hydrograf Dzieci to zbyt kosztowne hobby... 19.02.11, 18:11 Od czasu gdy Bismarck wprowadził ubezpieczenia emerytalne, została zerwana ekonomiczna więź pokoleniowa. Pauperyzacja i zanik klasy średniej dopełnił dzieła. Dzieci nie są inwestycją w przyszłość - to kosztowne hobby, na uprawianiu którego tylko się traci. Gdy nie istniały emerytury, posiadanie dzieci, dawało rodzicom nadzieję (popartą ewentualnym spadkiem) na to, że dzieci zaopiekują się nimi na starość. Dzisiaj to raczej rodzice-emeryci muszą do końca swych dni wspierać swoje dzieci. Posiadanie dzieci straciło sens ekonomiczny - pozostały tylko hormony. Na szczęście ludzie potrafią zrekompensować sobie niedobory emocjonalne (wywołane hormonalnie) braku dzieci. Pozostają niedojrzałymi nastolatkami aż do późnej starości i oddają się innym - tańszym - przyjemnościom. Nad brakiem dzieci nie należy płakać - ich brak to powód do radości, bo daje nadzieję na to że Ziemia nie zostanie zadeptana przez homo sapiens, może tez przetrwają inne gatunki... Lokalnie, to też powód do zadowolenia - w Polsce jest pracy dla góra 10-15 milionów ludzi - będą mieli mniej do utrzymania. Odpowiedz Link Zgłoś
marszal78 Re: Dzieci to zbyt kosztowne hobby... 19.02.11, 19:02 David Attenborough założył fundację i we współpracy z innymi naukowcami obliczył, że jeżeli ludzie będą zużywać zasoby Ziemi tak jak przeciętny Amerykanin to planeta jest w stanie utrzymać 2 mld ludzi. Jeżeli jednak ludzie będą mieli styl życia jak w Ugandzie to Ziemia zapewni przetrwanie dla 13 mld ludzi. Jednak kierunek na świecie jest niepokojący bo ludzie na całym świecie chcą prowadzić styl życia jak w USA (amerykański sen czyli: domek na przedmieściu, dwa samochody, sprzęt elektroniczny itd). Nikt nie zastanawia się nad kontrolą populacji (tak jak w Chinach) a wręcz przeciwnie np w Polsce namawia się do zwiększenia przyrostu naturalnego. Trochę to przypomina propagandę III Rzeszy, gdy masa żołnierzy poległa i zachęcano kobiety aby rodziły dzieci dla Fuhrera. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Dzieci to zbyt kosztowne hobby... 19.02.11, 20:00 Jak nietrudno zauważyć świat (planeta, ekosystem, ludzkość) przypomniały o istnieniu granic nieograniczonego wzrostu. Aktualny kryzys wyraźnie wskazuje na tendencję do wyrównywania się poziomu życia na świecie i to nie tylko w górę, ale częściej w dół. Jaki poziom populacji będzie odpowiadał punktowi równowagi trudno powiedzieć, ale wiele wskazuje na to, że jesteśmy blisko niego. Odpowiedz Link Zgłoś
sajder86 Re: Dzieci to zbyt kosztowne hobby... 19.02.11, 20:14 Z wszystkim sie zgadzam ale ze teraz jest pracy dla 15 mln polakow to jak bedzie nas 30 mln to pracy bedzie dla 10 mln Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Recepta naszych postokrągłostołowych pajaców na 19.02.11, 18:13 nasze krajowe problemy jest od dwudziestu lat, nie tylko zresztą pewnie w naszym kraju, powszechnie znana: dumnie i z satysfakcja poszczekać, na okoliczność podobnych problemów, na Rosje, wyrazić podziw i uznanie dla chilijskiego bandyty Pinocheta, zadbać o nasz "prestiż międzynarodowy" uczestnictwem w światowym Buchowskim bandytyzmie w Iraku, zadbać o dobra i możliwości funkcjonowania w naszym kraju watykańskich nierobów propagując w kraju zaściankowe sekciarskie wstecznictwo jako namiastkę religii i wiary, obciążyć, nie tylko jak widać kosztami własnego skrajnego kalectwa umysłowego, ale rowniez wynikającymi z niego przyszłymi problemami nie tyle nasze dzieci ale pewnie już nasze wnuki i beztrosko, patetycznie i dumnie rozdawać sobie wzajemnie odznaczenia za najczęściej nie swoje zasługi, starając się, póki jeszcze można i jest miejsce o miejscówkę na Wawelu czy w Alei Zasłużonych. "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych." Winston Churchill Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze e... Odpowiedz Link Zgłoś
czytelnik121 zwiększenie ilości urzędników przez PO to powód 19.02.11, 18:15 trzeba ich utrzymać. a teraz te urzedasy wstawiają bajki o dzieciach Odpowiedz Link Zgłoś
rr44 Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze e... 19.02.11, 18:16 "Kiedy stanie się Julią i skończy studia, Polska będzie mieć już o 2 mln mieszkańców mniej". I właśnie o to chodzi. Dzięki zmniejszeniu liczby ludności być może nie będzie musiała wyjeżdżać za pracą na Zachód, tak jak to zrobiło 2 miliony ludzi po wejściu Polski do UE. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze 19.02.11, 18:17 same.zalety napisała: .......... > podobnie jak kobiet, które mają w tej sprawie najwięcej do powiedzenia- w sejmi > e mówi się na nie paprotki, ignoruje ich interpelacje i pomysły, a wyborach daj > e miejsca 4-8, czyli takie które mają najmniejsze szanse na wejście do sejmu. Z wcześniejszymi Twoimi uwagami zgadzam się. Ale w sprawie miejsc na liście popełniasz charakterystyczny błąd (jaki popełniają niemal wszyscy) myląc przyczynę ze skutkiem. Zacznę od znanego mi dobrze przykładu (sam startowałem bezskutecznie w tych wyborach). Otóż bardzo (wówczas) młoda Katarzyna Piekarska startowała do wyborów w roku 1993 z miejsca 7. I weszła do Sejmu, choć taki Andrzej Urbanik z miejsca 4-tego do Sejmu nie wszedł. Przecież każdy głosujący zaznacza jedno nazwisko na jednej tylko liście. Liczba wszystkich kartek danej partii na której zaznaczono owego posła wyznacza liczbę mandatów. (Jeden superpopularny kandydat może zebrać tyle głosów, że starczy nawet na 3 mandaty). I otóż kto obejmuje te mandaty? Jeśli ich wypada 3, to nie znaczy, że posłami zostaną trzej pierwsi z listy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mandaty dostaną te 3 osoby, które INDYWIDUALNIE dostały w ramach danej partii kolejno najwięcej głosów. I co najważniejsze. Istnieje spora liczba wyborców, którzy nie znają nikogo z działaczy ( w swoim okręgu) partii, na którą chcą głosować. I oni skreślają PIERWSZĄ osobę z listy. Nie ma cienia powodu, by taka osoba skreśliła drugą osobę zamiast pierwszej!!! Albo trzecią!!! Osoby na liście - poza pierwszą pozycją - są skreślane przez tych, którzy te konkretne osoby w jakimś stopniu znają, cenią. Taki świadomy wyborca odszuka swego faworyta, gdziekolwiek on jest. Doświadczalny fakt, że częściej do Sejmu trafia druga osoba z listy niż piąta wynika z tego, że władze partii ustawiają listę tak, jak oceniają popularność kandydata. I na ogół się nie mylą. Ale jak się pomylą, albo wstawią kontrowersyjnego (ale lubianego przez wyborców) na dalekie miejsce, to on i tak pokona osobę z drugiego, czy trzeciego miejsca. Widocznie kandydatki są słabe, więc lądują na dalszych miejscach. Skoro są słabe, to dostają mało głosów i przepadają! Ustawienie ich wcześniej (chyba że na pierwszą pozycję, która daje super fory) na liście nic by nie zmieniło. Wracając do wyborów w roku 1993 i listy Unii Demokratycznej. Na pierwszych trzech miejscach byli: Geremek, Kuroń, Wielowiejski. Czy to dziwne że zebrali oni około 150 000 głosów? Wystarczyło to na 5 mandatów dla UD. Następni: Kasia Piekarska i profesor Dołowy zebrali po 2 tysiące z kawałkiem, może 3, a inni trochę mniej, a kolejność zebranych głosów prawie że nie miała wiele wspólnego z wcześniejszym miejscem na liście. (Nawiasem mówiąc owe miejsca na liście były rezultatem głosowań na zjeździe delegatów po kilkuminutowych wystąpieniach kandydatów). Jeszcze raz. Osoba mało popularna ma duże szanse wejść do Sejmu jeśli postawią ją na miejscu pierwszym, ale ŻADNYCH z miejsca drugiego, czy trzeciego, czy czwartego czy piątego. Można sobie wyobrazić ordynację w której partia ogłasza listę a wyborcy głosują na partię nie wskazując żadnego kandydata. Liczy się na końcu liczbę zdobytych miejsc przez daną partię N i posłami zostają kandydaci z listy z miejsc 1-N. W taki sposób jest wybieranych połowa posłów do Bundestagu. Tam miejsce na liście jest kwestią być albo nie być. U NAS jest to (poza miejscem pierwszym) rzecz BEZ znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
milu100 Rząd się nie stara 19.02.11, 18:17 Rząd niewiele robi aby zachęcić ludzi do płodzenia dzieci, gdy normalnie wiążą koniec z końcem z ledwością to co będzie po urodzenia dziecka lub dzieci? Becikowe w tej wysokości jest śmieszną zachętą, z ledwością wystarcza na wózek w jakości poniżej przeciętnej, bo za dobry trzeba dać już od 1,5tys. zł. wzwyż. To ma być zachęta? Nie ma żłobków, nie ma miejsc w przedszkolach, a gdy już się je dostanie to trzeba płacić. To powinno być bezpłatne. zamiast wydawać grube miliony na śmieszne kampanie zachęcające posyłanie dzieci do przedszkoli można by ich kilka pobudować. Matka powinna mieć prawo do co najmniej rocznego płatnego urlopu macierzyńskiego - tak jak w Szwecji. Gdy zdecyduje się nie wrócić do pracy powinna otrzymać comiesięczny zasiłek równy minimalnej pensji - podobnie jak w Czechach. Może wprowadzić przepis, że dzieciaty ojciec otrzymuje dodatek do pensji równy 10% swoich zarobków. I tak za każde kolejne dziecko. Dzieci to inwestycja, i ta inwestycja nie powinni być obciążani jedynie ich rodzice bo później korzystają z niej wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
thorgallpl Re: Rząd się nie stara 19.02.11, 18:36 moze dawac dozywotnia rente 4 tys netto/mies? spadaj na drzewo, socjalisto. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk To powinno.., Matka powinna ..., powinna otrzymac 19.02.11, 19:15 dzieciaty ojciec otrzymuje ... itd itd itd Tylko z skąd wziąć na to wszystko pieniądze bo to kosztuje dzisiaj w sytuacji kiedy po dwudziestu latach rządów postokrągłostołowych odmozdzonych pomiotów kraj ma blisko tysiąc miliardów złotych długów (państwowych, przedsiębiorstw i prywatnych), w sytuacji kiedy obsługa (a nie splata) tylko państwowych długów kosztuje dzisiaj nieomal równowartość bezzwrotnej unijnej pomocy jaka otrzymujemy jako ci co nie potrafią radzić sobie sami, w sytuacji kiedy same długi kosztują i będą kosztować nas, nasze dzieci i nasze wnuki (procenty) dwa razy drożnej niż te same pożyczone pieniądze Francuzów czy Niemców ... Byliśmy i jesteśmy w naszym działaniu nie tylko zresztą gospodarczym ale rowniez tym politycznym (które w krajach cywilizowanych jest podporządkowane nie jak u nas leczeniom fobii i schizofrenii uniwersyteckich "patriotycznych" rządzących nami debili, ale właśnie gospodarce) równie dramatycznie nieefektywni co pretensjonalnie i szowinistycznie wyszczekani. Przez dwadzieścia lat pomimo takiego kolosalnego długo, pomimo wyprzedazy (za pol darmo) naszych rynków samodzielnie nie zrobiliśmy nieomal nic w dziedzinie naszej skromnej PRL-owskiej infrastruktury (energetycznej, drogowej, kolejowej, wodnej, i po części telekomunikacyjnej) doprowadzając ja niewłaściwą, złodziejską eksploatacja do stanu obecnej ruiny ... Caly czas zyjemy najzwyczajniej ponad stan. Dzisiaj już nie ma tej tak użytecznej dla naszego półświatka kretyńskiej półinteligencji wyrosłej ze szmatławego PRL-owskiego awansu, "komuny" i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, w roli uniwersalnego kozła ofiarnego, którego można by było obciążyć, jak w czasach PRL-u, całym tym dwudziestoletnim bezmózgowiem zwykłej warcholskiej hołoty jaka dorwała sie w kraju do władzy za sprawa postokrągłostołowych porozumień. Re: Rząd się nie stara Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot Re: To powinno.., Matka powinna ..., powinna otrz 19.02.11, 19:55 chyba lepiej płacić za każde dziecko do pełnoletność rodzinne po 500 zł, niż póżniej sie martwić skąd ZUS czy OFE wezmą ba emeryturę ich rodziców. To jasne jak słońce, nie będzie dzieci, nie będzie emerytur. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk lepiej płacić za każde dziecko do pełnoletność ... 19.02.11, 22:53 "chyba lepiej płacić za każde dziecko do pełnoletność rodzinne po 500 zł" niż później martwic kto i w jaki sposób spłaci ten dług ... To nie tyle jest lepiej co najłatwiej: zadłużyć tych co nie mają obecnie nic do powiedzenia. To jest nasza krajowa warcholska wielowiekowa, utrwalana przez watykańską hierarchie w naszym kraju, tradycja wysługiwania się, za takim czy innym nierzadko "patriotycznym" parawanem, wchodzącymi w życie, pełnymi młodzieńczej wiary w swoich ojców i dziadów, pokoleniami. A prawda jak się okazuje była i jest zupelnie inna: polega na nikczemnym korzystaniu z "patriotycznego" parawanu w propagandowej kłamliwej indoktrynacji młodych (temu służy rowniez nauka nie tyle religii co sekciarskiego wstecznictwa w szkołach) byleby tylko moc, jak w PW i jak obecnie, jak najtańszym kosztem (własnych dzieci i wnuków) przejść do historii w aureoli jeśli nie bohaterów (jak w PW) to (jak dzisiaj) zasłużonych dla kraju. Stąd te, tak po PW jak i dzisiaj (zachowując skale) wzajemne honorowanie i odznaczanie się w obliczu spowodowanej ich własną nieodpowiedzialnością i niekompetencja przygniatającej naszą przyszłość sytuacji. Do ku... nędzy za co oni przyznawali sobie po PW oficerskie szlify: za to, że wysłali dzieciaki na pewna śmierć, za to że spowodowali zrównanie stolicy z ziemią ??? I dzisiaj, zachowując skale, jest podobnie: tysiąc miliardów złotych długów, przeszło półtora miliona na emigracji a postokrągłostołowe odmóżdżone pajace beztrosko i radośnie przy byle okazji rozdzielają sobie honory, medale i nagrody ... Nasz wielowiekowy państwowy i narodowy upadek w aspekcie takiej jak ta obecna "scenerii" staje się dużo bardziej zrozumiały i zupelnie niezależny od naszego położenia geograficznego, które było i jest dla nas wygodnym, jak w latach PRL-u komuna, parawanem za którym dotychczas skutecznie chowaliśmy się przed ocenami potomnych. "Pozostaje to tajemnicą i tragedią historii że naród [Polacy] gotów do wielkiego heroicznego wysiłku, uzdolniony, waleczny, ujmujący powtarza zastarzałe błędy w każdym prawie przejawie swoich rządów. Wspaniały w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy pośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych." Winston Churchill Re: To powinno.., Matka powinna ..., powinna otrz Odpowiedz Link Zgłoś
big.ot Co za bzdury 19.02.11, 19:26 Człowieku nie chodzi o to żeby coś było bezpłatne, a coś innego płatne - to wierutna bzdura. Chodzi o to żeby było na to czy na tamto stać możliwie dużą grupę ludzi. Rozumiesz różnicę? Zamiast troszczyć się o to, żeby nie było ludzi biednych zatroszczmy się o to, żeby możliwie wszyscy się bogacili. Skoro tacy ludzie jak Ty głosują to nie dziwota, że do korytka dostają się kretyni - to tak jakby prostemu rolnikowi kazać wybierać laureata Nagrody Nobla z fizyki.... Odpowiedz Link Zgłoś
metaxxa1 więcej dzieci, więcej ciemnego ludu 19.02.11, 22:38 co wszystko kupi wiadomym jest,że jakościowo lepiej wyedukowane będzie 1 lub 2 dzieci w rodzinie niż 5 czy 8 te z wielodzietnych są chowane samopas, stanowią zaczynek ciemnych mas,a takimi łatwiej manipuluje się politykom matki takich gromadek nie mają czasu na kształcenie siebie, dokształcenie, wypadają z rynku pracy, gnuśnieją Odpowiedz Link Zgłoś
adam545 Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze e... 19.02.11, 18:19 Przestańcie okłamywac już ten naród ,dość tego a gdzie są pieniądze z naszych skladek które pomimo tego że powinny być w ZUSie to jeszcze powinny procentowac ,dlaczego państwo polskie nie pozwala wplacać całej sumy składek emerytalnych pobieranej od zarobków na prywatne fundusze emerytalne -prosta odpowiedż ,załamał by sie system w tym zlodziejskim kraju i wyszło by na jaw kto utrzymuje całą rzesze ludzi z budżetowki i służb mundurowych Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze e... 19.02.11, 18:23 Będzie dobrze. Rodzi się coraz więcej dzieci. Już 453 tys.. Polska będzie rosła. No chyba, że gw dalej będzie namawiała Polaków do wyjazdu z Polski i do wstydzenia się polskości. Ps ta pani Anna co urodzi to chyba już jest Polka a nie Ukrainka? Odpowiedz Link Zgłoś
dersky Re: Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze 20.02.11, 12:31 > Będzie dobrze. Rodzi się coraz więcej dzieci. Już 453 tys.. Polska będzie rosła Bzdura. Od trzech lat ilość urodzeń prawie nie wzrasta, tylko oscyluje wokół 420 tyś. 2008 - 414,5 tyś. 2009 - 417,6 tyś. 2010 - 418,0 tyś. W związku ze spadkiem ilości zawartych małżeństw, prognozuje się, że w 2011 będzie to poniżej 420 tyś. Źródło: www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl.pdf tabela, str. 16 Odpowiedz Link Zgłoś
dalacin4 odpowiedź jest prosta: 19.02.11, 18:25 Julia nie dożyje swojej setki, wszyscy będą zdychać jak w średniowieczu, a urzędników państwowych wszystkich szczebli czeka palenie na stosach za niewypłacalność Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Stek bzdur 19.02.11, 18:28 Największym paradoksem jest to że wysokie bezrobocie chce się załatwiać przedłużeniem wieku emerytalnego. Przecież to paranoja. Starcy będą pracować a młodzi będą siedzieć w domu z braku pracy i braku układów. Problem jest głębszy. Dawniej cała wieś robiła. Teraz wystarczy jedno gospodarstwo z kombajnem. I przy tym kombajnie cała wieś się wyżywi. Więc aby ludzie się nie nudzili to wymyślono Vaty, biurokrację, kredyty, lokaty, reklamy. Upierdliwą robotę zlecono Chińczykom. Krótko mówiąc reszta gospodarstw robi sztuczny ruch we wsi który żadnego chleba nie przynosi, tylko tyle że ludzie mają co robić i się nie nudzą. Teraz mają się nie nudzić do 70. Przecież to jeszcze większa głupota. A zmiejszenie dzietności spowoduje że za 30 lat kombajn (udoskonalony przez ten czas) będzie robił przez dwa tygodnie a nie przez miesiąc. Przecież wystarczy zmniejszyć biurokrację, zatrudnienie w finansach, marketingach itd i przesunąć tych ludzi do produkcji chleba, śrubek samochodów, domów, mebli aby wszystkim starczyło chleba, śrubek, mebli, domów i mebli. Dlaczego tego nikt nie widzi, nie widzi że biurokracja w dobie komputerów powinna liczyć 50 tys ludzi bo za komuny starczyło 100 tys, a jest teraz ponad 500 tys. A jednocześnie ma nie starczyć na emerytury i się zmusza starców do pracy, zamiast do opieki nad wnukami. Siłę roboczą zatrudnia się w jakiś galęziach gospodarki które konsumują zamiast np. w budownictwie. Przecież my budujemy pięc razy mniej mieszkań niż za Gierka. To jakiś obóz pracy chcą zrobić rządzące elity światem. A jednocześnie te elity doszły do wniosku że jest nas za dużo i najlepiej aby żubry i wilki, zawładnęly polską. Aby Polskę pokryła puszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
agg Polska jest byla i bedzie krajem dla emerytow 19.02.11, 18:32 to oni sa najwazniejsi. To o nich twierdzi sie ze maja najgorzej a mlodziez sobie poradzi. No wiec radzi sobie, emigracja albo wlasnie brak dzieci, tak sobie mlodziez radzi. Odpowiedz Link Zgłoś
marszal78 Umowa społeczna 19.02.11, 18:45 Bardzo mnie cieszy, że rząd dotrzymuje umów społecznych i jeżeli teraz płacę składki na emeryturę to na starość nie dostanę nic. Ponzi i Madoff zostali skazani ale pieniędzy nie odzyskano. Także jeżeli na starość nie dostanę nic to za ostatnie pieniądze honor nakazuje kupić na czarnym rynku kałasza i zastrzelić kilku głównych polityków i szefów tej piramidy zwanej ZUSem. Dzięki temu załatwiam dwie sprawy: po pierwsze zapłacę im za zerwanie umowy a po drugie załatwię sobie dożywotni pobyt w placówce na koszt państwa plus bezpłatna opieka medyczna. Ze zwiedzaniem świata na starość można tak i tak zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
linia_ab Fetysz dziecioróbstwa 19.02.11, 18:48 W: wyborcza.pl/1,75515,8942048,Fetysz_dzieciorobstwa.html napisano: "Zamiast rozpaczliwie przeciwstawiać się naturalnym trendom demograficznym pomyślmy, jak inaczej odpowiedzieć na zagrożenia" i podano zdroworazsądkowe recepty. Może warto z nich skorzystać? Odpowiedz Link Zgłoś
q-ku nowomodne "fetysze" 20.02.11, 00:52 "fetysz" rodziny, "fetysz" heteroseksualizmu, "fetysz" ról matki i ojca popiedroliło sie wam w biednych główkach Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze e... 19.02.11, 18:53 To wielki wstyd dla posła PO, że pie... takie głupoty. Dziś jestem starym człowiekiem. Urodzi łem się jako piąte dziecko ! I Szanowny Baranie nic prócz nędzy, biedy i pogardy nie zaznałem w życiu ! Pańska Partia PO której wierzyłem oszukała nas, naród. Wy chcenie tylko taniego robotnika do Waszych niecnych interesów. Zabiegacie o względy Kościoła, bo Kościół zniewala naród. Razem z Kościołem potrzebujecie głupich i pokornych. I co z tego że wykształciłem synów. Nie ich potrzebujecie. Dobre miejsca pracy zarezerwowane są dla Waszych bękartów. Nasi naro du synowie pracują na zachodzie na zmywaku ( po studiach ) . Przecież o tym dobrze wiesz ! Odpowiedz Link Zgłoś
split-fire ujemny powinien być 19.02.11, 18:54 od tgo statystycznego 1,3 dziecka na kobiete jakby odjąc ludzi spie...jacych zxa granice to bylby ujemny przyrost naturalny. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: ujemny powinien być 19.02.11, 20:10 split-fire napisał: > od tgo statystycznego 1,3 dziecka na kobiete jakby odjąc ludzi spie...jacych zx > a granice to bylby ujemny przyrost naturalny. Przy 1,3 dziecka na kobietę, to nawet gdyby z zagranicy do nas dojeżdżali w liczbie 0,6 na kobietę) to i tak przyrost byłby ujemny. Zapominasz, że owe 1,3 dzieci "na kobietę" jest w rzeczywistości na PARĘ, czyli na dwoje dzieci. Czyli potomstwa jest 65% liczby RODZICÓW. Albo inaczej. 1,3% dzieci na kobietę to oznacza 0,65 CÓREK na jedną MATKĘ. Czyli społeczeństwo się radykalnie kurczy z pokolenia na pokolenie. Wyjazdy za granicę tylko DODATKOWO pogłębiają ten proces. Odpowiedz Link Zgłoś
dersky Re: ujemny powinien być 20.02.11, 12:40 > Przy 1,3 dziecka na kobietę, to nawet gdyby z zagranicy do nas dojeżdżali w li > czbie 0,6 na kobietę) to i tak przyrost byłby ujemny. Przez ostatnie lata jest trochę lepiej. Dzietność kobiet wzrosła z 1,22 w 2003, kiedy to była najniższa do 1,4 za lata 2008 - 2010. Wskaźnik 1,31 jest z roku 2007. Źródło: www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_L_podst_inf_o_rozwoju_dem_pl.pdf Tabela strona 16. Odpowiedz Link Zgłoś
zibiiza Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze e... 19.02.11, 18:54 żeby żyć w miarę godnie trzeba pracować w dwójkę ..........i to jest prawda ekonomiczna dzieci to drogi luksus........ Odpowiedz Link Zgłoś
mali.buu Polscy mlodzi ludzie rodza dzis dzieci za granica 19.02.11, 18:55 bo polskie rezimy ich wypędziły . w Polsce zostana wkrotce sami emeryci, wiec rzad wymysli jakis spsób ich eliminacji. Odpowiedz Link Zgłoś
szymadam Re: Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze 19.02.11, 18:58 "Kiedy się urodziłam, to moją 55-letnią babcię uważałam za staruszkę" - bystry noworodek był z pani Ekspert, szkoda że potem się pogorszyło. "Poprawiają się warunki i ludzie z tego korzystają" - czy ktoś mi wyjaśni o co tej pani chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
lokomotywa-1 Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze e... 19.02.11, 19:00 Na szczęście w innych rejonach świata rodzi się dużo dzieci. Nawet za dużo. Można więc będzie ich "importować". Odpowiedz Link Zgłoś
dersky Re: Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze 20.02.11, 12:44 > Na szczęście w innych rejonach świata rodzi się dużo dzieci. Nawet za dużo. Moż > na więc będzie ich "importować". Nawet to się będzie zmieniać. ONZ szacuje, że 9 mld w 2050 to będzie szczyt populacji. Źródło: www.economist.com/blogs/multimedia/2010/11/world_population Nawet społeczeństwa islamskie się starzeją i będą się starzeć. www.economist.com/blogs/dailychart/2011/01/muslim_demography Odpowiedz Link Zgłoś
meme_machine Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze e... 19.02.11, 19:05 Należy się tylko cieszyć, że prawdopodobnie rozpoczął się naturalny proces samoograniczenia nadmiernej populacji, co daje nadzieję na szczęśliwsze i pełniejsze życie przyszłych pokoleń. Upadek ZUSu jest niczym w porównaniu z tragedią przeludnienia w obliczu wyczerpujących się zasobów naturalnych. I na nic się zda żebranie dzieciorobów o większe zasiłki - naturalnych procesów nie powstrzyma żadne becikowe czy inne jałmużny. Odpowiedz Link Zgłoś
rausman Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze e... 19.02.11, 19:09 Tutaj nie dokładnie chodzi o pieniądze(pieniądze można zawsze dodrukować). CHODZI o siłę nabywczą(a także kurs złotówki). Otóż to wygląda tak jak każda armia( armia emerytów) potrzebuje pożywienia, wody i (opcjonalnie panienek). Problem w tym, że w Polsce jest coraz mniej rolników lub UE takie narzuca nam normy, że nic nie możemy uprawiać/hodować. OK mamy mniej siły roboczej pracujacej w rolnictwie lub hodowli, tym jedzenie drożeje Idziemy dalej ... nasza gospodarka to juz w 65% usługi za kilka lat stuknie do 80%. prawie 20 % produkcji w tym tylko 5 % rolnictwa DZIEKUJE DOBRANOC poprostu sie zagłodzimy na śmierć lub będziemy żarli te swoje złotóweczki podczas hiperinflacji !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Re: Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze 19.02.11, 19:36 Problem jest głębszy. Dawniej cała wieś robiła. Teraz wystarczy jedno gospodarstwo z kombajnem. I przy tym kombajnie cała wieś się wyżywi. Więc aby ludzie się nie nudzili to wymyślono Vaty, biurokrację, kredyty, lokaty, reklamy. Upierdliwą robotę zlecono Chińczykom. Krótko mówiąc reszta gospodarstw robi sztuczny ruch we wsi który żadnego chleba nie przynosi, tylko tyle że ludzie mają co robić i się nie nudzą. Teraz mają się nie nudzić do 70. Przecież to jeszcze większa głupota. A zmiejszenie dzietności spowoduje że za 30 lat kombajn (udoskonalony przez ten czas) będzie robił przez dwa tygodnie a nie przez miesiąc. Przecież wystarczy zmniejszyć biurokrację, zatrudnienie w finansach, marketingach itd i przesunąć tych ludzi do produkcji chleba, śrubek samochodów, domów, mebli aby wszystkim starczyło chleba, śrubek, mebli, domów i mebli, nawet tym wcześniejszym emerytom. Przecież na świecie jest cały czas postęp i powinniśmy pracować do 55 roku życia zamiast się kręcić wokół tych sztucznych gałęzi gospodarki które nic nie produkują do zjedzenia, odziania itd. Odpowiedz Link Zgłoś
awitold Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze e... 19.02.11, 19:11 Sprawa jest banalnie prosta, przeczytałem wszystkie posty, a nikt nawet nie zbliżył się do meritum. Rodzina - pracuje mąż, ojciec; matka zajmuje się gospodarstwem domowym, dziećmi. Oczywiście nie ma złodziejstwa -ZUSów, VATów, śmatów. Jest robota dla wszystkich, olbrzymi rynek wewnetrzny też (bo dużo dzieci), każdy chce mieć dzieci (bo nie ma emerytur), każdy ma pieniądze (bo nie ma ZUSów-śmusów). Złodziei - socjalistów, chcących za darmo żyć za cudze - pędzi się do robót przymusowych. Warunek - trzeba popędzić złodziei chcących za darmo żyć za cudze, wtedy znowu w tym kraju popłynie mleko i miód... Odpowiedz Link Zgłoś
marszal78 Kosztowna inwestycja 19.02.11, 19:13 Inwestycja w dziecko to w przybliżeniu wydatek 200 - 300 tys zł a nawet więcej w zależności jakie dodatkowe warunki chcemy mu zapewnić. Dodatkowo ubóstwo najbardziej uderza w dzieci i tak w Polsce aż jedna czwarta z nich żyje poniżej jego progu. Nie dojadają i nie mają pomocy edukacyjnych - czy to ma być ta inwestycja w naszą przyszłość? Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk "czy to ma być ta inwestycja w naszą przyszłość ?" 19.02.11, 19:29 "czy to ma być ta inwestycja w naszą przyszłość ?" Tak właśnie, w ten sposób właśnie od dwudziestu lat "inwestują" nasze "patriotyczne bohatery", nasi wyszczekani dumni i "zasłużeni" opalacze komuny dziwiąc się później, że po dwudziestu latach takiego pajacowania u władzy bardziej mamy, niż maja, blisko tysiąc miliardów złotych !! Wybierajmy ich dalej do władzy, hołdujmy jako autorytetom a nasze ( a nie ich ) dzieci pójdą z torbami: taka jest właśnie przecież od kilku wieków nasza przegrana tradycja ! Re: Kosztowna inwestycja Odpowiedz Link Zgłoś
k0los Rząd PO i Julia, czyli kto zapracuje na nasze e... 19.02.11, 19:24 trzeba dla emigrantow z 3go swiata granice otworzyc Odpowiedz Link Zgłoś
mieczyslawww Spaczony Rząd 19.02.11, 19:26 Największą gangreną OBYWATELA jest szumowina inaczej Rząd nie dość ze nic nie robi dla obywatela .To tak jak wsza na dupie potrafi użreć . Ten PEDALSKI rząd niema nic sobą do zaoferowania ,bo jak alkoholik ma swój świat .Religia to ciemnota i każdy cywilizowany świat zachodni dobrze o tym wie jeśli w coś wierze to poco się z tym obnosić . Ja w coś wierze nie musi wierzyć cały świat czyżby nadeszły czasy z roku 1260 w Polsce .czy Polska musi mieć non stop tak zryte dekle . Mieszkam w Szwecji i tym wierzącym beduinom 100 lat do zachodu Odpowiedz Link Zgłoś
schwarzwaldmaedel Re: Alez Polacy maja duza dzieci!!! 19.02.11, 19:34 tyle ze za granica!!!!!! W Anglii czy Niemczech rodzi sie statystycznie wiecej polskich dzieci niz w Polsce. Jaki z tego moral: w normalnym kraju mozna zakladac rodzine i miec dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś