Dodaj do ulubionych

Wyrób lewicopodobny

30.03.11, 19:37
Autor w artykule,twierdzi,że ma poglądy lewicwe,jednocześnie nie zgadza się z poglądami lewicowymi.To chyba ma jakąś jednostkę chorobową?Jednak po kolei-krytykuje SLD w całym zakresie spraw światopoglądowych.No cóż temu człowiekowi z poglądami jak sam mówi lewicowymi,bardziej odpowiadają listy pisane do proboszczy przez różnych działaczy prawicowych.Krytykuje,że Napieralski mówi o 2 mln.ludzi,żyjących w skrajnej nędzy,a ja jeszcze nieśmiało w swoim populizmie chcę wspomniec o tych 13 mln.ludzi żyjących na krawędzi biedy,o dzieciach mdlejących z głodu,o 500.000 bezrobotnych młodych ludzi itp.Naśmiewa się z projektów Napieralskiego o daniu każdemu gimnazjaliście laptopa, co ma wg.SLD kosztowac ok.500mln.nie wspominając o obietnicy Tuska o daniu tego samego urządzenia dzieciakom z pierwszej klasy za 1 miliard zł.Sceptycznie odnosi się do projektów SLD o przesunięciu kosztów z bardzo drogich instytucji takich jak CBA,IPN,Funduszu Kościelnego właśnie na rozwój nauki,mówiąc,że przesunąc można meble.Otóż Panie autorze,okazało sie,że przemeblowania na wielką skalę robi obecny-słuszny rząd!W ubiegłym roku przesunął 21 mld.z Funduszu Drogowego,teraz przesuwa z OFE do ZUS i to nie jakieś tam nędzne miliony,ale potęzne miliardy.To Ci jest dopiero przemeblowanie!!!! I to są fakty,a nie jakieś tam nierealistyczne fantazje.Oczywiście,że wg.autora SLD,a szczególnie Napieralski są polityczną wydmuszką,wybór na niego byłby oszustwem wyborczym,więc po co to robic skoro mamy przywódcę wiarygodnego,z wizją realizowaną od 3,5 roku,nie dającego pustych obietnic,bo on niczego nie obiecywał bez pokrycia np."by wszystkim żyło się lepiej", tylko jakoś ta rzeczywistośc skrzeczy,bo tych 13 mln.biedaków,2mln.nędzarzy,rosnące bezrobocie,szczególnie bolesne wsród młodych,niemal najbiedniejsze dzieci w Europie,bo szalejąca drożyzna-wskazuje na to,że nie trzeba nic zmieniac.Liberalna prawica ma się akurat dobrze,więc trzeba wyśmiac i zohydzic lewicę.Jeszcze przed ogłoszonym programem,jeszcze nie wiedząc jaki on będzie,wyrywając poszczególne zagadnienia z kontekstu.Autor już wie,wszystko co zaproponuje lewica jest ZŁE !!!!
Obserwuj wątek
    • alakyr Re: Wyrób lewicopodobny 30.03.11, 20:54
      Moja droga, nie przejmuj się, takich artykułów będzie coraz więcej, w miarę wzrostu poparcia dla SLD w sondażach. Leszczyński skądinąd niegłupi facet jest lewicowcem ale lewicowcem wyrosłym z prawowitego solidarnościowego pnia.
      Nie jak Napieralski czy Arłukowicz ludzie z dużym dystansem do całej reformatorskiej klasy politycznej wykształconej po 1989 roku.
      Dlatego Leszczyński uzurpuje sobie prawo występowania w imieniu lewicy, podobnie Borowski, Kalisz, Olejniczak. Zupełnie nie liczą się ze zdaniem członków partii jak również coraz większej części społeczeństwa przerażonej rządami czy to PiSu czy też Platformy.
      A na to wszystko nakłada się "zapis" w demokratycznych mediach o konieczości zohydzania SLD bo może dostać za dobry wynik w wyborach i dyktować ew. koalicjantom warunki.
      • 0kostek Leszczyński , wyrób lewicopodobny 01.04.11, 08:35
        Uważam że Leszczyński wywiązał się bardzo dobrze z powierzonego mu zadania.
        Nie wziął pieniędzy za darmo bo napisał naprawdę porządne wypracowanie domowe.
        Ktoś inny na jego miejscu - np. Agnisia - spartoliłby tę robotę.
        Przyłożyl się chłop solidnie i to widać.
        Chwała mu za to.
        • moroux2 Re: Leszczyński , wyrób lewicopodobny 01.04.11, 08:45

          Możecie się wściekać, ale to nie zmienia faktu, że SLD nie ma nic do zaproponowania poza gładkimi i zawsze słusznymi hasełkami. Jako wyborca lewicowy oczekuję, że zostanie przedstawiony program zmieniający paradygmat ekonomiczny z neoliberalnego na społeczny.

          I co dostaję? Rzecznika Kalitę, który bredzi o tym, że lewica tym się różni od prawicy, że chce rozdawać pieniądze biednym. Oczywiście, pieniądze wypracowane dzięki wdrożeniu neoliberalnych recept. Ani słowem nie zahacza nawet o te tematy, które podejmują ekonomiści na całym świecie. Nikt nie podnosi kompromitacji ekonomii podażowej i monetaryzmu. Nie ma ani słowa na temat tego, jak będzie wyglądała strategia zrównoważonego rozwoju i czym będzie różniła się od tej prezentowanej przez inne partie.

          ----------------------
          frogg.pl - przyjazna reklama: reklama social media + copywriting
          • kierann frontalny konflikt z kościołem potrzebny od zaraz 01.04.11, 13:29
            Rozwiązać konkordat na dobry początek.
          • babariba-babariba Re: Leszczyński , wyrób lewicopodobny 12.04.11, 08:05
            ...tak się składa, że to lewica musiała posprzątać po AWS-owskich rządach.
            Po rządach Balcerowicza i Bauca.
      • gregory502 alakyr masz prawie rację 02.04.11, 06:05
        Tylko powiedz mi za co tak konkretnie mam popierać Napieralskiego Jeśli za jego przyzwoleniem w telewizji lewica działała ręka w rękę z PiS jeśli na wielokrotnie zadawane pytania do Napieralskiego czy są za przyszłą koalicją z PiS nie słyszę wyraźnego odcięcia się od tych oszołomów to co mi pozostaje jaką mam alternatywę Alternatywą w moim przypadku jest PO nie dlatego że popieram jakąkolwiek prawicę ale jest to formacja która przy wszystkich swoich wadach jest w stanie zapobiec katastrofie w postaci wygranych wyborów przez PiS albo koalicja PiS PSL czy o zgrozo koalicja PiS SLD bo tego bym nie przeżył Zrozum że dla takich wyborców jak ja jest jasne że postulat o rozdziale kościoła od państwa, zaprzestanie pompowania naszych pieniędzy do kościoła, zaprzestanie łożenia i utrzymywanie takich instytucji które same produkują i potem ścigają przestępców czy utrzymywaniem takiego IPN które to z wyrwanych cząstek pasujących do zadanej teori gnoją ludzi jest mi nie po drodze a wręcz robi ze mnie zaciekłego wroga Ale Ja i inni tak myślący nie mamy wyboru przed nawałą PiSowskich watach które przez dwa lata dały wszystkim taką lekcję że z desperacji trzeba liczyć na tamę w postaci PO choć takie rodzynki w tym PO jak Gowin powinne mnie teoretycznie odstręczać od tej formacji
    • asraz Wyrób lewicopodobny 31.03.11, 09:25
      Gnojku leszczyński ile wziełeś srebników za napisanie tego paszkwilu.
      Rozbawiłeś mnie stwierdzeniem,że lewica nie ma programu, a które ugrupowanie ma
      program. Chyba że za program PO uważasz zadłużanie RP, a program PIS to stworzenie
      państwa podsłuchowego i aresztu wydobywczego, a o PSL nie wspomnę.
      Przestań sr... w gacie z obawy o dobry wynik wyborczy lewicy.
    • grek.grek Wyrób lewicopodobny 31.03.11, 11:25
      mnie się podoba, jak pan redaktor pisze, ze odebranie przywilejów budżetowych biskupiom i proboszczom wiązałoby się z "frontalną wojną z kościołem, ktory jest przywiązany do swojego koryta za 'bóg zapłać" i wobec tego, skracając, nie ma się, co kopać z koniem - "wyborca lewicowy" kapitulujący w sposób najmarniejszy z marnych. "nie ma się co kopać z koniem" - argument znakomity, zeby status quo betonować w nieskończoność. i corocznie 300 mln z funduszu, a łącznie pewnie ok 5 mld - kler inkasuje w takiej czy siakiej formie. BRAWO !, panie leszczoński.

      zamiast tak padać na kolana w geście poddania się fatum, pan redaktor powinien walnąc artykuł o tym, dlaczego powinniśmy zaprzestać sponsorowania kleru z podatków wszystkich obywateli i przejść na podatek wyznaniowy dla chętnych. to byłoby zachowania godne "lewicowego wyborcy"-dziennikarza, a nie uznawanie, ze "jak się nie da, to nie powinniśmy nawet próbować.

      "nie ma niczego, co lewicę odróżnia od PO" - yeeppp... najpierw pan redaktor mówi o tym, że nie da się skończyć ze sponsorowaniem Koścoła, postulowanym przez lewicę, bo "wszystkie inne siły sejmowe będą oczywiście przeciw" - a za chwilę pisze, że jednak SLD nie wykazuje "żadnej róznicy w tym, co mówi, od PO", ale jak już mówi, co innego niż PO, to nawet jesli mówi do rzeczy, to i tak nie ma co wierzyć, bo "jest pusty w środku', a jest pusty, bo redaktor tak zawyrokował.

      wspomniane w tekście - in vitro ? między gowinem, a balickim istotnie nie ma żadnej róznicy :)))

      "nie ma niczego odrózniającego SLD od PO" - na jakim poziomie ? deklaracji ? bo PO deklaruje i zapowiada mnóstwo rzeczy, czasami ocierających się o hasła lewicowe. żadnych nie realizuje. widać miłość do PO każe redaktorowi spijać słowa z ich ust z większą przyjemnością.

      dlaczego redaktor lesczyński wierzy w obietnice PO, mimo że widzi ich czczy charakter, a nie wierzy w słowa napieralskiego, mimo że jeszcze nie zdązył się o jego rzetelności w rządzeniu przekonać ? pewnie dlatego, ze "wyborca lewicowy" lesczyński jest oddany PO do grobowej deski.

      i kiedy wyborca lewicowy" leszczyński ma do wyboru PO i SLD, które wg niego "nie róznią się od siebie", to NIE wybiera SLD, bo po co, skoro, jako "wyborca lewicowy" może głosować na PO :]

      • adnem.awis Zaiste zabawna jest naiwność... 01.04.11, 01:11
        ...towarzyszy najwyraźniej szczerze wierzących, że ten oportunista doskonały (czytaj: Napieralski) poprowadzi ich na jakąkolwiek wojnę z Kościołem...
        • tymon99 Re: Zaiste zabawna jest naiwność... 01.04.11, 14:32
          napieralski nic nie zrobi. to przecież tylko marionetka, decyzje będą podejmują starsi, wypróbowani towarzysze, z tow. czarzastym na czele.
    • baalsaack Wyrób lewicopodobny 31.03.11, 13:07
      Wprawdzie mam wątpliwości co do faktycznej lewicowości autora tekstu (lewicowiec w redakcji "Wyborczej"?!), ale z główną tezą tekstu nie sposób się nie zgodzić. SLD odkąd znalazło się w opozycji nie ma żadnej spójnej wizji Polski i nie zanosi się, żeby przed wyborami to się miało zmienić. Nawet w temacie podrzuconym mu niejako przez partię rządzącą, czyli w kwestii OFE, nie potrafi nic wypracować, lawiruje, wstrzymuje się od głosu. O podatkach też nie umie nic powiedzieć: najpierw głosuje za likwidacją trzeciej stawki PIT, potem tę zmianę krytykuje, ale tylko w niektórych wypowiedziach, bo jednoznacznie nie zapewnił nigdy, że będzie domagać się przywrócenia starych stawek. A to przecież tylko tematy narzucone Sojuszowi przez inne partie. Nie ma żadnych własnych propozycji. To już wolę zagłosować na Zielonych 2004, z którymi wprawdzie w wielu kwestiach się nie zgadzam (np. w kwestii energetyki jądrowej), ale chociaż wiem, że to są ludzie, którzy wiedzą, do czego chcą dążyć.
    • aster5 Wyrób lewicopodobny? 31.03.11, 14:16
      Artykuł red.Leszczyńskiego deklarującego poglądy lewicowe jest zasadniczo "wyrobem lewicopodobnym". Autor jest "wyborcą lewicy", której w naszym kraju nie ma - ta, która jest, głównie w postaci SLD, nie spełnia kryteriów lewicowości. Wprawdzie autor łaskawie przytacza niektóre punkty programowe SLD, ale natychmiast opatruje je stemplem NIEWYKONALNE. Utyskuje nad brakiem "wizji Polski" przeciwstawiając PiS i PO, które - podobno - takie wizje posiadają; na ile te wizje są realistyczne i trzymają się jako tako ziemi wszyscy doskonale wiemy. Oprócz pana redaktora, jak się wydaje...Itd,itp.Szkoda słów.
    • vibhisana Leszczyński pisze na zamówienie... 31.03.11, 14:53
      o lewicy, a wszczególności o SLD. Kreuje sie na znawcę lewicowości i wali w SLD jak Nowakowska czy Wielowieyska. Słowem piją sobie z dziubków.
      "Chętnie się więc dowiem, czym wyrównywanie szans w wykonaniu SLD ma się różnić od wyrównywania szans przez PO - i dlaczego ma być skuteczniejsze."
      Spoko! Dowiesz sie w swoim czasie! Tusk tez jeszcze nie ogłosił programu wyborczego PO.
      • alakyr Re: Leszczyński pisze na zamówienie... 31.03.11, 19:47
        ...Tusk tez jeszcze nie ogłosił programu wyborczego PO....

        A myślisz że ogłosi? Mam wątpliwości, w ostatnich dyskusjach "na łamach" Tusk bardzo wstrzemięźliwie, żeby nie powiedzieć mgliście definiował cele na najbliższą przyszłość.
        I słusznie bo z jego poprzednich obietnic nie zostało nic. Teraz pewnie będzie duużo piany, treści zero.

    • hardy1 Re: Wyrób lewicopodobny 31.03.11, 14:56
      No to się autor artykułu popisał...jedno krótkie pytanie - a dlaczego to mamy utrzymywać z naszych podatków duchownych katolickich? Że tak było to dalej mamy dalej dawać setki milionów złotych urzędnikom jednej z religii? Może przywróćmy średniowiecze i władzę kościelną nad świecką?

      Przypomnę że w Polsce od 20 lat świadomie łamie się prawo - zgodnie z umową państwa polskiego z kościołem katolickim o przywróceniu nauczania religii w szkołach - pensje katechetom mial płacić kościół. A kto płaci? My z naszych podatków. Wszyscy we władzy o tym wiedzą i...dalej jest łamane prawo. W ten sposób prawie 80% księży i zakonników jest utrzymywanych nie przez kościół a przez nas wszystkich - są katechetami...Wierzysz czy nie wierzysz, wyznajesz inną religię, nie zgadasz się na to i żądasz przestrzegania prawa - i tak utrzymujesz tę armię katolickich urzędników kościoła...
      • sam16 Re: Wyrób lewicopodobny 01.04.11, 03:23
        Koscio w Polsce mial ogromne wplywy.
        Skoro fundusz koscielny w Polsce powstal jeszcze za zycia Stalina to znaczy ze PZPR tez z abiegala o wzgledy kosiola. Kto bowiem w tamtych czasach mogl taka ustawe przez sejm przeprowadzic nie bojac sie oskarzenia o kontrewolucje.
        W czasach najwiekszego terroru stalinowskiego i UB biskupi zawsze jezdzili za granice i do Rzymu mimo ze nawet czlonkowie prartii mieli problem z uzyskaniem paszportu.
        Teraz tez kazda partia zabiega o wzgledy kosciola bo episkopat przejal role KC PZPR i co zarzadzi to wierni wykonaja. Stad wszyscy pracimy sto milionow rocznie na kosciol a on w zamian odwdziecza sie przychylnoscia wiernych w wyborach.
    • czorny10 Wyrób lewicopodobny 01.04.11, 07:56
      Ale szmata...
    • posener17 Wyrób lewicopodobny 01.04.11, 09:31
      Trzeba przyznać, że sldowscy propagandziści na tym forum w niczym nie ustępują pisowcom. To jeszcze jeden dowód jak wiele jest podobieństw między tymi partiami jeśli chodzi o sposób uprawiania polityki. Czekam na kongres zjednoczeniowy PiSLD
      • czorny10 Re: Wyrób lewicopodobny 01.04.11, 13:32
        POważyszu posener17. poniewaz gra odbywa sie w systemie binarnym, czyli albo prąd płynie albo nie, to najwiękrzym sk....twem jest stawianie sprawy w sposób - albo z nami zburzycie wawel, albo jesteście wielbłądy. Niestety... Władza odbiera rozum i pozbawia realizmu... I daje złudne wrażenie, ze jest wieczna... niczym noc poślubna...
        Lud owszem, czasem i ciemny... czasem kupi... Zwłaszcza jak sie schowa, oszuka, przekreci w gazecie lub telewizorze (choć nie za darmo przecie... Stadiony, koncesje i cała naszość).
        wczoraj cynglem była Kublik, dzisiaj leszczyński, jutro jakis inny leszcz... wszak dyspozycyjny pismak to w mediokracji wiecej jak dyspozycyjny sędzia czy prokurator UBecki czy PiSowski...
        Wiec jedź waść w tę stronę ze swą niezachwianą, choc zapewne nie bezinteresowną wiarą.... Aż do katastrofy. bo ta nieuchronna jest, o czym właśnie po 40 latach może opowiadac niejaki kadafi...
        Niemniej przestrzegam, że coraz powszechniejsza jest świadomość wpływu kreacji medialnej na odbiór społeczny polityki.
    • sam16 Wyrób lewicopodobny 01.04.11, 10:02
      W programie SLD podoba mi sie dazenie do ograniczenia roli kosciola w Panstwie.
      Niestety z powodow jakie opisalem w poprzednim poscie to sa tylko slowa i puste obietnice bo bez wsparcia kosciala zadna partia nie ma szans na dluzsza mete.
      Jedynie PiS moze budntowac sie i nie sluchac episkopatu o zakonczenie zaloby jak to nakazuje zwyczaj. Sekta obroncow krzyza od swojego powstania rozporzadzenia kosciola miala za nic a jej guru Kaczyńskwystarczy ze ma za soba O Rydzyka.
      Rydzyk nie slucha sie episkopatu ale ma poparcie armi moherowej i niektorych biskupow co stanowi ogromna sile i miliony glosow w wyborach.
      Proboszczowie oczywiscie tez maja w d...e episkopat bo w parafii nie ma mocniejszego.

      Ostanie wybory pokazaly jak rozkladaja sie glowy. Mohery i ciemny lud glosuje na PiS a reszta spoleczenstwa ze strachu wybiera PO mam nadzieje ze teraz tez tak bedzie.
      Gdyby nie Napieralski SLD mogla by zdobyc znacznie wiecej glosow ale mnie na tym zupelnie nie zalezy.
      • jwasz1952 Re: Wyrób lewicopodobny 01.04.11, 19:35
        sam 16- myślę tak samo.Nie mogę jednak zrozumieć dlaczego ci młodzi lewicowi działacze są bardziej czerwoni od swoich starszych kolegów.
    • loberod Wyrób lewicopodobny 01.04.11, 10:49
      W Polsce, niestety nie ma lewicy. Są komuchy. A to wielka różnica. Komuchy, ktore nie mają pojęcia co to idea solidarności społecznej. Komuchy, którzy kojarzą sie z towarzyszami i towarzyszkami przy kielichu, z mową trawą i wicie rozumicie, kolesiostwem i nic poza tym. Zupełnie nic. Populizm i zero rzeczywistych idei i wizji.
      Dziesiątki lat PRL zrobiły swoje. Zniszczyły lewicę i umocniły, jakby to przewrotnie nie brzmiało, władzę kościoła.
      • erte2 Re: Wyrób lewicopodobny 01.04.11, 17:26
        loberod
        Absolutnie trafna diagnoza. Dzisiejsza "lewica" w polsce nie ma nic wspólnego z lewicowością oprócz pustych deklaracji. Dzisiejsza "lewica" to albo cwaniactwo i koniunkturalizm typu Czarzasty czy Kwaśniewski, albo "przekaz rodzinny" (Głupawy Grześ - syn aparatczyka, który nie nadając się do jakiejkolwiek pracy w szczecińskim "POLMO" wybrał drogę kariery partyjnej jako etatowy pracownik KW PZPR w Szczecinie).
        Paradoksalnie - prawdziwa lewica w Polsce skończyła się wraz z nastaniem PRL-u. W porównaniu z dzisiejszym SLD wzorem lewicowości była przedwojenna PPS a nawet KPP (!) - pomimo wszystkich jej skrzxywień i naiwności (wiara w "misję" Związku Sowieckiego" która zresztą dla wielu jej działaczy skończyła się tragicznie - zginęli w swoim wymarzonym raju roztrzelani przez Stalina).
        Dzisiejsza "lewica" w Polsce powstała jako Związek Zawodowy Byłych Aparatczyków PZPR i tak też funkcjonowała, qa jej jedynym celem jest władza i związane z nią synekury. A deklaracje o świeckości państwa i rozdziale tegoż państwa od kościoła są tylko pustymi sloganami niemającymi nic wspólnego z praktyką ( przypominam że sławetna "Komisja Majątkowa" powstała za rządów tejże "lewicy" i za jej bezkrytyczną aprobatą).
        Próbę stworzenia jakiejś w miarę autentycznej lewicy po '89. roku podjęli Ryszard Bugaj i Zbiniew Bujak (Unia Pracy), ale zostali szybko wymanewrowani przez właśnie komuchów, niechcących dopuścić do złamania ich monopolu na "lewicowość".
        A Głupawy Grześ - bezpłciowy, bezbarwny, bezjajeczny, zrobiony z krochmalu i makulatury jest idealnym parawanem dla kolejnych przekrętów Czarzastych, Kwiatkowskich i Łapińskich którzy za jego plecami będą się starali urządzić jak najlepiej.
    • komunista_trocki Od dawna wiadomo że potrzeba skrajniejszej lewicy 01.04.11, 13:28
    • muphygen Niestety to prawda 01.04.11, 13:37
      Leszczyński w moim przekonaniu jest dużo bardziej lewicowy niż politycy Sojuszu. Wystarczy przeczytać ostatni tekst w GW o neoliberaliźmie (ubiegła Świąteczna). Zresztą on, Rafał Kalukin i red. Pacewicz to jedyni dziennikarze, któych opinie lubię czytać w GW. Np. Gadomskiego nie znoszę za proste uogólnienia i nie kojarzenie prostych faktów.

      Odkąd tylko mogę głosować głosowałem na SLD, z wyjątkiem wyborów prezydenckich (I tura - Olechowski, a II tura - Kaczyńsk

      Dla mnie rząd Leszka Millera i późniejszy gabinet Marka Belki, to były naprawdę bardzo dobre rządy, które w wielu miejscach uporządkowały sprawę po rządach prawicy, nadrobiły zaległości akcesyjny i wprowadziły nas do Unii. Dzięki mądrym decyzjom (obniżka CITu, zmiania kodeksu pracy) - Polska osiągnęła wzrost gospodarczy, a dzięki też mądrym, ale niepopularnym decyzjom deficyt budżetowy malał. W 2005, kiedy PiS z Lepperem i Giertychem objęli władzę było tylko 18mld deficytu (teraz ok 50 mld). To, że SLD nie rozwiązało kilku spornych kwestii z Kościołem (co zwłaszcza krytykuje Palikot), to dlatego, że przed referendum akcesyjnym politycy SLD bali się, że Kościół może opowiedzieć się (mimo jasnej deklaracji Papieża), przeciwko akcesji do UE. I może dobrze, że machnięto ręką na religię w szkołach (której jako ateista jestem zdecydowanym przeciwnikiem), itp. dla wyższych celów. Rząd Millera to rząd, który nie patrzył na słupki sondażowe i dlatego tak upadł.

      Po 3 latach sceptycyzmu to do bólu pragmatycznej Platformy przekonałem się do niej i niechętnie będę zmuszony na nich oddać głos. Reforma szkolnictwa, służby zdrowia, OFE, a także sensowna polityka zagraniczna, niezła polityka gospodarcza, program budowy elektrowni jądrowych a przede wszystkim osoba ministra Boniego przekonała mnie, że jeżeli ktoś w tym kraju jest odpowiedzialny za Polskę i ma jakąś wizję rozwoju Polski, to jest Tusk, a nie Napieralski. Piszę Tusk, bo w PO jest dużo osób naprawdę tragicznych (Pitera, Nowak, Mucha, Chlebowski, Gowin czy Tomczykiewicz), które mogłyby przejść do PJN. Zresztą wszyscy widzą, że PO przesunęła się w lewo i nie jest już neoliberalnią doktrynerską partią jak UW.

      Trochę to paradoks, że wytrwałem w czasach, gdy SLD miało 6%, a odwracam się, gdy ma 16%, ale widocznie coś poza marketingiem politycznym musi być. Tusk by się nie zniżył do poziomu konferencji prasowej na stacji Orlenu...
      • muphygen Kaczyńsk 01.04.11, 13:39
        Przepraszam - jakaś freudowska pomyłka. II tura Kaczyńsk
      • muphygen II tura = Kaczyńsk 01.04.11, 13:40
        Bład, w II turze Kaczyńsk
      • muphygen Re: Niestety to prawda 01.04.11, 13:41
        Jest jakiś błąd na forum! 3 raz zamienił mi Kom.oro.w___skiego na Ka....czora, w każdym razie II tura = Gajowy w moim wypadku
      • erte2 Re: Niestety to prawda 01.04.11, 18:44
        loberod
        Z lekka przeceniasz rządy "lewicy". I przypisujesz im zasługi których wcale nie mają.

        Po pierwsze - wprowadzenie nas do Unii przez rząd Leszka Millera było już tylko prostą konsekwencją starań poprzedników - szczególnie dwóch nieżyjących już ministrów spraw zagranicznuch - Krzysztofa Skubiszewskiego i Bronisława Geremka, a także zabiegów Lecha Wałęsy i Tadeusza Mazowieckiego. Przypisanie wszystkich zasług Millerowi to trochę tak jakbyś medal olimpijski za zwycięstwo w sztafecie przyznał tylko ostatniemu sprinterowi. Millerowi jedynie przypadł zaszczyt przewania taśmy na mecie, co niewątpliwie też jest ważne, ale pominięcie poprzedników jest co najmniej nieuczciwe.

        Podobnie z sukcesami gospodarczymi. Zarówno rząd Millera, jak i Kaczynsk
        Rząd Millera w tej materii niewiele zrobił dobrego, a nawet spsuł pewne sprawy (np. emerytury mundurowe).
        Nie zgodzę się również z Twoją diagnozą co do upadku rządu Millera - to nie lekceważenie słupków było jego przyczyną, a afery korupcyjne na szczytach władzy (Starachowice, Rywin, Pęczak, Sobotka - że wymienię hasłowo tylko te najważniejsze). No i ta zarozumiałość i buta Millera (na każdą krytykę ze strony opozycji miał w zasadzie jedną odpowiedź: "Trzeba było wygrać wybory"). No i skończył jak ten "prawdziwy męższczyzna" - w "Samoobronie".

        a w Twoim postępowaniu nie widzę żadnych paradoksów - po prostu dziś postępujesz racjonalnie. Bo nasze wybory (szczególnie polityczne) nie powinny być podyktowane tylko emocjami, czy sympatią lub antypatią do konkretnych ludzi czy idei, ale po prostu trzeźwą analizą i kompromisem pomiędzy tym co pożądane a tym co jest możliwe.
        • erte2 Re: Niestety to prawda 01.04.11, 18:51
          Coś zżera. Po słowach ... "Podobnie z sukcesami gospodarczymi. Zarówno rząd Millera, jak i Kaczynsk" dalej było : "spijały miód" który zostawili im poprzednicy, Sczególne zasługoi w tej materii miał Leszek Balcerowicz który - najpierw jako minister fianansów a później szef Banku centralnego nie dopuścił do przegrzania koniunktury i pilnował wartości złotego, co zaowocowało stabilizacją gospodarki i jej równomiernym rozwojem.

          Tak miało być, ale "zżarło" - a było dosyć ważne w całości
          • muphygen Re: Niestety to prawda 01.04.11, 19:53
            Tak, jest jakiś problem. Nie przeceniam.

            Polska w 2001 miała najmniej zamkniętych rozdziałów w negocjacjach, duże zaległości w uchwalaniu prawa dostosuwującego nasze do unijnego. Nie mówię o dziurze Bauca, itp.

            Co ważne SLD-PSL było głównym motorem głosowania na "TAK" w wyborach, PiS, LPR i Samoobrona przeciw, a PO średnio (przypominam hasło "Nicea albo śmierć")
            Co do gospodarki, to też duży udział miał plan Hausnera, który też przewidywał m.in. weryfikację rent oraz likwidację (!!!) KRUSu. Niestety w tych 2 miejscach PO głosowała przeciwko temu. W sprawie emerytur mundurowych cała platforma głosowała tak jak SLD i to nie było złe rozwiązanie. Musiano rozwiązać ten problem, naciskała na to UE.
            Nie chcę gloryfikować tych rządów, ale na tle poprzedników i następników wypadała naprawdę pozytywnie.

            Mam zastrzeżenia co do reformy służby zdrowia, nierozwiązania problemu telewizji publicznej (m.in. przez aferę Rywina) wojnę w Iraku. Co do afer, to większość z nich była lokalna (starachowicka) albo przesadzona (automatów czy Rywina).
            Faktem jest to, że GW, którą umiarkowanie lubię jest uczulone na SLD. Przypominam tytuły jakie miały artykuły Milewicz ("Zatrzymać SLD", "SLD wolno mniej").
            Zresztą proszę poczytać felietony Żakowskiego, solidarnościowca z krwi i kości, w sprawach gospodarczych bardzo pozytywnie ocenił rząd Millera i następny Belki. Pamiętam jak Kołodko powiedział, że nasz wzrost będzie się rozwijał 3,5,7. Wszyscy (łącznie z Twoim Balcerowiczem) go wyśmiali, a okazało się to prawdą. Szkoda, że PiS dosłownie zamiast robić reformy, obniżał podatki (co ciekawe kreująca się jako prosocjalna, obniżył najbogatszym), rozdawał zasiłki, itp. Co do zasług Balcerowicza to są one wątpliwe. Niestety jest on doktrynerem i jest niewolnikiem własnych idei. Wiadomo, że świat jest na tyle skomplikowany, że nie ma uniwersalnych recept. Tymczasem on uważa, że ma. W tym aspekcie czyni go to demagogiem, niewiele lepszego (równie groźnego) co Lepper.

            Nie jestem socjalistą, raczej socjalliberałem (czyli równość szans, zamiast równości żołądków), ale jestem uczulony na hasła, że "rynek wszystko naprawi", "państwowe deprawuje", "nierówności to nic złego", itp. Tusk zrobił bardzo dużą ewolucję i dostrzegł, że to nie jest takie proste.

            Ale rząd Tuska też wychodzi obronną ręką. Nie podoba mi się trochę populizm tych rządów (odwołanie Ćwiąkalskiego pod gniewny lud albo kwiatki typu kastracja pedofilów), ale można wyliczać sukcesy tego rządu praktycznie na każdym polu.
            • alakyr Re: Niestety to prawda 01.04.11, 20:46
              Ale rząd Tuska też wychodzi obronną ręką. Nie podoba mi się trochę populizm tych rządów (odwołanie Ćwiąkalskiego pod gniewny lud albo kwiatki typu kastracja pedofilów), ale można wyliczać sukcesy tego rządu praktycznie na każdym polu.

              No to proszę wylicz mi te sukcesy, ja widzę tylko dwa: emerytury pomostowe i reformę reformy emerytur. Poza tym 3 lata zmarnowane lub wręcz destrukcyjne jak reforma nauki czy służby zdrowia. Jak chcesz na nich głosować wystawiasz tylko świadectwo swojej naiwności i podatności na medialne manipulacje. Sorry, musiałem Ci to napisać.
          • markerek222 Re: Niestety to prawda 01.04.11, 20:03
            erte2
            Niestety nie zżarlo tych bzdur które wypisałeś.
            Poczytaj mały rocznik statystyczny i nie powtarzaj głupot z GW.
            Wzrost gospodarczy w ostatnim roku rządów Buzka = 0,5% - ( to właśnie schładzanie gospodarki przez Balcerowicza)
            Wzrost gospodarczy w ostatnim roku Belki to prawie 5% i gospodarka rozpędzona jak ekspres.
            Wystarczyło tego rozpędu jeszcze na cztery lata.
            Jakie "spijanie miodu"????
            Warto czasem coś samemu poczytać oprócz GW.


            Czasem warto coś samemu poczytać oprócz GW.
            • erte2 Re: Niestety to prawda 01.04.11, 21:41
              markerek222
              Dobryczłowieku - przeczytaj uważnie co napisałem a potem dopiero oceniaj.
              W zrządzaniu gospodarką i finansami państwa tak już jest że efekty nie są natychmiastowe. Czasem są po kilku latach, a czasem nawt po kilkunastu. Przeinwestowanie w infrastrukturę (często zresztą nieprzenyślane, ale to już inna historia) przez Gierka w pierwszej połowie lat '70. zaowocowało załamaniem się gospodarki i ciężkim kryzysem lat '80. Z kolei reformy Balcerowicza przywróciły wartość złotego i sprawiły że gospodarka z głowy powoli zaczęła stawać na nogi. I dzisiaj przeciętne wynagrodzenie wynośi tysiąc dolarów, a nie, jak dwadzieścia parę lat temu - dwadzieścia (tak zarabiałem w połowie lat osiemdziesiątych jako konstruktor-specjalista w ośrodku badawczo-rozwojowym).
              A ów wzrost 5% to - oprócz koniunktury światowej - wynik działań właśnie Balcerowicza.

              Warto czasem samemu pomyśleć a nie tylko czytać rocznik statystyczny.
              • alakyr Re: Erte nie kompromituj konstruktorów 01.04.11, 23:10
                No chyba że tacy wtedy byli.

                ....Przeinwestowanie w infrastrukturę (często zresztą nieprzenyślane, ale to już inna historia)
                przez Gierka w pierwszej połowie lat '70. zaowocowało załamaniem się gospodarki i ciężkim kryzysem lat '80....

                Gdyby nie to przeinwestowanie infrastruktury nie miałbyś teraz prądu, po wodę chodziłbyś do studni, a ścieki płynęłyby rynsztokiem. Nie mówię o baraku z blachy falistej i kartonów w którym byś mieszkał.

                ...Z kolei reformy Balcerowicza przywróciły wartość złotego i sprawiły że gospodarka z głowy powoli zaczęła stawać na nogi. I dzisiaj przeciętne wynagrodzenie wynośi tysiąc dolarów, a nie, jak dwadzieścia parę lat temu - dwadzieścia (tak zarabiałem w połowie lat osiemdziesiątych jako konstruktor-specjalista w ośrodku badawczo-rozwojowym). ....

                Taaak, przywróciły, 1000 $ powiadasz, no to powiedz to jakimś 8-10 mln Polaków, którzy mają 500-600 $ przy kosztach utrzymania 600$. A jak wyglądały koszty utrzymania w latach 80-tych? W dolarach proszę.
                • erte2 Re: Erte nie kompromituj konstruktorów 02.04.11, 01:03
                  alakyr
                  Drogi wielbicielu Gierka - jakoś tak się porobiło że kraje które nie zaznały szczęścia realnego socjalizmu jakoś nie narzekają na brak prądu, nie mieszka się tam w kartonach a kanalizacja na ogół się nie zapycha. Gdyby nie czterdzieści parę lat księżycowej gospodarki i niszczenia prywatnej przedsiębiorczości nie musielibyśmy odrabiać zapóźnienia gospodarczego, cywilizacyjnego i ekonomicznego. Żeby nie sięgać daleko - po wojnie zarówno Niemcy wschodnie jak i zachodnie były równie zniszczone i zrujnowane - a po zjednoczeniu - aby jakoś wyrównać poziom - zachód wpompował we wschód ciężkie miliardy marek, a i tak - po dwudziestu już latach - różnice widać jeszcze gołym okiem.
                  Natomiast co do kosztów utrzymania - owszem, na podstawowe produkty typu chleb, mleko, masło czy kawałek ochłapa (jeśli akurat "rzucili") wystarczało. Ale dobra nieco bardziej twałe były już dużo trudniejsze i do zdobycia, i do sfinansowania. Chcesz parę przykładów ? Proszę bardzo (odnoszę je do końcówki lat .70. i moich zarobków (ok. 3500zł.) inżyniera z 10. letnim stażem pracy na stanowisku konstruktora):
                  Chleb - 4 zł.
                  masło (200 g) - 20 zł.
                  cukier - 10,50 zł.
                  średnia cena kilograma mięsa wieprzowego - 50 żl.
                  cytryny, pomarańcze, banany (jak akurat "rzucili") - 40 zł/kg
                  kiełbasa myśliwska - 120 zł/kg
                  czekolada - 20 - 25 zł. taliczka 100 g.
                  kawa ziarnusta - 60 zł/ 100 g (!)
                  itd
                  przyjemności
                  papierosy Marlboro - 28 zł/ paczka
                  Ekstra Mocne bez filtra (takie wtedy akurat paliłem) - 11 zł.
                  "żytnia z kłoskiem" 100 zł/pól litra
                  trzygwiazdkowa brendy typu Napoleon - ok. 350 - 400 zł.
                  i dalej
                  1 kWh energii - 50 gr.
                  tona koksu 0k. tysiąca zł.
                  litr benzyny E 78 (taka była) - 9 zł, E 86 -11 zł.
                  O dobrach trwalszych nawet niewarto wspominać (choćby "maluch za oficjalną cenę 69 tys. po pięciu latach czekania; na wolnym rynku dwukrotnie droższy). No i był jeszcze słynny PEWEX - gdzie np. metr kw. kafelków łazienkowych (dosyć zresztą bylejakich) to było 7-11 dolarów przy czarnorynkowej cenie ok. 120 zł/dolar.
                  Jeśli chcesz - możesz sobie potęsnknić za Edziem - wolna wola.

                • loberod Re: Erte nie kompromituj konstruktorów 02.04.11, 01:59
                  Ty, alakyr, ty mi tu o kosztach utrzymania w latach 80 nie pitol. Tylko tak ci można odpowiedzieć. Ile bowiem warte były kartki na prawie wszystko. System kartkowy to był wtedy i handel zamienny. Pieniądz był niczym. Miesięczna pensja to dobry obiad na zachodzie Europy. Za dolary lub bony można było kupić co nieco w tz. Peweksach. Nie kompromituj sie, bo w swym bezkrytycyżmie podobny jesteś do wyznawców Rydzyka.
              • markerek222 Re: Niestety to prawda 02.04.11, 17:44
                erte2
                "W zrządzaniu gospodarką i finansami państwa tak już jest że efekty nie są natychmiastowe." - z tym akurat zgadzam się z Tobą.
                Twoje opowieści i diagnozy dotyczace czasów gierkowskich pominę, bo to i inny system i czasy b. zamierzchłe. Sporo w tym prawdy- to fakt, ale to temat na zupełnie inną dyskusję.
                Tobie pragne tylko przypomnieć że: ceny uwolnił już Rakowski a podstawy prawnę dla działań prywatnych firm stworzył Wilczek ( do tej pory ,wszystkie prywatne firmy w tym kraju, działają na podstawie tej ustawy) Balcerowicz natomiast umożliwił prywatyzację i stworzył prawne podstawy do jej przeprowadzenia. Do tej pory, bardzo wielu ludzi uważa, że umożliwił tym samym t.z.w. "uwłaszczenie się nomenklatury na majątku państwowym". Moim zdaniem zrobił dobrze i za to należy go chwalić ,ale tylko chwalić a nie stawiać pomników. Natomiast w okresie rządów "wczesnego" Buzka wystąpił z teorią przegrzania gospodarki i zaczoł ją "zchładzać" . Skutkiem takiego działania był zmniejszający się z roku na rok wzrost pkb ( do 0,5%) i rosnąca t.z.w. dziura budżetowa oraz stopa bezrobocia. Biorąc pod uwagę, pierwsze zdanie tego wpisu, nie mozna twierdzić że spadajacy trend rozwojowy jest sygnałem późniejszego wzrostu. Tym bardziej że wzrost zaczyna sie dopiero po obniżce podatku CIT( Miller) i wstąpieniu do unii( Miller). Tak nawiasem mówiąc ,zgadzam się z Twoją oceną roli Millera w tym dziele, tylko zauważę że jako biegnący na ostatniej zmianie pałeczkę dostał wtedy gdy dystans do pozostałych był bardzo wyraźny i nikt z kibiców nie liczył na podium a jednak zdobyliśmy medal.
                Nie mam ambicji bycia ekonomistą , ale naprawdę wolę czytać rocznik statystyczny niż twoje ekspertyzy.
                Jeśli chodzi o samodzielne myslenie to nie odczuwam żadnych kompleksów szczególnie wobec Ciebie ( z całym szacunkiem)
                • adnem.awis Zasłgi Millera słusznie przypomniane - tylko... 30.06.11, 00:05

                  ...jaki z niego lewicowiec ?

                  W samym SLD - od czasu swego premierostwa - ma raczej etykietkę liberała...
    • grba Wyrób lewicopodobny 01.04.11, 22:48
      Gazeta postawiła na Grubego Rycha.
      • sam16 Re: Wyrób lewicopodobny 01.04.11, 23:01
        grba napisał:

        > Gazeta postawiła na Grubego Rycha.
        Kaczynski na ciemny lud grba.
    • alikpalik Wyrób lewicopodobny 01.04.11, 23:37
      Jaki przewodniczący, taka partia. A może - jaka partia, taki przewodniczący. Zresztą obojętnie, dla mnie wychodzi na jedno. Odpada.
    • prawie_bezrobotny Wyrób lewicopodobny 05.04.11, 19:16
      do Leszczyńskiego
      Ciągle ten sam strach przed zmianami, bo „frontalny konflikt z Kościołem”, „otwarta wojna z ¾ polskiej sceny politycznej”. Tak ze strachu „lewicowcy” podpisali konkordat, ustanowili komisję mieszaną, przywrócili religię w szkołach (z darmowej zaraz stała się synekurą dla dziesiątków tysięcy czarodziejów), kapelanów w wojsku i straży pożarnej. Doszło w tym klimacie ideologicznym do tego, że komendy policji wysokiego szczebla zatrudniają jasnowidzów, którzy słysząc pukanie do drzwi pytają „kto tam?”
      To już prawie terror, by nie rzec, że terroryzm. Nie jestem za spiskową teorią, ale odnoszę wrażenie, jakby ta rzekoma niemożność radykalnego rozwiązywania problemów budżetowych i niemoc władz była komuś na rękę, ściślej nieco - na mieszek. A przecież to owa indolencja (niezdarność) jest zasadniczym powodem sytuacji, że setki tysięcy rodzin, a może i więcej, żyją na poziomie urągającym przyzwoitości.
      Przypomina mi to postawę wielu z nas wobec „socjalizmu z ludzką twarzą”. Baliśmy się, żeby nie było gorzej, kiedy skutkiem rozruchów wkroczą „bratnie wojska” i ustanowią całkowicie niepolskie władze. Zarówno wtedy, jak i teraz, zapominamy o czymś takim, jak rozum, tj. że „nie siłą, lecz sposobem”. Czy musieliśmy np. trwonić miliardy na wojnę w Iraku i w Afganistanie? Bo co? Bo Wałęsa się bał ataku Chińczyków lub Koreańczyków Północnych i musiał nas - ze strachu - wmotać w nowy, jakże kosztowny sojusz wojskowy?
      Chińczycy, jak się okazało, mają inne sposoby zdobywania przewagi: tanie podkoszulki. A my mamy F-16 na pokaz.
      Kto nas z tego strachu wyprowadzi? Sami musimy znaleźć sobie „Balcerowicza” i stworzyć takiemu reformatorowi zaplecze poparcia społecznego. Z całą pewnością nie porwą się na coś takiego tchórze. I będziemy skamleć do końca świata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka