alakyr
15.04.11, 21:52
......Platforma jest partią, która, aby strawestować Rorty'ego, myśli o Polsce z perspektywy nadziei na to, czym jako państwo mamy się stać, z uwzględnieniem wiedzy na temat tego, jakim krajem jesteśmy dziś. A to znaczy, że ideał naszego narodu i państwa nie został jeszcze urzeczywistniony - wciąż zbyt mało jest zaufania między nami, wciąż za mało sprawiedliwości społecznej, wciąż zbyt wiele jest społecznych i ekonomicznych wykluczeń...
No właśnie, rządząca dziś Platforma nie ma wizji jak to państwo ma wyglądać za 20-30 lat.
Albo może ma a lepiej miała do tej pory ale nie chciała jawnie o tym mówić.
Do zeszłego roku państwo wg. Platformy kierowało się wytycznymi planu transformacji z 1990 roku czyli jak najmniej państwa, wszystko prywatne lub samorządowe. Społeczeństwo polskie było postrzegane jako zbiór obywateli gdzie każdy jeden miał być jednoosobowym przedsiębiorcą odpowiedzialnym za własną du.ę, sorry, własną firmę.
Teraz okazuje się że to utopia, że państwo jednak musi odpowiadać za społeczeństwo tworząc reguły i zasady, redystrybuując środki a wolność obywatela tego społeczeństwa musi być ograniczona w imię solidaności społecznej.
Nawiasem mówiąc to nic nowego, tak działają demokracje zachodnioeuropejskie, my chcieliśmy /nie wszyscy/ być mądrzejsi i zafundowaliśmy sobie system niby amerykański.
20 lat doświadczeń plus kryzys światowy pokazały czym kończy się zderegulowany rynek i brak wpływu państwa na szeroko rozumianą gospodarkę.
I tu Platforma ma problem, cały jej byt, strategia, przekonania członków i aparatu podporządkowane były ideologii, która została skompromitowana.
PiS ma swój program, ostatnio SLD opublikowało swoją wizję Polski /oczywiście o tym cicho/ tylko Platforma nie wie co ze sobą zrobić bo walka z PiSem to już za mało.