Dodaj do ulubionych

Władimir i Tatiana

21.01.11, 13:45
Te dyplomy uzyskane w PRL-u sa w wielu wypadkach [np.Moniczka] bezwartościowe !
Expert-Monisia wie ,że w raporcie jest polityka - nagrania sfałszowane , głosy podstawione a Błasik nic nie pił...itd.itd.
Expert- Monisia mogłaby powiedzieć Polakom kto w końcu nakazał przekroczyć dopuszczalną 'niskość' ? Jeśli słowa nawigatora o kolejnych wysokościach [ do 20m !!!] sa podłożone to dlaczego nikt ich nie podważa ?
Pora sobie wreszcie , zanim nie odwrócą się od nas wszyscy , powiedzieć ,że pilot Protasiuk nie powinien siadać za sterami tego samolotu. Koniec !!!!
Obserwuj wątek
    • op_par Władimir i Tatiana 21.01.11, 13:55
      Ech Władimir , Władimir eta piesnia dla Tiebia.....
    • grisza14 Prorocze slowa ekspertki Moniki O 21.01.11, 13:58
      Bilingi sprawdzimy, nie tylko dziennikarzy ale rowniez bylych wspolpracownikow bezpieki.
      • pis_busters Re: Uważaj, żeby twoich nie sprawdzono ! 21.01.11, 14:02
        Uważaj, żeby twoich nie sprawdzono ! Już dawno pisałem, że kandydaci na pisbeków aż przebierają nogami, aby znów móc stosować stare sprawdzone ubeckie metody.
        • grisza14 Picbuster- Twoje z pewnoscia sprawdzimy 21.01.11, 14:27
          niezweryfikowany pracowniku WSI.
          • maxik-g Prędzej dostaniesz kopa w dupę. 21.01.11, 14:41
            • grisza14 Witaj ubolu, skonczyles sluzbe na parkingu? 21.01.11, 14:47
              Duzo fajek wyjarales dzis w pluca?
              • pis_busters Re: Witaj pisbeku ! 21.01.11, 16:35
                W nagrodę za niezlomną postawę w obronie wodza obiecano ci pewnie stanowisko starszego sledczego w pisbecji z prawem wyrywania paznokci przesłuchiwanym...
      • antobojar Ale najpierw, griszenka14, sprawdz co w gaciach... 22.01.11, 07:13
        bedziesz mial, po wyborach...
        Tak na wszelki wypadek... gdybys nie wiedzial skad ten smrod.. i trupi zapach...
      • mt7 Żeby ciebie nie sprawdzili, griszeńka 22.01.11, 17:51
        I nachy będą pełne.
    • makar4 Re: Władimir i Tatiana 21.01.11, 14:03
      Zanim doczytałem do końca te wypociny pani Moniki, te same myśli przyszły mi do głowy choć sam mam dyplom z tamtych czasów.
      Po co ciągle we wszystko wplątywać wielkie teorie spisków, szukać drugie dno?
      Putin, Anodina brak tylko masonów.
      Politycy biją pianę bo to ich praca ( a my głupole im za to płacimy).
      Na forach specjalistycznych nikt nie ma wątpliwości, że nasza strona spieprzyła ten lot.
      Organizacyjnie, szkoleniowo .............
      Okazuje się, że Putin i Anodina spiskują, bo nie chcą wziąć na Rosję skutków cudzego burdelu.
      Zamiast pisać takie głupoty niech Pani zrobi kawę i poczyta specjalistów.
      • adrian_ktostam Re: Władimir i Tatiana 22.01.11, 21:38
        specjalista się znalazł od siedmiu boleści. czy to są specjaliści po moskiewskich "uczelniach", gdzie dorodne "studentki" z KGB same pchały się do łóżka? skoro są takimi specjalistami, to zapewne wielu z nich zajmowało się szkoleniem pilotów?
    • ar.co Re: Władimir i Tatiana 21.01.11, 14:15
      To prawda, dyplomy uzyskane w PRL w wielu wypadkach były bezwartościowe - np. dyplomy Lecha i Jarosława Kaczyńskich.
      • grisza14 Wole dyplomy Lecha i Jarka niz twoj od Kozmiuka 21.01.11, 14:25
        ar.co napisała:

        > To prawda, dyplomy uzyskane w PRL w wielu wypadkach były bezwartościowe - np. d
        > yplomy Lecha i Jarosława Kaczyńskich.
    • 3miastowy Tusk i Olejnkik dostali amunicje od Putina 21.01.11, 14:34
      juz POmyleni zapomnieli jak wespol z Putinem strzelali do Prezydenta Kaczynskiego gdy ten wybieral sie do Katynia? Olejnik uderz sie w piersi pierwsza.....
      • ohayoo Re: Tusk i Olejnkik dostali amunicje od Putina 21.01.11, 15:26
        a po katastrofie w większości mediów obowiązywała propagandowa rosyjska wersja - i nikt z Rządu nie starał się dementować przekazywanych do opinii publicznej "faktów", prostować czegokolwiek. a przecież cały czas pracowali także nasi eksperci, choćby ci odczytujący zapisy z kokpitu ... po prostu były one tej części środowisk na rękę ... żałosne.
        • g00sman Re: Tusk i Olejnkik dostali amunicje od Putina 21.01.11, 21:10
          ohayoo napisał:

          > a po katastrofie w większości mediów obowiązywała propagandowa rosyjska wersja
          > - i nikt z Rządu nie starał się dementować przekazywanych do opinii publicznej
          > "faktów", prostować czegokolwiek.

          Znaczy co chciałbyś sprostować? Że piloci dali ciała? To ma być ta "propagandowa wersja"? To wypadałoby jeszcze wykazać, że nie dali ciała. Mnie bardziej martwi, że nikt nie dementował "faktów" o dobijaniu pasażerów itp. Jak nie było na początku mądrego, który od razu by wyjaśnił co to za filmik i co z nim jest nie tak, to teraz trzeba sobie radzić z tysiącami bystrzaków, którzy doszli do wniosku, że "skoro nie wytłumaczyli, to znaczy, że to prawda zamiatana pod dywan". Druga sprawa, że gdyby zaczęli logicznie tłumaczyć, to zaraz zjawiłby się przed kamerami jakiś mędrzec z jedynie słusznej partii i stwierdził np. że "tylko winny się tłumaczy". Ogólnie nie zazdroszczę obozowi premiera...
          • ohayoo Re: Tusk i Olejnkik dostali amunicje od Putina 21.01.11, 22:53
            istotą przekazu była szkalująca śp. Prezydenta teza o naciskach, która później objęła też gen. Błasika - propagandowy, socjotechniczny chwyt. poręczny choćby w trakcie kampanii prezydenckiej, ale to akurat pikuś. doskonały do kontynuacji negatywnej kampanii przeciwko pis i odwrócenia uwagi od meritum. a żeby było jeszcze cyniczniej to pis zarzucano, że grają trumnami i po trupach do władzy. chyba tylko u nas można się tak daleko posunąć.
            • g00sman Re: Tusk i Olejnkik dostali amunicje od Putina 21.01.11, 23:46
              ohayoo napisał:

              > istotą przekazu była szkalująca śp. Prezydenta teza o naciskach, która później
              > objęła też gen. Błasika - propagandowy, socjotechniczny chwyt.

              Czy to jest "chwyt", wcale nie jestem pewien. Szanuję rozsądek zawodowych pilotów i przypuszczam, że nie przyszło by im nawet do głowy schodzić na te nieszczęsne 100m, gdyby nie specyfika lotu i osoby na pokładzie. Daleki jestem od upierania się, że śp. prezydent chodził do kokpitu i dyszał pilotom na kark, ale nie powiesz mi, że nie miał on "specyficznego" podejścia do ludzi, przez których coś poszło nie po jego myśli. I Protasiuk dobrze o tym wiedział. A to, że pilot nie powinien ulec żadnym naciskom, bo odpowiada za bezpieczeństwo lotu, to już inna sprawa. A jeśli koniecznie chcesz krytykować "chwyty socjotechniczne", to zadajmy sobie najpierw pytanie, czy przypadkiem takim chwytem nie był cały ten lot. Ogólnie jedni sugerowali "dziadków w Wehrmachcie", drudzy "naciski". Jedni drugich warci.

              > [...] doskonały do kontynuacji
              > negatywnej kampanii przeciwko pis i odwrócenia uwagi od meritum. a żeby było j
              > eszcze cyniczniej to pis zarzucano, że grają trumnami i po trupach do władzy. c
              > hyba tylko u nas można się tak daleko posunąć.

              Negatywnej kampanii przeciwko PiS? A kampania przeciwko PO była pozytywna? A czy da się wykazać swoją wyższość nad przeciwnikiem podkreślając jego zalety? Do polityki niestety trzeba mieć twarde cztery litery. O jakim meritum my mówimy? Nie ma od czego odwracać uwagi, bo żadnego meritum żadna partia nie zaprezentowała już od wielu lat. Ostatnie konkretne, ważne reformy to była reforma szkolnictwa i zmiana podziału administracyjnego. Od tego czasu nie dzieje się NIC, debatuje się nad zmianami kosmetycznymi. Robią to wszystkie obecnie istniejące partie. Meritum nie ma. Natomiast nie ukrywam, że bardziej od PO drażni mnie PiS, ponieważ przy identycznym braku meritum wyciera sobie gębę "Ojczyzną", "Patriotyzmem", "Honorem", "Kościołem", itd. (wszystko obowiązkowo dużymi literami). PO przynajmniej nie udaje jakichś wyższych pobudek.
              A co do trumien... Naprawdę uważasz, że jak ktoś u startu kampanii prezydenckiej godzi się na pochowanie zmarłego brata z wielką pompą na Wawelu (uważa, że brat jest tego godzien), a potem odwiedza ten grobowiec dosłownie ze trzy razy, kursując jednak co miesiąc z kwiatami pod pałac prezydencki, to ma szczere, uczciwe intencje? I idzie pod pałac oddać cześć bratu? Nie przeczę, że PO nie zachowuje się cynicznie (jest jeszcze polityka bez cynizmu?), ale autentycznie próbujesz mi powiedzieć, że u Jarosława Kaczyńskiego i w PiSie cynizmu nie ma?
              • ohayoo Re: Tusk i Olejnkik dostali amunicje od Putina 22.01.11, 00:55
                wszelkimi sposobami próbujesz nie odnieść się do faktów ok. jeśli dziadek z wehrmachtu, lot do smoleńska to były chwyty - to czy to znaczy, że to o czym napisałem, nie było chwytem (lakonicznie), to chcesz powiedzieć ? czy że to była usprawiedliwiona reakcja na dziadka z wehrmachtu i propagandowy lot do smoleńska - usprawiedliwiona i adekwatna ? a twoja ocena analogicznej sytuacji, gdyby nastąpiła zamiana miejsc - tzn. taką rozgrywkę PO, wykonałby PiS pozostałaby równie nijaka ...

                podając fakty używam dosyć łagodnych słów - więc nie ma co się spierać o ich znaczenie - negatywna kampania w takim wydaniu jest czymś więcej, niż po prostu negatywną kampanią. meritum sprawy o której napisałem - nie jest rozgrywka polityczna z ostatnich lat. i nie jest nią cynizm PiS - twierdzisz, że usprawiedliwieniem dla cynizmu PO ma być cynizm PiS ? dlatego 5 lat temu dałem sobie spokój z głosowaniem, ale to co się działo po 10 kwietnia przerosło moje najgorsze oczekiwania ... poza tym z tego co zrozumiałem według ciebie PO nie jest cyniczna - to PiS jest cyniczny ok. tyle że na każdy błąd tego Rządu, jego lenistwo, niekompetencję - usprawiedliwieniem jest coś w PiS. a nawet jak się nie da w ten sposób usprawiedliwić - to przynajmniej można odparować, że PiS jest równie zły, a zwykle jeszcze gorszy ...

                zamiast odnieść się do tego co napisałem o PO i pośrednio o mediach w kontekście tego, co się stało po katastrofie smoleńskiej, jak wykorzystywano rosyjską wersję wydarzeń szkalującą śp. Prezydenta - usprawiedliwiałeś PO ok. mnie w PiSie ani nie drażni ich światopogląd, czy czasem nadęty ton wypowiedzi, ani podpieranie się symbolami - drażnią mnie konkrety. i podobne mam podejście do PO - która reprezentuje inny światopogląd i gra innymi symbolami, akurat obecnie lubianymi przez większość wpływowych mediów (szczególnie telewizyjnych).

                w głupawej nawalance na słowa obie partie można spokojnie określić jako sekty. cóż z tego ... jeśli zestawie sobie rządy PO i PiS, to o ile w przypadku tych drugich kilka pozytywów bym odnalazł - to w przypadku PO nic mi za bardzo do głowy nie przychodzi ... a to do czego zdolni są ci ludzie, aby utrzymać się mimo to przy władzy, z jakim cynizmem piorą mózgownice - to kompletnie ich skreśla. i tyle ... element antypeowski.
                • g00sman Re: Tusk i Olejnkik dostali amunicje od Putina 22.01.11, 01:29
                  ohayoo napisał:

                  > wszelkimi sposobami próbujesz nie odnieść się do faktów ok. jeśli dziadek z weh
                  > rmachtu, lot do smoleńska to były chwyty - to czy to znaczy, że to o czym napis
                  > ałem, nie było chwytem (lakonicznie), to chcesz powiedzieć ? czy że to była usp
                  > rawiedliwiona reakcja na dziadka z wehrmachtu i propagandowy lot do smoleńska -
                  > usprawiedliwiona i adekwatna ? a twoja ocena analogicznej sytuacji, gdyby nast
                  > ąpiła zamiana miejsc - tzn. taką rozgrywkę PO, wykonałby PiS pozostałaby równie
                  > nijaka ...

                  A nie, nie... Moim zdaniem to nie była reakcja na dziadka z Wehrmachtu. Ja faktycznie uważam, że śp. Prezydent Kaczyński po prostu sobie przez kilka lat tak nagrabił, że ludzie przy nim głupieli, zastanawiając się co by tu zrobić, żeby nie podpaść. Nawet jeśli akurat nic nie mówił. Natomiast faktycznie muszę Ci przyznać rację, że bardzo niegrzecznie wzięli się za gen. Błasika. Jedyne zastrzeżenie jakie do niego mam, to w gruncie rzeczy to, że przy podchodzeniu do lądowania siedzi się na swoim miejscu z zapiętymi pasami.

                  > podając fakty używam dosyć łagodnych słów - więc nie ma co się spierać o ich zn
                  > aczenie - negatywna kampania w takim wydaniu jest czymś więcej, niż po prostu
                  > negatywną kampanią. meritum sprawy o której napisałem - nie jest rozgrywka poli
                  > tyczna z ostatnich lat. i nie jest nią cynizm PiS - twierdzisz, że usprawiedliw
                  > ieniem dla cynizmu PO ma być cynizm PiS ?

                  Nie. Przyznam bez bicia, że użyłem uogólnienia. Założyłem z góry, że jeśli wytykasz cynizm PO, to będziesz ślepo bronił PiSu - niestety doświadczenie forumowe mnie nauczyło, że tak to zwykle działa. Odpowiedzią na cynizm nie może być cynizm. Choć jak patrzę na odporność niektórych polityków na logiczne argumenty, to sam nie wiem, jaka odpowiedź być powinna.

                  dlatego 5 lat temu dałem sobie spokój
                  > z głosowaniem, ale to co się działo po 10 kwietnia przerosło moje najgorsze oc
                  > zekiwania ...

                  Ja wciąż staram się wybierać sobie możliwie najmniej uwierające buty, skoro i tak nie mogę iść na boso.

                  poza tym z tego co zrozumiałem według ciebie PO nie jest cyniczna
                  > - to PiS jest cyniczny ok. tyle że na każdy błąd tego Rządu, jego lenistwo, ni
                  > ekompetencję - usprawiedliwieniem jest coś w PiS. a nawet jak się nie da w ten
                  > sposób usprawiedliwić - to przynajmniej można odparować, że PiS jest równie zły
                  > , a zwykle jeszcze gorszy ...

                  Z lenistwem i niekompetencją nie będę się kłócił. A że PiS się sam podkłada jako żywa wymówka, to już inna sprawa.

                  > zamiast odnieść się do tego co napisałem o PO i pośrednio o mediach w kontekści
                  > e tego, co się stało po katastrofie smoleńskiej, jak wykorzystywano rosyjską we
                  > rsję wydarzeń szkalującą śp. Prezydenta - usprawiedliwiałeś PO ok.

                  No widzisz, bo ja - jak już wyżej wspomniałem - nie uważam tego za taką całkiem "rosyjską wersję" i "szkalowanie". Rosjanie chronią swój tyłek (ciężko się dziwić), ale wygląda mi na to, że to, co mówią, nie odbiega w znaczący sposób od prawdy. Odrębną kwestią jest to, że niektórych rzeczy nie mówią, a oprócz tego mają straszny bajzel w dokumentacji śledztwa.

                  mnie w PiSie
                  > ani nie drażni ich światopogląd, czy czasem nadęty ton wypowiedzi, ani podpier
                  > anie się symbolami - drażnią mnie konkrety. i podobne mam podejście do PO - któ
                  > ra reprezentuje inny światopogląd i gra innymi symbolami, akurat obecnie lubian
                  > ymi przez większość wpływowych mediów (szczególnie telewizyjnych).

                  Zgadzam się z tym, że drażnią głównie konkrety. Tyle że ja akurat jestem osobą wierzącą i uważam się za patriotę (w moim rozumieniu tego słowa przynajmniej). W związku z tym, jeśli Tusku używa sobie hasła "liberalizmu" do odstawiania chałtury i ustawienia przedpola dla PO, to mnie to drażni w sposób zwyczajny. Do liberalizmu nie jestem przywiązany emocjonalnie. Ale jeśli prezes Kaczyński przeciąga koryto na swoją stronę i twierdzi, że robi to "dla Ojczyzny" (a każdy, kto się z tym nie zgadza jest prawdopodobnie agentem), a potem Macierewicz bezczelnie kłamie (trudno tu już mówić o "naginaniu faktów") "w imię katolickich wartości", to drażni mnie to w sposób NADzwyczajny. I dlatego z tej pary wygrywa u mnie PO.

                  > w głupawej nawalance na słowa obie partie można spokojnie określić jako sekty.
                  > cóż z tego ... jeśli zestawie sobie rządy PO i PiS, to o ile w przypadku tych d
                  > rugich kilka pozytywów bym odnalazł - to w przypadku PO nic mi za bardzo do gło
                  > wy nie przychodzi ... a to do czego zdolni są ci ludzie, aby utrzymać się mimo
                  > to przy władzy, z jakim cynizmem piorą mózgownice - to kompletnie ich skreśla.
                  > i tyle ... element antypeowski.

                  A tak, sekty. Ale w tym punkcie chyba doszliśmy do sedna sprawy. Musimy mieć bardzo różne wizje państwa (zapewne obie są poparte jakimiś argumentami), bo ja w przypadku rządów PO nie widzę wielkich korzyści, natomiast w przypadku rządów PiS widzę spore szkody.
                  • ohayoo Re: Tusk i Olejnkik dostali amunicje od Putina 22.01.11, 02:02
                    teraz ulubione, "mądralińskie" i często mało uczciwe jest pytanie o konkrety - ale i tak się spytam - czym Lech Kaczyński tak sobie nagrabił ? (pamiętam, że kiedyś chyba okazało się że miał problem z wypełnieniem pita).

                    na prawdę jesteś przekonany o tym, że obecność L.K. wywoływała presję, która była przyczyną katastrofy ? gdyby były naciski słowne, rozkaz, polecenie - ok, wtedy byłyby naciski. a tu jedyne co było, to presja sytuacyjna (która zawsze występuje przy takim zadaniu choć w tym przypadku z uwagi na niektóre okoliczności była silniejsza) lot z masą vipów, trudne warunki pogodowe, słaba organizacja (lotnisko w Witebsku było wtedy nieczynne - i w ogóle zapasowe lotniska nieprzygotowane). przyczyn katastrofy nie da się na tym skonstruować.

                    gen. Błasik był w kokpicie ? z zapisów z kokpitu zdaje się, że tego nie potwierdzają (są chyba tylko słowa o skrzydle z tła), a gdyby faktycznie był w kokpicie, który uległ anihilacji, to co by się z nim stało ? dałoby się stwierdzić obecność alkoholu ?

                    jeszcze tylko o tym cynizmie - to nie jest tak, że to co się dzieje w polityce, dzieje się bez przyczyny. podział na naszej scenie politycznej przebiega, tworzy się według prawidłowości, które nie są zwykle jawnie głoszone i można się ich tylko domyślać. pośrednie dlatego nasza polityka przybiera taki karykaturalny kształt - jako państwo postkomunistyczne mamy swoje prawidłowości. wiele z tego co się w polityce dzieje, wydaje się szalenie nierealne, absurdalne i dodatkowo sprasowane w odpowiednią formę przez media - jakby twór szaleńca. za tym "szaleństwem" kryją się jednak prawdziwe motywy, cele, przeszłość, czasem bliższa, czasem dalsza, konflikty - stan polityki mówi wiele o stanie naszego państwa, społeczeństwa jest jego odbiciem na wielu płaszczyznach.


                    pozdrawiam
                    • g00sman Re: Tusk i Olejnkik dostali amunicje od Putina 22.01.11, 06:09
                      ohayoo napisał:

                      > teraz ulubione, "mądralińskie" i często mało uczciwe jest pytanie o konkrety -
                      > ale i tak się spytam - czym Lech Kaczyński tak sobie nagrabił ? (pamiętam, że k
                      > iedyś chyba okazało się że miał problem z wypełnieniem pita).

                      To jest akurat bardzo dobre pytanie, bo osoba pytana ma szansę zastanowić się i przypomnieć sobie, o co jej konkretnie chodziło. Pisząc o "nagrabieniu" miałem na myśli zapracowanie na sytuację, w której podwładni głupieją z lęku przed represjami za ewentualne niepowodzenia w wykonywanych zadaniach. Chodzi mi więc głównie o momenty, w których śp. Prezydent pokazywał, że potrafi się niezbyt fajnie obejść z "przeszkodami", czyli np.:
                      - publiczne, medialne wypowiedzi w lekceważącym tonie na temat pilotów po "incydencie z Tibilisi", oraz zaprzężenie do pomocy śp. Gosiewskiego;
                      - grożenie Olejnik "krótką listą;
                      - błogosławieństwo dla Kurskiego na uruchomienie "dziadka z Wehrmachtu" podczas kampanii;
                      - reakcja na - kulturalny bądź co bądź - list podpisany przez Bartoszewskiego;
                      - szafowanie pomówieniami i bardzo nieprzyjemnymi insynuacjami w celu uprzykrzenia życia przeciwnikom (patrz: przegrany proces o zniesławienie Wachowskiego);
                      - akcja polegająca na dobraniu się przed wyborami do rodziny Cimoszewicza zamiast krytyki samego Cimoszki (skuteczna zresztą);
                      - ogólnokrajowa akcja poszukiwania Huberta H.
                      To oczywiście tylko kwestie, którymi moim zdaniem Prezydent "nagrabił sobie" ewentualne specyficzne podejście pilotów. U mnie miał "nagrabione" z wielu innych (również bardziej merytorycznych) względów.
                      Pomijam tu zagrywki, które można przypisać Jarosławowi. Moim zdaniem taka historia osiągnięć pozwalała pilotom oczekiwać, że w przypadku niezadowalającego efektu lotu mogą mieć poważne kłopoty. Gdyby represje ograniczały się do reprymendy, może by się nie przejmowali. Ale wyobraź sobie jak się pracuje ze świadomością, że jeśli zrobisz coś, co się komuś nie spodoba (choć być może będzie działaniem prawidłowym), masz szansę trafić pod sąd, na pierwsze strony gazet, a minimum 20% ludności Polski znienawidzi Cię jako tchórza, lub radzieckiego agenta przeszkadzającego prezydentowi? I nie mów, że to niemożliwe, bo tak było po Tibilisi.

                      > na prawdę jesteś przekonany o tym, że obecność L.K. wywoływała presję, która by
                      > ła przyczyną katastrofy ? gdyby były naciski słowne, rozkaz, polecenie - ok, wt
                      > edy byłyby naciski. a tu jedyne co było, to presja sytuacyjna (która zawsze wys
                      > tępuje przy takim zadaniu choć w tym przypadku z uwagi na niektóre okoliczności
                      > była silniejsza) lot z masą vipów, trudne warunki pogodowe, słaba organizacja
                      > (lotnisko w Witebsku było wtedy nieczynne - i w ogóle zapasowe lotniska nieprzy
                      > gotowane). przyczyn katastrofy nie da się na tym skonstruować.

                      Uważam, że jego obecność nasiliła presję. Czemu? Patrz wyżej. Presja sytuacyjna była paskudna, bo lot ważny, a warunki kiepskie. Nie są to jednak bynajmniej przyczyny katastrofy. Aktualnie najbardziej spójna wydaje mi się wersja o błędzie pilotów. Po części niepotrzebnie się tak nisko wepchali, a po części się zagapili, resztę dopełniły warunki. Nie godzę się jednak na stwierdzenie, że ulubionym zajęciem pilotów było latanie z Prezydentem Kaczyńskim, a jego obecność na pokładzie wpływała na nich relaksująco. Mówiąc krótko: formalnych, werbalnych nacisków nie zaobserwowano, ale moim zdaniem znajomość Lecha Kaczyńskiego i jego modus operandi utrudniła tylko pilotom podejmowanie bezpiecznych decyzji.

                      > gen. Błasik był w kokpicie ? z zapisów z kokpitu zdaje się, że tego nie potwier
                      > dzają (są chyba tylko słowa o skrzydle z tła), a gdyby faktycznie był w kokpici
                      > e, który uległ anihilacji, to co by się z nim stało ? dałoby się stwierdzić obe
                      > cność alkoholu ?

                      W ten alkohol ja się nie wcinam. Może próbki pobrano za późno, a może nie. Może celowo u gen. Błasika coś znaleźli, a może pobierali z nieoznaczonych szczątków, znaleźli, a potem przypisali jemu. Może zapomnieli, że alkohol sam się tworzy przy rozkładzie, a może znają się na swojej robocie i ogłosili, bo w jednym ciele było o 0,6 promila więcej, niż w innych. Nie wiem i nie interesuje mnie to. Nie uważam spożycia alkoholu w podróży (w nie aż tak wielkiej ilości) za coś karygodnego, dopóki nie wpływa on źle na zachowanie. A to, że Rosjanie nieładnie się zachowali akcentując ten szczegół, to już inna sprawa.

                      > jeszcze tylko o tym cynizmie - to nie jest tak, że to co się dzieje w polityce,
                      [...]stan polityki mówi wiele o stanie naszego państwa,
                      > społeczeństwa jest jego odbiciem na wielu płaszczyznach.

                      Wiem, wiem. To dość przykre jest i można nad tym godzinami debatować. Informacje niejawne mają tendencję do pozostawania niejawnymi dość długo. A ponieważ godzi się rzucać oskarżenia bez przedłożenia konkretnych dowodów, staram się formować opinie na podstawie tego, co wiem. I niestety na obecną chwilę często wygląda, że złodziej najgłośniej krzyczy "łap złodzieja!" :)

                      Pozdrawiam również.
        • adrian_ktostam Re: Tusk i Olejnkik dostali amunicje od Putina 22.01.11, 22:15
          od początku do końca ruscy kłamią i szkalują:

          - kłamliwie podali godzinę katastrofy. tylko zindoktrynowany ubeckimi mediami dureń uwierzy, że nagle wszystkim ruskim zegarki przestawiły się o 20 minut.
    • 1stanczyk Zeby wygrac to trzeba umiec wspolnie grac 21.01.11, 14:43
      Nasza przegrana przeszłość świadczy, ze nie umiemy.

      Kiedy nie umie się grac, nie potrafi wygrywać, to ćwicząc obstawia się małe stawki, tak żeby było co jeszcze obstawiać, w chwili zdobycia umiejętności wygrywania.
      Inaczej, przegrywając wszystko, te ćwiczenia staja się, jak w naszej przeszłości, zwyczajnie bezużyteczne.

      Wczorajszy cyrk pOSLOW w Sejmie (z nielicznymi wyjątkami) świadczy, że nasza historia nasza przegrana przeszłość niczego tych niejednokrotnie "wykształconych" na naszych uniwersytetach historyków, nie nauczyła.

      forum.gazeta.pl/forum/w,904,120901254,120916478,Kurski_udaje_ze_nie_rozumie_bo_nie_wierze_zeby.html
      To było żałosne, za szowinistycznym parawanem zerującym na rusofobii, przedstawienie bydlęcego wyszczekania i służalczości partyjnej hołoty, która wybraliśmy do Sejmu.
      Było ostrzeżeniem kogo nie wybierać za kilka miesięcy.
      Listę zabierających wczoraj głos, z nielicznymi wyjątkami, trzeba traktować jako listę tych, na których glosowanie w zbliżających się wyborach jest popieraniem politycznej partyjnej służalczości, sprzedajności i zwykłego karierowiczostwa.
      Oni wszyscy odstawiali niegodny pOSLOW, a przede wszystkim tych co ich wybierali teatr na użytek swoich odmozdzonych politycznych zwierzchników słuchających z kamienna twarzą tego bełkotu podwładnych na mównicy

      Władimir i Tatiana
    • toki88 Władimir i Tatiana i Monika 21.01.11, 15:10
      "Trzeba mu wierzyć. W końcu prezes PiS ma wprawę, za jego premierostwa sprawdzano billingi dziennikarzy."

      A obecny rząd niby tego nie robi? A może przypomnę, że ABW inwigiluje Rzeczpospolitą za ujawnienie kompromitującego tą agencję raportu, dotyczącego zamachu na prezydenta w Gruzji?
    • ohayoo Konferencja była polityczna ... 21.01.11, 15:17
      to czemu na nią nie zareagowano adekwatnie ?? przecież odrzucenie jej zasadniczych tez było proste - to propagandowe chwyty, a nie techniczny język raportu.

      pomijając, że trzeba się było przygotować na komentarz wobec prezentacji MAK, nie byliśmy tam obecni, winniśmy się zatem jakoś doń odnieść, choćby powołując na nasze uwagi do raportu - to przecież Premier wypowiadał się następnego dnia i jakoś nie zauważył, że konferencja miała charakter polityczny i była w istocie atakiem propagandowym ... w ogóle się do tego nie odniósł, wręcz potwierdzono przekaz konferencji MAK - raport jest prawdziwy, rzetelny, ale niekompletny ... nicnieróbstwo, niekompetencja - tak jak wpadliśmy wobec Kremla z kwestiami prawnymi, tak teraz Kreml ograł Rząd w kwestiach propagandowy/politycznych - w najlepszym wypadku to skutek wspomnianego nicenieróbstwa i niekompetencji. kompromitacja - a teraz będziemy to odkręcali ech ...
    • zwf Władimir i Jarosław 21.01.11, 15:21
      Jak widać to nie Donald, ale Jarosław posłusznie wykonuje polecenia Władimira.

      PiSsing duck, PiSsing duck, where have you been?
      I've been to Smolensk to visit Pu'tin.
      PiSsing duck, PiSsing duck, what did you there?
      I chased a Tusk, but he didn't care.
      • adrian_ktostam Re: Władimir i Jarosław 22.01.11, 21:41
        > Jak widać to nie Donald, ale Jarosław posłusznie wykonuje polecenia Władimira.
        ---------------------------------------------
        a ryżego Donalda dupsko boli? należy ci się Nagroda Darwina...
    • rychoku Et tu, Brute? 21.01.11, 15:43
      Biedny ten Tusek, wszyscy go zdradzają: przyjaciele Moskale, kolega z boiska - Schetyna, a teraz nawet niezastąpiona Monika Ojejnik w roli Brutusa występuje.
      • oghana7 Re: Et tu, Brute? 21.01.11, 23:38
        mam nadzieje ze zdrajca judasz grzes schetyna dostal juz w morde od tuska .jak to spiewal przybora : w morde dac ,w morde dac ,trzeba komus w morde dac ... ten zdrajca zasluzyl tym bardziej -jak sie okazuje -zrobil to z czystej prywaty -menda!
    • krzysiekd47 Władimir i Tatiana 21.01.11, 16:06
      MONISIA TYLKO TAK DALEJ ZE SWOIMI KOLEZKAMI SCIERWOJADAMI A KACZOR ZAJMIE SIE WAMI NA 100% NA ZBITA MORDE WSZYSCY POLECICIE ALE BEDE MIAL FRAJDE JEZLI MONISIU MOWISZ O TAKIEJ MENDZIE JAK RYMANOWSKI KOLEGA TO NA NIC INNEGO NIE ZASŁUGUJECIE
      • jwasz1952 Re: Władimir i Tatiana 22.01.11, 14:48
        TVN24 już od 9-ciu miesięcy włazi w d ..pę pissdzielcom tak na "wszelki wypadek".A nuż psychdeliczny prezes dogada się z grzybiarzem z SLD i naczelnym strażakiem zPSL po następnych wyborach.
        • adrian_ktostam Re: Władimir i Tatiana 22.01.11, 22:26
          jwasz1952 napisał:

          > TVN24 już od 9-ciu miesięcy włazi w d ..pę pissdzielcom tak na "wszelki wypade
          > k".A nuż psychdeliczny prezes dogada się z grzybiarzem z SLD i naczelnym straż
          > akiem zPSL po następnych wyborach.
          -----------------------------------------------------

          brawo! jesteś genialny! jesteś najmądrzejszy na świecie. Proszę Cię miszczu, napisz coś jeszcze
    • ajakzupa i po co 21.01.11, 16:27
      I po co propagandzistka kłamie?

      "No właśnie najciekawszy jest tytuł, najważniejszy jest przekaz. Tu nie jest informacja, że prokuratura umorzyła postępowanie ponieważ nie był przestępstwa, tylko jest informacja, że dziennikarze byli inwigilowani za rządów Prawa i Sprawiedliwości, co samo w sobie już tym momencie jest nieprawdą, bo gdyby byli inwigilowani to by toczyło się postępowanie i ktoś by miał stawiane zarzuty. A mamy sytuację inną."

      www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Andrzej-Dera
    • ubiquitousghost88 Mońka! Nędza! Jak ty piszesz, tak oni dyskutują! 21.01.11, 16:34
    • eva15 Premier J. Kaczyński odznaczy M. Olenik 21.01.11, 16:46
      "Ale uwaga! Jeśli Jarosław Kaczyński zostałby we wrześniu premierem, to kazałby służbom specjalnym zająć się tymi dziennikarzami i tymi ekspertami, którzy mówią o błędach polskich pilotów - zapowiedział to we wtorek w programie Bogdana Rymanowskiego (TVN 24)."

      No jeśli Kaczor zostanie premierem, to M. Olejnik jako dziennikarka obawiać się go nie musi, przeciwnie - może się spodziewać odznaczenia. Nikt tak dzielnie nie tropi ruskiej winy i ruskiego spisku jak ona.
      • competent Re: Premier J. Kaczyński odznaczy M. Olenik 21.01.11, 16:57
        Dobro pazolowat towariszcz eva-15!Szto z Taboju?Juz Cie rok lub dwa nie bylo na dyzurze na portalu...
        • eva15 Re: Premier J. Kaczyński odznaczy M. Olenik 21.01.11, 17:07
          Zamknęli mnie na Łubiance.
    • corinthus189 Władimir i Tatiana 21.01.11, 16:50
      Pozwolę sobie wyrazić odmienne zdanie od Autorki. Wydaje mi się że raport MAK i histeria jaka sie wokół niego rozpętała przesuwająca w odczuciu opinii publicznej cięzar odpowiedzialności za katastrofę na strone rosyjską są jak najbardziej na rękę PO i Premierowi osobiście. No bo jezeli nie Rosjanie to kto jest winny? Bynajmniej nie My Naród Polski, albo inna Najjaśniejsza Rzeczypospolita, tylko konkretni ludzie wymienieni z imienia i nazwiska, majacy bardzo konkretnych przełożonych aż do szefa rządu włącznie. Jeżeli winni, lub bardzo współwiini są Rosjanie to w zasadzie na naszym własnym podwórku wystarczy zdymisjonować min. Klicha, albo może nie bedzie nawet trzeba... Nie dajmy się nabierać na PISowskie opowieści o obronie godności Polski, bo właśnie ten sposób myslenia i argumentacji jest - paradoksalnie- całkowicie zgodny z interesem PO i całej grupy urzędników i wojskowych faktycznie odpowiedzialnych za bałagan, brak informacji, wyszkolenia itd, które doprowadziły do katastrofy. Bełkot o zamachu i rosyjskim śladzie tylko rozmywa tutejszą, krajową odpowiedzialność, którą trzeba by ponieść - o zgrozo! - tuż przed wyborami. I konia z rzędem temu kto zobaczy "superkrytyczny dla strony Polskiej raport Komisji Millera", bo ściezka odpowiedzialności wije sie nieubłaganie do samej góry, a tam przecież nie ma winnych. I nie bedzie. Rosja jakoś udźwignie ten balast winy, a u nas skutki bedą podobne jak po wypadku Casy i aferze hazardowej - żadne.
      • 1stanczyk "są jak najbardziej na rękę PO i Premierowi osobiś 21.01.11, 17:51
        "są jak najbardziej na rękę PO i Premierowi osobiście"

        Są na rękę wszystkim: w równym stopniu PiS-owskiej swołoczy jak i PO-owskim pomiotom nie wyłączając pozostałego postokrągłostołowego badziewia na które składają się nasze media.
        To ich wszystkich w mniej więcej równym stopniu dyskredytuje, że nie maja żadnych innych możliwości racjonalnej obrony jak chaotyczny atak na siebie wzajemnie i wszystko dookoła, tak by nikt się nie zorientował jak dalece ta katastrofa obnażyła, ich dobrze do dzisiaj skrywaną za patetycznym patriotyczno-sekciarskim parawanem, nieodpowiedzialność, nieprzezorność i nieogarniętą głupotę.
        Przyczyna katastrofy to jedno a rozmiar tragedii to drugie.
        Dlaczego nikt do dzisiaj nie poniósł konsekwencji za rozmiar tej tragedii: bo przecież nie ma żadnych poszlak, przynajmniej mnie nic o tym nie wiadomo, żeby listę pasażować prezydenckiego samolotu ustalano w Moskwie ...
        Dlaczego nie jest znana osoba/osoby za to odpowiedzialna/e ?
        Może dlatego że została/y pośmiertnie uhonorowana/e i odznaczona/e ?

        Co tylko potwierdza tezę ze ten cały rejwach jest medialna inscenizacja na użytek postokrągłostołowej propagandy, której głównym celem jest zachowanie twarzy pozwalające na kontynuowanie dotychczasowego bezmózgowia

        Re: Władimir i Tatiana
      • adrian_ktostam Re: Władimir i Tatiana 23.01.11, 00:02
        corinthus189 napisał:

        > Pozwolę sobie wyrazić odmienne zdanie od Autorki. Wydaje mi się że raport MAK i
        > histeria jaka sie wokół niego rozpętała przesuwająca w odczuciu opinii publicz
        > nej cięzar odpowiedzialności za katastrofę na strone rosyjską są jak najbardzie
        > j na rękę PO i Premierowi osobiście. No bo jezeli nie Rosjanie to kto jest winn
        > y?

        błędne rozumowanie. jeżeli nawet za 20 lat okazałoby się, że to był rosyjski zamach, to i tak odpowiedzialnych polskie błędy należy ukarać. kogoś tam rzucą na pożarcie, tylko kto ukarze Tuska za jego błędy? nie ma takiej siły w Polsce.
    • pis_busters Język miłości 21.01.11, 16:50
      Tak wyglada "język miłości"
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Szef-PiS-stara-sie-wmowic-Polakom-ze-czarne-jest-biale,wid,13060896,komentarz.html
      • 3miastowy morderca z PO 21.01.11, 18:56
        PO zionace wprost miloscia powinno zostac zdelegalizowane, razem z popierajacym je zadnym krwi motlochem:

        www.tvn24.pl/-1,1690182,0,1,ryszard-c-nie-byl-aktywnym-czlonkiem-platformy,wiadomosc.html
        www.rp.pl/artykul/597759_PO--Nie-wiedzielismy-o-mordercy-w-partii.html
        www.rp.pl/artykul/16,597682_Zabojca-Rosiaka-byl-dzialaczem-PO.html
        • g00sman Re: morderca z PO 21.01.11, 21:22
          3miastowy napisał:

          > PO zionace wprost miloscia powinno zostac zdelegalizowane, razem z popierajacym
          > je zadnym krwi motlochem.

          OK, mogę się na to zgodzić. Przymknę nawet oko na fakt, że gościa z PO wypieprzyli na dobre pół dekady zanim popełnił zabójstwo. Ale pod jednym warunkiem: razem z PO i ich motłochem do pierdla pójdzie PiSem, który nakręca staruszków do szarpania się z policją i reporterami. Oraz właśnie ci staruszkowie, którzy wobec reporterów stosowali groźby karalne, próbowali zniszczyć sprzęt i przegonić ich z miejsca publicznego. Może być? Jak uspokajamy warchołów, to wszystkich naraz.
    • adrian_ktostam Re: Władimir i Tatiana 21.01.11, 16:52
      Olejnik sugeruje, by Polacy nie reagowali na rzekomą prowokację Putina i gdy im się pluje w twarz, udawali, że deszcz pada. Biedaczka tak rozumuje, ponieważ nie wie co to godność osobista. swoją już dawno temu straciła, chociaż osobiście wątpię czy ją kiedykolwiek miała.
      • g00sman Re: Władimir i Tatiana 21.01.11, 21:30
        adrian_ktostam napisał:

        > [...] gdy
        > im się pluje w twarz, udawali, że deszcz pada
        [...]

        Kto ten tekst w ogóle spopularyzował, może mi ktoś przypomnieć? "Złote usta" mu się należą, za sprezentowanie internetowym mędrcom gotowego cytaciku, który można wstawiać gdzie popadnie na forach, z braku umiejętności napisania czegoś sprytnego samodzielnie.

        Biedaczka tak rozumuje, pon
        > ieważ nie wie co to godność osobista. swoją już dawno temu straciła, chociaż os
        > obiście wątpię czy ją kiedykolwiek miała.

        Następny krzewiciel jedynie słusznej, polskiej idei godności osobistej się znalazł. Pchać się na stanowiska, do których się nie ma kompetencji nie wstyd. Zchrzanić wszystko, czego się dotknie nie wstyd. Ale jak nie daj Boże ktoś błąd wytknie... Ooooo, to już naruszenie godności jest! I wtedy na przykład przyznanie się do błędu, przeproszenie, to wstyd. Ale robienie burdy i darcie mordy to już godność. Sarmaci wiecznie żywi, cholera jasna, "potomkowie bitwy pod Grunwaldem"...
        • adrian_ktostam Re: Władimir i Tatiana 21.01.11, 23:00
          lecz się chory człowieku. nie znasz mnie, nic o mnie nie wiesz. naucz się rozgraniczać rzeczywistość od swoich debilnych bredni, które urodziły się w twojej chorej głowie. gdy już się nauczysz, sam zrozumiesz jakie głupoty pie#%oliłeś, bredząc zupełnie nie na temat o jakichś krzewicielach, stanowiskach, kompetencjach, burdach, darciu mordy, Sarmatach czy bitwie pod Grunwaldem. radzę się jednak pospieszyć, bo inaczej wkrótce zawitają rośli panowie w białych fartuchach
          • g00sman Re: Władimir i Tatiana 21.01.11, 23:57
            adrian_ktostam napisał:

            > lecz się chory człowieku. nie znasz mnie, nic o mnie nie wiesz.

            Aha. Ale Ty mnie znasz i wiesz o mnie wszystko. Znasz też Olejnik, wiesz co jej w głowie siedzi, wiesz, jakie ma poczucie godności. Więc ogólnie Ty możesz pisać na temat innych, ja nie mogę pisać nic o Tobie, tak?

            naucz się rozgr
            > aniczać rzeczywistość od swoich debilnych bredni, które urodziły się w twojej c
            > horej głowie. gdy już się nauczysz, sam zrozumiesz jakie głupoty pie#%oliłeś, b
            > redząc zupełnie nie na temat o jakichś krzewicielach, stanowiskach, kompetencja
            > ch, burdach, darciu mordy, Sarmatach czy bitwie pod Grunwaldem. radzę się jedna
            > k pospieszyć, bo inaczej wkrótce zawitają rośli panowie w białych fartuchach

            A jakaś merytoryczna krytyka? Chociaż jedno odwołanie do mojej wypowiedzi? Jeden punkt, w którym napisałem coś nie tak przytoczysz? Masz rację, nie znam Cię, ale Cię właśnie poznaję. Równie dobrze mogłeś po prostu napisać, że mam rację, bo odpowiadając zrobiłeś właśnie to, o czym pisałem: na pierwsze oznaki oporu uniosłeś się "honorem" i bez jakichkolwiek argumentów zacząłeś mi zarzucać chorobę psychiczną. Ciekawe, że do tekstu Olejnik też niezbyt się odniosłeś i zamiast wykazać gdzie nie ma racji, oraz zaproponować lepsze rozwiązanie, zacząłeś wjeżdżać na jej "poczucie godności osobistej". Dyskutant z Ciebie nieprzeciętny.

            To napiszesz mi teraz, jaka jest rzeczywistość, a gdzie są "moje debilne brednie"? Napisz, daj mi szansę, może się czegoś nauczę...
            • adrian_ktostam Re: Władimir i Tatiana 22.01.11, 21:22
              - ja w odróżnieniu od ciebie, nie fantazjuję na twój temat. ja tylko stwierdzam fakt, że człowiek zdrowy psychicznie nie nie kieruje bredni o jakichś krzewicielach, stanowiskach, kompetencjach, burdach, darciu mordy, Sarmatach czy bitwie pod Grunwaldem do człowieka, którego zupełnie nie zna.

              - nie muszę znać M. Olejnik, by stwierdzić, że nie ma ona poczucia godności, skąd to wiem? wiem, ponieważ gdyby M. Olejnik miała godność ludzką, to jako Polka też poczułaby się urażona raportem MAK i żądałaby, by sejm stanowczo odrzucił ten raport, a nie wymyślała jakieś debilne, spiskowe teorie, tym bardziej, że chyba nawet sam Putin nie spodziewał się, że Tusk zamiast być za ustawą odrzucającą raport MAK, będzie jej przeciw. ta właśnie irracjonalna, antypolska postawa wywołała potępienie, słuszne oskarżenia, morze niepotrzebnych emocji. co do M. Olejnik, to jej żałosna pseudo-dziennikarska, politrucko-służalcza działalnoś.ć nie jest warta mojej głębszej analizy. Poznasz drzewo po owocach, a te owoce nie są jadalne i w tej opinii nie jestem osamotniony. wystarczy wejść na youtube, by zobaczyć ile razy się skompromitowała.

              - tak samo jak nie muszę znać ciebie by stwierdzić, że i ty też nie masz poczucia ludzkiej godności. skąd wiem? gdybyś miał godność ludzką, to byś głupio nie pytał, skąd wiem, że M. Olejnik jest jej pozbawiona. ty byś to wiedział. co więcej, byś wiedział, że samo powierzenie śledztwa Rosjanom, w sprawie polskiej elity, która tragicznie zginęła w drodze do KATYNIA już było obelgą. przecież ryży Tusk jest absolwentem historii, więc powinien wiedzieć, że już raz poprzednicy Putina śledztwo w sprawie mordu katyńskiego prowadzili. jakie były wyniki? ponieważ mało kto by uwierzył, że tysiące polskich oficerów sami sobie w tył głowy strzelali i sami się zakopali, za swoje zbrodnie obwinili Niemców. byłbyś też wiedział, że samo pozostawienie zwłok w rosyjskich rękach bez polskiego nadzoru było świętokradztwem. czy ten pseudo-historyk ryży nieuk Tusk nie pamiętał o zwłokach polskich oficerów, których ręce były związane drutem kolczastym? jak można było pozostawić sekcje zwłok dyspozycyjnym ruskim zimnym chirurgom bez nadzoru i później jeszcze cynicznie kłamać, że rzekomo polscy specjaliści nadzorowali wszystkie sekcje zwłok? tak postępuje tchórzliwy przydupas Putina, ktoś pozbawiony honoru. tak postępuje mały, kłamliwy, chytry człowieczek pozbawiony godności osobistej i szacunku do Polski. teraz gdy ruscy będą chcieli, to wyjmą z szuflady sfabrykowane dokumenty, że większość polskich ofiar była pijana. już nie takie kłamstwa, świństwa i intrygi w swojej historii robili i nadal tak czynią.

              - do tekstu M. Olejnik się odniosłem - "Olejnik sugeruje, by Polacy nie reagowali na rzekomą prowokację Putina i gdy im się pluje w twarz, udawali, że deszcz pada". pytałeś się o pochodzenie tego powiedzenia. to tzw tradycyjna mądrość ludowa, więc autora tej sentencji nie znajdziesz. zamiast więc wyróżnienia "złote usta" będziesz mógł sobie przydzielić tytuł "zakuty łeb". jest też bardziej drastyczna, nawet trochę wulgarna wersja tego powiedzenia - można naszczać mu w pysk, a on będzie udawał, że to też pada. myślę, że nikt już nie ma wątpliwości, że ty do takich ludzi należysz.
              • g00sman Re: Władimir i Tatiana 23.01.11, 09:29
                adrian_ktostam napisał:

                > - ja w odróżnieniu od ciebie, nie fantazjuję na twój temat. ja tylko stwierdzam
                > fakt, że człowiek zdrowy psychicznie nie nie kieruje bredni o jakichś krzewici
                > elach, stanowiskach, kompetencjach, burdach, darciu mordy, Sarmatach czy bitwie
                > pod Grunwaldem do człowieka, którego zupełnie nie zna.

                Masz na mój temat dokładnie taką samą wiedzę, jak ja na Twój - nasze stwierdzenia są równoprawne. To, że Ty twierdzisz, że coś jest faktem, wcale nie znaczy, że nim jest. Człowiek zdrowy psychicznie, jeśli widzi pieniacza, drącego mordę, robiącego burdy w najgorszym, sarmackim stylu, nazywa taką osobę pieniaczem, drącym mordę i robiącym burdy w najgorszym, sarmackim stylu. Co też uczyniłem.

                > - nie muszę znać M. Olejnik, by stwierdzić, że nie ma ona poczucia godności, sk
                > ąd to wiem? wiem, ponieważ gdyby M. Olejnik miała godność ludzką, to jako Polka
                > też poczułaby się urażona raportem MAK i żądałaby, by sejm stanowczo odrzucił
                > ten raport, a nie wymyślała jakieś debilne, spiskowe teorie, [...]

                Aha. W takim razie żeby stwierdzić, że jesteś pieniaczem robiącym burdy (itd.) ja też nie muszę Cię znać. Skąd to wiem? Stąd, że gdybyś nie był pieniaczem robiącym burdy (itd.), to jako Polak poczułbyś wstyd, że nasze państwo tkwi w wiecznym bajzlu, jest wiecznie nieprzygotowane, wszyscy łamią w nim przepisy i procedury na każdym kroku - nawet ci podobno najlepiej wyszkoleni - co w końcu doprowadziło do śmierci prezydenta z ponad dziewięćdziesięcioma osobami. Wstyd za źle pracującą komisję MAK zostawiłbyś Rosjanom (nie nasza komisja - nie my musimy się wstydzić), a urażony byłbyś tym, że od 1989 roku żaden rząd, zużywając Twoje pieniądze, nie potrafił wyszkolić i zorganizować sprawnych służb. A co z tego żądania odrzucenia raportu przez sejm ma wyniknąć? Trzeba się porządnie za sprawę zabrać, a nie żądać odrzucenia. Zwłaszcza, że sejm to akurat osoby najmniej kompetentne do wypowiadania się w tej sprawie. A "debilne teorie spiskowe" to akurat nie Olejnik wymyśla.

                > [...] Poznasz drzewo po owocach, a te owoce
                > nie są jadalne i w tej opinii nie jestem osamotniony. wystarczy wejść na youtub
                > e, by zobaczyć ile razy się skompromitowała.

                Właśnie poznaję drzewo po owocach. Dużo krzyku na Rosjan, zero starań w kierunku poprawienia bajzlu w kraju. Nie wiem, gdzie Olejnik się skompromitowała - moim zdaniem jest konkretna i solidna. Jeśli chcesz mi przedstawiać argumenty, to przedstaw, a nie wysyłaj mnie, żebym sobie sam poszukał, bo w przeciwnym wypadku mogę podejrzewać, że sam ich nie znasz.

                > - tak samo jak nie muszę znać ciebie by stwierdzić, że i ty też nie masz poczu
                > cia ludzkiej godności. skąd wiem? gdybyś miał godność ludzką, to byś głupio nie
                > pytał, skąd wiem, że M. Olejnik jest jej pozbawiona. ty byś to wiedział.

                A kim Ty jesteś, żeby orzekać o ludzkiej godności? Od kiedy Twoja definicja godności jest obowiązująca dla całej ludzkości? Było o tym jakieś publiczne powiadomienie, które przegapiłem? Jeżeli coś wiesz, ale nie wiesz skąd wiesz, to najprawdopodobniej g... wiesz. Nie widzę, żebyś na brak godności u mnie i Olejnik miał więcej argumentów, niż ja na to, że godność mamy, a Ty nie jesteś od jej orzekania.

                > co więcej, byś wiedział, że samo powierzenie śledztwa Rosjanom, w sprawie pol
                > skiej elity, która tragicznie zginęła w drodze do KATYNIA już było obelgą.

                Obelgą jest to, że państwo nie potrafi sobie wyjazdu za granicę bezpiecznie zorganizować. Powierzenie śledztwa Rosjanom nie jest obelgą, tylko przepisami międzynarodowymi. Katyń nie ma nic do tego - nie sprowadzaj oficerów pomordowanych w Katyniu do roli ludzi, którzy zginęli w podróży służbowej (ważnej, ale służbowej).

                > [...] jak można było pozostawić sekcje zwłok dyspozycyjnym ruskim zimnym chirurgom
                > bez nadzoru i później jeszcze cynicznie kłamać, że rzekomo polscy spec
                > jaliści nadzorowali wszystkie sekcje zwłok? tak postępuje tchórzliwy przydup
                > as Putina, ktoś pozbawiony honoru. tak postępuje mały, kłamliwy, chytry człowie
                > czek pozbawiony godności osobistej i szacunku do Polski
                .

                Nie wiem, jaka była sytuacja z nadzorem nad zwłokami, więc nie oceniam. A gdyby Rosjanie powiedzieli, że nie można, to co? Zorganizowałbyś inwazję na Rosję, żeby wprowadzić nadzór? Sekcji nie prowadzi chirurg, tylko patomorfolog, albo lekarz medycyny sądowej i gwarantuję, że polscy nie są dużo cieplejsi od "ruskich". Jak na razie, na korzyść Rosjan pracuje głównie PiS, który robi co może w kierunku podważenia kompetencji i uczciwości strony polskiej. Dochodzenia prowadzi się na zimno, a nie roztrzęsionymi rękami.

                > - do tekstu M. Olejnik się odniosłem - "Olejnik sugeruje, by Polacy nie reagowa
                > li na rzekomą prowokację Putina i gdy im się pluje w twarz, udawali, że desz
                > cz pada
                ". pytałeś się o pochodzenie tego powiedzenia. to tzw tradycyjna mąd
                > rość ludowa, więc autora tej sentencji nie znajdziesz. zamiast więc wyróżnienia
                > "złote usta" będziesz mógł sobie przydzielić tytuł "zakuty łeb".

                Nie pytałem o pochodzenie powiedzenia, tylko o to, kto je przypomniał w mediach. Jeszcze ze trzy lata temu wcale się go nie słyszało, a potem jakiś geniusz je wyciągnął, spodobało się i teraz jest w co piątej wypowiedzi na forach, powtarzane do porzygania. Powiedzenie to to, owszem, jest. Ale MĄDROŚĆ (choćby nawet ludowa) chyba tylko dla Ciebie. "Zakuty łeb" muszę jednak odstąpić komu innemu, za brak zrozumienia słowa pisanego.

                > ziej drastyczna, nawet trochę wulgarna wersja tego powiedzenia - można naszczać
                > mu w pysk, a on będzie udawał, że to też pada. myślę, że nikt już nie ma wątpl
                > iwości, że ty do takich ludzi należysz.

                I znowu: nikt nie ma wątpliwości, bo Ty tak orzekłeś? Czy to znaczy, że jeżeli ja napiszę, że nikt już chyba nie ma wątpliwości, że co drugi dzień bijesz żonę, to też będzie prawda?
                • adrian_ktostam Re: Władimir i Tatiana 23.01.11, 18:16
                  > Masz na mój temat dokładnie taką samą wiedzę, jak ja na Twój - nasze stwierdzen
                  > ia są równoprawne. To, że Ty twierdzisz, że coś jest faktem, wcale nie znaczy,
                  > że nim jest. Człowiek zdrowy psychicznie, jeśli widzi pieniacza, drącego mordę,
                  > robiącego burdy w najgorszym, sarmackim stylu, nazywa taką osobę pieniaczem, d
                  > rącym mordę i robiącym burdy w najgorszym, sarmackim stylu. Co też uczyniłem.
                  --------------------------------------------
                  to nie ja pisałem brednie o jakichś krzewicielach, stanowiskach, kompetencjach, burdach, darciu mordy, Sarmatach czy bitwie pod Grunwaldem. jeśli widzisz "pieniacza, drącego mordę, robiącego burdy w najgorszym, sarmackim stylu, to przetrzyj swoją kryształową kulę, zmień dilera lub psychiatrę. ja tam nie zażywam żadnych środków halucynogennych więc chore wizje mnie nie prześladują. chociaż wcale ciebie nie widzę, podtrzymuję swoje zdanie, że człowiek zdrowy psychicznie takich bzdur jak ty nie pisze.

                  > Aha. W takim razie żeby stwierdzić, że jesteś pieniaczem robiącym burdy (itd.)
                  > ja też nie muszę Cię znać. Skąd to wiem? Stąd, że gdybyś nie był pieniaczem rob
                  > iącym burdy (itd.), to jako Polak poczułbyś wstyd, że nasze państwo tkwi w wiec
                  > znym bajzlu, jest wiecznie nieprzygotowane, wszyscy łamią w nim przepisy i proc
                  > edury na każdym kroku - nawet ci podobno najlepiej wyszkoleni
                  -----------------------------------------
                  znowu piszesz brednie o jakimś urojonym pieniactwie, burdach i w jakiś absurdalnie chory, karkołomny sposób próbujesz to powiązać z moim poczuciem wstydu. jeżeli ten bajzel rzeczywiście istnieje, to jakoś nie widzę poczucia wstydu ze strony Tuska, rządu, ministra obrony. dlaczego ja miałbym ich w tym wstydzie wyręczać? czy też za nich powinienem się podać do dymisji, czyli w moim przypadku zwolnić się z pracy, która nie ma niczego wspólnego z polityką czy administracją publiczną?

                  wcale też się nie wstydzę za komisję MAK, więc znowu coś ci się porypało we łbie. być może od tych wizji. tak samo nie wstydzę się za stan techniczny lotniska w Smoleńsku, za fałszywe naprowadzenie, za skandalicznie mylące tzw karty podejścia, za urządzenia zakłócające pracę GPS i wiele innych rzeczy.

                  uważam też, że jako człowiek pozbawiony godności osobistej ośmieszasz się próbując mi tłumaczyć za co powinienem poczuć się urażony a za co nie. to tak, jakby ktoś głuchy jak pień próbował mnie pouczać jakiej muzyki mam słuchać, a jakiej nie. To, że pytasz, "co z tego żądania odrzucenia raportu przez sejm ma wyniknąć" dużo mówi o tobie i kolejny raz potwierdza tezę, że brak ci godności osobistej, skoro nie znasz tak oczywistej odpowiedzi na to pytanie. przede wszystkim tu nie chodzi o "żądanie odrzucenia". tu chodzi o odrzucenie skandalicznie tendencyjnego, obrażającego Polskę raportu. byłoby to sygnałem, że my, Polacy nie akceptujemy takiego nas traktowania, takich chamskich, poniżających nas chwytów propagandowych w polityce międzynarodowej, traktowania nas z góry, bezczelnego, demonstracyjnego olania naszych uwag do raportu.

                  nie będę wyręczał Chińczyków, więc nie zamierzam organizować inwazji na Rosję. wręcz przeciwnie. wiem, że w XXI wieku putinowski zamordyzm nie przetrwa długo, tym bardziej, że ich gospodarka zależna jest od cen surowców. ceny gazu będą spadać, a i ceny ropy są niepewne, bo Brazylia, Kanada i inne kraje zamierzają wydobycie wydatnie zwiększyć. wcześniej czy później wybuchną w Rosji rozruchy. Polska już dziś powinna zastanowić się, jak w razie czego powstrzymać masowy napływ uchodźców ze wschodu, by wraz z hałastrą nie napłynęły do nas ich plagi - przestępczość, mafie, broń, narkotyki, korupcja, alkoholizm, gruźlica, syfilis, HIV, itd.

                  co do M.Olejnik, to widzę, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. napisałem przecież, co o niej sądzę i wyraźnie zaznaczyłem, że nie jest warta mojej głębszej analizy. muszę więc ci wytłumaczyć łopatologicznie. skoro Olejnik nie jest warta mojej głębszej analizy, to znaczy, że nie zamierzam pisać o niej, a więc tym bardziej o niej z tobą dyskutować. to, co ty o niej sądzisz, świadczy na szczęście o tobie, nie o mnie. uprzedzając ewentualne twoje przyszłe "wizje", oświadczam, że za ciebie też nie zamierzam się wstydzić.

                  Nie wiem, jaka była sytuacja z nadzorem nad zwłokami, więc nie oceniam. A gdyby
                  > Rosjanie powiedzieli, że nie można, to co? Zorganizowałbyś inwazję na Rosję, ż
                  > eby wprowadzić nadzór? Sekcji nie prowadzi chirurg, tylko patomorfolog, albo le
                  > karz medycyny sądowej i gwarantuję, że polscy nie są dużo cieplejsi od "ruskich
                  ---------------------------
                  sytuacja z nadzorem nad zwłokami była taka, że rząd zapewniał, że wszystkie sekcje zwłok odbywają się w obecności polskich specjalistów, a okazało się że to kłamstwo. To było szczytem głupoty, lekkomyślności, skandalicznym zaniedbaniem. przecież jak poprzednio wspominałem, już raz poprzednicy prowadzili śledztwo w sprawie polskich oficerów w Katyniu. historia Rosji jest pełna przecież fałszerstw, intryg, zbrodni, a i współczesne czasy dostarczają wiele przykładów na specyficzne podejście do prawdy i dyspozycyjność rosyjskich śledczych. trzeba było więc patrzeć Rosjanom na ręce, pilnować każdego ich ruchu. Tusk i jego rząd ponoszą więc pełną odpowiedzialność za to, że dziś Rosjanie mogą bezkarnie oskarżać polskiego generała o to, że był pijany. w przyszłości będą mogli bezkarnie oskarżyć innych pasażerów tego lotu, fabrykując odpowiednie dokumenty.

                  tak więc, z dwojga złego, byłoby dużo lepiej, by Rosjanie sami zrobili sekcje zwłok, niż polscy specjaliści mieli firmować propagandowe bzdury o pijanym polskim wojsku. gdyby jednak Tusk był prawdziwym mężczyzną, to zamiast obściskiwać się z Putinem w ramach rzekomej przyjaźni, wymógłby na nim wydanie polskich zwłok Polsce i tu zaprosił rosyjskich ekspertów.

                  sekcji zwłok nie przeprowadza patomorfolog, ale chirurg-patomorfolog, zwany potocznie zimnym chirurgiem. nie każdy patomorfolog może przeprowadzić sekcję zwłok, ale tylko ten z nich, który jest chirurgiem, więc przestań się głąbie głupio się wymądrzać.

                  "> Nie pytałem o pochodzenie powiedzenia, tylko o to, kto je przypomniał w mediach"
                  -------------------------------------
                  Kłamiesz. Znowu masz zwidy O przepraszam, "wizje". Wcale nie pytałeś kto powiedzenie przypomniał w mediach, ale pytałeś "kto ten tekst w ogóle spopularyzował". odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że ludzie spopularyzowali tę sentencję ludową. to są fakty i nie zmieni tego to, czy ty kilka lat temu ją słyszałeś czy też nie. trzeba być zakutym łbem, by tego nie rozumieć.







                  • g00sman Re: Władimir i Tatiana 24.01.11, 08:00
                    adrian_ktostam napisał:

                    > to nie ja pisałem brednie o jakichś krzewicielach, stanowiskach, kompetencjach,
                    > burdach, darciu mordy, Sarmatach czy bitwie pod Grunwaldem. jeśli [u]widzisz[/
                    > u] "pieniacza, drącego mordę, robiącego burdy w najgorszym, sarmackim stylu, to
                    > przetrzyj swoją kryształową kulę, zmień dilera lub psychiatrę. [...]

                    Zgadza się, to ja pisałem. Że nie są to brednie, dajesz dowód w każdym swoim poście. Z powyższej Twojej wypowiedzi wynika, że jeśli przetrę kryształową kulę, zmienię dilera lub psychiatrę, to znikniesz. Niniejszym udaję się szukać kuli, dilera i psychiatry.

                    > znowu piszesz brednie o jakimś urojonym pieniactwie, burdach i w jakiś absurdal
                    > nie chory, karkołomny sposób próbujesz to powiązać z moim poczuciem wstydu. jeż
                    > eli ten bajzel rzeczywiście istnieje, to jakoś nie widzę poczucia wstydu ze str
                    > ony Tuska, rządu, ministra obrony. dlaczego ja miałbym ich w tym wstydzie wyręc
                    > zać? czy też za nich powinienem się podać do dymisji, [...]

                    To zupełnie tak, jak Ty próbujesz mi coś wmówić opierając się o moje poczucie godności (chociaż oczywiście wszystkich obowiązuje wyłącznie Twoja definicja). Nie dziwię się, że nie widzisz poczucia wstydu ze strony polityków. Oni poczucia wstydu zbyt wielkiego nie miewają. Żeby była jasność - nie ma go ŻADNA partia zasiadająca w parlamencie, a z pewnością żaden z szefów partii. W żadnym miejscu nie wysyłałem Cię do dymisji, nie wiem, skąd to wytrzasnąłeś. Sam wystartowałeś z postem o "poczuciu godności i wstydzie", więc mnie teraz nie pytaj, skąd się to w rozmowie wzięło.

                    > [...] tak samo nie wstydzę się za stan techniczny lotniska
                    > w Smoleńsku, za fałszywe naprowadzenie, za skandalicznie mylące tzw karty pode
                    > jścia, za urządzenia zakłócające pracę GPS i wiele innych rzeczy.

                    Rozumiem, że ten stan lotniska, fałszywe naprowadzanie i mylące karty to tak czysto hipotetycznie poruszasz? Bo związek z katastrofą to ma bardzo skromny. O urządzeniach zakłócających pracę GPS nawet nie wspominam.

                    > uważam też, że jako człowiek pozbawiony godności osobistej ośmieszasz się próbu
                    > jąc mi tłumaczyć za co powinienem poczuć się urażony a za co nie. to tak, jakby
                    > ktoś głuchy jak pień próbował mnie pouczać jakiej muzyki mam słuchać, a jakiej
                    > nie. To, że pytasz, "co z tego żądania odrzucenia raportu przez sejm ma wynikn
                    > ąć" dużo mówi o tobie i kolejny raz potwierdza tezę, że brak ci godności oso
                    > bistej, skoro nie znasz tak oczywistej odpowiedzi na to pytanie
                    . przede wsz
                    > ystkim tu nie chodzi o "żądanie odrzucenia". tu chodzi o odrzucenie skandaliczn
                    > ie tendencyjnego, obrażającego Polskę raportu. byłoby to sygnałem, że my, Polac
                    > y nie akceptujemy takiego nas traktowania, takich chamskich, poniżających nas c
                    > hwytów propagandowych w polityce międzynarodowej, traktowania nas z góry, bezcz
                    > elnego, demonstracyjnego olania naszych uwag do raportu.

                    Zobacz, użyję teraz argumentacji równie dobrej jak Twoja...
                    Uważam też, że jako człowiek pozbawiony godności osobistej ośmieszasz się próbując mi tłumaczyć na czym powinna polegać moja godność osobista. To tak, jakby ktoś głuchy jak pień próbował mnie pouczać jakiej muzyki mam słuchać, a jakiej nie. To, że twierdzisz, że cokolwiek z odrzucenia raportu przez sejm ma wyniknąć dużo mówi o tobie i kolejny raz potwierdza tezę, że brak ci godności osobistej, skoro nie widzisz tak oczywistej bezużyteczności tego pustego gestu. Przede wszystkim pokazowe odrzucenie tego niepełnego, lecz najprawdopodobniej w olbrzymiej większości prawdziwego raportu. byłoby to sygnałem dla świata, że my, Polacy nie przyjmujemy do wiadomości własnych zaniedbań, a na wszelkie próby wskazania nam popełnionego błędu reagować będziemy chamskimi, poniżającymi oskarżeniami o kłamstwo, zaprzaństwo i wrogą, agenturalną dzialalność, wg najlepszych wzorców ze złotych lat ZSRR.

                    > nie będę wyręczał Chińczyków, więc nie zamierzam organizować inwazji na Rosję.
                    > wręcz przeciwnie. wiem, że w XXI wieku putinowski zamordyzm nie przetrwa długo,
                    > tym [...]

                    Wiesz? Na 100%? To kombinuj szybko jak się ustawić, jeszcze na tym majątek zbijesz!

                    > co do M.Olejnik, to widzę, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. napisałem p
                    > rzecież, co o niej sądzę i wyraźnie zaznaczyłem, że nie jest warta mojej głębsz
                    > ej analizy. muszę więc ci wytłumaczyć łopatologicznie. skoro Olejnik nie jest w
                    > arta mojej głębszej analizy, to znaczy, że nie zamierzam pisać o niej, a więc t
                    > ym bardziej o niej z tobą dyskutować. [...]

                    Czyli innymi słowy: wiem, ale nie powiem. Ciekawe - dotąd nie wiedziałem, że poczucie godności nie pozwala na jasną argumentację.

                    > sytuacja z nadzorem nad zwłokami była taka, że rząd zapewniał, że wszystkie sek
                    > cje zwłok odbywają się w obecności polskich specjalistów, a okazało się że to k
                    > łamstwo. To było szczytem głupoty, lekkomyślności, skandalicznym zaniedbaniem.
                    > przecież jak poprzednio wspominałem, już raz poprzednicy prowadzili śledztwo w
                    > sprawie polskich oficerów w Katyniu. historia Rosji jest pełna przecież fałszer
                    > stw, intryg, zbrodni, a i współczesne czasy dostarczają wiele przykładów na spe
                    > cyficzne podejście do prawdy i dyspozycyjność rosyjskich śledczych. trzeba było
                    > więc patrzeć Rosjanom na ręce, pilnować każdego ich ruchu. Tusk i jego rząd po
                    > noszą więc pełną odpowiedzialność za to, że dziś Rosjanie mogą bezkarnie oskarż
                    > ać polskiego generała o to, że był pijany. w przyszłości będą mogli bezkarnie o
                    > skarżyć innych pasażerów tego lotu, fabrykując odpowiednie dokumenty.

                    Zgadzam się - polscy specjaliści powinni być na miejscu. Ale jednocześnie nie wiem, jakie przepisy rządzą tego rodzaju sprawami, więc się nie wypowiadam.
                    Czy Ty masz świadomość, że jeśli używasz argumentu "trzeba patrzeć Rosjanom na ręce, bo już kiedyś oszukali w sprawie Katynia, a poza tym zawsze oszukują", to jednocześnie dajesz każdemu państwu prawo - per analogiam - do stwierdzeń typu "trzeba patrzeć Polakom na ręce, bo przecież to blok wschodni i komuniści, a teraz też im się zdarzają poważne przekręty procesowe"? A co do "pijanego generała"... Jakkolwiek ta wzmianka MAKu była w bardzo złym tonie, to ani nie wiem, jakim wstydem dla generała w podróży jest 0,6 promila (jeśli tylko wywietrzeje do uroczystości...), ani tym bardziej nie widzę żadnej realnej korzyści dla Rosjan w fałszowaniu tej akurat wartości. Mówiąc krótko: dopóki nie znajdę danych wskazujących na zafałszowaną zawartość alkoholu, nie mam żadnych podstaw twierdzić, że jest zafałszowana. A to 0,6 naprawdę mnie niezbyt rusza. Ruszył mnie ton wypowiedzi, ale tu znów Rosjanie powinni się wstydzić, że odstawiają bucówę, a nie my.

                    > sekcji zwłok nie przeprowadza patomorfolog, ale chirurg-patomorfolog, zwany pot
                    > ocznie zimnym chirurgiem. [...]

                    O, pardon, nie znałem określenia "zimny chirurg". Dzięki za informację. Dawaj więcej informacji i argumentów, a mniej wjazdów personalnych o "wizjach", to może mnie jeszcze do czegoś przekonasz.

                    > Kłamiesz. Znowu masz zwidy O przepraszam, "wizje". Wcale nie pytałeś kto powied
                    > zenie przypomniał w mediach, ale pytałeś "kto ten tekst w ogóle spopular
                    > yzował". odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że ludzie spopularyzowali tę sentencj
                    > ę ludową. to są fakty i nie zmieni tego to, czy ty kilka lat temu ją sły
                    > szałeś czy też nie. trzeba być zakutym łbem, by tego nie rozumieć.

                    Niesamowite... Mówisz, że napisałem "a", potem podajesz mój cytat, w którym jest napisane "b", a potem na jego podstawie stwierdzasz, że napisałem "a". I jeszcze próbujesz wcisnąć, że Twoje stwierdzenie "Kłamiesz" decyduje o zaistnieniu kłamstwa. Fakty są takie, że nikt tego nie używał, a nagle któryś polityk wyskoczył z tym w telewizji i teraz powtarzają wszyscy w kółko. Dobrze wiesz, o co mi
    • robert9998 Sługa Tuska MO wczorajsza audycja dowodem 21.01.11, 17:32
      Można mieć największą niechęć do rozmówcy, nigdy nie można tego okazywać na antenie.
      Olejnik zwracając się do Kępy tymi słowy "jesteście na ścieżce Rosyjskiej " powinna być już historia jako dziennikarka o ile w ogóle kiedykolwiek nią była.
      Pani jak i Kępie pozostaje praca na bazarze sprzedaż pyz i wódki oraz zamiatanie klatek w ogrodach zoologicznych. Dno sięgnęło dna i prostactwo wyszło wczoraj z Moniki Olejnik przysłowiowa słoma z butów!
      • drmuras Przeciez to absolwentka zootechniki 21.01.11, 21:16
        A wszyscy wiedzą że po zootechnice natychmiast przyjmują do trójki. Zwłasza jak ma się takiego tatke w mundurze.
    • wojtekd38 Władimir i Tatiana 21.01.11, 17:36
      Jak mozna ladowac we mgle nie widzac pasa ladowiska i w dodatku na automacie. Kapitan Protasiuk to pokazal. Niepotrzebnie zabil 95 osob.
    • zew_atlantyku Czy blondyneczka odczepi sie wreszcie od 21.01.11, 18:13
      Jaroslawa? Slowo daje ona go chyba kocha.
      No przecież umówiła by się po godzinach, wolny to gość przecież, a nasza blondynka, owszem, ma już troszkę ponad 18 lat, ale no przecież .... .

      A może przy okazji nieco wiedzy na temat polityki w ogóle by się dowiedziała.
      A tak to bredzi androny w każdy piątek, bo z pewnością ten Michnik, czy inny Maleszka i tak ma to w d ... .
      ---
      inspiracjademokracja.com/2011/01/20/bez-litosci/
      • darek638 Re: Czy blondyneczka odczepi sie wreszcie od 21.01.11, 18:36
        Widziałem wczoraj na własne oczy jak w Pani programie "Kropka nad i" płk.Klich cierpliwie Pani tłumaczył co zdarzyło się w Smoleńsku. Potwierdził ustalenia MAK. I co? Zapomniała?
      • pis_busters Re: Czy ten kłamliwy cymbał odczepi się wreszcie o 21.01.11, 18:55
        Czy ten kłamliwy cymbał odczepi się wreszcie od społeczeństwa? Otwieram lodówkę-Jarek, spuszczam wodę w kiblu-Jarek. Ile można ?
    • sysmech "Gdybym ja był premierem"... 21.01.11, 18:35
      ...często zdarza się ostatnio odzywać tymi słowy Kaczyńskiemu...
      Uzupełnię: "To p. MO nie urządzałaby sobie żartów w "GW". Premier Ka wezwałby tego - pardon - grubodupego "ojca chrzestnego" z ABW - wraz z oddaną wypróbowaną ekipą - i załatwiliby Panią, jak wie Pani kogo...
      Nie chcę żartować, bo pewnie mają nadal jakichś oprychów w odwodzie na wypadek kiedy im się zacznie robić gorąco koło "laptopa"...
      Pisze Pani: "Amunicję daje też Kaczyńskiemu marszałek Grzegorz Schetyna"... Kaczorowi nie potrzeba żadnej amunicji... Widziała Pani przecie w Sejmie ten szybkoplujny PiStolecik... Choć mówią, że człowiek strzela, a Pan Bóg kule nosi i boję się, żeby nie załatwił tak jak brata... No, wie Pani kogo... Potem będzie, że to wybuchł telewizor, do którego np. Komoruski wsadził bombę. Eh, gdyby tak marszałek Niesiołowski był prawdziwym mężczyzną... Przynajmniej takim jak w okresie poronińskim (ale nie mam na myśli nowej poronionej akcji) Najważniejsze jest, że za Schetyną pójda do Prezesa inni: Rychu, Zbychu itp. specjaliści od hazardu, w który ostatnio zabawia się Prezes
      Pisze Pani: Prezes PiS ma wprawę, za jego premierostwa sprawdzano billingi dziennikarzy
      To bardzo niesprawiedliwe... Jarosławowi nie byłyby potrzebne żadne billingi (no może pań...), gdyby jego śp. bratu - "Santo subito" - pozwolono wcześniej, gdy był Ministrem Sprawiedliwości (wstydź się Buzek!) założyć dziennikarzom teczki, jak zamierzał.

      • warciarz-on-line Re: "Gdybym ja był premierem"... 21.01.11, 18:51
        Tryb warunkowy jest tu nieodpowiedni... U nas nad Wartą od dawna mówią (po poznańsku), że Kaczyński będzie premierem... Jak się psu d... zrośnie!
    • jurber1 Władimir i Tatiana 21.01.11, 18:45
      "Monika ! Monika ! Jak piękna muzyka !" Ma Pani rację - każdy Polak powinien w "przededniu" wyborów zastanowić sie nad tym, co Polsce grozi gdyby Kaczyński z Rydzykiem zbałamucili (przy pomocy Putina i Anodiny) część "elektoratu"... Reszty dokona przekupny Napieralski i przebiegły, oszukujący zawsze koalicjantów - Jarek. Znowu Lichocka itp. "dziennikarki" dorwały by się do żłobu
    • kociewiak2 Władimir i Tatiana 21.01.11, 18:59
      ...stary wyprobowany sposob na robienie wody z mozgu obywatela,wystarczy glosno,duzo klamac,wymyslac rozne banialuki,oskarzac nawet jak nie ma o co a ludzie kochaja zadymy kupia to wszystko bo pokazali w TV-jak mowil Kurski szary tlum to kupi-.
      PIS jednak przekroczyl polityczne zasady fer...chamstwo jakiego dawno nie slyszalem w Sejmi
      w miejscu gdzie powstaje prawo chroniace obywateli.....SZOK i szczyt CHAMSTWA PIS..
    • jogar Władimir i Tatiana 21.01.11, 19:01
      A ja jestem zdumiona tym, że Pani uważa iż głównie winni są kontrolerzy rosyjscy.
      Nie wierzę własnym oczom i uszom. Mało tego- broni Pani Błasika jak inni za te marne 0,6.
      Dla mnie to skandal!!! On był w delegacji za nasze pieniadze zresztą, do tego siedział w kokpicie pilotom na plecach.
      Poza tym ja juz nie mogę słuchać jak daje Pani sobie pogrywać pisowcom zaproszonym do studia- przy kempie nie dochodzi Pani do głosu. Proszę ją potraktować tak "ładnie" jak kiedyś
      potraktowała Pani gen.Jaruzelskiego. Nie będzie ona zadowolona, oj nie.
      Uprzedzam, że wypiję sobie tak by mieć 0,6 i wsiądę do samochodu. W razie co to proszę mi pomóc bo to przecież tylko 0,6- czyli nic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka