Dodaj do ulubionych

Szapołowska: Albo teatr, albo TV

13.04.11, 21:41
Uważam,że pan dyr. Englert postąpił słusznie.W Polsce,od wielu lat,trwa pogoń za kasą.Nic się nie liczy.Brak wszelkich moralnych hamulców.To są ,moim zdaniem,złe wzorce,które niestety opanowały także ludzi kultury -tu trzeba dodać,że nie wszystkich.Podobnie ,choć w innym wymiarze,ma się sprawa z publiczną TV.Telewizja publiczna idzie na tzw.,łatwiznę.Daje przeważnie "igrzyska",zaś filmy należą do grupy "zabili go - i uciekł".
Obserwuj wątek
    • ypsyl0n Szapołowska: Albo teatr, albo TV 13.04.11, 22:18
      Mocny komentarz i mocne słowa. Patologia i poważna sprawa.
      Wszyscy dyskutują i emocjonują się teatrem cieni.
      Tymczasem to dęta afera.
      Wystarczy aby dwoje dorosłych ludzi chciało normalnie pogadać.
      No ale to gwiazdy a jeden to "derektor"
    • ciemny_lud Brawo, Englert! 13.04.11, 23:08
      Polski teatr rósł i urósł na scenach repertuarowych. Od których wszyscy odcinali kupony, w filmie, TV, reklamie, sit-comach. Zmiany w teatrach zaszły daleko, z reguły przeciw zasadzie sceny repertuarowej. Tym bardziej trzeba jej bronić. Jeszcze raz: brawo, Englert!
    • drmuras Ojej zgadzam się z redaktorem GW 13.04.11, 23:13
      Chyba otworzę jakigoś caberneta normalnie. Zero PISu , Kaczyńskiego i innych paranoi.
      Mądre słowa po prostu. Czuję się prawie jak syn marnotrawny ;)
    • zbyszek.bejach Szapołowska: Albo teatr, albo TV 13.04.11, 23:16
      NIe sądzę żeby Dyrektor teatru miał mieć aż taką wielką władzę nad aktorami, żeby mógł decydować czy aktor może pracować również gdzie indziej, ale jeżeli praca Szapołowskiej u Englerta koliduje z pracą w telewizji to wybiera Szapołowska gdzie chce pracować, a Englert w takim wyborze ma absolutną rację, że ją wywalił z roboty. To ona wybrała. Za co Englert miał jej płacić i dezorganizować pracę teatru. Jeżeli miesiąc temu dyrektor odmówił jej prośbie i nie chciał przestawiać pracy teatru i innych aktorów to ta pierwsza goła z PRL-u niech wybiera.
    • mamula66 Nowa forma niewolnictwa?... 13.04.11, 23:36
      "Nie ma żadnego powodu, aby aktorzy Narodowego chałturzyli w telewizji."

      Pani Szapolowska nei jest prywatna wlasnoscia ani Teatru ani Pana Englerta a wolna obywatelka.
      • balajanek Re: Nowa forma niewolnictwa?... 14.04.11, 00:14
        mamula66@
        niby racja ale problem w tym,że Szapołowska jest pracownikiem teatru i bierze gażę( z Twoich podatków) powinna się więc zdecydować:praca czy chałtura.Przecież nikt jej nie zabrania chałturzyć ale po godzinach pracy.Ona chciała decydować o datach przedstawień.
        Czy Ty też decydujesz o godzinach pracy w firmie w której pracujesz?
        Zakładam,że nie jesteś właścicielem.
      • tak_bywa Re: Nowa forma niewolnictwa?... 14.04.11, 02:35
        mamula66 napisał:

        > "Nie ma żadnego powodu, aby aktorzy Narodowego chałturzyli w telewizji."
        >
        > Pani Szapolowska nei jest prywatna wlasnoscia ani Teatru ani Pana Englerta a wo
        > lna obywatelka.

        Dlatego, że nie jest niewolnicą, mogła w każdej chwili dać wypowiedzenie i skupić się tylko na chałturach. Ciekawa jestem, czy byłabyś tak tolerancyjna, gdybyś godzinę spędziła w drodze do teatru, a potem się dowiedziała, że z powodu arogancji PRACOWNICY ETATOWEJ, możesz jechać z powrotem godzinę do domu. Ludzie wydają pieniądze nie po to, żeby wpaść na chwilkę, tylko obejrzeć sztukę a nie humory gwiazdeczki.
    • dr_pitcher Szapołowska: Albo teatr, albo TV 14.04.11, 03:12
      Sprawa jest prosta - albo etat w teatrze i calkowite podporzadkowanie chaltur repertuarowi teatru, albo praca w teatrze na kontrakt. Etat w teatrze zapewnia bezpieczenstwo pracy (cos za cos). Pani Szapolowska musi wybrac. Dodam, ze prawie na calym swiecie, Ci WIelcy etatow w teatrach raczej nie maja (nie musza), sa zatrudniani na sezonowy kontrakt dokladnie okreslajacy harmonogram.
    • mareqmareq Szapołowska: Albo teatr, albo TV 14.04.11, 07:43
      Nie wiem, w którym miejscu przypadek pani Szapołowskiej pokazuje panu Pawłowskiemu konieczność zmian w ustawie. Dyrektorzy mogą zwolnić . Pan Englert to zrobił. Jak zwykle i obecne przepisy i te, które będą można naciągać w dowolną stronę: dyrektora, aktora, teatru czy widza. I wszystko da się zgrabnie uzasadnić. Czy wymyśli ktoś ustawę ściśle regulującą ten odcinek działalności w kulturze?
    • terleo Szapołowska: Albo teatr, albo TV 14.04.11, 07:52
      Czy Telimena zamiast do pracy w teatrze poszła w tango?
    • iwano19 Szapołowska: Albo teatr, albo TV 14.04.11, 10:00
      Obecna sztuka to udział w różnych"jak oni...".Jako telewidzowie mamy na to łożyć horrendalną kasę z abonamentu.Niebawem aktorzy będą dostawać Oscary za występy w reklamach nie filmach.Puki co, Pan Englert ma chyba rację.Albo chałtura albo sztuka.
    • drakaina Szapołowska: Albo teatr, albo TV 14.04.11, 11:55
      Teatr Narodowy to jedno - powinien mieć nie tyle etatowych ile kontraktowych (na kilka lat!) aktorów, którzy tworzą zgrany zespół i mogą wystawiać klasyczny repertuar, gwarantując jakość wykonania. I mieć w tych kontraktach zapisane, że teatr jest na pierwszym miejscu. A poza tym może by robić krótkie sezony spektakli, w których zagrają gwiazdy. Tak jest na świecie i to się sprawdza. Za zerwanie spektakli, zwłaszcza po to, żeby się sprzedawać w telewizji - wysokie kary. I po problemie.

      --
      Scribere necesse est
      O sztuce u dawnych
    • anonimus07 Szapołowska: Albo teatr, albo TV 14.04.11, 12:31
      100% poparcia dla Pana Englerta.
      Kierowanie sprawy do sądu przez aktorkę uważam za szczyt bezwstydności.
    • zenonczyk Szapołowska: Albo teatr, albo TV 14.04.11, 12:54
      Jestem ZA a zarazem PRZECIW. ZA tym co zrobił pan Englert i PRZECIW takiem postępowaniu jak pani Szapołowska. Ludzie nie po to przychodzą do teatru żeby ich wystawiać do wiatru. Jeżeli panią Szapołowską nie interesuje praca w Teatrze Narodowym, to proszę bardzo wolna droga niech zacznie pracować na własny rachunek. Pożyjemy, zobaczymy jak długo będzie "gwiazdą" telewizyjnych "występów". Oby się nie przeliczyła!
    • terleo Szapołowska: Albo teatr, albo TV 14.04.11, 12:57
      *Aktor jest od grania,
      Jak d*** do s****a*. K. Dejmek.
    • antropoid Szapołowska: Albo teatr, albo TV 14.04.11, 13:00
      Racja. Jeśli komuś dorabianie koliduje z pracą w dotowanej przez państwo placówce, to powinien ją opuścić i zrobić miejsce innemu. Skoro p. Szapołowska od premier w TN woli lukratywne - lecz o jarmarcznym poziomie - przedstawienia w tv, to niech się tam przenosi.





Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka