Dodaj do ulubionych

Nie mówcie nam: On się rozbił

04.01.11, 09:07
Nie powinniśmy awanturować się o śledztwo prowadzone przez MAK, powinniśmy twardo pokazać Rosjanom, że na pytanie: "Co się stało z naszym samolotem?", nie mogą odpowiedzieć jedynie: "On się rozbił".

=============

Doprawdy? A co niby ma sprawić, że Rosjanie odpowiedzą inaczej?
Obserwuj wątek
    • inkwizytorstarszy Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 09:23
      A skąd ta dziwna cecha w ocenach. Że nawet gdy nasza wina jest ewidentna,
      to musimy szukać jakiegoś winnego, żeby umniejszyć odpowiedzialność.
      Ja tylko proszę o odpowiedz: Czy my sami dobrowolnie tam polecieliśmy?
      Tak, bo miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze, gdy się chcemy popisać przed innymi... ( i nie mówcie nam: Oni go rozbili...)
      • anty65 Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 09:33
        inkwizytorstarszy napisał:

        > A skąd ta dziwna cecha w ocenach. Że nawet gdy nasza wina jest ewidentna,
        > to musimy szukać jakiegoś winnego, żeby umniejszyć odpowiedzialność.
        > Ja tylko proszę o odpowiedz: Czy my sami dobrowolnie tam polecieliśmy?
        > Tak, bo miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze, gdy się chcemy popisać prze
        > d innymi... ( i nie mówcie nam: Oni go rozbili...)

        Trudno się nie zgodzić z tymi słowami.
        Czy możemy zachować spokój i cierpliwość? Przecież nawet Amerykanie przyznają, że śledztwo po takiej katastrofie trwa przeważnie około 2 lat.
        Smutne także jest to, że mimo, że wszyscy oczekują stanowiska ekspertów, naszych nie MAKu to jednak nie chcąc słyszeć o żadnej innej przyczynie niż tylko zamachu.
        Jestem przecwiwny ujawnianiu stenogramów z kabiny pilotów w takiej formie jak to było ostatnio. To co nie należy do meritum lotu nie może podlegać publikacji. Dlaczego? Z szacunku do lotników, przecież oni są ludźmi, a nie maszynkami do prowadzenia samolotu.
        • jacmenos Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 10:25
          co chwila czytam opinie w stylu : co prawda nasi zapieprzyli wszystko co było możliwe ale niech wreszcie ruscy przyznają ,że tamta antenka od tej radiolatarni była zardzewiała . A jak nie chcą się przyznać to my im ....
          A za parę lat i tak specjaliści od lotnictwa będą wykładali studentom o "polskim profesjonalizmie"
          na przykładzie katastrofy smoleńskiej.
          Zamiast nagłaśniać - proponuję wstydliwie przemilczeć i wyciągać wnioski...
          • glendanzig Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 10:35
            Stary, już nawet Twój premier i Twoja Gazeta przyznają, że cóś w tym sposobie prowadzenia śledztwa jest nie halo (sposobie, nie konkluzjach, ale jak mogą być pełne i rzetelne konkluzje jeśli sposób prowadzenia śledztwa jest po rosyjsku - albo raczej radziecku - profesjonalny). I nie chodzi o zamach, ale rzetelne dochodzenie w sprawie przyczyn katastrofy lotniczej, wiesz takie standardowe jak przy cywilnym samolocie cywilizowany kraj stosuje.
            • jacmenos Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 10:50
              Stary, już nawet Twój premier i Twoja Gazeta przyznają, że cóś w tym sposobie p
              > rowadzenia śledztwa jest nie halo (sposobie, nie konkluzjach, ale jak mogą być
              > pełne i rzetelne konkluzje jeśli sposób prowadzenia śledztwa jest po rosyjsku -
              > albo raczej radziecku - profesjonalny). I nie chodzi o zamach, ale rzetelne do
              > chodzenie w sprawie przyczyn katastrofy lotniczej, wiesz takie standardowe jak
              > przy cywilnym samolocie cywilizowany kraj stosuje.
              -----------------------------------------------------------------------------------------------------
              1. nie jestem "Stary"
              2.jestem Polakiem i to jest mój Premier .Jeżeli Ty jesteś Polakiem to D.Tusk jest też Twoim premierem
              3. nie jestem właścicielem Gazety
              4. co do śledztwa prowadzonego po rosyjsku - a co? , spodziewałeś się ,że będzie prowadzone
              po szwajcarsku ? Zrób mały eksperyment myślowy i odwróć sytuację . Rosyjski samolot z Miedwiediewem rozbija się na jakim polowym lotnisku ( nieczynnym) . Polacy prowadzą śledztwo . Polscy prokuratorzy ( ha,ha!)prowadzą śledztwo wg polskich standardów .Rosjanie akceptują wszystkie ustalenia . Wszyscy są szczęśliwi ...
              • glendanzig Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 11:08
                ad 4. nie mam żadnych wątpliwości, że w takiej sytuacji strona rosyjska zgodziłaby się na prowadzenie śledztwa wyłącznie przez stronę polską, i grzecznie czekała na ustalenia. Żadnych!
                • jacmenos Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 16:06
                  drobna poprawka do postów :
                  nie ma śledztwa prowadzonego wyłącznie przez stronę rosyjską !
                  Jest śledztwo prowadzone przez stronę rosyjską i osobne śledztwo prowadzone przez stronę polską . większość uwag byłaby zasadna, gdyby strona polska nie prowadziła żadnego śledztwa zdając się wyłącznie na ustalenia Rosjan.
                  • glendanzig Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 05.01.11, 08:03
                    Jasne, prowadzić śeldztwo wyłącznie na podstawie materiałów, któe wydzielą nam Rosjanie. Brawo, uspokoiłeś mnie w zupełności co do jego wyników, wszystko OK.
              • pusiek8 Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 13:46
                Przyczyny katastrofy Ruscy tak nie zmienią, żeby wszystkie oszołomy i rusofoby były w Pomrocznej szczęśliwe.

            • 1stanczyk Rosyjski sposob prowadzenia tego (jak pewnie 04.01.11, 11:56
              każdego innego) śledztwa nie odbiega ani od sposobu w jaki prowadzili śledztwo na przykład w sprawie "awarii" swojej lodzi podwodnej Kursk, ani od sposobu w jaki "nasi" prokuratorzy w kraju prowadza od lat, żeby nie napisać dziesięcioleci śledztwo w sprawie na przykład zabójstwa szefa naszej policji generała Papały czy morderstwa Olewnika.

              Nie odbiega rowniez od sposobu w jaki nasze postokrągłostołowe odmóżdżone pomioty organizują od dwudziestu lat swoje podróże i szerzej od sposobu w jaki rządzą od dwudziestu lat w naszym kraju.

              To są mniej więcej te same szmatławe co postokrągłostołowe standardy, które dla jednych, w naszym, w kraju wykonaniu, od dwudziestu lat są, bo muszą być, sukcesem, a realizowane przez Rosjan okazją do szowinistycznej patetycznej (typowej dla naszego półświatka półinteligentów) manipulacji żerującej, akurat w tym przypadku, na rusofobii.

              Gdyby mieszkańcy naszego kraju chcieli potraktować rządzących nami od dwudziestu lat pajaców podobnie, jak na okoliczność tragedii w Smoleńsku, radzi Radziwonowicz Rosjan powinni twardo pokazać im, ze na pytanie "Co się stało z naszymi pieniędzmi ?" (około tysiąca miliardów złotych długów) nie mogą odpowiedzieć jedynie ukradliśmy i daliśmy się okraść bo najważniejsze było nasze postokrągłostołowe towarzystwo wzajemnej "demokratycznej" adoracji, nasze debilne chciejstwo, były nasze kretynskie fobie, nasze historyczne schizofrenie, nasze narodowo-sekciarskie wstecznictwo, nasza niekompetencja, nieodpowiedzialność i beztroska odmozdzonych sarmatów ale wskazać i odsunąć raz na zawsze od władzy, od mediów, od wpływu na nasza przyszłość tych co byli i są za to odpowiedzialni.

              Re: Nie mówcie nam: On się rozbił
              • michal.b09 Re: Rosyjski sposob prowadzenia tego (jak pewnie 04.01.11, 12:09
                Od różnej maści "Stańczyków" i innych oszołomów uchoowaj naas paanie!
                • 1stanczyk Kiedy brakuje argumentow pozostaje przyklejanie 04.01.11, 12:18
                  etykietki, personalne ataki no i oczywiście modlitwa.
                  Taki to już jest ten nasz, wyrosły z PRL-owskiego szmatławego awansu społecznego, marzący o socjalizmie z ludzka twarzą, półświatek półinteligentów.

                  Re: Rosyjski sposob prowadzenia tego (jak pewnie
                  • kurelski Re: Kiedy brakuje argumentow pozostaje przyklejan 04.01.11, 19:18
                    1stanczyk napisał:

                    > etykietki, personalne ataki no i oczywiście modlitwa.
                    > Taki to już jest ten nasz, wyrosły z PRL-owskiego szmatławego awansu społeczneg
                    > o, marzący o socjalizmie z ludzka twarzą, półświatek półinteligentów.
                    >
                    > Re: Rosyjski sposob prowadzenia tego (jak pewnie
                    www.rp.pl/artykul/588368.html
            • pn-ski prezydent zginal i nie zmartwychwstanie 04.01.11, 13:59
              Sledztwo wyjasnilo przyczyne katastrofy po tygodniu, ale ze dwa lata potrzeba, zeby do prezesa i jego druzyny dotarlo, ze ich prezydent rzeczywiscie zginal i nie zmartwychwstanie. Jak dotad dzialaja i mówia jak ludzie w ciezkim szoku, a jak dlugo to potrwa - nie wiadomo, bo nakrecaja sie nawzajem i tworza juz grupe zupelnie oderwana od rzeczywistosci.
          • pablobodek Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 11:13
            jacmenos napisał:

            > co chwila czytam opinie w stylu : co prawda nasi zapieprzyli wszystko co było m
            > ożliwe ale niech wreszcie ruscy przyznają ,że tamta antenka od tej radiolatarni
            > była zardzewiała . A jak nie chcą się przyznać to my im ....
            > A za parę lat i tak specjaliści od lotnictwa będą wykładali studentom o "polski
            > m profesjonalizmie"
            > na przykładzie katastrofy smoleńskiej.
            > Zamiast nagłaśniać - proponuję wstydliwie przemilczeć i wyciągać wnioski...

            I oczywiście, ku przestrodze - musimy postawić wielki pomnik braci K, sprawców katastrofy. Pomnik Pychy, Zadufania i Arogancji. "Każ im lądować" !!
            • glendanzig Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 11:35
              A Tuskowi i Komorowskiemu wielki pomnik przyjaźni polsko - rosyjskiej. Z wazeliny. Motywem powinien być ten słynny, braterski uścisk, po którym polski premier oddał prowadzenie śledztwa w sprawie katastrofy, w której zginął polski prezydent, posłowie, senatorowie, dowódcy armii i inne osobistości w ręce rosyjskie. Na taki czyn nie zdobyła się chyba żadna głowa państwa w dotychczasowej historii ludzkości! To trzeba uczcić pomnikiem!
              • pusiek8 Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 13:50
                Gdyby Obama rzucią się na Tuska w jednoznacznym geście, ten na pewno by się nie stawiał.

                Ale wtedy Kaczor musiałby się rozbić pod Savannah.
                • glendanzig Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 14:07
                  Mi jest życzliwie obojętne, kogo uznajesz za godnego włażenia mu w odbytnicę. W odbytnicy jest miejsce dla owsików, a nie mężów stanu.
              • pn-ski Pommnik chamstwu. 04.01.11, 14:07
                Jarslaw Kaczynski nie przyjal kondolencji od szefa panstwa, na którego terenie rozbil sie polski samolot. Na taki bohaterski czyn nie zdobyła się chyba żadna głowa państwa w dotychczasowej historii ludzkości! To tez trzeba uczcić pomnikiem!
              • pis_busters Re: Jak komuś oczy polityką zarosły to i mózg się 04.01.11, 14:10
                Jak komuś oczy polityką zarosły to i mózg się kurczy...
                > Na taki czyn nie zdobyła się chyba żadna głowa państwa w dotychczasowej historii ludzkości! To trzeba uczcić pomnikiem!

                Bo na świecie nie było takiego durnego prezydenta, który bu kazał we mgle lądować...

      • czuk1 Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 18:26
        A co nie jest nieprawdą jest, że zginęło 96 osób na skutek rozbicia się samolotu ?
    • zwf Ależ on się rozbił... 04.01.11, 09:25
      Gdyby Wam, w gęstej jak mleko mgle, jakiś (nieproszony) rozpędzony szaleniec wjechał do ogródka, rozbił swój zdezelowany samochód i potem miał pretensje, że w WASZYM ogródku stały drzewa i leżały kamienie, to co byście zrobili?
      • ereta Re: Ależ on się rozbił... 04.01.11, 10:45
        zwf napisał:

        > Gdyby Wam, w gęstej jak mleko mgle, jakiś (nieproszony) rozpędzony szaleniec wj
        > echał do ogródka, rozbił swój zdezelowany samochód i potem miał pretensje, że w
        > WASZYM ogródku stały drzewa i leżały kamienie, to co byście zrobili?
        >
        ############## Ten samolot (TU 154) nie był zdezelowany, czy przestarzałą konstrukcją. Samoloty jeszcze starszej konstrukcji latają i spisują się znakomicie. Tu 154 był samolotem sprawnym, po remoncie i modernizacji. Był wyposażony w nowoczesną awionikę, więc dlaczego wypisuje się bzdury o przestarzałym samolocie i że odwlekano zakup nowych samolotów dla VIPów? A ile lat mają samoloty Prezydenta USA. Przecież B 747 też ma swoje lata. O bezpieczeństwie przede wszystkim decyduje stan techniczny samolotu, eksloatacja, jego modernizacje i remonty. Wiek ma dugorzędne znaczenie.
        • nerwus0 Re: Ależ on się rozbił... 04.01.11, 11:22
          ereta,

          Następny ekspert, prenumerator Skrzydlatej Polski.
        • eruve.elen Re: Ależ on się rozbił... 04.01.11, 11:24
          Może mówi się o tym dlatego, że wspominali o tym sami piloci tych samolotów, dowódcy tego pułku?
          Może dlatego, że Tu-154 ze względu na wiek i związane z tym kwestie jako samolot linii lotniczych nie ma już bodaj wstępu na cywilizowane, zachodnie lotniska i nawet Aerofłot wycofuje się z używania go? Że nasz rządowy był na zachód wpuszczany z racji swojego specjalnego statusu?
          A może dlatego, że nasz 154M, będąc hybrydą starych technologii radzieckich i dosztukowanych (!) do nich współczesnych zachodnich był tak unikalną konstrukcją, że nawet specjaliści mają problemy ze stwierdzeniem, jak w nim funkcjonowały niektóre systemy?

          Wszystko to jest ofkors w kwestii tej katastrofy rzeczą najprawdopodobniej drugo- lub nawet trzeciorzędną, ale też nie jest wyłącznie bajdurzeniem.
          • pn-ski Re: Ależ on się rozbił... 04.01.11, 14:20
            Tupolew latal i spisywal sie dobrze, dopóki nie wymuszono na pilotach ladowania we mgle.
            Trzy dni wczesniej premier byl w Smolensku, dzien przed katastrofa w Pradze. Po katastrofie, z dnia na dzien, konstrukcj a zrobila sie przestarzala.
            A przedtem chwalilismy sie, ze mamy najszybszy pasazerski samolot swiata (oczywiscie po wycofaniu z uzytku Concorde).
            Jesli byla tak przestarzala, dlaczego przez 2 lata wladzy absolutnej PiS-u nic nie zrobiono w tej sprawie?
    • eruve.elen Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 09:36
      Miedwiediew ma właściwie rację, niestety.

      Zarówno media, jak i politycy (i obojętne, z której strony barykady stoją) są w ostateczności w stanie przyznać jedynie, że ok - nasi popełnili błąd, ALE to Rosjanie "nie zabronili, nie dostarczyli, nie uprzedzili, nie zamontowali" itd.

      Bicie piany, bo wiadomo, że w lotnictwie, gdy nie wiadomo i nie ma wyposażenia, to się nie leci - ale tak czy inaczej choć kapkę winy strzepniemy na nich.
      Nie mamy zdaje się jako naród natury, żeby się sensownie z problemami obchodzić.
    • menuet1 Powinni .... 04.01.11, 09:37
      Powinni natomiast , według Radziwinowicza , poddać się samokrytyce za :
      - że nie przeszkolili pilotów na symulatorze
      -że piloci polscy lubili 'kozakować' [wylatując z Genewy np]
      -że piloci nie znali dobrze rosyjskiego i nie zażądali rozmowy w angielskim
      -że pozwolili na przylot na lotnisko wojskowe , słabo wyposażone [ powinni wyznaczyc Moskwę]
      -że wykopali ten wąwóz ostatnio , bo Tu-154 lądował tam już kilkakrotnie i cały teren wojskowy mogliśmy już dawno zeskanować .
      -że nie zabronili korzystania w tym terenie z radiowysokościomierza
      -że nie śledzili w podczerwieni tego czy samolot czasem nie ignoruje ich komend , bo przez mgłę go przecież nie widzieli.
      -że pozwolili na przebywanie w kabinie pasażerom [ powinni wiedzieć ]
      -że posadzili tą dużą brzoze
      - że zgodzili się na przylot mimo godzinnego opóźnienia
      - że brak posłuszeństwa pilotów uniemożliwił prawidłowe przeprowadzenie operacji 'nielądowania' - skąd mogli wiedzieć ,że samolot przekroczył dopuszczalne 100m? Radar na tej wysokości całkowicie bezużyteczny.

      Prezydemt RP ma całkowitą rację ....chyba że Błasik był po stronie ..........
      -
    • 10robo10 Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 09:39
      Prawda jest taka, że bez Kaczyńskiego tych 90 parę osób żyłoby nadal.
      • pablobodek Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 11:18
        10robo10 napisała:

        > Prawda jest taka, że bez Kaczyńskiego tych 90 parę osób żyłoby nadal.

        Bez Kaczyńskich !
      • michal.b09 Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 13:00
        Jakim prawem nie pozwolił mu się zabić kapitan rejsu do Gruzji? Bezczelny typ. Słusznie został zwolniony ze służby!
    • madot Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 09:45
      Jestem w szoku po przeczytaniu tego artykułu. O ile dobrze pamiętam Gazeta jeszcze kilka miesięcy temu pisała zupełnie w innym tonie. Oddanie całkowitego wpływu na badanie katastrofy smoleńskiej w ręce Putina i zdominowanej przez Rosjan komisji MAK, zupełny bałagan, brak profesjonalizmu i szybkości w działaniach polskiego rządu przyjmowany był z dużym zrozumieniem, bo przecież Rosjanie profesjonalnie sprawą się zajmą. Wmawiano nam, od samego początku, że Rosji zależy na uczciwym przeprowadzeniu śledztwa, bo przecież nie będzie chciała narażać się opinii światowej. Każdy kto miał jakiekolwiek wątpliwości, czy część winy nie spoczywa przypadkiem po stronie rosyjskiej, które od samego początku się nasuwały traktowany był jak oszołom i zwolennik teorii spiskowych. Od samego początku zaczęto lansować teorię Kaczyńskiego, który chciał lądować za wszelką cenę. Współpraca polsko - rosyjska w śledztwie miała układać się znakomicie i nawet sam premier był zachwycony. Putin z zatroskaną twrzą szczerze żałował śmierci polskich notabli i obiecał, że pokieruje komisją, żeby wszystko zostało wyjaśnione. Co z tej propagandy zostało w dniu dzisiejszym? Chyba niewiele. Już nawet Premier i Wyborcza zauważają, że z wyjaśnienianiem katastrofy w wersji made in Russia jest chyba coś nie tak. Polskie uwagi oburzyły MAK i Putina, pewnie za jakiś czas Rosjanie wrzucą je do szafy, swoje powiedzą i zamkną słedztwo. Przykro mi bardzo, ale budowanie przyjaźni między naszymi krajami lansowanej jakis czas temu przez kołą rządowe, gdy w tle jest w ten sposób prowadzone śledztwo to chyba jakieś nieporozumienie. Obawiam się, że sprawa katastrofy smoleńskiej wobec ewidentnego braku dobrej woli, ukrywaniu niewygodnych faktów przy pracach nad jej wyjaśnianiem przez stronę rosyjską jeszcze przez wiele lat będzie zadrą w naszych kontaktach.
      • michal.b09 Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 13:03
        W każdej redakcji znajdziesz jakiegoś "Pospieszalskiego"
      • pn-ski Bardzo dobra taktyka. 04.01.11, 15:06
        Poniewaz jestes w szoku, wiec nic nie lapiesz.
        Linie PO przekazuje prezydent (...bo idioci ladowali!...). Zas premier moze w tym czasie przymilac sie do elektoratu pisowskiego (...raport MAK-u nie do zaakceptowania!...). Powinno byc na odwrót, ale PiS chyba nie jest w stanie zaakceptowac Komorowskiego w zadnej roli, wiec uznno, ze ta opcja jest lepsza.
        W ten sposób PO zajmuje cala scene, wypychajac PiS na kompletny margines.
        Bardzo dobra taktyka.
    • jurber1 Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 09:45
      Zapytajcie Cymańskiego o przyczyny katastrofy - powie Wam: "Naciski, naciski, naciski !" Ja dodam: sprzyjał im rosyjski bałagan (10% udziału)
    • glendanzig Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 09:49
      Och, jaki mądry artykuł! GW tym razem - podobnie jak Tusk - doszła do wniosku, że "Oni już mają taką naturę, że szanują tylko tych partnerów, którzy umieją stawiać opór."

      Po ponad 100 latach zaborów i po 45 latach PRL nie wiedzieli tego jeszcze - rząd oddał prowadzenie śledztwa Rosjanom, co GW zresztą bałwochwalczo popierała. i nagle nastąpił cud - po 9 miesiącach rosyjskiego śledztwa zarówno Tusk, jak i GW przejrzeli na oczy! Zrozumieli prawdziwą istote Rosjan! Gdybyż z tego popłynęła dla nich jakaś trwała nauka na przyszłość, to mógłbym napisać, że uściski Tuska z Putinem przydały się do czegoś....
      • hilary34 obsesja uścisków niech wam nie przesłania widzenia 04.01.11, 10:30
        ewidentny bałagan rosyjski z kozactwem i bylejakością polską, brak poszanowania dla jakichkolwiek procedur po obu stronach. Jest prawie pewne, że taki sposób przygotowania lotu był (jest?) u nas - i pewnie w Rosji - powszechną praktyką. Także w innych, licznych działaniach widoczna jest nasza wieczna skłonność do improwizowania i prowizorki. Brak kompetencji na stanowiskach dowódczych/kierowniczych mści się w sposób spektakularny.
        ".. szlachta na koń siędzie, my z synowcem na przedzie i jakoś to będzie.." .
        • beeroka Re: obsesja uścisków niech wam nie przesłania wid 04.01.11, 11:00
          Dziękuję za wreszcie sensowny głos. "Na slinę i zapałkę" działa zarówno Rosja, jak i my. Poza żalem i kondolencjami dla ofiar i ich rodzin - czuję tylko WSTYD.
        • pn-ski sprawa dla prokuratury 04.01.11, 14:41
          Od tego trzeba zaczac, ze ten lot byl zupelnie niepotrzebny. Trzy dni wczesniej przywódcy panstw Polski i Roski zlozyli hold na grobach ofiar Katynia.
          Wyprawa smolemska 10 kwietnia to byl start kampanii prezydenckiej PiS-u i Lecha Kaczynskiego z wykorzystaniem srodków panstwowych - juz samo to powinno byc sprawa dla prokuratury. Nie wspomne o zniszczonym mieniu za sto milionów, pogrzeby na koszt panstwa, odszkodowania, przyspieszone wybory, pomniki.
      • hieronim_kowalski Re: Zajmijmy się wreszcie faktami: 04.01.11, 11:32
        Zajmijmy się wreszcie faktami:
        1. Polska nie mogła nie oddać śledztwa Rosji. Taka jest zasada wszystkim umów międzynarodowych obojętnie czy chodzi o wypadek samochodowy, katastrofę lotniczą czy zwykłą kradzież w supermarkecie. Zawsze śledztwo prowadzone jest przez kraj, na którego terenie miało miejsce zdarzenie. Wynika to z suwerenności państw ale także z kłopotów technicznych prowadzenia śledztwa na terenie innego państwa.
        2. Wyobraźmy sobie jednak, że to śledztwo prowadzi Polska a szefem komisji zostaje Antek-policmajster. Wbrew faktom i logice ogłasza, że samolot został zestrzelony przez Rosjan. Przez jednego nieodpowiedzialnego durnia musiałoby dojść do wojny bo ani Rosja ani Polska nie miałaby innego wyboru.
        3. Gdyby nawet to śledztwo oddano Chińczykom to i tak nie zmieniło by to jednego prostego faktu będącego główną przyczyną katastrofy: samolot w tych warunkach nie powinien tam ladować. Cała reszta to przyczyny drugo-, trzecio- a nawet dziesięciorzędne...
        • glendanzig Re: Zajmijmy się wreszcie faktami: 04.01.11, 14:16
          ad 1. gratuluję. Jesteś chyba ostatnim, kóry w to jeszcze wierzy.

          ad 2. rzeczywiście - scenariusz, w którym Premier Tusk i p.o. Prezydenta Komorowski zlecają prowadzenie śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej Macierewiczowi jest wielce prawdopodobna. Jego prawdopodobieństwo jest tak wielkie, że nawet nie warto odnosić się do oceny nieuchronnej konieczności wybuchu wojny z Rosją.

          ad 3. no tak - jak to w katastrofach lotniczych bywa. Nad Lockerbie wystarczyło stwierdzić, że chyba wybuchła bomba. W przypadku Concorda po prostu uznać, że mieli pecha przy starcie, zamiast analizować wpływ feralnego metalowego paska oderwanego od samolotu DC-10 na ogumienie Concorda, i samą jakość ogumienia Concorda. Szybka, prosta analiza, w zasadzie jak w przypadku wypadków drogowych: niedostosowanie prędkości do umiejętności i warunków jazdy. Prawdziwe w 100% - bo nawet nawalony gość powoduje wypadek, bo po prostu jedzie za szybko. cała reszta to przyczyny drugo, a nawet dziesiętnorzędne. Życie jest takie proste i nieskomplikowane.
          • pn-ski nie moze sie nie udac 04.01.11, 14:32
            "Życie jest takie proste i nieskomplikowane. "

            Wiec po co je komplikowac?
            Nie nalezalo ladowac gdy wiadomo bylo, ze sie moze nie udac. Taka zasada obowiazuje w lotnictwie cywilnym. I dzieki temu pewnie sie czuje, czesto latajac samolotami. Kilka dni temu pilot w ostatniej chwili odstapil od ladowania na Okeciu i poprosil o odsniezenie pasa. Dostal za to burzliwe oklaski od pasazerów.

            W kierownictwie wycieczki smolenskiej zas obowiazywala inna zasada: "nie moze sie nie udac".
            Przyczyna tej katastrofy tkwila wylacznie w mentalnosci przywódców.
            • glendanzig Re: nie moze sie nie udac 04.01.11, 15:28
              > W kierownictwie wycieczki smolenskiej zas obowiazywala inna zasada: "nie moze
              > sie nie udac".
              > Przyczyna tej katastrofy tkwila wylacznie w mentalnosci przywódców.

              Wiesz bardzo trudno mi uwierzyćw brak instynktu samozachowawczego u jednej osoby - np. kpt. Protasiuka. Ale że w samolocie zapanowało jakieś totalne szaleństwo, zwariowął Kaczyński, instynkt samozachowawczy stracił Błasik, po nim Protasiuk, zresztą - cała załoga - no to naprawdę mało prawdopodobne, choć nie wykluczam, że możliwe. bardziej prawdopodobne wydaje mi się jednak, że katastrofa ta miała zdecydowanie więcej przyczyn. Wydaje mi się również, że dobrze jest poznać wszystkie te przyczyny, i dopiero wydawać jakieś osądy. W zwykłych katastrofach lotniczych dokładne badanie przyczyn prowadzi w końcu do nieustannego podnoszenia bezpieczeństwa lotów, z błogosławieństw którego - jak piszesz - skorzystałeś. i widzisz tym się różnimy - ty już znasz przyczyny, wydałeś ocenę. Ja nie potrafię, bo póki co nie znam nawet jeszzce raportu MAK i płynących z niego konkluzji. nie mam więc żadnych podstaw do wygłoszenia jakiejkolwiek opinii. Poza dwoma, pobocznymi:
              1. skandalem było oddanie śedztwa stronie rosyjskiej przez polski rząd;
              2. śledztwo rosyjskie prowadzone było w sposób skandaliczny;
              Z tych 2 powodów ta katastrofa nie przyczyni się do poprawienia niczego w przyszłości - poza tym, żeby nie lądować we mgle.
              • bmarq Re: nie moze sie nie udac 04.01.11, 15:35
                A skąd wiesz jak było prowadzone rosyjskie śledztwo? Byłeś przy tym?
                • glendanzig Re: nie moze sie nie udac 04.01.11, 15:52
                  Nie, nie byłem. Wystarczy mi wiedza, jak dokładnie zbadano wrak samolotu, skonfrontowana z wiedzą, jak badano szczątki samolotu z Lockerbie (który zresztą wybuchł na wysokości kilku tysięcy metrów). Wystarczy mi świadomość, że do tej pory nie ubłagaliśmy Rosjan o przekazanie nam oryginałów czarnych skrzynek. Wystarczy świadomość dwukrotnych prześłuchań kontrolerów z wierzy, i decydowanie, które zeznania są ważne, a które nie. Tyel wystarczy, a mógłbym jeszcze sporo napisać.
                  • pn-ski Re: nie moze sie nie udac 04.01.11, 16:18
                    <do tej pory nie ubłagaliśmy Rosjan o przekazanie nam oryginałów czarnych skrzynek>

                    I dobrze. Gdyby skrzynki dostaly sie w rece sluzb specjalnych (wciaz wiernych Kaczynskiemu, przynajmniej czesciowo), zostalyby szbko zmanipulowane. Juz raz trzeba bylo leciec do Moskwy po nowa kopie, bo "ktos cos" wycial i paru sekund brakowalo.
              • pn-ski Re: nie moze sie nie udac 04.01.11, 15:45
                <Wiesz bardzo trudno mi uwierzyćw brak instynktu samozachowawczego u jednej osoby - np. kpt. Protasiuka.>

                Instynkt samozachowawczy kpt. Protasiuka kazal mu siedziec cicho i nie sprzeciwiac sie dyrekcji.
                Gdyby ladowanie sie udalo (byla taka szansa), móglby zostac publicznie okrzyczany tchórzem i jego kariera bylaby skonczona. Drugi pilot, za zawolanie "odchodzimy" tez wyleciallby na zbity pysk albo zostal przeniesiony do mycia kibli. W kabinie rzadzil gen. Blasik, i on decydowal o wszystkim. Kapitan statku byl traktowany jak smiec.
                • glendanzig Re: nie moze sie nie udac 04.01.11, 15:54
                  Dzięki za wyjaśnienie. Teraz rozumiem: mogli żyć, ale zostać wywaleni z pracy. Jasne, że wybrali śmierć, racjonalny wybór.
                  • pn-ski Re: nie moze sie nie udac 04.01.11, 16:14
                    Myslisz po cywilnemu i w codziennym zyciu mialbys racje. Ale w wojsku okazanie strachu przed smiercia jest niedopuszczalne, gorsze niz sama smierc. Gdyby taki instynkt samozachowawczy, jaki ty masz na mysli, dominowal w wojsku, równie dobrze mogliby sie rozejsc do domów (jak stalo sie w opowiadaniu fantastycznym Lema "Pulapka Gargancjana").
                    Natomiast strach przed przelozonym jest jak najbardziej dozwolony, a nawet wskazany.
                    • hilary34 Re: nie moze sie nie udac 04.01.11, 18:13
                      @ pn-ski powiedz proszę jeszcze ględzącemu danzigowi że według przyjętych porozumień m/narodowych śledztwo prowadzi państwo, na ktorego terytorium był wypadek (o czym się trąbi już od początku całego zdarzenia), zatem o innej opcji nie było mowy i że wieża przez "ż" (o czym mówią najdalej w trzeciej klasie podstawówki)..
                      W zachowaniach ludzi żelazna logika ma rzadko zastosowanie, psychologia społeczna już dawno to rozpracowała.
                      • glendanzig Re: nie moze sie nie udac 05.01.11, 08:10
                        według przyjętych poroz
                        > umień m/narodowych śledztwo prowadzi państwo, na ktorego terytorium był wypadek
                        > (o czym się trąbi już od początku całego zdarzenia)

                        owszem - w Gazecie Wyborczej, i jak widać są ludzie, którym lektura jednej gazety wystarcza do ukształtowania pełni światopoglądu.
                  • fanpanajurka Re: nie moze sie nie udac 04.01.11, 16:31
                    To nie oni wybrali.
                    Wybrał zwierzchnik sił zbrojnych najjaśniejszej i zlampasiały idiota, który ten wybór przekazał pilotom a potem dopilnował i pomagał w wykonaniu.
                    W swoim czasie dowiecie się o tym.
                    A wtedy, truchło Nieznanego Prezydenta znajdzie się tam gdzie jego miejsce.
                  • pis_busters Re: Trafiłeś kulą w płot. 04.01.11, 18:48
                    Trafiłeś kulą w płot. We wszystkich armiach świata podstawą szkolenia żołnierzy jest większy strach przed własnym dowódcą niż przed wrogiem. Sam słyszałem od dowódców w wojsku, że żołnierz musi mieć świadomość nieuchronnej śmierci w przypadku dezercji lub cofnięcia się a jedyną nikłą szansą na przeżycie jest pójście do przodu. Wróg może nie trafić ale pluton egzekucyjny zawsze trafia. Tak się szkoli wszystkich rekrutów na całym świecie od pierwszego dnia przekroczenia koszar. To im zostaje w psychice na całe życie.
              • rr44 Re: nie moze sie nie udac 04.01.11, 16:26
                > Wiesz bardzo trudno mi uwierzyćw brak instynktu samozachowawczego u jednej osob
                > y - np. kpt. Protasiuka. Ale że w samolocie zapanowało jakieś totalne szaleństw
                > o, zwariowął Kaczyński, instynkt samozachowawczy stracił Błasik, po nim Protasi
                > uk, zresztą - cała załoga - no to naprawdę mało prawdopodobne, choć nie wyklucz
                > am

                Takie "totalne szaleństwo" jest w tym kraju normą, o czym najlepiej świadczą zachowania kierowców. Co gorsza, wielu Polaków, z Kaczyńskim na czele, uważa szaleństwo za świętą tradycję narodową, w której należy wychowywać kolejne pokolenia (patrz: Powstanie Warszawskie).

                Niezależnie od powyższego trzeba sobie też zdawać sprawę, że samoloty rządowe i prywatne podchodzą do spraw bezpieczeństwa zupełnie inaczej niż liniowe. Pewnie dlatego, że pilot linii lotniczych może stracić pracę za próbę lądowania we mgle, a pilot samolotu prywatnego lub rządowego - za odmówienie podjęcia takiej próby. W latach dziewięćdziesiatych grupa polityków z krajów bylej Jugosławii zginęła w katastrofie niemal identycznej jak ta pod Smoleńskiem - gdy pilot, mimo ostrzeżeń z wieży, zdecydował się lądować na kiepsko wyposażonym lotnisku w gęstej mgle. Katastrofa Casy pod Mirosławcem również jest przykladem lekceważenia norm bezpieczeństwa. Jelcyn wiele razy kazał swojemu pilotowi lądować mimo bardzo złych warunków atmosferycznych, choć zawsze jakoś się udało. Mniej szczęścia miał syn prezydenta Kennedy'ego - rozbił się prowadzonym przez siebie samolotem nad oceanem nocą, przy sztormowej pogodzie i zerowej widoczności. Warto zapoznać się trochę z tematem.
              • pn-ski Re: nie moze sie nie udac 05.01.11, 01:03
                <W zwykłych katastrofach lotniczych dokładne badanie przyczyn prowadzi w końcu do nieustannego podnoszenia bezpieczeństwa lotów>

                To byla zwykla katastrofa lotnicza.
                To tylko PiS usiluje z niej zrobic mit zalozycielski czegos (nie bardzo wiadomo, czego), tak jak wczesni chrzescijanie wykorzystali smierc Jezusa na krzyzu).
    • hieronim_kowalski Bicie piany... 04.01.11, 10:11
      Całkowitą rację miał prezydent Komorowski. Jest tylko jedna główna przyczyna katastrofy i jest ona całkowicie prozaiczna: decyzja o lądowaniu w takich warunkach pogodowych. Do wyjaśnienia pozostaje tylko kto ją podjął: Lech, Jarosław, Błasik czy piloci. Tego faktu nie zmieni ani rozebranie wraku na śrubki, ani ekshumacja wszystkich ofiar ani ponowne przeoranie miejsca katastrofy 2 m wgłąb ziemi. To było wiadomo od samego początku i o tym należało mówić. "Delikatność" Tuska i ostrożność wypowiedzi prokuratorów doprowadziły tylko do wybuchu niesamowitej paranoi połaczonej z niesamowitym cynizmem politycznym Jarosława Kaczyńskiego grającego trumną brata. Wrabianie Rosjan w katastrofę bo bali się zabronić rusofobowi lądowania jest teraz żałosne. Zresztą Rosjanie też zrobili głupstwo-mogli zamieścić w sprawozdaniu MAK ten prosty fakt. Ucierpiałaby może ich duma, że bali się piekielnej awantury, jaką wywołałby "mały wojownik" ale przecięliby raz na zawsze durne rozważania. O stanie lotniska wiedzieliśmy od dawna a mimo to zdecydowaliśmy się lądować właśnie tam i to w takich warunkach. To obrazuje bałagan i niefrasobliwość od lat panujące w polskiej armii. To jest też temat do śledztwa ale należy wyraźnie odróżnić przyczynę zasadniczą od przyczyn ubocznych. Inaczej będzie się to zlewać w informacyjną papkę, w której ginie ta przyczyna zasadnicza. Na tym właśnie bardzo zależy Jarosławowi, gdyż chce za wszelką cenę ukryć winę swoją i swego brata. Teraz pozostało już tylko twarde ujawnienie zapisów z kokpitu i ,jeśli jest dostępny, zapisu rozmowy braci. Trzeba wreszcie spojrzeć faktom w oczy...
      • pablobodek "Teraz pozostało już tylko twarde ujawnienie 04.01.11, 11:27
        zapisów z kokpitu i ,jeśli jest dostępny, zapisu rozmowy braci. Trzeba wreszcie spojrzeć faktom w oczy... "
        Oczywiście !!!!
        Sprawcy : Jarosław Kaczyński -> Lech -> Błasik -> Protasiuk.
        Wiadome od początku, oprócz bezpośredniego nadzoru pilotów w kabinie przez Błasika.
        • pongau Re: "Teraz pozostało już tylko twarde ujawnienie 04.01.11, 14:11
          I tu jest własnie mały problem. "Zapis rozmowy braci".
          JEŚLI Rosjanie i Amerykanie znają jej przebieg,
          to nie ujawnią tego przed ćwierćwieczem.
          Oni mają Polskę "gdzieś", bo podsłuchują się nawzajem.
          A Polacy mogą sie nadymać, jak jeden śp. niebojaźliwy.
        • pn-ski Jarosław Kaczyński -> Lech -> Błasik -> Protasiuk 04.01.11, 14:55
          Jarosław Kaczyński -> Lech -> Błasik -> Protasiuk -> Brzoza Biala
          Odpowiedzialna jest p. Brzoza.
      • rockawy Re: Bicie piany... 04.01.11, 13:46
        hieronim _kowalski dziekuje . Nie bede sie powtarzal , wlasciwie Ciebie a pisowcy nadal szukaja przyczyny.
        • kurelski Re: Bicie piany... 04.01.11, 19:21
          rockawy napisała:

          > hieronim _kowalski dziekuje . Nie bede sie powtarzal , wlasciwie Ciebie a p
          > isowcy nadal szukaja przyczyny.
          www.rp.pl/artykul/588368.html
      • bmarq Re: Bicie piany... 04.01.11, 14:26
        Nie jest wykluczone, że po "medialnej ofensywie" Tuska i jego nadwornych "żurnalistów" MAK zamieści w ostatecznym raporcie wniosek pod adresem rosyjskich instytucji odpowiedzialnych za ruch powietrzny: "nigdy, pod żadnym pozorem nie zezwalać polskim samolotom na lądowanie na innych lotniskach niż cywilne i nie wpuszczać w przestrzeń powietrzną FR polskich lotników nie mających cywilnych licencji lotniczych."
        • pn-ski Czy prezydent RP mial hemoroidy? 04.01.11, 20:57
          "nigdy, pod żadnym pozorem nie zezwalać polskim samolotom na lądowanie na innych lotniskach niż cywilne i nie wpuszczać w przestrzeń powietrzną FR polskich lotników nie mających cywilnychlicencji lotniczych."

          Bylaby to sensowna decyzja.
          Polskie lotnictwo wojskowe dawalo dowody glupoty swoich dowódców wielokrotnie, ale w Smolensku pobilo samych siebie. Postanowili wyladowac ignorujac kontrolerów lotniska, raporty pogodowe, stan lotniska, mgle, dajac dowody nieznajomosci jezyka którego uzywali do rozmów z wieza, o pozwolenie na ladowanie pytajac zaloge polskiego samolotu JAK40, który wyladowal godzine wczesniej, a na dodatek wiedzac, ze limuzyny, którymi mieli dojechac na miejsce ceremonii, odlecialy, bo rosyjski samolot który je transportowal, nie wyladowal wlasnie z powodu mgly.
          Czy prezydent RP mial hemoroidy, ze nie mógl zniesc paru godzin podrózy samochodem np. z Witebska, czy póznienie przybycia przed kamery w Katyniu spowodowaloby gniew brata, którego bal sie rozgniewac?

          Mozna by powiedziec, ze nasi wojskowi dowódcy wykazali nadmierna odwage i brawure, gdyby nie to, ze po spowodowaniu katastrofy nikt z powietrznych sil zbrojnych nie stanal i nie powiedzial, ze owszem, przeszarzowali, bo poniosla ich polska odwaga - a zamiast tego pochowali sie jak gó...arze i staraja sie zrzucic wine na Rosjan.
          Nie beda nas po tym Rosjanie bardziej szanowac, mysle nawet, ze wrecz odwrotnie.
          • bmarq Re: Czy prezydent RP mial hemoroidy? 04.01.11, 23:35
            Najśmieszniejsze - o ile można użyć w tym kontekście takiego słowa - jest to, że nikt nie musiał nawet nigdzie jeździć. Wystarczyło wylądować na jakimkolwiek lotnisku i nie wysiadając nawet z samolotu poczekać na poprawę pogody w Smoleńsku, czyli pewnie jakieś 1,5-2 godzin.
            • pn-ski Re: Czy prezydent RP mial hemoroidy? 05.01.11, 00:51
              Jeszcze bardziej smieszne jest to, ze godzine to oni mogli powisiec, mieli duzo paliwa.
              Ale postanowili sie rozejrzec, potem przyjrzec z bliska, potem ktos wypuscil podwozie, potem ktos powiedzial: zobaczmy, moze ziemie widac pod chmurami i tak jakos poszlo.
    • 6.smiech Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 10:11
      Gdyby nie manipulacje polityczne kaczynskich i pisu to by nie bylo wypadku. Rosjanie do tej
      eskapady (niby uczczenia ofiar katynskich) nie zmuszali i dlatego tylko kaczynscy sa odpowiedzialni i winni smierci innych. Teraz znowu klamczynski chce dalej zbijac tania monete
      polityczna i dlatego ten nieustajacy taniec na trumnach. Nie wiedzialem tylko ze w Polsce jest
      tyle hien i nekrofilow.
    • tow_rydzyk Nowe lotnisko kolo Katynia 04.01.11, 10:33
      Od blidko 20 lat Katyn jest najczesciej odwiedzanym miejscem w Europie przez naszych politykow i nie tylko.
      Tylko wybudowanie nowoczesnego lotniska kolo Nekropolii w Katyniu moze zapobiec jakimkolwiek incydentom lotniczo-dyplomatycznym w przyszlosci.
      • hilary34 Re: Nowe lotnisko kolo Katynia 04.01.11, 10:34
        tow_rydzyk napisała:

        > Od blidko 20 lat Katyn jest najczesciej odwiedzanym miejscem w Europie przez na
        > szych politykow i nie tylko.
        > Tylko wybudowanie nowoczesnego lotniska kolo Nekropolii w Katyniu moze zapobi
        > ec jakimkolwiek incydentom lotniczo-dyplomatycznym w przyszlosci.

        bzdura
      • pablobodek Re: Nowe lotnisko kolo Katynia 04.01.11, 11:30
        "moze zapobiec jakimkolwiek incydentom lotniczo-dyplomatycznym w przyszlosci."
        Myślę, że Twa wiara nie jest uzasadniona
      • nerwus0 Re: Nowe lotnisko kolo Katynia 04.01.11, 11:33
        A kto niby miałby je wybudować?
        Rosjanie? A po co?
        Nasi? A za co?
      • rr44 Re: Nowe lotnisko kolo Katynia 04.01.11, 16:39

        > Od blidko 20 lat Katyn jest najczesciej odwiedzanym miejscem w Europie przez na
        > szych politykow i nie tylko

        Dla przypomnienia - wizyty Lecha Kaczyńskiego w Katyniu:

        10 kwietnia 2006 r. - nieobecny
        17 wrzesnia 2006 r.- nieobecny
        10 kwietnia 2007 r. - nieobecny
        17 wrzesnia 2007r. - obecny (wybory do sejmu)
        10 kwietnia 2008 r. - nieobecny
        17 wrzesnia 2008r. - nieobecny
        10 kwietnia 2009 r. - nieobecny
        17 wrzesnia 2009 r. - nieobecny

        10 kwietnia 2010r. - .......(kampania prezydencka)
        • pn-ski Re: Nowe lotnisko kolo Katynia 04.01.11, 16:56
          < 10 kwietnia 2010r. - .......(kampania prezydencka) >

          Obecny, i to jak! Kampania prezydencka opierala sie glównie na tym fakcie, i o maly wlos Jaroslaw Kaczynski wygralby wybory. Od tej pory jedyny sens istnienia PiS-u to smierc Lecha Kaczynskiego.
          Czyli mozna te wizyte uznac za jak najbardziej udana (katolicy tu mnie chyba zrozumieja - smierc Jezusa na krzyzu tez byla takim faktem udanym, bo pozwala zyc tym wydarzeniem i budowac na nim potezny ruch juz 2000 lat).
          • boykotka Bezsensowna śmierć 04.01.11, 20:22
            Czytałam w książce "Ostatni lot", że rosyjski samolot, który nie wylądował przed TU 154 i odleciał na zapasowe lotnisko do Moskwy wiózł na pokładzie kolumnę transportową, którą prezydent L. Kaczyński miał dojechać do Katyńska.
            Gdyby nawet TU 154 wylądował delegacja i tak spóźniłaby się na obchody rocznicy w Katyniu.
            • 111111l Re: Bezsensowna śmierć 05.01.11, 03:57
              boykotka napisała:

              > Czytałam w książce "Ostatni lot", że rosyjski samolot, który nie wylądował prze
              > d TU 154 i odleciał na zapasowe lotnisko do Moskwy wiózł na pokładzie kolumnę t
              > ransportową, którą prezydent L. Kaczyński miał dojechać do Katyńska.
              > Gdyby nawet TU 154 wylądował delegacja i tak spóźniłaby się na obchody rocznicy
              > w Katyniu.
              JEZELI TO PRAWDA - TO JA WIDZE SPISEK UKNUTY PRZETUSKA Z ROSJANAMI . NAWET GDYBY WYLADOWAL , MUSIALBY CZEKAC NA SAMOCHODY , TUPAC NOGA I WYMACHIWAC SZABELKA - KACZYNSKI BY IM POKAZAL......
              • nerwus0 Re: Bezsensowna śmierć 05.01.11, 11:14
                111111l napisał:



                > JEZELI TO PRAWDA - TO JA WIDZE SPISEK UKNUTY PRZETUSKA Z ROSJANAMI .

                Twoj wujek to Antek policmajster?
                • pongau Re: Bezsensowna śmierć 05.01.11, 15:42
                  Nie rozumiesz ironii?
    • marian391 błędne wątpliwości 04.01.11, 10:47
      Panie redaktorze pora w końcu zrozumieć, że nie było zezwolenia na lądowanie. Tragiczne jest w tym to, że załoga nie rozumiała znaczenia komendy, identycznie było z załogą Jaka 40. Sama znajomość języka rosyjskiego to za mało, podstawowa sprawą jest rozumienie w tym przypadku języka fachowego. To było przyczyną należytego braku komunikacji pomiędzy załogą a kontrola lotów. Po słowie "spasiba" co najmniej dziwnego w tym przypadku załoga nie komunikowała się już z wieża. Wysyłanie tak przygotowanej załogi jest co najmniej lekkomyslnością. I nic tu nie ma do znaczenia charakter lotu i lotniska. Racje ma Pan Prezydent, a szukanie winy kontrolerów jest bezpodstawne i słuzy tylko gmatwaniu.
    • tbarbasz Nie wiadomo o co chodzi? 04.01.11, 11:02
      W 2003 roku spada smigłowiec Mi-8 z Premierem Polskiego Rządu.
      W 2008 roku w katastrofie CASY ginie kwiat dowodców polskiego lotnictwa (o ironio, wracający z Konferencji poswięconej bezpieczeństwu lotów),
      W 2009 roku rozbijają się podczas ćwiczeń Mi-24 i Bryza Marynarki...
      2010 - w katastrofie Tu154M ginie 2 Prezydentów RP oraz elita polityczno-wojskowa RP...
      We wszystkich przypadkach (za wyjątkiem Tu154, bo sledztwo trwa) przyczyną był czynnik ludzki - sprzęt (mimo że niekiedy leciwy) nie zawiódł.

      Coś tu nie gra!

      W tym samym czasie polskie lotnictwo cywilne nie notuje żadnych wypadków lub znaczących incydentów.
      Być może fakt, że śledztwo prowadzą Rosjanie, którzy będą oczywiście dążyć do ograniczenia winy swoich służb i obciążenia polskich stanie się dla lotnictwa wojskowego swego rodzaju oczyszczeniem - bo skończy się "lakierowanie", szkolenia "dla picu i pro-forma" i inne praktyki MON (nie tylko zresztą w lotnictwie - patrz choćby ostatnia "pomyłka" w Afganistanie). W wojsku dość łatwo tuszować problemy - rozkaz to rozkaz, trawę się pomaluje (a krawężniki machnie przed inspekcją na biało). Ktoś wreszcie musi wykrzyczeć w twarz Ministrowi oraz całej "machinie" wojskowej prawdę. A realnie może to zrobić tylko ktoś z zewnątrz.
      • pn-ski wiadomo o co chodzi 04.01.11, 15:24
        >W tym samym czasie polskie lotnictwo cywilne nie notuje żadnych wypadków lub znaczących incydentów.<

        No wlasnie. W lotnictwie cywilnym obowiazuje zasada: moze sie nie udac - nie ladujemy.
        W wojskowym: musi sie udac!
    • pablobodek Czy projekt raportu MAK i polskie uwagi do niego 04.01.11, 11:04
      są jawne i można o nich publicznie rozmawiać ??!! Nie są czasem niejawne, panie R. ??
      Ja czekam na:
      1. Treść rozmowy telefonicznej braci Kaczyńskich przed lądowaniem ("Każ im lądować" ?!)
      2. Pełen zapis rozmów z kabiny pilotów. Pełen.
    • antobojar Nie dziwie sie Rosjanom, oni badaja grunt czy.. 04.01.11, 11:44
      przyznanie sie do drobnych bledow z ich strony, nie spowoduje przeniesienia CALEJ winy na nich...
      Pamietajmy ze jestesmy krajem w ktorym Don Macioro urosl do roli eksperta, a Kaczyszenka i Marta tak perfidnie, jak skutecznie graja karta gdzie triumfem jest trumna...
      Jezeli sie okaze ze dalej wygrywaja teorie spiskowe, ROSJANIE nie zaakceptuja swojej odpowiedzialnosci w zadnym stopniu, opublikuja swoj raport.. z tym ze "przypadkowo" w tym samym czasie zostanie opublikowany transkrypt rozmowy blizniakow... i TU STRONA POLSKA BEDZIE MIALA KLOPSA... Nikt chyba nie wierzy, ze z natury chamscy i aroganccy blizniacy, rozmawiali o zdrowiu mamusi tuz przed ladowaniem pod haslem "przyp*****lic Tuskowi"
      Rosjanie zwala ten przeciek na hobbyste ktory skanerem, przez przypadek, nielegalnie nagral te rozmowe... (I skaza go na rok ciezkiego wiezienia.. w bazie w Soczi, na Krymie...hehe..)
      Oczywiscie nasze wzajemne stosunki wroca do lodowki, a moze i zamrazarki, a do Katynia pielgrzymki beda jezdzily pociagami i autobusami po wielkich ceregielach wizowych..

      Gazeta Wyborcza ma zrodla i mozliwosci zeby krok po kroku ustalic wydarzenia, niektore na dlugo przed katastrofa, ktore mialy na nia wplyw...
      Daje przyklad... (wymyslone czas/godziny):
      Godz.6.30 - planowany czas wylotu.. Prezydent spozniony..(Zadnych informacji o przyczynach spoznienia...)
      godz 7.30 - przybywa prezydent wraz z zona i wspolpracownikami, (wita go Gen Blasik, a nie jak zwyczajowo, kapitan samolotu..
      godz 7.31 - zaloga dalej nie ma informacji o pogodzie.. (przepis ten a ten mowi ze nie wolno WOGOLE startowac, bez takich informacji...)
      godz 7.42 - samolot zaczyna kolowac... itd, itd...

      Zadnych komentarzy tylko kompilacja WSZYSTKICH danych...

      Jezeli to nie poskutkuje zmuszeniem do odpowiedzi oficjeli, zarowno w wymiarze profesjonalnej jak i publicznej informacji, to proponuje:

      zebysmy zatrudnili pastuszka ktory oczaruje nasz narod swoja gra na flecie i poprowadzi nas nad brzeg Baltyku, gdzie zbiorowo mozemy sobie skoczyc na glowe... nie dbajac wiecej o budowanie Trzeciej, WpolDoCzwartej, Czwartej, WpolDoPiatej czy Szostej Rzeczpospolitej...



      • pongau Re: Nie dziwie sie Rosjanom, oni badaja grunt czy 04.01.11, 14:36
        Piszesz ciekawie. Nie sądzę jednak(ja- "osobiście"),
        że Rosjanie pochwalą się "hobbystą ze skanerem".
        Samo szukanie przydatnych liczb pierwszych na kompie 3GHz,
        trwałoby latami. I wyfiltrowanie sygnału z "szumu" kolejne.
        To już nie poziom Rumunów skanujących karty bankomatów,
        lub >Wegfahrsperre< samochodów.
        • antobojar nagranie rozmowy Kaczynskich jest w wielu rekach.. 04.01.11, 21:18

          Ta nasza prywatnosc to mit... a czym bardziej skomplikowany system tym latwiej teraz byc podsluchanym... Sluzby po prostu blokuja systemy ktorych nie moga kontrolowac...
          N.p. skandale w ktorych banki w UK podsluchuja kontrahentow, ktorych zamierzaja oskubac, czy celebrytow przez rynsztokowe szmaty Murducha...
          Facet ktory na prostym skanerze nagral rozmowe ksiecia Karola z Kamila, obecnie zona, w ktorej wyznal ze chcialby byc jej Tampax'em, zarobil na tym ponad cwierc mln funtow ..
          A Kaczorkow maja wszyscy.. Rosja, USA, Szwecja, Finlandia...itd...
          Ale sprawa jst b. delikatna, wiec musi byc delikatnie (czyt. bez udzialu wladz) ujawniona..
          • pongau Nagranie rozmowy Kaczyńskich jest w wielu rękach. 05.01.11, 16:08
            Więc poczekajmy na tego hobbystę ze skanerem. Jakiegoś Fina?
            Oby nie "znalazł się" za późno. Chociaż?? MAK dał sobie
            czas do dziesiątego kwietnia, Tusk na MAK naciska. Moze być!

            PS. Podoba mi się "Kaczyszenka". Trafione!!!
    • herbapol Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 11:46
      Odpowiedź na pytanie "co się stało z naszym samolotem" znamy od dnia 10 kwietnia,godzina 10.00 Nie musimy pytać o to Rosjan.Notomiast pytanie zasadnicze skierować do siebie:dlaczego on,ten samolot,tam poleciał ? Prezydent,premier czy ministrowie nie są specjalistami od lotów i lotnisk,ale jak się okazało,nie ma takich specjalistąw także w ich otoczeniu.Dlaczego nikt nie powiedział głośno,że lotnisko Siewiernyj to zdezolowane lądowisko o,jak się później okazało,nieznanym statusie i wyposażeniu.O bezgranicznym bałaganie świadczy fakt,że do dzisiaj nie wiadomo czy lotnisko jest cywilne czy wojskowe,tak samo jak nie wiadomo,czy lot był cywilny czy wojskowy.Mamy pełne podstawy do spierania się o różne detale,tylko po co ? Nikt nie daje odpowiedzi na pytanie podstawowe:dlaczego Siewiernyj ?
      Czy jest ktoś,kto może sobie wyobrazić podobny lot do Smoleńska w wykonaniu Królowej brytyjskiej?Kanclerz Merkel?Prezydenta Sarkozyego?O całym dworze na pokładzie nie wspominając.
      Jakie trzeba mieć predyspozycjie psychiczne żeby coś takiego zorganizować?
      Podejmujemy skrajnie idiotyczne działania,a teraz szukamy winnych.
      A pan Macierewicz,as polskiego wywiadu,powinien wiedzieć o celu lądowania wszystko,a nawet więcej, i swoją wiedzą podzielić się z Prezydentem.Ale tego nie zrobił.Premier też tam był i widział to "lotnisko" i tę "wieżę kontroli lotów" i ... miał trochę więcej szczęścia.
      Brak mi słów,by opisać tę skalę niefrasobliwości i braku odpowiedzialności.Na wrotach od stodoły wam fruwać,panowie!
      • nerwus0 Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 12:08
        Brak mi słów,by opisać tę skalę niefrasobliwości i braku odpowiedzialności.Na wrotach od stodoły wam fruwać,panowie!

        I tak im się zdawalo, że pokażą: Polak potrafi.
      • walter622 Re: Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 13:06
        herbapol napisał:
        > Dlaczego nikt nie powiedział głośno,że lotnisko Siewiernyj
        > to zdezolowane lądowisko
        Przecież o tym Rosjanie informowali niejednokrotnie. To lotnisko nie tyle jest "zdezelowane"
        ile generalnie nie jest przygotowane do przyjmowania tego typu samolotów. Jest to lotnisko
        smoleńskich zakładów lotniczych (usytuowanych na południe od pasa) i przystosowane do przyjmowania jednostek produkowanych i remontowanych w tych zakładach.
        Na tym lotnisku miał już miejsce jeden wypadek z udziałem samolotu, na pokładzie którego
        leciał Kwaśniewski - samolot wypadł za pas lotniska. O tym wszyscy doskonale wiedzieli.
        Lecz chyba przeważyło zwykłe wygodnictwo - jak by istniała taka możliwość to by samolot skierowano na polankę katyńską w pobliżu krzyży.
      • pn-ski Kaczynski traktowal lot do Smolenska osobiscie 04.01.11, 16:29
        < nie wiadomo,czy lot był cywilny czy wojskowy>
        ano nie wiadomo, jedna noga prezydenta byla w mundurze, a druga nie.

        <Premier też tam był i widział to "lotnisko" i tę "wieżę kontroli lotów" i .. miał trochę więcej szczęścia.>
        Mial trochę więcej szczęścia do pogody, ale nawet w przypadku mgly by nie zginal, tylko nakazal odleciec na lotnisko zapasowe.

        Kaczynski traktowal lot do Smolenska osobiscie, to byla jego prestizowa wyprawa i stad jego desperacja zeby ladowac. Lot Tuska byl oficjalna wizyta, nic by nie szkodzilo lekkie jej opóznienie, calkowicie zgodne z protokolem.


      • walter622 O której wieży jest mowa ? 04.01.11, 16:59
        herbapol napisał:
        > Premier też tam był i widział to "lotnisko" i tę "wieżę kontroli lotów" i .
        > .. miał trochę więcej szczęścia.

        Być może Premier nie cierpiał na halucynacje.

        Którą wieżę widział Premier ?
        - Taką:
        www.smolensk.ws/uploads/images/3/4/3/7/49/9402130e7b.jpg
        Faktycznie, z tą wieżą jest jakaś dziwna sprawa - raz się pojawia, a raz znika. Najwidoczniej nie cierpi pusuarów i na ich widok się chowa. Tym zaskakującym znikaniem wieży można wiele wytłumaczyć - pomysł za friko dla Antka - dla jego kolejnych sensacji.

        - czy taką:
        www.fakt.pl/Ta-rudera-to-wieza-kontrolna,artykuly,72908,1.html
        Faktycznie, jeżeli taka się "cudownie" pojawiła w miejsce poprzedniej to katastrofa murowana. Szkopuł w tym, że jest to punkt PP przed pasem lotniska.
    • one.emeryt12 Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 12:09
      Autor: pablobodek napisal:
      cytując zapisów z kokpitu i ,jeśli jest dostępny, zapisu rozmowy braci. Trzeba wreszcie spojrzeć faktom w oczy... "
      Oczywiście !!!!
      Sprawcy : Jarosław Kaczyński -> Lech -> Błasik -> Protasiuk.
      Wiadome od początku, oprócz bezpośredniego nadzoru pilotów w kabinie przez Błasika.

      MASZ SWIETA RACJE ! DOSC TEGO UKRYWANIA CO JEST NAISTOTNIEJSZE W TEJ SPRAWIE !
      Reszta to niepotrzebne dzielenie wlasa na cztery.
    • walter622 Ktos znów rżnie głupa 04.01.11, 12:23
      "Do wyjaśnienia zostało już nie tak wiele, ale Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) milczy i nie udziela nawet zdawkowo-cynicznych odpowiedzi"

      Zakładam, że Pan Redaktor doskonale zna jakie obowiązują procedury pracy komisji badającej przyczyny katastrofy. Jedną z podstawowych zasad jest nie udzielanie informacji
      do czasu zakończenia pracy komisji i uzgodnienia ustaleń końcowego raportu. Tak więc zacytowane stwierdzenie albo świadczy o kompletnym braku podstawowej wiedzy, albo
      o zwykłym cynizmie autora.
      Niestety katastrofę po chamsku wprzęgnięto w bieżące rozgrywki polityczne ("Katyń-2") oraz przekształcono w żerowisko bezmyślnej żurnalij. Fakty wymieszano z bredniami, czego najlepszym przykładem może służyć sławna historia z wieżą, która na omawianym lotnisku w zależności od potrzeb raz jest , a innym razem gdzieś znika. Polskich specjalistów od spraw katastrof lotniczych (chociażby pana Klicha) zastąpiła zgraja krzykaczy - domorosłych ekspertów, którzy nie są w stanie nawet odróżnić silnika od kabiny pilotów.
      Gdyby Macierewicz bredził wyłącznie na własny rachunek byłaby to niewielka bieda. Niestety
      on jest szefem jakiejś tam komisji "parlamentarnej", uzurpującej sobie prawa ostatecznej wyroczni w kwestii ustalenia przyczyn tej katastrofy i takowym się przedstawia w licznych zagranicznych wojażach. To, że facio nie odróżnia kosiarki od samolotu to przy tym mało istotny szczegół.
      W tych warunkach zamiast rzetelnego ustalenia przez fachowców przyczyn tej katastrofy mamy do czynienia z kreowaniem przez polityków i media coraz bardziej absurdalnych mitów, w których każdy odnajdzie coś dla siebie.
      Co mają nam odpowiedzieć, że "samolot poszybował na Wawel" czy to, że "został strącony kapciem" ?

    • skuba2 Ciągle strzelamy sobie gole! 04.01.11, 13:06
      Bo głupoty Macierewicza będą przedstawiane przez Rosjan na świecie jako "polskie stanowisko" na które odpowiedzieć się nie da, bo przekracza granice absurdu! I na tym polega problem dramatycznej szkodliwości PiSowskich wygłupów!
      • walter622 Re: Ciągle strzelamy sobie gole! 04.01.11, 13:41
        skuba2 napisał:

        > Bo głupoty Macierewicza będą przedstawiane przez Rosjan na świecie jako "polski
        > e stanowisko" na które odpowiedzieć się nie da, bo przekracza granice absurdu!

        Na powyższy fakt zwróciłem uwagę. Macierewicz jest przewodniczącym komisji "parlamentarnej" d/s ustalenia przyczyn tej katastrofy. W zakresie formalnym jest więc
        najbardziej upoważnionym do formułowania polskiego stanowiska, które w przestrzeni międzynarodowej jest postrzegane jako oficjalne stanowisko Polski. Tak tez jest postrzegany
        i w związku z tym Rosjanie i Amerykanie bacznie przysłuchują się jego wypowiedziom.
        No, a że to jest swoisty pisuarowski "folklor" to niestety wyłącznie nasz wewnętrzny problem.
        • nerwus0 Re: Ciągle strzelamy sobie gole! 04.01.11, 13:53
          Zacytuję "klasyka" Bredzińskiego:
          Dziadowska komisja, dziadowski przewodniczący.
        • pn-ski Totalny olew. 04.01.11, 15:32
          <Macierewicz jest przewodniczącym komisji "parlamentarnej" d/s ustalenia przyczyn tej katastrofy. W zakresie formalnym jest więc najbardziej upoważnionym do formułowania polskiego stanowiska, które w przestrzeni międzynarodowej jest postrzegane jako oficjalne stanowisko Polski. Tak tez jest postrzegany >

          Nie jest. To nie jest zadna komisja, tym bardziej parlamentarna. To jest zespól, czyli cos jak kólko rózancowe albo zgromadzenie hodowców róz. Zadnego statusu toto nie ma, ale Macierewicz liczy (i slusznie) na ignorancje spoleczenstwa. Oni nie moga nikogo wzywac na przesluchania, najwyzej zapraszac, wiec osoby przychodzace na ich zebrania to sa takie same oszolomy. Nikt z oficjalnego kregu wladzy tam sie nie pokazal. Totalny olew.
          • walter622 Re: Totalny olew. 04.01.11, 15:43
            pn-ski napisał:
            > Nie jest. To nie jest zadna komisja, tym bardziej parlamentarna.

            Masz całkowita słuszność. Z tego powodu piszę "parlamentarnej" w cudzysłowie.
            Niestety w przestrzeni międzynarodowej tych samozwańcze wyskoków Macierewicza
            nikt nie pojmuje i dość często wpadają w pułapkę , przez niego zastawioną - chociażby
            w trakcie jego zagranicznych wojaży. Niestety, tam nikomu do głowy nie przyjdzie, że
            jest to wyłącznie pisuarowska mistyfikacja.
            • pn-ski Re: Totalny olew. 04.01.11, 15:51
              <Masz całkowita słuszność. Z tego powodu piszę "parlamentarnej" w cudzysłowie.>

              To juz lepiej pisac slowo "komisja" w cudzyslowie.
              Podoba mi sie wyrazenie "pisuarowska mistyfikacja".
    • antropoid Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 13:28
      Znając chęć kacapów do przyznawania się do czegokolwiek, to pewnie za jakieś 50 lat oficjalnie potwierdzą, że jakieś błędy popełnili.
      Tylko że zdaje się powszechnie wiadomo, że lotnisko "Siewiernyj" jest byle jakie i w pewnych warunkach pogodowych lepiej tam nie lądować. Zwłaszcza w pośpiechu...
    • pusiek8 Smoleńsk połączył... 04.01.11, 13:35
      ciemniaków z PiSuaru z neoliberalnym propagandystą z zupełnie innej kamandy.

      Wacuś się stara - ale w swych dociekaniach ani mu przez myśl nie przejdzie zapytać: O czym rozmiawiał głównodowodzący z bratem na minuty przed próbą lądowania.

      Czy o sprawdzenie stanu lotniska (lądowiska) pod Smoleńskiem nie powinno się postarać przed lotem tak ważnych samolotów?

      Wacuś nawet o niewymowną grzeczność Ruskich gotowy ich oskarżyć.
      Bo czyż z pokładu polskiego rządowego samolotu z nieodpowiedzialnym prezydentem nie łatwiej było ocenić warunki do lądowania niż z Moskwy.
      Nikt tam nikomu niczego ze strony Ruskich nie nakazywał. Dano wolną rękę do lądowania i to zdaje się tylko warunkowo, pod warunkiem wystarczającej widoczności, który to warunek najwyraźniej nie został przez polską załogą (działającą niewątpliwie pod ogromnym przymusem) dopełniony.
      Bredzenie, że tak ważny lot miał się stosować do jakiś tam wewnętrznych ruskich niezrozumiałych regulaminów dając tym samym pretekst do kolejnej międzypaństwowej awantury jest kolejną cyniczną manipulacją propagandysty Wacusia.

      Z Ruskimi można by ułożyć poprawne stosunki wzajemne na wzór ukraiński - gdyby tego chciano w Pomrocznej, bo to raczej z tym jest problem.


      Oni już mają taką naturę, że szanują tylko tych partnerów, którzy umieją stawiać opór.

      Dlaczego tej teorii Wacuś i inni nie stosują do Sukinszwilego?
      • walter622 Re: Smoleńsk połączył... 04.01.11, 13:50
        pusiek8 napisał:
        > Oni już mają taką naturę, że szanują tylko tych partnerów, którzy umieją
        > stawiać opór.

        >
        > Dlaczego tej teorii Wacuś i inni nie stosują do Sukinszwilego?

        Wacuś tę teorię stosuje, pisując swoje humorystyczne tekściki. W tej grotesce swym rozumowaniem coraz bardziej przybliża się do swojego bliźniaka - Macierewicza.
        • pusiek8 Witaj Walterze 04.01.11, 13:55
          Nie jest to zabawne?

          Neoliberalni propagandyści i porąbani z natury się tak rozumieją.

          A byłe komuchy też już nie tak daleko.

          Takie czasy teraz.

          To przez te natowsko-amerykańskie passaty nad Pomroczną.
          • walter622 Re: Witaj 04.01.11, 14:23
            pusiek8 napisał:

            > Nie jest to zabawne?
            Czy "zabawne"? Chyba bardziej "żenująco przykre".

            Faktycznie żurnalija zdecydowała się z tej katastrofy zrobić niekończącą się zabawę.
            Dziś modnym tematem jest MGŁA
            wiadomosci.wp.pl/kat,119674,title,Zagadka-smolenskiej-mgly,wid,13002393,wiadomosc_prasa.html
            Jakoś wszyscy uczestnicy tej "zabawy" zapomnieli, że wieża w Mińsku uprzedzała, iż 101
            wchodzi obszar występowania mgły i z tego powodu zaproponowali lądowanie na mińskim lotnisku - lądować u "kołchoźnika" dla naszego geniusza było uwłaczającą propozycją.

            Zastanawiam się kiedy "komuś" się znudzi ta "zabawa" i ujawni zapis ostatniej rozmowy bliźniaków. O istnieniu tego zapisu już wszyscy zdają sobie sprawę, lecz jakoś nikt nie ma odwagi powiedzieć, ze "król był nagi". Niestety, wtedy obiekt "zabawy" trzeba będzie zabrać
            z Wawelu. Kolejna procesja, bicie w dzwony, paplanina polityków i głupie artykuły wacków przy tej okazji będą zapewnione.

            > A byłe komuchy też już nie tak daleko.
            I jednych i drugich łączy jedno - bardzo interesująca przeszłość. Tego się tak łatwo nie zapomina i pozostają te durne nawyki - chociażby pisanie kretyńskich artykulików w stylu "trybuny ludu".
            • pusiek8 Re: Witaj 04.01.11, 14:39
              Wiesz,

              to nie ma sensu polemizować na poważnie z tymi codziennymi stekami coraz to nowych i tych samych starych bredni.

              To wszystko można jeszcze pojąć z odpowiednim cynizmemi, kolejnymi złośliwościami i humorem.
              Tam w tym stenogramie rozmów są odpowiedzi na wiele bredni nie tylko Radziwinowicza.
              Ale czy to kogoś obchodzi?
              Polscy fachowcy rozszyfrowali komplet rozmów. W każdym razie donosiła o tym jeszcze latem GW (chyba jeszcze w lipcu). Ale Ruskim na ich prośbę tego nie przekazała strona polska, bo... podobno jeszcze jednak nie wszystko odcyfrowano. A ujawniono tylko, to co Ruscy przekazali i w ogóle pod karą więzienia nawet zbliżać się do tego nie można.

              Rozmowy nie publikują, bo podobno nie ma tego nagrania. Taka jest wersja orginalna i już. Nie ma sprawy.Itd.
              Amerykanie i Ruscy na pewno ją tam mają, ale po co wybiegać przed orkiestrę.

              Mam nadzieję, że mimo wszystko się tak tą propagandą nie przejmujesz. Tyle tego się tego porobiło w tylu dziedziach.

              All we need is laugh! And cash.
              • walter622 Re: Witaj 04.01.11, 15:07
                pusiek8 napisał:
                >mimo wszystko się tak tą propagandą nie przejmujesz.

                Jest to nieodłączny element naszej rzeczywistości - jeżeli nie masz wpływu musisz się z
                tym pogodzić. Było to za komuchów i jest za neokomuchów w nowych wdziankach.
                Przykre, że tragedię z taką łatwością przekształcono w niekończącą się burleskę, przy niemałym udziale wacków. Abstrahując od politycznych sympatii, co by nie mówić zginęli tam ludzie. Natomiast naszym politykom i żurnalij udało się z tego wydarzenia zrobić maraton "zabawnych jaj". To wywołuje sprzeciw.

                > Polscy fachowcy rozszyfrowali komplet rozmów. W każdym razie donosiła o tym jeszcze
                > latem GW (chyba jeszcze w lipcu).

                Owszem, te rewelacje gazowni nawet publikowali u siebie Rosjanie. No i się pojawia mały "zgryz" - co z tym fantem teraz robić - zwłaszcza ze stwierdzeniem : "zabiją mnie jeśli nie wyląduję". Również wyjaśnienie roli pewnego generała, który co by nie mówić, pełnił funkcję
                2-go - on to robił społecznie, sam się naprosił, czy jak ?

                > Rozmowy nie publikują, bo podobno nie ma tego nagrania. /.../
                > Amerykanie i Ruscy na pewno ją tam mają, ale po co wybiegać przed orkiestrę.
                Zastanawiam się kiedy komuś się znudzi i na YouTubie to nagranie "przypadkiem" wyląduje ?

                > Tam w tym stenogramie rozmów są odpowiedzi na wiele bredni nie tylko
                > Radziwinowicza.
                Wackowi płacą za pisanie, a nie za czytanie. Widocznie w znak protestu wacek jest zmuszony stale bredzić.
                • pusiek8 Re: Witaj 04.01.11, 15:30
                  Ja widzę te sprawy bardzo podobnie jak Ty.

                  Nic specjalnie nowego do tego dodać nie mogę.

                  Pozdrawiam Cię serdecznie
          • eva15 Radziwinowicz i Macierewicz dwie bratnie dusze 05.01.11, 15:51
            pusiek8 napisał:

            > Nie jest to zabawne?
            > Neoliberalni propagandyści i porąbani z natury się tak rozumieją.

            Po paru miesiącach relatywnie uczciwego zachowania neoliberały reprezentowan eprzez PO zwietrzyły, ża na wrzasku PiSu da się zbić kapitał polityczny w kraju i zagranicą i dlatego się do tego przyłączyli. I tak to antyrosyjska polityka brata Radziwinowicza z Macierewiczem. Katyń zawsze łączył Polaków ponad podziałami, połączyął Katyń nr. 1, pora na Katyń nr. 2. Co poniektóra zagranica nie jest z tego niezadowlona.
            • walter622 W sumie nic nowego 05.01.11, 17:33
              eva15 napisała:
              > I tak to antyrosyjska polityka brata Radziwonowicza z Macierewiczem.

              W sumie bliźniactwo Radziwonowicza i Macierewicza dla Rosjan nie jest żadnym zaskoczeniem - u nich Radziwonowicz jest postrzegany jako Macierewicz polskich mediów. Do tych bliźniaków doszlusował jeszcze Pospieszalski i Górski. Wszyscy oni zrobili w Rosji fenomenalną karierę -
              są bardziej tam znani niż bohaterowie serialu "czterej pancerny i pies". Zastanawiam się kto
              w tym obecnym serialiku robi za psa szarika.
              • ubiquitousghost88 Za psa Szarika robi Agencja Rydzyka... 05.01.11, 21:04
                walter622 napisał:

                > eva15 napisała:
                > > I tak to antyrosyjska polityka brata Radziwonowicza z Macierewiczem.
                >
                > W sumie bliźniactwo Radziwonowicza i Macierewicza dla Rosjan nie jest żadnym za
                > skoczeniem - u nich Radziwonowicz jest postrzegany jako Macierewicz polskich me
                > diów. Do tych bliźniaków doszlusował jeszcze Pospieszalski i Górski. Wszyscy on
                > i zrobili w Rosji fenomenalną karierę -
                > są bardziej tam znani niż bohaterowie serialu "czterej pancerny i pies". Zasta
                > nawiam się kto
                > w tym obecnym serialiku robi za psa szarika.
      • pn-ski Re: Smoleńsk połączył... 04.01.11, 14:52
        <tak ważny lot miał się stosować do jakiś tam wewnętrznych ruskich niezrozumiałych regulaminów dając tym samym pretekst do kolejnej międzypaństwowej awantury>

        wazny to ten lot byl wylacznie dla PiS-u jako start kampanii prezydenckiej. Prokuratura powinna wyjasnic legalnosc uzywania srodków panstwa dla celów kampanii jednej z partii (samolotu, mediów), a takze odpowiedzialnosci za zniszczenie majatku panstwa. Samolotów nie daja nam za darmo, na tupolewa zlozylo sie cale spoleczenstwo
    • nerwus0 Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 14:46
      To proste.
      Superpilot Błasik zsiadł za sterami, "ja wyląduję",
      potem już tylko bylo "O... kur.."
      • tow_rydzyk Nerwus klamie !!!!!! 04.01.11, 20:43
        Nerwus co za antypolskom propagandem komunistycznom ty wypisujesz ?
        Tajne nagrania z Watykanu udowodnily, ze ostatniemi slowy pilota bylo zdanie : "Matko Boska Laskis pelna ..." i tu nagranie siem urywa,,,,
        • nerwus0 Re: Nerwus klamie !!!!!! 04.01.11, 20:55
          Sorry, może tak było plus do tego okrzyk
          " Niech żyje ojciec od radyja".
    • bmarq Nie mówcie nam: On się rozbił 04.01.11, 15:34
      Pan Radziwinowicz ma oczywiście rację, kiedy przystępuje do medialnej ofensywy przeciw wrażym Ruskom. Przecież nie będą Ruscy nam pluli w twarz! Jest przy tym oczywistą oczywistością, że to ONI są wszystkiemu winni. W końcu był to wyprodukowany przez nich samolot, ich brzoza, ich lotnisko i ich kontrolerzy, którzy nie dość, że mówili po rosyjsku, to w dodatku nie rzucili się na pas, własnymi ciałami broniąc lądowania naszemu samolotowi. Nie wspomnę już nawet o tym, że najbezczelniej w świecie dzwonili do Moskwy! Tak trzymać redaktorze! Należy dzień po dniu umacniać w narodzie przekonanie, że drobne błędy z naszej strony są niczym w porównaniu z ogromem rosyjskich przewin. I dzięki temu będzie można nadal nic nie zmieniać w naszym lotnictwie wojskowym, a odpowiedni, znani z wysokiej kompetencji ludzie nadal pozostaną na swoich stanowiskach. Na koniec tylko jedno pytanie - czy uczesnicząc w tym humbugu będzie Pan gotów wziąć na siebie choć cząstkę moralnej odpowiedzialności, jeśli dzięki sprawnemu zamieceniu pod dywan kolejnego wypadku w polskich SP, następny samolot spotka się z glebą i zginą kolejni ludzie?
      • menuet1 bmarq 04.01.11, 20:52
        Masz rację ale nie do końca ! Dziennikarze już od Tbilisi mają swój udział w tragedii- nie zareagowali prawie wcale na łamanie procedur i prawa!
        Nie było też , moim zdaniem , odpowiedniej reakcji na wystąpienie sejmowe Gosia - strachliwe wojsko itd. ! ...Takich rzeczy rzetelne ,a nie kunktatorskie , dziennikarstwo nie przepuszcza !
        Stąd też uważam ,że oni też mają 'krew na rękach' ! Za grzech zaniechania .
        • bmarq Re: bmarq 04.01.11, 23:38
          W pełni się zgadzam - dziennikarze nie mają żadnego "instynktu państwowego", dla nich wszystko jest przeliczalne na nakład i wierszówkę. Niestety!
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Główny powód katastrofy: polskie dzikie dziadostwo 04.01.11, 16:23
      b/k
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka