Dodaj do ulubionych

Mówcie mi Baćka

17.12.10, 17:06
Kto wie, gdyby dyrektorzy w polskich PGR-ach umieli tak z tamtejszymi traktorzystami jak backa,
to by jeszcze dzisiaj te gospodarstwa kwitly-jak na Bialorusi.....
Taka historia -siada Ukrainiec, Litwin i Bialorusin na stolek z wystajacym gwozdziem.
Litwin natychmiast zreparuje, Ukrainiec wy...ie w czortu, a Bialorusin siedzi spokojnie dalej-
do widac tak musialo byc.
Obserwuj wątek
    • waldi.2 Mówcie mi Baćka 17.12.10, 18:19
      Baćka porządzi jeszcze bardzo długo, naród lubi takich kozaków, ufa im. Prezydent Białorusi A.Łukaszenka pierwszy zrozumiał, że demokracja w stylu zachodnim to tylko gra pozorów i całkowita dekadencja niszcząca zdrową substancję narodu.
    • pan-samochodzik Czy Białoruś stworzy Unię z Polską? Jak dawniej... 17.12.10, 18:35
      Białoruś to w rzeczywistości Litwa! Obecna Litwa to Żmudzini i Bałtowie którzy ukradli historię i tożsamość Litwy no i... na siłę eliminują polskość i "litewskość" z tamtych ziem - czyli walczą z Białorusinami tak jak z Polakami.

      Białoruś ma w herbie słynną "Pogoń Litwską". Dlaczego unia polsko-litewska tyle lat przetrwała? Proste - językiem litewskim był na początku język staro-białoruski, a potem białoruski i polski. Nie było żadnego problemu z komunikowaniem się. Również Litwa Mickiewicza to Białoruś! Tam się urodził i wychował i do niej tęsknił. Niewiarygodne że tak niewielu o tym wie!
      Tak naprawdę język białoruski przetrwał jedynie na terenach przedwojennej Polski. Wątpię by Łukaszenka znał białoruski. Dzisiejsza Litwa mówi zaś językiem bliskim językowi Żmudzinów i Bałtów - dawniej malutkich prowincje na północy Litwy.

      Gdyby nie Rzeczpospolita, a później Polska - nie było by dzisiaj języka białoruskiego. Rosja zupełnie zrusyfikowała Białoruś. Dopiero w latach 90-tych białoruscy nauczyciele przyjeżdżali do polskich wsi na wschodzie Polski i na zachodnią Białoruś by uczyć się od nowa swojego języka.

      Ogólnie - ze wszystkich sąsiadów to właśnie Białorusini są nabardziej przychylnie nastawieni do Polaków. Gdyby nie Łukaszenka który namącił im w głowach to była duża szansa że Białoruś znów stworzyła by z Polską unię. Jednak by to się stało, potrzeba w Polsce męża stanu...
    • redix68 służba w wojsku?? I tyle tylko? 17.12.10, 18:36
      Przecież jest zawodowym oficerem elitarnej jednostki. Może facet mówi w dziwny sposób, styl podobny jak u Piłsudskiego. Jednak przetrwał wiele i wystrychnąl na dudka nie tylko polityków rosyjskich ale "ekspertów" z GW, którzy już chyba od 10 lat wieszczą jego koniec i upadek gospodarczy kraju. Np.taka "analiza" z 2007 r.:
      "Albo Łukaszenko skapituluje do końca wobec dyktatu Moskwy, która, jak sam twierdzi (słusznie), zmierza "do złamania Białorusi gospodarczo i politycznie". Jednak wtedy utraci resztę wiarygodności i zarządzać będzie ostatecznie tworem o charakterze jednej z guberni Federacji Rosyjskiej.
      Albo - marzyć zawsze wolno - dokonuje zwrotu o 180 stopni, kieruje swój kraj ku Zachodowi, uśmierca "ostatnią dyktaturę na kontynencie", otwiera demokracji drzwi do Białorusi i odchodzi ("Nie karać kata, który oddaje dobrowolnie władzę" - radził Michnik) ku wygodnej, choć niezasłużonej emeryturze."

      IJak widać niewiele są warte opinie "opiniotwórczych" dziennikarzy (?) z GW.
      Życzylibyśmy naszym politykom takiej skuteczności w rządzeniu. A skuteczność jest miarą polityka a nie jego jego mniej lub bardziej dziwaczne epizody z życia. Pan dziennikarz zapomniał jeszcze napisać parę obciążających szczegółów jak np., że jest rozwodnikiem a jego pierwsza żona jest prostą wieśniaczką. A tak, to trochę mało lewicowe haki.
      • slowianska_dusza Re: służba w wojsku?? I tyle tylko? 17.12.10, 20:01
        redix68 napisał:

        > Życzylibyśmy naszym politykom takiej skuteczności w rządzeniu. A skuteczność je
        > st miarą polityka

        Zależy do czego to rządzenie prowadzi. Skuteczni byli wszyscy dyktatorzy doprowadzający swoje kraje do katastrofy. Polscy "nieskuteczni" politycy wybierani demokratycznie od 21 lat doprowadzili do tego, że młodzi wykształceni ludzie mający ok. 30 lat mieszkają już we własnych mieszkaniach (na kredyt) i mają samochody, jeżdżą na wakacje do Grecji, Hiszpanii, Egiptu. Poziom życia w Polsce jest w praktyce taki jak na Zachodzie. Owszem, mamy kiepskie drogi i wiele publicznych pieniędzy wycieka np. na kościół, także w nieuczciwy sposób. Ale poza tym Polska jest wolnym, liberalnym, wesołym i przyjaznym krajem. Ludzie głosują nogami. To do Polski przyjeżdżają pracować i żyć młodzi Białorusini, nie słyszałem o odwrotnym przypadku.
        • redix68 Masz rację, w Polsce jest znacznie lepiej: 18.12.10, 12:25
          w sklepach jest więcej żarcia niż przed laty i niemal każdy może sobie kupić auto. Żyć nie umierać. Tam u nich oczywiście bieda, każdy marzy, żeby wyjechać. Niestety, ja nie znam żadnego Białorusina (ty zdaje się znasz), który tu osiadł, ale wielu moich znajomych, wartościowych ludzi wyjechało stąd na dobre. Ciekawe czemu.
          Chciałem tylko zrobić małą poprawkę do Twojej wiedzy historycznej. Było oczywiście paru dyktatorów, którzy zrujnowali swoje kraje. Jednak niemal wszędzie do XX w. byli tylko tacy rządzący. W Chinach, na Tajwanie i w Korei (trochę zliberalizowana odmiana) wciąż jest dyktatura jak na Białorusi. Nie słychać hiobowych prognoz o nieuchronnym upadku tych krajów z powodu braku demokracji.
          • slowianska_dusza Re: Masz rację, w Polsce jest znacznie lepiej: 18.12.10, 16:53
            redix68 napisał:

            > Niestety, ja nie znam żadnego Białorusina (ty zdaje się znasz), który tu osiadł

            Rzeczywiście znam.

            > , ale wielu moich znajomych, wartościowych ludzi wyjechało stąd na dobre. Cieka
            > we czemu.

            Wyjeżdżają (ale nie na Białoruś), bo ich ciekawi świat, a w Polsce szczególnie za PiS-u była zatęchłą atmosfera. Potem przeważnie wracają.

            > Było oczywiś
            > cie paru dyktatorów, którzy zrujnowali swoje kraje. Jednak niemal wszędzie do X
            > X w. byli tylko tacy rządzący.

            Jest to nieprawda. W krajach anglosaskich nigdy ich nie było. W Europie dyktatury były w niektówych krajach pierwszej połowie XXw, a po wojnie przez 2-3 dekady w Grecji, Hiszpanii i Portugalii.

            > W Chinach, na Tajwanie i w Korei (trochę zlibera
            > lizowana odmiana) wciąż jest dyktatura jak na Białorusi. Nie słychać hiobowych
            > prognoz o nieuchronnym upadku tych krajów z powodu braku demokracji.

            Nioe wrzucaj wszystkich tych państw do jednego worka. Na Tajwanie i w Korei Płd. już od wielu lat jest demokracja liberalna. W Chinach rządzi partia komunistyczna, kolektywne kierownictwo, nie jeden dyktator. Nie jest to już państwo komunistyczne, bo panują tam zasady wolnego rynku, własność prywatna może się rozwijać bez przeszkód. Inwestycje zagraniczne biją wszelkie rekordy, tam produkowane są części komputerowe i najnowocześniejsze urządzenia. Nie porównuj z zacofaną Białorusią.
            • redix68 Rozumiem, jak są zasady wolnego rynku to nie ma 19.12.10, 14:52
              dyktatury. Podobnie jest, gdy nie ma dyktatora: warunkiem istnienia dyktatury jest dla Ciebie istnienie dyktatora. Proponuję zapoznać się z pojęciem zaninim się zacznie go używać.
              Bardzo bym chciał poznać Twoje kryteria zacofania. PKB ? Na Białorusi jest ok. 25% niższe niż u nas. Ale Czechy mają 2 razy takie jak my. Ba Słowacja ma o 50% większe. Z punktu widzenia mieszkańca na Zachodzie nie ma większej różnicy pomiędzy Polską a Białorusią w PKB. Zdziwisz się dróg ekspresowych/autostradowych mają więcej w przeliczeniu na mieszkańca (bez dotacji UE).
              Białoruś znasz bardzo dobrze, jak również moich znajomych. Pewnie Ci powiedzieli, że wyjechali z powodu ciekawości świata. Jasne co tam ojczyzna czy rodzina (widać, że nie masz tu jescze żadnej spuścizny). Jedno się nie zgadza: wyjechali przed rządami PISu.

              Twoja niewiedza jest wynikiem świadomej polityki tych, którzy ci podsuwają tyle informacji ile trzeba i tak spreparowanych, żebyś wiedział co trzeba. Nie potrafisz odróżnić dyktatury od republiki czy tzw. demokracji. Pojąłbyś i otrzeźwiał, gdyby Ci policjant w krajach, któe wymieniłeś jako niedyktatury przywalił pałą przez łęb a ty nie miałbyś z tym gdzie się udać
              • slowianska_dusza Różnie oblicza dyktatury 19.12.10, 16:25
                redix68 napisał:

                > Rozumiem, jak są zasady wolnego rynku to nie dyktatury. Podobnie jest, gdy nie ma dyktatora: warunkiem istnienia dyktatury j
                > est dla Ciebie istnienie dyktatora. Proponuję zapoznać się z pojęciem zaninim s
                > ię zacznie go używać.

                Są różne dyktatury. System na Białorusi jest gorszy niż w Chinach, bo jest totalitarny, tzn. kontroluje wszystko. W Chinach ludzie mają przynajmniej swobodę prowadzenia działalności gospodarczej, robienia interesów. System w Chinach jest autorytarny. Owszem istnienie dyktatora jest warunkiem wystarczającym istnienie dyktatury. Koniecznym nie jest. Naucz się podstaw logiki, a potem ze mną dyskutuj.

                > Bardzo bym chciał poznać Twoje kryteria zacofania. PKB ? Na Białorusi jest ok.
                > 25% niższe niż u nas. Ale Czechy mają 2 razy takie jak my. Ba Słowacja ma o 50%
                > większe. Z punktu widzenia mieszkańca na Zachodzie nie ma większej różnicy po
                > między Polską a Białorusią w PKB.

                We wskaźniki podawane przez reżim nikt mądry nie wierzy. Polska byłe za Gierka w 10 najbogatszych krajów. To taka sama lipa jak poziom życia na Białorusi taki jak w Polsce.

                > Zdziwisz się dróg ekspresowych/autostradowych
                > mają więcej w przeliczeniu na mieszkańca (bez dotacji UE).

                To niestety może byś prawda, co mnie bardzo przygnębia. Teraz, po calkowitej zapaści i wstrzymaniu budów za PiS-u, dużo się u nas dużo buduje dróg. Mam nadzieję że ta przewaga kraju zacofanego, jakim jest Białoruś ,nad nami w tej jednej dziedzinie długo nie potrwa.

                > Twoja niewiedza jest wynikiem świadomej polityki tych, którzy ci podsuwają tyle
                > informacji ile trzeba i tak spreparowanych, żebyś wiedział co trzeba.

                Czytam dużo, w różnych miejscach, mało oglądam TV gdzie jest najwięcej propagandy. Sporo jeżdżę po świecie i rozmawiam z ludźmi. Wierz mi - Białoruś to skansen.

                > Nie potrafisz odróżnić dyktatury od republiki czy tzw. demokracji.


                Cha, Cha, cha! Naprawdę rozbawiłeś mnie. Jeśli nazywasz demokratycznym kraj gdzie opozycja nie ma prawa wygrać wyborów a prezydent sprawuje urząd dożywotnio to jesteś po prostu żałosny. W Polsce do ostatniej chwili nie wiadomo kto będzie zwycięzcą wyborów, opozycja może przejąć władzę i przejmuje. Na tym polega demokracja!
                • redix68 Bzdury piszesz i wymądrzasz się 20.12.10, 13:38
                  Wczorajsza odpowiedź się mi nie udało wysłać. Więc piszę jeszcze raz. Ale skrótowo...
                  Zła wiadomość dla ciebie: międzynarodowe instytucje cieszące się powszechną renomą mają inną ocenę sytuacji demokracji na Białorusi i w Chinach niż ty. Sądzę, że wynika to stąd, że nie znają twoich argumentów np.: że w Chinach jest wolność gospodarcza.
                  Poczytaj: www.mg.gov.pl/Wspolpraca+z+zagranica/Clo/Umowy+handlowe/Chiny.htm

                  Chiny w rankingu wolności obywatelskiej są kilka pozycji za Białorusią. Poziom wolności się liczy. Polska demokracja jest koślawa jak taka szlachecka w XVII i XVII wieku:
                  graphics.eiu.com/PDF/Democracy_Index_2010_web.pdf
                  Chiny są taką samą dyktaturą a nawet gorszą jak się okazuje. Ja piszę dyktatura a ty piszesz autorytarny. Prosiłem, żebyś zapoznał się z pojęciem dyktatura. Używasz pojęć, których nie rozumiesz i nie potrafisz zdefiniować. Nie podałeś jak prosiłem definicji "zacofany". Więc dalej nie wiem, co to w przypadku Białorusi oznacza. Gdybyś znał trochę świata, to nie wyskakiwałoby z ciebie to poczucie wyższości.

                  I nie sil się na logiczność, bo braki w wiedzy tą swoją logiką nie nadrobisz. Ja nie pisałem, że warunkiem istnienia dyktatury jest dyktator. Dopowiedziałeś to sobie.

                  Co do dróg na Białorusi. Podejrzewasz, że to może być prawda. Łatwo sprawdzić - weź aktualny atlas i sprawdź ile mają ludności i aut. Nie obarczaj tego czy innego rządu za stan dróg. To nasza narodowa tradycja. Nie wiem ile rząd PIS wstrzymał budów (może ty znasz jakieś). Za to czytam ile inwestycji będzie wstrzymanych w przyszłym roku. Podobno pójdzie 500 mln zł w błoto. Samo przygotowanie inwestycji kosztuje ogromne pieniądze, a tu rozpoczęte budowy staną. Jak za Gierka. I to była oznaka nadchodzącej katastrofy, która była efektem ciężaru długów.

                  Jesteś młody i aż ci dymi z rozgrzanej głowy, która chce widzieć świat po swojemu. Zazdroszczę ci zachwytu nad polską demokracją i nad systemem wyborów w RP. Tak naprawdę nic nie wybieramy. Szlachcie w XVIII w. też się wydawało, że rządzi i wybiera a działaczom PZPR w latach 70., że budują 10 potęgę gosp. świata.
                  • robs686 Re: Bzdury piszesz i wymądrzasz się 23.12.10, 06:17
                    Tia te wszystkie statystyki ktorymi sie podpierasz to lukaszenka wam dyktuje czy kupil sobie nawet ekonomistow, aby takie bajery wciskac ludziom. Na twoim miejscu wyluzowalbym sie i pomyslal co to bedzie kiedy odetna od koryta twojego pracodawce lukaszenke. Po podpisaniu umowy gospodarczej z Rosja jestescie na ich garnuszku, a ci pokaze mu gdzie jest jego miejsce w szeregu...
                    • redix68 Jakie statystyki?? 23.12.10, 12:59
                      1. "wg raportu OECD na 2003 rok Białoruś jako jedyny, obok Uzbekistanu, kraj byłego ZSRR uzyskał PKB większe niż w 1991 roku, tuż przed rozpadem.."
                      2. Wskaźnik Rozwoju Społecznego 2005 (Wskaźnik Rozwoju Społecznego, HDI, Human Development Index), stosowany przez ONZ-owski Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP, United Nations Development Programme): Białoruś jest zaliczana do górnej kategorii krajów z wysokim wskaźnikiem rozwoju społecznego, ma wartość wskaźnika 0,804 (wzrost o 6,5% w porównaniu z r 1995) i 64. miejsce na 177.
                      3. Wskaźnik Jakości Życia 2005 (Quality of Life Index, The Economist): 100. Czyli przed Rosją. Aktualnie może być za, ale niedaleko.
                      4. Wskaźnik Wolności Gospodarczej (Economic Freedom Index), w dorocznym raporcie amerykańskiej Heritage Foundation (przygotowanym przy współudziale "Wall Street Journal"): tylko kolka pozycji za za Chinami i Rosją, jednak przed Ukrainą (www.heritage.org/index/Ranking).
                      Nie znam i nie czytuję "statystyk Łukaszenki", natomiast - często krytycznie - opracowania ekspertów o światowym zasięgu. Śmieszą mnie katastroficzne przepowiednie, które mają charakter propagandowy i mają wywołać poczucie zagrożenia. Ono zwykle przychodzi w sytuacji wielkiego zadowolenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka