Dodaj do ulubionych

Lekarze boją się recept

03.02.11, 08:12
Lekarze jak zwykle pier...lą głupoty. Święte krowy. Jeszcze dwa trzy lata temu opierali się przeciwko komputerowemu wypisywaniu recept, bo komputery są dla nich za drogie. A teraz chcą dostępu do baz danych online. Pieprzenie w bambus. Jak taki medyk nie chce ryzykować to niech wypisuje recepty bez zniżek. Niech przerzuca ten obowiązek na pacjenta. I niech pacjent potrafi wykazać lekarzowi , że jest ubezpieczony. Jak ZUS zlikwidował legitymacje ubezpieczeniowe to mi rejestratorka powiedziała, że ich to nie obchodzi. To ja mam udowodnić, że jestem ubezpieczony.
Obserwuj wątek
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Jest już lista 6 000 do sprawdzenia !!!!!!!!!!!!!! 03.02.11, 08:39
      b/k
      • dr01 no i co kłamcy??? 04.01.12, 17:58
        Mówicie w mediach, że nikt wcześniej nie protestował, że wszystkim ustawa się podobała a dopiero po jej wprowadzeniu jest protest a wy nie wiecie dlaczego!!!
        Kłamcy! Kłamca Tusk, kłamca MZ, q..wa Arłukowicz i reszta hołoty!!!

        Pamiętajcie - my, lekarze poradzimy sobie bez NFZtu, MZ, pana premiera i reszty...
        Ciekawe czy pan premier Tusk sobie poradzi bez lekarzy, kiedy sam zachoruje???

        zdrowia życzę
    • koloratura1 Re: Lekarze boją się recept 03.02.11, 08:48
      zbyszek.bejach napisał:

      > I niech pacjent potrafi wykazać lekarzowi ,
      > że jest ubezpieczony.

      Chyba że nie zdąży, bo go wcześniej trafi szlag, jeśli, na przykład, przywlecze się do lekarza z ulicy "na ostaniach nogach", zapomniawszy / nie mając przy sobie odnośnego świstka ...

      A najbardziej mi się "podoba" pomysł, że to urzędnik NFZ ostatecznie zadecyduje czym leczyć pacjenta, cyt.: "[Feldman] jeśli po wejściu ustawy , urzędnik NFZ stwierdzi, że lek był nieodpowiedni dla tego chorego, zostanę ukarany."
      • palim.psest Re: Lekarze boją się recept 03.03.11, 01:41
        'Chcemy mieć dostęp on-line do Centralnego Wykazu Ubezpieczonych, który prowadzi NFZ - mówią.'

        o! europy im sie zachciewa! albo co gorsza ameryki! dostep on line! a co to epoka internetu jakaś jest czy co? nie dla psa kiełbasa! nie ma to jak papierowa kartoteka! <lol>

        a poważnie, to jakiś absurd, że w dobie komputerów i internetu trzeba mieć pieczątkę w książeczce lub inny dowód ubezpieczenia, bo inaczej 'ale ja pana dzis nie przyjmę! prosze przynieść dowód ubezpieczenia' i dopiero trzeba przypominać w rejestracji, że na dostarczenie ubezpieczenia ma sie 7 dni od udzielenia świadczenia, wtedy dopiero łaskawie wyciągają kartę...

        nie wiem dlaczego nfz nie chce tych baz udostepnić on line. chodzi o bezp. danych? nie wiem... a moze po prostu o utrudnienie zycia pacjentom?
    • standoka Lekarze boją się recept 03.02.11, 10:28
      Smutne, że widzę tutaj pomiatanie pacjentem. Najczęściej najłatwiej i najskuteczniej leczyć drogim sposobem, ale też są i inne metody leczenia, które może zaproponować lekarz. Jeżeli pacjent przyjdzie do apteki i okaże się, że nie jest ubezpieczony to powinien wrócić do lekarza po zaordynowanie mu innej formy leczenia. Oczywiście, że dzisiaj aptekarz musi być również lekarzem zmieniać leki już w samej aptece, ale powinno ograniczać się to jedynie do leków, bo jak można w dzisiejszym kraju dostać się znowu do lekarza tego samego dnia. No chyba, że lekarz przyjmuje odpłatnie po południu i ... Czy o to chodzi? Czy chodzi o to by mieć mniej roboty bez względu chorego, czy też o to by więcej zarobić? No bo nie spodziewam się by dbałość o ciągłe bieganie od okienka do lekarza i z powrotem było metodą na leczenie przez sport, wysiłek fizyczny i trening nerwowy pacjenta, któremu pracodawca nie opłacił składki bez jego wiedzy. I tak możemy mnożyć opcje byle tylko lekarz mógł powiedzieć następny proszę?
      • jag_2002 Re: Lekarze boją się recept 03.02.11, 13:21
        A co ma lekarz do refundacji? Lekarz proponuje leczenie, nie musisz z niego korzystac. Cena leku, refundacja i pieniedzmi z tym zwiazanymi sa zainteresowani farmaceuci i NFZ. Lekarz nic do tego nie ma.
    • niedofizyk Kierowcy protestują przeciw sygnalizacji! 03.02.11, 13:44
      Kierowcy protestują przeciwko sygnalizacjom na skrzyżowaniach. Boją się mandatów za przejechanie na czerwonym.
    • computerro Objawy choroby 03.02.11, 13:52
      Trzy dni gorączka 39-40 st.Celsjusza. Brak innych objawów. Po zbiciu gorączki środkiem przeciwgorączkowym nie jest źle. No ale po trzech dniach pojawiają się problemy z krążeniem, oddychaniem. Ustępują, pojawia się kaszel. Gorączki już nie ma

      Etc, etc. Lekarz widzi chorego przez kilka minut podczas wizyty (pacjenta w przychodni). Na jaki objaw akurat trafi to jest ruletka. A lekarz to nie wróżka.

      Najzwyklejszy przykład: inaczej słychać oddech pacjenta krótko po ataku kaszlu a inaczej, kiedy za chwilę ma zacząć kaszleć. A lekarz musi utrafić we właściwą diagnozę i właściwy lek...
    • paka48 Lekarze boją się ... odpowiedzialności 08.01.12, 22:32
      maja pełne gacie strachu że muszą popracować z głową! przy wypisywaniu recept. Jak pracują bez głowy to za ich błędy płaci skarb państwa. A może dranie ubezpieczyliby się od odpowiedzialności cywilnej, żeby skarb państwa za ich błędy nie musiał płacić. A nie konowały żerują na państwie i pacjencie. Wstyd, żadnej godności i ... ach szkoda mówić.
    • stukostrach-jeden Re: Lekarze boją się recept 17.05.12, 14:38
      Recepty bez zniżek- tak właśnie będzie po 1 lipca, każdy lekarz będzie sie bał wypisać recepty ze zniżką, więc będzie pisał pełnopłatne. Jak do tej pory NIE ma : dowodu ubezpieczenia, tak naprawdę kontroler NFZ moze zakwestionować RUMA, bazy danych ubezpieczonych nie ma ponieważ nie posiada takowej nawet NFZ!
      Po za tym dzieki sumiennemu przestrzeganiu ustawy wielu chorych zostanie pozbawionych leków- leczyć będziemy nie według wiedzy medycznej ale wytycznych urzędników z NFZ- czyli TANIO dla nfz a drogo dla pacjenta.
    • practicant Re: Lekarze boją się recept 23.05.12, 13:39
      W Niemczech problem nie istnieje. Albo chory przedstawi swoją elektroniczną kartę ubezpieczenia, która natychmiast będzie w rejestracji sprawdzona przez pielęgniarkę (tak, w centralnym rejestrze) - albo płaci za wszystko sam. I nie interesuje mnie, ile chory zapłaci za leki - bo i nie rozumiem za bardzo, czemu miałoby mnie to interesować. Ja jestem od leczenia, od refundacji, ubezpieczeń etc. są urzędnicy, to ich problem-nie mój. Większość kolegów w Polsce podpisywać powyższego nie planuje, a ja prywatnie nie zrozumiem nikogo, kto to podpisze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka