Dodaj do ulubionych

Tzw. kultura śmierci

05.05.11, 14:39
Pani Magdaleno ,
Jest Pani cudowna !
Obserwuj wątek
    • rs_gazeta_forum Tzw. kultura śmierci 05.05.11, 18:21
      To rzeczywiście oczywistość, i dlatego pomijana w opisie, ale też jakże wielkie i wpływowe grupy są zainteresowane trwaniem takiego stanu rzeczy i przedstawianiem tej oczywistości jako konieczności. Grupy zresztą wymienione w artykule.
      • piotr7777 p. Środa tak bardzo kocha zwierzęta 05.05.11, 18:38
        ...że pozwala komarom do woli wysysać własną krew, nie przeszkadzają jej gołębie odchody i oczywiście na co dzień chodzi boso, bo przecież dla butów też się naszych braci mniejszych uśmierca.

        I oczywiście nie wie, że poparcie dla aborcji czy eutanazji to pierwszy krok do eugeniki. Albo wie, ale jej (jako zdrowej i mądrej, w swoim przekonaniu) to nie przeszkadza.
        .
        • basiawisz5 Re: p. Środa tak bardzo kocha zwierzęta 07.05.11, 22:39
          piotr7777 napisał:
          >
          > I oczywiście nie wie, że poparcie dla aborcji czy eutanazji to pierwszy krok do
          > eugeniki. Albo wie, ale jej (jako zdrowej i mądrej, w swoim przekonaniu) to ni
          > e przeszkadza.
          > .
          A eugenika to prosta droga do rasizmu, który przecież pani Środa i Gazeta Wyborcza tak zwalczają.....
          • radio_szatan_rydzyka Pani Środa wszystko miesza...Jedzenie mięsa i zabi 09.05.11, 14:40
            cie bin Ladena, znęcanie się nad psami na wsiach i kibicowanie swojej drużynie...Informuję Profesor Środę że ludzi natura wyposażyła w kły i Pani Środa też je ma. Dodatkowo wspaniale trawimy mięso i na diecie mięsnej możemy dożyć sędziwego wieku a większość dietetyków i lekarzy uważa że wegeterianizm nie jest zdrowy. Cała przyroda pożera samą siebie czy to w formie cielęciny czy zbóż i warzyw które być moze też chcą żyć...
            • radio_szatan_rydzyka A już nie zabijanie much i komarów to sorry, dżini 09.05.11, 14:44
              zm.
    • aardvaark Re: Tzw. kultura śmierci 05.05.11, 22:15
      Kiedy się przeczyta ten tekst, przeanalizuje go, przemyśli, to podpis "Magdalena Środa - filozof, etyk" (pogrubienie i podkreślenie na potrzeby niezbyt bystrych umysłów) bawi bardzo. :D
      • zyta2003 Re: Tzw. kultura śmierci 06.05.11, 01:06
        Absolutnie sie z pania nie zgadzam, jak i z innym pieknoduchami a wlasciwie hipokrytami! W czym sie pani rozni od tych co mowia, ze zygota to czlowiek i nie wolno krzywdzic. I skad to ciagle powtarzanie o szalenczej radosci w Ameryce i na swiecie z powodu smierci Osamy. Mieszkam w miescie najbardziej pokrzywdzonym. Nie widze tu szalenczej radosci, lecz uczucie ulgi, poczucie satysfakcji, przypomnienie tych strasznych dni sprzed 10 laty i lek co dalej!! Obama nie zrobil wiecu, tylko zlozyl dzisiaj wieniec. Tez zle? Za to spotkal sie z bohaterami akcji. Nikt nie napisal o tym w Polsce jak sprawna to byla akcja, tylko, ze jak tak mozna bylo. Niech pani porowna jeszcze ta amerykanska "radosc" do radosci swiata muzulmanskiego za masakre NIEWINNYCH ludzi sprzed 10 laty. Wtedy tu na oczach rodzin najblizsi wprawdzie nie zostali zastrzeleni, ale pieknie wyparowali. Moj syn nie wyparowal, bo pracowal tylko na 24 pietrze!!! Zycze pani z calego serca takich nastepnych kilku godzin jakie przezylam w tym dniu. I miesiecy jakie przezylismy tu wszyscy potem. A teraz mi tu pani wstawia jakies kawalki o smierci potwora, ktorego trzeba bylo potraktowac zgodnie z ....., a moze jeszcze trzeba bylo napisac podanie do tajnych sluzb pakistanskich o zezwolenie na akcje?
        Bardzo latwo dywagowac, jak sie nie ma za to zadnej odpowiedzialnosci, jak sie nie decyduje o niczym, a zwlaszcza w rzeczach tak dramatycznych.
        Juz w koncu zycze z calego serca Polakom udanego na nich zamachu terrorystycznego, wojny z terrorystami - to moze wtedy duch nie bedzie tak prawy i szlachetny. Tfu.....
        Zajmijcie sie swoim Smolenskiem i swoimi teoriami spiskowymi i cala swoja zenada po kazdej stronie.
        • varshava Re: Tzw. kultura śmierci 06.05.11, 12:45
          No, to o czym Pani zyta2003 napisała może spełnić się pewnie prędko, bo dzięki temu, że jesteśmy "sojusznikami" , a teraz zabito Osamę - zemta może Polskę dosięgnąć.Także kto wie czy i u nas nie będzie zamachu. Terroryzm jest jak hydra, jak odrąbią mu głowę - to odrośnie 10 innych.
          O szaleńczej radości w Ameryce trudno nie mówić - kiedy widzi się to co się działo na ulicach niektórych miast. To, że nie wszędzie nie oznacza, ze tego nie było. Mnie te obrazki przeraziły. I wszystko mi jedno czy muzułmanie robili tak samo 9.11 - to tak samo godne potępienia i nie usprawiedliwia takich zachowań u niektórych Amerykanów (przypuszczam, że byli też muzułmanie, którzy wcale się nie cieszyli a wręcz przeciwnie).
          Pani profesor, dziękuję za mądry, jak zawsze, tekst.
          Pozdrawiam

          zyta2003 napisała:

          > Absolutnie sie z pania nie zgadzam, jak i z innym pieknoduchami a wlasciwie h
          > ipokrytami! W czym sie pani rozni od tych co mowia, ze zygota to czlowiek i ni
          > e wolno krzywdzic. I skad to ciagle powtarzanie o szalenczej radosci w Ameryc
          > e i na swiecie z powodu smierci Osamy. Mieszkam w miescie najbardziej pokrzyw
          > dzonym. Nie widze tu szalenczej radosci, lecz uczucie ulgi, poczucie satysfakcj
          > i, przypomnienie tych strasznych dni sprzed 10 laty i lek co dalej!! Obama nie
          > zrobil wiecu, tylko zlozyl dzisiaj wieniec. Tez zle? Za to spotkal sie z boha
          > terami akcji. Nikt nie napisal o tym w Polsce jak sprawna to byla akcja, tylko,
          > ze jak tak mozna bylo. Niech pani porowna jeszcze ta amerykanska "radosc"
          > do radosci swiata muzulmanskiego za masakre NIEWINNYCH ludzi sprzed 10 laty.
          > Wtedy tu na oczach rodzin najblizsi wprawdzie nie zostali zastrzeleni, ale p
          > ieknie wyparowali. Moj syn nie wyparowal, bo pracowal tylko na 24 pietrze!!! Z
          > ycze pani z calego serca takich nastepnych kilku godzin jakie przezylam w tym
          > dniu. I miesiecy jakie przezylismy tu wszyscy potem. A teraz mi tu pani wst
          > awia jakies kawalki o smierci potwora, ktorego trzeba bylo potraktowac zgodnie
          > z ....., a moze jeszcze trzeba bylo napisac podanie do tajnych sluzb pakistansk
          > ich o zezwolenie na akcje?
          > Bardzo latwo dywagowac, jak sie nie ma za to zadnej odpowiedzialnosci, jak si
          > e nie decyduje o niczym, a zwlaszcza w rzeczach tak dramatycznych.
          > Juz w koncu zycze z calego serca Polakom udanego na nich zamachu terrorystycz
          > nego, wojny z terrorystami - to moze wtedy duch nie bedzie tak prawy i szlachet
          > ny. Tfu.....
          > Zajmijcie sie swoim Smolenskiem i swoimi teoriami spiskowymi i cala swoja zena
          > da po kazdej stronie.
          • kpix Re: Tzw. kultura śmierci 06.05.11, 14:29
            > O szaleńczej radości w Ameryce trudno nie mówić - kiedy widzi się to co się dzi
            > ało na ulicach niektórych miast. To, że nie wszędzie nie oznacza, ze tego nie b
            > yło. Mnie te obrazki przeraziły. I wszystko mi jedno czy muzułmanie robili tak
            > samo 9.11
            - to tak samo godne potępienia i nie usprawiedliwia takich zachowań u
            > niektórych Amerykanów

            jakie tak samo? to mówi już któraś osoba z rzędu.
            halo, czy wszystko w porządku?

            Ci muzułmanie, którzy się cieszyli 9.11, radowali się z wydarzenia, w którym organizacja terrorystyczna wpakowała samoloty wypełnione pasażerami w budynki cywilne, które runęły, a wcześniej ludzie na piętrach uciekający od pożaru popełniali samobójstwa skacząc z okien.

            Ci Amerykanie, którzy tańczyli kilka dni remu, radowali się z zabicia zbira, herszta bandy która zadeklarowała wojnę ich państwu przebierając się za cywili i mordując 3000 osób.

            Ludzie, pogubiliście się kompletnie?
    • benek231 Beczkowanie dzieci w "kulturze zycia" :O) 06.05.11, 03:46
      jest jedynie kontrastowym akcentem, na tle ktorego polska kultura zycia, zywiol Papcia2go,
      wyglada jeszcze lepiej. Gdy dodac do tego wzajemne traktowanie sie ludzi, te wszechobecna agresje, oraz niechec, to przekazywany znak pokoju wyglada niczym ten bialy papieski golabek na tle wrony.
      Skutkow aktualnego prawa antyaborcyjnego nawet nie warto brac pd uwage w kulturze zycia. No bo przeciez nie o godne zycie zainteresowanych kobiet chodzi w kulturze zycia, lecz o zycie biologiczne skupione wokol genetycznego przekazu. Trucie sie i kaleczenie kobiet, z pomoca jakiegos konowala, ich zyciowe tragedie, w kulturze zycia sa bez najmniejszego znaczenia. Jak i ich zagraniczna turystyka aborcyjna.

      Podobnie z eutanazja, o ktorej w Polsce nie mowi sie glownie dzieki temu obludnikowi, ktory jednak sam zdecydowal o nie przedluzaniu sztucznego utrzymywania go przy zyciu. W tym przypadku przydala sie odrobinka kultury smierci - bo o wlasna dupe chodzilo.

      W kulturze zycia, jednakze, dzien w dzien, tysiace ludzi pragnie smerci - bo po prostu nie chce juz dluzej zyc. W odpowiedzi kultura zycia daje im gwarancje zycia w mekach wprawdzie, ale za to mozliwie najdluzszego. O traktowaniu ich jak niedorozwinietych przez co ubezwlasnowolnionych nawet nie wspominam, bo na tym polega godnosc w kulturze zycia.

      Na marginesie o celebrowaniu smierci Osamy. Zaczelo sie od spontanicznego entuzjazmu mlodych ludzi na jakims meczu. O co chodzi? Czy o to, ze mlodzi ludzie potrafia byc bardziej szczerzy? Gdybym byl w ich wieku to pewnie takze byl wiwatowal. Teraz juz tak nie potrafie, niemniej nie zamierzam strofowac nikogo, ze w tym przypadku nie wypada sie cieszyc. Sam poczulem satysfakcje, ze nareszcie dopadli drania.

      Nie tyle dla pani Srody co dla pani Bortnowskiej mam interesiujaca paralele. Otoz najbardziej nie-cieszyli sie ze smierci swych wrogow, kroczacy z powaga wokol plonacego stosu, czlonkowie Swietej Inkwizycji.
    • royal_pl Re: Tzw. hipokryzja 06.05.11, 12:57
      Ciekawe, ze Pani Środa tak przejmuje się losem terrorysty Bin Ladena oraz zwierząt zabijanych na mięso, a nie przeciwko zabijaniu bezbronnych dzieci w łonach matek. To się nazywa hipokryzja.
      • benek231 Sam jestes hipokryta :O) 06.05.11, 14:11
        royal_pl napisała:

        > Ciekawe, ze Pani Środa tak przejmuje się losem terrorysty Bin Ladena oraz zwier
        > ząt zabijanych na mięso, a nie przeciwko zabijaniu bezbronnych dzieci w łonach
        > matek.
        >
        >
        *A kto im zabrania uzbrojenia sie?

        Jakich niby dzieci?

        To co jest w lonach owych kobiet to nie Twoj byznes. To wylacznie ich byznes.
        • basiawisz5 Re: Sam jestes hipokryta :O) 07.05.11, 22:24
          To są dzieci, nie żaden "byznes". A ich zabijanie to morderstwo. Dziwna postawa pai Środy, która jest podobno etykiem.

          benek231 napisał:
          >
          > Jakich niby dzieci?
          >
          > To co jest w lonach owych kobiet to nie Twoj byznes. To wylacznie ich byznes.
          • benek231 Re: Sam jestes hipokryta :O) 08.05.11, 00:24
            basiawisz5 napisała:

            > To są dzieci, nie żaden "byznes". A ich zabijanie to morderstwo.
            >
            >
            *Glupia jestes jak but. Usuniecie ciazy nie jest zadnym morderstwem. Alez Cie oglupili na tych katechezach. Fu!

            • po-chwa_lony Re: Sam jestes hipokryta :O) 11.05.11, 22:29
              benek231 napisał:
              > *Glupia jestes jak but. Usuniecie ciazy nie jest zadnym morderstwem. Alez Cie o
              > glupili na tych katechezach. Fu!

              jaka szkoda, że twoja matka cię nie wyskrobała... durna jakaś była, że nie przewidziała, że kalekie umysłowo dziecko jej się narodzi ;)
    • shadowthrone To się nazywa brak zrozumienia u ciebie 06.05.11, 12:59
    • romp66 Pani profesor, śmierci w imię Boga "jest super" 06.05.11, 13:21
      Pani Profesor zwraca uwagę na tzw. kulturę śmieci, ciekawe dla kogo to jest ta kultura śmieci.
      Pragnę zauważyć iż najczęściej morduję to w imię Boga, z Bogiem i modląc się do niego. Mordujemy z poparciem księży wiar wszelkich z Bogiem, nawet ss-mani na klamrach od pasów "Gott mit Uns" Bóg z nami.
      Kut mordu wprowadzili ci,którzy udają że kochają ludzi że modlą się do Boga ,który syn jego Jezus Chrystus był przeciwnikiem przemocy.
      Media zaś tłuszczy tylko krew proponuje!
    • kpix Zdecydowanie nie zgadzam się. 06.05.11, 13:28
      Mieszanie wszystkiego w jednym worku, porównywanie cieszenia się ze śmierci masowego mordercy do agresji kiboli na stadionach to jest jakiś nienormalny eklektyzm. Mało: to jest tani populizm!

      To zupełnie zabrakło kontekstu. Al Kaida jest organizacją zbrojno-terrorystyczną, która publicznie wypowiedziała wojnę państwu - tym państwem jest USA. A szerzej - zachodowi. Organizacja ta zapowiedziała, że nie świadomie nie będzie czynić różnicy między żołnierzem a cywilem. Udowodniła to: we wrześniu 2001 roku, jej cywilnie ubrani członkowie i przy użyciu cywilnych środków (samoloty pasażerskie wypełnione cywilami), zburzyła cywilne budynki, intencjonalnie zabijając 3000 cywilów. Później w Europie i na świecie było jeszcze kilka ataków tych zbirów na cywili.

      Od tej pory każda mama wchodząca z dzieckiem do metra, każdy pracownik biura w wysokościowcu, każdy pasażer siadający w samolocie może potencjalnie czuć, że kto wie, czy nie jest na celowniku.

      Osama należał do ścisłego kierownictwa tej bandy. Dlaczego ktoś to potępia, że Amerykanie mówią, że się cieszą z wyeliminowania takiego herszta? Dobrze, radość na ulicach też mi się nie podoba. Ale artykuły Bortnowskiej, Środy i kilku jeszcze osób mowią nam, że niedobrze jest nie tylko tańczyć, ale prywatnie odczuwać cieszenie się.

      Guzik. Odczuwam ulgę i cieszę się.
    • ksiadz_gazeta Tzw. kultura śmierci 06.05.11, 13:41
      felietony sirody zabijają myślenie
    • leuciscus Tzw. kultura śmierci 06.05.11, 14:05
      Otwieram lodówkę - Pradowska, otwieram szafkę z butami - Olejnik. Madziu, pisz raz na miesiąc, ale tak jak dawniej.
    • oldnick5 Nie wszyscy 06.05.11, 14:07
      Wolałbym, aby autorka nie pisała o mnie i milionach (przypuszczam) innych Europejczyków w pierwszej osobie liczby mnogiej.
      Rozumiem, że felieton, że umowność, że styl - ale może filozof i etyk powinien (filozofka i etyczka powinna; sam nie wiem co jest politycznie poprawne) bardziej niż inni liczyć się z mniejszościami i odmiennościami, a przynajmniej zaznaczyć, niechby na boku, że i takie istnieją?
      Stanisław Remuszko
      www.remuszko.pl
    • tow_rydzyk "Kultura śmierci" czy fascynacja nekrofetyszyzmem? 06.05.11, 14:08
      Skostniałe i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymują kroku wymogom współczesnego, nowoczesnego społeczenstwa. Zacofanie religii wobec postępu naukowego i cywilizacyjnego symbolizują losy Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno. Pytam was spadkobiercy duchowych tradycji judeo-chrzescijanskich, co religie wniosly/wnosza do walki z niewolnictwem, dyskryminacja kobiet , wykorzystywaniem dzieci, rasizmem, homophobia? Pojęcie oświecenia czy oświaty w waszym wydaniu sprowadza się do zniewalania umysłu i to od najmłodszych lat co w rezultacie pogłębia cywilizacyjną infantylizację i zaściankowość naszego społeczeństwa. Nie rózni się to od totalitarnej indoktrynacji Talibów, ortodoksyjnych żydów czy krypto-stalinistów z Północnej Korei. Czyżbyśmy w 1989 zamienili jedna formę autorytaryzmu na kolejną? Doktryny KK posiadaja wszelkie atrybuty totalitarnej utopii. Propagandziści KK stosują stare metody socjo-techniczne oparte na: identifikowaniu ludzkich kompleksow i obaw, “empatii”, iluzorycznych obietnicach, podporządkowaniu, manipulowaniu i wykorzystywaniu ludzi nie chcących albo nie zdolnych do racjonalnego i niezależnego myślenia. Nie chcę aby Nasz Kraj zamieniono na skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bóg to nic innego jak Swięty Mikołaj w wydaniu dla dorosłych. Nie chcę aby Polska była dla świata eksporterem niewykwalifikowanej, taniej siły roboczej oraz pijaczkow, złodziei samochodów, religijnych świrów i księży pederastów. Nie chcę abyśmy na zawsze pozostali przedmiotem niewybrednych dowcipów, w kraju słynącym z “Polish jokes” i naszym nowym “Wielkim Bracie”- USA. O ile modły o deszcz podczas obrad sejmu RP wywołały w Zachodnich mediach lekkie drwiny o tyle ogłoszenie Jesusa Chrystusa Królem Polski pobiło wszelkie rekordy absurdu. www.youtube.com/watch?v=fCBt21orGnE www.youtube.com/watch?v=HDWsUHAjTkw A u nas o kościele i klerze pisze się dobrze albo się milczy. Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwłaszcza tej w Watykanie zauważam, że nastroje społeczne i opinie zsekularyzowanych mediów, nie mówiąc o lawinie pozwów sądowych o molestowanie seksualne, powoli zaczynają odnosić skutek. Te pierwsze od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prośby o przebaczenie ze strony Kościoła nie są wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu czy nawet paniki. Czyżby zaczęli sobie oni zdawać sprawę z tego, że nie są już w stanie konkurować z realiami Swiata 21-go wieku na poziomie intelektualno-moralnym? Czyżby na smyczy Watykanu pozostały jedynie Afryka, Ameryka Lacińska i południowo-wschodnia Polska? Jak długo jeszcze będziemy tolerować w Polsce tych nadętych “nabożnościa” bufonów i sybarytów, którzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasożyty wykorzystują ludzką biedę, bezradność, łatwowierność, zacofanie i przede wszystkim brak wykształcenia? Kiedy skończy się to zastraszanie, ogłupianie i TO POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE dobrych ale naiwnych ludzi, którzy cieżką pracą oszczedzają każdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiać ponad prawem tą watykanską agenturę, której płacimy konkordatowy haracz? Czyżby KK w Polsce był niczym innym jeno państwem w państwie? Arogancja, pozerskie uduchowienie, to ślepe przekonanie o swojej moralnej i intelektrualnej wyższości wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylności i mesjanizmiu, manifestowanie fałszywej skromności, pokory, ubóstwa połączone z demonstracyjną pogardą dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarności budzą we mnie uczucia największego obrzydzenia. Większość z nas myśli o KK to samo ale w obawie o reakcje rodziny i sąsiadów bezwolnie, jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami utrzymujemy przy życiu tą wirtualną organizację a raczej fikcyjną firmę, której sprzedaż złudzeń przynosi pokazne -bynajmniej nie wirtaulne- dochody. Przywiązanie tych faryzeuszy do dóbr i przyjemności na tym ziemskim padole przy jednoczesnej umiejętności przekonywania milionów prostych ludzi, że to prawdziwe, wieczne życie zaczyna się dopiero po naszej śmierci jest wyczynem godnym Nikodema Dyzmy. img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
      www.youtube.com/watch?v=jp_sA2morfw&feature=player_embedded
      Panowie w sukienkach, nie wystawiajcie do całowania tych waszych brudnych i pazernych łap, które nigdy nie parały się prawdziwą, uczciwą pracą? Kultywujcie i realizujce w średniowiecznych skansenach swoj pomysl na “zycie” i dogmaty oparte na kulcie śmierci, patologicznej fascynacji ciężarnymi dziewicami i skrzydlatymi i rogatymi facetami(?) i nawet wasz religijny nekro-fetyszyzm. Jestem gotów przymknać oczy na wasz “zgodny z boża natura/wola celibat” pod warunkiem, że przestaniecie się grzebać w organach rozrodczych kobiet. Zatrzymajcie te wasze wafelki i przepustki do nieba dla siebie. Trzymajcie się z dala od naszych dzieci. Uznaję wartości literackie Biblii (czy Koranu) ale mitologia Grecka i Rzymska, bajki Ezopa, Andersena, Braci Grimm, Perrault’a, La Fontaine’a, Saint-Exupery czy Brzechwy pod względem estetycznym i moralno-wychowawczym mają więcej do zaoferowania niż ten wasz traumatyzujący młode umysły pretensjonalny, do znudzenia powtarzany schizifreniczny bełkot pogłebiający poczucie strachu, winy i niedowartościowania.
      Jak można poważnie traktować niby dorosłych ludzi, ktorzy sprzedają nonsensowny religijny folklor o duchach, diabłach, piekle i gadąjących wężach za fasada bezpodmiotowej pseudo-nauki pretensjonalnie nazwanej “teologią”? Skoro boicie sie o utratę swoich synekurek ośmieszajcie się na swój własny rachunek. Pozwólcie uczciwym i rozsądnym Polakom swobodnie i krytycznie myśleć i cieszyć się życiem tu i teraz w światłym i nowoczesnym europejskim państwie.

      Dedykuje ten wpis wszystkim tym religijnym entuzjastom, ktorzy budza sie kazdego ranka z mysla o smierci...
      Jakiez to polsko-katolickie?
      • dashka Re: "Kultura śmierci" czy fascynacja nekrofetyszy 06.05.11, 15:47
        Popieram w całości twoje słowa, tow-rydzyku, choć nie umiałabym tego tak pięknie ująć. Rozumiem gniew i niesmak. Na pocieszenie powiem ci, że jest nas wielu, coraz więcej... I będzie jeszcze więcej.
        Uczę dzieciaki w wieku 15, 16 lat. Kiedy ostatnio spytałam ich, kto wierzy w życie po śmierci, zgołosiło się kilka osób. Reszta ma całkowicie antyklerykalne poglądy, choć o tym nie mówią i wszyscy chodzą do kościoła i na religię. Bo to taka tradycja nasza. Ale to się zmieni, zapewniam.

        Brawo, pani Środa! Popieram! W całości.
        • tow_rydzyk Polska na cywilizacyjnym rozdrozu 07.05.11, 02:00
          dashka napisała:

          > Popieram w całości twoje słowa, tow-rydzyku, choć nie umiałabym tego tak piękni
          > e ująć. Rozumiem gniew i niesmak. Na pocieszenie powiem ci, że jest nas wielu,
          > coraz więcej... I będzie jeszcze więcej.
          > Uczę dzieciaki w wieku 15, 16 lat. Kiedy ostatnio spytałam ich, kto wierzy w ży
          > cie po śmierci, zgołosiło się kilka osób. Reszta ma całkowicie antyklerykalne p
          > oglądy, choć o tym nie mówią i wszyscy chodzą do kościoła i na religię. Bo to t
          > aka tradycja nasza. Ale to się zmieni, zapewniam.
          >
          > Brawo, pani Środa! Popieram! W całości.

          Dziekuje Daszenko,
          Wykonujesz najbardziej szlachetny ze wszystkich zawod. Zycze Ci powodzenia w tak waznym dla Polskiej Oswiaty momencie historycznym. Z Twoich i innych wypowiedzi wnioskuje, ze Polska rzeczywiscie znajduje sie na cywilizacyjnym rozdrozu. Cos sie jednak zmienia... Polacy- zwlaszcza mlodzi- zaczynaja nazywac rzeczy po imieniu ...czas na polskie elity polityczne i zwlaszcza naszych intelektualistow...Jak dotychczas widze ich tulacych i usmiechajacych sie do starszych panow w czerni na wspolnych zdjeciach z okazji (wlasciwie juz wszystkich) swiat panstwowych a nawet na otwarciach nowych inwestycji...

          Martwi mnie sposob w jaki my swieccy nauczyciele pozwolilismy religijnym entuzjastom
          zawladnac slowami "wiara/wierzyc"
          Ja jako osoba przez wiele lat pracujaca dla miedzynarodowych organizacji humanitarnych
          (obecnie jestem pracownikiem naukowym) i odrzucajaca dogmaty jakichkolwiek religii w 21 wieku wierze (CELOWO UZYWAM TEGO SLOWA ABY ZNIESC MONOPOL RELIGIJNY NA TEN CZASOWNIK) w uniwersalne ogolnoludzkie wartosci moralne...wierze w sile umyslu i racjonalnego myslenia. Wierze w postep i osiagniecia w dziedzinie nauki , techniki, medycyny i (sic!) SEJSMOLOGII ( wlasnie wrocilem z Japonii) . Wierze w miedzyludzka solidarnosc?

          Organizacje, z ktorymi do dzis wspolpracuje nigdy nie pytaja sie o wyznanie cierpiacego czlowieka.
          W swojej pracy zawodowej nigdy nie spotkalem sie z przypadkiem aby religijne organizacje charytatywne niosly pomoc osoba odmiennych wyznan. Przekonalem sie o tym w Bosni w latach 90-ych.

          Przesylam gorace pozdrowienia i wyrazy najglebszego szacunku z Nowego Jorku ( stolicy "Polish Jokes" )
          • basiawisz5 Re: Polska na cywilizacyjnym rozdrozu 07.05.11, 22:51
            Na cywilizacyjnym rozdrożu, to jesteś Pan tow. Rydzyk. Każdy człowiek ma prawo do wolności wyznania i skandaliczna jest postawa , jaką Pan i "droga Daszeńka" prezentujecie. O tym , jak należy wychowywac swe dzieci, czego ich uczyc i w jakiej religii ich wychowywac decydowac powinni rodzice a nie pseudonauczyciele w rodzaju "drogiej Daszeńki" lub pseudonaukowcy, jak Pan. Taki z Pana naukowiec, jak z koziej d...py trąba. A ostatni wers wskazuje również, że żaden z Pana Polak a jedynie ktoś, kto Polaka udaje, by młodym ludziom mącic w głowach. Nowy Jork to miasto, w którym ludzie z szacunkiem odnoszą się do cudzej wiary , bo mają szacunek dla siebie. Pan na pewno nie prezentuje podobnej postawy, o czym świadczą dobitnie Pana posty.
            • tow_rydzyk Basia wisz co? - odpowiem Ci cytatem: 07.05.11, 23:58
              o...basiawisz5 napisała:
              (...) Taki z Pana naukowiec, jak z koziej d...py trąba. A ostatni wers wskazuje również, że żaden z Pana Polak a jedynie ktoś, kto Polaka udaje, by młodym ludziom mącic w głowach.(...)



              "My (NSDAP) decydujemy kto jest Niemcem" - Adolf H.

              Slownictwo i ton Pani wypowiedzi najlepiej ilustruja poziom intelektualno-moralny, ktory Pani soba reprezentuje....
              • po-chwa_lony pracownik naukowy? chyba obiekt badań.... 11.05.11, 22:39
                Porównanie we wcześniejszej wypowiedzi tow_rydzyka kościoła katolickiego do talibanu jest oczywistym dowodem jego oszołomstwa, zaślepienia intelektualno-emocjonalnego i w zasadzie to tylko wystarcza dla normalnie myślącego człowieka, solidnie wykształconego inżyniera analizującego fakty we własnym zakresie, nie zaś wchłaniającego papkę medialną gazety koszernej czy TeFałEnu, aby nie tracić czasu na bezsensowne i jałowe dysputy z aktywistami typu tow_rydzyk czy inni bojówkarze stalinowscy i nazistowscy.
                • tow_rydzyk Czytaj moj tekst ze zrozumieniem 11.05.11, 23:41
                  jpo-chwa_lony napisała:

                  > Porównanie we wcześniejszej wypowiedzi tow_rydzyka kościoła katolickiego do tal
                  > ibanu jest oczywistym dowodem jego oszołomstwa, zaślepienia intelektualno-emocj
                  > onalnego i w zasadzie to tylko wystarcza dla normalnie myślącego człowieka, sol
                  > idnie wykształconego inżyniera analizującego fakty we własnym zakresie, nie zaś
                  > wchłaniającego papkę medialną gazety koszernej czy TeFałEnu, aby nie tracić cz
                  > asu na bezsensowne i jałowe dysputy z aktywistami typu tow_rydzyk czy inni bojó
                  > wkarze stalinowscy i nazistowscy.

                  Drogi koszerny inzynierze dusz,
                  Dziekuje ,ze mimo wszystko znalazles czas aby sie ustosunkowac do mojego wpisu.
                  Wszystkie religie posiadaja elementy systemow totalitarnych. Nie jestem pierwszym , ktory to zauwazyl. Zrobil to przede mna George Orwell.
                  Zrozumienie mojego artykulu nie wymaga wyszukanej inteligencji.
                  Prosze nie czytac moich tekstow wybiorczo.

                  Twoj zart na temat stalinizmu i nazizmu jest nie ne miejscu
                  Moj dziadek spedzil trzy lata w lagrach bylego seminarzysty duchownego z Gruzji.
                  Babcia cudem przezyla 4 lata w K.L.Auschwitz/Birkenau+K.L.Gross Rosen (numer obozowy 25541).
                  Lacze pozdrowienia
        • basiawisz5 Re: "Kultura śmierci" czy fascynacja nekrofetyszy 07.05.11, 22:30
          Przerażające jest dla mnie to, że osoby Pani pokroju uczą nasze dzieci. Ja nie życzyłabym sobie dla moich dzieci takiej nauczycielki.

          dashka napisała:

          > Popieram w całości twoje słowa, tow-rydzyku, choć nie umiałabym tego tak piękni
          > e ująć. Rozumiem gniew i niesmak. Na pocieszenie powiem ci, że jest nas wielu,
          > coraz więcej... I będzie jeszcze więcej.
          > Uczę dzieciaki w wieku 15, 16 lat. Kiedy ostatnio spytałam ich, kto wierzy w ży
          > cie po śmierci, zgołosiło się kilka osób. Reszta ma całkowicie antyklerykalne p
          > oglądy, choć o tym nie mówią i wszyscy chodzą do kościoła i na religię. Bo to t
          > aka tradycja nasza. Ale to się zmieni, zapewniam.
          >
          > Brawo, pani Środa! Popieram! W całości.
    • moojcik Holocaust ? To była po prostu polityka !!! 06.05.11, 14:24
      Niektórzy nie potrafią zaakceptować twardych reguł historii.
      Otóż staliście po niewłaściwej stronie procesu historycznego, frajerzy.

      Pozdrowienia dla Pani Professor.
    • bolek_i_jego_worek Tzw. kultura śmierci 06.05.11, 14:57
      Nawet zabicie dziada z brodą może być dobrym powodem by osmarować kościół katolicki. Powaliło Was w tej Wyborczej.
    • mrrrwrrr Wreszcie do rzeczy 06.05.11, 15:01
      Wreszcie p.Środa napisała coś składnego i do rzeczy. Czas najwyższy.

      A tak przy okazji. Osama trafiony - i bardzo dobrze. A ilu niewinnych np irackich cywili ma na koncie Bush i Obama? I nie mówię o tamtejszych bandziorach, a o kompletnie niewinnych ludziach "przypadkowo" zbombardowanych lub zastrzelonych. Czy przypadkiem nie jakieś kilkadziesiąt razy więcej niż zginęło w WTC? Czy prezydenci USA też zostaną odwiedzeni przez panów w helikopterze? Czym się różnią od Osamy?
      Oj sorki, ja taki głupi. Przecież jeden zabity amerykanin = 10 000 "dzikusów". I nie ważne, czy winnych czy nie. Jasne.
    • helguera jako walczaca o prawo do zabijania nienarodzonych 06.05.11, 16:52
      i prawo do eutanazjin z pewnoscia na''k ulturze''śmierci p.etyk zna się dobrze.A tak wogole to winny temu jest Kościół ,kaczor i Gowin [bo ma modny płaszcz]
    • rolex12 lewacka relatywizacja... 06.05.11, 16:58
      I nic poza tym. Pani podobno profesor (aż żal patrzeć jak tytuły naukowe się w Polsce dewaluują) usiłuje nam wmówić, że każda śmierć jest taka sama, zwierzęcia, nienarodzonego dziecka i masowego zbrodniarza. Najbardziej przerażające jest to, że osoba pisząca ten tekst nazywa siebie filozofem i etykiem. Żałosne...
    • maczimo Tzw. kultura śmierci 06.05.11, 17:12
      Raczej kultura śmieci ... medialnych
    • skronet Religijna "kultura" śmierci. 06.05.11, 17:22

      Największe religie świata u swoich podstaw mają dogmaty o zabijaniu "w imię boga", "dla jego chwały" i dla "pośmiertnych korzyści".
      Religijne "święte księgi" to zlepek miernych, ociekających krwią i pełnych morderczego okrucieństwa historyjek o zabijaniu i przemocy.
      Z kościelnych ambon nigdy nie padają słowa o szacunku dla natury i godnym traktowaniu zwierząt, o których wspomina się jedynie w kontekście suto zastawionego mięsem stołu.
      W Polsce zabijanie dla przyjemności uprawia z rozkoszą prezydent wszystkich katolików i mnóstwo jemu podobnych, dla których być myśliwym to "elitarne apogeum życiowych ambicji". Jakże ironicznie wymowne jest również to, że wśród myśliwych jest bardzo wielu ...księży w różnych rangach kościelnej hierarchii, którzy za jedno ze swoich przykazań mają
      "NIE ZABIJAJ"...
      ------------------
      • piotr7777 Re: Religijna "kultura" śmierci. 06.05.11, 17:30
        > My także jesteśmy miłośnikami zwierząt i właśnie te względy etyczne są podstawą
        > naszego wegetarianizmu.

        Tylko, że ludzie nie jedzą zasadniczo zwierząt, tylko raczej ich organy (w rodzaju wątroby, nerek etc.) które stanowią odrębny byt. Po co mają się marnować skoro posiadają wartości odżywcze? Nie mówiąc już o tym, że zwierzęta zjadają się nawzajem i jakoś o żadnej etyce nie myślą.

        Poza tym są zwierzęta jak np. szczury, gołębie, krwiopijcze czy zarazkogenne insekty, które należy tępić, ponieważ człowiekowi zwyczajnie szkodzą. Właśnie w imię humanitaryzmu.
    • pal666 Nie przywołała Pani jednego aspektu kultury śmierc 06.05.11, 17:55
      .... afirmacji zachowań homoseksualnych przez Panią i Pani środo.....wisko
      • kpix Re: Nie przywołała Pani jednego aspektu kultury ś 06.05.11, 18:03
        zachowania homoseksualne nie są i nie dążą do uśmiercania nikogo. O czym pan mówi właściwie?
    • ian54 Tzw. kultura śmierci 06.05.11, 18:46
      Bardzo dobry tekst, podzielam zdanie pani Magdaleny
    • apotem Tzw. kultura śmierci 06.05.11, 18:50
      Jak dobrze napotkac madre, zrownowazone i dobrze przemyslane poglady. W obecnej kulturze (?) kierowania sie pierwszymi z brzegu emocjami i atawistycznymi odruchami artykul pokazuje, ze introspekcja polaczona z wiedza sa podstawa do wyrazania sadow.
    • lechu733 Usuwanie ciąż i samobójstwa - Tak 06.05.11, 19:26
      Zabijanie much i komarów - Nie.
      W skrócie
    • tyberium11 Tzw. kultura śmierci 06.05.11, 19:53
      człowiek w swojej zamierzchłej przeszłości żywił się zapewne ścierwem. Zapach padliny jeszcze teraz podnieca tłumy, które ślinią się na widok trupa. To zupełnie coś przeciwnego do lansowanej mody na wieczną świeżość. To, co nieświeże i gnijące tak samo nęci ścierwojada, a może nawet bardziej.
    • dnodemokracji Pocałunek Judasza czyli filozofia "aby do Środy" 06.05.11, 19:54
      Cytuję ......by zobaczyć, że dekoracyjne narzędzia zabijania cieszą oko nie tylko tamtejszych księży, ale i samego Jezusa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka