panczur86 02.04.11, 07:30 Wyolbrzymianie sprawy. Jak ktoś nie chce to nie weźmie. Syfem wykańczają się tylko durnie. Bez względu na to czy jest to maryśka czy papieros. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwano19 Dyspensa na skręta 02.04.11, 07:42 Narkomania to skomplikowany temat.Dlaczego mimo iż alkoholizm powoduje katastrofalne skutki społeczne,nie delegalizuje się produkcji?No bo dochody państwa i wielowiekowa tradycja"spijania".Narkotyki to też straszny nałóg i mimo wszystko mam wątpliwości co do legalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Dyspensa na skręta 04.04.11, 19:34 iwano19 napisał: > Narkotyki to też straszny nałóg Które? Chodzi Ci o marihuanistów, którzy bez codziennego skręta opływają potem, dostają skurczów mięśni i ogólnie po kilku latach brania lądują jako ludzkie wraki na ulicy? A może o nałogowców grzybków halucynogennych, którzy nie są w stanie wytrzymać dwóch dni bez wzięcia? I jakby co nie, nie naigrawam się z prawdziwych uzależnionych - oczywiście od środków trochę innych, niż przywołane powyżej - tylko pokazuję, jak niemądrym pomysłem jest mówienie o Narkotykach Jako Takich. Wszystkie "narkotyki" łączy jedno: to, że nie są uprzywilejowanymi używkami. Że według nieustannie powielającego się przekonania tytoń i alkohol to część naszej kultury, a "narkotyki" to wielkie zło i potworne zagrożenie dla społeczeństwa. Pod względem sposobu działania środki podstemplowane nazwą "narkotyki" nie mają ze sobą wiele wspólnego i nie biorąc tego pod uwagę można dojśc do takich ciekawych wymysłów, jak "kwasiarze" żebrzący na działkę... To może po ustaleniu kilku faktów drobne pytanie: czy istnienie PEWNEJ GRUPY osób uzależnionych od NIEKTÓRYCH środków psychoaktywnych, które z powodu desperackiej potrzeby zdobycia pieniędzy na następną porcję wyrządzają innym szkody (przestępstwa przeciw mieniu), uzasadnia i usprawiedliwia uznawanie za przestępców i zagrożenie WSZYSTKICH osób zażywających DOWOLNE zakazane środki psychoaktywne? Czyli w konkretnym przypadku na przykład: czy to, że Robert S. okradł sąsiadkę, bo był na głodzie heroinowym, usprawiedliwia zakazywanie Marzenie C. palenia marihuany? Czy tak na zdrowy chłopski rozum jedno ma z drugim cokolwiek wspólnego? Szczerze mówiąc - chyba nie nadaję się do takiej retoryki, bo uważam, że ludzie mają moralne prawo do zażywania dowolnych środków psychoaktywnych, pod warunkiem że są osobami dorosłymi, świadomymi i gotowymi ponosić konsekwencje swoich działań (czyli choćby karę za przestępstwa popełnione z powodu nałogu). Ale minimum to odzajączkowanie się prawa od zwykłych konsumentów. Zajmijcie się rzeczywistymi szkodami wyrządzanymi społeczeństwu, bo szkodliwość tego, że ktoś zapali skręta albo weźmie grzybki, jest dokładnie zerowa. Państwo nie jest od tego, żeby pilnować mózgów obywatelek i obywateli, żeby narzucać im, w jakim stanie świadomości wolno im się znajdować. Odpowiedz Link Zgłoś
ttr32 Dyspensa na skręta 02.04.11, 08:00 Tusk nie jest w stanie zapewnić mlodym pracy,to chociaż zapewni im możliwość bezkarnego naćpania się,tak by mogli zapomnieć o swym beznadziejnym losie. Odpowiedz Link Zgłoś
panczur86 Re: Dyspensa na skręta 02.04.11, 13:12 Też nie popieram całkowitej legalizacji marihuany ale uważam że nie ma co panikować. Jak ktoś ma olej w głowie to i tak tego nie ruszy. A jak sięgnie to potem niech nie biadoli że zaszkodziło. Narkomanów nie powinno się też leczyć z publicznych pieniędzy. Sami się szprycują to potem za kuracje niech płacą z własnej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
baalsaack Re: Dyspensa na skręta 03.04.11, 21:02 Tyle że leczenie narkomanów jest tańsze dla państwa niż pozostawienie ich samych sobie czy trzymanie w więzieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mpruchni Re: Dyspensa na skręta 02.04.11, 16:07 Masz rację cieciu, wóda zdrowsza. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik a kiedy wypuszczą Tomasza Obarę 02.04.11, 08:12 Pierwszego więźnia politycznego III RP zamknęli go za to, że walczył o wolność, wolność wyboru dokładnie tak samo go potraktowali jak komuniści traktowali ich za choćby rozpowszechnianie ulotek historia zatoczyła koło wylazła prawda o co tak na prawdę wtedy walczono nie o wolność tylko o wpływy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek-gdansk Jak zmierzyć nieznaczna ilość 02.04.11, 08:49 Co to jest nieznaczna ilość? Jak to sie da zmierzyć. Każdy dealer bedzie miał na własny użytek, tak jak każdy gapowicz zapomina skasować biletu itp. Terapia, leki zastepcze, leczenie ... za pieniądze pracujących, płacących podatki i ... nie ćpających, bo przecież nie za kasę mafii narkotykowej. Platformo obódź się, przynajmniej w Senacie. Prezydencie stań na wysokości zdrowego harcerskiego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: Jak zmierzyć nieznaczna ilość 02.04.11, 10:44 wojtek-gdansk napisał: > Co to jest nieznaczna ilość? Jak to sie da zmierzyć. Każdy dealer bedzie miał n > a własny użytek, tak jak każdy gapowicz zapomina skasować biletu itp. ale gapowicze nie idą do więzienia, to jest podstawowa różnica > Terapia, leki zastepcze, leczenie ... za pieniądze pracujących, płacących podat > ki i ... nie ćpających, bo przecież nie za kasę mafii narkotykowej. wolisz utrzymywać więźniów? mafia narkotykowa ma się dobrze właśnie dzięki takiemu prawu, słyszałeś o mafii alkoholowej albo tytoniowej? Odpowiedz Link Zgłoś
baalsaack Re: Jak zmierzyć nieznaczna ilość 03.04.11, 21:00 Jeśli apelujesz do Senatu, żeby uchwalił wartości graniczne poszczególnych narkotyków, to się z Tobą zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
drmuras 20 tysięcy corocznie umiera z powodu 02.04.11, 08:57 20 tysięcy corocznie umiera z powodu tytoniu. Zanim umrą ich leczenie pochłania setki milionów złotych. Ale państwu to się opłaca . Zostają zapłacone składki do ZUS oraz płacone akcyzy i podatki od tej roślinnej śmierci. To nikomu nie przeszkadza... A alkohol ? Statystyki chyba jeszcze bardziej przerażające... Odpowiedz Link Zgłoś
saint_just Apap, Ibuprofen itp. 02.04.11, 09:03 leki z tej grupy : około 100 bezpośrednio udowodnionych klinicznie przypadków zgonów rocznie. "Utajone" i nierozpoznane zgony oraz powikłania idą wg lekarzy w tysiące. Nie odnotowano przypadku śmierci spowodowanego marijuaną. Odpowiedz Link Zgłoś
tepisarek Dyspensa na skręta 02.04.11, 09:07 W formułowaniu ustaw osiągnęliśmy dno. ILE TO JEST "NIEWIELKA ILOŚĆ?" Każdy policjant i sędzia może to sobie obliczać po swojemu? No, to do dzieła, łapówkarze! Odpowiedz Link Zgłoś
papyr Re: Dyspensa na skręta 03.04.11, 12:54 W Czechach byla "ilosc mniejsza niz wielka" (tez termin!) definowana przez ustawe. Co dotyczy marihuany, bylo to 15 gramow. Na pozostalych sie juz nie znam, ale pamietam, ze jakiegos twardego narkotyku, heroiny lub amfe, bylo mozna miec nawet caly 1 gram, co mnie zaskoczylo. Chociaz 15 g marihuany to tez nie malo. Odpowiedz Link Zgłoś
baalsaack Re: Dyspensa na skręta 03.04.11, 20:59 Jak to "cały" 1 gram? Przecież to jest mała ilość, zwłaszcza dla osoby uzależnionej z dużą tolerancją. Ustalenie mniejszego limitu nie miało by w ogóle sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
paw73 Ćpający mainstream dopiął swego !!! 02.04.11, 09:10 Zazwyczaj jarają dżointy, ludzie z tzw.mainstreamu i to oni chcieli zmiany tej ustawy, aby nic nie karać za posiadanie narkotyków. Ludzie władzy , mediów i celebryci notorycznie popadali w konflikt z prawem za posiadanie marihuany. Najgorsze dla w/w był to że trafiali na pierwsze strony gazet jako przestępcy oni, lub ich pociechy i musieli ujawniać dilerów ,którzy dostarczali im narkotyki. Państwo ci nacisnęli na swoich posłów w sejmie, najłatwiej poszło z PO. Złapanego z marihuana celebrytę czy innego polityka, policjant nie może dopytać skąd posiadł ten środek odurzający . Nadal dilerzy będą chronieni, zaś PO będzie otrzymywać swoje wsparcie od grup przestępczych za te ustawę. Mafie są wdzięczne z likwidacje dopalaczy i teraz za ustawę o liberalizacji ustawy narkotykowej, PO ma już kasę od grup przestępczych na 100% . Odpowiedz Link Zgłoś
baalsaack Re: Ćpający mainstream dopiął swego !!! 03.04.11, 20:57 Ależ wyższe sfery rzadko kiedy miały jakiekolwiek kłopoty z prawem z powodu narkotyków. Jak odpowiednio zapłacą, to każdy przymknie oko. To właśnie zwykli obywatele cierpią z powodu głupiego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Polska skręca na lewo? Zawsze tam była... 02.04.11, 09:34 Oczywiście nie chodzi tu o lewicę, tylko o lewiznę. I w PRL było dużo lewizny nie mającej nic wspólnego z lewicą. Przeciwnie, była jej zawsze "na przekór". Na jej podłożu wyrosła "Solidarność", wpierw podhodowana, a potem zręcznie przejęta całkowicie, w odpowiednim momencie, przez kler i jego Św. w rodzaju Kohl, Regan, JP2. Lewizna była po prostu synonimem polskiego syfa, dna egzystencjalnego i błota moralnego. Po "wyzwoleniu" od "lewicy" lewizna się pod "prawą" "siłą" "narodu" tylko pogłębiała systematycznie (bo ten naród nadal idzie Świętym na nerwy, wciąż jest wg nich za mało rozprawiczony, niezupełnie zeszmacony, niedoskonale zbydlęcony...) . Aby wreszcie ta "lewa wolność" (bo nam jakoś z lewej nadeszła) zakwitła... kwiatem konopi. Kwiecie Zła (nie mieszać z Baudelaire'm, bo może zaszkodzić szarym komórkom)... Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Już mi nie musicie wyjaśniać dlaczego DEA z ABW.. 02.04.11, 09:44 ...miłość uprawia, a nie z Niemcami... Sam sobie wyjaśniłem... Po prostu i teren, a i naród bardziej podatny na pieszczoty... forum.gazeta.pl/forum/w,1119,123868312,123868443,Dosc_tego_sr_ania_.html Odpowiedz Link Zgłoś
rm429 Dyspensa na skręta 02.04.11, 10:13 Mam zasadnicze pytanie skąd ci co zechcą mają brać te skrety. Ktoś to musi im dostarczać wtedy jest dilerem a za to juz jest kara. Odpowiedz Link Zgłoś
irekur i trzeba iść za ciosem: kraść, gwałcić i mordować 02.04.11, 15:19 w małych ilościach, na własny użytek Odpowiedz Link Zgłoś
jamnnik Re: i trzeba iść za ciosem: kraść, gwałcić i mor 03.04.11, 01:13 irekur napisał: > w małych ilościach, na własny użytek wypisując te brednie skazujesz na śmierć niewinnych ludzi policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,9365128,Sa_zarzuty_dla_sprawcow_smiertelnego_pobicia_34_latka.html gdyby kolesie zapalili skręta zamiast się nachlać człowiek by żył zastanów się nad tym Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Dyspensa na skręta 02.04.11, 17:53 Odpowiedzmy sobie na podstawowe pytania: 1. Czy zycie dilerow bedzie teraz latwiejsze? Tak, bo nie mozna bedzie ruszyc nikogo, kto handluje "malymi ilosciami", czy po paru transkacjach, wroci do swej dziupli. 2. Czy spozycie narkotykow wzrosnie? Tak, bo bedzie latwiej je kupic. 3. Czy w jakimkolwiek kraju skutecznie zwalczono handel narkotykami? W naszym kregu kulturowym z pewnoscia nie. Nie jestem pewien jak sprawa wyglada w krajach, gdzie za handel narkotykami karze sie smiercia. 4. Coz wiec czynic? Sa dwie mozliwosci: i) Wystapic z UE i poprobowac rozwiazan iransko-malazyjskich. ii) Odebrac dochody dilerom i traktowac narkotyki jak wodke, czy nawet piwo, jednoczenie zmniejszajac deficyt budzetowy. Rozwiazanie i) nie oplaci sie i nie musi byc skuteczne. Rozwiazanie ii) moze tez spotkac sie z pewnych oporem politykow UE, bo okrezna droga zyski z handlu narkotykami moga zasilac ich kase. Legalizacja wiec wcale by im nie posluzyla. Takze na poziomie lokalnym dilerzy nie za darmo zapewniaja sobie bezkarnosc. Moze kiedys uda sie zarejetrowac rozmowy politykow z czlonkami mafii handlujacej narkotykami? Nawet jednak to zapewne niewiele by zmienilo. Waclaw Timoszyk Odpowiedz Link Zgłoś
baalsaack Re: Dyspensa na skręta 03.04.11, 20:54 > 1. Czy zycie dilerow bedzie teraz latwiejsze? > > Tak, bo nie mozna bedzie ruszyc nikogo, kto handluje "malymi ilosciami", czy po > paru transkacjach, wroci do swej dziupli. Ależ będzie można. Nowelizacja umożliwia odstąpienie od karania, ale to leży w gestii porokuratora. Ja bym się bardziej obawiał, że dalej będzie się karało ludzi, którzy z handlem nie mają nic wspólnego. Odpowiedź na resztę Twojej wiadomości byłaby stratą mojego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Dyspensa na skręta 03.04.11, 21:24 timoszyk napisał: > Odpowiedzmy sobie na podstawowe pytania: > > 1. Czy zycie dilerow bedzie teraz latwiejsze? > > Tak, bo nie mozna bedzie ruszyc nikogo, kto handluje "malymi ilosciami", czy po > paru transkacjach, wroci do swej dziupli. Jestem przekonany ze policja czy prokurator maja na tyle doswiadczenia ze z latwoscia potrafia odroznic dilera od okazjonalnego palacza. Poza tym dotychczasowa ustawa produkowala mlodych kryminalistow sposrod okazjonalnych palaczy. To jest nawazniejszy argument ze uatawa w obecnym ksztalcie moze to zmienic. > 2. Czy spozycie narkotykow wzrosnie? > > Tak, bo bedzie latwiej je kupic. Nawet w krajach gdzie jest kara smiercie za handel mozna kupic o kazdej poze dnia i nocy tylko kosztuje duzo wiecej bo jest wieksze ryzyko. Momo zakazow narkotyki obecne sa w zamknietych zakaldach karnych. Uzywaja je policjanici lekarze i prokuratorzy artysci biznesmeni. Tak samo jak wodke czy papierosy. Zadne zakazy ani prohibicja nie dzialaja ,jesli jest popyt znajdzie sie dostawca. > 3. Czy w jakimkolwiek kraju skutecznie zwalczono handel narkotykami? > > W naszym kregu kulturowym z pewnoscia nie. Nie jestem pewien jak sprawa wyglada > w krajach, gdzie za handel narkotykami karze sie smiercia. Wlsnie fakt ze nigdzie na swiecie nie ma dobrego prawa antynarkotykowego tzn. takiego ktore rozwiazuje problem trzeba dac szanse nowemu prawu w Polsce. > 4. Coz wiec czynic? > > Sa dwie mozliwosci: > i) Wystapic z UE i poprobowac rozwiazan iransko-malazyjskich. > I pozbawic sie miliardow zl dotacji po to tylko zeby zlapac kilku dilerow wiecej. > ii) Odebrac dochody dilerom i traktowac narkotyki jak wodke, czy nawet piwo, je > dnoczenie zmniejszajac deficyt budzetowy. Czyli calkowita legalizacja i opodatkowanie handlu narkotykami. Mysle ze to byloby najlepsze rozwiazanie ale jak do tej pory nigdzie sie tego nie stosuje. Mafia ma za duzo do stracenia zeby dac sie opodatkowac. > Rozwiazanie i) nie oplaci sie i nie musi byc skuteczne. Rozwiazanie ii) moze te > z spotkac sie z pewnych oporem politykow UE, bo okrezna droga zyski z handlu na > rkotykami moga zasilac ich kase. Legalizacja wiec wcale by im nie posluzyla. Ta > kze na poziomie lokalnym dilerzy nie za darmo zapewniaja sobie bezkarnosc. > > Moze kiedys uda sie zarejetrowac rozmowy politykow z czlonkami mafii handlujace > j narkotykami? Nawet jednak to zapewne niewiele by zmienilo. > > Waclaw Timoszyk Handel narkotykami to jeden z najtrudniejszych wyzwan wspolczesnego swiata i probowano juz wielu rozwiazan od wysokich kar do prob legalizacji. Niestety bez powodzenia. Postawa poslow przeciwnych obecnej ustawie jest smieszna i dowodzi o nieznajomosci tematu ani nowej ustawy. Jak wiadomo dotychczasowa praktyka karania za sladowe ilosci narkotyku nie sprawdzila sie . Skoro tak nalezy sprobowac nowego prawa,ktore moim zdaniem jest bardziej rozsadne niz stare. W Vancouver gdzie mieszkam dziala podobne prawo. Osoba zlapana z mala ilosci nie jest wsadzana do wiezienia. Zajmuje sie nimi policja,psycholog,terapeuta,ktorzy ustalaja czy to jest diler,czlowiek uzalezniony czy okazjonalny uzytkownik. Te rzeczy daje sie bezblednie ustalic przez fachowcow przewaznie ludzi ktorzy wyleczyli sie z nalogu.Oni rozpoznaja najdrobniejsze ruchy ktore zdradzaja osobnika jako uzaleznionego. Widzialem wystapienie Kepy,slyszalem wypowiedz Piechy i Suskiego. Oni zupelnie nie rozumieja o czym mowia. Ich opinie zaprzeczaja zdrowemu rozsadkowi i wiedzy ekspertow ktorzy skutki dzialania starej ustawy znaja z autopsji i wiedza ze ona nie dziala. Dotychczasowe prawo wg expertow produkuje kryminalistow z mlodych ludzi,ktorzy okazjonalnie uzywaja narkotykow zeby sprobowac albo sie zabawic. Ci ludzie nie zawsze koncza jako narkomani.Zdecydoana wiekszosc szybko sie orietuje ze to droga do destrukcji i przestaje uzywac albo uzywa sporadycznie. Cokolwiek by nie mowic nie ma na to prostego rozwiazania wiec kazda proba nowelizacji powinna byc przyjeta przychylnie bo jest to proba idaca w dobrym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
inkwizytorstarszy Dyspensa na skręta 02.04.11, 21:12 Oczywiście, jak wszyscy wiemy, alkohol jest "cacy" a narkotyki są "be". Bo państwo na nich nie zarabia. A wszyscy są głupi i by się "zaćpali" zapewne... Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Dyspensa na skręta 03.04.11, 23:45 inkwizytorstarszy napisał: > Oczywiście, jak wszyscy wiemy, alkohol jest "cacy" a narkotyki są "be". > Bo państwo na nich nie zarabia. A wszyscy są głupi i by się "zaćpali" zapewne. > .. To jest dobry punkt widzenia. USA jest najwiekszym rynkiem zbytu narkotykow. Tam tez wydaje sie najwieksze pieniadze na walke z narkotykami. Istnieja specjalne jednostki antynarkotykowe,surowe kary dla dilerow i hurtownikow i co z tego? Od lat notuje sie ciagly wzrost uzycia i wieksza liczbe uzaleznionych. Problemy z naduzywaniem obejmuja wszystkie warstwy spoleczne z elita polityczna wlacznie. Rocznie ilosc pieniedzy wydawana na kupno narkotykow liczey sie w setkach miliardow dol. A w Polsce pani Kepie wydaje sie ze kiedy zachowa sie w sejmie jak bazarowa przekupa to rozwiaze problem narkotykowy. Pani Kepa nie rozumie ze narkotyki to nie problem partii rzadzacej ale nas wszystkich i dlatego trzeba w zgodzie i spokoju pracowac nad rozwiazaniem problemu a nie uzywac zmiany ustawy do zdobywania punktow przed wyborami. Jak mozna glosowac na taka przekupe. Odpowiedz Link Zgłoś
loader olej mafie - hoduj w szafie 04.04.11, 20:13 he he, jak to zwykle na polskich forach bywa, najgęściej wypowiadają się dwie grupy ludzi: Ci niedowartościowani i Ci u których emocje jelitami rządzą. wszystkich ich jednak cechuje ignorancja, quasi-szlachetna porywczość i brak wyobraźni a stanowią 95% społeczności. pozostałe 5% które wie o co biega najczęściej daruje sobie inicjatywę i w tyle ma komentarz rozjaśniający sieciowy ciemnogród. co do stanu faktycznego: mnie tam penalizacja pasuje. gdyby jaranie było legalne małolaty nie mogłyby się tak szybko dorabiać furek z ciemnymi szybami i smartfonów z dżi pi esem. nie muszą płakać o marne kieszonkowe u starych bo dość wcześniej uczą się biznesu. w końcu który biznesmen uczciwie zaczynał? Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Dyspensa na skręta 04.04.11, 22:00 W Vancouer kilka lat temu otwarto punkt gdzie ludzie moga bezpiecznie dac sobie w zyle. Punkt otwarto staraniem dzialaczy opiekujacych sie uzaleznionymi i finansowany jest z kasy panstwowej.Juz po kilku miesiacach zanotowanao spadek smiertelnosci wsrod uzaleznionych jak rowniez mniej przypadkow przedawkowania. Przed otwarciem tego punktu tez niektorzy reagowali jak Kepa. Potem okazalo sie ze jednak pomoc uzaleznionym jest tansza i bardziej skuteczna niz surowe kary i wiezienie. Trzeba bowiem pamietac ze koszt kazdego uwiezionego to ogromy wydatek dla panstwa. W kanadzie wynosi okolo stu tysiecy dol. rocznie. Przypuszczam ze w Polsce ta suma tez oscyluje w granicach stu tysiecy zlotych. Czy w Polsce stac nas na to zeby placic sto tys. zl z kogos kto chcial sprobawac jak to jest kiedy sie czlowiek zaciagnie. Z punktu widzienia ekonomii zamykanie ludzi za skreta to nie nabijanie kasy mafii ale okradanie podatnikow bo do tego sprowadza sie glosowanie przeciw ustawie nie mowiac o ignorancji glosujacych. Moim zdaniem narkotyki powinny byc tak samo legalne jak tyton i alkohol. Panstwo bierze podatki od sprzedarzy,ludzie kupuja towar sprawdzony. Narkotyki na calym swiecie sa nielegalne bo lobby narkotykowe jest zbyt silne. Penalizacja spozycia narkotykow tak jak prohibicja sprzyja powstawaniu gangow a te oplacaja politykow zeby przeciwstawiali sie legalizacji i interes sie kreci. Mafia winduje ceny,rzady powowluja coraz to nowe jednostki walki z narkotykami. Ludzie maja prace,pieniadze na walke plyna coraz wiekszym strumieniem czyli panstwo ubozeje z powodu walki z narkotykami a liczba uzaleznionych sobie rosnie i rosnie tak samo jak liczba dilerow i hurtownikow.Jednym slowem niewyczerpane samonapedzajace sie zrodlo dochodow a my podatnicy za to placimy. Jesli jestes podatnikiem to prosze przekarkulowac co sie bardziej oplaca-penalizacja czy legalizacja? Odpowiedz Link Zgłoś