Dodaj do ulubionych

Wildstein czyta, ale nie rozumie

12.04.11, 08:09
Nowakowska do pięt Wildsteinowi nie dorasta i tyle ! Wildstein może wyje a Nowakowska się łasi władzy, jeszcze nie napisała czegoś wbrew władzy ale ponoć GW tonie a zostaną najbardziej oddani.
Obserwuj wątek
    • pulomiot Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 08:19
      Od jakiegoś czasu poważnie zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby, gdyby dziennikarze z różnych gazet nie prowadzili polemik między sobą - nawet jeśli ręce świerzbią - a jedynie opisywali, komentowali sprawy, wydarzenia. Czytelnik albo podzieli, albo nie podzieli stanowiska dziennikarza. Albo będzie dalej czytał daną gazetę, albo zacznie czytać inną, której myśl bardziej mu odpowiada. I do tego w ogóle nie potrzeba dziennikarskich wojenek. Czas na nie przeznaczony jest najpewniej czasem straconym, bo jeśli ktoś, czytając w tym przypadku argumentację B. Wildsteina, sam nie zauważy, że wykazując się odrobiną dobrej woli, autor musiałby stworzyć całkiem inny wpis na blogu, to żadne wywody A. Nowakowskiej nie skłonią takiego czytelnika do przyznania jej racji.

      Na świecie cały czas się coś dzieje. O wiele lepiej więc po prostu dalej przedstawiać i objaśniać po swojemu historie tworzące się na naszych oczach. Naprawdę, szkoda czasu, zdrowia - tak autorów, jak i czytelników - na dźganie się piórami, ewentualnie okładanie klawiaturami. Obu stronom powinny przyświecać dwa powiedzenia:

      1. Nie kłóć się z głupim. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem.
      2. Nie kłóć się z głupim. Po krótkiej chwili świadkowie nie będą w stanie was rozróżnić.
      • kamyk_wj Re: Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 09:44
        Słuszna uwaga. Jak będę chciał poczytać Wildsteina, to sobie kupię inną gazetę i sam przeczytam. Parę razy kupiłem i mi się odechciało. Stwierdziłem, że komentarze sprowadzają się do dyskusji z poglądami dziennikarzy GW, więc zamiast czytać "z drugiej ręki" wolę czytać GW, bo mam wtedy z pierwszej. Nie chcę czytać w Gazecie streszczeń i wyjątków z publicystów jak Wildstein czy Semka.
        Do trafnych sentencji przedmówcy dodałbym jeszcze:
        3) Nie uczestnicz w wymianie poglądów z głupim. Zawsze na takiej wymianie stracisz.
        • 123jna Re: Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 11:42
          kamyk_wj ci z Rzepy czy Dziennika nie maja wlasnych pomyslow, ogroniczone horyzonty - moga jedynie polemizowac z GW i udawac "mundrych". Sami sa o niebo gorsi.
        • yupijak Re: Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 15:35
          Szkoda tylko, że nie zadaje sobie Pan trudu sprawdzenia czy informacje, które Pan wyczytuje w swojej gazecie nie są częściowo nie prawdziwe. Jeżeli lubi być Pan okłamywany dla dobra sprawy to życzę powodzenia :)

          Pozdrawiam
          • kamyk_wj Re: Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 15:41
            Czytuję jeszcze "Le Soir", czasem odwiedzam inne portale (Onet, WP).
            Poza tym, mam doświadczeni wynikające z wielu lat życia w komnie, w warunkach monopolu informacyjnego. Wyrobiło to dużą wrażliwość na próby manipulacji, więc chyba nie muszę się niczego w tym względzie obawiać.
            Dziękuję za życzenia, powodzenia, wzajemnie.

            PS. nieprawdziwe piszemy łącznie.
    • 0721x Re: Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 08:34
      ponoć jaruś to skończony idiota pis tonie a najwierniejsi będą spieprzać gdy rufa będzie pod wodą
      • jwasz1952 Re: Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 16:45
        0721x napisał:

        > ponoć jaruś to skończony idiota pis tonie a najwierniejsi będą spieprzać gdy ru
        > fa będzie pod wodą
        -a ja jestem zawiedziony pochodem.myślałem ,że mohery i prawdziwi polacy spala kukłę tego s...ela,który kazał lądować w tak trudnych warunkach.chciałbym poznać jego nazwisko.
        Nekrofilia-po trupach do celu.
    • nutka57 Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 08:49
      Zawsze uważałam, ze red.Wildstein (a przez jakiś czas prezes i pierwszy grabarz TVP) ma autyzm. W jego wypadku przejawia sie on kurjozalną selekcją pewnych informacji, które przyjmuje do wiadomości, a inne - wypiera. I jak to przy autyzmie bywa - reakcje na informacje bywają trudne do przewidzenia.
      Zatem nie uznał za samowolkę akcji pań Kurtyki i Merty która, w mojej ocenie jest tak skandaliczna i haniebna, że gdyby stosować metodologię i frazeologię PiS i akolitów - była działaniem na zlecenie Moskwy. Bo kto wie, czy Moskwie nie zależy na słabej, skompromiotowanej na świecie i wewnętrznie skłóconej Polsce? Trzeba znać historię, by wiedzieć, że to wielce prawdopodobne.Ten plan Moskwy idealnie realizuje Jarosław Kaczyński, Merta, Kurtyka, Wildstein...Tutaj sa mocni w pysku, na użytek "rynku wewnętrznego". Na potrzeby "zewnętrzne" zachowują się jak gó...arzeria, wybijająca okna sąsiadom.
      Jeżeli porównanie Radziwinowicza nie odpowiada Wildsteinowi, to dam inne - zakładam, że pan W. mieszka w starym mieszkaniu, w którym ktoś kiedyś kogoś zabił. Pod jego nieuwagę (nieobecność) bliscy zabitego, na świerzo odmalowanej ścianie w salonie - wieszają tablicę. Wszystko jedno, z jakim tekstem, ale spointowany zdaniem - obecny właściciel to uj albo coś w tym stylu. I już. Pan W. to akceptuje? Ktoś to z nim uzgodnił? Wszak to jego dom i jakim prawem ktoś mu urządza bez zgody, bez pytania - mieszkanie?
      To właśnie się wydarzyło w Smoleńsku i w dooopie mam "moralne" prawo pani Merty, która sie na nie powołuje. Gdyby ktoś zrobił krzywde jej dziecku, to miałaby "moralne" prawo do linczu? Nie mogę zrozumić, jak wykształceni ludzie są aż tak pozbawieni empatii. Więc może nie są wykształceni, może nie używają rozumu, tylko instynkt zoologiczny zawładnął nimi totalnie.
      • pn-ski Dla Wildsteina nie ma nadziei 12.04.11, 11:54
        <Jeżeli porównanie Radziwinowicza nie odpowiada Wildsteinowi, to dam inne - zakładam, że pan W. mieszka w starym mieszkaniu, w którym ktoś kiedyś kogoś zabił. Pod jego nieuwagę (nieobecność) bliscy zabitego, na świerzo odmalowanej ścianie w salonie - wieszają tablicę. Wszystko jedno, z jakim tekstem, ale spointowany zdaniem - obecny właściciel to uj albo coś w tym stylu. I już. Pan W. to akceptuje? Ktoś to z nim uzgodnił? Wszak to jego dom i jakim prawem ktoś mu urządza bez zgody, bez pytania - mieszkanie?>

        piękne porównanie, gwarantuję, że pan W. nie go przyjmie będąc cepem jakim jest.

        Jedna uwaga: świeży piszemy przez ż, to sławny artysta grafik pisał się przez rz i narobił zamieszania.
    • stankra Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 08:56
      Jestem filosemitą, ale jak w każdej regule jest jeden wyjątek
    • zew_atlantyku Pani zamilknie, teraz my, bo my wiemy, o co chodzi 12.04.11, 09:05
      Kto w końcu zacznie się procesować z „Gazeta Wyborcza” za szkalowanie Polski, Polaków, czy za jej kłamstwa? Niech ta gazeta udowodni, ze to było „polskie ludobójstwo”. Byłoby jej trudno, bardzo trudno. Skoro procesuje się ta gazeta z poeta Rymkiewiczem, o fakty, to jak nie udowodnić tego oczywistego faktu?
      Myślę kilka, kilkanaście takich procesów i ta gazeta odleci w niebyt.

      Niestety nie jestem prawnikiem, ani nie dysponuje dostateczna ilością wolnego czasu, by śledzić „dokonania” tej gazety i innych jej podobnych, nie mówiąc o innych mediach.
      Ale iluż prawników czyta Gazetę Wyborcza?
      Zbierzcie się wreszcie do kupy i działajcie, a nie stękajcie tylko. Zresztą odnosi się do wielu blogowiczów tez.

      Proszę na początek zaglądnąć do Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej:
      www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
      a zwłaszcza jej II Rozdziału:
      WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
      gdzie na przykład:

      Art. 32.

      Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.


      Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.



      Art. 47.

      Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.


      Art. 51.

      4. Każdy ma prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji nieprawdziwych, niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą.


      Art. 54.

      Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.


      Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.

      itd

      A jeszcze jest Kodeks Karny:
      dokumenty.e-prawnik.pl/kodeksy/kodeks-karny/

      i Kodeks Cywilny:
      dokumenty.e-prawnik.pl/kodeksy/kodeks-cywilny/

      I to wcale nie jest śmieszne. To jest polskie prawo.
      Skoro Wyborcza ma prawo (czyżby?) pisać to, co pisze (ostatnie dni to Himalaje jej działań), zacznijmy jej wreszcie w tym przeszkadzać. A na pewno mamy do tego narzędzia prawne.
      • pulomiot Może warto najpierw zacząć szukać prawników, 12.04.11, 09:39
        którzy udowodnią, że panie Mertowa i Kurtykowa miały prawo zainstalować tablicę pamiątkową na kamieniu pod lotniskiem Smoleńsk Północny?

        Gazeta nie twierdzi, że śmierć sowieckich jeńców w polskiej niewoli to ludobójstwo. Postawiono jedynie pytanie o naszą reakcję na hipotetyczną sytuację, w której nacjonaliści rosyjscy postawiliby u nas tablicę - bez zgody władz lokalnych - wzmiankującą o "polskim ludobójstwie".

        Na marginesie: udowodnienie "sowieckiego ludobójstwa" w Katyniu, w odróżnieniu od zbrodni wojennej czy zbrodni przeciw ludzkości, też nie jest łatwe. I czy w kontekście przedawniania w Rosji zbrodni ludobójstwa na gruncie prawnym cały zabieg wart byłby zachodu?
        • pn-ski Zewowi Atlantykowi potrzeba raczej psychiatry 12.04.11, 12:25
          Nigdy nie wiem, czy pisać zwowi czy zewowi. Wszystko jedno, najlepiej wcale nie odpowiadać. Szkoda czasu.
          • kamyk_wj Re: Zewowi Atlantykowi potrzeba raczej psychiatr 12.04.11, 16:42
            Poprawnie zewowi.
            Już dawno wpisałem gościa na listę nieprzyjaciół, ze względu na bełkotliwy styl i wulgarność.
            Dzięki temu nie widzę nawet, że coś pisze. Czasu i nerwów oszczędzam. Polecam metodę.
          • neostrada72 Re: Zewowi Atlantykowi potrzeba raczej psychiatr 06.09.12, 10:56
            Dobrze napisałeś w obu przypadkach,a szczególnie w tytule.Wyręczyłeś mnie,bo nie chciałem pisać tak ostro,ale zrobiłeś to krótko i trafiłeś w sedno.
        • zew_atlantyku Re: Może warto najpierw zacząć szukać prawników, 12.04.11, 18:09
          Nie zastanowiles sie tylko, dlaczego w ogole uzywa sie takich argumentow?
          I to nie pierwszy raz w tej gazecie. Robi sie to na co dzien.
          Odpowiesz, a dlaczego nie mozna, podobnie, jak reszta z tych, ktora twierdzi na przyklad, ze mnie juz nie czyta, a czyta, albo, bym poddal sie leczeniuu psychiatrycznemu itd itd

          Odpowiem im jednak. Bylem ostatnio na badaniu u tutejszych lekarzy z moja skrecona stopa i zaden nie zauwazyl u mnie odchylenia od normy. Dalej moge pracowac i zyc, jak kazdy zdrowy czlowiek, bo takim jestem.

          Moi krytycy, odpowiem za nich, odezwa sie z argumentem, a co to za lekarze sa w Wielkiej Brytanii. Przyjedz tutaj. Polscy wiedza lepiej.
          No i tak w kolo Macieju. o tym dyskutuje sie zazarcie w Polsce.

          Wszystkiego najlepszego dyskutantom.
          Owocnych obrad.
      • kurelski Re: Pani zamilknie, teraz my, bo my wiemy, o co c 12.04.11, 17:55
        Podoba sie mnie to co piszesz -szmatlawiec jak GW powinien byc pociagniety do odpowiedzialnosci a Michnik publicznie za chamstwo -klamstwo i durnote rozliczony,ale to sie nie zdarzy bo dla Polakow- Tuska -klamstwo -chamstwo i oszustwo jest tak potrzebne jak powietrze zastapilo koniecznosc donoszenia na kolegow do Partii UB i innych form terrorystycznych.
        Narod gine bez szans zdrady -klamstwa i kretactwa. Dupowaty -Gajowy -Nierozgarniety -Bredzacy
        to cel i szczescie Narodu.
      • neostrada72 Re: Pani zamilknie, teraz my, bo my wiemy, o co c 06.09.12, 10:51
        zew atlantyku;utop się w swoim nicku-jest dość duży i głęboki razem ze swoimi nacjonalistycznymi poglądami.Spójrz w lustro i zobacz,co tam znajdziesz.Masz chyba na tyle rozumu,że nie muszę pisać dokładnie,co ujrzysz.Więcej nie piszę,bo na takie brednie szkoda słów.Brzydzę się nacjonalizmem-szczególnie w takim wydaniu,jakie prezentuje polska prawica.
    • ubytek porowywanie nieporownywalnego 12.04.11, 09:09
      Nowakowska pisze "To dziwne, że publicysta "Rz" nie rozumie tak prostej figury jak porównanie. "

      Typowym propagandowym zabiegiem jest porownywanie rzeczy nieporownywalnych. Przyrownywanie rzeczy nieporownywalnych. Wildstein rozumie porownania i przed takimi porownaniami sie buntuje. Jest jto jednak jasne dla ludzi posiadajacych rozum wiec nastepnym razem Pani Nowakowska musi sie troche wysilic chcac polemizowac z wybitnymi dziennikarzami.
      • pulomiot Co tu trudno porównać? 12.04.11, 09:49
        Umieszczenie tablic bez zgody władz lokalnych, z naniesionymi treściami nie uzgodnionymi z władzami lokalnymi? Jednej rzeczywistej, w Smoleńsku, a drugiej hipotetycznej, w Polsce?

        Jaki jest sens poświęcać życie na wydłubywanie z dziennikarskiej twórczości okruszków, oblepiać je swoją teorią, przypisywać ją następnie twórcy oryginału i rugać go tak, jakby to on stał za "dolepioną" teorią? Na to pytanie niejeden dziennikarz, w tym B. Wildstein, powinien odpowiedzieć.
      • 123jna Re: porowywanie nieporownywalnego 12.04.11, 11:47
        ubytek: chyba na umysle?
    • aekielski Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 09:19
      Panu Wildsteinowi radził bym przeczytanie w Wikipedii strony "ofiary drugiej wojny światowej". Niech weźmie do ręki kalkulator i trochę sobie po przelicza. Za Polskę oddało życie ponad pół miliona obywateli, z tego niewielu w walce. Większość z nich to ludzie pomordowani przez okupantów. Sposób w jaki tego dokonali nie habilituje żadnej z grup ofiar. W obliczu śmierci każde życie ma tę samą wartość. Dzisiaj są tacy co chwalą się śmiercią swoich bliskich,są niemal z niej dumni. Nigdy by mi to do mojej durnej głowy nie przyszło. Wolał bym by moi bliscy żyli, bym mógł z nimi porozmawiać,znać ich z widzenia a nie tylko słyszenia. Pomordowani w Katyniu,Ostaszkowie i Miednoje, to nie są ofiary jakieś nadzwyczajne, godne upamiętnienia jako jedyne ofiary wojny. Każdy kto zginął nawet przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności wart jest zapamiętania. Dzielenie ofiar wojny to nic innego jak przygotowywanie się do następnej wojny. Niech sobie pan Wildstein zobaczy te liczby,ich nie trzeba tłumaczyć one mówią same za siebie.
      • aekielski Re: Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 09:21
        pomyłka, ponad 5,5 mln.obywateli.Przepraszam
        • competent Nie zajmujcie sie zlodziejem Wildsteinem... 12.04.11, 10:16
          To miernota dziennikarska oraz oszust.ktory za pare miesiecy pracy w TvP skasowal wraz z kumplami pare milionow zlotych.I do dzisiaj nie odpowiedzial za kradziez danych ogromnej masy ludzi z IPN.
          • 123jna Re: Nie zajmujcie sie zlodziejem Wildsteinem... 12.04.11, 11:49
            competent - Wildstein ma JEDNA zasluge - umiescil na swej liscie jako TK matke Kaczynskich. Pracowala (i donosila wedlug kolegow) w Instytucie Literackim (byl czerwony)
      • kamyk_wj Re: Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 10:29
        Porównywanie liczby ofiar rzeczywiście jest bez sensu. Każda, również pojedyncza, zbrodnia jest zbrodnią. Tutaj jednak chodzi o wymiar symboliczny. Sowieci zamordowali jeńców wojennych. Był to proceder znany od tysiącleci, jednak bardzo ukrócony przez konwencje międzynarodowe. Jeńców mordowali wszyscy, Niemcy, Brytyjczycy, Amerykanie... Ale były to pojedyncze przypadki, gdzie żołnierz w traumie walki samowolnie zabijał poddających się przeciwników. Nie zdarzało się, aby miało to charakter zbiorowego mordu na polecenie wysokich władz.
        Dla nas, Polaków, zbrodnia katyńska była zdarciem maski z sowieckiego systemu, mieniącego się systemem pokoju i ogólnego dobra. Nic dziwnego, że zbrodnia ta ma szczególny charakter symboliczny właśnie dla nas. I tylko dla nas.
        Niemcy mordowali jeńców sowieckich na zasadzie wzajemności - mordowanie jeńców niemieckich, rumuńskich, węgierskich... było w Armii Czerwonej standardem.
        Zatem, nie ma co relatywizować - dla nas zbrodnia katyńska na zawsze będzie miała inny wymiar niż wszystkie inne ofiary II Wojny. Nie jesteśmy jednak w stanie spowodować, aby inne kraje i nacje przyjęły ten punkt widzenia. Jest to kwestia kontekstu kulturowego i historycznego, który każy naród ma swój.
    • padafas Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 10:21
      To rzeczywiste że pis l 96 bez szcześcił i idzie tym torem co Hitler w 33r pod palając Rajstag
      • kuciapka1938 pedafajfus nie odzywaj się więcej 12.04.11, 10:29
        Bo przynosisz tylko wstyd Chyba że to jest prowokacja PiSdzielska

    • kuciapka1938 Wildstein to szkodnik 12.04.11, 10:23
      Wildstein robi krecią robotę Żydom Powinien się nim Mosad zająć i pewnie to kiedyś nastąpi
    • maczimo Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 10:25
      No bo któż jest w stanie, zrozumieć dzieci Ojca Redaktora?
    • stefeggg Kolejny dzidziuś-dziennikarz... 12.04.11, 10:30
      Jak bardzo trzeba być infantylnym, żeby robić zestawienie: niedożywione dzieci - zbrojenia??
      Wolę głód i zbrojenia, niż najedzony murzynek i moje dzieci z kulą w tyle głowy (oczywiście murzynek i tak będzie głodny, bo jedzenie zabiorą mu najpierw politycy, potem działacze ONZ, resztę tatuś, który się nażre i zrobi kolejnego murzynka). Historia człowieka to historia przemocy i dziecięco-socjalistyczne mrzonki o lepszym świecie pozostaną mrzonkami.
      Wolność albo śmierć!
    • dorozynskij Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 10:40
      Szanowna pani redaktor, wpiszę się u pani, bo po pierwsze - pod komentarzem redaktora Radziwinowicza, którego bardzo szanuję za trzeźwe, krytyczne i obiektywne opinie o Rosji (sam ją troszeczkę znam) jest już wpisów za dużo, ponadto pani komentarz w zasadzie podoba mi się (trochę za dużo jest felietonowych wycieczek osobistych) i uważam, że pani teza jest poprawna - redaktor Wildstein nie rozumie lub udaje, że nie rozumie figury retorycznej zastosowanej przez redaktora Radziwinowicza. Zastosowany przez redaktora Wildsteina (a jednak) chwyt erystyczny o równym traktowaniu przez GW roku 1920 i 1940 tylko dlatego, że redaktor GW Radziwinowicz zastosował obrazowe hipotetyczne porównanie retoryczne przypomina mi potoczne (nie chcę użyć mocniejszego stwierdzenia) radziecko-partyjne poglądy, iż autor każdego utworu literackiego wypowiada w nim tylko swoje poglądy, więc jest oczywiste, że musi być identyfikowany z każdym zawartym w utworze stwierdzeniem, również przytoczonym, zacytowanym czy będącym figurą retoryczną. Pogląd taki był jedynym „słusznym” w partyjno-radzieckim rozumieniu fundamentem procesu oraz wyroku skazującego dwóch rosyjskich literatów Siniawskiego i Daniela.

      Na nieprzytomne ataki nt. dorastania do pięt proszę nie zwracać uwagi. Aby się nie rozpisywać, pozwolę sobie jeszcze przytoczyć in extenso wypowiedź pod tekstem redaktora Wildsteina:
      "MW pisze: 12 kwi 2011 o 08:12
      Mam sąsiada który uważa, że rzucanie kipów do mojego ogródka to wspaniały pomysł ale odrzucanie przez zemnie tych kipów z powrotem do niego to już niedopuszczalne chamstwo."

      Ukłony, Janusz "Ency" Dorożyński, krytyczny (czasem bardzo) czytelnik obu największych i najważniejszych polskich dzienników


    • elzberta Re: Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 10:46
      "Nowakowska do pięt Wildsteinowi nie dorasta i tyle ! Wildstein może wyje a Nowakowska się łasi władzy, jeszcze nie napisała czegoś wbrew władzy ale ponoć GW tonie a zostaną najbardziej oddani."
      Wildstein to pachołek Jarkacza...i karierowicz...udaje dziennikarza...ale to facet, który nie potrafi myśleć samodzielnie...swoja droga dziwie się.. czy on udaje żeby się przypodobać Jarkaczowi czy naprawdę wieży w jego słowa?
      • gderrdar Re: Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 11:24
        Wildstein jest honorowy sam odszedł z tvp
    • normalniejszy2 Do Pani Nowakowskiej i czytelników 12.04.11, 11:06
      W tekście Radziukiewicza nie ma akapitu, który cytuje Pani Nowakowska, nie ma też nigdzie wyjaśnienia, że Rosjanie umierali od chorób:

      I tu Radziwinowicz posłużył się przykładem: "Jak byśmy się czuli, gdyby na którymś z cmentarzy czerwonoarmistów, którzy zmarli w naszych obozach jenieckich na wojnie 1920r, Rosjanie bez pytania umieścili napis o "ofiarach polskiego ludobójstwa"? Polacy wiedzą, że Rosjanie umierali w tych obozach od chorób, a nie dlatego, że im ktoś strzelał w tył głowy. Ale pewnie są Rosjanie, którym taki napis by się spodobał. Czy pozwolilibyśmy im przykręcić taką tablicę?".

      Jest tylko to, co zacytował Wildstein - niewątpliwie interpretując to w złej woli. Ale!

      Dlaczego Pani Nowakowska włożyła do tekstu Radziukiewicza tłumaczenia, których tam nie ma?
    • anna_s Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 11:18
      Prawdę mówiąc, Kaczyński et consortes mogą dzisiaj się panoszyć i terroryzować swoimi urojeniami resztę społeczeństwa głównie dlatego, że Stalin do spółki z Hitlerem wymordowali większość polskiej przedwojennej inteligencji. Ale obciążanie zbrodniami Stalina dzisiejszych władz Rosji, zakrawa na stosowanie odpowiedzialności zbiorowej.
    • 123jna Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 11:36
      Przykro mi, ze musze tak napisac ale zarowno Wildstein jak i Gursztym potwierdzaja tylko, ze szkoly srednie (ale takze UJ) sa na prowincji na nizszym poziomie niz w stolicy. Ci sami uczniowie, gdyby ukonczyli Batorego lub Zamojskiego mogliby miec szersze horyzonty, ich nauczyciele rowniez (nawet w komunizmie). Nie ich to wina, ze wychowywali sie na zacofanej polskiej prowincji, w malych- lub srednich miasteczkach (do takich zaliczam takze Krakow, duch jest tam drobnomiasteczkowy, zycie leniwie sie toczy) gdzie ksieza narzucali ton. Jan Pawel II to wyjatek. Teraz ci ludzie, z zawezonym widzeniem swiata, trafiaja (przez pisowe awanse) do stolecznych gazet i co sie dzieje? Obnizaja ich poziom. Nawet za komuny zdazyl sie jakis lepszy artykul, np. Toeplitza. A teraz co - grafoman Wildstein itp. Jedynie w Gazecie Wyborczej zatrudniani sa lepsi dziennikarze, nawet jesli sa z prowincji, to otrzasneli sie z tych drobnomieszczanskich pogladow. Tamci nie. PiS to jest ich swiat.
    • 123jna Re: Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 11:40
      gderdarr - a co miala przeciw wladzy napisac? Wladza sie calkiem niezle sprawuje, jak kazda inna w Unii Europejskiej, a moze lepiej nawet (vide: Wlochy, Holandia). Poza tym dobry dziennikarz powinien walczyc z patologiami a taka jest dzis w Polsce PiS. To patologia nie normalnosc. Zagrozenie dla awansu Polski, cywilizacyjnego. Ale to moze za trudne, jak dla Wildsteina - niedoceniony we Francji musial wraca z podwinietym ogonem do Polski, tej o czerwonej mentalnosci przejetej przez PiS? Ma teraz wodza zamiast Stalina. Kaczynskiego.
    • rabin-pedofil Wildstein czyta, Nowakowska KŁAMIE 12.04.11, 12:11
      Pani Nowakowska, gdzie w tekście Pana Radziwinowicza znalazła Pani takie, przez Panią przytoczone, zdania:
      "[.... I tu Radziwinowicz posłużył się przykładem:] "Jak byśmy się czuli, gdyby na którymś z cmentarzy czerwonoarmistów, którzy zmarli w naszych obozach jenieckich na wojnie 1920r, Rosjanie bez pytania umieścili napis o "ofiarach polskiego ludobójstwa"? Polacy wiedzą, że Rosjanie umierali w tych obozach od chorób, a nie dlatego, że im ktoś strzelał w tył głowy. Ale pewnie są Rosjanie, którym taki napis by się spodobał. Czy pozwolilibyśmy im przykręcić taką tablicę?"."
      Gdzie?
      Jeżeli nie ma, a Pani na tym zbudowała tezę, że "czyta, a nie rozumie" bo przecież nikt nie zrównywał (gdy posługując się takim, a nie innym porównaniem - ZRÓWNAŁ) to jest zwykłe OCHYDNE DZIAŁANIE i ZWYKŁE KŁAMSTWO, Pani Nowakowska!!!

    • yacek67 Duce, Ducetto, Ducettino 12.04.11, 12:39
      Włosi mieli przed laty swego Duce, takim Duce chciałby być Kaczyński, ma poglądy faszystowskie, no może z pewnym odchyleniem bolszewickim. Ale tak naprawdę nie jest nawet Duce, nie jest też Ducetto, jest najwyżej Ducettino.
      • kurelski Re: Duce, Ducetto, Ducettino 12.04.11, 17:44
        yacek67 napisał:

        > Włosi mieli przed laty swego Duce, takim Duce chciałby być Kaczyński, ma pogląd
        > y faszystowskie, no może z pewnym odchyleniem bolszewickim. Ale tak naprawdę ni
        > e jest nawet Duce, nie jest też Ducetto, jest najwyżej Ducettino.
        Oczywiscie ty jestes "buratino" -czyli drewniane nieszczescie z dlugim nosem z ktorego smarki plyna.
    • gzres_l Ludobojstwo?! 12.04.11, 12:48
      Droga pani, zanim napisze sie cos tak durnego, to warto najpierw sprawdzic. W Katyniu ani tam gdzie pani pisze nie bylo ludobojstwa, lecz zbrodnie.
      Potem motloch PiSdzielski powtarza po takich niedouczonych dziennikarzynach.
    • minio_74 Hans nie czyta, ale rozumie 12.04.11, 12:54
      www.youtube.com/watch?v=KbSrr-pUED0
    • vvidmo Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 12:54
      Wildstein nie pierwszy raz pokazuje, że nie rozumie słów które czyta...

      Co do transparentu, że Kaczyński jest Polską - kojarzy mi się to dość jednoznacznie:
      Krakowskie Przedmieście: bi.gazeta.pl/im/5/9411/z9411005X.jpg
      Lata 30-te. Gdzieś w Niemczech: medienwatch.files.wordpress.com/2009/09/stadtarchiv-ludwickshafen.jpg
    • easy.teraz A skoro nie rozumie to jest głupi... 12.04.11, 13:35
      Nie, on chyba nie jest głupi. W końcu bywał w gazetach i w telewizorze a tam nie powinno być głupich. On jest nakręcony na swoich przeciwników politycznych i ich zwalcza... czyli jest zły. Ale on o tym nie wie, bo mówi że to wszystko dla dobra Polski i dlatego daje mu to satysfakcję i utrzymanie... Trzymaj tak dalej Bronek, nie jesteś taki głupi
    • pal666 Wildstein czyta, ale nie rozumie 12.04.11, 15:05
      nowakowska pisze:
      "Wildstein ma obsesję na punkcie "Gazety", zapewne poci się, gdy czyta, może nawet wyje. Ale czyta. Dzień bez "Gazety" jest dla nieszczęsnego autora "Rz" dniem straconym. Zwykle bym nie odpowiadała, bo po co kopać się z koniem, ale dzisiejsza insynuacja Wildsteina jest wyjątkowo podła."
      a powinna tak:
      "nowakowska ma obsesję na punkcie rzepy, zapewne poci się, gdy czyta, może nawet wyje. Ale czyta. Dzień bez rzepy jest dla nieszczęsnego autora "Rz" dniem straconym. Zwykle bym nie odpowiadała, bo po co kopać się z koniem, ale dzisiejsza insynuacja nowakowskiej jest wyjątkowo podła."










      ;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka