oliwia.anna.majewska
19.01.11, 08:54
"Złamał też zasadę szczególnego traktowania zagranicznych inwestycji"
A przepraszam - w czym inwestycje zagraniczne są bardziej "szczególne" niż krajowe?
Cały tekst to bełkot i nic więcej. Na jakiej podstawie pisze się o "autorytaryzmie"? Bo co? Bo jak lewica dojdzie do władzy to ma prawo do wszystkiego i nikt nie ma prawa krytyki a jeżeli prawica przeprowadzi jedną ustawę to już "altorytarysm"?
Fakty odnośnie Węgier są proste i klarowne. W demokratycznych wyborach, partia niezakazana a zatem spełniająca wymogi systemu demokratycznego, wygrała wybory, stworzyła rząd i robi to na co pozwala jej węgierska konstytucja.
Pozdrowienia dla Węgier.