dyskusji ad rem czepiając > się tylko P.K. Cieszę się, że zacytowałeś moją poprzednią wypowiedź - ba JASNO z niej wynika, że NIE CZEPIAŁEM się nawet jednym zdaniem Kuczyńskiego. Skierowałem cię po informację na jego temat TYLKO dlatego, żebyś w dalszej części dyskusji nie zarzucał mi, że dyskredytuję opinię tego analityka - BEZPODSTAWNIE. Poza tym, ty nie podałeś swoich ARGUMENTÓW - a jedynie zamieściłeś linki. Jak że więc miałem podjąć merytoryczną dyskusję z tobą??? No chyba, że nazywasz się Kuczyński :]]]]]]]]]]] > Ponieważ jest to znana afera więc sugerujesz, że Kuczyński może być zamieszany > w tę aferę, a zatem jest mało wiarygodny. Jeśli już chciałem coś zasugerować - to JEDYNIE to, że dla mnie autorytetem jest osoba która nie tylko COŚ WIE ale również potrafić z tej wiedzy ZROBIĆ PRAKTYCZNY UŻYTEK. Sprawa WGI jasno pokazuje - że Kuczyński - jedynie WIE TEORETYCZNIE, zastosowania praktyczne swojej wiedzy – OBLAŁ. I pewnie nie miałoby to większego znaczenia, gdyby nie fakt, że on OBLAŁ – a straty finansowe ponieśli INWESTORZY a nie pan Kuczyński, który w stylu angielskiego gentlemana przeniósł swą osobę do innej firmy (doradczej sic!) – jak gdyby -nigdy- nic. > Taka sugestia jest co najmniej nieelegancka co odpowiednio skomentowałem. Aha...., czyli moja sugestia abyś zapoznał się z "dorobkiem" Kuczyńskiego - jest NIEELEGANCKA, a porównanie mnie do psa sąsiada - TO WERSAL. " Białego kruka próżno człowiek szuka." :]]]]]]]]] > Słowo sugerować znajdziesz w słowniku przy okazji jak będziesz szukał słowa mer > itum, > podejrzewam że to pojęcie jest ci także obce. I kolejne pytanie do CIEBIE - powyższe stwierdzenie - to są argumenty "at rem" czy może "at personam"??????? > Nie będę już dyskutował z dalszymi twoimi coraz „merytoryczniejszymi̶ > 1; postami, > bo nie przepadam za grochem z kapustą. > Wybacz - ale FAKTY mówią - że w tym stwierdzeniu jesteś ZUPEŁNIE niewiarygodny (to jest twój TRZECI POŻEGNALNY POST) :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] > Dziękuję za linki, wyrobiłem sobie już zdanie co do meritum sporu - budżet wyda > tki zadłużenie - mogę tylko powiedzieć słowami twojego idola: > „Polskę nie stać na bawienie się w świętego Mikołaja” i pasienie wi > eloma miliardami zarządców OFE , banków i spekulantów giełdowych kosztem podatn > ika, a w razie dużego krachu na giełdzie przejęcie zobowiązań rentowych przez t > egoż podatnika. No nareszcie kilka zdań "at rem" - szkoda że tak mało (jak na PIĘĆ linków i kilkanaście stron tekstu). Piszesz że Polski nie stać na bawienie się w Mikołaja - zupełnie się z tym zgadzam - co więcej jestem zwolennikiem - ZUPEŁNEJ I CAŁKOWITEJ LIKWIDACJI PRZYMUSOWEGO UBEZPIECZANIA SIĘ !!! Widzę że złapałeś "liberalnego" bakcyla - i też znudziło ci się już rozdawanie to tu, to tam pieniędzy z naszych podatków - pełna zgoda. Jeszcze tylko uwaga techniczna do tego co napisałeś - " ...a w razie dużego krachu na giełdzie przejęcie zobowiązań rentowych przez tegoż podatnika."" - z tego co mi wiadomo na temat OFE - nie wypłacają one ŚWIADCZEŃ RENTOWYCH - zatem nie ma się co obawiać - nawet największy krach giełdowy - nie będzie miał wpływu na wypłatę RENT - CAŁY CZAS płacone są PRZEZ PODATNIKA. Ten system był od > początku chory, nikt nie przewidział jakie to napędzi zadłużenie - to bardzo ci > ekawy fakt. Tu się nie zgodzę - nie przeczytałeś uważnie tekstu z CZWARTEGO linku – gdzie bardzo szczegółowo jest to opisane. Wszyscy to przewidzieli i nawet policzyli, jednego tylko nie przewidzieli – że kolejne rządy zamiast dokończyć reformę emerytalną (reformować finanse państwa, redukować wydatki sztywne, tworzyć fundusz rezerwowy (demograficzny) z prywatyzacji majątku państwowego, zlikwidować przywileje emerytalne, reforma KRUS) – kolejne rządy robiły DOKŁADNIE ODWROTNIE – nie reformowały finansów (przy 7% wzroście gosp.), zwiększały wydatki budżetowe (bo tak życzyli sobie wyborcy!!), zlikwidowano fundusz rezerwy demograficznej, a środki z prywatyzacji poszły na przeżarcie (socjal). Przywileje emerytalne NIEŚMIAŁO zaczęła reformować PO, reformie KRUS – PSL mówi stanowcze NIE !!! Tu, w wielkim skrócie masz odpowiedź na swoje zdziwienie „...nikt nie przewidział jakie to napędzi zadłużenie - to bardzo ciekawy fakt....” > Dzisiaj potrzebne jest albo wycofanie się z tego tak jak na Węgrzech, albo pozo > stawienie > wolnego wyboru ludziom, albo wracasz do ZUS, albo zostajesz w OFE, ale wtedy ja > k się > rypnie giełda to niema zmiłuj się - dostaniesz niewiele może nawet śmiesznie ma > ło. Jak już coś zmieniać, to albo wszystko – albo NIC. Ja bym tu poszedł na całość i zlikwidował PRZYMUS składek na ZUS. Każdy odpowiada za własne życie i własną starość. Przed II WŚ ZUSu nie było, nie było przymusu ubezpieczania się i nikt pod płotem z głodu nie umierał (byli bezdomni, byli żebracy, byli biedni – dziś TAK SAMO SĄ – choć prężnie działa ZUS). > Mniej interesją mnie głosy osób związanych jakoś z funduszami lub tamtą reformą > która wprowadziła OFE, bo nie wierzę w ich obiektywność. Mnie interesują o tyle, o ile mogę się dowiedzieć jakie były okoliczności i racje, argumenty którymi kierowali się reformatorzy. Reforma emerytalna została wdrożona właśnie ze względu na to, że z obliczeń wynikała jasno – NIEWYPŁACALNOŚĆ ZUSu (czyli duuuuuuuuuuużo wyższe wydatki niż przychody i w konsekwencji szybki i NIEODWRACALNY deficyt budżetu – ponieważ państwo jest gwarantem długów ZUSu). Przecież gdyby ZUS z roku na rok miał nadwyżki i prognozy mówiłyby, że nadwyżki w bilansie ZUSu będą rosły, to nikt zdrowy na ciele i umyśle nie wprowadzałby reformy czegoś co świetnie działa dziś i prawdopodobnie tak samo będzie działać w przyszłości. > Na koniec dobra rada. No i cóż – merytoryczną dyskusję już szlag trafił. > Przesadzasz z używaniem dużych liter i znaków uśmiechu oraz powtórzeń. Słowa pi Nie sadzę, duże litery są zamiennikiem wytłuszczonej czcionki i mają zwrócić SZCZEGÓLNĄ uwagę czytelnika, znaki uśmiechu używam, aby czytelnik mógł się zorientować że dany fragment jest śmieszny (a i tak napisałeś mi w poprzednim poście, że nie mam poczucia humoru :]]]]]]]]]]]]]]]]]) – przynajmniej ja go tak odbieram, a „powtórzenia” zawsze stosuję w dyskusji, jak nawiązuję do czyjegoś tekstu – aby łatwiej było śledzić temat wątku. Wiem, że może być to irytujące dla niemerytorycznego interlokutora – ponieważ wtedy ciężko jest przeczyć SWOIM WŁASNYM TEKSTOM – choć ty biegle opanowałeś tę sztukę. > sane dużymi literami, powtarzane nie dodają wcale powagi i wiarygodności bronio > nej (stawianej ) tezie, natomiast na pewno mogą u doświadczonego forumowicza st > worzyć wrażenie, że ma do czynienia z 17 letnim gimnazjalistą nadwrażliwym emoc > jonalnie, a chyba nie chciałbyś tego ? Jeśli zatem u ciebie powstało takie wrażenie – to oznacza JEDYNIE, że NIE JESTEŚ doświadczonym forumowiczem.:]]]]]]]]]]]]]] Ale nie mam o to Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Masztalski na bańce... 15.12.10, 19:27 Dam ci jeszcze zarobić, bo jeszcze winien jestem sprostowanie: Napisałem: >>...budżet wydatki zadłużenie - mogę tylko powiedzieć słowami twojego idola: „Polskę nie stać na bawienie się w świętego Mikołaja” i pasienie zarządców OFE, banków i spekulantów giełdowych kosztem podatnika, a w razie dużego krachu na giełdzie przejęcie zobowiązań rentowych przez tegoż podatnika. << Zamiast rentowych miało być emerytalnych, pomyłka stąd, że ostatnio czytałem sporo o systemie niemieckich emerytur, a po niemiecku emerytura to Rente. Przy okazji do twojego: > ...jestem zwolennikiem - ZUPEŁNEJ I CAŁKOWITEJ LIKWIDACJI > PRZYMUSOWEGO UBEZPIECZANIA SIĘ !!! Brawo, tylko nie wiem czy pomyślałeś, że właśnie skierowanie części ludzi z ZUS do OFE mocą ustawy jest właśnie przykładem przymusowego ubezpieczania się. Czy mam teraz rozumieć, że jesteś tak samo jak ja zwolennikiem wolnego wyboru pomiędzy ZUS a OFE na zasadzie jak napisałem: ...pozostawienie wolnego wyboru ludziom, albo ZUS, albo OFE, ale wtedy jak się rypnie giełda to niema zmiłuj się - dostaniesz niewiele może nawet śmiesznie mało.? To jest pytanie zasadnicze na które bez krętactwa powinieneś odpowiedzieć. Przy okazji wyjaśnij czy chcesz płacić na ludzi którzy nie ubezpieczą się nigdzie i nie będą mieli z czego żyć. >>Ten system był od początku chory, nikt nie przewidział jakie to napędzi zadłużenie – >> to bardzo ciekawy fakt. >Wszyscy to przewidzieli i nawet policzyli, jednego tylko nie przewidzieli – >że kolejne rządy >zamiast dokończyć reformę emerytalną (reformować >finanse państwa, redukować wydatki >sztywne, tworzyć fundusz rezerwowy >(demograficzny) z prywatyzacji majątku >państwowego, zlikwidować >przywileje emerytalne, reforma KRUS) – kolejne rządy robiły >DOKŁADNIE >ODWROTNIE – nie reformowały finansów (przy 7% wzroście gosp.), >zwiększały wydatki budżetowe (bo tak życzyli sobie wyborcy!!), zlikwidowano >fundusz rezerwy demograficznej, a środki z prywatyzacji poszły na przeżarcie >(socjal). Bądżmy dokładni, twój idol który był wicepremierem i min. finansów w tym czasie, wprowadził OFE ustawowo, nie przewidział, że jego schładzanie gospodarki po gorączce Kołodki i Belki spowoduje zapaść gospodarczą i milion dodatkowych bezrobotnych (porcelanę diabli wzięli :) i zwiał z rządu, a po nim min Bauc ujawnił dziurę budżetową 90 mld PLN (ciekawe jaki wpływ na jej wielkość miały transfery do OFE?). Dlaczego L.B nie zrealizował sam tych neliberalnych pobożnych życzeń (reformować finanse państwa, redukować wydatki sztywne, itd.) najpierw zanim zaczął napędzać kasę prywatnym funduszom i giełdzie ? Niech zgadnę, inni mieli to zrobić. A może po prostu w warunkach jakie miała Polska nie można ich było zrealizować. Może te środki z prywatyzacji poszły po prostu na częściowe zasypanie dziury budżetowej ? Może więc zamiast szukać winnego wśród innych (Żydzi, pedały, cykliści, inni politycy) nauczyć się samemu lepiej liczyć i progozować. A socjal niestety trzeba płacić jesteśmy cywilizowanym krajem (jeszcze :). Piszesz: >Reforma emerytalna została wdrożona właśnie ze względu na to, że z obliczeń wynikała jasno – NIEWYPŁACALNOŚĆ ZUSu (czyli duuuuuuuuuuużo wyższe wydatki niż przychody i w konsekwencji szybki i NIEODWRACALNY deficyt budżetu – ponieważ państwo jest gwarantem długów ZUSu). Przecież gdyby ZUS z roku na rok miał nadwyżki i prognozy mówiłyby, że nadwyżki w bilansie ZUSu będą rosły, to nikt zdrowy na ciele i umyśle nie wprowadzałby reformy czegoś co świetnie działa dziś i prawdopodobnie tak samo będzie działać w przyszłości. < I to jest ewidentnie rozumowanie małego Jasia. ZUS jest ubezpieczycielem działającym na zasadzie umowy międzypokoleniowej, gdzie pracujący „składają się” na swoich emerytów. System jest sprawny przy pełnym zatrudnieniu lub niewielkim bezrobociu i odpowiednich składkach. Przy znacznym bezrobociu do systemu musi dopłacać budżet. Budżet musi tym bardziej dopłacać gdy z systemu wyprowadzi się część składek np.na inny fundusz tak jak twój idol L.B. swoim działaniem spowodował wyprowadzenie 133mld NPL do OFE, które musiał dopłacić ZUSowi budżet na uzupełnienie bieżących zobowiązań. Zamiast tego należało zadbać w pierwszej kolejności o zmniejszenie bezrobocia, Teraz pan Balcerowicz z głupia frant zakłada zegar zadłużeń i krzyczy dawaj reformy systemu finansów;). Zapamiętaj - źródłem niewypłacalności ZUS jest bezrobocie i wyprowadzenie z niego części składek, a nie sam ZUS jak myślą zmanipulowane półgłówki. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Masztalski na bańce... 18.12.10, 21:02 adrem63 napisał: > Przy okazji do twojego: > > ...jestem zwolennikiem - ZUPEŁNEJ I CAŁKOWITEJ LIKWIDACJI > > PRZYMUSOWEGO UBEZPIECZANIA SIĘ !!! > Brawo, tylko nie wiem czy pomyślałeś, że właśnie skierowanie części ludzi z ZUS > do OFE mocą ustawy jest właśnie przykładem przymusowego ubezpieczania się. Dlatego właśnie napisałem, że obecna reforma NIE JEST do końca z „mojej bajki” - ja jestem za tym, aby z dorosłych ludzi nie robić niedorozwiniętych umysłowo debili. No chyba, że założymy, że takowi (debile) są (i jest ich na dodatek całkiem spora grupa) – wtedy PRZYMUS jest niezbędny, ponieważ debil nie zdaje sobie sprawy, że będzie kiedyś stary i niedołężny, nie będzie mógł pracować i zarabiać na swoje utrzymanie. > Czy mam teraz rozumieć, że jesteś tak samo jak ja zwolennikiem wolnego wyboru pomiędzy ZUS a OFE na zasadzie jak napisałem: ...pozostawienie wolnego wyboru ludziom, a > lbo ZUS, albo OFE, ale wtedy jak się rypnie giełda to niema zmiłuj się - dostan > iesz niewiele może nawet śmiesznie mało.? Nie, NIE JESTEM zwolennikiem takiego rozwiązania, ponieważ taka dowolność obecnie spowodowałaby ZUPEŁNE i NIEODWOŁALNE bankructwo ZUSu. A nie jestem zwolennikiem wysyłania do ziemi ZUSu teraz. To jest pytanie zasadnicze na które b > ez krętactwa powinieneś odpowiedzieć. j.w. > Przy okazji wyjaśnij czy chcesz płacić na ludzi którzy nie ubezpieczą się nigdz > ie i nie będą mieli z czego żyć. Mogę płacić na ludzi, którzy z przyczyn LOSOWYCH (ciężki wypadek, wrodzone ciężkie wady) NIE MOGĄ zapewnić sobie egzystencji. Pozostali MUSIELIBY po prostu wziąć się do PRACY!! Wiem, że dla niektórych to NAJWIĘKSZA KARA, jaka w życiu mogłaby ich spotkać – ale trudno, albo jesteśmy dorośli – albo debile. > >Wszyscy to przewidzieli i nawet policzyli, jednego tylko nie przewidzieli > >że kolejne rządy >zamiast dokończyć reformę emerytalną (..) będą robiły >DOK > ŁADNIE >ODWROTNIE > Bądżmy dokładni, twój idol który był wicepremierem i min. finansów w tym czasie > , wprowadził OFE ustawowo, (..) > Dlaczego L.B nie zrealizował sam tych neliberalnych pobożnych życzeń (reformowa > ć finanse państwa, redukować wydatki sztywne, itd.) najpierw zanim zaczął napęd > zać kasę prywatnym funduszom i giełdzie ? > Niech zgadnę, inni mieli to zrobić. Z przykrością muszę stwierdzić – OPIERAJĄC SIĘ NA FAKTACH i DATACH – że Leszek Balcerowicz dwukrotnie miał wpływ na polską gospodarkę, w latach 1989-1991, oraz w rządzie Buzka, w okresie 10.1997 - 06.2000 do rozpadu koalicji AWS-u z Unią Wolności. Przytoczę z tego ostatniego okresu dane dotyczące deficytu budżetowego (w stosunku do PKB) który wyniósł w poszczególnych latach: 1996 - 2.5%, 1997 - 1.3%, 1998 - 2,4%, 1999 - 2%, 2000 - 2.2%, 2001 - 4.5%, 2002 - 5.1%, 2003 - 4.5%, 2004 - 4.7%. Liczby zatem przeczą twojej tezie – jakoby Balcerowicz NIC nie robił w celu zmniejszania deficytu – za jego działalności w ministerstwie finansów. Liczby pokazują, że deficyt utrzymywany był na realnie niskim poziomie (obecnie taki poziom deficytu do 3% zaleca UE !!). > Może więc zamiast szukać winnego wśród innych (Żydzi, pedały, cykliści, inni po > litycy) nauczyć się samemu lepiej liczyć i progozować. Lepiej – to znaczy JAK???? Może podasz jakieś obliczenia, które są lepsze i co najważniejsze – REALNE – czyli możliwe do zastosowania zgodnie z prawem???? > A socjal niestety trzeba płacić jesteśmy cywilizowanym krajem (jeszcze :). No to jeśli socjal TRZEBA płacić – to kolejne rządy płacą (ale w związku z tym, że państwo ma DEFICYT a nie NADWYŻKĘ, to aby ten socjal sfinansować – państwo MUSI brać kredyty. Reasumując - „jesteśmy cywilizowanym krajem (jeszcze :)” = MUSIMY się zadłużać. Może ty to rozumiesz, ale wielu obywateli tego kraju – nie i krzyczą „ gdzie są te pożyczone pieniądze????” No to im wyjaśniłeś – gdzie są :]]]]]]] > Piszesz: > >Reforma emerytalna została wdrożona właśnie ze względu na to, że z oblicze > ń wynikała jasno – NIEWYPŁACALNOŚĆ ZUSu (czyli duuuuuuuuuuużo wyższe wyda > tki niż przychody (..) Przecież gdyby ZUS z roku na r > ok miał nadwyżki i prognozy mówiłyby, że nadwyżki w bilansie ZUSu będą rosły, t > o nikt zdrowy na ciele i umyśle nie wprowadzałby reformy czegoś co świetnie dzi > ała dziś i prawdopodobnie tak samo będzie działać w przyszłości. < > > I to jest ewidentnie rozumowanie małego Jasia. Zupełnie NIE ROZUMIEM – dlaczego zarzucasz mi „ewidentnie rozumowanie małego Jasia.”??? Przecież ja tylko podałem FAKTY o stanie kasy ZUSu i to nie po reformie A PRZED!!! Jeśli jednak TY twierdzisz, że przed reformą emerytalną ZUS miał NADWYŻKĘ – to bardzo proszę, abyś podał liczby i źródło danych. Niestety – tego nie podałeś, natomiast zamiast argumentów merytorycznych podpierasz się starym argumentem „ad personam” - „małym jasiem” - tylko PO CO???? Z własnej głupoty, ignoranctwa, bezmyślności, lenistwa???? > ZUS jest ubezpieczycielem działającym na zasadzie umowy międzypokoleniowej, > gdzie pracujący „składają się” na swoich emerytów. System jest spra > wny przy pełnym zatrudnieniu lub niewielkim bezrobociu i odpowiednich składkach > . Przy znacznym bezrobociu do systemu musi dopłacać budżet. A SKĄD budżet ma wziąć kasę na te dopłaty????? Budżet musi tym bar > dziej dopłacać gdy z systemu wyprowadzi się część składek np.na inny fundusz ta > k jak twój idol L.B. Oczywiście, że przy utworzeniu OFE budżet musi dopłacać więcej – jednak będzie to robił KRÓCEJ – bowiem z chwilą odejścia z tego świata OSTATNIEGO emeryta który ubezpieczony jest w ZUSie, nie trzeba już NIC dopłacać (ZUS można zlikwidować), ponieważ założenie reformy polega na SAMOFINANSOWANIU swoich emerytur – przez każdego IDYWIDUALNIE !!! W przypadku rezygnacji z OFE, DZIŚ sytuacja budżetu może się poprawić w perspektywie dwóch, trzech lat – jednak za 10 – 15 lat – Polska zbankrutuje z DWÓCH powodów : 1. Ilość emerytów ZWIĘKSZY SIĘ – DEMOGRAFIA, 2. Spadnie ilość osób w wieku produkcyjnym - DEMOGRAFIA Reasumując – państwo będzie MUSIAŁO płacić większej ilości emerytów – a składki na te emerytury będzie płaciło MNIEJ podatników. Zatem – SKĄD państwo weźmie brakującą różnicę??? Niech zgadnę – podniesie podatki (aby reszta pracujących podatników wyjechała)??? Pożyczy od obywateli (tylko od kogo – od emerytów)??? Pożyczy za granicą (a kto pożyczy kasę BANKRUTOWI – ty pożyczysz)??? Jakie inne możliwości ma państwo według TWOJEGO idola??? > Zamiast tego należało zadbać w pierwszej kolejności o zmniejszenie bezrobocia, Może jakieś ciekawe pomysły??? Bo samymi hasłami NIKT bezrobocia nie zmniejszy. > Teraz pan Balcerowicz z głupia frant zakłada zegar zadłużeń i krzyczy dawaj re > formy > systemu finansów;). Otóż, pan Balcerowicz mówił i krzyczał na ten temat odkąd pamiętam, tyle tylko, że nigdy nie było sprzyjającego klimatu do oszczędzania. Jak była dobra koniunktura w gospodarce (rządy PISu) – to rząd doszedł do wniosku, że po to jest dobra koniunktura – aby WYDAWAĆ kasę (becikowe, ulgi rodzinne, internetowe, zwroty majątku dla kościoła itd.). Jak jest kryzys i Polska ma wzrost rzędu 1-2% - to również nie ma klimatu do oszczędzania, bo niby z czego można zaoszczędzić, jak wpływy z podatków spadły o ponad połowę. > Zapamiętaj - źródłem niewypłacalności ZUS jest bezrobocie i wyprowadzenie z n > iego części składek, a nie sam ZUS jak myślą zmanipulowane półgłówki. Nie mogę tego zapamiętać – chyba jedynie jako dowcip :]]]]]]]]]]]]]]] Przyczyn niew Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Masztalski na bańce...CDN 18.12.10, 21:04 Przyczyn niewypłacalności jest wiele – bezrobocie, demografia, niegospodarność państwa, głupota wyborców, głupota posłów itd. Twój przykład jest błędny, ponieważ (nie wiedzieć czemu) skupiasz się jedynie na jednej z przyczyn i to na dodatek na takiej (bezrobocie) na którą państwo w gospodarce wolnorynkowej ma niewielki wpływ, aby to zmienić. To tak, jakby przy gaszeniu pożaru strażak skupiał się JEDYNIE nad kierunkiem wiatru i robił wszystko – aby go zmienić :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 „ nie wiedzieć czemu” 28.12.10, 20:38 off-ice napisał: >Przyczyn niewypłacalności jest wiele – bezrobocie, demografia, niegospodarność państwa, >głupota wyborców, głupota posłów itd. >Twój przykład jest błędny, ponieważ (nie wiedzieć czemu) skupiasz się jedynie na jednej z >przyczyn i to na dodatek na takiej (bezrobocie) na którą państwo w gospodarce >wolnorynkowej ma niewielki wpływ, aby to zmienić. Jasio „ nie wiedzieć czemu” inni wiedzieć :). Pisałem o bezrobociu i wyprowadzaniu składek z ZUS bo to są bezpośrednie przyczyny, te przynajmniej na które mamy dość znaczny wpływ. Pośrednich przyczyn jest dużo więcej, ale mamy na to niewielki wpływ, jak np. głupota posłów którzy nie obliczyli ile Polskę będzie kosztowało wyprowadzenie składek do OFE. > To tak, jakby przy gaszeniu pożaru strażak skupiał się JEDYNIE nad kierunkiem > wiatru i robił wszystko – aby go zmienić :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] W moim przykładzie strażak skupia się właśnie na gaszeniu ognia i ratowaniu ludzi. W twoim natomiast strażak stara się zmienić kierunek wiatru, wylać jak najmniej wody i modli się o deszcz :). Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: „ nie wiedzieć czemu” 29.12.10, 08:45 Bezrobocie dzis to glownie wynik polityki rzadu, np. polityki drogiego pieniadza (inaczej wysokich procentow od kredytu), niskich plac (a wiec niskiego popytu) oraz regresywnego opodatkowania (np. przez podatki typu VAT, ktore drastycznie ograniczaja popyt, a wiec zwiekszaja bezrobocie). Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Polacy kupują na potęgę:]]]]]] 29.12.10, 14:03 ajent.007 napisała: > Bezrobocie dzis to glownie wynik polityki rzadu, np. polityki drogiego p > ieniadza (inaczej wysokich procentow od kredytu), niskich plac (a wiec niskiego > popytu) oraz regresywnego opodatkowania (np. przez podatki typu VAT, ktore dra > stycznie ograniczaja popyt, a wiec zwiekszaja bezrobocie). Bezrobocie dziś to głównie FIKCJA na papierze. Pańską tezę OBALA W CAŁOŚCI wynik sprzedaży w Polsce, Polacy kupują NA POTĘGĘ -zaskakująco duży wzrost sprzedaży detalicznej. W listopadzie wzrosła ona 6,3 proc. rok do roku. Analitycy spodziewali się, że będzie to 4,1% - podał Główny Urząd Statystyczny. Znowu pudło, pańska niewiedza jest porażająca - jak na kogoś z dyplomem doktora. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Polacy kupują na K R E D Y T! 30.12.10, 01:24 POza tym, to co ma tu wzrost z bardzo niskiego poziomu? Jesli Albania wyprodukuje 10 samochodow w roku 2010, a 15 w roku 2011, to ma wzrost produkcji o 50%, a takie powiedzy Niemcy beda mialy w tym samym czasie spadek produkcji o 10% (z miliona do 900 tysiecy), choc dalej produkcja samochodow w Niemczech bedzie tysiace razy wyzsza niz w Albanii. Naucz sie wiec chlopie myslec, zanim zaczniesz cokolwiek PiSac! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: bezrobotni Polacy kupują na KREDYT? 30.12.10, 02:20 ajent.007 napisała: > POza tym, to co ma tu wzrost z bardzo niskiego poziomu? No jak przy strukturalnym chronicznym bezrobociu - bezrobotni kupują na kredyt???? KTO im ten kredyt finansuje????? Niech pan poda nazwę tego banku????? Bedę choć wiedział, gdzie nie zakładać konta :]]]]]]]]]]]]]]]] Naucz sie wiec chlopie myslec, > zanim zaczniesz cokolwiek PiSac! No własnie staram się panie doktorze nauczyć myśleć - tylko nie mam od kogo ???? Pan pieprzysz takie farmazony, że niekiedy aż w oczy szczypie, no i mam problem z tym uczeniem - doktorku:]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: bezrobotni Polacy kupują na KREDYT (na DO) 30.12.10, 07:44 A nie slyszales madralo, o kredycie na Dowod Osobisty? ...kredyt bez zaświadczeń o zarobkach, pożyczka oddłużeniowa dla zadłużonych, chwilówka od zaraz, kredyt bez zdolności kredytowej dla bezrobotnych, pożyczki chwilówki bez zaświadczeń, szybki kredyt bez zdolności kredytowej... www.pozyczkanadowod.pl/ I WIDZISZ WRESZCIE, ZE NIE MASZ POJECIA O CZY PiSZESZ! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: bezrobotni Polacy kupują na KREDYT (na DO) 31.12.10, 12:12 ajent.007 napisała: > A nie slyszales madralo, o kredycie na Dowod Osobisty? > ...kredyt bez zaświadczeń o zarobkach, pożyczka oddłużeniowa dla zadłużonych, c > hwilówka od zaraz, kredyt bez zdolności kredytowej [b]dla bezrobotnych[/ > b], pożyczki chwilówki bez zaświadczeń, szybki kredyt bez zdolności kredytowej. > .. > www.pozyczkanadowod.pl/ Aha - to teraz doktor ajent promuje organizacje przestępcze udzielające kredytów i pożyczek tzw. NIGDY NIE SPŁACALNYCH. A może mi kolega doktor ajent podać nazwę i jakieś namiary na tę organizację kredytową - bo na załączonym linku ZUPEŁNY BRAK DANYCH. Czyżby organizacja kredytowa czegoś się obawiała i działała w podziemiu???? Chciałbym zapytać ich NA JAKICH WARUNKACH udzielają tych pożyczek i kredytów BEZROBOTNYM, może i doktorowi ajentowi przyda się taka informacja, zważywszy, że rzekomo doradza RZĄDOWI :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] A chyba nie będzie dobrze, jak za pańskimi doktorskimi poradami, rząd zacznie pożyczać od organizacji kredytowej "uduś" - bo wtedy wszyscy będą musieli wyemigrować z tego kraju – chyba, że o to panu chodzi.:]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] > I WIDZISZ WRESZCIE, ZE [u]NIE MASZ POJECIA O CZY PiSZESZ[/ > u]! Panie doktorze Keller – owszem, ma pan rację, nie wiedziałem o czym piszę do czasu zetknięcia się z pańskim „intelektem”. Teraz przynajmniej wiem (dzięki panu), jak wygląda debilizm w czystej – naukowej postaci. Dziękuję, że mogłem dzięki panu tyle się nauczyć. Aha, byłbym zapomniał – jak tam doniesienie do prokuratury na „kłamstwo oświęcimskie”????? Pisze pan już coś (jak ma pan problem z napisaniem – to informuję, że może pan doniesienie złożyć również ustnie)??? Jeśli zaś mieszka pan w jakiejś małej wiosce i ma pan problem z dojechaniem na rowerze do większej miejscowości (trudne warunki zimowe) – to może pan złożyć zawiadomienie na każdym posterunku policji – wystarczy mieć swój dowód osobisty. Jak mógłbym być w czymś pomocny, to proszę śmiało pisać – pomogę z czystej sympatii do pańskiej osoby. :]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: „ nie wiedzieć czemu” 29.12.10, 13:07 adrem63 napisał: > off-ice napisał: > >Przyczyn niewypłacalności jest wiele – bezrobocie, demografia, niego > spodarność państwa, >głupota wyborców, głupota posłów itd. > >Twój przykład jest błędny, ponieważ (nie wiedzieć czemu) skupiasz się jedy > nie na jednej z >przyczyn i to na dodatek na takiej (bezrobocie) na którą p > aństwo w gospodarce >wolnorynkowej ma niewielki wpływ, aby to zmienić. > > Jasio „ nie wiedzieć czemu” inni wiedzieć :). > Pisałem o bezrobociu i wyprowadzaniu składek z ZUS bo to są bezpośrednie przyc > zyny, > te przynajmniej na które mamy dość znaczny wpływ. Bezrobocie było ZAWSZE (a za rządów socjalistów - Millera wynosiło 2 RAZY WIECEJ niż dziś) i jakoś do tej pory nie było to problemem dla zus. Zatem „inni może i wiedzieć” - ale ty nie zaliczasz się do tej grupy. hihihihihihihi > Pośrednich przyczyn jest dużo więcej, ale mamy na to niewielki wpływ, jak np. g > łupota > posłów którzy nie obliczyli ile Polskę będzie kosztowało wyprowadzenie składek > do OFE. Oczywiście, że na głupotę mamy wpływ - trzeba się uczyć panie socjalisto :]]]]]]]]] > > To tak, jakby przy gaszeniu pożaru strażak skupiał się JEDYNIE nad kierun > kiem > > wiatru i robił wszystko – aby go zmienić :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] > > W moim przykładzie strażak skupia się właśnie na gaszeniu ognia i ratowaniu lu > dzi. Owszem - ty skupiasz się na ratowaniu ludzi od samodzielności, bo pewnie tobie komuna życie uratowała, sam nigdy niczego nie zrobiłeś, dlatego tak walczysz o tę jałmużnę z zus. Jak sam nie umiałeś zapracować na swoją emeryturę, to niech cię utrzymują twoje dzieci a nie całe społeczeństwo. > W twoim natomiast strażak stara się zmienić kierunek wiatru, wylać jak najmniej > wody > i modli się o deszcz :). W moim przykładzie strażak wie do czego służy woda i skutecznie UŻYWA jej SAM, a nie patrzy bezradnie na innych :]]]]]]]]]]]]]]]]]]] W straży też raczej kariery nie zrobisz :))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Czy lud to kupi ? 27.12.10, 18:32 >> Przy okazji wyjaśnij czy chcesz płacić na ludzi którzy nie ubezpieczą się nigdz >> ie i nie będą mieli z czego żyć. > Mogę płacić na ludzi, którzy z przyczyn LOSOWYCH (ciężki wypadek, wrodzone ciężkie > wady) NIE MOGĄ zapewnić sobie egzystencji. Pozostali MUSIELIBY po prostu wziąć się > do PRACY!! Zapomniałeś, że mówimy o emeryturach a nie o rentach chorobowych. Postulujesz program dożywotnich robót dla ludzi, którzy z różnych względów nie odłożyliby kapitału egzystencjalnego na starość ? Wyznacz przy tym obligatoryjnie pracodawców, którzy którzy będą musieli takich zatrudnić. Chyba że chciałbyś, aby sektor nędzy powiększył się jeszcze bardziej co jest bardziej prawdopodobne. Bredzisz jak zwykle. >Wiem, że dla niektórych to NAJWIĘKSZA KARA, jaka w życiu mogłaby > ich spotkać – ale trudno, albo jesteśmy dorośli – albo debile. Kiedy ty dorośniesz ? Twierdzenie, że ludzie nie chcą pracować tylko utrzymywać się z zasiłków to propagandowa bzdura neoliberałów, służąca usprawiedliwianiu własnej, nieefektywnej, skutkującej bezrobociem polityki gospodarczej. W istocie takich ludzi którzy z różnych względów unikają pracy jest niewielu. Podnoszenie tego w sytuacji gdy istnieje dwucyfrowy odsetek bezrobotnych świadczy o tym, że neoliberałowie rzeczywiście mają ludzi za debili. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Czy lud to kupi ? 27.12.10, 23:31 adrem63 napisał: > >> Przy okazji wyjaśnij czy chcesz płacić na ludzi którzy nie ubezpiecz > ą się nigdz > >> ie i nie będą mieli z czego żyć. > > Mogę płacić na ludzi, którzy z przyczyn LOSOWYCH (ciężki wypadek, wrodzon > e ciężkie > > wady) NIE MOGĄ zapewnić sobie egzystencji. Pozostali MUSIELIBY po prostu > wziąć się > > do PRACY!! > Zapomniałeś, że mówimy o emeryturach a nie o rentach chorobowych. O NICZYM nie zapomniałem - odpowiedziałem na pytanie. Nie mam najmniejszego zamiaru płacić na ludzi, którym nie chce się pracować. Sorry ale ja nie jestem Matką Teresą. Zapewne jednak ty na pewno weźmiesz na utrzymanie kilku takich, co im w życiu nie wyszło - więc w czym widzisz problem???? > Postulujesz program dożywotnich robót dla ludzi, którzy z różnych względów nie > odłożyliby > kapitału egzystencjalnego na starość ? A co to są "różne względy"??????? Wyznacz przy tym obligatoryjnie pracodaw > ców, > którzy którzy będą musieli takich zatrudnić. Chyba że chciałbyś, aby sektor nęd > zy powiększył się jeszcze bardziej co jest bardziej prawdopodobne. > Bredzisz jak zwykle. Czy przed wojną (kiedy nie było ZUSU )- sektor nędzy był większy niż obecnie???? Ludzie umierali z głodu na ulicach????? Możesz podać jakieś źródła swych danych - jeśli nie bredzisz jak zwykle????????? :]]]]]] > >Wiem, że dla niektórych to NAJWIĘKSZA KARA, jaka w życiu mogłaby > > ich spotkać – ale trudno, albo jesteśmy dorośli – albo debile > . > Kiedy ty dorośniesz ? > Twierdzenie, że ludzie nie chcą pracować tylko utrzymywać się z zasiłków to pro > pagandowa bzdura neoliberałów, służąca usprawiedliwianiu własnej, nieefektywnej > , skutkującej bezrobociem polityki gospodarczej. W istocie takich ludzi którzy > z różnych względów unikają pracy jest niewielu. No oczywiście - ty piszesz jedynie PRAWDĘ OBJAWIONĄ - reszta to propaganda liberałów. Zatem szanowny socjalisto - czy możesz swe argumenty i opinie podeprzeć jakimś wiarygodnym źródłem????? Podnoszenie tego w sytuacji gd > y istnieje dwucyfrowy odsetek bezrobotnych świadczy o tym, że neoliberałowie rz > eczywiście mają ludzi za debili. Bezrobocie to FIKCJA. Po prostu "bezrobotnym" bardziej opłaca się brać zasiłek i pracować, niż TYLKO pracować. Nawet bezrobotny umie sobie policzyć, że zasiłek + pensja to więcej niż sama pensja :]]]]]]]]]]]]]]. A socjaliści niestety sztuki dodawania jeszcze nie opanowali (na razie mają znakomicie opanowane odejmowanie :}}}}}}}}}}} ) Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Nareszcie coś sensownego 27.12.10, 18:57 > Z przykrością muszę stwierdzić – OPIERAJĄC SIĘ NA FAKTACH i DATACH – że > Leszek Balcerowicz dwukrotnie miał wpływ na polską gospodarkę, w latach 1989-1991, > oraz w rządzie Buzka, w okresie 10.1997 - 06.2000 do rozpadu koalicji AWS-u z Unią > Wolności. Pisałem już o tym (opierając się także na faktach i datach). Pierwszy okres to tzw wielki przekręt ze sprowadzeiem gospodarki do silnej recesji (spadek PKB o ponad 17 % w stosunku do roku 1989). Drugi to sprowadzenie gospodarki prawie do zera, obciążenie budżetu dodatkowymi dziesiątkami miliardów NPL na OFE (zabawa w św Mikołaja dla właścicieli OFE, banków komercyjnych i spekulantów giełdowych) i wyprowadzenie dodatkowego miliona pracowników na bezrobocie. Mnie też jest przykro i uważam, że byłoby lepiej żeby tego wpływu nie miał w ogóle. Cieszę się, że chociaż w czymś się zgadzamy. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Nareszcie coś sensownego 27.12.10, 23:38 adrem63 napisał: > > Z przykrością muszę stwierdzić – OPIERAJĄC SIĘ NA FAKTACH i DATACH > – że > > Leszek Balcerowicz dwukrotnie miał wpływ na polską gospodarkę, w latach 1 > 989-1991, > > oraz w rządzie Buzka, w okresie 10.1997 - 06.2000 do rozpadu koalicji AWS > -u z Unią > > Wolności. > Pisałem już o tym (opierając się także na faktach i datach). Pierwszy okres to > tzw wielki przekręt ze sprowadzeiem gospodarki do silnej recesji (spadek PKB o > ponad 17 % w stosunku do roku 1989). Drugi to sprowadzenie gospodarki prawie d > o zera, obciążenie budżetu dodatkowymi dziesiątkami miliardów NPL na OFE (zabaw > a w św Mikołaja dla właścicieli OFE, banków komercyjnych i spekulantów giełdow > ych) i wyprowadzenie dodatkowego miliona pracowników na bezrobocie. > Mnie też jest przykro i uważam, że byłoby lepiej żeby tego wpływu nie miał w og > óle. > Cieszę się, że chociaż w czymś się zgadzamy. Może i w czymś się zgadzacie - tylko nie wiem z kim aktualnie polemizujesz, bo na pewno nie ze mną. JA podałem przykład DŁUGU - do PKB za rządów Balcerka - i był on WZORCOWY - co jest w sprzeczności z twoimi tezami o rzekomym zadłużaniu Polski ponad stan za jego rządów. Jeśli się jednak zgadzasz z danymi jakie przedstawiłem - bo jak można nie zgadzać się z liczbami :]]]]]]]]], to może obszar twej niewiedzy nieco się zmniejszył - choć nie postawił bym na to funta kłaków :]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Co się kryje za liczbami 27.12.10, 20:09 Piszesz: > Przytoczę z tego ostatniego okresu dane dotyczące deficytu budżetowego > (w stosunku do PKB) który wyniósł w poszczególnych latach: > 1996 - 2.5%, 1997 - 1.3%, 1998 - 2,4%, 1999 - 2%, 2000 - 2.2%, 2001 - 4.5%, > 2002 - 5.1%, 2003 - 4.5%, 2004 - 4.7%. > Liczby zatem przeczą twojej tezie – jakoby Balcerowicz NIC nie robił w celu > zmniejszania deficytu – za jego działalności w ministerstwie finansów. > Liczby pokazują, że deficyt utrzymywany był na realnie niskim poziomie... Ja twierdziłem inaczej, że ten pan zrobił wiele żeby deficyt się powiększył. Poprzez wzrost bezrobocia o milion, dziurę budżetową 90mld NPL, która ujawnił dopiero min Bauc po odejściu naszego „orła”. Twoje liczby potwierdzają tylko, że Twój idol (może juz nie jest nim ?) pozostawił coś brzydkiego do posprzątania następcy i następnej ekipie rządzącej, a skutkiem ewidentnym był wzrost deficytu budżetowego w latach 2001(Bauc) i 2002(SLD). Dziękuję ci że poszukałeś tych danych, bo mnie się nie chciało. Masz plus za pracowitość :). Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Co się kryje za liczbami 27.12.10, 23:56 adrem63 napisał: > Ja twierdziłem inaczej, że ten pan zrobił wiele żeby deficyt się powiększył. Twierdzić możesz co tylko chcesz - liczby pokazują CO INNEGO !!!! Twoje liczby potwierdz > ają tylko, > że Twój idol (może juz nie jest nim ?) pozostawił coś brzydkiego do posprzątani > a > następcy i następnej ekipie rządzącej, a skutkiem ewidentnym był wzrost deficyt > u > budżetowego w latach 2001(Bauc) i 2002(SLD). > Dziękuję ci że poszukałeś tych danych, bo mnie się nie chciało. > Masz plus za pracowitość :). A ty niestety masz minus za czytanie liczb i ich interpretację. Jeśli twierdzisz, że twoi idole sprzątali po Balcerowiczu - to wytłumacz łaskawie - dlaczego od czasów Balcerowicza dług cały czas rośnie ( i to nie tylko w 2001-2002) i NIGDY nie obniżył się do poziomu, na jakim utrzymywał go Balcerek???? To niezłe są te "porządki" :]]]]]]]]]. Niestety piszesz bzdury - i tylko czekam jak napiszesz - że białe jest czarne (tylko się nie pomyl :]) Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Czego Jaś się źle nauczył.. 27.12.10, 20:59 tego będzie nauczał innych :). >> Może więc zamiast szukać winnego wśród innych (Żydzi, pedały, cykliści, inni po >> litycy) nauczyć się samemu lepiej liczyć i progozować. > Lepiej – to znaczy JAK???? Już poprawne zastosowanie algebry z odrobiną wyobraźni dałoby dobre rezultaty. No i zaniechanie zabawy w św Mikołaja jak pisałem wyżej, obdarowywanie niewielkich grup ludzi którym niczego nie brakuje nie jest działaniem prawidłowym. >> I to jest ewidentnie rozumowanie małego Jasia. > Zupełnie NIE ROZUMIEM – dlaczego zarzucasz mi „ewidentnie rozumowanie małego > Jasia.”??? Przecież ja tylko podałem FAKTY o stanie kasy ZUSu i to nie po reformie A > PRZED!!! (itp. – dop. mój) Zupełnie nie rozumiem dlaczego ty nie rozumiesz, przecieź wyjaśniłem to w poprzednim poscie. Jasiu, nie wystarczy podać fakty, trzeba jeszcze nauczyć się je właściwie interpretować po analizie sytuacji społeczno gospodarczej. Taką analizę przeprowadziła min Fedak oraz min Rostowski, Kuczyński i wielu innych i i doszli do wniosku, że istniejące rozwiązanie nie jest korzystne ani dla przyszłych emerytów, a zwłaszcza dla budżetu. A co do „małego Jasia” to już także wyjaśniałem, nie bierz tego do siebie, to tylko krytyka tego sposobu argumentowania, który tutaj prezentujesz. Myślę, że sam tak nie myślisz (bo tak głupim być nie można), tylko uważasz innych za durniów, którzy kupią ten twój neopopulizm. Bądź poważny, przestań posługiwać się prymitywnymi neoliberalnymi sloganami dla najgłupszych to możemy podyskutować poważnie (Jasiu :). Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Czego Jaś się źle nauczył.. 28.12.10, 00:41 tego adrem nie bedzie umiał :]]]]]]] > >> litycy) nauczyć się samemu lepiej liczyć i progozować. > > Lepiej – to znaczy JAK???? > Już poprawne zastosowanie algebry z odrobiną wyobraźni dałoby dobre rezultaty. Może jakiś przykład obliczeń??? Czy liczenie dla socjalisty to czysta udręka :]]]]]]]]]]]]. Co, algebra za trudna???? :]]]]]]]] Czy przykłady za bardzo skomplikowane :]]]]]]]]]]]]]]] > No i zaniechanie zabawy w św Mikołaja jak pisałem wyżej, obdarowywanie niewielk > ich > grup ludzi którym niczego nie brakuje nie jest działaniem prawidłowym. ble, ble, ble - jak rozumiem to nie są SLOGANY???? Ależ skąd - "lud" się sloganami nie posługuje........ > >> I to jest ewidentnie rozumowanie małego Jasia. > > Zupełnie NIE ROZUMIEM – dlaczego zarzucasz mi „ewidentnie roz > umowanie małego > > Jasia.”??? Przecież ja tylko podałem FAKTY o stanie kasy ZUSu i to > nie po reformie A > > PRZED!!! (itp. – dop. mój) > Zupełnie nie rozumiem dlaczego ty nie rozumiesz, przecieź wyjaśniłem to w poprz > ednim > poscie. > Jasiu, nie wystarczy podać fakty, trzeba jeszcze nauczyć się je właściwie int > erpretować > po analizie sytuacji społeczno gospodarczej. Taką analizę przeprowadziła min Fe > dak > oraz min Rostowski, Kuczyński i wielu innych Zatem muszę cię zmartwić - (a może nie) - ale dla mnie pani Fedak - nie jest autorytetem ekonomicznym, bo niby czemu miałaby być??? Ma jakieś osiągnięcia z teorii ekonomii, może jakieś praktyczne???. Możesz podać jakieś tytuły jej prac naukowych z zakresu ekonomii??? Pewnie nie ma, ale to typowy przykład, że dla "ciemnego ludu" wystarczy że ktoś jest ministrem, profesorem, czy doktorem (jakiej specjalności to nieważne) lub księdzem i ciemny lud od takich "autorytetów" wszystko kupi. Kurski miał ABSOLUTNĄ rację - zna się po prostu na "ciemnym ludzie" :]]]]]]]]]]]]]]]] Przestań się ośmieszać - bo nie przypuszczam, że jesteś czołowym przedstawicielem "ludu" od Kurskiego - czy może jesteś????? i i doszli do wniosku, że istnieją > ce rozwiązanie nie jest korzystne ani dla przyszłych emerytów, a zwłaszcza dla > budżetu. No to zdecyduj się - DLA EMERYTÓW - czy dla BUDŻETU???? Bo to nie to samo. > A co do „małego Jasia” > to już także wyjaśniałem, nie bierz tego do siebie, to tylko krytyka tego sposo > bu argumentowania, który tutaj prezentujesz. Cytuję - "Zupełnie NIE ROZUMIEM – dlaczego zarzucasz mi „ewidentnie roz umowanie małego Jasia.”???"" - no przecież nie biorę tego do siebie - nie widać???? No tak, "ludowi" trzeba tłumaczyć "jak krowie na rowie" - no to tłumaczę - daleki jestem od brania czegokolwiek na siebie, a tym bardziej małego jasia. Przecież pytam ciebie - DLACZEGO mi zarzucasz takie myślenie - jak podałem jedynie fakty i liczby. To przecież ty wyskoczyłeś z teorią, że B ma wpływ na A, tylko jakoś wymiękłeś przy próbie udowodnienia tej swojej teorii na liczbach - chyba tylko przez wrodzoną socjalistyczną skromność. Myślę, że sam tak nie myślisz (bo > tak głupim być nie można), tylko uważasz innych za durniów, którzy kupią ten tw > ój neopopulizm. > Bądź poważny, przestań posługiwać się prymitywnymi neoliberalnymi sloganami > dla najgłupszych to możemy podyskutować poważnie (Jasiu :). Gdybyś trochę lepiej rozumiał to co piszę (ale nobody's perfect:]]]]), to bez trudu byś zauważył, że posługuję się również liczbami. ale co z tego, jak dla ciebie 2,5 jest większe od 5??? Taki już z ciebie poważny dyskutant, który sloganami absolutnie się nie posługuje, siedem razy pisze że to już ostatni raz, krytykuje wszystkich, jednocześnie sam nie podaje lepszych rozwiązań liczbowych (bo liczenie po prostu boli każdego socjalistę). Jeśli więc chciałbyś poważnie podyskutować i twoje argumenty miałyby się czymś różnić od tych przedstawianych przez "ciemny lud" - to bardzo proszę o wyliczenia tych twoich (lub twoich idoli - pani Fedak :]]]]]]]]]]]]) - rzekomo lepszych rozwiązań. Może być nawet przy pomocy algebry :]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Re: Czego Jaś się źle nauczył.. 29.12.10, 21:35 > Zatem muszę cię zmartwić - (a może nie) - ale dla mnie pani Fedak - nie jest > autorytetem ekonomicznym, bo niby czemu miałaby być??? Oto klasyczny przykład „merytorycznego” argumentowania neoliberałów:). A nie przyszło ci do główki Jasiu, że p. minister ma wszelkie możliwości i nawet obowiązek korzystania z opini i ekspertyz wybitnych ekspertów niezależnych ? Czy Min Rostowski, Piotr Kuczyński, dr Gwiazdowski także nie są ekonomistami ? I co teraz powiesz ? Niech zgadnę: Rostowsk z Londynu więc odpada. Kuczyński – już słyszałem – pracował dla WGI. Gwiazdowski – sam jestem zaskoczony – z pewnością zwariował :). Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Czego Jaś się źle nauczył.. 30.12.10, 01:12 1. Pani Minister Fedak korzystala tez z moich porad, a ja skonczylem ekonomie 2 razy nie tylko, jak np. Balcerowicz na SGPiSie, ale takze na The University of Melbourne, co mozna latwo sprawdzic np. w elektronicznym katalogu bilioteki owego uniwersytetu pod "Lech Keller"... 2. Jak to juz nie raz PiSalem, pieniadze na kontach OFE czy tez ZUS sa tylko wirtualnymi zapisami ksiegowymi, a o realnej wysokosci emerytur wyplacanych w przyszlosci z OFE czy ZUS decydowac bedzie tylko i wylacznie przyszly stan gospodarki. Tak wiec nalezy zlikwidowac OFE i ZUS, a skladki emerytalne inwestowac w przyszlosc, czyli w rozwoj szeroko pojetej infrastruktury: drogi, koleje, mieszkania, szkoly, szpitale, labratoria etc., a nie, jak dzis, grac nimi w kasynie zwanym gielda. Zas emerytury, glownie SOCJALNE, wyplacac z biezacych dochodow panstwa, dla kazdego proporcjonalnie do uprzednio placonych POdatkow, ale nie mniej niz renta socjalna (w "ciezkich" latach mozna by tez ograniczac wysokosc najwyzszych emerytur, kontrolujac tym samym deficyt budzetu). lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Czego Jaś się źle nauczył.. 30.12.10, 02:08 ajent.007 napisała: > 1. Pani Minister Fedak korzystala tez z moich porad, a ja skonczylem ekonomi > e 2 razy O Boże !!!! To widać, słychać i czuć :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] nie tylko, jak np. Balcerowicz na SGPiSie, ale takze na The Univer > sity of Melbourne, co mozna latwo sprawdzic np. w elektronicznym katalogu bilio > teki owego uniwersytetu pod "Lech Keller"... A w jakim katalogu mogę sprawdzić panie Keller pańskie DOKONANIA???? Ma pan jakieś sukcesy, czy jedynie dyplomy ???? > 2. Jak to juz nie raz PiSalem, pieniadze na kontach OFE czy tez ZUS sa tylko > wirtualnymi zapisami ksiegowymi, a o realnej wysokosci emerytur > wyplacanych w przyszlosci z OFE czy ZUS decydowac bedzie tylko i wylaczn > ie przyszly stan gospodarki. To dlaczego jak gospodarka notowała wzrost 7% to wysokość emerytur była taka sama jak obecnie, gdzie gospodarka ma dychawiczne 2%?????? Może pan to jakoś naukowo wytłumaczyć???? Tak wiec nalezy zlikwidowac OFE i ZU > S, a skladki emerytalne inwestowac w przyszlosc, No nareszcie - chyba stanę się pańskim fanem - też jestem za likwidacją tego złodziejskiego ZUSU, KRUSU i OFE. czyli w rozwoj szer > oko pojetej infrastruktury: drogi, koleje, mieszkania, szkoly, szpitale, labrat > oria etc., a nie, jak dzis, grac nimi w kasynie zwanym gielda. Ja już wybudowałem panie Keller drogę i dom - a pan???? Co pan już wybudował????? > Zas emerytury, glownie SOCJALNE, wyplacac z biezacych dochodow panstwa, No z tym będzie problem - bo jak wypłacać coś z deficytu, czyli długu???? dl > a kazdego proporcjonalnie do uprzednio placonych POdatkow, No to każdemu po równo - wszyscy mają takie same żołądki. ale nie mniej niz re > nta socjalna (w "ciezkich" latach mozna by tez ograniczac wysokosc najwyzszych > emerytur, kontrolujac tym samym deficyt budzetu). > lech.keller@gmail.com Oczywiście też tak uważam - w ciężkich latach wysyłać emerytów na łąkę (niech się pasą), a ich emerytury przeznaczyć na spłatę długu. Panie doktorze jestem ZA :]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Czego Jaś się źle nauczył.. 30.12.10, 07:48 Slyszales moze madralo np. o Publish or Perish (PoP)? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Czego Jaś się źle nauczył.. 31.12.10, 12:18 ajent.007 napisała: > Slyszales moze madralo np. o Publish or Perish (PoP)? W związku z ....................... ? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Czego ajent się źle nauczył.. 31.12.10, 17:07 tego doktor Keller nie będzie wiedział :]]]]]]]]]]]]]]] Polacy mają trzy biliony złotych długu Dług Polaków to nie tylko 644 miliardy zł, jak podał do wiadomości Skarb Państwa, ale również dług ukryty szacowany na ponad trzy i pół razy tyle, łącznie Polacy mają trzy biliony długu - twierdzi Janusz Jabłonowski, pracownik Departamentu Statystyki NBP. Badania nad stanem polskich finansów publicznych w perspektywie dziesięcioleci prowadził na Uniwersytecie we Fryburgu. Według Jabłonowskiego każdy obywatel Polski, urodzony w obecnym systemie, od państwa otrzyma więcej, niż na jego rzecz wpłaci. Przekłada się to na ciągłe zadłużanie państwa, odwzorowuje to właśnie dług ukryty w wysokości 180 proc. PKB. Jest to wartość świadczeń gwarantowanych Polakom, za które nie zapłacą oni sami, ale przyszłe pokolenia. Badania przeprowadzone przez pana Jabłonowskiego to chyba pierwsze tego typu opracowanie w Polsce. Podobne wyniki otrzymali eksperci z bazylejskiego Banku Rozrachunków Międzynarodowych, których interesował stan finansów największych państw rozwiniętych. Wnioski są jasne: obecny model państwa socjalnego panujący w Europie (i po części także w USA) jest nie do utrzymania w perspektywie nadchodzących dziesięcioleci. Po prostu przy ujemnym przyroście demograficznym nie będzie miał kto zapłacić za leczenie i emerytury ludzi starych. A M E N !!!! Źródło: "A Fiscal Outlook for Poland using Generational Accounts" I nie pomoże nawet wzrost wydajności panie doktorze ajent – tylko niestety pan jeszcze tego nie wie, bo kształcił się pan na „porządnych” uniwersytetach i w zamierzchłych czasach. :]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Czego Jaś się źle nauczył.. 30.12.10, 01:56 adrem63 napisał: > > Zatem muszę cię zmartwić - (a może nie) - ale dla mnie pani Fedak - nie j > est > > autorytetem ekonomicznym, bo niby czemu miałaby być??? > Oto klasyczny przykład „merytorycznego” argumentowania neoliberałów > :). > > A nie przyszło ci do główki Jasiu, że p. minister ma wszelkie możliwości i nawe > t obowiązek korzystania z opini i ekspertyz wybitnych ekspertów niezależnych ? Widzę że już puszczają ci nerwy, bo coraz częściej zwracasz się do jakowegoś "jasia" - czy może gadasz z duchami????:]]]]]]]]]] Czy insynuujesz że Fedak jest zdalnie sterowaną marionetką????????? > Czy Min Rostowski, Piotr Kuczyński, dr Gwiazdowski także nie są ekonomistami ? Ależ są, jest ekonomistą również Balcerowicz (profesor), jest nim Orłowski (profesor) jest nim również dr Maciej Bukowski, również prof. dr hab. Marek Góra, dr Agnieszka Chłoń Domińczak i tak bym mógł jeszcze wymieniać. > I co teraz powiesz ? A ty co powiesz??? Ja ci podałem ekonomistów z tytułami naukowymi profesorów i dr, to może teraz w rewanżu ty wymienisz tytuły swoich "niezależnych" ekspertów???? > Niech zgadnę: > Rostowsk z Londynu więc odpada. Absolutnie nie, Londyn nie ma tu znaczenia a jeśli to NA PLUS. Rostowski odpada - bo jest z RZĄDU - i razem z Fedak mają konkretny interes w tym, aby na chwilę (zanim nie skończy im się kadencja) oddalić widmo kryzysu finansów, za które to finanse Rostowski jest bezpośrednio odpowiedzialny.:]]]]]]]]]] Rostowski emerytury z ZUSU pobierał nie będzie - więc jego to wali, czy będzie zus, krus czy ofe. On chce TU I TERAZ zrównoważyć budżet, ale skąd "ciemny lud" może to wiedzieć????? > Kuczyński – już słyszałem – pracował dla WGI. Nie mogłeś "słyszeć" - co najwyżej mogłeś przeczytać , chyba że czytasz na głos :]]]]]]]]]]] > Gwiazdowski – sam jestem zaskoczony – z pewnością zwariował :). Możesz podać jakiś link do wypowiedzi Gwiazdowskiego na temat konieczności likwidacji OFE ??? Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Jeszcze o ZUS 27.12.10, 21:15 > Jeśli jednak TY twierdzisz, że przed reformą emerytalną ZUS miał NADWYŻKĘ – to > bardzo proszę, abyś podał liczby i źródło danych. Niestety – tego nie podałeś, natomiast > zamiast argumentów merytorycznych podpierasz się starym argumentem „ad personam” – >„małym jasiem” - tylko PO CO???? Z własnej głupoty, ignoranctwa, bezmyślności, > lenistwa???? ZUS miał nadwyżki w czasach PRL gdy było pełne zatrudnienie, pisałem także o tym. Nadwyżki przekazywano wtedy na inne fundusze celowe. Sprawa była wtedy dość znana. Nie będę ci szukał źródeł i liczb, bo jestem leniwy, liczę na twoją pracowitość. Zdaje sie że pisał o tym także „Wprost” kilka lat temu. Nie muszę się podpierać „własną głupotą” ta twoja całkowicie mi wystarcza :). >> ZUS jest ubezpieczycielem działającym na zasadzie umowy międzypokoleniowej, >> gdzie pracujący „składają się” na swoich emerytów. System jest spra >> wny przy pełnym zatrudnieniu lub niewielkim bezrobociu i odpowiednich składkach >> . Przy znacznym bezrobociu do systemu musi dopłacać budżet. > A SKĄD budżet ma wziąć kasę na te dopłaty????? Budżet mój Jasiu bierze „kasę”z podatków, a gdy nie starcza na wydatki- pożycza od banków. Jeśli pozwoliliśmy, żeby ZUS płacił podwójnie czyli dla emerytów i dla OFE to nie starczy, to znaczy że my będziemy musieli płacić potrójnie, bo swój haracz wezmą także banki. Ja jestem za tym żeby płacić pojedyńczo a nie potrójnie i nie bawić się w świętego Mikołaja dla OFE i dla banków. Skup się bo nie mam chęci ci tego jeszcze raz wyjaśniać. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Ostatni emeryt z ZUS :) 27.12.10, 21:47 >>Budżet musi tym bardziej dopłacać gdy z systemu wyprowadzi się część składek >> np.na inny fundusz >Oczywiście, że przy utworzeniu OFE budżet musi dopłacać więcej – jednak będzie to >robił KRÓCEJ – bowiem z chwilą odejścia z tego świata OSTATNIEGO emeryta który >ubezpieczony jest w ZUSie, nie trzeba już NIC dopłacać (ZUS można zlikwidować), Tak myśli mały Jasio, wielki ignorant, który nie wie na czym polegała reforma emerytalna, że OFE przejęły tylko częściowo składki ubezpieczenia emerytalnego od tych których tam przymusowo przeniesiono i od tych co poszli tam z wyboru. Wszyscy oni, razem z tymi których ustawa „ułaskawiła” pozwalając im pozostać w ZUS, są tam nadal i nadal nowe roczniki zatrudnionych wchodzą do ZUS a dodatkowo do OFE. W tym układzie nie będzie „ostatniego emeryta” ubezpieczonego w ZUS. Wstydź się Jasio ignorancie, wstydź ! Wiem, że będziesz chciał znów coś tam, coś tam odsmarować, ale radzę się przedtem dobrze zastanowić bo nonsensy podobne do tych które dotychczas zaprezentowałeś, będę z przyjemnością nadal wyśmiewał. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Prawda o ZUS i OFE 28.12.10, 00:37 Ja jestem "ubezpieczony" w ZUSie i wciaz nie osiagnalem jeszcze wieku emerytalnego. Szacunkowo to zejde z tego swiata za jakies 25 lat, a co bedzie za 25 lat, to tego nikt nie wie. Moze byc np. Zjednoczone Panstwo Europejskie, z zupelnie innym systemem emerytalnym, moze byc tez tak, ze Polska zostanie (znow) podzielona miedzy Rosje i Niemcy badz tez wchlonieta w calosci przez jedno z tych panstw, mozemy tez byc wtedy potektoratem Chin z chinska waluta, ale za to najbogatszym panstwem w Europie... Zajmijmy sie wiec obecna sytuacja. Jak to juz nie raz pisalem: Jaka masz gwarancje, ze twoje 'inwestycje' beda cokolwiek warte za 20 lat? Przeciez moze je "zjesc" inflacja, moga byc one tez przejete przez panstwo, a waluta, w ktorej oszczedzasz moze stac sie niewazna ("bezwartosciowa") np. na skutek wymiany pieniedzy czy tez upadku danego panstwa (jak to bylo po I Wojnie Swiatowej), a wreszcie twoje 'inwestycje' moga sie po prostu okazac nietrafione. Tzw. dywersyfikacja ryzyka zas nic nie pomoze, gdyz dzielac swe inwestycje na male czesci, zmniejszamy tym samym szanse otrzymania duzego zysku, gdyz tylko inwestycje na wielka skale przynosza stope zysku wieksza niz stopa inflacji (stad tez drobni ciulacze tylko traca na gieldzie, a zyskuja na niej tylko rekiny finansjery, ktorzy maja miliardy na zaryzykowanie w kasynie zwanym gielda). Jak dobrze bedziesz zyc na starosc zalezy tylko od stanu gospodarki w czasie, gdy ty zostaniesz emerytem, a nie od tego, czy bedziesz odkladac na owa starosc w ZUSie, OFE, czy tez na jakims prywatnym koncie. I pamietajmy, ze mowimy to o olbrzymiej wiekszosci tzw. inwestorow, a nie o garstce cwaniakow i oszustow, ktorzy zarabiaja nawet na kryzysie, czyli na cudzym nieszczesciu. Inwestujmy wiec w technologie, a wiec takze i w nauke, a by zwiekszyc w przyszlosci nasza wydajnosc pracy i konkurencyjnosc, a nie w ilosciowy przyrost ludnosci, czyli w produkcje kolejnej generacji bezrobotnych. A takie dlugofalowe inwestycje w nauke i infrastrukture jest w stanie robic tylko panstwo, a nie prywatny kapital,z defincji nastawiony na szybkie zyski i majacy horyzont czasu krotszy niz rok kalendarzowy. Poza tym, to przy oficjalnym bezrobociu ponad 10% a realnie bliskim 25%, nie ma najmniejszego sensu podwyzszanie wieku emerytalnego, zas ma jak najbardziej sens likwidacja bezrobocia, tej najwiekszej kleski, jaka spotkala Polske i Polakow po roku 1990! Przpominam takze, iz w PRLu nie znano kleski bezrobocia! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Prawda o ZUS i OFE 28.12.10, 01:55 ajent.007 napisała: > Zajmijmy sie wiec obecna sytuacja. Jak to juz nie raz pisalem: > [b]Jaka masz gwarancje, ze twoje 'inwestycje' beda cokolwiek warte za 20 lat?[/ To zapytam tak, skąd wiesz, że jutro nie spadnie ci cegła na głowę i nie zakończy twego żywota. Jeśli wyjdziemy z tak absurdalnego założenia - to jedynym trafnym rozwiązaniem staje się "NIC NIEROBIENIE" - bo po co??? > b] Przeciez moze je "zjesc" inflacja, moga byc one tez przejete przez panstwo, > a waluta, w ktorej oszczedzasz moze stac sie niewazna ("bezwartosciowa") np. na > skutek wymiany pieniedzy czy tez upadku danego panstwa (jak to bylo po I Wojni > e Swiatowej), I aby tak się nie stało - stosuje się DYWERSYFIKACJĘ inwestycji, czyli zasadę, „nie wkładania jajek do jednego koszyka”. Oczywiście, że część twoich scenariuszy może się spełnić, ale nawet w czasach wojen były takie środki płatnicze, za które można było kupić rzecz BEZCENNĄ - jaką jest życie. a wreszcie twoje 'inwestycje' moga sie po prostu okazac nietrafio > ne. Tzw. dywersyfikacja ryzyka zas nic nie pomoze, gdyz dzielac swe inwe > stycje na male czesci, zmniejszamy tym samym szanse otrzymania duzego zysku, Ależ jest to błędna teza - bowiem NIGDY i NIKT nie wie, jaka inwestycja przyniesie największy zysk - dlatego rozsądnie jest podzielić środki na kilka odrębnych inwestycji - bo nigdy nie wiadomo co okaże się strzałem w dziesiątkę. gd > yz tylko inwestycje na wielka skale przynosza stope zysku wieksza niz stopa > inflacji (stad tez drobni ciulacze tylko traca na gieldzie, a zyskuja na ni > ej tylko rekiny finansjery, ktorzy maja miliardy na zaryzykowanie w kasynie zwa > nym gielda). Ależ jest to kolejna BZDURA !!! Liczby mówią zupełnie coś innego. Jeśli Kowalski zainwestował na giełdzie 10 tyś, a Kulczyk, czy Czarnecki - 100 milionów (wielka skala)- to kto więcej straci przy korekcie 50% ???? Kowalski, czy Kulczyk????? Bardzo proszę o podanie przykładu na liczbach (milionach). :]]]]]]]]]]]]]]]]] > Jak dobrze bedziesz zyc na starosc zalezy tylko od stanu gospodarki w czasie > , gdy ty zostaniesz emerytem, a nie od tego, czy bedziesz odkladac na owa s > tarosc w ZUSie, OFE, czy tez na jakims prywatnym koncie. To bardzo ciekawa hipoteza. W Polsce od 2003 r gospodarka rosła jak na drożdżach, a jakoś nie słyszałem, aby emeryci mieli z tego powodu jakoweś konfitury - ale może przeoczyłem - to bardzo proszę mnie oświecić - na czym ten dobrobyt emerytów miał polegać???????? I pamietajmy, ze mowim > y to o olbrzymiej wiekszosci tzw. inwestorow, a nie o garstce cwaniakow i oszus > tow, ktorzy zarabiaja nawet na kryzysie, czyli na cudzym nieszczesciu. Kryzys dla jednych jest nieszczęściem, a dla innych szansą. Wszyscy kupują towary chińskie, choć ich atrakcyjna cena jest oparta na nieszczęściu chińskich niewolników - jakoś nie przeszkadza to panu cieszyć się z osiągnięć gospodarczych Chin. Proszę nie być hipokrytą panie Keller, to nie wypada w pańskim wieku. > Inwestujmy wiec w technologie, a wiec takze i w nauke, a by zwiekszyc w przy > szlosci nasza wydajnosc pracy i konkurencyjnosc, a nie w ilosciowy przyr > ost ludnosci, czyli w produkcje kolejnej generacji bezrobotnych. Inwestujmy - czyli KTO ma zainwestować???? Kapitalista czy robotnik, a może socjalista???? No kto??? A takie [b > ]dlugofalowe inwestycje w nauke i infrastrukture jest w stanie robic tylko pans > two, a nie prywatny kapital,z defincji nastawiony na szybkie zyski i majacy hor > yzont czasu krotszy niz rok kalendarzowy. [/b] Państwo - szanowny panie wydaje pieniądze podatnika głównie na socjal - czyli kiełbasę wyborczą. Państwo jest zatem fatalnym gospodarzem inwestycji do których pan nawołuje i które z gruntu są zupełnie słuszne. Czyli - PUDŁO, proszę o następną propozycję. > Poza tym, to przy oficjalnym bezrobociu ponad 10% a realnie bliskim 25%, nie > ma najmniejszego sensu podwyzszanie wieku emerytalnego, zas ma jak najbardziej > sens likwidacja bezrobocia, tej najwiekszej kleski, jaka spotkala Polske i > Polakow po roku 1990! Bezrobocie to - FIKCJA!!! Ludzie nauczyli się liczyć i wyliczyli, że zasiłek + pensja = więcej niż sama pensja. To jest bardzo proste do policzenia i udowodnienia. > Przpominam takze, iz w PRLu nie znano kleski bezrobocia! > lech.keller@gmail.com Ależ oczywiści panie Keller, że bezrobocie było - tylko NIE MOŻNA BYŁO O TYM OFICJALNIE MÓWIĆ !!! Władza z powodów ideologicznych tworzyła w zakładach nikomu niepotrzebne stanowiska do obijania się "pracowników", aby tylko nie było bezrobocia. Był również NAKAZ pracy, czyli przymus, a milicja obywatelska sprawdzała w dowodach osobistych legitymowanych obywateli, czy mają tam pieczątkę zatrudniającego ich zakładu. PRL - to był jeden wielki PIC - czyli proletariat udawał że pracuje, a władza socjalistyczna udawała że za tą pracę płaci. Jak skończył się ten 50-letni eksperyment - wiemy i za powtórkę dziękujemy. Sadzę, że z pana bezcennej wiedzy mogłyby skorzystać kraje (jeszcze kilka takich się ostało), którym ustrój socjalistyczny sypie się na głowę. Czy można zapytać, dlaczego tam nie sprzedaje pan swej bezcennej wiedzy???? Czyżby brak POPYTU ???? W socjalizmie???? Nie mogę uwierzyć :]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Klamstwo Oswiecimskie off-ice. Do Prokutatury! 28.12.10, 09:15 1. 'Office' nie odroznia nic nie robienia od korzystania z radosci zycia. 2. Gdyby rzeczywscie Zydzi mogli w czasie II WS kupic sobie zycie, to nie byloby Holocaustu, stad prosta droga do stwierdzenia, ze "office" neguje Holocacust i propaguje tym samym tzw. Klamstwo Oswiecimskie! Nalezy wiec o tym przestepstwie zawiadomic Prokurature! 3. "Office" nie rozumie, ze tylko Kulczyki i im podobne aferzysty maja dostep do informacji, ktore pzowalaja im dokonac korzystnych ruchow na gieldzie. Gielda to jest bowiem miejsce, gdzie drobni ciulacze typu "office" bladza po ciemku i raz po raz wpadaja w pulapki, zas tylko nieuczciwi bogacze typu Kulczyka poruszaja sie po niej bezpiecznie przy pomocy wynajetych zawodowych a wiec drogich przewodnikow, posiadajajcyh tzw. insider knowledge... 4. Gospodarka RP rozwija sie po roku 1989 tylko pozornie, analogicznie do "rozwoju" Irlandii w niedawnej przeszlosci. Realia polskiej gospodarki to olbrzymie, chroniczne i strukturalne bezrobocie, olbrzymi dlug wewnetrzny i zagraniczny oraz brak wlasnego kapitalu, wlsnej mysli technicznej i know how oraz zwiazny z tym brak wlasnego przemyslu... 5. Tylko panstwo jest w stanie inwestowac dlugofalowo wielkie sumy w nauke i infrastrukture, i zadne neoliberalne zaklecia tego stanu rzeczy nie zmienia. 6. Dzisiaj mamy w Polsce takze wyzsze bezrobocie ukryte niz w PRLU, gdyz mamy dzis np. wiecej urzednikow panstwowych i ogolnie wiecej osob oplacanych z budzetu niz w PRLu, w tym tez wiecej zawodowych politykow i im podobnych nierobow (np. w marketingu, szkolnictwie, szczegolnie wyzszym czy adwokaturze itp.). lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Klamstwo Oswiecimskie off-ice. Do Prokutatury 29.12.10, 11:55 ajent.007 napisała: > 1. 'Office' nie odroznia nic nie robienia od korzystania z radosci zycia. Wiedząc, że jutro zginiesz i korzystasz z radości życia???? Jesteś osobliwym przypadkiem :]]]]]]]]]]]]], chyba według zasady - no risk - no fun :]]]]]]]]]]]]]]]]]] > 2. Gdyby rzeczywscie Zydzi mogli w czasie II WS kupic sobie zycie, to nie bylob > y Holocaustu, stad prosta droga do stwierdzenia, ze "office" neguje Holocacust > i propaguje tym samym tzw. Klamstwo Oswiecimskie! Nalezy wiec o tym przestepstw > ie zawiadomic Prokurature! Panie doktorze - obawiam się, że musi udać się pan do doktora - oby był tylko lepszym specjalistą od pana :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]], bo inaczej niewiele panu pomoże. Bardzo proszę o CYTAT, w którym neguję holocaust??????????? Nalezy wiec o tym przestepstw > ie zawiadomic Prokurature! No to DO DZIEŁA panie Keller - nie wiesz pan jak to się robi, czy nie wiesz pan gdzie jest prokuratura????? :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] > 3. "Office" nie rozumie, ze tylko Kulczyki i im podobne osobniki maja dostep do > informacji, ktore pozwalaja im dokonywac korzystnych ruchow na gieldzie. Gield > a to jest bowiem miejsce, gdzie drobni ciulacze typu "office" bladza po ciemku > i raz po raz wpadaja w pulapki, zas tylko sprytni bogacze typu Kulczyka porusza > ja sie po niej bezpiecznie przy pomocy wynajetych zawodowych a wiec drogich prz > ewodnikow, posiadajajcych tzw. insider knowledge... Panie doktorze - przecież prosiłem o prosty przykład - kto więcej straci przy korekcie 50%???? Nie potrafi pan zrobić obliczenia z poziomu szkoły podstawowej???? Jeśli pańska "wiedza" jest wynikiem kształcenia rzekomo na najlepszych zachodnich uniwersytetach - to strach się bać :]]]]]]]]]]]] Już wiem, gdzie NA PEWNO nie będą kształcić się moje dzieci. > 4. Gospodarka RP rozwija sie po roku 1989 tylko pozornie, analogicznie do "rozw > oju" Irlandii w niedawnej przeszlosci. Realia polskiej gospodarki to olbrzymie, > chroniczne i strukturalne bezrobocie, Bezrobocie to FIKCJA na papierze, 90% "bezrobotnych" pracuje i tylko ignoranci tego nie wiedzą. Okazuje się, że ludzie z tytułami doktorów - też mogą być ignorantami. olbrzymi dlug wewnetrzny i zagraniczny o > raz brak wlasnego kapitalu, wlasnej mysli technicznej i know how oraz zwiazny z > tym brak wlasnego przemyslu... Brak własnego kapitału - panie Keller jest wynikiem grabieży socjalistów (czyli pańskich idoli), którzy rządzili w Polsce przez 50 lat i doprowadzili do całkowitej degeneracji i wyjałowienia społeczeństwa tak z kapitału jak i z przedsiębiorczości i odpowiedzialności za własne życie. > 5. Tylko panstwo jest w stanie inwestowac dlugofalowo wielkie sumy w nauke i in > frastrukture, i zadne neoliberalne zaklecia tego stanu rzeczy nie zmienia. To jeśli to jest prawda, to dlaczego państwo polskie tego nie robi (nie inwestuje w nowoczesne technologie (mamy je jedynie z licencji), w naukę (nasze uniwersytety są notowane na odległych miejscach w rankingu), w infrastrukturę (zajmujemy w EU ostatnie miejsca pod względem ilości dobrych dróg, czy połączeń kolejowych). Niestety - tego wszystkiego o czym pan piszesz - NIE MA, czyli pańska teza jest BŁĘDNA. Ale proszę się nie przejmować, to nie jedyna błędna teza w pańskich wywodach - panie doktorze :]]]]]]]]]]]]]]] > 6. Dzisiaj mamy w Polsce takze wyzsze bezrobocie ukryte niz w PRLU, gdyz mamy d > zis np. wiecej urzednikow panstwowych i ogolnie wiecej osob oplacanych z budzet > u niz w PRLu, w tym tez wiecej zawodowych politykow i im podobnych nierobow (np > . w marketingu, szkolnictwie, szczegolnie wyzszym czy adwokaturze itp.). > lech.keller@gmail.com Może pan podać jakieś wiarygodne ŹRÓDŁO swych rewelacji - czy tak się po prostu panu wydaje????????? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Ostatni emeryt z ZUS :) 28.12.10, 01:06 adrem63 napisał: > > Wiem, że będziesz chciał znów coś tam, coś tam odsmarować, ale radzę się przedt > em dobrze zastanowić bo nonsensy podobne do tych które dotychczas zaprezentował > eś, > będę z przyjemnością nadal wyśmiewał. Oczywiście, że napiszę - bo lubię czytać, jak śmiejesz się z własnej ...... niewiedzy :]]]]]]] Ty opisujesz NIEDOKOŃCZONĄ reformę emerytalną która jest KARYKATURĄ właściwej reformy. Zastanów się spokojnie - po co przyszłym emerytom (obecnym 15 latkom) ZUS, jak każdy będzie miał konto własne w OFE i tam swoje REALNE składki???? Czy ZUS miałby istnieć TYLKO po to, aby ............ , no właśnie, aby urzędnicy brali pensje???? Przecież w ZUSIE nie ma kasy - za to jest DŁUG w wysokości kilkudziesięciu MILIARDÓW rocznie. Jak rozumiem - ty bardzo chcesz w ZUSIE zostać - aby ten dług spłacać. Osobiście nie mam NIC przeciwko :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Ostatni emeryt z ZUS :) 28.12.10, 01:13 Idz lepiej spac, offi-ce i nie zasmiecaj tego watku! I czemu uwazasz, ze wirtualne konto z wirtualnymi pieniedzmi w OFE jest lepsze od wirtualnego konta z wirtualnymi pieniedzmi w ZUS? Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 OFE jest dobre na demografię :))) 28.12.10, 19:19 > W przypadku rezygnacji z OFE, DZIŚ sytuacja budżetu może się poprawić > w perspektywie dwóch, trzech lat – jednak za 10 – 15 lat – Polska zbankrutuje > z DWÓCH powodów : > 1. Ilość emerytów ZWIĘKSZY SIĘ – DEMOGRAFIA, > 2. Spadnie ilość osób w wieku produkcyjnym - DEMOGRAFIA Mleko się już wylało, ale trzeba ratować co się da, jeśli Polska zbankrutuje to między innymi z powodu tej bezsensownej reformy, która dk 2009 już kosztuje 189mld NPL niepotrzebnego długu, który trzeba będzie ciągle obsługiwać. Sytuacja demograficzna przez OFE się nie poprawi, a pieniądze na emerytury nie spadną z nieba, ani właściciele OFE ich z domu nie przyniosą. To co proponuje neoliberalna propaganda w zakresie emerytur to „ratuj się kto może”, z pełną świadomością tego, że wielu nie będzie mogło, a sektor nędzy w Polsce wzrośnie o parę milionów ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: OFE jest dobre na demografię :))) 28.12.10, 23:38 Adrem! Nie zal ci czasu na bezwocna polemike z "office", ktory nie ma zielonego pojecia o ekonomii? Napisal on np. 1. Ilość emerytów ZWIĘKSZY SIĘ – DEMOGRAFIA, 2. Spadnie ilość osób w wieku produkcyjnym - DEMOGRAFIA - I CO Z TEGO? Zwiekszy sie wydajnosc pracy, a wie mniejsza ilosc pracujacych bedzie moga utrzymac, i to bez klopotu, zwiekszona ilosc emerytow. To zalozenie stalej wydajnosci pracy, niezgodne z empiria, lezy u zrodel bledow popelnianych przez "ekonomistow" typu Balcerowicza i jego zwolennikow, wiec np. naszego "office". Pozdr. lech.keller@gmial.com Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: OFE nie jest dobre dla socjalistów :))) 29.12.10, 13:38 ajent.007 napisała: > Adrem! Nie zal ci czasu na bezwocna polemike z "office", ktory nie ma zielonego > pojecia o ekonomii? Ajent (ups sorry - panie doktorze) - a panu nie żal swego cennego czasu na pisanie takich banialuk???? Już nikt nie chce panu płacić za pańską bezcenną wiedzę ekonomiczną i pański czas????? Jak to jest - brak POPYTU ????? Napisal on np. > 1. Ilość emerytów ZWIĘKSZY SIĘ – DEMOGRAFIA, > 2. Spadnie ilość osób w wieku produkcyjnym - DEMOGRAFIA > - I CO Z TEGO? Zwiekszy sie wydajnosc pracy, A SKĄD TA PEWNOŚĆ???? A jak wybuchnie wojna, rewolucja, czy choćby i strajki - to jak się ta wydajność wtedy zwiększy???? Czyżbyś pan panie doktorze miał szklaną kulę i z niej czerpał pewność w swych przepowiedniach????????????? a wie mniejsza il > osc pracujacych bedzie moga utrzymac, i to bez klopotu, zwiekszona ilosc emeryt > ow. Od czasów końca komuny (1990) wydajność pracy ZWIĘKSZYŁA SIĘ kilkadziesiąt razy, a problemy ZUSU NIE ZMNIEJSZYŁY się, a nawet zwiększyły - zatem pańska teoria nie jest warta funta kłaków - panie doktorze Keller. Po drugie - dalsze zwiększanie wydajności pracy będzie powodowało zwiększanie bezrobocia, ponieważ (tam gdzie to możliwe) ludzie będą zastępowani przez maszyny (są bardziej wydajne). Zatem jak według pańskiej bezcennej teorii - maszyny zarobią na bezrobotnych i emerytów, skoro produkcji tej nie będzie miał kto i za co kupić ????????? To zalozenie stalej wydajnosci pracy, niezgodne z empiria, le > zy u zrodel bledow popelnianych przez "ekonomistow" typu Balcerowicza i jeg > o zwolennikow, wiec np. naszego "office". > Pozdr. > lech.keller@gmial.com Tak mi przykro, że wszystkie liczby i fakty są przeciwko pańskim "tezom" ale rozumiem, że tym gorzej dla tych liczb i faktów. Ale ciągle nie odpowiedział pan na moje skromne pytanie, które zadaję z czystej ciekawości - DLACZEGO z pańskiej "bezcennej" wiedzy "naukowej" nikt nie korzysta - bo jakoś bardzo skromnie o tym pan milczy. Panie doktorze Keller Lech - odwagi, bez fałszywej skromności, czyżby nawet mąż stanu pan Łukaszenka nie chciał zainteresować się pańskimi wiekopomnymi odkryciami???? Nie ma POPYTU ???????? Nie mogę uwierzyć. Może proszę podesłać mu swoje dyplomy i prace "naukowe", może jeszcze o panu tam nie słyszeli.:]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: OFE jest dobre na demografię :))) 29.12.10, 12:05 adrem63 napisał: > > 1. Ilość emerytów ZWIĘKSZY SIĘ – DEMOGRAFIA, > > 2. Spadnie ilość osób w wieku produkcyjnym - DEMOGRAFIA > Mleko się już wylało, ale trzeba ratować co się da, jeśli Polska zbankrutuje to > między > innymi z powodu tej bezsensownej reformy, która dk 2009 już kosztuje 189mld N > PL > niepotrzebnego długu, który trzeba będzie ciągle obsługiwać. To nie reforma kosztuje, a są to koszty głupoty rządzących i części wyborców. > Sytuacja demograficzna przez OFE się nie poprawi, a pieniądze na emerytury > nie spadną z nieba, ani właściciele OFE ich z domu nie przyniosą. Bo OFE nie są tworzone w celu zmiany sytuacji demograficznej. Pieniądze na ubezpieczenie nie pochodzą z domu tylko z PRACY. > To co proponuje neoliberalna propaganda w zakresie emerytur to „ratuj się > kto może”, Niestety NIE MASZ RACJI. To nie jest "ratuj się kto może" - a raczej - KAŻDY BIERZE SWOJE ŻYCIE NA WŁASNY RACHUNEK. Podkreślam słowo W Ł A S N Y - bo zdaję sobie sprawę, że socjaliści (do których się zaliczasz) mają z tym słowem duże problemy poznawcze :]]]]]]]]]] > z pełną świadomością tego, że wielu nie będzie mogło, a sektor nędzy w Polsce > wzrośnie o parę milionów ludzi. Sektor nędzy NIE WZROŚNIE a nawet się ZMNIEJSZY !!!! Czy możesz podać przykłady szalejącej nędzy zanim powstał w Polsce system ZUS ?????? Podaj LICZBY i ŹRÓDŁA danych, przecież to proste. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Pomysłów jest wiele 28.12.10, 19:58 >> Zamiast tego (zamiast wyprowadzania pieniędzy z ZUS – dop. mój) należało zadbać >>w pierwszej kolejności o zmniejszenie bezrobocia, > Może jakieś ciekawe pomysły??? Bo samymi hasłami NIKT bezrobocia nie zmniejszy. Proszę bardzo, pomysłów jest wiele, a jeden jest już nawet sprawdzony. Ponadto jest warunkiem koniecznym powodzenia. Należy odsunąć od rządów wszelkiej maści liberało-aferałów spod hasła „pierwszy milion trzeba ukraść” i trzymać ich z daleka od wszelkich rządów i wpływów na politykę gospodarczą. Ten pomysł jak dotąd sprawdza się niezawodnie w praktyce. W ciagu 20 lat po 89 sprawdził się trzy razy. Dwa razy pod rządami SLD i raz pod rządem PIS. Za każdym razem bezrobocie znacząco spadło. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Pomysłów jest wiele 28.12.10, 23:48 Tez uwazam, iz należy odsunąć od rządów wszelkiej maści liberało-aferałów spod hasła „pierwszy milion trzeba ukraść” i trzymać ich z daleka od wszelkich rządów i wpływów na politykę gospodarczą. Pozdr. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: bieda panie Keller Lech 29.12.10, 13:50 ajent.007 napisała: > Tez uwazam, iz należy odsunąć od rządów wszelkiej maści liberało-aferałów sp > od hasła > „pierwszy milion trzeba ukraść” i trzymać ich z daleka od wszelkich > rządów > i wpływów na politykę gospodarczą. > Pozdr. > lech.keller@gmail.com Zaklęcia, zaklęcia, wróżby i bezsilność. Aby kogoś odsuwać, to najpierw trzeba coś lepszego zaproponować - a propozycji BRAK. Kasa do rozdawania szybko się kurczy, więc co socjalista może zrobić w rządzie przy pustej kasie??? Co będzie rozdawał biednym???? Co będzie dotował, do czego dopłacał???? Bieda panie Keller, musicie socjaliści jeszcze trochę poprzebierać nogami na aucie zanim kapitaliści nie zarobią kasy, abyście znów za 100 lat mieli co rozdawać biednym :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Pomysłów jest wiele - ale głupich 29.12.10, 12:50 adrem63 napisał: > > Może jakieś ciekawe pomysły??? Bo samymi hasłami NIKT bezrobocia nie zmni > ejszy. > > Proszę bardzo, pomysłów jest wiele, a jeden jest już nawet sprawdzony. > Ponadto jest warunkiem koniecznym powodzenia. > Należy odsunąć od rządów wszelkiej maści liberało-aferałów spod hasła > „pierwszy milion trzeba ukraść” i trzymać ich z daleka od wszelkich > rządów > i wpływów na politykę gospodarczą. > Ten pomysł jak dotąd sprawdza się niezawodnie w praktyce. > W ciagu 20 lat po 89 sprawdził się trzy razy. Dwa razy pod rządami SLD > i raz pod rządem PIS. Za każdym razem bezrobocie znacząco spadło. 07:00 09.05.2008 Źródło: Gazeta Prawna Bezrobocie w Polsce jest najniższe od 10 lat Dzięki temu wskaźnik bezrobocia obniżył się do poziomu 10,5 proc. Ostatnio wskaźnik ten na tak niskim poziomie był notowany w grudniu 1998 r. Wyniósł wtedy 10,4 proc. Następnie bardzo szybko rósł, aby w lutym 2003 r. osiągnąć rekordowy poziom 20,7 proc. Tegoroczny, kwietniowy wynik oznacza, że poziom bezrobocia w Polsce jest najniższy od prawie dziesięciu lat. Pierwszy rząd socjalistów NIEAFERAŁÓW :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Rząd Józefa Oleksego – gabinet pod kierownictwem premiera Józefa Oleksego, powołany 6 marca 1995. Rząd Józefa Oleksego podał się do dymisji 26 stycznia 1996, w wyniku wszczęcia przez Prokuraturę Wojskową śledztwa wobec zarzutów stawianych premierowi. Rząd Włodzimierza Cimoszewicza – Rada Ministrów w Polsce pod kierownictwem premiera Włodzimierza Cimoszewicza urzędująca od 7 lutego 1996 do 31 października 1997. Cimoszewicz w związku z rezultatem wyborów parlamentarnych i wyniku uzyskanego przez Sojusz Lewicy Demokratycznej podał rząd do dymisji 17 października 1997 No, no - to faktycznie musiały być POTWORNE sukcesy w obniżaniu bezrobocia, że po roku na ekipę socjalistów nie zagłosował pies z kulawą nogą :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Rząd Leszka Millera – gabinet pod kierownictwem premiera Leszka Millera, powołany 19 października 2001. Premier wraz z rządem ustąpił 2 maja 2004. Bezrobocie - statystyka: 2001 17,5 % 3115,1 (tyś os.) 2002 20,0% 3217,0 (tyś. os) 2003 20,0 % 3175,7 (tyś. os) 2004 19,0 %2999,6 (tyś. os) Czy możesz mi wyjaśnić JAKIM CUDEM 20% jest według ciebie MNIEJSZE od 11%?????????????????? Ty jesteś rzekomo specjalistą od algebry ???? :}}}}}}}}}}}}}}}}}}} Wesoły z ciebie "romek", można boki zrywać - i nie jest dziwne, że stałeś się socjalistą. Wszyscy nieudacznicy się nimi stają - zamiast nauczyć się liczyć. Faktycznie – rządy socjalistyczne (jak zwykle) doprowadziły do KATASTROFY i dobrze że przypomniałeś ich „osiągnięcia”, bo pewnie są tacy, którzy już o tym zapomnieli. Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Katastrofa inaczej czyli według Jasia 29.12.10, 20:44 > Czy możesz mi wyjaśnić JAKIM CUDEM 20% jest według ciebie MNIEJSZE od 11% > Faktycznie – rządy socjalistyczne (jak zwykle) doprowadziły do KATASTROFY Może mógłbym ci najpierw spróbować wyjaśnić że 20 jest większe od 11, gdybyś powiedział mi skąd wziąłeś dane które podajesz. Czy neoliberalna propaganda ma już swoje ośrodki produkcji słusznych danych statystycznych ? Mówiłem o trzech okresach gdy władzy nie mieli liberalni aferałowie. Ja mam dane z bezrobocie.org.pl i tutaj są inne dane o bezrobociu. W okresie PO 10.2007 – 8,4 % 11. 2010 – 11,7 % - aktualne dane GUS W okresie PIS 10.2005 – 16,8% 10.2007 – 8,4 % W okresie SLD 10.2001 – 19 % 10.2005 – 16,8 % wzrost zatrudienia o ponad 500 tys W okresie SLD 10.1993 – 15,3 % 10. 1997 – 10,3 % wzrost zatrudnienia o ponad 500 tys Natomiast katastrofa miała miejsce za rządów twojego idola i jego kompanów, którzy od 1989 do 1992 wysłali na bruczek 2 325 tys ludzi. (Rocznik Statystyczny Pracy1995) Właśnie to razem z upadkiem gospodarczym (spadek dochodu narodowego o 17,3%) było prawdziwą katastrofą Jasiu, której skutki odczuwamy do dzisiaj i jeszcze długo będziemy odczuwać. To ja dziękuję ci, że dzięki tobie mogłem to jeszcze raz przypomnieć ludziom, którzy już powoli zapominają o tych faktach. Reasumując: Weź się Jasiu do nauki i postaraj się o więcej staranności. Hucpa, tupet i zwykłe kłamstwa to za mało. Ludzie nie są tak głupi jak myślisz. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Katastrofa inaczej czyli według Jasia 30.12.10, 01:30 adrem63 napisał: > > Czy możesz mi wyjaśnić JAKIM CUDEM 20% jest według ciebie MNIEJSZE od 11% > > > Faktycznie – rządy socjalistyczne (jak zwykle) doprowadziły do KATA > STROFY > Może mógłbym ci najpierw spróbować wyjaśnić że 20 jest większe od 11, > gdybyś powiedział mi skąd wziąłeś dane które podajesz. > Czy neoliberalna propaganda ma już swoje ośrodki produkcji słusznych danych > statystycznych ? > Mówiłem o trzech okresach gdy władzy nie mieli liberalni aferałowie. > > Ja mam dane z bezrobocie.org.pl i tutaj są inne dane o bezrobociu. > W okresie PO > 10.2007 – 8,4 % > 11. 2010 – 11,7 % - aktualne dane GUS (OBECNIE PO średnia 10,5) > > W okresie PIS > 10.2005 – 16,8% (PIS ŚREDNIA 12,6) > 10.2007 – 8,4 % > > W okresie SLD (SLD ŚREDNIA 17,9) > 10.2001 – 19 % > 10.2005 – 16,8 % > W okresie SLD (SLD ŚREDNIA 12,8) > 10.1993 – 15,3 % > 10. 1997 – 10,3 % Wytłumacz mi, jakich obliczeń tajemnych użyłeś, że według ciebie za SLD i PIS (czyli za rządów socjalistów) bezrobocie było mniejsze niż za rządów liberałów PO??? Jak ci wyszło, że 10,5 JEST WIĘKSZE od 17,9 ?????> To są TWOJE dane zatem na pewno są prawidłowe. Że nie wspomnę już o takim drobiazgu jak to, że za czasów rządów socjalistów NIE BYŁO kryzysu światowego. Ale to szczegół. > Reasumując: > Weź się Jasiu do nauki i postaraj się o więcej staranności. Hucpa, tupet i zwyk > łe kłamstwa to za mało. Ludzie nie są tak głupi jak myślisz. Tak, tu się muszę z tobą zgodzić - są znacznie głupsi niż mogłem się spodziewać :]]]]]]]]]]]]]]] Zaprezentowałeś to w całej okazałości – dziękuję i pozdrawiam :]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Katastrofalne obliczenia adrema 31.12.10, 14:03 adrem63 napisał: > Czy neoliberalna propaganda ma już swoje ośrodki produkcji słusznych danych > statystycznych ? > Mówiłem o trzech okresach gdy władzy nie mieli liberalni aferałowie. > > Ja mam dane z bezrobocie.org.pl i tutaj są inne dane o bezrobociu. A ja mam dane z : www.ue.katowice.pl/images/user/File/katedra_ekonomii/J.Szczapa_Bezrobocie_w_Polsce_w_latach_1990_-_2007.pdf No i jak tam obliczenia (algebra) panie adrem ????? W tym roku już się pan chyba nie wyrobisz, to może przyszły rok wystarczy???? :]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Opowiadaj to swoim 28.12.10, 20:04 >> Teraz pan Balcerowicz z głupia frant zakłada zegar zadłużeń i krzyczy dawaj >> reformy systemu finansów;). > Otóż, pan Balcerowicz mówił i krzyczał na ten temat odkąd pamiętam, tyle tylko, > że nigdy nie było sprzyjającego klimatu do oszczędzania. Jak znam życie polityczne w Polsce to najlepiej jest „mówić i krzyczeć” o czymś słusznym, a robić coś innego. Potem zawsze można gadać że winni są „oni” :). >> Zapamiętaj - źródłem niewypłacalności ZUS jest bezrobocie i wyprowadzenie >> z niego części składek, a nie sam ZUS jak myślą zmanipulowane półgłówki. > Nie mogę tego zapamiętać – chyba jedynie jako dowcip :]]]]]]]]]]]]]]] W takim razie jako dowcip możesz to opowiadać w psychiatryku :) Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Opowiadaj to swoim 28.12.10, 23:45 Juz Malthus zauwazyl, ze oszczedzanie jest dobre tylko na szczeblu gospodarstwa domowego, a na szczeblu godpodarki narodowej (panstwa) prowadzi ono do bezrobocia i recesji. Sens ma tylko INWESTOWANIE, niekonieczie z wlasnych oszczednosci, w REALNE maszny, w nauke i edukacje, w infrastrukture ec. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: czyżby Malthus nie wiedział???????? 29.12.10, 13:44 ajent.007 napisała: > Juz Malthus zauwazyl, ze oszczedzanie jest dobre tylko na szczeblu gospodars > twa domowego, a na szczeblu godpodarki narodowej (panstwa) prowadzi ono > do bezrobocia i recesji. Sens ma tylko INWESTOWANIE, niekonieczie z wlasny > ch oszczednosci, w REALNE maszny, w nauke i edukacje, w infrastrukture ec. Brawo - teza dobra, tylko pańskie wnioski - koślawe. Zatem dlaczego gospodarka narodowa NIE INWESTUJE w te REALNE maszyny, naukę, edukację, infrastrukturę???? Gdyby nie dopłaty z UE i Mundial - to państwo NIE ZBUDOWAŁOBY ani JEDNEGO KILOMETRA DROGI. Co na ten temat napisał Malthus ????????? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Opowiadaj to swoim 29.12.10, 12:52 adrem63 napisał: > > >> Zapamiętaj - źródłem niewypłacalności ZUS jest bezrobocie i wyprowad > zenie > >> z niego części składek, a nie sam ZUS jak myślą zmanipulowane półgłó > wki. > > > Nie mogę tego zapamiętać – chyba jedynie jako dowcip :]]]]]]]]]]]] > ]]] > > W takim razie jako dowcip możesz to opowiadać w psychiatryku :) Obawiam się, że twoich "dowcipów" nawet tam by nie zrozumieli :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] hihihihihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Masztalski na bańce... 12.12.10, 22:25 I znow wywolales 'adrem63' slowotok i slinotok u naszego dyzurnego trolla (pardon, officera)! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Masztalski na bańce... 13.12.10, 00:05 ajent.007 napisała: > I znow wywolales 'adrem63' slowotok i slinotok u naszego dyzurnego trolla (pard > on, officera)! A ten jak zwykle - ble,ble,ble. Czy naprawdę nie stać cię na jakiś komentarz na poziomie??? Ten Monash - to jednak lichy uniwerek - fakty mówią za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
waldi_46 Balcerowicz: Ja, populista. A dług, jaki jest, ... 10.12.10, 17:55 to ten co będąc przy korycie obiecywał że za cztery laty będzie lepiej . a wyszło że lepiej nie pytać . było gó... jest a będzie większe , no ale oni mają się dobrze jak zawsze . Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Balcerowicz: Ja, populista. 10.12.10, 17:59 Mazowiecki byl jeszcze lepszy niz Balecrowicz w oklamywaniu obywateli, bowiem na poczatku roku 1990 obiecywal, ze juz pod koniec owego 1990 roku bedzie znacznie lepiej... Oczywiscie, Mazowieckiemu sie poprawilo, a wraz z nim garstce zlodizei i spekulantow, ale reszta... :( Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Balcerowicz: Ja, populista. 10.12.10, 22:21 no oczywiście że się im poprawiło,przecież nie kto inny jak właśnie Tadeuszek udoskonalił stare amerykańskie przysłowie [pierwszy milion zawsze jest kradziony].u niego to nawet ładnie brzmiało,skoro nie ma polskiego kapitalisty to trzeba go wykreować.to i w krótkim czasie bo w niespełna dwadzieścia lat namnożyło się nie tylko milionerów ale i miliarderów. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Balcerowicz: Ja, populista. 10.12.10, 22:51 letofon napisał: > no oczywiście że się im poprawiło,przecież nie kto inny jak właśnie Tadeuszek u > doskonalił stare amerykańskie przysłowie [pierwszy milion zawsze jest kradziony > ].u niego to nawet ładnie brzmiało,skoro nie ma polskiego kapitalisty to trzeba > go wykreować.to i w krótkim czasie bo w niespełna dwadzieścia lat namnożyło si > ę nie tylko milionerów ale i miliarderów. A co ty robiłeś w tym czasie???? Ktoś ci związał ręce i nogi a na łepetynę założył worek??? No cóż, mogę zadedykować ci fragment pieśni z "Wesela" Wyspianskiego - "Miałeś, chamie, złoty róg,/ miałeś, chamie, czapkę z piór:/ czapkę wicher niesie,/ róg huka po lesie,/ ostał ci się ino sznur,/ ostał ci się ino sznur" Jak się okazuje zawsze są tacy co potrafią daną im szansę wykorzystać i tacy którzy przegrywają swoje życie. Tak było, jest i będzie i żaden ustrój tego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Balcerowicz: Ja, populista. 10.12.10, 23:14 jasne,przecież kradzione nobilituje. P.S. dziadek JFK był gangsterem,wnuczek prezydentem,niezbyt długo. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Balcerowicz: Ja, populista. 10.12.10, 23:26 letofon napisał: > jasne,przecież kradzione nobilituje. > P.S. > dziadek JFK był gangsterem,wnuczek prezydentem,niezbyt długo. Widzę, że bardzo żałujesz, że nie możesz być prezydentem (nawet przez chwilę). Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Balcerowicz: Ja, populista. 10.12.10, 23:33 jasne, przecież ty wszystko i o wszystkich wiesz, hihihi. a u nas na takich mówią że wyszczekany jak pies sołtysa. i "cuś" w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Balcerowicz: Ja, populista. 11.12.10, 11:33 Ile razy mam Cie prosic, letofonie, abys nie karmil trolla "offi-cer'a"? Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Balcerowicz: Ja, populista. 11.12.10, 12:08 z cytatem z wesela wyskoczyłeś jak filip z konopi,ale skąd analfabeta funkcjonalny ma to wiedzieć. oczywiście że byli "tacy co potrafili dać innym szansę,i byli tacy co potrafili z tej szansy korzystać". jest tylko małe ale,według jakiego klucza tych innych dobierano. przykład pierwszy z brzegu:fabryka płyt meblowych,gdzieś koło Szczecina,przypadek dokładnie opisany przez media,tyle tylko że po fakcie.fabryczka ma portfel zamówień zapchany na kilka lat do przodu, umowy na dostawy do niemieckiego odbiorcy,a więc właściciel nie musi się martwić o jej byt.nabywca spółka komandytowa,czyli wiadomo że nie wiadomo kto.wycena drastycznie zaniżona,płatność w 10 transzach,pierwsza po roku od nabycia,ulga podatkowa dla "inwestora" kredyt z tytułu transz nie oprocentowany.jak widać to taki majstersztyk do samofinansowania się inwestycji,roczny dochód znacznie przewyższa transza. państwo traci rentowną fabrykę i podatki,a jakiś co "potrafił" skorzystać zyskuje górkę kasy. oczywiście na takich zasadach absolutnie każdy był by wstanie umieć skorzystać. tu nasuwa się najważniejsze pytanie:według jakiego klucza dobierano tych "każdych" .efektem takich zdarzeń jest sławetny artykuł "jak kupić polską firmę za pieniądze polskiej firmy"przecież takie prywatyzacje były "wzorcem".wreszcie powiedz byłym pracownikom pgr że mieli swoją szansę,tylko zapomnieli z kosami na sztorc pojechać do warszawki i pogonić szemrane towarzycho. Czesi nie likwidowali swoich pgr-w w myśl bandyckiego hasła: likwidować żeby zlikwidować,oni przekształcali, na ogół w twory za którymi stali pracownicy.udało się ,udało.jak można komuś wytykać że nie spróbował, skoro na starcie było nie bo nie.dotyczy to też inicjatyw pracowniczych które po przez spółki pracownicze chciały przejąć swoje miejsca pracy.miął być "kapitalista" albo nikt.i nie ważne że za friko.po co klasa średnia,społeczeństwo obywatelskie.z" kapitalistami" "oligarchami" łatwiej się dogadać,z uczciwą klasą średnią złodzieje z nierządu raczej szans nie mieli by. i to by było na tyle.więc bij pieniaczu pianę bij,a jak widać po postach coraz trudniej o tych którzy w te kłamstwa uwierzą. P.S. wiesz z czym kojarzy się twój guru i te jego masowe wyróżnienia,nagrody. kojarzy z sowieckim sołdatem,obwieszonym jak choinka odznaczeniami,nie ważne że g*wno warte,ważne że mnogo.no ale cóż stary komuch się cieszy bo mnogo. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Balcerowicz: Ja, populista. 11.12.10, 12:19 Znow karmisz trolla "offi-cera"... A ad rem: polski przemysl i polskie PGRy trzeba bylo unowoczesnic i dofinansowac, a nie likwidowac praktycznie w calosci. A zamiast zamykac polskie osrodki badawczo-rozwojowe, jak to bylo np. w przypadku FSO, trzeba bylo je unowoczesnic, tak jak to zrobili np. Chinczycy. Ale Balcerowicz mial za zadanie zniszczenie polskiego przemyslu i polskiej mysli technicznej, aby ow przemysl i mysl techniczna nie stanowila konkurencji, chocby nawet tylko potencjalnej, dla Zachodu. A PGRy trzeba bylo zniszczyc do konca, gdyz potrzebowaly one wowczas tylko stosunkowo niewielkiego dofinansowania, aby doslownie zalac Europe tania i smaczna zywnoscia. Ale Europa Zachodnia juz wowczas miala powazne problemy z nadprodukcja zywnosci... lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Balcerowicz: Ja, populista. 11.12.10, 12:32 tak to się dokładnie zgadza.dlatego"likwidatorzy" mieli postawione"jasne"zadanie.polegało ono na wyprzedaży za na ogół śmieszne pieniądze środków produkcji, głównie maszyn rolniczych.dlaczego: aby potencjału produkcyjnego nie dało się odtworzyć.a przynajmniej w długiej perspektywie czasowej.efekt powszechnie znany.po upadku rwpg polska na dzień dobry była w zakresie produkcji żywności samowystarczalna,ba, była jak piszesz zdolna do masowego eksportu taniej i zdrowej żywności.to nie mogło się podobać zachodowi,ale od czego mieli swoich pachołków/reformatorów, a jak i to nie pomagało, to stosowali kontyngenty i ceny minimalne. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Balcerowicz: Ja, populista. 11.12.10, 12:41 Ciekawe, kiedy Balcerowicz i ska beda rozliczeni za to zniszczenie, i to z premedytacja, polskiej gospodarki, za uczynienie z Polski polkolonii Zachodu, rynku zbytu na zachodnie nadwyzki produkcji, w tym i zywnosci oraz rezerwuaru taniej sily roboczej (stad tez to chroniczne i wysokie strukturalne bezrobocie, sztucznie utrzymywane w Polsce po roku 1989). Pozdr. Kagan Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Balcerowicz: Ja, populista. 11.12.10, 12:54 jak za pewne zauważyłeś w poście w którym piszę o dziadku JFK zawarłem gorzką ironię,oczywista ten pieniacz tego nie dostrzegł,co dla mnie nie jest zaskoczeniem.może tam kryje się odpowiedz na twoje pytanie.jedni uważają że na tej rodzinie ciąży fatum,ale i są tacy co uważają że jak smród ciągną się związki mafijne z przed pokoleń,w tym z "kubańczykami".przecież po dzień dzisiejszy nie wiadomo kto stał za zamachem.a mafie potrafią się upomnieć o "swoje" i po wielu latach. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Balcerowicz: Ja, populista. 11.12.10, 13:01 Wiadomo przeciez, ze Kenendych zalatwila mafia, gdyz w poszukiwaniu popularosci w celu wygrania kolejnych wyborow, zaczeli oni myslec o walce z owa mafia... A mafia nie chciala, aby rzad sie nia zajal, nawet jesli bylaby to tylko pozorowana walka, czyli taka, jaka planowali bracia Kennendy... Zreszta, jak to zauwazyles, rodzina Kennedych wywodzi sie z irlandzkiej mafii... Mozna wiec przyjac, ze to byly wewnatrzmafijne porachunki! Stad tez do dzis tak malo wiemy o tym, kto naprawde stal za tymi zamachami na dwoch braci Kennedych i za dziwnym wypadkiem samochodowym trzeciego... Pozdr. kagan Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Balcerowicz: Ja, populista. 11.12.10, 13:23 jako że historia lubi się powtarzać, czekamy na powtórkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Polityka gospodarcza Zachodu wzgledem Polski 11.12.10, 13:48 Chcialbym tylko dodac przed pojsciem na spacer (na poludniu Europy wciaz jest cieplo i slonecznie), ze polityka gospodarcza Zachodu wzgledem Polski zakladala zawsze uczynienie z niej polkolonii: rynku zbytu dla swych nadwyzek i rezerwuaru wglednie taniej sily roboczej, na dodatek malo klopotliwej, gdyz bedacej z podobnego kregu kulturowego. I stad sie biora te, na pozor niezrozumiale meandry polityki ekonomicznej Balcerowicza i jego nastepcow, np. to slynne juz "schladzanie" polskiej gospodarki, kiedy sie ona zbyt dobrze rozwijala, to niszczenie rdzennie polskiej przesiebiorczosci czy tez nieuznawanie w Polsce dyplomow najlepszych zachodnich uniwersytetow. Po prostu Polska nie moze sie zbyt dobrze rozwinac, aby nie mogla stanowic konkurencji dla Zachodu, a z drugiej strony to ow Zachod pomaga jednak troche Polsce, np. via UE, aby Polska nie byla zbyt biedna, aby mozna bylo przez nia wygodnie przejechac w drodze do Rosji oraz aby Polacy nie emigrowali na Zachod w zbyt duzych ilosciach, ale z drugiej strony aby w Polsce zbyt dobrze nie zarabiali, bo wtedy by nie chcieli pracowac na owym Zachodzie i przynosic zyski tamtejszym kapitalistom. Pozdr. Kagan czyli lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Polityka gospodarcza Zachodu wzgledem Polski 12.12.10, 00:41 ajent.007 napisała: > Chcialbym tylko dodac przed pojsciem na spacer (na poludniu Europy wciaz jest c > ieplo i slonecznie), ze polityka gospodarcza Zachodu wzgledem Polski zaklada > la zawsze uczynienie z niej polkolonii: rynku zbytu dla swych nadwyzek i rezerw > uaru wglednie taniej sily roboczej, na dodatek malo klopotliwej, gdyz bedac > ej z podobnego kregu kulturowego. Eee tam, u nas na północy Europy jest zimno i sypie śnieg - a na politykę gospodarczą zachodu względem nas mówi się krótko i naukowo - kondominium.:]]]]]]]]]] > I stad sie biora te, na pozor niezrozumiale meandry polityki ekonomicznej Ba > lcerowicza i jego nastepcow, np. to slynne juz "schladzanie" polskiej gospodark > i, kiedy sie ona zbyt dobrze rozwijala, to niszczenie rdzennie polskiej > przesiebiorczosci Czy powyższe poglądy gdzieś pan publikował (poza forum)??? Może w jakichś tytułach prasy ekonomicznej??? czy tez nieuznawanie w Polsce dyplomow najlepszych zac > hodnich uniwersytetow. A tu już uprawia pan prywatę. Dyplomy NAJLEPSZYCH zachodnich uniwersytetów są jak najbardziej uznawane. To że nie uznano pańskiego dyplomu, świadczy że uniwerek do NAJLEPSZYCH nie należy. Po prostu Polska nie moze sie zbyt dobrze rozwina > c, aby nie mogla stanowic konkurencji dla Zachodu, :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] a z drugiej strony to ow Zac > hod pomaga jednak troche Polsce, np. via UE, aby Polska nie byla zbyt biedna > ], aby mozna bylo przez nia wygodnie przejechac w drodze do Rosji oraz aby P > olacy nie emigrowali na Zachod w zbyt duzych ilosciach, ale z drugiej strony ab > y w Polsce zbyt dobrze nie zarabiali, bo wtedy by nie chcieli pracowac na owym > Zachodzie i przynosic zyski tamtejszym kapitalistom. > Pozdr. > Kagan czyli lech.keller@gmail.com Panie doktorze - cóż za zawiły wywód. A można prosić trochę jaśniej - ten wstrętny "zachód" w końcu CHCE tych polskich robotników - czy NIE CHCE??? Czy może (jak mawiał Wałęsa)- nie chcem ale muszem :]]]]]]]]]]]]]] Czytając pańskie teksty, tak się zastanawiam, czy ma pan ustaloną na jakimś poziomie granicę śmieszności???? Czy jedzie pan "bez trzymanki" ??? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Balcerowicz: Ja, populista. 11.12.10, 23:52 letofon napisał: > z cytatem z wesela wyskoczyłeś jak filip z konopi,ale skąd analfabeta funkcjona > lny ma to wiedzieć. > oczywiście że byli "tacy co potrafili dać innym szansę,i byli tacy co potrafili > z tej szansy korzystać". > jest tylko małe ale,według jakiego klucza tych innych dobierano. Na pewno nie według partyjnego - ja książeczki czerwonej nigdy nie posiadałem i nadal jestem bezpartyjny. Może według klucza "trzech klepek pod sufitem" :]]]]]]]]]]] > przykład pierwszy z brzegu:fabryka płyt meblowych,gdzieś koło Szczecina,przypad > ek dokładnie opisany przez media,tyle tylko że po fakcie. Jak piszesz "fabryczka" - to konkretnie - jaka, kiedy prywatyzowana, kto ją kupił lub chciał kupić, jaki bilans miała owa "fabryczka" w czasie prywatyzacji, jaka koniunktura panowała wtedy w branży itd. W związku z tym, że tego nie podałeś, dalsza część wywodu jest zupełnie bez żadnej wartości. Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Balcerowicz: Ja, populista. 12.12.10, 12:54 jasne,koło Szczecina aż roiło się od fabryczek płyt meblowych hihihi,zatem tej jednej jedynej nie sposób rozpoznać hihihi. przecież Balcerowicz z Mazowieckim dłubali koło reform przez bardzo wiele lat, i na domiar wielokrotnie,toż wpaść na to kiedy to było nie sposób hihihi. "nabywcy"czyli sp.komandytowa płaciła w transzach. no to" kupili czy chcieli kupić"hihihi. zysk roczny znacznie przewyższał roczną transzę,no to" jaki był bilans",jaki hihihi. portfel zamówień zapchany na lata do przodu,no to "jaka koniunktura panowała w branży"jaka hihihi. a skąd ci do głowy przyszła czerwona książeczka,pytałem o klucz według którego dobierało się to szemrane towarzycho,nie o partyjny klucz.czyżbyś miał coś za kołnierzem ???, hihihi. odpisując ten przykład,opisałem mechanizm patologicznego procesu uwłaszczania za friko i nic więcej. próbując dzielić włos na cztery, starasz się nieudolnie bronić coś, czego nie da się obronić. przykład Czech jest najlepszym dowodem,ale jak ktoś już wcześniej zauważył "tym gorzej dla dowodów" w twoim przypadku nawet najbardziej "łopatologiczne"tłumaczenie nie pomaga,czego najlepszym dowodem jest twój wywód z polmosami. w internecie znajdziesz bez trudu opis prywatyzacji Polmosu Łańcut,a szczególności jak "ręcznie dłubano przy bilansie"a w konsekwencji i wyceną.przypadek "modelowy", jak z rentownej fabryczki pod "potrzeby" prywatyzacji zrobić nie rentowną. jest takie stare przysłowie " pluj **** w oczy to powie że deszcz pada", z tego przysłowia postaraj się wyciągnąć wnioski. media i nie tylko,wielokrotnie opisywały te "modelowe" procesy prywatyzacji,jakoś żaden z Balcerowiczem na czele, i jego następcami nie poczuł się pomówiony.nie było pozwów. natomiast bicie się w cudzą pierś,trwa nadal."cuś" w tym jest,hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Balcerowicz: Ja, populista. 12.12.10, 13:23 Nie karm trolla "officera", LETOFONIE! A poza tym, to oczywiscie, ze masz racje! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Balcerowicz: Ja, populista. 12.12.10, 15:31 ajent.007 napisała: > Nie karm trolla "officera", LETOFONIE! A poza tym, to oczywiscie, ze mas > z racje! No cóż, forum jest od wymiany poglądów panie doktorze. Oczywiście pod warunkiem, że się je posiada i (co najważniejsze) umie merytorycznie uzasadnić. Swoim pokrzykiwaniem na Balcerowicza - wpisuje się pan w pustkę po innym znanym ekonomiście A. Lepperze - który dokładnie takimi samymi metodami "motywował" swoje racje. Historia odesłała już tego świetnego "ekonomistę" razem z jego poglądami na "śmietnik" polityki i ekonomii, czego panu nie życzę, ale na co ma pan duże szanse przy takim poziomie swojej argumentacji. I jeszcze jedna uwaga na temat trollingu - gdyby mógł pan poświęcić chwilkę swego cennego czasu i zapoznał się z symptomami trollowania - to byłbym wdzięczny. Mogą się one dla pana okazać odkrywcze - np. częste nazywanie innych trollami internetowymi; wprowadzanie zamieszania w stosunku do własnej osoby, przedstawianie siebie jako ofiary (np. moderatorów, współdyskutantów etc.); konfabulacja np. na temat swego wykształcenia, pracy, pozycji społecznej bądź doświadczeń życiowych – celem trolla jest tutaj nadanie większego znaczenia swoim wypowiedziom, jako pochodzącym od specjalisty, osoby która coś zna z autopsji etc.; zmienianie własnych danych, które może polegać albo na drobnych zmianach tych danych (np. „Troll” może zmienić się w „Troola” lub „Trrola” etc.) tworzenie „klonów” (np. „Troll” może także występować w tym samym okresie także jako „Uczestnik1” i „Uczestnik2”), - to tylko niektóre cechy, ale jakże mi kogoś na tym forum przypominające. Chciałbym również nieśmiało zwrócić uwagę na fakt, że to szanownego pana banowano na tym forum - chyba nie za rygorystyczne przestrzeganie netykiety :]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Życzę miłego dnia :]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Balcerowicz: Ja, populista. 12.12.10, 15:05 letofon napisał: > jasne,koło Szczecina aż roiło się od fabryczek płyt meblowych hihihi,zatem tej > jednej jedynej nie sposób rozpoznać hihihi. Nie znam wszelkich fabryk i fabryczek, obojętnie czy są one koło Szczecina czy Częstochowy ale skoro podajesz jakiś przykład "złodziejskiej prywatyzacji" i na tym przykładzie budujesz swoją tezę - to wypadałoby chociaż znać jakieś podstawowe dane - tejże firmy. Ja ich nie znam - bo to nie ja twierdzę o "złodziejskiej prywatyzacji” tejże firmy. Aby jednak podnieść ci nieco "morale" mogę napisać, że zdarzały się nieprawidłowości w czasie prywatyzacji, tak ze strony rządu (min. skarbu) jak i ze strony potencjalnych nabywców. Jednak skala tych nieprawidłowości w porównaniu do skali sprywatyzowanych przedsiębiorstw ogółem - jest pomijalna. Jeśli nawet założymy - (i to jest prawda) - że w latach 90-tych tworzyły się prywatne spółki byłych "towarzyszy partyjnych", którzy dysponowali wiedzą jakie zakłady można względnie tanio przejąć na własność - czyli uwłaszczali się na państwowych firmach, to (pomijając całkowicie niemoralny aspekt takich działań) w kontekście ekonomicznym nowe prywatne firmy często lepiej radziły sobie w rynkowej gospodarce, co ułatwiło przemiany. Pod koniec lat 90-tych nielegalne przejmowanie państwowego mienia było już niemożliwe. Wyjątek stanowiły wielkie prywatyzacje podczas których politycy czasami żądali od zachodnich inwestorów "prowizji" czytaj łapówki. Pewien procent wartości firmy trafiał na konta zaprzyjaźnionych biznesmenów, którzy potem wspierali niektóre partie polityczne - niemniej pieniądze te pochodziły od inwestora zagranicznego i w pewien sposób (nielegalny) ale powiększały również kapitał polski. Największa prywatyzacja, której dotyczyły tego typu zarzuty, to sprzedaż PZU. Do wyjaśnienia kulisów tej transakcji Sejm powołał komisję śledczą - ale komisja chyba nic odkrywczego nie znalazła - bo o sprawie jest cicho. > i na domiar wielokrotnie,toż wpaść na to kiedy to było nie sposób hihihi. > "nabywcy"czyli sp.komandytowa płaciła w transzach. no to" kupili czy chcieli k > upić"hihihi. Widzę, że masz pewne luki w wiedzy na temat sposobów regulowania płatności w transakcjach handlowych - poczytaj to się dowiesz. hihihih > zysk roczny znacznie przewyższał roczną transzę,no to" jaki był bilans",jaki hi > hihi Zysk roczny to NIE JEDYNE KRYTERIUM obliczania wartości spółki ora jej bilansu . Poczytaj na temat wartości księgowej, wartości rezydualnej, wartości początkowej, amortyzacji itp. Najczęściej stosowanymi metodami wyceny firm są: P/E - cena akcji (wartość rynkowa) do zysku netto, P/BV - wartość przedsiębiorstwa do wartości księgowej, P/S - wartość firmy do przychodów ze sprzedaży. Oblicza się według wzoru VE = MPP * WEWP gdzie - MPP - średnia wartość mnożnika firm porównywalnych (np. P/E, P/BV, P/S) i WEWP - wielkość ekonomiczna wycenianego przedsiębiorstwa (np. sprzedaż, zysk, wartość księgowa) Zatem wiesz już wszystko - teraz jedynie podstaw swoje dane do wzoru i oblicz. Zobaczymy co ci wyjdzie. hihihihih > a skąd ci do głowy przyszła czerwona książeczka,pytałem o klucz według którego > dobierało się to szemrane towarzycho,nie o partyjny klucz.czyżbyś miał coś za k > ołnierzem ???, hihihi. No przecież wyjaśniałem to już wielokrotnie, ale specjalnie dla ciebie zacytuję to jeszcze raz (ale już OSTATNI - jak nie zrozumiesz, to umrzesz w nieświadomości) :"....w latach 90-tych tworzyły się prywatne spółki byłych "towarzyszy partyjnych", którzy dysponowali wiedzą jakie zakłady można względnie tanio przejąć na własność - czyli uwłaszczali się na państwowych firmach,..." KONIEC CYTATU. hihihihihihi > odpisując ten przykład,opisałem mechanizm patologicznego procesu uwłaszczania > za friko i nic więcej. Cały problem w tym - ŻE NICZEGO NIE OPISAŁEŚ, jak również NIE PODAŁEŚ ŻADNEGO PRZYKŁADU!!!! Ale możesz jeszcze to zrobić, jak podasz wszystkie dane oraz zrobisz odpowiednie obliczenia. Wtedy jak najbardziej możemy podyskutować o PRZYKŁADZIE. hihihihihhi próbując dzielić włos na cztery, starasz się nieudolni > e bronić coś, czego nie da się obronić. Ja niczego nie bronię - ja opisuję FAKTY (notabene jest to ogólnie dostępna wiedza). hihihihih przykład Czech jest najlepszym dowodem, > ale jak ktoś już wcześniej zauważył "tym gorzej dla dowodów" w twoim przypadku > nawet najbardziej "łopatologiczne"tłumaczenie nie pomaga, Bo w ekonomii się LICZY - a nie TŁUMACZY!! hihihihihi czego najlepszym dowo > dem jest twój wywód z polmosami. w internecie znajdziesz bez trudu opis prywaty > zacji Polmosu Łańcut,a szczególności jak "ręcznie dłubano przy bilansie"a Proszę o podanie linku. jest takie stare przysłowie " pluj **** w > oczy to powie że deszcz pada", z tego przysłowia postaraj się wyciągnąć wniosk > i. Będę zgadywał - wniosek - zawsze nosić parasol??? hihihihihi media i nie tylko,wielokrotnie opisywały te "modelowe" procesy prywatyzacji, > jakoś żaden z Balcerowiczem na czele, i jego następcami nie poczuł się pomówion > y.nie było pozwów. Bo nie słyszałem, aby ktoś z imienia i nazwiska kogoś POMÓWIŁ. Z reguły są to "szczekacze" forumowi - czyli tani "bohaterowie incognito". Ale możesz być pierwszym, który z podniesioną przyłbicą stanie gdzieś w centrum Warszawy z transparentem - "Balcerowicz - to złodziej" (może wystąpi z tobą doktor Keller - chyba się polubiliście :]]]]]]]]]]]]) i wtedy zobaczymy jaka będzie reakcja. No to kiedy wystąpisz z transparentem???? Podaj datę i miejsce, bedę ci kibicował. Hihihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Prywatyzacja to SZANSA na rozwój 12.12.10, 00:11 Za wstrzymanie prywatyzacji drogo zapłacili pracownicy zakładów samochodowych Jelcz, Przędzalni Merinotex czy Śląskich Zakładów Przemysłu Cukierniczego Hanka. Firmy te nie poradziły sobie z kryzysem i upadły, zanim przejął je inwestor. Upadł także Polmos Toruń, producent m.in. śliwowicy polskiej, Copernicusa czy wódki Bałtyckiej. Szukanie inwestora rozpoczęło się jeszcze w 2002 roku, ale żadna z ofert nie była korzystna. Tylko w modernizację elektrowni i sieci dystrybucyjnych trzeba włożyć około 60 mld zł, a w polskie kopalnie – 20 mld zł. Takich kwot firmy same nie zarobią. Potrzebny jest inwestor albo za budowę nowych elektrowni będziemy musieli zapłacić z naszych podatków. Za część już zapłaciliśmy. Tylko na dokapitalizowanie Kompanii Węglowej z budżetu państwa poszło w ostatniej dekadzie 3 mld zł. Kilkaset milionów kosztowało też dofinansowanie LOT czy nierentownych połączeń PKP. A to tylko kropla w morzu potrzeb państwowych spółek. (ODPOWIEDŹ częściowa dla - Letofonów, ajentów i innych dociekliwych pytających NA CO IDZIE KASA Z BUDŻETU!!!!!!!!!). Inspekcja NIK także nie doszukała się nieprawidłowości w transakcjach zawartych w ostatnich latach. Akcje 23 proc. spółek, które zbadała Najwyższa Izba Kontroli, sprzedano po cenach równych ich wartości księgowej, a dla 60 proc. uzyskano ceny powyżej tej wartości. bo oprócz ekonomistów, którzy tak jak Leszek Balcerowicz twierdzą, że prywatyzować trzeba i to jak najszybciej, nie brakuje krytyków. Ich zdaniem sprzedaż majątku w czasie kryzysu jest błędem. Ale jeśli nie teraz, to kiedy? Mimo to udział sektora państwowego w polskiej gospodarce pozostaje wciąż znacznie większy niż w zachodnich krajach Unii Europejskiej. Do dziś sprywatyzowano ok. 70 proc. przedsiębiorstw państwowych, ale w dalszym ciągu 1,1 tys. firm kontrolowanych jest przez państwo. Tak dzieje się przede wszystkim w górnictwie, energetyce, transporcie, sektorze paliwowym. Najwięksi gracze giełdowi: KGHM, Orlen, Lotos, PGNiG czy PKO BP, to spółki kontrolowane przez rząd. Obecnie udział sektora publicznego w tworzeniu PKB wynosi u nas 23 proc., podczas gdy w Szwecji 13 proc., we Francji 11,8 proc., a w Niemczech 10,9 proc. Autor: Ewa Kowalska Newsweek Polska, 25 października 2009 roku Teraz mam krótkie pytanko do "ekonomistów krytykantów" - proszę o wskazanie źródeł finansowania dla firm państwowych wymagających pilnych inwestycji???? Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Prywatyzacja to SZANSA na rozwój 12.12.10, 16:41 www.iap.pl/?id=wiadomosci&nrwiad=14983 Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Prywatyzacja to SZANSA na rozwój? 12.12.10, 16:46 Raczej na dalszą KRADZIEŻ MAJATKU PAŃSTWOWEGO... Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Prywatyzacja to SZANSA na rozwój 12.12.10, 22:45 POlska prokuratura POdPisze sie pod kazdym klamstwem, byle sie przyPOdobac wladzy... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Prywatyzacja to SZANSA na rozwój 12.12.10, 23:58 ajent.007 napisała: > POlska prokuratura POdPisze sie pod kazdym klamstwem, byle sie przyPOdobac wlad > zy... Rozumiem , że to jedynie twoja opinia - bo dowodów na twierdzenie - BRAK jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice dług publiczny rośnie nie z powodu OFE 10.12.10, 23:01 Wydatki budżetowe w stosunku do PKB wynoszą 45 proc. Tymczasem wydatki na fundusze emerytalne stanowią tylko 1,6 proc. wydatków ogółem. No cóż, ale ciemny polski lud kupuje te brednie - o rzekomym "czarnym ludzie" nazywajacym się OFE, który to "lud czarny" jest odpowiedzialny za stan zadłużenia budżetu. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Zegar długu 770mld wydatki na OFE 250mld. 11.12.10, 12:49 Co ty pieprzysz. Według zegara balcerowicza nasz dług to 770mld ,a wydatki związane z OFE 250mld ,czyli gdyby nie powołano OFE dług byłby tylko około 500mld,a więc z powodu OFE wzrósł o 50%. 50% to mało. > Wydatki budżetowe w stosunku do PKB wynoszą 45 proc. Tymczasem wydatki na fundu > sze emerytalne stanowią tylko 1,6 proc. wydatków ogółem. Tu mówisz o deficycie. Dozwolony przez UE deficyt to chyba tylko 3.5% PKB . Czyli znowu 1.6 do 3.5 to prawie 50% dozwolonego deficytu . To mało. Ciemny lud to raczej ci ktorzy pozwalają sobie wmówić takim jak ty ,ze OFE to dla nich taki wspaniały interes. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Zegar długu 770mld wydatki na OFE 250mld. 11.12.10, 12:54 A co z dlugiem zagranicznym RP??? Dlug zagraniczny RP przekroczyl własnie 200 miliardow dolarow USA! Wynosil on był pod koniec ubieglego roku 239.6 miliardow dolarow USA, czyli okolo 750 milardow zlotych (najnowsze dane CIA). Wynosi on wiec dzis ponad 10 razy tyle co za Gierka. Nasz dlug zagraniczny to bedzie niebawem dobrze ponad polowa PKB, koszty jego obslugi zblizaja sie do polowy wplywow z eksportu, a kazdy Polak jest winien zagranicy ponad 6 tysiecy dolarow USA (okolo 20 tys. zlotych, czyli to, co przecietny pracujacy Polak zarabia rocznie). Emerytury to zas sztuczny i zastepczy problem. Gdyby nie wysokie bezrobocie, to spora czesc obecnych emerytow by dzis pracowala. Problemem sa tylko emerytury "mundurowe", poselskie i senatorskie, ktore trzeba po prostu skasowac dla emerytow ponizej, powiedzmy, 55-60 lat. Wiecej na: forum.gazeta.pl/forum/w,30,119324673,119324673,Dlug_zagraniczny_RP_przekroczyl_200_miliardow_USD_.html lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Ciekawe dlaczego Balcer nie załozył 2 zegarów. 11.12.10, 12:58 > A co z dlugiem zagranicznym RP??? No właśnie dlaczego Balcer nie zamontował 2 zegarów. Ewidentnie chcial nastraszyć kogos w rzązie ,bo pewne rozwiązania szły nie pomysli mocodawców Balcera. Za kilkadziesiąt lat dowiemy się o co chodziło o ile CIA opublikuje raporty. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Ciekawe dlaczego Balcer nie załozył 2 zegarów? 11.12.10, 13:02 Bowiem ten drugi byl dla niego mocno niewygodny... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Zegar długu 770mld wydatki na OFE 250mld. 11.12.10, 22:08 janu5 napisał: > Co ty pieprzysz. Według zegara balcerowicza nasz dług to 770mld ,a wydatki zwi > ązane z OFE 250mld ,czyli gdyby nie powołano OFE dług byłby tylko około 500mld, > a więc z powodu OFE wzrósł o 50%. 50% to mało. To podaj - JAKI PROCENT wydatków OGÓŁEM to wydatki na fundusze emerytalne (według tego co ty pieprzysz)?????? > > Wydatki budżetowe w stosunku do PKB wynoszą 45 proc. Tymczasem wydatki na > fundu > > sze emerytalne stanowią tylko 1,6 proc. wydatków ogółem. > Tu mówisz o deficycie. Sorry ale NIE o deficycie - ja napisałem ILE PROCENT W WYDATKACH OGÓŁEM STANOWIĄ WYDATKI NA FUNDUSZE EMERYTALNE - i to podtrzymuję. Jeśli się z tym nie zgadzasz, to napisz ile to jest procent według ciebie - bo nie napisałeś (chyba przez roztargnienie - bo o co innego bym cię nie podejrzewał) :]]]]] . Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Spróbuj odpowiedziec na pytanie. 12.12.10, 18:15 > > Co ty pieprzysz. Według zegara balcerowicza nasz dług to 770mld ,a wydat ki zwi ązane z >OFE 250mld ,czyli gdyby nie powołano OFE dług byłby tylko około 500mld, a więc z powodu >OFE wzrósł o 50%. 50% to mało? Pytanie brzmiało czy wzrost długu o 50% to jest mało? Skoncentruj się napewno ci się uda . To łatwe pytanie. No cóz trochę sie pogubiłeś w tej obronie oszustów i aferzystów z tytułami profesora. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Spróbuj odpowiedziec na pytanie. 12.12.10, 18:18 Faktem jest takze, iz w roku 1980 nasz dlug zagraniczny wynosil okolo 20 mld USD, a dzis przekroczyl on 200 mld USD, przy podobnych relacjach tego dlugu do PKB i wolumenu eksportu... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Spróbuj odpowiedziec na pytanie. 12.12.10, 20:36 ajent.007 napisała: > Faktem jest takze, iz w roku 1980 nasz dlug zagraniczny wynosil okolo 20 mld > USD, a dzis przekroczyl on 200 mld USD, przy podobnych relacjach tego dlug > u do PKB i wolumenu eksportu... A co dług zagraniczny ma wspólnego z OFE??? Odpowiedz Link Zgłoś
somsiad82 Re: Spróbuj odpowiedziec na pytanie. 16.12.10, 14:02 A po jakim kursie i przy jakiej sile nabywczej złotówki? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Spróbuj odpowiedziec na pytanie. 12.12.10, 20:32 Widzę, że twoja łepetyna zapętliła się już w kwadraturze koła :]]]]]]]]]]]]. Trochę ci pomogę. W swoim poście napisałem : Autor: off-ice 10.12.10, 23:01 Wydatki budżetowe w stosunku do PKB wynoszą 45 proc. Tymczasem wydatki na fundusze emerytalne stanowią tylko 1,6 proc. wydatków ogółem. No cóż, ale ciemny polski lud kupuje te brednie - o rzekomym "czarnym ludzie" nazywajacym się OFE, który to "lud czarny" jest odpowiedzialny za stan zadłużenia budżetu. Odpowiedziałeś błyskotliwie : Autor: janu5 11.12.10, 12:49 Co ty pieprzysz. Według zegara balcerowicza nasz dług to 770mld ,a wydatki związane z OFE 250mld ,czyli gdyby nie powołano OFE dług byłby tylko około 500mld,a więc z powodu OFE wzrósł o 50%. 50% to mało. > Wydatki budżetowe w stosunku do PKB wynoszą 45 proc. Tymczasem wydatki na fundu > sze emerytalne stanowią tylko 1,6 proc. wydatków ogółem. Tu mówisz o deficycie. Dozwolony przez UE deficyt to chyba tylko 3.5% PKB . Czyli znowu 1.6 do 3.5 to prawie 50% dozwolonego deficytu . To mało. Ciemny lud to raczej ci ktorzy pozwalają sobie wmówić takim jak ty ,ze OFE to dla nich taki wspaniały interes. Na co ja ci odpowiedziałem : Autor: off-ice 11.12.10, 22:08 janu5 napisał: > Co ty pieprzysz. Według zegara balcerowicza nasz dług to 770mld ,a wydatki zwi > ązane z OFE 250mld ,czyli gdyby nie powołano OFE dług byłby tylko około 500mld, > a więc z powodu OFE wzrósł o 50%. 50% to mało. To podaj - JAKI PROCENT wydatków OGÓŁEM to wydatki na fundusze emerytalne (według tego co ty pieprzysz)?????? > > Wydatki budżetowe w stosunku do PKB wynoszą 45 proc. Tymczasem wydatki na > fundu > > sze emerytalne stanowią tylko 1,6 proc. wydatków ogółem. > Tu mówisz o deficycie. Sorry ale NIE o deficycie - ja napisałem ILE PROCENT W WYDATKACH OGÓŁEM STANOWIĄ WYDATKI NA FUNDUSZE EMERYTALNE - i to podtrzymuję. Jeśli się z tym nie zgadzasz, to napisz ile to jest procent według ciebie - bo nie napisałeś (chyba przez roztargnienie - bo o co innego bym cię nie podejrzewał) :]]]]] . Zatem łaskawie nie odwracaj kota ogonem – tylko skoryguj swój błąd i przyznaj się do niego albo nie pieprz już więcej.:]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Bronisz złodziei 18.12.10, 10:24 > Sorry ale NIE o deficycie - ja napisałem ILE PROCENT W WYDATKACH OGÓŁEM STANOWI > Ą WYDATKI NA FUNDUSZE EMERYTALNE - i to podtrzymuję. > Wydatki budżetowe w stosunku do PKB wynoszą 45 proc. Tymczasem wydatki na > > fundu sze emerytalne stanowią tylko 1,6 proc. wydatków ogółem. No i co podzielisz przez bardzo dużą liczbę to rozmiar kradziezy zmaleje??? Zauwaz ,że ten transfer pieniędzy zabranych pod przymusem obywatelom jest rok do roku i stanowi około 60% naszego rocznego deficytu ( założenia na 2011r) oraz powieekszył dług RP o 50%. Twój guru Balcerowicz ma naukowe rozdwojenie jaźni. Najpierw wprowadzął z Górą Buzkiem i Lewicką OFE a teraz walczy z długiem który to OFE wywołało. A ty bronisz złodziei. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Bronisz złodziei 18.12.10, 21:21 janu5 napisał: > > Sorry ale NIE o deficycie - ja napisałem ILE PROCENT W WYDATKACH OGÓŁEM S > TANOWI > > Ą WYDATKI NA FUNDUSZE EMERYTALNE - i to podtrzymuję. > > Wydatki budżetowe w stosunku do PKB wynoszą 45 proc. Tymczasem wydatki na > > > fundu sze emerytalne stanowią tylko 1,6 proc. wydatków ogółem. > No i co podzielisz przez bardzo dużą liczbę to rozmiar kradziezy zmaleje??? Musisz podać jakiś przykład - bo zupełnie nic z twojej wypowiedzi nie rozumiem (co podzielę przez co, jaki rozmiar jakiej kradzieży??????) > Zauwaz ,że ten transfer pieniędzy zabranych pod przymusem obywatelom O jakim "transferze" piszesz??? Czy chodzi ci o podatki (pod przymusem)????? jest rok d > o roku i stanowi około 60% naszego rocznego deficytu ( założenia na 2011r) oraz > powieekszył dług RP o 50%. Przecież pieniądze zabrane obywatelom - dla budżetu są PRZYCHODEM - a nie DEFICYTEM???? Podaj źródło swych danych - bo nie wiem o czym piszesz??? Twój guru Balcerowicz ma naukowe rozdwojenie jaźni. > Najpierw wprowadzął z Górą Buzkiem i Lewicką OFE a teraz walczy z długiem któr > y to OFE wywołało. Mój "guru" nie ma żadnego "rozdwojenia" i w przeciwieństwie do ciebie bardzo dobrze liczy. Niestety trzeba mu zarzucić, że nie przewidział tak dużej liczby debili w tym pięknym kraju nad Wisłą. Nie przewidział, że kolejne rządy, zamiast kontynuować reformy - zwłaszcza reformy finansów państwa - będą robiły dokładnie odwrotnie - czyli rozdawały coraz więcej kasy z budżetu. > A ty bronisz złodziei. Bronię logicznie myślących - a jestem przeciwnikiem debilizmu (również gospodarczego). Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Spróbuj odpowiedziec na pytanie. 12.12.10, 22:27 Janu! Officera nie przekonasz. On jak jego guru czyli Balcerowicz jest w 100% odporny na fakty! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Spróbuj odpowiedziec na pytanie. 12.12.10, 23:56 ajent.007 napisała: > Janu! Officera nie przekonasz. On jak jego guru czyli Balcerowicz jest w 100% o > dporny na fakty! Przedstawłem ci fakty w "szczytowych osiągnięciach "komuny" - może chciałbyś zaprzeczyć??? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Reformy Balcerowicza 12.12.10, 02:50 odsłoniły pokłady nieudaczników życiowych, którzy bez prowadzenie za rączkę przez opiekuńczą komunę nie dawali i nie dają sobie rady do dziś. Smutne to ale niestety prawdziwe - co widać po "mniejszej większości" jaka atakuje słuszne przemiany zachodzące w Polsce po 1990 roku. Gdyby nie te reformy bylibyśmy dzisiaj skansenem Europy, a Lazurowe Wybrzeże, czy Alpy oglądalibyśmy jedynie na widokówkach. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Balcerowicz musi zostać - plusy ujemne i dodatnie 12.12.10, 16:34 Plan reform określany mianem „planu Balcerowicza” powstawał przez wiele lat. W procesie tym udział brali zarówno doradcy zagraniczni (Jeffrey Sachs) jak i krajowi (profesor Stanisław Gomułka). Ze względu na katastrofalną sytuację finansów publicznych zdecydowano się na wprowadzenie natychmiastowej ścieżki przejścia i określono datę przejścia do nowego systemu na 1 stycznia 1990 roku STAN POLSKI PRZED REFORMĄ: 1.) Najbardziej istotnym problemem była inflacja, wykazująca tendencję gwałtownie rosnącą i nabierająca cech hiperinflacji (1000% rocznie). Przyczyną takiego stanu rzeczy był przede wszystkim fakt, iż państwo, uginając się pod żądaniami płacowymi pracowników i związków zawodowych, drukowało i wprowadzało do obiegu olbrzymie ilości tzw. pustego pieniądza, który nie miał żadnego pokrycia w towarach na rynku. 2.) Problemem równie dokuczliwym dla społeczeństwa były niedobory towarów na rynku (a z nimi kolejki, kartki, talony, przydziały, “załatwianie po znajomości“ itp.) – mające swoją praprzyczynę w tym, iż produkcja nie była weryfikowana przez mechanizmy rynkowe - popyt, a wynikała z narzuconego odgórnie wszechwładnego planu. 3) Złoty polski był niewymienialny i nawet nie mógł być uznawany za prawdziwą walutę, stąd też zjawisko tzw. „dolaryzacji gospodarki”. Utrzymywano system wielu różnych, sztucznych kursów walutowych; kurs oficjalny był dziesięciokrotnie niższy od czarnorynkowego (wolnorynkowego). 4.)Nie istniał, ani rynek towarowy, ani rynek finansowy. Ceny ustalano na szczeblu rządowym i przedsiębiorstwa nie mogły ich dowolnie kształtować, co powodowało ich zniekształcenie. Dotyczyło to także stóp procentowych, których realna wartość była ujemna. REFORMA PLUSY UJEMNE: Omawianie ujemnych skutków „planu Balcerowicza” należy rozpocząć od zwrócenia uwagi na to, iż wszystkie one odnoszą się do normalnie funkcjonującej gospodarki i normalnie działającego państwa z jakimi mamy do czynienia obecnie, podczas gdy lata osiemdziesiąte i początek lat dziewięćdziesiątych to upadek państwa i katastrofa gospodarcza. 1.) Najbardziej spektakularnym, negatywnym efektem realizacji balcerowiczowskich reform jest bezrobocie i rozwarstwienie zamożności społeczeństwa. 2.) Reformując przepisy dotyczące zatrudnienia wprowadzono mechanizmy utrudniające zwalnianie pracowników (specjalna odprawa pieniężna dla zwalnianego pracownika). Zrobiono to w celu ograniczenia wzrostu bezrobocia. Okazało się to wysoce nieskuteczne i bardzo szkodliwe. 3.) Reformy Balcerowicza spowodowały również deficyt budżetowy. Wprowadzając reformę gospodarczą zakazano ustawowo możliwość zaciągania przez państwo (rząd) pożyczek w Narodowym Banku Polskim (co sprowadzało się do druku pieniędzy bez pokrycia). Jednakże równocześnie nie zreformowano w sposób skuteczny całej sfery finansów państwa. Tym samym po kilku latach funkcjonowania pojawił się znaczny deficyt budżetowy. 4.) Plan Balcerowicza pozostawił bez reformy znaczącą część sfery gospodarki – górnictwo, hutnictwo, energetyka, służba zdrowia, rolnictwo. Polskie społeczeństwo poniosło i ponosi w dalszym ciągu niezwykle wysokie koszty z tego tytułu – dopłacając miliardy rocznie do możliwości ich funkcjonowania. Krytykując jednak „plan Balcerowicza”, należy ZAWSZE pamiętać o tym, że jego realizacja pozwoliła Polsce opuścić drogę, którą dalej spokojnie podążają takie kraje jak Kuba i Korea Północna. Dzięki planowi Balcerowicza Polska dokonała skoku cywilizacyjnego i skutki ujemne jego realizacji są nieporównywalne ze skutkami pozytywnymi. REFORMA PLUSY DODATNIE: 1.) Doprowadzenie do wewnętrznej wymienialności złotego, 2.) Zrównoważenie budżetu państwa, 3.) Realne sprawowanie kontroli polityki monetarnej 4.) Utrzymanie stabilnego kursu wymiany walut 5.) Zwalczanie oraz opanowanie hiperinflacji i szybka prywatyzacja. 6.) Znaczna poprawa jakości polskich wyrobów 7.) Uzyskanie dobrych wyników w handlu zagranicznym, 8.) Usprawnienie systemu bankowego i zapewnienie bezpieczeństwa obrotu pieniężnego, 9.) Osiągnięcie i utrzymanie bardzo dużego wzrostu gospodarczego, 10.) Powstanie 600 tys. przedsiębiorstw prywatnych, co oznaczało 1,5 mln nowych miejsc pracy. 11.) Uzyskanie zgody wierzycieli na redukcję zadłużenia zagranicznego, 12.) Olbrzymi przyrost rezerw dewizowych, 13.) Niwelacja zacofania technologicznego gospodarki (przede wszystkim w dziedzinie telekomunikacji i cyfrowego przetwarzania danych), 14.) Znaczna poprawa stanu środowiska naturalnego, 15.) Ograniczenie energochłonności gospodarki 16.) Największy wzrost dynamiki PKB w krajach bloku wschodniego od 1990-96 :Polska + 6,61%, Węgry – 16,11%, Czechy – 1,94%, Rosja – 41,94%, Ukraina – 58,55%, Białoruś – 34,29%, Finlandia – 0,75%. (dane za Wiki). Źródła danych: 1. Balcerowicz Leszek “800 dni”, Polska Oficyna Wydawnicza BGW, Warszawa 1992 ; 2. Gach Zbigniew “Leszek Balcerowicz. Wytrwać”, Oficyna Wydawnicza Interim, Warszawa 1993 ; 3.Nasiłowski Mieczysław “Czy terapia szokowa była w Polsce uzasadniona? Transformacja gospodarki.”, PAN i Fundacja Friedricha Eberta, Warszawa 1997; 4.Nasiłowski Mieczysław “Transformacja systemowa w Polsce”, Wydawnictwo Key Text, Warszawa 1995; 5.Encyklopedia Multimedialna PWN. 6.Wikipedia Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 "Plusy" tzw. Reformy Balcerowicza 12.12.10, 17:13 Zwolennicy tej złodziejskiej reformy twierdza, iż była ona sukcesem, gdyż doprowadziła ona do: 1.) Wymienialności złotego - ale co z tego, skoro obecnie to nawet najbiedniejsze kraje świata maja wymienialne waluty, a dalej są biedne a nawet coraz biedniejsze. 2.) Zrównoważenia budżetu państwa - raczej tego nie widać, a dług publiczny wymknął się już spod kontroli. 3.) Realnego sprawowania kontroli nad polityką monetarną - i znów: co z tego, skoro inflacja dalej szaleje, tyle, że GUS stosuje dziś bardziej wyrafinowane metody "kreatywnej statystyki" niż w PRLu, a owa polityka monetarna doprowadziła też do olbrzymiego bezrobocia. 4.) Utrzymanie stabilnego kursu wymiany walut - to chyba żart. POpatrzmy jak szybko się zmienia kurs PLN względem np. euro. 5.) Zwalczanie oraz opanowanie hiperinflacji i szybka prywatyzacja. To pierwsze się udało, choć doprowadziło do olbrzymiego, strukturalnego i permanentnego bezrobocia, a to drugie to była zwykła kradzież majątku państwowego. 6.) Znaczna poprawa jakości polskich wyrobów - jakich "polskich wyrobów"? W Polsce montujemy dziś wyroby zaprojektowane za granica i w montowniach należących do obcego kapitału! 7.) Uzyskanie dobrych wyników w handlu zagranicznym – znów to chyba żart, gdyż Polska ma chroniczny deficyt w handlu z zagranicą. 8.) Usprawnienie systemu bankowego i zapewnienie bezpieczeństwa obrotu pieniężnego – też chyba żart, gdyż dziś nie ma już praktycznie Polskich banków, a napady na banki się ciągle zdarzają… 9.) Osiągnięcie i utrzymanie bardzo dużego wzrostu gospodarczego – to chyba żart? Porównajmy ten nasz “wzrost” np. z chińskim! 10.) Powstanie 600 tys. przedsiębiorstw prywatnych, co oznaczało 1,5 mln nowych miejsc pracy – ale utracono ‘przy okazji’ co najmniej 5 milionów miejsc pracy, i to lepszych niż te, które powstały! 11.) Uzyskanie zgody wierzycieli na redukcję zadłużenia zagranicznego – tez żart, gdyż z 20 mld USD w roku 1980 urósł on do ponad 200 mld USD w roku 2010. 12.) Olbrzymi przyrost rezerw dewizowych – ale po co nam te martwe pieniądze, skoro należymy do MFW i Banku Światowego? 13.) Niwelacja zacofania technologicznego gospodarki (przede wszystkim w dziedzinie telekomunikacji i cyfrowego przetwarzania danych) – to chyba żart. Polska gospodarka jest dziś typową zacofaną kolonialną gospodarką, opartą na importowanych patentach i cudzej know how… 14.) Znaczna poprawa stanu środowiska naturalnego – tylko “dzięki” likwidacji przemysłu, a więc i milionów miejsc pracy. 15.) Ograniczenie energochłonności gospodarki – j. w. - tylko “dzięki” likwidacji przemysłu… 16.) Największy wzrost dynamiki PKB w krajach bloku wschodniego od 1990-96 :Polska + 6,61%, Węgry – 16,11%, Czechy – 1,94%, Rosja – 41,94%, Ukraina – 58,55%, Białoruś – 34,29%, Finlandia – 0,75%. (dane za Wiki). A porównajmy to lepiej do Chin, z ich ponad 10% przyrostami PKB rok w rok, od dziesiątek lat.. Źródła danych: 1. Balcerowicz Leszek “800 dni”, Polska Oficyna Wydawnicza BGW, Warszawa 1992 ; 2. Gach Zbigniew “Leszek Balcerowicz. Wytrwać”, Oficyna Wydawnicza Interim, Warszawa 1993 ; 3.Nasiłowski Mieczysław “Czy terapia szokowa była w Polsce uzasadniona? Transformacja gospodarki.”, PAN i Fundacja Friedricha Eberta, Warszawa 1997; 4.Nasiłowski Mieczysław “Transformacja systemowa w Polsce”, Wydawnictwo Key Text, Warszawa 1995; 5.Encyklopedia Multimedialna PWN. 6.Wikipedia Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: "Plusy" tzw. Reformy Balcerowicza 12.12.10, 18:07 Wersja z POprawioną PiSownią: Zwolennicy tej złodziejskiej reformy twierdza, iż była ona sukcesem, gdyż doprowadziła ona do: 1.) Wymienialności złotego - ale co z tego, skoro obecnie to nawet najbiedniejsze kraje świata maja wymienialne waluty, a dalej są biedne a nawet coraz biedniejsze. 2.) Zrównoważenia budżetu państwa - raczej tego nie widać, a dług publiczny wymknął się już spod kontroli. 3.) Realnego sprawowania kontroli nad polityką monetarną - i znów: co z tego, skoro inflacja dalej szaleje, tyle, że GUS stosuje dziś bardziej wyrafinowane metody "kreatywnej statystyki" niż w PRLu, a owa polityka monetarna doprowadziła też do olbrzymiego bezrobocia. 4.) Utrzymania stabilnego kursu wymiany walut - to chyba żart. POpatrzmy jak szybko się zmienia kurs PLN względem np. euro. 5.) Zwalczenia oraz opanowanie hiperinflacji i szybkiej prywatyzacji. To pierwsze się udało, choć doprowadziło do olbrzymiego, strukturalnego i permanentnego bezrobocia, a to drugie to była zwykła kradzież majątku państwowego. 6.) Znacznej poprawy jakości polskich wyrobów - jakich "polskich wyrobów"? W Polsce montujemy dziś wyroby zaprojektowane za granica i w montowniach należących do obcego kapitału! 7.) Uzyskania dobrych wyników w handlu zagranicznym – znów to chyba żart, gdyż Polska ma chroniczny deficyt w handlu z zagranicą. 8.) Usprawnienia systemu bankowego i zapewnienia bezpieczeństwa obrotu pieniężnego – też chyba żart, gdyż dziś nie ma już praktycznie Polskich banków, a napady na banki się ciągle zdarzają… 9.) Osiągnięcia i utrzymania bardzo dużego wzrostu gospodarczego – to chyba żart? Porównajmy ten nasz “wzrost” np. z chińskim! 10.) Powstania 600 tys. przedsiębiorstw prywatnych, co oznaczało 1,5 mln nowych miejsc pracy – ale utracono ‘przy okazji’ co najmniej 5 milionów miejsc pracy, i to lepszych niż te, które powstały! 11.) Uzyskania zgody wierzycieli na redukcję zadłużenia zagranicznego – też żart, gdyż z 20 mld USD w roku 1980 urósł on do ponad 200 mld USD w roku 2010. 12.) Olbrzymiego przyrostu rezerw dewizowych – ale po co nam te martwe pieniądze, skoro należymy do MFW i Banku Światowego? 13.) Niwelacji zacofania technologicznego gospodarki (przede wszystkim w dziedzinie telekomunikacji i cyfrowego przetwarzania danych) – to chyba żart. Polska gospodarka jest dziś typową zacofaną kolonialną gospodarką, opartą na importowanych patentach i cudzej know how… 14.) Znacznej poprawy stanu środowiska naturalnego – tylko “dzięki” likwidacji przemysłu, a więc i milionów miejsc pracy. 15.) Ograniczenia energochłonności gospodarki – j. w. - tylko “dzięki” likwidacji przemysłu… 16.) Największej dynamiki PKB w krajach bloku wschodniego od 1990-96 :Polska + 6,61%, Węgry – 16,11%, Czechy – 1,94%, Rosja – 41,94%, Ukraina – 58,55%, Białoruś – 34,29%, Finlandia – 0,75%. (dane za Wiki). A porównajmy to lepiej do Chin, z ich ponad 10% przyrostami PKB rok w rok, od dziesiątek lat.. Źródła danych: 1. Balcerowicz Leszek “800 dni”, Polska Oficyna Wydawnicza BGW, Warszawa 1992 ; 2. Gach Zbigniew “Leszek Balcerowicz. Wytrwać”, Oficyna Wydawnicza Interim, Warszawa 1993 ; 3. Nasiłowski Mieczysław “Czy terapia szokowa była w Polsce uzasadniona? Transformacja gospodarki.”, PAN i Fundacja Friedricha Eberta, Warszawa 1997; 4. Nasiłowski Mieczysław “Transformacja systemowa w Polsce”, Wydawnictwo Key Text, Warszawa 1995; 5. Encyklopedia Multimedialna PWN. 6. Wikipedia. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: "Plusy" tzw. Reformy Balcerowicza 12.12.10, 20:11 Zwolennicy tej złodziejskiej reformy twierdza, iż była ona sukcesem, gdyż doprowadziła ona do: 1.) Wymienialności złotego - ale co z tego, skoro obecnie to nawet najbiedniejsze kraje świata maja wymienialne waluty, a dalej są biedne a nawet coraz biedniejsze. Bzdura. Jeśli najbiedniejsze kraje świata mają wymienialne waluty, to gdzie mogę nabyć walutę Madagaskaru, Kenii, Mongolii, Nikaragui, czy chociażby Omanu??? 2.) Zrównoważenia budżetu państwa - raczej tego nie widać, a dług publiczny wymknął się już spod kontroli. Jak ktoś chodzi cały czas w ciemnych okularach, to niczego i nigdy nie będzie widział. 3.) Realnego sprawowania kontroli nad polityką monetarną - i znów: co z tego, skoro inflacja dalej szaleje, tyle, że GUS stosuje dziś bardziej wyrafinowane metody "kreatywnej statystyki" niż w PRLu, a owa polityka monetarna doprowadziła też do olbrzymiego bezrobocia. No faktycznie inflacja „szaleje” - obecnie ok. 3%, w porównaniu do 1000% to faktycznie obecnie zaszalała:]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] 4.) Utrzymanie stabilnego kursu wymiany walut - to chyba żart. POpatrzmy jak szybko się zmienia kurs PLN względem np. euro. No jak szybko??? Ile SET PROCENT na dobę???? 5.) Zwalczanie oraz opanowanie hiperinflacji i szybka prywatyzacja. To pierwsze się udało, choć doprowadziło do olbrzymiego, strukturalnego i permanentnego bezrobocia, a to drugie to była zwykła kradzież majątku państwowego. W ekonomii nie ma takiej jednostki „olbrzymie” :]]]]]]]]] Jeśli jest pan pewien, że ktoś – coś komuś ukradł – to na co pan jeszcze czeka???? Zawiadomienie do prokuratury było???? Złodzieje zostali ujęci??? 6.) Znaczna poprawa jakości polskich wyrobów - jakich "polskich wyrobów"? W Polsce montujemy dziś wyroby zaprojektowane za granica i w montowniach należących do obcego kapitału! Napisz z jakiej branży mam wymienić polskie produkty – spożywczej, tekstylnej, budowlanej, chemicznej – bo będzie tego tyle, że nie zmieści się w poście objętościowo :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] 7.) Uzyskanie dobrych wyników w handlu zagranicznym – znów to chyba żart, gdyż Polska ma chroniczny deficyt w handlu z zagranicą. 2004-03-12, ostatnia aktualizacja 2004-03-12 18:43 GW Eksport nadal napędza naszą gospodarkę. Firmy jeszcze nie zatrudniają, ale już płacą więcej swoim pracownikom. W styczniu eksport wzrósł o 11,6 proc., a import o 7,4 proc. - podał w piątek NBP. 2003-12-12, ostatnia aktualizacja 2003-12-12 19:09 GW Deficyt handlu zagranicznego po dziesięciu miesiącach 2003 r. spadł do 10,7 mld euro, z 12,5 mld euro po dziesięciu miesiącach 2002 r. - podał w piątek Główny Urząd Statystyczny. 2006-12-11, ostatnia aktualizacja 2006-12-11 00:00 GW Po dziesięciu miesiącach obroty handlowe Polski przekroczyły 150 mln euro - podał GUS. Polska bardzo mocno eksportuje. Przez pierwsze dziesięć miesięcy tego roku sprzedaliśmy za granicę towary za 71,9 mld euro, czyli o 23,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Jak żyjesz w świecie Lema – to nie ma dziwne, że nie wiesz, co działo się na Ziemi :]]]]]]]]]]]]] 8.) Usprawnienie systemu bankowego i zapewnienie bezpieczeństwa obrotu pieniężnego – też chyba żart, gdyż dziś nie ma już praktycznie Polskich banków, a napady na banki się ciągle zdarzają… Napisz – czym się różni kredyt mieszkaniowy dla Kowalskiego otrzymany z banku Polskiego – od tego otrzymanego z filii banku zachodniego w Polsce. 9.) Osiągnięcie i utrzymanie bardzo dużego wzrostu gospodarczego – to chyba żart? Porównajmy ten nasz “wzrost” np. z chińskim! Porównywanie Chin do Polski – to jest dopiero ŻART :]]]]]]]]]]]]]]]] Jak przekonasz Polaków do niewolnictwa – to przeskoczymy Chińczyków w ciągu 2 lat. :]]]]]]] 10.) Powstanie 600 tys. przedsiębiorstw prywatnych, co oznaczało 1,5 mln nowych miejsc pracy – ale utracono ‘przy okazji’ co najmniej 5 milionów miejsc pracy, i to lepszych niż te, które powstały! Utracone miejsca pracy były JEDYNIE w firmach już dawno nierentownych – utrzymywanych sztucznie przy życiu JEDYNIE przy pomocy dotacji – czyli przez PODATNIKÓW !!! 11.) Uzyskanie zgody wierzycieli na redukcję zadłużenia zagranicznego – tez żart, gdyż z 20 mld USD w roku 1980 urósł on do ponad 200 mld USD w roku 2010. Umorzenie długu z jednej strony i jednoczesne dalsze zadłużanie budżetu w skali wyższej od skali umorzenia – w konsekwencji da wzrost zadłużenia, jednak bez umorzenia skala zadłużenia byłaby wyższa o nie umorzony dług. Do tego wyliczenia – wystarczy jedynie umiejętność dodawania i odejmowania, no ale jak widać na powyższym przykładzie – dr literatury SF – z liczeniem ma raczej pewien problem :]]]]]]]]]]]]]]]] 12.) Olbrzymi przyrost rezerw dewizowych – ale po co nam te martwe pieniądze, skoro należymy do MFW i Banku Światowego? Między innymi do stabilizacji kursu złotego. 13.) Niwelacja zacofania technologicznego gospodarki (przede wszystkim w dziedzinie telekomunikacji i cyfrowego przetwarzania danych) – to chyba żart. Polska gospodarka jest dziś typową zacofaną kolonialną gospodarką, opartą na importowanych patentach i cudzej know how… No właśnie o tym napisałem – cieszę się, że w końcu pan łaskawie mógł to zrozumieć, że Polska BEZ pomocy zachodu (pomocy technologicznej, know how i finansowej) do dziś byłaby krajem rolniczym, w którym to rolnicy oraliby ziemię pługiem konnym (tak jak dzieje się to do dziś w takich gospodarkach z WŁASNYM przemysłem – jak Kuba, czy Korea płn). No nareszcie to w końcu dotarło :]]]]]]]]]]]]]]]]]]] 14.) Znaczna poprawa stanu środowiska naturalnego – tylko “dzięki” likwidacji przemysłu, a więc i milionów miejsc pracy. A po co komu taki przemysł – w wyniku działalności którego – ludzie się trują i umierają. Czy w Australii przemysł rozwija się bez oglądania się na środowisko??? 15.) Ograniczenie energochłonności gospodarki – j. w. - tylko “dzięki” likwidacji przemysłu… Bzdura – tu sobie szanowny pan sam zaprzecza – przecież wyżej napisał pan, że polski przemysł działa na – cytuję „...Polska gospodarka jest dziś typową zacofaną kolonialną gospodarką, opartą na importowanych patentach i cudzej know how…”. No to niechże się pan zdecyduje – albo została zlikwidowana, albo działa w oparciu o zachodnie technologie – czyli technologie energooszczędne. Zaś z pańskiego twierdzenia wynika, że -”można być trochę w ciąży” :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] 16.) Największy wzrost dynamiki PKB w krajach bloku wschodniego od 1990-96 :Polska + 6,61%, Węgry – 16,11%, Czechy – 1,94%, Rosja – 41,94%, Ukraina – 58,55%, Białoruś – 34,29%, Finlandia – 0,75%. (dane za Wiki). A porównajmy to lepiej do Chin, z ich ponad 10% przyrostami PKB rok w rok, od dziesiątek lat.. Będziemy Polskę porównywać do Chin – ale wtedy – jak w Polsce robotnicy będą pracować jak niewolnicy i jak rządzić tu będzie komunistyczna partia Chin. Póki co – takie porównania to typowe Scientie Fiction. :]]]]]]]]]]] A co do bibliografii – winno być: > Źródła danych: > # Lech Keller, Visions of the Future in the Writings of Stanislaw Lem ([ > b]Volume 1, "Visions of the Future") Saarbrücken, Germany: LAP Lambert Acad > emic Publishing, 2010, 392 p., ISBN 978-3-8383-5900-7 > # Lech Keller, Visions of the Future in the Writings of Stanislaw Lem ([ > b]Volume 2, "Annotated and Cross-Referenced Primary and Secondary Bibliography > of Stanislaw Lem"[/b]) Saarbrücken, Germany: LAP Lambert Academic Publishing, 2 > 010, 696 p., ISBN 978-3-8383-6942-6 [b]Panie doktorze ̵ Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Szczytowe osiągnięcia „komuny” 1 12.12.10, 23:44 czyli jak dr Keller (vel Kagan vel ajent vel popisuarka) chce budować - „wpół do IV RP”. Pod datą 12 stycznia 1979 roku pisarz Marian Brandys zanotował w dzienniku: "Te kilka dni mrozu w przerażający sposób obnażyło rozkład państwa.” Sytuację tę dobrze obrazował krążący pod koniec 1979 roku dowcip z serii o Radiu Erewań. Oto jeden ze słuchaczy telefonuje do rozgłośni z pytaniem: Jaka jest możliwość wyjścia z sytuacji bez wyjścia? Radio Erewań odpowiada: Problemami polskiej gospodarki się nie zajmujemy.:]]]]]]]]]]] Od momentu objęcia władzy w 1971 roku Gierek i jego ekipa starali się za wszelką cenę udowodnić, iż budują zupełnie nowy kraj – "drugą Polskę". Przemawiając 21 lutego 1972 roku na wiecu w Katowicach, pierwszy sekretarz PZPR powiedział: Realizacja dynamizmu rozwoju kraju wyzwoli moc twórczą narodu, sprawi, że Polska będzie rosła w siłę, a życie jej obywateli będzie dostatniejsze i kulturalniejsze. Wtedy właśnie powstał jeden z najsłynniejszych sloganów epoki: "Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej". Niewątpliwie takie właśnie były cele nowego przywódcy PRL. Wbrew oficjalnej propagandzie, kreującej PRL na państwo wysoko rozwinięte, prawda była bolesna. Gierek zdawał sobie z tego sprawę, dlatego obrał sobie za wzór dalekowschodniego "tygrysa" – Japonię. Wzorując się na niej, zaplanowano zaciągnięcie wielkich kredytów, aby kupić za nie przede wszystkim zachodnią technologię. W teorii nowoczesne linie produkcyjne miały wytwarzać towary, którymi zamierzano spłacić długi, a potem podbić światowe rynki. Według Zdzisława Rurarza (doradcy ekonomicznego Gierka) zakładano, że Polska w 1990 roku, dzięki 10-proc. wzrostowi dochodu narodowego rocznie, osiągnie poziom gospodarki RFN z roku 1970. Przy ówczesnym stanie krajowego przemysłu cele były nad wyraz ambitne. Stworzono teorię nieustannego zwiększania dynamiki wzrostu, do której dostosowywano plany gospodarcze. W roku 1973 przekroczyliśmy plan importu na całe pięciolecie! Potrzeba przynajmniej przyhamowania, jeśli nie odwrócenia tego trendu – ostrzegał w swoim artykule oddanym do redakcji "Więzi" ekonomista Bohdan Skaradziński. Póki co, trzeba sobie szczerze powiedzieć, że jeśli dzielimy dochód większy, niż sami go wytwarzamy, bierze się to nie z nadwyżek naszych wierzytelności zagranicznych, lecz w wyniku zaciągniętych za granicą pożyczek – pisał. Odbiorcy nie mieli jednak szans zapoznać się z jego opinią, bo nie przedostała się ona przez sito cenzury. Brak umiaru Edwarda Gierka i jego współpracowników w zaciąganiu coraz to nowych długów, kupowaniu zagranicznych licencji (w większości obejmujących produkty funkcjonujące na rynku już co najmniej 5 lat) i czynionych inwestycjach zakończył się wpadnięciem kraju w pułapkę zadłużenia. Rządzący PRL nie przewidzieli, iż nagły wzrost cen ropy wywoła na Zachodzie inflację, której efektem stanie się podniesienie tam stóp procentowych. Nie da się ukrywać, zresztą nie wolno, że gospodarka nasza dźwiga ogromny garb, którego ciężar jakby przygniata do ziemi, już wydawało się nawet, że jest szansa wyprostowania się, nadzieje te wiązały się oczywiście ze zmianą polityki gospodarczej po 1970 roku i zapowiedzią modyfikacji struktury krajowego przemysłu – napisał w tym czasie znany ekonomista i publicysta Aleksander Paszyński. Okazało się jednak, że zamysł ten udał się jedynie w stopniu minimalnym, jeśli bowiem spojrzeć w sposób beznamiętny na statystykę, to wynika z niej, iż mimo zastrzyku nowoczesności, mimo miliardowych inwestycji, kontaktu ze światem itp. w istocie mamy niezmienioną strukturę wytwórczości. Może nawet jeszcze bardziej skrzywioną niż przedtem – podsumował. Ten tekst także zajęła cenzura. O najważniejszym dla przyszłych pokoleń spadku po epoce gierkowskiej, czyli o gigantycznych jak na możliwości Polski długach, społeczeństwo miało się dowiedzieć później. Pobudzenie koniunktury w przemyśle i budownictwie nie przyniosło wieloletniego boomu gospodarczego, lecz wręcz przeciwnie – wielki kryzys. Ten zaskakujący dla rządzącej ekipy rozwój wydarzeń staje się jednak oczywistą nieuchronnością, gdy przyjrzeć się z bliska sposobom, w jaki wydawano pożyczone pieniądze. Wielkiemu marnotrawieniu zainwestowanych środków, które przecież należało za jakiś czas wypracować i zwrócić, sprzyjała utrata nad nimi kontroli przez rząd. Każdy region kraju, dla zaspokojenia potrzeb i prestiżu, musiał otrzymać jakąś inwestycję. Nie było ważne, czy miała ona jakikolwiek sens ekonomiczny – decydowały względy polityczne. Gierek zupełnie nie panował nad tym procesem, a zamiast starać się odzyskać kontrolę, zaciągał kolejne kredyty, aby sfinansować rozpoczęte przedsięwzięcia. Czynił to zgodnie z ukutą wówczas teorią, że partia kieruje polityką, a rząd nadzoruje gospodarkę. W rzeczywistości nikt nie wiedział, kto ma decydujący głos w tej dziedzinie. Ignorowanie praw ekonomii oraz powszechny bałagan nie były jedynymi czynnikami prowadzącymi do klęski wielkiego programu inwestycyjnego. Niektóre z miliardowych inwestycji z założenia nie mogły okazać się rentowne, bo ich głównym przeznaczeniem stał się handel z ZSRR. Tak działo się z wartą ponad miliard ówczesnych dolarów hutą Katowice. Wytwarzana tam stal wędrowała przede wszystkim na Wschód, o czym najlepiej świadczyła szerokotorowa linia kolejowa łącząca hutę z ZSRR. Tymczasem, według oficjalnego przelicznika, za jednego dolara Związek Radziecki płacił 0,65 rubla transferowego (umowną walutą wymienialną jedynie w Europie Wschodniej). Gigantomania w inwestycjach przemysłowych charakteryzowała się też wielkim przerostem zatrudnienia w porównaniu z gospodarką kapitalistyczną. Fachowcy twierdzą, że niejednokrotnie zatrudnienie w Polsce przy zbliżonym poziomie technicznego uzbrojenia pracy jest dwa – trzy razy większe niż w zakładach krajów wysoko rozwiniętych. Znane są przypadki, że zatrudnienie w zakładach wybudowanych na podstawie licencji wzrosło trzy- i pięciokrotnie w stosunku do ich założeń – uważał pod koniec lat siedemdziesiątych publicysta "Polityki" Jan Kwiek. Postępowała szybka demoralizacja robotników, nie mających większej motywacji do dobrej pracy. Lenistwo, marnotrawstwo i kradzieże na stałe wpisały się w krajobraz gospodarczy kraju. CDN Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Szczytowe osiągnięcia „komuny”2 12.12.10, 23:51 CDN: Nic dziwnego, że już w 1975 roku założenia "wielkiego skoku" załamały się. Wówczas kierownictwo PZPR podjęło decyzję o wcieleniu w życie tzw. manewru gospodarczego. Polegał on na ograniczeniu w następnej pięciolatce inwestycji gospodarczych jedynie do najważniejszych, zamierzano też powstrzymać wzrost konsumpcji, ograniczyć import z Zachodu i zwiększyć własny eksport. Zakłady pośpiesznie łączono w wielkie organizacje gospodarcze, wzorowane na kapitalistycznych koncernach. W efekcie "manewru" już po trzech latach państwo stanęło na granicy niewypłacalności, a braki energii elektrycznej powodowały konieczność regularnych wyłączeń prądu nie tylko w mieszkaniach, ale i w fabrykach. Polityka inwestycyjna Edwarda Gierka zakończyła się więc kompletnym fiaskiem. W miarę nowoczesne przedsiębiorstwa nie były w stanie wypracować wystarczająco wielkich dochodów dewizowych, aby zapewnić krajowi płynność finansową. Ich produkty okazywały się jakościowo zbyt słabe jak na wymagania zachodnich rynków. Gdy Gierek obejmował władzę, mało kto mógł się spodziewać takich prezentów, jakie w krótkim czasie otrzymali mieszkańcy PRL. Nie dość, że odwołano wprowadzone przez Gomułkę podwyżki, to jeszcze podniesiono najniższe płace oraz dodatki rodzinne, renty i emerytury. Program gospodarczy, przedstawiony na VI Zjeździe PZPR w grudniu 1971 roku, zakładał, iż w ciągu pięciu lat nastąpi wzrost dochodu narodowego o 38–39 proc., natomiast płace miały pójść w górę realnie o 17–18 proc. W rzeczywistości w latach 1970–1975 płace wzrosły o ponad 40 proc. W dzisiejszej Polsce taka podwyżka zarobków oznaczałaby podniesienie ich średniej z 2 do ok. 3 tys. zł., i to w bardzo krótkim czasie. Równocześnie wprowadzono wiele innych udogodnień. Płatne urlopy macierzyńskie wydłużono do 18 miesięcy, zniesiono podatki ściągane od osób pracujących w państwowym sektorze gospodarczym (czyli od przytłaczającej większości obywateli). Zezwolono na posiadanie kont dewizowych w NBP. Aby zapewnić wyżowi demograficznemu dostęp do pracy, zbudowano w całym kraju fabryki zatrudniające ok. 1,8 mln osób. Fakty te jednoznacznie wskazywały na ambicję stworzenia z PRL państwa opiekuńczego, przynajmniej w sferze socjalnej. Nie korzystano jednak z wypracowanego dochodu, lecz zaciągano specjalne kredyty konsumpcyjne, przejadane w całości. Rozbudzone w ten sposób apetyty zaczęły rosnąć, tym szybciej, że wyjazdy na Zachód stały się coraz powszechniejsze. Polityka otwarcia pozwoliła społeczeństwu dostrzec, jak wielka różnica dzieli PRL i kraje wysoko rozwinięte. Tymczasem socjalistyczna gospodarka nie potrafiła zaspokoić potrzeb obywateli, którzy nagle mieli do dyspozycji więcej gotówki. Tym sposobem w kraju zaczęła narastać inflacja. W celu jej stłumienia w czerwcu 1976 roku z zaskoczenia podniesiono ceny żywności, ale po buncie robotników reżym wycofał się z tego pomysłu. Zamiast bezpośrednich podwyżek zmiany wprowadzano odtąd po kryjomu. W wypadku towarów przemysłowych oferowano tzw. nowe produkty, w rzeczywistości takie same, lecz po wyższych cenach, natomiast żywność – trudno dostępną na rynku – sprzedawano w droższych sklepach komercyjnych. Według statystyk gierkowskie eldorado trwało jedynie jakieś sześć–siedem lat. Kryzys, który potem nastąpił, jednoznacznie świadczył, że nawet w gospodarce socjalistycznej nie ma nic za darmo, a rachunek, jaki rzeczywistość wystawiła wszystkim mieszkańcom PRL, był słony. Nawet w czasach największej prosperity w PRL nie udało się zapewnić ludności pełnego zaopatrzenia. Rolę miernika dobrobytu odgrywało przede wszystkim mięso, którego niedobór stale zaprzątał uwagę partyjnego kierownictwa. Chcąc zwiększyć jego produkcję, od 1971 roku gwałtownie zwiększano ilość pasz sprowadzanych z Zachodu. Równocześnie budowano tzw. fabryki mięsa, czyli wielkie farmy tuczników, drobiu, bydła. Zniesiono natomiast obowiązkowe dostawy od chłopów i dodatkowo objęto ich ubezpieczeniami społecznymi. Dopiero kiedy to nie przyniosło spodziewanych efektów, reżym sięgnął po koncepcję pegeeryzacji rolnictwa, czyli tworzenia olbrzymich państwowych farm, zatrudniających pracowników podobnie jak w przemyśle. Efektem forsowania tej polityki był spadek produkcji żywności w latach 1976–1980 aż o około 8 proc. (przy czym na ziemiach należących do PGR-ów wynosił on aż kilkadziesiąt procent!!!!!). Na jednym z pierwszych posiedzeń Biura Politycznego nowy premier (Edward Babiuch) skarżył się: Żądam od odpowiednich organów, żeby mi dostarczały dokładne sprawozdania dotyczące zagranicznego zadłużenia poszczególnych ministerstw, i dowiaduję się, że takimi danymi nie rozporządzamy. Chaos na szczytach władzy nie sprzyjał realizacji niezwykle ambitnego planu uzdrowienia gospodarki – zniwelowania do końca 1980 roku deficytu w handlu zagranicznym (1,5 mld dolarów) przez zwiększenie eksportu o 25 proc. i zmniejszenie importu o 15 proc. Na eksport szły wszystkie towary, które miały szansę na zbyt. Dla zdobycia dewiz niezbędnych do spłaty kredytów sprzedawano po zaniżonej cenie węgiel. W kopalniach zlikwidowano wolne soboty, a praca w niedzielę stała się codziennością. Jednocześnie wprowadzano zakamuflowane podwyżki cen, a już od listopada 1979 roku funkcjonował podatek od dochodów określany na podstawie "zewnętrznych znamion luksusu". Mógł nim zostać obłożony właściwie każdy dobrze ubrany, posiadający mieszkanie i samochód obywatel. Po dekadzie rozbudzania wielkich apetytów działania takie musiały spowodować bunt społeczeństwa. Zarówno kryzys, jak i fala strajków w lecie 1980 roku były więc nieuchronne. Wprowadzane przez Edwarda Gierka reformy miały logiczne podstawy jedynie na papierze. W praktyce próba połączenia gospodarki kapitalistycznej z centralnie kierowaną socjalistyczną musiała zakończyć się szybką erozją tej drugiej. Sztywne trzymanie się doktryny komunistycznej wpędzało państwa bloku wschodniego w nędzę, lecz jednocześnie pozwalało trwać ustrojowi w zakonserwowanym bezruchu. Odejście od doktrynerstwa zmuszało do wyboru między odrzuceniem systemu i katastrofą gospodarczą. Gierek nie rozumiał tej prawidłowości. Do końca zachował złudzenie, że możliwe jest nowoczesne państwo komunistyczne. Wcielenie w życie planowanych inwestycji wpędziło PRL w kryzys gospodarczy, największy w krótkiej historii tego państwa. Za sześć lat względnego dobrobytu trzeba było zapłacić co najmniej kilkunastoma latami ciężkiej zapaści, a to, co zostało "przejedzone", i tak obywatele musieli później w różnej formie oddać. Wbrew powszechnym dziś tęsknotom za tamtymi czasami bilans gospodarczych osiągnięć ekipy Gierka wydaje się więc fatalny. Źródło: Andrzej Krajewski (z wykształcenia ekonomista SGPiS) :]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Szczytowe osiągnięcia „komuny”2 13.12.10, 00:31 hej, przerzuciłeś się z wykładów ekonomi na wykłady z historii.a może z histerii ???.czyżbyś zauważył że ogół twoje wywody z ekonomi olewa.będą z ciebie ludzie,ale nie na pewno hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Szczytowe osiągnięcia „komuny”... 13.12.10, 00:45 Officer zaraz nam 'udowodni', ze "komuna" byla zla, bo nie bylo w niej Windows tylko DOS. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Szczytowe osiągnięcia „komuny”? 13.12.10, 00:48 Wypracowania officera staja sie coraz dluzsze i coraz nudniejsze oraz coraz mniej na temat... Ciekawe, ile mu placi Balcerowicz od slowa? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Szczytowe osiągnięcia „komuny”? 13.12.10, 01:38 ajent.007 napisała: Wypracowania officera staja sie coraz dluzsze i coraz nudniejsze oraz coraz mniej na temat... Ciekawe, ile mu placi Balcerowicz od slowa? Officer zaraz nam 'udowodni', ze "komuna" byla zla, bo nie bylo w niej Windows tylko DOS. Hurtem i krótko - MERYTORYKA WYPOWIEDZI < 0. Autor: letofon 13.12.10, 00:31 hej, przerzuciłeś się z wykładów ekonomi na wykłady z historii.a może z histerii ???.czyżbyś zauważył że ogół twoje wywody z ekonomi olewa.będą z ciebie ludzie,ale nie na pewno hehehe Tu natomiast widzę duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużą zmianę - zamiast "hihihihihi" jest "hehehehe" - bardzo duży postęp. Jak dojdziesz do "meeeeeeeeee" to będzie oznaczało - że zbaraniałeś :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Szczytowe osiągnięcia „komuny”? 13.12.10, 11:20 Co wiecej, za komuny nie bylo w Polsce internetu, a dzis on jest. Ergo komuna byla BE! Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Szczytowe osiągnięcia „komuny”? 13.12.10, 01:17 A na dzis to by chyba bylo wszystko. DOBRANOC! Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Szczytowe osiągnięcia „komuny”? 13.12.10, 14:32 na koniec ładnie ten"nasz" offpicer pojechał po bandzie, jeszcze trochę go sprowokujmy i okaże się że co tam Grabski. przecież Lesio to takie teraźniejsze uosobienie Grabskiego i Kwiatkowskiego w jednej osobie ,i to na maxxxxxa.hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Szczytowe osiągnięcia „komuny”? 13.12.10, 14:43 Taak. Tyle, ze Grabski to w swoim czasie ograbil bogatych, aby ustabilizowac zlotowke, a Lesio ogarbil biednych, a zlotowka wciaz jest POdatna na spekukacje jego kumpli z Zachodu... Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Szczytowe osiągnięcia „komuny”? 13.12.10, 14:44 PS: Kwiatkowski zbudowal infrastrukture (np. port w Gdyni), a Lesio te infrastrukture zrujnowal... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Kto to powiedział? 1 13.12.10, 00:18 Cytaty: "Wówczas się zorientowałem, że to ktoś nieprawdopodobnie kompetentny, rozumiejący mechanizm gospodarczy i dokładnie widzący, czego chce. Pojąłem, że jest jak lekarz, który musi ratować pacjenta przed śmiercią, wykonując operację na żywca. On nie myślał o swojej popularności. Wówczas nabrałem do niego absolutnego zaufania i co mogłem, robiłem, żeby go wspierać wobec tej demagogicznej fali wszystkich możliwych krytyk, które z niego robiły kozła ofiarnego. Mam do Balcerowicza niezwykły szacunek. Gdyby nie wprowadzone przez niego reformy, Polska byłaby dziś tam gdzie Rumunia czy Albania. ??? dla ułatwienia dodam - że autorem nie jest A.Lepper :]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Kto to powiedział ?? 2 13.12.10, 00:23 Cytaty" Złoczyńca! Utrzymując wysokie stopy, tworzy spekulacyjny pieniądz. Jak to jest, że rząd odpowiada za gospodarkę, a rządzi Balcerowicz? Ja pana rozliczę za to, co pan zrobił z tym krajem. Najniższa kara: dożywocie w kamieniołomach bez prawa łaski. ??? Dla ułatwienia dodam, że autorem nie jest dr. Keller :]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Kto to powiedział ??? 3 13.12.10, 00:28 Cytaty: Pozwalam więc sobie na koniec dać wam dobrą radę, panie i panowie posłowie, także temu, który w tonie wyszczekanego pętactwa odsyłał Balcerowicza do panteonu hańby narodowej. Nie zapominajcie o tym, co narodowa pamięć, ta trwała, nie ta z następnego dnia, zrobiła z postacią Władysława Grabskiego, a co zrobiła z postaciami tych, którzy z trybuny i ław Sejmu tamtych lat linczowali jego samego i jego dzieło – reformę walutową. Gdzie są ci podwórkowi patrioci? Nawet nie w panteonie hańby. Na ławce zapomnianych. Tu podpowiedzi nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Dlug zagraniczny Polski to juz 269 mld dolarow ! 13.12.10, 16:14 Zadłużenie zagraniczne Polski ogółem wyniosło 200,66 mld euro na koniec II kw. 2010 roku z 202,80 mld euro kwartał wcześniej, podał Narodowy Bank Polski (NBP) w komunikacie w poniedziałek. Na koniec II kw. 2009 roku zadłużenia zagraniczne wynosiło 176,46 mld euro. finanse.wnp.pl/dlug-zagraniczny-polski-wzrosl-o-13-7-r-r-do-200-66-mld-euro-na-koniec-ii-kw,121340_1_0_0.html W dolarch USA (USD) to bedzie wiec wedlug kursu z dnia dzisiejszego (1.3267) okolo 269 miliardow dolarow (ponad 7 tysiecy dolarow na osobe, a wiec okolo 21 tysiecy zlotych, czyli mniej wiecej tyle, ile wynosi przecietna ROCZNA placa w Polsce mierzona jej mediana). GRATULACJE, PANIE BALCEROWICZ! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 530 13.12.10, 18:01 To na razie liczba postow na tym watku, ale nieduigo to bedzie dlug zagraniczny RP w miliardach, i to nie zlotych, a euro... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Dedykacja dla populistów 19.12.10, 12:10 i miłośników socjalu oraz "komuny", popierających ZUS i inne składki na "biednych" (agent, adrem, jano itp) BAJKA O KONIKU POLNYM Bajka – wersja tradycyjna Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. “Głupia mrówka” – myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna. Bajka – Wersja współczesna Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. “Głupia mrówka” – myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołał konferencję prasową, na której zadał pytanie: Dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią, podczas gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową?! TV-Polana, Polstar i Telewizja Rolna pokazują zdjęcia sinego z zimna konika polnego i siedzącej przy kominku zadowolonej mrówki. Po programie Elżbiety Kawiorowicz cała Polska jest wstrząśnięta tak drastycznymi nierównościami społecznymi. Jak to możliwe - pyta Monika Grzejnik patrząc prosto w oczy – że w środku Europy na początku trzeciego tysiąclecia jest jeszcze tyle niesprawiedliwości?!! Dlaczego konik polny musi tak cierpieć?!! Rzecznik prasowy OFKP (Ogólnopolskie Forum Koników Polnych) występuje w głównym wydaniu wiadomości i oskarża mrówkę o nacjonalizm, szowinizm i konikofobię! Maciej Wrona wraz z nowo powstałym zespołem śpiewa protest song “Nie łatwo być konikiem”. Piosenka błyskawicznie zdobywa pierwsze miejsce na listach przebojów. Lider na krajowym rynku jednorazowych chusteczek notuje rekordowy wzrost sprzedaży. Koniki polne zapowiadają zlot gwiaździsty w Warszawie w pierwszym dniu kalendarzowej zimy. Frakcja młodych koników polnych przed domem mrówki organizuje pikietę pod hasłem “Każdy chce żyć”. Te same koniki zakładają Samozagładę i Ligę Pasożytów Rzeczpospolitej. Stowarzyszenie Życie i Pracowitość publikuje na stronie internetowej memoriał o większej liczbie aktów przemocy w domach, w których mrówki mają klucze do spiżarni. Zaproszony do cyklicznej audycji “Co z tą Polaną?” charyzmatyczny przywódca partii polnej pyta, czy nie warto sprawdzić w jaki sposób mrówka osiągnęła tak wysoki status w kraju, w którym jest tak dużo biedy; “Należy wprowadzić podatek, który wyrówna szanse wszystkich mrówek i koników” – postuluje. Prezydent wraz z żoną w specjalnym oświadczeniu zapewniają obywateli, że zrobią wszystko co w ich mocy, aby przywrócić wiarę w sprawiedliwość. Następnego dnia parlament w trybie przyśpieszonym uchwala ustawę, która nakazuje wszystkim mrówkom przekazać w formie podatku nadmiar zapasów do Centralnego Spichlerza. 20 lat później… Konik polny zjada resztę zapasów mrówki. W telewizorze – który kupił za pieniądze ze sprzedaży jedzenia – widać nowego przywódcę, który rozpromieniony mówi do wiwatujących tłumów, że bezpowrotnie mijają czasy wyzysku i teraz nareszcie zapanuje sprawiedliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Bajka o Konuku Polnym 20.12.10, 09:07 Bajka – wersja realistyczna Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę. “Głupia mrówka” – slusznie myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i pilnowala swoch zapasow. A kiedy przyszla powodz, to nie potrafila sie z nimi rozstac i utonela, podczas gdy konik polny szybko sie ewakuowal na pobliskie wzgorza, gdyz nie byl obarczony ciezarem zapasow... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Bajka o Konuku Polnym 21.12.10, 15:53 ajent.007 napisała: > Bajka – wersja realistyczna > Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato. Zbudowała solidny dom i zebrał > a zapasy na srogą zimę. “Głupia mrówka” – slusznie myślał kon > ik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły c > hłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i pilnowala swoch zapasow. A kiedy > przyszla powodz, to nie potrafila sie z nimi rozstac i utonela, podczas gdy kon > ik polny szybko sie ewakuowal na pobliskie wzgorza, gdyz nie byl obarczony ciez > arem zapasow... Rozumiem - że przedstawiłeś tu swoją historię "ewakuacji" na antypody. Nie mogę jedynie zrozumieć - czego ty tu szukasz, skoro tu jest tak źle, a tam tak dobrze???? Przecież jako "konik" nie "obarczony" niczym (golas :]]]]]]) NIC tutaj nie zostawiłeś. Przyjechałeś teraz może, zabrać innym "mrówkom" ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice ZUS - jest do bani!! 19.12.10, 20:21 Prosty przykład na pięciu reprezentatywnych grupach społecznych (rolniczka, pielęgniarka, policjant, górnik, inżynier). Przykład ten JASNO dowodzi o bezsensowności i niesprawiedliwości systemu ZUS. Rolniczka 55 lat – składka miesięczna – 71 zł – płaciła przez 25 lat, uzbierała 25 tyś zł, będzie dostawać 800zł/m (najniższa emerytura) przez 25 lat (średni statystyczny czas życia kobiet) = dostanie łącznie 240 tyś zł. Suma wypłat 240 tyś – suma składek własnych 25 tyś = - 215 tyś – tyle KTOŚ musi dopłacić pani rolniczce do jej emerytury. Pielęgniarka 60 lat – składka miesięczna 579 zł – płaciła przez 40 lat, uzbierała 278 tyś zł, będzie dostawać 1500 zł/m przez 20 lat = dostanie łącznie 360 tyś zł. Suma wypłat 360 tyś – suma wpłat 278 tyś = - 82 tyś – tyle KTOŚ musi dopłacić pani pielęgniarce do jej emerytury Policjant 35 lat – po 15 latach pracy i ubezpieczenia w systemie MSWiA będzie dostawać 1400 zł/m przez 35 lat. Nie wiadomo dokładnie ile za policjanta państwo zalicza składek miesięcznie, ale żeby sam sfinansował swą emeryturę w wysokości 588 tyś zł, musiałby miesięcznie płacić składkę w wysokości 3266 zł – co jest niemożliwe przy zarobkach średnio ok 3500 zł/m. Założyć należy, że do emerytury policjanta KTOŚ musi dołożyć ok. 484 tyś zł. Górnik 42 lata – składka miesięczna 815 zł – płacił przez 23 lata pracy w kopalni, uzbierał 225 tyś zł, będzie dostawać 2790 zł/m emerytury przez 27 lat. Suma wypłat ok. 904 tyś zł – suma składek własnych 225 tyś zł = - 679 tyś zł – tyle KTOŚ musi dopłacić panu górnikowi do jego emerytury. Inżynier 65 lat – składka miesięczna 1134 (zarabiał dobrze ok 9 tyś/m) – płacił przez 49 lat, uzbierał 667 tyś zł, będzie dostawał 2750 zł/m emerytury przez 7 lat (średni statystyczny czas życia mężczyzny). Suma wpłat – 667 tyś zł – suma wypłat 231 tyś zł = w ZUSIE zostanie 436 tyś zł – tyle PAN INŻYNIER dopłaci łącznie dla górnika, pielęgniarki, policjanta, rolniczki. Podsumowanie – górnik, pielęgniarka, policjant, rolniczka potrzebują łącznie dopłat od KOGOŚ w wysokości 1 milion 460 tyś zł. Pan inżynier dołoży łącznie 436 tyś zł (tyrał najdłużej, zarabiał najwięcej – ZA KARĘ dopłaci), pytanie od „małego jasia” - KTO MA DOŁOŻYĆ 1 milion 024 tysiące zł aby system ZUS się zbilansował??????????????????????????????????????????? Proponuję, aby w ramach solidarności społecznej, wzięli na siebie ciężar dopłaty owego miliona - ajent, adrem, letofon, stanczyk, jano. Myślę, że wtedy będzie sprawiedliwie :]]]]]]]]]]]]]]] - panowie. Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: ZUS - jest do bani!! 20.12.10, 08:55 weź wyluzuj chłopie, i nie mnóż na forum bzdur. pierwszy lepszy przykład: 65 letni inżynier z 49 letnim stażem, czyżby inżynierem został w wieku 16 lat.to oznacza że zaraz po gimnazjum podjął pracę z wynagrodzeniem ok. 3 krotnej krajowej. po którym to gimnazjum wychodzą 16 letni inżynierowie. facio ty już nie kontrolujesz tego co piszesz,ty piszesz żeby pisać,to jakaś obsesja czy "cuś"????. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: ZUS - jest do bani!! 20.12.10, 09:02 Otoz to. 65-letni inzynier moze miec gora 40-42 lat stazu (studia konczy w wieku okolo 25 lat). Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: ZUS - jest do bani!! 20.12.10, 09:27 należy też zauważyć że inżynier najpierw podejmie pracę jako stażysta i na początku zarabiał będzie poniżej średniej .do wysokich zarobków dojdzie po wielu latach. wpłaci do zus góra połowę tego co pisze offpicer to raz,dwa,dożyje grubo powyżej średniej,nap. 85 lat.natomiast robotnicy zwykle żyją poniżej średniej statystycznej.to oznacza że łącznie otrzyma z zus dużo więcej niż wpłacił. wyliczanki" naszego" offpicera są dobre ale dla przedszkolaków.jednak facet nie odpuszcza,popada w coraz większą śmieszność i nawet tego nie zauważa.ciekaw jestem jaka kolejną bzdurę wymyśli.chyba pomylił się z powołaniem,może sprawdził by się jako kabareciarz ??/. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: ZUS - jest do bani!! 20.12.10, 09:38 Otoz to. Inzynier zacznie zarabiac powyzej sredniej dopiero okolo trzydziestki, a pod koniec swej kariery zawodowej bedzie pracowac na pol gwizdka i zarabiac odpowiednio mniej, a na emeryturze pociagnie lekko jakies 15-20 lat (ludzie wyksztalceni na ogol mniej pija i prowadza na ogol zdrowszy tryb zycia), wiec sporo w tym czasie wyciagnie z kasy ZUSu... Njagorzej, jak ktos probuje stosowac prymitwyny rachunek do rozwiazywania zlozonych i nie nadajacych sie do kwantyfikacji problemow z realnego zycia.... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: ZUS - jest do bani!! 21.12.10, 09:48 Czyzby offi-ce zbankrutowalo??? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: ZUS - jest do bani!! 21.12.10, 15:49 ajent.007 napisała: > Czyzby offi-ce zbankrutowalo??? Surprise :]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: ZUS - jest do bani!! 21.12.10, 15:50 ajent.007 napisała: > Otoz to. Inzynier zacznie zarabiac powyzej sredniej dopiero okolo trzydziest > ki, a pod koniec swej kariery zawodowej bedzie pracowac na pol gwizdka i za > rabiac odpowiednio mniej, a na emeryturze pociagnie lekko jakies 15-20 la > ]t (ludzie wyksztalceni na ogol mniej pija i prowadza na ogol zdrowszy tryb zyc > ia), wiec sporo w tym czasie wyciagnie z kasy ZUSu... > Njagorzej, jak ktos probuje stosowac prymitwyny rachunek do rozwiazywania zlozo > nych i nie nadajacych sie do kwantyfikacji problemow z realnego zycia.... > Pozdr. No to szkoda - że pan doktor nie zaproponował bardziej "złożonego" obliczenia, dlaczegóż to ZUS ma taki deficyt??? Zapoznam się z miłą chęcią (byle nie było to coś z scientie fiction - bo za tym gatunkiem literatury nie przepadam :]]]]]]]]]]]). Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: ZUS - jest do bani!! 21.12.10, 15:52 letofon napisał: > należy też zauważyć że inżynier najpierw podejmie pracę jako stażysta i na pocz > ątku zarabiał będzie poniżej średniej . Oczywiście, że masz rację. podałem (gdybyś nie zauważył) S U M Ę jego zarobków. Definicję "SUMA" znajdziesz w necie:]]]]]]]]]]]]]]]]]] do wysokich zarobków dojdzie po wielu la > tach. wpłaci do zus góra połowę tego co pisze offpicer to raz Po "RAZ" wpłaci do zus dokładnie tyle co napisałem :]]]]]]]]]] ,dwa,dożyje grubo > powyżej średniej,nap. 85 lat. Podaj SKĄD MASZ TE DANE???????????????????? Podaj źródło. natomiast robotnicy zwykle żyją poniżej średniej s > tatystycznej. Podaj SKĄD MASZ TE DANE???????????????????? Podaj źródło. to oznacza że łącznie otrzyma z zus dużo więcej niż wpłacił. ??????????????????? To znaczy ILE????? Widzę, że masz potworny wstręt do liczb, ale nie musisz się lękać, liczenie NA PRAWDĘ NIE BOLI :]]]]]]]]]]]]]] wylic > zanki" naszego" offpicera są dobre ale dla przedszkolaków. Powyższy przykład JASNO obrazuje, że DLA PRZEDSZKOLAKÓW - dobre nie są :]]]]]]]] jednak facet nie odpu > szcza,popada w coraz większą śmieszność i nawet tego nie zauważa. Letofon - jesteś zaj...sty, napisz coś jeszcze, mam niezły ubaw:]]]]]]]]]]]]]]]] ciekaw jestem > jaka kolejną bzdurę wymyśli.chyba pomylił się z powołaniem,może sprawdził by si > ę jako kabareciarz ??/. j.w. Bardzo ciekawi mnie tylko, że skoro to co napisałem - to takie oczywiste "bzdury" to dlaczego nie WYLICZYŁEŚ żadnego innego przykładu, który by twoją tezę potwierdzał??? W szkole liczyć cię jeszcze nie uczyli???? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: ZUS - jest do bani!! 21.12.10, 16:26 ajent.007 napisała: > Otoz to. 65-letni inzynier moze miec gora 40-42 lat stazu (studia konczy > w wieku okolo 25 lat). Następny "wszystko-wiedzący". Ale w twoim przypadku niewiedzy nie można zwalić na karb młodzieńczej głupoty - rzekomo masz 59 lat. Poza tym z racji tak wysokiego wykształcenia można by oczekiwać bardziej rozwiniętego twórczo omówienia „plusów” systemu ZUS z przedstawionych przeze mnie przykładów. A tu raptem pan doktor przyczepił się do wieku inżyniera z przykładu. Rozumiem, że w następnych postach dotyczących chronicznej niewydolności ZUSu będzie się pan przyczepiał do źle postawionego przecinka, czy kropki – jako merytorycznego DOWODU pańskich racji :]]]]]]]. Zawiodłem się na pańskim intelekcie panie doktorze :]]]]]]]]]]]]]]]]. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: ZUS - jest do bani!! 21.12.10, 16:31 letofon napisał: > weź wyluzuj chłopie, i nie mnóż na forum bzdur. pierwszy lepszy przykład: Bardzo mi przykro - ale się wygłupiłeś (zresztą nie pierwszy już raz - taki twój urok :]]]]) 65 le > tni inżynier z 49 letnim stażem, czyżby inżynierem został w wieku 16 lat.to ozn > acza że zaraz po gimnazjum podjął pracę z wynagrodzeniem ok. 3 krotnej krajowe > j. po którym to gimnazjum wychodzą 16 letni inżynierowie. facio ty już nie kont > rolujesz tego co piszesz,ty piszesz żeby pisać,to jakaś obsesja czy "cuś"????. Widzę, że ty jesteś jeszcze bardzo młodym człowieczkiem (49 lat temu nie było GIMNAZJÓW !!) i nie młody wiek jest twoim problemem, a to, że klepiesz po klawiaturze szybciej niż myślisz :]]]]]]]]] Przecież nie napisałem, że 64-letni inżynier urodził się z dyplomem w dłoni. W wieku 16 lat rozpoczął pracę z wykształceniem ZAWODOWYM, pracując skończył technikum a następnie (NADAL PRACUJĄC) skończył studia. Czy teraz dotarło do tego "co rzekomo kontroluje" to co pisze???? No i widzisz młodzieńcze - jak to niedobrze mieć "przeciąg" w łepetynie :]]]]]]]]]. Twoja "odpowiedź" wskazuje bez najmniejszych wątpliwości, że nie masz ŻADNYCH innych rzeczowych argumentów, którymi mógłbyś obronić teorię o prawidłowym i dobrze działającym systemie zwanym żartobliwie ZUS-em. No cóż, niczego mądrzejszego się nie spodziewałem. Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: ZUS - jest do bani!! 22.12.10, 11:23 no to trzeba było napisać że w wieku 16 lat ukończył ochotniczy hufiec pracy,następnie wstąpił do pzpr.jako "wybitny"aktywista został skierowany do technikom dla przodujących robotników które to ukończył w pół roku,następnie odbył studia w grupach zamkniętych dla aktywistów. E.Gierek ukończył AGH ,wedle anegdoty, przez telefon. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: ZUS - jest do bani!! 23.12.10, 00:16 letofon napisał: > no to trzeba było napisać że w wieku 16 lat ukończył ochotniczy hufiec pracy,na > stępnie wstąpił do pzpr.jako "wybitny"aktywista został skierowany do technikom > dla przodujących robotników które to ukończył w pół roku,następnie odbył studia > w grupach zamkniętych dla aktywistów. E.Gierek ukończył AGH ,wedle anegdoty, p > rzez telefon. No jasne - wszystko trzeba "myślicielowi" wyłożyć "jak krowie na rowie" - bo myśliciel ma łepetynę od noszenia czapki. Teraz zima, to głowę masz zajętą :]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Zyciorys "office" 23.12.10, 09:09 W wieku 16 lat ukończył on Ochotniczy Hufiec Pracy (OHP), a następnie wstąpił do PZPR, skad jako "wybitny" aktywista został skierowany do technikum dla przodujących robotników, które to ukończył w pół roku, a następnie odbył w niecaly semstr studia inzynierskie w grupach zamkniętych dla aktywistów partyjnych. Tow. E. Gierek ukończył AGH ,wedle anegdoty, przez telefon. Takie same ´´studia`` ma za soba kol. "office"! Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Zyciorys "office" 23.12.10, 10:29 .ajent.007 napisała: > W wieku 16 lat ukończył on Ochotniczy Hufiec Pracy (OHP), a następnie wstąpił d > o PZPR, skad jako "wybitny" aktywista został skierowany do technikum dla przodu > jących robotników, które to ukończył w pół roku, a następnie odbył w niecaly se > mstr studia inzynierskie w grupach zamkniętych dla aktywistów partyjnych. Tow. > E. Gierek ukończył AGH ,wedle anegdoty, przez telefon. Takie same ´´studia`` ma > za soba kol. "office"! zapewne dla tego nie wyczuwa ironii. to tak jak z emerytowanym pułkownikiem którego "nie matura lecz chęć szczera zrobiła z niego oficera" , co nie zmienia faktu że mentalnie i intelektualnie pozostał kapralem. jednak emeryturkę pobiera jak pułkownik. hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Zyciorys "office" 23.12.10, 10:59 letofon napisał: > .ajent.007 napisała: > > > W wieku 16 lat ukończył on Ochotniczy Hufiec Pracy (OHP), a następnie wst > ąpił d > > o PZPR, skad jako "wybitny" aktywista został skierowany do technikum dla > przodu > > jących robotników, które to ukończył w pół roku, a następnie odbył w niec > aly se > > mstr studia inzynierskie w grupach zamkniętych dla aktywistów partyjnych. > Tow. > > E. Gierek ukończył AGH ,wedle anegdoty, przez telefon. Takie same ´´studi > a`` ma > > za soba kol. "office"! > > zapewne dla tego nie wyczuwa ironii. Letofon - masz rację - zupełnie nie wyczuwam ironii twojego autorstwa - zatem mógłbyś mi zaznaczyć w swoim "ironicznym" tekście w którym miejscu mam się śmiać????? Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Zyciorys "office" 23.12.10, 11:29 wcale nie musisz wyczuwać ironii,przecież nie oczekuję tego od ciebie,to raz,dwa, odpowiadałem ajentowi 07. Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: ZUS - jest do bani!! 22.12.10, 12:25 P.S. zapomniałem dodać że w.w. sami o sobie mówili jestem "nizinierem",a co.hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: ZUS - jest do bani!! 23.12.10, 00:21 letofon napisał: > P.S. > > zapomniałem dodać że w.w. sami o sobie mówili jestem "nizinierem",a co.hihihi. Ja takich określeń nie słyszałem - ale może dlatego, że "wiedzy" w hufcach nie zdobywałem jak niektórzy co to słyszeli ...... . Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: ZUS - jest do bani!! 23.12.10, 10:48 kawałów o milicjantach co nie jedli ogórków konserwowych, bo im głowa do słoika nie weszła, nie słyszałeś??,hihihi.o dyrektorach "przywożonych w teczce" z komitetu też nie słyszałeś,hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: ZUS - jest do bani!! 23.12.10, 11:03 letofon napisał: > kawałów o milicjantach co nie jedli ogórków konserwowych, bo im głowa do słoika > nie weszła, nie słyszałeś??,hihihi.o dyrektorach "przywożonych w teczce" z kom > itetu też nie słyszałeś,hihi. Czy mógłbyś mi wyjaśnić jakiś związek twoich tekstów z ZUSEM ???????? Wybacz - próbowałem i nie mogę się doszukać. Może ZUS - to "ogórek konserwowy" ??? :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: ZUS - jest do bani!! 23.12.10, 11:50 próbowałem ci tylko odświeżyć pamięć,jak widać bezskutecznie.pamiętasz tylko to co chcesz pamiętać,to że namnożyło się za prl "inteligencji pracującej" z tak zwanego "awansu społecznego" dziś"autorytety" wyrosłe na owym "awansie" pamiętać nie chcą.wszakże przy okazji trzeba by przyznać że się hołdowało zasadzie "mierny bierny wierny". hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 23.12.10, 14:36 letofon napisał: > próbowałem ci tylko odświeżyć pamięć,jak widać bezskutecznie.pamiętasz tylko to > co chcesz pamiętać,to że namnożyło się za prl "inteligencji pracującej" z tak > zwanego "awansu społecznego" dziś"autorytety" wyrosłe na owym "awansie" pamięta > ć nie chcą.wszakże przy okazji trzeba by przyznać że się hołdowało zasadzie "mi > erny bierny wierny". hihihi. Widzisz letofonie - dalej to co piszesz - z tytułem postu (czyli ZUSEM) nie ma NIC wspólnego. ale skoro chcesz podyskutować o awansie społecznym - OK. Cały problem twój (jak i twego przyjaciela doktora Kellera , ale również setek innych letofonów i Kellerów) jest taki, że nie możecie odnaleźć się w ustroju kapitalistycznym z waszymi umiejętnościami i wykształceniem nabytym w ustroju socjalistycznym. Nie możecie zrozumieć, że NIE DYPLOM jest miarą przydatności człowieka - a wyłącznie to, czy dla tego społeczeństwa jego wiedza jest potrzebna i czy ktoś będzie chciał za tę wiedzę ZAPŁACIĆ. W związku z tym, że RYNEK zweryfikował wasze dyplomy i waszą wiedzę NEGATYWNIE - dlatego obraziliście się na ustrój kapitalistyczny - ponieważ nie możecie się w nim odnaleźć. Pan doktor Keller jest wręcz śmieszny z tym obnoszeniem się i chwaleniem swoim dyplomem - który jednocześnie nie potrafi przedstawić ŻADNEGO osiągnięcia (czyli EFEKTÓW konkretnej PRACY wykonanej przy użyciu swojej wiedzy), na które byłby POPYT ze strony społeczeństwa, czyli byliby chętni aby za efekty takiej pracy zapłacić. Jak już ktoś na innym wątku napisał - NIE MA ZANCZENIA dla odbiorcy usługi gdzie urodził się usługodawca, gdzie studiował i czy jest autorytetem czy nie jest, ważne natomiast jest - CZY JEGO PRACA KOMUŚ INNEMU SIĘ PRZYDA i ile za tę pracę będzie chciał zapłacić!!! Balcerowicz w latach 90-tych był NIKOMU nieznany, nie był żadnym autorytetem, nikt o nim nie słyszał. Teraz zna go CAŁY ŚWIAT i nie dlatego, że ma taki czy inny dyplom, że stworzył tę czy inną TEORIĘ ale dlatego, że zrobił PRAKTYCZNIE coś, czego do tej pory ŻADEN NAJWIĘKSZY AUTORYTET nie dokonał. I w ramach porównania - czy ktoś zna doktora Kellera???? Czy ktoś słyszał o jego osiągnięciach naukowych, które byłyby wykorzystywane, które byłyby komuś do czegoś przydatne???? - a przecież ma dyplom i to z uczelni, która rzekomo uchodzi za niezłą. > ć nie chcą.wszakże przy okazji trzeba by przyznać że się hołdowało zasadzie "mi > erny bierny wierny". hihihi. Cieszę się, że podałeś ten przykład - bo właśnie dokładnie odbija waszą sytuację (doktor Keller pisze o tym wprost wychwalając socjalizm) - dawniej wystarczyło mieć jakikolwiek dyplom i być wiernym - dziś za wierność już nikt nie płaci i dlatego jesteście tak sfrustrowani, pozostały wam jedynie nikomu niepotrzebne dyplomy, bo zrobić nic pożytecznego nie potraficie :]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 23.12.10, 15:32 człecze,tobie nawet łopatologicznie tłumaczyć to za mało,pytasz co to ma wspólnego z zus-m.dobre sobie, a kto wyskoczył jak filip z konopi z 65 letnim inżynierem,legitymizującym się bez mała 50 letnim stażem.pewnie ten twój inżynier z 'awansu społecznego"pobiera emeryturę z ofe,hihihi. piszesz , dobrze że poruszyłem temat "mierni wierni", i masz rację.osoby o naturze służalczej zawsze znajdą sobie "mocodawcę", i nie ważne czy to komuchów czy to "kapitalistów". one muszą gonić z pochwałami i są dyspozycyjne.zgadza się,dyplomy uzyskane w trybie przyśpieszonym za prl są człona warte,a ile są warte wyróżnienia trzecio/czwartorzędnych uniwersytetów. a ile są warte wyróżnienia instytucji finansowych które nie potrafiły przewidzieć własnego bankructwa. takiego samego człona .poczytaj co się dzieje z tymi "finansowymi" autorytetami. jak się przyzwoici ludzie wkurzą i powiedzą dość dotowania prywatnych instytucji z budżetów ,to te "świetne" instytucje które to wychwalały twojego guru posypią się jak piramida Madoffa. jego też wychwalali za geniusz finansowy,i co,siedzi. więc nie wyjeżdżaj mi tu ad personam bo człona o mnie wiesz. i niech tak pozostanie,hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 23.12.10, 17:43 letofon napisał: > człecze,tobie nawet łopatologicznie tłumaczyć to za mało,pytasz co to ma wspóln > ego z zus-m.dobre sobie, a kto wyskoczył jak filip z konopi z 65 letnim inżynie > rem,legitymizującym się bez mała 50 letnim stażem No cóż, czytanie ze zrozumieniem jest sztuką, której niestety nie posiadłeś. Zatem śpieszę cię poinformować, że przykład z inżynierem (jeden z kilku) i jego składkami oraz świadczeniem z ZUS, został przytoczony w poście pt.: SYSTEM ZUS JEST DO BANI - czyli z ZUSEM ma WSZYSTKO wspólne !!! :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Wiem, że dla ciebie jest to nie do pojęcia, ale nic na to już nie poradzę, że w odpowiednim czasie nie posiadłeś odpowiedniej wiedzy, która teraz pozwoliłaby ci się wyzwolić ....... :]]]]]]] pewnie ten twój inżynier z 'a > wansu społecznego"pobiera emeryturę z ofe,hihihi. Gdybyś kiedyś uważał na lekcjach polskiego, teraz nie pisałbyś takich bzdur. No ale może w takim razie zacytujesz ten fragment mojego tekstu - w którym pisałem, że inżynier będzie pobierał emeryturę z OFE????? Czekam. zgadza się,dyplomy uzyskane w trybie przy > śpieszonym za prl są człona warte,a ile są warte wyróżnienia trzecio/czwartorzę > dnych uniwersytetów. a ile są warte wyróżnienia instytucji finansowych które ni > e potrafiły przewidzieć własnego bankructwa. takiego samego człona No to chociaż w jednym się zgadzamy - dowiedziałeś się w końcu, że twoje dyplomy obecnie są „człona warte” :]]]]]]]]]]]]]]]] No ale ja pytałem, czy OPRÓCZ dyplomów posiadasz jeszcze jakieś umiejętności - wychodzi na to, że nie, bo bardzo cierpisz w kapitalizmie. No to mamy jasność :]]]] poczytaj co > się dzieje z tymi "finansowymi" autorytetami. jak się przyzwoici ludzie wkurzą > i powiedzą dość dotowania prywatnych instytucji z budżetów ,to te "świetne" in > stytucje które to wychwalały twojego guru posypią się jak piramida Madoffa. Ale gdzie mam o tych rewelacjach poczytać???? Którzy to są ci "przyzwoici" ????? je > go też wychwalali za geniusz finansowy,i co,siedzi. więc nie wyjeżdżaj mi tu ad > personam bo człona o mnie wiesz. i niech tak pozostanie,hihihi. Przepraszam - "ad" CO ????? :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] O tobie wiem już wystarczająco dużo aby wyrobić sobie zdanie - zwłaszcza po burackim słownictwie "człona o mnie wiesz" - czy czerpiesz słownictwo z Bralczyka ???:]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 23.12.10, 15:51 P.S. piszesz "nikomu nie znany",dobre sobie hehe.towarzysz lektor kc pzpr nikomu nie znany.to zapewne był tajny lektor,tak tajny że międzynarodowe instytucje finansowe utajniły go jeszcze bardziej,tak bardzo że nie załapał się w nich na żadną ważna posadkę,na nie ważną zresztą też. stare porzekadło mówi"Jan zrobił swoje, Jan może odejść".a bardziej łopatologicznie,"sługa zrobił ......" Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 23.12.10, 17:48 letofon napisał: > P.S. > piszesz "nikomu nie znany",dobre sobie hehe.towarzysz lektor kc pzpr nikomu nie > znany.to zapewne był tajny lektor, Nie wiedziałem aż do dziś, że lektor za PZPR - to była SŁAWNA na cały świat persona :]]]]]]]]]]]]]]]]] Ale skoro tak, to może z łaski swojej podasz, kto był lektorem KC PZPR przed Balcerowiczem????? Skoro oni tacy znani i nie tajni - to na bank to wiesz. :]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 23.12.10, 18:50 a w którym miejscu pisze że lektorzyna kc był znany i sławny na całym świecie,hihihi.dałe wyraz tego że nie był anonimowy,szczególnie dla kumpli z pzpr,hihihi to ty uporczywie próbujesz wmówić że jest znany i poważany na caluśkim świecie,tak bardzo poważany że żadna międzynarodowa instytucja finansowa nie zaryzykowała zaproponowała mu choćby trzeciorzędnego stołka.to musi boleć,boli też jego fanów,co widać słychać i czuć,hihihi.gdyby mógł to pewnie przyznał by sam sobie Nobla,hihihi,ale nie może,hihihi. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 23.12.10, 20:18 letofon napisał: > a w którym miejscu pisze że lektorzyna kc był znany i sławny na całym świecie,h > ihihi.dałe wyraz tego że nie był anonimowy,szczególnie dla kumpli z pzpr,hihihi > to ty uporczywie próbujesz wmówić że jest znany i poważany na caluśkim świecie, > tak bardzo poważany że żadna międzynarodowa instytucja finansowa nie zaryzykowa > ła zaproponowała mu choćby trzeciorzędnego stołka.to musi boleć,boli też jego f > anów,co widać słychać i czuć,hihihi.gdyby mógł to pewnie przyznał by sam sobie > Nobla,hihihi,ale nie może,hihihi. Letofon - mam dla ciebie nie najlepsze wiadomości - NFZ obcina kontrakty dla lekarzy specjalistów - możesz się już zacząć martwić :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 23.12.10, 20:25 letofon napisał: > to ty uporczywie próbujesz wmówić że jest znany i poważany na caluśkim świecie, > tak bardzo poważany że żadna międzynarodowa instytucja finansowa nie zaryzykowa > ła zaproponowała mu choćby trzeciorzędnego stołka. ps. "..W latach 1992-2000 przewodniczył radzie naukowej Fundacji Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych CASE, w czerwcu 2008 został przewodniczącym rady nadzorczej europejskiego think tanku Bruegel. W październiku tego samego roku został wiceprezydentem International Atlantic Economic Society[2] oraz członkiem grupy roboczej Unii Europejskiej mającej szukać sposobów wyjścia z kryzysu ekonomicznego[3]. No ale skąd ty masz o tym wiedzieć, jak czapka spadła ci na oczy i uszy i jedziesz na offline :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 23.12.10, 22:55 no i co z tego wynika, żadna z tych instytucji nie jest instytucją stricte finansową ,ale finansowaną z budżetów jak najbardziej ,hihihi.synekura jak każda inna ,w końcu rad "mędrców" nigdy nie za wiele, ma "zasługi" hihihi.do realnej władzy jakoś żadna instytucja finansowa go nie zaprasza.a tyle było przebierania nóżkami ,a to BŚ a to MFW. oto recesja,kryzys a nawet widmo bankructwa państw,i co, i nic,nie posyłają posłańców,Leszek ratuj.przyglądają się zapewne z zażenowaniem jak bawi się w zegarmistrza,czyżby zwątpili,uznali że jednak przedwczesne pochwały zaszczyty. a może uznali że za wierną służbę dla międzynarodowej finansjery dostał aż za nadto. wieszanie zegara obieram jako przejaw frustracji człowieka żądnego dalszych pochwał i poklepywań,czyżby nie mógł znieść braku zainteresowania swoją osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Mierny, bierny ale wierny zegarmistrz 23.12.10, 23:39 Ciekawe, czemu Balcerowicz nie wywiesi zegara polskiego dlugu ZAGRANICZNEGO, ktory dzis, po nie-rzadach jego i jego zwolennikow z POPiSu jest ponad 10 razy wiekszy niz za Gierka, przy podobnych jego proporcjach do PKB i wolumenu eksportu? lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Mierny, bierny ale wierny zegarmistrz 23.12.10, 23:49 PS: Naszemu 'officerowi' wszystko sie POplatalo. Ja, Lech Keller, z moimi dyplomami MA i PhD z czolowych uniwwerytetow australijskich i dlugoletnim stazem w PRYWATNYCH bankach, firmach komputerowych i towarzystwach ubezpieczeniowych na Zachodzie, naukowcem zatrudnionym na uniwersytecie zachodnioeuropejskim, z tow. Leszkiem Balcerowiczem, podrzednym pracownikiem naukAwym warszwskiej SGH, absolwentem scjalistycznego SGPiSu, ktory cale swe nieciekawe zycie byl zatrudniony tylko i wylacznie w jednostkach budzetowych typu SGPiS, WSNS przy KC PZPR oraz na stolkach rzadowych... I czemu 'officer' az tak bardzo sie wstydzie sweo imienia i nazwiska? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Mierny, bierny ale wierny zegarmistrz 24.12.10, 12:32 ajent.007 napisała: > PS: Naszemu 'officerowi' wszystko sie POplatalo. > Ja, Lech Keller, z moimi dyplomami MA i PhD z czolowych uniwwerytetow australij > skich i dlugoletnim stazem w PRYWATNYCH bankach, firmach komputerowych i towarz > ystwach ubezpieczeniowych na Zachodzie, naukowcem zatrudnionym na uniwersytecie > zachodnioeuropejskim, z tow. Leszkiem Balcerowiczem, podrzednym pracownikiem n > aukAwym warszwskiej SGH, absolwentem scjalistycznego SGPiSu, ktory cale swe nie > ciekawe zycie byl zatrudniony tylko i wylacznie w jednostkach budzetowych typu > SGPiS, WSNS przy KC PZPR oraz na stolkach rzadowych... > I czemu 'officer' az tak bardzo sie wstydzie sweo imienia i nazwiska? Po pierwsze - nie "naszemu" - bo całe szczęście tow. Keller waszym nigdy nie byłem i już na pewno nie będę. Po drugie - nie słyszałem o ŻADNYCH osiągnięciach naukowych bądź jakichkolwiek innych pana Kellera (może za wyjątkiem aferki z nie uznaniem dyplomów, którymi ów Keller się posługuje). No cóż, jak na tak "bogaty" życiorys - to dorobek raczej mizerny. Po trzecie - nikogo panie Keller nie obchodzą jakie pan masz dyplomy - tylko JAKIE PAN MASZ UMIEJĘTNOŚCI - czyli co w swym długim życiu pan dokonałeś (zrobiłeś, wyprodukowałeś, skonstruowałeś, wymyśliłeś - i komu aktualnie to służy?????????????????????). Proszę naprawdę nie wstydzić się swych wiekopomnych dokonań - proszę o mniej skromności w tym względzie, natomiast rekomenduję większy umiar w pokazywaniu dyplomów. Ja sam mam ich też kilka i nie widzę żadnej realnej przyczyny aby się nimi chwalić - bo o NICZYM one nie świadczą - co najwyżej o totalnej głupocie tego, który się nimi chwali i to na dodatek na forum dyskusyjnym. W Polsce panie Keller - to jest OBCIACH i BURACTWO (pewnie nikt pana o tym jeszcze nie informował - co niniejszym czynię). W gospodarce kapitalistycznej pańskie (i nie tylko) dyplomy weryfikuje RYNEK. Skoro tak usilnie dobija się pan o nostryfikację pańskich dyplomów w Polsce, może oznaczać, że rynek zachodni zweryfikował pana umiejętności negatywnie, bowiem nikt zdrowy na ciele i umyśle, mający świetne i bardzo dobrze płatne posady w zachodnich bankach, jak również świetnych zachodnich uniwersytetach nie emigruje zarobkowo do Polski i nie dobija się aby uznano tu jego dyplomy. To polskie uczelnie dobijają się o to, aby świetni zachodni wykładowcy zechcieli odwiedzić polski uniwersytet i wygłosić wykład. Widocznie pan do tego grona NIE NALEŻY. Warto aby się pan nad tym zastanowił przez święta, przy pieczonym kangurze z rusztu :]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 24.12.10, 11:54 letofon napisał: > no i co z tego wynika, żadna z tych instytucji nie jest instytucją stricte fin > ansową ,ale finansowaną z budżetów jak najbardziej ,hihihi.synekura jak każda i > nna ,w końcu rad "mędrców" nigdy nie za wiele, ma "zasługi" hihihi.do realnej w > ładzy jakoś żadna instytucja finansowa go nie zaprasza.a tyle było przebierania > nóżkami ,a to BŚ a to MFW. :]]]]]]] - bo pęknę ze śmiechu :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Czyli według ciebie BŚ lub MFW - to REALNA WŁADZA ??????????? :]]]]]]]]]]]]]]] Rozumiem - że ostatnio w tej "realnej" władzy (EBOiR) zasiadał nasz najlepszy "ekonomista - finansista" Kaziu Marcinkiewicz :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Nie ma to jak wyśmienite poczucie humoru - gratuluję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
letofon Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 24.12.10, 13:16 otóż to,sam sobie odpowiadasz,hihihi.piszesz o kolejnej synekurze,hihihi. w jednym z poprzednich postów troszczysz się o moje zdrowie,to miłe choć nie wiem czy szczere,hihi.niemniej jednak powoduje to skojarzenie pewnej analogi odnoszącej się do owych "rad mędrców" zwanych dale"ekspertami" itd. itp.chodzi mianowicie o WHO ,a dokładniej o zmiecioną pod dywan aferę że szczepionką przeciw świńskiej grypie.dzięki tej" radzie mędrców " budżety państw stały się lżejsze o parędziesiąt miliardów $.a gdzie ta kasa trafiła ?, to wiemy.komu zatem służą owa ciała ?,to też wiemy.warto tylko dodać że dane na temat zgonów poszczepiennych na ogół utajniano.ale cóż [nie] rządy wykonywały zalecenia "ekspertów",zatem wszyscy umyli rączki,i nikt nie chce przyznać że został z rękom w nocniku,hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 25.12.10, 01:31 Otoz i to! Offi-ce, podobnie jak jego guru, czyli "profesor" Balcerowicz, nigdy w swym zyciu nie pracowal w prywatnej firmie, a wszystkim zaleca prywatyzacje wszystkiego, oczywiscie poza wlasnym stolkiem... :( Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 27.12.10, 00:53 A swoja droga, to mamy juz 595 postow na tym watku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Mierny, bierny ale wierny:]]]]]]]]]] 27.12.10, 15:01 ajent.007 napisała: > Otoz i to! Offi-ce, podobnie jak jego guru, czyli "profesor" Balcerowicz > , nigdy w swym zyciu nie pracowal w prywatnej firmie, a wszystkim zaleca pry > watyzacje wszystkiego, oczywiscie poza wlasnym stolkiem... :( Otóż to!!! Tylko własność prywatna ma sens, jest najbardziej produktywna i przetrwała najdłużej wszelkiego rodzaju eksperymenty z socjalizmem włącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Balcerowicz: Ja, populista. A dług, jaki jest, ... 21.12.10, 22:32 Kol. offi-cer (d. SB) znow sie nudzi i zalewa ten watek swymi "rozwazaniami" na temat pseudoinzynierow po wieczorowych UM-L, ktorzy Polske Ludowa budowali juz w wieku lat 16... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Balcerowicz: Ja, populista. A dług, jaki jest 22.12.10, 00:45 ajent.007 napisała: > Kol. offi-cer (d. SB) znow sie nudzi i zalewa ten watek swymi "rozwazaniami" na > temat pseudoinzynierow po wieczorowych UM-L, ktorzy Polske Ludowa budowali juz > w wieku lat 16... Powyższe wypociny to może jest "ad rem" czy "ad personam" ??? :]]]]]]]]]]]] Czytając takie teksty jak powyższy, z dużą satysfakcją muszę stwierdzić, że niestety "poziom" niektórych dyskutantów, legitymujących się pseudodoktoratami jest żenująco niski (no ale cóż, jaki poziom taki doktorat :]]]]]) Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Zyciorys tow. office-ra 24.12.10, 00:00 Juz wiemy, czemu sie on az tak bardzo wstydzi swego nazwiska i imienia! Otoz w wieku 16 lat ukończył on Ochotniczy Hufiec Pracy (OHP), a następnie wstąpił do PZPR, skad jako "wybitny" aktywista został skierowany do technikum dla przodujących robotników, które to ukończył w pół roku, a następnie odbył w niecaly semestr studia inzynierskie w grupach zamkniętych dla aktywistów partyjnych. Tow. E. Gierek ukończył AGH ,wedle anegdoty, przez telefon. Takie same ´´studia`` ma za soba kol. "office"! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Zyciorys tow. office-ra 24.12.10, 12:06 ajent.007 napisała: > Juz wiemy, czemu sie on az tak bardzo wstydzi swego nazwiska i imienia! Oczywiście że się wstydzę, bo wydałoby się z jakimi miernotami intelektualnymi przychodzi mi polemizować :]]]]]]]]]]]]]]]]]] A tak na marginesie - dlaczego znów atak ad personam???? ;]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Czy już zakres wiedzy Marksa i Engelsa uległ wyczerpaniu???? Szkoda - tak było sympatycznie....:} Co do życiorysu tow. office-ra - to już przecież dawno pisałem, że tak czy inaczej musiałeś mieć niezłe powiązania z "czerwonymi" - na co się obraziłeś, że to atak ad personam. Okazuje się jednak, że życiorysy twoich tow. znasz nieźle - więc po co te dąsy. Jesteś po prostu komuchem i nie należy się na siebie obrażać. Życzę wesołych Świąt i smacznego kangura :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Jutro decyzja ? 29.12.10, 20:54 Nareszcie min. Fedak i min Rostowski chcą przykręcić kurek ze złotówkami dla OFE, bo można by pomyśleć, że na min finansów wybrano człowieka, który nie potrafi liczyć. Lobbyści OFE protestują, przygotowują kontrpropozycje, ale sprowdzenie ponownej pomroczności na ludzi którzy cokolwiek rozumieją z systemu finansów nie będzie łatwe, a tzw. słuszne autorytety optujące na rzecz OFE mogą się ośmieszyć, albo narazić na podejrzenie o działanie na szkodę Polski. Ciekawe co zdecyduje premier Tusk (nie chciałbym być w jego skórze)? Decyzji o rezygnacji z usług OFE nie będzie chciał podjąć, bo naraziłby się oligarchii finansowej, a nie naprawienie przekrętu z 1999 grozi dalszym coraz szybszym zadłużaniem Polaków, wyborców. Liczenie, że uda się to jeszcze jakoś zakłamać po przedwczorajszym wyjaśnieniu min Fedak w Dzienniku TV i wypowiedziach niezależnych ekonomistów to już chyba nierealne (chociaż próby trwają;). „Oj sie będzie działo” Panie Premierze ! Wiemy dobrze o co chodzi, proszę nie liczyć na pomroczność obywateli. Zapamiętamy kto jak optuje i jaka decyzja zapadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Jutro decyzja ? 30.12.10, 01:34 > Panie Premierze ! > Wiemy dobrze o co chodzi, proszę nie liczyć na pomroczność obywateli. > Zapamiętamy kto jak optuje i jaka decyzja zapadnie. "Hucpa, tupet i zwyk > łe kłamstwa to za mało. Ludzie nie są tak głupi jak myślisz." - są znacznie głupsi :]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
adrem63 Brawo Pani Minister ! 29.12.10, 21:07 Chciałbym też wyrazić pełen szacunek dla postawy p. Min. J Fedak, która niezwykle odważnie i stanowczo wystąpiła w obronie swojego stanowiska w sprawie OFE. Wykazała więcej niezależności i odwagi niż mogłem się spodziewać. Ciekawe, że uczyniła to właśnie kobieta. Od tej pory jestem zwolenikiem większego udziału kobiet w polityce. Brawo Pani Minister ! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Brawo Pani Minister ! 30.12.10, 01:36 adrem63 napisał: > Chciałbym też wyrazić pełen szacunek dla postawy p. Min. J Fedak, która niezwyk > le odważnie > i stanowczo wystąpiła w obronie swojego stanowiska w sprawie OFE. > Wykazała więcej niezależności i odwagi niż mogłem się spodziewać. > Ciekawe, że uczyniła to właśnie kobieta. tylko się nie posiusiaj ze szczęścia :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] > Od tej pory jestem zwolenikiem większego udziału kobiet w polityce. > Brawo Pani Minister ! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: pani Fedak = Eugeniusz!! 31.12.10, 16:55 Fedak: emerytury będą wyższe i nie będą się tak mocno wahać Zastanawia mnie GENIUSZ ekonomiczny pani Fedak, no ale cóż, tak to już jest, że wielkość geniuszy doceniana jest dopiero kilkaset lat po ich śmierci. W przypadku pani Fedak, obawiam się, że nawet te kilkaset lat nie wystarczy – aby dostrzec jej "wielkość", natomiast głupotę proponowanych rozwiązań widać na pierwszy rzut oka. Ten geniusz ekonomii ogłosiła – że przez sam fakt księgowania pieniędzy na koncie ZUSu – będą wyższe emerytury. Zastanówmy się na przykładzie – czy na pewno: Obecnie składka dzielona jest między OFE i ZUS i w rezultacie daje jakąś jedną całość (100% emerytury), po zmianie, nadal TA SAMA składka będzie dzielona na OFE i ZUS tylko w innej proporcji – ale nadal CAŁOŚĆ (OFE + ZUS = 100% emerytury) będzie TAKA SAMA. Pani Fedak twierdzi zaś, że od mieszania łyżeczką herbata stanie się słodsza (czyli OFE+ZUS > 100%). To jest GENIALNE. Wyczuwam tu myśl ekonomiczną doktora od „scientie fiction” :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] „Nie ma cudów, pieniądze nie mnożą się same z siebie na kontach, one muszą być wypracowane przez wszystkich Polaków" - powiedziała Fedak.” Cóż za odkrycie!!!! Jeszcze tylko prosimy panią Fedak o podpowiedź – dlaczego ZUS ma chroniczny DŁUG który narastał nawet wtedy, jak jeszcze nie było OFE??? Czyli za sprawą JAKIEGO CUDU w niewyjaśnionych okolicznościach pieniądze znikają z ZUSu (skąd bierze się deficyt w bilansie)????? „Minister wyjaśniła, że ta część składki, która pozostanie w ZUS, może być mądrze zainwestowana. "Na przykład w naukę, w infrastrukturę (...) co w przyszłości na pewno da nam wyższy wzrost gospodarczy.” Można by to skomentować krótko – koń by się uśmiał – tyle tylko, że takim stwierdzeniem obrazimy konia – bo nawet koń wie, że z pustego żłobu najeść się nie da. Koń już to wie – pani Fedak (gwiazda ekonomii) udaje, że tego jeszcze nie wie. Pytam więc panią fedak - dlaczego pieniądze z ZUSu nie były w tak genialny sposób inwestowane DO TEJ PORY - czyli do czasu powstania OFE????? A szły głównie na przywileje górnicze, mundurowe, duchowieństwa, nauczycieli itd. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Brawo Pani Minister! Frajerzy płacą ZUS 31.12.10, 17:27 adrem63 napisał: > Chciałbym też wyrazić pełen szacunek dla postawy p. Min. J Fedak, która niezwyk > le odważnie > i stanowczo wystąpiła w obronie swojego stanowiska w sprawie OFE. > Wykazała więcej niezależności i odwagi niż mogłem się spodziewać. > Ciekawe, że uczyniła to właśnie kobieta. > Od tej pory jestem zwolenikiem większego udziału kobiet w polityce. > Brawo Pani Minister ! Janusz Śniadek, przewodniczący NSZZ „S”, grzmiał podczas debaty: – Czym dzisiaj jest ZUS? Jedną wielką dziurą, którą gwarantuje państwo. Jego zdaniem za kilkanaście lat sytuacja w ZUS będzie jeszcze bardziej dramatyczna i to nie tylko z przyczyn demograficznych. – Rząd nie dba o stronę dochodową. Gdyby dane były publikowane, to zdziwilibyśmy się, ile osób z elit, także warszawskich, płaci składki do KRUS albo w minimalnym wymiarze. Tylko „frajerzy” płacą ZUS – mówił. Święte słowa Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Prosba do offi-ce 01.01.11, 19:04 ajent.007 napisała: > Nie zasmiecaj tego watku! Happy New Year!!! Proszę o podanie definicji "zaśmiecania". Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Prosba do offi-ce 02.01.11, 00:30 Uderz w stol... A office-rowi zycze Prospero Ano Novo, a szczegolnie, aby mial tyle kasy, zeby sie zajal jej pilnowaniem i nie mial w zwiazku z tym czasu na zapelnianie tego watku swymi "myslami zebranymi". Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Prosba do offi-ce 02.01.11, 12:21 ajent.007 napisała: > Uderz w stol... I vice versa :]]]]]]]] > A office-rowi zycze Prospero Ano Novo, a szczegolnie, aby mial tyle kasy > , zeby sie zajal jej pilnowaniem i nie mial w zwiazku z tym czasu na zapelniani > e tego watku swymi "myslami zebranymi". Szanowny doktorze - kasa nie jest od pilnowania - kasa ma na jej rozsądnego właściciela ZARABIAĆ - co w moim przypadku czyni 24h na dobę. A co do myśli zebranych - mam pełne prawo je zamieszczać - gwarantuje mi to polska KONSTYTUCJA towarzyszu doktorze. Skoro z powodu braku argumentów bądź niewydolności intelektualnej nie jest Pan w stanie podjąć konstruktywnej dyskusji proszę w przyszłości moje komentarze po prostu ignorować. To nie wymaga wyszukanej inteligencji gdyż podpisuje się zawsze tym samym "nick'iem".:]]]]]]]]]]]]] Obawiam się, ze Pańskie werbalne rozwolnienie nie wnosi nic do tematu. Ale skoro przyniosło to Panu ulgę, proszę bardzo, nie mam nic przeciwko takim wpisom jak powyższy. Proszę tylko aby Pan po sobie posprzątał. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Emerytury z ZUSu – których nie będzie. 02.01.11, 12:48 Systemy emerytalne są stosunkowo młodym wynalazkiem i mają niewiele więcej jak 100lat. Wcześniej żadnych systemów emerytalnych nie było i ludzie przez tysiące lat radzili sobie całkiem nieźle. Polegało to na tym by w okresie aktywności zawodowej zarobić tyle pieniędzy by starczyło do życia gdy już sił nie starczało do pracy. Ponadto w większości społeczeństw zamiast „systemu emerytalnego” istniała normalna rodzina. Funkcja rodziny polegała miedzy innymi na tym by młodsi jej członkowie opiekowali się niezdolnymi już do pracy seniorami podświadomie czując że takie jest naturalna kolej rzeczy i że sami doznają tej opieki od swoich dzieci gdy przyjdzie ich kolej. Twórcą systemu emerytalnego jest nie kto inny jak niejaki pan Bismarck, a system polegał na tym że każdy z pracujących musiał pod przymusem oddawać ściśle ustaloną część swego wynagrodzenia na potrzeby zbudowanego przez państwo systemu emerytalnego. W zamian za ową składkę ubezpieczony mógł liczyć na to że w przypadku jeśli osiągnie wiek emerytalny państwo wypłaci mu emeryturę z której będzie się mógł utrzymać. Państwo będzie mu wypłacało tą emeryturę aż do śmierci, niezależnie czy emeryt zdążył zgromadzić w okresie pracy odpowiednią sumę środków czy też nie. System ten był typowym systemem solidarnościowym gdzie wszyscy zrzucali się na swoją przyszłą emeryturę nie mając żadnych gwarancji czy skorzystają z jej dobrodziejstwa. System ten nie miał wiele wspólnego ze sprawiedliwością ale jego twórcy nie kierowali się tą ideą. Jeśli kierowali się to raczej „sprawiedliwością społeczną” która jak wiemy jest czymś innym od „sprawiedliwości” . Dodajmy że nowszą odmianą „sprawiedliwości społecznej” jest idea zwana eufemistycznie „Polską solidarną”. Wszystkie te ideę polegają na tym że nie wolno pozostawić człowiekowi swobody i prawa do decyzji co do swojej przyszłości lecz trzeba jego wcześniej posiadane prawa i swobody ograniczyć i kontrolować poprzez narzucenie mu ograniczeń i różnego rodzaju danin finansowych czyli podatków. Z tych podatków odebranych uczciwie pracującym obywatelom państwo a raczej urzędnik, który o tym decyduje dzieli pieniądze (po wcześniejszym przepuszczeniu z nich co najmniej 1/3) i rozdaje po uważaniu tej czy innej grupie społecznej, która z jakichś przyczyn jest zbyt biedna, niezaradna by sama zadbać o siebie lub skupiła na sobie zainteresowanie czy sympatie urzędnika. Zasadniczo system emerytalny tego typu zawsze funkcjonował jak typowy system „argentyński” czyli wpłacający i dokładający w tym systemie nie otrzymywał towaru/usługi za swoje składki tylko finansował dostęp do tych dóbr innym beneficjentom. Dopiero następne, dorosłe pokolenie uwikłane w ten łańcuszek płaciło ten podatek emerytalny na utrzymanie swego rodzica. Zasadniczo system „argentyński” może całkiem sprawnie funkcjonować o ile skala „dawców kapitału” przerasta ilość „biorców”. W pierwszej połowie XX wieku system całkiem sprawnie funkcjonował. Wynikało to z prostego faktu że mało ludzi dożywało wieku emerytalnego a jeśli dożyli to długo nie cieszyli się swoją emeryturą. Niestety (dla systemu emerytalnego) w 2-giej połowie XX wieku okres życia zaczął się wydłużać (lepsze warunki życia, lepsza opieka medyczna) co spowodowało że ludzie żyli coraz dłużej a swoją aktywność zawodową nadal kończyli w tym samym okresie co ich rodzice. Dodatkowym problemem był spadek dzietności w społeczeństwach spętanych systemem emerytalnym. W czasach gdy żadnego systemu emerytalnego nie było ludzie chcieli mieć liczne potomstwo. Liczne potomstwo było gwarancją że rodzice będą mieli aktywną polisę emerytalną. Wprowadzenie systemu emerytalnego spowodowało pośrednio likwidację ryzyka braku środków do życia na starość. Ludzie doszli do wniosku że nie potrzebują mieć dzieci, które by ich utrzymały (jeśli sami nie zdołali dość odłożyć na swoją starość) bo mają przecież emeryturę, którą gwarantuje im państwo. Zapomnieli że ich pieniądze które przez całe lata pracy płacili pod postacią składek emerytalnych już wyparowały (wypłacono je ich rodzicom i dziadkom) i że ich emerytura jest zależna od tego czy ich dzieci pójdą do pracy i oddadzą część swojego wynagrodzenia z której pieniądze pójdą na utrzymanie przyszłych emerytów. Innym czynnikiem pogarszającym sytuacje była niefrasobliwość rządzących i bezwzględność różnego rodzaju grup związkowców egzekwujących i rozszerzających swoje wcześniej zdobyte przywileje pracownicze (w tym i emerytalne), które z przyczyn oczywistych muszą być finansowane przez ogół wszystkich płacących składki. Jednocześnie w wyniku spadku dzietności zmniejszyła się liczba pracujących płacących składki emerytalne. To stopniowo doprowadziło do sytuacji gdy wydatki przekroczyły wpływy. Twórcy systemu emerytalnego i jego opiekunowie postanowili zaradzić problemowi. Podnieśli składki emerytalne czyli podatki płacone przez pracujących na emerytów. Przez pewien czas mogło wydawać się że problem został powstrzymany ale tendencja większych wydatków nad wpływy była nie do odwrócenia. Dodatkowo pobierając coraz większe składki i egzekwując coraz brutalniej tą daninę doprowadzono do ucieczki wielu płatników w tzw. „szarą strefę” co automatycznie sprawiło że wpływy były jeszcze mniejsze. By ratować piramidę finansową zaczęto „na mieście” pożyczać pieniądze by pokryć manko w kasie i móc finansować uprawnionych do pobierania świadczeń emerytalnych. Dług rósł ale nikt się nie przejmował bo to był dług budżetu państwa a nie instytucji czy osoby prywatnej. Opisana powyżej koncepcja „piramidy finansowej” polegającej na finansowaniu przez jedną grupę (płacących składki) emerytur drugiej grupy (emerytów) została nazwana eufemistycznie „umową społeczną” a jest reprezentowana przez ZUS. Za każdym razem gdy ktoś próbuje choćby werbalnie podważyć tą koncepcje rozlega się potężny krzyk obrońców „umowy społecznej” widzący w niej wartość, która jest bezdyskusyjna i która wynika z owej umowy jaką miało zawrzeć społeczeństwo tworzące dane państwo. Jakże szyderczo brzmią tu słowa Murray’a Newtona Rothbard’a, który szydził słowami „zlikwidujmy przymus płacenia podatków i zaraz się przekonamy, czy jest jakaś „umowa społeczna”, czy nie”. Nikt, jak dotąd, nie zaryzykował przeprowadzenia tego jakże prostego eksperymentu, co daje nam prawie 100% pewność, że ta cała teoria, to przysłowiowa „lipa” i tak naprawdę, to nikt z pośród rozsądnych ludzi w nią nie wierzy, a jeśli wszyscy o niej bez ustanku gęgają, to po to żeby było fajowo lub żeby ogłupić tych nieco mniej inteligentnych a nadal płacących bez szemrania składki w ramach owej „umowy”. To są główne przyczyny, z powodu których za 20 - 30 lat – ZUS (zwany również – Zakładem Utylizacji Składek) nie będzie w stanie wypłacać emerytur NIKOMU. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Emerytury z ZUSu – których nie będzie? 03.01.11, 12:10 Kiedy ludzie zyli przecietnie po 40 lat i krocej, to emerytury nie byly az tak potrzebne jak dzis. A jeszcze w latach 1930tych na polskiej wsi wynosilo sie w zimie starych schorowanych czlonkow rodziny "za stodole", aby nie zawadzali w ciasnej chacie, w ktorej zaczynalo juz pod koniec zimy brakowac zarcia (tzw. przednowek)... :( Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Emerytury z ZUSu – których nie będzie? 03.01.11, 12:43 ajent.007 napisała: > Kiedy ludzie zyli przecietnie po 40 lat i krocej, to emerytury nie byly az tak > potrzebne jak dzis. Jasne, cały PROBLEM w tym, że NIKT nie chce składek płacić, a WSZYSCY chcą je brać. To taka typowa "socjalistyczna nierównowaga rynkowa" :]]]]]] A jeszcze w latach 1930tych na polskiej wsi wynosilo sie w > zimie starych schorowanych czlonkow rodziny "za stodole", aby nie zawadzali w c > iasnej chacie, w ktorej zaczynalo juz pod koniec zimy brakowac zarcia (tzw. prz > ednowek)... :( No cóż, patologie się zdarzały, zdarzają i będą się zdarzać. Przykro mi, że z takimi patologiami miałeś do czynienia, tyle tylko, że ja pisałem o cytuję "...Ponadto w większości społeczeństw zamiast „systemu emerytalnego” istniała normalna rodzina." - z naciskiem na słowo NORMALNA. Nie można tworzyć rozwiązań emerytalnych z definicji zakładających patologię społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Emerytury z ZUSu – których nie będzie? 03.01.11, 23:52 Ja te skladki chce placic, a tym samym udowodnilem "office" kolejne klamstwo.. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Szczesliwego Nowego Roku 2011! 01.01.11, 01:11 A POza tym, to mamy juz 650 Postow na tym watku! Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Czego chcemy my liberalowie? 04.01.11, 23:58 W wielkim skrocie: zniesienia panstwa i prawa! Niech wreszcie zacznie wszedzie rzadzic znana juz od XVIII wieku niewidzialna reka rynku, niczym nie skrepowana przez takie idiotyczne instytucje jak panstwo i prawo, ktore stojac po stronie slabszych, glupszych i biedniejszych zwalniaja postep i rozwoj, a czesto nawet uniemozzliwiaja nam liberalnym przedsiebiorcom rozwiniecie skrzydel, zmuszajac nas do placenia podatkow i roznych obowiazkowch skladek na jakies tam komunistyczne ZUSy czy tez inne nikomu w biznesie nie potrzebne GUSy i wyplacania pensji pracownikowm, nawet wtedy, gdy nas przedsiebiorcow nie jest na to stac. Ludzie musza wreszcie zrozumiec, ze przedsiebiorca ciezko pracuje na swe zyski, i ze nie jest go stac na regularne placenie pensji swym pracownikom, gdyz czesto maja oni (przedsiebiorcy) klopoty ze zbytem, wywolane zreszta zawsze zbedna interwencja panstwa w obiektywne prawa rzadzace rynkiem. Stad tez powinien byc zniesiony nie tylko kodeks pracy, ale tez cale prawo, zmuszajace przedsiebiorcow np. do respektowania umow nawet wtedy, gdy ich na to zwyczajnie nie jest stac. Po co nam tez sa takie instytucje jak np. parlament, gdzie moze zasiasc jako posel czy nawet senator byle chlystek bez grosza przy duszy, jesli tylko zbierze dostateczna ilosc glosow podobnych mu golodoopcow z partii jakichs tam komunistow czy tez innych socjalistow (jak uslysze slowo “komunizm” to mi sie noz sam otwiera w kieszeni, a jak zobacze socjaliste, to odruchowo sprawdzam, czy mam dalej portfel w kieszeni). Jesli juz ma byc ten caly parlament, to miejsca w nim powinny byc kupowane i sprzedawane na wolnym rynku. I oczywiscie nalezy raz na zawsze zdelegalizowac tzw. zwiazki zawodowe, czyli inaczej zorganizowana przestepczosc pracownikow, ktorzy poprzez owe zwiazki szantazuja nas pracodawcow i wymuszaja na nas haracz w postaci pensji, premii i zasiilkow. Te ostatnie, czyli wszelakie zasilki powinny byc tez zniesione, lacznie z emeryturami. Jesli ktos nie jest w stanie sie sam utrzymac, to na takiego osobnika nie ma miejsca na swiecie, gdyz taki czy taka jest typowym pasozytem, jako iz tylko konsumuje a nic nie produkuje! Po co na m tez policja i sady? Nas, przedsiebiorcow stac jest na prywatna ochrone, a we wszelakich sporach powinien miec zawsze racje silniejszy, czyli inaczej bogatszy, gdyz takie sa prawa natury. Pora wiec najwyzsza na to, abysmy my, wolni liberalni przedsiebiorcy, zorganzowali sie i obalili wreszcie to panstwo i prawo, ktore nam przeszkadzaja w rozwinieciu skrzydel i dalszym bogaceniu sie ku chwale Boga i Jedynie Slusznych Idei Liberalnych Adama Smitha i jego nastepcow! Wszystkich myslacych podobnie jak ja, prosze o kontakt na adres: lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: prośba do ajenta 06.01.11, 15:51 ajent.007 napisała: > W wielkim skrocie: zniesienia panstwa i prawa! Przestań pan, panie ajent zaśmiecać ten wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: prośba do ajenta 07.01.11, 02:06 Boli cie prawda o liberalizmie, oj boli... :( Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: boli mnie prawda o socjalizmie 07.01.11, 14:40 - prawda, którą przerabialiśmy przez 50 lat i która zakończyła się totalną klęską i bankructwem. A propos - na Kubie (socjalistycznej nomen omen) Castro zwalnia 500 tyś pracowników z sektora państwowego, nie wiesz przypadkiem z jakiego powodu???? Może Fidelowi skończyła się farba drukarska do drukowania banknotów :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Czyżby w socjalizmie szykowało się strukturalne i chroniczne bezrobocie??? Eeee, to jest przecież niemożliwe - bezrobocie może być tylko w kapitalizmie - według teorii doktora Kellera. Coś z tymi pańskim teoriami jest nie tak - chyba się PRZETERMINOWAŁY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 A mnie boli mnie prawda o kapitalizmie!!! 07.01.11, 23:06 Gdzie ty zreszta widziales socjalizm? I chyba zapomniales o tym, ze Fidel od lat jest na emeryturze... A tymczasem w POlsce, tej Zielonej Wyspie Rozwoju i Dobrobytu, bezrobocie znow rosnie... wyborcza.biz/biznes/1,101562,8914774,W_grudniu_stopa_bezrobocia_wzrosla_do_12_3_proc_.html Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: A mnie boli mnie prawda o kapitalizmie!!! 08.01.11, 19:46 ajent.007 napisała: > Gdzie ty zreszta widziales socjalizm? I chyba zapomniales o tym, ze Fidel od la > t jest na emeryturze... No i co z tego że Fidel jest na emeryturze, jak 0,5 MILIONA ludzi idzie na bruk i to w SOCJALIZMIE !!!!! Cóż to za krwiożerczy i nieludzki ustrój, tak traktować pracowników. To skandal. Na co pan czeka doktorze - Kuba potrzebuje pańskiego RATUNKU. Kupił pan już bilet w jedną stronę?????? > A tymczasem w POlsce, tej Zielonej Wyspie Rozwoju i Dobrobytu, bezrobocie znow > rosnie... > wyborcza.biz/biznes/1,101562,8914774,W_grudniu_stopa_bezrobocia_wzrosla_do_12_3_proc_.html Panie ignorancie doktorze, w zimie w Polsce zawsze rośnie bezrobocie, na wiosnę zaś spada. Wiem, że w Australii nie ma zimy i nie może pan zrozumieć tego fenomenu, ale to nie jedyna sytuacja, której pan pojąć nie może. Chyba już czas na emeryturę :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Mam nadzieję, że w Australii zapracował sobie pan na nią. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: A mnie boli mnie prawda o kapitalizmie!!! 08.01.11, 23:42 1. Castro (ale nie Fidel) po prostu chce przesunac te pol miliona urzednikow do produktywnej pracy, a nie wyrzucic ich, modo capitalismo, na bruk. 2. W Polsce, od roku 1990 bezrbocie jest praktycznie zawsze ponad 10%. Poniewaz nwe technolgie pozwalaja na budowanie nawet w zime, a zatrudnienie w rolnictwie to dzis tylko margines, to pory roku nie wplywaja juz dzis decydujaco na wysokosc zatrudnienia. Znow masz wiedze sprzed pol wieku, jak nie starsza... 3. W Australii emerytury daja niezaleznie od stazu pracy. Taki tam jest dziwny kapitalizm... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Kuba to socjalistyczna piramida w rozsypce 13.01.11, 00:10 ajent.007 napisała: > 1. Castro (ale nie Fidel) po prostu chce przesunac te pol miliona urz > ednikow do produktywnej pracy, a nie wyrzucic ich, modo capitalismo, > na bruk. Czyżby Raul - otwierał na Kubie montownie Jumbo - Jet'ów i potrzebował pół miliona roboli????? > 2. W Polsce, od roku 1990 bezrbocie jest praktycznie zawsze ponad 10%. P > oniewaz nwe technolgie pozwalaja na budowanie nawet w zime, Nowe technologie może i pozwalają budować w zimie, ale przepisy kodeksu pracy (bardzo socjalistyczne) nie pozwalają zatrudniać pracowników w takich warunkach. Tak właśnie działa socjalizm. Ludzie może i chcieliby pracować (to ich decyzja) ale przepisy nie pozwalają. Więc dzięki socjalizmowi wegetują na bezrobociu bez zasiłku. Dzięki tobie. a zatrudnienie w ro > lnictwie to dzis tylko margines, No oczywiście, że margines, zwłaszcza, że w styczniu i lutym jest największy sezon prac na roli :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] to pory roku nie wplywaja juz dzis decyduja > co na wysokosc zatrudnienia. Znow masz wiedze sprzed pol wieku, jak nie sta > rsza... No oczywiście - przed pół wiekiem śnieg i mróz był mniej śnieżny i mniej mroźny, a rolnicy jeździli pługami i bronami od Trzech Króli - do prima aprilis :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] No cóż, tym razem muszę się zgodzić z twoją argumentacją. > 3. W Australii emerytury daja niezaleznie od stazu pracy. Taki tam jest > dziwny kapitalizm... Rozumiem, że w Australii ci się podoba i tam zostaniesz na emeryturze???? Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Kuba to socjalistyczna piramida w rozsypce? 13.01.11, 11:44 Jak na razie, to system jest tam o wiele stabilniejszy niz np. w USA. A nie zauwazyles tez, ze moj artykul o OFE zostal wydany, i to dosc dawno temu? I ladnie to tak ignorowac fakty??? Odpowiedz Link Zgłoś
stolat3 Re: boli mnie prawda o socjalizmie 07.01.11, 23:45 O widzę że na forum objawił się obrońca nowej teorii ekonomicznej pn. Oszczędzanie pożyczonej forsy , drogą do sukcesu ekonomicznego. Taką teorię głoszą wyznawcy OFE. Pożyczać na 6-7% (od OFE) i składać na lokatę 3,36% w OFE(tyle wynosi stopa zwrotu w OFE ). Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: boli mnie prawda o socjalizmie??? 08.01.11, 11:10 Zwolennicy OFE wyznaja taka dziwna wiare w cudowne wlasciwosci rynkow finansowych, ktore same z siebie cudownie tworzyc maja nowe wartosci. Wiecej o piramidzie finansowej zwanej OFE na: mikro.univ.szczecin.pl/bp/pdf/97/9.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: boli mnie prawda o socjalizmie??? 08.01.11, 19:37 ajent.007 napisała: > Zwolennicy OFE wyznaja taka dziwna wiare w cudowne wlasciwosci rynkow finansowy > ch, ktore same z siebie cudownie tworzyc maja nowe wartosci. > Wiecej o piramidzie finansowej zwanej OFE na: > mikro.univ.szczecin.pl/bp/pdf/97/9.pdf Nie ma to jak AUTOREKLAMA :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Panie doktorze - czy może pan podać jakąś pracę naukową ale normalnego ekonomisty (a nie takiego od scientie fiction), który popełnił podobną do pańskiej pracę na temat piramidy finansowej zwanej OFE???? Tak się niestety składa, że piramidą finansową (systemu argentyńskiego) jest ZUS właśnie, ale ignoranci niestety o tym nie wiedzą. ZUS to po prostu relikt dawno minionego ustroju i czas najwyższy to zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: boli mnie prawda o socjalizmie??? 08.01.11, 23:36 Przeczytaj najpierw moj artykul, lacznie z bibliografia i odnosnikami! I zauwaz, ze systemy typu OFE to domena III swiata, a wszedzie w rozwinietych krajach (poza USA, ale to osobna sprawa) podstawowe systemy emerytalne nie sa prywatne! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: boli mnie prawda o socjalizmie??? 12.01.11, 23:57 ajent.007 napisała: > Przeczytaj najpierw moj artykul, lacznie z bibliografia i odnosnikami! I > zauwaz, ze systemy typu OFE to domena III swiata, a wszedzie w r > ozwinietych krajach (poza USA, ale to osobna sprawa) podstawowe systemy emeryta > lne nie sa prywatne! Jak się pisze artykuły, których nikt nie chce wydać, to później trzeba się prosić na forach, aby choć "ciemny lud" się zapoznał :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: boli mnie prawda o socjalizmie 08.01.11, 19:32 stolat3 napisał: > O widzę że na forum objawił się obrońca nowej teorii ekonomicznej pn. Oszczędza > nie pożyczonej forsy , drogą do sukcesu ekonomicznego. Taką teorię głoszą wyzna > wcy OFE. Pożyczać na 6-7% (od OFE) i składać na lokatę 3,36% w OFE(tyle wynosi > stopa zwrotu w OFE ). O, widzę, że objawił się następny baran z pod znaku Fedak, który nawet nie potrafi sobie sprawdzić jaką średnią kapitalizację ma OFE. Skąd w tym kraju tyle analfabetyzmu ekonomicznego????? Odpowiedz Link Zgłoś
stolat3 Re: boli mnie prawda o socjalizmie 08.01.11, 23:14 off-ice napisał: > > O, widzę, że objawił się następny baran z pod znaku Fedak, który nawet nie potr > afi sobie sprawdzić jaką średnią kapitalizację ma OFE. Skąd w tym kraju tyle an > alfabetyzmu ekonomicznego????? Ty chamski synu najpierw sam sobie sprawdź , a dopiero potem pisz cokolwiek na forum . Wg GUS stopa zwrotu za lata 2007-2010 w OFE wyniosła 3,36% . Przynajmniej takie liczby podawał L.Balcerowicz. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: boli mnie prawda o socjalizmie??? 08.01.11, 23:45 Z (neo)liberalnymi oszolomami typu "office" nie ma co dyskutowac, bo zaraz z nich chamstwo wychodzi... Kapitalizm jest zreszta skazany na samozniszczenie, gdyz z jednej strony kapitalisci, w pogoni za zyskiem, tna koszty, a wiec tez i place, a pozniej sie dziwia, ze nie maja zbytu na swe towary (inaczej: kapitalista dzialajac w swym wlasnym, subiektywnym interesie, obiektywnie dziala przeciwko interesom swej klasy). Aby znalezc zbyt, oferuja wiec oni swe dobra na kredyt, ale ze kredyt=lichwa, wiec tylko odwlekaja w ten sposob swoj upadek, gdyz marnie wynagradzani za swa prace konsumenci musza (wczesniej czy pozniej) wpasc w pulapke kredytowa, a to oznacza, ze przestana oni kupowac, a producent tez nie zobaczy pieniedzy za swe dobra sprzedane uprzednio na kredyt... Pozdr. Kagan czyli lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
ta.zega Re: boli mnie prawda o socjalizmie??? 11.01.11, 23:58 A co z prawda o KAPITALIZMIE? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: boli mnie prawda o socjalizmie!!! 13.01.11, 00:26 ajent.007 napisała: > Z (neo)liberalnymi oszolomami typu "office" nie ma co dyskutowac, bo zar > az z nich chamstwo wychodzi... I znowu ad personam - chamskie wycieczki. Obetrzyj łzy - bo zachlapiesz klawiaturę. > Kapitalizm jest zreszta skazany na samozniszczenie, No to jest nawet pewne. Zresztą widać ten padający kapitalizm na każdym kroku, zwłaszcza na Kubie i Białorusi. gdyz z jednej > strony kapitalisci, w pogoni za zyskiem, tna koszty, a wiec tez i place, Płace PRZEDE WSZYSTKIM!!! To przecież najwiekszy składnik kosztów. a poz > niej sie dziwia, ze nie maja zbytu na swe towary Ależ zbyt jak najbardziej JEST - bo wtedy wkracza państwo, rozdaje zasiłki, dopłaty i inny socjal, i ludziska z darmową kasą lecą czym prędzej aby ją wydać. Panie Keller - co stało się z pańska socjalistyczną wiedzą - wyparowała w Australijskim słońcu???? (inaczej: kapitalista dzial > ajac w swym wlasnym, subiektywnym interesie, obiektywnie dziala przeciwko inter > esom swej klasy). Ależ to brednie - jak na razie klasa kapitalistyczna rośnie w siłę, a klasa proletariatu idzie w rozsypkę. Może zacytowałby pan jakąś statystykę światową z bilansu tych klas???? Chętnie się zapoznam, może jakiś link???? Aby znalezc zbyt, oferuja wiec oni swe dobra na kredyt, a > le ze kredyt=lichwa, wiec tylko odwlekaja w ten sposob swoj upadek, Nie wiem jak to robią państwa socjalistyczne - ale nawet swego upadku nie potrafią odwlec - tylko walą się te piramidki jedna za drugą. Co mówi o tym "nauka" z porządnych australijskich uniwersytetów pod wezwaniem Marksa i Engelsa?????? gdyz > marnie wynagradzani za swa prace konsumenci musza (wczesniej czy pozniej) w > pasc w pulapke kredytowa, a to oznacza, ze przestana oni kupowac, Ależ gdzież tam panie doktorze - któż panu naopowiadał takich głupot. A o upadłości konsumenckiej waść nie słyszał w tym buszu ????? a produce > nt tez nie zobaczy pieniedzy za swe dobra sprzedane uprzednio na kredyt... Trudno - wliczy sobie w koszty działalności, straty muszą być :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: boli mnie prawda o kapitalizmie!!! 13.01.11, 11:41 Ciekawy to kapitalizm opierajacy sie na upadlosci konsumenckiej. Rozumiem, ze oznacza to, ze moge w kapitalizmie brac pozyczek ile wlezie, po czym je przejesc i oglosic upadlosc po czym zaczac brac pozyczki od nowa... Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: boli mnie prawda o kapitalizmie!!! 14.01.11, 02:11 Ciekawe, ze tyle sie mowi dzis w POlsce o dlugu wewnetrznym, a tak malo o tym, ze dlug zagraniczny RP to jest dzis ponad 240 miliardow dolarow USA, czyli ponad 10 razy tyle, co cale zadluzenie PRLu! Czemu Balcerowicz milczy na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: boli mnie prawda o socjalizmie 12.01.11, 23:53 stolat3 napisał: > off-ice napisał: > > > > > O, widzę, że objawił się następny baran z pod znaku Fedak, który nawet ni > e potr > > afi sobie sprawdzić jaką średnią kapitalizację ma OFE. Skąd w tym kraju t > yle an > > alfabetyzmu ekonomicznego????? > > Ty chamski synu najpierw sam sobie sprawdź , a dopiero potem pisz cokolwiek na > forum . Wg GUS stopa zwrotu za lata 2007-2010 w OFE wyniosła 3,36% . Przynajmni > ej takie liczby podawał L.Balcerowicz. Nie wiedziałem, że kapitalizacja w OFE rozpoczęła się od 2007 r. Sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: boli mnie prawda o socjalizmie 08.01.11, 23:32 OFE to typowa piramida finansowa. Ma ona nawet ze scisle finansowego punktu widzenia znacznie gorsze wyniki niz ZUS. Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: boli mnie prawda o socjalizmie 12.01.11, 23:55 ajent.007 napisała: > OFE to typowa piramida finansowa. Ma ona nawet ze scisle finansowego pun > ktu widzenia znacznie gorsze wyniki niz ZUS. ZUS - to typowa piramida finansowa typu argentyńskiego. W Polsce została udoskonalona - odkręcono DNO :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Balcerowicz: Ja, populista. A dług, jaki jest, ... 14.01.11, 04:58 W roku 1990 PKB per capita wynosil w Polsce $4,134, a w roku 2010 $12,360 (wzrost ok. 3 razy), zas w porownywalnych dolarach (tzw. PPP czyli wyrownanych do poziomu cen) odpowiednio ok. $4000 i ok. 18,000 (wzrost okolo 4 razy), ale nie mozna na tej podstawie wyciagac zadnych wnioskow, gdyz mamy tu do czynienia tylko ze srednia arytmetyczna, nieuwzgledniajaca rozkladu dochodow oraz nie bierzemy pod uwage olbrzymiego wzrostu zadluzenia indywidualnych Polakow i RP po roku 1990, np. dlug zagraniczny RP to dzis dobrze ponad 200 mld USD! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Balcerowicz 15.01.11, 00:43 Kiedy wreszcie przeczytam o postawieniu Balcerowicza przed Trybunalem Stanu? Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Jak nam rosl dlug zagraniczny w latach 1970-2008 16.01.11, 11:24 Rok Dlug w mld USD ($ USA) 1970 0.8 1971 0.8 1972 1.1 1973 1.9 1974 3.9 1975 6.9 1976 10.2 1977 12.8 1978 15.9 1979 18.9 1980 21.9 1981 23.5 1982 25.0 1983 25.0 1984 25.3 1985 28.1 1986 31.8 1987 36.2 1988 37.7 1989 39.3 1990 48.5 1991 48.4 1992 47.0 1993 47.2 1994 42.2 1995 44.0 1996 41.0 1997 49.0 1998 56.9 1999 59.0 2001 71.0 2002 73.0 2003 99.0 2004 123.0 2005 137.0 2006 146.0 2007 152.0 2008 227.5 Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Jak nam rosl dlug zagraniczny w latach 1970-2 16.01.11, 13:36 ajent.007 napisała: > Rok Dlug w mld USD ($ USA) > 1970 0.8 > 1971 0.8 > 1972 1.1 > 1973 1.9 > 1974 3.9 > 1975 6.9 > 1976 10.2 > 1977 12.8 > 1978 15.9 > 1979 18.9 > 1980 21.9 > 1981 23.5 > 1982 25.0 > 1983 25.0 > 1984 25.3 > 1985 28.1 > 1986 31.8 > 1987 36.2 > 1988 37.7 > 1989 39.3 > 1990 48.5 > 1991 48.4 > 1992 47.0 > 1993 47.2 > 1994 42.2 > 1995 44.0 > 1996 41.0 > 1997 49.0 > 1998 56.9 > 1999 59.0 > 2001 71.0 > 2002 73.0 > 2003 99.0 > 2004 123.0 > 2005 137.0 > 2006 146.0 > 2007 152.0 > 2008 227.5 > Panie doktorze, student z pierwszego roku ekonomii na podrzędnym polskim uniwersytecie umiałby wyciągnąć z tych liczb jakieś wnioski, czego u pana zabrakło. Zatem pomogę panu, bo widzę, że ma pan z logicznym myśleniem duże problemy. > Rok Dlug w mld USD ($ USA) > 1970 0.8 > 1971 0.8 > 1972 1.1 > 1973 1.9 > 1974 3.9 > 1975 6.9 > 1976 10.2 > 1977 12.8 > 1978 15.9 > 1979 18.9 > 1980 21.9 > 1981 23.5 > 1982 25.0 > 1983 25.0 > 1984 25.3 > 1985 28.1 > 1986 31.8 > 1987 36.2 > 1988 37.7 > 1989 39.3 > 1990 48.5 Okres świetności realnego socjalizmu - dynamika zadłużenia w ciągu 20 - lecia - 6000% !!! > Rok Dlug w mld USD ($ USA) > 1990 48.5 > 1991 48.4 > 1992 47.0 > 1993 47.2 > 1994 42.2 > 1995 44.0 > 1996 41.0 > 1997 49.0 > 1998 56.9 > 1999 59.0 > 2001 71.0 > 2002 73.0 > 2003 99.0 > 2004 123.0 > 2005 137.0 > 2006 146.0 > 2007 152.0 > 2008 227.5 Okres wstrętnego imperialistycznego kapitalizmu - dynamika zadłużenia w ciągu 18 - lecia 370% (czyli ok. 40% MNIEJ!!!). PKB w porównywanych okresach wzrosło w okresie WSTRĘTNEGO KAPITALIZMU o 70 procent!!! Za średnią pensję możemy kupić dziś dziesięć razy więcej samochodu (jedną dziesiątą zamiast jednej setnej w PRLu) i w dodatku od ręki, bez kilkunastoletniego oczekiwania. CO MOŻNA BYŁO KUPIĆ ZA ŚREDNIĄ PENSJĘ 1988 rok* 2007 rok** chleb 1154 1695 kilogram wołowiny 95 115 litr mleka 2794 1068 jajko 1347 7322 kostka masła 72 855 100-gram kawy 69 530 paczka papierosów 817 436 butelka piwa 303 1033 samochód 0,01 0,12 litr benzyny 442 708 kostka mydła 664 1876 pół litra wódki 27 147 gazeta codzienna 3539 2063 Źródło danych: GUS Z przedstawionego porównania jasno wynika, że okres "świetlanego" rozwoju PRLu był super NIEEFEKTYWNY. Kosmiczny przyrost zadłużenia nijak nie przekładał się na wzrost zamożności społeczeństwa, z czego jasno wynika, że pieniądze te były w większej części marnowane. Cieszę się panie doktorze Keller Lech, że w końcu zdecydował się pan zejść z poziomu demagogii i postanowił zastanowić nad obrazem, który kreślą liczby i dane statystyczne. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że liczby w sposób jednoznaczny będą przeczyły pańskim twierdzeniom, ale sądzę, że jako człowiek z dyplomem doktora (bez względu jakiej specjalności) nie dojdzie pan do wniosku, że jeśli liczby przeczą pańskim twierdzeniom, to tym gorzej dla tych liczb. :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Jak nam rosl dlug zagraniczny w latach 1970-2008 16.01.11, 23:49 POdsunalem ci tylko dane do POmyslenia , ale, niestety, nic z nich nie zrozumiales. A co do USA: zadluzenie tego kraju zaczelo sie juz w latach 1960tych (niepopoularna awantura wietnamska, finansowana na kredyt a zakonczona zreszta sromotna kleska), a na dobre to USA pograzyl w dlugu Prezydent Ronald Reagan, w latach 1980tych. Pozniej dlug USA stal sie tak wielki, ze nawet relatywnie mniejsza jego dynamika oznacza znacznie wieksze przyrosty w jego wysokosci. Patrz tez www.usdebtclock.org/ A srednia pensja nic nie znaczy. Liczy sie tylko mediana pensji. A czemu, to prosze poczytac sobie jakis podrecznik do elementarnej statystyki gospodarczej... Milych studiow zyczy Kagan czyli lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Jak nam rosl dlug zagraniczny w latach 1970-2 18.01.11, 21:29 ajent.007 napisała: > POdsunalem ci tylko dane do POmyslenia , ale, niestety, nic z nich nie zrozumia > les. Czy możesz wskazać konkretnie, w którym miejscu moje wyliczenia są błędne?????? Czyżbym pomylił się w KOSMICZNEJ dynamice zadłużenia PRLu??? Bo niestety stwierdzenie "nic nie zrozumiałeś" jest dobre na poziomie przedszkolnym, od doktora można wymagać chyba nieco więcej?????? Nieprawdaż???? > A co do USA: zadluzenie tego kraju zaczelo sie juz w latach 1960tych (niepopoularna awantura wietnamska, finansowana na kredyt a zakonczona zreszta sromotna kleska), a na dobre to USA pograzyl w dlugu Prezydent Ronald Reagan, w latach 1980tych. Pozniej dlug USA stal sie tak wielki, ze nawet relatywnie mniejsza jego dynamika oznacza znacznie wieksze przyrosty w jego wysokosci. Patrz tez www.usdebtclock.org/ Tylko co zadłużenie USA ma do zadłużenia Polski???? Mógłbyś pisać na temat postu, czy to przekracza twoje możliwości???? Wiem, że w Australii jest powódź i może to nie pozwala ci się skoncentrować na tym co piszesz. Może zrób sobie przerwę odpocznij, popływaj kajakiem .......... . > A srednia pensja nic nie znaczy. Liczy sie tylko mediana pensji. A czemu > , to prosze poczytac sobie jakis podrecznik do elementarnej statystyki gospodar > czej... Znów nie na temat. Podałem jedynie dane GUS. I aby do tego dojść, nie potrzeba nawet czytać żadnych podręczników do elementarnej statystyki gospodarczej, wystarczy jedynie posiadać umiejętność na poziomie elementarnego rozumienia czytanego tekstu. Chyba jednak za dużo wymagam :]]]]]]]]]]]]]]]] Może pan zatem łaskawie napisać czy porównując mediany zarobków i ich SIŁY NABYWCZE z porównywalnych okresów „komuny” i „wstrętnego kapitalizmu” to porównanie będzie na korzyść mediany z czasów PRL, czy IIIRP??????? Co na ten temat piszą podręczniki do elementarnej statystyki gospodarczej????? > Milych studiow zyczy Kagan czyli lech.keller@gmail.com Sorry - ale nie odwdzięczę się podobnymi życzeniami, bo w pański wieku 59 lat, na studiowanie chyba już za późno. Swój czas na zdobycie rzetelnej wiedzy ekonomicznej już chyba bezpowrotnie pan zmarnował doktorze. Nie trzeba było się tak rozdrabniać. Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Jak nam rosl dlug zagraniczny w latach 1990-2009 19.01.11, 06:57 Jak widze, zostaly ci juz tylko 'argumenty' ad personam... :( Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: Jak nam rosl dlug zagraniczny w latach 1990-2 19.01.11, 14:55 ajent.007 napisała: > Jak widze, zostaly ci juz tylko 'argumenty' ad personam... :( Hmmm......, to oznacza, że musisz udać się do dobrego okulisty, jeśli nie dostrzegłeś argumentów ad rem. Już nawet pogrubiona czcionka i duże litery nie pomagają :]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: Jak nam rosl dlug zagraniczny w latach 1990-2 20.01.11, 12:03 Niestety, wzrok mam dobry, a argumentow ad rem nijak nie moge dostrzec w twych postach... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: okulista potrzebny od zaraz 20.01.11, 13:19 ajent.007 napisała: > Niestety, wzrok mam dobry, :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]], widzę, że jest pan tym faktem głęboko zasmucony „NIESTETY” :]]]]]]]]]]] Z pańskiej wypowiedzi wynika, że wolałby pan mieć wzrok mniej dobry – ale proszę się nie martwić, to że wzrok ma pan dobry – to tylko się panu wydaje. a argumentow ad rem nijak nie moge dostrzec w > twych postach... To wytęż swój słaby wzrok i czytaj : Autor: off-ice 16.01.11, 13:36 > Rok Dlug w mld USD ($ USA) > 1970 0.8 > 1971 0.8 > 1972 1.1 > 1973 1.9 > 1974 3.9 > 1975 6.9 > 1976 10.2 > 1977 12.8 > 1978 15.9 > 1979 18.9 > 1980 21.9 > 1981 23.5 > 1982 25.0 > 1983 25.0 > 1984 25.3 > 1985 28.1 > 1986 31.8 > 1987 36.2 > 1988 37.7 > 1989 39.3 > 1990 48.5 Okres świetności realnego socjalizmu - dynamika zadłużenia w ciągu 20 - lecia - 6000% !!! > Rok Dlug w mld USD ($ USA) > 1990 48.5 > 1991 48.4 > 1992 47.0 > 1993 47.2 > 1994 42.2 > 1995 44.0 > 1996 41.0 > 1997 49.0 > 1998 56.9 > 1999 59.0 > 2001 71.0 > 2002 73.0 > 2003 99.0 > 2004 123.0 > 2005 137.0 > 2006 146.0 > 2007 152.0 > 2008 227.5 Okres wstrętnego imperialistycznego kapitalizmu - dynamika zadłużenia w ciągu 18 - lecia 370% (czyli ok. 16 razy MNIEJ!!!). PKB w porównywanych okresach wzrosło w okresie WSTRĘTNEGO KAPITALIZMU o 70 procent!!! Za średnią pensję możemy kupić dziś dziesięć razy więcej samochodu (jedną dziesiątą zamiast jednej setnej w PRLu) i w dodatku od ręki, bez kilkunastoletniego oczekiwania. CO MOŻNA BYŁO KUPIĆ ZA ŚREDNIĄ PENSJĘ 1988 rok* 2007 rok** chleb 1154* 1695* kilogram wołowiny 95* 115 * litr mleka 2794* 1068* jajko 1347* 7322* kostka masła 72* 855* 100-gram kawy 69* 530* paczka papierosów 817* 436* butelka piwa 303* 1033* samochód 0,01* 0,12* litr benzyny 442 708 kostka mydła 664* 1876* pół litra wódki 27* 147* gazeta codzienna 3539* 2063* Źródło danych: GUS Z przedstawionego porównania jasno wynika, że okres "świetlanego" rozwoju PRLu był super NIEEFEKTYWNY. Kosmiczny przyrost zadłużenia nijak nie przekładał się na wzrost zamożności społeczeństwa, z czego jasno wynika, że pieniądze te były w większej części marnowane. Cieszę się panie doktorze Keller Lech, że w końcu zdecydował się pan zejść z poziomu demagogii i postanowił zastanowić nad obrazem, który kreślą liczby i dane statystyczne. Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że liczby w sposób jednoznaczny będą przeczyły pańskim twierdzeniom, ale sądzę, że jako człowiek z dyplomem doktora (bez względu jakiej specjalności) nie dojdzie pan do wniosku, że jeśli liczby przeczą pańskim twierdzeniom, to tym gorzej dla tych liczb. :]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Panie doktorze Keller Lech - FAKTY przeczą pańskim twierdzeniom o dobrym wzroku - rekomenduję wizytę u okulisty. Jeśli nie jest pan ubezpieczony i nie stać pana na prywatną wizytę, to proszę zgłosić się do opieki społecznej - na pewno panu pomogą - na to właśnie idą moje pieniądze, niech pan skorzysta, zdrowia nie można aż tak zaniedbywać :]]]]]]]]]]]]]]]] Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: okulista potrzebny od zaraz??? 21.01.11, 04:45 Twoja argumentacja jest rodem z PRLu! Pomijasz po prostu wielkosc bazy, z ktorej zaczynasz liczyc wzrost. Np. przed wojna w Polsce produkowano rocznie okolo tysiaca samochodow, a wiec jesli po wojnie w PRLu produkowano ich 10 tys. na rok, to wzrost byl 10-krotny. A w takim USA to marnie bylo z tymi wzrostami: przed wojna jakis milion, a po wojnie milion i 100 tysiecy czyli wzrost zaledwie o 10%, a nie 1000% jak w Polsce Ludowej! Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: okulista potrzebny od zaraz, a nawet szybciej! 21.01.11, 18:54 ajent.007 napisała: > Twoja argumentacja jest rodem z PRLu! Pomijasz po prostu wielkosc bazy, z kt > orej zaczynasz liczyc wzrost. Jak w tytule - okulista potrzebny od zaraz. Napisałeś przecież - CYTUJĘ : >a argumentow ad rem nijak nie moge dostrzec w > twych postach... czyżby zatem brak "bazy" w tym co napisałem - było dowodem na argument ad personam????????????????:]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]] Zabawny jesteś. Dalej czekam, abyś z tych liczb i danych jakie podałem za GUS-em, oraz jakie wprost zacytowałem z twojego zestawienia długu zagranicznego - zrobił argument ad personam (tylko za bardzo się nie wysilaj, żeby jakaś żyłka ci nie pękła, bo szlag trafi emeryturę :]]]]]]]]]]]]) Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: okulista potrzebny od zaraz, a nawet szybciej 21.01.11, 23:54 Widze, ze z braku argumentow ad rem, zaczynasz mi zyczyc szybkiej smierci... Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re:okulista już niepotrzebny to wada nieuleczalna 22.01.11, 16:33 ajent.007 napisała: > Widze, ze z braku argumentow ad rem, zaczynasz mi zyczyc szybkiej smierc > i... Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re:okulista już niepotrzebny to wada nieuleczalna? 23.01.11, 01:27 Jak dlugo jeszcze masz zamiar atakowac mnie ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
off-ice Re: wada nieuleczalna - to jest ad rem!!!! 24.01.11, 00:46 ajent.007 napisała: > Jak dlugo jeszcze masz zamiar atakowac mnie ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Kol. Off-Ice to dopiero POpulista! 24.01.11, 01:37 Bardziej POpularny niz tow. Balcerowicz! Odpowiedz Link Zgłoś
ajent.007 Re: wada nieuleczalna - to jest ad rem!!!! 26.01.11, 17:26 A gdzie sa twe argumenty ad rem, Panie Off-icerze? Odpowiedz Link Zgłoś